Niezależne Forum Projektu Cheops

Rozwój duchowy => Paleoastronautyka => Wątek zaczęty przez: east Luty 02, 2012, 14:06:14



Tytuł: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: east Luty 02, 2012, 14:06:14
Wątek zakładam zainspirowany wymianą zdań z Artkiem na temat kierunku ewolucji

Cytuj
Cytat: east  Luty 01, 2012, 17:46:39
Ależ owo dążenie do minimalizacji wydatku energii (entropia ) nie dotyczy życia (przyrody ożywionej), które potrafi być bardzo skomplikowane i dążyć do bardziej rozbudowanych, skomplikowanych form (takich jak człowiek).
arteq :
Według mnie East właśnie jej szczególnie dotyczy. Dlaczego gatunki ewoluują? Ano właśnie dlatego aby dążyć do przystosowania się do danych warunków, czyli... minimalizacji energii. Dlatego "słonie" obrosły w futro i stały się mamutami, dlatego ryby mają opływowy kształt, dlatego foki obrastają tłuszczem...  ale to nieco inny wątek.

Sprawa nie jest tak oczywista, jak się wydaje. Owszem, układy nieożywione dąża zawsze w kierunku jak najniższego stanu (wydatku) energetycznego co nazywamy entropią.
Jednak zauważono, ze organizmy żywe przejawiają odwrotną tendencję, do zwiększania energii .
W 1943 roku, Erwin Schrödinger użył pojęcia ujemnej entropii w popularnonaukowej książce pt. What is life?(Czym jest życie?), aby zjawisko to zilustrować w bardziej "pozytywny" sposób: organizm (system) importuje z zewnątrz negatywną entropię i składuje ją wewnątrz.
(żródło wikipedia)


Erwin Schroedinger mówi o koncepcji negatywnej entropii ( zjawisku polegającym na dążeniu do uporządkowania struktur ). Szukał on składnika odżywczego ukrytego w pożywieniu który chroni nas przed śmiercią z przegrzania ( chodzi o rozpad , entropię ) .Dlaczego potrzebujemy jeść żywność biologicznie aktywną ? Czemu nie żywić  się wyłącznie  chemią lub elementami materii ? Schroedinger opowiada na to w ten sposób ,że to czym się żywimy nie jest materią tylko NEGATYWNĄ ENTROPIĄ ( uporządkowaniem ), które absorbujemy w procesie metabolizmu ( 1944r)

Dalej inny noblista Albert Szent-Gyorgyi, powiedział (tłumaczenie ):

Możemy zaobserwować wielką różnicę pomiędzy systemami ożywionymi i nieożywionymi . Jako człowiek nauki nie mogę uwierzyć ,że prawa fizyki tracą ważność od powierzchni naszej skóry ( wgłąb). Prawo entropii ( dążenie do unicestwienia uwalniając energię ) nie zarządza żywymi systemami . Szent-Gyorgyi ostatnie lata swojego życia poświęcił studiowaniu syntropii (negatywnej entropii) oraz jej konfliktowi z prawami entropii (1977 rok).(...)
 Negentropia  to matematycznie udowodnione oddziaływanie z przyszłości w przeszłość
http://journalofcosmology.com/Consciousness101.html

 Życie jest takie niezwykle precyzyjne ponieważ zarządzane jest z przyszłości poprzez świadomość :)

Udowodnił to zespół, prowadzony przez Gregory S. Engela z UC Berkeley,

Zespół ten opracował sposób, aby bezpośrednio wykryć i obserwować procesy kwantowe na poziomie  komórkowym za pomocą szybkich laserów.
Próbowali ustalić dokładnie,w jaki sposób organiczna fotosynteza osiąga 95% wydajności, podczas gdy najbardziej wyrafinowane ludzkie ogniwa słoneczne dają ledwie połowę tego.
Korzystając z  laserów femtosekundowych śledzili przepływ energii świetlnej przez komórki bakterii, fotosyntetycznych. Zaobserwowano energię poruszającą się w każdym możliwym kierunku w tym samym czasie. Zamiast po  pojedynczej trajektorii tak jak elektrony na krzemowym chipie, energia w procesie fotosyntezy eksploruje wszystkie  opcje (drogi)  i doprowadza do złamania procesu kwantowego jedynie po fakcie,  retrospektywnie  "decydując się" na najbardziej efektywną ścieżkę.

Co to wszystko znaczy? Nie tylko , że zjawiska kwantowe występują w systemach żywych, ale podstawowe procesy życia ,które bierzemy za pewnik polegają  na przekazaniu informacji do tyłu w czasie. Życie jest tak magiczne ponieważ  oszukuje. :D

http://www.quantumconsciousness.org/spooky.htm

Powyższe eksperymenty dostarczają  dowodu na to, że naturą życia jest nie tyle oszczędność energii (jak  w Twoim przykładzie z rybami arteq ) , co optymalizacja. I to inteligentna optymalizacja. Coś tym wszystkim kieruje.

cytat :
Kwantowe to, kwantowe tamto – sceptyk słusznie unosi brew, bo z użycia tego przymiotnika trzeba się wytłumaczyć. Przecież jeśli przełączyć mikroskop dowolnej nauki przyrodniczej, również biologii, na maksymalne powiększenie, naszym oczom ukaże się zawsze ten sam mikroświat, rządzony jednym zestawem praw mechaniki kwantowej (cząstki zachowują się jak fale, znajdując się jak gdyby w wielu różnych stanach jednocześnie itd.). Rzecz w tym, by trywialne efekty kwantowe w biologii odróżnić od efektów nietrywialnych. Te pierwsze, nieźle przebadane, odpowiedzialne są za stabilność cząsteczek czy przebieg procesów chemicznych. Te drugie pozwalałyby zmierzającej do sukcesu ewolucyjnego naturze iść czasem niejako na skróty, bez wjeżdżania w ślepe uliczki lub nadkładania drogi. Tą właśnie ewentualnością zajęła się biologia kwantowa.
(..)
Równie frapujące jest pytanie o (nietrywialny) udział mechaniki kwantowej w powstaniu i ewolucji życia na Ziemi. Paul Davies z University of Arizona („Niezbędnik Inteligenta” 16), Anita Goel z Harvardu i MIT, Seth Lloyd z MIT („Niezbędnik Inteligenta Plus”) oraz kilku innych autorów skłaniają się ku tezie, że i rodzące się życie twórczo wykorzystało wspomniany fenomen kwantowego błądzenia losowego. Pojawienie się na naszej planecie pierwszych samopowielających się cząsteczek (zwanych roboczo życiem) wydaje się tym naukowcom zaskakująco mało prawdopodobne – z matematycznego punktu widzenia. Jak z ogromu dostępnych konfiguracji molekuł, których testowanie klasycznymi metodami trwałoby wielokrotnie dłużej niż historia Wszechświata, wybrana została ta jedna właściwa – pierwszy samodzielny replikator? Czy nie byłoby prościej założyć, że natura, zamiast żmudnie składać kolejne układanki, przetestowała wszystkie albo prawie wszystkie, w jednym kroku, na sposób kwantowy, i wybrała tę najlepszą dla powodzenia dalszej replikacji? Ba, niewykluczone, że nadal tak czyni.

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/nauka/natura/1512804,1,kwantowosc-ukladow-ozywionych.read#ixzz1lEAnt6AG
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/nauka/natura/1512804,1,kwantowosc-ukladow-ozywionych.read#ixzz1lEAUkPSe

Lecz co to znaczy "natura wybrała" ?
Moim zdaniem oznacza to po prostu, że (ogólnie) , to w czym wszyscy żyjemy i czym jesteśmy , jest inteligencją, inteligentną Istotą/Bogiem/Stwórcą.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: quetzalcoatl44 Luty 02, 2012, 14:12:15
no tak wszystko jest w pewnym sensie jednym, a jedyna mozliwoscia ewolucyjna na przetrwanie gatunku i Ziemi, jest synchroniczna swiadomosc zbiorowa :)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 15, 2012, 18:34:52
Jak myślisz >east<, chyba pasuje tu ten artykuł:

Czwartek 15.03.2012, 07:54

Sensacja! Odkryli nowy gatunek człowieka

(http://p1.sfora.pl/p1.sfora.pl/a52d48bdbecc011f6fb98db729e95e75.jpg)
unsw.edu.au/Peter Schouten

Żył w Chinach 11 tysięcy lat temu.

Australijscy i chińscy naukowcy odkryli w jaskiniach w Chinach cztery szkielety praprzodków ludzi. Ze zdumieniem stwierdzili, że to nowy gatunek człowieka, który mieszkał na tym terenie aż do czasu epoki lodowcowej 11 tys. lat temu - informuje dailymail.co.uk.

TO BYŁO PIERWSZE ZWIERZĘ NA ZIEMI. NASZ PRAPRZODEK?>> (http://www.sfora.pl/To-bylo-pierwsze-zwierze-na-Ziemi-Nasz-pra-przodek-a40276)

Znalezione szczątki wykazują niezwykłą mieszankę cech przodków człowieka sprzed setek tysięcy lat i cech ludzi niemal nam współczesnych. Czaszki mają wydatne łuki brwiowe, płaskie kości twarzy i nietypowy kształt brody.

Znalezione w jaskiniach czaszki i szkielety pochodzą sprzed 14,5 - 11,5 tysiąca lat temu i dowodzą, że na terenie Azji w tym czasie oprócz Homo sapiens, żył jeszcze inny gatunek człowieka.

NASZ WSPÓLNY PRZODEK BYŁ WIELKI JAK OCEAN>> (http://www.sfora.pl/Nasz-wspolny-przodek-byl-wielki-jak-ocean-a38036)

Skąd się tam wziął? Tego naukowcy na razie nie wiedzą. Być może to jakaś grupa naszych przodków, która opuściła Afrykę przed główną migracją, być może nawet 200 tys. lat temu.

Według innej teorii mogą to być przedstawiciele nieznanego do tej pory gatunku, który pojawił się w Azji Wschodniej równolegle do Homo sapiens, tak jak neandertalczycy.

Wątpliwości w tej kwestii rozwiązałoby badanie DNA. Niestety, znalezione do tej pory szczątki nie pozwoliły na wyizolowanie materiału genetycznego zdatnego do badań.

WB

    Red deer people: Stone Age cavemen, 'an entirely new species', discovered in China (http://www.sfora.pl/Sensacja-Odkryli-nowy-gatunek-czlowieka-l80717)


http://www.sfora.pl/Sensacja-Odkryli-nowy-gatunek-czlowieka-a41502



Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Astre Marzec 15, 2012, 23:42:00

Czwartek 15.03.2012, 07:54

Sensacja! Odkryli nowy gatunek człowieka

(http://p1.sfora.pl/p1.sfora.pl/a52d48bdbecc011f6fb98db729e95e75.jpg)


Ciekawe czym obcinał brodę, czy choćby nawet brwi.
Może kamieniem łupanym ?
A jak nie obcinał, bo chyba za bardzo nie miał czym, to każdy może sobie narysować ''człowieka'', który ma brodę poniżej pasa i 30-40 cm brwi, które musiał 100 razy na dzień odsuwać na bok, no bo jednak za bardzo nie dało się przez coś takiego na świat patrzeć, tym bardziej, że skutecznie przeszkadzało  w walce o przetrwanie wśród roju czychającego w pobliżu dzikiego zwierza.
Nie wiem po co projektanci życia wkleili w kod DNA rośnięcie  brody ?
No tak.
 Posiadała ona aspekt plemienny. Od razu było wiadomo kto jest kto ? Kto samiec, a kto samica.
I minęło setki tysięcy lat i nic w tym temacie się nawet o milimetr nie zmieniło.
I jak by nie żyletki i brzytwy ludzie wyglądali by niczym dzikie zwierza.
Czy to ma znaczenie ? Nie. Eksperyment, to eksperyment !

   



Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 16, 2012, 18:22:10
Cytat: Astre
Eksperyment, to eksperyment !

Ot to.
Zamieściłem ten artykuł bo nasi wciąż, na siłę szukają potwierdzenia swych wydumanych, akademickich potwierdzeń ewolucji darwinowskiej.
O, patrzcie, może wreszcie mamy "brakujące ogniwo" teorii Darwina.
Nich kombinują. Takich i im podobnych człekokształtnych mogło być znacznie więcej ale wg mnie wcale nie świadczy to o darwinowskim ewoluowaniu naszego gatunku.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Marzec 16, 2012, 21:53:26
A było, jak było. Według Sumerów nasi Twórcy - niejacy Anunnaki - stworzyli wiele "prototypów" dzisiejszego homo sapiens, więc całkiem możliwe, że niektóre się rozmnożyły i teraz znajdujemy na to dowody.

Przypomnę tylko, że przylecieli na Ziemię pozyskiwać złoto dla ratowania kurczącej się atmosfery Nibiru. Przytaskali tu własnych robotników, ale robota była ciężka, a do emerytury tysiące lat (tak długo żyli wg naszej rachuby czasu), więc zaszła konieczność zwerbowania tutejszej siły najemnej. Małpy były do tego za głupie, więc dołożyli im własnych genów i powstała hybryda zdolna zaspokajać cele wydobywcze Anunnaków. Jak zwykle w takich okolicznościach musiało powstać kilka "wersji" robotnika doskonałego, zanim zdecydowali się na "wdrożenie do produkcji" tej najlepszej. A "odrzuty" poszły w świat i rozmnażały się "na chwałę Pana".

Zaznaczam, że ta teoria, poparta zapisami na glinianych tabliczkach, nie jest sprzeczna z biblijnymi dogmatami, bo nie wiemy, kto stworzył rasę Anunnaki. Wygląda na to, że Bóg Wszechmogący, więc wszystko się zgadza z doktryną.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 17, 2012, 10:35:11
Cytuj
Przypomnę tylko, że przylecieli na Ziemię pozyskiwać złoto dla ratowania kurczącej się atmosfery Nibiru.

Ci wszechmogacy, ktorzy umieli pokonywac czaso-przestrzen, tworzyc maszyny humanoidalne, a nie umieli tworzyc zlota, kupy sie nie trzyma. Jeszcze jedna sciema dla maluckiego.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 17, 2012, 12:06:20
Ta ściema polega na połączeniu symboliki ze zdarzeniami fizycznymi , trzeba umieć to odczytać a nie upierać się iż wszystko jest dosłowne. a niestety dla większości napisane! Święte! Tak było w w 100%! Ale tak nie było to są przekazy w dużej mierze symboliczne.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 17, 2012, 21:18:44
Cytat: Krzysiek
Zaznaczam, że ta teoria, poparta zapisami na glinianych tabliczkach, nie jest sprzeczna z biblijnymi dogmatami, bo nie wiemy, kto stworzył rasę Anunnaki.

Wg LO (Ligi Opiekunów) Anunnaki są rasą utworzoną przez Drako, jako rasa "komandosów" czyli idą na pierwszy ogień.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 17, 2012, 21:54:12
Zmylka.
Dariusz napisz co wiesz o substancji BOGOW pod nazwa ORMUS.
I wtedy przyjda komandosi:)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 17, 2012, 22:03:33
Spotkałem się już z tą nazwą ale nic o tym nie jestem w stanie wyklikać.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: barneyos Marzec 18, 2012, 19:07:09
ORMUS, ORME, biały proszek złota, złoto monoatomowe - było już na forum.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 18, 2012, 20:42:48
Ale DARIUSZ nie pamieta:)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 18, 2012, 21:21:34
Cytuj
Przypomnę tylko, że przylecieli na Ziemię pozyskiwać złoto dla ratowania kurczącej się atmosfery Nibiru.

Ci wszechmogacy, ktorzy umieli pokonywac czaso-przestrzen, tworzyc maszyny humanoidalne, a nie umieli tworzyc zlota, kupy sie nie trzyma. Jeszcze jedna sciema dla maluckiego.
Dokładnie. Kupy się nie trzyma zupełnie. Jeśli coś przybyli pozyskiwać, to tzw "lush" - naszą świetlistą ZŁOTĄ otoczkę, smakowitą energię świadomości. O takie złoto chodziło.

I zrobili to w "pięknym" (z punktu widzenia strategii) stylu. Ponieważ sami nie potrafili pozyskiwać energii życiowej, musieli ją ukraść dla siebie, albo .... wejść w symbiozę. I zrobili to oddając nam, ludziom, swój własny .............. umysł "ja".


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Marzec 18, 2012, 22:17:22
Widzę, że "maluczki", czyli ja, ma sojusznika wierzącego, że Anunnusie tu byli i majstrowali w naszych genach  :D Tylko ktoś w glinianych tabliczkach namamrotał, że szukali prawdziwego złota. W związku z tym, te kopalnie sprzed setek tysięcy lat (bez wątpliwości są takie!), to takie "bieda-szyby", żeby Neandertalczycy mieli co sobie do pieca dorzucić.  ;D

A z niektórymi "maluczkimi" to jest tak, że zadają na pozór proste pytania na kanwie ISTNIEJĄCYCH artefaktów. Nie udają wszystkowiedzących - to by było nie FAIR  ;)

My dziś też budujemy sztuczne wyspy, wysyłamy ludzi w kosmos, ale NIKT nie podjąłby się zadania polegającego na wybudowaniu repliki Wielkiej Piramidy (pomijając aspekt ekonomiczny tego zadania), bo NIKT nie wie, jak się do tego zabrać. Może więc sprytni Anunnaki nie wiedzieli, jak wyprodukować NATURALNE złoto  ;) Ciekawe, że istnieją sztuczne diamenty, rubiny, perły i inne kamienie "szlachetne", ale nikt za nie zapłaci, jak za te naturalne. W nich nie ma tej naturalnej energii twórczej. Ale może ktoś woli piersi z silikonu... Ja wolę pieścić te naturalne... 8)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 18, 2012, 22:53:05
Najwazniejsze, ze istnieje Sztuczna Inteligencja = AL.
I po co mieszac w tabliczkach glinianych...
Kodeks jest JEDEN Hammurabiego - Komandoski, a co tam, a moze nie FAIR???;)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 18, 2012, 23:31:45
@krzysiek
Cytuj
Może więc sprytni Anunnaki nie wiedzieli, jak wyprodukować NATURALNE złoto  Mrugnięcie Ciekawe, że istnieją sztuczne diamenty, rubiny, perły i inne kamienie "szlachetne", ale nikt za nie zapłaci, jak za te naturalne.

W kontekście tegoż "luszu" (złotej świadomości) - Nie wiedzieli i nie wiedzą do dziś JAK wyprodukować to naturalnie, a sztuczne konstrukcje ( dajmy na to "bioroboty") też tego nie produkują. Dlatego należało stworzyć taki system, w którym prawdziwie czujące, żywe istoty, będą ten produkowany przez siebie skarb oddawać dobrowolnie, niczym ongiś indianie prawdziwy złoty kruszec za koraliki. 
Tylko jak kontrolować ludzików, aby się przez wieki nie zorientowały, że są oszukiwane ?
Trzeba im było podać coś ,w co by wierzyli i co by czcili. Lecz to nie wszystko. Jak skłonić człowieka do tego, by zechciał odwrócić się od swojej prawdziwej , złotej natury, ku szklanym paciorkom ? Należało zaimplementować mu program -coś jak wirusa - ,który w każdej chwili będzie chciał, pragnął i dążył , ku nieosiągalnym celom. A choćby i były osiągalne, to i tak wyszuka zaraz nowe cele. Gdzieś , dokądś, za czymś, niestrudzenie, byle gonić własny ogon :D I to zrobiono, lecz to jeszcze nie otwierało dostępu do złotej otoczki świadomości, a tylko odwracało uwagę człowieka od niego samego (zresztą skutecznie). Program musiał w każdej chwili "pamiętać" o tym ,by przycinać świadomość i oddawać ja do skarbca.
Lecz jak to skutecznie zrobić, skoro ludzie są tak nieprzewidywalni ?
Zrobiono więc ten genialny ruch . Oddano ludziom własne , egotyczne "ja"- obce umysły. Ufny człowiek wierzy, że "ja" (tożsamość) to on sam, ponieważ nie odróżnia myśli, od siebie uważając się za myśliciela, który myśli myśli. Sądzi, że to on myśli.
I te myśli dyktują mu postępowanie. Bóg taki a taki ,ale nie inny , żąda posłuszeństwa, oddawania mu czci itd. Człowiek w to wierzy, bo takie są myśli, które uważa za swoje.
"Ja" chce mieć, gromadzić (szklane paciorki) w zamian tracąc na to energię życiową, którą umysł "ja" się żywi.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Kiara Marzec 19, 2012, 03:16:38
Jedno ale.... Myśliciel nie nabiera się na gromadzenie szklarnianych paciorków , są mu one obojętne , on tworzy myślą wszystko co chce przezywać. Nie jest tym co stworzył ( wie to doskonale), ale wie również iż dzięki swojej twórczości poznaje siebie i wzrasta.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: east Marzec 19, 2012, 11:35:37
Jedno ale.... Myśliciel nie nabiera się na gromadzenie szklarnianych paciorków , są mu one obojętne , on tworzy myślą wszystko co chce przezywać. Nie jest tym co stworzył ( wie to doskonale), ale wie również iż dzięki swojej twórczości poznaje siebie i wzrasta.

Kiara :) :)
Oczywiście, że Myśliciel tak na prawdę nie pożąda paciorków, ani niczego, co stworzył , ponieważ może to sobie odtwarzać do woli w oparciu o myśli. Myśliciel - kimkolwiek/czymkolwiek jest - wypuszcza myśli. Sam jest tworzywem, które stwarza. Natomiast nie posiada dostępu do złotej otoczki świadomości i tego pożąda. Tym się pożywia, bo tego nie jest w stanie stworzyć. Nie piszę tu o "ja" tylko o czymś jeszcze głębszym, bardziej mrocznym, o Myślicielu produkującym myśli. "Ja" nie robi tego. Jedynie się dostraja, wibruje myślami ,które przychodzą, bawi się nimi , utożsamia się z nimi budując z tego swoją historię czy przenosząc te myśl w formie projektów na zewnętrzne nośniki , a potem na linie montażowe - ostatecznie zamieniając w produkty końcowe. Krótkotrwałe i skończone formy o oznaczonym z góry czasie istnienia. Nietrwałe jak samo "ja".
Intuicyjnie czujemy (przynajmniej jeśli o mnie chodzi), że świadomość to nie to samo co myśl. Myśl jest konkretna. Zawiera treść ujętą w początek i koniec. Świadomość nie da się określić słowami, ani myślami , nie da się jej objąć rozumem, ani wyznaczyć jej terytorium. Owszem, ona jest we wszystkim po troszeczku, ale jednocześnie wykracza daleko poza jakąkolwiek formę - nie do zatrzymania, nie do ogarnięcia, nieśmiertelna. I to "złoto" jest w nas. Wzrasta. Ono żywi i podtrzymuje życie wszelkie.


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Fair Lady Marzec 19, 2012, 11:43:18
A czy ten "lusz" mozna wymierzyc? A moze to to, co ja nazywam aura? Przyznam ze wstydem, nigdy nie slyszalam tego terminu...


Tytuł: Odp: ewolucja ?
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Marzec 19, 2012, 23:03:24
Nietematyczną dyskusję przeniosłem do stosowniejszego wątku: Transformacja świadomości i ciała 20.03 – 21.12.2012 >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=8036.0)


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

storylife mundonovelas exoticsavanna testowaniestyluf mylittlepets