Niezależne Forum Projektu Cheops

O Projekcie CHEOPS => Sesje => Wątek zaczęty przez: t0m3k12 Kwiecień 29, 2012, 22:28:12



Tytuł: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: t0m3k12 Kwiecień 29, 2012, 22:28:12
Witam ponownie na tym zagorzałym forum. Panowie dlaczego nie widzę tu dyskusji na temat kontynuacji sesji przez Lusie ?
Do zrozumienia podam fakt, że wszelkie wyjaśnienia co do zerwania kontaktu z Andrzejem Wójcikiewiczem i jego bandą zamieściła na jej własnej stronie tutaj:
http://www.lucynalobos.pl/
Sesje z Anną Dolińską są uznane przez nią za fałszywe w odniesieniu do  "Enkiego - Samuela".
Czekam na wasze opinie.

Pozdrawiam serdecznie ;)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Kwiecień 29, 2012, 23:25:13
nie zagorzałe tylko zgorzałe...


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kahuna Kwiecień 30, 2012, 01:36:34
tOm3k12
Cytuj
Sesje z Anną Dolińską są uznane przez nią za fałszywe w odniesieniu do  "Enkiego - Samuela".

I nie ma w tym nic dziwnego.Zapewne sesje p.Lucynki sa tak samo odbierane i traktowane przez
frakcje z p.Wojcikiewiczem.Gdyby tak nie bylo,nie doszlo by do podzialu i pojawienia sie p.Dolinskiej
z jej wlasnym samciem.


Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Październik 02, 2012, 02:26:52
Jestem wręcz zszokowana, to niesamowite co powiedział Enki publicznie , Opiekunem ziemi w  IV wymiarze będzie Jezus to  już nie Enki!

*****

"BARBARA – Dziękujemy. I ostatnie słowa. Z głębi serca dziękuję bardzo ja za wszystko co dla nas robisz i robiłeś kochany EN-KI, za oświecenie, ochronę , pomoc i nadzieję na lepszą przyszłość. Zawsze kochający i oddany Tobie, Bogu i Misji. Robert Fadrowski.

EN-KI – Miło takie słowa usłyszeć, któż by to nie lubił takich słów, zwłaszcza dziękuję. Kiedy słyszę słowo dziękuję, to tak jak gdybym już miał pójść na emeryturę. I teraz coś na zakończenie powiem - Zadzwoniła do Lucyny kobieta, biedna kobieta, bo nie użyła rozumu tylko została pokierowana. Więc ze szczerością się wita i pyta, czy to prawda pani Lucyno, że po nowym roku EN-KI zostanie wyrzucony z Ziemi? Na wszystkie pytania Lucyna odpowiedzieć nie potrafi, a tu ją zamurowało, więc zaprosiła tą panią na niedzielne spotkanie - może jest na Sali - ale szybciutko mi się pyta. Powiedz mi EN-KI o co tu chodzi, kto tutaj ma niedobrze w głowie i dlaczego ta kobieta takie słowa powiedziała? Opowiadam jej tak, z tym wyrzuceniem mnie z Ziemi pierwsze słyszę, dziwne że jeszcze się o tym nie dowiedziałem. Natomiast prawda jest taka. Od nowego roku, czyli od wejścia na Ziemię czwartego wymiaru na Ziemi będzie rządzić Jezus i jemu będzie pomagać, nikt inny, jak Gabriel, natomiast ja otrzymałem zadanie przywrócenia Ziemi do dawnego porządku, zadbania o nią, zacząć leczyć rany zadane jej przez ludzi. Moim zadaniem - z czego się bardzo ucieszyłem - jest zaopiekować się zwierzętami, ptakami wszelkiego rodzaju, wszelkim stworzeniem które żyje w wodzie. I z tego jestem ogromnie zadowolony. Pytam się mego Ojca: a moje jaskółki, moje dzieci? - Tak, swoimi dziećmi się zaopiekujesz także, będą pod twoją opieką. Więc w dwójnasób jestem szczęśliwy, bo mam to co robiłem kiedyś, a do tego mam wszystkich tych o otwartych sercach. I tak naprawdę nie zazdroszczę Jezusowi tego co go czeka. Taką dostałem odpowiedź i taką daję wam. Jeśli ta kobieta będzie z tej odpowiedzi zadowolona - to dobrze, jeśli nie - to też dobrze Słucham."


http://www.lucynalobos.pl/session

**********

Tak sobie z ciekawości zajrzałam , a tu proszę Enki oznajmia iż jego posada opiekuna ziemi dobiega końca.  Teraz będzie opiekował się zwierzętami i swoim rodem.
Czyli powrót prapoczątków, do dawnych ról Kaina i Abla, Kainowi przynależna  była ziemia , to on był jej "właścicielem" , miał do niej pełne prawo  ( inaczej uprawiał ją , siał  ziarno życia na niej), natomiast Ablowi przynależne było wychowanie i opieka nad zwierzętami, "zwierzęta"... był  ich pasterzem   ( nie tylko te zwierzęta , które zwykliśmy tak nazywać, bowiem człowiek nie posiadający uczuć , żyjący instynktem samozachowawczym , też jest określany jako bestia , "zwierzę ludzkie" , dopiero rozwój duchowy go przemienia w pełnowartościowego Człowieka). Dusza Człowieka ( jej istota , Iskra życia) naprawdę niczym poza rozwojem przez uczucia nie różni się od duszy niższej zwierzęcej. Dusza zwierzęca ewoluuje w milionach lat swojej inkarnacji materialnej by osiągnąć poziom rozwoju identyczny jak ta, którą nazywamy Ludzką, ale tak naprawdę całe  istniejące życie wcielone w materię  ( zarówno minerały, rośliny , zwierzęta i Ludzie) pochodzą z jednej i tej samej zarodzi życia istniejącej wiecznie. Tylko  moment uzyskiwania  samoświadomości rożni nas od siebie, co w rezultacie jest wymierne w mocy energetycznej i indywidualności rozwojowej tworzącej indywidualność i mądrość każdej Energii.
 Naprawdę i jedna i druga rola Kaina i Abla są piękne  i potrzebne  bardzo jestem szczęśliwa iż nastąpił powrót do harmonii. 

Ja dodam iż praca na ziemi to niezwykle trudne i odpowiedzialne zadanie, oczywiście brać w nim będą udział  wszystkie 7 Eminencji ( nie kościelnych)  , które wspólnie tworzyły życie na ziemi. Enki jest w środ nich ( ale nie ten Enki z astralnej przestrzeni, który kręcił ludźmi na lewo i prawo) , a Jego dużo większy i piękniejszy aspekt energetyczny z Zaświatów znany obecnie pod imieniem Janusz.

Rok 2013 to czas przeogromnej wspólnej pracy  na ziemi Wszystkich , którzy wybrali IV wymiar jako kolejny etap swojego rozwoju.  To zjednoczenie Ludzkiego wysiłku na progu jej najważniejszego momentu ewolucji. To moment zakończenia dualizmu  Dusz ( rozdzielenie Ducha na dwie matryce duchowe , Zaświatową i Astralną) , powrót uwięzionego w astralu Ducha do DOMU czyli Matrycy nad przestrzennej, scalenie ich.

Nie będzie już takiego Enki jak znamy go  do teraz, będzie piękna duchowa postać która zjednoczy w sobie zgubionego i uwięzionego Enki ,ponownie tworząc swoją dużo większą świetlistość i piękno. "Nowy Enki" to o wiele większa modrość i wyższy dużo poziom uczuć, to prawdziwy Ojciec swojego rodu, który wraca razem z nim z bardzo długiej podroży czterokrotnego zanurzenia się w materialnym świecie III wymiaru. On również przechodzi przeolbrzymią transformację , zmienia się nie ma bowiem niczego i nikogo w całym kosmosie kto został by nią nie tknięty.

Zatem zarówno Enki jak i Jego cały ród przekracza kolejny poziom swojego rozwoju duchowego  ( On jest prawnym opiekunem i wychowawcą swojego rodu) ,  ja się bardzo cieszę z tego powodu, raczej powiem jestem niezmiernie szczęśliwa iż wspólnie nam się to udało!
Bo tak naprawdę udało się chociaż prawdziwy finał będzie na koniec roku razem z wieloma innymi pięknymi niespodziankami.

Dodam tylko iż wszystko co wydarzyć się miało zaistniało i nie było niczego co można by było nazwać zbędnym w tej trudnej bardzo historii.

Co do wykopalisk w Egipcie? Ten rok dobiega juz końca nic szczególnego nie wydarzy się w nim na  polu wykopalisk. Ale rok 2013  będzie obfitował w wiele niezmiernie ciekawych odkryć  archeologicznych na całej ziemi nie tylko w Egipcie. Jednak to co zostanie odsłonięte , a nie odkopane ( wykopaliska  będą kontynuowane później) zaskoczy niezmiernie wszystkich , bowiem odsłoni historie Ludzkości i ziemi jakiej naprawdę nie znamy.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: chanell Październik 02, 2012, 08:36:50
Cytuj
Ja dodam iż praca na ziemi to niezwykle trudne i odpowiedzialne zadanie, oczywiście brać w nim będą wszystkie 7 Eminencji ( nie kościelnych)  , które wspólnie tworzyły życie na ziemi. Enki jest w środ nich ( ale nie ten Enki z astralnej przestrzeni, który kręcił ludźmi na lewo i prawo) , a Jego dużo większy aspekt energetyczny w Zaświatach znany obecnie pod imieniem Janusz.

Kiaro jesteś pewna że to Janusz ? Hm....to niektórzy już powinni zacząć się bać  ;D ;D ;D

żartowałam  ;D

Teraz poważnie - wrcając do przekazu i twojego komentarza,to jest pocieszające i piękne że wszystko wraca do źródła,początku  i na swoje miejsce.

Cytuj
Rok 2013 to czas przeogromnej wspólnej pracy  na ziemi Wszystkich , którzy wybrali IV wymiar jako kolejny etap swojego rozwoju.  To zjednoczenie Ludzkiego wysiłku na progu jej najważniejszego momentu ewolucji. To moment zakończenia dualizmu  Dusz ( rozdzielenie Ducha na dwie matryce duchowe , Zaświatową i Astralną) , powrót uwięzionego w astralu Ducha do DOMU czyli Matrycy nad przestrzennej.
Nie wiem czy ja jestem gotowa ,ale chcę tego i niech się stanie.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Październik 02, 2012, 08:46:42
Chciałbym tu zwrócić uwagę na inny aspekt wypowiedzi Enki:
"natomiast ja otrzymałem zadanie przywrócenia Ziemi do dawnego porządku, zadbania o nią, zacząć leczyć rany zadane jej przez ludzi".
W niektórych przekazach było przywoływane wcześniej, że Oronidzi, w/g Enki "Białe Bractwo" mają posprzątać po sobie bałagan,  który tutaj wygenerowali, i choć to kolejny przekaz to potwierdza inne źródła.
Coś mi się widzi, że stare ziemskie porzekadło: "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" - zamierza się sprawdzić po raz kolejny. Fakt, że trudy i cierpienia też przechodziliśmy, ale ich owocem jest błyskawiczna nauka.
Natomiast brak zazdrości wobec pracy Jezusa jest oczywisty, ale dla nas oznacza to chyba ciężki okres dostosowywania się do nowych warunków.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Październik 02, 2012, 09:25:54
Powiedziała bym bardzo pracowity okres i trudny niezmiernie dla  wszystkich "twardogłowych" szczegulnie , bowiem trwać będzie 5 lat czas adaptacji do nowych warunków życia , czyli korzystania z nowej wiedzy. Pomału będą zdejmowane kolejne  blokady z możliwości pełnego korzystania z warunków IV wymiaru. Właściwie na Nowej Ziemi juz nie będzie trzeba sprzątać , bo ona jest czysta w 100% , to sprzątanie dotyczy nas , naszej świadomości. Ale nie ma co juz przeżywać , damy radę!

Jesteśmy świetnie zaprawieni w trudnych niezmiernie warunkach III wymiaru tak więc IV będzie juz lekkością. Pamiętać również trzeba iż są to przepowiednie Starego Testamentu, one realizują się w 100% niezależnie czy się komuś to podoba czy nie. Współczesne warunki życia są już inne jednak cel wypełnienia przepowiedni nadal jest ten sam.

Jest nim połączenie dwóch linii rodowych w jedną jak dawniej przez połączenie kobiety z " rodu siewców z mężczyzna z rodu pasterzy", by mógł powstać jeden Ród Ludzki, Człowieka Duchowego. To jest wyjście z dualizmu ale nie takiego jak większość myśli iż wszystko będzie jednią identyczną.

Żeby mógł istnieć rozwój musi istnieć różnica potencjałów , która powoduje ładowanie energetyczne  tworzące ruch. Inaczej była by stagnacja , brak możliwości rozwijania się życia.
Wzorzec przyszłościowy życia , to minimalna przewaga mocy aspektu męskiego nad żeńskim, bo taka jest natura rzeczy , ale nigdy ta przewaga nie będzie używana do dominacji i zniewolenia kobiecości. Jest ona istotnością w pobudzeniu  wiedzy  kobiecości i twórczości, bardziej inspiracja do jej zaistnienia ,niż wymuszania czegoś. Czwarty wymiar to powrót do harmonii do życia w przestrzeni pola energetycznego o wyższej wibracji miłości , a co za tym idzie do tworzenia  z pierwiastków i elementów o pięknym harmonijnym ustawieniu wzorca wiedzy w sobie, zapisanego w każdej najmniejszej cząsteczce wody.
Wiecie jak wygląda przepięknie zmrożona cząsteczka wody  będąca w polu miłości ( doświadczeni Japończyka) , taka przepiękna śnieżynka jest symbolem naszych nadchodzących już niebawem czasów.
A ja się bardzo cieszę, to się dzieje!


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Październik 02, 2012, 11:36:27
i jeszcze ciekawostka jak ewoluuje Samuel ;)

Transformacja Samuela? – Dni Jasności i Nibiru w “archiwum”
Opublikowano Wrzesień 16, 2012 by nnka

Bywalcy bloga nie będą zaskoczeni cytatami z sesji z Anną Dolińską Projektu Cheops. Bo jak ogólnie wiadomo

TYLKO PRAWDA PRZETRWA PRÓBĘ CZASU.

Całość sesji dla zainteresowanych : www.projekt-cheops.com  [fragment]                  SAMUEL: Mam nadzieję, że się przywitacie wszyscy ze mną, Samuelem. Jednak przywitajcie jeszcze tutaj Sai Babę, który zasiada między Dorotą a Piotrem. Przywitajcie jeszcze orszak żółtych Aniołów, które stoją wokół Iwonki. I przywitaj Andrzeju swojego ojca – RaTaJo, który jest za tobą.
ANDRZEJ i POZOSTALI UCZESTNICY: Witamy wszystkich… witamy.
ANDRZEJ: Dziękuję bardzo. Samuelu, jak ludzie mają zachować się w dniu 21 grudnia tego roku? Przepowiednie Majów mówią o trzech dniach ciemności. Czy coś takiego nastąpi? Czy to będzie normalny, zwykły dzień jak każdy inny?
SAMUEL: Odpowiedź będzie prosta. Trzy dni ciemności przepłyną i wszyscy zostaną tak, jak dotychczas. Oczekujecie konkretnej odpowiedzi. Jednak wy wszyscy pracujecie na ten czas. Jeśli chodzi o Planetę Nibiru – schowaliśmy ją w „archiwum“, więc zdajcie sobie sprawę, że idziecie piękną, szeroką, jasną drogą. Nie zniżajcie się do strachu, lęku, obaw. W ten sposób dajecie „pokarm“ niechcianym dla was energiom. Jak macie się zachować? Trzydziestego grudnia pomyślcie. Wtedy będzie bardzo „jasno“ i wtedy się módlcie. Słucham.
ANDRZEJ: Co to znaczy: „będzie bardzo jasno“? Czy będą zmiany na Słońcu? O co tu chodzi?
SAMUEL: Ludzie „odetchną“ po 21 grudnia z nadzieją, że nic się nie stało, że przeżyliście. Ale wtedy nastąpi na Ziemi „wielka światłość“ i wtedy ludzie – otaczajcie się modlitwą. Nie lękajcie się. To jest piękne, to jest pozytywne. Pozostańcie w miłości i niech tak się dzieje przez kolejne trzy miesiące od zakończenia roku dwunastego. Słucham.

ANDRZEJ:Rozumiem z tego, że tych trzech dni ciemności nie będzie, tylko będzie potem „światłość“?
SAMUEL: Ludzie odetchną z ulgą, ale to będzie przygotowanie ludzkości do „wyższego“… Dokładnie Andrzeju nie zezwalają na przekazanie w dniu dzisiejszym tych informacji. Słucham.

ANDRZEJ: No właśnie, jedno z moich pytań dotyczyło tak zwanych „12-tych wrót“. Podobno planowana jest jakaś ceremonia wokół Trzech Piramid w Gizie 12 grudnia tego roku, czyli 12.12.12?
SAMUEL: Nie tylko na terenie Egiptu. W innych miejscach przez różnych szamanów – ludzi Ziemi – będą uruchamiane kolejne portale. To się nie odbędzie w ciągu jednej godziny, w ciągu jednego dnia. To musi mieć czas, aby wszystko połączyło się razem. Ceremonia w Egipcie jest bardzo pozytywna.

ANDRZEJ: Bardzo dziękuję. Samuelu, bardzo wiele przekazów jest teraz na Ziemi od wielu osób o zdolnościach mediów i od tego, co zostało nazwane Konfederacją Kosmiczną – czyli Plejadanie, istoty z Syriusza. Czy wy też jesteście częścią tej Konfederacji i czy my, jako Projekt Cheops, jesteśmy częścią Wielkiego Planu zmiany świadomości na Planecie Ziemia, odpowiedzialni za pewien odcinek działania? Jak to wygląda z waszej strony?

SAMUEL: Zgadza się Andrzeju. Jesteście „małym ziarenkiem“ – jako Fundacja – w tych wielkich działaniach. Nie tylko Plejadanie przemawiają, jak wiecie. Przychodzą istoty z jeszcze dalszych wymiarów i to będzie miało miejsce coraz częściej. Jednak na tym nie koniec. Te portale, które otwieracie drogą miłości – są jak otwieranie drzwi i zapraszanie nas do współpracy z wami, ludźmi, aby lepiej, czyściej wam się żyło między ludźmi na Ziemi. Andrzeju, istoty ludzkie, które zostawiają swoje ciała fizyczne na płaszczyźnie ziemskiej, również do nas przypływają, zasiadają między nami i rozmawiają z nami. Tych ludzi będzie coraz więcej i nie bójcie się tego, bo to jest dla większości was normalne. Jednak proszę – jeśli zdecydujecie się, aby gościć się u nas w innych galaktykach – proście o wsparcie Istoty Anielskie, bo „szare pazury“ tak łatwo na to nie pozwolą… Takich grup jak obecnie Projekt Cheops, na Ziemi będzie coraz więcej… i jeszcze więcej. Bądźcie wszyscy na to otwarci. Projekt Cheops musi istnieć, bo jeszcze swojej misji NIE ZAKOŃCZYŁ
http://nnka.wordpress.com/2012/09/16/transformacja-samuela/


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: ptak Październik 02, 2012, 12:48:30
Tiaaa… otwierajcie portale dla przybyszów z innych galaktyk… a potem leczcie się
w ziemskich psychiatrykach...

...Janusze, Wojtki, Jurki i inne wielkie eminencje was uzdrowią. 
B e z w a r u n k o w o !  :D

To pa  ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Październik 02, 2012, 13:48:30
Tiaaa… otwierajcie portale dla przybyszów z innych galaktyk… a potem leczcie się
w ziemskich psychiatrykach...

...Janusze, Wojtki, Jurki i inne wielkie eminencje was uzdrowią.  :D

To pa  ;D



No cóż każdy żyje swoją miarą i każdy ponosi konsekwencje swoich działań, widać co jest dobre dla jednego nie musi być dla innego. Zatem jak ktoś ma niepewność w swojej psychice niech nie otwiera się na kontakty  z Zaświatem. Później nie będą mu potrzebne wizyty w psychiatryku.

Zasada jest ta sama ,nawet po kontaktach z wielkimi eminencjami nie wszyscy się uzdrawiają, bowiem choroby wszystkie są uleczalne ale ludzie  chorujący na nie, nie.

Każdemu potrzebne jest coś innego  i dobrze gdy to sam  zrozumie , a jeszcze lepiej jak nie traci czasu na pomniejszanie innych i wykorzysta go na powiększenie siebie......
Sianie zamętu i robienie rozdziałów między ludźmi to stara gra , która wyszła z mody , a gracze ją prowadzący wyglądają naiwnie i śmiesznie.  Jednak dobrze gdy sami zauważa i ocenią siebie na tle tych globalnych zmian....  :-* :-*


Kiara :):)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: ptak Październik 02, 2012, 14:15:00
Czyżby Kiaro przeszkadzała Ci moja niewiara w Twoją wiarę?
Forum jest otwartą trybuną na wymianę poglądów. Wszelakich. Po co więc mnie pomniejszasz? 

Chciałam też zauważyć, że to nie ja choruję na wielkość i nie ja uważam się za posiadaczkę jedynej
i niepodważalnej prawdy. Ja jestem cierpliwa.  :D
Grudzień już niedaleko i co zrobisz, gdy kolejna wielka 'przepowiednia' legnie w gruzach?

A na marginesie. Niby tak kochasz  miłością bezwarunkową, a tak trudno znieść Ci odmienne zdanie innych? 
Cóż…  ;)

To pa  ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Październik 02, 2012, 14:53:45
Dobrze jest wyrażać siebie we właściwym miejscu , które istnieje na forum. Ten temat nie jest przeznaczony na niczyje wynurzenia o mnie , jeżeli komuś niezbędne są do życia takie emocje.... trudno jego spraw. Ale warto zapamiętać (jeżeli jest to możliwe ) iż w temacie piszemy o temacie , a nie o osobach zabierających w nim głos.

Tak jest naprawdę łatwiej , przyjemniej i nie powstają zbyteczne dysharmonie.

a po za tym to....  :)  :-* :-*


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: ptak Październik 02, 2012, 15:12:31
A gdzież do licha ja napisałam o Tobie? Odniosłam się jedynie do sesji z Samuelem zamieszczonej przez
Songo1970, w której była mowa o otwieraniu portali. Więc jak najbardziej byłam w temacie,
wyrażając swoją opinię o skutkach otwierania portali.

Jednak za trudne to było do zniesienia przez Twoje Ego? Bo ruszyłam Janusza, Wojtka i Jurka?
A czyż mam obowiązek wierzyć w nich, tak jak Ty?  :D

Wybacz, ale czynię wolną wolę ze swojej woli w kwestii wierzeń.
Ty zaś, zmieszałaś mnie z błotem. I kim tu szarpią emocje? Przypatrz się swojej miłości bezwarunkowej.
Dziwisz się potem mojej niewierze w to co głosisz? Energii nie przekłamiesz ani nie przykryjesz pięknymi słówkami.
Powtórzę za Darkiem, spuść trochę powietrza…  ;D

I kto tu nie pisał w temacie?

To pa i również...  :-* (raz wystarczy  ;))




Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Październik 02, 2012, 15:31:18
Ciekawy jest również ten fragment sesji....

"BARBARA – Dziękujemy. Drogi EN-KI co jeszcze tutaj w Chicago możemy zrobić, żeby pomóc dojść do celu grobowca Khufu?

EN-KI – Już robicie bardzo dużo, gdyby nie te spory, waśnie jakie nastąpiły, nie chcę wymieniać przez kogo, bo by znowu było EN-KI jest niedobry.. Więc bądźcie, bądźcie energetycznie, wspierajcie energetycznie teraz tych, którzy tam pracują, czyli Egipcjanie. Swego czasu powiedziałem, że pałeczkę przejmą Egipcjanie, bo fundacje nie będą potrafiły ze sobą rozmawiać ludzkim językiem i tak jest, więc przejęli i będą pracować, a waszym zadaniem będzie wspierać, wspierać energetycznie, coby jak najszybciej pracowali. Słucham."


http://www.lucynalobos.pl/session

Bardzo wyraźnie i jednoznacznie  Enki mówi o końcu udziału grupy Cheops w wykopaniu Faraona, to również koniec kopania w Egipcie grup nie będącymi archeologami. te fundacje mogą już tylko wspierać energetycznie Egipcjan i nic więcej.

Nie wiem czy ludzie projektu nie czytają tego co publikują? A może mimo wszystko chcą wierzyć w swoje wymyślane wizje i nie biorą już pod uwagę nawet tego co im przekazuje Enki.


Kiara :) :)



Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Październik 02, 2012, 16:24:31
A mnie się podoba ta ruda na zdjęciach znaczy koło Lucyny ;D
Może sama zacznie ... ma trochę potencjału...
Cyba to wszystko co mi się podoba w sesjach.
O en-ki wypowiadał się nie będę bo może kogoś bym uraził.
to pa ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Październik 02, 2012, 20:27:56
Rok 2013 to czas przeogromnej wspólnej pracy  na ziemi Wszystkich , którzy wybrali IV wymiar jako kolejny etap swojego rozwoju.  [...]
Niniejszym budowę wszelkiej maści dupochronów uważam za rozpoczętą...

Nawet nie chce mi się wklejać wszelkich "proroctw" co i kiedy (ściślej do kiedy) miało się wydarzyć...
Kiaro, to po 12.2012 jednak nie załapiesz się na kolejny wymiar?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Październik 03, 2012, 14:56:24
arteq
Cytuj
Nawet nie chce mi się wklejać wszelkich "proroctw" co i kiedy (ściślej do kiedy) miało się wydarzyć...
Kiaro, to po 12.2012 jednak nie załapiesz się na kolejny wymiar?

Dodam do tego co napisał szacowny arteq, że wszelkiego rodzaju daty to działanie intelektualne.
Intelekt chce wiedzieć i wsadzić do odpowiedniej szufladki.
Oczywiście w czasie kontaktu póki co pośredniczy w przekazywaniu informacji i jak nie może jej zaszufladkować to kombinuje jak koń pod górę  ;D
Czy po  12.2012  będzie IV wymiar, a na pewno bo 2013, 2014...jest po 2012 ;D
Cóż pokutuje traktowanie Innej przestrzeni jak innej epoki, dodamy do tego utożsamianie się z ciałem fizycznym itd ...
Zawsze też można powiedzieć jak data zawiedzie, że ktoś lub coś nie było gotowe ;D
Dodajmy do tego głoszenie niesprawdzonych informacji i  i.... ;D
to pa ;D

PS
Ja się załapie szacowny arteq? ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: kairo_lady Październik 03, 2012, 15:23:59
Witam gorąco :)
Jestem newbie tutaj, czytam forum od jakiegoś czasu. Nie zdążyłam się jeszcze za bardzo zorientować ilu na tym forum jest sympatyków,a ilu sceptyków-projeku cheops. pozwólcie że i ja dołoże swoje "3 grosze" :)
Otóż, o projekcie dowiedziałam się stosunkowo niedawno, aż sama sie sobie dziwię, bo sprawa krąży po świecie od 2001 roku. Jako że interesuję się starożytnym Egiptem, siłą rzeczy natrafiłam oczywiście na stronkę projektu cheops. Zaciekawiona siłą rzeczy tym faktem, zajrzałam na czym widz polega.
 Owszem, są osoby które w jakiś sposób są w stanie odkryć, tzn wskazać coś, gdzie sie może znajdować-w tym przypadku labirynt i sarkofag Cheopsa... I jestem skłonna wierzyć w to że tam się coś znajduje 30m pod ziemią..., potwierdzone badania georadarem, prowadzone przez dr Muhammada Abbas, w końcu to profesor uniw. kairskiego. Rzeczywiście, Egipt jest to państwo które moim zdaniem kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic, o których my nie mamy pojęcia, i jestem pewna, że tam jest wiele wiele skarbów,ktorę mogą zmienić historię świata. Dlatego w to, że coś pod wielką piramidą się znajduje-wierzę, na co nawet wskazują badania. I  warto było by w końcu zrobić wykopaliska, odwierty żeby się pod tę ziemię dokopać,bo jestem pewna, że tam coś jest. Dlatego pod tym względem popieram zaczęcie prac W KOŃCU.
Zainteresowana tym całym nie wiem jak to nazwać, En-ki (jakim kolwiek wymysłem typu Yeti on jest) zaczęłam poszukiwania co to jest. Nudziło mnie czytanie jego manipulacji, wizji z nim. Czy to nie jest przypadkiem jakiś bożek starozytnej Grecji bądź Egiptu-bożek ziemi lub wody? i myślę,że tak sobie go wymyślono, na tę specjalną okoliczność 2012 roku. Coś takiego po prostu nie istnieje.
Zostało powiedziane w Biblii że wielu fałszywych proroków przyjdzie na ziemię przed końcem świata i będą negować istnienie Boga, myślę, że ten czas już nastał i ten en-ki jest tego dowodem.

A może wy wiecie dokładnie co to jest ten en-ki?jakie macie zdanie?

Ja czekam na wykopaliska i zgodę rady najwyższej, ale przez rewolucje i zamieszki w Egipcie chyba nie prędko się tego doczekamy...


Tutaj podaję jeszcze link do innego forum, przez ktore to list zaczełam się zastanawiać co to w ogóle to en-ki.http://zmianynaziemi.pl/forum/projekt-cheopsa-szok-czytajcie


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: chanell Październik 03, 2012, 16:10:43
Witaj kairo-lady na naszym forum :)

Wszelkie informacje dotyczące projektu jak i Enki znajdziesz w dziale " O PROJEKCIE CHEOPS"
trzeba poczytac ,za dużo pisania a Enki to  bóg Sumeryjski.
Pozdrawiam chanell :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Październik 03, 2012, 16:46:08
Witaj kairo-lady.

Odniosę się do zagadnień bardziej "technicznych", które poruszyłaś. Skoro uważasz / wierzysz, że demony mogą przemawiać przez człowieka to logiczne byłoby przyjąć / uwierzyć, że anioły też mogą przemawiać w ten sposób, na dowód czego jest wiele zapisów od starożytności do teraz. Anioł w naszym rozumieniu, tak jak demon jest bezosobowym bytem.
Z tego płynie logiczny wniosek, że inne bezosobowe byty też mają taką możliwość.
Jednak kluczowym punktem tutaj jest "odbiornik", bo jeszcze nie wszyscy mogą się kontaktować werbalnie, telepatycznie, w transie, czy hipnozie z innymi bytami.
Pani Łobos posiadła tą umiejętność po przeżyciu śmierci klinicznej. To dość częsty "efekt" takiego przeżycia. Szczegóły jeśli będziesz chciała zapewne znajdziesz.
Piszę tylko po to, aby Ci uświadomić, że to zjawisko jest obecnie dość powszechne, tych "odbiorników" jest coraz więcej. Większość "kontaktuje" się z wieloma bytami.
Jednak nie myśl, że można oszukać, lub udawać, publiczne to byłoby niezmiernie trudne, jeśli posłuchasz jakichś taśm z channelingu lub obejrzysz wideo zrozumiesz, że publicznie oszustwo jest raczej niemożliwe, przynajmniej po stronie "odbiornika".
Natomiast po drugiej stronie jak najbardziej. Odbiornik nie ma 100% pewności kogo odbiera, przy dużym doświadczeniu może wiedzieć tylko, że to identyczna energia / byt.
Tu niestety jest duże pole do popisu dla naprawdę różnych oszustów od astralnych żartownisiów po agendy rządowe.
Możesz poczytać trochę w wątku "Dezinformacja w channelingach...".
Dlatego byłbym bardzo ostrożny z osądzaniem / ocenianiem komunikacji pani Łobos.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: kairo_lady Październik 04, 2012, 13:14:59
Witaj kairo-lady.

Odniosę się do zagadnień bardziej "technicznych", które poruszyłaś. Skoro uważasz / wierzysz, że demony mogą przemawiać przez człowieka to logiczne byłoby przyjąć / uwierzyć, że anioły też mogą przemawiać w ten sposób, na dowód czego jest wiele zapisów od starożytności do teraz. Anioł w naszym rozumieniu, tak jak demon jest bezosobowym bytem.
Z tego płynie logiczny wniosek, że inne bezosobowe byty też mają taką możliwość.
Jednak kluczowym punktem tutaj jest "odbiornik", bo jeszcze nie wszyscy mogą się kontaktować werbalnie, telepatycznie, w transie, czy hipnozie z innymi bytami.
Pani Łobos posiadła tą umiejętność po przeżyciu śmierci klinicznej. To dość częsty "efekt" takiego przeżycia. Szczegóły jeśli będziesz chciała zapewne znajdziesz.
Piszę tylko po to, aby Ci uświadomić, że to zjawisko jest obecnie dość powszechne, tych "odbiorników" jest coraz więcej. Większość "kontaktuje" się z wieloma bytami.
Jednak nie myśl, że można oszukać, lub udawać, publiczne to byłoby niezmiernie trudne, jeśli posłuchasz jakichś taśm z channelingu lub obejrzysz wideo zrozumiesz, że publicznie oszustwo jest raczej niemożliwe, przynajmniej po stronie "odbiornika".
Natomiast po drugiej stronie jak najbardziej. Odbiornik nie ma 100% pewności kogo odbiera, przy dużym doświadczeniu może wiedzieć tylko, że to identyczna energia / byt.
Tu niestety jest duże pole do popisu dla naprawdę różnych oszustów od astralnych żartownisiów po agendy rządowe.
Możesz poczytać trochę w wątku "Dezinformacja w channelingach...".
Dlatego byłbym bardzo ostrożny z osądzaniem / ocenianiem komunikacji pani Łobos.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Październik 04, 2012, 14:27:49

Zacznijmy od wcieleń. Katolicy mają nie wierzyć w reinkarnację, to narzucone ograniczenie świadomości, bodajże do 6-go wieku w religii katolickiej reinkarnacja była uznawana i wyznawana i jest gdzieś pośrednio wspominana w ewangelii bez użycia tego słowa. Jednakże kto trochę poszperał przestaje wierzyć w to ograniczenie KRK, bo dowodów reinkarnacji jest mnóstwo.
Trzeba ci wiedzieć, że podczas śmierci klinicznej może i występuje zamiana duszy wcielonej, co z angielskiego nazywa się "walk in". Po śmierci klinicznej w takim przypadku osobowość człowieka zwykle zmienia się drastycznie.
Proponuję zebrać więcej informacji w tym temacie, może wtedy będzie ci łatwiej przyjąć, że jednorazowa inkarnacja, byłaby nieco bez sensu nawet w myśleniu 3W.
To co mówią różne byty to ich sprawa i zadaniem odbiorcy jest ocenić, czy to z nim rezonuje.
Według mnie intencje p. Łobos są czyste, a czy Enki nią manipuluje pozostawiam ocenie innych.
Przede wszystkim sprawdź, czy ci co wpłacili na Projekt tego żałują, czy czują się oszukani, bo najczęściej krzyk podnoszą samozwańczy "obrońcy uciśnionych", a to była ich chęć i wola wspomóc to, co w momencie wspomagania im się podobało, nikt na siłę nie zabierał pieniędzy i nie był to podatek, ani inny obowiązek. Apele Enki - czyli zachęta - to zupełnie inna para kaloszy.
Jeśli swoje oceny oprzesz na You Tube, to współczuję, daleko nie zajedziesz, bo tam dopiero jest ogrom zmanipulowanego materiału.
Co do "zarządzania" ziemią też są tony materiału, ale nie mówimy o źródłach kościelnych i oficjalnej historii. Wyglądasz na młodą osobę i nie za długo wielokrotnie się zdziwisz historią ziemi i nie tylko.
Czy dwoje starszych ludzi nie może się pobrać, nawet dla wspólnego interesu? Czy wiesz co to jest wolna wola? Co tu jest podejrzane? Chciałabyś im tego zabronić? To nawet komuniści nie posunęli się tak daleko.
Naprawdę proponuję się trzy razy zastanowić, zanim kogoś prawie w ciemno osądzisz, na dodatek publicznie, zastanów się nad tym co oznacza uważane za podstawowe (kosmiczne) prawo - prawo przyczyny i skutku, zwane tez inaczej prawem karmy, czy przyciągania.

Edit: usunąłem adresata, ponieważ wpis został usunięty, tekst może pozostać dla innych.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: chanell Październik 04, 2012, 18:02:29
Cytuj
... o ile pamiętam, inne wcielenia w jakie wierzy Łobos są obecne bodajże w hinduizmie lub buddyzmie? więc pani chrześcijanką na pewno nie jest.

Dziwnie rozumujesz,ja np.jestem chrześcijanką - katoliczką i wierzę w reinkarnacje.Wiara w nią nie oznacza, że się nie wierzy w Boga. Po za tym jest tak jak napisał blu KK zabrania ujawnienia prawdy.
Pani Łobos podobno czasem zagląda na to forum,musisz zatem uważać co piszesz ,bo według nowego prawa internetowego moze cię zaskarżyć za zniesławienie.Nie żebym cię straszyła ,ale uprzedzam.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Październik 04, 2012, 18:48:03
Ja dodam tylko iż ocena prawdomówności Enki to jedno ,a prawdomówności P. Lucyny to drugie, powinno się te aspekty odróżniać. P. Lucyna wybrała dla siebie taką drogę , uważa ja za słuszną , to jej sprawa i sprawa jej odpowiedzialności za siebie. Możemy i powinniśmy dyskutować nad oceną słów Enki i drogi Projektu, ale sprawa cudzego życia prywatnego ( z kim , po co i dlaczego) nie powinna być tykana w dyskusjach . Chyba iż ktoś sam publicznie porusza ten temat.

Włażenie komuś  do łóżka oraz ocenianie na forum jego wyborów partnerskich- męża   to już nie tylko nietakt, to bezczelność.
Takie jazdy osobiste nie powinny być tolerowane na tym forum w stosunku do nikogo.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Październik 04, 2012, 19:35:25
Niestety kairo-lady tak się przestraszyła, że skasowała konto, szkoda, mam nadzieję, że nas czyta i lepiej rozumie zasady nie ingerencji.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Październik 04, 2012, 22:29:39
Anioł w naszym rozumieniu, tak jak demon jest bezosobowym bytem.
yyy... że jakim? bezosobowym?
chyba jednak zbyt dużo chanellingów i ich przedruków na tym forum...

prawidłowa odpowiedź: bezcielesnym (nie posiada standardowego ciała fizycznego)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: chanell Październik 04, 2012, 22:49:29
Niestety kairo-lady tak się przestraszyła, że skasowała konto, szkoda, mam nadzieję, że nas czyta i lepiej rozumie zasady nie ingerencji.

To chyba moja wina ,przestraszyłam ja moim postem.Napisała do mnie kilka pytań na priv.Sorry,
kairo-lady wróć na forum ,chętnie odpowiem na twoje pytania.Teraz jednak nie mogę tego zrobić bo nie masz konta ,a publicznie nie mogę na nie odpowiedzieć.
pozdrawiam chanell :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: gosc5690 Październik 05, 2012, 08:42:19
"Jeśli chodzi o Planetę Nibiru – schowaliśmy ją w „archiwum“"

Parsknąłem śmiechem jak to przeczytałem :)))))). Ale cytat powyższy w zasadzie jest zgodny z prawdą - deadline za 5 minut, a więc schowajmy wszystkie informacje o planecie do "archiwum" i zapomnijmy o całej sprawie. Schrony natomiast zawsze można wykorzystać jako piwniczki na ziemniaki na przykład.


"Jeśli swoje oceny oprzesz na You Tube, to współczuję, daleko nie zajedziesz, bo tam dopiero jest ogrom zmanipulowanego materiału."

Dawno nie spotkałem się z taką manipulacją jak opowiadania wyimaginowanego bytu przez ściemniający przekaźnik o wyimaginowanej planecie celem zgarnięcia realnej kasy.


A swoją drogą - to teraz czego należy się obawiać? Bo nibiru to już ostatecznie, prawda? A to przebiegunowanie to jakoś niebawem, czy też odłożone? Ameryka się przesuwa, czy już też nie?
... bo trochę nie na bieżąco jestem... może na ten czwarty czy który tam wymiar należałoby kupić jakieś zgrzewki z wodą...


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Październik 06, 2012, 19:41:16
Posty nie związane z tematem przeniosłem do luźniejszego i odpowiedniejszego wątku >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7693.0).


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Październik 07, 2012, 14:36:36
Słuszna koncepcja, rzekłbym nawet, że otworzyłeś szacowny dużo ciekawszy wątek niż ten ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 23, 2012, 11:32:07
Zachęcała bym bardzo na przeczytanie tego fragmentu z uwagą i  ze zrozumieniem.


JAN – Dziękuję. Mam pytanie odnośnie sesji z Grażyną, która była przez skype, gdzie była mowa o „znaku życia”. Proszę o wyjaśnienie, czy a dobrze zrozumiałem, że „parasol”, czyli „znak życia” zostanie przedłużony na rok 13-sty?


ENKI – Nie. Źle zrozumiałeś, albo zostało źle przepisane. Nie mogę ja Enki, ani mój Brat wchodzić w kompetencje samego Boga, bo to ON zlecił dać tą ochronę do końca roku. Potem – też powiedział – z końcem tego roku zostają zamknięte. Nie ma odwołania. Powiedziałem natomiast coś innego – bo parasoli, owszem, nie będzie – natomiast nie wiem jakie wytyczne będą przekazane przez Boga, bo na sto procent, ci którzy sobie na to zasłużyli, ochronę dostaną. Co to będzie? – jeszcze nie wiem. Nie zawsze dyrekcja daje informacje z góry, dopiero potrafią stawiać przed faktem dokonanym, więc i my musimy zaczekać, właśnie odnośnie tej ochrony, następnej ochrony. Czy to będzie parasol, Janie nie wiem. Może to będzie parasol – może tak, ale prawdopodobnie nie – bo przecież wchodzicie w 13-sty rok, zaczynacie wchodzić w 4 Wymiar, także i wasze umysły zaczną już inaczej funkcjonować, więc cierpliwie zaczekaj – to już zostało zaledwie kilka dni. Wtedy poczujesz na sobie tą nową energię, a jak będzie już trzeba, to dostaniesz ta informacje odnosnie tego zabezpieczenia następnego. Bo wiadomo, że 13-sty rok to wcale nie będzie Eldorado na Ziemi, tak jak sobie tego niektórzy życzą. To będzie jeszcze takie starcie ludzkich umysłów z nową rzeczywistością – i dopiero się będzie działo. Bo wielu nie będzie chciało zaakceptować tego nowego czasu. Ale to już o tym będziemy rozmawiać po nowym roku. Słucham ciebie dalej.



http://www.lucynalobos.pl/session/read/146/sesja-146


Czy proces zaczął się w dniach podanych wcześniej, czyli 12/21,   zaczął się  w  dniach 13/20 grudnia  i trwa jego kontynuacja. Jednak jest to proces , który w finale zmieni całkowicie wszystko co istnieje. Od tej daty 20 grudnia 2012 naprawdę nic już nie będzie jak było i nie ma możliwości powrotu do poprzedniego paradygmatu. Nie udało się włączyć 12/21 jesteśmy w 13/20 są to drgania pola magnetycznego ziemi połączone z kodem drgań Gwiazdy Matki- naszego DNA  a, nie jak planowano z Saturnem. To jest pierwotny kod życia naszego  DNA, który rozpoczął przestrajanie wszystkich  organizmów  do powrotu do kodu życia z momentu zasiania życia w materii.

Do czego można wizualnie  porównać ten proces? Np. do gotowania wody w garnku, data 13/20 .. to zapalenie ognia pod garnkiem ( ognia o określonej temperaturze, powiedzmy 13/20, która wywoła proces o określonych skutkach parowania w określonym czasie, ustawiając w cząsteczkach wody planowany wzór) , teraz odbywa się podgrzewanie wody z doprowadzeniem jej do wrzenia i odparowania , czyli zmiany stanu skupienia, co oznacza dokładnie zmianę wymiaru.
Dla fizyczności o określonych parametrach , a szczególnie toku myślenia ,akceptacja zmian jest  procesem myślowym. W przestrzeni energetycznej w czasie bez czasu on juz się dokonał, istniejemy w nowej wersji wyjściowej.

Teraz odbywa się tylko mentalna akceptacja tych zmian rozłożona na fizyczne przemiany, bowiem gotowanie wody i odparowanie wszystkich jej cząstek to proces fizyczny, nie wszystkie  cząstki odparują w tym samym czasie, chociaż te , które biorą udział w zdarzeniu  wcześniej czy później odparują, bez obawy stanie się tak. 

Ja zwracałam uwagę na czas po roku 2012, pisałam iż zmiany zaczną się od 2013 , te bardziej dostrzegalne, ( byłam wyśmiana) ale też nie wiem dokładnie jak to ma wyglądać, bo nigdy jeszcze coś takiego się nie wydarzyło.

Skupienie tak ogromne uwagi na datach  12/21 grudnia miało je naładować energetycznie i uruchomić przejście na ziemie w 5 "wymiarze"! Co w rzeczywistości znaczyło 5 ziemie czyli 5 opcje III wymiaru!
Czyli do kolejnej wersji bardziej nowoczesnego naszego wiezienia .... możemy sobie tylko pogratulować, że do tego nie doszło!
Bo byli byśmy nieruchomymi ( o zainstalowaniu naszej Energii świadomościowej w nowym ciele  nieruchomo podłączonym do komputera sterującego wizjami holograficznymi życia już pisałam)   producentami energii dla systemu. Jak nowoczesna bardzo fabryka z podłączonymi do mózgu holograficznymi filmami , które przeżywali byśmy jako nasze życia tworząc energię emocjonalną o określonym potencjale na zamówienie.

Bajka? Dla jednych tak dla innych nie....  skupienie maksymalne naszej uwagi na dacie miało dać dwa skutki , jeden przeniesienie naszej energii życia w paradygmat 12/21 a, drugi awaryjny, rozczarowanie , zawód , brak wiary, rezygnację, a co, za tym idzie dostawę jeszcze jednej wielkiej porcji energii dla bezpowrotnie odchodzących naszych  dotychczasowych władców, którzy muszą  zaakceptować swoją porażkę,  albo wychodzą z naszego paradygmatu, albo zmieniają swoje role, o czym w tej i innej sesji mówi Enki.

Nie ma 5 wymiaru/ 5 ziemi, nie ma i nie będzie i nic, ale to nic nie dały żadne działania , ni CERN, ni zablokowanie energetyczne  Wierzy Światła. W sumie cieszę się bardzo że jest to proces , który zaistnieje "łagodnie" ( dużo bardziej łagodnie w porównaniu do natychmiastowego przejścia), bo nie udał się plan ciemnej strony!!

Ich fiasko jest naszym sukcesem, wszystko przed nami, pozostało im jeszcze kila dni tego roku na pozbieranie swoich zabawek i zmianę rol.
Jak spokojnie i logicznie przeanalizujemy zdarzenia i  bez emocji, to zrozumiemy iż czas na zegarze istnienia zmienia się po osiągnięciu 12-tej.

Pełny obrót wskazówek czasu, to przejście poza 12-kę,  a nie robienie czegoś za 15-scie dwunasta. Przecież  paradygmat 12/21, to tak, jak ustawienie wskazówek zegara na dwunastce i dwudziestej pierwszej czyli dziewiątce, co w sumie daje za 15 -scie dwunasta. Gdybyśmy weszli w ten paradygmat cofnęli byśmy się ponownie  do kolejnej wersji dotychczasowej opcji III wymiaru. Czyli zatrzymali byśmy się na za 15 dwunasta i znowu to samo do powtórki..... >:( i td... itp.. w nowych szatach.....

Co daje nam paradygmat 13/20? Kod startowy drgań / wibracji DNA ( o tym pisałam powyżej), ale tez wyjaśnia czas, powiedziała bym pełnego uruchomienia nowego  procesu, jak to odczytać?
Wrócimy do zegara, bo wiadomo już że chodzi o rok 2013 , a ustawienie wskazówek pokazuje nam prawie precyzyjny czas, czyli 20 po trzynastej inaczej pierwsza dwadzieścia , a jedynka to początek! ( Szczerze mówiąc wszystko bardzo precyzyjnie można odczytać ustawiając nasz kalendarz 12 miesięczny na tarczy 12 godzin zegara) dzielimy dobę ( 24 godziny) na godziny i sekundy, komu potrzebna większa precyzja niech robi bardziej precyzyjny odczyt.

Zatem mamy już rok 13 ( albo pierwszy początkowy nowego cyklu), miesiąc ( dwadzieścia po pierwszej, to również  4) wychodzi nam  czwarty miesiąc czyli kwiecień, ten  odczyt jest w cyklu rocznym. W mniejszym, miesięcznym cyklu   można to odczytać  jako zegarowa 13-ta , to inaczej 1 czyli pierwszy miesiąc i 20-ka  to dni tego miesiąca inaczej 20 styczeń.
To tylko wstępny i nie pełny odczyt, można go rozwinąć, nie mniej jednak 20 styczeń jest zdecydowanie zaznaczony jako cykliczne zdarzenie po 13 grudnia 2012.

Jeżeli wrócimy do starych przekazów i teraz przeczytamy je bez emocji, to można zauważyć wiele odnośników kierujących naszą uwagę na procesy , które nie są  z natychmiastowym skokiem wszystkich zmian.
Jednak moc emocji , która nam towarzyszyła odwracała naszą uwagę od tych informacji kierując ją w inną stronę.

To nic, mamy kolejną wspaniałą lekcję z której i tak wyszliśmy zwycięsko, bo liczy się finalny efekt, który mamy jeszcze przed sobą, oraz nasze podniesienie wibracji , które pozwoliło nam podejść do tematu bez nerwów i z wielką lekkością. To jest nasz olbrzymi sukces.

Opowiem co widziałam jak połączyłam się z datą 22 grudnia rano.. widziałam dwóch mężczyzn zupełnie współczesnych , na głowach mieli peruwiańskie czapeczki i na normalne koszule założone jakieś  wdzianka jak kolorowy materiał z rożnymi wzorami ( coś takiego peruwiańskiego) współczesne garniturowe spodnie i buty .

Stali przed dużym stołem i układali na nim z małych glinianych tabliczek duży obraz , jakiś  wzór, wszystko im się rozleciało ( jak by nastąpiło trzęsienie ziemi) brakowało im  tych puzzelków glinianych, szukali ich, ale nie mieli. Nie mogli nic ułożyć brakowało cząstek, byli źli , poddenerwowani, niezadowoleni i bardzo zdziwieni.
 Co robili ci panowie? Jak na mój ogląd układali nowy kalendarz majów  na najbliższe 26 tys lat, ale wedle swojego paradygmatu czyli 21/12. Nie wyszło im, bo Europa go zmieniła na 13/20 , zmieniła się częstotliwość drgań pola magnetycznego ziemi pojawiły się nowe zdarzenia , ktorych oni nie zaprogramowali w swojej wersji, zatem brakowało części przyszłości( rozwaliła się  całą ich  układanka), zabrakło  im tabliczek z przyszłością  dotyczącą Całkowitej Wolności Człowieka i MIŁOŚCI BEZWARUNKOWEJ

Nie jesteśmy już uwięzieni w ich kodzie przeszłości z nową wersją oprogramowania dla 5 opcji III wymiaru !!!!!
Chociaż tego jeszcze nie zauważamy ( ze względu na długo manipulowany umysł) jesteśmy wolni , teraz zajdzie zmiana, ona już zachodzi , dlatego nasze reakcje na pozorny brak zmian są tak sympatyczne u większości.

Mili moi kocham was całym sercem JESTEŚCIE WIELCY!!!! daliśmy radę, udało się!!!!

Pomału zaczniemy zauważać zmiany, najpierw niewielkie, a coraz szybciej większe, nasz umysł uwalnia się od dotychczasowych zestrojeń z 12/21.

Wracając do 13 wiadomo iż energia napływająca do czakr ( zbiorów informacji) napełnia je sobą i dwie wirujące półkole, przednia i tylna  ( od podstawy) łączą się  ze sobą tworząc kulę.
Od dołu czyli od 1. czakry podstawy zaczyna się proces napełniania energią , która płynie od góry do dołu. gdy pierwsza czakra jest kulą wchodzi w 2. czakrę która podlega identycznemu procesowi i tak po kolei aż do 7 czakry, ten proces dotyczy materii, każdej materii . Gdy wszystkie 12 czakr  w postaci kul wejdą w siebie ( jak matrioszki) zarówno te dotyczące materii i te ponad materialne łączymy się z naszą Matrycą nad przestrzenną czyli 13 czakrą tworząc JEDNIE inaczej JAM JEST, to jest proces całkowitego cyklu czyli to co ja nazywam "odparowaniem wody" i zmianą wymiaru. Nie można dokonać go w paradygmacie 12/ 21 to był wielki podstęp , który miał cofnąć nasz proces rozwojowy do kolejnego powtórzenia III wymiaru w innej wersji. Na nasze szczęście to  nie udało się!

Ale jak tworzy się  w tym procesie MER KA BA?

Otóż pod stopami mamy "dysk" wirującą czakrę jedną połówkę ósmej czakry, a nad głową ( aureola.....  ;) :)) mamy drugą połowę tej czakry drugi dysk. Kiedy  dyski  7 czakr materialnych ustawionych  w pionie osiągną najwyższy poziom wibracji zespolą się jedna w drugiej ze sobą i stworzą kulę, lub jak ktoś woli wcześniejszy pąk  kwiatu lotosu , albo małą piramidę, stworzą wewnętrzną część MER KA BA.
 
Następnie  zaczyna pracować  dolna część  8 czakry ( ta pod stopami)  łączy się z czakrą ( aureolą nad głową ) tworząca dużą kulę , w której zamykane jest 7 czakr materialnych w postaci jednej wirującej kuli. Czakrę 8 nazywamy też  dużą piramidą  lub rozchylonymi  płatkami kwiatu lotosu, ale też połówkami ósemki ( różne jest nazewnictwo dla części tego procesu).

Czakra 8 poza materialna ( zarówno dolna jak i górna zawsze zapisywana jest w postaci ÓSEMKI -8 czyli pionowym ustawieniu, a nie nieskończoności czyli poziomym ustawieniu.  poziomy obieg energii dotyczy wyłącznie czakr materialnych , czyli 7 czakr w ciałach  Ludzkich . Czakry materialne w kodzie pierwotnego stworzenia  wirują w rytmie 20 czakra pozamaterialna wiruje w rytmie 13, czyli żeby rozpocząć cały proces przemiany energetycznej trzeba dostroić swoje czakry do rytmu wirowania  13/20 , to jest początkowy etap procesu.

Zatem uruchomienie MER KA BA to synchronizacja z kodem stworzenia 13/20, nie ma innej drogi opuszczenia paradygmatu IV wersji III wymiaru.
Kod wibracyjny 12/21 był podstępem , bo z tą wibracją nie osiągnęli byśmy ponownie mocy do przekroczenia wymiaru. Nasza MER KA BA nie osiągnęła by wystarczającej wibracji do startu i przejścia w IV wymiar.
To był już ostatni podstęp , który udało nam się ominąć, jesteśmy wolni!

Przed nami naprawdę bardzo dużo ciekawych rzeczy, które będą dla sceptykowi niezmiernie trudne do akceptacji, czas oczyszczenia wszelakiego i odsłony prawdy  zacznie się od 2013.
Ale nie ma się co martwić damy radę, daliśmy do tej pory damy i dalej! :-*
 
Ja jestem prze szczęśliwa! Wszystko przed nami.


Kiara :) :)


edit.

Wyjaśnię ( bo już wiem iż nie dla wszystkich jest zrozumiałe) dlaczego  21/12 odczytujemy jako za 15 dwunasta , a 20/13 jako 20 po 13 ( pierwszej).
Otóż kierunek obrotu wiru strony minusowej ciemnej jest odwrotny do ruchu wskazówek zegara,  zatem od punktu "0" -12 w dół , co daje za 15 dwunasta. Natomiast kierunek obrotu wirowego opcji plusowej - jasnej jest zgodny z obrotem wskazówek zegara czyli daje to początek nowemu cyklowi 1 i pierwszą dwadzieścia w odczycie.

Odczyt , jego sposób jest zależny od wiedzy o opcji która je używa, ale też trzeba zrozumieć cel użycia na podstawie wiedzy bardziej perspektywicznej o całokształcie tematu.









Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Ramzes3 Grudzień 23, 2012, 13:44:15
Patrzę, czytam i własnym oczom nie wierzę! W III Wymiarze wszem i wobec głosiłaś Kiaro, że En-ki to potężny demon!!!
Teraz w IV Wymiarze bardzo zachęcasz do przeczytania z uwagą i ze zrozumieniem fragmentu sesji z tym właśnie demonem!!!
Może czegoś nie rozumiem ale nie przypuszczałem, że w nowej rzeczywistości demony będą Twoimi nowymi autorytetami >:D
Cyt.:
"Nie ma 5 wymiaru/ 5 ziemi nie ma i nie będzie i nic ale to nic nie dały żadne działania , ni CERN ni zablokowanie Wierzy Światła. w sumie cieszę się bardzo że jest to proces , który zaistnieje "łagodnie" ( dużo bardziej łagodnie w porównaniu do natychmiastowego przejścia), bo nie udał się plan ciemnej strony!!"
Teraz cieszysz się, że jest to proces a przecież nie tak dawno twierdziłaś stanowczo, że wszystko odbędzie się na zasadzie dematerializacji i materializacji. Czyżby nagła zmiana poglądów? ???
Również nie tak dawno twierdziłaś, że En-ki poprzez uruchomienie Wielkiej Piramidy chciał nas zatrzymać w III Wymiarze! I teraz cieszysz się, że nie udał się plan ciemnej strony czyli jak rozumiem plan samego En-ki na którego obecnie się powołujesz. ;D
Myślę Kiaro, że od czasu do czasu warto się trochę nad sobą zastanowić :-\


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: ptak Grudzień 23, 2012, 14:18:48
Bo nie trzeba wierzyć w cudze bajania, tylko we własne starania.  :D

To forum doskonale oducza od wszelkich, cudacznych wierzeń i super!  ;D Przynajmniej zdrowy rozsądek
wraca na swoje, przyrodzone mu miejsce.  ;D

A jak Kiara stanie przede mną, uruchomi tą swoją merkabę i wzniesie się choćby na 10 cm ponad ziemię,
to uwierzę w jej pisaninę. Póki co, niestety, są to bajeczki dla nie/grzecznych dzieci.  :D Wg mnie, oczywiście.  ;)

To pa, Wasze zdrówko!  ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 23, 2012, 14:19:55
Jak się nie rozumie co się czyta , to trzeba poprosić o wyjaśnienie.  Nigdy nie zmieniłam zdania na temat ENKI ( mam na myśli oryginał) był i jest olbrzymią Energią z potężną mocą i wiedzą ale ukierunkowaną na tzw. minus.
Czyli Jego droga istnienia , Jego kierunek bytowania nie jest moim , a był tylko okresowo gdy chciałam poznać wiedzę  Jego przestrzeni, przestrzeni  minusa.
Czy to dziwne, czy zabronione mamy poznawanie działań  z minusami, możemy tylko z plusami?  Wiedza całkowita to max minusa i max plusa.
Określenie - Demon ( inaczej wiedza z greckiego) została uznana za całkowity negatyw, wiedza to wiedza, jej użytkowanie to już coś innego. Inaczej posiadanie wiedzy to jedno , a używanie jej to drugie , nie można postawić miedzy tymi wartościami znaku równości. Skutki używania pokazują tylko kierunek stosowania. Natomiast dobro i zło ( odczucie skutków) zależne jest tylko od orientacji osoby którą dotyka skutek, bardzo rożne dla wielu odczucia.
Zatem  III wymiar domena Enki był dobry czasowo, poznawczo ( bynajmniej dla mnie) , ale nie na stałe, bo blokował by rozwój. Jestem przeciwna temu więc nie godziłam się i nie godzę na wymuszone przez Enki i Jego grupę  pozostanie w III wymiarze, ale wymiar IV to nie V i nie piąta ziemia, to tylko kłamstwo  władców  III-go wymiaru, zwana 5 ziemią, to był podstęp.

Czy będzie albo jest dematerializacja i materializacja? Nie martw się o to, jesteśmy w trakcie tego procesu, jeszcze raz dla materii... proces w czasie.
Nie zmieniłam poglądów , kontynuuję wyjaśnienia, nie udał się plan Enki ( na którego się powołuję) a, co za tym idzie nie udał się plan ciemnej strony. Do czego przyznał się dwa razy ENKI ;

1. raz gdy powiedział iż wraca do opieki nad zwierzętami , do roli pasterza.

2. raz gdy powiedział że od roku 2013 nie ma już prawa do ochrony nikogo , bo całokształt planu wydarzeń na ziemi staje się wyłącznością STWÓRCY WSZECHRZECZY ( Jego Ojca), ale nie  Jego ojca w postaci Jego matrycy energetycznej w nad przestrzeni.


Czy jeszcze coś powinnam wyjaśnić? Jeżeli masz jakąś niejasność pytaj, odpowiem.
Enki  to wiedza trzeciowymiarowa, którą już posiadamy, teraz pora na czwarty wymiar , na nową wiedzę. Nie można wkoło na okrągło uczyć  się tego samego zmieniając tylko piąty raz  salę  wykładową ( opcję na ziemi) i twierdzić iż to nowe weszło..... a to właśnie chciał zrobić ENKI twierdząc iż przejdziemy w 5 wymiar / 5 ziemię. Była by to tylko piąta wersja III wymiaru.

Kiara :) :)

ps. Ptaku tylko ja nie mam zamiaru stawać ni przed Tobą ni nikim i niczego nikomu udowadniać związanego ze mną. Jak sama staniesz przed sobą i uniesiesz się to uwierzysz, zatem zrób to i opowiedz nam.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 23, 2012, 14:20:53
Kiara jest nieco zszokowana, teraz przez jakiś czas będzie próbowała złapać jakiś kurs... Chwilowo zdaje sobie sprawę, że jej "proroctwa" spaliły na panewce i szuka nowego punktu zaczepienia. Oczywiście nie może jednoznacznie wyprzeć się dawanych zapowiedzi bo są jej posty które można zacytować (rozdzielenie wymiarów i pogrupowanie ludzkości/androidów, oświeconych/nieoświeconych etc..., przyjęcie ciał subatomowych, 12 helis DNA), nie może całkowicie zniknąć - bo to porażka dla ego, więc powolutku, cichutko wprowadza kurs na "początek cyklu..." Zaskoczenie stara się przekuć "zmieniła się" więc to dowód na zmianę energii, otoczenia, itp. Musi działaś stonowanie i nie może wchodzić w otwarte dyskusje, być może dodatkowych powodem jest, że jej "kapłanki" czytają i to forum, a na ich stratę nie może sobie pozwolić...
Ale za jakiś czas wróci do standardowej postawy.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: ptak Grudzień 23, 2012, 14:37:04
Cytat: Kiara
ps. Ptaku tylko ja nie mam zamiaru stawać ni przed Tobą ni nikim i niczego nikomu udowadniać związanego ze mną. Jak sama staniesz przed sobą i uniesiesz się to uwierzysz, zatem zrób to i opowiedz nam.

Oczywiście, że nie staniesz, bo nie potrafisz udowodnić działania tego, czego nie ma.
Papier wszystko przyjmie.  ;D

A że potrafimy fruwać w swojej wyobraźni, tworząc różne imaginacje, to przecież naturalne.
Umysł i mózg wiele potrafią. I nic w tym złego, dopóki nie tracimy gruntu pod nogami i zdrowego
rozsądku w głowie. Ale może i w owej utracie nic złego?  :D

Dla każdego, przecież co innego.  ;)

To pa, świątecznie już, prawie.   ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 23, 2012, 15:25:12
A może inaczej, nie zobaczysz czegoś czego nie potrafi zarejestrować Twoja wibracja , czyli  brak możliwości odczytania, obejrzenia częstotliwości w której zachodzą te procesy.  Jedni juz widzą, a inni jeszcze nie, co trzeba zrobić? Czy obniżać innych do swoich możliwości , czy podwyższyć siebie do innych?

Jak się chce umieć czytać to trzeba iść do szkoły i nauczyć się a nie żądać od innych żeby udowodnili iż to potrafią . Skąd wiesz że czytają tekst skoro Ty tego nie potrafisz , a co za tym idzie nie zweryfikujesz tych umiejętności.
Widzenie? Ach.. nie wiesz jeszcze że można dużo zobaczyć, a mało w tym prawdy obejrzeć?

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: ptak Grudzień 23, 2012, 16:07:37
Zapewniam Cię Kiaro, że potrafię zobaczyć, jak szybujesz nad ziemią, tylko zrób to najpierw.
Byłby to milowy krok dla ludzkości.  :D
A poza tym masz rację, rację i jeszcze raz rację.  :D
Racją można wiele napompować.  ;)

To pa, Wesołych Świąt.   ;D  :-*


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 23, 2012, 17:46:51
Tu mamy kolejne potwierdzenie niewiedzy Enki o sytuacjach na ziemi od  2013 roku. Nikt nic nie wie, co się wydarzy i jak się wydarzy,bowiem wszelkie decyzje dotyczące Ziemi nalezą już tylko do Stwórcy Wszechrzeczy.


JANINA – Czy parasol ochronny, którego udzieliłeś nam do końca 2012 roku, będzie działał w 2013 roku?


ENKI – Nie. Wiele razy już było mówione, że otwarte parasole obowiązują do końca roku 2012. Po roku 12-stym, wszystkie parasole zostają zamknięte. Jaki system pomocy dla ludzi będzie uruchomiony – choć jestem Istota Duchową – nie wiem, to dopiero będzie ujawnione przez samego Boga na początku przyszłego roku. I kiedy już będą dane te wytyczne, wtedy my tez na Ziemi zaczniemy działać i pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują, alba zechcą poprosić o tę pomoc. Słucham.


Jak już wiemy jurysdykcja  Enki na Ziemi dobiega końca z zakończeniem obecnego roku 2012.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 23, 2012, 19:14:40
..jak widać każda administracja,-
nawet astralna ma swój koniec, no to zobaczymy 2013.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 25, 2012, 20:43:43
Znaczy teraz do pracy rodacy obowiązuje dla każdego 8)
to pa ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Grudzień 25, 2012, 21:22:33
A co z demokracją??? Może powinniśmy sami wybrać dla nas nowego Opiekuna? Ja głosuję na Świętego Mikołaja!  ;D Roznosi prezenty, czasem rózgi, ale w każdym przypadku jest sprawiedliwy. I tak ma być!


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 25, 2012, 21:40:09
Zwyczajnie wszystko zmienia się z zakończeniem cyklu 12 pełny obieg w dużej osi, kiedyś nie pytano która jest godzina, tylko jak stoją wskazówki  na  dużej osi , a jak na małej  osi?

Gdy kończy się cykl od jeden do 12 ( zgodnie z przejściem całej energii przez 12 pomniejszonych  wzorców energetycznych, domów , lub czakr) , ten 12-ty ( a, w tym wypadku Enki) traci swoją jurysdykcję na rzecz tego w czym zamyka się cała 12, a ta dwunastka ( wydzielona z niej) zamyka się w trzynastce, te dwanaście aspektów są  tak naprawdę pierwotnymi częściami trzynastki . Inaczej w JEDNI STWÓRCY , 13-ce  zawiera się dwunastka ,Jednia Stwórcy  przejawia się w fizyczności w postaci dwóch aspektów , męskim i żeńskim.

Zatem Energia stwórcza ( nie ważne jak ją zwał) w kolejnym cyklu i procesach tego cyklu przejmuje rolę dowodzącą, tworzącą  i decydującą. Dlatego Enki ni nikt z Jego opcji nie posiada   informacji co i jak będzie bo jeszcze nie należą on do grupy Energii "SIEWCÓW ŻYCIA" , którzy towarzyszą opcji "Trzynastego Kręgu", chociaż tak naprawdę jest to jedna z najbliższych Energii momentu osiagania samoświadomości przez Energie wydzielające się z JEDNI.

Enki reprezentuje 12 dom zodiakalny i jest władcą czakry głowy, Jego interesem było utrzymanie Ludzkości na poziomie materialnym w którym materia włada Energią , a nie Energia materią.
Na szczęście nie cofnęliśmy się  w dół osi w kodzie  21/12 ( inaczej od końcowej  12 do 12h za 21 czyli inaczej 9-ki co daje za 15-ście  dwunasta) dlaczego tak ? Bo kierunek wiru energii którą jest i reprezentuje Enki jest odwrotny do obrotu wskazówek zegara, cofający się .

Kiedy potocznie mówimy 21/12 inaczej 21 po dwunastej, to mamy już na myśli pierwszą godzinę lub  inaczej trzynastą , której brakuje 39 minut do kolejnej  pełnej godziny ale musi wystąpić w tym układzie precyzyjna informacja o trzynastce , żeby wiedzieć czy zaczynamy nowy obrót w okręgu , czy się cofamy do tyłu.  Wiedząc kto reprezentuje którą opcję oraz jaki kierunek mają jego pola wirowe czyli wirowanie , wiemy w którą stronę poruszają  się wskazówki działania na osi.
Ponieważ nie nastąpiło cofnięcie do kodu 21/12 , czas Enki dobiegł końca razem z końcem tej  daty reprezętującej  Jego  kod czasu  i  wzorzec dla III -cio wymiarowej ziemi  odmierzanej datami kalendarza gregoriańskiego.

Zatem początek roku 2013  będzie początkiem Nowej Ery i końcem definitywnym władzy Enki i Jego opcji, On o tym wie i musi zaakceptować te zmiany.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Grudzień 25, 2012, 23:23:18
A co z demokracją??? Może powinniśmy sami wybrać dla nas nowego Opiekuna? Ja głosuję na Świętego Mikołaja!  ;D Roznosi prezenty, czasem rózgi, ale w każdym przypadku jest sprawiedliwy. I tak ma być!

Oj, >Krzysiu,
obyś się nie zdziwił.
Wszak i ów mikuś to wymysł tego systemu więc ... nie ma nic darmo. ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Grudzień 25, 2012, 23:56:35
Wszak i ów mikuś to wymysł tego systemu więc ... nie ma nic darmo. ;D

No niezupełnie...

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=%C5%9Bwi%C4%99ty%20miko%C5%82aj&source=web&cd=3&cad=rja&ved=0CD8QFjAC&url=http%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FMiko%25C5%2582aj_z_Miry&ei=ey3aUOO5Aeny4QSA3YDICg&usg=AFQjCNGfIWt0gyyUf4iqwQ1tw_nbxcxCpw

TEN Święty Mikołaj ma znacznie bogatszą tradycję, niż te kopie, które opanowały hipermarkety. Poza tym każde dziecko wie, że wchodzi przez komin i napycha skarpetę wymarzonymi podarunkami. Taki Enki, czy jemu podobni, może nas - co najwyżej - puścić w skarpetkach, i to dziurawych  ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Sventer Grudzień 26, 2012, 13:03:08
Co za brednie...


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Alex Grudzień 29, 2012, 15:32:37
Naprawde bardzo mi przykro ze inteligentni ludzie daja sie robic tak oficjalnie w balona.teraz juz i tak nie ma odwrotu,jakos trzeba lawirowac zmieniajac to i tamto aby nie wyjsc na ,,dudka"....parasole ochronne...mmm ok:))
Dobrze ze mam jeden bo dzis pada w Londynie.Przeciez 2,3 lata temu bylo wiadomo ze nie ma zadnej planety.
Ludzie obudzcie sie w imie pana naszego Jezusa Chrystusa.
Forum jest naprawde dobre pomijajac te farmazony o en ki. nie ma jak zagadac z ratowaniem swiata,przeciez kazdy to lyknie(sorry za slang) podszywanie sie pod Boga etc.ludzie!!!!!!!!!!!:))) hehehe
Pozdrawiam Alex


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 18:29:29
Nie podoba mi się to co pojawiło się w najnowszej sesji.
Próba kolonizacji Ziemi przez Syriuszan skończy się wojną na broń biologiczną, przywódcy ziemscy nie oddadzą Ziemi łatwo.
Próbki DNA Syriuszan pewnie zostały pozyskane w wyniku katastrof UFO, a jeżeli nie to zostaną jak zrobi się większy ruch.

Ja uważam że na Ziemi powstaną Rodowe Siedliska na całym globie a do czasu aż sytuacja się nie wyklaruje to kosmici mogą zakładać bazy na powierzchniach oceanów. Jeżeli dysponują zaawansowaną technologią to nie mieliby z tym problemu. Mogą też terraformować Saharę i w ten sposób pozyskać teren pod osadnictwo.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 29, 2012, 18:47:08
A to już nowa seria leci? Strach się bać. Chyba trzeba zacząć czytać i stawać w kolejkach po nowe parasole.
A zapowiadali zmiany, ale nie takie.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 19:43:17
Każda poprzednia cywilizacja tak kończyła, nadlatywali kosmici i niszczyli Ziemię.
Dlaczego nie mogą zamieszkać na planecie na którą tak chętnie odsyłają ludzi?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 29, 2012, 19:58:10
Każda poprzednia cywilizacja tak kończyła, nadlatywali kosmici i niszczyli Ziemię.
Dlaczego nie mogą zamieszkać na planecie na którą tak chętnie odsyłają ludzi?

tak z ciekawości, kiedy nastąpi atak?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 20:20:25
Tego nie wie nikt. Jeżeli wierzyć w to co mówi EnKi to atak już się rozpoczął od strony duchowej.
Przy pomocy zaawansowanej technologii ludzkie dusze będą transportowane z astralsfery ziemskiej w inne astralsfery.
Ma to się odbywać do 1 stycznia, jak OOBEnauci nie zarejestrują żadnych zmian w astalu to znaczy że EnKi bajki opowiada.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 29, 2012, 20:50:02
Znowu Enki, chce, żeby się bać. Niech każdy wierzy w swoje bajki.
A swoją drogą spotkałem się z tym stwierdzeniem najazdu duchów z powodu zanikania granicy pomiędzy naszym wymiarem i astralem, bo "idziemy" w górę.
Zmiany w astralu nasi koledzy i nie tylko odbierali już wcześniej, jakoby się poluźniło tam. Widocznie coś ich tam wymiatało, bo tu jeszcze nie spadli.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 20:56:21
Mnie tam sąsiedztwo kosmitów by nie przeszkadzało o ile da się ich nauczyć uprawy ziemi. Bo jak chcą tylko zjechać i nie zakładać ogrodów tylko pozyskiwać wszystko za pomocą technologii to dziękuję.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 29, 2012, 21:03:52
Przecież twierdziłeś, że to duchowy najazd, więc skąd technologia. Bardziej widziałbym stare pasożytnictwo, ale zgodnie z "nowymi" naukami to nie będzie podobno możliwe.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 21:08:22
Wszystko jest możliwe a ja nie wiem nic. Dobrze by było gdyby astral się trochę posprzątał.
Jeżeli byty takie jak EnKi tam przebywają to chyba lepiej żeby się reinkarnowały na innych planetach.

EnKi jest świadomością pochodzącą z czasów Atlantydy.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 29, 2012, 21:49:02
Czy możesz coś dodać do twojego określenia świadomości Enki, chodzi mi o tego z przekazów, skąd takie stwierdzenie?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 21:55:57
Takie twierdzenie stąd że w channelingu The Linked tak było, EnKi jest to ego człowieka który żył w czasach Atlantydy.
Tak na logikę, EnKi nie zniknął nie ma sprzątania w astralu. Nic się nie wydarzyło i się nie wydarzy.

A szaraki już nie raz chciały się wprowadzać na Ziemię. Poprzednim razem stworzyły sobie rasę ludzi która do pracy się nie nadawała.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: 1111LALA Grudzień 29, 2012, 21:56:08
Wiecie co ja myśle na ten temat.
Pierdoły!!!!!!
Piszecie o En-Ki chociaż to nie jest już En-Ki ,który mówi przez Lucynę łobos.Gdzieś wyczytałem to w internecie.Ponoć to jakis niski astral ,który przyczepił się do ów Lucyny Lobos ,w momencie gdy musiała odejsć z Projektu Cheops.Zazdrość ją zdzerała i takiego niskiego astrala sobie przyciagnęła ,który przedstawia sie jako En-Ki.
Powiedzcie sami ,która Istota Wyższa ,który Mistrz Mniebowstąpiony ,tak straszy ,gnębi , pluje w twarz człowiekowi .
Poczytajcie sesje pierwsze Lucyny ,gdzie był prawdziwy Opiekun Ziemi ,a nastepnie ,gdy odeszła z PCH i przejoł ją jakis niski egregor stworzony z jej myślokształtów i jej wyznawców.
Opamietajcie sie ,żadne Ufoludki nie maja wstepu na Ziemie ,my ludzie musimy znać swoja wartośc i siłe ,słuchać serca swojego a nie pierdołow jakiś miediów ,gdzie dają upust złosliwosci niskich Duchów.
Przepraszam ,ze tak ostro napisałem ,ale zrozumcie wreszcie , przez słowa który wypływają z ust Lucyny łobos mówi do Was zły ,niski duch ,albo sama Lucyna  a nie En-Ki jak kiedys.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 29, 2012, 22:04:06
Tak twierdzisz z własnego rozeznania? Wtedy logiczne byłoby, że właściwy "Enki", opiekun został z Dolińską, a chyba znasz te zapisy, nie wyglądają na zbytnio różniące się od tych drugich.
Autorytatywne wasze stwierdzenia jakoś nie mają podstaw, oprócz analizy tekstu.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 29, 2012, 22:05:31
Wow... to zapoznaj się z sesjami Łobos, jeszcze przed jej wyrzuceniem - jak to samcio przyznał się do napaści na Sławę Malarz...


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 22:07:23
To ten sam EnKi który był wcześniej.
Czytałem gdzieś i kiedyś legendę o Atlantydzie.
Kapłani przenieśli się do repliki w astralsferze i co kilkadziesiąt tysięcy lat potrzebują doładowania od ludzi ze świata fizycznego.
Może właśnie obserwujemy proces ładowania się Atlantydy w astralu.

Ehhh... czasem trzeba dać upust gdybaninie.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: 1111LALA Grudzień 29, 2012, 22:16:39
Myśle ,ze z Dolińska tez nie jest En-Ki .Samuel to nie ten sam Duch co En-Ki.Moze jakieś Duchy pokrewne ,kto Ich tam wie.
Ale tak na logiczny umysł biore ,i czy Opiekun ,który niby Ciebie kocha i chronić ma ziemi e,zabezpieczac  ja ,czy przeklinałby np.A.Wójcikiewicza  albo A .Dolińską.
Jestem z boku tej farsy ,chociaz nie ukrywam ,że wciagnęło mnie to troche.
Wychodze z załozenia ,że nie warto słuchac tych przekazów ,bo gdy czytam sesje Lucyny boli mnie głowa  ,i bierze mnie na wymioty.Chyba sie kłoci ze mna to w środku ,a jestem silny ,przyciez chodze na siłownie ,
Nie wierze w te brednie ,ale mnie kurcze wciąga ta bajka.
Wytłumaczcie jak Opiekun Ziemi moze np.wzywać powiedzmy konkurencje Lucyny łobos -Anne Dolińska na walkę na śmierc i życie i śmiać sie z tego ,ciekawe która przezyje.To mówi samo za siebie ,jak znajde to w sesji Lucyny to wkleje ,chociaz nie bardzo chce szukać tych bredni ,ale wezme głęboki oddech i dam rade.a nastepnie wypoce na siłowni.

ha,ha,ha


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Linda Grudzień 29, 2012, 22:44:28
 :)

Chyba nie czytaliscie jeszcze tej sesji  z Lucyną z dnia 22 grudnia2012 roku .
Oto fragment.... :)

Orędzie Noworoczne Syriusz B

Teraz wykładam karty. Tymi którzy zabezpieczyli Ziemię od strony Kosmosu, jesteśmy my – my, Syriusz B. Więc dla nas to jest radość, lecz kiedy – powiem wszystko – tej radości wśród ludzi już nie będzie.

Otóż dalej tłumaczę, powiedziałem też bardzo wyraźnie, jeśli się nie opamiętacie, to w 12-stym roku przejmujemy Ziemię. I tak też się stało. Na dzień dzisiajszy jest tak – w pewnym sensie podpisaliśmy z istotami ludzkimi taką umowę, albo zagraliśmy w ruletkę – może być ta rosyjska. Stawką wygranej miała być Ziemia. Gdy istoty ludzkie wygrają, my , istoty z Syriusza znikamy z tej Ziemi, a jeśli przegracie – zabieramy Ziemię. Istoty ludzkie, w tej grze ruletki, przegraliście i Ziemia jest już nasza.  Nie będziemy jej właścicielami, tak jak i wy nie jesteście, jesteście dzierżawcami na tej planecie, a właścicielem jest sam Bóg. Tak samo i my będziemy tylko dzierżawcami, a właścicielem będzie ta sama Istota Duchowa, czyli Bóg. Musimy zadbać, już o naszą planetę, którą wygraliśmy w baaardzo uczciwej walce, a właściwie, to samiście nam ją oddali….
Teraz już przechodzę do konkretów – otóż, w naszym założeniu jest tak – oczyścić Ziemię, i gdzieś za około 300-stu lat przenosimy się na tą planetę.

Natomiast, oczyszczanie na Ziemi rozpocznie się od Nowego Roku. Chcę, żebyście to wiedzieli. Teraz powiem to, co miałem powiedzieć – czy w to uwierzycie czy nie, to w tym momencie, istoty ludzkie, mało mi na tym zależy . Otóż – tak to będzie wyglądać – jeśli, od Nowego Roku ktoś umrze, a „znaku życia” nie będzie posiadał, na Ziemię już nie powróci, natomiast ci, którzy umierają jeszcze do końca tego roku 12-stego, na Ziemię będą jeszcze powracać. Może czytając to, będziecie uważać mnie za barbarzyńcę, czyli… – już nie tak, bo dla was istoty ludzkie, po tylu próbach, po tylu wyrzeczeniach istot z Oriona, dostajecie jeszcze jedną szansę. Planeta jest już przygotowana (dla was) do tego, na której będziecie się mogli rozwijać. I tak, te istoty już są tam kierowane, i tam też, i od Nowego Roku – to że już nie będą mieli prawa powrotu, będą tam kierowani. Także, populacja ludzka będzie się zmiejszać. Nie znaczy to, że na Ziemi nie będzie wogóle ludzi, będą. Będą już tacy, którzy już mają otwarte umysły, i otwarte prawdziwie serca. I nie będzie im przeszkadzać nasze sąsiedztwo, i nie będziemy musieli zmieniać powłoki (cielesnej) tylko dlatego, żeby nie być odrzuconym przez istoty ludzkie.

Co mogę jeszcze dodać do tych dzisiejszych słów moich, to tylko to, że możemy wam z jednej strony podziękować za ten prezent „Ziemia”, a z drugiej strony, z troską pokiwać głową nad ludzką nieodpowiedzialnością, nad ludzką głupotą. Oddać taki klejnot, jakim jest Ziemia?!
My w tym ziemskim Nowym Roku będziemy świętować sukces, wy, istoty ludzkie – porażkę. Więc powtarzam raz jeszcze – wygraliśmy! Wy natomiast – przegraliście. To by było na tyle, co chciałem wam przekazać.

♦ ♦ oprócz tego co oni sami zrobili, czyli uruchomili zabezpieczenie, zostały uruchomione 3 bardzo mocne portale. Są one jak gdyby otwartą bramą do gwiazdozbioru Syriusza i na tą planetę Syriusz B. N pewno wiesz bo pilotujesz wszystkie sprawy o tym że, była polska grupa która wyruszyła na wyprawę do Peru , Boliwii i Gwatemalii. Tam zostały te ‘’ Bramy Czasu’’ otwarte i bez problemu teraz Syriusz może się przemieszczać na Ziemię i bez problemu wracać. Miało to być uruchomione dużo póżniej, bo po roku 2013, lecz ta grupa polska, która uważa się za wybrańców, czy też zbawicieli świata, właśnie te portale otwarła. W tej chwili nie ma to najmniejszego znaczenia, bo od Nowego Roku na Ziemi będzie Syriusz B.
Całość : www.lucynalobos.pl

ps.Tu na ziemi też wojna...pewnie czytaliscie a ja dopiero dzis... :D :D


List otwarty do p. Wojcikiewicza i Anny Dolinskiej i ich Zwolennikow !

Z szokiem stwierdzam nie tylko ja ale moi przyjaciele ze wasza dzialalnosc "Dar Swiatowida" w Polsce i z "zapleczem" w Niemczech jakos nie zaskutkowala od dnia 11.11.2011 !!!-wyglada nato ze dziala w "odwrotnym kierunku !!!, wasza "dzialalnosc" idzie w kierunku wyludzania pieniedzy i zlota na Ratowanie naszej Ziemi, niestety, ratunku/ochrony niewidac a w recz przeciwnie, ostatnie m-ce/tygodnie/dni....pokazaly Pazury Natury...-nawet Tornada zawitaly w Polsce, i co na to p. Wojcikiewicz i Medium p. Anna Dolinska ???- Ha-na pretach zlotych napisaliscie : nie tylko czlowiek Chlebem zyje...no tak, trzeba bylo dopisac : ale i niszczycielskimi Kataklizmami....- .po przeczytaniu waszego sprawozdania na waszej stronie "Projekt Cheopsa" z dnia 11.11.2011 w Egipcie- postanowilam sie dowiedziec kto jest ten Szaman z Peru, kturego zescie zaprosili na Ceremonie w Egipcie,jak sie okazuje ten pan Szaman mieszka i dziala w Hiszpani, no tak...Zaprasza na Kursy, oczyszcza jajami kurzymi ludzi ze "zlych spojrzen", naturalnie za ciezkie pieniadze (ok.400 eur ) + dodatkowe euros...- Kasa wazniejsza takiemu Szamanowi jak sytuacja na Ziemi?, co mi wiadomo to tacy "ludzie " za symboliczne datki pomagaja ludziom gdzie pomoc potrzebna !!!, a nie robienie Ceremoni w Egipcie na Ratunek Ziemi i Ludzi z Darem Swiatowida- a z drugiej strony Szamanskimi metodami wyciaganie forsy od potrzebujacych ?- jedno z drugim niema nic wspolnego i jest niepowazne !-jego dzialalnosc mozna sprawdzic i potwierdzic na jego WEB stronie ( napisz imie i nazwisko-ukaze sie jego strona w Hiszpani), pozatym pana dzialalnosc ,panie Wojcikiewicz, i pani Dolinskiej nieodbiega daleko od dzialalnosci tego waszego Szamana.....nic dodac nic ujac- on zarabia na kurzych jajach-a pan pod Hipnoza/Kursy robi swoje....- czy to MORALNE ??, odpowiedz zostawiam panstwu "Dar Swiatowida"- mam Gleboka Nadzieje ze EN-KI niedopusci pana Wojcikiewicza ani jego podwladnych do przekroczenia granic EGIPTU ! .
EN-KI byl-jest -i bedzie dalej prowadzil swoje wybrane Medium p. Lucyne Lobos-Brown do Celu i im oddanych przyjaciol , w PRAWDZIWEJ "MISJI PHARAONA"-RATOWANIA naszej PLANETY i LUDZI !!!.

Z podziekowaniem dla EN-KI, naszego Prawdziwego Obroncy Ziemi, Fundacji Chicago, a przedewszystkim za ich prace: Lucynie i Bill Lobos-Brown,- oraz wszystkim kturym lezy na Sercu Ratowanie Ludzkosci i naszej Planety.

w imieniu calej naszej przyjacielskiej Grupy:Grazyna J-Z.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 22:58:54
Mówię wam będą Rodowe Siedliska na całej Ziemi i tylko to jest pewna przyszłość, ale po drodze będzie jeszcze wiele niespodzianek.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Linda Grudzień 29, 2012, 23:02:50
 :)

Cytuj
Mówię wam będą Rodowe Siedliska na całej Ziemi i tylko to jest pewna przyszłość, ale po drodze będzie jeszcze wiele niespodzianek.

Oj tam ,oj tam ...zaraz Siedliska.... ;)..Za parę miesięcy będzie nowa wersja... :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Alex Grudzień 29, 2012, 23:12:47
http://www.google.co.uk/url?sa=t&rct=j&q=dmt%20molekula%20duszy&source=web&cd=1&ved=0CDUQuAIwAA&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DvcXj_bDlOgs&ei=9mnfUIXdL6m70QX0q4D4AQ&usg=AFQjCNFyJ7o1FcR7a6lkZdiwyTBAuLJCfA&sig2=frlPsjf23lf645IGo8UYAw&bvm=bv.1355534169,d.d2k

przeraszam ze tak z innej beczki ale
w ramach relaksu przed nadejsciem ,,konca":))) zapodaje jesli mozna ciekawy temat.Nie wiem czy ktos z was widzial film lub palil DMT

pozdrawiam alex


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Grudzień 29, 2012, 23:19:20
Końca nie będzie a narkotyki to zło.
Dobranoc.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Alex Grudzień 29, 2012, 23:20:22
 tutaj jeszcze jeden niestety po angielsku ale uwazam ze lepszy

http://www.youtube.com/watch?v=Qep-DefDC7c


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 29, 2012, 23:22:00
Dziwne, wszyscy nad wszystkimi ogłaszają teraz swoją wygraną. Przypomina mi to propagandę sukcesu.
Ściąganie kołderki w swoją stronę to stary sposób, ale w/g niektórych zapewnień, już nie miał działać.
A swoją drogą dziwne też, że do otwierania portali potrzebowali polskiej ekipy, czyżby te starożytne, Majów i innych pozapominały jak?
Wiem, że Polacy są najlepsi, ale żeby w specjalnościach "kosmicznych", to nie. Poczekamy, popatrzymy, co się wyruszy.
Na razie jak widać żadna strona nie popuszcza.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Alex Grudzień 29, 2012, 23:29:47
Końca nie będzie a narkotyki to zło.
Dobranoc.

DMT to nie jest narkotyk....


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 30, 2012, 05:53:43
W tej chwili nie ma to najmniejszego znaczenia, bo od Nowego Roku na Ziemi będzie Syriusz B.

jakie to szczęście, że nie trzeba znowu czekać kolejnych lat w niepewności,-
tylko już za parę chwil powitamy nowych dzierżawców planety Ziemia
;)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 30, 2012, 10:53:01
Ktoś tu pisał o "przejęciu" channelera. To nie jest takie proste, przynajmniej w przypadku "starych" channelerów. Oczywiście channeler nie ma szans na prawdziwą identyfikację energii nadawcy i przyjmuje podaną mu przez podmiot nazwę.
Ale już zwykle po kilku channelingach potrafi odróżnić tą energię od innych nadawców i później nie ma możliwości "zmyłki".
Więc nie ma możliwości przejęcia, bez współpracy channelera.
Jednak w przypadku channelingów głosowych jest to dość łatwe do wychwycenia przez odbiorców - słuchaczy. Zawsze są zmiany w głosie, tonie, tempie, często w wymowie, najmniej zmieniają się sformułowania, bo pochodzą od channelera.
Więc jak ktoś ma zacięcie to może przesłuchać kilka sesji z początku i okresu zmiany.
Osobiście uważam, że nie jest to ten przypadek, tylko z upływem czasu Enkiemu (od Lucyny Łobos), który wygląda na "przebierańca" zaczęły "puszczać nerwy". I końcówka może o tym świadczyć.
Oczywiście orędzie nie jest od "Enki" tylko tego "złego"  z Syriusza B, wcześniej też "występował" jako straszak.

Edit: To dla przypomnienia: zajmujemy się tym raczej dla rozrywki, bo Samuel / Enki w tym wykonaniu stracili na wiarygodności, a nawet całkowicie zatonęli.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 30, 2012, 12:19:01
Przeczytałam uważnie szczególnie to orędzie Syriusza B vel syntetyka jego wściekłość i złośliwą chęć manipulacji , zastraszenia oraz pociągnięcia jeszcze trochę energii od bojących się i zdezorientowanych Ludzi.
Ale między wierszami można znaleźć całkiem interesujące informacje , które pokazują ciekawą i pozytywną naszą przyszłość.

Nie można się opierać na jednym tylko przekazie połączyć należy też info z poprzednich dwóch na temat naszej przyszłości. Zatem co już wiemy, co wydarzy się nieodwołalnie?

1. Enki traci jurysdykcje nad ziemią i ludźmi nieodwołalnie od 1. styczeń 2013, pozostaje mu opieka nad niższym światem zwierząt ale nie LUDŹMI!

2. Syriuszanie B - syntetyki - androidy ( dzieło Enki które wyszło z pod Jego kontroli)  inaczej ludzie bez znaku życia, którym jest OGIEŃ ŻYCIA - ISKRA BOŻA W CZŁOWIEKU po  każdym naturalnym odejściu z ziemi, czyli przeżyciu swojego życia do końca już nigdy nie powrócą  na ziemie, nie urodzą się na niej ponownie!
Zatrzymana jest dalsza produkcja syntetyków, o tym fakcie wspomina  rozwścieczony Syriusz B podszywający się złośliwie pod opcję Stwórcy i Siewców Życia , którzy od roku 2013 przejmą opiekę nad ziemią , a nie kolonizację jak to określa Syriusz B.
Głownem przedstawicielem opiekunów na ziemi jak było zapowiadane będzie ta sama Energia która urodziła się na ziemi jako znany nam Jezus.

3. Ziemia jest Szkołą Rozwoju Duchowego  dla WSZYSTKICH mieszkańców Kosmosu niezależnie z jakiej cywilizacji pochodzą! mają prawo się na niej wcielać , ale muszą akceptować warunki tego wcielenia, tzn. zastosować się do systemu wartości ustanowionego przez Stwórcę . A, nie tak jak Enki z sobie podobnymi i  syntetykami ustanowić własny i zniewalać nim innych.
Zatem na Ziemię mogą i będą przybywać po jej wyjątkową i unikalną wiedzę przedstawiciele z różnych części kosmosu chcąc poznać wiedzę tej unikalnej, elitarnej Szkoły , która powróci do swojej rangi.

4. W szkole tej obowiązuje wszystkich bez wyjątku wykształcony przez miliardy lat kombinezon doświadczalny - ciało Ludzkie materialne, o innych możliwościach poznawania wiedzy na różnych poziomach poznawczych wymiarach, i tak pozostanie.
Ale, widzenie poza fizyczne odmienności wcielonych Energii będzie otworzone oraz wiedza o ich pochodzeniu i odmiennościach w wyglądach ciał materialnych , których używają u siebie.

Są to cztery podstawowe informacje dotyczące bliskiej przyszłości, które powinny nieco rozjaśnić to obwieszczenie wściekłego i bezradnego Syriusza B.

Wracając do analizy jego tekstu.....  :D



SYRIUSZ B

Zgodnie z tym waszym ziemskim obyczajem – witam, i też muszę się przedsatwić – jestem Bytem, tak jak powiedział Pan Ziemi – Enki. Jestem Syriuszem B, obecnie opiekunem Płaskowyżu w Gizie. Słowa którę wam przekażę miały być mocnymi słowami, lecz na prośbę Pana Ziemi, muszę być powściągliwy w słowach, więc taki też będę. Minął 21 grudzień, tak jak to wszyscy zauważyliście – jest radość, są śmiechy, jest kpina – dlatego też wyjaśnię po kolei – bodaj i w punktach. Darzę was, ciebie Bogusławo i ciebie Michale, ogromnym szacunkiem, dlatego to przy was będzie to Orędzie dla całej ludzkości. Powracam do przerwanego wątku. Istoty ludzkie miały wykonać zadanie względem Ziemi, czyli uruchomić zabezpieczenie dla swojej planety. Kilka lat temu Przekaz zrobiłem dla ludzi, pokazując ludziom bezmyślność jaka jest w nich, to co jest największą obrzydliwością: zazdrość, nienawiść, zawiść, i pęd do zdobycia wielkiej fortuny, sławy. Nie chodziło wielu ludziom o ratowanie Ziemi, ale o to aby być sławnym. Więc powiedziałem też takie słowa: jeśli nie wykonacie zadania, powierzonego wam przez Opiekuna Ziemi – Pana Ziemi, to my się zainteresujemy Ziemią. Przechodzę do konkretów – planeta owa przeleciała ku radości, i naszej też. Swego czasu było mówione, że jeżeli ludzie się nie wywiążą z nałożonego zadania, Ziemia otrzyma zabezpieczenie po to, żeby sama planeta jak najmniej ucierpiała. I tak też się stało. Teraz wykładam karty. Tymi którzy zabezpieczyli Ziemię od strony Kosmosu, jesteśmy my – my, Syriusz B. Więc dla nas to jest radość, lecz kiedy – powiem wszystko – tej radości wśród ludzi już nie będzie. Otóż dalej tłumaczę, powiedziałem też bardzo wyraźnie, jeśli się nie opamiętacie, to w 12-stym roku przejmujemy Ziemię. I tak też się stało. Na dzień dzisiajszy jest tak - w pewnym sensie podpisaliśmy z istotami ludzkimi taką umowę, albo zagraliśmy w ruletkę – może być ta rosyjska. Stawką wygranej miała być Ziemia. Gdy istoty ludzkie wygrają, my , istoty z Syriusza znikamy z tej Ziemi, a jeśli przegracie – zabieramy Ziemię. Istoty ludzkie, w tej grze ruletki, przegraliście i Ziemia jest już nasza. Nie będziemy jej właścicielami, tak jak i wy nie jesteście, jesteście dzierżawcami na tej planecie, a właścicielem jest sam Bóg. Tak samo i my będziemy tylko dzierżawcami, a właścicielem będzie ta sama Istota Duchowa, czyli Bóg. Musimy zadbać, już o naszą planetę, którą wygraliśmy w baaardzo uczciwej walce, a właściwie, to samiście nam ją oddali. Powiem dalej, nie będę was zanudzał. Chciałem użyć mocniejszego języka, ale będę posłuszny, nie zrobię tego, właśnie ze względu na Opiekuna Ziemi. Teraz już przechodzę do konkretów – otóż, w naszym założeniu jest tak – oczyścić Ziemię, i gdzieś za około 300-stu lat przenosimy się na tą planetę. Trzysta lat – dużo i nie dużo. My mamy czas istoty ludzkie, bo tak jak powiedziałem, myśmy dostali 1000 lat na ewakuację, a wyście mieli od 2000 roku – 12 lat... Więciej, licząc od Jezusa – ale ten najbardziej gorący okres, to było 12(...) lat. Więc, o Ziemię musimy zadbać, bo Ziemia za 300 lat ma być idealnie przygotowana na tą ewakuację. Natomiast, oczyszczanie na Ziemi rozpocznie się od Nowego Roku. Chcę, żebyście to wiedzieli. Teraz powiem to, co miałem powiedzieć – czy w to uwierzycie czy nie, to w tym momencie, istoty ludzkie, mało mi na tym zależy . Otóż – tak to będzie wyglądać – jeśli, od Nowego Roku ktoś umrze, a „znaku życia” nie będzie posiadał, na Ziemię już nie powróci, natomiast ci, którzy umierają jeszcze do końca tego roku 12-stego, na Ziemię będą jeszcze powracać. Może czytając to, będziecie uważać mnie za barbarzyńcę, czyli... – już nie tak, bo dla was istoty ludzkie, po tylu próbach, po tylu wyrzeczeniach istot z Oriona, dostajecie jeszcze jedną szansę. Planeta jest już przygotowana (dla was) do tego, na której będziecie się mogli rozwijać. I tak, te istoty już są tam kierowane, i tam też, i od Nowego Roku – to że już nie będą mieli prawa powrotu, będą tam kierowani. Także, populacja ludzka będzie się zmiejszać. Nie znaczy to, że na Ziemi nie będzie wogóle ludzi, będą. Będą już tacy, którzy już mają otwarte umysły, i otwarte prawdziwie serca. I nie będzie im przeszkadzać nasze sąsiedztwo, i nie będziemy musieli zmieniać powłoki (cielesnej) tylko dlatego, żeby nie być odrzuconym przez istoty ludzkie.

Mógłbym tak wygłaszać tą mowę na ten temat, ale i czas mi jest ściśle obliczony, a ponadto muszę trzymać język na wodzy. Bo i Enki się przysłuchuje każdemu mojemu słowu, także, ta radość, kpina i śmiech, który jest dzisiaj, ale od Nowego Roku przestaniecie się śmiać. Bo ten zapowiadany przez przeróżnych hohsztaplerów „raj na Ziemi”, będzie, ale dopiero w odpowiednim czasie, kiedy to Ziemia zostanie uprzątnięta. Nie możecie mieć istoty ludzkie do nikogo żalu, bo tyle ile było wam mówione, proszone – nie dotrzymaliście słowa. My z kolei dotrzymaliśmy, zabezpieczyliśmy Ziemię, bo tego wymagał czas, nie mogliśmy przejmować okaleczonej Ziemi. Więc istoty ludzkie, po tym wykładzie – albo potraktujcie to nawet jako ORĘDZIE NOWOROCZNE – jeśli skargi będą, to Pan Ziemi – ENKI, będzie przyjmował – skargi, zażalenia, prośby, od Nowego Roku.

Dlatego, z jednej strony jest mi was żal za waszą nieodpowiedzialność, wręcz głupotę wielu ludzi, bo wielu jest też wspaniałych, prawych ludzi na Ziemi – zostaną, i ci będą powracać na Ziemię, po to, żeby być naszymi sąsiadami. Natomiast inni będą mieć daną jeszcze jedną szansę, ale już nie planecie Ziemia. Poprosiłem o to spotkanie dzisiaj, bo wy dwoje – Bogusławo i Michale – jesteście wzorem do naśladowania i bardzo prawymi ludźmi, dlatego to zaczekałem z tym Orędziem i z tym Przekazem, właśnie na ten dzień. Co mogę jeszcze dodać do tych dzisiejszych słów moich, to tylko to, że możemy wam z jednej strony podziękować za ten prezent „Ziemia”, a z drugiej strony, z troską pokiwać głową nad ludzką nieodpowiedzialnością, nad ludzką głupotą. Oddać taki klejnot, jakim jest Ziemia?!
My w tym ziemskim Nowym Roku będziemy świętować sukces, wy, istoty ludzkie – porażkę. Więc powtarzam raz jeszcze – wygraliśmy! Wy natomiast – przegraliście. To by było na tyle, co chciałem wam przekazać.
Teraz już ustępuję miejsca temu, do którego to miejsce należy w tym chanellingu, czyli – Pana i Opiekuna Ziemi – ENKI.


www.lucynalobos.pl


Syriusz B twierdzi iż jest opiekunem płaskowyżu w Gizie..... ?????? to dlaczego nie mógł przez tyle lat załatwić praw do wykopalisk tam swojemu przyjacielowi Enki? tak po znajomości i z sympatyjki.... no dlaczego? Bo nie jest i nigdy nie był żadnym opiekunem Płaskowyżu  ni innego miejsca w Egipcie żaden Syriusz B. Owszem jest tam ich sporo wcielonych żyją w tych prymitywnych Egipskich warunkach i utrzymują je  sposobem swojego życia , bo są programami wcielonymi. I to wszystko. Dominacją swojej większości w tym miejscu obniżają jego wibrację przez swój zaprogramowany wcześniej styl życia, ale nie mieli i nie mają żadnych praw jako duchowi opiekunowie tego miejsca. Gdyby tak rzeczywiście było to ojoj.... strach myśleć co by się wydarzyło.

Właśnie 21 grudnia nic się nie wydarzyło , nic co programowali nasi dotychczasowi władcy ziemi, jedyne co się wydarzyło to definitywny koniec ich programów przyszłościowych, koniec bezwzględny kalendarza Majów. A, to jest ich rozpacz ,bowiem wiedzą iż ich epoka zakończyła się bezpowrotnie i już nigdy , przenigdy nie zaistnieje w żadnej innej konfiguracji udającej nowość.

Istoty Ludzkie dokonały zabezpieczenia ziemi w ciągu tego krótkiego okresu, Istoty Ludzkie podniosły wibrację miłości swoją i ziemi i przesunęły ją w paradygmat przyszłości w którym NIE MA ŻADNYCH GLOBALNYCH KATAKLIZMÓW NI INNYCH GLOBALNYCH NIEBEZPIECZEŃSTW DLA ŻYCIA NA ZIEMI! Istoty Ludzkie tym razem nie dały się "nabić w butelkę" i ponownie energetycznie zapuszkować!

Tu mamy frustrację bezgraniczną Syriuszan B.

" Istoty ludzkie miały wykonać zadanie względem Ziemi, czyli uruchomić zabezpieczenie dla swojej planety. Kilka lat temu Przekaz zrobiłem dla ludzi, pokazując ludziom bezmyślność jaka jest w nich, to co jest największą obrzydliwością: zazdrość, nienawiść, zawiść, i pęd do zdobycia wielkiej fortuny, sławy. Nie chodziło wielu ludziom o ratowanie Ziemi, ale o to aby być sławnym. Więc powiedziałem też takie słowa: jeśli nie wykonacie zadania, powierzonego wam przez Opiekuna Ziemi – Pana Ziemi, to my się zainteresujemy Ziemią. Przechodzę do konkretów – planeta owa przeleciała ku radości, i naszej też. Swego czasu było mówione, że jeżeli ludzie się nie wywiążą z nałożonego zadania, Ziemia otrzyma zabezpieczenie po to, żeby sama planeta jak najmniej ucierpiała. I tak też się stało. Teraz wykładam karty. Tymi którzy zabezpieczyli Ziemię od strony Kosmosu,.... "

To orędzie do swoich , czyli wcielonych Syriuszan B wymówka iż ich negatywne cechy ( walka wielu opcji i konkurowanie między sobą o ważność i priorytet doprowadziły do niezrealizowanie ich programu... bo kto mądrzejszy i ważniejszy . P. Lucyna czy P. Ania.. , a może jeszcze inna opcja przypisująca sobie "palmę pierwszeństwa?) Te konkurencyjne rozgrywki i wynoszenie siebie  były dla nich istotniejsze i na tym zakończyli swoje programy. Kto zyskał? Ludzkość chcąca , wolności, prawości ,dobra, szczęścia i miłości bezwarunkowej.
Kto stracił? Dotychczasowi władcy opierający swoje plany na  strachu , władzy i pozbawianiu Ludzi wolności , dostępu do wiedzy i rozwoju.

W której z opcji są Syriusze B? to wiemy czy ta opcja rzeczywiście wygrała? Nie, zatem wszystko co tak chętnie opowiada ten byt to kolejna manipulacja informacją, bowiem on nie jest reprezentantem opcji Stwórcy ni Jezusa.
Zatem to rozżalenie , frustracja i złość odchodzących świadczy o ich definitywnej  przegranej! 

Z kosmosu ziemia była "zabezpieczana" , a raczej wzmacniana energetycznie przez kosmiczną energię Gwiazdy Matki, to z niej energia płynęła do jądra ziemi podnosząc jego wibrację i zmieniając pole elektromagnetyczne odczytywane przez podnoszący się rezonans Szumana.człowiek podnoszący własną wibrację podnosił też wibrację ziemi bo jest bezpośrednio połączony energetycznie zarówno z jądrem ziemi jak i ze swoją zaświatową matrycą energetyczną.
TO, MY  LUDZIE naszymi myślami i uczuciami pozytywnymi dokonaliśmy tych wszystkich zmian ( a nie żadne Syriusze B) , bo to MY Ludzie chcieliśmy ich, a wezwanie to zostało wysłuchane.
Zatem w tej "Rosyjskiej Ruletce".... wygrali Ludzie i istoty z Syriusza B znikają z niej bezpowrotnie , ale systematycznie po przeżyciu swojego życia do końca, nikt nikogo nie będzie go pozbawiał żadnym wyrokiem zmiany paradygmatu. To się stanie naturalnie.

Okres rozwoju duchowego Ludzkości ( ludzi o niższych wibracjach) do tych , którzy teraz mają dużo wyższe żeby mógł w pełni zaistnieć kolejny etap to nie 300, a 700 lat. bowiem jest to naturalny proces rozwojowy w nowych warunkach oraz w granicach poziomów energetycznych , które będą się bardziej  wyrównywały. Nie tak iż wszyscy będą identyczni , ale będą w granicach poziomu wibracyjnego w danym wymiarze , to jak w granicach klas np. liceum.

O tym już było ale powtórzę, wszyscy posiadacze ISKRY BOŻEJ ? OGNIA ŻYCIA będą dokonywali samorozwoju, ale w różnych rytmach odpowiednich dla siebie. zatem gdy ktoś potrzebuje dłuższego pobytu w niższym wymiarze , będzie dokonywał rozwoju na planecie na której są takie warunki. Gdy zakończy ten etap , będzie miał prawo powrotu do ziemskiej szkoły, to nic nowego, Energie Osobowościowe przechodzą wszystkie etapy / poziomy swojego wznoszenia jak dzieci Ludzkie od narodzin do najwyższych poziomów szkól w których zdawane są egzaminy przed uzyskaniem możliwości stania się Siewcą Życia, jest to osiągnięcie określonego poziomu energetycznego w samorozwoju.

Tak, populacja Ludzka będzie się zmniejszać , jednak będzie to proces naturalny, a nie wymuszony jak do tej pory niewłaściwymi warunkami życia powodującymi szysze zgony i w większej ilości.

Zarówno kobiety jak i mężczyźni będą musieli osiągnąć odpowiedni poziom własnej wibracji energetycznej , rozwoju osobistego, żeby mogło dojść do stworzenia w ich ciałach aktywnego energetycznie jajeczka i plemnika, tzn. takiego które będzie miało odpowiedni poziom energii życia w nowych warunkach ziemi. wiemy już iż nie każde zasiane ziarno wydaje plon.... dlaczego? bo jego energia życia jest zbyt słaba na to.

Kobiety zazwyczaj szybciej osiągają wyższy poziom rozwoju ( ze względu na swoją osobowość energetyczną i odmienność oraz większe spektrum przezywania), zatem one będą częściej płodne niż mężczyźni. Możliwość bycia ojcem dla faceta będzie wielkim zeszytem.

"Planeta jest już przygotowana (dla was) do tego, na której będziecie się mogli rozwijać. I tak, te istoty już są tam kierowane, i tam też, i od Nowego Roku – to że już nie będą mieli prawa powrotu, będą tam kierowani. Także, populacja ludzka będzie się zmniejszać. Nie znaczy to, że na Ziemi nie będzie w ogóle ludzi, będą. Będą już tacy, którzy już mają otwarte umysły, i otwarte prawdziwie serca. I nie będzie im przeszkadzać nasze sąsiedztwo, i nie będziemy musieli zmieniać powłoki (cielesnej) tylko dlatego, żeby nie być odrzuconym przez istoty ludzkie....."

To jest tylko potwierdzenie iż ci którzy mają ogień życia odchodząc z ziemi ( naturalnie) przed 2012 rokiem mogą wracać w kolejnych inkarnacjach , ci którzy nie zdecydowali się na życie w IV wymiarze odejdą z ziemi ( naturalnie) przejdą na planety trzeciowymiarowe.
A ci którzy nie mają ognia życia i odejdą z ziemi , już na nią nie powrócą i kolejny raz nie urodzą się na niej, jednak ci którzy nie mają ognia życia i będą żyli na ziemi po 2012 roku dożyją swoich ostatnich dni naturalnie i odejdą bezpowrotnie naturalnie.

Syriusze B nie będą się rodziły więcej na ziemi, będzie ogólnie wiadome jakie są to byty skąd są i dlaczego, ale nie będą oni prześladowani w żaden sposób.

Ludzkość na ziemi będzie miała juz bardziej otwartą świadomość na wskutek otworzenia swoich serc i umysłów, nareszcie zacznie się bardziej przejawiać Epoka Serca.

Nie mamy się czego obawiać , to orędzie Syriusz B w gruncie rzeczy jest bardzo pozytywną dla nas informacją, trzeba je tylko właściwie odczytać.

Kiara :) :)





Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 30, 2012, 13:09:53
Oj, chyba my faceci mamy się czego obawiać, cytat poniżej:
Cytuj
Możliwość bycia ojcem dla faceta będzie wielkim zeszytem.
Jeśli faceci będą musieli się zapisywać w wielkim zeszycie, żeby zostać ojcem...
To będzie trzeba organizować konspirację, czy coś takiego - i to ma być wspaniałe?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 30, 2012, 13:13:57
Oj, chyba my faceci mamy się czego obawiać, cytat poniżej:
Cytuj
Możliwość bycia ojcem dla faceta będzie wielkim zeszytem.
Jeśli faceci będą musieli się zapisywać w wielkim zeszycie, żeby zostać ojcem...
To będzie trzeba organizować konspirację, czy coś takiego - i to ma być wspaniałe?

ciekawe jak to rozumieć, może Kiara to po swojemu rozszyfruje,-
znowu jakieś zagrożenie w przekazie ;)
z tym, że zdecydowanie nie każdy powinien zostać ojcem ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Grudzień 30, 2012, 13:35:03
ależ to kod mosznowy... khmmm, przepraszam - peszerowy...


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 30, 2012, 15:09:55
Toż rozszyfrowanie może być dowolne, choć zapis jest zaszczytnie jednoznaczny, ale trochę humoru nigdy nie zaszkodzi, ale do tego trzeba poczucie humoru trzeba mieć.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 30, 2012, 15:32:28
Żadna tajemnica i żaden sekret  tylko czysto energetyczne wyjaśnienie. Skoro na ziemi o dużo wyższej wibracji żyć będą ludzie o jeszcze niższej , (czyli w porównaniu z siewem i ziarnem ) ... zasiane ziarno nie spełniające wymogów energetycznych okoliczności życia nie wyda plonu. Współcześnie też  istnieje mnóstwo przypadków niepłodnych plemników u mężczyzn, ta sytuacja będzie się powiększała jeżeli mężczyzna nie będzie pracował nad swoim rozwojem energetyczno/duchowym czyli zwiększaniem mocy w sobie w celu "wykiełkowania jego ziarna....". Mężczyzna razem z plemnikiem przekazuje głównie moc energetyczną przyszłemu dziecku , która na starcie staje się jego mocą życia od poczęcia. jeżeli sam jej nie będzie posiadał wystarczająco w swoich komórkach to nie uruchomi procesu życia w jajeczku kobiety.

Wiemy doskonale wszyscy iż to poziom energii w komórkach decyduje o ich ewolucyjnym rozwoju, a czym jest ta energia tak naprawdę? Różnie ją nazywamy, energią orgonową, plazmą życia , albo zwyczajnie energią miłości bezwarunkowej. Tylko  jej poziom w fizycznych komórkach zdecyduje  o możliwości przekazywania mocy życia dla materii ożywionej.
Zdecydowanie zmienią się kody życia , a co za tym idzie zwiększy się potrzeba mocy energetycznej w plemniku który będzie mógł dokonać zapłodnienia jajeczka żeńskiego.
Teraz informacja ta powoduje mały wstrząs, niedługo stanie się normalną , naturalną wiedza dla Ludzi. Mężczyźni zmienią bardzo swój stosunek do seksu , kobiet i rodziny. Ojcostwo będzie traktowane z wielką godnością , chęć posiadania potomstwa , będzie bardzo przemyślana i chciana mądrością serca oraz miłością do partnerki i życia.

Zdecydowanie zmniejszy się ilość   narodzin w sposób jak najbardziej naturalny, ta piękna wyjątkowość posiadania potomstwa utworzy wobec rodziny otoczkę szacunku. Ojcowie nie będą tak jak dzisiaj  porzucali swoich partnerek i dzieci, będą chcieli być z nimi i cieszyć się swoim szczęściem przez całe życie.

Ludzie zrozumieją iż posiadanie potomstwa nie jest z "automatu" ..... to miłość kreuje życie i trzeba osiągnąć pewien poziom rozwoju by stać się jego kreatorem.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Sventer Grudzień 30, 2012, 15:40:47
Cytuj
Nie podoba mi się to co pojawiło się w najnowszej sesji.
Próba kolonizacji Ziemi przez Syriuszan skończy się wojną na broń biologiczną, przywódcy ziemscy nie oddadzą Ziemi łatwo.
Próbki DNA Syriuszan pewnie zostały pozyskane w wyniku katastrof UFO, a jeżeli nie to zostaną jak zrobi się większy ruch.

Ja uważam że na Ziemi powstaną Rodowe Siedliska na całym globie a do czasu aż sytuacja się nie wyklaruje to kosmici mogą zakładać bazy na powierzchniach oceanów. Jeżeli dysponują zaawansowaną technologią to nie mieliby z tym problemu. Mogą też terraformować Saharę i w ten sposób pozyskać teren pod osadnictwo.

Dalej nie mogłem czytać jak to, chłopie? Gdzie Ty żyjesz? Jeśli o czymś mówisz, tym bardziej takim pokaż jakiekolwiek dowody? Bo sesje Lucynosa Enkiego nie są argumentem.
Niech ta planeta X zleci na to forum, może wkońcu paru się obudzi z letargu.

Naiwnie dalej wierzyć w to "coś"... Toż jak tak dalej pójdzie to wybierzecie Lucyne na premiera Polski.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Styczeń 03, 2013, 12:53:47
Dobra, widzę że zareagowałem trochę emocjonalnie na chenneling, to od długiego nieczytania tego typu treści.
Jest nowa sesja, która w końcu trochę wyjaśniła.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 03, 2013, 19:02:20
Dobra, widzę że zareagowałem trochę emocjonalnie na chenneling, to od długiego nieczytania tego typu treści.
Jest nowa sesja, która w końcu trochę wyjaśniła.

*******************************************************************************************

Mówiłem już wam coś na ten temat maniaki i fanatycy Projektu Cheops oraz Lucyny Łobos, a wy dalej swoje i w zaparte idziecie. Pięknie. To teraz ja odbiję piłkę w drugą stronę i postaram się Ci coś racjonalnie wytłumaczyć tylko skup się bardzo proszę. Przedstawię ci pewien fragment z tej sesji, a ty masz użyć mózgu, logiki... skup się i patrz:

*******************************************************************************************

Enki - Kiedy, ta planeta minie Merkurego i będzie się zbliżać do bezpośredniego sąsiedztwa ze Słońcem, wtedy na nowo wybuchy się zaczną. Wtedy też owe planety, czyli Merkury i Wenus zaczną osłaniać Ziemię przed Słońcem. Jest to spowodowane siłą kosmosu, czy też naszą siłą –siłą istot duchowych żyjących w kosmosie. Jest to robione po to, aby planeta Ziemia najmniej ucierpiała. Trzeba będzie jeszcze trochę zaczekać. Nie stanie się to w styczniu, lecz w lutym i należałoby się już spodziewać większej aktywności. Próbując dzisiaj spojrzeć na Słońce nie jesteś w stanie spojrzeć.

Ryszard - Tak jest , to absuletnie prawda. Dzisiaj rano Słońce było niesłychanie mocne . Nie mogłem z samego rana spojrzeć, tak jak kiedyś sprzed kilku lat.

ENKI - Słońce w tej chwili tak mocno pali, że nie jest się w stanie na nie popatrzeć. Przecież w tej chwili u was jest pora zimowa i kiedyś na Słońce bez problemu można było popatrzeć . Nie paliło tak w oczy jak to się dzieje teraz. Chwilę cierpliwości jeszcze. Słucham.

Ryszard - Tak to prawda. To Słońce to nie jest to Słońce jakie było sprzed kilku lat, kiedy można było spojrzeć prosto w oczy temu Słońcu. Dzisiaj rano kiedy wyjrzałem na zewnątrz natychmiast powiedziałem Barbarze o tym jak Słońce mocno pali. W grudniu i styczniu takich rzeczy nie pamiętam aby były. A pamięć mam bardzo dobrą.

*******************************************************************************************

A teraz po proszę wszystkich o skorzystanie z potencjału tak zwanego "zdrowego rozsądku" i o wczytanie się w następujące fakty:

Po pierwsze Słońce to nie księżyc na który można sobie popatrzeć od tak, nawet przez lornetkę czy lunetę.

Po drugie żyję już parę ładnych lat na tym świecie i nie przypominam sobie, by kiedykolwiek można było spojrzeć na słońce i o tak wpatrywać się w nie jak w malowidło o czym pisze tutaj Ryszard. Nawet przez okulary przeciwsłoneczne i chmury razi w oczy jak się patrzy w nie, a co dopiero gołym okiem na bezchmurnym niebie. Totalny bez sens i przykład ogłupiania ludzi. I jak tu nie wybuchnąć śmiechem kiedy czyta się takie rzeczy z których nawet małe dziecko by się uśmiało.

Ryszard - Tak to prawda. To Słońce to nie jest to Słońce jakie było sprzed kilku lat, kiedy można było spojrzeć prosto w oczy temu Słońcu.

Totalna nie prawda, czysty przykład fikcji i głupoty ludzi, którzy deklarują się pod takie słowa. Na słońce nigdy nie można popatrzeć sobie od tak. Nieważne czy to lato czy zima, słońce zawsze raziło, razi i będzie razić w oczy. Przypomnijcie sobie jak byliście małymi dziećmi, ciekawymi świata, żądnymi nowych odkryć pałając pełnym entuzjazmem ku poznawaniu go od każdej możliwej empirycznej strony. Czy kiedykolwiek komuś udało się patrzeć na słońce jak na zegarek w ręku? szkoda, że jeszcze nie dopisali tutaj, że kiedyś można było podziwiać kratery na słońcu.

RYSZARD - Mieliby całą Ziemię dla siebie . Dlatego należy pokłonić się tym istotom za ich pomoc i zaakceptujcie te istoty . Ukazują sie różne wywiady , konferencje na stronach internetowych. Ja to kasuję . Jest to nie do przyjęcia jak podchodzi się do innych istot, czy też cywilizacji. Jak się o nich mówi. Jest to dla mnie nie do przyjęcia!

A dla mnie nie do przyjęcia jest fakt, że nie widzę tutaj żadnych dowodów i logicznych argumentów tylko same opowieści, które również i ja mogę sobie wymyślić więc nie wiem jaki pokłon za jaką niby pomoc należy się niby tym istotom co do których nie mam żadnych podstaw, że w ogóle istnieją, a ja mam czytać takie bzdurne treści całkowicie wyparte od logiki i aż rażące w oczy głupotą i manipulacją do jakiej próbują dostosować wasze zaufanie w celu jej dalszego manewrowania.







Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueorigin Styczeń 03, 2013, 20:52:00
Przelot tej komety będzie potwierdzeniem bądź obaleniem teorii elektrycznego wszechświata.
Jeżeli zbliży się do Słońca i zaczną się wybuchy to potwierdzi teorię.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 03, 2013, 20:58:47
Widzieliśmy już chyba kilka komet lądujących słońcu i nie powodowały reakcji, to musiałoby być coś wielkości planety, a tego teraz ukryć się nie da przy takiej ilości działających sond od SOHO począwszy. Można tam na zdjęciach odnaleźć wiele dziwnych obiektów, ale z pewnością nie wielkości planety.
W lutym jakaś asteroida przelatuje ekstremalnie blisko ziemi.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Styczeń 03, 2013, 21:40:08
Chyba, że nie wie się jak czytać fotki, wtedy to SOHO ukazują setki rożnych obiektów, w tym kilka... wielkości Ziemi. Blue wie coś na ten temat.   :]


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Styczeń 03, 2013, 22:45:15
Szacowny Racjonalisto. Wytykasz komuś głupoty, a sam je piszesz. Ja bez problemu mogę wpatrywać się w tarczę Słońca tuż po wschodzie i zwłaszcza zimą.  To samo o zachodzie. Może sam spróbuj zanim wygłosisz tak kategoryczne tezy. Zapewniam: to Ci nie wypali oczu, a może na nie przejrzysz.

Pozdrawiam słonecznie  ;)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 03, 2013, 22:57:41
Szacowny Racjonalisto. Wytykasz komuś głupoty, a sam je piszesz. Ja bez problemu mogę wpatrywać się w tarczę Słońca tuż po wschodzie i zwłaszcza zimą.  To samo o zachodzie. Może sam spróbuj zanim wygłosisz tak kategoryczne tezy. Zapewniam: to Ci nie wypali oczu, a może na nie przejrzysz.

Pozdrawiam słonecznie  ;)

udowodnij mi gdzie piszę głupoty, od kiedy na słońce można patrzeć od tak po prostu człowieku - jeśli twierdzisz, że nie razi Cię w oczy to widocznie jesteś jakimś fenomenem ale to każdy logicznie myślący człowiek powie, że słońce ślepi w oczy. A skoro Ty twierdzisz, że patrzysz na słońce to patrz się dalej tylko uważaj, aby to tobie nie wypaliły się oczy, bo podobno ostatnio za mocno świeci.

Ps. Pokazałem to co napisałeś trzem moim znajomym, którzy akurat w domu u mnie siedzą. Nie potrafiłem się powstrzymać, aby ukazać im człowieka, który twierdzi, że potrafi patrzeć na słońce. No więc przeczytali to, spojrzeli na twoje zdjęcie i powiedzieli mi tak: Spokojnie, po zdjęciu tego staruszka od razu wiadomo komu figle płatają, a głupiemu lepiej przytaknąć.

Ale podarujmy sobie tą gadkę o słońcu, bo już w oczy zaczyna mnie razić to co w ogóle teraz napisałeś.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 03, 2013, 23:12:39
Człowieku czy ty umiesz czytać - racjonalnie?
Czy nie stoi jak byk: po wschodzie słońca, albo o zachodzie?
Nie szkoda ci czasu na stukanie klawiaturą?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 03, 2013, 23:28:16
Nie przesadzajcie z tą niemożliwością patrzenia w słońce, ja nie mam z tym żadnych problemów, nawet wówczas gdy jest w zenicie, moje koleżanki rownież nie. To kwestia dopasowania wzroku, ćwiczenia, nic więcej.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Styczeń 03, 2013, 23:58:17
Nie przesadzajcie z tą niemożliwością patrzenia w słońce, ja nie mam z tym żadnych problemów, nawet wówczas gdy jest w zenicie, moje koleżanki rownież nie. To kwestia dopasowania wzroku, ćwiczenia, nic więcej.
Mowa o "kapłankach"?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Styczeń 04, 2013, 00:06:06
Spokojnie, po zdjęciu tego staruszka od razu wiadomo komu figle płatają, a głupiemu lepiej przytaknąć.

Ale podarujmy sobie tą gadkę o słońcu, bo już w oczy zaczyna mnie razić to co w ogóle teraz napisałeś.


Mam nadzieję młokosie, że kolejne posty też pokazałeś swoim znamienitym znajomym. A zanim mamusia zmieni Ci pieluchy zastanów się, czy trafiłeś na odpowiednie dla Ciebie forum. Bo już paru cenionych przeze mnie forumowiczów zdążyło podsumować Twoje poprzednie "racjonalne" wypowiedzi. I idź już spać, bo jutro trzeba by pójść do szkoły. Tam może dowiesz się czegoś o Słońcu i zjawiskach optycznych.
Nie obrażam się oczywiście za tego "staruszka", bo ten Sfinks za mną jest dużo starszy (ciekawe, czy miałeś już okazję stanąć przed jego obliczem?), ale za przytakiwanie "głupiemu" należałoby Ci się małe ostrzeżenie od admina. Tak na wszelki wypadek. Bo młodzież należy wychowywać w duchu praworządności i poszanowania dla starszych. Kiedy juz dorośniesz, sam się o tym przekonasz.

Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoich znajomych! Zawsze do usług - Krzyś.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Styczeń 04, 2013, 00:17:53
Te Racjonalista, jak nie potrafisz rozmawiać bez wstawek typu "głupi" to daruj sobie w ogóle wypowiedzi. Przyjemniej do czasu jak zaczniesz nieco panować nad sobą. Dyskusja, siłowanie się - tak, lżenie - nie.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 04, 2013, 00:32:55
Cytuj
Mam nadzieję młokosie, że kolejne posty też pokazałeś swoim znamienitym znajomym. A zanim mamusia zmieni Ci pieluchy zastanów się, czy trafiłeś na odpowiednie dla Ciebie forum. Bo już paru cenionych przeze mnie forumowiczów zdążyło podsumować Twoje poprzednie "racjonalne" wypowiedzi. I idź już spać, bo jutro trzeba by pójść do szkoły. Tam może dowiesz się czegoś o Słońcu i zjawiskach optycznych.

Krzysiu widzę zdenerwował się, niedawno taki uśmiechnięty, pełny entuzjazmu i pewności siebie, a teraz? Nazywasz mnie młokosem? piszesz coś o mojej mamie i jeszcze denerwujesz się oto, czy się jutro wyśpię. No no no i za to muszę Cię pochwalić - cóż za autorytet człowieka, któremu wypada raczej świecić opanowaniem i spokojem, a przede wszystkim odpornością na porywy gniewu nie ze względu na rozwój duchowy, czy jakąś ideologię rozwoju w miłości do której nawołuje to forum, przynajmniej przez niektóre osoby i treści ale z samego prostego ludzkiego faktu, że jeśli ja noszę pampersy, a Ty nosisz brodę to raczej to Tobie wypada zaprezentować bogatszy zasób wiedzy i doświadczenia życiowego, a tu się okazuje, że Twoja cierpliwość jest krucha i łatwa do przełamania. Potraktuj te słowa jako nauczkę i wyciągnij pozytywne dla siebie wnioski. To taka przyjacielska rada dla ciebie z pozdrowieniami od młodszego pokolenia.

Cytuj
Nie obrażam się oczywiście za tego "staruszka", bo ten Sfinks za mną jest dużo starszy (ciekawe, czy miałeś już okazję stanąć przed jego obliczem?), ale za przytakiwanie "głupiemu" należałoby Ci się małe ostrzeżenie od admina.Tak na wszelki wypadek.
.

Oczywiście, że mnie nie obrażasz jak najbardziej prezentujesz pełną kulturę osobistą. Co do ostrzeżenia to rodzi pytanie? za co? a Tobie? i gdzie na tym czy nowym forum? A tak apropo... może przyłożyć lusterko do Twoich słów i to tam szukać odpowiedzi kto tak na prawdę zasłużył na jakieś ostrzeżenie? Co Ty mi tu paluszkiem na mnie wskazujesz? A siebie to nie widzisz ? Może jeszcze napiszesz, że ostrzeżenie należy się również moim znajomym? Jak chcesz to im też mogę zwrócić uwagę na słowa dokładnie takie same jak na twoje.

Cytuj
Bo młodzież należy wychowywać w duchu praworządności i poszanowania dla starszych. Kiedy juz dorośniesz, sam się o tym przekonasz.

Gdybyś sam za młodu wychował się w duchu praworządności i poszanowania to za pewne podarowałbyś sobie te słowa na początku, które wydałeś w kierunku mojej osoby i może w ten sposób również poznałbym Cię od tej strony jakiej sam oczekujesz od innych. Póki co nastały takie czasy, że dzisiaj nawet młodzież może zaskoczyć tych starszych i za rękę po pasach przeprowadzić.

Cytuj
Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoich znajomych! Zawsze do usług - Krzyś.

Gdybyś pozdrawiał mnie serdecznie to w raz z ochotą  - wybaczenia mnie i sobie, a tutaj niestety widzę jednak skromny konflikt emocjonalny i problem pogodzenia się ze swoją dumą.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 04, 2013, 00:36:37
Te Racjonalista, jak nie potrafisz rozmawiać bez wstawek typu "głupi" to daruj sobie w ogóle wypowiedzi. Przyjemniej do czasu jak zaczniesz nieco panować nad sobą. Dyskusja, siłowanie się - tak, lżenie - nie.

Ja nad sobą panuję, ale widzę, że wulkan się wzniecił.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Styczeń 04, 2013, 00:49:26
Mój post jest spokojny, natomiast widzę, że nie potrafisz - wbrew swojemu nickowi - spokojnie dyskutować, jest to najczęściej oznaką braku argumentów - tak jak w tym przypadku odnośnie słońca.
Setki milionów osób cyklicznie ogląda zachody słońca i nie ma najmniejszych problemów z tym. Oglądanie wschodów słońca również nie odbija się negatywnie na oczach obserwatora. Jeżeli chodziło Ci o obserwację słońca poza tymi sytuacjami - np. na bezchmurnym niebie w południe trzeba było to uściślić zamiast się miotać.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 04, 2013, 01:01:34
Mój post jest spokojny, natomiast widzę, że nie potrafisz - wbrew swojemu nickowi - spokojnie dyskutować, jest to najczęściej oznaką braku argumentów - tak jak w tym przypadku odnośnie słońca.
Setki milionów osób cyklicznie ogląda zachody słońca i nie ma najmniejszych problemów z tym. Oglądanie wschodów słońca również nie odbija się negatywnie na oczach obserwatora. Jeżeli chodziło Ci o obserwację słońca poza tymi sytuacjami - np. na bezchmurnym niebie w południe trzeba było to uściślić zamiast się miotać.

Spójrz na całe to forum, na ludzi tutaj piszących i powiedzmy sobie szczerze kto tak na prawdę się tutaj miota?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 04, 2013, 01:16:43
Nie przesadzajcie z tą niemożliwością patrzenia w słońce, ja nie mam z tym żadnych problemów, nawet wówczas gdy jest w zenicie, moje koleżanki rownież nie. To kwestia dopasowania wzroku, ćwiczenia, nic więcej.
Mowa o "kapłankach"?

Przepraszam, ale czy ty masz jakieś problemy psychiczne? jakieś może omamy maniakalne, albo coś w tym stylu? Bo jak ktoś komuś w dzisiejszych czasach  notorycznie wmawia jakieś kapłanki , to chyba z jego głową coś nie halo?

No żebym była jakąś przełożona albo przekładną w zakonie jakimś to też nie kapłanki , a zakonnice, ale nie jestem i nie byłam.

Zatem weryfikuj swoją mentalność tak dla  własnego dobra , bo coś tu nie gra.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Astre Styczeń 04, 2013, 14:58:47
Nie przesadzajcie z tą niemożliwością patrzenia w słońce, ja nie mam z tym żadnych problemów, nawet wówczas gdy jest w zenicie, moje koleżanki rownież nie. To kwestia dopasowania wzroku, ćwiczenia, nic więcej.



Prowadzi, to rozmaitych uszkodzeń wzroku, które niekoniecznie muszą się od razu objawiać. Lecz istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że mogą objawić się w późniejszym okresie życia....
I co wtedy ?

Po zatem po co, patrzeć gołym okiem wprost na Słońce ?
Jakie motywacje, jaki cel ?





Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: arteq Styczeń 04, 2013, 16:08:18
Przepraszam, ale czy ty masz jakieś problemy psychiczne? jakieś może omamy maniakalne, albo coś w tym stylu?
Badania takowych podejrzeń nie potwierdzają.

Bo jak ktoś komuś w dzisiejszych czasach  notorycznie wmawia jakieś kapłanki , to chyba z jego głową coś nie halo?
1. był cudzysłów
2. nie ja pierwszy użyłem tego określenia - wtedy jednak nie było zastrzeżeń zarówno do samego określenia jak tez i stanu zdrowia autora
3. ok, mogę uściślić - gwardia przyboczna, współtowarzyszki wyjazdów wypoczyn... - przepraszam - naukowo-duchowych, do której należy np. "różowa", (takiego nicku używała się na tym forum)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: chanell Styczeń 04, 2013, 16:27:21
Proponuje wrócic do tematu wątku.Dosyć tych potyczek personalnych.Racjonaliście proponuję dać sobie na wstrzymanie ,bo emocje zaczynaja brac górę nad racjonalnym mysleniem i kulturą .Wszelkie kłótnie prosze przenieść do odpowiedniego wątku

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=3966.0


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Laguna__ Styczeń 04, 2013, 17:08:15
Nie przesadzajcie z tą niemożliwością patrzenia w słońce, ja nie mam z tym żadnych problemów, nawet wówczas gdy jest w zenicie, moje koleżanki rownież nie. To kwestia dopasowania wzroku, ćwiczenia, nic więcej.



Prowadzi, to rozmaitych uszkodzeń wzroku, które niekoniecznie muszą się od razu objawiać. Lecz istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że mogą objawić się w późniejszym okresie życia....
I co wtedy ?

Po zatem po co, patrzeć gołym okiem wprost na Słońce ?
Jakie motywacje, jaki cel ?



Byc moze to forma plotki , ale ja slyszalam o terapi sloncem , polega to wlasnie na wpatrywaniu sie w slonce przez okres  kilkunastu sekund , ta czynnosc nalezy powtarzac codziennie chyba przez kilka dni .
Sprobowalam kiedys - moze niektorzy nie uwierza , ale po tym co dzieje sie w Nas pozniej mozna dojsc do dosc ciekawych wnioskow , co daje taka terapia , sprobujcie i zobaczcie sami - polecam , ciekawe wnioski


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Styczeń 04, 2013, 18:14:33
Nie słyszałem o takiej formie terapii, ale biegałem po ,,ogniu", zresztą w bardzo fajnym gronie ;D
Dodam, że troszkę mi zajęło zanim dostosowałem, dostroiłem ciało do tego doświadczenia no i pobiegłem po dokładnie nazywając rozżarzonym węglu drzewnym, sprawdzałem i po obmyci stóp z sadzy żadnych tam cosiów nie było. ;D
Jednak pewien jestem, że jakbym postał sobie dłużej to pewnie tak fajnie by nie było.
Wniosek ważna jest dawka - umiar  ;D
Jedno pifko ok 10 hm... ;D
Oczywiście dla każdego co innego jak ktoś chce sobie popsuć wzrok jego sprawa ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 04, 2013, 18:19:18
dobra chanell wrzucam na luz  ;)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: dczion Styczeń 04, 2013, 18:51:21
Ja też nie mam problemów patsząc w słońce, jak spojrzę początkowo widać tylko oślepiającą poświatę ale trwa to tylko zaledwie chwilę i zamiast poświaty widać już tylko idealnie okrągłe świecące koło i najdziwniejsze jest to że wogóle nie razi.
Co prawda odczuwam dyskomfort ale tylko wtedy kiedy jestem nie wyspany, zmęczony czy osłabiony.
A tak, nigdy w życiu nie nosiłem okularów przeciwsłonecznych pamiętam że parę razy pod wpływem bycia cool  O0 ulegałem i próbowałem coś przymierzyć ale zawsze wydawało mi się że głupio w nich wyglądam, nigdy nie używam osłon kiedy jadę samochodem, nie lubię przyciemnianych szyb w samochodzie ani ciemnych pokoi itd.
Choć, moja córeczka zawsze się zasłania i łzawi dlatego nie namawiam uważam że każdy ma prawo robić to co czuje że jest dla niego dobre a przynajmniej nie szkodliwe.
Jednak zawsze kiedy wędruję po górach o wschodzie słońca tylko jedno wpada mi na myśl :)...


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 04, 2013, 19:47:58
Mój wiek? powiedziała bym jest dojrzały ...  ;) :) w słońce patrzę od wielu lat , wzrok mi się od tego nie zmienił , nie popsuł i nie oślepłam.
Powiedziała bym  może nie dla wszystkich takie patrzenie jest wskazane, ale kto dobrze się z tym czuje niech patrzy , bo w ten sposób pobiera się niesamowite dawki energii w najprostszy i najszybszy sposób. Ja też mam awersję do okularów słonecznych i wszelakiej ciemności i półmroków. Lubię ogromnie światło , jasność , dobrze się bardzo czuję w słoneczne dni.
Co daje patrzenie w słońce? inaczej się widzi , tak szerzej , więcej, niebo to wiele niezauważalnych normalnie zdarzeń. ;) :)


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: nagumulululi Styczeń 04, 2013, 20:28:49
Racjonalista to wyraźnie ktoś kogo obrazono wcześniej na forum. Nie można inaczej wyjaśnić jego zachowania ... może to ten jezusicek wojtek się wściekł jak go obsmiano?


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 04, 2013, 20:53:12
Może inaczej. Niektórym niewiele do tego obrażenia, a właściwie urażenia potrzeba.
Spójrz na temat, którym rozpoczął działalność tutaj.


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Racjonalista Styczeń 04, 2013, 23:43:56
Coś jeszcze macie ciekawego do powiedzenia? czy wolicie jednak odpuścić już sobie?  :)


Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Astre Styczeń 05, 2013, 08:30:40
Proponuje wrócic do tematu wątku.Dosyć tych potyczek personalnych.Racjonaliście proponuję dać sobie na wstrzymanie ,bo emocje zaczynaja brac górę nad racjonalnym mysleniem i kulturą .Wszelkie kłótnie prosze przenieść do odpowiedniego wątku


@ Chanell

Po pierwsze, to nie można kontynuować wątku ponieważ p.Lucyna Łobos nie prowadzi już sesji.
Sesje prowadzi Anna Dolińska. Więc nie można się odnieść do czegoś co nie istnieje ?

Pozatem wątpię, aby kogokolwiek tutaj interesowała jeszcze czyjaś channelingowa papka prowadzona z bliżej niezdefiniowanym bytem /bytami. To nie są żadne zadania i cele, aby się czymś takim interesować. I zarazem w taki sposób marnować swoje życiowe energie !

Po drugie to nie wiem czemu usiłujecie zdyskredytować Racjonalistę przypisując jemu swoje  subiektywne odczucia, które nazywacie - emocjami.
Jeżeli jakieś treści wywołują u kogoś emocje, to oznacza  wprost, że należy się im przyjrzeć (bo po coś się one pojawiają). A,  nie obwiniać innych za swoje własne wewnętrzne odczucia - emocje.

Więc jeżeli ktoś kogoś obraża ( a właściwie, to czuje się obrażony) oznacza to, że posiada po prostu niskie poczucie swojej wartości i niską samoocenę.
Bo, czy może obrazić się ktoś, kto posiada wysokie poczucie  swojej wartości ?

Zatem traktujcie wszystkie wydarzenia życiowe, jako te, które chcą Was pchnąć ku wolności i przebudzeniu. A, jeżeli oceniacie negatywnie siebie lub innych, tracicie  kontakt z życiem !

W świetle powyższego z miłą chęcią poczytam kolejne posty Racjonalisty....




Tytuł: Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown
Wiadomość wysłana przez: Sventer Styczeń 06, 2013, 16:13:13
Odnośnie tematu i rozmowy na temat tego czy można patrzeć w słońce polecam użyć wujka google i wpisać sobie film jeść słońce, jakoś tak. ;) Zapewniam Was, że Ci którzy patrzą na słońce "godzinami" kłamią ;)


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

worldofdogs osiedlekrolewskie domekdlamrowek sp92 female-vs-male