Niezależne Forum Projektu Cheops

Archiwum => Rozwój duchowy => Wątek zaczęty przez: arteq Marzec 14, 2011, 21:25:16



Tytuł: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 14, 2011, 21:25:16
Temat utworzony po podziale innego wątku.



Kiaro, czy to prawda że kiedykolwiek podawałaś się za siostrę Enkiego - jak to twierdzi Ptak? Będę wdzięczy gdy powstrzymasz się od ewentualnego rozmydlania w stylu: "przecież wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami...".


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 14, 2011, 22:07:06
Nie mam żadnego obowiązku potwierdzać ni dementować słów Ptaka.
Jak również nie mam obowiązku spowiadania się ze wszystkiego co ktoś chciał by o mnie wiedzieć.
Nie odpowiem na Twoje pytanie bo taka jest moja wola.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 14, 2011, 22:17:56
Oczywiście, że nie masz obowiązku. Jednak nie tak wygląda postawa i zachowanie osoby uczciwej, otwartej, dążącej do prawdy, czy nauczyciela, a na taką permanentnie się kreujesz. Twoja postawa wybitnie o czymś świadczy - o ucieczce od prostych pytań, pewnej tchórzliwości w obawie przed ujawnieniem prawdziwego oblicza. To niestety Twój znak rozpoznawczy. Cóż, każdy wyciągnie wnioski jakie uzna za stosowne, dla mnie bardzo czytelne jest to co napisałem powyżej.
Niemniej jednak taka postawa ani trochę nie przeszkadza Ci w tym aby oczekiwać, że Twoje słowa, hipotezy nazywane szumnie "wiedzą" będziemy będziemy łykać jak mała foczka rybki - bezkrytycznie, tylko dlatego, że Ty to powiedziałaś. Nie przejdzie to przy takiej postawie.
 
Mi zarzucasz wiele złego, ale nigdy nie uciekałem przed pytaniami. Dlaczego? Bo nigdy nie kreowałem się na kogoś kim nie jestem. Moje słowo zawsze jest ważne, zawsze się do niego przyznam.

Dziwne, nie chcieć przyznawać się do swoich wcześniejszych słów i składanych deklaracji...

p.s. Ptak, możesz dać linka do rzeczonego postu z x-forum?


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 14, 2011, 22:49:18
Cytat: arteq
p.s. Ptak, możesz dać linka do rzeczonego postu z x-forum?

Nie mogę, bo x-forum jest nieaktywne. Poza tym, było to tak dawno, że nie pamiętam nawet
w jakim temacie toczyła się wspomniana dyskusja.


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 14, 2011, 22:55:27
Nie  zaspokoję waszej ciekawości , nie jestem zobowiązana do żadnej spowiedzi , ni zrobienia czegokolwiek wbrew mojej woli , pomimo waszych usilnych wymuszań.
Tak więc ani nie potwierdzę ani nie zdementuje tej informacji.

Basta.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 14, 2011, 23:04:07
Kiaro, dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? Czy poza Artqiem, ktoś jeszcze prosił o potwierdzenie informacji?


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 14, 2011, 23:35:59
Podawanie informacji bez o kimś bez możliwości jej potwierdzenia jest plotkarstwem z oczekiwaniem na potwierdzenie lub zaprzeczanie osoby , której dotyczy ta sensacja.

Oczekiwania w tym wypadku mają dwie osoby Ty i dopytujący się arteq.
Ty natomiast wiesz iż zaistniał taki temat , bo zaistniał , ale nie wiesz kto , o kim i do kogo mówił , więc przypisałaś to mnie.
Bo cały czas szukasz sensacji , która zdewaluuje  mój autorytet.
Sposoby są dwa , albo trzeba zniszczyć wiarygodność osoby albo jej wiedzy , i tak na zmianę szukacie obydwoje z artqiem którejś z możliwości.
A ja wam powiem iż to strata czasu i energii w momencie tak ważnym jak dziejące się zmiany na ziemi.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 15, 2011, 00:08:01
Mylisz się Kiaro, nie mam żadnych oczekiwań względem Ciebie a to z prostego powodu.
Po prostu nie wierzę w to wszystko. Ani w to, że faktycznie jesteś siostrą Enkiego, ani w to,
że byłaś Marią Magdaleną, itp. Tak się składa, że coraz mniej rzeczy pozostaje w sferze mojej wiary.
To forum jest doskonałą szkołą oduczającą, doskonale oczyszcza z nadmiaru.  :)

A że plotkarstwem nazywasz odwołanie się do publicznych dyskusji świadczy jedynie o Twojej chęci
dewaluacji mojej osoby. W ten sposób sama niszczysz własną wiarygodność. Ale to już nie moja sprawa.


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: arteq Marzec 15, 2011, 09:19:21
Nie  zaspokoję waszej ciekawości , nie jestem zobowiązana do żadnej spowiedzi , ni zrobienia czegokolwiek wbrew mojej woli , pomimo waszych usilnych wymuszań. Tak więc ani nie potwierdzę ani nie zdementuje tej informacji.
Nie wiem dlaczego się tak miotasz. Przecież kilka postów temu przyznałem, że masz pełne prawo nabrać wody w usta i nic nie tłumaczyć ani wyjaśniać, odpowiadać, pomimo, że wcześniej tak chętnie je otwierałaś.
Nie rozumiem zasadności Twoich zarzutów, bo:
1. nie zadałem już więcej Tobie tego pytania, więc nie zmuszam/wymuszam Cię do odpowiedzi
2. nie plotkuję - bo jaką to niby niesprawdzoną informację rozpowszechniam?
3. nie plotkuję - bo nie prowadzę rozmów za Twoimi plecami, pytanie zadałem publicznie abyś je widziała i miała możliwość wypowiedzenia się (od kiedy zadanie bezpośredniego pytania osobie której ono dotyczy jest plotkarstwem?)
4. ależ jest możliwość potwierdzenia tej informacji, bardzo łatwo - tylko Ty TEGO NIE CHCESZ, uciekasz przed tym z jakiś względów jest Ci to nie na rękę
5. sama zachęcasz aby dążyć do prawdy - właśnie to robię, oburzasz się, bo dotyczy to w tym przypadku Ciebie - trochę zalatuje mentalnością "kalego"...
6. nie chcesz odpowiedzieć - ok, ale dlaczego zabraniasz dotrzeć mi do informacji inną ścieżką, poprzez mówienie o plotkowaniu i takich tam;

Kiaro mam prawo docierać do informacji innymi ścieżkami gdy Ty nie masz "ochoty" na ich udzielanie. Rzetelność i uczciwość wymagała aby zacząć od Ciebie - to zrobiłem, dalej zrobię tak jak uważam za stosowne. Naprawdę nie rozumiem przejawu paniki - gdy ktoś chce czegoś się dowiedzieć o moich poglądach i "naukach". Ach, właśnie, założyłem, że po prostu zawsze byłem prawdziwy, dlatego nie muszę obawiać sie, że coś nagle wypłynie. Tak samo panicznie - zareagowałaś na pytania dotyczące czym zajmuje się Łobos, z czego się utrzymuje. Myślę, że zrobiłąś to prewencyjnie aby oddalić tego typu zapytania z forum, bo w pewnym momencie mogą trafić na... Ciebie. Ale to inny temat, nie w tym wątku.

Kiaro, tak juak już kiedyś wspominałem - podawane przez Ciebie informacje opierasz na źródle jakim sama jesteś. Dlatego winnaś się przyzwyczaić, że osoby które cenią sobie prawdę i w związku z tym dążą do uwierzytelnienia informacji będą sprawdzali ich źródło - czyli... Ciebie.

Jestem ciekaw świata, dlatego moja obecność m.in. na tym forum. Jednak życie nauczyło mnie pewnej ostrożności a tym samym weryfiakcji tego co słyszę. Zarówno pod kątem źródeł jak i osoby która je głosi. Dlatego czytając Twoje opinie nt. enki, enlila zastanawiam się i zadaję pytania.


Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 15, 2011, 09:56:20
Ani w to, że faktycznie jesteś siostrą Enkiego, ani w to,
że byłaś Marią Magdaleną, itp.


Po Ziemi chodziło i chodzi setki Marii Magdalen.

One wszystkie w sesjach hipnozy regresyjnej nią są.
 Posiadają  to "wcielenie" na dysku własnej świadomości.

Ale to tylko tzw. wcielenia wdrukowane, (wgrane na dysk danej świadomości- duszy)  a nie przeżyte fizycznie.

Pisał o tym Steiner .
To samo było z bohaterem książki "Kosmiczni Ogrodnicy", Philem.
W pierwszych hipnozach  "wyszły" wyłącznie jego wirtualne wcielenia wgrane na dysk.
Dopiero potem okazało się, że  inkarnował się tu  pierwszy raz.

Za czasów Steinera doszło nawet do rozłamu w środowisku ezoterycznym, bo część uznała jakiegoś kolesia za wcielenie samego Chrystusa.

Steiner stanowczo się temu przeciwstawił, odłączył się od tej grupy i stworzył własne Towarzystwo Antropozoficzne.

Przestrzega badaczy świata duchowego przed dokonywaniem jakichkolwiek indywidualnych ocen i wniosków. Zaleca wyłącznie obserwację, bo inaczej adept wpędzi się w jakieś wewnętrzne fantasmagorie, a nie w rozwój duchowy.








Tytuł: Odp: En-Lil
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 15, 2011, 10:09:02
Podawanie informacji bez o kimś bez możliwości jej potwierdzenia jest plotkarstwem z oczekiwaniem na potwierdzenie lub zaprzeczanie osoby , której dotyczy ta sensacja.

Oczekiwania w tym wypadku mają dwie osoby Ty i dopytujący się arteq.
Ty natomiast wiesz iż zaistniał taki temat , bo zaistniał , ale nie wiesz kto , o kim i do kogo mówił , więc przypisałaś to mnie.
Bo cały czas szukasz sensacji , która zdewaluuje  mój autorytet.
Sposoby są dwa , albo trzeba zniszczyć wiarygodność osoby albo jej wiedzy , i tak na zmianę szukacie obydwoje z artqiem którejś z możliwości.
A ja wam powiem iż to strata czasu i energii w momencie tak ważnym jak dziejące się zmiany na ziemi.

Kiara :) :)

"Bo cały czas szukasz sensacji , która zdewaluuje  mój autorytet" - no to teraz pojechałaś... kiara, nie wiem skąd jest w tobie uporczywa potrzeba dowartościowania, ale uwierz mi, pisałem to już nieraz, ty nie nie masz żadnego autorytetu. basta.

maria magdalena? siostra enkiego? - powiem tylko tyle: rany boskie! kiara! co ty bierzesz? nie bierz tego więcej bo ci z mózgu gąbkę robi!


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Betti Marzec 15, 2011, 11:28:53
Widze że został założony specjalny wątek do szczucia !!
Ja odbieram to tak  zastanówcie się troche....  :(


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 15, 2011, 11:35:54
wątek do szczucia był kiedyś o ile dobrze pamiętam pod nazwą wyraź siebie. to co zostało napisane powyżej nie jest żadnym szczuciem tylko prawdami powszechnie znanymi i objawionymi :).
i jak widzę żadnych wniosków kiara z tego nie wyciągneła bo jak tu była tak jest nadal. a już tyle razy zapowiadała że odejdzie w niepamięć do brata swego w sfery niebytu aby zwykłego śmiertelnika duszy nie męczyć, nie dręczyć... ale jednak nie. tymbardziej utwierdza mnie to w przekonaniu że to jedna wielka atrapa i ściema. w czasie średniowiecza spłoneła by na stosie a tak znalazła sobie takie forum i baja, baja i duszę dręczy :) nikt ani nic jej nie oderwie od tego forum i wiernego stada owieczek głodnych jej banialuk.

kto twierdzi innaczej temu rzucam rękawicę... albo skarpetę... lub cokolwiek innego :)


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 15, 2011, 13:36:42
Marku324,
Kiara ma takie samo prawo być na tym forum jak każdy z nas. Ma też prawo głosić, co głosi.
Inaczej wrócilibyśmy do czasów inkwizycji.
Sądzę, że zderzenie z treściami nam <nie pasującymi> wychodzi nam tylko na korzyść. Bo daje do myślenia,
uruchamia własne struktury mentalne i uczuciowe. Wystarczy dobrze siebie obserwować.

Zawsze zderzenie z innością ma pozytywny wpływ na duszę i jej rozwój. Wzmaga naukę akceptacji
i szacunku dla inności. To, że jesteśmy akurat osadzeni w ścisłym kręgu wierzeń i poglądów nie znaczy,
że mamy tkwić w nim, jak w zaklętym kręgu.

Rozwój świadomości, to cudowna przygoda poznawcza. W końcu okazuje się, że można być tym każdym innym,
czyli każdy z zewnątrz jest w jakimś stopniu nami. Gdy się to pojmie, zniknie walka o dominację
i rozpaczliwą ochronę własnych poglądów, które tak skwapliwie trzyma Ego.
Dziś wierzysz w to, jurto w co innego, w zależności gdzie staniesz. Horyzont wciąż masz przed sobą
a za sobą różne pejzaże.

Przykro mi, że moja informacja przerodziła się w <nagonkę>, jak słusznie zauważyła Betti.
Nie było to moim zamierzeniem. Myślę, że jednak skłoni to wszystkich do większej tolerancji dla drugich osób.
Bo to nie chwilowe (piszę chwilowe, bo takie są względem wieczności i jej potencjału) poglądy
decydują o wartości każdej istoty a sama istota tejże. Czyli duch, świadomość.
I czy to będzie siostra Enkiego, Enlila, czy czyjakolwiek, zawsze będzie w duchu Twoją siostrą.
Warto przyjrzeć się własnym uczuciom, bo w nich odnajdujemy wskazówki co do kierunku w jakim zmierzamy.

Pozdrawiam  :)



Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 15, 2011, 13:46:40
"Sądzę, że zderzenie z treściami nam <nie pasującymi> wychodzi nam tylko na korzyść. Bo daje do myślenia,
uruchamia własne struktury mentalne i uczuciowe. Wystarczy dobrze siebie obserwować.

Zawsze zderzenie z innością ma pozytywny wpływ na duszę i jej rozwój."

Czy aby napewno? Bi ja bym tego taki pewien nie był.

"I czy to będzie siostra Enkiego, Enlila, czy czyjakolwiek, zawsze będzie w duchu Twoją siostrą."

Z tym też bym się nie zgodził. Nie wiem czy jest coś bardziej wiążącego ludzi niż krew. obca osoba zawsze będzie obca jeśli w jej żyłach nie płynie ta sama krew. wyjdzie to w sytuacjach ekstremalnych.

zaś na koniec mej opowieści dziwnej treści powiem że miarą człowieka są jego czyny, a nie duchowość, myśli, chęci czy zachcianki. bo tak samo myślał indyk o niedzieli... a w sobote łeb mu ścieli. jakież to życiowe, zwłaszcza w odniesieniu do powolnomyślicieli :)


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 15, 2011, 13:53:35
Obcość, to nie kwestia krwi, to kwestia świadomości. 


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 15, 2011, 13:55:10
mylisz się ptaku, nawet nie wiesz jak bardzo.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Betti Marzec 15, 2011, 21:59:39
Lubisz jak ciebie  ktoś dręczy?
Nieczyń drugimy co tobie nie miłe.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Silver Marzec 15, 2011, 23:11:48
Lubisz jak ciebie  ktoś dręczy?
Nieczyń drugimy co tobie nie miłe.

Gdy spoglądasz przez okno na świat kogo widzisz ?
Widzisz Siebie.
Bo to co widzisz, jest Twoim wyobrażeniem o świecie.
Odtwarzasz więc wciąż i bez końca starą taśmę z tym samym nagraniem.
Tym samym starym i zużytym nagraniem jest taśma pt : lubisz jak Ciebie ktoś dręczy ?

Odpowiadam za siebie lubię, nawet bardzo ?

Bo dyskutując o tym, że ktoś nas dręczy, mówimy, w gruncie rzeczy, o sobie. Ponadto, jeśli czyjeś zachowanie lub uczucia wzbudzają w nas emocje, prawdopodobnie nie rozwiązaliśmy podobnych uczuć u siebie. Gdy boimy się czyjegoś ''dręczenia''  oznacza to, że stłumiliśmy swój lęk związany z tym co nazywamy dręczeniem. Denerwuje nas zatem ta osoba, ponieważ nie lubimy tej właśnie części siebie.
 Jeśli nie podoba się nam np :  czyjaś arogancja lub zarozumialstwo, to z pewnością tylko dlatego, że mamy niskie poczucie własnej wartości.
Bo gdybyśmy mieli wysokie poczucie swojej wartości, to cóż wogóle  obchodziło by nas czyjeś zarozumialstwo, przykre uwagi, lub cokolwiek z tych rzeczy...? ..!
 Ale starannie  ukrywamy te wszystki rzeczy przed sobą, ale i tak dają się nam one we znaki wtedy, gdy ktoś lub coś z zewnątrz uruchomi nasze uczucia.
Wtedy widząc świat nie takim jakim on w rzeczywistości jest, lecz takim jakim postanowiliśmy go sobie widzieć - wchodzimy na forum i piszemy : lubisz jak Ciebie ktoś dręczy ?

Ups !






Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Betti Marzec 16, 2011, 01:18:01
 Ano uuppss!!!! >:D
(http://c2.wrzuta.pl/wm1228/17aa9c9900055374474843a8/mlot_gif)


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: zochna Marzec 16, 2011, 08:18:43
 Silver  popieram Twój punkt widzenia, bo to co pisze Marek324 jest aroganckie i wręcz wulgarne. Można mieć inne zdanie na różne sprawy, lecz wyrażać je w kulturalny sposób. Marek obraża Kiarę i innych Forumowiczów, którzy mają czelność mieć odmienny punkt widzenia. Osobiście nie czuję się stadem owieczek i nie zamierzam podnosić rzuconej rękawicy lub skarpety -  choć myślę inaczej.
                                    Pozdrawiam    Zochna


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 16, 2011, 10:56:09
"zochna, a skocz no po wungiel do drewutni bo jakoż zimno zadęło, wżdy nie zapomnij wniść se nalewki :)"
 a następnym razem jak nie rozumiesz etymologii słów: aroganckie - i wulgarne to sprawdź je w słowniku, zochna no.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: zochna Marzec 17, 2011, 08:04:26
Marku po ponownym przeczytaniu Twojej wypowiedzi nr.12  muszę Cię przeprosić co teraz czynię. Po raz pierwszy niezbyt uważnie ją przeczytałam. Zasugerowałam się jakobyś Ty posyłał Kiare na stos i tym spowodowana była moja odpowiedż.
Jednak moim skromnym zdaniem uważam, że na Forum każdy ma prawo wypowiadać swój punkt widzenia bez obrażania innych.
A z nalewki skorzystam - z toastem poprawnej atmosfery na forum.
    Serdecznie pozdrawiam     Zochna.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 17, 2011, 08:57:09
nie czuje się urażony więc nie ma potrzeby przeprosin. niemniej jednak doceniam miły gest bo niewielu na tym forum na niego stać. również serdecznie pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: chanell Marzec 17, 2011, 09:24:04
Ten wątek nadaje się do zamknięcia,ponieważ nic nie wnosi ciekawego do dyskusji

Cytuj
Widze że został założony specjalny wątek do szczucia !!
Ja odbieram to tak  zastanówcie się troche...

Jestem tego samego zdania.O ile mi wiadomo siostrą Enkiego była Ninhursag .


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 17, 2011, 09:46:43
No i do jakich konkluzji doszliście?

Jakie jeszcze wiadomości na mój temat  usatysfakcjonują  waszą ciekawość?
No to może dorzucimy coś jeszcze?

Jakaś lista by się przydała? Co? :) :) :) :)

Zatem zaczynamy... :D :D

1.Kybela
2.Aksza
3.Nut
4.Issis
5.Afrodyta
6.Isztar
8.Echna -ton
9.Nefertiti
10.M.M.

No nie wszystkie i nie po kolei , lista jest bardzo dluga i zaskakująca ,  przepraszam ale teraz jestem bardzo zajęta innymi sprawami.

Kiara :) :)


ps. A tak naprawdę , to czy jest to dla was tak bardzo ważne , kto i kiedy nosił jaki kostium osobowości na dawnej scenie życia?
Dla mnie to wcale , ani ciut , ciut , dla mnie jest istotne i najistotniejsze kim jestem tu i teraz i co sobą reprezentuję przez moje obecne czyny pokazujące mój system wartości.

No ale... jeżeli dla kogoś tak bardzo ważne są identyfikacje personalne , akt śledczy i ocenianie kogoś? To powodzenia.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: JACK Marzec 17, 2011, 10:01:41

No ale... jeżeli dla kogoś tak bardzo ważne są identyfikacje personalne , akt śledczy i ocenianie kogoś? To powodzenia.

To ptaszek bawi się ostatnio w detektywa ds. wcieleń.
O ile pamiętam pisała też o jakimś kolesiu z drużyny Enkiego, a nawet gadzie aktywnie działającym na tym forum.
Nie podała kto jest kim, dlatego baczniej zacząłem obserwować swój zadek, czy czasem nie zaczyna mi rosnąć jakiś zielonkawy ogon.



Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 17, 2011, 11:17:04

No ale... jeżeli dla kogoś tak bardzo ważne są identyfikacje personalne , akt śledczy i ocenianie kogoś? To powodzenia.

To ptaszek bawi się ostatnio w detektywa ds. wcieleń.
O ile pamiętam pisała też o jakimś kolesiu z drużyny Enkiego, a nawet gadzie aktywnie działającym na tym forum.
Nie podała kto jest kim, dlatego baczniej zacząłem obserwować swój zadek, czy czasem nie zaczyna mi rosnąć jakiś zielonkawy ogon.



Dajcie spokój , żyć trzeba teraźniejszościom i sobą swoim rozwojem nie cudzym.

Kiara  :) :)


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: marek324 Marzec 17, 2011, 12:47:21
kiara: "ps. A tak naprawdę , to czy jest to dla was tak bardzo ważne , kto i kiedy nosił jaki kostium osobowości na dawnej scenie życia?
Dla mnie to wcale , ani ciut , ciut , dla mnie jest istotne i najistotniejsze kim jestem tu i teraz i co sobą reprezentuję przez moje obecne czyny pokazujące mój system wartości."

to co sobą reprezentujesz? nic sobą nie reprezentujesz. twoje obecne czyny? poza pisaniem tysięcy postów na tym forum oraz pewnie paru innych nie masz na nic innego czasu. klepanie w klawiaturę nie jest ani żadnym czynem, ani też tymbardziej wyczynem. twój system wartości? jak dotychczas czytam twoje objawienia to nie ma w nich żadnych wartości. krótko i na temat.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 17, 2011, 13:50:30
Cytat: JACK
To ptaszek bawi się ostatnio w detektywa ds. wcieleń.
:)
Masz rację, ale bawię się nie z ciekawości. Jest to efekt mego drążenia pewnych zagadnień.
Jeśli ktoś, kto wgrywa w pola i tym samym umysły ludzkie pewne wzorce, oraz zasypuje swoistą wiedzą, a także fizycznie ingeruje w energetyczne zmiany parametrów Ziemi (do czego sama Kiara otwarcie się przyznała, gdy to za pomocą Myślicieli zmieniała kierunek wirów ziemskich czakramów) -  to chyba mamy prawo wiedzieć kto za tym stoi. Wcielenia zaś dużo mogą rozjaśnić.

Zatem, ważne jest wiedzieć czy Enlil i Wojtek to Jezus, a Kiara ich siostra.
Zresztą ona sama niejednokrotnie zwracała się do Enkiego/Samuela kochany braciszku.
Jak chociażby w tym poście:

Cytat: Kiara
My sami dokonamy wyboru naszym zyciem po ktorej stronie staniemy ,jaka wiedza bedziemy chcieli zyc.
Czy Samuel NAM to powie ? nie wiem, musial by sie przyznac do swojej totalnej kleski. A to nie jest w jego stylu - prawda moj ukochany bracie?

Cały post, który pochodzi ze starego forum PCh, zamieszczony jest tu:
http://forumzn.katalogi.pl/Prorocy_i_Proroctwa_,Czasu_ko%C5%84ca-t7305-s11.html


Jest jeszcze tajemnicza kapłanka JUNU, która w październiku 2006 stanęła w Piramidzie i uratowała Ziemię. W jaki sposób? O tym niżej. Ciekawe, kto to? Stawiam na Kiarę, bo przecież sama przyznała, że stanęła tam siostra Enkiego i Enlila.  :)
Ale oddajmy jej głos.

Cytat: Kiara

kiara - 2006-10-16, 15:50
________________________________________
To prawda projekt padl .Czy Samuel chce czy nie mosi sie podporzadkowac woli Jedynego Stworcy jego Ojca,wszyscy w calym wszechswiecie akceptuja jego wole.Jest to plan Serca Boga zycie szystkich jego stworzen w milosci i wolnosci.
W piramidzie stanela Kaplanka Junu , ona to byla kluczem przelanczajacym system blokad na uwolnienie.
Co to znaczy? Kluczem byl dzwiek ,ale nie tylko, rowniez jej DNA i poziom wibracji.
Tylko ta jedna osoba otrzymala prawo otworzenia dostepu do centralnej bibljoteki w jadrze Ziemi.Nalozone na orginal nieprawdziwe pola informacyjne zostaly rozdzielone raz na zawsze.
Teraz istnieja dwa :pierwsze Boskie prawdziwe i drugie znieksztalcone"Samuela"i wielu innych cywilizacji ktore chcialy nami zawladnac.
Wiedza w Boskim polu jest i bedzie zasilana energja madrosci serca Stworcy.
Pola "Samuela"beda posiadaly tylko tyle energji ile udalo im sie zgromadzic do tej pory,i od tych ludzi ktorzy swoim stylem zycia opowiedza sie po stronie wibracji strachu.Milosc ich nie zasila ,kazdy otrzymal sznse powrotu do planu Boskiego.
Nie ma zadnej obawy czy wykopia Faraona czy nie juz nic sie nie zmieni.
Czlowiek bedzie zyl Wolna Wola wzrastajac przez MIlosc a Zycie i jego poszanowanie juz zawsze bedzie najwyzsza wartoscia.Piramida odegrala swoja pierwotna role ona przekazywala dzwiek do jadra Ziemi i w Kosmos
do wszystkich galaktyk.
Byl to dowod ze czlowiek sobie poradzil MILOSC WYGRALA. Nie ma powodu do STRACHU ta wibracja traci aktualnosc nie podtrzymujmy jej w naszych sercach wracamy do doskonalosci ktora obdarowal nas Jedyny Stworca.

Kiara


I z tegoż samego wątku:

Cytat: ptak

ptak - 2006-10-23, 11:36
________________________________________
Annabel napisała:
Cytat:
Skąd czerpiesz swoje wiadomości? Jeśli to Ty jesteś tą kaplanką o imieniu Junu, bo wszystkie znaki na to wskazują, to kto za Tobą stoi, kto dal Ci to prawo, abyś to zrobila? KTÓRA CYWILIZACJA ? SKĄD MASZ TĘ WIEDZĘ ?
Pisalaś kiedyś, że historia spisana nie jest prawdziwa....Jest w tym dużo racji.....Ale jak chcesz nas przekonać, że Twoja historia jest prawdziwa? I dlaczego chcesz nas do niej (historii ) przekonać ? Czyli ponownie pytam : JAKA JEST TWOJA ROLA NA ZIEMI ?
Jeśli napisalaś w jednym z postów, że ta cala operacja odbyla się skromnie, cicho i bez rozglosu, to czemu nas o tym informujesz? Tutaj zagląda przecież tylu ludzi? Dlaczego mamy Ci wierzyć? Mówienie caly czas o milości to za malo, aby uwierzyć w to co piszesz.

Cytat:
HA, nadanie miastu nazwy JUNU!! Na cześć kogo? Kaplana, czy kaplanki?


Kiara napisała:
Cytat:
konkurencyjna walka o wladze nad swiadomoscia czlowieka,kanal w piramidzie mozliwosc dostepu do wpisywania programow w jondro Ziemi nastepnie przekaz idzie do pol morfogenetycznych a nastepnie do naszej swiadomosci ktora mozna zmanipulowac dostoiwszy nasze mozgi do odpowiedniej czestotliwosci .To koniec wolnej woli wszyscy odbieraja i nadaja na tej samej fali nasz rozwoj indywidualny zostal by zablokowany.perspektywa rozwoju to coraz wyzszy system wartosci ,uszanowanie wolnej woli ,uszanowanie zycia ludzi zwierzat i wszystkich istot.Stop dla niewidzialnych istot ktore nie sznuja wolnej woli czlowieka.Kazdy moze powiedziec jestem Samuelem En Ki bratem Jezusa oni mieli tez siostre to ona brala udzial w budowie wielkiej piramidy byla to kaplanka JUNU.

Cytat:
W piramidzie stanela Kaplanka Junu , ona to byla kluczem przelanczajacym system blokad na uwolnienie.
Co to znaczy? Kluczem byl dzwiek ,ale nie tylko, rowniez jej DNA i poziom wibracji.
Tylko ta jedna osoba otrzymala prawo otworzenia dostepu do centralnej bibljoteki w jadrze Ziemi


Więc wiemy, że siostra Enki i Jezusa stanęła w piramidzie i nie powinno nas to dziwić, dlaczego akurat jej przypadł ten zaszczyt. Wszak DNA i poziom wibracji odpowiednie. Jest teraz wśród nas wcielona istota boska. Jednak Bogowie zstepują na ziemię. Pytanie, kto jest kapłanką JUNU?

Jest pewien człowiek, który mógłby odpowiedzieć na to pytanie, ale on milczy. I ma do tego prawo. Jak zechce, to powie. Mogłaby też powiedzieć Kiara, ale też milczy. Jak przyjdzie czas, to powie. Ale jaki czas i czy przyjdzie? Dlaczego teraz jeszcze jest nieodpowiedni? Kiedy jest odpowiedni czas na PRAWDĘ?


http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:_77N7YZ_AMwJ:x-forum.pl/printview.php%3Ft%3D199%26start%3D280%26sid%3D2f49186e7b03db3cf1e0a521f568c697+http://x-forum.pl/printview.php%3Ft%3D199%26start%3D280%26sid%3D2f49186e7b03db3cf1e0a521f568c697&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=us&client=firefox-a&source=www.google.com

Znalezione przez Google. Szkoda, że x-forum nieczynne. Było tam wiele ciekawych i cennych informacji.




Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 17, 2011, 14:36:31
A mnie się zawsze zdawało że Kiara to Pani Lucyna Lobos, ale było kilku którzy temu zaprzeczyli? Gdy to powiedziałem Kiara oskarżyła mnie o to że jestem Enki, :).


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 17, 2011, 14:44:39
Nie nagumulululi, źle Ci się zdawało.
Kiara na 100% nie jest Panią Lucyną Łobos. Daję za to głowę.  ;D


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Marzec 17, 2011, 14:56:40
Nie nagumulululi, źle Ci się zdawało.
Kiara na 100% nie jest Panią Lucyną Łobos. Daję za to głowę.  ;D
Widzę że jesteś w stanie "poświęcić" się za Kiare, głowa to wysoka cena ! :).


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 17, 2011, 15:23:43
Poświęcić się mogę jedynie wodą święconą.  ;)
No i tak się składa, że p. Lucynę widziałam na żywo podczas pierwszego Sympozjum we Wrocławiu i absolutnie
nie przypomina Kiary. Poza tym jest wiele innych dowodów na oddzielność ich tożsamości.
Ale przecież  żartujesz…  ;D


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 17, 2011, 16:58:53
Nie nie jestem P. Lucyną Łobos ja jestem Kiarą.
W tym wypadku Ptak na 100% nie straciła by głowy.
I nie nazwalam Ciebie nagumulululi , bo wiem iż nim nie jesteś.

A druga sprawa Co z tymi cytowanymi postami?
Przeczytałam je z przyjemnościom , cały czas potwierdzam tą samą wiedzę , nie dla każdego musi ona stanowić wartość( odmienny system wartości) , jednak nie ma tam nic negatywnego.
Zatem co chcesz udowodnić Ptaku?
Jest to inspiracja do postawienia na siebie , na etyczność w swoim życiu na system wartości i na kierowanie się sercem.
Czy uważasz to za złe kierowanie ludzkich myśli w tą stronę?

Nigdy nikogo niczym nie straszyłam , do niczego nie namawiałam i niczego niczym nie wymuszałam.
Informowałam o tym co było mi wiadome. Czy to uważasz za złe?

Ponieważ różne przeciwne siły w bardzo różny sposób usiłowały wykorzystać moje informacje przeciwko mnie , coraz bardziej ograniczałam ( i robię to nadal) przekaz informacji osobistych.

Staram sire dyskutować na kanwie istniejących tekstów odsłaniając zawarty w nich fałsz , oraz nadal przekazywać system wartości , który w połączeniu z miłościom  jest kluczem Ludzkiej ewolucji.

Czy jest w ty coś nieetycznego, coś sprzecznego ze sobą?
Czy nie mam prawa do swojej prywatności? Czy każdy powinien wejść z buciorami ciekawości w każdy zakamarek mojego życia?
Naprawdę nie mam obowiązku niczego mówić czego nie uważam sama z niezbędne.
Niezależnie czy się to komuś podoba , czy nie.

Kiara :) :)


ps. Wszystkie pytania na mój temat proszę kierować do Stwórcy , jeżeli On uzna za właściwe to ujawni wiedzę na mój temat.
Ot i tyle.

Szczerze mówiąc możecie sobie insynuować co wam tylko przyjdzie do głów , ale bardzo proszę o nie wymuszanie na mnie potwierdzeń ni zaprzeczeń waszych zgadywanek. Bo tego nie zrobię.


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: ptak Marzec 17, 2011, 21:43:12
Istota, która ma czyste intencje i działa dla dobra ogółu nie musi niczego ukrywać.
Skoro nie potrafi przyznać się wprost do własnych działań, daje podstawy innym do zastanawiania się nad czystością
i zasadnością owych działań.
Osoba na wskroś uczciwa nie obawia się cudzych osądów, zawsze jest szczera i prawdomówna.
Ciągła ucieczka od odpowiedzi na proste pytania stawia po znakiem zapytania czystość intencji. No bo jeśli ktoś
w tak dużym stopniu wpływa na życie mieszkańców planety, Ci ostatni mają prawo do wiedzy na temat tychże działań
i ich wykonawców.
Tylko tyle. Czy to Ciebie Kiaro przerasta?
Gdy wkracza się na ogólnoświatową arenę, należy liczyć się z utratą prywatności. Przynajmniej w pewnym zakresie.
Odsyłanie po informacje do Stwórcy jest mało poważne.  ;)



Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: chanell Marzec 17, 2011, 21:43:36
A mnie się zawsze zdawało że Kiara to Pani Lucyna Lobos, ale było kilku którzy temu zaprzeczyli? Gdy to powiedziałem Kiara oskarżyła mnie o to że jestem Enki, :).

Zapewniam cię że to dwie różne osoby :) Widziałam je " na żywo " :D


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Sventer Marzec 17, 2011, 21:48:31
Mam jedno bardzo proste pytanie. Po co ten temat?


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: chanell Marzec 17, 2011, 21:52:56
Mam jedno bardzo proste pytanie. Po co ten temat?

No właśnie!!! po co ???


Tytuł: Odp: Siostra En-Ki'ego
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 17, 2011, 21:58:47
Podzielam Wasze wątpliwości.
Miast skupić się na ciekawym, bądź co bądź temacie, wszystko zboczyło na stronę nagonki.
Nie ma sensu tego ciągnąć dalej więc

zamykamy.


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

rootsunderground wilczezycie zwierzaki watahaloup fullsets