Niezależne Forum Projektu Cheops

Rozwój duchowy => Bóg i religie => Wątek zaczęty przez: Kiara Luty 24, 2010, 01:31:50



Tytuł: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 01:31:50
Zazwyczaj nie zastanawiamy sie skad biora sie powszechnie uzywane slowa , z czym maja zwiazek i dlaczego kojarza sie z jakoms funkcja?

Warto sie nad tym zastanowic i przeanalizowac co naprawde w sobie niosa  co wspolczesnie prezetuja  zastepujac pierwotne znaczenia.

Proszę posłuchać, jak było z księdzem. W dawnych wiekach oznaczał on 'świeckiego panującego, władcę nie koronowanego', dopiero później stał się określeniem wyłącznie 'duchownego'. Dzisiaj to może śmieszyć, ale kiedyś Zygmunt August był... księdzem - nosił tytuł Wielkiego Księdza Litewskiego. Po prostu ksiądz znaczył wówczas to samo, co książę. Na syna księdza (czyli 'władcy') mówiono... księżyc, tak jak na potomka pana - panic (później panicz), a na syna króla - królewic (później królewicz). Księdzem nazywano też w średniowieczu... słońce, a satelitę ziemi świecącego w nocy (czyli małego księdza) - księżycem.

 

Słowo ksiądz (pierwotnie kniądz, kniędz)) należy wywodzić z niemieckiego kuning, które do dzisiaj dochowało się tam w postaci König ('król'). A że w średniowieczu duchowieństwo odgrywało olbrzymią rolę w państwie, z czasem księdzem (czyli pierwotnie 'władcą') zaczęto nazywać chrześcijańskich kapłanów.

http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=80

Tak wiec ksiadz to nie kaplan , kaplan to zupelnie inne znaczenie. Ksiadz to nie koronowany wladca , ktoremu podporzadkowany jest okreslony obszar z ludzmi zamieszkujacymi go.
Tytul ten okresla wladce , ktory na rowni z ksieciem czy krolem zarzadza podleglym mu terenem , roznica polegac miala jedyie na tym iz ksiadz mial wladac ludzkim duchem  ( wyznaczyl sobie zwierzchnictwo w imieniu Boga), a ksiaze  materia , fizycznymi ludzmi.
 Wladza zostala podzielona , jednak ludzmi wlada sie naprawde wladajac ich swiadomoscia , co religje doskonale wiedza i skrzetnie wykorzystuja.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Rafaela Luty 24, 2010, 11:13:21
Witaj Kiaro, dziekuje Ci bardzo za bardzo ciekawe informacje. Mam jednak pytanie, jak to jest w dzisiejszych
czasach . Co definiuje ksiedza. Pozdrawiam Rafaela.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: east Luty 24, 2010, 12:55:27
Moim zdaniem to samo definiuje dzisiejszego księdza co kiedyś  " Wladza zostala podzielona , jednak ludzmi wlada sie naprawde wladajac ich swiadomoscia , co religje doskonale wiedza i skrzetnie wykorzystuja."

Ale gwoli sprawiedliwości należy oddać to, że na odległych , zapominanych przez świat wioskach  ksiądz to animator lokalnego życia społecznego. Niegdyś taką funkcję pełnił wójt czy sołtys, ale ta nasza samorządność polska podupadła bardzo.Głównie za sprawą braku "ducha". Sołtys to dzisiaj głównie urzędnik. W ludzkiej świadomości natomiast ksiądz posiada legitymację od samego Boga. I na tym polega cały trick. Ten rządzi światem, kto ma rząd dusz :)



Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: arteq Luty 24, 2010, 15:15:36
Uważam, że należy czytać ze zrozumieniem. W linku podanym przez Kiarę - wyraźnie jest napisane kiedy i co oznaczało dane słowo. Język polski jest językiem żywym i ewoluującym. Dlatego znaczenie danego słowa może z czasem zmienić się diametralnie, doskonałym przykładem może być słowo "oprawca". Aktualnie wiemy co oznacza - okrutnika, bandytę, napastnika - wcześniej [w średniowieczu] oznaczało po prostu opiekuna.
Dlatego przytaczanie jako "dowodów" pierwotnego znaczenia słów może okazać się dużym nieporozumieniem. Wracając do naszego przykładu - mógłbym powiedzieć, że oprawcą np. Krzywoustego był ten a ten. I dalejże wylewać pomyje i dziwić się, że niektórzy uważali go za mądrego i uczciwego człowieka, że materiały mówiące o nim jako dobrym nauczycielu są manipulacją. I wychodzą wtedy idiotyzmy.
Mogę jeszcze przytoczyć szereg takich słów i różnc w ich znaczeniu kiedyś i dzisiaj.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 15:33:14
Moim zdaniem to samo definiuje dzisiejszego księdza co kiedyś  " Wladza zostala podzielona , jednak ludzmi wlada sie naprawde wladajac ich swiadomoscia , co religje doskonale wiedza i skrzetnie wykorzystuja."

Ale gwoli sprawiedliwości należy oddać to, że na odległych , zapominanych przez świat wioskach  ksiądz to animator lokalnego życia społecznego. Niegdyś taką funkcję pełnił wójt czy sołtys, ale ta nasza samorządność polska podupadła bardzo.Głównie za sprawą braku "ducha". Sołtys to dzisiaj głównie urzędnik. W ludzkiej świadomości natomiast ksiądz posiada legitymację od samego Boga. I na tym polega cały trick. Ten rządzi światem, kto ma rząd dusz :)



Tak east masz racje , tez rzadzi swiatewm , kto rzadzi ludzmi ich swiadomoscia , i ksieza jak najbardziej wspolczesnie wykonuja to zadanie.

Dzieki spowiedzi powszechnej wprowadzonej wcale nie az tak dawno temu zaczeli ingerowac w cala swiadomosc czlowieka , w polityke prowadzona przez kroli ( pierwsi spowiednicy powolani byli na dwory krolewskie) , a pozniej zastosowano spowiedz powszechnie.
W ten sposob ingerecja w zarzadzanie swiatowa polityka stala sie zarowno  fizycznym  zarzadzaniem i wladaniem duchowoscia  , oraz seksualnoscia ludzka.

Etyka i polityka katolicka

Kościół występując w roli „reprezentanta Boga Zbawiciela" działa przede wszystkim w sferze intymnej jednostki, próbując wywierać jak największy wpływ na jej wolny wybór oraz ograniczając do minimum jej wolność osobistą. Nie przywiązuje natomiast żadnej wagi do tego, jaką rolę jednostka powinna odgrywać w społeczeństwie demokratycznym. W spowiedziach jakie zebrał Guerri ta sprzeczność jest bardzo widoczna. „Etyka katolicka" nie uznaje na przykład za „grzech ciężki" przekrętów fiskalnych, afer korupcyjnych, nie płacenia podatków, prania brudnych pieniędzy, przemytu narkotyków, pracy dla mafii czy innych przestępstw godzących w społeczność, jak: zatruwanie rzeki ściekami, wysypywanie odpadów radioaktywnych, umieszczanie w artykułach spożywczych składników rakotwórczych, itp.

Kiedy Guerri przyznał się jednemu ze spowiedników, że jest bogatym biznesmenem produkującym artykuły spożywcze, ale dodaje do nich substancje, które mogłyby prowokować nowotwory, bo tak robi konkurencja — spowiednik rozgrzeszył go z tego, ale nie chciał mu dać rozgrzeszenia za to, że stosuje środki antykoncepcyjne. Kiedy Guerri wyspowiadał się, iż jest kurierem i dealerem narkotykowym, pracując dla mafii — spowiednik był bardziej zainteresowany jego cięższym grzechem — życiem w konkubinacie. Kiedy autor książki podszył się pod księgowego, który oszukuje państwo na duże kwoty wypełniając fałszywe deklaracje podatkowe swoich klientów, aby uzyskać rozgrzeszenie wystarczył fakt, że powiedział, iż 8/1000 [ 1 ] odprowadza na Kościół, nawet bez ich wiedzy czy zgody. Natomiast kiedy powiedział, że pracuje dla komunistycznego dziennika „Il Manifesto", bo nie dostał żadnej innej pracy jako dziennikarz i że musiał napisać tekst przeciwko lokalnemu biskupowi — rozgrzeszenia nie otrzymał. Grzech korupcji z udziałem polityka z partii prawicowo-katolickiej został jednak uniewinniony.


http://psr.racjonalista.pl/kk.php/s,5029

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: east Luty 24, 2010, 15:35:40
arteq  wiesz przecież równie dobrze jak ja.,że nie o słowa chodzi, ale o ich interpretację. Możemy się na przykład między sobą umówić, że wrócimy do znaczenia słowa "oprawca" ze średniowiecza. To kwestia umowna, a umowa nie jest ograniczona czasowo, chyba, że się tak umówimy :)
W każdym razie chodzi o to jak CZŁOWIEK  definiuje słowa i jakie znaczenie im przypisuje,a  nie o to jakie znaczenia narzucają słowa. Bo masz rację, że z czasem zmieniają się znaczenia, ale tylko dlatego, że ludzie o tym zdecydowali.
O tym, że nawet współcześnie słowa, a nawet całe zdania, mogą mieć zupełnie inne znaczenie w zależności od ich "deszyfratora" niech świadczy sztuka dyplomacji. Kiedy słyszymy publiczne oświadczenie MSZ w którym wyraża się "zaniepokojenie" większość ludzi nie przywiązuje do tego wagi. Ileż to nas rzeczy "niepokoi" na co dzień. Jednakże odbiorca komunikatu szkolony w sztuce dyplomacji w tym słowie dostrzeże zawoalowaną groźbę, a w każdym razie będzie wiedział, że zostały podjęte konkretne czyny prewencyjne lub odwetowe.
Dlatego we wszystkim, moim zdaniem, liczy się intencja wypowiedzi, a nie samo słowo. Pierwotne znaczenie słowa może być tylko taką ciekawostką dla niezorientowanego odbiorcy ponieważ według "sztuki dyplomacji" intencją instytucji, która używa tego słowa może być jego pierwotne znaczenie. Wszak Kościół sam deklaruje niezmienność i wierność swojej pierwotnej Tradycji.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Elzbieta Luty 24, 2010, 15:47:50
Kiara - Ja rowniez bardzo chcialabym Ci podziekowac za Twoja wiedze, oraz za to ze sie nia z Nami dzielisz.Milusiego dzionka - Ela


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 16:08:15
Kiara - Ja rowniez bardzo chcialabym Ci podziekowac za Twoja wiedze, oraz za to ze sie nia z Nami dzielisz.Milusiego dzionka - Ela

Dzieki serdeczne Elu , Tobie tez zycze milego dzionka.
Zeby oczyscis siebie i ziemie ze wszelakiego brudu fizycznego i moralnego , trzeba poznac owe nieprawosci i podjac decyzje czy nadal chce z nimi zyc , sa mi bliskie? Bede zamiatac je pod dywan uwazajac ze jest dobrze ,nie zauwazam ich? Czy tez poznac , zrozumiec i i wybrac inna droge na , ktorej juz ich nie bedzie.

Czlowiek powinien wiedziec iz WOLNOSC MYSLI , DECYZJI i CZYNOW jest mu przynalezna Prawem Boskim , powinien isc za glosem wewnetrznym wlasnego sumienia a nie ideologiczno , politycznym torem narzucanym mu przez tych , ktorzy uwazaja ze maja prawo wedlug wlasnego dobra podporzadkowywac sobie nakazem , zakazem i strachem innych ludzi.

Bog jest miloscia , dobrem , harmonia , pieknem i prawoscia , nie cierpieniem , strachem , zakazem i nakazem , oraz wymuszaniem.
 W milosci nie ma straszenia , w strachu nie ma godnosci zycia , jest ponizenie i pomniejszenie. Po co Bogu nasze negatywne uczucia napelnione strachem i bolem? Czy rodzice normalni ciesza sie gdy ich dziecko cierpi?

Ja uwazam iz Bog jest naszym normalnym rodzicem i On cieszy sie nasza radoscia i smuci naszymi smutkami, nie sa mu potrzebne do niczego niczyje umartwiania  , ni upokarzanie , nie potrzebuje nami wladac , bo dal nam WOLNA WOLE.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: arteq Luty 24, 2010, 17:30:32
Dzieki spowiedzi powszechnej wprowadzonej wcale nie az tak dawno temu zaczeli ingerowac w cala swiadomosc czlowieka , w polityke prowadzona przez kroli ( pierwsi spowiednicy powolani byli na dwory krolewskie) , a pozniej zastosowano spowiedz powszechnie.
Kwestia spowiedzi i zwiazanym z tym odpuszczaniem grzechów została wprowadzona/naznaczona przez samego Jezusa, który dał uczniom władzę nad demonami i odpuszczaniem grzechów w jego imieniu mówiąc "którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane."  (Jan 20:23).

„Etyka katolicka" nie uznaje na przykład za „grzech ciężki" przekrętów fiskalnych, afer korupcyjnych, nie płacenia podatków, prania brudnych pieniędzy, przemytu narkotyków, pracy dla mafii czy innych przestępstw godzących w społeczność, jak: zatruwanie rzeki ściekami, wysypywanie odpadów radioaktywnych, umieszczanie w artykułach spożywczych składników rakotwórczych, itp.
Kiaro, nie wytłumaczyłaś się z jednego kłamstwa [o doktrynie KK], a już rozpowszechnisz kolejne. Na jakiej podstawie powtarzasz, że według KK powyższe przewinienia nie są uznawane za grzech ciężki? Bo ktoś gdzieś powiedział? To niestety nie wystarcza i nie usprawiedliwia. Otóż wyjaśniam, że KK każdy z w/w grzechów uznaje za tzw. ciężki - proszę zajrzeć do DOKTRYNY i wytycznych KK jakim jest katechizm KRK, ewentualnie przejrzeć jedną z encyklik JP2.

Kiedy Guerri przyznał się jednemu ze spowiedników, że jest bogatym biznesmenem produkującym artykuły spożywcze, ale dodaje do nich substancje, które mogłyby prowokować nowotwory, bo tak robi konkurencja — spowiednik rozgrzeszył go z tego, ale nie chciał mu dać rozgrzeszenia za to, że stosuje środki antykoncepcyjne. Kiedy Guerri wyspowiadał się, iż jest kurierem i dealerem narkotykowym, pracując dla mafii — spowiednik był bardziej zainteresowany jego cięższym grzechem — życiem w konkubinacie. Kiedy autor książki podszył się pod księgowego, który oszukuje państwo na duże kwoty wypełniając fałszywe deklaracje podatkowe swoich klientów, aby uzyskać rozgrzeszenie wystarczył fakt, że powiedział, iż 8/1000 [ 1 ] odprowadza na Kościół, nawet bez ich wiedzy czy zgody. Natomiast kiedy powiedział, że pracuje dla komunistycznego dziennika „Il Manifesto", bo nie dostał żadnej innej pracy jako dziennikarz i że musiał napisać tekst przeciwko lokalnemu biskupowi — rozgrzeszenia nie otrzymał. Grzech korupcji z udziałem polityka z partii prawicowo-katolickiej został jednak uniewinniony.
Nie wiem jak było naprawdę, jednak autor na potwierdzenie wiarygodności własnych słów ma jak rozumiem... własne słowa. Równie dobrze mogę ja przekazać swoją "rozmowę" i oczekiwać, ze żaden z jej zapisków nie będzie negowany. Chciałem natomiast zwrócić uwagę na inną sprawę. W KRK jest kilka warunków które należy spełnić aby spowiedź była ważna oraz aby móc dostać rozgrzeszenie. Do nich zalicza się m.in. "mocne postanowienie aby zerwać z grzechem", "postanowienie poprawy" i "zadośćuczynienie". Jeżeli petent powiedział "będę stosował nienaturalne środki antykoncepcyjne, nie zrezygnuję z tego" nie spełnił warunku zerwania z grzechem i poprawy. Wracając do przypadku z artykułem - jeżeli publikacja trwale krzywdziłaby opisanego człowieka, ksiądz w ramach pokuty/zadośćuczynienia mógł poprosić o sprostowanie napisanych słów i rehabilitację człowieka - gdyby autor/petent nie wyraził na to zgody - również jest to okoliczność uniemożliwiająca danie rozgrzeszenia. Nie znając sytuacji z drugiej strony - a nie poznamy [tajemnica spowiedzi] nie możemy obiektywnie ocenić co jest prawdą a co ewentualna manipulacją w opisanej sytuacji.   

Kiaro, naprawdę proponuję abyś zaopatrzyła się w katechizm KRK skoro chcesz aby Twoje wypowiedzi w dyskusji nt. KK/KRK były rzetelne. Nie wiem doprawdy jak można mówić, że dana publikacja coś zawiera nie znając/czytając jej treści...


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 17:32:40
Atrybuty wladzy kiezy i kk nad wiernymi za pomoca spowiedzi.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1278

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: arteq Luty 24, 2010, 17:52:13
To nie jest żaden dowód na twierdzenie, że KK/KRK nie uznaje wymienionych w poprzednim poście występków za grzech ciężki. W katechizmie KK/KRK, [ewentualnie encyklikach] czyli dokumentach które to są OFICJALNA WYKŁADNIĄ i NAUKĄ KK/KRK przytoczone czyny są uznawane jako grzech ciężki - dlatego nadal podtrzymuję, że zamieszczone informacje są oszczerstwem i oczekuję jego rozliczenia. Jeżeli wypowiadamy się, że stanowisko danej instytucji/człowieka jest takie a takie nie możemy "udowadniać" tego zasłyszanymi skądś informacjami lecz wyłącznie oficjalnymi dokumentami np. statut, regulamin.

W przeciwnym razie dopuszczalnym byłoby napisanie kłamliwych treści w jednym miejscu, by w innym na nie się powoływać.

edit: cytowanie słów nie zwalnia nas od odpowiedzialności za nie.

Oczekuję na dowody lub przyznanie się do oszczerstwa, a takowym jest rozpowszechnianie negatywnych i zarazem nieprawdziwych informacji. Czyli sytuacja z jaką mamy do czynienia w poprzednim wątku Kiary. Do rozpatrzenia sprawy, aby nie robić zamieszania i przepychanek wstrzymuję się od dalszych dywagacji na ten temat.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Rafaela Luty 24, 2010, 17:54:35
Czy Bog potrzebuje pieniedzy?


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: arteq Luty 24, 2010, 17:55:21
Rozumiem, że to pytanie jest retoryczne...


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 17:55:40
Czy do usera arteq nie dotarlo jeszcze iz nie prowadze z nim zadnej wymiany zdan na forum?
Czy to bylo malo czytelne?


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Enigma Luty 24, 2010, 18:57:32
Kiara to zachowuje się jak dziecko w przedszkolu :P

To samo można stwierdzić o atreq, ciągle domaga się uwagi i czuje się zaniedbany, jeśli nie poświęcić mu min 2 godz dziennie.

"Tą władzą jest spowiedź i MOŻLIWOŚĆ odpuszczenia WSZYSTKICH grzechów. TYLKO w religii rzymskokatolickiej spowiedź jest wyznaniem swoich grzechów nie BOGU ale KAPŁANOWI. I tylko w religii rzymskokatolickiej kapłan ma MOŻLIWOŚĆ odpuszczenia grzechów (idźcie i odpuszczajcie grzechy). Zauważmy, że kapłan może, ALE NIE MUSI odpuścić grzech. Ma więc wobec duszy grzesznika władzę RÓWNĄ BOGU. Jeśli kapłan nie odpuści grzechów, a BÓG się nad duszą nie zlituje (o taki obraz BOGA — srogiego i nieustępliwego kościół rzymskokatolicki dba od wieków) to dusza pójdzie do piekła. Tu występuje jeszcze jeden kościelny wynalazek — czyściec. Jeśli po śmierci ktoś będzie chciał polepszyć stan duszy zmarłego to TEŻ może to zrobić — oczywiście za ICH pośrednictwem , i oczywiście nie za darmo. Wystarczy przecież ogłosić że dusza MA JESZCZE SZANSĘ — wystarczy jej dopomóc (oczywiścieza ICH pośrednictwem i oczywiście nie za darmo). Jest to genialne i aż dziw bierze że myśleli nad tym około tysiąca lat. Jeśli więc ktoś jest gapa i nie zadbał o stan swojej duszy (a przy okazji o majątek KOŚCIOŁA) to po śmierci nie ma nic straconego — ktoś inny może to zrobić. O to by to zrobił już ONI odpowiednio zadbają (np. a pana zmarły dziadek to do kościoła nie chodził — przydała by się msza za jego smażącą się w czyśćcu duszę). Jeśli za to kapłan odpuści grzech (bo ma takie prawo nadane mu przez BOGA), to BÓG już nic nie może zrobić — MUSI przyjąć duszę do nieba. W tym przypadku to kapłan ma moc WIĘKSZĄ od BOGA, bo to ON decyduje o umieszczeniu duszy w NIEBIE o odpuszczeniu grzechów. Grzechy odpuszczone przez kapłana BÓG MUSI uważać za odpuszczone, ponieważ sam nadał MU takie prawa. Zauważmy jak potężną władzę dostał kler-nawet BÓG MUSIICH słuchać. Jest to władza NIEOGRANICZONA i biorąc pod uwagę mnogość grzechów odnosi się do KAŻDEGO. Biorąc pod uwagę NIEMOŻLIWE praktycznie do spełnienia ICH wymagania dotyczące życia, współżycia seksualnego, liczby potomstwa, zakazu rozwodów, modlitw itp. to KAŻDEGO wierzącego DOWOLNY ksiądz może wsadzić do piekła lub wynieść do chwały niebieskiej. Może (ale nie musi) zmienić los duszy nawet po śmierci dzięki wynalazkowi czyśćca. To genialne rozwiązanie (raz co prawda zawiodło wprzypadku Anglii ale to wyjątek potwierdzający regułę) zapewniło klerowi rzymskokatolickiemu NIEOGRANICZONE wpływy. Stali się ONI sędziami mogącymi praktycznie KAŻDEGO wysłaćna męki piekielne jeśli się IM nie podporządkował. KAŻDY władca, który miał coś na sumieniu (a który nie miał ?), jak nie chciał mieć świadomości wiecznych męczarni w piekle MUSIAŁ iść z NIMI na każde ustępstwo. MUSIAŁ (pod groźbą piekła) zapewnić IM swobodę działania , utrzymanie monopolu na wiarę i różne przywileje WSZYSTKIMI sposobami."

Zastanawia mnie (pomimo wszystkich cytatów) dlaczego u Ewangelików, spowiedzi przed kapłanem nie ma - tylko uznana jest osobista przed Bogiem.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: east Luty 24, 2010, 21:37:07
A ten tekst  Enigma jest rzeczywiście mocny. Cwane to, bo nikt nie może na 100% wiarygodnie sprawdzić czy władza kapłana rozciąga się na po śmierci czy nie. Kto należy do Kościoła ten MUSI w to uwierzyć ;)

a w tej kwestii  "Kwestia spowiedzi i zwiazanym z tym odpuszczaniem grzechów została wprowadzona/naznaczona przez samego Jezusa, który dał uczniom władzę nad demonami i odpuszczaniem grzechów w jego imieniu mówiąc "którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane."  (Jan 20:23)."  należałoby się zastanowić kogo uznać za ucznia Jezusa. Jeśli byli to wyłącznie ludzie pobierający nauki u Jezusa bezpośrednio to nie znaczy, że uczniowie Jego uczniów mogli  sobie wzajemnie przekazywać tę władzę. A jeśli mogli , to może każdy uczeń bezpośrednich uczniów i uczniowie uczniów uczniów ... czyli każdy w zasadzie Chrześcijanin , ma prawo spowiadać w imię Jezusa drugiego Chrześcijanina jeśli ten go o to poprosi. A jeśli nie każdy , to którzy są Ci bardziej godni , a którzy mniej godni ? Czy Jezus to uregulował ?
Nie uregulował, i to właśnie wykorzystało kilku cwaniaków by powołanej Instytucji zrobić dobrze a wieki wieków ;)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 22:20:30
Przekaz Jezusa mowi wyraznie ; ....."tym , ktorym odpusicie grzech beda odpuszczone , a tym , ktorym zatrzymacie bedzie zatrzymane...."

Tylko trzeba zrozumiec iz dotyczy to , TYCH , KTORZY NAM WYRZADZILI KRZYWDE I POPRZEZ WYBACZENIE ROZSTAJEMY SIE  Z EMOCJONALNYMI WIEZAMI Z NIMI, NIE DOTYCZY TO PRAWA ODPUSZCZANIA GRZECHOW ( WYBACZANIA UCZYNIONEGO ZLA KOMUS NIEZNANEMU ) BO NIBY Z JAKIEJ RACJI KTOS OBCY MA PRAWO COS ROBIC W NASZYM IMIENIU W STOSUNKU DO KOGOS NIEZNANEGO?
Z demonami to juz inna sprawa , wladze nad nimi maja ci , ktorzy maja wieksza sile energetyczna niz one i pozbawieni sa strachu w kontaktach z nimi.


Zrozumiec nalezy co to jest ten domniemany "grzech" , jest to bledne , krzywdzace cudze zachowanie w stosunku do kochos , raniace go fizycznie , lu duchowo. Jak wiec taki "grzech" mozna komus odpuscic i kto moze to zrobic?
Aktem odpuszczenia takiego "grzechu" jest wylacznie WYBACZENIE - TO JEST ODPUSZCZENIE "GRZECHU" komus , kto popelnil go w stosunku do nas.

Czy zatem ktos , kto nie jest powiazany emocjonalnie z krzywdzicielem , moze dokonac odpuszczenia owego "grzechu"? Ocywiscie ze nie, gdyz TO MY SAMI MUSIMY DOKONAC AKTU WYBACZENIA TEJ OSOBI I SOBIE ROWNIEZ ZEBY ROZWIAZAC ENERGETYCZN- METALNE POLACZENIE z naszym krzywdzicielem owym "grzesznikiem".

Kto zatem dal ksiezom wladze nad cudzymi grzechami , bo nie Jezus , On byl zbyt swiatly , posiadal zbyt duza wiedze zeby  takie brednie opowiadac.
Ale  Jego slowa zostaly przekrecone i dokonano ich nadinterpretacji , dlaczego? Dla wladzy kk nad ludzmi poprzez strach ktorym operuje sie powszechnie.

Tak wiec ODPUSZCZANIE "GRZECHOW" jest AKTEM WYBACZANIA  zrozumienia popelnionych bledow , korygowanie ich  i wybaczenie sobie i innym nie umiejetnosci postepowania bez krzywdzenia.

Czy ktos zewnetrzny moze dokonac takiego aktu w naszym imieniu? NIE! Absolutnie nie, bo jest to nasze wewnetrzne zrozumienie , i transformacja za pomoca wiedzy , ktora uzyskalismy dzieki temu doswiadczeniu.
Teraz juw WIEMY - stalo sie to nasza OSOBISTA WIEDZA co jest dobre dla nas i innych , czym jest nie krzywdzenie siebie i  innych .


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Luty 24, 2010, 22:40:37
A ten tekst  Enigma jest rzeczywiście mocny. Cwane to, bo nikt nie może na 100% wiarygodnie sprawdzić czy władza kapłana rozciąga się na po śmierci czy nie. Kto należy do Kościoła ten MUSI w to uwierzyć ;)

a w tej kwestii  "Kwestia spowiedzi i zwiazanym z tym odpuszczaniem grzechów została wprowadzona/naznaczona przez samego Jezusa, który dał uczniom władzę nad demonami i odpuszczaniem grzechów w jego imieniu mówiąc "którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane."  (Jan 20:23)."  należałoby się zastanowić kogo uznać za ucznia Jezusa. Jeśli byli to wyłącznie ludzie pobierający nauki u Jezusa bezpośrednio to nie znaczy, że uczniowie Jego uczniów mogli  sobie wzajemnie przekazywać tę władzę. A jeśli mogli , to może każdy uczeń bezpośrednich uczniów i uczniowie uczniów uczniów ... czyli każdy w zasadzie Chrześcijanin , ma prawo spowiadać w imię Jezusa drugiego Chrześcijanina jeśli ten go o to poprosi. A jeśli nie każdy , to którzy są Ci bardziej godni , a którzy mniej godni ? Czy Jezus to uregulował ?
Nie uregulował, i to właśnie wykorzystało kilku cwaniaków by powołanej Instytucji zrobić dobrze a wieki wieków ;)


Nie do końca zgodziłbym się z taką interpretacją, choć można i tak.
Biorąc pod uwagę wypowiedź Jezusa do jednego z uzdrowionych przez siebie ludzi, że jego grzechy zostały mu odpuszczone i dlatego wyzdrowiał, to powyższe stwierdzenie, które jako pierwszy przytoczył >arteq<, ni jak ma się do spowiedzi.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2010, 23:02:51
A ten tekst  Enigma jest rzeczywiście mocny. Cwane to, bo nikt nie może na 100% wiarygodnie sprawdzić czy władza kapłana rozciąga się na po śmierci czy nie. Kto należy do Kościoła ten MUSI w to uwierzyć ;)

a w tej kwestii  "Kwestia spowiedzi i zwiazanym z tym odpuszczaniem grzechów została wprowadzona/naznaczona przez samego Jezusa, który dał uczniom władzę nad demonami i odpuszczaniem grzechów w jego imieniu mówiąc "którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane."  (Jan 20:23)."  należałoby się zastanowić kogo uznać za ucznia Jezusa. Jeśli byli to wyłącznie ludzie pobierający nauki u Jezusa bezpośrednio to nie znaczy, że uczniowie Jego uczniów mogli  sobie wzajemnie przekazywać tę władzę. A jeśli mogli , to może każdy uczeń bezpośrednich uczniów i uczniowie uczniów uczniów ... czyli każdy w zasadzie Chrześcijanin , ma prawo spowiadać w imię Jezusa drugiego Chrześcijanina jeśli ten go o to poprosi. A jeśli nie każdy , to którzy są Ci bardziej godni , a którzy mniej godni ? Czy Jezus to uregulował ?
Nie uregulował, i to właśnie wykorzystało kilku cwaniaków by powołanej Instytucji zrobić dobrze a wieki wieków ;)


Nie do końca zgodziłbym się z taką interpretacją, choć można i tak.
Biorąc pod uwagę wypowiedź Jezusa do jednego z uzdrowionych przez siebie ludzi, że jego grzechy zostały mu odpuszczone i dlatego wyzdrowiał, to powyższe stwierdzenie, które jako pierwszy przytoczył >arteq<, ni jak ma się do spowiedzi.

Darku w kontekscie Twojej wypowiedz jest jeszcze inaczej , chociaz i tak wraca to do jednego wzorca.

Bo czym tak naprawde jest choroba? Jest to zaburzenie energetyczne ( zmniejszenie energii w danym organie , a co za tym idzie wychlodzenie , lub przegrzanie go i to tez jest zaburzeniem) , te nieprawidlowosci fizyczne  powoduja nieprawidlowe ludzkie zachowania. A zachowania sa powodowany mysla , ktora wybrala nieprawidlowe dzialanie , powodujaca chorobe , ktora jest tylko efektem zaburzen energetycznych.

Na czym polega zatem uzdrowienie organu? Na wyrownaniu energii w nim zgodnie z pierwotnym wzorcem , ktory jest objawem naszego zdrowia.

Zatem uzdrowicielami powinni byc ludzie , ktorzy sami sa zdrowi ( energia w nich plynaca ma wysoki potecjal), niosa wzorzec prawidlowy. A tym samym maja dostep do najwyrzszych przestrzeni energetycznych ( polaczenie z "matryca energetyczna" danego czlowieka) , ktorej wzorzec energetyczny wyrowna energie w chorym miejscu , a tym samym dokona sie "cudowne wyleczenie".

I teraz jezeli nie zadilamy naszymi zalami , smutkiem i ciaglym przezywaniem naszych "grzechow" sytuacji , ktora to spowodowala ,czyli "odpuszczamy grzechy"- bledy, stajemy sie uleczeni.

Nic nie da takie uleczanie , jezeli ciagle bedziemy wracac do przeszlosci i rozpamietywac nasze dawne "grzechy" , musi nastapic akt wybaczenia sobie i innym uczestniczacym w tym zdarzeniu.

Zatem jasno z tego wynika iz ksiadz w konfesjonale z samej racji spowiedzi g"grzechow " nam nie odpusci.

Gdyby byl uzdrowicielem pracujacym z energiami o bardzo wysokim poziomie energetycznym , bylo by to mozliwe.

Ale tak nie jest bo kk tego zabrania.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: quetzalcoatl44 Luty 24, 2010, 23:25:12
glownie chodzi o to ze w kk bardzo malo rzeczy sie robi w imieniu Boga i Jezusa Chrystusa, a duzo wiecej we wlasnym... >:D,  rozgrzeszanie, chrzest, "ofiara mszy sw",  kulty sw ( chodzi o zachowanie pewnej hierarchi, ktorej nie przestrzeganie powoduje wiele wypaczen..., bo np sw sa jak najbardziej w porzadku no ale to Bog uswieca:)), 

bo wowczas dochodzi do roznych naduzyc, np tu. - to juz jest nekromancja...

http://wiadomosci.onet.pl/78827,21,3,pokaz.html

(na szczecie madra decyzja jest nie beatyfikowanie narazie JPII (skadinad wybitnego i wielkiego czlowieka) bo wowczas pocieliby go na relikwie a na oltarzach widnialby tylko on...


itd nie sa te sprawy zgodne z pismem sw...


Mateusz 23,1-12

"Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony»."




a tak bedzie przy koncu swiata

"I widziałem innego anioła lecącego przez środek nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom, ..., który mówił donośnym głosem: 7Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód..."


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: arteq Luty 25, 2010, 00:27:12
Bo czym tak naprawde jest choroba? Jest to zaburzenie energetyczne ( zmniejszenie energii w danym organie , a co za tym idzie wychlodzenie , lub przegrzanie go i to tez jest zaburzeniem) , te nieprawidlowosci fizyczne  powoduja nieprawidlowe ludzkie zachowania. A zachowania sa powodowany mysla , ktora wybrala nieprawidlowe dzialanie , powodujaca chorobe , ktora jest tylko efektem zaburzen energetycznych.
Tylko jak wobec takiej definicji wytłumaczyć np. choroby niemowląt czy nawet noworodków? Jeżeli chcecmy pod to podiąć np. rodziców to teoria zaczyna i tak sypać się.

Kapłan jako taki nie odpuszcza grzechów - robi to Bóg. Sprawa grzechów i ich odpuszczenia zawsze rozgrywa się pomiędzy człowiekiem a Bogiem. Księdza można oszukać - Boga nie.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Luty 25, 2010, 19:05:14
Post Kiary dotyczący KK jako sekty przeniosłem tu:

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=4769.msg55499#msg55499


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: kubraczek Luty 25, 2010, 20:32:15
Zastanawiam się kiedy w końcu wielce oświeceni koledzy i koleżanki "skapują" w końcu że większość słów/wyrazów to jedynie etykiety, którym notabene można nadać różny wydźwięk - ot choćby słowo ksiądz wypowiedziane z ironicznym uśmiechem i jednoczesnym oblizaniem warg (wiadomo o co chodzi).
Kiedy wyrwiecie się w końcu z tej matni?
Nie mniej jednak trzymajcie się jakoś w swoim zakłamaniu. Pozdro


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 25, 2010, 23:39:57
Zastanawiam się kiedy w końcu wielce oświeceni koledzy i koleżanki "skapują" w końcu że większość słów/wyrazów to jedynie etykiety, którym notabene można nadać różny wydźwięk - ot choćby słowo ksiądz wypowiedziane z ironicznym uśmiechem i jednoczesnym oblizaniem warg (wiadomo o co chodzi).
Kiedy wyrwiecie się w końcu z tej matni?
Nie mniej jednak trzymajcie się jakoś w swoim zakłamaniu. Pozdro

Szczerze mowiac , to nie wiem o co Ci chodzi z takimi gestami , gdyz mi sa nie znane.

A ksieza? To ludzie , bywaja wspaniali , bywaja zagubieni i w rozterkach.

Spotkalam sie z kilkoma , ktorzy wcale nie posiadaja glebokiej wiary , powiedziala bym iz  bardziej watpliwa im  dluzej pelnia swoja funkcje.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: east Luty 26, 2010, 00:14:49
kubraczek, oświeć  mnie jak na forum wyrażać się bez słów /wyrazów ...


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 03, 2010, 23:50:31

18 listopada 1965 roku Kościół Katolicki ogłosił uroczyscie i oficjalnie
" kostytucję dogmatyczną "
1. Biblia ma za autora Boga
2.Biblia jest święta we wszystkich swoich częściach
3.Biblia we wszystkich swoich częściach napisana została przy udziale Ducha Świetego
4.Wszystko co napisali Natchnieni Autorzy winno być traktowane ja napisane przez Ducha Świętego
5. Biblia naucza pewnie , wiernie i bez błedów

Trzy lata później Paweł VI , 30 czerwca 1968 roku dołozył :

6. Kościół Katolicki jest jedynym prawdziwym Kosciołem
7. Kosciól Katolicki jako jedyny głosi nieomylne prawdy
8. Kosciól Katolickin jest niezbędny do zbawienia
9. Kosciołowi Katolickiemu jakon jedynemu powierzony został całkowity skarb dóbr niebiańskich
10.Kościól Katolicki jest jedynym prawdziwym spadkobiercą Bozego przyrzeczenia
11.Kościól Katolicki jako jedyny jest w posiadaniu Ducha Chrystusa
12.Kościołowi Katolickiemu jako jedynemu powierzony został nieomylnu Urzad Nauczycielski
13. kosciół Katolicki jest jako jedyny w posiadaniu całej prawdy .


gdyby to kogoś jeszcze nie przekonało to 32 lata później jesienia 2000 roku Kościół Katolicki ponoiwnie przypomniał innym o swojej nadrzednej roli wobec wszystkich innych .
za " Die Welt "
" Kosciól Katolicki w opublikowanym własnie oswiadczeniu uznaje sie za jedyny prawdziwy Kościół Chrystusa a tym samym sprzeciwia się równouprawnieniu wszelkich innych kierunków wiary . W Opracowanym przez Katolicka Kongregację Doktryny Wiary pod kierownictwem Kardynała Josepha Ratzingera oświadczeniu " DOMINUS JESUS " ( Jezus Pan ) podkresla się że istnieje tylko jeden Kościól Chrystusa Kosciól Katolicki kierowany przez Papieza następcę świętego Piotra i przez biskupów . "

-------------------------------------------------------------------
Autor Joseph Ratzinger obecnie jest " następcą świetego Piotra
Szerzej znany jako Benedykt XVI


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Kwiecień 03, 2010, 14:27:27
Posty o Jezusie przeniosłem tu:

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=2320.375


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Lipiec 05, 2012, 20:25:11
[awatar]
Czy księża są dzisiaj potrzebni światu? Jaka jest rola księdza w waszym życiu???

zapytał: anonim | 19 czerwca 2010 03:39:35 | kategoria: Kultura i sztuka, Teatr

Proszę o szczere odpowiedzi, krytyka mile widziana, pod warunkiem mądrej krytyki! Czekam na wasze opinie:)
0 1 odpowiedzi i komentarzy: 8 odpowiedz
tagi: jutro, wasze, ksiądz, rola, sumienie, wiara   
Podziel się:   

[awatar]

anonim | 19 czerwca 2010 08:01:58

http://wiadomosci.wp.tv/i,Strefa-Wyznania-bylego-ksiedza-cz1,mid,497089,index.html

http://wiadomosci.wp.tv/i,Strefa-Wyznania-bylego-ksiedza-cz2,mid,497090,index.html

Najlepiej zrobi to były ksiądz.
0 0 skomentuj
grzegorzp   

grzegorzp | 19 czerwca 2010 08:15:41

Tak, księża są potrzebni ludziom, ze względu na moc dawania sakramentów jaką posiadają, a które zlecił im Chrystus. Wiadomo, że księża są też tylko ludźmi i wiele im można z tej przyczyny zarzucić, zwłaszcza w ostatnim czasie.

Jednakże ważne jest to, że udzielają tych sakramentów tym, którzy wierzą i chcą wierzyć w Boga pomimo wszystko. To, że bywają grzesznikami to już ich i pana Boga sprawa w pewnym sensie. Chociaż wiadomo, że niektórzy z nich powinni siedzieć w więzieniach, zwłaszcza za akty pedofilii i innych szkodliwych społecznie przestępstw.
0 0 skomentuj
[awatar]

anonim | 19 czerwca 2010 08:32:05

@grzegorzp mam jedno pytanie,J.Ch coś im "zlecił" czyli ową "moc sakramentów" ok to rozumnie że jest to jasne dla osób wierzących i to ich sprawa ,ale pytanie brzmi kto zlecił księżą właśnie pedofilię ,życie ponad stan,wszechobecną chciwość i pazerność ,brak tolerancji ,dlaczego J.Ch tego im nie zlecił czy jednak to zrobił ? a oni po prostu mają to gdzieś i owa "moc sakramentów" razem z całą resztą brudów kleru niema żadnego sensu .
Dlaczego wierzący biorą za świadectwo kościoła tylko dobre cechy ,zachowania duchownych a od tych złych się dystansują i winę upatrują w tym że to tylko człowiek który jak każdy inny ma prawo błądzić skoro ma taką wielka moc od samego J.CH,czy nie widzisz sprzeczności w twoim rozumowaniu.
0 0 skomentuj
grzegorzp   

grzegorzp | 19 czerwca 2010 08:58:05

Może nie tyle zlecił, co dał:)

Sami pierwsi apostołowie musieli być złymi ludźmi. Jak Jezus zaoferował im się na początku, to chcieli dać dyla, bo dobrze wiedzieli, że mają tendencje grzeszne.

Tak, dokładnie, Jezus Chrystus dał moc tym ludziom, którzy są grzesznikami z natury rzeczy. Tzn. mają tendencję do błądzenia. Na szczęście ludzie, którzy zostają księżmi w większości chcą zaoferować swoje życie Bogu, dlatego z większością z nich nie ma wielkiego problemu, poza faktycznie wilkami ukrywającymi się w owczej skórze.:(

Z grzechów jak wiesz Kubek, oni też się spowiadają, tak dla uściślenia.

Patrząc z tej perspektywy, to chyba jaśniej widać, że Bóg przychodzi do grzesznych ludzi. Wszystkich ludzi.

Grzeszne tendencje o których piszesz, są możliwe u wszystkich zatem ludzi. U tych, też co nie nazywają grzechu po imieniu, jak niewierzących. Czyli akty pedofilii zdarzają się też poza Kościołem.
0 1 skomentuj
[awatar]

anonim | 19 czerwca 2010 09:13:09

Oczywiście że się zdarzają ale wiesz oni ,czyli ludzie nieduchowni nie mają cudownej mocy nadanej od J.CH ,sam fakt spowiedzi tak naprawdę nie wiem o czym ma świadczyć, tym bardziej że jest to dogmat o A do Z wymyślony przez ludzi i niezgodny z pismem św .

Jak myśli czy ksiądz który w trakcie swoich pedofilski eskapad ,swoją mocą nadaną przez J.Ch udzielając owych magicznych sakramentów np sakramentu małżeństwa posiadł ową moc czy nie,przecież bóg/J.Ch musiał o tym wiedzieć ,czy bóg chciał być świadkiem takiego aktu w którym pośrednikiem jest zwykły zwyrodnialec ,czy takie małżeństwo jest ważne ,czy powinno być powtórzone ,czy J.Ch czy bóg jest ślepy i przyjmuje wszystkie sakramenty nieważne od postawy duchownego .
0 0 skomentuj
[awatar]

anonim | 19 czerwca 2010 13:30:55

Pomagają stracić dziewictwo i prawictwo nieśmiałym ministrantom.
0 0 skomentuj
paula77777   

paula77777 | 19 czerwca 2010 17:15:09

W moim osobistym życiu ksiądz nie spełnia żadnej roli. Ale księża odegrali znaczną rolę w życiu np. dzieci, które zostały przez nich zgwałcone. Uważam, że nie są potrzebni światu, tylko mu szkodzą.


http://pytamy.pl/title,czy-ksi-a-s-dzisiaj-potrzebni-wiatu-jaka-jest-rola-ksi-dza-w-waszym-yciu,pytanie.html


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 06, 2012, 00:56:34
 
Co się wydarzyło w gimnazjum im. św. Jana de la Salle w Gdańsku?

trojmiasto.pl/WP.PL | dodane 2012-11-30 (18:05)

fot. WP.PL / Paweł Kozioł
opinie
AAA drukuj

Dyrektor niepublicznego gimnazjum im. św. Jana de la Salle w Gdańsku, zakonnik ze Wspólnoty Braci Szkół Chrześcijańskich w Polsce, został zawieszony w pełnieniu funkcji. Sprawa ma związek z niewyemitowanym jeszcze programem telewizyjnym, zawierającym nagrania, które dowodzić mają, że na terenie szkoły odbywają się libacje alkoholowe zakonników, a także fragmenty sugerujące, że bracia używają podtekstów seksualnych w rozmowach z uczennicami. O renomowanej gdańskiej szkole napisał portal trojmiasto.pl.

Portal napisał o zamieszaniu, jakie w niepublicznej szkole im św. Jana de La Salle w Gdańsku, wywołał zwiastun mającego się ukazać na początku grudnia "Magazynu Ekspresu Reporterów" w TVP 2. Materiał ma dowodzić nieprawidłowości w placówce.

W zwiastunie przedstawiono fragmenty niewybrednych rozmów, które miały odbyć się między pracującymi w szkole zakonnikami prowadzonych podczas zakrapianych alkoholem spotkań w pomieszczeniach szkoły. Na nagraniach słychać również wulgarne żarty o podtekście seksualnym, którym miała przysłuchiwać się nieletnia uczennica. "Chcesz zobaczyć mojego ptaszka? Chodź, pokażę ci. Idź do gabinetu" - brzmi fragment nagrania.

Na stronie szkoły 27 listopada pojawił się komunikat informujący o zawieszeniu dyrektora szkoły. "Dyrektor Szkół im. św. Jana de La Salle w Gdańsku informuje, że z dniem 22 listopada br. został zawieszony przez Brata Wizytatora Prowincji Braci Szkół Chrześcijanskich w Polsce w pełnieniu funkcji Dyrektora Gimnazjum". Według portalu trojmiasto.pl jest to reakcja na zwiastun mającego się ukazać programu. W związku z emisją zapowiedzi magazynu w szkole zorganizowane zostało też specjalne spotkanie dla rodziców.

30 listopada na stronie gimnazjum pojawił się kolejny krótki komunikat. "Wobec zaistniałej sytuacji, Dyrekcja Szkoły im. św. Jana de La Salle w Gdańsku, podjęła kroki prawne w celu wyjaśnienia całej sprawy. Władze Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich w Polsce podjęły również decyzje zakonne". Oświadczenie podpisane jest przez dyrektora Szkół im. św. Jana de La Salle brata Janusza Robionka. Według portalu gazeta.pl zakonnik złożył na policji zawiadomienie o przestępstwie - zdobyciu nielegalną drogą materiałów szkalujących szkołę.

W rozmowie z dziennikarką portalu gazeta.pl brat Robionek zdementował doniesienia o libacjach alkoholowych oraz niewybrednych żartach zakonników. Jak tłumaczył, rozmowa, której fragmenty pojawiły się w zwiastunie programu odbyła się w sekretariacie szkoły i dotyczyła ptaków hodowanych przez jednego z braci. Kobiecy śmiech miał należeć nie do uczennicy, ale szkolnej sekretarki.

Z kolei prowincjał Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich brat Marek Kozyra powiedział gazecie.pl, że brat Krzysztof został zawieszony "do czasu wyjaśnienia sprawy". Wyjaśnieniem sprawy ma być zapewne emisja całego programu.

Kompleks szkół im. św. Jana de la Salle w Gdańsku obejmuje szkołę podstawową, gimnazjum i liceum. Na stronie internetowej placówki możemy przeczytać, że "Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich jest instytutem na prawie papieskim, w skład którego wchodzą zakonnicy bez święceń kapłańskich. Celem tego Zgromadzenia jest ogólnoludzkie i chrześcijańskie wychowanie młodzieży, zwłaszcza ubogiej, zgodnie z posłannictwem powierzonym mu przez Kościół".

(pp, bart)


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Co-sie-wydarzylo-w-gimnazjum-im-sw-Jana-de-la-Salle-w-Gdansku,wid,15142100,wiadomosc.html?ticaid=1fa69



Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kate Grudzień 06, 2012, 12:12:46
Cytuj
"Chcesz zobaczyć mojego ptaszka? Chodź, pokażę ci. Idź do gabinetu" - brzmi fragment nagrania.

Zaslyszane w necie: "co to jest ruska ruletka na plebanii? Szesciu ministrantow w tym jeden ma AIDS";)

A z innej beczki to samo slowo "gabinet" kojarzy mi sie z ... badaniem, brrr.


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 16, 2012, 20:57:59
Watykańskie proroctwa.....



Watykan oficjalnie skrytykował "koniec świata" w grudniu 2012


admin, ndz., 2012-12-16 12:35
Skala zjawiska:
globalne
źródło: dreamstime.com

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary abp. Gerhard Ludwig Müller wyraził w Radiu Watykańskim pogląd wedle, którego jakiekolwiek dyskusje na temat końca świata w grudniu 2012 są wyrazem nieodpowiedzialności i głupoty. Według niego, "to wszystko są niepotrzebne emocje." 

 

Szef jednej z najpotężniejszych organizacji w Kurii Rzymskiej dodał, że w tradycji chrześcijańskiej nie jest akceptowane, aby mówić o konkretnej dacie końca świata. Jego słowa można interpretować, jako wyraz troski o ludzi na Ziemi, ale i obawę o utratę wpływów Kościoła Katolickiego

    "Zawsze może się zdarzyć, że w następnej sekundzie będę musiał stanąć przed Bogiem" – powiedział Muller w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.

Hierarchia katolicki wierzy, że wiara w apokalipsę utrudnia współczesnym ludziom życie w radości.  Wezwał on wszystkich chrześcijan, aby w Boże Narodzenie "bardzie trzymać się razem, szczęśliwe i optymistycznie patrząc w przyszłość”.  Według Muellera, jest to dobry czas, aby nie tylko zanurzyć się w nostalgicznych emocjach, ale także, aby stać się bardziej otwartym i przyjaznym.

 

Tymczasem oczekiwanie katastrof związanych z tym, że kalendarz Majów kończy się 21 grudnia 2012, jest powszechnie, nawet w krajach, gdzie katolicy stanowią zdecydowaną większość.  Na przykład, w Chile, opublikowany w piątek sondaż, który wykazał, że około jedna czwarta ludzi będzie się starało, aby 21 grudnia pod jakimś pretekstem nie iść do pracy, a około 30% respondentów chce poprosić o zaliczkę wynagrodzenia jeszcze przed końcem świata.

 

 
Źródło:
http://www.newsru.ru/religy/10dec2012/mueller.html


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: chanell Grudzień 16, 2012, 22:32:46
Cytuj
około 30% respondentów chce poprosić o zaliczkę wynagrodzenia jeszcze przed końcem świata.

Tiaa......zabiorą tę kasę do grobu lub  w 4 D  ;D 


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 18, 2012, 02:03:33
Całujemy księdza w kolanko...... ::) ??? >:D O0



Polska na cywilizacyjnym rozdrożu

      “Miłość do bliźniego powinna być dobrowolna”, “Nie chcę aby ktokolwiek się dla mnie poświęcał...bez mojej zgody”A.Awdjejew

 
"Przed karłami należy się nisko
kłaniać" - Jerzy Lec
 

Niezależnie od samodestrukcyjnych poczynań KK wypada zapytać przedstawicieli rządu: kiedy skończy się immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów? Istnieje u nas, bowiem powszechnie przestrzegany "kodeks", że "Kościołowi nie wolno się stawiać" i nie zmieniają tego ani kościelne afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej.

 fot. Google images

Bezkarność tzw. "pasterzy" wykorzystujących swoje "stado baranów" do celów politycznych, materialnych i "intymnych" jest tylko jedną stroną medalu. Menadżerowie Kościoła Katolickiego z.o.o. (towarzystwo starszych Panów z nieograniczonymi przywilejami, ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani - uciekają się oni do tzw. "obrony uczuć religijnych", a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryi Zawsze Dziewicy, bądź chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek.

Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem, tymczasem kler również za komuny żył jak u Pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyję biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża, zgodnie z zasadą  "służba nie drużba" przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z UB/SB, a później – jak chociażby Pan Wielgus - lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z "Wujka" czy ks. Popiełuszki.

Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta, postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM.

Rewolucja naukowo-techniczna umożliwia właściwie każdej osobie posługującej się internetem do nieograniczonego dostępu do źródeł wiedzy i informacji. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują już kroku wymogom, ambicjom, wyzwaniom współczesnego, nowoczesnego społeczeństwa. Zacofanie religii wobec postępu cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno.

Pytam was spadkobiercy duchowych tradycji judeo-chrześcijańskich, co religie wniosły/wnoszą do walki z niewolnictwem, dyskryminacją kobiet, wykorzystywaniem dzieci, rasizmem, homofobią? Pojęcie oświaty w waszym wydaniu sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat pogłębiając cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. Nie różni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych Żydów czy krypto-stalinistów z Korei Płn. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną?

Doktryny Kościoła Katolickiego posiadają wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści kościelni stosują stare metody socjotechniczne oparte na: identyfikowaniu ludzkich kompleksów i obaw, "empatii", iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi niechcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia.

Nie chcę, aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Disneyland, gdzie Bóg to nic innego jak Święty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę, aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczków, złodziei, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z "Polish jokes" i naszym nowym "Wielkim Bracie" - USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny, o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu.

http://www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE

http://www.intronizacja.pl/

http://www.youtube.com/watch? 

A u nas  media krytykują Kościół i kler półgębkiem albo milczą, przyjmując wyraźnie postawę wyczekującą. Jednak po ostatnich wyborach i sukcesie Ruchu Palikota, który wywołał konsternację i niepokój w Episkopacie, coraz więcej dziennikarzy, osobistosci medialnych i tzw. osob publicznych nabiera odwagi otwarcie deklarując swój ateizm.

Rosnące na Zachodzie laickie nastroje społeczne i tamtejsze media już od pewnego czasu zmarginalizowały instytucje religijne, skutecznie podważając ich tzw. autorytet moralny. Katalizatorem zmian w świadomości światowej opinii publicznej o roli religii w XXI w. były zamachy islamskich fundamentalistów  9/11.

Nawet Watykan - "bastion chrześcijańskiej" Europy zatrząsł się w posadach pod lawiną pozwów sądowych o molestowanie seksualne pod adresem katolickich księży. Perfidna zmowa milczenia hierarchii kościelnej w tej sprawie, której nie można już było dłużej ukrywać zmusiła Stolicę Piotrową do rozpaczliwego i niezdarnego PR-u. Stało się rzeczą oczywistą, że pierwsze od czasów cesarza Konstantyna publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK, ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki.

Czyżby zaczęli sobie oni w końcu zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami świata XXI wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Łacińska i południowo-wschodnia Polska?

Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych "nabożnością" bufonów i sybarytów, którzy nieziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPUŁÓW WYZYSKIWANIE dobrych, ale naiwnych ludzi, którzy ciężką pracą oszczędzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykańską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie?

Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektualnej wyższości wynikającej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia.

Większość z nas myśli o KK to samo, ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami powiększamy konta bankowe tej firmy. Przywiązanie tych faryzeuszy do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po ich śmierci jest blefem godnym Nikodema Dyzmy.

http://www.youtube.com/watch?v=jp_sA2morfw&feature=player_embedded

Panowie w sukienkach, nie paraliście się nigdy prawdziwą i uczciwą pracą. Nie wystawiajcie więc do całowania czy lizania tych waszych pazernych łap i innych części waszej anatomii.

Kultywujcie i realizujące w średniowiecznych skansenach swój pomysł na "życie" i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?). Bawcie się w egzorcyzmy, ekskomuniki i relikwijny fetyszyzm rodem ze Średniowiecza. Do woli obrzucajcie się wirtualnymi klątwami. Jestem gotów przymknąć oczy na wasz "zgodny z bożą naturą/wolą celibat" pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie.

Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję pewne wartości literackie Biblii, ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perraulta, La Fontaine'a, Janiny Porazinskiej czy Jana Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizofreniczny bełkot pogłębiający poczucie strachu, winy i niedowartościowania.

Jak można poważnie traktować tych dziwacznie poprzebieranych niby dorosłych ludzi, którzy nadają sobie pretensjonalne, otoczone fałszywą, kiczowatą aureolą nadprzyrodzonego majestatu "tytuły" czy uprzywilejowane stanowiska w hierarchii społecznej i jednocześnie sprzedają milionom "wiernych" nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle, gadających wężach, zmartwychwstańcach... za fasadą bezpodmiotowych dziedzin pseudonaukowych jak np. "teologia" czy granicząca z groteską "medycyna pastoralna"?

Przyglądając się tej fotografii zastanawiam się jak ci przecież w miarę wykształceni (ze "stopniami" naukowymi), doświadczeni życiowo, przebrani za magów czy mistrzów wiedzy tajemnej starsi faceci z nabożnie złożonymi rękoma patrząc na siebie nie wybychają salwą śmiechu. Nie mam najmniejszych wątpliwości, ze nawet gdyby przed tymi Panami (powiedzmy hipotetycznym) cudem objawił się nagle niebiański Jezus natychmiast zatelefonowaliby oni na policję bądź do najbliższej zamkniętej lecznicy psychiatrycznej czynnie pomagając przy jego zatrzymaniu i na dodatek oskarżając Syna Bożego o zakłócanie porządku publicznego. (fot. Agencja Gazeta)

Skoro boicie się o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Wiecie, że jesteście na krawędzi moralnego bankructwa i samodestrukcji. Nie macie już argumentów ani możliwości, aby ignorować bądź deprecjonować głosu milionów uczciwych, rozsądnych i krytycznie myślących Polaków, którzy pragną cieszyć się życiem tu i teraz w światłym, NORMALNYM europejskim państwie w XXI w.


http://www.eioba.pl/a/3nud/polska-na-cywilizacyjnym-rozdrozu#ixzz275mqzNVv


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 28, 2012, 02:49:40
Kobieta w w katolickiej ocenie, jej wartość rola i miejsce..... nie wiadomo śmiać się czy płakać gdy w XXI wieku księża publikują takie osądy.

.....



Tagi: Księża, Włochy
Drukuj
IVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie
Słowa proboszcza wywołały oburzenie wiernych
wczoraj, 09:54 IAR

Burzę wywołała we Włoszech inicjatywa proboszcza, który odpowiedzialnością za przemoc wobec kobiet obarczył same kobiety.
Fot. AFP
Fot. AFP

W kończącym się roku na Półwyspie Apenińskim 118 kobiet zamordowanych zostało przez mężów, odrzuconych kochanków czy krewnych płci męskiej, którzy uważali się za ich "panów i władców".

Tymczasem ksiądz Piero C., proboszcz parafii w Lerici w Ligurii, na same święta na tablicy ogłoszeń, wywiesił prowokacyjny tekst. Apelował w nim do kobiet, by zastanowiły się, czy same nie ponoszą winy za to, że mężczyznom "puszczają czasem nerwy".

Powodem może być spóźniony obiad, nieposprzątane mieszkanie, zrzędliwość, skłonność do plotek i kłótni. Proboszcz znalazł także wytłumaczenie dla gwałtów, uważa bowiem, że wiele kobiet prosi się o to, zachowując się wyzywająco i nieskromnie ubierając.

Wiadomość o działaniach proboszcza szybko przekroczyła granice parafii i biskup diecezji La Spezia Ernesto Palletti nakazał mu natychmiast usunąć prowokacyjny tekst. Stowarzyszenie "Telefono rosa", różowy telefon, zajmujące się problemem przemocy wobec kobiet, zamierzało już zainteresować tą sprawą premiera Włoch i papieża.

(PG)


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/slowa-proboszcza-wywolaly-oburzenie-wiernych%2c1%2c5379639%2cwiadomosc.html


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: KSIADZ , KAPLAN I CO JESZCZE...?
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 29, 2012, 00:29:32
Nie w katolickiej (nic podobnego nie znajdziecie w KKK) tylko w ocenie jakiegoś księdza któremu sufit zwalił się na łeb... Powiedział to co najwyżej w swoim chorym mniemaniu, naganne jest że podpiął pod to KRK. Winien jak najszybciej wytłumaczyć się z tego - publicznie oraz przeprosić, a potem... przeniesiony aby sobie przemyślał w odosobnieniu jakie brednie wygaduje. Jeżeli będzie się upierał przy swoim - poddać smutnej czynności tj. "zdjęcia szat kapłańskich" i tym samym wydalić ze stanu kapłańskiego.

Kolejny raz kłania się odpowiedzialność za wypowiadane słowa (tak nielubiana przez wielu tutejszych forumowiczów), powinien mu ktoś uzmysłowić ile tymi słowami mógł wyrządzić krzywdy kobietom.

Jednak i na tym forum padały definicje i poglądy (o zgrozo - z ust osoby podającej się za oświeconą i walczącą o prawa i godność kobiety - ależ niebotyczna hipokryzja) które to dotyczyły co prawda "roli" kobiety w innej wierze niż katolicyzm, lecz poziom bredni był zbliżony i kładł solidne fundamenty pod pomiatanie kobietami:


2) [...]Dziewictwo u kobiety dojrzałej oznaczało nieszczęście, niespełnienie, nadawało jej niższy status. Dziewica to jeszcze niezamężna kobieta, a przecież już dojrzała do małżeństwa, ale nie matka, a tylko macierzyństwo nadaje kobiecie sens istnienia.

3) Celibat. U starożytnych Żydów celibat był czymś niezrozumiałym i sprzecznym z naturą, niemal przestępstwem, ludzie mają bowiem obowiązek zawierania małżeństwa i rodzenia dzieci.

Współżycie seksualne z żoną ma służyć czterem celom: prokreacji, dobru płodu w okresie ciąży kobiety, zaspokajaniu pożądliwości żony, zaspokajaniu mężowskiej żądzy. Są zalecenia co do częstotliwości kontaktów seksualnych w zależności od zawodu mężczyzny.
[...]
Nie wolno patrzeć na jej narządy płciowe [...]. Zaleca się pozycję klasyczną i ciemność.




Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

brazylia2014 ganghs pinsiont-twarzy-greya hkcz psfaf