Niezależne Forum Projektu Cheops

Rozwój duchowy => Ezoteryka => Wątek zaczęty przez: Kiara Luty 04, 2011, 12:52:38



Tytuł: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 04, 2011, 12:52:38
Nie dajmy sie zastraszać żadnymi kataklizmami , bowiem ono ma określony cel na określone skutki!
Rzeczywistość przyszłości nie niesie dla nas globalnego kataklizmu. Było by to totalnym zniszczeniem życia.



Nexus 2012
autor:Astral Walker
To streszczenie pochodzi z 332 stronicowego dokumentu z forum Project Camelot/Project
Avalon.Poniżej znajduje sie link
http://www.projectavalon.net/forum/showthread.php?t=8441
Waga tego materiału jest tak duża ze w Project Camelot został otwarty link:
Astralwalker Thread:MUST READ
Gorąco polecany
− Kerry (Project Camelot)
Dużo z tej wiedzy zostało zatajone, zmienione lub napisane na nowo i wyjęte z szerszego
kontekstu przez grupę znaną czasami jako „Elita”. Celem było utrzymywanie większości ludzi w
nieświadomości a propos tego co się naprawdę dzieje w momencie kiedy zbliżamy się do roku
2012.
Astral Walker dokonał nadzwyczajnego zadania prezentując informację o:
-zmianach na Ziemi
-roku 2012
-kalendarzu Majów
-podróżach astralnych ( z instrukcją jak to zrobić)
-widzeniu na odległość ( z instrukcją)
-widzeniu z zawiązanymi oczami ( z instrukcją dla ucznia)
- pustej wewnątrz Ziemi ( i planetach pustych wewnątrz-z wieloma zdjęciami)
-Świadomości i jej wpływie na planetę
-Iluminatach/”Elicie” i ich planach totalnej kontroli
-możliwych bezpiecznych miejscach w momencie zachodzących zmian
-jak możemy wpłynąć i zmienić przyszłość – na lepsze
Załączone linki działały w momencie kiedy były załączane. Cały dokument jest dostępny
nieodpłatnie i bez żadnych zobowiązań. Może byc przekazywany innym za darmo i nie zawiera
praw do odsprzedaży.Może być także ściągnięty z :
Michael Knight – www.buycontacthasbegun.com
2
Część 1
Nieznana energia zmierza w naszym kierunku
Witam wszystkich!
Chciałbym podzielić sie kilkoma przemyśleniami i wnioskami z wszystkimi, którzy chcą
dowiedzieć się o moich badaniach dotyczących scenariusza na rok 2012.
Zacznę od starożytnej wiedzy Majów...
Głęboko w centrum Drogi Mlecznej znajduje się Czarna Dziura, którą środowisko naukowe
nazwało Strzelec A ( Sagittarius A).
Majowie nazywali ją Drzewem Życia i zostało im przekazane, że w środku galaktyki istnieje punkt
znany jako „Hunab Ku”, z którego pochodzi świadomość.
Istnieje duże prawdopodobieństwo że czarna dziura w środku galaktyki jest portalem do
wyższych wymiarów Wszechświata, w których rzeczywistość jest zupełnie inna.
Ci, którzy pozostawili tą wiedzę Majom, twierdzili, że „Hunab Ku” jest Świadomością, która
organizuje całą materię i antymaterię.Naciskali również na to, abyśmy zrozumieli przekaz, że
Hunab Ku rządzi wszystkim co się dzieje w galaktykach i działa poprzez okresowe potężne
eksplozje Energii Świadomości z centrum galaktycznego.
Z drugiej strony, ci, którzy zostawili tą wiedzę Majom, wyraźnie wskazali, że czas w rzeczywistości
przebiega w cyklach.
3
Rzeczą, która jest bardzo ważna dla nas wszystkich żyjących obecnie na ziemi, tzn.w styczniu 2009
roku wg kalendarza gregoriańskiego, jest to,że „Ancients”( nazwa tych, którzy przekazali wiedzę,
może być tłumaczona jako „wiekowi”, „starożytni” lub „antyczni”) dostarczyli ten przekaz
opierając się na kalendarzu Majów.Zgodnie z tym przekazem, w dniu, który w kalendarzu
gregoriańskim wypada 21 grudnia 2012 roku, wydarzy się coś nadzwyczajnego – życie na Ziemi
przejdzie ewolucję!
Ostatni wkład, wniesiony do tej wiedzy przez naszych gwiezdnych przyjaciół poprzez kręgi
zbożowe, sugeruje, że rzeczywiście Ziemia, Słońce i centrum Drogi Mlecznej Hunab Ku, ustawią
się w jednej linii.
Według powszechnie uznawanej nauki, w 1998 roku minęliśmy najbliższy punkt przecięcia z
galaktycznym równikiem.Dlatego występuje rozbieżność zdań dotycząca ustawienia planet w dniu
21 grudnia 2012 roku.
Część naukowców wyszła z twierdzeniem, że precesja przesuwa Słońce w okresie przesilenia
zimowego dalej od równika galaktycznego.To oznacza, że nie bedzie ono w jednej linii 21 grudnia
2012, i obecnie jesteśmy w punkcie, który jest oddalony od równika galaktycznego o 78 lat
świetlnych, i w dalszym ciagu się od niego oddalamy.
Logika jest prawidłowa, ale czegoś tu brakuje. Ten brakujący element to informacja płynąca do nas
z kręgów zbożowych, która wyraźnie mówi, że planety i Słońce ustawią się w jednej linii jako
rezultat niewidocznych jeszcze zmian w strukturze naszego układu słonecznego.
4
Gdyby struktura naszego układy słonecznego pozostała taka sama i sam układ pozostałby taki jak
obecnie, ten naukowy wniosek byłby absolutnie prawidłowy.
Ale....TWÓRCY KRĘGÓW ZBOŻOWYCHpokazują, ze będzie inaczej.
Gwoli przypomnienia: Słońce weszło w równik galaktyczny podczas przesilenia zimowego w 1980
roku i całkowicie go opuści podczas przesilenia zimowego w 2016 roku. Okres pomiedzy 1980 a
2016 nazwany jest strefą zrównania się czy ustawienia w jednej linii(Galactic Alignment) lub erą-
2012.
Jeśli usuniemy wszystkie bariery i systemy wierzeń, bedziemy mogli wyraźnie zobaczyć, że coś
niezwykłego dzieje się wokół nas. Matrix się zmienia ponieważ dostajemy się pod wpływ nowych
energii płynących z centrum galaktyki. Dowody są wszędzie.
Jest bardzo prawdopodobne, że w momencie zrównania się w 1998 nastapił jakis rodzaj aktywacji
w centrum Strzelca A.
Na tyle na ile pozwala nam obecne zrozumienie dynamiki wszechświata, został otworzony jakiś
eteryczny portal przez który jakaś nieznana forma energii weszła do Drogi Mlecznej i obecnie
przemieszcza się w naszym kierunku.
5
Przypominam, że środek Drogi Mlecznej jest odległy od nas o 26 tysięcy lat świetlnych więc w
normalnych warunkach tyle samo czasu zajęłoby dotarcie tej energii do nas gdyby poruszała się
ona z prędkością światła.
To oznacza, że ta eteryczna plazmowa energia porusza się z prędkością, którą na chwilę obecną,
nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić.
Według informacji dostarczonej przez przedstawicieli pozaziemskiej cywilizacji przy pomocy
kręgów zbożowych, fizycznie zobaczymy to zjawisko na ziemi 13 grudnia 2012 roku.
Wróćmy teraz do tego ustawienia w jednej linii z 1998 roku. Drugie zrównanie się w jednej linii ,
tak bardzo ważne z naszego punktu widzenia, nie wydarzy się poprzez kontynuowanie na tym
samym kursie oddalania sie od centrum galaktyki. Zwiększająca się masa słońca, wzrastająca ilość
wydzielanej energii słonecznej i ekstremalne przyciąganie grawitacyjne będzie miało skutek w
zmianie orbity ziemskiej.
6
Dlaczego to wszystko nie wydarzyło się w roku 1998 i dlaczego teraz to drugie ustawienie się w
jednej linii? Nie mam na to jednoznacznej odpowiedzi.Mogę jednak wnioskować, że w większości
przypadków to, co uważamy za logiczne i co odpowiada naszemu rozumieniu kosmosu, nie ma nic
wspólnego z logiką wyższych poziomów i z tym jak Stwórca zarządza wszechświatem.
7
Muszę też nadmienić, że dane z kręgów zbożowych przedstawiają przejście olbrzymiego ciała
niebieskiego, większego niż Jowisz, blisko orbity Plutona.
Nie trzeba być astrofizykiem żeby zrozumieć, że planety doświadczą niesłychanego przyciagania z
dwóch stron – Słońca oraz olbrzymiego obiektu przechodzącego na krawędziach systemu
słonecznego. Jest wyraźny obraz tego, co będzie wynikiem tego zjawiska- nasz system słoneczny
ulegnie rozdarciu i już nigdy nie bedzie taki sam.
Proszę wziąć pod uwagę, że ta informacja nigdy nie miała na celu sianie strachu lecz
poinformowanie ludzkości o rzeczywistej sytuacji i jaką ludzie powinni przyjąć postawę wobec
takiego scenariusza przyszłych wydarzeń.
Najważniejsze jednak jest, że my, tak jak i inne rasy we wszechświecie, jesteśmy
wielowymiarowymi istotami i nasza esencja dalej istnieje po naszym ostatecznym opuszczeniu
biologicznego ciała i tego wymiaru egzystencji.
8
Istoty z kosmosu (Ets) poinformowały również, że w tym dniu jasna kometa będzie widoczna na
naszym niebie i księżyc w fazie nowiu.
21 grudnia 2012 roku o godzinie 11:11 czasu Greenwich ( czasami nazywany czasem punktu zero),
Słońce i Ziemia będą dokładnie w jednej linii z centrum galaktyki.
Interesujące jest to, że w tym samym dniu, kiedy ekliptyka naszego systemu słonecznego przetnie
się z płaszczyzną galaktyczną, Słońce powinno być w swojej najwyższej aktywności!
Według skali powiększania masy.....mówimy tutaj o ekstremalnej aktywności Słońca.
Wróćmy do zapisków Majów.
„Ancients” uważali datę 21 grudnia 2012 roku jako datę odrodzenia....początek nowej ery bedącej
rezultatem przejścia południka słonecznego przez równik galaktyczny i ustawieniem się Ziemi w
jednej linii z centrum Drogi Mlecznej.
Przeanalizujmy pod kątem astronomicznym, co się stanie w okolicach dnia uważanego za ostatni w
kalendarzu Majów.
Pomimo faktu, że do tej daty zostało jeszcze 1443 dni, świat zaczyna doświadczać niespotykanych,
ekstremalnych i szybkich zmian klimatycznych.
Ilość i intensywność tych „naturalnych” katastrof gwałtownie wzrasta. Naukowcy zanotowali
niezwykłe zachowanie słońca, co ma bezpośredni wpływ na planety naszego układu.
Co więcej, sa dowody, że atmosfery planet naszego układu słonecznego przechodzą drastyczne
zmiany oraz, że z nieznanych powodów wzrasta ich masa.
Czy to dziwne promieniowanie energetyczne z centrum Drogi Mlecznej ,zauważone
przez dr Scotta Hymana, jest rzeczywistą przyczyną widocznych zmian
zachodzących w naszym systemie słonecznym?
9
Majowie jednoznacznie powiedzieliby:Tak!
Powiedzieliby także, że potężne emisje „nieznanej formy energii” przypłyną z centrum Drogi
Mlecznej. Zmieni to fundamenty fizyki naszego świata jak i materialne i niematerialne warunki dla
życia, które to będą istnieć aż do końca następnego cyklu.
Według zapisków starożytnych Majów, w dniu 21 grudnia 2012 roku, ludzkość wejdzie w Nową
Erę Wyższej Świadomości. Interesujące jest, że obecnie wszystko co żyje na ziemi, doświadcza
większej lub mniejszej zmiany w świadomości.
W 2012 roku wszyscy będziemy mieli szansę porzucić stare zwyczaje i nauczyć się żyć w pokoju i
harmonii ze wszystkim co istnieje w kosmosie. Proces odrodzenia się w na pół eteryczne istoty
zacznie się gdzieś pomiedzy 13 a 21 grudnia 2012 roku , w końcu Piątego Słońca(wg informacji
przekazanej w kręgach zbożowych na całym świecie, ale głównie w Wielkiej Brytanii). Zakończy
się on 28 marca 2013 roku, kiedy to nastąpi poczatek Szóstego Słońca. Data ta jest końcem
kalendarza słoneczno-wenusjańskiego.
Podczas tego procesu ze środka Drogi Mlecznej dotrą do ziemi promienie kosmiczne, które
doprowadzą do ostatecznego przeprogramowania DNA w formach życia istniejących w naszym
systemie słonecznym. Dlatego tak bardzo istotne jest abyśmy zwracali baczną uwagę na przekazy z
kręgów zbożowych.
10
Część 2
Ziemia bombardowana promieniami gamma
Po tylu informacjach w tej sprawie możemy wyciagnąć wnioski, że podczas tego wydarzenia,
nasza planeta będzie bombardowana najbardziej śmiercionośnymi promieniami gamma jakie
kiedykolwiek wyszły z drogi Mlecznej, 3,5 tryliona volt.
Twórcy kręgów zbożowych pokazują nam, że będziemy wystawieni na działanie promieni gamma
przynajmniej przez kilka miesięcy, podczas których nastąpi przeprogramowanie naszego DNA.
Wiemy, że inne planety naszego układu słonecznego również są pod wpływem Globalnego
Ocieplenia.
Wiemy także, że informacje podawane prze główne media są fałszywe i czynnik ludzki nie jest
przyczyną tych krańcowych zmian.
Staje się oczywiste, że słońce odgrywa znaczącą rolę w globalnym ociepleniu, lecz jest to wpływ
lokalny. Dowody wskazują na to, że na nasze słońce ma wpływ galaktyczny równik, gdzie tryliony
voltów elektronowych są wyrzucane z ciemnej szczeliny.
Fizycy znaleźli dowód na istnienie na równiku Drogi Mlecznej fotonów o największej znanej
koncentracji energii. Ta ilość bezpośredniego promieniowania jest uważana za śmiertelną i może
zniszczyć całą substancję organiczną.
Czarna dziura istniejąca w centrum Drogi Mlecznej zawiera szacunkowo ponad jeden trylion
gwiazd i ma średnicę ponad 2 trylionów mil. Wielu znanych astrofizyków i fizyków kwantowych
uważa, że ogromne czarne dziury wirują z nieprawdopodobną szybkością spowodowaną ich
przeogromną masą.
11
Ale co to ma wspólnego z przyszłością ludzkości?
W Drodze Mlecznej, która jest aktywną galaktyką, nasz system słoneczny cyklicznie porusza
się w dół i górę galaktycznej płaszczyzny.Kiedy gwiazdy i systemy planetarne, nie wyłączając
naszego, zbliżają się do płaszczyzny galaktycznej, wpływ grawitacji nasila się, co zakłóca
stabilność każdej planety, w tym również Ziemi.
Przejście do najgęstszej części płaszczyzny grawitacyjnej jest bezpośrednią przyczyną niszczących
cykli i przebiegunowań, które wydarzyły się na przestrzeni historii.Cykliczna natura naszego
systemu słonecznego podczas podróży przez Dogę Mleczną była podstawą, w oparciu o którą
starożytne cywilizacje tworzyły swoje kalendarze.
Majowie opisali „Ciemną Szczelinę”/”Płaszczyznę Galaktyczną”. Ponieważ jesteśmy wystawieni
na wpływ energii galaktycznej płaszczyzny grawitacyjnej, będziemy w dalszym ciągu świadkami
dotkliwych warunków pogodowych, zjawisk geologicznych takich jak trzęsienia ziemi, tsunami,
huragany, wzmożona aktywność wulkaniczna. Wzrośnie częstotliwość występowania i
intensywność tych zjawisk.
Jako że „wbijamy się” w odcinek płaszczyzny galaktycznej o najwyższej gęstości i doświadczamy
wszystkich skutków grawitacyjnych, będziemy mogli zauważyć wybuchy na słońcu o
niespotykanej sile, nieoczekiwane upadki meteorów i niestety... przebiegunowanie.
12
Część 3
SUPERFALA
Dr. Paul La Violette
Żeby lepiej zrozumieć to co nadchodzi, warto zajrzeć do pracy geniusza naukowego doktora
Paula La Violette.
Jest on obecnie prezesem Starburst Foundation, interdyscyplinarnego naukowego instytutu
badawczego. Głównym celem wypraw La Violetty było szukanie dowodów na zwiększone ilości
pyłu kosmicznego w rdzeniu lodu, co korespondowałoby z ostatnią epoką lodowcową.
Ważną rzeczą dotyczącą wydarzenia Nexus 2012-20113 jest odkrycie co najmniej dwóch superfali
wystarczająco silnych, żeby spowodować następną epokę lodowcową. Zmierzają one w naszym
kierunku z miejsca odległego o 26 tysięcy lat świetlnych czyli z galaktycznego centrum Drogi
Mlecznej.
Całkiem możliwe, że na nasz układ słoneczny ma już wpływ inwazyjna energia z równika
galaktycznego. Ostatnie obserwacje potwierdziły dramatyczny wzrost promieniowania gamma na
równiku galaktycznym, które to osiągnie maksimum podczas ustawienia sie tego równika w jednej
linii z naszym układem słonecznym 21 grudnia 2012 roku.
Przypuszczam, ze pod koniec 2012 roku możemy spodziewać się co najmniej pięciu superfali o
mocy wystarczającej na spowodowanie nowej epoki lodowcowej. Zmierzają one w naszą stronę z
prędkością większą niż prędkość światła. Ich źródłem jest punkt odległy 26 tysięcy lat świetlnych
czyli czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 04, 2011, 12:58:37
proszę nie scalać postów bo będzie się żle czytało tak długi tekst.


13
Część 4
W jaki sposób dr Paul La Violette doszedł do takich wniosków?
Kiedy zapytano go jak to zrobił, odpowiedział, że po prostu wiedział gdzie szukać. Powiedział
także, że podczas gdy prowadził swoje badania naukowe zajmował sie również dokładnym
studiowaniem i analizą starożytnych mitów, tradycji, manuskryptów, map, rysunków i
zakodowanych informacji na ścianach wiekszości antycznych świątyń.
Dr La Violette zajmował sie jednocześnie kilkoma rzeczami. Szukał niesłychanie ważnej
wskazówki w starożytnych zapiskach i mitach, prowadził skomplikowane badania i pomiary w
dziedzinie astronomii, pracował nad nowymi teoriami w astrofizyce i spędzał wiele czasu studiując
pulsary, kosmologię ewolucyjną, etc.
Zauważył on, ze w zachodnim zodiaku, Strzelec wskazuje na Skorpiona. Zdał sobie sprawę jakie to
ważne odkrycie ponieważ zawiera ono ukrytą informacj liczącą tysiace lat.
Odkrył, że strzała, którą trzyma Strzelec wskazuje dokładnie środek Drogi Mlecznej.
W zachodnim zodiaku są dwie strzały. Jedna strzała jest na półkuli północnej-Sagitta, kieruje się od
centrum galaktycznego, podczas gdy druga, umieszczona na półkuli południowej-Saggitarius
kieruje się dokładnie do środka galaktyki.
I to jest niesłychanie ważna informacja jeśli jesteS świadomy co przyniesie rok 2012.
Jeśli to przeanalizujemy, jasno zobaczymy, że strzała Saggitarius wskazuje dzień wybuchu, a
strzała Sagitta, rezultat tego wybuchu.
Innymi słowy, promienie kosmiczne.
Czy próbki z rdzenia lodu mogą dostarczyć nam trwałych dowodów na to, że podobne
wybuchy zdarzały sie już wcześniej?
− Tak.
W wykresach Beryllium 10, które wskazują gęstość promieni kosmicznych, uderzenia w
atmosferę ziemi widzimy jako wierzchołki.
14
Jest jeden bardzo wysoki wierzchołek około 37 tysięcy lat temu, który zgodnie z naszą wiedzą
zbiega się z wymarciem człowieka neandertalskiego.
Jeśli zajrzy się do mitów Indian Hopi, Inków, Majów, do wed i innych, zobaczymy, że mówią one o
epokach i rasach, które wtedy istniały i wymarły w którymś momencie.
Więc szczyt promieniowania kosmicznego wydaje sie być tym, co wywołuje epokę lodowcową
lub wybitnie ciepły okres.
Zasadniczo wielkie eksplozje pojawiają się średnio co 13000-26000 lat.
Z zapisów dotyczących podobnych wydarzeń w innych galaktykach, możemy obliczyć, że te
promienie kosmiczne poruszają się z prędkością zbliżoną do prędkości światła.Ale szybkość ta
może być większa podczas niektórych wybuchów.
Nie jest to niemożliwe gdy wiemy, że w środku Drogi Mlecznej znajduje się
superpotężna Czarna Dziura. Z powodu swojej ogromnej siły grawitacji wciąga ona do
środka olbrzymie ilości kosmicznego pyłu i gazu. Kiedy proces ten osiągnie punkt
kulminacyjny, bum......nastepuje eksplozja tak potężna, ze wytwarza ona widoczne
strumienie promieni, które składają się głównie z najonizowanego gazu i plazmy.
15
Promienie kosmiczne przemieszczające się z taką prędkością mogą do pewnego stopnia
wyjaśnić przypadki zamarzniętych mamutów i innych zwierząt ,odkrytych z jedzeniem w
pysku. Coś nieprzewidzianego i nagłego , bez wcześniejszego ostrzeżenia wydarzyło sie na
całym globie i spowodowało epokę lodowcową.
Jeśli to podsumujemy, informacja ukryta w Zachodnim Zodiaku mówi nam, że w tym dniu
widoczne będzie jakieś zjawisko.
W naszym przypadku będzie to zaraz po ukazaniu się księżyca w fazie nowiu13 grudnia 2012
roku, co oznacza początek olbrzymiej katastrofy na naszej planecie.
Dawna przepowiednia Indian Hopi mówi:
Nadejdzie czas, kiedy niebieska gwiazda ukaże się na niebie.Jej światło rozproszy ciemność nocy.
Niebieskie światło przyniesie wicher jaki od dawna nie był widziany na ziemi. Niebieska gwiazda
przyniesie ogień. Ogień ten będzie tak jasny i gorący, że nastapi transformacja materii
wszechświata. Niebieskie światło płynące z gwiazdy jest sygnałem, że czwarty świat się kończy.
Niebieska gwiazda spowoduje, że oceany się podniosą i pośpieszą w kierunku lądu zalewając świat.
Prawie wszystkie żyjące istoty zginą w tej wielkiej katastrofie.
Ponieważ nie widzimy jądra galaktyki z powodu chmur pyłu, większość niebieskiego światła z
eksplozji jądra galaktyki, przyjdzie z elektronów promieni kosmicznych wychodzących z jądra.
Podczas swojej podróży do nas trwającej 26 tysięcy lat świetlnych, te potężne
elektrony promieni kosmicznych nieprzerwanie wytwarzają i wysyłają niebieskawe
światło.
Wkrótce po tym jak staną się widoczne dla nas 13 grudnia 2012 roku, superfala promieni
kosmicznych zacznie penetrować ochronne magnetyczne pole naszego systemu słonecznego.
16
Będzie to miało wpływ na Słońce i wszystkie planety naszego układu, powodując straszne warunki
pogodowe i katastrofy naturalne, magnetyczne i geologiczne przebiegunowanie.
W momencie zmiany biegunów, grawitacja, która trzyma wodę w oceanach, nie będzie w stanie
utrzymać równowagę. Woda niekontrolowana przez stałą grawitację „ucieknie” po jednej stronie,
co oznacza kolejny potop.
Wywoła to tsunami o wysokości kilku mil, rozrywanie kontynentów, pyły z wulkanów i wiatr
jakiego jeszcze nie było.
To sie stanie kiedy precesja Ziemi skończy się 21 grudnia 2012 roku ( cykl ten trwa 25,765 lat):
Ziemia przestanie się obracać, a kiedy to się wydarzy, ci, którzy przeżyją na powierzchni, zobaczą
coś, co starożytne przekazy opisują słowami ziemia i niebo zamienią się miejscami a następnego
dnia Słońce wzejdzie po drugiej stronie”.
Dawni mieszkańcy zostawili wyraźne ostrzeżenie tysiące lat temu. Musimy przestać być
ignorantami!
17
A co ze Słońcem?
Przyjaźni nam inni mieszkańcy kosmosu, czy „goście”, chociaż prawdopodobie są tutaj dłużej niż
my, utworzyli 22 lipca 2008 roku olbrzymi krąg zbożowy w Avenbury Manor (UK). Według
niego nasze Słońce powiększy swoją masę i wchłonie planety Merkury i Wenus.
18
Part 5
Podstawowe informacje o burzach słonecznych.
Jest powszechnie wiadome, że powierzchnia Słońca pompuje ogromne ilości ciepła i światła do
przestrzeni kosmicznej.
Od czasu do czasu, te potężne wybuchy stają się burzami słonecznymi i kierują się w stronę Ziemi.
Kiedy docierają do ziemi, w większości przypadków nie mają fatalnych skutków dla
istniejących form życia. Może się jednak zdarzyć, że gęsta energetyczna siatka ułatwiająca
naszą egzystencję, posłuży jako przewodnik lub kanał dla destrukcyjnej energii burz
słonecznych i całkowicie zaburzy funkcjonowanie naszych systemów elektrycznych.
Musimy wziąć pod uwagę możliwość wystąpienia takich zjawisk nawet przed 21 grudnia 2011
roku. Na nasze Słońce już działa najsilniejsza siła grawitacji z centrum Drogi Mlecznej.
Sa dane, że Shadow Government(światowy gabinet cieni)używa jakiejś broni plazmowej i
bombarduje nią Słońce, używając technologii HAARP i technologii Tesli. Osobiście uważam, że
Elita naprawdę to robi, ale główną przyczyną jest grawitacja Strzelca A.
NASA i gabinet cieni ukrywają przed nami tą informację. Są oni w posiadaniu technologii
wyprzedzającej o setki lat tą o której wiemy. Testują ją w podziemnych bazach wojskowych na
całym świecie.
19
Ale musimy iść do przodu z tym co mamy i próbować zrozumieć to
zanim będzie za późno.
Prawdę mówiąc, nawet bez scenariusza roku 2012 ,w ciagu następnych 10 lat będziemy mieć na
ziemi Nowy Porządek Świata(New World Order) i nie będzie to nic miłego...
W każdym razie będzie coraz gorzej, Słońce zrobi się gorące jak nigdy przedtem, ponieważ siła
grawitacji z centralnego pasa galaktyki już działa.
To przyciąganie grawitacyjne i wymiana energii odbywa się także poprzez mniej znaczące
promienie kosmiczne, które już bombardują nasz układ słoneczny. Ale te niewiele znaczące
promienie kosmiczne to bagatela w porównaniu z nadciagającym Nexusem- burzą superfal.
To, o czym tutaj piszę jest częścią naturalnych cykli i tak powinno być rozumiane.
Bez strachu, bez paniki, bez uprzedzeń. Przyroda nie jest taka czy inna, ona po prostu jest.
Powinniśmy zrozumieć, że wszechświat jest większy niż my i nasze życie.
Jesteśmy tylko przejściowym zjawiskiem choć częścią rzeczywistości kosmicznej. Nie jest to
ani dobre ani złe. To po prostu jest.
Gabinety cieni są niepotrzebne. Ale my jesteśmy niezbędni i udowodnimy to!
Idźmy dalej!
Pył kosmiczny i plazma które dotrą do naszego układu słonecznego pod koniec 2012 roku razem z
superfalą Nexus, spowodują, że nasze słońce zacznie się zachowywać jak gwiazda T Tauri.
Gwiazdy T Tauri sa to gwiazdy otoczone cienką chmurą międzygwiezdnego gazu i pyłu, co
powoduje, że stają się one bardzo jasne z powodu nieustannej aktywności w warstwie zewnętrznej.
W końcu stają sie one mocnymi źródłami emisji promieni kosmicznych!
Na naszym słońcu dochodziło do 1-10 wybuchów rocznie. Kiedy nadejdzie czas superfali zaczną
występować często.
Rozdział 6
Przekazy z góry....
Zobaczmy co przyjaźni obcy chcą nam powiedzieć a propos roku 2012 poprzez skomplikowane
kręgi zbożowe pojawiające się na całej kuli ziemskiej. Wyraźnie wskazują one na jakieś ważne
kosmiczne wydarzenie na przełomie 2012 i 2013, na przybycie jakiś promieni kosmicznych z
centrum galaktyki.
Ludzie na Ziemi, po raz pierwszy od długiego czasu, będą mieli okazję zobaczyć na niebie
zbliżanie sie promieni kosmicznych z centrum galaktyki dokładnie w dniu 13 grudnia 2013 roku,
kiedy księżyc i jakaś kometa będą w jednej linii z centrum galaktyki.
20
Staje się oczywiste, że te promienie będą docierały do ziemi cyklicznie, w zależności od ich
rozmiaru i mocy.Ostatni i największy promień kosmiczny Superfala Nexus zakończy
przeprogramowywanie DNA wszystkich form życia w tym układzie słonecznym.
Superfala przybędzie dokładnie 28 marca 2013 roku, kiedy oficjalnie skończy się
kalendarz słoneczno-wenusjański i zaczynie się epoka Szóstego Słońca.
Co to oznacza?
U źródeł transformacji ludzi na Ziemi leży ewolucyjny ruch sprowadzony przez siły galaktyczne i
boski mechanizm. Pociąga to za sobą skąpanie naszej planety i jej życia biologicznego w
promieniach gamma płynących z centrum galaktyki.To bio-kosmiczne wydarzenie było
przewidywane w całej historii ludzkości i występuje w zapisach różnych kultur jako Odwieczna
Mądrość. Odwieczna mądrość opisuje triumf współczucia i inteligencji nad przemocą i ignorancją.
Będzie to możliwe do osiągnięcia przez transmutację ludzkiego materiału genetycznego, naszego
DNA, kiedy zostanie ono skąpane w galaktycznym świetle płynącym z naszego słońca. Słońce
będzie pełniło rolę materiału przewodzącego dla samego centrum galaktyki. Światło to przejdzie
przez Ziemię i wzdłuż jej osi do systemu gwiezdnego Plejady.
Punkt wyjściowy tego zjawiska to grudzień 2012. To miłość odzwierciedlająca się jako
współczucie i manifestująca się jako tworzenie prowadzi i określa nadejście noosfery. Ustalone
mechanizmy kosmiczne przekształcają DNA homo sapiens w DNA homo noosphericus.
To jest pragnienie miłości i inteligentnie zaprojektowany rezultat biologii.Nasz wspólny sukces we
wszechświecie jest zapewniony przez intencję miłości dla sukcesu ludzkości, jej zamierzonym
ucieleśnieniem boskiego planu w czasie-we wszystkich wymiarach i wszechświatach!
Spójrzmy teraz na piktogram który ukazał się w Avenbury Manor 15 lipca 2008. Piktogram ten
obrazuje nasz system planetarny w dniach 23-24 grudnia 2012, dwa lub trzy dni po końcu
kalendarza Majów.
21
Jest to wyraźna selekcja dwóch grup:
Jedna grupa składa się z cienkich kręgów i przedstawia orbity Merkurego, Wenus, Ziemi, Marsa i
Plutona.
Druga grupa z grubymi kręgami składa się z Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna.
Twórcy kręgów nalegają aby zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
Pierwsza rzecz:anomalia w orbicie Plutona, która jasno przedstawia, że będzie na niego działała
siła grawitacji jakiegoś przechodzącego obok ciała niebieskiego, planety lub komety.
Druga rzecz:podział na dwie grupy. Czy może być on rozumiany jako podział naszego systemu
słonecznego na dwie grupy, jako rezultat ogromnej aktywności słońca w połączeniu z potężną
grawitacją przechodzącego obok ciała lub komety?
Przekaz jest jasny – jest to obraz naszego układu słonecznego w dniach 23-24 grudnia 2012
roku.
22
To wszystko nie miałoby takiego wielkiego znaczenia gdyby siedem dni później, 22 lipca 2008
roku, nie ukazał się „uaktualniony” krąg.
To, co on przedstawił, mówi absolutnie wszystko co powinniśmy wiedzieć!
Wskazuje na olbrzymie zmiany geologiczne i ruchy w naszym systemie słonecznym będące
rezultatem powiększenia masy Słońca oraz silnego przyciagania z zewnątrz.
Spójrz na uaktualnioną wersję i sam się przekonaj:
23
Krąg wyraźnie pokazuje, że Słońce jest dużo większe a planety Merkury i Wenus doszczętnie
spalone.
Po lewej stronie widzimy zbliżanie się ogromnego obiektu (numer 10). Jest to
prawdopodobnie Planeta X, która posiada silną grawitację mającą wpływ na orbitę Plutona.
Z prawej strony widzimy księżyc w fazie nowiu i jasną kometę.
Powiększenie się Słońca jest oczywiste, jak i „połknięcie” dwóch najbliższych planet.
Jeśli ten piktogram mówi prawdę, nasz układ słoneczny nigdy już nie będzie taki sam!
24
Część ostatnia
Wydarzenie Nexus 2012
Nieznana forma energii zmierza w naszym kierunku!
Sugestie i rady autora tego tekstu.
Jest wiele znakó wskazujących, że zmiany klimatyczne się nasilą, aż do ekstremalnych, im bliżej 21
grudnia 2012 roku- końca Piątego Słońca.
Będą one wynikiem przyciągania ze strony Strzelca A i ciała niebieskiego mijającego Ziemię w
bliskiej odległości. Według informacji z kręgów zbożowych nastąpi to w 2012 w pobliżu
Plutona.Jeśli jądro galaktyki ma siłę grawitacyjną zdolną utrzymywać wokół systemy planetarne i
gwiezdne w odległości 50,000 lat świetlnych, uwierzcie, że ma moc by zrobić dużo więcej.
Średnica dysku Drogi Mlecznej wynosi około 100,000 lat świetlnych. Utrzymanie tego wszystkiego
w „kupie” i utrzymanie ruchu wirowego wymaga olbrzymiej mocy.
Jak zaznaczyłem wcześniej, „silnikiem” jest czarna dziura o olbrzymiej masie. Teleskop Hubble'a
pokazał, że tak jest z większością galaktyk. Teraz znajdują je wszędzie.....przestrzeń kosmiczna jest
ogromna i wszystko jest możliwe.
Wkrótce okaże się, że klimat wymknął się spod kontroli i będziemy ogladać coraz więcej
„niespodzianek”.
Tornada, cyklony, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, zmiany w równowadze
magnetycznej planety, tsunami,etc. W następstwie doprowadzi to do zmian w magnetycznej
siatce energetycznej i wreszcie do zmiany biegunów geologicznych.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 04, 2011, 13:01:15
cd...

25
Coraz więcej ludzi zaczyna sobie zdawać sprawę co oznacza zmiana biegunów geologicznych.
Oznacza to następny potop na ziemi, rozdzieranie płyt tektonicznych, zatopienie części
kontynentów, wznoszenie się nowych obszarów lądowych, śmiertelne w skutkach wyrzuty
energii ze słońca, etc.
Nie wspominając już o tym, że przebiegunowanie nastąpi także na Słońcu. Z tego co wiemy
zjawisko to występuje na słońcu co 11 lat. Ostatnia zmaian biegunów miała miejsce w 2001 roku
więc następna czeka nas w 2012.
Elity rządzące wiedzą co się święci ale nie informują ludzi. Analiza politycznych i militarnych
strategii pokazuje, że budowane są wielkie podziemne pomieszczenia oraz ogromne obozy dla
więźniów.
Oznacza to, żę strategie te uwzględniają zagładę większej części ludzkości na skutek
nadchodzących wydarzeń. Również realizowane w „tle” różnego rodzaju programy wskazują na to,
że wyselekcjonowana grupa około 1/6 populacji ludzkiej zostanie zabrana do podziemnych
pomieszczeń.
Wszystkim ludziom, którzy dobrowolnie lub siłą, zostaną tam zabrani, będą musiały być
wszczepione mikroczipy.
26
Poprzez poddanie się procesowi wszczepienia mikroczipów zrzekasz się automatycznie prawa
wyboru. Kiedy mikroczip zostanie już umieszczony w ciele, taki osobnik może być zdalnie
kontrolowany: jego stan zdrowia, zachowanie, itp. Może zostać także wyeliminowany jeśli zostanie
to uznane za konieczne.
Pomimo wyszydzania przez cały świat przekaz Vrillona z 1977 roku jest autentyczny. Nie można
oczekiwać od światowego gabinetu cieni, że ogłoszą prawdziwość tego przekazu , kiedy przez 60
lat umiejętnie ukrywali przed nami swoje działania.
Wyżej wymieniony przekaz jest autentyczny i od ciebie zależy czy uznasz go za
prawdziwy!
http://www.youtube.com/watch?v=axxa0weMCnw
Pełen transkrypt przekazu:
Tu mówi Vrillon, przedstawiciel Ashtar Galactic Command.
Przez wiele lat widzieliście nas jako światła na niebie. Zwracamy się do was słowami pokoju i
mądrości tak jak robiliśmy to w stosunku do waszych braci i sióstr na planecie Ziemia.
Przybywamy, żeby ostrzec was przed przeznaczeniem jakie czeka waszą rasę i wasz świat, abyście
mogli się wzajemnie porozumieć co do działań jakie musicie przedsięwziąć celem uniknięcia
katastrofy jaka grozi waszemu światu i istotom w światach istniejących wokół waszego.
27
Jest to powodowane pragnieniem abyście wy także uczestniczyli w wielkim przebudzeniu w czasie
kiedy planeta wkracza w epokę Wodnika. Nowa era może być czasem wielkiego pokoju i ewolucji
dla waszej rasy, ale tylko wtedy gdy wasi rządzący zdadzą sobie sprawę ze złych mocy, które
zaciemniają właściwą ocenę rzeczywistości. Słuchajcie uważnie bo taka szansa może się już więcej
nie powtórzyć.
Cała broń zła musi zostać usunięta.
Czas konfliktu minął i rasa, której jesteście częścią, może wkroczyć na wyższe stopnie rozwoju jeśli
okażecie się tego warci. Macie niewiele czasu, aby nauczyć się żyć w pokoju i dobrej woli.
Obudźcie się.
Nie bójcie się działać, bo jeśli tego nie zrobicie, stracicie nie tylko swoje ciała, swoją planetę ale i
swoje dusze.
Niewielkie grupy na całej planecie dowiadują się o tym i istnieją po to, żeby przekazać wszystkim
światło nowej ery. Możecie albo przyjąć albo odrzucić ich naukę, wybór należy do was. Tylko ci,
którzy nauczą się żyć w pokoju przejdą do wyższych sfer rozwoju duchowego.
Bądźcie świadomi tego, że w waszym świecie działa wielu fałszywych proroków i przewodników.
Wyssają oni z was energię- energię, którą nazywacie pieniądzem i użyją jej w niegodziwych celach,
dając w zamian bezwartościowe odpady.
Wasze wewnętrzne boskie „ja” ochroni was przed tym.
Musicie nauczyć się słuchać wewnętrznego głosu, który wam powie co jest prawdą a co
zamieszaniem , chaosem i nieprawdą.
Nauczcie się słuchać głosu prawdy, który jest w was, a zaprowadzicie siebie na ścieżkę ewolucji.
To jest nasze przesłanie do naszych drogich przyjaciół.
Obserwowaliśmy wasz rozwój tak jak wy obserowaliście nasze światła na niebie.
Teraz wiecie, że tu jesteśmy i że jest więcej istot na i wokół waszej Ziemi ,o których wasi naukowcy
milczą.
Poważnie martwimy o was i waszą drogę do światła. Zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby wam
pomóc.
Nie poddawajcie się strachowi, starajcie sie poznać siebie samych, i żyjcie w harmonii z prawami
waszej planety.
28
My, z Ashtar Galactic Command, dziękujemy za uwagę i opuszczamy wasz wymiar.
Niech was błogosławi Najwyższa Miłość i Prawda Kosmosu.
Jesteśmy w środku duchowego konfliktu. Siły Ciemności są oszukańcze i potężne, ale to zła opcja.
Najpierw należy odrzucić system. Filmy takie jak Zeitgeist 1 and 2 oraz im podobne dostarczają
wielu wskazówek dotyczących tego, co się obecnie dzieje.
Jak wcześniej powiedziałem że rzadzące elity i światowe gabinety cieni boją się tego co nadchodzi.
Wraz z ostatnią falą, która nadejdzie 28 marca 2013, zapłacą za wszystko co zrobili ponieważ nic
nie oprze się woli Stwórcy.
Więc co byłoby w obecnej sytuacji dobrym posunięciem?
Wiele rzeczy, ale przede wszystkim pozostać przy życiu aż do momentu dotarcia do ziemi
pierwszych kilku promieni. Będą one widoczne 13 grudnia 2012 roku a pierwszy z nich dotrze po 8
dniach dokładnie o godzinie 11:11 kiedy planety ustawią sie w jednej linii.
Po przybyciu pierwszych kilku promieni z centrum galaktyki, jesteśmy bezpieczni.
Przyniosą one ze sobą wystarczająco dużo, żeby oczyścić przestrzeń astralną. Co nastąpi potem nie
ma większego znaczenia, nawet jeśli utracimy ciała fizyczne.Jesteśmy bezpieczni. Nexus wyczyści
wszystko.
29
Rada 1:
Jeśli wszystko wydarzy sie tak, jak zostało to przewidziane, nie schodźcie do podziemnych
pomieszczeń, które zostaną wam zaproponowane. Lepiej jest pozostać na zewnątrz niż schronić się
pod ziemią. Droga w dół prowadzi do Nowego Porządku Światowego- chorego konceptu
sięgającego czasów Atlantydy.
Rada 2:
Na całym świecie, pewien procent ludzi jest mniej lub więcej poinformowany o scenariuszu na rok
2012 i na bieżąco sprawdzają oni dostępne informacje. Łączą się w tak zwane grupy przetrwania(
survival groups).
To forum ,oraz jemu podobne operujące w sieci internetowej ,wykonują wspaniałą pracę
informując ludzi. Jest to nasz jedyny sposób komunikowania się. Ale wkrótce zostaną wprowadzone
zasadnicze restrykcje internetowe, więc nie wiem jak długo będziemy mieli możność serfowania po
tej olbrzymiej bibliotece wiedzy i informacji.
Rada 3:
Kieruj się informacją pochodzącą z kręgów zbożowych. Wszystkie bezpieczne miejsca na ziemi
zostaną tam pokazane. Od każdego indywidualnie zależy czy w to uwierzy czy nie. Jakikolwiek
wybór, jest on twój, łącznie z wszystkimi konsekwencjami. Boska Moc Stwórcza sprawi, że
właściwa informacja dotrze do tych, którzy są jej warci, ale wybór należy do ciebie.
Rada 4:
W przeszłości miały miejsce podobne wydarzenia. Zbudowano potężne arki aby się uratować.
Poniższy link mówi gdzie one są te miejsca.
Http://www.youtube.com/watch?v=6cvlzXzl7A4
Byc może te lokalizacje okażą się przydatne dla nas, ale miejsce w Australii już odpada, jako że w
momencie największego przyciagania przez Słońce (wg informacji channelingowych)większość
kontynentu pęknie i pogrąży się w wodzie.
Informacja uzyskana poprzez channelingi:
Jeśli chodzi o Europę, tak czy inaczej znajdzie się ona głęboko pod wodą. Zostaną rozerwane płyty
tektoniczne w rejonie byłej Jugosławi, w rejonie morza Adriatyckiego, Włoch i dalej w dół aż do
połowy Afryki.
Faktycznie to dwie płyty tektoniczne pękną wzdłuż tej samej linii :
30
Pyta euro-azjatycka i afrykańska.
Według pewnego przekazu channelingowego w mieście Nowy Jork dojdzie do eksplozji nuklearnej
w 2012 roku. Czy to sie spełni? Czas pokaże. Nie opieramy się na przekazach tego rodzaju, ale są
ludzie, którzy są naprawdę utalentowani w tym kierunku.
Mamy nadzieję, że poniższy przekaz channelingowy się nie ziści, ale....
Przybrzeżne miasta prowincji Queensland zostaną zatopione i ocaleją tylko środkowe regiony tej
prowincji wzdłuż wewnętrznego obszaru łańcucha górskiego wraz z częścią Nowej Południowej
Walii.
31
Linia wzdłuż której rozerwie się Australia biegnie pomiędzy Adelajdą( Port Augusta) i Normanton
po drugiej stronie kontynentu. Centralna i zachodnia część Australii zatonie, wybrzeża części
wschodniej zostaną zatopione. Pasmo górskie przekieruje nadchodzącą wodę w kierunku Indonezji,
tak, że ta część lądu pozostanie nietknięta.
Są inne miejsca, które są bezpieczne, ale wiele z nich nie będzie w stanie utrzymać życia z powodu
nieodpowiedniego klimatu. Po procesie globalnego ocieplenia czeka nas epoka lodowcowa na
przeważającym obszarze planety.
To dlategoczłonkowie elit zbudowali Podziemny Świat. Działa on już w 90% i jeśli norweski
polityk ma rację, wszystko zostanie ukończone do końca 2010.
Do tych wszystkich, którzy czytają ten tekst – obudźcie się!
I róbcie to, co wasze serce podpowiada, że jest właściwe i moralne.
32
Rada 5:
Nigdy nie pozwól aby ty i twoje dziecko otrzymało jakąś szczepionkę. W żadnych okolicznościach
i pod żadnym pozorem. Nie bedę więcej tego komentował.
Rada 6:
Co jeśli opuściłem fizyczne ciało zanim dotarły do Ziemi promienie kosmiczne?
W tym momencie wymiar astralny nie jest, jeśli mogę to tak określić, bezpieczny i niewiele istot
może z niego wyjść. Istnieje duże prawdopodobieństwo ( musimy być otwarci na wszystkie
możliwości), że większość ludzi, biorąc pod uwagę nadchodzące kataklizmy, po opuszczeniu ciała
fizycznego przeniesie się bezpośrednio do wymiaru astralnego.
Dostrojenie się świadomości musi nastąpić tak szybko jak jest to możliwe. Odradzałbym
wchodzenie do ciemnych tuneli ze światełkiem na końcu. To łatwo może być manipulacją ze strony
wielowymiarowych bytów które nie są nam przyjazne. Jeśli nie jesteś pewny, nie „zaprzyjaźniaj
się” z żadnym bytem zanim nie dotrą promienie z centrum galaktyki.
Jest możliwe, że w wymiarze astralnym będą czekały olbrzymie statki, wyposażone w technologię
umożliwiającą „złapanie” jak największej ilości świadomości. Tej samej świadomości, która
wcześniej zamieszkiwała ludzkie ciało. Następnie będą chcieli wyłączyć stan właściwej
świadomości, wprowadzić ją w stan zbliżony do snu, tak aby nie wiedziała co sie naprawdę dzieje(
uwierzcie, że są oni w posiadaniu technologii i mają umiejętności, żeby to zrobić), a następnie
umieścić ją w pojemnikach energetycznych. Potem przetransportować ją do innych systemów i
wreszcie umieścić ją w innych ciałach, po to, żeby dalej mogła trwać manipulacja i wyjaśnienie
aury(wytworzonego pola energii)będącej rezultatem fuzji naszej świadomości i energii w
otaczającej przestrzeni.
33
Dlatego doradza się fizyczne przemieszczenie się do stref posiadających wielowymiarowe portale
ponad powierzchnią ziemi, miejsc o silnej i gęstej pozytywnej energii. Używając prostych słów –
miejsc na ziemi gdzie wymiar astralny jest bezpieczny.
Wiem, że dla większości z was, to wszystko jest trudne do przełknięcia, ale to się dzieje. Dla
niektórych z was, o otwartych umysłach, osłona, która utrzymuje naszą świadomość
„przyczepioną” do planety, ulega osłabieniu i przy odrobinie determinacji może zostać przebita i
świadomość będzie w stanie uciec.
Ruch w jakimkolwiek kierunku oznacza nieograniczoną możliwość wyboru. Doradzam jednak
przekierowanie ciała astralnego bezpośrednio w kierunku centrum Drogi Mlecznej i szybki lot
astralny w tamtą stronę przechwytując promienie które stamtąd płyną.
Jest to jedyne miejsce ,o którym jestem pewny, że jest bezpieczne.
Jeśli twoje umiejętności astralne nie są zbyt dobre, spróbuj „nie spać” i unikaj jakichkolwiek
tuneli, wirów, itp. w wymiarze astralnym. Opieraj się jakimkolwiek naciskom od kogokolwiek
po tamtej stronie, aby wejść do jakiegoś statku, portalu, itp.i czekaj na przybycie Nexusa.
Jeśli zostaniesz w wymiarze astralnym, wkrótce przyzwyczaisz się do nowej gęstości i kiedy to się
stanie nie czekaj. Opuść tą planetę i ruszaj bezpośrednio w kierunku centrum galaktyki.
Będziesz już bezpieczny kiedy dotknie cię któryś z promieni Nexusa!
Powinniśmy się bać?
Nie. Rzeczywistość kosmiczna jest większa niż my. Jesteśmy na początku zmiany, która jest
naturalną koleją rzeczy. Powinniśmy bać się ignorancji i uprzedzeń. Tylko prawdziwa wiedza cię
uwolni i będzie z tobą kiedy będziesz jej najbardziej potrzebować.
Czy jesteśmy na progu czegoś niezwykłego?
Wierzę, że tak. Wszystkie nasze problemy wkrótce się skończą i bedziemy istnieć, w pełni
świadomi, w wyższej gęstości, i staniemy się świadomi naszej prawdziwej natury i prawdziwej
natury wszystkich rzeczy we wszechświecie.
Co jeszcze mądrego możemy zrobić?
Spójrz na swoje życie i zobacz gdzie istnieją jakieś przeszkody i gdzie znajdujesz nieprzyjemne
oznaki.Napraw błędy, które popełniłeś, miej odwagę przeprosić gdzie powinieneś i poprosić o
34
przebaczenie.
Spróbuj z każdego wroga zrobić przyjaciela, a jeśli jest to niemożliwe, postaraj się, aby wasze
stosunki były neutralne, co automatycznie doprowadzi do dezintegracji długo generowanej energii
mentalnej.
Zapamietaj, wszyscy jesteśmy połączeni, tylko tego nie widzimy z powodu ograniczeń naszych
pięciu zmysłów. Czy powinniśmy się radować, że jesteśmy na ziemi w tym właśnie czasie, tuż
przed końcem długiego cyklu?
Tak. Jeśli spojrzysz na wszystko poprzez intelekt i zdrowy rozsądek, zobaczysz zmianę biegunów,
nieuniknione katastrofy jako wynik naturalnych uwarunkowań i praw kosmicznych. Ale jeśli
spojrzysz na to z głębi serca, obraz będzie wygladał inaczej i gdzieś wewnątrz siebie będziesz
wiedział, że w końcu końcu wszystko będzie OK.
A teraz coś o przyszłości?
„Nie śpij”! Kieruj się ścieżką miłości a wszechświat otworzy ci drogę, która zaprowadzi cię w
bezpieczne miejsce.
Otwórz swoje serce i słuchaj jego wskazówek.
35
Co możemy zrobić?
Wiele trudu ale jest jeszcze czas.
To nie było wczoraj, to nie jest w przyszłości...to jest teraz, kiedy musimy zrobić krok naprzód,
zjednoczyć się i zrobić to, co ludzie są w stanie zrobić, żeby chronić Gaję przed złem, które na niej
spoczywa.
Co musimy zrobić zanim będzie za późno?
Wierzę, że pierwszym krokiem jaki cała ludzkość musi zrobić to jest obudzić się, zaprzestać
wszystkich konfliktów, zjednoczyć się, odrzucić system rządzenia, stać się świadomym, że nasz
świat się zmienia i my także. Zejść się i przedyskutować jakie mamy twarde dowody na temat
nadchodzących wydarzeń, uświadomić sobie, że obcy ostrzegają nas o powiększeniu słońca i o
promieniach kosmicznych płynących w naszym kierunku z centrum galaktyki w 2012 roku.
Musimy to ludzie zrobić....musimy się zebrać i rozwiązać to zanim będzie za późno.
Sprawa pierwsza: Starożytna wiedza i święte miejsca
Rządząca światem elita zna tą starożytną wiedzę i postawiła na całym świecie obeliski dokładnie w
tych miejscach, które umożliwią spełnienie się ich szatańskich zamierzeń. Te miejsca są bardzo
istotne dla ludzi stojących po stronie Światła, ponieważ mogą być one wykorzystane aby
powstrzymać zło na planecie i uwolnić proces jej uzdrowienia. Statystyki pokazują że nasza planeta
umiera, najważniejsze media ukrywają katastofalną liczbę wymierających gatunków. Każdego
miesiąca znika ich coraz więcej a w oceanach pojawia sie coraz więcej stref śmierci. Klimat jest
36
niemal całkowicie poza kontrolą, więc musimy podjąć jakieś działania.
Jedyne wyjście z tego prowadzi poprzez zjednoczenie sił i pracę zespołową. Uważam, że mądrym
posunięciem jest to, że ludzie tworzą mapy wszystkich świętych miejsc, które są częścią
starożytnej, autentycznej siatki geograficznej. Nie musimy się nawet zagłębiać w wiedzę
matematyczną. Wystarczy jeżeli poszukamy starożytnych świętych miejsc na każdym kontynencie i
zaczniemy zaznaczać te miejsca, rysować linie do innych i znajdować nowe, które pozostawały do
tej pory w cieniu. Kiedy tak przygotowana mapa zostanie ukończona możemy iść dalej.
Sprawa druga: Geomuzyka
Jeszcze jeden brakujący element układanki może być znaleziony tutaj:James Paul Furia-ekspert
geomuzyki. Wyjaśnię pokrótce dlaczego on, ale na razie kontynuujmy.
Sprawa trzecia: Zsynchronizowana globalna medytacja w świętych miejscach
Nastepnym krokiem, według mnie rozsądnym, jest zgromadzenie się w tych miejscach ludzi, dla
których ten pomysł i cel ma sens.Miejsca te są częścią energetycznej siatki planety. Byłoby dobrze
gdyby wszyscy ci ludzie mieli doświadczenie w sztuce medytacji i odmiennych stanów
świadomości. Jest wielu, którzy mogą poprowadzić taką medytację grupową i wyjaśnić podstawy
i cel, który chcemy osiągnąć.Kiedy tysiące ludzi zbiorą się w miejscach wyznaczonych za pomocą
Kodu, wszyscy bedą musieli wejść w stan bezwładności i bezruchu. To zadziała tylko wtedy, gdy
miliony ludzi zgromadzą się w tym samym dniu, o tej samej godzinie (odpowiednio dopasowanej
do stref czasowych) i „dostroją” się do pola psi planety(psionic field) skupiając się na tym, żeby
dokonała się zmiana.
I to zadziała!
W świętych miejscach musi się także znaleźć sprzęt audio. Wtedy osoby odpowiedzialne za dźwięk
nacisną przycisk „play” tak, że muzyka będzie mogła być słyszana przez osoby medytujące,


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 04, 2011, 13:09:46
cd...

37
zgodnie z długością i szerokością geograficzną miejsc lokalizacji. Zajrzyjcie do prac Jamesa Paula
Furii-zespolenie się geomuzyki z geomatematyką starożytnych świętych miejsc.
Odpowiednia częstotliwość dźwięku wytworzy wibracje do których 'dostroją' się medytujący i
powstanie potężne pole czystej energii mentalnej.W tym momencie siła ta może zostać
ukierunkowana.
Innymi słowy, doświadczenie w medytowaniu, wpomożone przez odpowiednią częstotliwość
dźwięku, uaktywni szyszynkę i grupa będzie w stanie dostroić się do tej samej długości fali aby
zmaterializować czystą siłę psychiczną w otaczającej przestrzeni.Musimy mieć najlepszą wiedzę
naukową i ezoteryczną aby to osiągnąć.
Równowaga pomiędzy mocą intelektualną i duchową. Klucz znajduje się w środku. Kiedy już
zobaczysz to w swojej świadomości, zaczniesz rozumieć jej dynamikę i dostroisz się do tej nowej
częstotliwości. Przyroda to zrozumie i zacznie ci pomagać i staniesz się przekaźnikiem boskiego
planu.
To musi sie odbyć w każdym miejscu naszej planety. Technicy dźwięku przygotują odpowiedni
plik muzyczny, który koresponduje z każdym kontynentem. Myślę, że potrzeba przynajmniej 7
miejsc na każdym kontynencie aby się powiodło.
Najlepszy stosunek to 7000 ludzi na 7 największych świętych miejscach na
każdym z 7 kontynentów.
Równowaga do....wiesz którego numeru i której wibracji.
Ale to nie jest ważne. Musimy zgromadzić tylu ludzi ilu się da. Im więcej, tym lepiej. Ten stosunek
777 pojawi się na końcu ponieważ w tym holograficznym wszechświecie wszystko jest
zdefiniowane przez numery i kody.
38
Musimy tylko pamiętać, że wszystko jest energią.
Jesteśmy energią i płyniemy w oceanie energii.
Jeśli wykonamy to prawidłowo, zmienimy stan czterech żywiołów i nie tylko. Żebyśmy tylko
zrozumieć to na czas. Każda myśl zawiera energię. Wyobraź sobie co jesteśmy w stanie zrobić na
skalę planety.
Nie potrzebujemy broni, żeby pokonać zło. Musimy po prostu przestać akceptować jego istnienie
jako część naszej rzeczywistości. A teraz wróćmy do pana Jamesa Paula Furii, eksperta od
geomuzyki.
Geomuzyka jest czymś, co łączy geometrię ze świętymi miejscami,
parametrami Ziemi i wiedzą muzyczną.
Zainspirowany badaniami Carla Muncka, badacz i kompozytor, James Paul Furia demonstruje
związek pomiędzy nutami gamy muzycznej, lokalizacją i kształtem setek starożytnych zabytków a
dokładną odległością i lokalizacją gwiazd, planet i konstelacji.
Furia łączy muzykę, matematykę, astronomię, wiedzę o piramidach i starożytnych kulturach,
odkrywając niezwykłą korelację między kolorem, częstotliwością, fizyką i świadomością.
Jego program rzuca światło na wzajemne połączenie wszystkiego w naszej rzeczywistości, co z
kolei odzwierciedla się w naszej świadomości, naszych pomysłach, w tym jak wyrażamy siebie i
kształtujemy otaczający nas świat. W linku ponizej możecie zobaczyć plik video jego pracy.Furia
jest muzykiem i kompozytorem, ale dostarcza bardzo wyraźnych wskazówek, za którymi ludzkość
może pójść w konstruktywny sposób, jeśli się zrozumie i zastosuje prawdziwe znaczenie istniejące
między świętą geometrią ( właściwą lokalizacją na siatce geograficznej planety) i świętym
dźwiękiem.
Http://maya12-21-2012.com/2012forum/...next=next#new
39
Mam także przyjaciela w Kanadzie, który jest technikiem dźwięku, i który buduje coś godnego
uwagi w oparciu o te same zasady geomuzyki które stosuje James Paul Furia.
Jego prace również zakładają użycie high-tech aby wywołać kontrolowany ESP(zjawisko
ponadzmysłowe) i doświadczenie wyjścia poza ciało-gwiezdną wycieczkę, która może być
zastosowana aby sięgnąć do wiedzy z wyższych wymiarów egzystencji. I żeby to zadziałało za
każdym razem kiedy użyje się tej technologii.
To tylko niewielka część jego pomysłów.
On stara się uchwycić coś , co ma związek z odpowiednimi lokalizacjami na planecie, które znalazł
Carl Munck i opisał w swojej książce „The Code”(Kod). Mamy kilku techników dźwięku, którzy
rozumieją cel przedsięwzięcia i potrafią stworzyć odpowiednią częstotliwość.
40
Kontynuujmy dalej....
Używając najlepsze co może zaoferować szyszynka, jedna grupa będzie musiała zamienić tą
energię w czyste światło. Silny biało-niebieski promień światła, wypełniony twórczymi emocjami
miłości i harmoni, i ukierunkowany jako ochrona Gai, będzie musiał spenetrować powierzchnię
Ziemi, a także dotrzeć do najwyższego punktu atmosfery ziemskiej.
Pamiąętacie badania japońskiego naukowca dr Masaru Emoto, który odkrył, że kryształy
uformowane w zamrożonej wodzie ulegały zmianom, kiedy określone myśli były na nie
skierowane?
Ludzie posiadają wrodzoną olbrzymią siłę myśli, ale jesteśmy zaprogramowani przez system
społeczny aby jej nie używać.
41
Ludzie muszą na drobne części połamać stary system wierzeń, usunąć wszystkie figury szachowe z
szachownicy i zacząć od nowa.
Na nieszczęście wiele już się stało, ale w dalszym ciągu możemy coś zrobić.
Wiele wysiłku, ale jest jeszcze czas....
Idźmy dalej.....
Energia ta jest podobna do energii, która się wyzwala podczas dużych koncertów, kiedy to tysiące
ludzi śpiewają jednym głosem.
Możesz wtedy odczuć moc, która się wytwarza w otaczającej przestrzeni. W tych ważnych
miejscach będących częścią ziemskiej siatki geograficznej, nawet jeśli zabraknie ludzi
rozumiejących o co w tym wszystkim chodzi, wystarczy jeśli wszyscy inni jednym głosem będą
śpiewać tę samą pieśń.
Pieśń musi być pełna uczucia i podniosła i ma być przepełniona najbardziej boskimi emocjami
danej osoby. Jedyna różnica między wcześniej wspomnianym koncertem a tym śpiewaniem jest
taka, że nie robisz tego dla zabawy, ale dla uratowania Ziemi i ochrony wszystkiego co na niej żyje.
Co by nie mówić przybycie Nexusa jest pewne, ale mamy dużo do zrobienia zanim się pojawi. I
nikt nie zrobi tego za nas.
A oto co powinnśsmy zrobić, żeby się powiodło.
Ten strumień światła, widziany w świadomości tysięcy medytujących w tym samym miejscu ludzi,
musi połączyć się z wszystkimi pozostałymi miejscami na całej planecie, gdzie inni ludzie
pogrążeni będą w medytacji. Jeśli zostanie to wykonane prawidłowo każda grupa odczuje
emocjonalny i telepatyczny kontakt z wszystkimi pozostałymi grupami, aż w końcu wszystkie
grupy dostroją się do jednego gigantycznego rytmu energii świadomości.
42
Jak uprzednio wyjaśniałem, musi się to dziać dokładnie w tym samym czasie na całej kuli
ziemskiej. Najpierw, jak zostało już wspomniane, technicy dźwięku muszą puścić muzykę zgodnie
z szerokością i długością geograficzną danego miejsca. Następnie, po upływie około jednej
godziny, uczestnicy będą musieli dostroić się do rezonansu Schumana i zacząć wpływać na
rzeczywistość czterech żywiołów. Proszę pamietać, że możemy użyć technologii aby wytworzyć
dźwięk i światło, ale to boska cząstka w nas ocali nas samych i planetę.
Wielu z was jeszcze „śpi”i uważa , że nie musimy nic robić i że wszystko rozwiąże się samo przez
się....ale to błąd. W krótkim okresie czasu jaki nam pozostał musimy jeszcze wiele zrobić.
Proces „budzenia się” przyspiesza i Ciemna Strona jest świadoma, że już niedługo znacząca liczba
ludzi zacznie widzieć poprzez kurtynę ich oszustwa. Dlatego tak bardzo się śpieszą aby rozłożyć
gospodarkę około wiosny 2009, spowodować problemy na skalę światową, po czym wysłać wojsko
celem rozwiązania problemów które sami wykreowali. I tak zaczną realizować swój zasadniczy cel
– Nowy Porządek Świata (New World Order), gdzie rząd światowy eksterminuje 5/6 obecnej
populacji. Mała grupa będzie sprawowała władzę nad całą resztą niewolników zamieniając planetę
w naprawdę okropne miejsce.
Dlatego musimy zacząć się przygotowywać i grupować już teraz. Jutro będzie za późno. Jutro jest
dzisiaj. Jeśli nie zaczniemy działać dzisiaj możemy nie zobaczyć jutra. Ale Boska Mądrość nas
obserwuje, czekając aż wydoroślejemy, zapamietamy, zrozumiemy i rozwiążemy zagadkę.
43
Więc jest nadzieja...
Musimy wyjść przed szereg, nie z bronią w ręku, nie tak jak oni, ale z wyższą świadomością, z
transcendencją Prawa Przyciągania(Law of Attraction), wizualizując, że nie chcemy zła pod
jakąkolowiek postacią w naszej rzeczywistości. Jeśli dwoje się kłóci i walczy, i jeden z walczących
zda sobie sprawę, że walka jest bezużyteczna i odejdzie, wtedy przeciwnik dla niego nie istnieje,
został usunięty z jego życia na dobre, choćby nie wiadomo co tamten mówił. Jego słowa po prostu
nie docierają. To jest taki przykład obrazujący jakie to może być proste jeśli się „obudzimy” żeby
to zrobić.
Boska siła wyższa nie oczekuje od nas chwycenia za broń, to jest domeną Ciemnej Strony.
Oczekuje od nas abyśmy sie obudzili, pamiętali, rozumieli, ewoluowali aby powstrzymać Ciemną
Stronę.
Wiedzcie, że Ciemna Strona jest świadoma tego co nadchodzi, więc jeśli TEGO NIE ZROBIMY
prawdopodobnie będzie „po ptokach” dla planety i większości z nas zanim Nexus do nas dotrze.
Dlatego starają się nam pokazać drogę poprzez kręgi zbożowe.
Mam nadzieję, że wy będziecie mieli mądrość i jasność widzenia żeby zobaczyć to, co ja widzę.
Wierzę całym sercem i duszą, że to jest to, co jako ludzie, powinniśmy zrobić.
Jeszcze raz:
Kiedy już zostanie ustalona godzina zgodnie ze strefami czasowymi, globalna medytacja może
się zacząć. Ale najpierw ludzie muszą ćwiczyć wielokrotnie zanim zostanie osiągnięty
satysfakcjonujący poziom. Musimy poprosić techników dźwięku aby skonstruowali dźwięki
dla każdego miejsca abyśmy mogli dostroić się do harmonii Gai. Musimy to zrobić teraz.
Zanim wszystkie pliki dźwiękowe będą gotowe, możemy ćwiczyć z jedną melodią mającą
czyste emocje, ale musi ona byc grana dokładnie w tym samym czasie na całej ziemi, nie
ważne czy noc czy dzień w twojej strefie czasowej.
Nastepnie ludzie muszą sobie wyobrazić niebiesko-biały strumień światła ponad nimi,
biegnący do najwyższego punktu w atmosferze ziemi, przechodzący dalej przez powierzchnię
aż do wnętrza Słońca, które jest w centrum Szambali.
Medytacja musi przebiegać w połączeniu wszystkich grup medytacyjnych na całym świecie.
Dlatego większość ludzi musi znać miejsca gdzie energia będzie przychodziła i łączyła. I tak
zbudujemy falę energii myśli-dźwięku-światła wypełnioną pozytywnymi emocjami, które
wzbiją sie w przestrzeń kosmiczną przyciągając podobne wibracje.
Kiedy zostanie osiągnięty jeden rytm świadomości, ludzie muszą wizualizować Ziemię
zanurzoną w tej energii i znikanie z niej całego zła. Wyobraź sobie wszystko co według ciebie
jej szkodzi w jakikolwiek sposób.Potem użyj całej mocy umysłu, aby obraz stał się
przeźroczysty i powoli się rozmywał aż do całkowitego zniknięcia. Na Ziemi zostaje tylko
światłość.
Gaja jest żywym organizmem i jeśli tak postąpimy, ona odpowie. Twórcy kręgów zbożowych i
inni także odpowiedzą na ten sygnał. Musimy zrozumieć wagę tego przedsięwzięcia.
Wierzę, że siłą naszych uczuć możemy powstrzymać zło, które istnieje na planecie. To jest
właśnie najważniejsza informacja, którą przyroda i nasi bracia i siostry z wyższych
44
wymiarów usiłują nam przekazać. Uważam, że tylko wtedy będziemy naprawdę gotowi na
czekającą nas pod koniec grudnia 2012 ewolucję naszego gatunku.
Musimy przestać czarno wszystko widzieć. Musimy zacząć postrzegać siebie jako żyjący ogień
miłości, inteligencji i światła.
W hologramie, cały wzór jest kompletną całością samą w sobie. Jeśli weźmiesz najmniejszą cząstkę
tej całości i dokładnie ją zbadasz, zobaczysz cały wzór powtarzający się w nieskończoność.
Jesli w tym hologramie zmienimy jeden niewielki aspekt, ta zmiana zostanie odzwierciedlona w
całym systemie.
Pozostaje tylko pytanie-jak możemy to zrobić?
Globalna medytacja.
Złączyć naszą świadomość w jedność i zmienić fundamentalną fraktalną strukturę siatki planety.
Cała fizyczna materia, która nas otacza, jest rezultatem częstotliwości...
Jeśli uda się nam zgromadzić w pewnych miejscach na planecie w tym samym czasie, jeśli
dostroimy się do tego samego strumienia świadomości, wtedy będziemy w stanie zwiększyć
częstotliwość i zmienić strukturę materii.
Innymi słowy, możemy zmienić tą rzeczywistość.
Musimy zapewnić trochę więcej czasu dla planety i istniejącego na niej życia. Oni rujnują
gospodarkę a to oznacza, że już się zaczęło.
Uważam, że jest naszym obowiązkiem zrobić teraz ten krok, zjednoczyć się i działać. Bez broni i
przemocy, a z wyższą świadomością.
45
Piktogramy pokazały nam drogę.
Drodzy przyjaciele, wierzę, że to jest najważniejszy przekaz, który musimy zrozumieć i nauczyć się
go zastosować!
Na dzień dzisiejszy, na całym świecie ukazało się ponad 20.000 autentycznych kręgów zbożowych.
Niektóre zostały wykonane z użyciem lasera takiego jak w Gwiezdnych Wojnach. Ktoś wiele
ryzykuje, żeby dostarczyć nam te informacje.Nie podejmowaliby tego ryzyka po to tylko, żeby
rysować piekne obrazki w zbożu, gdyby wszystko mogło rozwiązać się samo. Dlatego uważam, że
jest rzeczą niezbędną, aby zacząć medytacje na całej planecie.
To jest ten ruch szach-mat, o którym mówią obcy. Mam nadzieję, że uda nam się odłożyć na bok
nasze wierzenia i zrozumieć to wszystko zanim będzie za późno. Musimy na nowo odkryć nasz
ukryty potencjał i zrozumieć związek pomiędzy naszymi myślami i budową materii!
Obcy pokazują nam fraktale, geometrię, BUDOWĘ WSZECHŚWIATA!
46
ALE NAJWAŻNIEJSZE- POKAZUJĄ JAK MOŻEMY TO ZMIENIĆ!
Jeśli przeprowadzone jak należy -ZADZIAŁA!
Jestem świadomy tego, że jest to proces który wymaga czasu. Jestem także świadomy, że nie mamy
go wiele.
Obcy nalegają abyśmy zwracali uwagę na geometrię fraktali. Z mojego punktu widzenia ma to
solidne podstawy. Dane o możliwości katastrof w 2012-2013 , jeśli nic w tym kierunku nie
zrobimy, są prawdziwe i alarmujące.
47
Z głębi serca wierzę, że globalna medytacja to dopiero początek.
Zacznie sie ona jako test, eksperyment, po to, żeby wkrótce zmienić się w coś zadziwiająco
potężnego.
To zmieni rzeczywistość tego świata. Nasza planeta zacznie wibrować światłem. Nawet ludzie na
ulicy poczują różnicę.
W każdym razie, ja osiągnąłem to, po co tu przyszedłem. Przekazałem informację.
Mam nadzieję, że będziemy mieć siłę, aby odłożyć na bok różnice, które nas dzielą, zjednoczyć się
i pokazać naszą prawdziwą boską naturę, która skrywa sie głęboko w każdym z nas.
To czas na ostatni ruch....
Jesteś z nami?
Wszyscy jesteśmy jednością. Nie istnieje rasa, współzawodnictwo, przywódcy, hierarchia. Wszyscy
jesteśmy równi i jesteśmy częścią tej samej świadomości.Jesteśmy w stanie zmienić otaczającą nas
rzeczywistość jeśli zaczniemy „dostrajać się” do Jedności.
48
Proszę, dołącz do nas. Zacznijmy zsynchronizowaną światową medytację i zmieńmy Ziemię w
miejsce gdzie panuje swiatło.
Wszyscy jesteśmy Światłem i Ogniem Boskiego Tworzenia.
To jest to, co czuję głęboko w swym sercu i o czym wiem na pewno....
Pokój, Światłość, Miłość, Jedność i Harmonia
Z wyrazami szacunku
Astralwalker

http://www.projectavalon.net/forum/showthread.php?s=a0f51620107c3c61f4444a19ba796878&t=8441


***********

Po bardzo uważnym przeczytaniu tego tekstu wiadomo już jaki cel ma zastraszanie kataklizmami i sprowadzenie ludzi do podziemia.
Chodzi o uniemożliwienie nam zetknięcia się z promieniami płynącymi z centrum Galaktyki z Gwiazdy matki (nie  promienia gama a  delta) by nie mogło dojść w nas do transformacji naszego DNA . Chodzi o odbicie tych promieni wszelkimi możliwymi sposobami , oraz wywołanie globalnego strachu , który poczyni wszelakie blokady osobiste.
Tekst ma ilustracje , których ja nie potrafiłam skopiować i wkleić w odpowiednie miejsca. W angielskiej wersji są na właściwym miejscu . Warto ją przejrzeć.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: ptak Luty 04, 2011, 15:41:50
Cytat: Kiara
Po bardzo uważnym przeczytaniu tego tekstu wiadomo już jaki cel ma zastraszanie kataklizmami i sprowadzenie ludzi do podziemia.
Chodzi o uniemożliwienie nam zetknięcia się z promieniami płynącymi z centrum Galaktyki z Gwiazdy matki (nie  promienia gama a  delta) by nie mogło dojść w nas do transformacji naszego DNA .

Tylko, że w podziemiach jest niewiele miejsca, powiedzmy dla 1/6 części całej ludności. Czyli u pozostałych 5/6 doszłoby do transformacji DNA. Jaki więc sens miałoby izolowanie niewielkiej części? No chyba, że resztę planuje się zlikwidować.  Albo ratować własne tyłki przed zagrożeniem z kosmosu.
A jak jest naprawdę? Jakoś dziwnie nie ma we mnie lęku przed zapowiadanymi wydarzeniami.  :)



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Luty 04, 2011, 16:04:41
Cytuj
Z głębi serca wierzę, że globalna medytacja to dopiero początek.
Zacznie sie ona jako test, eksperyment, po to, żeby wkrótce zmienić się w coś zadziwiająco
potężnego.
To zmieni rzeczywistość tego świata. Nasza planeta zacznie wibrować światłem. Nawet ludzie na
ulicy poczują różnicę.
W każdym razie, ja osiągnąłem to, po co tu przyszedłem. Przekazałem informację.
Mam nadzieję, że będziemy mieć siłę, aby odłożyć na bok różnice, które nas dzielą, zjednoczyć się
i pokazać naszą prawdziwą boską naturę, która skrywa sie głęboko w każdym z nas.
To czas na ostatni ruch....
Jesteś z nami?
Wszyscy jesteśmy jednością. Nie istnieje rasa, współzawodnictwo, przywódcy, hierarchia. Wszyscy
jesteśmy równi i jesteśmy częścią tej samej świadomości.Jesteśmy w stanie zmienić otaczającą nas
rzeczywistość jeśli zaczniemy „dostrajać się” do Jednośc
i.

Kiaro . Fragment powyższego tekstu rezonuje ze mną . Jak sądzę również z tym co Ty głosisz.

Trochę się te ludziska boją ,ale przecież to takie ludzkie. Osobiście uważam, że transformacja nie będzie aż tak bolesna, jak się ją maluje, czyli jeśli nie zrobisz tego, a tego, albo jeśli nie udasz się tam a tam we właściwym czasie to po tobie , a tylko wybrańcy mają szansę ble ble ble..... to tak się nie stanie. Świadomością jesteśmy wszyscy . Jeśli coś do nas przyjdzie to stanie się to w sposób indywidualny , tak jakby skrojone na naszą wewnętrzną miarę. W moim przypadku, miałem kiedyś taki sen, że uderzyła we mnie kula ognia i uległem natychmiastowej transformacji ;) - dezintegracji i natychmiast ponownej integracji bez utraty świadomości, ale już w nowym ciele - jakby eterycznym. Potem musiałem się nauczyć latać żeby nie obijać się o budynki hehe :)
Może to proroczy sen ?

pozdr
East



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Luty 04, 2011, 16:06:46
A wiec trzeba zsynchronizowac swiatowa medytacje,tak jak pisalam wczesniej.Jednak mysl ludzka jest w stanie czynic cuda!

Super!


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 04, 2011, 16:29:19
Nie mam teraz czasu na skomentowanie tego tekstu , są fragmenty duże z którymi się zgadzam , ale są też takie  które nie grają ze mną.

Żeby promienie nie miały możliwości dotarcia do Człowieka wystarczy być pod ziemią o5 metra.
Nie mniej to nie jest jednorazowy akt.Te promienie docierają już do ziemi od kilku lat. Od kilku lat zachodzi proces transformacji Ludzkiego DNA.

Medytacja , lub moment myślowego skupienia z połączeniem się mentalnym z energią miłości Zaświatów to ostatni moment przed przejściem w wyższy wymiar , czyli grudzień 2012.

Nie tworzyć   światową medytację i dostrajać się do niej  nam trzeba ( tu są ukryte pułapki niuanse , bo ona nie ma wibracji przyszłości ) , ale  gdy nadejdzie energetyczna fala , dostroić swoje myśli i uczucia do niej trzeba , by nie stawiać oporu a popłynąć na niej....


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: quetzalcoatl44 Luty 04, 2011, 17:10:16
wiec trzeba zebrac 144 tysiace i zoabczyc co dalej..:)

http://www.youtube.com/watch?v=vtjfjjfvGUU


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 22, 2011, 14:29:21
Warto przypomnieć sobie trochę informacji o Haarpie , warto wiedzieć iż sporo kataklizmów jest projektowanych wcześniej , propagowanych w "przepowiedniach" wszelakich  , wywoływanych a później wmawia się nam iż się sprawdzają.
Po co? By być uznanymi za "wiedzących" którzy później będą jedynymi zbawcami....

A tak naprawdę jest to zastraszanie ludzi.


"HAARP

"Powracam jednak do starych źródeł. We wszystkich kulturach znajdujemy temat potopu Â� w Indiach, u Majów, u aborygenów, w Biblii, w Iranie Â� wszędzie wspominana jest Atlantyda. Także tam doszło do ścierania się sił Światła i Ciemności. Dzisiaj można by powiedzieć, że jest to walka Upadłych Stróżów, którzy dążą do opanowania całej planety przeciw istotom rozwijającym się, skierowanym ku Światłu.
Był to ogromny konflikt. Nauka stała wtedy na niewyobrażalnie wysokim poziomie, podobnie zresztą jak w dzisiejszych czasach. Wspomnę tu o fizyku Nikoli Tesli. Był on zaprzyjaźniony z Einsteinem i opatentował wspaniałe wynalazki w dziedzinie medycyny. Niestety zostały one zakazane, gdyż pilnująca swych interesów elita nie mogła dopuścić, by ujrzały światło dzienne.
(Ludzie, o jakich mowa Â� przyp. NŚ) nie mogliby już robić interesów, kiedy znane byłyby metody leczenia Światłem lub niezmiernym źródłem Miłości. Rozpadłaby się wtedy potęga koncernów farmaceutycznych, nie można by też zbijać fortuny na manipulowanej żywności. Tesla miał dostęp do technik znanych na Atlantydzie, a niewielu ludzi wie, że jest on faktycznym współtwórcą projektu HAARP, demonicznego instrumentu, który został ulokowany na Alasce.
HAARP
Jaki jest jego cel?
- HAARP to bodaj najbardziej demoniczna broń, jaką kiedykolwiek stworzono na Ziemi. Tak demoniczna, że przekracza wszelkie ludzkie wyobrażenie. Zbudowano ją na podstawie osiągnięć Tesli i paru innych wybitnych naukowców w miejscowości Gakona na Alasce. Składa się z 360 anten ustawionych w rzędach i widocznych na zdjęciach z satelity.
Jest to pole?
- Pole usłane antenami. W przeszłości przez wiele krajów został podpisany pakt o jonosferze Â� z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych. Podobnie zresztą stało się w Kioto.
Jonosfera ma duży wpływ na klimat, jest też bardzo ważna dla komunikacji! Wszystko związane z nowoczesnymi mediami: telewizja, telefon, specjalna łączność, którą posługuje się armia, odbywa się właśnie w jonosferze. Należy ona do najważniejszych warstw atmosferycznych. 360 anten służy do tego, by wysyłać do jonosfery wibracje, energie z mocą 10 miliardów megawatów (przechodzi to nasze ludzkie wyobrażenie!) nazywane falami ELF. Są to fale o ekstremalnie niskiej częstotliwości. Oficjalnie mówi się, że HAARP to projekt naukowy, stworzony w celu dokładniejszego zbadania klimatu itp. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, że służy on także innym celom. HAARP znaczy High Frequency Active Auroral Research Project, co sugeruje badanie sfer atmosferycznych i ich oddziaływanie na Ziemię. Przyglądając się jednak patentom i poważnym publikacjom dochodzi się do wniosku, iż mamy tu do czynienia z demoniczną bronią, która za jednym zamachem może zniszczyć całe elektromagnetyczne pole naszej planety, albo jest w stanie umieścić stożek nad jakimś krajem. Jonosfera służy jako zwierciadło i maszt nadawczy zarazem. Wybiera się kraj i, bombardując pewnymi częstotliwościami fal, można wyciąć kawałek jonosfery.
Dotyczy to także miast?
- Oczywiście.
Z jak dużą dokładnością działa HAARP?
- Tak precyzyjnie, że można w ten sposób mieć wpływ nawet na rdzeń kręgowy konkretnego człowieka. Możliwe jest też połączenie HAARPa z internetem. Bill Gates jest zaprzyjaźniony z Billem Clintonem. Znane są jego ścisłe relacje z Białym Domem. Na kongresie w Davos proponował on nawet internet darmowy, aby objąć jego siecią cały świat. Ten sam internet można zastosować jako instrument projektu HAARP do wysyłania pewnych tonów, których nie będziemy w stanie odebrać naszym słuchem.
Jak już powiedziałem, jedną z możliwości HAARP jest wpływ na nasz rdzeń kręgowy, tak ważny w procesie transformacji. Przez kanał kręgowy nazywany też Kaduceuszem Merkurego lub Hermesa, w Indiach Â� Kaduceuszem Bramanandy, przemieszczają się bardzo ważne wibracje, mające wpływ na nasz układ hormonalny, na czakramy (koła światła), które oddziałują na rozwój ludzkiej świadomości. Tak więc przy pomocy HAARPa można mieć wpływ na umysł człowieka, kontrolować go, jak też oddziaływać na pole elektromagnetyczne i cały Układ Słoneczny.
Co się wtedy dzieje z człowiekiem?
- Prowadzi to do całkowitej dysharmonii. W sąsiedztwie instalacji HAARP w Gakonie u mieszkańców zarejestrowano wzrost zachorowań na nowotwory, depresje, utratę orientacji. Dotychczas HAARPa nie wykorzystywano aktywnie, ale jeśli do tego dojdzie, jest się wtedy całkowicie w ich rękach. Gdy prześle się pewne wibracje przez chipa, którego nosi w sobie człowiek, uzyskuje się nad nim całkowitą kontrolę. Staje się on niewolnikiem. Jednak w pewnym momencie rozwoju człowieka, w pewnej fazie ewolucji świadomości, można te wpływy w sobie rozpoznać i uniknąć zniewolenia. Niestety, większość ludzi, którzy nic na ten temat nie wiedzą i tego nie odczują, znajdzie się w pułapce.
Prof. Petit mówi, że taki nano-chip może się umiejscowić w naczynku krwionośnym. Podaje też przykład, w jaki sposób HAARP może mieć wpływ na człowieka. Taka jednostka czuje się kompletnie zdezorientowana. Przeprowadzono już próby na zwierzętach i okazuje się, że traciły one nad sobą kontrolę. W Wietnamie, kiedy jeszcze HAARP nie istniał, stosowano tzw. Rambo-chip, który pobudzał reakcje agresywne, seksualne i lękowe. W ten sposób człowiek był całkowicie kontrolowany. Dawniej nikt nie odważyłby się o tym mówić, żeby nie straszyć ludzi. Mam nadzieję, że zostanę należycie zrozumiany, bo nie chodzi tu o zastraszanie ludzi, lecz o uświadomienie, co się dzieje. Musimy o tym wiedzieć. Rządy krajów powinny stawiać pytania na ten temat, dociekać. Musimy rozmawiać z naszymi amerykańskimi współobywatelami i pytać: Co robicie? Powinniśmy też prosić o wyjaśnienie spraw i o dostęp do dokumentów. Ludzie, którzy w przeszłości zadawali takie pytania, narazili się na wiele przykrości, grożono im nawet śmiercią. Oznacza to, że naprawdę coś się ukrywa.
W ezoteryce znana jest książka Patrycji Cori, która ukazuje wszystkie kłamstwa serwowane ludzkości. Chciałbym zaznaczyć, że należycie wykorzystana ezoteryka może być godna zaufania. Wszystko, co opisuje autorka, pokrywa się z faktami naukowymi i uzmysławia nam, w jaki sposób tego typu narzędzia zagrażają ewolucji ludzkości. Patrycja Cori także apeluje do ludzkości, odwołując się do wyższych sfer Światła: Pozostało wam tylko parę lat, powstańcie, macie wszelkie możliwości, aby odnieść sukces. Używa ona słowa wy, co dla mnie oznacza, że sama jest już uwolniona. Ja też jestem przekonany, że potrafimy, że nam się uda. To tylko kwestia organizacji, zaufania, wiary, i zadawania pytań. Dlaczego, w jakim celu chip w moim paszporcie? Czemu ma służyć scan tęczówki? Skąd pan/pani o mnie tyle wie? Dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej? Najlepiej występować jako grupa, nie indywidualnie. Przy czym należy zawsze czynić to uprzejmie, bez arogancji, i nigdy nie prowokować. Wtedy oświecimy od wewnątrz całą tę organizację, to wszechwidzące oko, o którym tak doskonale pisał Tolkien w swej książce, która została sfilmowana.
We Â�Władcy PierścieniÂ�?
- Tak. Widzimy tam wszechwidzące oko kontrolujące cały świat. Tolkien był wtajemniczonym i wiedział. Napisał tę powieść jako przestrogę: człowieku, popatrz, co cię czeka. My jesteśmy hobbitami. Nie dosłownie, ale jeśli nabierzemy odwagi i zjednoczymy się, a każdy z nas stanie się Gandalfem, odniesiemy sukces. Zresztą nie mamy innego wyjścia, gdyż alternatywa nie wróży nic dobrego. Jednoczmy więc siły i przebudźmy się."

    Tłumaczenie: Bożena Helfenrath-Porębska
    http://astromaria.wordpress.com/


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Luty 22, 2011, 16:01:15
Witaj Kiaro
 
Cytuj
warto wiedzieć iż sporo kataklizmów jest projektowanych wcześniej , propagowanych w "przepowiedniach" wszelakich  , wywoływanych a później wmawia się nam iż się sprawdzają.
Po co? By być uznanymi za "wiedzących" którzy później będą jedynymi zbawcami....

A tak naprawdę jest to zastraszanie ludzi.

Tak właśnie wygląda programowanie ludzkości. Tak na prawdę robią to nam od dziecka, już w szpitalu, kiedy odbierają poród, szczepią, nadają numerację .. potem nasi zaprogramowani rodzice robią nam to nieświadomie poprzez tzw wychowanie ( negatywne , jak i pozytywne ), dalej szkoły, praca ..., telewizja , urzędy, instytucje, Państwo ... strach jest podstawą istnienia tej cywilizacji, strach został wprogramowany w nas genetycznie. Walcz lub uciekaj. Dziejąca się teraz rewolucja w świecie arabskim to najświeższy przykład. Media rzadko nagłaśniają bezkrwawe rewolucje bo są ..nie medialne.
Jednakże gdyby nie cisi , niewidoczni negocjatorzy , to ten cały świat już dawno stal by w ogniu.

Nie zapominajmy o tym, że wszystko jest Świadomością. Wszystko w kupie się trzyma tylko dzięki tytanicznej , ale cichej , niemedialnej pracy połączonych Świadomości miliardów istnień nie tylko ludzkich - całego ekosystemu .. planet, gwiazd, wszechświata. To wszystko żyjąca energia , uczestniczący wszechświat

Proponuję, aby każdy człowiek, w każdym momencie swojego życia pamiętał o tym iż funkcjonuje w sieci uczestniczącego wszechświata. To niewyobrażalna moc, która staje po stronie człowieczeństwa. Żadne HAARPY temu nie staną na drodze.

Kiedy na trzy dni "przejścia" zapanują ciemności - w sensie alegorycznym ( bo wystarczy większe pierdnięcie naszego słoneczka ;) ) -  cala cywilizacja cofnie się technologicznie do epoki tuż sprzed rewolucji przemysłowej. Na nic się zdadzą nasze elektronicznie zdeponowane pieniądze, komórki, ich HAARPY, czipy, czy cala ta machina wojenna naszpikowana elektroniką. Takie niespodzianki słoneczne już się wielokrotnie zdarzały w dziejach Ziemi . Czytałem kiedyś opracowanie, które porównywało okresy wzmożonej aktywności burz słonecznych z tym co miało wtedy miejsce na naszej planecie i zdaje się, że istniała pozytywna korelacja w oddziaływaniu na DNA .

Pozostanie tylko człowiek . Tylko taki człowiek, jakim jest dla siebie oraz dla innych.

Czy nastąpi przy tym przemiana DNA w ludziach ? Tego na 100% nie da się stwierdzić , ale kto wie .. W końcu teoria ewolucji ma coraz więcej dziur. Zbyt wiele w niej nagłych, niewytłumaczalnych przeskoków.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Luty 22, 2011, 16:55:57
ja to widzę troszkę inaczej- tak jak kiedyś kapłani egipscy straszyli ciemny lud zaćmieniami słońca- to teraz ktoś może próbować tego z Nibiru, apogeum aktywności słońca, itd,-
tyle że to faktycznie (może)zaistnieje i "oni" od dawna to wiedzą- co nie zmienia faktu że wpłynie to i zmieni naszą rzeczywistość.


pozdr. w obliczu zmian :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 22, 2011, 18:46:28
Co będzie jak okrąg  strumienia słońca zrówna się z okręgiem  osi ziemi i moc światła słonecznego oraz fale energetyczne z kosmosu dotrą do jądra ziemi?

Otworzy się dostęp do wiedzy zdeponowanej w jądrze ( to dotyczy naszej planety) a jak padną na czakrę korony Człowieka , otworzy się dostęp do całej wiedzy zdeponowanej w nas.

Czyli uaktywni się świadomość w Człowieku i będzie mógł korzystać z wiedzy zdeponowanej w Jądrze ziemi. nastąpi aktywizacja naszego Ludzkiego DNA przez pole  morfogenetyczne  z którym jest połączony każdy jeden Człowiek.
Nastąpi aktywizacja zapisu i otworzy się możliwość korzystania ( dla Ludzi ) ze wszystkich paranormalnych możliwości. Na miarę indywidualnej mocy energetycznej każdego z Ludzi.

I to jest blady strach  tych którzy zastraszają nas wszystkim czym się da by uniemożliwić te nieodwołalne procesy rozwojowe Ludzkości.

Usiłują stosować przeróżne blokady , które w obliczu mocy energii kosmicznej są naprawdę niczym.

Jednak żeby mogły zaistnieć świadomość Ludzka musiała dojść do pewnych granic energetycznych uruchamiających te procesy.

I tu jest ukryta  przeolbrzymia praca mnóstwa anonimowych Ludzi i wspierających ich opiekunów Zaświatowych, to prawda.
Potrzeba było wielu lat wiary i wytrwałości w kroczeniu drogom na której nie było gratyfikacji i obietnic.

To wszystko nie jest najistotniejsze,  ważne jest iż przekroczyliśmy granicę , której nigdy do tej pory nie udało nam się pokonać w drodze do wyższego wymiaru.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Luty 22, 2011, 20:17:54
to jeszcze tak krótko- można manipulować informacją, ale nie da się zmanipulować samych kosmicznych procesów!


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Luty 22, 2011, 21:16:11
Czy mógłbym się dowiedzieć, jaka wiedza i w jaki sposób jest zdeponowana w jądrze Ziemi, czyli ogromnej kuli płynnego żelaza?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 22, 2011, 21:32:46
Czy mógłbym się dowiedzieć, jaka wiedza i w jaki sposób jest zdeponowana w jądrze Ziemi, czyli ogromnej kuli płynnego żelaza?

Wydaje mi się Krzysiu iż o tym już było , zadaj sobie prosze trud odszukania na forum tej informacji.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Luty 22, 2011, 21:39:00
A nie prościej - tak w ramach miłości do bliźniego - odpowiedzieć na to proste pytanie? Czy też muszę zagrzebać się na wiele godzin w czeluściach tego forum, żeby znależć tę informację...?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Rafaela Luty 22, 2011, 23:32:53
I mamy nowy temat do dyskusji. Co jest dobre, a co zle. Tunele, bunkry itp. po co? Jezeli wody maja zakryc caly swiat, to juz po ptokach  dla wszystkich. Tylko karaluchy maja szanse przezycia, sa najbardziej odporne na wszystko, o choroba- ale czy one potrafia plywac?.
Kochani, w naszym programie zyciowym jest tez smierc, nic zaskakujacego i to przyjdzie wczesniej czy pozniej. Dlatego proponuje zyc szczesliwie i radosnie. Uzywac wszystkiego co sprawia zadowolenie i radosc, np. lody wanieliowe z truskawkami- marzenie.
Mamy ogromnego pecha ze nie nalezymy do grupy ktora chc sie schowac, bo nie mamy na to pieniedzy i dobrze. To bylaby jeszcze gorsza katastrofa
z takimi typami siedziec gdzies po ciemku, brrrrrr. Kochani, idzie wiosna, kozystajmy z radosci zycia i nie martwmy sie co ma byc to bedzie.

Zycze wszystkim pogodnych snow i jutro slicznego dnia. Rafaela.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 22, 2011, 23:58:06
A nie prościej - tak w ramach miłości do bliźniego - odpowiedzieć na to proste pytanie? Czy też muszę zagrzebać się na wiele godzin w czeluściach tego forum, żeby znależć tę informację...?

A Ty sadzisz Krzysiu iż ja tylko czekam na pytania na które były już kilkakrotnie udzielane odpowiedzi? Ty cenisz swój czas , a czy zechcesz cenić również mój?

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: quetzalcoatl44 Luty 23, 2011, 18:53:53
no to skoro mowimy o tylu rzeczach to kiedy chcecie zaczac protesty w Polsce?:)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Rafaela Luty 24, 2011, 20:03:26
Kiaro, jak wiem bylas ogromna przeciwniczka medytacji. Jakie teraz masz stanowisko w tym temacie?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 24, 2011, 23:42:03
Takie jak miałam , nic się w tej dziedzinie nie zmieniło dla mnie.

Bardziej cenie wspólną pracę niż wspólną medytację. Uważam iż medytacja refleksyjna jest niezbędna dla każdego jako chwila zastanowienia się nad sobą , własnymi czynami i dokonywaniem wyborów przyszłościowych. To tak , jak najbardziej , tak.
Ale trwanie w godzinnych wizualizacjach i napełnianie ich swoją energią , dla mnie jest stratą jej z ewentualnymi rożnymi konsekwencjami mentalnymi.
Nikt jeszcze ( pomimo wielkich chęci i szczerych intencji) nie zmaterializował trwałej sytuacji pozytywnej w cudzych relacjach.
I naprawdę źle by było gdyby się tak stało , gdyż była by to ingerencja w cudzą wolną wolę z użyciem psychomanipulacji.

Dobrze jest dawać osobisty dobry przykład swoim postępowaniem i zainspirować kogoś by własna wolną wolą   wybrał drogę bardziej pozytywną od tej , którą szedł do tej pory.

Jest to dokonywanie osobiste i w pełni świadome wolnych wyborów ale nie tworzenie mentalnych egregorów , które poza świadomością innych osób usiłują wywierać wpływ na ich decyzje życiowe.

A co dla o medytujących? Może i miłe stany , ale jest to ( moim zdaniem)  forma ucieczki od realnego świata w nie. Świat , własne życie  na piękniejsze zmienia się czynami a nie marzeniami o nich.

Marzenie gdy jest inspiracja do zmian i czynu jest jak najbardziej właściwe.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Luty 25, 2011, 00:02:03
A nie prościej - tak w ramach miłości do bliźniego - odpowiedzieć na to proste pytanie? Czy też muszę zagrzebać się na wiele godzin w czeluściach tego forum, żeby znależć tę informację...?

A Ty sadzisz Krzysiu iż ja tylko czekam na pytania na które były już kilkakrotnie udzielane odpowiedzi? Ty cenisz swój czas , a czy zechcesz cenić również mój?

Kiara :) :)

Więcej tracisz swojego cennego czasu na udzielanie wymijających odpowiedzi, niż zajęłoby Ci udzielenie tej konkretnej, na konkretne pytanie.

Wygląda na to, że "wykładowca" nie przygotował się do wykładu.

A mnie cały czas intryguje ta "biblioteka" w jądrze Ziemi. A może to jest "pendrajw", odporny na skrajnie wysoką temperaturę? Tylko nie pisz, że jądro posiada autoświadomość i chętnie podzieli się z nami zdeponowaną w nim wiedzą. Takie rzeczy, to tylko w Erze... ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Luty 25, 2011, 10:22:11
>Krzysiu<, Plejadianie w trylogii p. B. Marciniak dość dużo pisali o tym. Ziemi rzeczywiście jest taką biblioteką.
Jednak o tym w odpowiednim wątku, np. tym:

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=4488.msg52268#msg52268


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 01, 2011, 15:17:31
Mam już dość straszenia tymi kataklizmami. Niestety mam to "szczęście" natykać się co i rusz na różne portale ,które wręcz uwielbiają epatować grozą. Np taki tu http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bierzemy-pod-lupe-superwulkan-w-niemczech-oddalony-polski-o-zaledwie-530-km

Zauważyłem niezwykłą zgodność nastrojów jaki przekazują te złowieszczące portale do takich lajtowych , choć o wielkim zasięgu medialnym, jak onet . Poruszane są różne tematy, ale w każdym z nich czai się na dnie strach i niepewność jutra.
Emerytur nie będzie, wszędzie podwyżki, jest tylko gorzej i będzie coraz gorzej ... to przypomina systematyczne i celowe programowanie rzeczywistości.
Zastanawia mnie skąd Ci wszyscy, rzekomo niezależni, zastraszacze się biorą .Z czego się utrzymują ?. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to wszystko jest celową, na masową skalę zaprogramowaną ( i opłacaną ) akcją po to, aby cały czas utrzymywać ludzkość w niskich wibracjach.
I jak się z tego zaklętego kręgu wyzwolić ?
Najprościej jest nie zaglądać  na takie portale i zapomnieć o onecie ;)
Dziś  piękna, wiosenna pogoda więc najlepszym lekarstwem jest długi spacer. Wchłaniajcie  energię  Słońca .


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 01, 2011, 16:08:02
east bardzo dobrze to zauważyłeś tak jest , chodzi jak najwięcej energii strachu , która powoduje dysharmonię.
Strach to zimno , ludzie kurczą się pod jego presjom miast rozkwitać w cieple uczuć.

Najpierw dowiaduje się od ludzi o ich największych obawach a później nadmuchuje się je medialnie tworząc scenariusze grozy. W ten sposób zastraszani ludzie boją się bardziej a krzywa strachu rośnie.
Straszy się dosłownie wszystkim czym się da.

Kataklizmy to taki temat na topie.One nam towarzyszą cały czas , jednak nikt ich nie nagłaśniał aż tak jak obecnie. No ale  skoro zbliża się początek końca to trzeba to wykorzystać odpowiednio.

A tak naprawdę nic nam nie zagraża , naprawdę nic!
Przed nami świetlista przyszłość , pełna perspektyw dobra. Zmienia się wymiar , otwierają się przed nami nowe możliwości twórcze , nowa wiedza.
Wszystko co miało być tragedią na skalę światową odbywa się lokalnie przy naprawdę małych ludzkich ofiarach. Mogło być ich o wiele wiele więcej , konflikty mogły osiągnąć rozmiar globalny.
Jednak tak nie jest , rzeczywistość na  ziemi zmienia się w miarę delikatnie.

Nie idziemy już od dawna drogom paradygmatu wytyczonego przez siły ciemności. Oni są jeszcze na ziemi , usiłują zaburzać wszystko co się da , jeszcze mają do dyspozycji swoje dawne "zabawki" jednak siła ich oddziaływania słabnie z dnia na dzień.

Argumenty  których używają tracą swoja wartość , bo ludzie świadomie i podświadomie chcą dobra , pokoju , szczęścia i życia w miłości.

Wybraliśmy takom opcję jako gatunek Ludzki i naprawdę tak się stanie.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 01, 2011, 17:07:29
No jednak nie wszyscy tak wybrali Kiaro. Powiem więcej - większość  ludzi z uwagą śledzi wieści z mediów i  ulega generowanym nastrojom karmiąc tym samym swoje obawy, lęki. Tak nacechowana energia zostaje uwolniona do Wszechświata , a ten odpowiada w sposób adekwatny - skoro chcesz to tak masz. Na tym polega manipulacja i największy przekręt ciemnych energii.One same w sobie niewiele znaczą bez ludzkiego zasilania, zaufania. Ironia losu polega właśnie na tym, że bez wiary w siebie oraz wiedzy na temat tego jak funkcjonuje świat energii ( sprzężenie zwrotne) dajemy się wodzić za nos i manipulować sobą. W dodatku na każdym kroku przekonuje się nas, że każdy z osobna człowiek nic nie znaczy, co  moim zdaniem nie jest prawdą.  Systematyczne uwarunkowywanie dzieje się od wielu lat.
Czas na zmiany , a te można - i trzeba - zacząć od samego siebie. Tym razem świadomie.
Niekoniecznie działając. Sam , na przekór wszystkiemu i wszystkim , staram się zawsze dostrzegać pozytywy, wspierać intencją swoją to, co jest dobre. Działanie na przekór i wbrew jako wyraz walki z Systemem zawsze kończyło się w "najlepszym" wypadku zamianą starego systemu na nowy, o tych samych cechach, który z czasem zamieniał się w tyranię. Przykładowo dziś o demokracji nawet niektórzy tzw nauczyciele duchowi (Osho)mówią jak o systemie zniewolenia :
http://www.globalnaswiadomosc.com/podlupa2.htm
O tej samej demokracji, która walczyła z faszyzmem i do dziś walczy z każdą inną tyranią na świecie ( np obecnośc USA w Iraku ).
Ale wielu ludzi również zadaje sobie pytanie - jeśli nie demokracja to co ? I wciąż wybierają mniejsze zło nieświadomi potęgi  Świadomości, której są częścią. Zawsze byli. Nawet świadomi ludzie często ulegają nastrojom pesymizmu. Mam nadzieję jednak, że wkrótce nastąpią zmiany o których piszesz Kiaro. One już się dzieją, tylko na razie są jeszcze mało spektakularne, niewidoczne. Jedyną oznaką ich potęgi jest to , jak System zwiększa kontrolę nad ludzkością i w jakim tempie się to dzieje.Już nawet nie dbają o zachowanie pozorów.  Ich własny strach ich zdradza.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Marzec 01, 2011, 17:29:28
wszystko zależy od punktu widzenia i żaden nie jest gorszy czy lepszy, a tu nie chodzi o wzbudzanie strachu- tylko bycie świadomym zagrożeń,-
a przecież to nie to samo!
tak na marginesie jeżeli w kimś takie wiadomości wzbudzają lęki- to rzeczywiście nie powinien ich czytać.

pozdr. ;)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Silver Marzec 01, 2011, 19:04:46
wszystko zależy od punktu widzenia i żaden nie jest gorszy czy lepszy, a tu nie chodzi o wzbudzanie strachu- tylko bycie świadomym zagrożeń,-
a przecież to nie to samo!
tak na marginesie jeżeli w kimś takie wiadomości wzbudzają lęki- to rzeczywiście nie powinien ich czytać.

pozdr. ;)

Zgadza się....

Bać to się można wszystkiego począwszy od własnego cienia, a skończywszy na ''Szatanie'', który jak głosi (KRK) jest sprawcą wszelkiego zła.
Tylko głosząc takie nieprzeciętne herezje i imputując ludziom w głowach (lęk) powinni natychmiast zostać wyprowdzeni z tych kamiennych ''bożych świątyń'' i zatrudnieniu do ciężkich robót, aby się im tam wreszcie ''umysł'' wyprostował.

Sprawa jest prosta : człowiek świadomy zadaje pytania : DLACZEGO się boję ? A zadając pytania i obserwując swoje własne lęki dochodzi do wniosku, że tak naprawdę 90 % lęków jest niczym nieuzasadniona, czyli wyssana po prostu z palca.

Ale to jedna strona medalu.
Druga strona, to taka, że lęk jest narzędziem manipulacji.
Jeżeli się boisz, to się poddajesz, ulegasz, rezygnujesz ponieważ emocja jest tak silna, że Cie obezwładnia.

Idealnym przykładem jest tzw. ucieczkowe zachowanie przed lękiem przez ludzi uzależnionych, gdzie uzależnienie np.alkoholowe, czy narkotykowe jest spowodowane tym, że uzależniony chce stłumić lęk, aby o nim choć na chwilę zapomnieć. Dlatego np.alkoholik woli zapić się  na śmierć niż poczuć znowu obezwładniający go lęk.

Zatem wzbudzanie lęku jest potężnym narzędziem manipulacji i kontroli
ponieważ nikt nie chce się bać, zatem powoduje to ucieczkę od  własnych życiowych problemów czekających niezwłocznie na rozwiązanie.A ponieważ uciec przed lękiem nie ma gdzie i dokąd, zatem uruchamiają się wewnętrzne mechanizmy obronne w człowieku, które
powodują, że ludzie tłumią lęk. A stłumienie czegokolwiek w sobie jest stłumieniem części samego siebie, w rezultacie prowadzi do stłumienia życia i do śmierci, ponieważ śmierć jest - stłumieniem życia.
Dlatego więc wiele szkół tzw. wewnętrznego rozwoju uczy wzięcia odpowiedzialności za swój lęk, ponieważ całe masy ludzi nie wie jak sobie poradzić z lękiem, a skoro nie wie, to go w najzwyczajny sposób tłumi, tłumiąc swoje własne życie.
No cóż, to idiotyczna edukacja na tej planecie uczy ludzi, aby stali się ''wykształconymi'', ''mądrymi'' tylko nie uczy jak poradzić sobie z tym co jest gwoździem do ich własnej trumny.

I takie są te... punkty widzenia...



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 02, 2011, 01:18:33
Wiesz east , ja pisząc Ludzie mam na myśli Ludzi.
Wiadomo iż istnieją opcje , którym nie po drodze jest ewolucja oparta rozwoju indywidualnym oraz dostępie do wiedzy dla wszystkich.
Ci  hierarchiczni władcy projektują inną rzeczywistość , dla nich nie ma znaczenia ile osób ginie i cierpi , oraz żyje w skrajnych warunkach ciągle czymś zastraszana.
Dla nich liczą się tylko korzyści które dzięki nim osiągają. 
Ale jest już coraz więcej osób myślących inaczej , wychodzących z pól strachu , wiedzących iż to oni sami tworzą jakościom myśli swój świat.

Bardzo ważna jest wiedza na temat wszystkiego co nas otacza , zrozumienie iż ci , którzy nie pójdą takom drogom dobra zrobią to tylko i wyłącznie dlatego iż dla nich to nie jest możliwe. Oni żyją innymi wartościami inne rzeczy są dla nich ważne.
Nie należy z tym walczyć , akceptacja odmienności , roztaczanie pól energii napełnionej miłościom jest wystarczające.
Przekazać informacje tak , jak najbardziej i pozostawić czas na dokonanie wyboru.

Piękno , radość , szczęście , ciepło i jasność zawsze bardziej przyciągają niż ich przeciwności , bowiem one są naturą życia.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 02, 2011, 09:58:13
Cytat: Kiara
Piękno , radość , szczęście , ciepło i jasność zawsze bardziej przyciągają niż ich przeciwności , bowiem one są naturą życia.

One są częścią natury życia. Niestety, jak do tej pory w ogólnym zarysie przeważą ta mroczna część. Ludzie wolą się karmić strachem i jego pochodnymi, a media skrzętnie to wykorzystują, spełniając tym również plany niektórych grup.
I tu tak ważna rola do odegrania dla nas. Tylko, czy stać nas na głośnie wyrażenie swych racji, tak głośne, jak propagowanie strachu albo głośniejsze?
Chcąc to osiągnąć warto byłoby wziąć pod rozwagę sugestię zawartą w jednej z sesji (tych nowych) aby zwrócić się do zakonników, nie do kleru.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Marzec 02, 2011, 10:18:48
zawsze są dwie strony medalu(przynajmniej)

Cytuj
Takie "niusy" są jednak regularnie publikowane. Dlaczego ?

Serwisy informacyjne chętnie je publikują, ponieważ ludzie potrzebują wrażenia, że naukowcy wiedzą co się dzieje i że wraz ze swoimi rządami trzymają rękę na pulsie. Ludzie się wtedy uspokajają i wracają do swoich codziennych spraw, nie interesując się więcej, tak ważnym przecież dla nas wszystkich tematem. Podobnie dzieje się w Polsce. W TV oglądałem wywiad z jakimś meteorologiem, z którego wynikało, ze powodzie w styczniu to coroczna normalność...

Dlaczego tak usilnie próbuje się uśpić czujność ludzi ?  Czyżby obawiano się niepożądanych reakcji ? Paniki ?  Przed czym ?
http://newworldorder.com.pl/artykul,2941,A-jednak-Golfsztrom


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 02, 2011, 11:32:26
Darek kler w szeroko rozumianym znaczeniu ma swoją bardzo określoną politykę i nie należy robić sobie nadziei że nagle ją zmieni bo ideologia , która go stworzyła jest sprzeczna absolutnie z programem zmian globalnych.

Gdyby doszło do powszechnej akceptacji i przekazu wiedzy o której myślisz to KRK przestało by istnieć i powstał by już inny twór.

Jedyne co może zaistnieć i po mało będzie się tak działo to otwieranie się świadomości ludzi będących w tych strukturach i opuszczanie ich z tego powodu. A wiadomo iż to nie budowle tworzą zespolony kościół a ludzie chcący w nich kontynuować tą ideologię.

Ludzie się budzą nie jest im dobrze z manipulowaniem ich świadomością , większość młodych ludzi ma już odwagę głośno o tym mówić i przeciwstawiać się  pasożytniczemu tworowi chodowanemu na ich uczuciach i zaufaniu.Tak być nie powinno.
Utrzymywanie ludzi w potrzebie cierpienia i poświęceń jako umiłowanych Bogu cechach ludzi ukazuje jasno kierunek tworzenia potencjału energetycznego.
Na nim opiera się cala budowla ideologiczna tej struktury , gdy ją przemienimy w radość , szczęście i piękno straci swoją osobowość już przestanie istnieć. Do tego siły wewnętrzne kierujące tym organizmem nie będą chciały dopuścić.
Nie mniej jednak widoczne jest ( przez wszystkie symptomy zewnętrzne iż skostniały system sypie się).

Tak więc bardziej należy się spodziewać metamorfozy w śród kleru i wyznawców niż w przekierunkowaniu  systemu na inny tok myślenia i działania.

A swoja drogom to też jest ciekawostka odsłaniająca fakt iż Samuel przemawiający przez Anie i Samuel od P.Lucyny to nie te same postacie.

Samuel P. Lucyny zdecydowanie krytykował religie i był jej przeciwny jako blokadzie świadomości ludzkiej oraz skorumpowanej grupie ludzi zatrzymującej rozwój. A  Samuel  Ani kieruje ludzi w stronę religii i kleru jako przewodników.

Nie wydaje Ci się to dziwne?
Komuś bardzo zależy na powstrzymaniu tego co osiągnęła P Lucyna ( nie będę tego oceniać bo nie o to chodzi) i przejęciu nad tym władzy a nawet wciągnięciu ponownie jej w ten układ bo za nią pójdą ci , którzy jej ufają.

Kolejny przekręt , ale tu już działają nie duchy a żywi ludzie.

songo1970 ten scenariusz jest programowany i realizowany przez ludzi dla ludzi , żeby programujący mogli osiągnąć zamierzany rezultat.
Kolejna prognoza strachu , którą ludzie mają kupić. Realizowana bardzo precyzyjnie punkt po punkcie z wykorzystaniem najnowszych technologii.
O co chodzi? Wiadomo o energię , jest nią strach , do wygenerowania którego są zmuszani ludzie przez scenariusze zdarzeń.

Nie udało się z globalnym kataklizmem , ze światową wojną , z wszczepieniem tych paskudztw , nie uda się też z presją głodu
Dlaczego? Bo już jest za późno , czas minął , zegar przeszedł już   , krytyczną "6" wskazówki idą góry do "12".

Poradziliśmy sobie jako ludzkość w bardziej krytycznych momentach , wojen i stanów wojennych , damy radę i teraz.
Ludzie staną na wysokości zadania , będą sobie pomagali ominą pewne zakazy i nakazy ludzkie  dobro weźmie gore nad nimi.

Dzieje się mnóstwo pozytywnych rzeczy na ziemi ale o nich wiedzy się nie publikuje , bo wzmocniła by ludzkość.
Powszechne jest rozpowszechnianie informacji napełnionych strachem.

Jednak i to niebawem padnie , dojdziemy do momentu takiego zastraszania iż strach przestanie już działać na nas , bowiem chęć życia będzie silniejsza od niego i wyzwoli reakcje obronne w najmniej oczekiwanym momencie.

Tak naprawdę już się to dzieje, ludzie przeciwstawiają się dyktaturze , buntują się przeciw niej ( państwa arabskie) pomimo wieloletniego tytanizmu i zastraszania ich.
Zwyczajnie ludzie przestają się po mało bać strachu , on już coraz słabiej na nich działa.

W końcu ile można być straszonym? Po takiej długiej lekcji poznaje się strach i reakcje na niego wszystkie , a co się już zna przestaje być straszne.


Kiara :) :)




Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 02, 2011, 13:10:43
witajcie

Silver  ,piszesz  "
Cytuj
ponieważ nikt nie chce się bać, zatem powoduje to ucieczkę od  własnych życiowych problemów czekających niezwłocznie na rozwiązanie.A ponieważ uciec przed lękiem nie ma gdzie i dokąd, zatem uruchamiają się wewnętrzne mechanizmy obronne w człowieku, które
powodują, że ludzie tłumią lęk. A stłumienie czegokolwiek w sobie jest stłumieniem części samego siebie, w rezultacie prowadzi do stłumienia życia i do śmierci, ponieważ śmierć jest - stłumieniem życia.

Co to znaczy "tłumić lęk" ?  Czy to, że człowiek nie zasila w sobie strachu tylko zawsze stara się patrzeć na jasną stronę życia jest złe ? To podpada pod wypieranie lęku ? Czy to trzeba leczyć ?
Można zajmować się swoim lękiem, ale po co ? I tak to robi większość świata w każdej chwili, teraz, każdego dnia. Zajmowanie się lękiem wzmacnia go, czyni go silniejszym. Nawet jeśli człowiek , który zajmuje sie swoim lękiem poczuje się z tego powodu lepszy, albo zdrowszy to w globalnej skali wzmacnia wibrację leku.
Nie piszę teraz o ucieczce przed lękiem, tylko o wyborze i zasilaniu tego w nas co lęku nie zawiera. Lęk jest jak struna gitary , a ja sam tą gitarą. Czy muszę grać na tej strunie aby wiedzieć, ze ona jest? Czy też mam wybór, aby jej nie trącać ?. Bo chyba wybór mam ?
A może nie .... Może nikt go nie ma, może jesteśmy wiecznymi niewolnikami ? W takim razie dostaniemy więcej tego czym się zajmujemy, więcej wibracji tych strun na których gramy.
A co zrobić , gdy rozpoznajemy w sobie coś jako lęk , strach, obawę ?
Ja przynajmniej staram się na to coś patrzeć w inny sposób, aby dostrzec w tym sens czegoś więcej niż tylko strachu.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 02, 2011, 13:13:45
Będzie trochę o tym zastraszaniu.
Oto jak ja to widzę:

Obecnie sześciomiliardowe  mrowisko ludzkie jest pogrążone w wyścigu szczurów, strachu egzystencjalnym, współzawodnictwie  itd.  powodującym wiele niskich, negatywnych wibracji.

Wy stanowicie  nieliczną grupę mrówek ludzkich, które  widzą to wszystko, boleją nad tym, bo wiedzą że strach  generuje złą energię. Ja też jestem jednym z Was.

Szukacie metody, jak dotrzeć do tych miliardów w amoku.
 Kiara mówi nie zastraszać. I w sumie ma rację, ale to jeszcze nie ten moment, za wcześnie.
Na razie można, a nawet trzeba straszyć, bo na razie tylko informacja negatywna dociera do mrowiska, a inna lepsza częstotliwość nie jest jeszcze odbierana. Jeszcze jest za wcześnie.
To na razie jedyny skuteczny sposób rozpowszechniania informacji w mrowisku.

Ale dojdzie do nagłej zmiany i trzeba będzie zacząć robić odwrotnie, czyli dokładnie tak jak mówi Kiara czyli nie straszyć, a uspokajać i tłumaczyć.
Dlaczego:

Ze względu na nadchodzące kataklizmy fizyczne:
Dopiero wówczas strach w mrowisku ludzkim osiągnie apogeum i to bez niczyjej pomocy.

Ten mega strach będzie potrzebny.  Potrzebny do przebudzenia mas.
Zło zostanie wykorzystane dla dobra.

Będzie ogromne przerażenie.  To może być straszny czas, ale to wtedy może być Wasz czas.

Dlaczego.
Bo chociaż nieliczne, to jako jedyne zachowacie spokój  i  właśnie wtedy  mrowisko ludzkie was dostrzeże i zapyta:

  Wytłumaczcie nam o co tutaj chodzi, dlaczego nie ma w was strachu?

Przygotowujcie się na ten moment, bo nie łatwo będzie zachować wówczas zimną krew.....




 


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Silver Marzec 02, 2011, 13:45:32

Nie wydaje Ci się to dziwne?

A nie wydaje Ci się dziwne, pozbawione braku  logiki twierdzenie, że większość ludzi to androidy ?
Więc co to znaczy WIĘKSZOŚĆ ?
Całe destruktywne systemy na tej planecie począwszy od wielkiej władzy, wielkiej polityki, wielkich religii i setki absurdalnych innych rzeczy jest skierowany właśnie nie do kogo innego tylko właśnie do androidów.
Czy np. GMO dotyczy tej jakiejś mniejszości na tej planecie, czyli ludzi ?
Czy androidy nie jedzą, nie chodzą do kościołów nie wysłuchują bzdur (to znaczy nie są programowani ) , że ''Bóg'' jest w Niebie, a Maryja zawsze dziewica...?
Do kogo skierowana jest zatem masowa medialna manipulacja o bliższej nazwie (pranie mózgów) do ludzi, czy do androidów skoro ich jest większość i to oni stanowią według tej hipotezy tzw. większość społeczną.
Hipoteza, że większość ludzi na tej planecie to androidy jest moim zdaniem wymysłem, bzdurą, którą tylko może sobie wymyślić, albo coś wogóle poplątać i nie dokońca prawidłowo zrozumieć..
I nie ma tu żadnych odwołań i podpieranie się ''rozwojem duchowym'', który to niby ma zaświadczać o zrozumieniu.

Dwudziestu moich najbliższych sąsiadów, których znam od lat wierzy w urojonego ''Boga'', który siedzi w Niebie, co niedziela na tzw. mszy bije się w pierś wyznając - moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, przesiaduje godzinami przed telewizorem, którym media robi pranie mózgu, a ja nic tych rzeczy nie robię, a TV wyrzuciłem do śmietnika 7 lat temu.
Prosze zatem zwrócić uwagę, (jeżeli kogoś na to stać), że jeżeli miał bym wierzyć tej hipotezie, że (większość ludzi to androidy), to zaświadczam, że ta cała destruktywność, manipulacja i opętanie jest skierowane nie do kogo innego tylko właśnie do androidów.
Czy Chemtrails jeżeli faktycznie istnieje, to istnieje po to, aby wyniszczyć ludzi, czy androidów, skoro ich jest zdecydowana większość, to właśnie ta większość ulegnie takiej, lub innej destrukcji.
Czy GMO jest skierowane tylko wobec ludzi, bo anadroidy nie kupują i nie będą kupować w sklepach modyfikowanej żywności ?
W czasie drugiej wojny światowej zginęło około 80 milionów ludzi.
Ludzi, czy androidów... ?
A może androidów Hitler nie mordował, bo mieli napisane na czole - jestem android.
Ta cała opowieść o androidach (jak zdecydowanej większości populacji) nie trzyma się według mnie zupełnie kupy.Po prostu jest nie logiczna w odniesieniu do prozy życia, jaka jest i jaką każdy zna.

Jest zwykłą manipulacją istniejącą tylko po to, aby ludzi odciągnąć od ich własnych problemów.
Żeby nie zajęli się sobą, tylko żeby im w głowach pływały rozmaite wyobrażenia, że większość ludzi to androidy.


Więc drogi czytelniku zdaj się na swój potencjał, na swoje samodzielne myślenie i nie czytaj bzdur.
 
Mogę się zgodzić tylko z jednym :
Istnieje niewątpliwie na tej planecie pewien procent populacji o dziwnym genotypie.
I to ten genotyp tworzy GMO, buduje niezliczone ilości broni masowej zagłady, rządzi światem i jak powiedział sam były prezdent.Clinton - nademną jest owiele większa władza, o której za bardzo nie wiem nawet kto to JEST ?

Tak.
 
Oczywiście jestem świadomy większych rzeczy, ponieważ dokładnie obserwuję co się dzieje wokół mnie i nawet pisząc ten post, czuję wielki opór, który przeszkadza mi, aby to napisać co piszę.
Ale nie posiadam charyzmy ofiary zatem - ITS MY LIFE.





Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 02, 2011, 14:23:42
Mam wrażenie, że ta cała akcja pt. <android nam zagraża> jest kurtyną dymną dla ukrycia
faktycznych władców naszej planety. Zaś gad Enki i jego cała myślicielska rodzina z aktywnym
reprezentantem na tym forum, starają się jak mogą wybielić swoją agresywną i niszczycielską rasę.



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Marzec 02, 2011, 14:25:53
Mam wrażenie, że ta cała akcja pt. <android nam zagraża> jest kurtyną dymną dla ukrycia
faktycznych władców naszej planety. Zaś gad Enki i jego cała myślicielska rodzina z aktywnym
reprezentantem na tym forum, starają się jak mogą wybielić swoją agresywną i niszczycielską rasę.


co prawda M.Jackson się wybielił, ale czy ta sztuka uda się gadom?? ;)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Silver Marzec 02, 2011, 14:42:42

 Lęk jest jak struna gitary , a ja sam tą gitarą. Czy muszę grać na tej strunie aby wiedzieć, ze ona jest? Czy też mam wybór, aby jej nie trącać ?. Bo chyba wybór mam ?
A może nie .... Może nikt go nie ma, może jesteśmy wiecznymi niewolnikami ? W takim razie dostaniemy więcej tego czym się zajmujemy, więcej wibracji tych strun na których gramy.

East.

Ten Twój cały wywód, to kolejna chłopska ''filozofia''.
Więc zastanawiam się co się z Tobą dzieje drogi przyjacielu ...? :(

Wygląda to tak samo jak obsługa komputera.
Siedzisz przy komputerze, robisz na nim to i tamto, tylko nie wiesz wogóle jak on działa, lub wiesz, ale tylko powierzchownie, że jest tam w środku jakiś dysk, płyta główna, procesor i coś tam jeszcze, ale nie wiesz jak się to wszystko ma do siebie ?
Jak działa, co z czego wynika, jakie zachodzą procesy ?.. itd...
To taka analogia.

Jeżeli nie potrafisz zadać sobie podstawowych, wręcz szkolnych pytań i znaleźć na nie odpowiedź dlaczego się boisz, dlaczego ludzie się boją i jakie wywołuje to konsekwencje (ponieważ jest przyczyna, to i jest skutek), to naprawdę łopatą do głowy nikt Ci tego nie naleje.

Szkoda tylko, że naoglądałeś się filmów z Danem Winterem, który rzekł :
błogość, to stan relaksu DNA, w którym ta ''sprężyna'' się rozciąga i możemy powiedzieć o niej właśnie, że jest w stanie ''relaxu''.
Ten ''relax'' nie oznacza jednak relax jaki znamy, oznacza on stan wewnętrznej harmonii, gdzie ową harmonię tworzy świadomość miłości, lub krótko mówiąc pryzmat Twojej wewnętrznej miłości.
Powoduje to energia miłości, która rozciąga to DNA.
Dalej możemy stwierdzić, że ten stan ''relaxu'', rozciągniętej ''sprężyny'' DNA powoduje, że stajesz się koherentny z biopolem.
Koherentność oznacza dostrojenie do wibracji (częstotliwości) tego pola, które niesie sobą nie tylko energię życia, ale również energię świadomości.
Zatem to dostrojenie pociąga za sobą wszystko, ponieważ stajesz się niejako jednością nie tylko z energią życia i jego procesem, ale również stajesz się koherentnym z ''wyższą'' świadomością.

Przeciwnym stanem jest skurcz sprężyny DNA, którą powoduje energia lęku.
Energia lęku jest wyzwalana w świadomości za pomocą fałszywych wzorców, które mówią : jestem zagrożony, żyję w złym, podłym, nienawistnym, barbarzyńskim, oszukańczym, świecie.
A więc ten świat nie ma sensu skoro taki jest !
Tylko, że nikt nie pyta, czy to prawda, czy nie.
Skoro wewnętrzna Twoja świadomość bytu jest taka, to generuje ona to jak o sobie i wszechświecie sobie myślisz.
A skoro tak myślisz pojawiają się emocje lęku, które w tym Twoim pryzmacie fałszywego i błędnego rozpoznania rzeczywistości powodują kurczenie się spirali DNA i odcinanie od biopola życia, Twojego istnienia poprzez właśnie to, że jesteś NIE koherentny, NIE dostrojony do energii biopola.

Zatem proszę się zastanowić się czym jest lęk, jakie jest jego źródło  i jakie konsekwencje powoduje zbiorowe wywoływanie lęku itd...

Chce mi się naprawdę napisać do Wintera następujące słowa :
''Wie Pan co, szkoda, że Pan tu był w tej Polsce, szkoda, że tyle prelekcji i wykładów Pan wygłosił, jak ludzie chyba wogóle nie rozumieją o czym Pan mówi''. I zamiast dostrzec, zrozumieć, sto razy, tysiąc razy, pięc tysięcy razy przemyśleć to co tak bardzo ważne, co tak niezwykle istotne dla nas samych, które odcina nas od energii pola powszechnego, które jest nie tylko energią, ale również energią - świadomości wypisują tu kolejne pseudo -filozoficzne tyrady na temat rzeczy.

================================

Mam wrażenie, że ta cała akcja pt. <android nam zagraża> jest kurtyną dymną dla ukrycia
faktycznych władców naszej planety. Zaś gad Enki i jego cała myślicielska rodzina z aktywnym
reprezentantem na tym forum, starają się jak mogą wybielić swoją agresywną i niszczycielską rasę.



To znaczy Ptaku : Kiara nigdzie nie napisała, że androidy nam zagrażają !
Napisała wręcz odwrotnie - NIC NAM NIE ZAGRAŻA, co jest absolutną prawdą i podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami..........
Zatem brzmi to jak oskarżenie !
Więc droga siostro czytaj ze zrozumieniem, bo łatwo zagubić się w nieporozumieniach i osądach !

Scaliłem posty
Darek
   


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 02, 2011, 15:08:06
Jack może być i tak jak piszesz. Ja nawet dziś, teraz mam taką sytuację, że ludzie mnie sie pytają " o co tutaj chodzi, czemu nie boisz się ?"
W ślad za tym pytaniem idzie niedowierzanie, a nawet podejrzenie o moją nienormalność. Przecież każdego człowieka coś boli , zatem każdy ma powody by się bać. Ludzie nie wierzą, że można się od tego uwolnić, a u podstaw takiego myślenia leży ostatecznie  strach przed śmiercią, przed granicą poza którą rozciąga się nieznane.
Czy trzeba coś tu tłumaczyć ? Nie wiem czy jest sens. Tłumaczenia nie zdają się na wiele, bo często nie są oparte o logikę jaką posługujemy się na co dzień w tzw realnym, makrofizycznym świecie. Musisz mieć  dowody , wykazać relację skutkową przyczynową itd.Kiedy to robisz starając się wykazać, że u podstaw tej rzeczywistości znajduje sie myśl, wtedy machają z lekceważeniem rękoma - " och tak, tak , wiem, ale to dobre w sam raz dla fizyka kwantowego, albo dla Jezusa, czy innego Buddy, ale nie dla mnie, tutaj to nie działa "- lecz właśnie działa, oni to robią cały czas. Właśnie stworzyli rzeczywistość pozbawiając siebie samych możliwości stwarzania.Kiedy o tym mówisz to pada prośba " No dobra, to pokaż mi cud ".  W najlepszym razie zostaniesz poproszony o to, aby pokazać jak się nie bać. Ale to widać przecież, więc co tu wykazywać ?

Dlatego uważam, że zmiany świadomości nie następują dlatego, że ktoś coś będzie tłumaczył, albo wyjaśniał.
To się dzieje od środka dla każdego w jego własnym tempie, wtedy, kiedy sam jest lub będzie na to gotowy.Może wtedy  , gdy zauważy to u innych ?
Osobiście mam nadzieję, że to się stanie szybko, lawinowo wręcz. Lawina już ruszyła. Zastraszanie może to tylko nieco opóźnić.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 02, 2011, 15:19:07
Silver. to co napisałeś jest dla mnie niezwykle cenna informacją , myślę iż wszyscy czytający powinni głęboko się nad nią zastanowić , bowiem przemyślenie i analiza pokarze cały system tworzący w nas i na ziemi blokady strachu.
Zatem zacytuje ten fragment pogrubiając go;

"Jeżeli nie potrafisz zadać sobie podstawowych, wręcz szkolnych pytań i znaleźć na nie odpowiedź dlaczego się boisz, dlaczego ludzie się boją i jakie wywołuje to konsekwence (ponieważ jest przyczyna, to i jest skutek), to naprawdę łopatą do głowy nikt Ci tego nie naleje.

Szkoda tylko, że naoglądałeś się filmów z Danem Winterem, który rzekł :
błogość, to stan relaksu DNA, w którym ta ''sprężyna'' się rozciąga i możemy powiedzieć o niej właśnie, że jest w stanie ''relaxu''.
Ten ''relax'' nie oznacza jednak relax jaki znamy, oznacza on stan wewnętrznej harmonii, gdzie ową harmonię tworzy świadomość miłości, lub krótko mówiąc pryzmat Twojej wewnętrznej miłości.
Powoduje to energia miłości, która rozciąga to DNA.
Dalej możemy stwierdzić, że ten stan ''realaxu'', rozciągniętej ''sprężyny'' DNA powoduje, że stajesz się koherentny z biopolem.
Koherentność oznacza dostrojenie do wibracji (częstotliwości) tego pola, które niesie sobą nie tylko energię życia, ale energię świadomości.
Zatem to dostrojenie pociąga za sobą wszystko, ponieważ stajesz się niejako jednością nie tylko z energią życia i jego procesem, ale również stajesz się koherentnym z ''wyższą'' świadomością.

Przeciwnym stanem jest skurcz sprężyny DNA, którą powoduje energia lęku.
Energia lęku jest wyzwalana w świadomości za pomocą fałszywych wzorców, które mówią : jestem zagrożony, żyję w złym, podłym, nienawistnym, barbarzyńskim, oszukańczym, świecie.
A więc ten świat nie ma sensu skoro taki jest !
Tylko, że nikt nie pyta, czy to prawda, czy nie.
Skoro wewnętrzna Twoja świadomość bytu jest taka, to generuje ona to jak o sobie i wszechświecie sobie myślisz.
A skoro tak myślisz pojawiają się emocje lęku, które w tym Twoim pryzmacie fałszywego i błędnego rozpoznania rzeczywistości powodują kurczenie się spirali DNA i odcinanie od biopola życia, Twojego istnienia poprzez właśnie to, że jesteś NIE koherentny, NIE dostrojony do energii biopola.
Zatem proszę się zastanowić się czym jest lęk, jakie jest jego źródło  i jakie konsekwencje powoduje zbiorowe wywoływanie lęku itd..."


Dzięki temu krótkiemu tekstów można zrozumieć cały fałsz i przekręt związany z ukrzyżowaniem Jezusa i zmartwychwstaniem , które nie mogło by się dokonać przy skurczonej Jego spirali DNA.

To prawda iż od dawna wiemy że pod wpływem strachu kurczymy się w sobie , a radość i szczęście powoduje wzrost i rozkwit każdego z nas.
Jednak bardzo rożne doświadczenia powodują iż w rożnych momentach strachu ludzie potrafią wyjść z jego zasięgu i pójść w kierunku radości i szczęścia.

east ma całkowita rację twierdząc iz on już nie wchodzi w pole strachu , nie zbliża się do tej wibracji , bo on już tego nie potrzebuje. Doświadczył , wie i teraz gra inną melodię znając odczucia poprzedniej.

Ci którzy jeszcze nie przekroczyli tego progu muszą doświadczyć zęby dokonać wyboru swojego dobra.
Uwierz Silver że naprawdę nie każdy chce doświadczać owej błogości choć o niej wiele mówi. Bardzo dużo ludzi boi się tego stanu , nie zna go i boi się nieznanego
I co wówczas? Powinni przekroczyć barierę lęku, tylko jak maja to zrobić fizycznie?

No właśnie , tą bariera są  osobiste lęki związane z czymś ( każdy zazwyczaj ma inne, ukrywane w naszych głębinach podświadomości przez wieki), obecnie wychodzą na światło dzienne i musimy się z nimi zmierzyć. Każdy ze swoimi , ale nie potrzeba wchodzić w przestrzeń gdzie sa generowane jako zdarzenia propagowane w przepowiedniach , żeby się ich bać.
To jest niepotrzebne , lepiej skierować swoją uwagę w miejsca pełne radości , szczęścia jasności i ciepła , by nasze DNA rozkurczało się.
Ale .. w świecie fizycznym nie wystarczy tylko myśl i medytacja , lub modlitwa , my musimy tworzyć fizyczne zdarzenia  napełnione miłościom , które w trakcie przeżywania ich dają nam i innym ludziom radość , szczęście , zadowolenie , czyli prowadzą do rozkurczania DNA , wchodzenia w stan błogości.

Mówienie tylko o tym jest niewystarczające.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 02, 2011, 17:47:42
Szczerze  mówiąc, Silver , to opisy rzeczywistości poprzez pryzmat Dana Wintera nie przemawiają do mnie zbytnio. To znaczy rozumiem jego idee fixe, nawet te założenia, które leżą u podstaw jego przemyśleń też mogę uznać. Tyle , że nie są to moje własne przemyślenia.Jedynie są to techniczne wskazówki wyrażające jego perspektywę.
Spróbuj tak mówić do kogoś, kto zupełnie nie zna Dana Wintera czy też ma bladziutkie pojęcie co to jest DNA. Jak słusznie zauważyłeś ja sam go nie do końca rozumiem i nie wiem, czy chcę nawet. Mam swoją chłopską filozofię i dostrzegam to, że każdy ma swoją własną , równie chłopską co moja, a niektórzy może nawet i bardziej prymitywną. Czy to źle ? Są ode mnie czy od Dana jacyś gorsi ? Trzeba napiętnować ich chłopskość ?
Otóż uważam , że wcale nie. Ostatecznie wszystko weryfikuje życie. W pewnym sensie jest tak , jak napisała Kiara :
Cytuj
.. w świecie fizycznym nie wystarczy tylko myśl i medytacja , lub modlitwa , my musimy tworzyć fizyczne zdarzenia  (..) Mówienie tylko o tym jest niewystarczające.

Jest nawet o wiele więcej , gdyż  myśli , medytacje i modlitwy są również działaniem. Mają one swoje rzeczywiste, materialne odniesienia w świecie form przejawionych. Ich materializowanie się następuje coraz szybciej co sam zauważam w swoim własnym życiu. I tu na prawdę nie tyle chodzi o słowa, co o ładunek emocjonalny. Jeśli będzie on nacechowany strachem to myśli ( modlitwy i medytacje) ziszczą się nam w różnorodnych formach i stanach lekowych. W tym jako stan zdrowia, bóle , choroby, albo odwrotnie - jako spontaniczne samouleczenia, czy też to, co nazywamy "szczęśliwymi zbiegami okoliczności". Po prostu jako odpowiedź na nasze wołanie. Dlatego tak ważna jest jakość tego wołania. Można je wyrażać językiem nieuczonym , ubogim, albo nawet i bez użycia języka. Filozofia do tego żadna nie jest potrzebna. Takie jest, na chwile obecną, moje doświadczenie w pracy z Polem. Taka to moja chłopska "filozofia" :)
Już sama obserwacja szybkości i jakości efektów jakie przynosi osobista interakcja z Polem ( poprzez intencje , myśl,medytację  ) jest najlepszą nauką życia.Nauką działania .  Strach nie jest tu wskazany.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 02, 2011, 18:03:30
Cytat: Silver
To znaczy Ptaku : Kiara nigdzie nie napisała, że androidy nam zagrażają !

Oczywiście, że wprost tego nie napisała. Ale ciągle powtarza, że androidy aby przetrwać zrobią wszystko by powstrzymać rozwój człowieka, bo potrzebna jest im nasza energia, bo bez nas nie mają szans na przetrwanie. Dlatego wzniecają wojny i inne negatywności, a to już stanowi zagrożenie. Tym bardziej gdy otaczają nas zewsząd, bo przecież są w zdecydowanej większości.
Mam jedynie nadzieję, że niewielu uwierzyło w te brednie. Chociaż może tu zachodzić kodowanie na poziomie podświadomym z jego konsekwencjami.
Czyli, takie specyficzne sianie strachu.  Odhumanizowanie ludzkości.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Silver Marzec 02, 2011, 18:49:41
Cytat: Silver
To znaczy Ptaku : Kiara nigdzie nie napisała, że androidy nam zagrażają !
 

Oczywiście, że wprost tego nie napisała. Ale ciągle powtarza, że androidy aby przetrwać zrobią wszystko by powstrzymać rozwój człowieka, bo potrzebna jest im nasza energia, bo bez nas nie mają szans na przetrwanie. Dlatego wzniecają wojny i inne negatywności, a to już stanowi zagrożenie.


Tylko, że o tym samym, tylko może innym językiem interpretacji o tzw.
''czarnych'' mówi :
Project Camelot
Patrick Schnaider
David Icke
Jordan Maxwell
Lloyd Pye

i wielu, wielu innych....

A czy wzniecają wojny ?
A jaka jest podstawa do wojny w Afganistanie, czy nawet byłej wojny w Iraku ?
Jaka podstawa np. pierwszej wojny światowej ?
Wszyscy historycy zgodnie potwierdzają, że jako takiej przyczyny, na którą można było by wskazać - nie było !
Ostatecznie nie ma żadnej logicznej przyczyny bratobójczych wojen zatem o co tu chodzi...! ?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 02, 2011, 19:20:18
Na pewno wojen nie wznieca większość ludzkości, bo ludziom zależy na pokoju i godnym życiu.
Te czarne scenariusze pisane są przez rządzące elity, dla ich korzyści. 
Zwalanie tego na prawie całą ludzkość mija się z celem, chociaż w pewnym sensie wszyscy jesteśmy
odpowiedzialni za ziemską rzeczywistość. Bo kształtuje ją również nasze milczące przyzwolenie.
Czasami wolimy nie widzieć…


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Silver Marzec 02, 2011, 19:57:17
Na pewno wojen nie wznieca większość ludzkości, bo ludziom zależy na pokoju i godnym życiu.
Te czarne scenariusze pisane są przez rządzące elity, dla ich korzyści. 
Zwalanie tego na prawie całą ludzkość mija się z celem, chociaż w pewnym sensie wszyscy jesteśmy
odpowiedzialni za ziemską rzeczywistość. Bo kształtuje ją również nasze milczące przyzwolenie.
Czasami wolimy nie widzieć…


 Dlatego więc.... są ludzie, którzy takimi, czy podobnymi sprawami i rzeczami się zajmują, po to, aby je zdiagnozować.
Mogą się mylić, bo brakuje danych stąd rozmaite próby syntezy danych.
To tak samo jak naprawić samochód, komputer, czy wyleczyć z jakiejś ''choroby'' należy ją wpierw zdiagnozować i innej drogi nie ma !
I tu nie chodzi o żadną fobię przed kimś, czy przed czymś, tylko chodzi  właśnie o diagnozę, po to, aby można podjąć dalsze wybory, dalsze działania, a nie czekać na księcia na białym koniu, który nadjedzie i rozwiąże jakiekolwiek problemy, bo on nigdy nie nadjedzie.
Proza życia pokazuje wyraźnie, że mamy do czynienia z absolutnym barbarzyństwem, bandyctwem, zniewoleniem plus potworną wręcz degradacją
Matki Ziemii.
Zespół Stop Codex podał (a jest to ogromnie wiarygodne źródło), że niejaki Bill Gates, twórca Microsoftu zainwestował połowę swojego niebotycznego majątku w firmie Monsanto.
Wnioski nasuwają się już same......


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 02, 2011, 20:11:05
Jedna diagnoza już tu padła. Winne są androidy, które opanowały naszą planetę.  ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 03, 2011, 08:25:30
Jack może być i tak jak piszesz.
.......................................

To się dzieje od środka dla każdego w jego własnym tempie, wtedy, kiedy sam jest lub będzie na to gotowy.
...........................
Osobiście mam nadzieję, że to się stanie szybko, lawinowo wręcz. Lawina już ruszyła. Zastraszanie może to tylko nieco opóźnić.

East,
Dzisiaj po obudzeniu przyszła mi do głowy taka myśl:

 Faza wstępna  przebudzania ludzkości właśnie się zakończyła.
Ci co mieli się obudzić   przed  nadchodzącym mega strachem już się obudzili.

Można już odpuścić sobie straszonko w celu obudzenia innych. Można przestać nadawać na niskiej częstotliwości  odbioru ludzkich mas.

Trzeba się teraz zająć sobą, wzmacnianiem wewnętrznych sił organizmu, dobrą dietą itd. bo nadchodzą ciężkie czasy. - czyli dział forum "Zdrowie"

Reszta wydarzeń  już się sama potoczy, tak jak napisałeś East -  lawinowo.


Na tłumaczenie zwykłym ludziom jest jeszcze za wcześnie.
 
Ostatnio ojciec zagadał: no to opowiadaj synu co tam wiesz, ale widzę że robi to trochę z przekory i chwilowej nudy.
Jeszcze nie teraz. Przyjdzie czas to Ci powiem co i jak.








Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 03, 2011, 09:57:25
Odnosnie tego,co sie zaczyna u kazdego z nas.Ja tez probuje,ale to tylko probuje,mowic moim dzieciom o pewnych sprawach zwiazanych z przejsciem,ale napotykam na to samo co Ty.MUR!!!!
W ogole nie chca sluchac,a jezeli juz to traktuja mnie jak nawiedzona.Mamo przestan,naczytalas sie glupot i w nie wierzysz.
Wychodzac z zalozenia,ze ziarno trzeba zasiac,mowie do nich,a moze sie obudza i zobacza,to co ja.Ale co ciekawe,dziaci sasiadki,ktora przychodzi do mnie na kawke,chetnie sluchaja tego co mowie i sa ciekawe,co bedzie dalej,zadaja pytania ktore mnie wprawiaja w zaklopotanie,bo sa takie madre i na temat.Sama sie czesto zastanawiam skad im sie to bierze,ale biorac pod uwage fakt,ze dzieci mowia i robia spontanicznie,nie podejrzewam ich o jakies klamstwa albo inne tego typu zachowania.
Tak wiec tak jak powiedziales,czas dla kazdego czlowieka jest inny.Kazdy musi sam sie odnalezc i zrozumiec.Tak,jak pisze o tym caly czas Kiara.To jest indywidualne dla kazdego.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 03, 2011, 10:25:18
Z tego co słyszałem na tym forum to niektórzy też mieli za złe swoim bliskim, że nie chcą wierzyć w to co im mówili, tj. co przekazuje Łobos i samcio nt. czekających ich wielkich odkryć archeologicznych, sławy na Slęzy, pałania miłością, ratowania ludzkości, biegania po pustyni z mumią faraona, etc...


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 03, 2011, 10:39:55
arteq,
ja nie mam za zle moim bliskim tego,ze nie chca sluchac!
Zle mnie zrozumiales.Powiem Ci,ze ja z czystej ciekawosci zaczelam sie interesowac
tymi sprawami a jak qwiadomo,im dalej w las tym wiecej drzew.Tez w nie wszystko wierze,ale
 staram sie wyposrodkowac w sobie te wiadomosci,wziac z nich to,co dla mnie jest istotne.
Myslalam,ze inni ludzie tez tak mysla.
I to tyle.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 03, 2011, 10:42:27
Witaj Greta.
Nie zauważyliście przypadkiem jak wszystko odwróciło się do góry nogami?
Zazwyczaj to dzieci , młodzież przychodziła do rodziców i dziadków i opowiadała im różne "niesamowite rzeczy" a oni mówili oj naczytałeś się jakichś bzdur o przyszłości .... ja stoję twardo na ziemi...

A teraz rodzice i dziadkowie uświadamiają zaganianą młodzież , która nie łapie tej "futurologii" i mów naczytałeś się...
Oczywiście nie wszyscy , jednak dotyczy to zdecydowanej większości.
Co w tym jest? Moim zdaniem naszych umysłów już nie dało się zestroić z nakładanymi na nie blokadami umysłowymi  podprogowymi , dźwiękowo obrazowymi.
Oni korzystają nadmiernie z elektroniki , która zagłuszacz szumem  falę energii zmian z kosmosu, nas się nie da już przestroić , bo procesy samodzielnego myślenia są głębokie.
Młodzi ludzie żyją płytkimi wzorcami mieć i to mięć bardzo szybko , to ich dogłębnie zajmuje , są wkręceni w system i oplątani siecią uzależnień.

Zachodnie firmy wchodząc na nasz rynek wiedziały dokładnie jak to zrobić a nasze zaczęły brać z nich przykład.
Są jeszcze inne magiczne uzależnienia stosowane w większości firm ,o których mówiąc komuś nie obeznanemu w temacie wydadzą się śmieszne. Jednak naprawdę sa i działają.
Z takiej matni jest naprawdę trudno się wyplątać.

A druga sprawa autorytet mamy... dla dzieci , które ją znają od urodzenia w przekazywaniu jakiejś dziwnej tajemniczej wiedzy? Wątpliwy ... sąsiadka , a to już coś innego ona może wiedzieć może i z nią się swobodniej rozmawia o pewnych tematach niż z matkom.

Tak sobie myślę iz jednak żeby obudzić młodych ludzi to jednak coś spektakularnego musi się wydarzyć , coś na miarę ich czasów.

Zobaczymy.. Stwórca ma dużą glowę niech się martwi.... ;) :)


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 03, 2011, 11:34:45
Zdecydowanie Kiara,musi sie cos wydarzyc,bo po prostu nie umiemy dotrzec do wlasnych dziaci.
Mowiac im cos,o czym to oni powinni wiedziec a nie my,niestety napotykamy na nicosc i zastanawiamy sie dlaczego!
To przeciez nasze dzieci.To one powinny nam przekazywac te wiedze.To one powinny nas naprowadzac na nowa droge!
Mysle,ze to te czasy w ktorych zyjemy,pelne tak jak powiedzialas elektroniki,dzialan podprogowych,wszechobecnej pracy,zajmujacej gro czasu,braku czasu dla rodziny i jej zycia.Ale to jest dzialanie celowe,prowadzace do zerwania wiezi rodzinnych,prowadzace do ... no wlasnie,do czego?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 03, 2011, 12:12:14
Zdecydowanie Kiara,musi sie cos wydarzyc,bo po prostu nie umiemy dotrzec do wlasnych dziaci.

Moje chłopaki 9 i  11 lat, prawie codziennie grają w grę Spore, którą sami sobie chcieli kupić.
To gra o galaktyce.

Sieją życie na różnych planetach, pracują od fazy komórki aż do cywilizacji.
Toczą galaktyczne wojny, pertraktują z innymi cywilizacjami, tworzą sojusze,  a gdy ja chcę coś im powiedzieć o kosmosie to mówią , tato to są bzdury  UFO nie istnieje.

To chyba jakaś lekcja dla nas , jak mamy docierać do nieprzebudzonych, czyli bez pośpiechu.

Jest jednak inny temat, który  dobrze "łykają".
W szkole mają teraz dużo konfliktów, w domu też się to zdarza. 
Ja im wtedy pokazuję jakie   nauki Chrystusa były ważne,  do czego prowadzą konflikty, dlaczego ich unikać i dlaczego nie mogą reagować agresją na zaczepki głupiego kolegi, który nie jest w sumie winien temu, że taki jest.
Wykorzystanie ich własnych traumatycznych przeżyć do edukacji jest moim zdaniem dość skuteczne.
Tyle, że nie można ich tą wiedzą "katować" za często bo wtedy stawiają opór. 


 


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Marzec 03, 2011, 12:21:36
..oficer KGB w tym programie wypowiedział następujące zdanie: „Należy istotom z UFO uniemożliwić dalszą okupację Ziemi”.

reszta tekstu tu- http://www.globalnaswiadomosc.com/dominikkroliczanora.htm

i jeszcze to, ale tylko dla tych co lubią się bać ;)
http://forum.swietageometria.info/index.php?topic=457.0


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 03, 2011, 13:17:02
Jack,widzisz teraz wszystko sie obrocilo,to co powinno byc dobre jest zle,a to co zle jest dobre.
Dopoki dziaci sa w domu masz na nich wplyw,uczysz ich co jest dobre i jak nalezy postepowac,czy zachowac sie w okrerslonej sytuacji.Ale kiedy znajda sie poza domem,niestety maja na nich wplyw inni ludzie i z nami koniec!
Dobrze jezeli w tym krotkim czasie,kiedy sa qw domu z nami poukladaja to sobie w glowie i o tym nie zapominaja.
Gorzej jest jezeli znajda sie w nowym srodowisku i sie zaczynaja z nim utozsamiac i zapominac o domowych naukach.
A,niestety,dzisiaj telewizja,komputer i inne srodki przekazu,dzialaja na podswiadomosc i ucza zupelnie czego innego,
niz zyczylibysmy sobie.To juz nie te czasy,ze czytalo sie dziaciom ksiazki,siedzialo przy swiecach,gralo na instrumentach
i nalezy stwierdzic,ze nikt sie nie nudzil.Rzadko sie zdarza,zeby rodzice siedziali i czytali dzieciom,albo zachecali swoje dzieci do czytania!
Postraszyc mozna,ale to tez na krotka mete,bo jak czlowiek rosnie to w koncu zauwazy,ze to bylo tylko straszenie
i nie masz juz autorytetu.
Na kazdym kroku widac i to bardzo dokladnie,te prace jaka wykonal kto - nie wiem,aby rozerwac rodziny,aby nie bylo tych wiezi jakie powinny byc w rodzinie.Na pewno nie jest to czlowiek,bo istota ktora ma uczucia tak nie postepuje.
I tutaj wlasnie jest miejsce na zastanowienie sie nad tym.Kto tak naprawde dziala przeciwko ludzkosci?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 03, 2011, 13:50:34

I tutaj wlasnie jest miejsce na zastanowienie sie nad tym. Kto tak naprawde dziala przeciwko ludzkosci?


I tutaj właśnie ludzie dochodzą wg. mnie do złych wniosków, pewnie przez to, że mają za mało informacji i za szybko dokonują oceny.

Tak samo konkluduje autor "Bogów Edenu", który twierdzi, że Ktoś nas hoduje jak kury, czy króliki.
Teraz niektórzy dochodzą do wniosku, że to jakieś Gady.

Już pisałem że to nie jest tak.
Ziemia to szkoła dusz, a żeby szkolenie było skuteczne często musi być ciężkie.

Na Ziemię nałożono kwarantannę i  specjalnie dopuszczono tu "Ciemne Siły".
Teraz to się kończy, nadchodzi nowe lepsze, ale  końcówka tego starego szkolenia ma być naprawdę ekstremalna. 

R. Steiner - człowiek widzący nadzmysłowo  też twierdził, że zło dopuszczono tu aby dusze ludzkie się wyszkoliły.
Pisał że mogło nie być tego etapu w naszym szkoleniu, ale wówczas nie bylibyśmy tacy "mocni".
Biblia o tym także wspomina,  o specjalnym skłóceniu  ludzi i pomieszaniu im języków.

Ale tak jak napisała Kiara  to Stwórca,   czy wg mnie raczej  wyższe duchowe hierarchie miłości sterujące rozwojem naszej galaktyki  zrealizują swój plan do końca i  na koniec  to Ich będzie na wierzchu.

Nie zmienia to jednak faktu, że ciemne siły  będą miały  tu na sam koniec niezłą "wyżerkę".
Widocznie inaczej się nie dało.

Lepiej zapoznawać się ze złem wcześniej z metalowym mieczem w ręku niż później dysponując bronią  powodującą eksplozję planet.
To bezpieczniejsze dla galaktyki, choć nie powiem mamy teraz ciężko.
Jednak liczy się to co będzie na koniec, a ma być dobrze i to w Polsce najszybciej bo tu szkolenie z założenia było cięższe, przez to skuteczniejsze.

Czy to przypadek, że Warszawa  po angielsku  brzmi   łor   szoł    -   wojenny pokaz.
A może wyższe siły to zaplanowały aby coś ludzkości uświadomić?


 



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 03, 2011, 14:36:01
To,ze ktos steruje tym naszym komputerkiem pn."mozg",nie mam watpliwosci.
Tylko kto?

Dobrze,ze to wszystko przyspieszylo i na pewno dowiemy sie tego wczesniej niz sie spodziewamy.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 03, 2011, 15:02:16
To,ze ktos steruje tym naszym komputerkiem pn."mozg",nie mam watpliwosci.
Tylko kto?

Często jest to np. tzw. Wyższe Ja, inaczej Główny Dysk Twojej Świadomości.

Polecam  jedną z najlepszych, jeżeli nie najlepszą książkę o tym  W.Witkowskiego:
http://www.nieznany.pl/Jam-jest-Sciezka-do-Nowej-Drogi-pbi-3966.html




Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 03, 2011, 15:05:26
Dzieki,juz zamowilam.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 03, 2011, 15:08:37
Taaaa, najlepiej zgonić swoje ułomności na "nadjaźń" etc.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 03, 2011, 15:10:51
Taaaa, najlepiej zgonić swoje ułomności na "nadjaźń" etc.

Niewierny Tomaszu.

Przyjdzie czas, że włożysz palec do Jego boku.

Tylko cierpliwości. Poczekaj jeszcze trochę.

Na razie tylko kochaj wszystkich i generuj pozytywną energię  zgodnie z Jego nauką.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Elzbieta Marzec 03, 2011, 15:22:39
Jack - Warszawa w angielskim zapisie to Warsaw - czyli  War - wojna, wojenna  nastepnie Saw- czyli pila
Znaczyc to moze odciecie sie , przeciecie sie czegos od czegos.Milusiego dzionka - Elzbieta


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 03, 2011, 15:26:54
Dla umilenia dnia...  ;)

------------------


Alkoholik wstępuje w bramę niebios

Jaki będę, Ty wiedziałeś od początku.
I od początku każdego żywego stworzenia.

To musi być okropne, mieć taką świadomość,
w której są równoczesne
jest, będzie i było.

Żyć zaczynałem ufny i szczęśliwy,
pewny, że dla mnie co dzień wschodzi słońce,
i dla mnie otwierają się poranne kwiaty.
Od rana do wieczora biegałem w zaczarowanym ogrodzie.

Nic a nic nie wiedząc, że Ty z Księgi Genów
wybierasz mnie na nowy eksperyment,
jakbyś nie dosyć miał na to dowodów,
że tak zwana wolna wola
nic nie poradzi wbrew przeznaczeniu.

Pod twoim ubawionym spojrzeniem cierpiałem
jak liszka żywcem wbita na kolec tarniny.
Otwierała się przede mną straszność tego świata.

Czyż mogłem nie uciekać od niej w urojenie?
w trunek, po którym ustaje szczękanie zębami,
topnieje gniotąca pierś rozpalona kula
i można myśleć, że jeszcze będę żyć jak inni?
Aż zrozumiałem, że tylko błądzę od nadziei do nadziei
i zapytałem Ciebie, Wszechwiedzący, czemu
udręczasz mnie. Czy to próba, jak u Hioba,
aż uznam moją wiarę za ułudę
i powiem: nie ma Ciebie ni twoich wyroków,
a rządzi tu na ziemi tylko przypadek?
Jak możesz patrzeć
na równoczesny, miliardokrotny ból?

Myślę, że ludzie, jeżeli z tego powodu nie mogą uwierzyć,
że jesteś, zasługują w Twoich oczach na pochwałę.

Ale może dlatego, że litowałeś się bez miary, zstąpiłeś na ziemię, żeby doznać tego, co czują śmiertelne istoty.

Znosząc ból ukrzyżowania za grzech, ale czyj?

Oto ja modlę się do Ciebie, ponieważ nie modlić się nie umiem.

Bo moje serce Ciebie pożąda, choć wiem, że nie uleczysz mnie.

I tak ma być, żeby ci, którzy cierpią, dalej cierpieli, wysławiając
Twoje Imię.

Czesław Miłosz


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 03, 2011, 15:29:16
Więcej uwagi , więcej zrozumienia , więcej spokoju.

http://www.sekretyameryki.com/?p=5244

http://www.sekretyameryki.com/?p=5343


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 03, 2011, 21:31:30
JACK, daj spokój, bądź przyzwoity i konsekwentny. Co do straszenia - najpierw straszyłeś przelatującą obok ziemi nibiru, poproszony o jakieś konkrety wstawiałeś naciągane filmiki i zdjątka. Potem mocno rozwodziłeś się nad zetalkami i tym jak to za chwilę zapadnie się znaczna część lądu - także chybione. Uczciwość wymagałaby aby odnieść się do swoich wcześniejszych wywodów i zapewnień - powtarzaniach. W odpowiedzi słyszę że jestem niewiernym Tomaszem, ale wydaje mi się, że mylisz zdroworozsądkowe podejście z niewiernością tudzież naiwnością.
Moje podejście uchroniło mnie od niezdrowych podniet fałszywymi opowieściami - np. Łobos i Wójcikiewicza, Mory wielu imion, czy Twoich zetalków których tak mocno propagowałeś na tym forum.
Żyję spokojnie i nie muszę siać dookoła siebie paniki, nie naciągam dlatego dla osób które mnie znają jestem wiarygodny i uczciwy.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 04, 2011, 00:12:51
JACK, daj spokój, bądź przyzwoity i konsekwentny.
........................................................
Żyję spokojnie i nie muszę siać dookoła siebie paniki, nie naciągam dlatego dla osób które mnie znają jestem wiarygodny i uczciwy.

Przepraszam. Zbłaźniłem się.

Od zawsze byłeś dla mnie niedoścignionym wzorem moralności i pracowitości -3614 postów.



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 04, 2011, 11:30:02
Złośliwości i ironia jak najbardziej mogą być, byle jako dodatek do merytorycznej wypowiedzi, a nie w jej miejsce.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 04, 2011, 15:20:33
Dzieki,juz zamowilam.
Greta,
Przypomniało mi się, że jest jeszcze jedna bardzo dobra książka o tym, jak jesteśmy sterowani przez "górę".
To "Podróże do życia po śmierci" Bruce'a Moena.
Niestety fizycznie to chyba nakład się skończył, ale widziałem ją na Chomiku.
Jest mniej "techniczna" i fajniej się ją czyta, w porównaniu do  "Jam jest" Witkowskiego, chociaż też napisał ją inżynier.

ps. chyba  jednak jest dostępna:
http://www.ezosfera.pl/367/podroze-do-zycia-po-smierci
bo właśnie ją zamówiłem na:
http://www.dobreksiazki.pl/b3653-podroze-do-zycia-po-smierci.htm


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 04, 2011, 16:19:01
Dzieki,wlasnie przed chwila ja zamowilam.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 04, 2011, 17:30:11
Jack - Warszawa w angielskim zapisie to Warsaw - czyli  War - wojna, wojenna  nastepnie Saw- czyli pila
Znaczyc to moze odciecie sie , przeciecie sie czegos od czegos.Milusiego dzionka - Elzbieta
Elżbieta , jak już to fonetycznie rozkminiać to łor (war) + soł (saw ) - widzieli wojnę ;) oj tak.. naoglądali się jej..
lub też "widzący wojnę " - wszędzie ;)

witaj Jack
Cytuj
R. Steiner - człowiek widzący nadzmysłowo  też twierdził, że zło dopuszczono tu aby dusze ludzkie się wyszkoliły.
Pisał że mogło nie być tego etapu w naszym szkoleniu, ale wówczas nie bylibyśmy tacy "mocni".
A co przez to rozumie się , że "dopuszczono zło " ?
Ja to rozumiem tak, że wibracje strachu znajdują się w nas samych, tak samo jak potencjał zła i potencjał dobra. Umysł ulega raz tej a raz tamtej sile. To jest cały czas w nas. Z tym się zmagamy w "szkole". Uczymy się tego  co warto zasilać.
Cytuj
Nie zmienia to jednak faktu, że ciemne siły  będą miały  tu na sam koniec niezłą "wyżerkę".
To też tylko zależy od nas samych. Jeśli je dopuścisz do działania w sobie to "nażrą się " do syta ..

Cytuj
Lepiej zapoznawać się ze złem wcześniej z metalowym mieczem w ręku niż później dysponując bronią  powodującą eksplozję planet.
To bezpieczniejsze dla galaktyki, choć nie powiem mamy teraz ciężko.
Jednak liczy się to co będzie na koniec, a ma być dobrze i to w Polsce najszybciej bo tu szkolenie z założenia było cięższe, przez to skuteczniejsze.
Moim zdaniem to szkolenie było , jest i będzie dalej tylko już na innym poziomie, ale podobnie do Ciebie uważam, że lepiej przez to przejść zanim odkryjemy  na prawdę potężne narzędzie - potęgę świadomości.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 04, 2011, 17:40:55
Nikt kto nie jest gotowy nie otrzyma władzy nad żywiołami ( władza nad żywiołami to mityczny miecz świetlisty , który może podnieść tylko ta osoba , która nigdy nie użyje go negatywnie).

Całe nasze życie to nie tylko zdobywanie mocy , to również nauka korzystania z niej.
Kto kol wiek kto użył mocy przeciw sobie czy przeciw drugiemu człowiekowi ( a jest to czynione nagminnie przez wszelkie władze od państwowych po religijne) nie otrzyma dostępu do korzystania z mocy połączanych żywiołów.

Zatem wszystkie zdarzenia życiowe , które nas spotykają należy potraktować jako egzaminy dojrzałości z korzystania z mocy.
Albo je zdajemy , albo nie , i tu nic nie pomoże najpiękniejsza opowieść o sobie a brzydka o drugim człowieku.
Weryfikacja jest wewnątrz nas energetyczna.
Żywioły w jednię łączy tylko i wyłącznie miłość bezwarunkowa , energia powstająca nie ma w sobie równej , ona stwarza życie.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 04, 2011, 18:08:52
witaj Jack
Cytuj
R. Steiner - człowiek widzący nadzmysłowo  też twierdził, że zło dopuszczono tu aby dusze ludzkie się wyszkoliły.
Pisał że mogło nie być tego etapu w naszym szkoleniu, ale wówczas nie bylibyśmy tacy "mocni".
A co przez to rozumie się , że "dopuszczono zło " ?


Czytałem to bodajże w:

http://www.wydawnictwogenesis.home.pl/sklep_1/product_info.php?cPath=27&products_id=68

Wyższe hierarchie sterujące rozwojem ludzkości  dopuszczają  do danej  populacji inkarnowanych dusz określone niższe hierarchie duchowe stymulujące z premedytacją te dusze do określonych pożądanych zachowań.

To zapewnia tym duszom ludzkim   odpowiedni kierunek szkolenia.


Np. Lucyfer  i jego świta - rozwój EGO  itd.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 16, 2011, 11:17:09
Szokujące oblicza końca świata

(http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26379/100790402.jpeg)

Każdy rok przynosi nam nowe doniesienia na temat potencjalnych terminów, w których ma nastąpić wielki koniec. Apokaliptyczne prognozy docierają z różnych środowisk - czasami skupiających ludzi, którzy zajmują się interpretacją przepowiedni słynnych profetów; innym razem od przedstawicieli sekt, którzy mimo nie najlepszej kondycji psychicznej, władają umysłami tysięcy. Zdarza się także, że zapowiedzi dotyczące nadejścia końca pochodzą od samych naukowców.

Istnienie wielu różnych ośrodków opierających się na innych fundamentach, owocuje oczywiście bogactwem najrozmaitszych teorii, często wzajemnie się wykluczających. Najlepszym przykładem jest teraz choćby hipoteza o końcu świata, który wedle naukowców mógłby nastąpić w 2036 r. w wyniku zderzenia Ziemi z asteroidą Apophis oraz wykluczające ją sugestie wynikające z kalendarza Majów, wskazujące, że koniec miałby nastąpić w 2012 r.

Na przestrzeni kolejnych epok takich przepowiedni, zapowiedzi, sugestii było bez liku. Prezentujemy niektóre z najciekawszych koncepcji końca świata. O niektórych z tych scenariuszy już dziś możemy powiedzieć, że się nie sprawdziły. Czas pokaże, czy zachodzące w różnych obszarach przeobrażenia uprawdopodobnią pozostałe warianty.

1/12

...

http://niewiarygodne.pl/gid,13189831,img,13189897,kat,1017185,title,Gdy-Ziemia-stanie-sie-pieklem-rozne-koncepcje-konca-swiata,galeriazdjecie.html


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: greta Marzec 31, 2011, 09:04:29
http://www.sfora.pl/Wybuch-tego-wulkanu-usmierci-milionowe-miasto-a30648

Jak widac nasilenie tych procesow wybuchowych jest ogromne.Dobrze,ze mozna troche poszperac i cos znalezc,bo z naszych mediow jak zwykle nie dowiemy sie niczego konkretnego.Caly czas w kolko,jak katarynki,caly dzien powtarzaja,jak mantre jedne i te same wiadomosci.Ludzie,toz to mozna rzeczywiscie oglupiec albo wpasc w trans hipnotyczny.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Marzec 31, 2011, 09:53:52
Cytuj
Przypomniało mi się, że jest jeszcze jedna bardzo dobra książka o tym, jak jesteśmy sterowani przez "górę".
To "Podróże do życia po śmierci" Bruce'a Moena.
Niestety fizycznie to chyba nakład się skończył, ale widziałem ją na Chomiku.

Zamienilem z nim kilka zdań.
To ozwolilo mi sie rozeznac, co o promienia jego swiadomosci.

Suma sumarum ..do polski przyjechal cos wziąć(czego "niemial") - bardziej niz cos dac(czego "niemial").
Ale dzieki takim sytuacjom jest wymiana energii.
(w tym wypadku przejrzysta ;)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Luty 15, 2012, 22:33:05
Naukowe teorie na temat tego czym grozi
przebiegunowanie Ziemi

śr., 2012-02-15 15:10

(http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/geomag-reversal.jpg)
Wizualizacja zmian biegunowości - źródło: NASA

Koniec świata, jaki znamy może przyjść na wiele sposobów, w zależności od tego, kogo zapytasz.  Niektórzy uważają, że globalny kataklizm będzie miał miejsce, gdy bieguny magnetyczne Ziemi ulegną odwróceniu.  Gdy północ znajdzie się na południu, jak mówią, kontynenty przechylą się w jednym lub drugim kierunku, powodując ogromne trzęsienia ziemi, gwałtowne zmiany klimatyczne i wymieranie gatunków.

Geologiczne dowody wskazują, że w całej historii Ziemi odwrócenia biegunów miały miejsce setki razy. Mogą się zdarzyć, gdy atomy żelaza w ciekłym jądrze Ziemi zmieniają orientację, jak małe magnesy zorientowane w kierunku przeciwnym do tych wokół nich. Gdy ten proces wzrośnie do tego stopnia, że ​z​dominują pozostałą część rdzenia, pole magnetyczne Ziemi przeskoczy.  Ostatnie odwrócenie miało miejsce 780 000 lat temu w epoce kamiennej, i rzeczywiście są dowody na to, że planeta może być teraz w początkowej fazie odwrócenia biegunów.

Ale czy trzeba naprawdę bać się takiego wydarzenia?  Co rzeczywiście się stało, kiedy wskazujące północ kompasy zrobiły obrót o 180 stopni w kierunku Antarktydy?  Czy kontynenty oderwały się od siebie?

"Najbardziej dramatyczne zmiany, które występują, gdy odwracają się bieguny to bardzo duży spadek całkowitego natężenia pola", powiedział Jean-Pierre Valet, który prowadzi badania geomagnetyczne na temat przebiegunowania w Instytucie Fizyki Ziemi w Paryżu.

Przebiegunowanie pola magnetycznego Ziemi trwa od 1000 do 10 000 lat w trakcie, których znacznie się zmniejsza, zanim ponownie się wyrównuje.  "To nie jest nagły skok, ale powolny proces, w którym natężenie pola staje się słabsze, bardzo prawdopodobne jest, że pole staje się bardziej złożona i może pokazywać więcej niż dwa bieguny w jednym momencie, a następnie gromadzi siłę i wyrównuje się w przeciwnym kierunku" mówi Monika Korte, dyrektor naukowy niemieckiego obserwatorium GFZ Poczdamie.

Według Johna Tarduno, profesora geofizyki na Uniwersytecie Rochester, silne pole magnetyczne chroni Ziemię od promieniowania słonecznego.

"Koronalnych wyrzutów masy (CME) od czasu do czasu pojawiających się na Słońcu, a czasem pędzących bezpośrednio w kierunku Ziemi" według Tarduno „Niektóre z tych cząstek związanych z CME mogą być blokowane przez ziemskie pole magnetyczne. Ze słabym polem, to ekranowanie jest mniej efektywne."

Naładowane cząstki bombardują ziemską atmosferę podczas burz słonecznych będą dziurawić ziemska atmosferę a to może być bardzo niebezpieczne dla ludzi.

"Dziury ozonowe, podobne jak ta nad Antarktydą mogą się uformować w wyniku kaskadowych reakcji chemicznych wywołanych przez cząsteczki emitowane ze Słońca. Te 'dziury' nie będą stałe, ale mogą być obecne w okresach od roku do dziesięciu lat a to prawdopodobnie wystarczająco ważny powód, aby mieć obawy, co do zachorowań na raka skóry, " powiedział Tarduno.

Valet zgadza się, że słabe pole magnetyczne może doprowadzić do powstania dziur ozonowych.  Napisał nawet publikację, w której proponuje bezpośredni związek pomiędzy wyginięciem neandertalczyków, naszych ewolucyjnych kuzynów, oraz znacznym zmniejszeniem intensywności pola geomagnetycznego, które miało miejsce dokładnie w tym samym okresie.

Inni naukowcy nie są przekonani, że istnieje związek między odwrócenia biegunów i wymieraniem gatunków.

"Nawet, jeśli pole staje się bardzo słabe, na powierzchni Ziemi jesteśmy chronieni przed promieniowaniem przez atmosferę. Podobnie jak nie możemy zobaczyć ani poczuć obecność pola geomagnetycznego teraz, najprawdopodobniej nie zauważymy żadnych znaczących zmian w wyniku jego odwrócenia," powiedział Korte.

Nasza technologia na pewno jednak będzie w niebezpieczeństwie.  Nawet teraz, burze słoneczne mogą uszkodzić satelity, powodować przerwy w dostawie prądu i przerwy w łączności radiowej. Tego rodzaju negatywny wpływ wyraźnie wzrośnie, jeśli pole magnetyczne i tym samym jego działanie ochronne stanie się znacznie słabsze.

 

Dodatkowym zmartwieniem jest to, że osłabienie i ewentualne odwrócenie biegunowości pola będzie dezorientować wszystkie te gatunki, które polegają na geomagnetyzmie w celu nawigacji, w tym pszczół, łososi, żółwi, wielorybów, bakterii i gołębi.  Nie ma żadnego naukowego konsensusu, co do opinii czy te stworzenia będą w stanie sobie poradzić.

Według naukowców wiele ze scenariuszy katastrofy związanych z odwróceniem biegunów funkcjonujących w powszechnym wyobrażeniu jest czystą fantazją. Twierdzą, że na pewno nie będzie żadnego przesunięcia kontynentów. Pierwszym dowodem na to są zapisy geologiczne. Nie ma dowodów, że ostatnie przebiegunowanie (http://zmianynaziemi.pl/kategoria/przebiegunowanie) spowodowało przesunięcie kontynentów na całym świecie i geologowie mogą to zaświadczyć na podstawie zapisów.

Naukowcy negują również, że przebiegunowanie może powodować wielkie trzęsienia ziemi. Właściwie to wyrażają się na ten temat w takim tonie, że nie ma na to geologicznych dowodów. To dość asekuranckie podejście powodujące, że w razie potrzeby daje się z tego wycofać, bo przecież tak może być, mimo, że nie ma na to dowodów.

Pole magnetyczne Ziemi jest obecnie bardzo osłabione, prawdopodobnie dzieje się tak z powodu procesów zachodzących w ciekłym jądrze zewnętrznym Ziemi. Skutki tego zjawiska są szczególnie widoczne na Atlantyku, znajduje się tam szczególne miejsce, tak zwana anomalia magnetyczna na południowym Atlantyku.

(http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/400naszerokosc/images/ROSAT_SAA.jpg)

Siła pola magnetycznego Ziemi maleje, od co najmniej 160 lat a ostatnio postępuje to w zastraszającym tempie, co prowadzi do spekulacji, że zmierzamy w kierunku odwrócenia biegunów. Pozostaje wiara w to, co mówią naukowcy, iż nie jest to proces gwałtowny a stopniowy, rozłożony na tysiące lat. Gdyby tak rzeczywiście było ludzkość będzie miała wystarczająco dużo czasu, aby się dostosować.

 
Źródło:
http://www.livescience.com/18426-earth-magnetic-poles-flip.html (http://www.livescience.com/18426-earth-magnetic-poles-flip.html)

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/naukowe-teorie-temat-tego-czym-grozi-przebiegunowanie-ziemi


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Ramzes3 Luty 19, 2012, 13:42:41
Aby zdać sobie sprawę z tego co naprawdę zaczyna się dziać proponuję oderwać się na parę dni od komputerów i poobserwować przyrodę, otaczające nas środowisko. Osobiście mieszkam w dolinie Warty gdzie jest specyficzny mikroklimat, bardzo korzystne środowisko dla życia zwierząt i ptactwa. Z roku na rok widzę, że ptactwa jest coraz mniej  a od ostatniej zimy pomimo dostarczanego pokarmu niektóre gatunki  jak np. sikorki zniknęły prawie całkowicie. Obecnej zimy pojawiły się nieliczne łabędzie mimo iż w roku poprzednim były całe stada.  Trudno zobaczyć sójki, sroki chociaż w ubiegłym roku było ich całe mnóstwo, populacja wróbli zmniejszyła się przynajmniej o połowę. Podobnie przedstawia się sytuacja w najbliższym mi mieście, gdzie coraz częściej można spotkać martwe ptaki. Myślę, że zmiany w polu magnetycznym Ziemi postępują dużo szybciej niż przedstawiają to uczeni chyba, że to co przychodzi z kosmosu nie ma aż tak zbawiennego wpływu jak co niektórym mogłoby się wydawać. Można też przyjrzeć się, jak zmienia się obecnie zachowanie ludzi, jakie instynkty biorą nad nimi górę.

Odnośnie poruszonej na forum kwestii podziemnych budowli dla ludzi - niewolników to też jest zwykła manipulacja. Owszem buduje się potężne podziemne budowle, schrony ale dla elit rządzących, które mają nieco więcej informacji i wyobraźni odnośnie nadchodzących zagrożeń. Jeśli nie wierzycie to podam wam przykład z naszego podwórka. Koło Rzeszowa prawdopodobnie w miejscowości o nazwie Sieniawa nasze elity rządzące zafundowały sobie największy w historii powojennej Europy pałac wykupując okoliczne grunty za cenę wielokrotnie przekraczającą ich wartość. Nie byłoby może w tym nic dziwnego gdyby nie wybudowano pod tym pałacem potężnego schronu wciskając robotnikom kit, że jest to schron przeciwatomowy. Pikanterii dodaje fakt, że jednym z fundatorów tego kolosa była jedna pani premier naszego rządu a później ambasador przy Watykanie. Czy przypuszczacie, że otrzymała ona od naszego Ojca  Sw cynk, że na nasz kraj jakiś szaleniec  ma zamiar  zrzucić bombę atomową ???


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 19, 2012, 14:12:43
Smutne są twoje wieści Ramzesie3 smutne bo budzą się nasze uczucia współczucia kierowane do naszych ptaków. Jednak tak naprawdę nic im się nie stanie , tracą swoje ciała fizyczne przechodząc na nową ziemię. Tam je wszystkie spotkamy ponownie , nikt nie zniszczy ich kodów energetycznych ( są niezniszczalne), będą nadal żyły.

A co do tych schronów i podziemnych budowli.... śmieszni i naiwni są ci ludzie sadzać iż gdzieś pod ziemią mogą się ukryć przed procesem dematerializacji.
Niestety , albo stety i wspaniale iż dotyczy on wszystkich i wszystko co jest materialne! Tylko czysta energia jest nietykalna i ona ( nasze Dusze - Energie wcielone) pozostaną nietknięte. Bowiem my Ludzie posiadamy moc materializacji i dematerializacji naszych ciał fizycznych ( pomimo iż wiedzę tą ukrywa się skrzętnie przed Człowiekiem , wmawiając mu małość i bezsilność), to ona w nas przeprowadzi nas bezpiecznie przez ten cały proces zmiany wymiarów.
Zatem , ni pałace , ni świątynie ni schrony oraz nie wiem jakie podziemne budowle nie oprą się procesowi dematerializacji materii. Naiwność elit jest żenująca. Może niech już otworzą szeroko oczy i zobaczą iż ich tak globalnie propagowane scenariusze nie wgrały się , nie dzieje się nic co mogło by zapewnić im bezpieczeństwo w pomysłowych kryjówkach.
Wygrała Ludzkość nie ludzkie elity wspierane przez niewidzialne opcje, a Ludzkość jako gatunek wkraczający w nowy próg rozwojowy.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Luty 19, 2012, 15:15:33
i wszystko się kręci wokół Watykanu..

"Nostradamus i 2012
 Kategorie: 2012, Astrologia
Tagi: alchemia, Nostradamus, przepowiednia

Zagubiona księga Nostradamusa została odnaleziona w Watykanie a jej ostatnie 7 stron dotyczyło końca świata. Nostradamus zaznaczył astrologiczną datę tego końca. Zapewne nikogo nie zaskoczy fakt, że jest to… 21 grudnia 2012 roku – dzień w którym Słońce stanie dokładnie pomiędzy Ziemią a centrum Wszechświata lub raczej – naszej galaktyki. Zjawisko takie zachodzi raz na 13 tys lat. Czy coś to dla nas oznacza?

Mimo że księga Nostradamusa została odnaleziona, nie wiemy o niej zbyt dużo… Znaleziono w niej rysunki, które przez lata uważano za zagubione lub nawet w ogóle nieistniejące. Wyszły na światło dzienne dzięki telewizji (!). Amerykański kanał historyczny postanowił zrobić film dokumentalny o Nostradamusie i dzięki temu udało się sfotografować wszystkie rysunki Nostradamusa. Jest ich 72 i na pierwszy rzut oka tworzą one rodzaj średniowiecznego komiksu, pełnego symboli, potworów, alchemików, planet… Symbolika przypomina tą znaną z kart Tarota. Najciekawsze są te ostatnie z numerami katalogowymi od 66 do 72. Siedem z nich miało na sobie ten sam rodzaj motywu, który pokazywał jakieś astronomiczne wydarzenie i ma ono nastąpić 21 grudnia 2012 roku.

Nostradamus nie miał zapewne żadnego pojęcia o istnieniu Majów więc tym bardziej nie znał ich kalendarza. Jednak niewątpliwie istnieje jakiś związek pomiędzy nim i Majami.
 Zresztą nie tylko Majowie wskazują na ten feralny grudzień 2012 roku. Nie trzeba być jasnowidzem czy prorokiem by na własne oczy zobaczyć, że żyjemy w czasach przełomowych – świat gwałtownie zmienia się na naszych oczach. Czas zmienia się w dosłownym tego słowa znaczeniu. Z czasu księżycowego w starożytnym Rzymie, został zmieniony na słoneczny, by teraz zmienić się na czas galaktyczny.

Nostradamusa trudno nie lubić. Jego przepowiednie są niezwykle trafne, ale każda z nich zakodowana w przemyślny sposób po to, by poprzez taką wiedzę nie zmienić przyszłości.
 Napisał on np., że Król Terroru przyjdzie z nieba a po nim nadejdzie Armagedon. Wszyscy czekali na spełnienie się tej przepowiedni we wrześniu 1999roku, ale nic się tego dnia nie wydarzyło i wielu ludzi rozczarowało się Nostradamusem. Jeśli jednak dokona się inwersji tego numeru uzyskujemy 9111 czyli 11 września 2001 (!).

Nostradamus należał do dobrze zakonspirowanej organizacji zwanej Zakonem Syjonu, której był nawet Wielkim Mistrzem, nieobce więc mu były techniki szyfrowania informacji.
 Nostradamus uprawiał czarną magię i był astrologiem. W czasach w których żył stosy inkwizycji płonęły każdego dnia. Nic więc dziwnego, że utrzymywał to co robi w najgłębszej tajemnicy. Kilka razy wpadał w opały ale udawało mu się uniknąć najgorszego.

Przepowiednia w rozumieniu Nostradamusa była czymś, co dawało możliwość zobaczenia przyszłości po to, by móc przygotować się na jej nadejście. Z pewnością nie chciał on jej zmieniać. Patrząc w przyszłość lepiej jest dostrzec i zrozumieć co oznacza nieskończoność, życie w wyższym od przyziemnego wymiarze, jaki tak naprawdę jest cel nauki i czym tak naprawdę ona jest."
http://nowaatlantyda.com/2009/12/01/nostradamus-i-2012/


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Ramzes3 Luty 19, 2012, 16:38:28
Droga Kiaro, jeżeli możesz to bardzo Cię proszę o uściślenie poglądu dotyczącego dematerializacji całej materii. Sam En-ki ale ten En-ki, który do pewnego czasu prowadził Lucynę Łobos stwierdził, że przejście Ziemi i ludzi w kolejny, wyższy wymiar będzie procesem zapoczątkowanym przez oczyszczanie. Proces oznacza coś co będzie trwało w czasie a nie jednorazowy przeskok z wymiaru do wymiaru chyba, że masz na myśli koniec życia na Ziemi w dotychczasowej, fizycznej formie.

Co do drzemiącej w nas mocy dematerializacji i materializacji i innych możliwości to w pełni się z tym zgadzam. Nie do końca jednak zgadzam się z ukryciem tej wiedzy przed ludźmi bo od pewnego czasu jest ona dostępna dla ogółu ludzi. Pobudzenie tych zdolności wymaga jednak od człowieka cierpliwości, pokory i wielu wyrzeczeń. M.in. jest to możliwe w drodze medytacji (której nie popierasz) połączonej z jogą archatyczną, czyli ćwiczeniami pobudzenia Energii Kundalini tj. energii Ziemi skupionej u podnóża kości ogonowej człowieka. Energia ta po pobudzeniu i wyjściu ponad głowę człowieka łączy się z energią kosmiczną. Następuje proces oczyszczania ciała fizycznego i energetycznego człowieka, podnoszenie jego wibracji i co najważniejsze odblokowywanie pasm DNA, które nasi pra praprzodkowie zablokowali dla naszego powolnego rozwoju. Właśnie odblokowanie tych pasm daje człowiekowi możliwość uruchomienia drzemiących w nim mocy!
Niestety nasze wygodnictwo, lenistwo i zakodowany w nas strach przed nieznanym powoduje, że wolimy o tych sprawach tylko mówić, narzekać i czekać aż Kosmos i Świat Ducha poda nam wszystko gotowe na talerzu ale czy tak będzie?


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Luty 19, 2012, 17:13:33
Drogi  Ramzes3 -ie
Jedną drogą , medytacji, technik i wyrzeczeń, jest ta, która opisałeś i starasz się promować i zdaje się, że podążasz, a drugą to po prostu zmiana paradygmatu samego myślenia na bardziej intencjonalne, wynikające z bezpośredniego połączenia nas samych z Wszechświatem. To jest proces, jak to Kiara nazywa - przeżywaniem zdarzeń.

Proces współuczestnictwa w życiu codziennym, a nie separowania się od niego. Tyle, że w tym współuczestniczeniu powinniśmy stosować zasady "torusa", stabilnego przepływ energii tej konstrukcji (wizualizacja).
Na skutek nowego podejścia do całości życia i naszej własnej w nim roli , poprzez konkretne zdarzenia życiowe, niosące nam odpowiedzi, możemy weryfikować swoją postawę w całości procesów życia, w całej układance.

Nasze organizmy mają naturalne zdolności regulacji przepływu energii. Uwolnienie się od blokad jest możliwe poprzez mentalizowanie siebie jako osoba w pełni otoczona toroidalnym polem uwolnionej energii.
Sądzę, że proces ten nie jest wyłącznie dostępny mnichom, albo zafiksowanym na medytacje nie-leniuchom. Musi być dużo prostsza technika wcale nie wymagająca oderwania siebie od codziennego życia.
Ktoś mądry mi powiedział kiedyś, że medytacja jest możliwa nawet podczas mycia naczyń, sprzątania, czy też wykonywania tysięcy innych domowych czynności (albo i obowiązków służbowych ).

Tak, jak ja to obecnie rozumiem, medytacja jest kwestią stanu ducha, a nie wykonywaniem lub wykonywaniem jakichś konkretnych praktyk.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 19, 2012, 20:21:09
Zdecydowanie tak jest z medytacją jak opisujesz east, to stan ducha podczas wszystkich codziennych myśli , słów i czynności.Uzyskanie wewnętrznego spokoju stanu harmonii , w którym nic Cię nie zaburza nic nie ściąga w żadną stronę jest najwyższym stopniem osiągniętego efektu medytacji. Siedzenie i koncentrowanie się na czymś by uzyskać chwilowo taki stan jest dopiero przedszkolną zabawa w medytację. Uzyskanie go niezależnie od zewnętrzności i wewnętrzności jest naprawdę mistrzostwem. Mnie się to udało już kilka razy ale nie zawsze i nie we wszystkich tematach potrafię już osiągnąć ten stan.

Ramzes3
Cytuj
Droga Kiaro, jeżeli możesz to bardzo Cię proszę o uściślenie poglądu dotyczącego dematerializacji całej materii. Sam En-ki ale ten En-ki, który do pewnego czasu prowadził Lucynę Łobos stwierdził, że przejście Ziemi i ludzi w kolejny, wyższy wymiar będzie procesem zapoczątkowanym przez oczyszczanie.

Wracając do oczyszczenia i dematerializacji i materializacji.... Żeby można było osiągnąć dostęp i uruchomić bezpieczny  przepływ tej przeogromnej energii , trzeba oczyścić w 100% ciało fizyczne i energetyczne zarówno z zanieczyszczeń fizycznych jak i energetycznych ( mentalnych) i tu Enki miał rację mówiąc o oczyszczeniu. Jest to pierwszy i najważniejszy proces przed dematerializacją i materializacją w trakcie której używa się energie kundalini oraz wzmocnienie energią kosmiczną ( rożną ma ona nazwę), tak po pierwsze zawsze oczyszczenie.

Enki początkowo sądził iż Ludzkości się nie uda wyzwolić w sobie energię miłości która nas ochroni i da nam moc transformacji, sądził iż Jego plan ponownego zatrzymania nas w III wymiarze wypali. Na to więc nas przygotowywał na swoją opcję , która na nasze szczęście nie wgrała się.

Zatem materializacja po dematerializacji jak najbardziej zaistnieje , użyjemy do tego swojej energii , swojej mocy i swoich możliwości stworzenia osobistej MERKABA. W niej mamy energetyczny zapis wszystkiego ( zatem niczego nie tracimy pomimo nie zabrania z tej ziemi niczego materialnego) bowiem bez problemu odtworzymy to co będziemy chcieli posiadać. Ba,  może nie wszystko, tylko  na miarę naszych osobistych możliwości energetycznych, bowiem te, które polegały na podstępnym okradaniu innych z ich energii niestety nie zaistnieją już w IV wymiarze.
Cudza energia powróci do swoich właścicieli na ich osobiste kąta dając im możliwości korzystania z niej. To bardzo uczciwe rozwiązanie.
Każdy będzie posiadał tyle na ile zapracował sam , ale oczywiście jeżeli ktoś komuś będzie chciał coś podarować będzie mógł, to żaden problem.

Wracając do ukrywanej przed nami wiedzy o naszych naturalnych możliwościach energetycznych... Powiedz mi ilu ludzi na ilość mieszkańców ziemi wie o nich oraz zna sposób korzystania z tych możliwości , ilu z nich korzysta?

Odblokowanie czegoś.... np. DNA? Czym to się robi , co do tego jest niezbędne? Zawsze wracamy do tego samego , otóż moc energetyczna niezależnie na co by nie była przełożona, to jednak moc powoduje odblokowanie, bez niej stoimy w miejscu. Czyli podniesienie osobistej wibracji powoduje odblokowanie swojego DNA.
A moc zawsze uzyskuje się przez pokonywanie etyczne wszystkich trudności , czym większa trudność pokonana tym większą moc uzyskujemy w naszym wnętrzu. Zupełnie identycznie jak sportowcy , praca czyni mistrza.

Pozbawianie mocy Człowieka to, po pierwsze ; odcinanie go od wiedzy o sobie , o swoich możliwościach i jawienie mu jego wszelakiej małości oraz kreowanie się tych wszelakich opcji jako jedynych zbawców!

Tylko uwierzenie w siebie niezależnie od zewnętrznych okoliczności otwiera bramy mocy , w siebie, a nie w kreatorów zbawienia!
Tu nie tylko wygodnictwo nas blokuje , w dużej mierze są to kody małości i niemocy propagowane od tysiąc leci przez władców wszelakich zarówno religijnych jak i państwowych. Z tych kodów wpajanych tak długo bardzo ciężko jest się uwolnić przeciętnemu człowiekowi. Bo .... co o mnie pomyślą inni gdy nie będę zachowywał się według zasad i reguł "ludzkiego stada".....?
Trzeba być silną indywidualnością żeby nie dać się zniszczyć presji środowiska. Oj ... a, wali równo po wszystkich aspektach życia!

No nic aby do lata...... :) :)


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Ramzes3 Luty 20, 2012, 12:47:41
Czasami o wiele łatwiej jest pokonać demona ciemności niż dotrzeć do serca czy umysłu człowieka. Przedstaw człowiekowi jedną z wielu możliwości dotarcia do naszej wewnętrznej mocy (mowa o trzecim wymiarze) o których bez najmniejszych przeszkód można poczytać z fachowych książek a niekoniecznie iść do klasztoru to zostaniesz zafiksowanym odmieńcem.
Co do kodów strachu i wielu innych np. tzw. kodów rodowych którymi w sumie cale nasze ciało energetyczne jest dosłownie naszpikowane też mógłbym przekazać bardzo skuteczną  metodę nie znaną w klasztorach a opracowaną przez pewną Polkę ale nie ma co ryzykować kolejnego epitetu.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Luty 20, 2012, 13:05:04
Ależ Ramzesie3 nie przejmuj się niczym , pisz co masz do powiedzenia , bądź sobą. Każdy z nas, tu ,też uczy się bycia sobą przez prezentowanie swoich myśli , swojej wiedzy. Różnie to wychodzi i bardzo różne osobowości się prezentują, no cóż? jesteśmy odmienni i nie z każdym musi nam być po drodze, ale to nie znaczy iż mamy kogoś ograniczać naszymi wizjami jego osoby. Byle tylko zachował się w Ludzkich umiar i nie krzywdzili  innych.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Luty 20, 2012, 14:01:41
@Kiara
Cytuj
Ba może nie wszystko na miarę naszych osobistych możliwości energetycznych, bowiem te które polegały na podstępnym okradaniu innych z ich energii niestety nie zaistnieją już.
Cudza energia powróci do swoich właścicieli na ich osobiste kąta dając im możliwości korzystania z niej. To bardzo uczciwe rozwiązanie.
Każdy będzie posiadał tyle na ile zapracował sam , ale oczywiście jeżeli ktoś komuś będzie chciał coś podarować będzie mógł, to żaden problem.

Cudze - własne ; zapracował -nie zapracował ;okradł - podarował ....


Żadne z tych antagonizmów / dualności , nie będzie miało miejsca w świecie w którym energia swobodnie przepływa bez żadnych ograniczeń.
Obecne ograniczenia wykreowane są sztucznie i to one właśnie powinny być przedmiotem naszej troski. Należy je delikatnie, jedno po drugim z siebie zdjąć.

Za szczelną zasłoną tych iluzji otwiera się ocean  potężnej mocy, bezkresnej energii. Z czasem nauczymy się  od innych sposóbw jej używania. Od tych którzy już to potrafią. Im więcej nas będzie dzieliło się wiedzą tym łatwiej będzie żyć tą energią. Oznacza to wolność i bezpieczeństwo . Żadnych sztucznych granic czy wymuszeń. Żadnych ograniczeń energii, wymuszania, żadnego niewolnictwa.

Jak można limitować powietrze ,którym oddychasz i dzielisz się nim z wszystkimi innymi, z florą i fauną oraz z każdym człowiekiem w pobliżu ?

Wdech -wydech.
 
Nie ma tu posiadania, gromadzenia, cudzego czy własnego, okradania czy zapracowania. Jest przepływ, współdzielenie. Nie możesz nie oddychać ani zgromadzić w sobie tlenu i go nie puszczać , czy też wydzielać ze swego konta innym licząc na odsetki ;) I nie da się innych okradać z oddechu (chyba, że odbierającym oddech pocałunkiem ;) )

Właśnie do oddychania porównałbym życie po nowemu.
Wszystko, co nam potrzeba jest już wokoło i w nas samych. Cała energia nieustannie krąży i tylko czeka na nas, skora do zabawy w kształtowanie.

Pytanie niedalekiej przyszłości: to co dzisiaj zechcesz stworzyć ?



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Luty 20, 2012, 21:40:42
Cytat: Ramzes
Co do kodów strachu i wielu innych np. tzw. kodów rodowych którymi w sumie cale nasze ciało energetyczne jest dosłownie naszpikowane też mógłbym przekazać bardzo skuteczną  metodę nie znaną w klasztorach a opracowaną przez pewną Polkę ale nie ma co ryzykować kolejnego epitetu.

Nie przejmuj się takimi rzeczami, jesteśmy tu i dbamy o to, by tych epitetów było jak najmniej.
Twórz waść nowy wątek i zapodaj te informacje.
Ale to chyba już w tym dziale >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?board=39.0). ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Ramzes3 Luty 21, 2012, 13:18:51
W pierwszej kolejności drogi Darku dziękuję ci za słowa otuchy chociaż tak naprawdę nie mam zamiaru kodować się na przejmowanie czy też strach przed opinią innych ludzi. Zawsze można wyjść z założenia, że nie każdy jest gotów na daną wiedzę bądź jak sam Pan Jezus stwierdził na temat "rzucania pereł" ale w tym przypadku nie mam najmniejszego zamiaru obrażać kogokolwiek, sam uważam, że jak każdy człowiek mógł wtedy mieć chwilę swojej słabości. Co do tworzenia nowego wątku obiecuję, że przemyślę ten temat i poruszę go, myślę przede wszystkim jak do tego podejść. Mały problem polega na tym, że twórczyni tej metody już parę lat wstecz przygotowywała się do wydania książki pt. "Uzdrawianie kodów rodowych", która miała zawierać opis ujawniania wszystkich kodów w naszej siatce energetycznej oraz sposobów pozbywania się ich. Obawiała się jednak jakie to pociągnie za sobą skutki zwłaszcza w odniesieniu do wierzących i praktykujących katolików, którzy mogliby namacalnie przekonać się na co jesteśmy kodowani podczas tzw. "świętych sakramentów". Wpadłem już na pomysł jak zastąpić niezbyt lubiane słowo medytacja naukowym stwierdzeniem "podstawowy poziom psychiczny", chociaż odnosi się on tylko do poziomu fal mózgowych "alfa".

Chciałem też przy okazji podziękować Kiarze za jej bardzo ciepłe słowa. To ciepło jest czasami po prostu rozbrajające ale w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mimo, że jej poglądy i wiedza m.in. odnośnie En-ki, piramid czy też przejścia w czwarty wymiar skrajnie się różnią od moich szanuję je ale też widzę, że muszę je przedstawić w równie ciepły sposób. W poruszonym przez Ciebie Darku temacie dot. Wielkiej Piramidy tworzyłem dość obszerny post na temat czym ona jest wraz ze szczegółowym opisem co się w niej znajduje i niestety
"ktoś" zrobił małe pstryk i cały tekst wywiało z komputera. Uświadomiłem sobie, że nie mogę albo jeszcze nie nadszedł czas na podanie tak szczegółowych informacji, chociaż jest mi z tego powodu trochę przykro. Ale niestety życie czasami płata takie figle. Tak np. w grudniu ub. roku robiłem ćwiczenia oddechowe pod kątem uzdrowienia się z kaszlu a nie wiadomo jakim cudem znalazłem się przy budowie labiryntu w podziemiach Wielkiej Piramidy.






Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Luty 21, 2012, 20:03:02
Cytat: Ramzes
W poruszonym przez Ciebie Darku temacie dot. Wielkiej Piramidy tworzyłem dość obszerny post na temat czym ona jest wraz ze szczegółowym opisem co się w niej znajduje i niestety
"ktoś" zrobił małe pstryk i cały tekst wywiało z komputera. Uświadomiłem sobie, że nie mogę albo jeszcze nie nadszedł czas na podanie tak szczegółowych informacji, chociaż jest mi z tego powodu trochę przykro. Ale niestety życie czasami płata takie figle.

Ten 'pstryk" dotyczy posta znajdującego się już na naszym forum, czy może w Twoim komputerze ktoś coś pstryknął?
I druga rzecz, teraz właśnie jest odpowiedni czas na publikowanie wszelkich tego typu (nie tylko "piramidalnych") informacji. ;D

Edycja:

Cytuj
Mały problem polega na tym, że twórczyni tej metody już parę lat wstecz przygotowywała się do wydania książki pt. "Uzdrawianie kodów rodowych", która miała zawierać opis ujawniania wszystkich kodów w naszej siatce energetycznej oraz sposobów pozbywania się ich. Obawiała się jednak jakie to pociągnie za sobą skutki zwłaszcza w odniesieniu do wierzących i praktykujących katolików, którzy mogliby namacalnie przekonać się na co jesteśmy kodowani podczas tzw. "świętych sakramentów".

>Rafaela< ułatwiła Ci zadanie, utworzyła wątek    CHRZEST w Kosciele Katolickim >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7942.0)

i traktuje również o negatywnych jego stronach.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: janusz Luty 25, 2012, 21:45:15
Jakie tam zastraszanie? Przecież na naszej małej planecie nic strasznego się nie dzieje. :D ;)

http://www.youtube.com/v/cf8mco0_HCM?version=3&amp;hl=pl_PL


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: chanell Luty 25, 2012, 23:46:32
Ło matko......... Janusz, zawału dostałam   ;D ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Luty 26, 2012, 00:07:57
A piesio to olał... ;D Nawet nie zaszczekał. Ale dupnęło porządnie. Dobrze, że żadne tsunami się z tego nie zrobiło  ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: sfinks Grudzień 09, 2012, 12:16:57
Witam wszystkich!
Mam problem z tymi kataklizmami ,nie wiem czy małe lokalne kataklizmy ,nie są zapowiedzią czegoś bardziej poważnego ,czegoś na skalę światową .
Być może są one ostrzeżeniami dla nas ,co nas czeka? jeżeli nie zmienimy swojej mentalności. Że mentalność jest nieciekawa ,wie każdy kto doznał jakiejś krzywdy od bliźniego swego.
Krzywd tych jest co nie miara ,tak wiele ,ze trudno tutaj wyliczyć ,aby nie przynudzać za bardzo.

Takim lekceważeniem zapowiedzi kataklizmu ,można uznać znany z biblii potop. Nikt nie wierzył ,ze coś takiego może nastąpić .Tak jak opisuje biblia -żenili się i za mąż wychodzili i nie przeczuwali niczego i wtedy nastąpił koniec.
Pisze tam ,że będzie tak i teraz , nie wiadomo jednak do jakiego czasu to się odnosi.
Trzeba jednak przyjąć ,że biblia zawiera tak wiele mądrości ,które aktualne są we wszystkich czasach ,aż po dziś .
Nie można lekceważyć starych ksiąg i zapowiedzi kataklizmów ,mówiąc ,że to się z deaktualizowało ,że to przeszłość,że nie ma sobie co głowy zawracać starymi przepowiedniami i ostrzeżeniami .
To tylko my postrzegamy czas liniowo  i lekceważymy wszystko co naszym zdaniem przestarzałe.
W tamtych czasach ,ludzie byli niegodziwi i mieli złe usposobienie, tak jak dzisiaj ,oczywiście bez uogólnienia ,ponieważ jednostek prawych ,mądrych i sprawiedliwych ,też jest wiele ,jednak wszelki chwast zagłusza je ,dlatego mało są widoczne.
Wtedy właśnie ,w tamtych czasach Pan pożałował że ich stworzył  i postanowił zagładę rodzaju ludzkiego.

Wtedy tylko Noe ,człowiek prawy ,który wyróżniał się wśród swoich współczesnych uwierzył ostrzeżeniom  i zaczął się przygotowywać .Ostrzeżenia te musiały na długo przed kataklizmem być przekazywane ,gdyż Noe zdążył zbudować olbrzymią arkę i zorganizować wszystko w ten sposób ,aby uratować dzieło Boga ,dając początek nowemu istnieniu .
Bóg skazał ziemię na zagładę ponieważ ziemia w Jego oczach była skażona ( czy dzisiaj jest lepiej?) Nie pożałował Pan swojego wielkiego dzieła ,gdyż uznał je za nieudane .( stwierdzenie moje)
Dlatego gdy występują informacje o kataklizmie nie należy je lekceważyć ,lepiej brać takie ostrzeżenia poważnie i się przygotować ( chociażby duchowo ,zrobić wszystko ze sobą ,aby nie musieć się wstydzić za swoje postępowanie)
Być może, że Pan ze względu na dużą grupę sprawiedliwych ,cofnie swe każące ramię .

O nieprawości w biblii wspomina się w ten sposób :
,,Oczy ich wypatrują cudzołożnic i nigdy im nie dość grzechu; nęcą dusze słabe,serca mają wyćwiczone w chciwości ,
synowie przekleństwa .Opuściwszy drogę prostą ,zbłądzili i wstąpili na drogę Baalama ,który ukochał zapłatę za czyny nieprawe ,,
,,Ludzie ci to źródła bez wody  i obłoki pędzone przez wicher ; czeka ich przeznaczony najciemniejszy mrok,,
,,... są niewolnikami zguby; czemu bowiem kto ulega ,tego niewolnikiem się staje,,

Nie piszę tego wszystkiego ,aby moralizować ,ale odnoszę się do tematu tego wątku . Żeby inni nie myśleli ,ze pogłoski o możliwej zagładzie są jakimś zastraszaniem ,czy zwykłą gadaniną .Żeby nie lekceważyli sobie ostrzeżeń i nawoływań do poprawy naszej nadwątlonej kondycji moralnej.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 09, 2012, 15:18:41
Toż to zwykły lęk
Rudą warstwą wżera się
Korodujesz dzień za dniem 
Uniwersum jest
Stąd do zawsze ciągnie się
Na Twój obraz podobieństwo Twe

Jesteś cenny tak jak ja
Jesteś piękna tak jak ja
Jestem dzielna tak jak Wy
Niebezpiecznie wręcz

Pozwól ciszy tej w małżowinie rozlać się
Pod powieki ciemność wpuść
odrzuć przestań ssać zsiadłym mlekiem ciężką pierś
Pępowiny powróz przegryź już


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Grudzień 10, 2012, 19:53:00
Posta napisanego przez >j13< przeniosłem do: Witamy serdecznie - powroty >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=3274.0).


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: sfinks Grudzień 10, 2012, 19:58:26
Toż to zwykły lęk
Rudą warstwą wżera się
Korodujesz dzień za dniem 
Uniwersum jest
Stąd do zawsze ciągnie się
Na Twój obraz podobieństwo Twe

Jesteś cenny tak jak ja
Jesteś piękna tak jak ja
Jestem dzielna tak jak Wy
Niebezpiecznie wręcz

Pozwól ciszy tej w małżowinie rozlać się
Pod powieki ciemność wpuść
odrzuć przestań ssać zsiadłym mlekiem ciężką pierś
Pępowiny powróz przegryź już
Czy to sugestia ,że ,,rodzi się człowiek ,,?
Och, gdyby chociaż jeden się urodził!
Bylibyśmy uratowani.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 12, 2012, 17:37:45
sfinks
Cytuj
Czy to sugestia ,że ,,rodzi się człowiek ,,?
Och, gdyby chociaż jeden się urodził!
Bylibyśmy uratowani.

Pozwolę sobie zauważyć, że w/g mnie brakuje w tym tekście wstawki ,,moim zdaniem lub według mnie"  szacownej sfinks.
Dlatego, że ja np nie oczekuję by ktoś mnie od czegoś ratował, zbawiał etc etc.
Cierpliwy jestem więc pozwolę sobie przypomnieć : każdy kowalem swojego losu.
Dodam też że moim skromnym zdaniem trochę istot, które zasługują na miano Człowiek chodzi po naszej planecie.
To pa ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: sfinks Grudzień 12, 2012, 19:45:41
sfinks
Cytuj
Czy to sugestia ,że ,,rodzi się człowiek ,,?
Och, gdyby chociaż jeden się urodził!
Bylibyśmy uratowani.

Pozwolę sobie zauważyć, że w/g mnie brakuje w tym tekście wstawki ,,moim zdaniem lub według mnie"  szacownej sfinks.
Dlatego, że ja np nie oczekuję by ktoś mnie od czegoś ratował, zbawiał etc etc.
Cierpliwy jestem więc pozwolę sobie przypomnieć : każdy kowalem swojego losu.
Dodam też że moim skromnym zdaniem trochę istot, które zasługują na miano Człowiek chodzi po naszej planecie.
To pa ;D
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie ,ja Twoje szanuję.
Chciałam też dodać ,że nie chodzi mi o człowieka ,który chodzi po ziemi ,wiem ,ze jest dużo ludzi godnych szacunku.
Ale odnośnie do tego wiersza ,zrozumiałam ,ze rodzi się człowiek na nowo .Człowiek duchowy.Człowiek powinien urodzić się dwa razy ,raz do życia na ziemi i raz do życia wiecznego. Myślę ,że gdyby urodził się ktoś na ziemi z ,,ducha,, czyli przybrał prawdziwą postać o jaką Bogu chodzi ,nie zniszczyłby on swojego dzieła jak wiele razy przedtem .Uznałby swoje dzieło za udane i przebaczył wszystkim wszystko.Myślę ,ze do tego wystarczy jeden udany ,,egzemplarz,,.Oczywiście jest to moje filozoficzne rozważanie i może  nie mieć nic wspólnego z prawdą.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Grudzień 12, 2012, 20:20:24
A propos małych kataklizmów. Mam takie refleksje ostatnimi czasy. Wśród moich znajomych obserwuję i od ludzi w pracy słyszę że następuje  gwałtowny wzrost rozstań w związkach (małżeńskich i nieformalnych). A dzieje się to także u par postrzeganych do ostatniej chwili jako wzorowe.
Także problemy zdrowotne,raki itp. rozprzestrzeniają się z niezwykłym nasileniem.
Być może ulegam wrażeniu (będąc na tematy owe wyczulonym) lecz te małe kataklizmy osobiste
są jak zbierająca się chmura burzowa...
Oczywiście moja wizja przyszłości jest zawsze optymistyczna i nie jest moim zamiarem zastraszanie kogokolwiek. Tylko zwracam uwagę na taki wir energetyczny , być może w szerszym aspekcie "czyszczący" teren, zrywający nieharmonijne układy. Ot takie gdybanie ale może jest coś na rzeczy....


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 12, 2012, 20:45:44
No cóż, te osobiste kataklizmy, tzn  wzrost ich ilości, od dawna był zapowiadany, nie tylko przez przekazy, ale też wszelkich prognostyków, którzy z energiami mają do czynienia. Z moich obserwacji wynika, że wiele "udanych" związków jest tylko na pokaz, dla siebie są mniej udane. Wbrew pozorom bardziej stabilne są te związki, które nie udają "udanych", gdzie widać różnice zdań, czy kontrowersje, oni zwykle potrafią to szybko rozwiązać, co nie udaje się tym idealnym, bo tam to od razu tragedia.
Myślę, że to zjawisko, o którym wspominasz teraz po przejściu "końca świata" mocno się nasili, ponieważ partnerzy zaczną odczuwać swoje różnice w wibracji. Będą się też zmieniały mocno i szybko warunki socjalne i inne, więc te rozstania przestaną być kataklizmami dla partnerów. Myślę tu o okresie dostosowawczym, który jedni prognozują na 3 lata, inni 5, jeszcze inni 18, ale są tacy co uważają, że nic się nie zmieni.
Żeby się przekonać, już długo nie musimy czekać.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 12, 2012, 20:49:33
Dodam do tego co piszecie szacowni, że moim skromnym zdaniem całe te zastraszanie działa na tych co utożsamiają się ze swoja formą (ciałem fizycznym) ;D
Jestem cierpliwy więc cierpliwie powtórzę do tej pory większość z nas kilka lub kilkanaście razy zmieniała swoja formę i co jakoś dalej Jesteśmy tylko w innej formie ;D
Osobiście twierdze ze moja poprzednia forma była troszkę lepiej zbudowana niż ta która posiadam obecnie, choć uparty nie jestem więc upierał się o tą teorie nie będę ;D
Ponieważ podzieliśmy świadomość tak jak mózg naszej formy (ciała) więc cały dorobek cała nasza wiedza jest zapisana w jednej z połówek naszej świadomości, którą ja i nie tylko nazywam wewnętrzną :)
Dodam też, że właśnie dlatego brak łączności między świadomością wewnętrzną i zewnętrzną skutkuje brakiem pamięci naszych doświadczeń w poprzedniej formie przez którą się przejawialiśmy świadomością zewnętrzną ;D 
Ośmielę się stwierdzić, że jest to wiedza, że tak się wyrażę podstawowa  :)
Skutkuje brakiem lęku przed zmianą formy ;D
Cierpliwy jestem więc cierpliwie przypomnę Człowiek ma formę (ciało), a nie jest formą (ciałem) ;D
Pozwolę sobie też zadeklarować, że Człowiek wiedząc to raczej zastraszyć się nie daje ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 12, 2012, 21:08:17
A propos małych kataklizmów. Mam takie refleksje ostatnimi czasy. Wśród moich znajomych obserwuję i od ludzi w pracy słyszę że następuje  gwałtowny wzrost rozstań w związkach (małżeńskich i nieformalnych). A dzieje się to także u par postrzeganych do ostatniej chwili jako wzorowe.
Na tym forum dowiedziałem się, że to dowód na prawdziwą miłość, dojrzałość i oświecenie...


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Grudzień 12, 2012, 21:12:33
Dodam do tego co piszecie szacowni, że moim skromnym zdaniem całe te zastraszanie działa na tych co utożsamiają się ze swoja formą (ciałem fizycznym) ;D
Jestem cierpliwy więc cierpliwie powtórzę do tej pory większość z nas kilka lub kilkanaście razy zmieniała swoja formę i co jakoś dalej Jesteśmy tylko w innej formie ;D
Osobiście twierdze ze moja poprzednia forma była troszkę lepiej zbudowana niż ta która posiadam obecnie, choć uparty nie jestem więc upierał się o tą teorie nie będę ;D
Ponieważ podzieliśmy świadomość tak jak mózg naszej formy (ciała) więc cały dorobek cała nasza wiedza jest zapisana w jednej z połówek naszej świadomości, którą ja i nie tylko nazywam wewnętrzną :)
Dodam też, że właśnie dlatego brak łączności między świadomością wewnętrzną i zewnętrzną skutkuje brakiem pamięci naszych doświadczeń w poprzedniej formie przez którą się przejawialiśmy świadomością zewnętrzną ;D 
Ośmielę się stwierdzić, że jest to wiedza, że tak się wyrażę podstawowa  :)
Skutkuje brakiem lęku przed zmianą formy ;D
Cierpliwy jestem więc cierpliwie przypomnę Człowiek ma formę (ciało), a nie jest formą (ciałem) ;D
Pozwolę sobie też zadeklarować, że Człowiek wiedząc to raczej zastraszyć się nie daje ;D
to pa ;D
Nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem iż "ma ciało" bo jak słusznie niektórzy zauważają "dysponujemy" zaledwie pewną zmaterializowaną koncentracją ,przyjmujemy albo raczej przybieramy pewną postać, dla potrzeb gry w której aktualnie bierzemy udział. Wybieramy sobie taki avatar...
A jeśli chodzi o rozdział par spowodowany odmienną wibracją lub  zrozumiałym szerzej  określeniem faktem "nienadawania na tych samych falach" to oczywiście wzrost świadomości może przyczynić się do zrozumienia iż takie bycie razem za wszelką cenę jest gwałtem na samym sobie i nikomu nie przynosi korzyści. Być może jeszcze bardziej ludzie będą dobierać się wbrew przyjętym zwłaszcza w starszych pokoleniach "regułom"- zbliżonego wieku,statusu,wykształcenia,rasy,narodowości itp. Może łatwiej będzie odnaleźć w tłumie podobnie "wibrującą" istotę z którą uda się osiągnąć trwałą harmonię poprzez harmonijny rezonans. Otwarcie ,rozszerzenie świadomości i wyostrzenie dotąd niedocenianych zmysłów albo włączenie nowych mechanizmów postrzegania jest prawdopodobnym scenariuszem przyszłości...


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Grudzień 12, 2012, 21:16:53
A propos małych kataklizmów. Mam takie refleksje ostatnimi czasy. Wśród moich znajomych obserwuję i od ludzi w pracy słyszę że następuje  gwałtowny wzrost rozstań w związkach (małżeńskich i nieformalnych). A dzieje się to także u par postrzeganych do ostatniej chwili jako wzorowe.
Na tym forum dowiedziałem się, że to dowód na prawdziwą miłość, dojrzałość i oświecenie...
Jeśli będąc z kimś w związku czujemy że tę osobę unieszczęśliwamy i nie mamy dość woli aby się zmienić (lub nasza zmiana byłaby złamaniem naszej osobowości,gwałtem na sobie) to zgoda.
Można okazać prawdziwą miłość odchodząc... ale tego nie należy generalizować.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 12, 2012, 21:21:16
Przebiśniegu, Absolutnie się z tobą zgadzam, tylko że 99,9% populacji nie wie, że mieli poprzednie wcielenia, a żeby do tego nie doszli, to religie skutecznie zamieszały im w głowach, nie wiem która najbardziej.
Co dziwne nawet wspólnoty plemienne, takie jak Indianie, czy Aborygeni, którzy bardzo szanują duchy swoich przodków, nie wiedzą o reinkarnacji.
Dlatego jest łatwo zastraszyć ciało, nawet jeśli nie na bazie religii, to każdy ma tzw sumienie i uważa że nie jest to czas na porzucenie życia, bo jeszcze ma tu coś do zrobienia, zaopatrzenia dzieci itd.
Dlatego każda zastraszająca manipulacja jest tak skuteczna, niezależnie, gdzie pada, choć jest najmniej skuteczna w tych plemiennych kulturach, które wymieniłem, no i może daleki wschód. Ale nie do końca, wystarczy spojrzeć na szał końca świata w Chinach.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 12, 2012, 21:21:22
Hiacynt, zapewniam Cię, że aktualnie dysponujemy odpowiednimi "narzędziami" aby wybrać właściwą osobę i stworzyć udany związek. Problem tkwi w tym, że wiele osób wyśmiewa pewne zalecenia, wytyczne maksymalizujące szansę powodzenia, ostatnimi czasy w coraz większym stopniu, więc wzrost rozpadów związków jest tego prosta i łatwą do przewidzenia konsekwencją. Dlatego nie dają właściwego podłoża aby uczucie przekształciło się w prawdziwą miłość albo też górnolotnie nazywają zwykłe zauroczenie czy fascynację (często głównie fizyczną) mianem miłości.

Unieszczęśliwiać... ależ tak może powiedzieć i tłumaczyć się zwykły egoista - gdy drugą stronę zaczynają męczyć zachcianki, zamiast próbować nad sobą popracować daje "wspaniałomyślnie" wolność, bo mąż/żona cierpi...

I istnieje prosty sposób, proste wytyczne jak... nie wchodzić w związek który unieszczęśliwia, można mądrze się poznawać i gdy okaże się, że nie pasujemy do siebie - rozstać się, wynosząc doświadczenia i wzrastając na nich. Problem w tym aby mądrze się poznawać, wiedzieć że na wszystko jest odpowiedni czas, a nie jak coraz częściej ma to miejsce - zaczynać od sprintu bieg długodystansowy... to musi skończyć się niepowodzeniem lub mocną zadyszką. Obrazowo przedstawiając to jakby pierwszy człowiek z ulicy nagle wystartował do maratonu...


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Grudzień 12, 2012, 21:28:13
"Unieszczęśliwiać... ależ tak może powiedzieć i tłumaczyć się zwykły egoista - gdy drugą stronę zaczynają męczyć zachcianki, zamiast próbować nad sobą popracować daje "wspaniałomyślnie" wolność, bo mąż/żona cierpi..."

Tak, może skorzystać z takiego "narzędzia". Każdy może. Liczy się szczera  intencja...szczera zwłaszcza przed samym sobą!


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 12, 2012, 21:30:39
Zgadza się, jednak wiele osób zamist pracować nad swoimi wadami woli... kreować się na kogoś kim nie jest, tworzyć wspaniały miraż siebie. Tego stanu nie da sie utrzymać na dłuższą metę/przebywając z kimś przez długi czas. Kotara opada... i lament, nieszczęście gotowe.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: hiacynt Grudzień 12, 2012, 21:34:39
Bądź sobą!  Ale to oznacza ; wygraj ze swoim ego! Świadomość i pokora w tym pomagają lecz łatwe to nie jest...


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 13, 2012, 05:21:31
Dodam do tego co piszecie szacowni, że jeżeli słyszę o tzw rozpadach związków małżeńskich to proces procesem, ale ja osobiście kojarzę go z ,,dziwna modą", którą Polacy na siłę przejmują od ,,lepszych krajów zachodu i USA" tak jak kiedyś wszyscy chodzili w wycieruchach  ;D
Normalnie cała ulica na niebiesko jak jakiś kolor to znaczy że nie modny ;D
Co do związku dwojga ludzi to przecież i w prasie i w tv trąbią że spoiwem udanego związku jest udany seks - ;D
O czym najwięcej rozmawia się w pracy? ;D - o seksie ;D
No więc zafundowano człowiekowi jeszcze jeden scalak małżeński - seks - i jak on się kończy lub zaczyna kuleć to hm często zdarza się tak że para szuka partnera by ,,związek" znowu był ,,udany"
Z własnego doświadczenia wiem, że trudniej się umówić z 30 - paro latka na przysłowiową kawę w restauracji by powspominać dawne czasy by się pośmiać itd niż z dwudziestolatką na szeroko rozumianego drinka 8)
Oczywiście mam grubą formę przejawu więc może Ci lepiej zbudowani mają inne doświadczenia ;D

arteq

Cytuj
Na tym forum dowiedziałem się, że to dowód na prawdziwą miłość, dojrzałość i oświecenie...
Szacowny z całym szacunkiem i z za przeproszeniem chyba zauważyłeś  że ludzie na forum zaczynają używać słów w/g mnie, moim zdaniem...
Ponieważ każdy jest inny i dla każdego co innego to np ja gruby by się lepiej czuć muszę rano pobiegać Ty szacowny ponieważ żeś przystojniak to nie koniecznie więc jak pisze, że biegam i dlatego dobrze się czuje to przecież Ty szacowny nie musisz tego robić a też się będziesz dobrze czuł
Tylko nie obraź się szacowny artequ, ale ja tak zauważyłem, że Ty twierdzisz, że z żadnej informacji tego forum nie skorzystałeś, a wręcz przeciwnie ;D
Podziwiam Cię więc że tak cierpliwym jesteś uczestnikiem i mimo, że tu same dziwne i niepotrzebne informacje to jednak zaszczycasz nas swoja obecnością ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: east Grudzień 13, 2012, 13:14:13
Zgadza się, jednak wiele osób zamist pracować nad swoimi wadami woli... kreować się na kogoś kim nie jest, tworzyć wspaniały miraż siebie. Tego stanu nie da sie utrzymać na dłuższą metę/przebywając z kimś przez długi czas. Kotara opada... i lament, nieszczęście gotowe.
Piszesz jakbyś wyczekiwał na "opadnięcie kotary" aby zakrzyczeć triumfalnie  - król jest nagi, a nie mówiłem ?

Ty już oceniłeś, zawyrokowałeś i tylko oczekujesz potwierdzenia. Już "wiesz" ,że lament i nieszczęście gotowe, ale dla kogo lament i dla kogo nieszczęście ?

Tylko dla postrzegającego w ten sposób. Dlatego, że i tak to nic nie zmieni w ogólnym obrazie .A Ciebie to tylko bardziej poirytuje. Im  głośniej będziesz krzyczał że "król jest nagi" tym bardziej pogłębisz frustrację, a "królowi" od nagości tej nic nie ubędzie.


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 16, 2012, 17:02:39
Jakieś czas temu, często do mnie powracał temat końca świata
Oczywiście obejrzałem sobie film jak wybrani (bogaci) zaokrętowani zostali na specjalnych niezatapialnych statkach...... ;D
No to sobie w jednej z chwil wyciszenia umysłu zadałem pytanie: Jak będzie wyglądał czas końca starego procesu oraz czy jakaś tzw zagłada się szykuje?
Odpowiedzią na to była Cisza, kompletna pustka.
Do tego stopnia zrobiło się cicho, że mimo mojego przyzwyczajenia zrobiło mi się nieswojo
Doszło do tego uczucie podobne do wyjścia z ciała tylko gwałtowne i jakby tu opisać bez asekuracji
No zwyczajnie nie wiedziałem czy do tego ciała wrócę czy je zwyczajnie zostawiam
Po chwili poczułem, że nie jestem sam choć nikogo i nic niczego nie widziałem.
Jak bym się w tą pustkę wtopił :)
Przyznam uczciwie, że naprawdę mimo wielu doświadczeń i treningów było mi nieswojo :)
Otuchy dodawało mi to, że mimo że mnie nie ma to jednak czuję że jestem, że myślę i mogę zadawać pytania :)
No więc powtórzyłem pytanie o ten katastroficzny koniec świata ;D
Skąd przyszła odpowiedź nie mam pojęcia (nie będę się wymądrzał zwyczajnie nie mam pojęcia)
 ”Końca świata nie będzie, ale pojawią się stany podobne do tego który doświadczasz by można było oddzielić potrzebne od zbędnego, a tylko w takich warunkach można to będzie wykonać skutecznie"

Często się zastanawiam komu to się spodoba  ;D
Jaki procent ludzi nie stwierdzi, że cisza nie jest jedynie bezmyślnością  ;D
Toć trwa wyścig szczurów na szczyt piramidy, a tu wyciszyć się, osiągnąć ciszę ;D
Hm dalej to chyba każdy sam sobie dopowie ;D
Ja napije się pifka ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: komandos040 Grudzień 16, 2012, 17:51:16
Dziś o godzinie 20 na TV Puls będzie film "Nadchodzi Koniec Świata".
A na National Geographic wyświetlą film pt. "Ewakuacja Ziemi" -poszaleli do reszty.:))
Widać archontom wciąż się marzy o takich sceneriach, skoro w tym czasie ostatnich dni starego świata, marzy się przewrót na Ziemi.
Ich niedoczekanie !!! :)


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 16, 2012, 20:55:06

Skomercjalizowana panika przed końcem świata


    Przeczekać koniec świata
    69 złotych za ostatnią noc na tym świecie
    Przyjedźcie zabawić się przed końcem świata

Podróż do piekła lub nieba z biurem turystycznym, miejsce w kajucie na arce albo wyprawa z kosmitami na bezpieczną planetę - ludzi ogarnął szał przed "końcem świata"

Według siewców paniki razem z końcem kalendarza Majów miałby skończyć się świat. W Chinach od początku grudnia na Sina Weibo (chiński Twitter) słowo Majowie stało się popularnym tagiem. Chiński pragmatyzm znalazł też ujście w stwierdzeniu: jeśli Majowie nie mylą się co do końca świata, to po co płacić rachunki.

Wiara w koniec świata łączy się także z wiarą w niezidentyfikowane obiekty latające, które mają na Ziemi coś w rodzaju garażu w okolicach góry Bugarach w południowo-zachodniej Francji. Mer wsi o tej samej nazwie, zamieszkanej przez niespełna 180 ludzi, usiłuje zapobiec pandemonium: Bugarach szturmują ci, którzy liczą na ratunek ze strony pozaziemskich inteligencji. "Obcy" jakoby zabiorą do UFO tych szczęściarzy, który dotrą na płaski wierzchołek góry. Drogi na szczyt zablokowano.

Choć nie bardzo wiadomo jak miałby skończyć się świat - zderzeniem z planetą Nibiru czy burzą słoneczną, NASA rozprasza obawy: żadnych dowodów na istnienie planety Nibiru nie ma, to bezpodstawne pogłoski.

Wśród lęków kwitnie w Rosji handel. W Omutnińsku w obwodzie kirowskim ludzie rzucili się kupować naftę, świece i zapasy żywności po artykule napisanym jakoby przez tybetańskiego mnicha, potwierdzającym, że wnet świat się skończy. W Nowokuźniecku niemal zabrakło soli, a w Barnaule w Kraju Ałtajskim wykupiono do cna latarki i termosy. Wśród rozmaitych zestawów na przetrwanie końca świata niektóre zawierają instrukcje z opisami różnych gier. Na wypadek, gdyby okazał się on bardzo nudny.

Interes chcą zrobić też biura turystyczne. Jedno z ukraińskich zaczęło oferować wycieczki na 21 grudnia do... piekła i nieba za 15 - 18 dolarów. Do piekła drożej, bo tam podobno ciekawiej. A jeśli się nie uda dotrzeć - biuro obiecuje zwrot kasy. Droższa oferta pojawiła się w internecie w Niżnym Nowogrodzie: za 2,6 tys. - 5 tys. dolarów nabyć można kajutę w arce.

Jednak w Rosji tysiące ludzi gromadzą zapasy żywności i innych artykułów, wypakowując nimi piwnice i balkony. A ta część, która może, wyjeżdża z miast na wieś, bo tam koniec świata łatwiej będzie... no właśnie, przeczekać?

By rozproszyć spekulacje o apokaliptycznym 21 grudnia, główny lekarz Rosji Giennadij Oniszczenko ostrzegł, że straszących powinno się podać do sądu. Deputowani Dumy w liście otwartym wezwali zaś, by media zaprzestały siać panikę. W końcu sam premier Dmitrij Miedwiediew zapewnił, że w koniec świata nie wierzy. Dodał, że "przynajmniej nie w tym roku".

Histeria dotarła także do Chin, które w swojej historii nie zaznały lęków przed zniszczeniem świata. Najsłynniejsza chińska księga proroctw z VII wieku, odpowiednik przepowiedni Nostradamusa, nie wspomina wprost o czymś takim.

Tymczasem w Syczuanie zaczęto wykupywać całymi setkami świece, aż do wyczerpywania się zapasów. Początkowo nie było wiadomo, dlaczego. "Aż dowiedzieliśmy się o pogłoskach o zbliżających się ciemnościach" - powiedział właściciel sklepu w Chengdu. Źródło paniki wyśledzono na Weibo; autor postu zapowiada, że trzydniowe ciemności spowiją ziemię.

Falę paranoicznych obaw w Chinach powiązać można z oddziaływaniem filmu katastroficznego z 2009 roku "2012". Odniósł on niebywały sukces dzięki wątkowi o budowie przez chińskie wojsko arek, które miały ocalić ludzkość. Lu Zhenghai z Sinciangu swoją zaczął budować w rok potem, wydając wszystkie niebagatelne oszczędności. Mówi, że jeśli końca świata nie będzie, wykorzysta arkę jako stateczek wycieczkowy na 20 osób.

W Nankinie żona profesora uniwersyteckiego zastawiła dom pod hipotekę, by przekazać znaczną kwotę na biedne dzieci, by "jeszcze zdążyć zrobić coś dobrego przed końcem świata". W Szanghaju podobną motywację próbują wykorzystać oszuści, by wyłudzić od staruszków oszczędności na rzekomo charytatywny cel. Policja apeluje tam: "Nie wierzcie w to i nie dajcie się oszukać".

Profesor Lu Jiehua z wydziału socjologii Uniwersytetu Pekińskiego w wywiadzie dla gazety "Global Times" powiedział, że obecna panika odzwierciedla ogólny niepokój w chińskim społeczeństwie. "Te paniczne zakupy nie tylko pokazują ludzki lęk przed nadchodząca apokalipsą, odzwierciedlają również poczucie niepewności wobec życia i społeczeństwa" - powiedział.
Przeczytaj więcej o:  koniec świata


http://www.rp.pl/artykul/11,961719-Skomercjalizowana-panika-przed-koncem-swiata.html


Kiara :) :)



Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 16, 2012, 23:29:04
Proste: nie dawać wiary bredniom, uważnie obserwować zachowania "proroków"...

Ciekawe czy forumowi "prorocy" już się spakowali?  :]


Tytuł: Odp: ZASTRASZANIE KATAKLIZMAMI.
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 17, 2012, 18:31:07
Oczywiście są fałszywi prorocy, są fałszywi ezoterycy tak mało oryginałów ;D
to pa ;D


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

ps-team polskiserwerzycia mundodetelenovelas h4x00r cannahari