Niezależne Forum Projektu Cheops

O Projekcie CHEOPS => Ślęża - i inne miejsca mocy => Wątek zaczęty przez: nagumulululi Listopad 07, 2010, 23:02:52



Tytuł: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 07, 2010, 23:02:52
W tym wątku chciałbym zebrać realacje do dalszych badań, a nie alternatywne wyziewy rozpalonych główek - co jedna to mądrzejsza.

Ostatnio słyszałem od pewnego psychiatry że wiele osób mieszkajacych w pobliżu Ślęży cierpi na depresje. Trudno ustalić jaka jest tego przyczyna w świetle racjonalnych ustaleń poza oddziaływaniem nadajnika telewizyjnego.

Z relacji ludzi mieszkajacych okresowo w pobliżu Śleży daje się ustalić że sny które ich tam nawiedzają maja naturę nieobliczalnych koszmarów o trudno ustalonnych zwizakach z rzeczywistością przezywaną przez jednostkę. Zebrałem też wiele relacji o snach bedących regresją do czasów zamierzchłych z cierkawymi rezultatami. Gdyby ktoś chcial się podzielić snem ktory miał bezpośrednio po pobycie na górze lub po noclegu w jej pobliżu, bedę wdzieczny.

Nie zbieralem jeszcze danych na temat morderstw majacych miejsce w pobliżu góry, choć mam parę doniesień ale zbyt mało aby wysnuwać jakieś teorie, przyznając się iż  robiłem podobne "badania" dla innych gór opatrzonych mistycznym określeniem jako święte. Gdyby ktoś miał jakieś dane w tym temacie, proszę o informacje.

=====================================

Wątek ten podyktowany jest innym spojrzeniem na New Age i wszelkie ufologiczno, techniczne podejście do zagadnień preznetowanych na tym forum. Zasada nazywania rzeczy po imieniu przede wszystkim.

Fragment art. z którego oddzwiekiem się zgadzam. Całość opisuje np. serie dziwnych morderstw i zniknieć osób związanych z ruchem Antrovis.

"Kosmici czy demony?



Opętanie przez UFO
Nic zatem dziwnego, że badacze zwracają uwagę na podobieństwo przeżyć osób wziętych przez UFO z przypadkami posesji (opętania przez ducha) i doświadczeniami spirytystycznymi. Czołowy ufolog amerykański Raymond Fowler uważa, że "Współczesne badania w dziedzinie demonologii oraz rzekomych nawiedzeń przez diabła zawierają wiele uderzających podobieństw z niektórymi przypadkami związanymi z UFO."
Zainteresowanych tą sprawą odsyłam do popularnego, a jednocześnie mającego charakter rozprawy naukowej opracowania Malachi Martina "Zakładnicy diabła". Ta bazująca na przypadkach nawiedzeń i egzorcyzmów udokumentowanych przez Kościół Rzymsko-Katolicki książka powinna zostać przeczytana przez każdego, kto chciałby mieć pełne spojrzenie na zjawisko NOL-i. Jednym z dowodów na poparcie tezy Fowlera jest przebieg seansu hipnotycznego przeprowadzonego przez Leo Sprinkle'a z wziętą Jackie Larson. Oto jak R. Fiejtek opisuje jego przebieg: "To, co nastąpiło potem przypomniało scenę rodem ze średniowiecza. Było to coś w rodzaju zmagania się Jackie ze złowrogimi siłami, które miały gdzieś jej zapewnienia, że jest wierzącą chrześcijanką. Ból był tak silny, że aż łzy płynęły jej po twarzy. Sprinkle odprawił coś w rodzaju egzorcyzmów odwołując się do wyższych duchów, chcąc nakłonić te moce czy istoty do odstąpienia. Ku zaskoczeniu wszystkich Jackie obudziła się z transu wprawdzie nieco roztrzęsiona, ale w dobrym nastroju." Fiejtek przy tym zauważa, że te złe duchy są dość powszechnym efektem ubocznym bliskich spotkań i wzięć.

 Aby znaleźć podobieństwa między wziętymi a opętanymi, trzeba najpierw wiedzieć co to jest opętanie. Opętanie (posesja) występuje wówczas, gdy demon umiejscawia się w ciele ludzkim i zmusza go do powiedzenia i zrobienia rzeczy, za które dana osoba nie może być odpowiedzialna, a często nawet nie byłaby zdolna tego uczynić. To w takich przypadkach sprawdzają się takie widoczne zjawiska, jak mówienie językami, które były całkowicie nieznane ofierze, demonstrowanie nadludzkiej siły, znajomość wydarzeń odległych i utajonych. We wszystkich tych wypadkach opętania są dowody na istnienie dwu osobowości - ofiary i przebywającego w niej ducha. Osoba fizyczna narzeka na wpływ obcego i na pogwałcenie własnej wolności. Wskazuje, w jaki sposób jest zmuszona działać przez to "coś wewnątrz niej" nawet wbrew jej własnym przekonaniom i woli. Opętany będzie chciał jeść, to coś go zatrzyma, będzie chciał się modlić to druga osobowość przeszkodzi mu. Osoby takie nie tracą zupełnie głowy, wiedzą co im dolega, są świadome obecności w niej obcej inteligentnej siły, która utrudnia im działanie.

Można zatem stwierdzić, że występuje wiele podobieństw między wzięciem przez UFO a opętaniem. Przed wzięciem osoba zostaje zniewolona i zmuszona do poddania się nieprzyjemnym zabiegom. Czasami jest zmuszona do stosunku seksualnego. Jedna z wziętych, Shane Kurz "nie miała nawet ochoty stawiać oporu, gdy humanoid spokojnie ją gwałcił, odniosła bardzo nieprzyjemne wrażenie zimna w chwili penetracji." Złe duchy także mogą dokonywać gwałtów; przy czym towarzyszy im zwykle zimno. Podczas jednego z egzorcyzmów przedstawionych przez Martina demon po wypędzeniu z ofiary mści się gwałcąc egzorcystę. Zniewolenie przez ufonautów nie kończy się na samym wzięciu, ale często dopiero zaczyna. Wzięty dostaje telepatyczne polecenia od ufonautów i czuje psychiczny przymus, aby się im podporządkować. Dotyczą one np. zjawienia się w miejscach kolejnego kontaktu. Niektórzy wzięci buntują się przeciwko temu zniewoleniu. Joe Turner walczył czasami na pięści z jakimiś niewidzialnymi napastnikami. Osoby wzięte przez UFO posiadają czasami takie same niezwykłe zdolności jak opętani. Malachi Marlin doszedł do wniosku, że złe duchy mogą manipulować zjawiskami parapsychicznymi i tworzyć odpowiadające im stany. Rzec można, że mają do swej dyspozycji wszelkie zdolności paranormalne. Zdolności te (telekineza, telepatia, podróże astralne, duolokacja, prekognicja itp.) nie przekraczają przez to praw natury (tak jak piłka nie staje się graczem), a tym bardziej nie stają się nadnaturalne. "

http://www.konservat.pl/artykuly/artyk071_4.htm

Antrovis
"Zainteresowanie na szeroką skalę zaczęło się od niezwykłych zniknięć członków sekty. Wszystko zaczęło się od przypadku osiemnastoletniego Andrzeja z Warszawy, który był ponad rok związany z sektą. Uważał, że "kosmita" z długimi włosami chciał go kiedyś otruć zatrutymi mandarynkami. Często zamykał się w pokoju i godzinami wpatrywał w maski przybyszy z Kosmosu. Pewnej nocy zamknięty w pokoju czekał na "kosmitów", ale nie przylecieli. Kilka miesięcy później zaginął bez wieści. Bogusławowi ze Szczecina (38 lat) Mielnik zlecił szczególną misję. Jako jeden z trzynastu miał budować statek kosmiczny. Od tego czasu zaczął się czegoś panicznie bać i żył w stanie ciągłego napięcia. Skarżył się żonie, że prześladują go nawet w snach. Na "kosmitów" czekał w połowie grudnia 1994 r. Cztery miesiące później znaleziono w Odrze jego ciało pozbawione jąder. Od tego czasu wysypała się Puszka Pandory tej sekty. Zaczęli się ujawniać ludzie związani z Antrovisem, którzy mieli koszmary, stany lękowe, czuli jakby "coś za nimi chodziło". Niektórzy leczyli się nawet psychiatrycznie, a nad pewną studentką ksiądz odprawiał egzorcyzmy. Pani Helena po paru seansach zaczęła czuć się źle i odeszła z sekty. Od tego czasu zaczęło się w jej mieszkaniu zjawisko znane jako "poltergeist". Kiedyś jakaś siła rzuciła ją o fotel. Pomodliła się: "Chryste, daj mi swoją energię" i nagle wszystko ustało. Przypadki te wyjaśniają, czemu obecność księdza podczas jednego z wykładów miałaby wg Mielnika spowodować śmierć "kosmity", którego obiecał wcześniej zmaterializować"

Scaliłem posty
Darek


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 12, 2010, 21:23:06
1 sen zw. ze Ślężą. Nie dla ludzi z mózgami na ukladach scalonych.

Pewna dziewczyczna mieszkajaca niedaleko Ślęży, zwiazana archetypowo z mitem Moreny. Nieświadoma i nie interesujaca się historią Ślęży i ezoteryką - sen.

"W ciemnym lesie zbliża się do mnie mężczyzna , wysoki, ubrany nietypowo na sposób raczej antyczny, pradawny. W rękach trzyma wielką rybę. Ta tyba wygląda w taki sposób że ma wybałuszone oczy i patrzy na mnie szukajać wybawienia. Ten męzczyzna wciska w nią swoje dłonie i przez to oczy jej stają się jeszcze bardziej nabrzmiałe. Ryba wyglada jakby miała wąsy." - Panna z rybą?

Ryba wymieniona we śnie to sum, jedynie sum posiada wąsy wśród ryb i przypomina rybę ze snu. Nazwa suma po łacinie to "Silurus glanis", co może dać do myślenia szczególnie w zestawieniu z nazwą miejscowości narodzin "Słońca" - Sulistrowiczek. Sulistrowiczki leża pomiędzy męską Ślęża a żeńską Radunią. Niemiecka nazwa Sulistrowiczek to (niem. Klein Silsterwitz, a od 1937 Silingtal). Naziści zmieniali nazwę tej miescowości poniewaz brzmiała zbyt słowiańsko. Co ciekawe w jezyku irlandzkim Suil oznacza "otchlań" lub oko w implikacją znacząca wejście do zaświatów.

"Suil in Old Irish is "eye" or "gap", with the implication an entrance to the underworld.[6][7] The usual etymology, however, is that Sulis means "sun" as this is the original form of current Welsh haul—"sun"—and Old Irish suil (from Indo-European *sawel-); cf. Latin sol "sun"."

Słowiańskie określenie Sulij oznacza kogoś lepszego. Poszukując etymologii na tym gruncie dojdziemy do sanskryckiego surii - słońca.

Boginią związaną z tym określeniem jest Sulis Minerwa, bogini wojny u celtów. Tu rozpoczyna się watek poszukiwania korzeni
Gorgony, uciętej głowy oraz głowy Jana Chrzciela jako herbu Wrocławia i przedstawieniami Piotra Włosta Dunina na frontonie ołtarza z kościoła św. Anny z Wrocławia w formie Zielonego Człowieka - Brana błogosławionego ojca Króla Artura.

W egipcie sum otożsamiany jest z załozycielem Egiptu Narmerem oraz Ozyrysem któremu te ryby zjadają genitalia. Pamietając że w micie każdy szczegoł jest istotny, ta ryba wydaje się szczególna. Narmer w wersji gwiezdnej przedstawiany jest jako gwiazdozbiór Oriona. Orion jak wiadomo to strażnik wejscia do podziemia czytajac bezpośrednio zapis na niebie, tym bardziej gdy tożsamy z Ozyrysem jako któlem podziemia. Zatem kim jest Panna z rybą dla ktorej Janusz znalazł już męską głowę?

Wypada jedynie dodać że Ozyrys przedstawiany jako zielony człowiek był królem odrodzenia wegatacji roślin.

Stalla Narmera:
http://ancientegypt.hypermart.net/osirisprecession/

===========================================

2 sen. Proszę nie scalać. Ponizszy wywód może zwrócić uwage na to jak mity mają lub mogą mieć wpływ na współczesne wydarzenia lub co najmniej mieć z nimi odrobinę wspólnego. Nasze polskie mity.

Inna dziewczyna rok 2003-2004. Nie znajaca rownież mitologii ani mitu indoeuropejskiego o dioskurach.

"Widzę uciekajacych ludzi w różne strony za ktorymi rusza konny pościg. Gdy zlbliżam się do nich widzę że ci uciekinierzy są jacyś dziwni, przypominają kalekich i zdeformowanych, kuśtykających i niepełnosprawnych. Zdaję sobie sprawę z tego że to chyba Kaczyńscy jadą na tych koniach".

Sen ten przytaczam ze względu na powiązanie mitu bliźniaków z Ledą, ksieżniczką Spartańską. W mitach greckich Leda występuje pod postacią Łabędzia. Jednocześnie przypominając ród Łebędzia i jego związki ze Ślężą i rodem Duninów oraz rycerzami Łebędzia oraz Percifalem z powieści arturiańskich. W tym ujęciu zastanawiające jest to że ich ojcem był sam Zeus, Dzeus? Tzeus?

Zdeformowani ludzie szczególnie w tym kontekscie wydają się na miejscu, ponieważ Spartanie niestety uśmiercali wszystkie zdeformowane dzieci ze względu na nieczystość duchową. Ironią losu przegrali właśnie przez zdeformowanego sługę którego Leonidas nie przyjął do walki z persami podczas bitwy pod Termopilami. Spratanie uważali ludzi zdeformowanych z grzeszników i pokutników, duchowe zmory i demony. Tak właśnie wygląda mit indoeuropejski.

Leda (gr. Λήδα i łac. Leda) – królowa Sparty w mitologii greckiej, żona Tyndareosa, córka Testiosa i jego żony Leukipe, matka Heleny, Klitajmestry i Dioskurów – Kastora i Polideukesa.

Mit Kastora i Poliksa odwołuje się do pierwotnego mitu indoeuropejskiego - diaskurów, w wersji wedysjkiej jako aświnów czyli tych którzy ujeżdżaja konie. Leda jako księżniczka spartańska wiąże się również z mitem Leto, matki Apollina poprzez mitycznego łabędzia, którego władcą był sam Apollon. Leto w wielu opracowaniach na temat mitologii jest nazywana księżniczką połnocy, ksieżcniczka hipirborejczyków z których krainy przybywała delegacja do Delf z darami dla Apollina.

"Aświnowie ( dewanagari अश्विनी , aśvinī , aświn posiadacz koni, osoba związana z końmi) - w mitologii indyjskiej para niebiańskich bliźniąt, wedyjskich bogów związanych ze światłością poranną. Pełnili także funkcję lekarzy bogów i strażników nieśmiertelności. Są dawcami wszelkiej pomyślności. Ich siostrą jest Uszas." Aświnowie szczegolnie czceni są na litwie gdzie forma bliźniaczych koni symbolizuje tych własnie bogów. To oni są tymi ktorzy ciągną rydwan słońca.

Litewscy aświnowie:

"Ašvieniai are divine twins in the Lithuanian mythology identical to Latvian Dieva deli and direct counterparts of Vedic Ashvins.[1] The both names derive from the same Proto-Indo-European root for the horse - *ek'w-.[2] Old Lithuanian ašva and Sanskrit ashva mean "horse". Ašvieniai are represented as pulling carriage of Saulė (the Sun) through the sky.[1] Ašvieniai, depicted as žirgeliai or little horses, are common motifs on Lithuanian rooftops[1] placed for protection of the house.[3] Similar motifs can also be found on beehives, harnesses, bed frames, and other household objects.[4] Ašvieniai are related to Lithuanian Ūsinis and Latvian Ūsiņš (cf. Vedic Ushas), gods of horses.[5]"


Związek Łabędzia z bliźniakami i częstym pobytem Lecha św.p na Helu jako jego wymarzonego miejsca czasami rodzi skojarzenia archetypowe, :))), tych dwoch wojowniczych bliźniaków. Mit Łabedzia bezposrednio odwołuje się do czasów epoki brązu , czasów kultury łuzyckiej kiedy to prawie całą europe opanowały kultury popielnicowe z częstym motywem tego ptaka na naczyniach glinianych oraz symbolem swastyki..

W wersji słowiańskiej imię Leda jako matka Lela i Polela w pierwotnej wersji brzmiało Rada, jak Radunia szczyt żeński w pobliżu Śleży. Najciekawsze jest również to że w języku polskim istnieje określenie Lelum-Polelum odnoszące się do Lela i Polela. A to określenie jakim najczęściej Donald Tusk określał braci bliźniaków gdy chciał wzbudzić ich irytacje, :). Cóż za śmieszne zbiegi okoliczności.

W tym kontekście sam zastanawiam się nad zakończeniem tej batalii, kiedy Kaczyński zostanie ukrzyżowany lub coś w tym stylu. Ojciec zabija syna czy odwrotnie? Hmm, sam się zastanawiam. Niestety jak widać i oni rady nie dali aby sycylijska mafie władającą europą przegonić chociaz z tego kraju.

Scaliłem posty
Darek


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 12, 2010, 23:36:57
Proszę nie scalać.

2 sen.

 Ponizszy wywód może zwrócić uwage na to jak mity mają lub mogą mieć wpływ na współczesne wydarzenia lub co najmniej mieć z nimi odrobinę wspólnego. Nasze polskie mity.

Inna dziewczyna rok 2003-2004. Nie znajaca rownież mitologii ani mitu indoeuropejskiego o dioskurach.

"Widzę uciekajacych ludzi w różne strony za ktorymi rusza konny pościg. Gdy zlbliżam się do nich widzę że ci uciekinierzy są jacyś dziwni, przypominają kalekich i zdeformowanych, kuśtykających i niepełnosprawnych. Zdaję sobie sprawę z tego że to chyba Kaczyńscy jadą na tych koniach".

Sen ten przytaczam ze względu na powiązanie mitu bliźniaków z Ledą, ksieżniczką Spartańską. W mitach greckich Leda występuje pod postacią Łabędzia. Jednocześnie przypominając ród Łebędzia i jego związki ze Ślężą i rodem Duninów oraz rycerzami Łebędzia oraz Percifalem z powieści arturiańskich. W tym ujęciu zastanawiające jest to że ich ojcem był sam Zeus, Dzeus? Tzeus?

Zdeformowani ludzie szczególnie w tym kontekscie wydają się na miejscu, ponieważ Spartanie niestety uśmiercali wszystkie zdeformowane dzieci ze względu na nieczystość duchową. Ironią losu przegrali właśnie przez zdeformowanego sługę którego Leonidas nie przyjął do walki z persami podczas bitwy pod Termopilami. Spratanie uważali ludzi zdeformowanych z grzeszników i pokutników, duchowe zmory i demony. Tak właśnie wygląda mit indoeuropejski.

Leda (gr. Λήδα i łac. Leda) – królowa Sparty w mitologii greckiej, żona Tyndareosa, córka Testiosa i jego żony Leukipe, matka Heleny, Klitajmestry i Dioskurów – Kastora i Polideukesa.

Mit Kastora i Poliksa odwołuje się do pierwotnego mitu indoeuropejskiego - diaskurów, w wersji wedysjkiej jako aświnów czyli tych którzy ujeżdżaja konie. Leda jako księżniczka spartańska wiąże się również z mitem Leto, matki Apollina poprzez mitycznego łabędzia, którego władcą był sam Apollon. Leto w wielu opracowaniach na temat mitologii jest nazywana księżniczką połnocy, ksieżcniczka hipirborejczyków z których krainy przybywała delegacja do Delf z darami dla Apollina.

"Aświnowie ( dewanagari अश्विनी , aśvinī , aświn posiadacz koni, osoba związana z końmi) - w mitologii indyjskiej para niebiańskich bliźniąt, wedyjskich bogów związanych ze światłością poranną. Pełnili także funkcję lekarzy bogów i strażników nieśmiertelności. Są dawcami wszelkiej pomyślności. Ich siostrą jest Uszas." Aświnowie szczegolnie czceni są na litwie gdzie forma bliźniaczych koni symbolizuje tych własnie bogów. To oni są tymi ktorzy ciągną rydwan słońca.

Litewscy aświnowie:

"Ašvieniai are divine twins in the Lithuanian mythology identical to Latvian Dieva deli and direct counterparts of Vedic Ashvins.[1] The both names derive from the same Proto-Indo-European root for the horse - *ek'w-.[2] Old Lithuanian ašva and Sanskrit ashva mean "horse". Ašvieniai are represented as pulling carriage of Saulė (the Sun) through the sky.[1] Ašvieniai, depicted as žirgeliai or little horses, are common motifs on Lithuanian rooftops[1] placed for protection of the house.[3] Similar motifs can also be found on beehives, harnesses, bed frames, and other household objects.[4] Ašvieniai are related to Lithuanian Ūsinis and Latvian Ūsiņš (cf. Vedic Ushas), gods of horses.[5]"


Związek Łabędzia z bliźniakami i częstym pobytem Lecha św.p na Helu jako jego wymarzonego miejsca czasami rodzi skojarzenia archetypowe, :))), tych dwoch wojowniczych bliźniaków. Mit Łabedzia bezposrednio odwołuje się do czasów epoki brązu , czasów kultury łuzyckiej kiedy to prawie całą europe opanowały kultury popielnicowe z częstym motywem tego ptaka na naczyniach glinianych oraz symbolem swastyki..

W wersji słowiańskiej imię Leda jako matka Lela i Polela w pierwotnej wersji brzmiało Rada, jak Radunia szczyt żeński w pobliżu Śleży. Najciekawsze jest również to że w języku polskim istnieje określenie Lelum-Polelum odnoszące się do Lela i Polela. A to określenie jakim najczęściej Donald Tusk określał braci bliźniaków gdy chciał wzbudzić ich irytacje, :). Cóż za śmieszne zbiegi okoliczności.

W tym kontekście sam zastanawiam się nad zakończeniem tej batalii, kiedy Kaczyński zostanie ukrzyżowany lub coś w tym stylu. Ojciec zabija syna czy odwrotnie? Hmm, sam się zastanawiam. Niestety jak widać i oni rady nie dali aby sycylijska mafie władającą europą przegonić chociaz z tego kraju.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: chanell Listopad 13, 2010, 11:14:04
O Ślęży nie sniłam,ale dzisiaj snił mi się twój awatar  :o Dziwne  !


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 13, 2010, 17:06:02
O Ślęży nie sniłam,ale dzisiaj snił mi się twój awatar  :o Dziwne  !
Cieszy mnie to, pozostaniemy w "kontakcie".

Przy okazji przeglądałem tematy z dziennika snów i posłuże się cytatem tego co kiedyś wyszukała Kiara, choć przyznam że nie podejrzewałem siebie o to, iż zacytuje cokolwiek z opracowań Kiary, :)))).

"W mitologii Majów wystepuje motyw ryby z odcieta głową. Symbol ten przedstawia odrodzenie bliźniaków w księdze Popul Vuh. W opowieści o bliźniakach podaje sie, że oddają się oni w ofierze bogom wchodząc do gorącego pieca. Potem ich pocięte części, pobcinane głowy  częsci wrzuca się do wody, a po 5 dniach rodzi się z nich ryba Suum."

Odrodzenie blizniakow - to symbol uzyskania wewnetrznej harmoni miedzy aspektami zenskim i meskim na drodze doswiadczen w materji ( znany motyw).
Blizniaki  ( aspekty zenski i meski) poza materia w swiecie ducha posiadaja idealna harmonie, w swiecie materialnym  , gdy zanurzaja sie w zdarzeniach rozpoczyna sie walka miedzy aspektami.Zeby uzyskac pierwotna harmonie "wchodza do goracego pieca" czyli w caly cykl zdarzen , ktore powoduja "upieczenie" stworzenie powrotnej doskonalosci.
Podzial na fragmety symbolizuje doswiadczenia przez odzielnosc aspektow ( raz kobieta , raz mezczyzna), ale rowniez wielosc wcielen i droge rozwoju przez wiedze  wszystkich  czakr.
W "piecu" lacza sie ponownie w jednie rybe Suum , ktora symbolizuje nowe zycie ( Ducha) w oceanie.
Ocean  - woda  jest zawsze symbolem uczuc , w tym wypadku milosci doskonalej do osiagniecia , ktorej dazy czlowiek na drodze rozwoju duchowego.

Tak wiec Ryba Suum jest symbolem osiagniecia pelnego rozwoju duchowego z calkowita harmonia wewnetrzna, ta ryba plywa w oceanie przestworzy ( inaczej zwanym ,Duzymi Wodami), kobieta ( Panna z Ryba) , jest wzorcem pozostawionym do zrozuienia wieloaspektowego przyszlosci. Do Ryby dochodzi sie przez Panne ( osiagniecie wiedzy intuicyjnej, uczuciowej , ktora reprezetuje aspekt zenski) , lub Ryba mozna juz sie urodzic.

Poobcinane glowy niosa symbol odejscia od wiedzy logicznej na rzecz intuicyjnej , gdyz ta wiedza analityczna blokuje odczowanie i wiedze uczuc.
5 dni jest symbolem petagramu Venus przez wiedze , ktorej rodzi sie nowy aspekt Istoty w pelni przeksztalconej z fizycznej na duchowa.

Majowie tez posiadali ta wiedze iz Epoka Serca jest jedyna droga rozwojowa dla Czlowieka, w krotkim i prostym przekazie zawiera sie ogrom wiedzy.

Kiara   

Choć przyznam ze nie wiem czy chodzi o rybę Suum, czy Sum w jej opracowaniu, :))),  U Majów był to zdecydowanie Sum.

W tym kontekscie ciekawy wydaje się sen Muszina.Dziennik snów.

muszin
« Odpowiedz #11 : Styczeń 06, 2010, 15:47:06 » 

--------------------------------------------------------------------------------

ja na dwa dni przed nowym rokiem mialem sen, w którym stałem nad morzem pełnym bezgłowych ryb niestety ... po kilku dniach do mnie dotarło co to może znaczyć, ale niech każdy interpretuje to jak chce


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: acentaur Listopad 15, 2010, 22:21:18
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Tak wiec Ryba Suum jest symbolem osiagniecia pelnego rozwoju duchowego z calkowita harmonia wewnetrzna, ta ryba plywa w oceanie przestworzy ( inaczej zwanym ,Duzymi Wodami), kobieta ( Panna z Ryba) , jest wzorcem pozostawionym do zrozuienia wieloaspektowego przyszlosci. Do Ryby dochodzi sie przez Panne ( osiagniecie wiedzy intuicyjnej, uczuciowej , ktora reprezetuje aspekt zenski) , lub Ryba mozna juz sie urodzic.
podobnie jest od innej strony.
W zodiaku umieszczone są na przeciwko znak Panny oraz Ryb. W znaku Ryb ( symbolizuja ludzkość, dwie ryby w przeciwnych kierunkach symbolizują świat przeciwieństw ) stoi hebrajska litera N ,
zaś w znaku Panny ( symbol człowieka tworzącego własny dualny świat) litera B. Osiągnięcie wyzszej świadomosci to połączenie B i N. W hebrajskim bn, wymawiane ben, oznacza SYN.
Wyjście z wody ( czasu, z dualnego swiata ) odpowiada wyjściu z egiptu. Po 40 latach dowodzenie objąl Joshua ben Nun ( czyli Joshua syn 50 albo syn ryb, bo nun w hebrajskim to znak n=50).
Haczyk na ryby potrzebny jest aby ryby wyciągnac z wody. A to jest Zade, liczba 90. Cadyk czyli Sprawiedliwy to ten , który m.in łowi ryby ( czyli ludzi ).
Stąd nasz dotychczasowy świat stoi w znaku 5 (50 ), zaś wyjście pod znakiem 9 (90).
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 17, 2010, 20:49:37
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Tak wiec Ryba Suum jest symbolem osiagniecia pelnego rozwoju duchowego z calkowita harmonia wewnetrzna, ta ryba plywa w oceanie przestworzy ( inaczej zwanym ,Duzymi Wodami), kobieta ( Panna z Ryba) , jest wzorcem pozostawionym do zrozuienia wieloaspektowego przyszlosci. Do Ryby dochodzi sie przez Panne ( osiagniecie wiedzy intuicyjnej, uczuciowej , ktora reprezetuje aspekt zenski) , lub Ryba mozna juz sie urodzic.
podobnie jest od innej strony.
W zodiaku umieszczone są na przeciwko znak Panny oraz Ryb. W znaku Ryb ( symbolizuja ludzkość, dwie ryby w przeciwnych kierunkach symbolizują świat przeciwieństw ) stoi hebrajska litera N ,
zaś w znaku Panny ( symbol człowieka tworzącego własny dualny świat) litera B. Osiągnięcie wyzszej świadomosci to połączenie B i N. W hebrajskim bn, wymawiane ben, oznacza SYN.
Wyjście z wody ( czasu, z dualnego swiata ) odpowiada wyjściu z egiptu. Po 40 latach dowodzenie objąl Joshua ben Nun ( czyli Joshua syn 50 albo syn ryb, bo nun w hebrajskim to znak n=50).
Haczyk na ryby potrzebny jest aby ryby wyciągnac z wody. A to jest Zade, liczba 90. Cadyk czyli Sprawiedliwy to ten , który m.in łowi ryby ( czyli ludzi ).
Stąd nasz dotychczasowy świat stoi w znaku 5 (50 ), zaś wyjście pod znakiem 9 (90).
pozdrawiam
Mogę cie zapewnić że dla każdego narodu można zbudować taką logikę, ponieważ każdy naród "wyszedl z wody"; inne są przy tym litery oraz ich liczbowa wartość, co może dowidzić iż tezy na gruncie hebrajskim nie muszą być uniwersalne, choć to stary naród który egicjanom wykradł tajemnice. Na tyle opętany przez swojego oprawce, że tajemnice natury sprzedaje jakto "przysłowiowy" żyd.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: acentaur Listopad 17, 2010, 21:17:06
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Mogę cie zapewnić że dla każdego narodu można zbudować taką logikę, ponieważ każdy naród "wyszedl z wody";
moge Cie zapewnic , ze wiem o tym. Niepotrzebnie sie tak przejmujesz ta hebrajska interpretacja,
ona wcale nie jest wlasnacia Zydow ale wszystkich ludzi. I ja tak to rozumiem.
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 17, 2010, 22:26:38
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Mogę cie zapewnić że dla każdego narodu można zbudować taką logikę, ponieważ każdy naród "wyszedl z wody";
moge Cie zapewnic , ze wiem o tym. Niepotrzebnie sie tak przejmujesz ta hebrajska interpretacja,
ona wcale nie jest wlasnacia Zydow ale wszystkich ludzi. I ja tak to rozumiem.
pozdrawiam
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Listopad 17, 2010, 22:42:45
Cytuj
Dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
?..rozwiń to..


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 17, 2010, 22:44:27
Cytuj
Dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
?..rozwiń to..
Acentaur wie i jak będzie chciał to rozwinie.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: acentaur Listopad 20, 2010, 20:36:33
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
jako absolutny podworkowy wladca piorunow czesto uzywalem siarki i ognia dla uciechy kolegow.  ;D
Powaznie, ale cala reszta jest nie na forum .

ps. Pardon Phirioori  :)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: ptak Listopad 20, 2010, 20:55:35
Cytat: nagumulululi
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Cytat: nagumulululi
Acentaur wie i jak będzie chciał to rozwinie.

Nagumulululi, przejęcie jest Twoje, acentaur rozwinąć nie chce i umywa ręce,  my jesteśmy bardzo zaciekawieni…  może więc jednak rozwiniesz owo zagadnienie? Oczywiście bez powiązań sprawy z acentaurem.  ;D
Proszę…  :)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Listopad 20, 2010, 21:17:50
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
jako absolutny podworkowy wladca piorunow czesto uzywalem siarki i ognia dla uciechy kolegow.  ;D
Powaznie, ale cala reszta jest nie na forum .

ps. Pardon Phirioori  :)

zdanie jest niegramatyczne i skotem myślowym, wiec moze na poczatek wyraz sie przejrzysciej,
o co ci chodzi.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Listopad 20, 2010, 21:52:57
Cytat: acentaur
Powaznie, ale cala reszta jest nie na forum .

>acent<, jeśli nie nadaje się na forum przez niecenzuralne tematy, to może ubierz to w odpowiedni język i podziel się z nami. ;) ;D


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: ptak Listopad 20, 2010, 21:56:31
Phi, dla mmnie wypowiedź acentaura jest całkiem zrozumiała.
Chodzi o to, że ta cała reszta (poza piorunami)  jest zbyt szokująca, stąd nie nadaje się na forum.
Chociaż tak naprawdę, nic już nas zdziwić nie powinno…  ;D 



Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: acentaur Listopad 20, 2010, 22:35:51
Witam wszystkich,
Cytuj
>acent<, jeśli nie nadaje się na forum przez niecenzuralne tematy, to może ubierz to w odpowiedni język i podziel się z nami
nic z tego moi mili, nic z tego. Proszę o wyrozumalośc. Jest na szczęście wiele równie interesujących
tematów.  :)
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: barneyos Listopad 20, 2010, 22:49:22
Elo !!!

Wiem, ale nie powiem. No to po co wspominać na ogólnie dostępnym forum.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: acentaur Listopad 29, 2010, 12:25:06
Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Jesli Abel to Apollo zas Kain to Dionizos, pozniej zielony czlowiek, obrazowali cyklicznie rozwijajaca sie wegetacje, to kim byl wtedy ten od siarki? Na poczatku byl tylko demon Chumbaba. Dopiero znacznie pozniej ( niewola Babilonska) zydzi zyczynaja mowic
o nerwowym bogu pustyni. Wtedy to za sprawa  Daniela pozmieniano co nieco na niebie, wiec moze i Chumbaba zostal tez przemianowany?
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Kiara Listopad 29, 2010, 12:47:09
Moim zdaniem Apoll to nie Abel a Kain to nie Dionizos.

Owszem jest w tym symbolika ale wiedziec trzeba ze wielosc imion bardzo czesto dotyczy jednej i tej samej postaci zyjacej w roznych czasach tej samej epoki.
Ale rowniez ta sama postac istniejaca pod innymi imionami w roznych czesciach swiata.

Jak rowniez ta sama postac w trakcie wlasnego rozwoju na ziemi otrzymujaca imiona adekfatne do cech , ktore ja w okreslonym okresie  charakteryzuja.

Bardzo trudno jest odkodowac Energie _ Istote ktora kryje sie pod mnustwem imion , zazwyczaj ludzie kazde imie lacza z oddzielna osoba.
Jest to zupelnie nieprawidlowa interpretacja w sumie tworzaca calkowicie nieprawdziwe odczyty.

Kiara :) :)


ps. Historia Abla i Kaina to historia przejecia wladzy Duszy nad Duchem ( co w rzeczywistosci nie jest mozliwe na zawsze) , ale na okreslony czas doswiadczen w okreslonych warunkach jest mozliwe zamkniecie dostepu do  kontaktu Duszy w Czlowieku z Duchem niewcielajacym sie w nadprzestrzeni.

Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.

Wszystkie opowiesci  biblijne , mity i stare przekazy niosa wiedze zakodowana. Juz pisalam kody sa trzywarstwowe, odczyt zalezny jest od otwartej swiadomosci i dostepu do slasnej wiedzy wewnetrznej.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Listopad 29, 2010, 12:58:49
Moim zdaniem Apoll to nie Abel a Kain to nie Dionizos.

Owszem jest w tym symbolika ale wiedziec trzeba ze wielosc imion bardzo czesto dotyczy jednej i tej samej postaci zyjacej w roznych czasach tej samej epoki.
Ale rowniez ta sama postac istniejaca pod innymi imionami w roznych czesciach swiata.

Jak rowniez ta sama postac w trakcie wlasnego rozwoju na ziemi otrzymujaca imiona adekfatne do cech , ktore ja w okreslonym okresie  charakteryzuja.

Bardzo trudno jest odkodowac Energie _ Istote ktora kryje sie pod mnustwem imion , zazwyczaj ludzie kazde imie lacza z oddzielna osoba.
Jest to zupelnie nieprawidlowa interpretacja w sumie tworzaca calkowicie nieprawdziwe odczyty.

Kiara :) :)
Droga Kiaro,

Mówisz jak polityk czyli wiele ale nic z tego nie wynika. Jeżeli nie zgadzasz się z Acentaurem napisz dlaczego a nie że bardzo trudno jest odkodować energie. Nie bój się że zacznę cię atakować za autorskie wypowiedzi, ale coś konkretnego, bo ostatecznie pomyślę że "pływasz" po wszystkich tematach grzęznąc w ogólnikach wyczytanych w sieci.

Tak sobie przypomnialem ze przeciez cytat z Kiary z 3 postu w tym temacie:

"W mitologii Majów wystepuje motyw ryby z odcieta głową. Symbol ten przedstawia odrodzenie bliźniaków w księdze Popul Vuh. W opowieści o bliźniakach podaje sie, że oddają się oni w ofierze bogom wchodząc do gorącego pieca. Potem ich pocięte części, pobcinane głowy  częsci wrzuca się do wody, a po 5 dniach rodzi się z nich ryba Suum."

To byly moje wlasne slowa ktore ona zacytowala w innym watku na tym forum. Hmm a juz myslalem ze Kiara rzeczywiscie cos sensowengo powiedziala.

Bedac tu jednak przypomnial mi sie pewien sen, ktory opowiem, a moze jego poczatek:

"Snil mi sie na horyzoncie wielki las, ciemny i rozsiany na stokach gor przed ktorym rozciagala sie rozlozysta laka. Nagle z tego lasu wypierzchla klebiaca sie chmura, ktorej biel porazila moje oczy. Chmura rozprzestrzeniala sie z blyskawicznym tepie w moim kierunku a z chmury nagle wybiegl baran.... "

scaliłem posty- songo70'


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Styczeń 30, 2011, 22:26:49
Cytuj
Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.
postaram sie skupic na tym, ma sens.
Kiedys snilem udzial w takim rytuale, jako wizowy wymog, w jednym z kindżałskich krajow, do ktorego zmierzalismy w tym snie...
Czyli a czas tranzytu... mielismy sie stac niekreatywni i głupi. Pewno, by nie wywołac napiec w panujacym tam  "porzadku"-układance.


Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Jesli Abel to Apollo zas Kain to Dionizos, pozniej zielony czlowiek, obrazowali cyklicznie rozwijajaca sie wegetacje,
to kim byl wtedy ten od siarki?
Na poczatku byl tylko demon Chumbaba.
Dopiero znacznie pozniej ( niewola Babilonska) zydzi zyczynaja mowi o nerwowym bogu pustyni. Wtedy to za sprawa  Daniela pozmieniano co nieco na niebie, wiec moze i Chumbaba zostal tez przemianowany?
może - ale co to zmienia
;)
Kubebe
Jezyk ewoluuje, a spryciarze - szyfranci nauczyli sie dematerializowac i materializowac moc, jako główny składnik słowa na czas jego Trans-Portu


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Luty 11, 2011, 14:36:39
Cytuj
Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.
postaram sie skupic na tym, ma sens.
Kiedys snilem udzial w takim rytuale, jako wizowy wymog, w jednym z kindżałskich krajow, do ktorego zmierzalismy w tym snie...
Czyli a czas tranzytu... mielismy sie stac niekreatywni i głupi. Pewno, by nie wywołac napiec w panujacym tam  "porzadku"-układance.


Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Jesli Abel to Apollo zas Kain to Dionizos, pozniej zielony czlowiek, obrazowali cyklicznie rozwijajaca sie wegetacje,
to kim byl wtedy ten od siarki?
Na poczatku byl tylko demon Chumbaba.
Dopiero znacznie pozniej ( niewola Babilonska) zydzi zyczynaja mowi o nerwowym bogu pustyni. Wtedy to za sprawa  Daniela pozmieniano co nieco na niebie, wiec moze i Chumbaba zostal tez przemianowany?
może - ale co to zmienia
;)
Kubebe
Jezyk ewoluuje, a cwaniacy - szyfranci nauczyli sie dematerializowac i materializowac moc, jako główny składnik słowa na czas jego Trans-Portu
Może coś dopowiesz o tym rytuale, bo ciekawie się zapowiada. Poza tym z tego co czytałem podróżujesz między światami? Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Luty 13, 2011, 17:10:31
Cytuj
Może coś dopowiesz o tym rytuale, bo ciekawie się zapowiada. Poza tym z tego co czytałem podróżujesz między światami? Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?

to niezwiazane ze Śleza. Stare.

Azja. jade priv autobusem z ok. 5-tka znajomych i jamnik.
wybiega ktos a placu przed przejazdem, mach rekami, ztrzymuje.. i zaprasz na stadion.. prawie pelny,
Ale musi byc komplet.
Puste autobusy z parkingu przywiozly tych, co na nas czekali (wypelnic wszystkie miejsca, by poczatek i kniec zamknac w sPHIralach).
No i zaczyna sie... procedura wizowa...
przyjaciel obok (niepamietam z ktorej strony) podrzyna towarzyszowi gardlo (upuszczanie krwi),
jedni mdleja inni nie. Jeden noz przechodz przez caly stadion po okregach...
trzeba umrzec - by narodzic sie..
ekipa od celnikow udziela pierwszej pomcy niekiedy.
Powtorne otwarcie granicy po kolejnym wypelnieniu stad ionu.

reszta to osobiste przezycia w kontekscie tego zjaiska. Ciepla krew, nadchodzaca kolej itp.


znaczenie jest proste - do tego kraju żywych nie wpuszczali..
Cytuj
Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.
to byl kraj o sznycie konglomeratu postislamskiego.
..taka makieta alternatywnej codziennosci na egregorową bateryjkę.
Jednej żywej osoby obecnosc {lived<>devil} wykoleja masznkę.

dlatego nasza wizyta w tym "muzeum" na poziomie duchowym była uwarunkowana śmiercią.. "nie powodować napięć w eksponatach".

pies (ten amnk )po latach pojawil sie na 7 dni w realu.

Cytat: nagomulicostam
bo ciekawie się zapowiada.
Cytat: magamulicostam
Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?

bylo-minelo. Podobalo sie?

scaliłem posty- songo70'


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Luty 22, 2011, 20:33:42
Cytat: nagomulicostam
bo ciekawie się zapowiada.
Cytat: magamulicostam
Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?

bylo-minelo. Podobalo sie?
Podobało, owszem.


Mógłbyś zdradzić w jakim kraju to było o ile to możliwe do indetyfikacji i w którym miejscu granica? Cieżko ustalić skąd ten Jamnik, może sam masz jakieś sugestie lub to twoje alter ego.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: szamas Kwiecień 04, 2011, 22:59:02
Witam
Miałem dwa sny które działy się bezpośrednio na Ślęży i jedno spotkanie z "Duchem Ślęży", gdy pierwszy raz pojechałem na Ślęże z kuzynem w sylwestra 2009/2010 dotarliśmy do przełęczy Tąpadła i tam sie zatrzymaliśmy autem pozbieraliśmy się i ruszyliśmy szlakiem żółtym w góre ku szczytowi po dotarciu do ostatniego drogowskazu przed wejsciem na szczyt skreciliśmy w lewo i dotarliśmy na szlak niebieski była godzina około 21.30 zaczeliśmy zwiedzać "świątynie" aż wybiła 00.00 iposiedzieliśmy u wejścia schodów zrobionych w skale, była mgła padał ni to deszcz ni to śnieg ( zamarzajacy śnieg  ;D) po jakiejś chwili jak staliśmy w jednym miejscu i wymienialiśmy się podekscytowani wrażeniami jakie odniesliśmy, nagle wokół nas mgła sie rozeszła w okrąg o promieniu kilku metrów i wszystko sie wyostrzyło było słychać krople deszczy spadajace w oddali od nas jakby ktos puscił nagłośnienie i było czuć czyjąś obecność było to coś potężnego :D wygladało jakby nas obeszło obejżało wszystko trwało może z 1min po chwili znowu szum deszczu zmalał mgła nas otoczyła i wróciło wszystko do normy, popatrzyliśmy na siebie (a obydwoje skubneliśmy troche konaktów z istotami z drugiej strony wiec mozna było wyczuć kogoś nie z tego świata) i stwierdziliśmy że już pora ruszyć z powrotem bo odczuliśmy że ŚLĘŻA dała nam do zromumienia 'dzieki za przybycie poświęcony czas, ale na was już czas panowie wystarczy nadziś pora ruszać dalej' wróciliśmy tą samą drogą i było czuć że coś nas odprowadza jeszcze z jakieś 100m póżnniej to "dziwne uczucie znikneło" a my poszliśmy na przełaj przez główną droge wchodząc do drugiej świątyni tej "ciemnej"(własne stwierdzenie) gdzie były trzy kurchany też było czuć coś obecnego choć juz nie tak blisko i nie tak blisko nas. Przeżycia nie zapomniane:D:D


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Kwiecień 06, 2011, 13:33:26
Hej Szamas,

Dzięki za opis, choć niewiele wniosków mogę wyciągnać na podstawie.

cd .. Barana ... śledzę sobie białego ze snu ...

Ciekawe przepowiednia z 2008 roku!?
"
Jednakże, w 2011 i 2012, będziemy świadkami przerażającej kwadratury (bardzo niepomyślny aspekt) Urana i Plutona. I tak też, niekorzystny aspekt z horoskopu cesarza Hirohito, który przyniósł zrzucenie bomby atomowej na swój lud, powtórzy się! W dodatku kwadratura między tymi dwiema planetami będzie jeszcze gorsza, ponieważ Uran symbolizujący bomby wchodzi do Barana, który reprezentuje wojnę i broń.



http://www.eioba.pl/a/1qe4/trzecia-wojna-swiatowa


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Kwiecień 06, 2011, 16:28:27
Cytuj
Uran symbolizujący bomby wchodzi do Barana, który reprezentuje wojnę i broń.

nie posuwalbym sie do stwierdzeni ze uran symbolizuje akurt bomby.

Niemnej w tej konstelacji manifestuje
Nagłe, natychmiastowe wyładowania do cna.
niedawno mielismy wyladowaną zawartośc promieniotworcza z wielokomorowej osłony

A wkrOOtce swiat pozna nową dziedzine zjawisk. A co za tym idzie(znając "ludzka" rasę), także bron (Pisałem o tym 2lata temu).
A poniewaz wiekszosc(ilosciowa) ludzi nie jest wlasciwie przygotowana do tego wcale,
robi/ła z tego użytek objawiajacy sie dysharmonicznym dla tej ilościowej większości przejawem tej kwadratury


i jeszcze

Hi-RO-Chi to.
(Stos punktu mocy Antymaterii | Stos X-Ri | 5X (http://forum.ip7.eu/index.php/topic,222.msg635.html#msg635))


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Kwiecień 11, 2011, 21:58:10
Cytuj
Uran symbolizujący bomby wchodzi do Barana, który reprezentuje wojnę i broń.

nie posuwalbym sie do stwierdzeni ze uran symbolizuje akurt bomby.

Niemnej w tej konstelacji manifestuje
Nagłe, natychmiastowe wyładowania do cna.
niedawno mielismy wyladowaną zawartośc promieniotworcza z wielokomorowej osłony

A wkrOOtce swiat pozna nową dziedzine zjawisk. A co za tym idzie, także bron. (Pisałem o tym 2lata temu). A poniwaz wiekszosc(ilosciowa) ludzi nie jest wlasciwie przygotowana do tego wcale,
zrobi/ła niewłasciwy użytek objawiajacy sie dysharmonicznym dla nich przejawem tej kwadratury


i jeszcze
cóż.

Hi-RO-Chi to.
(Stos punktu mocy Antymaterii | Stos X-Ri | 5X (http://forum.ip7.eu/index.php/topic,222.msg635.html#msg635))
Co mamy poznac wkrotce? No dobra, fajnie ale po co ten new-agowy belkot na koncu?
To ze nie widzisz zwiazku urana z czymkolwiek, nie oznacza ze go nie ma.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Kwiecień 11, 2011, 22:37:22
Cytuj
To ze nie widzisz zwiazku urana z czymkolwiek, nie oznacza ze go nie ma.

Dałeś tymsamym wyraz swemu stanowi niewiedzy w temacie: co ja widzę.

Gdyż Widzę związek urana z wieloma sprawami.

Cytuj
No dobra, fajnie ale po co ten new-agowy belkot na koncu?
;D i te rydzyśtowskie epatacje nienawistną oceną.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Kwiecień 12, 2011, 12:13:04
Cytuj
To ze nie widzisz zwiazku urana z czymkolwiek, nie oznacza ze go nie ma.

Dałeś tymsamym wyraz swemu stanowi niewiedzy w temacie: co ja widzę.

Gdyż Widzę związek urana z wieloma sprawami.

Cytuj
No dobra, fajnie ale po co ten new-agowy belkot na koncu?
;D i te rydzyśtowskie epatacje nienawistną oceną.
Jaki rydzystowski? Nie masz innych określeń.

Nie jestem zbyt poprawny politycznie i jak ktoś mi nie leży to raczej tego nie ukrywam aby nie być posądzony o miłość bezwarunkową. Sorki za brak kultury, bo cię nie znam a opieram się wyłcznie na pierwszych wrażeniach. Jak widać platformersa wuczyłem zdalnie, :).


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Kwiecień 12, 2011, 20:53:12
No a teraz z politykierstwa schodzimy ponownie do tematu głównego.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Lipiec 28, 2011, 13:26:04
Sen ma o tyle wspólnego ze slęza , ze glównym jego bohaterem był Janusz Zagórski, który tam organizuje
impreze  "Harmonia Kosmosu".
Natomiast ja zwiazany jestem z róznymi innymi spotkaniami kameralnymi i w takimi, które realizuja sie konkretnie w zaciszu Ślezy i róznych jej okolic.

Kilka dni temu snil mi sie Janusz Zagórski.
Zaskoczyla mnie konkretność snu.
Ogólny wydźwięk juz mniej.

Natomiast jest niełatwość pewna z jego artykulacja, gdyż dotyczy poziomu strukturalnego,
którego opisów nie ma, języka równiez, a Ci którzy ten wymiar dostrzegają nie bardzo spójnymi jezykami operuja.


Otóż robię swoje OGNISKO. (tak, szeroko rozumiane pojecie, jak i zarazem dosłownie).
Pojawiały sie równiez obrazy map..
Kręgów wOKÓŁ OGNIA
i różnorodnych jego "punktów istotności"
..tego mojego ogniska.

Akurat właśnie dorzucałem do ognia  (warstwa dosłowna)
róznego rodzaju KALAFIORY (Ka-LA-Phi-ORi) i inne WARZYWA

no i przychodzi Janusz Zagórski
i coś mi tam sie pulta i wciska mi, że cośtamcośtam
i wchodzi do tego mojego ogniska, wyciąga te kalafiory i warzywa
i cos mnie usiluje przekonywać (energia jakby takiej nahalnej katolickiej indoktrynacji, prób hierarhicznego ustawiania, (i te klimaty) - co mnie ogólnie zaskoczyło, bo nie kojarzę Zanusza z takimi energiami wcale),
zeby te Kalafiory to gdzieś z boku na obrzeżach palić, że to za duze koło, zeby tak je tu palić.
Ze to taka niewygodna sprawa, ze temat taki niepoprawny politycznie i ze to jest źle przyjmowane przez "towarzystwo warzywne".

Ja to Czułem tak, ze ktoś mi ingeruje jakby w moje cialo. Jakby usiłowano jego "rękoma" manipulowac moim swiatem.
Nie sprawiał wrazenie osoby, która widzi co jest grane. Raczej wygladało, ze pełni role marionetki (sterowanej zresztą przez inne marionetki,
ale nie w to chce tu wnikac, bo sen tego nie naswietlal w szczegółach - okazywal jedynie swoista  jakośc energii)

No więc ja mu mówię, że to jest  ognisko, ktore robię ja
i nie życzę sobie żeby ktoś mi tu odstawiał takiego sortu manipulacje.

Wówczas pojawił sie znowu obraz terenu z dystansu..
na której zobaczyłem zaleznosci Kręgów..
Było tez tam miejsce z ogniskiem Janusza Zagórskiego,
gdzieś na obrzerzach Kregu w Kregu w Kregu jednego z "punktów istotnosci".

Byłem niekontent , iz zmuszon jestem dawac odpór pewnym presjom.
To lekko zakłócalo(zniesmaczało) moją subiektywną harmonikę
bezposrednio przekładając się na rózne konkretne punkty orbit Złozonego Systemu Kół i Kręgów.

Przyszła tez informacja że ktos powołałt taki projekt zintencjonowany na proces przespinowywania energii,
które pochodza z mojego punktu emanacji
ale ponieważ sa to energie i jakosci które ode mnie wychodzą (jako fale nośne)..
to proces takowy jest jedynie iluzją echa.. a do mnie własnie spływa o tym informacja ...na fali nośnej tejże energii własnie.

Pomyślałem , ze Iluzja tego, co jest widzialne - gdy nie zrownowazona tym co jest niewidzialne.
może powodować dezorientację. I odwrotnie.. to współzalezne zjawisko.

Nie pamiętam czy spaliłem te Kalafiory w końcu.

sen był jakos w okolicy 20 lipca








Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Lipiec 28, 2011, 14:39:27
Jak pisałeś o tych punktach Kręgów w Kręgach w Kręgach PHI zachodzących na siebie  (pisownia nieprzypadkowa ) to mi się skojarzyło od razu z tym

(http://i52.tinypic.com/2zxw2ts.gif)

Jak te spirale się rozwarstwią na dobre to powstaje torus
(http://img155.imageshack.us/img155/4180/torusloshuspiral.png)

a tam możliwości "ognisk" mnogo, a nawet nieskończenie mnogo

więcej o tym tutaj  http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,856.msg5209/topicseen.html#msg5209


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Lipiec 28, 2011, 15:00:45
Cytuj
a tam możliwości "ognisk" mnogo, a nawet nieskończenie mnogo
i Świetnie :)

Sen ten zreszta mnie obudził i musialem go jakos ogarnąć.
A jeszcze tej samej nocy przyśniło mi sie jakby dopowiedzenie, continuum, kolejna sekwencja tego snu.

Dobrze się zastanowiłem przed publikacją.
i Zdecydowalem, że podzielę sie ta pierwsza częscią -  a drugą, bedacą rozwinięciem pierwszej na razie nie.
Zresztą te sny to wyraz pewnej większej operacji*, która zaczęła się nieco przed wiosennym przesileniem

i..
własnie!
"Uderz w stół, a nożyce sie odezwą"
..tylko definicja stołu i nozyc róznie bywa pojmowana.



No ale wrócmy do Kalafiora..

a moze Ka ala fi ora.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 18, 2012, 12:33:04
Rok 2012, zbliża się wiosna czy to wenus lub czas aby uchylić rąbka tajemnicy a może przeniknie mroki podziemia? Strażnicy góry, wybaczcie moje opowieści a pozostali potraktujacie z przymrużeniem oka.

Jeżeli już to warto by powiedzieć nieco na temat góry Raduni, która skrywa tajemnice nie mniejsze aniżeli jej bliski towarzysz. Czy w niej to znajduje się wejście do świata podziemnego który się rozplenił na ziemi? Jej nazwa pochodzi imienia Rady w postaci wielu form i wariantów Rady w wersji pierwowzoru słowiańskiego lub raczej aryjskiego lecz bardziej znana jako Leda,Latona czy Leto występująca w symbolicznej formie Łabędzia - wiele źrodeł naukowych na ten temat napisano. Zwiazków łabędzia ze ślężą udowadniać nie trzeba. Oto dlaczego jest matką bliźniaków w słowiańskiej wersji Lada matka Lelum Polelum. Pytaniem jest również czy jej związki z krainą Lidyjska w Anatolii są istotne, a gdzie jak wiadomo narodził się kult podwójnego topora zwanego labrys (labirynt) słynnego z minojskiej ceramiki. W wersji egipskiej jesteś żmiją i drapieżnikiem słusznie nazwaną zieloną panią oka Ra. Czy jej związki z wyrazem ang. lead określającym ołów również mają znaczenie, ponieważ wyraz w jez. starosłowiańskich był określany jako świn wiąże się z saturnem, którego alchemicznym metalem jest ołów oraz symboliczna świnia, co w mitologi często powtarzanego mitu świni zjadającej prosięta przeradza się w saturna zjadającego własne dzieci. Wracając jednak do Ledy, imienniczki góry, wiedząc jednak wiecej choćby na temat jej wyglądu ,dlaczego ogniste włosy są jej atrybutem, co potwierdza się również w konotacji Rady z wyrazem Rudy, oto jedna z tajemnic, która wiąże ją bezpośrednio z innym archetypem bogini olchowej o imieniu Marzanna noszącej w swym środku czerwony płomień, ta rodząca słońce. Ogniste włosy jako symbol tajmenicy zielonego człowieka, czlowieka lasu tego który umiera czy Edgar A. Poe oskarżał go o tajemne mordy? Wiadomo jest również że jej twarz z czasem zaczyna przybierać kształt okrągłej tarczy z wyciągnietym językiem Gorgony. Z powyższego równania z dwiema niewiadomymi wciąż intuicyjnie czuje się w obliczu Gorgony znak swastyki, symbolu z którego wszystko co ludzkie powstało i wszystko co ludzie jest niszczone, przez wyzwolicieli zwanych synami szatana lub wyzwoliciela - zbawiciela. Niezmienne i od zawsze jej imię dawne Leda wyrosło i obraca się wokół tajemnicy sowy, która nieustannie zmaga się ze świnią. Stąd jak wiadomo w centrum Sudetów (nazwa pasma gór pochodząca od świń) wypływa tajemnica   Gór Sowich, tak jak sowa mieszka w środku świni, tak i Lilith minojska zamieszkała w środku symbolicznej bogini bogactwa - świni. Tak jak i Saturn zawiera w sobie sowe-  tajemnice swastyki. Teraz ona u stóp Europy na krecie a on u stóp Europy na Sycylii. Czy również walczą w oceanach czy może się kochają?  czy to wojna czy miłość? niechciany związek zwany pożądaniem. Dlaczego jednak labrys, bezsprzecznie symbol warg sromowych, tej która ucina głowy - bogini śmierci - jest wszędzie; na mapie europy jako żywego kontynentu - olbrzyma który ma duszę. Są  tacy który potrafią do niej przemówić w starych językach, językach mroku, kamienia i śmierci. Matko bliżniaków, wiem że urodziłaś pierwszego człowieka o jasnych włosach, włąściwie kobietę która nienawidziła swojego wyglądu. Hitler miał racje- bogowie mają jasne włosy, nie zapomniał również dodać że to urodzeni mordercy. Slęża to jeden z twoich domów na skraju morza a raczej stepu, tak, tak, stoisz na straży morza, jak Atena jesteś kochanką Tocharyjskiego boga. Kim jest twój ukochany wróg lub twój mąż i czy to dobrze czy źle że nikt z żyjących o tym nie wie? Ty wiesz że mrok jest ostoją władzy nad przeznaczeniem, a światło pozbawia władzy, która na rzecz swoich synów oddajesz. Wiesz że odnalazłem twój dom.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 18, 2012, 12:49:22
Leda to rowniez matka Apollina i Artemidy.
A P. Cohelho powiada, ze smierc ma wlosy koloru blond... hmmm.
W przepieknym filmie z B. Fonda "Krolowa Sniegu" ladnie to jest pokazane... Zima jako jedna z 4 siostr por roku jest platynowa blondynka.
Nie wiedzialam, ze jest gora Radunia. Przez Gdansk przeplywa taka rzeka, czyzby wyplywala ze Slezy?;)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 18, 2012, 12:57:01
Leda to rowniez matka Apollina i Artemidy.
A P. Cohelho powiada, ze smierc ma wlosy koloru blond... hmmm.
W przepieknym filmie z B. Fonda "Krolowa Sniegu" ladnie to jest pokazane... Zima jako jedna z 4 siostr por roku jest platynowa blondynka.
Nie wiedzialam, ze jest gora Radunia. Przez Gdansk przeplywa taka rzeka, czyzby wyplywala ze Slezy?;)
sprawa prosta jak drut, słońće gdy się rodzi ma kolor czerwony bardzo często (z krwi zabitych w nocy?), w południe biały lub złocisty. Nie wierzysz to wstań rano i popatrz. Cohelho to gawędziarz, nic ciekawego nie powie ponad pieśni pochwalne.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 18, 2012, 13:57:40
Tak to postrzegasz?
Ja widze slonce (wschod) jako pomaranczowa kule. Pomaranczowy to kolor walki. A czerwone jest u mnie;) gdy zachodzi.
Z ta krwia to trzeba zaakceptowac, Slonce daje i zabiera, wymiana.
High-tech!;)
Appolo i Artemis. W rzymskiej mitologii Fobus i Diana. A moze to nie Phoebus, lecz Fotus mialo byc?
Ciekawe, dlaczego Slowianie uznali, ze to Lelum i Pollelum...


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 18, 2012, 14:39:32
Tak to postrzegasz?
Ja widze slonce (wschod) jako pomaranczowa kule. Pomaranczowy to kolor walki. A czerwone jest u mnie;) gdy zachodzi.
Z ta krwia to trzeba zaakceptowac, Slonce daje i zabiera, wymiana.
High-tech!;)
Appolo i Artemis. W rzymskiej mitologii Fobus i Diana. A moze to nie Phoebus, lecz Fotus mialo byc?
Ciekawe, dlaczego Slowianie uznali, ze to Lelum i Pollelum...
To kwestia niuansów językowych. Gdy mnie zapytasz o ten kolor odpowiem czerwony, myślac o rudym analogicznie do pytania zadanego anglikowi lub niemcowi - rudy = ang. Red, niem. Rot (tak samo jak czerwony). Szlakiem stepowym ze wschodu idzie ogień z morza, choćby z Rudym 102, hmm dlaczego 102, też pytanie:).


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 18, 2012, 20:48:41
Zapytales, wiec odpowiem.
Rudy to RUDA, czyli po niemiecku ERZ
Tak jak Erz - Archanioly...

Ale malo w tym, aby dojsc do zrodla H-ERZ = SERCE po niemiecku, albo wg Tesli.


==========================================================================================


A po co pytac o kolor.
Wlacz KOMPUTER i zobacz WINDOWS, pomaranczowy tez tam jest.





Fair Lady ,mam prosbę: nie pisz proszę postu ,jednego pod drugim ,od tego jest opcja " modyfikuj wiadomość "  wpisujesz wtedy edit i jest ok :)
scaliłam posty ,pozdr. chanell




Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 18, 2012, 21:36:40
Zapytales, wiec odpowiem.
Rudy to RUDA, czyli po niemiecku ERZ
Tak jak Erz - Archanioly...

Ale malo w tym, aby dojsc do zrodla H-ERZ = SERCE po niemiecku, albo wg Tesli.
Niesamowicie intuicyjny wgląd. Podziwiam .
Nie chodzi tu o samą pisownię, bo do niej można by się przyczepić (herc = hertz) , ale o fonetykę ! Wszak to dźwięk , fala, częstotliwość kreuje. W tym i materię, choć raczej tego nie usłyszymy uszami ,bo to inne częstotliwości. Natomiast Tesla miał powiedzieć, iż jeśli chcemy zrozumieć wszechświat, to powinniśmy myśleć kategoriami fal i częstotliwości.
Najbardziej zagadkową, z punktu widzenia fizyki,  "cząstką " (falą raczej) jest neutrino.

Zawsze zastanawiało mnie skąd u licha serce bierze pierwszy akord, pierwszy sygnał ? On pochodzi z ciszy. "Coś" je napędza i podtrzymuje, coś, co nie bierze się jako skutek z żadnej widocznej przyczyny. A przecież przyczyna jakaś jest, tylko my jej nie znamy. Jeśli miałbym obstawiać czym jest to "coś"(przyczynę) , to postawiłbym na wszechobecne neutrino. To jest, a już Tesla o tym "eterze" wspominał (Einstein też zresztą, choć porzucił tą ideę ), "anielskie paliwo" dla maszynerii naszego fizycznego ciała.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 18, 2012, 22:58:19
nie bede pisac postow, ani jeden pod drugim, ani jeden nad drugim, pasuje!?
Zegnam.

Channell (zapomnioalas dodac numerka:) Pa.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 18, 2012, 23:05:49
Zapytales, wiec odpowiem.
Rudy to RUDA, czyli po niemiecku ERZ
Tak jak Erz - Archanioly...

Ale malo w tym, aby dojsc do zrodla H-ERZ = SERCE po niemiecku, albo wg Tesli.
Nie wiem jakich słowników używasz, skoro powszechnie wiadomo, iż readhead czy rotshopf to rudzielcy. W całym wywodzie istotne jest właśnie Rada jako Rot czyli koło, rydwan boga słońca lub sansk. Ratha.

Twojej rady nie posłucham, nie włącze komputera, :).


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Marzec 18, 2012, 23:16:07
Z tym sercem, to ciekawa kwestia. Czy to tylko zapis kodu naszego (i nie tylko) DNA decyduje, że całe życie bije i tłoczy krew do każdej komórki naszego ciała? Spotkałem się też z teoriami, że ludzkie serce posiada swoistą "pamięć" o cechach, a nawet przeżyciach "goszczącego" je od zarania organizmu, co podobno wyszło u osób, którym przeszczepiono ten organ ratując ich życie. U tych osób dziwnie zmieniły się dotychczasowe przyzwyczajenia i pojawiły się jakieś niezrozumiałe wspomnienia! Czy więc z tego powodu starożytni Egipcjanie tak wielką wagę przywiązywali w procesie mumifikacji do "zachowania" serca faraona-denata (umieszczanego w jednej z tzw. kanop), a zupełnie nie dbali o jego mózg, robiąc z niego zbędną i usuwaną bez żalu "papkę"?

Ciekawa jest też kwestia, jakiż to impuls powoduje, że mózg noworodka rozwija się z czasem w kierunku logicznego myślenia, rozpoznawania i zapamiętywania mowy dorosłych - co pojawia się po ok. roku od chwili narodzin - a wcześniej zarządza tylko odruchami ssania i wydalania, jak każdego ssaka (np. małpiego), przy czym taki noworodek przez wiele miesięcy, a nawet lat, nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować w otoczeniu, w przeciwieństwie do innych ssaków, które tuż po urodzeniu biegają u boku matki.

Te naiwne na pozór wątpliwości dotykają sedna człowieczeństwa. Tylko ludzki noworodek wymaga opieki rodziców, niczym ptasie pisklę - wszystkie inne ssaki są bardziej smodzielne. A mimo to po kilku latach (dopiero!) to mały człowiek wstępuje na szczyt piramidy pokarmowej stając się członkiem elitarnego klubu władców świata. Coś tu nie pasuje do całości. I - jak dla mnie - stanowi dowód obcej ingerencji.



Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: chanell Marzec 18, 2012, 23:22:32
Cytuj
Z tym sercem, to ciekawa kwestia. Czy to tylko zapis kodu naszego (i nie tylko) DNA, że całe życie bije i tłoczy krew do każdej komórki naszego ciała? Spotkałem się też z teoriami, że ludzkie serce posiada swoistą "pamięć" o cechach, a nawet przeżyciach "goszczącego" je od zarania organizmu, co podobno wyszło u osób, którym przeszczepiono ten organ ratując ich życie. U tych osób dziwnie zmieniły się dotychczasowe przyzwyczajenia i pojawiły się jakieś niezrozumiałe wspomnienia!

Własnie Krzysiu !!  Coś jest na rzeczy z tym sercem.Czytałam gdzieś ( niestety nie pamiętam gdzie ) że to własnie serce jest siedzibą duszy a właściwie czakra serca ,a nie  szynszynka jak twierdzą niektórzy.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Marzec 18, 2012, 23:32:02
Jak już jesteśmy w tym offie o sercu, to niedawno był gdzieś artykuł, że serce składa się w ponad połowie wagi z neuronów!
Praktycznie identycznych z tymi w mózgu. W tej sytuacji wezwania do myślenia "sercem" nabierają innego znaczenia.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 00:11:42
- wszystkie inne ssaki są bardziej smodzielne. A mimo to po kilku latach (dopiero!) to mały człowiek wstępuje na szczyt piramidy pokarmowej stając się członkiem elitarnego klubu władców świata. Coś tu nie pasuje do całości. I - jak dla mnie - stanowi dowód obcej ingerencji.
Bo jest to dowód.
Inne zwierzęta nie mają czegoś takiego, jak "ja". To program wymagający długiego implementowania. Przez rodziców najpierw, szkoły, pracę, system. Nasz jezyk nie jest od tego wolny. Wszędzie , na każdym kroku powtarza się to "ja" (t-ego, moj-ego, nasz-ego, ale też np "długi-ego" itp ). Z czasem robimy to automatycznie. Nie zastanawiała Was łatwość z jaką dajemy się programować ?
Muszisz to mieć, kupić, to jest modne, tamto ważne, tak należy, owo się opłaca .... popatrz na Józka, ten to się dorobił/jest mądry/sprytny/zaradny ....


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 19, 2012, 10:43:00
Channell przeczytalam Twe wyjasnienie na priv, jest ok.
Cytuj
To kwestia niuansów językowych. Gdy mnie zapytasz o ten kolor odpowiem czerwony, myślac o rudym analogicznie do pytania zadanego anglikowi lub niemcowi - rudy = ang. Red, niem. Rot (tak samo jak czerwony). Szlakiem stepowym ze wschodu idzie ogień z morza, choćby z Rudym 102, hmm dlaczego 102, też pytanie:).
WLASNIE! Przez te "niuansy" jezykowe powstala wieza Babel, pomieszanie z poplataniem i teraz nadchodza czasy rozplatania tego warkocza. Jezyki slowianskie, rzekomo rosyjski najmocniej, maja niesamowite spektrum wyrazistosci subtelnej. Osobiscie lubie czytac poezje w tym jezyku, bo jest przebogaty. Te zmiekczenia, zdrobnienia i inne slowianskie przyrostki, to jak gra na instrumencie.
I dlatego RUDY to nie czerwony, lecz wpadajacy w czerwien, czyli POMARANCZOWY! Jezyki zachodnie nie rozgraniczaja tej malej ale fajnej odleglosci (w skali czestotliwosci) - POMARANCZOWY = 513,5 - 462,5 THz a Czerwony = 462,5 - 400,5 THz.
 ::)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 11:15:50
@Fair Lady
Cytuj
Jezyki slowianskie, rzekomo rosyjski najmocniej, maja niesamowite spektrum wyrazistosci subtelnej. Osobiscie lubie czytac poezje w tym jezyku, bo jest przebogaty. Te zmiekczenia, zdrobnienia i inne slowianskie przyrostki, to jak gra na instrumencie
Zawsze podziwiałem kobiety za ich zdolność do wyłapywania subtelności
Cytuj
I dlatego RUDY to nie czerwony, lecz wpadajacy w czerwien,
Kluczem nie jest statyczna ze swej natury nazwa, lecz dynamika procesu. Stąd opisy i kody znaczeń mają się nijak do rzeczywistości. Może wyjątkiem jest tu matematyka (fizyka) w której opis da się wyrazić liczbą niewymierną - na przykład  tą sławną PHI ~ 1,6180339xxxxx itd itd (czy np inna "sławna" liczba PI ). Co więcej. W naturze zdają się występować "częściej" te dynamiczne, nieskończone rozszerzenia niźli konkretne i skończone. Zdarzenia WPADAJĄCE W...

Linia prosta istnieje wyłącznie jako koncepcja, tak samo jak punkt.
W fizyce również istnieje raczej to ,co oscyluje wokół pewnej, teoretycznej wartości, a nie sama wartość.

Konkretyzując -rozdzielając- rzeczywistość tylko ją uogólniamy tkwiąc poza jej istotą . Niejako "wypadamy" z niej na własne życzenie.

Kiedyś zapytałem znajomą o Ślężę ,czemu lubi odwiedzać tą górę. Powiedziała mi, że wcale jej nie lubi, - ona JEST tą górą. Wtedy zrzuciłem to na karb kobiecej imaginacji ;) Dziś bardziej ją rozumiem.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 19, 2012, 11:33:28
Kobieta napotkana miala racje!
Bo pierwiastek zenski to natura. Czyli i ja jestem gora:):):) Ale i rzeka tez, bo WODA to tez babeczka o wlosach blond:)
Ciekawa jest "legenda" o babach pruskich...

Chcial, czy nie chcial "rock me":)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 11:56:10
Kobieta napotkana miala racje!
Bo pierwiastek zenski to natura.

O tak, miała rację. A natura "kobieca" - to falowanie - jest w każdym , choć w kobietach jej jakby "więcej" ;)

Cytuj
Czyli i ja jestem gora:):):) Ale i rzeka tez, bo WODA to tez babeczka o wlosach blond:)
Tak :D
Pomijając JA ( jest czy nie jest ,to temat na inną, fascynującą historię ;) ) warto zauważyć, że kiedy zdekonspirujemy samoograniczające się, samokontrolujące się "ja" , wówczas "powiesz górze posuń się - a ona się posunie "  dlatego, że możesz stać się również górą- w jakimś sensie nią jesteś. Istnienie podąża za uwagą :D  Stajesz się nią w chwili skupienia nań uwagi. I wodą również, wszędzie.. cała jesteś z fal, jak magnes ( to chyba Seweryn Krajewski śpiewał w "bierz mnie" ;) )

Cytuj
Chcial, czy nie chcial "rock me":)
Po to jest wysoka skała,
by woda ją obmywać miała ,
 by nie stęchła, by nie stała ...
Skała? woda ? .. wodno-try-skała .....  ;)

ps.. cytat z Revolver " nie robimy tego dlatego, że Cię lubimy... robimy to, ponieważ [tu rozgląda się po kasynie wzrokiem "dotykając wszyskich graczy ] ponieważ jesteśmy TOBĄ."

Reguły "Wielkiej Gry" "wycięte" ze wspomnianego filmu ;) 
http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7002.0


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 19, 2012, 12:22:32
Cytuj
Pomijając JA
Na drugi raz napisze "MY krolowa":)

A co do tej fali, to bym polemizowala;) sinusoida i cosinusoida...

A nawet nie wiedzialam, ze Seweryn tak trafnie potrafil ujmowac istote stworzenia.
cyt." jutro bedziesz przyjacielem calej naszej piatki, la la la la la!";)

A ta Sleza to jakas czarodziejska gora musi byc...


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 19, 2012, 13:05:46
A, Ty tam nigdy nie byłaś? ja część mojego dziecinnego życia spędziłam blisko niej. Oj działo się działo... o czym nie miałam nigdy odwagi nikomu opowiadać.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 13:29:31
Cytuj
Pomijając JA
Na drugi raz napisze "MY krolowa":)
oki ;)
Cytuj
A co do tej fali, to bym polemizowala;) sinusoida i cosinusoida...
Jakby to ująć w język fal ... to tylko przesunięcie w fazie , obrócenie, wirowanie ;)

Cytuj
A ta Sleza to jakas czarodziejska gora musi byc...
Coś w niej jest. Może to odbicie nas samych ?Pragnienia, myśli, emocje.. tak jakby się szybciej i bardziej wyraźnie manifestowały.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 19, 2012, 13:39:29
Z pianki  morskiej powstalam (-smy!:). W Sudetach NIGDY nie bylam (swiadomie), ale wiele ciekawostek tam sie kryje, byc moze uda mi sie odwiedzic kiedys ten zakatek.
Slyszalam, ze jest gdzies w Sudetach swiatynia wikingow, ale nie pamietam nazwy miejscowosci, to tez jakies kuriozum.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 13:43:53
świątynia Vang. Karpacz. Sudety
(http://www.sudety.it/image.php?ID=1908)

Ludzie z "morskiej pianki" pozostawili swoją "podkowę" - odcisk - aż tam. I to na długo przed wynalezieniem gwoździ ;)
Swoją drogą , jaki to mózg musiał zaprojektować hmhm.. i poskładać.

A co ciekawe, to się teraz kościółkiem nazywa ;) Chociaż w środku ornamentyka drewniana opowiada całkiem nie chrześcijańską historię....


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Marzec 19, 2012, 13:53:11
east wielkie dzięki,-
pierwsze słyszę i widzę  :D


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 14:25:37
Na prawdę nie wiedzieliście o Wangu ?

Kościół został zbudowany z sosnowych bali w miejscowości Vang w południowej Norwegii, na przełomie XII i XIII w. Powstał jako jeden z ok. tysiąca (przetrwało kilkadziesiąt) norweskich kościołów klepkowych (słupowych) – stavkirke. Uważany jest za najstarszy drewniany kościół w Polsce.

W XIX w. świątynia stała się już za mała na potrzeby miejscowej ludności, która chcąc wybudować sobie nowy kościół musiała zaciągnąć pożyczkę na pokrycie kosztów budowy. Kościół był mocno zniszczony, ale nadawał się do sprzedaży w celu rozbiórki i odbudowania w innym miejscu. Wtedy norweski malarz Jan Krystian Dahl przebywający w Dreźnie skłonił pruskiego króla Fryderyka Wilhelma IV do jej zakupu dla berlińskiego muzeum.

W 1841 rozebraną świątynię przewieziono najpierw do Szczecina, a potem do Berlina, jednak zaprzyjaźniona z królem hrabina Fryderyka von Reden z Bukowca przekonała go, żeby przewieźć ją na Śląsk. Najpierw Odrą przewieziono ją do Malczyc, potem do Karpacza Górnego (wówczas niem. Brückenberg – Mostowa Góra).

28 lipca 1844 świątynia Wang stała się kościołem miejscowej parafii ewangelickiej i jest nim nadal. Stanowi atrakcję turystyczną Karpacza.

Konstrukcja kościoła wykonana jest bez użycia gwoździ, wszystkie połączenia zrealizowano przy pomocy drewnianych złączy ciesielskich. Wnętrze świątyni ozdobione jest oryginalnymi zdobieniami i rzeźbami. Bryła obiektu podczas prac konserwatorskich, zgodnie z XIX-wiecznymi trendami konserwatorskimi, uległa znacznej rozbudowie. Dobudowano też wysoką kamienną dzwonnicę, która chroni drewnianą świątynię przed wiatrem znad Śnieżki.


http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%85tynia_Wang

Na logikę to ta historia o rozbiórce kościoła w Norwegii "bo był za mały" się kupy nie trzyma. Chrześcijanie byli dużo bardziej praktyczni. Rozwalali starą budowlę, a materiały z niej - plus to co dokupiono - służyły za budulec większej świątyni.
Tymczasem ten kościółek przewieziono w całości po rozbiórce.
W dodatku  jest on  : uważany jest za najstarszy drewniany kościół w Polsce.

Hmhmh, śmiesznie to brzmi. Najstarszy drewniany Kościół  w Polsce - ale nie Polski. Skoro oryginalnie pochodzi z Norwegii.
Może i Wikingowie przechodzili wówczas na chrześcijaństwo, ale w XII w. (na który to datuje się powstanie kościółka ), trudno uwierzyć, że w wysokich górach ( 900 m npm ) w Norwegii, ponad 300 km od morza, w gminie, która  dziś liczy sobie 1613 osób zamieszkałych na około 1500 km kwadratowych - gęstość zaludnienia to nieco ponad osobę na km2 -  ( w XII wieku to musiało być dopiero odludzie ) powstał bez użycia gwoździ , ręcznie wycięty w drzewie .. Kościół (!). I to w czasach kiedy jeszcze na dobrą sprawę rządzili Wikingowie.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Marzec 19, 2012, 14:32:19
najstarszy to raczej nie-

"Tarnowo Pałuckie
Najstarszy drewniany kościół w Polsce

Pośrodku wsi stoi najstarszy drewniany kościół w Polsce. Wznieśli go w połowie XIII w. cystersi z sąsiedniego Łekna. Dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach pracom badawczym i renowacyjnym wiemy, że najstarsze fragmenty ścian kościoła pochodzą z 1373 r. Konstrukcja dachu świątyni jest późniejsza, wymieniono ją w latach 1628-1629. Wewnątrz warto zobaczyć wykonane w latach 30. XVII w. polichromie pokrywające ściany i strop kościoła. Znajdziemy tu m.in. sceny z życia św. Małgorzaty i św. Mikołaja - patrona świątyni. Północna ściana nawy przypomina, że niegdyś tę stronę świata postrzegano jako miejsce, skąd przychodzi zło. Umieszczono na niej wizerunki dwóch szatanów. Nie wiadomo, czy skutecznie poskramiały grzeszne zapędy tarnowskich parafian..."
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/7790,tarnowo-paluckie-najstarszy-drewniany-kosciol-w-polsce.html

ale ciekawe, może wikingowie doszli do wniosku żeby pozbyć się nieproszonego gościa ;)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: barneyos Marzec 19, 2012, 19:02:36
XIII wiek i Cystersiaki, czyli jeszcze za życia templariuszy (ostatniego Wielkiego Mistrza Jakuba de Molay stracono w 1314 roku), a Ci gostkowie to umieli budować.

Trza tam koniecznie pojechać jak będzie cieplej - to tylko 90 km.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 20, 2012, 10:41:57
East, bardzo dziekuje za informacje! Przesliczny jest ten obiekt "Wang". Jakos niezbyt brzmi to po norwesku ;)
Bardziej przypomina chinski. Wang (z kreseczka skosna w lewo nad a) jest typowym nazwiskiem chinczykow. Oznacza - zima, albo krol Jade (czyzby powrot Jedi:))
Zas wang (z takim haczykiem jak czesi maja nad s co czyta sie "sz") nad a, oznacza SIEC.
Jesli chodzi o te "zime" to na kompasie pa-kua (ba-gua) jest ustawienie geomancyjne, nie koniecznie pora roku, takie okreslenie.
Ale z ta Norwegia, zima, krolem, Yeti:) i sieciami, to chyba strzalik w czarne!
Duch Nortona w Karpaczu;)!


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 21, 2012, 09:44:41
Na pierwszy ogień należałoby wystawić twierdzenie, iż utożsamienie Ledy z Radą i tym samym z Radunią da się wybronić.

W celu nakreślenia ścieżki dowodowej należałoby się zapoznać się nieco z archaiczną zasadą wymienności liter L oraz R w zapisie słów. Ciekawe w tym świetle wydaje się to że zarówno Egipcjanie jak i monojczycy konsekwentnie zamiast uzywania litery L, stosowali zapis R. W piśmie linearnym B można spotkać domniemaną nazwę kreteńskiego miasta Lessithi jako starożytne miasto bogini Ledy w formie doryckiej Lato a w zapisie linearnym jako Rato.  Jednakże w żadnym źrodłe nie natrafiłem na chociażby próby powiazania tych dwóch słów.
Z mitologii wiemy że Leto była hiperborejska boginią, matką Apollina i Artemidy i jak nie trudno zauważyć była mieszkanką północy. Problemem jednak pozostaje lokalizacja hiperborei, której szukano niemal po całym świecie.  Aczkolwiek najbardziej wiadygodne badania choćby Sulimirskiego jednoznacznie utwierdzają w przekonaniu że chodziło o obszary jeziora aralskiego – ojczyzny archeologicznych kultur andronowa, afanasewa, etc. A warto zauważyć, że archeolodzy od dziesięciolecie toczą spór o to czy pierwszy rydwan pojawił się u andronowczyków i podbił potem indie.

Z innej strony patrząc, choćby wychodzać od wnikliwego przyglądania się genezie liter R i L i co ciekawe ich zapisie i znaczeniu zarówno w ogamie jak i w zapisie egipskim to wiadomo dlaczego akurat te dwie często bywaja wymienne. Widać to również w nauce wymowy tych liter u dzieci, litera R wymawiana jest jak L, z czasem przyjmując postać rozróżnienia.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 21, 2012, 10:13:53
Takie wymienniki R i L i inne nazywa sie w jezykoznawstwie obocznosc. Daje to tylko do myslenia, bo w rezultacie wszystkie jezyki pochodza od jednej mysli. Rozbito je celowo.
Chnczyk powie np. "poplose o lulke z klemem", bo R nie umieja wymowic.
Ciekawe jest wymiennictwo B i W, bo w hiszpanskim Waka=krowa, a u innych Baka=krowa.
A z kolei to doprowadza do cyrylicy, A, B, WE, G, D itd. kolejnosc alfabetu.
Jest to niezmiernie ciekawe, bo Cyryl i Metody, to byli powiedzmy przybysze, nauczyciele z innego wymiaru.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 21, 2012, 10:26:51
Alfabet....


Przestawienie osi ziemi to również albo przede wszystkim zmiana wibracji w wymawianych słowach  które traciły w ten sposób swoją moc twórczą. Zmieniono również zapis i wymowę samogłosek , zastąpiono a literką e, niby nie wiele ... niby . Zmieniono też inne litery w wymowie i zapisie i w ten sposób ludzkość utraciła połączenie z pierwowzorem dzwiękowym.
W Egipcie do tej pory szuka się zapomnianego  dźwięku  który tworzy , niestety w całkowicie zmienionym środowisku nie tworzy tego czego oczekują niektórzy.

Tworzy w przestrzeni energetycznej w naszej na razie reguluje ustawienia wzorca.

Kiara :)

ps. No  proszę , może ustawimy ponownie dawny alfabet.

dawne L to teraz R

nowy alfabet ma związek z zapisem świetlnym wymawianych dźwięków
.......  A........... E
........B...........W
........X...........T

bo to idziemy dalej...


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 21, 2012, 10:56:36
Mysle, ze niczego nowego nie odkryjemy, bedziemy poruszac sie po torusie, odchodzic, przyblizac, ale zawsze badac jedno i to samo.
Ciekawe spojrzenie na "Alfabet" (kod) daje tzw. Solfeggio scale -
Do-Re-Mi-Fa-Sol-La-Si(Ti)-Do

Ale przy okazji znalazlam kolejny wymiennik S i T ;)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: barneyos Marzec 21, 2012, 12:08:53
Ale czekajcie, czy aby napewno R na L.

Przecież Jasiu mówił, że: "...towaju nie będzie, tjaktoj się zepsuł ...". A potem go spytali: Jasiu a powiedz "chór".

No to na L czy na J ?


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 21, 2012, 12:10:27
Wręcz przeciwnie jak wiesz które litery należy zastąpić innymi możesz dokonać zaskakującego odczytu. a to daje zrozumienie zupełnie inne niż do tej pory.
Zburzenie Wierzy Ba -bel to było tylko i wyłącznie przestawieniem dźwięków w kodzie porozumiewania się ,zastąpiono to co słyszysz w mózgu tym co należy zapisać i wymówić.  i w ten sposób nastąpiła przekodowanie którego używamy do dzisiaj. A co to znaczy otworzyć świadomość? Powrócić do starego wzorca i zrozumienia wiedzy z przed przestawienia kodów znaczeniowych.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 21, 2012, 12:27:12
Po dlugim namysle odpowiadam na JOT!:)

Kiaro piszesz, "zastosowano, przeksztalcono, zmieniono", a kogo masz na mysli? "Krola Kraka"?;)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 21, 2012, 12:46:22
Nie miła moja , mam na myśli władców naszego III wymiaru najbardziej aktywnych od początkowych czasów Atlantydy gdy przekazano im obniżoną wibracyjnie ziemię jako szkolę rozwoju duchowego dla całego rodu. By mogli rozwojem uczuciowo- duchowym a nie intelektualnie technicznym dorównać pozostałym już od dłuższego czasu będącym w tej szkole Energiom.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 21, 2012, 13:07:02
Cytuj
By mogli rozwojem uczuciowo- duchowym a nie intelektualnie technicznym dorównać pozostałym już od dłuższego czasu będącym w tej szkole Energiom.
Czyli zmniejszyc szanse na poznanie, utrudnic dostep do prawdy. Bo dopiero, ten kto zdobedzie wiedze, bedzie mogl swiadomie dokonywac wyborow. Inaczej faktycznie bedzie tylko producentem "looshu"...
Osobiscie uwazam, ze rozwiniety intelektualnie i technicznie wcale nie wyklucza wysokiego stopnia uduchowienia i uczuciowosci, a wrecz przeciwnie, harmonizuje.

Jako malutka dygresje podam dla przykladu bledne (otumanianie celowe) tlumaczenie "Dragonow" w celu straszenia? Chyba tak...
Tlumaczenie prawidlowe - Dragoj (drogi, kochany).


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 21, 2012, 13:16:19
Wręcz przeciwnie jak wiesz które litery należy zastąpić innymi możesz dokonać zaskakującego odczytu. a to daje zrozumienie zupełnie inne niż do tej pory.
Zburzenie Wierzy Ba -bel to było tylko i wyłącznie przestawieniem dźwięków w kodzie porozumiewania się ,zastąpiono to co słyszysz w mózgu tym co należy zapisać i wymówić.  i w ten sposób nastąpiła przekodowanie którego używamy do dzisiaj.

A to co robisz to nie jest czasem kolejne kombinowanie umysłowe ? Przestawienia w przestawieniach, wariacje na temat wariacji... kolejne przekodowanie.
Cytuj
A co to znaczy otworzyć świadomość? Powrócić do starego wzorca i zrozumienia wiedzy z przed przestawienia kodów znaczeniowych.
Przypomina się tu pewna opowieść znużonego walką umysłu, który się w końcu poddał : " ... i opadłem na dno  a po chwili usłyszałem pukanie od spodu .. "
Okazuje się ,że tam, poza wzorcami , kiedy przestaje się walczyć, konfabulować, kombinować , zamykać czy na siłę otwierać , "stamtąd" cały czas było pukanie od spodu . Donikąd nie trzeba dążyć, nigdzie się wznosić , czy zdawać kolejnych testów , albo walczyć  bo cały czas jest to walka z tym samym .Z wyobrażeniem na temat. Szukanie
Cytuj
zapomnianego  dźwięku  który tworzy ,
nie ma sensu dopóki istnieje ten/to , co poszukuje :D Tworzenie dzieje się :D Jest Tu i Teraz .


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 21, 2012, 13:28:06
Trafne!
Cytuj
" ... i opadłem na dno  a po chwili usłyszałem pukanie od spodu .. "
Bo w rzeczy samej trzeba zleciec na dno, aby mozna bylo sie od niego odbic! Niektorzy juz tam pozostana, proces ten ma nazwe sedymentacji.
"Gestosci kosmiczne";)
Fizyka kwantowa...


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 21, 2012, 13:48:35
odbić ? Czy otworzyć dno ,znaczy .. rozwalić skorupę dna ? (DNA ;) )


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 21, 2012, 14:03:05
Kazdy porzadny agent ma walizeczke z PODWOJNYM dnem:) Jest przygotowany na to ewentualne rozwalanie, czyli dekonspiracje.
Caly moral polega na tym, aby PROBOWAC dostac sie do tego na samym dole. Nawet, gdy ujrzymy obrazki z utworow Dantego.
Czytalm ciekawe zdanie na temat nasion. Ze w nasieniu jest taka sila, bo wlasnie jego przeznaczeniem jest rozwalenie skorupy i ROZWOJ!
Takie to proste, a jakze zagmatwane:)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 21, 2012, 14:17:52
@Fair Lady
Cytuj
w nasieniu jest taka sila, bo wlasnie jego przeznaczeniem jest rozwalenie skorupy i ROZWOJ!
Takie to proste, a jakze zagmatwane:)
Proste, bo takie nasionko (czytałem ) gdy się rozwija z niego łodyżka z listkiem wytwarza wewnatrz tej łodyżki ciśnienie wody wielu atmosfer .I dlatego jest w stanie przebić się przez asfalt do słońca. Aż ciśnienie się wyrówna :D


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 22, 2012, 10:08:19
Czyli to "nasionko" to maly terrorysta. Walczy o wolnosc! I PROBUJE przebic asfalt, bo wie, ze ma ku temu potencjal, wierzy we wlasne sily. Albo jest to nasionko specjalnie w tym celu skonstruowane (DNA?).
//Komandos?:)//


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: chanell Marzec 22, 2012, 10:23:49
Kochani  ,zrobił się w tym temacie ogromny offtop ,proponuję wrócić do mistycznych snów o Ślęży   ;)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 27, 2012, 12:15:37
Dzięki >Channel<. ;D
Ułatwiłaś mi robotę. ;)
Niezłą zagwozdkę miałem z tym podziałem. Nie dość, że można by pociąć, ten już wydzielony kawałek na kilka jeszcze mniejszych to i dobranie odpowiedniego miejsca dla niego jest problematyczne.
Za radą >barneyos'a< posty niezwiązane z tematem przeniosłem do: Szósty zmysł >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7419.0)

Choć i tak nie wiem, czy nie utworzyć z tego osobnego wątku.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Kwiecień 03, 2012, 23:18:39
cd. Rada, Radunia, Reda, Ratha - sanskryt

Próbne i nieco fantastyczne założenie o pochodzeniu imienia Leda, Leto czy licyjskiej wersja Lato od sanskrytu, choćby zwiazek z krainą zachodniego bengalu zwaną Rarh - Radha oraz Ladha.

etymologia tej nazwy pochodzi od:
The word Rarh originated in the ancient Austric language and means 'a land of red soil'. The Chinese called it 'Lati', the Greek called it 'Ganga Ridi' (Greek: Γάγγᾱ Ῥύδη, from Ῥύδην: flowingly), the Aryans called it 'Rattha.'[2]

Jednocześnie w sanskrycie zapisuje sie dawną nazwę tej krainy jako Ladha,
Zachodni Bengal - The people and culture of Bengal, a study in origins: Tom 1,Część 2
"This contention of the identification of Lala of the Ceylonese chronicles with Ladha or Radha is also supported by all other references derived from the Sanskrit texts as well. Further, from the Ceylonese chronicles it appears that Lala"

"Forms of Diverse forms under which Radha appears are the name Radha, Rada, Ladha, Lada, Lata, Ldla, Rala, andderi- Radha, Radhi, Rara, Rara, Ral, etc. Radha or vntions Rarha is no doubt a Sanskrit form of the Prakrita word Ladha."

Dlaczego akurat zachodni bengal. Otóż okazuje sie że wedle starych podań z tej krainy pochodziły ludy które skolonizowały potem Ceylon czyli Sri Lankę.

Wiki - Rarh
"Dipavangsha and Mahavangsha state that Sri Lanka was colonised by Vijaya Simha who hailed from Simhapura in 'Lala' (Rarh)."

No a teraz, czy to już bliżej niż dalej, ciekawe bardzo:
"The Druids called themselves the Naddreds, which translates to Serpents.
Origins of the European connection:
“The Pheryllt were Druids of the Cymry people who arrived in the British Isles from “Defrobani” which is a Welsh of Taprobana, a name for Sri Lanka. It is said that the Cymry where guided from Sri Lanka to the British Isles by the Welsh cultural hero, Hu Gadran, and proof of their Westward journey is the Welsh language, which is full of Sanskrit root words. Hu Gadran founded what many believe to have been the incipient sect of Druids, the Pheryllt, a term meaning “Alchemists.” The term Britain itself comes out of the ancient Sanskrit word Bharat, the ancient Aryan name for the area today known as the Indian subcontinent. “The Druidical religion prevailed not only in Britain, but likewise across the East.”
-E. Keneanly, the Book of God "

Jakim drzewem zatem jest bile ratha?

Z drugiej strony dlaczego niby matka Saraswati w mitologii to Radha? Wiadomo przecież że Saraswati ujeżdzą łabędzia.

==========================

cd. Ratha.

Istnieją jeszcze miejsca na świecie gdzie czas stoi w miejscu i można szukać śladów tajemniczych zagadek widocznych gołym okiem i nie rozumianych uzbrojonym umysłem. Im dalej na wschód tym bliżej tajemnic ukrytego w dżungli prastarego słońca, cholernego czarnego słońca.

Możnaby łamać sobie głowę dlaczego akurat wyraz Ratha - rydwan w sanskrycie został zbudowany z tych własnie liter a nie innych. Dla kogoś kto nie rozumie istoty rzeczy - tajemnic kryjacych się za literami jest to dłubanie kijem w "błocie", mówiąć łagodnie, ale co z tymi którzy chcieli by poznać tajemnice liter.

Ratha ( Sanskrit rátha, Avestan raθa) is the Indo-Iranian term for the spoked-wheel chariot of Antiquity.
 
It derives from a collective *ret-h- to a Proto-Indo-European word *rot-o- for "wheel" that also resulted in Latin rota and is also known from Germanic, Celtic and Baltic. The Sanskrit terms for the wagon pole, harness, yoke and wheel have cognates in other branches of Indo-European.[citation needed]

Jak wiadomo litera R to Resh czyli w wielu językach źrodło na określenie głowy człowieka. Nie przypadkowo w egipcie bóg słońca to Ra, czyli twierdzenie jakoby slońce przybywało tylko w głowie. Ale z drugiej strony czy ta litera własnie nie wnosi aspektu duchowego związanego z gadami czy dinozauranmi do świadomości człowieka. Wydawać by się mogło że jedynie kruk jako pan smierci jest w stanie ją wypowiedzieć, a może raczej walijska biała wrona. Jednakże to nadal nie wyjaśnia dlaczego pierwotni aryjczycy posługiwali się wyrazem Ratha na określenie rydwanu boga słońca. Słowo to w wersji perskiej czasami przybiera postać aratta czy artha lub arthaoi jako określenie persów czyli irańczyków czyli aryjczyków. Wniosek pośredni byłby taki ze Rada, Ratha jako wyobrażenie słońca daje poczatek rasie aryjskiej czy indoeuropejskiej poprawnie. Doskonale wiem w tym momencie ze chodzi o swastykę i jej tajemnice, ale najwiekszą niespodzianką sa zawsze "mosty" za pomoca których buduje się więzy, bo przecież liczbą 8 włada liczba 9. Ciekaw jestem czy egipcjanie zdawali sobie sprawe z tego że jej dobrym wyobrażeniem jest po prostu oko a ten kto na nim siedzi jest Panem tak jak Ozyrys jest tronem umieszczonym na oku. Również śmieszne wydaje sie to, iż jakieś 10 tys lat temu ludzie wiedzieli dlaczego jest nią Sowa, a dzisiaj piszę się na ten temat prace naukowe na krok nie przyblizajace sensu tego wyobrażenia.

Kolejną zagadka jest litera T oznaczjąca byka oraz fenicki krzyż. Przyjmujac założenie iz litera R przybiera kszłt O to wówczas łatwo zbudować znak ankh z takiej konstrukcji, jednakże to nie posuwa mnie o krok. Spodziewałbym się raczej znaku konia niż byka. Z drugiej strony wiem że śladów zwycięscy nad ratha należy szukać wsród andronowczyków, bo to oni wynaleźli rydwan na środku stepu, kto wie może i szukać sladów Indry lub też "androida".

Scaliłem posty
Darek
Darek jak tam chcesz.
===============================================================================
05.04.2012

Nie przypodakowo w wywodzie umieściłem kruka, który jako jeden z nielicznych jest w stanie wypowiedzieć literę słońca. Opowieści kruka są mocno zwiazane z górą poprzez tejemniczą postać Bran the bless'a czyli Brana błogosławionego zbawcę brytanii. Symbolem Brana jest odcieta głowa na talerzu, która nadal wykazuje zdolności perorowania o przyszłości. Niemal za pewnik należy uznać, iż wcześniej Bran musiał być uznawany w okolicy góry za ważne bóstwo skoro w okresie chrześcijańskim przemianowano go na Jana Chrziciela którego głowę widać na herbie wrocławia. Słowo Bran oznacza wrone lub kruka i często w mitologii oznacza synonim Saturna jako boga podziemia w celtyckiej mitologii i nie tylko. Robert Graves wykazał w Białej Bogini  że wszelkie jego atrybuty wskazuja na mitologen saturna a jego władza na śmiercią w postaci kruków przemawia za tym dość przekonujaco. Prawdopobnie dzisiaj nikt już o tym nie pamięta dlaczego miejscowość obok nazywa się sobótka jako wyraz saturnicznych aspektów sąsiedniej góry. Co do zwiazków góry z saturnem prowadziłem już tu ciekawe dyskusje z "kapłanem", wykazując zbieżność pewnych elementów z odkryciami Crowleya z egiptu i tajemnicza postacią choronzona, władcy czasu, no i ta wysokość jak wykazał kapłan całkiem ciekawie - musiał być na niezłym haju,:). A kimże innym jest Saturn, Chronos jak nie władcą czasu, dlaczego jednak boi się piramid. Czas jest niczym innym jak cyklem, a skoro tak to tylko Chronos wyznacza czasy jego końca, a końcem jest oczywiście uwolnienie tych wszystkich których się trzyma na łańcuchach powiedzmy w piekle. To zawsze od wieków był moment końca cyklu czasu, zniszczenie, bo żadne narodziny nie mogą odbyć się bez zniszczenia, przynajmniej w Europie. 
     Gdyby okazało się w istocie że góra jest jedną z najwazniejszych gór Saturna w europie, to wniosek byłby jednoznaczy, iż choćby to że II wojna światowa musiała się zacząć w jej okolicach i napewno nie 1 września ale dużo wcześniej. Ktoś musiał otworzyć wejscie do swiata podziemnego, a wystarczy tak niewiele, wystarczy odkryć tajemnice tego wejscia najpierw w świecie wewnętrznym, potem bramy otwieraja się szeroko nawet w 3 wymiarach i wówczas nie ma już odwrotu.
     Co ciekawsze Bran to również oznaczenie waljskie olchy, fearn, tajemniczego drzewa starej bogini śmierci oraz ognia. Etymologicznie wyraz kraży wokół greckiego Foroneusza - wynalazcy ognia - Protmeteusz? Czy ma to zwiazek z prastara nazwą germano-celtyckich franków którzy przybyli gdzieś w głebi germani na tereny francji? Kto wie. Dlaczego jednak olcha łaczy się z łosiem który uwielbia spoczywać pod jej gałeziami i nosi jej imię - germ elch. Dlaczego tak ważny w Goethego król olch czaruje narody? Powiązanie tego mitogenu z krukiem wydaje się oczywiste, gdyby wiedzieć dlaczego germański orzeł to raczej kruk a nie orzeł.

==================================================================================================
06.04.2012

Łacznikiem pomiędzy dwoma mitologenami : Rady oraz Brana jest kruk. Co za tym idzie należy odnaleźć choćby fragmentaryczne informacji w mitlogi na temat związku Gorgony z kurkiem. I tak oto w mitologii pojawia się scena śmierci Asklepiosa, syna Apolla i Coronis (coronis oznacza czarna wronę), w której po jego śmierci pozostaje po nim krew meduzy, otrzymana wcześniej od Ateny. Ową krew przechwutują w ostatniej chwili wrony lub Kruki. W taki oto sposób rodzi się zagadka związku Sowy oraz Kruka - obydwa ptaki są związane blisko z Ateną, na której tarczy widniała zwykle groźna głowa Gorgony.

Natomiast na temat samego Brana wypowiadają się średniowiczni posarze, choćby  Rober de Baron chy Christien de Troyes. W posieści o Gralu Roberta de Barona występuja Bron jako król rybak, ranny w nogę, powiernik świętego Grala. Jedynym który może go uzdrowić jest Percifal. Ciekawym jest oczywiscie fakt, że potem Bran staje się strażnkiem Brytanii, jak dla mnie wyspy świata podziemnego, wyspy świata śmierci i władców europy, jako że wyspy od dawien dawna byly uznawane za cmentarze, na które rytualnie płynęły łodzie z głowami umarlych królów aby tam pełnili pośmiertną władzę.



Dzięki >nagum<, że starasz się nie dodawać nam roboty i modyfikujesz miast wklejać nowe posty. ;D
Dziś możesz już kliknąć nowy bo minęły trzy dni od tego ostatniego.

powodzenia.
Darek


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Kwiecień 11, 2012, 21:12:33
Kontynując forme szantażu świata bogów, uprawiam swoje dociekania.

Zastanawia mnie co mogłoby się wydarzyć, gdyby wszelkie jej imiona zostały wypowiedziane, a tajemnice odkryte. A mogę sobie pozwolić na takie pytanie tylko w formie ostrzeżenia dla tych którzy nie dają mi spokojnie żyć. Oni wiedzą że historia raz opowiedziana w świetle choćby księżyca staje się prosta i jasna, pozbawiona grozy, a przez to traci swą moc oddziaływania, kierowania przeznaczeniem rzeczy. Ludzie którzy mieszkaja nawet w okolicy góry nie magą wiedzieć kto w nich mieszka,zapewnie nigdy nie dowiedzą się kim są, choć góra magnetycznie wciaga ich w swą otchłań. Pomimo tego że dawniej wydawało mi się że ludzie władają ziemią która do nich należy, dzisiaj wiem że jest odwrotnie. Zatem może przez podświadome słowa prawda pójdzie w świat na razie w takiej postaci.

Dzięki temu widzę jakie miejsce stanie się pielgrzymką. Bowiem jest taki prastary kraj na ziemi, którego nazwa przypomina słowa dla raju, nawet tego z najstarszych klinowych tabliczek. Zdumiewa mnie to gdy widze również nazwę tego kraju na niebie i czy to kraj najważnieszy z dwóch wojowniczych władców połnocy, tego wiedzieć nikt nie może. A wydawalo się że to jedynie Aleksander szedł na wschód gdy dokonał cudu, gdy tymczasem inni jeźdcy również ten kraj podbili wcześniej przed wiekami. Dodać tu należy iż zarówno na niebie jak i na zmiemi zasszły zmiany takie aby mogła stać się siostrą wielkiego słońca, króla kowadła w wersji minojskiej. Watpliwosci mieć nie można co do jej imienia, jako że spiralny kwiat przybral jej imię i rozlał się w rzekach europy. Gdyby ktoś chciał, sprawdzić może spotkać tam białe konie , które pasą się nad jej brzegami i pamiętają prastare sanktuaria. Najgorsze jest jednak kto nosi dusze zmarłych i dlaczego w stopie achillesowej siedzi ta tajemnica, a kto jak nie on zobaczy to również na niebie.

Rodzi się w tym miejscu pytanie czy to w ogóle istotne pytania, ale jak tu nie badać nieba gdy ono obecne nawet w historii człowieka Hioba oraz Bramy, gdy władza światowa musi się zmieniać choćby pod wpływem Alena, jakby on sam głosił prawdy że jesteśmy obcymi na tej ziemi, wystarczy tylko spojrzeć w lustro.

Gdzie siedzi miedź.

Pewną osobliwością z punktu widzenia poszukiwań jest w pewnym stopniu związek soboty i niedzieli, dwóch świętych dni panowania bogów. Który z nich nad kim sprawuje władzę również pozostaje tajemnica, wszak sobota to dzień święty dla żydów i wielu azjatów, a niedziela nie cały świat zdołała podbić. Dziwne jest to że niedziela to dzień słońca a sobota to dzień saturna co może sugerować że najbliższym duszy słońca jest saturn, tak jak ołów - słowiański świn- bliskim jest do złota o czym wiedzieli alchemicy. Tak sobie przypominam stare podania opisujace święte słowiańskie bagna oraz wyspy umarłych strzeżone przez świnie a sam dopowiadam gdzie święty ogień i kowal , który panuje nad świńskim światem. Saturn jako synonim siódmego dnia stworzenia to synonim siódemki a jego zwiazek z liczbą sto omawiałem tu już nie raz w sporze z mitycznymi centaurami, tymi może od stu rąk, centaur saturn pożeracz własnych dzieci. Zapewniam że na stepie rodzi się zbawiciel, ten który umiera potem za grzechy, zabija ojca za namową tego który ginie na krzyżu, choć rece jego splywaja krwią jego ofiar, syn saturna, młody "ząb" i konczy to śmiercią ojca. Ech, wiedza o tym zmienia przeznaczenie ludzi, bo przeznaczenie to tylko stopień "ślepoty" zniewolonego tochnokratycznego umysłu , wołajacego "kochajmy swoje cierpienie". Cyfra siedem w istotcie przypomina cyfrę jeden i jest z nią nierozerwanie zwiazana, czyżby odyn, syn , jezuz i budda - pan środy - władca jedynki tak mocno zwiazany z trójką był związany z siódemką tak mocno jak niemcy z rosją? Jedynaka zawladnęła dwójką czyli łabędziem, a kimże on jest u licha że skrywa się za saturnem, germański devil. Z drugiej strony twierdzenie jakoby saturn był tym który ujeżdzą wóz słońca jest dla mnie oczywistością a wystarczy spojrzeć na niebo nocne aby wiedzieć kim jest. Czy zatem to saturn jest najwyższym bogiem czy może ten ktoś związany z niedzielą, a to z pewnoscią niedźwiedzica, której kwiaty jednoznacznie sugerują kim jest w zarodku. Kim zatem jest europejska bogini neolitu, wenus z wilendorfu - niedźwiedzicą czy świnią tkwiacą w duszy każdej kobiety? To ona jest rydwanem bogów, matka i stwórcą, słońcem prawdziwym i okiem? Wiem jaka jest w formie demonicznej i nikomu nie życzę aby miał z nią do czynienia, ślepo zniewolona przez swego oprawcę, którego niemiłosiernie miłuje, bo cóż jak nie wojna i cierpienie jest źrodłem miłości u białych róż. Ratha, rywan słońca, bear czyli nosicielka choć egipcjanie uwazali że na jej grzebiecie zasiadł krokodyl. Jednak gdyby iść tym tropem w centrum siedzi Arkas i kim jest? Z drugiej strony język to przecież mapa podziemi i opisuje strukturę psyche a nie realizm obiektywnie nie istniejącej rzeczywistości, zatem logicznym jest że strażnikiem morza jest płaża, beech czyli suka, cerber podziemi tak mocno przypominajacy świnię, pustynnym krajobrazem zapewne egipskiego Seta, świńskiego psa, ardvarka, miennika słonecznych centuarów.
 
scaliłem posty- songo70'


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Kwiecień 22, 2012, 18:01:22
>Nagum< poruszasz ciekawy ale nie do końca związane ze
Ślężą tematy.
Myślę, że z tego ostatniego posta mógłbyś śmiało utworzyć mowy, chwytliwy wątek.
Tylko już w dziale "Ezoterykla".


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Kwiecień 22, 2012, 18:03:32
>Nagum< poruszasz ciekawy ale nie do końca związane ze
Ślężą tematy.
Myślę, że z tego ostatniego posta mógłbyś śmiało utworzyć mowy, chwytliwy wątek.
Tylko już w dziale "Ezoterykla".
Darku, mylisz się, to jak najbardziej związane jest tylko i wyłacznie ze Ślężą, zapewniam. Gdyby Ślęża nie była majestatycznym władcą na skraju stepu, nigdy pewien król zwany Sobieskim nie pokonałby turków, docierali zwykle nie dalej niżeli tu. Ale zdaje sobie sprawę, ze takich związaków dostrzec nie możesz i  uwierz że zwiazek jest ogromny.

Koniec wieków chrystusa.

Gdyby okazało się iż koniec czasów jest bliski, oznaczałoby to że jej postać wyszałoby z mroków piekieł z otwartą przyłbicą. Zapewne z jaskini w której zagniezdził się prastary świat rozwiniętej cywilizacji i poczatków człowieka. Rydwan bogów, ratha, broń i piorun Zeusa czy Saturna miałaby na nowo zasiany swój pokarm, pełen rozległych polan krwistych maków z miłością na ustach, matka pól bitewnych z krwią na rękach, która zabija "salmona", o jakże bajki o mitycznej swastyce stworzycielce są prawdziwe. W jednej z wizji wejscie do jej swiata było ukryte pod skocznią na jej zboczu, nigdy nie porosłe żadnym drzewem i gdy ktoś tam wejdzie, skończy się czas chrystusa na ziemi i nastanie czas "miłości", czyli terroru. V jak vendetta, bo przecież ktoś musi zabić kozła.

scaliłem posty- songo70'


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Maj 03, 2012, 11:25:30
Mapa masywu

Wiele razy na tym forum pojawiała się analiza mapy satelitarnej masywu i wnioski były jednoznaczne choćby z identyfikacją Choronzona. Osttnio jednak zastanawiałem się nad nazwami miejscowości otaczającymi masyw, jako że to góra kształtuje swoje otoczenie: poczynając od Sobótki której nazwa była analizowana, Sulistrowiczki czyli źrotdła Sulis Minerwy, Świdnica jako następczyni Weny prawie dokładnie na zachodzie, Strzelin miejsca Apollina, Wiry bezpośrednio za Tąpadłą, choć sama Tąpadła nie jest jasna, Bendkowice jako wenecka wersja słowiańska , ciekawe co jeszcze uda się odnaleźć.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Lipiec 03, 2012, 15:58:01
Zobtenberg - Ślęża - Sobótka.

W "Deutsche mithologie" Jakuba Grimma pojawia się zapis na temat góry Śleży:
"W piwnicach zamku Salurn na śląskiej górze Sobótce znajdziemy trzech karłów (lub ludzi) siedzących przy stole, oto tam zostali zesłani przekleci winowajcy".

Pokrywa się to z legendą w której również wystepują trzej starcy tym razem:
"W 1570 roku w okolicach Ślęży spacerował filozof ze Świdnicy, aby zgłębić tajemnice przyrody. Nieopodal łąki Pumperfleck natrafił nieoczekiwanie na jaskinię. Wszedł do środka, ale szybko wypędził go z niego gwałtowny podmuch lodowatego powietrza. Przypomniał sobie wówczas legendy o duchach zamieszkujące jaskinie na zboczach Ślęży i postanowił im pomóc. W Wielkanoc, po przyjęciu komunii, udał się z powrotem do jaskini. Tym razem nie uciekł i udał się w jej głąb. Przeciskając się przez wąskie przesmyki dotarł do olbrzymiej groty, na ścianie której znajdowały się drzwi. Kiedy do nich podszedł, otworzyły się same. Za drzwiami znajdowała się duża komnata, a w niej na środku stał stół, przy którym siedziało trzech starców odzianych w starodawne stroje. Spoglądali oni smutno na leżącą na stole księgę owiniętą w czarny aksamit. Mężczyźni pozdrowili się wzajemnie i jeden z nich podsunął filozofowi książkę. Widniał na niej tytuł „Księga posłuszeństwa”. Zapytał zatem kim są i co tu robią. Starcy nie potrafili odpowiedzieć na to pytanie, tylko odparli, że czekają na wyrok Boga za to, co zrobili, wskazując mu miejsce za czarną zasłoną. Było tam mnóstwo kosztowności, pieniędzy, towarów oraz ludzkich szkieletów. Filozof postanowił im pomóc i przeprowadził nad nimi sąd, wskazał drogę do dobra i odegrał chorał na starym instrumencie ze złotą klawiaturą, który znalazł w pomieszczeniu. Po zakończeniu ceremonii, jeden z duchów zaproponował, aby mężczyzna zabrał tyle skarbów, ile uniesie. Ten jednakże odmówił. Zaskoczone duchy otworzyły księgę i jeden z nich przeczytał słowa: „Ostatnie duchy góry zostaną zbawione, kiedy złoczyńca zabierze cały ich skarb, a człowiek pobożnyten skarb odrzuci”. Po tych słowach filozof poczuł gwałtowny podmuch zimnego powietrza, skały zaczęły pękać, a skarby pochłonęła rozwarta szczelina. Jaskinia zawaliła się, a mężczyzna nie wiadomo w jaki sposób znalazł się na powierzchni ziemi, niedaleko Ślęży."

Zastanawiające co to za piwnica Salurn? A z drugiej strony oczywiscie potwierdzenie mitu Saturna (władcy pierścieni) i jego 3 synów którzy siedzili w jego brzuchu.

Przypis:
http://books.google.pl/books?id=5QkDKlWcC00C&pg=PA913&dq=drei+m%C3%A4nner+zobtenberg+grimm&hl=pl&sa=X&ei=0gfzT8qOHZLN4QTp6vjmCQ&ved=0CDoQ6AEwAg#v=onepage&q=drei%20m%C3%A4nner%20zobtenberg%20grimm&f=false

http://swietegory.wordpress.com/2011/08/14/sleza-3/


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Lipiec 03, 2012, 16:38:08
Każda niemal legenda,baśń,bajka czy "historyczna" opowieść ma jeden wspólny cel.
Jest nim propagowanie uniwersalnych  wartości na których opiera się od tysięcy lat funkcjonowanie
stabilnych społeczności, narodów czy po prostu grup ludzi.
Zatem istotą tej opowieści nie jest informacja o ukrytej komnacie a raczej mimowolne utożsamienie
z bohaterem i "nauczające" przeżycie egzystencjalne w świecie swojej wyobraźni.
Ta historia mogłaby być odcinkiem pod tytułem "Chciwość" w serialu "Siedem grzechów głównych"
Oczywiście z obowiązkowym dopiskiem: Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń są absolutnie przypadkowe i niezamierzone....

Swoją drogą takie miejsca jak Ślęza emanując dobrą energią mogą sprzyjać pozytywnym wewnętrznym/duchowym
przemianom.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Lipiec 03, 2012, 16:55:40
Każda niemal legenda,baśń,bajka czy "historyczna" opowieść ma jeden wspólny cel.
Jest nim propagowanie uniwersalnych  wartości na których opiera się od tysięcy lat funkcjonowanie
stabilnych społeczności, narodów czy po prostu grup ludzi.
Zatem istotą tej opowieści nie jest informacja o ukrytej komnacie a raczej mimowolne utożsamienie
z bohaterem i "nauczające" przeżycie egzystencjalne w świecie swojej wyobraźni.
Ta historia mogłaby być odcinkiem pod tytułem "Chciwość" w serialu "Siedem grzechów głównych"
Oczywiście z obowiązkowym dopiskiem: Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń są absolutnie przypadkowe i niezamierzone....

Swoją drogą takie miejsca jak Ślęza emanując dobrą energią mogą sprzyjać pozytywnym wewnętrznym/duchowym
przemianom.
Dziekuje za podpowiedź, jednak w tej opowieści interesuje mnie zupełnie coś innego niż przesłanie. Mianowicie trzech mężów oraz piwnica, ponieważ jak łatwo to udowodnić to motyw który przeplata się w każdej niemal legendzie i jest wielokrotnie powielany. Traktujesz to jednowymiarowo nie doceniając mitów i legend.

To czy emanuje dobrą czy złą, to kwestia wzgledna i nie ma w tym temacie dogmatu. Tak poza tym, nie sądzę że emanuje dobrą energią, uważam wręcz przeciwnie i potwierdza to wielu ludzi. Każde miejsce kaźni niezbyt sprzyja dobrej energii, co zresztą jak wiadomo również jest względne jak samo dobro i zło.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Lipiec 03, 2012, 17:18:56
Doceniam aspekt historyczny czy też kronikarski baśni i legend jednakże stanowi on z reguły tło
uwiarygodniające opowieść albo osadzające ją w tzw. realiach.
Co do miejsca to zgoda , niech będzie to miejsce "szczególne energetycznie"
jak czkramy ,kamienne kręgi i inne. Ale ze względu na swą energetyczność sprzyjające przemianom
lub choćby głębokim  przemyśleniom.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Lipiec 03, 2012, 18:56:41
Doceniam aspekt historyczny czy też kronikarski baśni i legend jednakże stanowi on z reguły tło
uwiarygodniające opowieść albo osadzające ją w tzw. realiach.
Co do miejsca to zgoda , niech będzie to miejsce "szczególne energetycznie"
jak czkramy ,kamienne kręgi i inne. Ale ze względu na swą energetyczność sprzyjające przemianom
lub choćby głębokim  przemyśleniom.
Zatem rozumiem że nie ma dla ciebie znaczenia iż bylo ich dokładnie trzech, rownie dobrze mogłoby ich być dwóch lub czterech i byłaby to dla ciebie ta sama opowieść?


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Lipiec 03, 2012, 19:33:22
O ile nie wytłumaczysz mi dlaczego akurat w okolicznościach spotkania dokładnie trzech
gości dotkniętych zarazą chciwości mam się z niej skuteczniej leczyć bądź jej wystrzegać niźli
w przypadku osobników dwóch ,czterech albo piętnastu....

Póki co wiem tylko że podziemie,piwnica symbolizuje strefę podświadomości.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Lipiec 03, 2012, 21:08:21
O ile nie wytłumaczysz mi dlaczego akurat w okolicznościach spotkania dokładnie trzech
gości dotkniętych zarazą chciwości mam się z niej skuteczniej leczyć bądź jej wystrzegać niźli
w przypadku osobników dwóch ,czterech albo piętnastu....

Póki co wiem tylko że podziemie,piwnica symbolizuje strefę podświadomości.
Wybacz że podam w skrócie:
1. Widok Ślęży od strony Rogowa - trzy małe górki.
2. Najstarsza nazwa Sobótki - Sabath.
3. Najstarsza nazwa Ślęży - Sabath? silenti.
4. Kronos ma 3 synów - mit o Kronosie, Saturn - sobota, prawadwny bóg słóńca, Helios.
5. Poszperaj po tym forum i obejrzyj zdjecia satelitarne masywu i z czym ci się kojarzy.
6. Odszukaj stare posty Kapłana oraz moje  i zwiazków mapy masywu, wys. 718 z odkryciem Crowleya.
7. 718 należy czytać 7 i
8. 8 jeżeli wiadomo czym jest siedem i czym osiem.
9.

Powodzenia,
:)
 


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Lipiec 03, 2012, 22:18:56
Przebrnąłem przez większość Twoich postów. Nie znalazłem tam jasnej  odpowiedzi a jedynie garść różnych skojarzeń.
Wyciągnąłem za to pewne wnioski i ...wybieram 9
Dziękuję.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Lipiec 04, 2012, 09:07:08
Przebrnąłem przez większość Twoich postów. Nie znalazłem tam jasnej  odpowiedzi a jedynie garść różnych skojarzeń.
Wyciągnąłem za to pewne wnioski i ...wybieram 9
Dziękuję.
No to widzę że szybki jesteś, ponad 500 postów w pół godziny, gratuluje. Liczby 9 nie wybrałeś; lecz pozostawiłem ja na wabika dla ciebie - tak aby mieć pewność kim możesz być, wszak 9 wiadomą jest sprawą a tym bardziej hiacynt.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Lipiec 07, 2012, 18:57:01
zaczne od tego że jakoś generalnie od początku Ci nie ufam. Ale to bez znaczenia.

Cytuj
2. Najstarsza nazwa Sobótki - Sabath.
3. Najstarsza nazwa Ślęży - Sabath? silenti.
to moge kupić

Cytuj
6. Odszukaj stare posty Kapłana oraz moje  i zwiazków mapy masywu, wys. 718 z odkryciem Crowleya.
7. 718 należy czytać 7 i

7 i 8 to granica Stref. Pokazuje to magnetomapa Slęży.
Kur.. Kropne kruka tylko..

jestem.. ptaszysko ciurlane. A zVaty tkaną czapką się zadaje ciągle.

co to ja.. acha.. magnetoBara..
też moment przejścia pomiędzy materią a energią oraz ich spoiwo  .."i".

Niemniej pamiętam jak mi wtedy onegdaj to kapłan718 właśnie podrzucił coś, co działało na podobnej zasadzie,
jak te rzeczy, co teraz podrzucają inni np. o Katarach Kaszlach i Grypach... własciwie to nie wazne "co" - ważne "jak" oraz w jakich okowielościach.
Tylko skala inna i samoswiadomość inna.
Ludzie nie rozróżniają kiedy jakich sił marionetakami. Ta,Ten, który porusza dobiera użyteczność, predyspozycje.
Marionetka podąża za krótką intencją - długie poza percepcją.

To lepsze od maszynki Hieronimusa(bodajże).

A jak sie te piramidy i śniątynie a i arki dziwnorakie napasły. Teraz wyraziściej kruszeją.
Jesze Ashtara mnie zmusili flottylle zasilać, pod groźba zmiażdżenia telekinetycznie wyrwanego serca na złaczu kwantowo-optycznym.
To jest dopiero sprawa do prokuratury - a nie jakies znikanie postów.
Zapomnieli debile że moją szanowną duszem własnym luszem mnie nienaruszem.

Nie możesz zabić swojego dziadka. Awykonalność jest.

Cytuj
„Ostatnie duchy góry zostaną zbawione, kiedy złoczyńca zabierze cały ich skarb, a człowiek pobożnyten skarb odrzuci”

W świetle tego, co napisałem w innym wątku
..wyraz "zbawienie" jest ANACHRONIZMEM (taka potoczna dyrdymała).
z - BA -Wite  ..no jak se uwiją to będzie wite z tego "Ba".
Nikt skarbu wypychanego recyma i Nagimi brać nie musi.

Inneż też pytanie, co znaczy tam "po-Bożny".

Ale to tylko kolejny mitoTwórca spocony napisał. Ja bym się tym zapisem i innym specjalnie nie podniecał.
Janusza pewnie tez tak będa rozkminiać, jak wyłowią dysk  jakiegoś zbieracza. Moze uda sie odróżnić
rzeczy cenne od egotycznych bzdetów w rozonansie z wielkim oszustwem. A może nie ma tu tajemnicy wcale.


Cytuj
Po tych słowach filozof poczuł gwałtowny podmuch zimnego powietrza, skały zaczęły pękać, a skarby pochłonęła rozwarta szczelina. Jaskinia zawaliła się, a mężczyzna nie wiadomo(...)
Rozmarzyłes się.


Cytuj
Zastanawiające co to za piwnica Salurn?
Sal & Urn
Jakaś urna z solą ;D) pewnie przemysłowa.

PrzeMyśl PoMysł Nim PrzeMysł UruchOmisz 

niesforna pogoda


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Sierpień 27, 2012, 10:23:08
Odnotuje pewien postęp w badaniach.

Ogladajać zbiory pewnego kaszubskiego muzeum zauważyłem mnóstwo znaków X na przedmiotach codziennego użytku. Opis wyjaśniał znaczenie tegpo znaku jako ochrona przed czarownicami. Pada pytanie dlaczego akurat na kaszubach. Z drugiej strony można znaleźć ciekawe zwyczaje połabskie, które według mnie znaki X wiażą jednak ze słowianami a nie celtami, ciekawe.

"Zapewne ciekawych pozostałości można by wskazać całe mnóstwo, a w naszej opinii potwierdziłyby one dobitniej fakt, że świadomość odrębności w stosunku do otaczającego ich germańskiego morza istniała u tych potomków załabskich Słowian aż do zarania minionego wieku.

Jeszcze dziś - jak mieliśmy okazję stwierdzić osobiście - w licznych domostwach, na wielu budynkach gospodarskich, na skrajach lasów mieszkańcy stawiają żółte, mające ramiona o długości 1,5-2 m krzyże w kształcie litery "X". Według uzyskanych informacji stawia się je od niepamiętnych czasów, a ich zadaniem jest ochrona ludzi przed czarownicami! Czy ktoś w to rzeczywiście wierzy? Nie wiemy."

http://koszalin7.pl/st/pom/pomorze_101.html


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Sierpień 27, 2012, 10:42:38
"Herbem Kaszubów jest czarny gryf w złotym (żółtym) polu. Od zjednoczenia Pomorza Zachodniego przez Bogusława X (1454-1523) w wielkim, dziesięciopolowym herbie pomorskim (prezentowanym m.in. na zamku w Darłowie) występował jako znak księstwa kaszubskiego. Gryf występuje dość powszechnie w herbach miast i ziem pomorskich, jego modyfikacją jest herb Święców – rybogryf."
zrodlo:http://www.przyjaciele.koszalin.pl/de/historia-miasta/czasy-zamierzche/85-kaszubi-w-dziejach-pomorza-zachodniego.html

A Ty nagu wolisz, aby to byly czarownice... ;)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Sierpień 27, 2012, 12:30:44
"Herbem Kaszubów jest czarny gryf w złotym (żółtym) polu. Od zjednoczenia Pomorza Zachodniego przez Bogusława X (1454-1523) w wielkim, dziesięciopolowym herbie pomorskim (prezentowanym m.in. na zamku w Darłowie) występował jako znak księstwa kaszubskiego. Gryf występuje dość powszechnie w herbach miast i ziem pomorskich, jego modyfikacją jest herb Święców – rybogryf."
zrodlo:http://www.przyjaciele.koszalin.pl/de/historia-miasta/czasy-zamierzche/85-kaszubi-w-dziejach-pomorza-zachodniego.html

A Ty nagu wolisz, aby to byly czarownice... ;)
Nie widzę zwiazku liczby 10 ze znakiem X i gryfem, szczegołnie że to łaciński znak 10 nie jest znany jako liczba przez pogan, jakimi długo przed powstaniem państwa polskiego byli połabianie, atym bardziej ludność kaszubska. Zapewne ludowe tradycje siegają czasów o tysiace lat wstecz przed sredniowieczem.


EDIT: chanell

O znaku X ze ślęzy nie pisałem, ponieważ zakładam że wiedzą o tym wszyscy którzy sie Śleżą interesują.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: chanell Sierpień 27, 2012, 12:58:25
nagumulululi
Według jednaj pani ( wizjonerki ) z Gdyni,która zajmuje sie badaniem kamiennych kręgów,Kaszuby mają powiązanie ze Ślężą .Z tego co Janusz pisał o Ślęży to tam też moza  znależć znak X na kamieniach.W tym coś musi być.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Kiara Sierpień 27, 2012, 13:40:45
X ma bardzo wszechstronną symbolikę , zarówno bardzo dawną jak i młodszą. Ale zawsze reprezentuje aspekt żeński, zarówno w genetyce jak i mistyce. Odnosi się do ustawienia pierwotnej pozycji północy ale też  do siły działania aspektu żeńskiego, również ukazuje moc władzy nad żywiołami. Dlatego też  jest znakiem ochronnym , bo blokuje ingerencje w przestrzeń zabezpieczoną nim energii z poza jego wibracji. Nie sam znak tworzy pola energetyczne ( on też, tak ale jako promieniowanie kształtu)  , robiła to zawsze osoba ustawiająca ten znak swoją wielką  mocą.

Oczywiście że ma on bezpośredni związek ze Ślężą bowiem Ślęża była miejscem przekazywania wiedzy i kultu Pramatki Ludzkości. Jej rejony jurysdykcji zawsze były znaczone symbolem X ( Y lub T symbolizuje męskość , władzę patriarchatu) , znakiem kobiecości.Dlatego tam wszędzie gdzie był prastary kult Bogini Matki znak ten można odnaleźć, niezależnie od używanego jej  imienia w danym czasie ( miała ich mnóstwo w różnych epokach), chroni i zabezpiecza , powiększając ochronę mocą wiary używającego ten znak.
Chyba nie powinien  was szczególnie dziwić wyjątkowy strach Samuela-Enki przed planetą X , bowiem wie on iż gdy dotrze ona do ziemi ( niezależnie od tego czym jest naprawdę) zakończy definitywnie epokę okrutnej władzy patriarchatu.
nadszedł czas na powrót harmonii , utraty  swojej dominacji strasznie boi się większość mężczyzn.
X określał teren na którym działała energia ochronna, teren przynależny od pradziejów bogini Matce, zatem druga cześć informacji  iż chroni on przed czarownicami.... ;D to już nowszy wymysł rożnej maści manipulantów.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Sierpień 27, 2012, 13:44:01
nagumulululi
Według jednaj pani ( wizjonerki ) z Gdyni,która zajmuje sie badaniem kamiennych kręgów,Kaszuby mają powiązanie ze Ślężą .Z tego co Janusz pisał o Ślęży to tam też moza  znależć znak X na kamieniach.W tym coś musi być.
Cześć,

O znaku X zwiazanego ze Śleżą nie pisałem, bo to rzecz wiadoma. Kręgi również odwiedziłem i wiem że nadal działają, przekonałem się  idzięki temu mam nowy materiał badawczy, :))).


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Sierpień 27, 2012, 22:06:36
X to dla  maluckiego wzor i algorytm, ktorego doszukuja sie w mistyce, a na zarowke, ktora pali sie caly czas ... po nocy nikt nie patrzy Lucek nie naucza (ponizej jego poziomu znizania sie), wiec ja musze od zera.
Sa symbole, ktore inni nazywaja piktogramy, to nic innego niz nasza (dotychczasowa wiedza o swiecie) --- wiedza schematow blokowych na takich wlasnie "kolkach i krzyzykach" opiera sie sw. geometria... a ludziska wola krwi i czarownic na stosie...



Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Sierpień 28, 2012, 09:04:31
Ciekawe czy ktoś słyszał o kręgach kamiennych w okolicy śleży? Nie mam na myśli wałów kultowych na szczytach.


Tytuł: Odp: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Październik 19, 2012, 16:18:58
Etymologia maciory w jezyku angielskim przypomina sowe:

sow (n.) O.E. sugu, su "female of the swine," from P.Gmc. *sugo (cf. O.S., O.H.G. su, Ger. Sau, Du. zeug, O.N. syr), from PIE root *su- (cf. Skt. sukarah "wild boar, swine;" Avestan hu "wild boar;" Gk. hys "swine;" L. sus "swine," swinus "pertaining to swine;" O.C.S. svinija "swine;" Lett. sivens "young pig;" Welsh hucc, Ir. suig "swine; O.Ir. socc "snout, plowshare"), possibly imitative of pig noise, a notion reinforced by the fact that Skt. sukharah means "maker of (the sound) 'su.' " Related to swine. As a term of abuse for a woman, attested from c.1500.

Fakt że aspekt maciory i sowy odpowiada za przemianę w kamień jest niezaprzeczalny choćby z zachowanych figurek wenus megalitycznej. Przemiana w kamień do krainy śmierci, z której jak wiadomo mozna wyjść, prawdopobnie, ale podobno zrobiło to tylko siedmiu. Czy bramą do niej jest ogień. Krąg kamienny jak wiadomo wiedzie do niższego świata, swiata przodków, ale czy zarazem nie jest to świat wyższy. Biegną tam zwierzęta mityczne i nadal mieszkają tam przodkowie, dzieki temu zapewne polska ziemia na niektórych obszarach jest taka jaka jest, ale czy z nich wychodzą obrońcy ziemi jak pisze ace, zapewne tej megalitycznej maciory która strzeże swiata zmarłych. Jednak otwarcie tych wrót to jak wiadomo apokalipsa.


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

mylittlepets testowaniestyluf watachawilkow mundonovelas oczamiczworonoga