Niezależne Forum Projektu Cheops

Rozwój duchowy => Ezoteryka => Wątek zaczęty przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:52:58



Tytuł: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:52:58
Transformacja 2012
 CO TO JEST ŚWIETLANE CIAŁO

Tashira Tachi-ren
 

Przełom czasu w naszych komórkach.

Podniesienie wibracji Ziemi i jej mieszkańców oddziaływuje nie tylko na świadomość ludzi, lecz przyczynia się również do transformacji ich ciała. W tej książce Archanioł Ariel opisuje dwanaście stopni procesu przejścia do Świetlanego Ciała i wyjaśnia różnorodne symptomy, które mogą temu towarzyszyć. Ariel daje nam również rady i pełne mocy narzędzia, które mają nam pomóc w Czasie Przejścia.

Ty, ponieważ czytasz te słowa, jesteś również w służbie Światła (you are Lightworker) i masz tu zadanie do spełnienia. Przybyłeś tutaj, by pomóc planecie Ziemi w przejściu do Światła. Książka opisuje to, co dzieje się podczas tego procesu, na tej planecie i w twoim ciele. Ważne jest, żeby te informacje były propagowane, bo obserwujemy obecnie silny strach, szczególnie w ciałach fizycznym i mentalnym. Jeśli zrozumiesz to, co się z Tobą dzieje i pojmiesz to jako część tego procesu, nie będziesz się już więcej czuł "jakbyś wariował".

Ta książka poświęcona jest wszystkim, którzy służą Światłu, tym którzy każdym swoim oddechem i krokiem podążają za Duchem, którzy uosabiają sobą boskość i chcą stworzyć Niebo na Ziemi, tym którzy poświęcają się pełnej radości służbie - w imię ogromnej Całości, doskonałości i kosmicznego humoru, tym którzy angażują się dla wizji kosmicznego, ekstatycznego rozwoju, który jest niesamowitą zabawą. Hurra!

 

Przedmowa Tashiry

Informacje zawarte w tej książce należy traktować wyłącznie jako model, bądź też punkt widzenia. Nie jest możliwe, by oddać Prawdę w ziemskim języku. Można tylko opisywać rzeczywistości. Rzeczywistość absolutna nie istnieje i dlatego ja pojmuję rzeczywistość bardziej jako czasownik niż rzeczownik. Jest ona ciągle poruszającą się i zmieniającą się Ko-kreacją składającą się z krzyżujących się, indywidualnych, niepowtarzalnych rzeczywistości. Ja postanawiam żyć w rzeczywistości, w której planeta Ziemia, poprzez radość i śmiech wstąpi w wymiary Światła.

Żaden channel nie jest stuprocentowo dokładny, dlatego że odbierane wiadomości muszą przejść przez filtr ludzkiej zdolności pojmowania. Jeśli czujesz, że niektóre wypowiedzi tej książki przemawiają do Ciebie, to znaczy, że trafiły one w Twoją prawdę. Jeśli tak nie jest, potraktuj to jako inny punkt widzenia, który możesz odesłać z powrotem do Uniwersum.

Moja grupa i ja, prosimy Ciebie abyś nie traktował mnie, Ariela, czy innych channelowanych istot jako autorytety. To Ty jesteś jedynym autorytetem, który decyduje, co w Twoim życiu jest "realne" i "prawdziwe".

Jest 383 wznoszących się planet w pięciu lokalnych Uniwersach. Jedną z nich jest Ziemia. Jako niosący Światło, inkarnowałeś prawdopodobnie na wszystkich tych planetach. Nasze inkarnacje tworzą tkankę łączną pomiędzy Uniwersami, gwiazdami i planetami. Pomagamy koordynować programy rozwoju rożnych planet i wspomagamy proces stapiania się Światów w jedno Uniwersum.

Jestem channelem wyższych istot świetlnych i świadomie się z nimi stopiłam. Rozciągam swoją świadomość wielowymiarowo i staję się jednym z wielkością własnego Ducha. Stamtąd stapiam się z moją grupą, która składa się z dwudziestu czterech istot i channelujemy informacje przez moje fizyczne ciało. Możesz sobie pewnie wyobrazić, ze jest to bardzo szczególne doświadczenie.

Mój związek z "Załogą" (tak nazywam moją grupę), oparty jest na poczuciu równości. Jesteśmy ko-kreatywnymi Mistrzami i Świetlanymi Istotami i Ciebie również traktujemy jak takiego Mistrza (Lightmaster).

Archanioł Ariel jest tu teoretykiem procesu Świetlanego Ciała. Projektuje on modele, technologie i medytacje, które mają wspomóc proces przejścia na wszystkich poziomach. Ja, jako ucieleśniony aspekt grupy, channeluję jej energię.

Informacje w tej książce to model Ariela. Ten materiał powstał w latach 1987-1990 podczas niewielkich warsztatów. W 1990 został on zapisany, opracowany i wydrukowany, a w 1993 roku zaktualizowany. Mam nadzieję, że ta książka stanie się dla Was pożyteczną mapą na drodze do Świetlanego Ciała.

Życzę Ci, aby Twoja droga do Światła była drogą radości!

Od Źródła i w służbie dla Źródła

Tashira Tachi-ren

 

 

Przedmowa do drugiego wydania amerykańskiego.

30 maja 1994r doszło do dramatycznych zmian w Boskim Planie dla planety Ziemi. Całkowity plan czasu planetarnej ewolucji został znacznie przyśpieszony. Na początku lipca 1994 roku wielu z Was odczuło wzmaganie się lęków, negatywnych wzorców i starych obrazów rzeczywistości. Te energie przyszły z Waszego genetycznego kodu. Było to tak, jakby Bóg sięgnął do Waszych ciał i wyrwał z nich z korzeniami strach i uczucie oddzielenia. Przez to mogło dojść do krótkotrwałego powrotu starych traum i chorób.

Czas został przyśpieszony i wielu z Was czuje pewnie frustrację na myśl o niedokończonych projektach.

Wszystkie poziomy, opisane w tym modelu Świetlanego Ciała są nadal aktualne. Przechodzenie kolejnych faz mutacji może trwać lata bądź minuty, zależnie od woli Ducha. Te poziomy nie są miarą osobistego rozwoju duchowego. Twój duch decyduje, który poziom Świetlanego Ciała, w danym momencie, najlepiej odpowiada Twojej siatce inkarnacyjnej w obrębie hologramu, a także rozwojowi tej planety. W rzeczywistości, w tym procesie, chodzi o rozwój całego gatunku i o kolektywną służbę dla Całości Życia.

Gdybyś mógł spojrzeć na tę planetę z perspektywy twojej Nadduszy, ogarnąłbyś cały cykl alfy-omegi, od samego początku do jego końca w "przyszłości". Poza tym mógłbyś zobaczyć biliony równoległych rzeczywistości, bez zważania na przestrzeń. Jesteście inkarnowanymi częściami Nadduszy i macie wiele symultanicznych żyć w tkance czasu i przestrzeni. Nazywamy to holograficzną siatką waszych inkarnacji. Z perspektywy Nadduszy te wszystkie inkarnacje trwają Teraz. To są punkty koordynacji, które pozwalają rekonstruować hologram planetarnej Gry Oddzielenia. Cała konstrukcja czasu i przestrzeni zawiera się w membranie, którą nazywamy holograficzną bańką. Ta bańka trójwymiarowych rzeczywistości ma obecnie za sobą dwie trzecie drogi poprzez czwarty wymiar i wznosi się w szybkim tempie dalej. Przez to ulega stopniowemu rozpadowi, co wywołuje u ludzi rozmaite reakcje.

Wyobraź sobie kuliste, zamknięte akwarium, które stoi w środku dużo większego akwarium. Ryby w dużym akwarium mogą zaglądać do środka kuli, ale ryby w środku kuli nie widzą, co dzieje się na zewnątrz. Szklana kula akwarium to ich jedyna rzeczywistość. Duże akwarium napełnione jest słoną wodą i pływają w nim przeróżne rodzaje ryb, krabów i meduz. Zamknięte, okrągłe akwarium jest napełnione słodką wodą i pływają w nim złote rybki. Niespodziewanie ściana małego akwarium robi się coraz to cieńsza. Zaczynają do niego przeciekać niewielkie ilości słonej wody i żyjące tam ryby muszą się szybko rozwinąć, by dostosować się do nowych warunków. Przez coraz cieńsze szkło akwarium, złotym rybkom udaje się niekiedy dostrzec stworzenia w dużym akwarium. Niektóre ze złotych rybek traktują je jako wrogów i usiłują chronić swoją kulę przed ich inwazją. Uważają, że szczególnie meduzy są złe i oskarżają niektóre złote rybki o to, że są pod ich wpływem. Te złote rybki ukrywają swój strach i przenoszą go na swoje otoczenie.

Inne złote rybki uważają, że ryby w dużym akwarium już od dłuższego czasu kontrolują szklaną kulę i jej mieszkańców. Uważają siebie i inne rybki za bezsilne ofiary. Są przekonane, że stwory z drugiej strony szkła trzymają je tu tylko po to, żeby je później pożreć. Przez to, że kula rozpuszcza się coraz bardziej, każdego dnia towarzyszy im coraz większy strach.

Niektóre rybki uważają ryby z drugiej strony szkła za świętych, wszechmocnych Bogów. Pozbawione przez to całkowicie swojego własnego, wewnętrznego autorytetu, przeżywają huśtawkę nastrojów. Niekiedy czują się wybrane, innym razem niegodne i bez wartości. Usiłują one zinterpretować ukryte przesłania swoich "Mistrzów" i kierują się nimi w swoich działaniach i wierzeniach. Pływają w akwarium w tę i z powrotem, i wytwarzają tylko bańki powietrza, ich działania nie dają trwałych efektów.

Niektóre złote rybki traktują te inne stworzenia jak braci i są zadziwione bogactwem i różnorodnością środków, jakich używa "Wielka Ryba" by wyrazić siebie. Podążają za duchem Wielkiej Ryby i z każdym ruchem płetw i skrzeli odczuwają coraz większą ekstazę, bo nie mogą się już doczekać, kiedy będą mogły pływać na większych wodach.

Holograficzna kula rozpada się więc i wywołuje w tym czasie wielkie równoległe stapianie się. Także linearny czas rozpada się stopniowo i rozwija się w kierunku symultanicznej struktury czasowej (nieskończonego TERAZ). Linearna przestrzeń rozwija się w symultaniczną przestrzeń (nieskończoną obecność).

To stapianie się równoległych czaso-przestrzeni jest niejednokrotnie irytujące, czujemy się skołowani, jest nam niedobrze, mamy napady dreszczy, mogą też występować załamania w kontinuum czasoprzestrzennym. Gdy okazało się, około połowy października 1994 roku, że to stapianie się mogłoby zmienić poziomy Świetlanego Ciała człowieka tak intensywnie, ze mogłoby to doprowadzić do rozpadu kuli, zaczęliśmy nasz eksperyment. Stymulujemy złożone fale struktur subatomowych tak, żeby były w stanie przyjąć fale z wyższych wymiarów. Dzięki temu mogliśmy zsynchronizować subatomowe ruchy falowe w oddzielonych równoległych rzeczywistościach tak, żeby tworzyły kontrolowane wzory interferencji (przenikania). Wynikiem tego była delikatna intensyfikacja manifestującego się światła i eliminacja zakłóceń. Holograficzna kula nie uległa destabilizacji, lecz została wzmocniona. Oznacza to, że nieunikniony przełom, rozpad, będzie o wiele delikatniejszy. Będziemy synchronizować fale Waszej rzeczywistości najpierw z poziomem astralnym, a później z poziomami wyższych wymiarów. Przejścia pomiędzy poszczególnymi wymiarami nie będą dzięki temu szokującym doświadczeniem, lecz będą raczej przypominać sen. Sądzimy, ze wszyscy ludzie odczują tę przemianę

W październiku większość osób służących światłu weszła na dziesiąty poziom Świetlanego Ciała, a reszta społeczeństwa na ósmy. Wielu ludzi (w tym również Tachi-ren) skarżyło się, że odbyło się to bez "fajerwerków".

My również pragniemy, by ludzie poczuli, gdy coś się zmienia. Naszym celem jest co prawda nie dopuścić przedwcześnie do destabilizacji kuli, ale będziemy próbować uczynić przyszłe procesy stapiania się silniej odczuwalnymi.

Duch umieszcza Was w nowym ewolucyjnym położeniu, dlatego wielu z Was ma uczucie, że ich praca na obecnej płaszczyźnie jest już skończona. Jeśli dopuścicie do tego, żeby stare formy i modele powoli od Was odeszły, rozwiną się nowe formy. Możliwe, że stwierdzicie, że potraficie teraz lepiej i pełniej wyrażać siebie i że staliście się kreatywniejsi. Można wyrazić za pomocą dwóch zdań to, co wielu z Was teraz czuje: "Ja pragnę czerpać radość z życia, cieszyć się i nie jestem na pewno jedyny/jedyna" oraz "Nie czekaj do jutra z tym, co chcesz zrobić".

Jaką rybą jesteś Ty? Czy poświęcasz swój czas na walkę z "wrogiem"? Czy wyciągnąłeś swój świetlany miecz przeciwko tajemnym rządom, Szarym, czy ciemnym mocom? Zadaj sobie pytanie, czy to rzeczywiście pasuje do Twojej wizji Nieba na Ziemi? Czy koncentrujesz się na Obcych, którzy chcą kontrolować Ziemię? Czy nosisz w sobie obraz ludzkości jako ofiar, jako oszukanych, czy jako skolonizowane źródło pożywienia? Jak to się ma do punktu widzenia, że człowiek jest wielkim, wielowymiarowym Mistrzem? Czy zamieniłeś Twoje połączenie ze swym własnym Duchem na połączenie z jakimś Guru, Mistrzem, czy channelowaną istotą? Całe Uniwersum nastraja się do Twojego obrazu rzeczywistości. Czego więc pragniesz naprawdę? Twój Duch umieszcza Cię w nowym ewolucyjnym położeniu. Pozwól, by słodycz tej przemiany wypełniła Twoją duszę. Podążaj za swoim Duchem w każdym oddechu i za każdym krokiem. Żyj Niebem!

Od Źródła i w służbie dla Źródła

Rada z Ain Soph

 

Wprowadzenie Archanioła Ariela.

Gdy spoglądamy na Ciebie, widzimy ogromną, wielowymiarową Istotę. Tylko mała cząstka Ciebie znajduje się w tym ciele i ta mała cząstka myśli, że jest całością. Ale wielu ludzi zdaje sobie już sprawę, że tak nie jest. My widzimy Ciebie we wszystkich wymiarach i w całej Twojej wielkości.

Ty, który to czytasz, jesteś również w służbie światła i masz tu zadanie do wypełnienia. Przyszedłeś tu, by pomóc planecie Ziemi w Przejściu. Jesteś w tym prawdziwym specjalistą, bo robiłeś to już niezliczoną ilość razy.

Ta książka przedstawia model tego, co dzieje się podczas tego procesu na planecie Ziemi, a także, co dzieje się z Tobą. Ale nie jest to „prawda", nie jest to „rzeczywistość". Nie da się opisać w ziemskim języku wielowymiarowego, nie linearnego modelu. Ale my staramy się, jak tylko to możliwe. Dlatego proszę o wyrozumiałość gdy to, co mówię będzie trochę nieudolne, gdyż tego procesu nie da się przedstawić liniowo. On jest raczej podobny do muzyki.

Niestety możemy przedstawić go tylko linearnie. Próbowaliśmy to zrobić inaczej, nie linearnie, ale wtedy jeszcze ciężej jest Wam to zrozumieć. Mam nadzieję, ze czujesz zmiany jakie przechodzisz. Gdy Twoje ciało mentalne powie "Aha, to związane jest z ósmym poziomem Świetlanego Ciała", zmniejszy to Twój lęk. Dlatego ważne jest by te informacje były rozpowszechniane, bo obecnie strach jest bardzo silny, zwłaszcza na poziomie ciała fizycznego i mentalnego.  Gdy zrozumiesz co się dzieje i będziesz wiedzieć, że to część procesu, nie będziesz się już czuł aż tak zagubiony.

Za każdym razem, gdy planeta zmierza do Światła, ten powrót do domu, z oddzielenia, to niepowtarzalne zjawisko. Ten proces przebiega inaczej dla każdej planety i cywilizacji. Ten model, który tu opisuję, dotyczy planety Ziemi i ludzkiego gatunku.

Jest jeszcze 383 innych planet, które równocześnie z Ziemią zmierzają ku Światłu. Większość z Was inkarnowała również na tych planetach. Jednak Ziemia jest czymś szczególnym. Doświadczyła największego z możliwych oddzielenia od Źródła i powraca teraz do domu. I uda jej się to. Nie dojdzie do żadnej Apokalipsy w tej rzeczywistości.

Był co prawda czas, gdy nie byliśmy całkowicie pewni, czy uda się tej planecie powrócić do domu. Lecz teraz świętujemy, bo jesteśmy całkowicie przekonani, że do tego dojdzie.

Gatunki mogą wznosić się, ewoluować, podczas gdy ich planeta nie rozwija się razem z nimi. Wasz gatunek nie jest pierwszym, który dąży do rozwoju na tej planecie. Przed wami były już cztery takie rasy. Tym, co czyni obecny proces tak cudownym, jest fakt, że planeta Ziemia również się rozwija. Ziemia jest świadomą, żyjącą istotą. Zgodziła się na tę grę oddzielenia pod warunkiem, że też będzie mogła ewoluować.

Chcieliśmy zwrócić Wam uwagę na wyjątkowość tego powrotu do Źródła. To jest niesamowite, obserwować piękno Waszego boskiego wyrazu podczas tego powrotu. Choć z naszego punktu widzenia tylko przez krótki moment byliście oddzieleni od Źródła, to Wasze zjednoczenie jest jedną z piękniejszych energii w Uniwersum. Z niecierpliwością oczekujemy momentu, kiedy będziecie mogli tego całkiem świadomie doświadczyć. Egzystujemy symultanicznie, więc my już widzieliśmy Wasze ponowne zjednoczenie. Teraz cieszymy się z tego, że możemy dzielić Waszą radość, podczas gdy Wy doganiacie samych siebie.

Chciałbym jeszcze dodać, że nasz model rozwoju Świetlanego Ciała bazuje na ilości adezynotrójfosforanu (ATP) w komórkach. Mierzymy poziomy Świetlanego Ciała na podstawie stopnia mutacji Waszego ciała fizycznego. Do Tashiry zadzwoniło kilka osób, które twierdziły, że są już na dwunastym poziomie Świetlanego Ciała. My mówimy, że to jest w ramach tego modelu niemożliwe. Gdybyś był na dwunastym poziomie w ramach tego modelu, nie mógłbyś nawet podnieść słuchawki telefonu, bo byłbyś tylko Światłem i nie znajdowałbyś się w tym wymiarze. Twoja świadomość posiada wiele wymiarów. Twój umysł i świadomość mogą podróżować do wielu miejsc. Jednak rozwój, o którym tu jest mowa, ma na myśli ciało fizyczne i dlatego mierzymy go na podstawie fizycznego poziomu. Gdybym opisał ten rozwój linearnie, na poziomach, na których obraca się wiele ludzkich ego, spowodowałoby to tylko grę w "Ja jestem bardziej rozwinięty niż ty (bądź bardziej niż wszyscy)".

Proszę pamiętajcie o tym, że każdy poziom jest inny i każdy jest ważny. Żaden poziom nie jest "lepszy" niż inne. Chcę jeszcze zaznaczyć, że do 1995 roku nikt na tej planecie i w tej równoległej rzeczywistości nie znajduje się na jedenastym i dwunastym poziomie Świetlanego Ciała.

Na koniec pragnę Wam podziękować, że jesteście teraz na tej planecie. Przyszliście tu wiedząc, że musicie zasnąć. Musieliście zaprzeczyć wszystkiemu, czym kiedykolwiek byliście, zapomnieć wszystko, co wiedzieliście i stać się dla siebie i innych całkowicie nierozpoznawalni. Nasza praca jest łatwiejsza. Nigdy nic opuszczamy Źródła i nigdy nie oddzielamy się od Ducha. Dlatego składamy Wam cześć za to, co robicie. Czujemy się zachwyceni, mogąc z Wami pracować.

Ariel

 

Co to jest Świetlane Ciało?

Jak już pewnie wiesz, Twoja planeta przechodzi obecnie przemianę. Jej wibracja gwałtownie się podnosi i traci ona na gęstości. Materia, jaką znasz w trzecim wymiarze, to zagęszczona postać Światła. Ta gęstość teraz zmniejsza się, wibracja planety i żyjących na niej ludzi rośnie. To bardzo ciekawy proces.

Proces zagęszczenia w Twoim Uniwersum doszedł do punktu maksymalnego oddalenia od czystego Światła. Teraz ten proces się odwraca. To oznacza, ze może rozpocząć się powrót do domu, do punktu jedności. Obecnie na Ziemi jest siedem do ośmiu milionów osób, które mają za zadanie wspomóc ten proces. Oni  są, jak  mówią niektórzy, "zespołem planetarnego przejścia". Każdy z Was służących Światłu przyszedł tu z konkretnym zadaniem, upodobaniami i zdolnościami. Wielu z Was jest specjalistami w pomaganiu planetom na drodze do rozwoju. Robiliście to już tysiące razy. Za każdym razem, gdy jakaś planeta ewoluuje, jej ponowne zjednoczenie to niepowtarzalne zjawisko. Także radość z tego powodu bywa rozmaicie wyrażana, w zależności od tego, według jakich reguł toczyła się gra. TA gra zakładała osiągnięcie największego z możliwych oddzielenia od Światła. I zakończyła się ona sukcesem.

W 1988 roku gra została odwrócona. Większość z ludzi służących Światłu doznała czegoś co nazywamy "Aktywacją pierwszego poziomu Świetlanego Ciała". To było jak dzwon, który zabrzmiał w strukturze DNA - "Hurra, czas wracać do domu!". Wtedy rozpoczął się proces mutacji i przemiany. Chociaż ta przemiana przebiega najczęściej radośnie, czasami może się ona wiązać też z pewnymi trudnościami.

To, co czyni tę grę, tak interesującą, to pytanie : "Jak mam to zrobić tym razem? Jakie energie, emocje i ile radości będę wyrażać na tej drodze do ponownego zjednoczenia?". To co nazywamy wdechem i wydechem Źródła, działo się już wiele razy. Niepowtarzalna ekspresja tego właśnie wdechu uwieńczona zostanie powrotem Waszej planety i innych planet do punktu jedności.

Ta planeta zmierza ku światłu, innymi słowy wstępuje na wyższy poziom. Ten proces przebiega stopniowo. To nie jest tak, że jeszcze dzisiaj jesteś materią, a już jutro światłem. Każdy człowiek podlega temu procesowi i większość z Was ma już połowę drogi za sobą.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:53:11
cd.

Wymiary

Chciałbym Wam najpierw objaśnić różne wymiary, poziomy Istnienia. My posłujemy się dwunastowymiarowym modelem. Ta część Ciebie, która znajduje się w Twoim fizycznym ciele, istnieje w trzecim wymiarze. Ten wymiar bazuje na materii. Czwarty poziom nazywany też jest poziomem astralnym. Te dwa poziomy składają się na to, co nazywamy dolnym Światem Stworzenia. To są poziomy, w których rozgrywa się gra w oddzielenie. To jedyne poziomy, w których można utrzymać iluzję zła i dobra i w których można się czuć oddzielonym od Ducha i od innych. Jesteście w tym świetni. To była bardzo udana gra w oddzielenie, ale ona już się kończy.

Ta planeta rozwija się i wibruje obecnie na poziomie niższego poziomu astralnego. To jest odczuwalne jak coś w rodzaju snu i wielu z Was nie jest często do końca pewnym, czy jesteście przebudzeni czy śnicie. To jest tak, jakby obiekty zaczynały się zmieniać, podczas gdy trzymacie je w dłoniach. Pióro, którym piszesz, zmienia się nagle w młotek. Jednak niedługo, te załamania w kontinuum przestaną dziwić i przeszkadzać - dokładnie jak we śnie. Zdacie sobie też sprawę z tego, ze Wasz stan we śnie się zmienia. Będziecie się budzić i nie będziecie pewni, czy naprawdę się obudziliście. Będziecie mieli świadome sny, co znaczy, ze będziecie mieli pełną świadomość tego, że śnicie. Będziecie świadomi samych siebie, gdy poruszacie się pomiędzy rzeczywistościami i wszystkie te rzeczywistości będą się wydawać tak samo realne. Już nie będzie się wam wydawać, ze istnieje tylko jedna prawdziwa rzeczywistość

Piąty, do dziewiątego poziomu, stanowią w naszym modelu średni Poziom Stworzenia.

Piąty wymiar jest wymiarem Świetlanego Ciała, w którym jesteś świadomy samego siebie. jako Mistrza i istoty wielowymiarowej. Na tym poziomie jesteś bez reszty oddany Duchowi. Wielu z Was przyszło tu z tego poziomu by służyć Światłu.

Szósty wymiar zawiera szablony, wzory DNA wszystkich gatunków, w tym również ludzkiego. Są tam również zapisane języki Światła. W większości są one zbudowane z barw i dźwięków. To jest poziom, w którym świadomość tworzy poprzez myśli. Jest to jedno z miejsc, gdzie pracujesz podczas snu. Na tym poziomie nie posiadasz ciała chyba, że sobie jakieś stworzysz. Jeśli pracujesz sześciowymiarowo, jesteś bardziej czymś w rodzaju "żyjącej myśli". Twoja świadomość stwarza, lecz niekoniecznie posiada jakiś „wehikuł".

Siódmy poziom to czysta kreatywność, to czyste światło, czysta geometria i czysta ekspresja. Jest to poziom nieskończonego wysublimowania. To także ostatni poziom, na którym możesz doświadczać siebie jako indywiduum.

Ósmy poziom, to poziom grupowego Ducha, czy też duszy zbiorowej. Jest to miejsce, gdzie spotykasz większą część samego siebie. Ósmy wymiar charakteryzuje się utratą świadomości indywidualnej. Jeśli podróżujesz pomiędzy wymiarami, na tym poziomie będziesz miał największą trudność w utrzymaniu Twojej świadomości, gdyż tutaj jesteś czystą Wspólnotą i pracujesz w imię celów grupy. Dlatego może Ci się wydawać jakbyś zasnął, bądź jakbyś został zgaszony, czy wymazany.

Dziewiąty poziom to, w ramach naszego modelu, poziom kolektywnej świadomości planet, gwiazd, galaktyk i wymiarów rzeczywistości. Gdy odwiedzasz ten poziom będziesz miał problem, by zachować swą świadomość. Tutaj także trudno jest mieć świadomość własnego JA, bo jesteś przecież tak olbrzymi, że wszystko jest tylko "Tobą". Wyobraź sobie bycie świadomością galaktyki. Każda forma życia, każda gwiazda, planeta i dusze zbiorowe każdego gatunku zawierają się w Tobie!

Wymiary dziesiąty i jedenasty stanowią wyższy Poziom Stworzenia. Dziesiąty jest źródłem promieni i domem tych, którzy są zwani Elohim. Tu projektowane są nowe plany tworzenia, które wysyłane są do średniego Poziomu Stworzenia. Na tym poziomie może istnieć świadomość JA, lecz nie w taki sposób, jak w wymiarze trzecim.

Jedenasty wymiar to poziom lekko uformowanego Światła. Jest to punkt przed Stworzeniem, stan wybornego oczekiwania, podobnie jak tuż na moment przed kichnięciem, albo przed orgazmem. Jest to poziom stworzenia zwanego Metatronem, poziom Archaniołów i innych Akashów. Istnieją planetarne kroniki Akashy, galaktyczni Akashowie i Akashowie całego systemu Źródła. Znajdujesz się w jednym z takich systemów Źródła. Dlatego opisujemy tutaj ten system. Jeśli odwiedziłbyś jakiś inny system, doświadczyłbyś czego innego. Moim domem, jako Archanioła, jest wymiar jedenasty.

Wymiar dwunasty jest poziomem Jedni, w którym cała świadomość rozpoznaje siebie, jako jedność ze Wszystkim-Co-Jest. Nie ma tu żadnych podziałów. Gdy wkraczasz w ten poziom, pojmujesz siebie jako doskonałą jedność ze Wszystkim-Co-Jest, z Twórczą Siłą. Gdy wkraczasz w ten poziom, nigdy nie będziesz już taki, jakim byłeś/byłaś. Nie możesz już utrzymać tego poziomu oddzielenia, gdy choć raz doświadczyłeś doskonałości Jedności.

 

Twoje ciała

Posiadasz w tym świecie ciało fizyczne. Wielu ludzi traktuje własne ciało jak wroga. Poprzez to ciało doświadczasz karmicznych ograniczeń. Wiele osób myśli sobie : "Gdybym nie miał ciała, nie musiałbym przeżywać tych wszystkich ograniczeń". Nie akceptują oni faktu, że ciało też posiada świadomość i że celem tej świadomości jest służenie im oraz Duchowi. Fizyczne ciało czuje się przez to męczone i odrzucone. Mówisz : "Nie mam ochoty doświadczać przez ciebie karmy, więc nie będę słuchał tego, co do mnie mówisz. Nie będę ci dostarczał, tego co chcesz jeść. Nie pozwolę ci się tak bawić, jakbyś chciało". Te wszystkie szalone rzeczy czynisz swojemu ciału. "Jest za duże, za grube, za małe, za wysokie, za bardzo owłosione lub za mało owłosione". Większość z Was ma taki stosunek do fizyczności.

Posiadacie także coś, co nazywamy eterycznym wzorcem. Większość z ludzi, którzy postrzegają poziom eteryczny, widzą go w odległości około jednego centymetra od skóry. On istnieje również wewnątrz Was. To ciało podtrzymuje struktury siedmio-, sześcio-, pięcio- i czterowymiarowe. Wyjaśnimy to na podstawę naszego modelu wymiarów.

Obecnie znajdujesz się w trzecim wymiarze. Czwarty wymiar to poziom astralny. Tam, w ciele astralnym, jest zapisana większość waszych karmicznych wzorów. One wywołują ruchy, które przechodzą przez inne ciała energetyczne i wywołują karmiczne doświadczenia. Sprawiają, że Wasze DNĄ działa w sposób ograniczony, ukierunkowany na przeżycie. Robią to przez ograniczanie ilośći Światła, które może przyjąć Wasze fizyczne ciało.

Posiadacie również, jeszcze uśpioną, pieciowymiarową strukturę Świetlanego Ciała. Ta struktura zawiera w sobie to, co nazywamy eterycznymi kryształami. Te kryształy blokują konkretne pasma energii, aby zapobiec zbyt szybkiej aktywacji ciała. Pięciowymiarowy, eteryczny Wzorzec składa się z axiotonalnego systemu meridian. Z osiowego systemu wirowania i z punktów, osi obrotów, które łączą te systemy i struktury ze sobą.

Częścią gry oddzielenia było odcięcie bezpośredniego połączenia ludzkich axialnych meridian z wyższym JA i z innymi gwiezdnymi narodami. To spowodowało zaniknięcie części mózgu, jak również starość i śmierć. Axiotonalne linie odpowiadają meridianom znanym w akupunkturze. Mogą się one połączyć z Nadduszą i rezonującymi systemami gwiezdnymi. Właśnie przez te linie, ludzkie ciało zostaje przeprogramowywane przez wyższe JA w nowe ciało ze Światła. Axiotonalne linie istnieją niezależnie od wszystkich fizycznych ciał i form biologicznych. Wychodzą one z rożnych systemów gwiezdnych i galaktyczne ciało kontroluje przez nie swój mechanizm odnawiania się. Wyobraź sobie drogę mleczną jako ciało żywego organizmu. Rożne gatunki na gwiazdach i planetach to jego organy, które odnawiają energie swoich komórek i organów. By gra w oddzielenie mogła się toczyć. Ziemia i jej mieszkańcy zostali odcięci od galaktycznego ciała i od Nadduszy. Ale teraz znowu się z nimi łączą.

Axiotonalne linie składają się ze światła i dźwięku. Konieczne jest przekształcenie ludzkiego ciała odpowiednio do tych linii. Gdy do tego dojdzie wyższe JA będzie mogło przesłać odpowiednie frekwencje Światła i dźwięku, które przemienią ciało fizyczne w Świetlane Ciało. Linie axialne przebiegają wzdłuż meridian znanych w akupunkturze i łączą się z nimi poprzez "osie, punkty wirowania". Punkty wirowania to małe wiry elektromagnetycznej energii w kształcie kuli, które znajdują się na powierzchni skóry. Również w każdej komórce ciała znajdują się takie punkty krążenia. Te wewnątrzkomórkowe punkty wydzielają określone frekwencje Światła i dźwięku, które powodują, ze atomy komórek zaczynają się szybciej poruszać. Poprzez zwiększone obroty molekularne, tworzą się świetlne nici, które budują sieć służącą regeneracji komórek.

Przez toczoną do tej pory grę, te nici nie były z niczym połączone. To spowodowało, że axiotonalny system wirowania ludzkiego gatunku całkowicie zanikł. Obecnie punkty krążenia na powierzchni skóry są podłączane przez energie z piątego wymiaru z punktami krążenia w każdej komórce. To jest model fizycznej transmutacji, która dokonuje się przez to, że teraz axiotonalne linie są znowu połączone. Ten system axialny, tak jak system nerwowy, ma bardziej naturę elektryczną i powoduje pulsowanie energii, tak jak krew pulsuje w Waszym systemie krążenia. Wyższe JA przesyła energię do linii axiotonalnych, z których płynie ona do punktów krążenia na skórze i fizycznych meridian, i odżywia w ten sposób cały axiotonalny system. Gdy system axiatonalny otrzymuje energię od wyższego JA, przetwarza on barwę i dźwięk po to, by ukształtować krew, limfę i system nerwowy, zgodnie z boskim wzorem Adama Kadmona. System axialny transportuje także energię wyższego JA do punktów wirowania w komórkach. To pobudza je do wydzielania Światła i dźwięku, i tworzenia w ten sposób siatki dla ewolucji ludzkości.

Struktura szóstego wymiaru zawiera szablony i wzory, które służą formowaniu materii i świetlanych ciał. To tu są zapisane wszystkie informacje zawarte w kodzie DNA. To szablony z szóstego wymiaru decydują o tym, co zawiera DNA i jak uformowane jest ciało fizyczne. Ludzie służący światłu noszą w swoim DNA części genetycznego materiału różnych gatunków z 383 innych, ewoluujących planet.

Struktury z siódmego wymiaru są po to, by uosabiać boskość. Są one punktem przecięcia pomiędzy poziomem fizycznym i astralnym, i ich boskim wzorcem. Adam Kadmom jest boską formą, z której wywodzą się wszystkie czujące istoty, dlatego zawiera ona w sobie miriady form. Struktury siódmego wymiaru są bardzo różnorodne i elastyczne, dlatego są one u różnych osób inne. Specjalne „progi" w strukturze ciał trój- i czterowymiarowych stanowią granice określające, w jakim stopniu Naddusza może się połączyć z gatunkiem i w nim przejawiać.

Jeszcze przed aktywacją Twojego ciała do Światła, będziesz świadomy czterowymiarowych wzorców w Twoich ciałach.

Kolejne ciało w tym modelu, nazwiemy ciałem emocjonalnym. Patrząc z punktu widzenia piątego poziomu, ciała emocjonalne, mentalne i duchowe zbudowane są z podwójnych tetrad(?), które obracają się z określoną szybkością. W ciele emocjonalnym znajdują się te wszystkie cudowne, zablokowane miejsca, które są niczym innym, niż niespójnie poruszającymi się figurami geometrycznymi. Te niespójne ruchy spowodowane są czterowymiarowymi strukturami w eterycznym Wzorcu. Jest to częścią gry karmy. W tej grze nauczono Cię nie wyrażać siebie. "Wyrażanie siebie jest niebezpieczne". A gdy nie potrafisz się wyrazić, zamykasz w sobie te  piękne formy geometryczne. I tak idziesz przez życie, dopóki nie spotkasz kogoś, kto ma blokadę, dokładnie pasującą do Twojej. Wasze małe geometrie zazębiają się i nagle musisz borykać się z karmą. Jesteś tak długo zablokowany, aż te geometrie się po pewnym czasie od siebie nie uwolnią. Odbierasz to jako "nic przyjemnego", jako ograniczenie i pytasz samego siebie : "Dlaczego do diabła tutaj jestem?"

Ciało mentalne też składa się z figur geometrycznych. Jego funkcją jest decydowanie, co jest Twoją rzeczywistością. Ciało mentalne wierzy, że ma kontrolę. Myśli, że jest managerem Twojego „Show". Ale wcale tak nie jest. Jego jedynym zadaniem jest decydowanie o tym, co jest „realne". To ono decyduje o tym, jak Uniwersum dopasuje się do Twoich planów. Przez to, że ciało mentalne decyduje, co jest rzeczywistością, a co nie, trzyma cię ono w więzach gry karmy. Ciało mentalne, ponad wszystko, nienawidzi zmian. Mówi Ci, ze gdybyś zaczął robić coś innego niż do tej pory, mogłoby to być dla Ciebie niebezpieczne, mogłoby to zagrozić Twojej dotychczasowej egzystencji. Ciało mentalne podtrzymuje wizję rzeczywistości, która, jak twierdzi, utrzymuje Cię przy życiu. Niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie. Jest mu obojętne, czy to Ciebie czyni szczęśliwym. Ciało mentalne chce za wszelką cenę utrzymać stan obecny.

Bycie zjednoczonym ze sobą, jest naturalnym stanem Wszystkiego-Co-Jest. Ilość energii, która potrzebna jest na utrzymanie iluzji bycia oddzielonym, jest przeogromna. Ta iluzja potrzebuje o wiele więcej energii, niż uwolnienie się od niej. I z tego powodu ciało mentalne rozwinęło aż taką siłę. By utrzymać iluzję bycia oddzielonym, najprościej było postanowić, aby ciało mentalne uznało wszystko to, czego nie widzi, za nierealne. To dlatego nie chce ono słyszeć i zauważać impulsów, które pochodzą od Ducha.

Ciało duchowe jest zbudowane z takich samych geometrycznych struktur. Ono nie podlega grze karmy. Jego rola polega na tym, żeby połączyć Cię z twoją Naddusza, Twoją świadomością Chrystusową i ze Świadomością JAM - JEST. Ciało duchowe nie podlega prawom gry karmy, jest ponad nią i nie krępują go jej powiązania.

Ciało emocjonalne przewodzi impulsy i informacje od Twojego Ducha do ciała mentalnego, które Ci mówi : "To nie jest prawda". Gdy potem ciało emocjonalne dostaje impulsy od Ducha, zamyka się, zamiast się wyrażać. I w ten sposób powtarza się ten cały cykl ograniczenia i oddzielenia, no bo w końcu ta gra do tej pory na tym polegała.

 

 

Twoje czakry

Również system Waszych czakr zmienia swoją funkcję. Większość z Was wie, czym są czakry. Każdy człowiek posiada czternaście. czakr, które istnieją wielowymiarowo. Są to: siedem czakr ciała fizycznego i siedem czakr poza ciałem. Do tego dochodzą czakra - alfa i czakra - omega. Większość ludzi dostrzega, bądź czuje czakry jako promieniujące, obracające się źródła energii, jednak czakry posiadają również sześciowymiarową strukturę wewnętrzną. W grze Karmy, struktura siedmiu czakr ciała była celowo ograniczona tak, że mogły one przekazywać tylko energię z poziomu astralnego. Były one "zapieczętowane". Według tego ograniczonego wzorca, czakra podobna jest do dwu stożków. Jeden z nich otwiera się do przodu ciała, drugi otwiera się w kierunku pleców. Miejsce, gdzie te dwa stożki stykają się ze sobą w ciele, jest zapieczętowane, po to, by pozostały one w tym położeniu. Ta wąska część w środku, jest zablokowana przez pozostałości emocjonalnych, bądź mentalnych struktur. Te blokady sprawiają, że stożki obracają się coraz wolniej, a to z kolei powoduje braki energii w systemie meridian. Mogą one prowadzić do chorób, a nawet do śmierci. Taki system czakr może tylko przewodzić energię z przodu do tyłu i na odwrót, ale nie jest zdolny do przyjęcia wibracji z wyższych wymiarów.

Gdy zacznie się proces aktywacji Świetlanego Ciała, blokady w centrum stożka zostaną przełamane. Czakra zaczyna się wtedy powoli otwierać w swoim centrum, dopóki nie przyjmie formy kuli. To pozwoli jej wypromieniowywać energię we wszystkich kierunkach oraz przyjmować częstotliwości z wyższych wymiarów.

Ósma i jedenasta czakra zawierają płaskie kryształowe szablony, przez które przechodzą galaktyczne linie axiotonalne. Gdy axialne meridiany będą znów podłączone, Naddusza będzie mogła przez te szablony regulować wpływy gwiazd na ludzkie ciało. Wtedy axiotonalne meridiany i axiotonalny system ludzkiego ciała zostanie przez Ósmą czakrę na nowo dopasowany. Ósma czakra przejmie w ten sposób kontrolę nad mutacją ciała fizycznego i nad stopieniem się ze sobą ciał energetycznych.

Do niedawna czakry alfa i omega istniały w ludzkim ciele praktycznie w stanie uśpienia. Choć te czakry również są centrami energetycznymi, zbudowane są one według całkiem innego wzorca niż pozostałe czakry. Są one bardzo wrażliwymi regulatorami energii różnego rodzaju fal i służą również jako zakotwiczenie dla siedmiowymiarowego, eterycznego Wzorca. Czakra alfa znajduje się ok. 15-20 cm ponad i 5 cm przed środkiem głowy. Łączy Cię ona z Twoim nieśmiertelnym ciałem ze Światła, z piątego wymiaru. Czakra omega znajduje się ok. 20 cm poniżej kości ogonowej. Łączy cię ona z holograficznym poziomem planety, jak również z holograficzną siatką twoich inkarnacji. W odróżnieniu od czterowymiarowego karmicznego Matrixa, jest to połączenie natury nie karmicznej. Ósma czakra znajduje się 17- 22 cm dokładnie ponad środkiem głowy. Z ósmej czakry wychodzi świetlny słup o około 10 cm średnicy. Przechodzi on przez środek ciała aż do punktu około 20 cm pod stopami. Ten słup ma w środku rdzeń światła o średnicy 4 cm, który przechodzi przez całą jego długość.

Gdy czakry alfa i omega są otwarte i prawidłowo funkcjonują, doświadczysz wtedy czegoś, co nazywamy "falami Metatronu". Przepływają one przez wewnętrzny słup światła. Fale magnetyczne, elektryczne i grawitacyjne przepływają wtedy pomiędzy czakrą alfa i czakrą omega, które regulują amplitudę i częstotliwość tych fal. Fale te stymulują i pomagają w przepływie energii prany przez mniejszy świetlny rdzeń. Fale Metatronu pomagają ciału fizycznemu w koordynowaniu mutacji na wzór zawartych w Ciele Świetlanym szablonów. Gdy czakry w ciele fizycznym otworzą się i przybiorą formę kuli, powstaną struktury łączące je z punktami wirowania na powierzchni skóry. Dzięki temu czakry zostaną połączone z nowymi systemami axialnymi i axiotonalnymi. Poprzez połączenie struktur czakr z liniami axiotonalnymi dochodzi do podłączenia ich pod wyższe, uniwersalne sieci rezonansu i ruchy falowe. Pomoże to czakrom w połączeniu ciała emocjonalnego, mentalnego i duchowego w jedno, zjednoczone pole energii. To połączone pole może wtedy odbierać impulsy od ciał Nadduszy i poruszać się zgodnie z uniwersalnymi falami i pulsowaniem. Ten nowy system przekazuje wtedy owe fale i pulsowania poprzez punkty wirowania do axialnego systemu krążenia i dostraja na nowo krążenie płynów w ciele.

Obecnie znajdujesz się jeszcze w obszarze gry Karmy. Przez to, że żyjesz w stanie ograniczenia i oddzielenia od Ducha, i że masz taki, a nie inny stosunek do swojego fizycznego ciała, nie jesteś tak naprawdę w nim obecny. A gdy nie jesteś w swoim ciele, nie możesz też aktywować swojej czakry serca. Gdy nie jest ona aktywowana, dominującymi czakrami są czakra sakralna i czakra splotu słonecznego, a Twoje interakcje z otoczeniem bazują na instynktownych obawach, karmicznych wzorach, na sile, pożądaniu, zazdrości i egocentrycznych grach o władzę z innymi ludźmi. Nie przebywając w pełni w swoim ciele, nie możesz też doświadczyć wyższych poziomów i wchodzić z nimi w interakcje. W tej sytuacji Twoje górne czakry, znajdujące się poza ciałem, również nie są aktywne.

 

 

Aktywacja

W marcu 1988r., większość ludzi służących niesieniu Światła na te planetę, została aktywowana do pierwszego poziomu Świetlanego Ciała. W kwietniu 1989 roku cała kryształowa struktura materii i każdy mieszkaniec tej planety, został aktywowany do trzeciego poziomu Świetlanego Ciała. Nie jest to proces, w którym sami wybieramy, czy chcemy doznać tych przemian. Każdy je przechodzi. Jednak wielu ludzi opuszcza teraz te planetę, bo nie chcą oni doświadczyć przemiany w tym życiu. Każdy człowiek może zdecydować, w którym życiu i w której równoległej rzeczywistości zechce przejść ten proces. Ci, którzy zdecydowali się teraz tego nie robić, nie są po prostu jeszcze do tego gotowi, w tej inkarnacji.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:54:10
cd.

Pierwszy poziom Świetlanego Ciała

Gdy miał miejsce pierwszy etap aktywacji, wielu z Was poczuło się jakby w waszym DNA zapaliła się żarówka : "Czas wracać do domu". I tak samo można było to odczuć w ciele. Tryskał z niego entuzjazm. Jednocześnie ciało stwierdziło, że nadszedł czas by zredukować swoją gęstość i większość z Was przechodziło wtedy "grypę". To, co większość ludzi określa jako grypę, my nazywamy "symptomami mutacji". Gdy Wasze ciała tracą na gęstości, mają one tendencje do bóli głowy, wymiotów, rozwolnienia, trądziku oraz do podobnych do grypy bóli mięśni i kończyn. Jeśli sobie przypominacie, w marcu 1988r., doszło do takiej epidemii grypy, która była właściwie epidemią Światła.

Nowoczesna wiedza o genetyce nie potrafi określić prawdziwego przeznaczenia ok. 99 % DNA i dlatego zupełnie je lekceważy. W rzeczywistości ludzkie DNA zawiera elementy materiału genetycznego wszystkich żyjących na Ziemi gatunków oraz materiał genetyczny, który jest holograficznie zakodowany razem ze wszystkimi doświadczeniami ludzkości, oraz siatką Waszych inkarnacji. Do tego dochodzi jeszcze materiał genetyczny 383 czujących gatunków w pięciu sąsiednich wszechświatach. Poza tym Wasze DNA zawiera ukryte kody, które pozwalają na mutacje ciała fizycznego w Świetlane Ciało. Przed marcem 1988r. zaledwie siedem procent tych kodów działało aktywnie. Później Duch aktywował na pierwszym poziomie Świetlanego Ciała dalszy szereg kodów, dzięki przepuszczeniu przez nie odpowiednich częstotliwości dźwięku i światła. Te, na nowo aktywowane kody, dały ciału sygnał, który spowodował mutacje DNA i gruntowne zmiany w przetwarzaniu energii w komórkach.

Pierwszy poziom Świetlanego Ciała mierzymy na podstawie zdolności Waszych komórek do przetwarzania Światła. Wyznacznikiem tej nowej aktywności komórek jest ilość ATP (adezynotrójfosforanu). Energia, która była potrzebna do funkcjonowania komórek przed aktywacją Świetlanego Ciała pochodziła z przetworzenia energii z pożywienia i ze zgromadzonych zapasów, co powodowało wahania energii pomiędzy ADP (adezynodwufosforan) i ATP. ATP jest sposobem powiązania energii, która jest magazynowana w komórkach. W mitochondriach komórek dokonuje się przemiana pożywienia na energię, która zostaje zmagazynowana jako ATP. ATP posiada łańcuch trzech grup fosfatów. Kiedy ATP straci swoją zewnętrzną grupę fosfatów, staje się molekułą ADP. Przełamanie tej struktury chemicznej powoduje wytworzenie energii, dzięki której komórka może wypełniać swoje funkcje, np. budować proteiny. Przez przyjęcie dodatkowej energii, ADP może znowu przejść w ATP. W ten sposób ATP i ADP tracą, bądź zyskują, grupę fosfatów, aby komórki w razie potrzeby dysponowały energią niezbędną do spełnianych przez nie funkcji. Jest to zamknięty system biologicznej energii, który prowadzi w następstwie do starzenia się i śmierci.

Gdy doszło do uruchomienia procesu mutacji, szereg kodów DNA rozświetliło się i dało komórkom nowe polecenia. Jednym z pierwszych poleceń, było danie znaku komórce, by zaakceptowała Światło jako nowe źródło energii. Początkowo komórki nie wiedziały, co począć z tą informacją. Ale gdy zostały one skąpane w świetle, ich mitochondria, (które są bardzo wrażliwe na światło) poddały się tej nowej świetlno-dźwiękowej aktywacji i zaczęły wytwarzać ogromne ilości ATP. Jednak komórki nie wchłonęły wystarczającej ilości Światła, by móc ustabilizować ten związek fosfatu, przez co ATP zaczęło się znowu redukować do ADP, na skutek czego metabolizm komórkowy uległ znacznemu przyśpieszeniu. Wszystkie złogi, trucizny, traumy, myśli i emocje, które się tam do tej pory zmagazynowały, zaczęły się uwalniać z ciała fizycznego, co spowodowało symptomy podobne do grypy.

Fizyczna forma, według starej metody, podzieliła funkcje mózgu na prawą i lewą hemisferę. Także szyszynka i przysadka mózgowa zmalały do wielkości groszku, zamiast mieć rozmiar orzecha włoskiego. Dzięki procesowi aktywacji, chemia mózgu zaczęła się zmieniać i zaczęły tworzyć się nowe synapsy.

 

Drugi poziom Świetlanego Ciała.

Na drugim etapie sześciowymiarowy, eteryczny Wzorzec zaczyna być zalewany Światłem. Dzięki temu zaczyna on uwalniać wszystkie czterowymiarowe struktury, które wiążą Was z karmicznymi doświadczeniami wyższych inkarnacji. Rezultatem tego jest fakt, ze możesz się czuć trochę zdezorientowany i że częściej przechodzisz "grypę".

Pewnie leżysz w łóżku i pytasz : "Dlaczego tutaj jestem?" i " Kim ja właściwie jestem?". Możliwe, że doznajesz przy tym przeczucia, że w Twoim życiu może istnieć coś takiego, jak "Duch".

W tym miejscu chcielibyśmy zdefiniować kolejne pojęcie. Gdy używamy terminu "dusza", mamy na myśli zróżnicowaną część Ducha, która doznaje doświadczeń przez Twoje ciało fizyczne. Gdy zaś mówimy o Duchu, myślimy o nie zróżnicowanej części, która jest w pełni połączona ze Źródłem.

W drugiej fazie aktywowania Świetlanego Ciała, dochodzi więc do uwolnienia czterowymiarowych struktur, które zmieniają liczbę obrotów geometrycznych form w ciele emocjonalnym, mentalnym i duchowym. Teraz zmieniasz się bardzo szybko. Dlatego często możesz doświadczać jakichś fizycznych dolegliwości, bądź też czuć się zmęczony.

 

Trzeci poziom Świetlanego Ciała

W tej fazie Twoje fizyczne zmysły stają się niezwykle silne. I tak na przykład może Cię bardzo drażnić zapach jakiegoś śmiecia dwa piętra niżej. Wszystko odczuwasz o wiele silniej, krzesło, na którym siedzisz, albo ubranie, które nosisz, zwracają Twoja uwagę. Wielu ludzi na trzecim poziomie Świetlanego Ciała zaczyna znów odczuwać przyjemność płynącą z seksu. Dlatego właśnie, po aktywacji trzeciego poziomu w kwietniu 1989 roku, doszło do wzrostu liczby urodzeń.

Wszystko to, co się dzieje, ześrodkowane jest w ciele fizycznym. Zaczyna się ono rozwijać w coś, co nazywamy "bio-transduktorem". Twoje ciało zostało stworzone by dekodować i wykorzystywać wyższą energię Światła i aby móc przekazywać ją planecie. Ta jego funkcja zanikła jednak podczas gry w oddzielenie. Zaostrzenie zmysłów jest pierwszą oznaką tego, że Twoje ciało budzi się, by stać się "bio-transduktorem".

Z Nadduszy wypływa jednorodne Światło do pięciowymiarowych linii axiotonalnych. Z łączących się z nimi punktów wirowania na powierzchni skóry tworzy się axiotonalny system krążenia. Ten axialny system rozszerza się później aż do wszystkich komórek i aktywuje znajdujące się w nich punkty wirowania. Na pierwszym i drugim etapie ciało było tylko skąpane w Świetle, natomiast teraz, poprzez system axialny, Światło trafia już do każdej pojedynczej komórki.

Mitochondria rozpoznają w nim swoje nowe "źródło pożywienia" i produkują więcej ATP. Przez to, że komórki otrzymują energię Światła, którą mogą wykorzystywać, mniej ATP przemienia się w ADP. System axialny karmi punkty wirowania w komórkach energią z Nadduszy, przez co zaczynają one produkować częstotliwości światła i dźwięku, które zmieniają częstotliwość ruchów atomowych (szczególnie atomów wodoru). Gdy zwiększa się ruchliwość molekuł ATP, zaczynają one odgrywać nową rolę. Trzy grupy fosfatu, które składają się na molekuły ATP, stają się antenami, które odbierają jednorodne, niezróżnicowane Światła. Symetryczny czubek tych molekuł staje się czymś w rodzaju pryzmatu, który rozszczepia czyste Światło dając pełne, barwne spektrum. Wtedy może ono zostać wykorzystane przez uśpione jeszcze kody DNA. Przed aktywowaniem Świetlanego Ciała, RNA funkcjonował w ciele jako posłaniec, ale tylko w jednym kierunku. Niósł on polecenia, aktywnych siedmiu procent DNA, do innych części komórki, zawierające np. to, jaki rodzaj białka ma być syntetyzowany.

Na trzecim poziomie Świetlanego Ciała, RNA staje się posłańcem w obu kierunkach. Może on teraz dostarczać Światło, które zostało załamane przez pryzmat anteny ATP w możliwe do wykorzystania częstotliwości, z powrotem do pasm DNA. Z każdym kolejnym poziomem budzą się uśpione genetyczne kody i przekazują informacje do RNA, który dostarcza je do całości komórki.

To bardzo przypomina Waszą technikę płyt kompaktowych. Na każdym kompakcie mogą być zapisane bardzo duże ilości informacji. Wyobraź sobie, że olbrzymia ilość informacji zapisana jest w czerwonym spektrum i następna ogromna ilość informacji zapisana jest w niebieskim spektrum. Czerwone światło lasera dotyka powierzchni i odczytuje wszystkie czerwone informacje. Ale Ty nie wiesz jeszcze nic o tym, że jest tam jeszcze niebieskie spektrum. Ale gdy skierujesz na powierzchnię niebieski promień lasera, wszystkie niebieskie dane są do Twojej dyspozycji. Światło, a właściwie różne częstotliwości jego barw, w podobny sposób "odczytują" informacje DNA. Dopóki nie skierujesz na dane właściwego, dekodującego, spektrum barwnego, nie możesz wiedzieć, co się tam znajduje. Każdy poziom Świetlanego Ciała posiada właściwe sobie frekwencje barwy i dźwięku. Tak właśnie Duch powoduje powolną przemianę fizycznego ciała.

Jednotorowy przepływ informacji między RNA a DNA i krążenie energii pomiędzy ATP i ATD, tworzyły zamknięte systemy, które prowadziły do stopniowej degeneracji. Właściwie jedyną z możliwych wtedy przemian, był rozkład. Poprzez aktywowanie Świetlanego Ciała, mogą się rozwinąć zupełnie nowe, otwarte systemy, które udostępniają ciału nieskończoną ilość energii i nieskończoną ilość informacji. Teraz może się rozpocząć dialog pomiędzy ciałem fizycznym i Duchem.

Na pierwszych dwóch etapach można dokonać jeszcze odwrócenia procesu, bo ATP i DNA nie rozwinęły tam jeszcze swoich nowych funkcji. Na trzecim poziomie dochodzi jednak do zaawansowanej mutacji, która nie może już zostać zatrzymana. To jest właśnie powód, dla którego mieszkańcy tej planety i sama planeta zostali aktywowani. Aktywacja do trzeciego poziomu Świetlanego Ciała została przeprowadzona z prostego powodu – by nikt nie mógł zakłócić tego procesu.

Razem z tą aktywacją, zostało też stworzone połączenie pomiędzy tą planetą i innymi dążącymi do przemiany planetami. To połączenie utrzymuje je w synchroniczności. Bo nie tylko ta planeta przechodzi na wyższy poziom, ale cały ten wymiar i cały poziom astralny! Gdy ten proces zostanie zakończony, nie będzie już istniał żaden poziom fizyczny i astralny. Cały ten proces nazywamy "wdechem" Źródła.

W naszym modelu Źródło (Wszystko-Co-Jest, Punkt jedności, Bóg) manifestuje się poprzez wdychanie i wydychanie twórczej siły. Jest to bardzo powolny wydech i bardzo szybki wdech. Ktoś nas kiedyś zapytał, dlaczego trwa to miliardy lat, by zagęścić tę grę do poziomu oddzielenia, tylko po to, żeby później odwrócić ją w ciągu dwudziestu lat. Wyobraź sobie, że jesteś Jednym i że postanawiasz doświadczyć miriad możliwych niuansów tego, czym możesz być poprzez poziomy postępującej indywidualizacji. To jest podobne do rozciągającej się gumki. Osiągasz coraz to więcej indywidualizacji, a gumka coraz bardziej i bardziej się napina, aż do momentu, gdy dojdzie do punktu maksymalnego rozciągnięcia. Oddaliłeś się tak, jak jest to tylko możliwe, od twojej jedności i napięcie jest ogromne. Odwracasz się więc i puszczasz gumkę - czyli twoje oddzielenie. I co się dzieje? Bardzo szybko osiągasz znów swoją jedność. Na tej planecie, gra oddzielenia przeszła już przez wszystkie możliwe zamiany ról i interakcje. Każdy karmiczny związek, jaki mógł zostać zbadany, został już poznany. Dlatego teraz rozpoczyna się "wdech". Czas wracać do domu.

Ludzie, których nazywamy "Lightworker", tworzą tu "załogi Przejścia", aby asystować przy tym procesie Światła. To dlatego się tu znaleźliście. Niektórzy z Was byli tu podczas całego cyklu. Niektórzy pomagali w tworzeniu tej gry i zdecydowali się pozostać tutaj, aby zobaczyć, jak ona funkcjonuje. Gdybyś nie postrzegał czasu linearnie, znalazłbyś się poza nim i poza wszystkimi równoległymi czasami i byłbyś Światłem. Planeta nie wznosi się na wyższy poziom w jednym momencie, lecz już od samego momentu jej stworzenia. To dlatego przeżyliście tu już tak wiele żywotów. Inni z Was, przychodzą dopiero teraz, żeby pomóc i to też jest w porządku.

 

Czwarty poziom Świetlanego Ciała

Na tym etapie wkraczasz w tak zwane fazy mentalne. To wywołuje ogromne zmiany w chemii i magnetyzmie Twojego mózgu. Gdy w tym punkcie posiadasz jeszcze "kryształy regulujące" w Twoim ciele eterycznym, możesz doświadczać bardzo nieprzyjemnych skutków, takich jak: bóle głowy, zaburzenia wzroku i słuchu albo bóle w klatce piersiowej. Bowiem kryształy nie dopuszczają, aby linie światła, w obrębie pięciowymiarowego Wzorca, mogły stworzyć połączenie. Bóle w klatce piersiowej powstają na skutek tego, że Twoje serce, poprzez odbywający się proces, coraz bardziej się otwiera. Gdy otwierają się również pewne części Twojego mózgu, Twój wzrok i słuch zaczynają się przestawiać. Od czwartego poziomu zaczyna się zupełnie inne ich funkcjonowanie. Większość ludzi czuje, że coś elektryzującego dzieje się w ich mózgu. Możesz dosłownie poczuć prądy płynące przez skórę głowy albo przez kręgosłup. Otrzymujesz pierwszą próbkę nie linearnego myślenia, co może być zarówno radosnym, jak i napędzającym strachu, doświadczeniem. Przechodzisz przez mentalną przemianę. Twoje ciało mentalne mówi do siebie: "Coś takiego! Widocznie jednak nie jestem tu szefem".

Przeważnie na czwartym poziomie pojawia się ktoś w Twoim życiu, kto mówi Ci: "Najważniejszym w życiu jest to, aby bez wahania podążać za swoim Duchem". Twoje ciało mentalne czuje, że może coś innego sprawuje kontrolę. Zaczyna ono całkiem inaczej na siebie spoglądać i nie jest już pewne, co jest realne, a co nie. Twój Duch przesyła coraz bardziej obszerne, ogromne obrazy rzeczywistości i wzory, do twoich ciał energetycznych.

Na czwartym poziomie zaczynasz sobie zdawać sprawę z istnienia Ducha. Zaczynasz odbierać impulsy z dotąd nieznanych obszarów i sądzisz, że być może powinieneś podążyć za tymi impulsami. Twoje ciało mentalne wykrzykuje: ''Chwileczkę, co to ma znaczyć?". Chce ono koniecznie zachować kontrolę nad światem, bo boi się, że coś się może zmienić. Wszystko, co do tej pory odbierało jako realne, teraz się zmienia.

Być może masz przebłyski telepatii, bądź jasnowidzenia. 0d tego punktu w każdym człowieku rozwija się większa wrażliwość. Ale ciało mentalne chce to wszystko stłumić. Czuje, że to niebezpieczne, gdy ciało emocjonalne się otwiera. Z punktu widzenia ciała mentalnego, Twoje ciało emocjonalne wpędza Cię w śmiertelne niebezpieczeństwo. Fale wzmożonej wrażliwości mogą być nieprzyjemne, ale jednocześnie mogą Cię też przepełniać radością. " Jestem ze wszystkim połączony. Są ludzie, których być może znałem już wcześniej. Skądś Cię już znam. Wydajesz mi się bardzo znajomy". Być może zaczynasz sobie zdawać sprawę, że Twój pobyt tutaj ma sens.

 

 

Piąty poziom Świetlanego Ciała

Na tym poziomie ciało mentalne mówi : „Może spróbuję jednak iść za Duchem. Jeszcze nie wiem, czy mogę w to wszystko wierzyć, ale spróbuję". I odtąd zaczyna się ono rozglądać za punktami zaczepienia.

Często ludzie doświadczają nowych wizji siebie, podczas wykonywania innych czynności. Fazy snu zmieniają się. Możesz teraz przypomnieć sobie więcej swoich snów. Niektórzy ludzie na piątym poziomie zaczynają mieć świadome sny.

Pewni ludzie myślą nagle, że powariowali, bo doświadczają nie linearnych procesów myślowych. Spontanicznie, bez zważania na detale, postrzegają nagle całość. Ale wtedy ciało mentalne mówi : "Moment, ja już nie potrafię tego kontrolować. Czy my to przeżyjemy?". Zaczyna więc wątpić we wszystko, co się dzieje: "Czy istnieje coś takiego jak Duch? Myślę, że tak. Muszę się co do tego upewnić, bo w przeciwnym razie doprowadzi nas to do zguby". Z ciała mentalnego będzie się wydobywać wiele wzorów przetrwania. Zaczyna ono zmieniać swoje ruchy i wyrzucać niepotrzebne mu rzeczy za burtę.

Inna część Ciebie jest jak szczęśliwe małe dziecko: "Hurra, idziemy do Światła". Ale ciało mentalne ma kwaśną minę. A ty obserwujesz te obie części siebie i widzisz, ze musisz podjąć jakąś decyzję.

Powoli zdajesz sobie sprawę, że jesteś czymś więcej, niż do tej pory myślałeś, że jesteś. Ale ciało mentalne upiera się, że to nieprawda i próbuje znowu zatrzasnąć Ci drzwi. Jednak te drzwi znowu się otwierają. Przechodzisz przez proces, w którym wszystko się otwiera i zamyka na nowo, to może być bardzo deprymujące. Tym, czego jednak potrzebuje Twój Duch jest to, aby ciało mentalne oddało swoją kontrolę. Tylko w ten sposób możesz się stać aktywnie ucieleśnionym Duchem, który jest świadomy swojego wielowymiarowego istnienia.

Na piątym etapie uświadomisz sobie, że wiele z Twoich obrazów rzeczywistości, tak naprawdę nie pochodzi od Ciebie. Nagle zauważysz : „ Zachowuję się podobnie jak mój ojciec. On był marudny i ja jestem taki sam. To nie jest moja energia". Albo: „ O, moje dziecko właśnie potrąciło butelkę i ja wrzasnęłam na nie dokładnie tak, jak moja matka na mnie krzyczała. To nie jest moja energia. To nie jest to, czego ja naprawdę chcę". Uświadomisz sobie, że nosisz w sobie wiele takich "nie Twoich" obrazów rzeczywistości. Zaczynasz je teraz mentalnie sortować i pytać siebie: "Kim naprawdę jestem?". Każdy człowiek gromadzi w swoim polu energetycznym obrazy tego, jak się rzeczy mają. Pochodzą one od naszych rodziców, dziadków, rodzeństwa i od naszych partnerów. Ten obraz całości jest ciągle aktualizowany. Gdy uświadomisz sobie, jak wiele obcych obrazów i wzorców masz swoim polu energii, możesz się tym poczuć bardzo ograniczony.

Właśnie czujesz, że tyle cudownych rzeczy dzieje się w Twoim ciele, a jednocześnie czujesz jakby te obrazy więziły Cię w szklanej klatce. Zaczynasz więc nad tym pracować i decydujesz się : "Wezmę z tego coś, z tamtego nic, a z czego innego tylko trochę". Przez to uświadamiasz sobie coraz bardziej, co jest Twoją energią i co naprawdę należy do Ciebie. I gdy pojawi się w Tobie jakiś obraz, czy myśl, zastanawiasz się wtedy: "Czy kopiuję teraz mojego ojca, czy to rzeczywiście jestem ja?". Na początku niektórym osobom może to się wydawać straszne, że naśladują zachowania rodziców, chociaż przyrzekli sobie, ze sami nigdy tacy nie będą. Ale te obrazy będą się stopniowo uwalniać z Waszych pól energetycznych.

 

Szósty poziom Świetlanego Ciała

Na tym poziomie możesz już aktywnie i świadomie uwalniać obrazy rzeczywistości z własnych pól energetycznych. Odtąd Duch kontaktuje Cię z ludźmi, którzy również pracują nad procesem Świetlanego Ciała. Może się zdarzyć, że Duch dosłownie rzuca w Ciebie książkami. Zdarzyło Ci się już gdy byłeś w księgarni, że spadały jakieś książki z półek? Podobne doświadczenia mogą Cię teraz często spotykać. To ulubiona metoda Ducha, by polecić Ci jakąś lekturę. W ten sposób otrzymujesz inne obrazy rzeczywistości i nowe informacje. Zyskujesz głębsze zrozumienie otaczającej Cię rzeczywistości i Twojego w niej funkcjonowania.

Na piątym, lub szóstym etapie zaczynasz postrzegać rzeczy jako przenikalne. Być może podczas medytacji poczujesz, że Twoja ręka jest przenikalna. A może masz inne, dziwne doświadczenia np. gdy dotykasz ściany, ona zdaje się lekko uginać pod Twoją ręką. Może przeżywasz momenty wielowymiarowych doświadczeń, nielinearnego myślenia i masz uczucie, że już nic nie jest realne. To może być ogromny szok, zwłaszcza dla typów mentalnych, którzy lubią by wszystko zawsze było uporządkowane. Nagle zaczynacie widzieć całość obrazu. Później musicie wrócić i spojrzeć, jak właściwie tam dotarliście. Niektórzy z Was doznają przy tym niezwykle intensywnych doświadczeń. Ciało mentalne zaczyna teraz poznawać w zupełnie inny sposób.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:56:45
cd.

Szósty poziom jest dla wielu osób bardzo nieprzyjemny, dlatego decydują się one opuścić tę planetę. "Czy ja naprawdę muszę tu być? Czy rzeczywiście muszę się temu wszystkiemu przyglądać? Czy naprawdę chcę uczestniczyć w tym procesie?". Wielu ludzi decyduje, że tak nie jest. I to jest również w porządku. Przejdą oni przez ten proces w innym życiu. Gdy uda się nam przeprawić kogoś żywym przez piąty i szósty poziom, to reszta jest już prosta.

Bądź miłym dla innych. To bardzo bolesne stadium, bo dochodzi w nim do całkowitego przekonstruowania poczucia własnej tożsamości. Gdy spotykasz osoby, które mówią Ci : "Jak Ty to robisz, że tak świetnie wyglądasz?", poinformuj je, że planeta idzie w kierunku światła i wznosicie się na wyższy poziom. Poleć im jakąś książkę, lub kogoś, kto mógłby im to przybliżyć. Albo daj tej osobie Twój telefon, żeby mogła z Tobą pogadać, kiedy zechce. Wesprzyj ludzi dookoła.

Na szóstym poziomie przeważnie przeżywasz fazę przewartościowania. "Czy chcę tutaj być? Czy chcę żyć i uczestniczyć w tej grze?". To może sięgać bardzo głęboko. Możesz nienawidzieć swojego zawodu, nienawidzieć swojego życia. Nienawidzisz wszystkiego i wszystkich.

Na szóstym poziomie zauważasz, że wielu ludzi opuszcza Twoje życie. Być może zmieniasz zawód, wychodzisz za mąż, bądź rozwodzisz się. Grono Twoich przyjaciół zmienia się całkowicie, sens Twojego całego życia zmienia się zupełnie i uczysz się nie bać się już tej zmiany. Jeśli w tym punkcie będziesz się czegoś kurczowo trzymał, ten proces może potrwać do roku i Twoje życie będzie dosyć marne. Jednak większość ludzi szybko uczy się odprężać i pozwalać rzeczom dookoła siebie płynąć.

Nowi ludzie wkraczają w Twoje życie. Są oni dużo lepiej przygotowani do zadania (które jest też Twoim zadaniem), niż Ty kiedykolwiek byłeś. Wspólnie tworzycie grupy pracujące na tej planecie i są to ludzie, z którymi powinieneś współpracować. Znikanie osób, które znalazły się w Twoim życiu z powodu Karmy lub innych zobowiązań, może być nieco niepokojące. Jednak gdy weźmiesz głęboki oddech i powiesz: "Życzę Ci wszystkiego dobrego, miej wspaniałe życie. Na pewno się jeszcze zobaczymy", zobaczysz, że w Twoim życiu bardzo szybko pojawią się ludzie, z którymi powinieneś tutaj być. To przyśpiesza całą sprawę i jest też powodem dużej radości.

Pomiędzy szóstym i siódmym poziomem zazwyczaj doświadczasz czegoś, co nazywamy "zejściem Ducha". To oznacza, że większa, egzystująca na wyższych poziomach część Ciebie schodzi do Twojego ciała. Przez to zmienia się całe Twoje otoczenie.

Czujesz się jak po przejściu przez tunel. Wcześniej myślałeś: "Być może jest coś takiego, jak Duch, może spróbuję za nim pójść". Teraz zmieniłeś swoje przekonanie w: "Jestem przekonany, wraz z każdą komórką mojego ciała, że jestem Duchem, działającym na tej planecie". Zaczynasz się teraz uczyć, co to znaczy być ogromnym Duchem. Do tej pory około jednej trzeciej struktury Świetlanego Ciała zostało już aktywowane w eterycznym Wzorcu. Często czujesz się jak błyszczące Światło, co jest bardzo ekscytujące. Na szóstym poziomie zmieniają się oczy ludzi. Możesz zauważyć jak świecą one głębszym światłem.

Ty i ludzie z Twojego otoczenia, zaczynacie postrzegać w sposób nielinearny. Zaczynacie mieć przebłyski telepatii i łączności z nieuświadomionymi dotąd poziomami. Co prawda od zawsze byłeś telepatą, jasnowidzem i wielowymiarową istotą, lecz Twoje ciało mentalne i twój mózg nie przepuszczały tego przez ich filter i tłumiły tego typu doznania. Żaluzje zostają podniesione i zauważasz teraz to, co zawsze tam było. Przychodzi czas, że to wszystko staje się znowu normalne i nie ma już tak wielkich momentów zadziwienia. Już nie będą się zapalały żadne żarówki. Będzie tylko: „Jestem tu. Ja jestem. Jestem tu w pełni. Teraz". Twoje życie stanie się radosnym tańcem z Duchem.

Cała planeta i jej mieszkańcy przechodzą obecnie głęboką fazę przewartościowania. Polaryzacja energii odbywa się na coraz wyższych poziomach, tak jakby ktoś rozkręcił głośność na maksimum. Polaryzacja planetarna staje się coraz intensywniejsza. Zobaczycie, że Wy, żyjący Niebem na Ziemi, będziecie stać obok ludzi, przeżywających Piekło na Ziemi.

Chcemy tu przypomnieć, że wszystkie istoty są wielkimi, wielowymiarowymi, boskimi Mistrzami.

Prosimy Was byście nauczyli się współczucia, co nie znaczy, że macie być współuzależnieni i mówić: "Pozwólcie mi się Wami zaopiekować!". Współczucie, to znaczy, zrobić wszystko, by ktoś mógł zrobić następny krok do przodu. To może też czasem oznaczać usunięcie komuś gruntu spod nóg, albo obudzenie go, czy przypomnienie mu jego odpowiedzialności. Często oznacza to kochanie kogoś w całości, razem z jego wszystkimi przebudzonymi i uśpionymi jeszcze częściami. Pomyśl o tym, że ci ludzie zasnęli w pierwszym etapie swojej misji. I miej respekt dla tych, którzy dobrze spali. Wiele osób na drodze duchowej boi się uśpionych jeszcze ludzi. Spróbuj pozbyć się tego strachu i nie traktuj ich jak swoich wrogów. Będziesz mógł wtedy, całkiem naturalnie, rozwinąć zrozumienie sensu Twojej służby dla Ducha i całości istnienia. To będzie ekstatyczne. Nie zapominaj jednak jak trudny jest, bądź był, ten okres dla wielu ludzi. Spójrz na ten etap nowej orientacji, wtedy zrozumiesz, dlaczego ten poziom jest decydujący w kwestii, czy ktoś będzie chciał przechodzić przez ten proces, czy też nie. Jest to moment, w którym wielu ludzi odpada, bądź też bez reszty włącza się do programu.

 

Siódmy poziom Świetlanego Ciała

Na tym etapie wkraczasz w emocjonalny poziom Świetlanego Ciała i koncentrujesz się na coraz większym otwarciu czakry serca. Kiedy otwierasz swoje serce, będziesz miał uczucie coraz głębszego związku z Ziemią, tak jakbyś się w niej zakochiwał: "Jeśli nie obejmę tego drzewa, to chyba zwariuję. Po prostu muszę je objąć". Na siódmym poziomie rozwiniesz w sobie większą skłonność do zabawy i Twoje działania będą trochę bardziej podobne do działań dziecka.

Jeśli masz blokady w swoim ciele emocjonalnym, dadzą one teraz znać o sobie. Bo kiedy zaczynasz wyrażać swoją wielkość i boskość, musisz porzucić wszystko, co je blokuje. Niekiedy sprawia to radość, innym razem nie. Zależy to od tego, jak silny jest duszący ścisk Twojego ciała mentalnego. Gdy Twoje ciało mentalne pracuje synchronicznie, o wiele łatwiej i szybciej przebiega to uwalnianie.

Stwierdzisz, że jesteś o wiele bardziej emocjonalny niż wcześniej. Płaczesz, kiedy czytasz, krzyczysz, gdy jesteś wściekły i śmiejesz się, gdy jesteś radosny. Wyrażasz sobą ekstazę. Wyrażasz każde uczucie, jakie przepływa przez Twoje ciało emocjonalne. Coraz bardziej zaczynasz działać w chwili obecnej. Widzisz, ze Twoje ciało mentalne żyje grą Karmy, że żyje przyszłością i tym, "co by było, gdyby...". Natomiast Twoje ciało emocjonalne karmi się przeszłością i Twoimi byłymi doświadczeniami. Tak więc bardzo rzadko doświadczasz bezpośredniej teraźniejszości. Na siódmym poziomie Świetlanego Ciała zaczynasz częściej doświadczać tej chwili. Możesz coraz częściej przebywać w Teraz. I to jest świetne uczucie.

Gdy Twoje ciało emocjonalne odrzuca stare wzory, oznacza to, że musisz wyklarować i zamknąć związki z wieloma ludźmi. Przez to, że odrzuciłeś swoje stare obrazy rzeczywistości z ciała mentalnego i zaczynasz się właśnie uwalniać z dawnych, trzymających się Twojego ciała emocjonalnego uczuć, może to spowodować, że Twoje związki z innymi ludźmi zaczną się zmieniać. Na siódmym, ósmym i dziewiątym poziomie Twoje związki zaczynają być "trans personalne". To znaczy, że nie opierają się już na osobistym przywiązaniu, lecz na prowadzeniu Ducha, by w konkretnym czasie być z pewną osobą. Jest to zupełnie inna forma związku.

Gdy znajdziesz się na dziewiątym poziomie będziesz na ogół już żyć w ten sposób. Niektórym ludziom możesz się wydać zimnym, bo nie posiadasz już swoich emocjonalnych haków i zarazem też tej intensywności. "Nie mogę Tobą manipulować. Nie mogę Cię przywiązać do siebie". Niektórzy mogą być tym oburzeni. Ale to jest naturalny proces Świetlanego Ciała - zamiana karmicznych związków w związki nie-karmiczne, opierające się na Duchu.

Na siódmym poziomie Świetlanego Ciała czakra serca otwiera się do tak głębokiego funkcjonowania, jak nigdy dotąd. Wiele osób odczuwa bóle w klatce piersiowej i nie chodzi tu prawdopodobnie o zmiany miażdżycowe. Ten ból nie jest podobny do bólu ataku serca, bo rozchodzi się on ze środka ciała na zewnątrz. Chodzi tu o otwarcie bramy do czakry serca. Gdy jesteś w medytacji i chcesz poczuć siebie w wyższych wymiarach, wystarczy jak przejdziesz przez swoją czakrę serca.

Na tej planecie czakra serca zaopatrzona jest w membranę, którą my nazywamy "bramą do raju". Zapewne znacie historię Adama i Ewy, którzy zostali wypędzeni z raju. W bramach raju stał anioł z mieczem z ognia, po to by nie mogli oni wejść z powrotem do środka. Membrana w czakrze serca jest tą brama, która zapobiega temu, byś stał się wielowymiarowy. To oznacza, że gra może się toczyć dalej. Nic, z tego, co się dzieje na poziomie fizycznym nie może wykroczyć poza poziom astralny i wywrzeć wpływu na wyższe poziomy. Dzieje się tak dlatego, że część czakry serca jest zamknięta i uniemożliwia odczucie wielowymiarowych doświadczeń. Teraz ta membrana została u wszystkich ludzi otwarta. Czakra serca zmienia swoją funkcję i coraz głębiej się otwiera. Przez czakrę serca możesz podróżować miedzy wymiarami, bo one wszystkie istnieją w Tobie. Czakra serca zmienia swoją funkcję i obejmuje główną rolę wobec innych czakr.

Najczęściej czakry są opisywane jak wirujące stożki, które zwężają się w kierunku centrum. Ale i one ulegają przemianie. Najpierw stają się podobne do kuli i promieniują jednocześnie we wszystkich kierunkach. A gdy czakra serca obejmie główną rolę, wszystko otworzy się i czakry stopią się w jedną połączoną czakrę, w zjednoczone pole energii. Jest to wspaniałe uczucie. Możesz wspomóc Twój proces Świetlanego Ciała wykonując ćwiczenie połączonej czakry.

Dzięki wsparciu połączonej czakry ułatwiony zostanie też proces stapiania się ciał emocjonalnego, mentalnego i duchowego. Na siódmym poziomie czakry dochodzą do nieznanego do tej pory, stanu zjednoczenia. Gdy nachodzi Cię wielki strach, bądź czujesz zablokowane emocje, jest wtedy jasne, że pola energii rozpadły się. Lęki są jedynie iluzją, choć wydają się być prawdziwe. W takich wypadkach, jedyne co musisz zrobić, to stopić ze sobą z powrotem te pola i czakry i wtedy strach zniknie.

Jednoczenie czakr jest bardzo ważne dla rozwoju Twojego Świetlanego Ciała, ponieważ umożliwia to Tobie posługiwanie się o wiele większą ilością energii bez żadnych szkód. W momentach, gdy doświadczasz większych części samego siebie i gdy nie znajdujesz się w połączonym polu, będzie to doświadczenie podobne do tego, jakbyś włożył palce do gniazdka i oberwał prądem z siłą 400 Volt, chociaż możesz znieść tylko 20 Volt. Gdy zastosujesz połączenie czakr, nie dojdzie już do tego. Możesz znieść każdą ilość energii, na każdym poziomie.

Przysadka mózgowa i szyszynka otwierają się na siódmym poziomie i być może odczuwasz wtedy nacisk w okolicy czoła i z tylu głowy. Gdy przysadka mózgowa zacznie pracować na najwyższym poziomie, na pełnych obrotach, nie będziesz już starzeć się i umierać. Dlatego ludzie od siódmego poziomu wyglądają bardzo młodo. Energia wokół ich twarzy zmienia się i znikają zmarszczki. Gdy szyszynka pracuje w sposób wielowymiarowy, jednym z opisywanych symptomów jest ostry ból w górnej części głowy. Większość z Was słyszała o trzecim oku. Ale istnieje też czwarte oko na czubku głowy, które odpowiedzialne jest za wielowymiarowe widzenie. Znajduje się ono w tym miejscu, które u większości z Was nigdy całkiem do końca nie stwardniało. U niektórych z Was oko to otworzy się łatwo, gdy nadejdzie na to odpowiedni czas. Inni mogą mieć wrażenie jakby chciało się ono otworzyć, lecz napotykało na pewną barierę. Jest to pewna struktura w ciele eterycznym i gdy zostanie ona usunięta, oko otworzy się wtedy bez problemów.

Zaczynasz doznawać niezwykłych doświadczeń. Możesz uświadomić sobie Twoją obecność w innych wymiarach, bądź poczuć, ze znajdujesz się jednocześnie w innych ciałach, na innych planetach. Nazywamy to "okolicznościami towarzyszącymi". Staniesz się więc bardziej świadomy swojego życia w innych ciałach. Gdy będzie się to działo, większość z Was będzie myślało, że przypomina sobie swoje przeszłe życia i to się częściowo zgadza. Ale wielu będzie też świadomych swojego istnienia w tej równoległej rzeczywistości. Wielu z Was inkarnowało w ciałach wielorybów i delfinów. Być może masz wizje tego, że jesteś w wodzie albo czujesz jej przepływ przez swoje ciało, którego w ludzkiej formie nigdy nie mógłbyś w ten sposób przeżyć. Oczywiście wieloryby i delfiny są innymi, zamieszkanymi przez Ducha gatunkami, lecz one też służą Światłu. Manifestują one siatkę grupowego Ducha tej planety.

Na siódmym etapie Świetlanego Ciała ludzie w swojej świadomości działają najczęściej na poziomie czwartego wymiaru. "Jutro nie tylko wzniosę się na wyższy poziom, ale uzdrowię również całą planetę i wszystkich tych głuptasów. Zrobię to bez wysiłku! Wszystkich Was przeciągnę do Światła i będę Was chronić przed Wami samymi, przed Waszą Karmą i ciemnymi siłami!". Ludzie na siódmym poziomie uważają często, że są uzdrowicielami, tymi którzy mają zbudzić innych, lub że są tymi, którzy ratują siebie samych, innych, albo planetę. W rzeczywistości są oni działającymi karmicznymi monadami. Trochę to trwa zanim uświadomią oni sobie, że liczne części ich samych nadal żyją dualnością. Trzeba bowiem zakładać, że planeta lub ludzie są chorzy, żeby móc kogoś uzdrowić. Albo, że są zagubieni, po to byś mógł ich ratować, lub że są nieświadomi, żebyś mógł ich obudzić. Na siódmym poziomie uczysz się, że wszyscy ludzie są wielkimi, wielowymiarowymi Mistrzami. Mogą być Mistrzami badającymi boskość, lub Mistrzami badającymi ograniczenie. Jednak w każdym przypadku pozostają oni Mistrzami. Każda osoba robi dokładnie to, czego sobie życzy. Dla człowieka, który zorganizował sobie życie tak, by każdego wokół chronić i nim się opiekować, ta wiedza może oznaczać wyzwolenie. Wiedząc to, zdajesz sobie sprawę, że w porządku jest pozwolić innym kształtować ich własne procesy.

Jest to czas, w którym ludzie często przypisują sobie jakieś szczególne duchowe znaczenie, bądź też rozwijają w sobie dużą duchową ambicję. Obraz oddzielenia od Boga jest uwięziony w ciele fizycznym w głębokim uczuciu wstydu, poczuciu winy i wyrzutach sumienia. Gdy ludzie zaczynają sobie zdawać sprawę z tego, kim naprawdę są na poziomie wielowymiarowym, lecz nie są jeszcze w pełni zintegrowani na poziomie ciała fizycznego, próbują oni zaprzeczać tym obrazom rzeczywistości. Ludzie często zaczynają się stosować do jakichś "duchowych" reguł i form. Usiłują mówić i robić wszystko w sposób "prawdziwie" duchowy, jeść i nosić "właściwe" rzeczy. Przy tym tłumią oni te części siebie lub innych, które nie odpowiadają tym ideałom. Ciało mentalne jest przyzwyczajone do tego, by podporządkowywać się jakimś regułom i formom i będzie ono szukało jakiejś formy, w której mogłoby ono podążać za Duchem.

Duchowa wyniosłość jest rodzajem reakcji obronnej na poczucie wstydu i bycia niegodnym, które się utrzymują w ciele fizycznym. "Jestem duchowo zaawansowany (a Ty nie). Jestem jednym z 144.000 Wojowników Tęczy (a Ty nie). Następnej soboty wstąpię w wyższy wymiar (a Ty nie). Ja pójdę do nieba (a Ty nie)". Duchowa pycha wyklucza innych z samej swojej natury.

Duchowa ambicja jest reakcją obronną ciała mentalnego na tkwiące w nim poczucie winy i poczucie bycia niedoskonałym. Ludzie, którzy się nią kierują doprowadzają się często do wyczerpania i w podobny sposób chcą też wpłynąć na innych. Wszystko musi być "najlepsze", "najwyższe" i "najbardziej zaawansowane". Często takie osoby traktują czyjeś inne zdanie lub sugestie, że być może czegoś nie wiedzą, jako zamach na własne mistrzostwo. Wyraża się to w zrzędzącym niezadowoleniu i przypisywaniu winy innym: "Ja mam taką cudowną wizję, gdybyś tylko mnie posłuchał, mógłbym spełnić moje boskie przeznaczenie. To tylko Twoja wina, że nie żyjemy w Niebie na Ziemi". "Twoja ograniczona świadomość blokuje przepływ boskiej energii, to dlatego brakuje nam pieniędzy". "Dlaczego stworzyłeś to w swojej rzeczywistości? (Proszę wyprzyj się tego, co się tu dzieje, żebym mógł mieć spokojne sumienie. Sam jesteś sobie winny)".

Duchowa wyniosłość i ambicja są silnymi reakcjami obronnymi ego. Gdy Duch odkrywa przed Tobą coraz wyraźniej kim, jako boski i wielowymiarowy Mistrz, naprawdę jesteś, ciało mentalne i duchowe mocno się tego trzymają, chcąc uczynić to swoją prawdą. Ale ciało fizyczne nie wierzy w te odkrycia i nie zwraca na nie większej uwagi. Każdy na siódmym, ósmym i dziewiątym poziomie przechodzi co jakiś czas przez podobne, obronne reakcje.

Na siódmym poziomie wielu ludzi wpada w coś na wzór depresji maniakalnej. Najpierw mówią sobie: „Jestem wielowymiarową, boską istotą!", a w następnej chwili dają świadectwo swego poczucia niedoskonałości: "Zupełnie nic mi nie wychodzi!". Przechodzą oni przez huśtawkę nastrojów pomiędzy uczuciem wielowymiarowej jedności a uczuciem oddzielenia, które zakorzeniło się w ich ciele fizycznym. Paradoks bycia z jednej strony czymś aż tak wielkim, a z drugiej fakt znajdowania się w ograniczonym ciele fizycznym, jest cudem. Huśtawka nastrojów pomiędzy tymi dwoma stanami stanowi próbę rozwiązania tego paradoksu. Ale jego nie da się w ten sposób rozwiązać. Spróbuj jednocześnie utrzymywać oba bieguny. Pozwól im obu być obecnym. Pod koniec siódmego etapu, najpóźniej jednak w dziewiątym, ludzie zaczynają już rozumieć ten proces, zaczynają pojmować jako ekstazę, życie w centrum paradoksu.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:57:53
cd.

Zacząłeś iść za Duchem. Na siódmym poziomie zaczynasz zauważać, ze Go doganiasz. W Twoim codziennym życiu, zaczynasz kierować się Duchem. Przyglądasz się jak Twoje lęki pojawiają się i odchodzą. Są dni, gdy jesteś jak dziecko i ze wszystkim sobie radzisz, natomiast w inne dni poddajesz się lękowi i walce o przetrwanie. Czujesz się rozdwojony. Gdy będziesz dalej przesuwać się przez kolejne etapy Świetlanego Ciała, zauważysz że ta dualność znika i że coraz więcej czasu żyjesz w ekstazie. I zrozumiesz, że potrafisz w tym stanie funkcjonować.

Jednym z największych lęków ciała mentalnego jest: "Gdy zacznę działać wielowymiarowe, nie będę mógł już funkcjonować na poziomie fizycznym". Czujesz, że momenty, gdy jesteś świadomy Twojego prawdziwego JA w innych wymiarach i w innych ciałach na tej planecie stają się coraz dłuższe. I to jest O.K. Możesz w tym stanie dobrze funkcjonować. Może potrzeba w tym tylko trochę wprawy.

Stajesz się coraz bardziej aktywowany. Twoja zdolność postrzegania zmienia się i w medytacji czujesz swą obecność w innych wymiarach. Być może odczuwasz nawet swoją obecność w innych ciałach na tej planecie. Może się zdarzyć, że miewasz fale silnej obecności w TERAZ, poczucie, że w tej właśnie chwili znajdujesz się we wszystkich TERAZ jednocześnie, że przebywasz w symultanicznym czasie. Jeśli przeżywasz coś takiego, to jest to bardzo ekscytujące, bo dzięki temu stajesz się świadomy wszystkich prawdopodobieństw i możliwości tego, co robisz. Widzisz jak te wszystkie linie mocy wychodzą od Ciebie. Stajesz się bardziej świadomy połączenia z innymi ludźmi i uświadamiasz sobie jak głębokie jest w każdej chwili twoje połączenie z Duchem.

Wielokrotnie mówiliśmy już o tym, że dominującym uczuciem na siódmym poziomie jest: "Jutro wzniosę się na wyższy poziom i odejdę stąd". Teraz jesteś podłączony do tych części Ciebie, które już wstąpiły w wyższe wymiary. Są to części Twojego przyszłego JA. To sprawia, że łatwiej jest Ci się posuwać do przodu. Przyglądasz się wszystkim rzeczom w Twoim życiu i widzisz, co jest naprawdę dla Ciebie ważne: "Jeśli i tak wkrótce stąd odejdę, mogę robić to, na co mam ochotę. Mogę równie dobrze robić rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Mogę robić to, co sprawia, że moje serce śpiewa".

Uczysz się, co sprawia, że śpiewa Twoje serce i co chciałbyś naprawdę robić. Gdy przejdziesz na ósmy poziom zrozumiesz, ze to wszystko ma powiązanie z Twoim boskim zadaniem na tej planecie i zobaczysz, że jesteś częścią większego planu. Na ósmym poziomie zrozumiesz: "Jednak muszę tu zostać jeszcze przez jakiś czas, przede mną jest jeszcze długa droga". Wtedy zdobędziesz głębsze zrozumienie Twojej służby i zadania na tej planecie i będziesz chciał zrobić wszystko, by pomóc jej w przejściu do Światła.

 

Ósmy poziom Świetlanego Ciała

Na tym etapie przysadka mózgowa i szyszynka, które do tej pory miały rozmiar groszku, rosną i zmieniają swoją formę. W tym czasie możesz odczuwać w głowie coś w rodzaju nacisku. Gdy boli Cię głowa, pomyśl o tym, że Twoje wyższe JA, które wspomaga Cię w tym procesie mutacji, nie może odczuwać żadnych bólów. Powiedz samemu sobie w piątym i szóstym wymiarze: „ Hej, to mnie boli, nie moglibyśmy troszkę zwolnić tempa?". A później powiedz: "Proszę wytworzyć i wydzielić endorfiny!". Endorfiny są naturalnymi opiatami mózgu, które łagodzą ból. Niektórzy z Was będą odczuwać przez około miesiąc do półtora, lekkie bóle głowy. Inni przejdą za to przez dwudziestoczerogodzinny silny ból głowy. Ale po tym będą to już mieć za sobą. Znajdź coś, co Ci pomoże, bo w tym momencie Twój mózg naprawdę rośnie. Być może poczujesz nawet to rozszerzenie. Widzieliśmy już ludzi, u których po otwarciu i urośnięciu przysadki i szyszynki całkiem zmieniła się forma czaszki. Gdy Twoja szyszynka rośnie, niekiedy można to odczuć, jakby ktoś naciskał od środka głowy palcem punkt pomiędzy brwiami. Kiedy rośnie przysadka mózgowa, może być to odczuwalne jako nacisk w tylnej części głowy.

Gdy posuwasz się w kierunku ósmego poziomu, aktywowane zostają tzw. kryształy zasiewu. Te trzy małe kryształy odbierają języki Światła z wyższych wymiarów. Dwa z nich znajdują się nad brwiami, na linii prostej od Twoich źrenic, w pozycji kiedy spoglądasz przed siebie. Trzeci znajduje się tuż pod nasadą włosów na lini prostej idącej od nosa.

Oprócz tego, zostaje też aktywowany kryształ odbiorczy Komory zapisu położony około trzech centymetrów nad uchem. W wyższych wymiarach istnieje struktura, zwana Komorą zapisu. Zawiera ona ogromne ilości informacji, które są zbierane przez dusze podczas wielu inkarnacji na różnych gwiazdach i planetach. Od czasu do czasu Komora zapisu wysyła do kryształu odbiorczego część danych o tych doświadczeniach. W takich chwilach wielu ludzi odczuwa coś w rodzaju dreszczy, pieczenia lub "ciekłego" uczucia w tym obszarze, gdzie znajduje się kryształ. Nagle otrzymujesz te wszystkie informacje i nawet nie wiesz, jak one do Ciebie trafiły.

Ósma, dziewiąta i dziesiąta czakra zostają aktywowane. Trzy do pięciu kryształowych szablonów w ósmej czakrze zostaje na nowo skoordynowanych, przez co ruch Twoich ciał energetycznych zmienia się na spiralny. Podłączasz się do wielowymiarowej świadomości i odbierasz to, co nazywamy "świetlnymi językami".

Przysadka i szyszynka pracują razem i tworzą coś, co znane jest jako "Arka przymierza". Chodzi tu o światło tęczy, które tworzy łuk ponad głową, wychodzący z trzeciego do czwartego oka. To jest jeden z mechanizmów rozszyfrowujących języki wyższych wymiarów.

Zmienia się funkcjonowanie Twojego mózgu i zaczynasz myśleć pojęciami geometrii i dźwiękami. Twoje spostrzeżenia zmieniają się. To może być trochę irytujące, bo najczęściej nie ma dostępu do tłumaczenia. Być może czujesz, że nie jesteś już w stanie porozumieć się z ludźmi z Twojego otoczenia, bo nie znajdujesz słów na określenie tego, co czujesz.

To całkiem normalne, że wielu ludzi na ósmym poziomie troszkę obawia się, że mają chorobę Alzheimera. Nie pamiętają na przykład, co jedli na śniadanie. Może to przybierać dość niepokojący obrót. Kolejnym, normalnym fenomenem może być to, że masz trudności w skleceniu jakiegoś normalnego zdania, bądź sądzisz, że inni mówią do Ciebie w jakimś obcym języku. Niezły dowcip o ósmym poziomie to: "Dlaczego musiałem stracić działające 5% mojego mózgu, zanim odzyskałem pozostałe 95% ?".

Tak długo, jak w Twoim mózgu tworzą się nowe ścieżki, te, których do tej pory używałeś mogą być całkiem niedostępne. Może się zdarzyć, że słyszysz w głowie dźwięki, odbierasz barwy, światło, formy geometryczne i ruchy. Widzisz może płonące hebrajskie litery, hieroglify lub coś, co wygląda jak matematyczne równania. Są to kody, komunikacja Ducha. Na początku może nie masz pojęcia, co jest Ci przekazywane. Czujesz tylko, że otrzymujesz jakieś wiadomości. Gdy tak się dzieje, połącz swoje czakry i poproś o pomoc przy tłumaczeniu tych informacji. Może się zdarzyć, że wielokrotnie będziesz musiał o nią prosić, ale to nie szkodzi. Tłumaczenie powstanie na krótko przed przejściem w dziewiąty poziom. I wtedy otrzymasz nagle dostęp do tych wszystkich informacji, które w tym okresie zostały Ci przekazane przez Ducha.

Jest to punkt powrotu do domu. Tak najlepiej daje się to opisać. Podłączasz się do Twojej wielowymiarowej świadomości. Faktowi, że jesteś ogromną, wielowymiarową istotą nie da się już zaprzeczyć i staje się to realne na wszystkich poziomach. Stajesz się świadomy swojej wielkości. Wielu ludzi porusza się przez wymiary Świetlanego Ciała i mówi: "Ojej, mam nadzieję, że to wszystko jest rzeczywiste". Na tym poziomie cudowne jest odkrycie, że ten proces ma naprawdę miejsce.

Teraz uświadamiasz sobie, że możesz być wszędzie, gdzie tylko zechcesz i że możesz robić to, czego zapragniesz. Ostatnie założenia i zobowiązania odchodzą. Wszystko to, co robisz, robisz dlatego, że jesteś prowadzony przez Ducha. Działasz nie potrzebując do tego powodów i zrozumienia. Z każdym oddechem i z każdym krokiem podążasz we wskazanym przez Ducha kierunku. Mówisz: "Robię to, bo właśnie tego chcę", a nie : "Robię to, bo muszę, bo tego się ode mnie oczekuje, bądź, bo powiedziałem, że to zrobię". Twoja komunikacja z innymi osiąga zupełnie nowy poziom. Nazywamy go "transpersonalnym". Utrzymujesz z określonymi ludźmi kontakt, bo Duch Cię do tego poprowadził. Rozmawiasz z kimś, a słowa wychodzą od Ducha.

Na tym poziomie wiele osób nie wie, jak się ma wobec Ciebie zachować. Twoje pola energetyczne całkiem się zmieniły. Wszystkie tetrady, których inni mogli się wcześniej uczepić, zniknęły. Ludzie, którzy chcą się z Tobą związać za pomocą przymusu, manipulacji, czy też współuzależnienia, znikają więc bardzo szybko z Twojego życia. Taki związek z Tobą nie jest już możliwy, dzięki temu, ze już nie działasz na tych poziomach. Żyjesz w związku ze swoim Duchem. Przepływa przez Ciebie głęboki wewnętrzny spokój i opanowanie, i czujesz się ekstatycznie. Pozostajesz w swoim ciele i manifestujesz w nim swoją wielowymiarowość.

Na ósmym poziomie otwierasz swoją świadomość nie tylko na inne wymiary, ale i na istniejące równoległe rzeczywistości. Potrafisz koordynować swoją energię w obszarze multirzeczywistości. Na początku jest to może trochę dziwne, lecz później zaczyna Ci to sprawiać radość.

Wszystko, co mówisz i robisz wypływa z Ducha. To zupełnie zmienia sposób, w jaki reagujesz na swoje otoczenie, a Twoje związki z ludźmi bardzo szybko się zmieniają. Pojawiają się zupełnie nowe lęki: "Czy będę kiedyś jeszcze uprawiał seks?" lub "Czy będę kiedyś znowu mógł wykonywać mój zawód?". Odpowiedzią na te pytania jest niekiedy wyraźne "nie".

Ósmy poziom jest to poziom największej transformacji. Wielu z Was przechodzi przez niego bardzo szybko i przez to ma może niekiedy uczucie, że wariuje. Możecie się łapać na tym, że nagle mówicie rymem, albo od końca, a być może, że w ogóle nie możecie mówić. Gdy otworzycie się na nowe języki i gdy będą one mogły działać na Wasze pola energetyczne, i Wasze komórki, będziecie potrafili je tłumaczyć. Te nowe języki wkroczą dosłownie w Wasze DNA. Od tego punktu Duch obejmuje kodowanie. Dochodzi do mutacji systemu nerwowego. System nerwowy ulega "odświeżeniu", aby móc posługiwać się nowymi poziomami informacji. Wasz wzrok może niekiedy ulegać zamgleniu, a w uszach możecie słyszeć ogłuszające dźwięki. Nerwy oczu i uszu i wszystkie inne zmysły muszą przyswajać teraz tak wielkie ilości informacji, jak nigdy dotąd. To powoduje, że mózg jest w tym nieco zagubiony. Miejcie wiele cierpliwości dla siebie samych i również w stosunku do innych. Nie traćcie poczucia humoru, bo będą to niekiedy bardzo zabawne dni.

Na ósmym poziomie Świetlanego Ciała dochodzi też często do przyśpieszonego bicia serca i zaburzeń jego rytmu. Powodem tego jest wewnętrzny, pięciowymiarowy układ krążenia (system axialny), który przez swoje działanie może przesyłać sercu impulsy elektryczne. Trochę to trwa zanim system axialny i system nerwowy zgrają się i stopią się ze sobą tak, że serce będzie mogło pracować według sygnałów systemu axialnego. Ósmy poziom jest rzeczywiście bardzo ekscytujący. Gdyby 95% osób służących Światłu było na tym etapie, podłączyliby się oni do duszy zbiorowej i mogliby stworzyć zupełnie inne programy służby dla planety. Wyglądałoby to tak, jakby zbudowano dla całego gatunku autostradę prowadzącą do Źródła.

 

Dziewiąty poziom Świetlanego Ciała

Gdy zbliżasz się do dziewiątego poziomu, zaczynasz rozumieć języki dźwięków, bo masz teraz dostęp do ich tłumaczenia. Geometryczne formy i wzory, z którymi twój Duch już wcześniej pracował, stają się spójniejsze, zamieniają się w język. Niektórzy z Was odbierają jakieś hieroglify, bądź kody podobne do języka Morse'a. Są to świetlane języki szóstego wymiaru. Duch wykorzystuje je po to, by przetworzyć sześciowymiarową strukturę twego Wzorca w nowy szablon dla pięciowymiarowego Świetlanego Ciała.

Zaczynasz uosabiać boskość. Siedmiowymiarowa podstawa zostaje aktywowana, co może wywoływać bóle pleców i bioder, bądź uczucie gęstości w okolicach miednicy. Siedmiowymiarowe struktury kierują się w stronę Twojej Nadduszy. Nowe struktury alfa/omega otwierają się wokół ciała fizycznego, dzięki czemu może do niego płynąć większa ilość energii. Dzięki temu, że siódmy wymiar kieruje się ku Nadduszy, pięcio- i sześciowymiarowe struktury zostają skoordynowane tak, by mogły odbierać nowy, boski wzorzec Adama Kadmona. Od tego punktu zauważysz z pewnością przemianę Twojego ciała. Możesz spostrzec, że jesteś większy, albo chudszy, bądź grubszy, lub że wyrastają Ci skrzydła. Zauważysz, że Twój rytm biologiczny jest różny od ludzkiego i zaczynasz integrować własne nie-ludzkie tożsamości z Twoją ludzką tożsamością. Jest to bardzo ważny punkt dla wszystkich poziomów Twojego istnienia.

Tłumaczysz już bezpośrednio języki Światła i jesteś świadomy siebie w innych wymiarach, niezależnie od ich modelu. Stajesz się również świadomy kryształowych struktur, które wszystko ze sobą łączą. Jest Ci teraz już obojętne, co sądzą o Tobie inni. Ważne jest tylko to, że z każdym oddechem i krokiem wyrażasz sobą Ducha. Kogo interesuje to, co myślą inni? Oni obudzą się, bo także przechodzą przez ten proces. Pamiętaj, że nie ma tu właściwie wyboru, kto inkarnował, ten mutuje.

Przysadka mózgowa otwiera się coraz bardziej i produkuje coraz więcej hormonów wzrostu. Gospodarka estrogenowa u niektórych kobiet może przez to ulec zaburzeniu. Mogą się one czuć zmęczone, miewać stany depresyjne i czuć się dziwnie. Miesiączka może być nieregularna i zmieniona.

Dziewiąty poziom jest silną przemianą w kierunku Twojego wielowymiarowego JA. Mistrz, którym jesteś, manifestuje się na tej planecie. My w Was wszystkich, widzimy Mistrzów. Każdy jest Mistrzem. Przyszliście na tę planetę, by wyrazić swoje mistrzostwo w grze oddzielenia i ograniczeń. Ta gra doszła teraz do fazy, w której stajecie się ogromnymi istotami, którymi w istocie jesteście. Gdy my na Was patrzymy, znamy każdy poziom Waszej egzystencji. Nawet nie wyobrażacie sobie, ile kosztuje energii i siły to, by utrzymać Was w takim ograniczeniu i oddzieleniu. Lecz teraz nikt nie musi już niczego udawać. Dostaliście pozwolenie oraz wsparcie, by w pełni zamanifestować Waszą boskość.

Od początku do końca dziewiątego etapu, zachodzi intensywne zejście Ducha do niższych poziomów. Na trzecim, szóstym i dziewiątym etapie, przechodzicie przez intensywne przewartościowania. Na dziewiątym poziomie jest to najtrudniejsze, bo teraz ma miejsce najsilniejsze oddanie Duchowi. Odkryjesz, że w Twoim życiu osobistym absolutnie nad niczym nie sprawujesz kontroli. Rozumiesz teraz, że od zawsze byłeś "boskim instrumentem". Jesteś Duchem w działaniu. Twój Duch decyduje o Twoich zarobkach, kierunku, w którym zmierza Twoja praca i o tym, czy w ogóle pracujesz. Duch projektuje dla Ciebie to wszystko: jesteś boskim instrumentem. To właśnie jest uwolnienie się od ego, przekroczenie bramy przebudzenia.

To może być zarazem najbardziej ekstatyczne i najbardziej bolesne doświadczenie. Większość z Was pracowała na ten moment przez wiele żywotów. Jednak gdy stoisz tuż przed bramą, nagle opanowuje Cię strach. Ekstazy, która czeka Cię po drugiej stronie, nie da się opisać słowami. Ja sam, chociaż w tej chwili jestem channelowany przez ludzkie ciało, żyję w stanie wiecznej ekstazy. Nigdy nie jestem oddzielony od Źródła - Ja jestem Źródłem! To jest właśnie to, co proponowane jest każdemu z Was. Wymaga to jednak, byście się temu poddali na każdym poziomie Waszej egzystencji. To właśnie dzieje się na dziewiątym poziomie.

Patrząc z innej perspektywy, tzw. "wolna wola" jest właściwie iluzją. Pozbycie się tej iluzji jest również częścią procesu Świetlanego Ciała, bo oznacza to ostateczne pozbycie się własnego JA (tak jak Ty je pojmujesz). Z naszego punktu widzenia Twoje ciała mentalne, emocjonalne i duchowe są wyłącznie narzędziami Ducha i nie posiadają własnej świadomości. To, że ego posiada kontrolę, jest częścią iluzji bycia oddzielonym. To jest nasz punkt widzenia i masz prawo się z nim nie zgadzać. Obecnie większość z Was znajduje się na dziewiątym poziomie i Duch kieruje Was coraz bliżej bramy przebudzenia. Przeżywacie już uwolnienie się od własnej tożsamości i od kontekstu, do którego się przyzwyczailiście. Dopuście do tego. Poddajcie się temu. Tylko sprzeciw jest bolesny.

Idź  za Duchem z każdym Twym oddechem i krokiem. Żyj swoją własną wielkością, a będziesz zawsze tam, gdzie powinieneś być, będziesz z tymi, z którymi właśnie teraz powinieneś być i będziesz robić to, co w tym momencie powinieneś robić. Pozbywasz się wszystkich lęków, stają się one nieważne. Gdy manifestujesz to, czym naprawdę jesteś i to, co masz tutaj do zrobienia, wszystkie iluzje tracą swoją realność i swoje znaczenie. Strach może się, co prawda, niekiedy jeszcze pojawiać, bo przecież wciąż żyjesz w tym świecie, lecz Ty nie zwracasz już na niego uwagi. Na trzecim, szóstym i dziewiątym poziomie odłączasz się stopniowo od panującej tu rzeczywistości. I gdybyś się znowu do niej podłączył, odczujesz to jako bolesne doświadczenie.

Na trzecim, szóstym i dziewiątym poziomie zauważasz, że w zupełnie nowy sposób promieniujesz Światłem. Twoje oczy stają się bardzo przejrzyste i różnią się od oczu innych ludzi. Inni będą do Ciebie mówić: „Wyglądasz tak radośnie". Pomyśl wtedy o tym, ze ludzie bardzo boją się poddać prowadzeniu Ducha. Odpowiedz im: „Podążam za moim duchem nie wahając się. To dlatego jestem przepełniony tak wielką radością. Radziłbym Ci, żebyś również poszedł tą drogą". To naprawdę najprostsze, co możesz powiedzieć.

Niektórzy z Was są być może otoczeni ludźmi, którzy tkwią w syndromie: "Co będzie, jeśli...?", "Co stanie się, gdy Ziemia wyskoczy ze swoich biegunów i będziemy się musieli ewakuować na Plutona?", albo "Co będzie, gdy Frankfurt stanie się miastem na wybrzeżu?", bądź też "Co, jeśli jesteśmy kontrolowani przez pozaziemskie jaszczurki i służymy im jako źródło pokarmu?". Jesteś otoczony przez te szalone: "Co będzie, jeśli...?". Pozostań w swoim centrum i będziesz wtedy wiedział, co tym ludziom odpowiedzieć.

Na siódmym poziomie, wielu ludzi ma wrażenie, jakby już jutro mieli wznieść się w wyższy wymiar. Myślą „Ashtar przyjdzie, weźmie mnie na swój statek i zabierze stąd". Jest to spowodowane stworzeniem połączenia pomiędzy "Tobą" w ciele i "Tobą" w Świetlanym Ciele. Patrząc na to linearnie, Świetlane Ciało jest Twoim przyszłym "ja". Dlatego masz potrzebę, aby uporządkować wszystko w Twoim życiu. Mówisz to, co zawsze chciałeś powiedzieć i robisz to, co zawsze chciałeś zrobić.

Na ósmym poziomie zaczynasz jednak rozumieć, ze zostajesz tutaj. Ogarnia Cię zupełnie nowe poczucie sensu Twojego życia. Rozumiesz, że masz tu coś do zrobienia i cieszysz się na myśl o tym. Na siódmym poziomie przestajesz już wchodzić i wychodzić ze swojego ciała. Obserwujemy wiele osób będących w służbie Światła, które mają dostęp do wielowymiarowości, ale nigdy do końca nie przebywają w ciele. Na ósmym etapie powracasz do swojego ciała. Czujesz się dużo spokojniejszy i bardziej ześrodkowany, i wiesz już, że nie zwariowałeś. Przez to, że uosabiasz coraz więcej swojej wielkości, stajesz się "wyższym człowiekiem". Na dziewiątym poziomie manifestujesz sobą tyle swojej wielkości, że stajesz się człowiekiem godnym uwagi.

Na ósmym poziomie, Twoje górne czakry są otwarte i funkcjonują prawidłowo. Ciało duchowe, razem z ciałem emocjonalnym i mentalnym, stopiły się w jedno połączone pole. Szablony w ósmej czaksze są na nowo ukierunkowane i Twoje pola zaczynają zupełnie inaczej pracować. Przyłączasz się do Nadduszy i czujesz się przez cały czas połączony z Duchem.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:58:40
cd.

Gdy dziewiąta i dziesiąta czakra coraz bardziej się otwierają, zaczynają się również otwierać czakry jedenasta i dwunasta, i wtedy łączysz się ze Świadomością Chrystusową. Zaczynasz działać z poziomu swojej Świadomości Chrystusowej. Początkowo nie będzie to jeszcze stan stabilny, więc będziesz przeżywał huśtawkę uczuć pomiędzy byciem prawdą i miłością a małym, głupim ważniakiem. Ale to wkrótce przechodzi. Jakiś czas po Twoim przejściu przez bramę przebudzenia, zaczniesz działać już zawsze z poziomu Świadomości Chrystusowej. I właśnie to jest Twoją drogą. Niektórzy z Was połączą się ze Świadomością JAM-JEST. I gdy wreszcie, na dziesiątym lub jedenastym etapie, zaczniesz działać z poziomu własnej boskości, będzie Ci już trudno utrzymać ludzki wygląd.

Na dziewiątym poziomie doświadczasz stanów, których jeszcze nigdy dotąd nie przeżyłeś. Doświadczasz stanu bycia swoją własną prawdą, stanu bycia bezwarunkową miłością. Doświadczasz swojego Światła i swojej mocy. Ten stan jest nazywany "potrójnym płomieniem". Ten płomień istnieje w sercu każdego człowieka. Rezonuje on z wszystkimi wymiarami.

Około dziewiątego poziomu rozpoczyna się coraz silniejsze zejście Ducha. Pozbyłeś się już własnego ego. To zejście jest bardzo mocno transformujące, zaczynasz teraz prawdopodobnie promienieć światłem. Ostatnie trzy poziomy Świetlanego Ciała nazywamy "poziomami duchowym". Twoje pola są już całkowicie połączone. Wszystkie Twoje czakry, aż do czternastej, są otwarte i jesteś, na każdym poziomie swojego istnienia, podłączony do Świadomości Chrystusowej. Poza tym posiadasz już teraz połączenia ze Świadomością JAM-JEST.

 

Dziesiąty poziom Świetlanego Ciała

Na tym poziomie zaczynasz rozwijać zdolności typowe dla awatarów. Oznacza to, że możesz być, kiedy i gdzie zechcesz. Na tym etapie masz już pełną świadomość jedności ze Źródłem i rozwijasz zdolności teleportacji i telekinezy oraz zdolność manifestowania rzeczy. Jeśli jesteś Wszystkim-Co-Jest, czymże więc nie jesteś? Jesteś Uniwersum, które stwarza się na nowo, według Twoich obrazów rzeczywistości. Na dziesiątym poziomie działasz z punktu widzenia własnej wielkości, z tego, co nazywamy Twoim boskim JA. Czujesz się ze wszystkim połączony. Nie istnieje, żaden spadający z drzewa liść, którego nie byłbyś świadomy, bowiem to Ty jesteś planetarną świadomością. Chcielibyśmy, byś dokładnie zrozumiał, co to oznacza: ten poziom postrzegania jest drogą do najgłębszej ludzkiej świadomości i drogą do ludzkiej świadomości genetycznej. Wszystko to musi zostać zintegrowane z fizycznością. Nikt nie będzie fruwał, gdzieś w eterze, musicie to wszystko przynieść tutaj.

Gdy łączysz się z Nadduszą, podwójne tetrady zamieniają się stronami i działasz wtedy w połączonym polu. Te figury geometryczne poruszają się w formie podwójnej helisy. W obecnej grze Karmy posiadasz tylko dwa pasma DNA. Ale w Twoim Świetlanym Ciele masz jeszcze wyższe pasmo DNA. Twoje ciało formuje teraz w centrum, pięciowymiarowe pasmo i zaczynasz budować tzw. Merkabah. To słowo po hebrajsku oznacza pojazd. Merkabah jest kryształową, świetlaną strukturą, z którą możesz podróżować przez przestrzeń, czas i wymiary. Posiada ona własną świadomość. Być może podróżujesz z nią do systemów innych Źródeł. Z naszej perspektywy, proces Świetlanego Ciała jest tylko częścią większego procesu. Widzimy jak wszystkie poziomy i wymiary łączą się ze Źródłem tego Uniwersum, które z kolei stapia się z systemami innych Źródeł i tak dalej aż do punktu, gdy wszystko staje się jednym. Jest to niesamowity proces.

Z naszego punktu widzenia, nie ma nic piękniejszego i wspanialszego od boskiej ekspresji podczas Waszego powrotu do Źródła. Dla jednych z Was będzie to powrót do tego Źródła, dla innych powrót do systemu jakiegoś innego Źródła. Istoty te są tu po to, aby tworzyć powiązania na czas, gdy wszystko się ze sobą połączy. Niektórzy z Was są tu po to, aby pomóc planecie w jej procesie Świetlanego Ciała. Inni pomogą jej w podniesieniu się na jeszcze wyższy poziom. To, o czym tu mówimy, to ewolucja całych wymiarów.

Kryształową strukturę Merkabah budujecie z własnych pól energetycznych, pod kierownictwem wyższego Ducha. Powiemy teraz o trzech różnych osiach: o funkcji anielskiej, o Bractwie kosmicznym, bądź funkcji istot pozaziemskich i o funkcji oświeconego mistrza. Wszystkie one się uzupełniają. Gdy przyjdzie czas wzniesienia się na wyższy poziom, Bractwo kosmiczne połączy ze sobą wszystkie Merkabah, które zbuduje w swoich polach, aby połączyć całą planetę i dzięki temu zbudować Świetlane Ciało planetarne. Ziemia zostanie wyjęta z trzeciego wymiaru i on się rozpadnie.

Oś oświeconych mistrzów obejmie prowadzenie i nawigację. Ich zadaniem jest praca nad koordynacją przeniesienia tego systemu słonecznego do systemu wielogwiezdnego.

Wiele aniołów wchodzi w Świetlane Ciała, lecz inne powracają do formy czystej energii. Nasza energia jest paliwem dla tego procesu.

Na dziesiątym poziomie zaczynasz pracować odpowiednio do Twojej osi. Wszyscy posiadacie kody DNA pozwalające na wykonywanie odpowiedniej funkcji. Twój Duch zadecyduje o tym, w której części procesu powinieneś uczestniczyć. Żadna z osi nie jest "ważniejsza", "lepsza" lub "bardziej zaawansowana". Odegraj swoją rolę pełnią Twojej energii.

 

Jedenasty poziom Świetlanego Ciała

Zbudowałeś już strukturę swojego Merkabah i teraz osiągasz jedenasty poziom. Jest to punkt, w którym musisz zdecydować, czy chcesz pozostać w Świetlanym Ciele i przechodzić proces wznoszenia się razem z planetą, czy też chcesz dokonać tego przed nią i niejako utorować jej drogę, bądź czy chcesz przemienić się w czystą energię. Ta decyzja musi zostać podjęta teraz, bo jesteś połączony liniami axiatonalnymi z Merkabah wyższych wymiarów. Linie axiatonalne są częścią struktury Twojego Świetlanego Ciała, które łączą Cię z innymi systemami gwiezdnymi i z innymi wszechświatami. Te linie przechodzą wzdłuż znanych w akupunkturze meridian i łączą się z ciałem fizycznym w tzw. punktach wirowania. Struktura Twojego Świetlanego Ciała składa się z wielu świetlnych linii, które się ze sobą krzyżują, tworząc przepiękne geometryczne formy. W trakcie procesu mutacji dochodzi do stworzenia zupełnie nowego systemu krążenia energii. Poprzez axialne punkty wirowania dochodzi do odnowy komórek i ich przestrukturowania na poziomie molekularnym. Twój Duch stwarzał te struktury na wszystkich etapach Świetlanego Ciała i dzięki temu przygotował Twoje ciało fizyczne do odbioru większego Merkabah. Na jedenastym poziomie wszystkie te struktury są już trwale zakotwiczone i w pełni aktywne.

Zauważyłeś może, że czas upływa szybciej. Przyspiesza on aż do punktu, gdy stanie się symultaniczny. Będziesz więc doświadczał na przemian bycia wszędzie jednocześnie (bycia w symultaniczności), po czym bycia znów w czasie, do którego jesteś teraz przyzwyczajony. Stanie się to dla Ciebie normalne. Przyzwyczaisz się do tego wchodzenia i wychodzenia. Gdy większość ludzi znajdzie się na jedenastym poziomie, ta planeta nie będzie już istnieć w czasie linearnym, lecz w czasie symultanicznym. Jest to niezła zabawa, gdy widzisz, że Twoje "przeszłe życia", były wielkim żartem - masz tylko życia, które rezonują.

Za każdym razem, gdy w którejś z równoległych rzeczywistości zdecydujesz się iść drogą Światła, wpływa to na każdy z żywotów, jakie kiedykolwiek miałeś. Na każdy! Jedna osoba, która decyduje się iść drogą Światła, wywiera wpływ na całą planetę, ponad czasem i równoległymi rzeczywistościami. W tej równoległej rzeczywistości znajduje się obecnie od siedmiu do ośmiu milionów, inkarnowanych w służbie dla Światła, osób. Jak myślicie, jaki duży mogą osiągnąć sukces? Jak Wam się wydaje, co mogą osiągnąć? Wszystko. Tak długo, jak długo idziecie za Duchem.

Działacie z poziomu Waszego boskiego JA i tam nie ma żadnych podziałów, tam nie ma oddzielenia. Przypomnij sobie jak na niższych poziomach podążałeś za Duchem całym swoim ciałem i duszą. Już go dogoniłeś. Po drodze było co prawda trochę bólów głowy i jakieś grypy, ale teraz wszystko zostaje wynagrodzone.

To, co najbardziej chciałbyś robić, to Twój klucz do manifestacji boskiego planu. Wielu z Was posiada jakieś szczególne umiejętności i zdolności, by pomóc tej planecie. Być może jesteś specjalistą w intergalaktycznej dyplomacji, w nowych strukturach rodzinnych lub nowych formach rządu, być może potrafisz szczególnie dobrze, na poziomie globalnym, rozdzielać pokarm i inne surowce. Być może Twoje serce cieszy się na myśl o rozwijaniu nowych form wspólnoty, nowych rytuałów przebudzonej duchowości, albo, bazujących na Świetle, nowych technologii, bądź nowych form wyrazu w sztuce.

Na jedenastym poziomie manifestujesz swoją wizję Nieba na Ziemi i wyrażasz ekstazę swojego Ducha.

 

Dwunasty poziom Świetlanego Ciała

Na tym poziomie działasz zgodnie ze swoją decyzją o tym, co jest do zrobienia. Może to oznaczać, że przyłączysz się do innych ludzi, by wspólnie z nimi działać, bądź też zdecydujesz się na coś innego. Przed ostatecznym wzniesieniem się planety na wyższy poziom, trzeba stworzyć wiele struktur: nowe rządy, rady i wszystko, co jest możliwe. To wszystko dzieje się poprzez samo bycie tutaj. Nie zapominaj o tym, działasz przecież w symultaniczności i jesteś jej coraz bardziej świadomy. To dzieje się w tym momencie! To stało się już i będzie się jeszcze dziać. Planeta wznosi się na wyższy poziom już od momentu swoich narodzin. Nic się nie gubi. Cała historia tej planety zapisana jest w kronice Akashy. Nie musisz więc magazynować swoich wspomnień w ciele.

Za każdym razem, gdy podejmujesz decyzję, która nie jest zgodna z wolą Ducha, wola Ducha, mimo to, zostaje zrealizowana. Dochodzi jednak do otwarcia równoległej rzeczywistości, aby umożliwić realizację Twojej decyzji. Istnieją więc kwadryliony, kwadryliardy takich rzeczywistości. Ale one znowu się ze sobą łączą, gdy Wy, ludzie służący Światłu, porozrzucani we wszystkich przedziałach czasowych, budzicie się i podążacie za Duchem. Dojdzie wiec do punktu, w którym wszystkie te rzeczywistości stopią się w jedno i będzie wtedy istnieć tylko droga Ducha. Gry Karmy nie będzie nigdzie poza kronikami. Nie będzie jej też w Tobie. Nie musisz jej dźwigać ze sobą, ani w ciele, ani w duchu, ani w swoim sercu. To jest bardzo emocjonujące! W ten sposób prowadzisz do rozwoju planety. Splatasz ją na nowo. Każdy z "punktów teraz" jest "materiałem", z którego zrobione są tzw. czas i przestrzeń. Z naszej perspektywy widzimy tylko linie mocy, które płyną przez wszystkie paralelne rzeczywistości do każdego punktu teraz i łączą, zazębiają się ze sobą. W ten sposób wymiar zostaje rozciągnięty ponad czasem.

Twój rozwój, od jedenastego do dwunastego poziomu, jest ostatnią aktywacją boskiego planu dla planety Ziemi. Ta planeta zdąża ku Światłu. Przemieszcza się z tego wymiaru do systemu wielogwiezdnego. Teraz każdy człowiek jest w swoim Świetlanym Ciele i podąża pełen suwerenności i mistrzostwa za swoim Duchem. Gdy jesteś w drodze do Źródła, wyrażasz już, na każdym poziomie swej tożsamości i Twej istoty, swoje doświadczenie i swoje połączenie ze Źródłem.

 

 

 

 

Pytania i odpowiedzi.

Pytanie: Jakie symptomy mogą jeszcze występować podczas mutacji?

Odpowiedź: Może się zdarzyć, że jedzenie nie będzie smakować jak jedzenie, bądź też, że będziesz ciągle głodny i mimo tego, że coś zjesz, Twoje ciało nie będzie syte. Dzieje się tak dlatego, że aktywowane już Świetlane Ciało potrzebuje też Światła jako pokarmu. Na to uczucie głodu jest prosta metoda. Brzmi to co prawda nieco dziwnie, lecz naprawdę świetnie funkcjonuje. Podnieś ręce i skieruj je wnętrzem do słońca, tworząc z kciuków i palców wskazujących trójkąt. Kciuki budują podstawę trójkąta, a palce wskazujące jego boki. Ten trójkąt funkcjonuje jak antena i jak pryzmat dla Światła za światłem. Rób tak około piętnastu minut i zobaczysz, że Twoje ciało nasyci się Światłem i uczucie głodu zniknie. Proszę, jedz wszystko, czego domaga się Twoje ciało. Wyrzuć wszystkie książki o prawidłowym odżywianiu. Jesteś tu, by podążać za Duchem, a nie by podporządkowywać się jakimś duchowym regułom. Jeśli jesteś wegetarianinem, a poczujesz, że Twoje ciało ma ochotę na stek, to zjedz go. Jeśli nie znosisz kiełków, a Twoje ciało ma na nie apetyt, zjedz je proszę. Może się zdarzyć, że ciągnie Cię, by napić się piwa. To dlatego że piwo zawiera substancje, które mogą wspomagać ciało podczas procesu mutacji. Odrzuć wszystkie ograniczające Cię reguły dotyczące jedzenia, a zauważysz, że masz czasem ochotę na dziwne rzeczy jak szpinak z cynamonem.

Także rytm twojego snu stanie się bardziej nieregularny Niekiedy potrzebujesz dwie godziny snu, a innym razem dwanaście. Być może budzisz się i czujesz się zmęczony. Nie zapominaj, że jesteś wielką wielowymiarową istotą, która we śnie ciężko pracuje. Gdy otwierasz się na to by, być coraz bardziej świadomym na innych poziomach, Twoje ciało fizyczne może się czuć tak zmęczone, jakby samo wykonywało tę pracę. Gdy coś takiego się zdarzy, powiedz po prostu: "Zwolnijcie trochę. Potrzebuję jednej wolnej nocy".

Wiedz o tym, że masz kontrolę nad prędkością tego procesu i im więcej Światła przyjmujesz, tym szybciej on postępuje. Ćwiczenie połączonej czakry to bardzo prosta technika, która wspomaga proces budowy Świetlanego Ciała. Dzięki niej czakry mogą funkcjonować tak, jak w Świetlanym Ciele. Wspomaga ona również, w łagodny sposób, proces łączenia się w jedno, ciał energetycznych. Polecamy by wykonywać tę technikę kilka razy dziennie, aż przyzwyczaicie się do tego. Dojdziecie wtedy do punktu, kiedy powiecie: "Połącz się" i już się tak stanie. Zobaczycie, że to dziwne uczucie, gdy będziecie wychodzić ze stanu zjednoczenia. Zawsze, gdy czujecie, że świat dookoła jest szalony, wystarczy powiedzieć: "Połącz się". Gdy odczuwacie, że przyjmujecie za dużo energii z zewnątrz, świadczy to o tym, że Wasze ciała energetyczne nie są połączone.

Możecie przywoływać również do Waszego życia energię Łaski. Boska energia Łaski jest najpotężniejszą siłą istniejącą na tej planecie. Otacza ona Ziemię i dlatego jest zawsze dostępna. Elohim Łaski jest istotą, do której można się zawsze zwrócić. Łaska to Elohim srebrnego promienia, którego energia wygląda jak lśniący, przejrzysty śnieg, lub jak pył elfów. Gdy zobaczycie coś takiego w swoich polach, wiedzcie, że jest z Wami Elohim Łaski.

Łaska jest boską energią, która pozwala Wam, w każdym momencie, całkowicie zerwać z przeszłością. Prosimy Was o to, byście nie dążyli do naprawienia i przepracowania całego Waszego "kramu". Uniwersum kształtuje się całkowicie według Waszych obrazów rzeczywistości. Jeśli więc nosicie w sobie wizję tego, że coś w Was musi zostać zmienione, czy naprawione, by wszystko było w porządku, to wszechświat będzie się ciągle do tego obrazu dopasowywać. Będziesz chciał przepracować „kram" z tego życia. Później przyjdzie kolej na ten z przeszłych wcieleń. Później zaczniesz pracować nad bagażem z innych planet, aż przyjdzie kolej na „kram" całej Ziemi. Proszę Cię, zaprzestań tego! Moc Łaski jest na tej planecie, więc jest to niepotrzebne. Proszę zwróć się do niej, jest to dla Ciebie duży plus.

Pracuj z siłą Łaski w każdej dziedzinie Twojego życia. Gdy zepsuje Ci się auto wołaj: ''Łasko, proszę uruchom motor". My nazywamy Łaskę boskim smarem. Można to udowodnić. Pamiętasz jeszcze tetrady w Twoich polach, zablokowane przez różne wzory karmiczne? Gdy zwracasz się z jakimikolwiek problemami do siły Łaski, obsypuje ona swą energią, jak lśniącym śniegiem, i odblokowuje je. Możesz używać Łaski naprawdę w każdej sytuacji i ona cieszy się z tego, że może Ci pomóc, bo właśnie to jest jej boskim wyrazem. Jeśli wiec złapiesz się na tym, że chcesz coś odpracowywać, zaprzestań tego i wołaj energię Łaski.

Jednym z wzorców, który często spotykamy na tej planecie jest : "Gdybym tylko mógł doprowadzić...   do porządku, mógłbym wznieść się do Światła". Mamy dla Was nowe wieści. Jak długo próbujecie doprowadzić coś do porządku, nigdzie nie dotrzecie. Jesteś doskonały, takim jaki jesteś: ogromnym, wielowymiarowym Mistrzem, w różnych stadiach budzenia się i bycia przebudzonym. Nie ma niczego, co trzeba by było doprowadzać do porządku. Bardziej chodzi tu o otwarcie się, o przebudzenie, przypomnienie sobie i o wyrażanie się.

To był wykład Ariela.

Jesteśmy znani z tego, że błagamy ludzi by zaprzestali tego "odpracowywania". Widzimy tak wielu z Was, służących Światłu,  jak angażujecie się i walczycie w rożnych sytuacjach. Ale to jest zupełnie niepotrzebne. Poza tym, nie ma już na to czasu! Planeta rozwija się tak szybko, że niemożliwością jest przepracować całą wasza Karmę i wszystkie ograniczenia. Karma jest wyłącznie iluzją w Grze Karmy. A to zostawiacie już za sobą.

Istnieje jednak  różnica   pomiędzy   błogosławieniem   problemów,   a   ich   negowaniem.   Nie namawiamy Was do negowania jakiejkolwiek części Waszej rzeczywistości.

Kiedy otrzymujecie dostęp do różnych części świadomości Waszych ciał oraz do świadomości ludzkiego gatunku, wiele uczuć (takich jak wstyd, poczucie winy, strach, czy zwątpienie) musi wypłynąć z Waszego fizycznego ciała. Musimy oczyścić humanogenetyczną świadomość. Odpracowywanie tego zajęłoby wieki, gdyż musielibyście zabrać się za każde z Waszych żyć. Każde ludzkie doświadczenie jest zapisane w ludzkiej świadomości zbiorowej, więc by to zrobić bylibyście zmuszeni do ciągłego życia przeszłością. Łaska istnieje zawsze w obecnej chwili. Gdy przebywasz swoim Duchem właśnie w tej chwili i Duch prowadzi Cię do świadomości ludzkiego gatunku, będziesz wyrażał się z punktu widzenia rzeczywistości fizycznego ciała. To także dzieje się dzięki sile Łaski. Ona pozwala Ci się uwolnić od tego wszystkiego. Wyraź to i po prostu idź dalej. Przepracowywanie czegoś przywiązuje Cię do przeszłości. Powoduje, że ciągle coś analizujesz i ciągniesz to za sobą do przyszłości i nigdy nie żyjesz obecną chwilą. Przywołaj Łaskę.

Opowiadamy o tym wszystkim tak, jakby proces Świetlanego Ciała przebiegał linearnie. Ale tak wcale nie jest. Każdy z Was posiada niepowtarzalną dźwiękową sygnaturę. Twoje Świetlane Ciało jest jak struna. Jesteś na przykład na siódmym poziomie i wchodzisz w kontakt ze swoim JA, przykładowo, z trzeciego poziomu. Z tego powodu przechodzisz przez podobne do grypy symptomy. Ale możliwe jest też, że kontaktujesz się z dziewiątym poziomem i słyszysz dźwięki lub widzisz jakieś figury. Proces Świetlanego Ciała podlega wprawdzie pewnym wzorom, jednak jest to eksperyment, który każdy z Was przechodzi na swój sposób, wyrażając przy tym własną boskość. Uważamy to za bardzo ekscytujące. To piękna przemiana i niezwykle interesujące jest jej wprowadzanie w życie.

Czujemy bardzo silnie, że przejście tej planety do Światła jest powiązane z wielką radością. Dlatego w nim uczestniczymy. Mamy nadzieję, że niebawem będziecie czuli to samo. Robiliście to już bardzo wiele razy. I teraz robicie to ponownie, po to by znów doznać tej radości. To cieszy, gdy odnajduje się swój kierunek. Grająca w tobie melodia Świetlanego Ciała jest Twoją własną, pradawną melodią. Za każdym razem, gdy jakiś typ ciała idzie ku Światłu jest to całkiem nowe doświadczenie. To dzieje się, gdy cała planeta zmierza ku Światłu i zależy od jej gęstości, od żyjącego na niej gatunku i od jej zbiorowej świadomości. Nie zawsze planeta rozwija się razem z jej mieszkańcami. Tym razem Ziemia również przechodzi ten proces. I to jest powodem, dla którego tak wielu koncentruje się na Ziemi po to, by pomóc jej w tym przejściu. Ziemia zgodziła się być sceną dla gry Karmy pod warunkiem, że również wzniesie się na wyższy poziom. Teraz to przyrzeczenie zostaje wypełnione.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 12:59:40
cd.

Obecnie dochodzi do oczyszczenia jednego z głównych wzorców na Ziemi: tego, co nazywamy ''wzorcem wroga". We wrześniu 1989 roku Ziemia uwolniła się od wzorca wrogiej ludzkości. To oznacza, że już nie musi się ona "mścić" na ludziach za doznane od nich urazy. Na skutek tego, wiele z przepowiedzianych katastrof nie ma już możliwości zrealizować się. Nawet gdy będą występować katastrofy naturalne, jak powodzie, trzęsienia Ziemi, czy wybuchy wulkanów, straty w ludziach będą niewielkie. Pomimo to, mogą one powodować ogromne straty materialne. To znak żeby się od tego uwalniać.

Jest jeszcze jedna technika, z którą możesz pracować. Podczas procesu Świetlanego Ciała dochodzi się do punktu, w którym zmienia się sposób funkcjonowania mózgu (przez co miewasz bóle głowy). Możesz zmniejszyć te bóle, gdy wspomożesz proces otwarcia się szyszynki i przysadki mózgowej. To otwarcie jest naturalnym etapem rozwoju i musi do niego dojść. Wejdź w stan medytacji i skoncentruj się na punkcie pomiędzy brwiami. Możesz przy tym odczuwać lekki ból głowy. Być może będziesz musiał próbować tego więcej razy. Lecz w pewnym momencie zobaczysz błysk Światła. To znaczy, że szyszynka objęła swoją nowa funkcję. By otworzyć przysadkę mózgową, koncentruj swoją uwagę na punkcie w tyle głowy, tak długo, aż zobaczysz błysk światła. Ten błysk powie Ci, że przysadka przestawiła się już na nowe funkcjonowanie. Zazwyczaj łagodzi to bóle głowy i wspomaga proces rośnięcia obu organów.

Poziom aktywowania Twojego Świetlanego Ciała przejawia się w odpowiedniej częstotliwości świetlno-dżwiękowej. Cały proces Świetlanego Ciała może wyrażać się w dźwiękach, barwach i figurach geometrycznych. Możesz je niekiedy zobaczyć w medytacji, gdy twój Duch pracuje z Twoimi ciałami energetycznymi. Gdy słyszysz dźwięki, niektóre z nich odbierasz szczególnie pozytywnie. To są Twoje własne brzmienia. Inne nie są aż tak miłe. One są przeznaczone dla innych ludzi.

Nawet gdy tylko jeden człowiek zdecydowałby się pójść ku Światłu, będzie to miało wpływ na całą planetę.

W tej równoległej rzeczywistości jest około siedmiu do ośmiu milionów ludzi pracujących dla Światła. Pomyśl, co możecie wszyscy razem osiągnąć! Wszystko! Tak długo, jak będziecie podążać za Duchem, nie istnieje nic, czego nie moglibyście zrobić.

 

Pytanie: Czy równoległe rzeczywistości wzniosą się też na wyższy poziom?

Odpowiedź: Wolna wola w grze Karmy oznacza, że możesz się zdecydować na coś, co nie harmonizuje z wolą Twojego Ducha. Zawsze, gdy tak się dzieje, otwiera się równoległa rzeczywistość, która podąża za tym, czego pragnie Duch. Im bardziej się budzisz i idziesz za głosem swego Ducha, tym mniej otwiera się równoległych rzeczywistości. A te, które powstały z Twoich wcześniejszych decyzji, zostają cofnięte i stapiają się ze sobą. Żyjesz w ciągłym, codziennym procesie stapiania się tysięcy równoległych rzeczywistości na tej planecie. Gdy wszystkie rzeczywistości się ze sobą stopią, pozostanie tylko jedna rzeczywistość, która odbija wolę Ducha od zarania stworzenia. Dlatego nie będzie już wtedy nigdy istniała gra Karmy.

Z naszej perspektywy „materiał", z którego stworzone są czas i przestrzeń, składa się z nieskończonej ilości istniejących jednocześnie TERAZ punktów. Widzimy linie mocy, które płyną do każdego TERAZ, każdej równoległej rzeczywistości. Tak jak holowniki, przeciągną one trzeci wymiar, w wyższy wymiar.

Zaczniesz odczuwać siebie ponad czasem i jednocześnie w obecnej chwili tej linii czasu. Gdy większość ludzi będzie już na jedenastym poziomie, ta planeta nie będzie już żyła w czasie linearnym.  Będziecie  żyli  w  Symultaniczności   i   zrozumiecie  wtedy wreszcie  dowcip  o "przeszłych życiach". Wszystkie Wasze życia rezonują ze sobą ponad czasem i przestrzenią. Jeśli jedna z Twoich osobowości decyduje się iść ku Światłu, oddziaływuje to na wszystkie inne, niezależnie w jakim czasie i której równoległej rzeczywistości. To z kolei oddziaływuje na innych ludzi, którzy mają kontakt z tą osobowością. (Tu chyba brak fragmentu tekstu, bo zdanie urywa się po jednym slowie)

 

Pytanie: Czym różni się ten proces na innych planetach, w stosunku do naszego?

Odpowiedź: 16 kwietnia 1989 roku został aktywowany trzeci poziom Świetlanego Ciała tej planety. W styczniu 1993 roku Ziemia wkroczyła na siódmy poziom, 30 maja 1994 roku na ósmy i 15 października 1995, na dziewiąty. Jak widzisz, boski plan uległ wielkiemu przyspieszeniu. Ziemia odrzuca całe obrazy rzeczywistości. Zwróciłeś może uwagę na mnogość programów telewizyjnych, które dotyczą przykładowo drugiej Wojny Światowej? Ma to związek z planetarnym uwalnianiem się od obrazów ogólnej rzeczywistości i z ich oczyszczaniem. Ziemia zrzuca z siebie te wszystkie pokłady doświadczeń, które zostały jej "wbite" w trakcie trwania gry Karmy. Kolejną rzeczą jaką możesz odczuć, jest nastrój oczekiwania. Masz ciągle odczucie, jakby coś się miało wydarzyć. W zależności od tego, jak jesteś duchowo zorientowany, może być to zarówno  niepokojące, jak i uspokajające uczucie - "Wszystko zmierza w swoim kierunku''. Wzmacnia się polaryzacja. Również planeta przechodzi przez coś w rodzaju duchowej depresji maniakalnej: "Och, stanę się gwiazdą!" i "Zaraz wylecę w powietrze!".

Stan planety jest też zależny od tego, że ludzie uwalniają się od własnych obrazów wroga. Nagle, w Europie, pojawia się fala antysemityzmu. Lecz nie może się ona dłużej utrzymać, bo nie ma już tego obrazu wroga, który podtrzymywał jej istnienie. Jest to raczej wyrażanie niż działanie. Działaniem jest wszczęcie wojny i jej prowadzenie. Wyrażanie nienawiści nie jest działaniem. Gdy tylko nienawiść zostanie wyrażona, umiera, bo nic ma żadnego eterycznego wzorca, który mógłby ją żywić. Wszelkie wrogie obrazy zostają uwolnione ze struktury planetarnej i każdego pojedynczego człowieka. Każde pojęcie „my i oni" zostaje uwolnione z pól energetycznych.

Wiele nowych idei dociera do świadomości zbiorowej. Ludzie w służbie dla Światła są wszędzie. Ilu z Was widziało "Alien Nation"? Ten program to też część przygotowania. Wiele nowych informacji dociera do masowej świadomości, umożliwiając nowy sposób myślenia, życia i postrzegania. Podoba nam się slogan reklamowy jednej z firm komputerowych: „Wasi rodzice dali wam Świat, podarujcie swoim dzieciom Wszechświat". Także nowsze odcinki serialu "Star Trek" przybliżyły ludziom naturę równoległych rzeczywistości i nauczyły ich, jaki związek istnieje między czasem i przestrzenia, a świadomością. To jest bardzo cenne. Film "First Contact "dotyczył np. konieczności pełnej szacunku dyplomacji, aby móc zaprosić jedną z planet do galaktycznej wspólnoty. W "Transfiguration" jedna z istot zmienia swoją postać na świetlane ciało, podczas gdy stoi za sterami Enterprise.

Zwróćcie też uwagę na kody zawarte w muzyce. Scena "Rave" jest bardzo silna. (Rave-taneczna odmiana muzyki techno - mój przypis). Pozwala ona grupie ludzi połączyć swoją świadomość i dostarczyć energii planecie. Jest to świętowanie dla ich ciał. Jednocześnie istnieje też muzyka z przesłaniem nienawiści. Polaryzacja trwa.

Dominującym uczuciem na tej planecie jest: "Co się tu do diabła dzieje?". Dlatego prosimy Was byście byli dla innych mili. To może być przerażające, gdy stare obrazy zostają uwolnione. Nawet planetę ogarnia strach. Dlatego prosimy Cię, żebyś lepiej ukorzeniał się "wysoko", niż w Ziemi. Ona jest w trakcie procesu mutacji gdy się w niej ukorzeniasz, nie wyświadczasz jej tym przysługi. Ona nie powinna musieć Cię stabilizować, bo sama potrzebuje stabilizacji. Możesz jej pomóc w tym, gdy znajdziesz swoją stabilizację we własnej wielkości i posłużysz jako biegun dla tej energii. Dzięki temu Ziemia otrzyma pomoc ze swojej własnej wielkości.

 

Pytanie: Co to jest zejście Ducha?

Odpowiedź: To zejście następuje wtedy, gdy wyższy aspekt twojego Ducha schodzi do Twego ciała, by w nim zamieszkać. Zazwyczaj na samym początku łączysz się z nim przy pomocy chanellingu. Zejście Ducha następuje na wszystkich poziomach mutacji. Może on być odczuwany jak objawienie, które sprawia, że bujasz w obłokach przez następne dni. Ale może to być także trochę dezorientujące. Być może będziesz zadawał sobie pytanie kim w ogóle jesteś?, dlaczego się tutaj znalazłeś? i co Ty tu w ogóle robisz?

Twoja tożsamość ulega zmianie. Im bardziej zatwardziałe są Twoje poglądy o tym, kim jesteś, tym trudniejsze będzie to zejście. Gdy Twoje poglądy są bardziej otwarte, wtedy mówisz: "Więc kim jestem dzisiaj ?" lub "Moją rzeczywistością jest dziś...".

Im łatwiej przebiega zejście, tym mniejszy jest związany z nim wstrząs psychiczny. Wy wszyscy przeszliście przez co najmniej jedno takie zejście, gdyż jest to naturalną częścią procesu. Najczęściej dochodzi do tego, gdy człowiek wkracza w trzeci, szósty i dziewiąty poziom Świetlanego Ciała. Te zejścia bywają różne. Niektórzy ludzie myślą wtedy np. że są "walk-ins"*, ale wcale tak nie jest. Zejście Ducha może mieć tak dramatyczny przebieg, że wygląda to jak "walk-in". Coraz częściej zdarza się, że ludzie przechodzą przez tak intensywne zejścia.

*od "walk in"- wstąpić: określenie dla fenomenu, gdy jedna dusza opuszcza swoje ciało, by udostępnić je innej duszy, która ma jakąś większą misje, po to by nie musiała ona przechodzić przez fizyczny proces wzrastania.

 

Pytanie: Czy my oddziałujemy też na mutację Ziemi?

Odpowiedź: Naturalnie! Pamiętaj o tym, że uniwersum stwarza się na wzór Twoich obrazów rzeczywistości. Gdy Twoim obrazem rzeczywistości jest to, że Ziemia jest zanieczyszczona i niedługo ulegnie zniszczeniu, zgadnij co będzie się działo - będziesz żył na zniszczonej Ziemi. Gdy Twoim obrazem jest, że Ziemia potrafi się sama uzdrowić i oczyścić, i że utrzymuje ona przy życiu swoich mieszkańców, wtedy właśnie tego doświadczysz. Dlatego prosimy Was, koncentrujcie się na pięknych, pozytywnych aspektach. Strach przed skutkami dziury ozonowej w niczym nie pomaga. Ten strach jeszcze tylko powiększy tę dziurę. Ona i tak musiała powstać, by dopuścić na Ziemię więcej boskich promieni i mocy.

Możecie wiele zrobić, by pomóc Waszej planecie. Zbierajcie śmieci, sadźcie drzewa, ale bez strachu i poczucia winy. Strach do niczego nie prowadzi. Zamieńcie go lepiej w służbę dla Ziemi. Nauczcie się być boskimi ogrodnikami. Zasiewajcie ziarno miłości i zbierajcie zamanifestowane owoce boskiej woli.

 

Pytanie: Czy wydarzyło się coś w królestwie aniołów, gdy zamanifestowała się w pełni siła Łaski?

Odpowiedź: Wydarzyło się wiele: we wrześniu 1989 roku, moc Łaski przyszła na tę planetę i otoczyła ją swoją siatką. Każdego miesiąca otwierają się nowe bramy. Jest coraz to więcej rozmaitych informacji, nowych energii, technologii i możliwości, żeby doświadczyć aspektów własnego Ducha. Dla każdego z Was i dla planety ważne jest teraz podłączenie wszystkich Waszych działających łącz, do Waszego "JA", znajdującego się już w Świetlanym Ciele.

Jeśli się nie blokujesz i pozwalasz, by energia przez Ciebie przepływała, będzie to cudowne uczucie. Gdy bronisz się przed zmianami, dochodzi do przestojów energii w Twoich polach. Zauważyliśmy, że ludzie mają tendencje do życia przyszłością i do ciągłego czekania na jakieś zdarzenia. Widzimy ciągle grupy, które oczekują na otwarcie jakichś bram. My powiedzielibyśmy raczej, że te bramy ciągle się otwierają. I że dużo bardziej pełne mocy jest życie obecną chwilą, życie w teraźniejszości Ducha. Ci, którzy czekają na otwarcie bram w przyszłości, przegapiają niekiedy cuda jakie dzieją się TERAZ.

 

Pytanie: Jak działa proces Świetlanego Ciała na zwierzęta?

Odpowiedź: Wiele gatunków decyduje się obecnie, by opuścić tę planetę, gdyż ich deviczna świadomość (chyba deviczna od słowa deva-sługa?- mój przypis) nie chce brać ich obecnego ciała do Świetlanego Ciała. Ona pragnie czego innego. Oczywiście w porządku jest troszczyć się o inne gatunki, ale zdajcie sobie też sprawę z tego, że wszystko, co świadome, wie, co tu się teraz dzieje.

Ciała większości gatunków nie wykazują żadnych symptomów mutacji. One mutują całkiem naturalnie. Nie potrzebują wcale łączyć ze sobą swoich pól energetycznych, bo one nigdy nie uległy rozdzieleniu. Jedynym gatunkiem, jaki ma problemy, jest udomowiony pies. Koty mają się dobrze, bo ich funkcją jest wspomaganie tego procesu. Są one wspaniałymi channellami i ich dusza zbiorowa zdecydowała się wspomóc ludzi przy ich przejściu w wyższy wymiar. Dlatego dobrze jest otaczać się kotami. Pozwólcie im spać w Waszych łóżkach, jeśli tego chcą.

Koty i psy spolaryzowały się, by utrzymać bieguny starego i nowego świata. Psy przyjmują bardzo dużo starej energii, która zostaje uwolniona, a koty przynoszą tu nową energię. Psy mogą mieć więcej problemów z różnymi pasożytami i potrzebują z tego względu więcej uwagi. Rób Inwokacje wody nad ich jedzeniem i miską z wodą.

 

Pytanie: Linie axiotonalne są naturalną częścią balansowanego systemu energetycznego. Jak pomagają one w manifestacji?

Odpowiedź: Duch je manifestuje. Posiadacie połączenia z wyższymi strukturami siatki. Linie są axiotonalnie podłączone przez punkty wirowania do kryształowych struktur siatek, które istnieją w każdym wymiarze. Gdy Duch chce coś zamanifestować, linie te rozświetlają się poprzez wymiary. W szablonach ósmej czakry linie te muszą się skierować dokładnie na kryształową strukturę. Linie axiotonalne podłączają się poprzez ósmą czakrę do struktur siatek rożnych systemów gwiezdnych tego Uniwersum i systemów innych Źródeł. Duch aktywuje je, by ciało mogło manifestować w większym stopniu jego wielkość. To aktywuje jeszcze większą ilość linii, przez które może się zamanifestować jeszcze większa część Ducha itd.

Gdy przechodzisz przez ósmy poziom Świetlanego Ciała, otwierasz się na języki Światła i zaczynasz je odczytywać. Jeśli nic nie rozumiesz, otwórz się po prostu na Twojego Ducha: pozwól Twemu ciału wydawać dźwięki. Te dźwięki pochodzą z wyższych wymiarów i Twoje ciało służy im jako instrument. Nie musisz nic robić, Duch sam to załatwi.

 

Pytanie: Co oznacza wysoki, gwiżdżący dźwięk w uszach?

Odpowiedź: Prawdopodobnie chodzi tu o jakąś istotę z wyższych wymiarów, która próbuje nawiązać z Tobą kontakt. Usiądź w ciszy i powiedz: "Jestem otwarty i gotowy na odbiór" i pozwól, by to przez Ciebie przeszło. Możesz w ten sposób odebrać dźwięki, słowa lub melodie.

***

Rada z Ain Soph stworzyła następującą technikę, by przyspieszyć procesy oczyszczania podczas mutacji. Usunie ona wszystkie eteryczne kryształy. Proszę przekaż tę technikę swoim przyjaciołom.

 ODWOŁANIE ZŁOŻONYCH ŚLUBOWAŃ, BY SIĘ PRZEBUDZIĆ:

 

Odwołuję wszystkie ślubowania, jakie złożyłem by doświadczyć iluzji nieświadomości.

Jako niosący światło w linii mojego rodu, łamię te ślubowania dla siebie i wszystkich moich przodków.

Ogłaszam te ślubowania za nieważne i niebyłe, zarówno w tej inkarnacji jak i we wszystkich innych inkarnacjach, ponad czasem i przestrzenią, w równoległych rzeczywistościach, w równoległych światach, w alternatywnych rzeczywistościach, we wszystkich systemach planetarnych, we wszystkich wymiarach i systemach Źródła.

Proszę o to, bym mógł uwolnić się od wszystkich kryształów i innych przedmiotów, od form myślowych, emocji, matryc, zasłon, pamięci komórkowej, od genetycznych ograniczeń i śmierci.

W imię prawa Łaski!

W imię Dekretu Zwycięstwa!

W imię Dekretu Zwycięstwa!

W imię Dekretu Zwycięstwa!

Proszę o to, bym się przebudził - jeśli Duch tego pragnie.

Gdy Duch tego pragnie, jesteśmy przebudzeni!

Na początek, JESTEM. TYM KIM JESTEM! B'ray sheet, Eh-yah esher Eh-yah!

"POMOCY, JA MUTUJĘ" - CO MOŻESZ ZROBIĆ:

Techniki i procesy opisane w tej książce służą integrowaniu duchowego Światła. Nie chodzi tu o porady medyczne. Gdy odkryjesz u siebie wymienione symptomy, zwróć się do swojego lekarza.

Niektórymi z symptomów muszą zająć się duchowi chirurdzy, ale z większością poradzisz sobie sam. Przy każdym z symptomów podajemy też polecaną esencje z Angelic Outreach. Esencja "Magnificence" pomaga przy większości symptomów. Przy jakimkolwiek z mutacyjnych symptomów, zalecamy Ci najpierw:
1."Połączoną czakrę" i "Inwokację Światła"
2.Duchową higienę (patrz kolejny rozdział)
3.Uziemiaj się wielowymiarowo. Wyobraź sobie grubą linię światła, która wychodzi z czakry omega (około 20 centymetrów poniżej początku kręgosłupa) i prowadzi poprzez kręgosłup w górę, dalej przez ósmą aż do jedenastej czakry i stamtąd rozciąga się aż do czakry czternastej. Ukorzeniaj się w wielkości swojego Ducha, a nie w Ziemi, gdyż ona też mutuje. Dopuść do tego, by Twój Duch Cię ustabilizował. Pozwól siedmiu do dwunastu liniom światła wypłynąć z twej czakry omega i otworzyć się stożkowato wokół stóp. W ten sposób nie uziemiasz się w Ziemi, lecz stabilizujesz się we wszystkich równoległych rzeczywistościach planetarnego hologramu.
4.W razie gdyby te sposoby nie pomagały, proś swojego Ducha i wielowymiarowych przyjaciół o wsparcie. Musisz poprosić o pomoc, w przeciwnym wypadku nie możemy Ci pomóc.

 

Duchowa higiena

Ta technika pomaga w momentach, gdy tracisz na gęstości. Jeśli to konieczne, przeprowadzaj ją kilka razy dziennie.

Wizualizuj jak fioletowy płomień transmutacji miesza się ze srebrnym promieniem Łaski, tworząc przepiękny przejrzysty fiolet. Niech to światło wleje się do Twego ciała i całkowicie je wypełni. Później pozwól, żeby to światło wypełniło po kolei Twoje ciało emocjonalne, mentalne i duchowe. Kąp się w wodzie z dodatkiem odrobiny morskiej soli. Wykonaj przedtem nad wodą inwokację tych promieni.

By usunąć energetyczne resztki ze swoich ubrań i pościeli, pierz je w wodzie z dodatkiem garści soli morskiej.

Większość pracy nad oczyszczeniem odbywa się w trakcie Twego snu, dlatego gdy ścielisz rano łóżko wołaj przy tym te promienie, by przemieniły stare energie.

 

 

 

Medytacja „Połączona czakra”

Zmiana kształtu czakr

W punkcie Gwiazda Ziemi (punkt pomiędzy stopami 20 cm pod powierzchnią Ziemi) utwórz fioletowa kulę. Kula obraca się w dowolnym kierunku, odwirowując wszelkie zanieczyszczenia.

Utwórz 2 wirujące fioletowe kule, centrum których znajduje się w punktach pomiędzy najmniejszymi a średnimi palcami stóp.

Utwórz  2 wirujące fioletowe kule w kolanach.

Utwórz  2 wirujące fioletowe kule w stawach biodrowych.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze podstawy.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze drugiej.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze splotu słonecznego.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze serca.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze gardła.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze trzeciego oka.

Utwórz  wirującą fioletową kulę w czakrze korony.

Zmieniając kształt czakr z lejkowatych na kuliste możesz zasilać się energią ze wszystkich kierunków oraz oczyścić swoje czakry.

Połączona czakra

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło 2 sąsiednie czakry: 

czakrę gardła i czakrę splotu słonecznego

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło 2 sąsiednie czakry: 

czakrę trzeciego oka i czakrę drugą (sacrum)

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło 2 sąsiednie czakry: 

czakrę korony i czakrę podstawy

Otwieram Centrum Alpha i centrum Omega (opis lokalizacji tych dwóch centrów znajduje się w tekście Tashiry)

Od Centrum Alpha do Centrum Omega wzdłuż kręgosłupa wolno przechodzi w dół fala Metatrona składająca się z fal: elektrycznej, magnetycznej i grawitacyjnej. Po dojściu do Centrum Omega falę Metatrona kierujemy w górę z powrotem do Centrum Alpha. Ta energia przesuwa się bardzo wolno i towarzyszy jej bardzo przyjemne uczucie.

cdn.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 13:00:05
cd.


Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę ósmą i uda

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę dziewiątą  i kolana

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę dziesiątą i podudzia

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę jedenastą i stopy

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę dwunastą i Gwiazdę Ziemi

(punkt pomiędzy stopami 20 cm pod powierzchnią Ziemi)

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę trzynastą i drugi wymiar - 2D

(przestrzeń wewnątrz Ziemi wgłąb aż do krystalicznego, zbudowanego z krystalicznej postaci żelaza jądra Ziemi)

Przez Centrum Serca wdycham Światło pozwalam, aby się rozszerzyło i objęło: 

czakrę czternastą i pierwszy wymiar - 1D

(przestrzeń od zewnętrznej krawędzi jądra Ziemi do środka jądra Ziemi)

Po utworzeniu połączonej czakry wibracje czakr niższych podnoszą się do poziomu wibracji czakry serca. Czakry tworzą jedną kulę światła. Po utworzeniu połączonej czakry możemy przepuszczać przez siebie bardzo silne energie i jesteśmy dobrze uziemieni.

 

Po każdym kolejnym etapie można afirmować: jestem Światłem, czystym Światłem, Boskim Światłem, Boską Doskonałością itp.

 spiritual evolution, Powered by Joomla!

http://www.epokaserca.pl/joomla/index.php/transformacja/175-co-to-jest-swietlane-cialo

The End :D


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: east Lipiec 12, 2012, 16:35:47
Poziom 6ty końcówka

Cytuj
Zaczynacie mieć przebłyski telepatii i łączności z nieuświadomionymi dotąd poziomami. Co prawda od zawsze byłeś telepatą, jasnowidzem i wielowymiarową istotą, lecz Twoje ciało mentalne i twój mózg nie przepuszczały tego przez ich filter i tłumiły tego typu doznania. Żaluzje zostają podniesione i zauważasz teraz to, co zawsze tam było. Przychodzi czas, że to wszystko staje się znowu normalne i nie ma już tak wielkich momentów zadziwienia. Już nie będą się zapalały żadne żarówki.
Tak, żaluzje i filtry odpadną. Telepatia w końcu stanie się czymś naturalnym. Na razie są przebłyski.

Cytuj
Będzie tylko: „Jestem tu. Ja jestem. Jestem tu w pełni. Teraz". Twoje życie stanie się radosnym tańcem z Duchem.
I zaczyna się “oświecone ego” ;D

Poziom 7my

Cytuj
Na siódmym poziomie Świetlanego Ciała zaczynasz częściej doświadczać tej chwili. Możesz coraz częściej przebywać w Teraz. I to jest świetne uczucie.

Tak ,ale czy jest ktoś, kto mógłby ocenić jak świetne uczucie to jest ?

Cytuj
Na siódmym poziomie Świetlanego Ciała czakra serca otwiera się do tak głębokiego funkcjonowania, jak nigdy dotąd. Wiele osób odczuwa bóle w klatce piersiowej
Tutaj nie boli, ale jest takie dziwne uczucie, że COŚ tam się w okolicy serca dzieje. Natomiast ból towarzyszy czakrze gardła. Nawet nie tyle ból, co duszenie.

Cytuj
Lęki są jedynie iluzją, choć wydają się być prawdziwe.W takich wypadkach, jedyne co musisz zrobić, to stopić ze sobą z powrotem te pola i czakry i wtedy strach zniknie.

Kwestia jest taka, czy TY możesz cokolwiek zrobić ,skoro sam, tak jak te lęki, jesteś iluzją ?

Cytuj
Duchowa wyniosłość jest rodzajem reakcji obronnej na poczucie wstydu i bycia niegodnym, które się utrzymują w ciele fizycznym. "Jestem duchowo zaawansowany (a Ty nie). Jestem jednym z 144.000 Wojowników Tęczy (a Ty nie). Następnej soboty wstąpię w wyższy wymiar (a Ty nie). Ja pójdę do nieba (a Ty nie)". Duchowa pycha wyklucza innych z samej swojej natury.
Oto kolejny etap “oświeconego ego” . JA -TY . Cały czas się to przejawia, cały czas kipi i “trzyma za jaja” ;)
Dopóki JA się nie rozpuści ta “huśtawka nastrojów” będzie cały czas się wahać.

Cytuj
Czujesz, że momenty, gdy jesteś świadomy Twojego prawdziwego JA w innych wymiarach i w innych ciałach na tej planecie stają się coraz dłuższe. I to jest O.K. Możesz w tym stanie dobrze funkcjonować. Może potrzeba w tym tylko trochę wprawy.(..)Być może odczuwasz nawet swoją obecność w innych ciałach na tej planecie(..)Teraz jesteś podłączony do tych części Ciebie, które już wstąpiły w wyższe wymiary. Są to części Twojego przyszłego JA
I znów projekcja jakiegoś “prawdziwego JA”. Tamto to było niegodne, miałkie, ale teraz ,to ooooo to jestem już że ho ho ho, oto JA prawdziwy. Taki cool  ,wielowymiarowy.  Wzniosłem się wysoko że ocho ! Ale i to nie koniec bo przede mną gdzieś tam jest jeszcze lepsze, “przyszłe JA” Woooow.
Nie dziwi to przebywanie w “innych ciałach na tej planecie” równocześnie w TERAZ?  A ci “inni” to nie przebywają w Tobie ? Gdzie przeprowadzisz granicę pomiędzy sobą a … Istnieniem ? Kimże zatem jesteś skoro jesteś aż tak niezdefiniowany , niedookreślony  ?

Poziom Ósmy

Cytuj
A później powiedz: "Proszę wytworzyć i wydzielić endorfiny!". Endorfiny są naturalnymi opiatami mózgu, które łagodzą ból.
Woow , to jest zajebiste. Już choćby dla tego warto przejść te wszystkie chore poziomy ;D
Po co się narażać na więzienie za skręta, po co wydawać na piwo,  jak można po prostu powiedzieć do tego Wyższego Kolesia, “hej, dawaj ,zalewaj te endorfiny ! “ :D  A do tego poprosić o więcej DMT - to dopiero odjazd !!

Na tym Ósmym poziomie mamy kolegę Lucyfera ;) , ponieważ
Cytuj
Zmienia się funkcjonowanie Twojego mózgu i zaczynasz myśleć pojęciami geometrii i dźwiękami. Twoje spostrzeżenia zmieniają się. To może być trochę irytujące, bo najczęściej nie ma dostępu do tłumaczenia. Być może czujesz, że nie jesteś już w stanie porozumieć się z ludźmi z Twojego otoczenia, bo nie znajdujesz słów na określenie tego, co czujesz.
LU  ,czacha dymi co nie ?

Cytuj
Teraz uświadamiasz sobie, że możesz być wszędzie, gdzie tylko zechcesz i że możesz robić to, czego zapragniesz. Ostatnie założenia i zobowiązania odchodzą. Wszystko to, co robisz, robisz dlatego, że jesteś prowadzony przez Ducha. Działasz nie potrzebując do tego powodów i zrozumienia. Z każdym oddechem i z każdym krokiem podążasz we wskazanym przez Ducha kierunku. Mówisz: "Robię to, bo właśnie tego chcę", a nie : "Robię to, bo muszę, bo tego się ode mnie oczekuje, bądź, bo powiedziałem, że to zrobię". Twoja komunikacja z innymi osiąga zupełnie nowy poziom. Nazywamy go "transpersonalnym". Utrzymujesz z określonymi ludźmi kontakt, bo Duch Cię do tego poprowadził. Rozmawiasz z kimś, a słowa wychodzą od Ducha
(..) Wszystko, co mówisz i robisz wypływa z Ducha

I pomimo takich odlotów dalej jest wkręcanie sobie, że się robi to, czego się chce i to pomimo rozpoznania, że to nie Ty , lecz Duch prowadzi i słowa od Ducha pochodzą ? Bo przecież nie od Ciebie.
Cytuj
Od tego punktu Duch obejmuje kodowanie. Dochodzi do mutacji systemu nerwowego. System nerwowy ulega "odświeżeniu", aby móc posługiwać się nowymi poziomami informacji. Wasz wzrok może niekiedy ulegać zamgleniu, a w uszach możecie słyszeć ogłuszające dźwięki.

No kurcze, to już ósmy poziom ? Wszak te dźwięki cały czas dają o sobie znać.  Tłuką się , obijają się od środka, ale można przywyknąć.
Trzeba by zagadać do Kolesia o ten DMT ;)

Dziewiąty Poziom

Cytuj
Odkryjesz, że w Twoim życiu osobistym absolutnie nad niczym nie sprawujesz kontroli.
Nooo naaaareeeeeszczieeee. Tyle się było natrudzić żeby taką prostą sprawę ogarnąć ?

Cytuj
Twój Duch decyduje o Twoich zarobkach, kierunku, w którym zmierza Twoja praca i o tym, czy w ogóle pracujesz. Duch projektuje dla Ciebie to wszystko: jesteś boskim instrumentem. To właśnie jest uwolnienie się od ego, przekroczenie bramy przebudzenia.

Elo elo , moment, chwila. Duch-zuch , czy jak go tam zwał NIE JEST TWÓJ. Ciebie nie ma, nie istniejesz. On niczego nie robi dla Ciebie bo nie ma dla kogo tego robić. Uwolnie i przekroczenie Bramy Przebudzenia/Oświecenia  możesz doświadczyć nawet TERAZ (wejdź na bramaoswiecenia.pl ;) ) , a właściwie to tylko teraz. W odpowiednim “teraz”.

Nie ma co projektować sobie , że się jest jakimś boskim instrumentem bo to jest budowanie nowej , egotycznej tożsamości “oświeconego ego”.
Porzuciwszy wyobrażenia możesz zobaczyć, iż
Cytuj
"wolna wola" jest właściwie iluzją. Pozbycie się tej iluzji jest również częścią procesu Świetlanego Ciała, bo oznacza to ostateczne pozbycie się własnego JA (tak jak Ty je pojmujesz)

Z tym, ze nie TY pozbywasz się własnego JA , bo nie istnieje żaden TY, który mógłby to zrobić. Nie możesz się pozbyć czegokolwiek , bo nie jesteś i nie byłeś i nie miałeś niczego własnego nigdy.

Cytuj
To, że ego posiada kontrolę, jest częścią iluzji bycia oddzielonym. To jest nasz punkt widzenia i masz prawo się z nim nie zgadzać. Obecnie większość z Was znajduje się na dziewiątym poziomie i Duch kieruje Was coraz bliżej bramy przebudzenia. Przeżywacie już uwolnienie się od własnej tożsamości i od kontekstu, do którego się przyzwyczailiście. Dopuście do tego. Poddajcie się temu. Tylko sprzeciw jest bolesny.

Kto cierpi, kogo boli  ? Zanim cokolwiek dalej nastąpi rozpoznaj KIM jest ten, kogo boli. Rozpoznanie to proces w toku nie przychodzi nagle i bezkrytycznie.
Nie projektuj już więcej niczego WAŻNEGO do zrobienia. Uważaj na oświeconych ,którzy mówią Ci “Żyj swoją własną wielkością, a będziesz zawsze tam, gdzie powinieneś być, będziesz z tymi, z którymi właśnie teraz powinieneś być i będziesz robić to, co w tym momencie powinieneś robić

Nie TY to robisz , Ciebie nie ma w tym.
Duch ? Możliwe, ze tak, możliwe , że nie.

 Dopóki jest proces rozpuszczania się egotycznego JA nie możesz nic o tym nowym stanie powiedzieć, bo każdy krok w tym kierunku niweczy ten stan.
I uważaj, “nowo-oświecony” . W stanie rozpoznania bardzo łatwo popaść w skrajności.
Mistrzowie będą twierdzić, że :
Cytuj
Na trzecim, szóstym i dziewiątym poziomie odłączasz się stopniowo od panującej tu rzeczywistości. I gdybyś się znowu do niej podłączył, odczujesz to jako bolesne doświadczenie.

Nie wierz w nic, co powiedzą, nie ma już nikogo kto by mógł uwierzyć w takie projekcje. Sprawdzaj czy jest odłączenie od czegokolwiek co jest !
Cytuj
Odpowiedz im: „Podążam za moim duchem nie wahając się. To dlatego jestem przepełniony tak wielką radością. Radziłbym Ci, żebyś również poszedł tą drogą".

Ha ha ha . Nie możesz podążać za czymkolwiek, bo Ciebie nie ma. Jeśli to rozpoznałeś, to nie będziesz już nikomu niczego radził. Nie ma żadnej drogi do przebycia, kurcze. Przecież OD ZAWSZE ten stan TU I TERAZ  jest. Te wszystkie poziomy, och , to całe Wzniesienie, to podążanie dokądś, podróżowanie gdzieś tam wyżej i wyżej  …to wyobrażenia w umyśle. Istnienie jest oświecone teraz. Nie ma w tym tylko Ciebie, a jeśli czujesz sprzeciw to znaczy, że właśnie oddzielasz się od naturalnego stanu istnienia.

Cytuj
Gdy dziewiąta i dziesiąta czakra coraz bardziej się otwierają, zaczynają się również otwierać czakry jedenasta i dwunasta, i wtedy łączysz się ze Świadomością Chrystusową. Zaczynasz działać z poziomu swojej Świadomości Chrystusowej. Początkowo nie będzie to jeszcze stan stabilny, więc będziesz przeżywał huśtawkę uczuć pomiędzy byciem prawdą i miłością a małym, głupim ważniakiem.

Hi hi hi .. zgadnij, które “bycie” jest właściwe ? Kto odpowiedział, że Świadomości Chrystusowej powrócił na początek .

Cytuj
gdy wreszcie, na dziesiątym lub jedenastym etapie, zaczniesz działać z poziomu własnej boskości, będzie Ci już trudno utrzymać ludzki wygląd.
Ano pewnie , że trudno. Tyle wysiłku to pewnie kosztowało “Ciebie” ,że schudłeś, zapuściłeś zarost , nie myłeś się tygodniami (no bo szkoda czasu na to jak oświecenie woła ;) i kolejny poziom naciska ,a  terminy gonią ;) ) , że z ludzkim wyglądem to mało masz już wspólnego ;D  ;D  ;D

Songo sorki za tą krytykę. Humor się poprawia kiedy taki tekst wpada w oczy ;D


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 12, 2012, 17:01:06

Songo sorki za tą krytykę. Humor się poprawia kiedy taki tekst wpada w oczy ;D

dlatego go wrzuciłem,-
nie jest nadęty, ale z humorem- mi najbardziej się podoba metafora o całym istnieniu(które oczywiście jest iluzją),-
że jest jak naciągnięta guma(do majtek), którą ktoś zaraz puści  ;D

to jeszcze jeden cytacik z http://www.epokaserca.pl/joomla/index.php/transformacja/177-zycie-na-ziemi-jest-doskonale
Cytuj
Postaram się dalej dzielić z Wami tym co pomoże Wam jak i mnie pomogło  uwolnić się od  ILUZJI FORMY W JAKIEJ JESTEŚMY

Dla niektórych może takie odczuwanie kojarzyć się z lękiem przed utratą swoje osobowości, ale jest to tylko lęk EGO. Po przekroczeniu tej granicy jest WOLNOŚĆ.

edit: poza tym-
Cytuj
Informacje zawarte w tej książce należy traktować wyłącznie jako model, bądź też punkt widzenia. Nie jest możliwe, by oddać Prawdę w ziemskim języku. Można tylko opisywać rzeczywistości. Rzeczywistość absolutna nie istnieje i dlatego ja pojmuję rzeczywistość bardziej jako czasownik niż rzeczownik.


Tytuł: Odp: Przejście ludzkości do 4G
Wiadomość wysłana przez: ptak Lipiec 12, 2012, 17:39:08
No i po co czytać tyle stron tekstu jakichś tam przekazów!?
Wystarczy napuścić easta, a jego JA doskonale wyłapie co trzeba i się z tym
znakomicie rozprawi.  :D

Fajna satyra, masz talent, słodki!   ;D  A to nie byle jaki poziom.  :D To SUPER POZIOM!  ;D ;D ;D

Pa.  ;D  :-*


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Lipiec 12, 2012, 19:00:21
Dodam tylko do tego co napisała wielce szacowna ptakeast na streszczeniach z komentarzem powinien zarabiać grubą kasę ;D
Oczywiście, że Ja eastowe jest wybitnym przedstawicielem analizy.
Może wielce szacowny east jako Całość przypomni sobie syntezę ;D
Dobrze wielce szacowny songo1970 że wkleiłes ten tekst poprawia humor ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Lipiec 12, 2012, 19:17:48
JAjcarze z Was ;D Dzięki ....


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Jack1967 Lipiec 16, 2012, 16:30:53
CHARAKTERYSTYKA JEDNOSTKI TYPU "east"

Poziomy świadomości

POZIOM 3 - Super mądrala. Jest pewny tego, co wie.

Człowiek z pre-corsupem ale z rozwiniętym”Ja” lub człowiek z młodym corsupem.

Na tym poziomie położony jest nacisk na wytworzenie indywidualności i budowanie mocnego, własnego EGO. Nie ma charakterystycznej dla drugiego poziomu solidarności społecznej poprzez identyfikację z tłumem. Przeciwnie, człowiek
owi zależy na tym, aby z tłumu się wyróżnić, być lepszym niż reszta. Marzeniem i dążeniem jest osiągniecie sukcesu i sławy.
Myślenie oparte jest na logice i myśleniu analitycznym. Jednak na wyższych poziomach tego poziomu występują już możliwości syntezy. Wnioskowanie jest oparte na faktach a nie na mniemaniu, tak jak to było do tej pory. Człowiek stara się utrzymać obiektywizm w swoich ocenach rzeczy i sytuacji. Niekoniecznie jednak mu to wychodzi, ponieważ nie jest zdolny do odizolowania się od własnych przekonań.

Emocje dalej są nieopanowane, lecz człowiek chcąc sprawiać wrażenie kulturalnego, ukrywa je. W zachowaniu jest elegancki i przestrzega zasad savuar vivre. Robi to jednak na pokaz i dla własnej satysfakcji. Nie dlatego, że taki jest i inaczej nie potrafi. Duże potrzeby budowania własnego "Ja" mogą doprowadzić do wręcz patologicznego egoizmu. Wewnętrzny przymus osiągnięcia sukcesu i wyróżnienia się, prowadzi do chęci posiadania władzy i podporządkowania sobie innych. Dzieje się to zarówno na planie społecznym jak i w rodzinie. Nie jest rzadkością spotkanie despotycznych i nieliczących się z nikim i niczym szefów. Nierzadko spotyka się również rodzinnych tyranów. Jest prawie pewne, że reprezentują, przynajmniej w pewnym zakresie, trzeci poziom świadomości. Na poziomach wyższych skłonność do tyranizowania innych zanika.

Człowiek tutaj lubi się sprawdzać i podejmować trudne zadania. Lubi konfrontować się z innymi i najlepiej wygrywać. To głównie ludzie z tego poziomu są pomysłodawcami i uczestnikami tzw. wyścigu szczurów.

Rodzina, na drugim poziomie, była celem samym w sobie, tutaj natomiast, pełni raczej funkcje bazy wypadowej w drodze na szczyt. Ma wspierać i pomagać. Za to ewentualnie przypadną jej w udziale efekty zewnętrznej ekspansji.

Jeśli człowiek 3-go poziomu jest jeszcze w dodatku astrologicznym wodnikiem - to rodzina rzadko będzie miała szansę go oglądać.

Szczególnie trudna jest tutaj sytuacja kobiety. Z racji tego, że jest rodzicielką i w pewnym momencie swojego życia reaguje na "zew natury", rodząc dziecko, to potem przeżywa duże rozterki. Wymagania rodziny zmuszają ją do pozostania w domu i realizowania modelu życia z drugiego poziomu. Natomiast wewnętrzne potrzeby samorealizacji i samookreślenia gnają ją w świat. Mężczyzna w takiej sytuacji, starym zwyczajem, przywdziewa zbroję wojownika, (czyli garnitur i krawat) i wychodzi na pole bitwy. Kobieta jednak nie zostawi swojego dziecka na pastwę losu i nie będzie się bawić w Joannę D’ARC. Jest to dla niej często niewygodna i bardzo frustrująca sytuacja.

Człowiek trzeciego poziomu jest pewien swoich racji. Wydaje mu się, że wszystko wie, że osiąga granice ludzkiego poznania
Ludzie tego poziomu są twórcami współczesnej nauki, gdzie panuje paradygmat ograniczenia świata do sfery materialnej. Idolem i autorytetem dla nich jest Kartezjusz - główny pomysłodawca materialistycznego światopoglądu. Stwierdzenie " myślę wiec jestem" ogranicza istotę człowieka tylko do funkcjonowania w obrębie logiki i redukcjonizmu. Tylko tego rodzaju podejście jest akceptowane przez człowieka z trzeciego poziomu.

Naukowcy, którzy rzeczywiście wnoszą nowe wartości i zmieniają oblicze nauki i świata, geniusze i prekursorzy, znajdują się na wyższych poziomach. Ten poziom przynależy do "rzemieślników" nauki, cierpliwie wykonujących żmudne i rutynowe badania.
Ważny na tym poziomie jest sukces materialny i podkreślanie swojej pozycji przed innymi.

Duży dom, dobry samochód, markowe ubrania, osiągniecie wysokiej pozycji społecznej, tytuły naukowe.

W stosunku do innych ludzi i do swoich partnerów życiowych człowiek trzeciego poziomu ma duże wymagania. Oczekuje od innych, aby zaspokajali jego potrzeby. Jest najczęściej mało tolerancyjny, bo ma przekonanie, że on wie najlepiej. W skrajnych przypadkach nie posiada współczucia i litości.

Na tym poziomie człowieka jeszcze nie interesują zagadnienia natury filozoficznej. Wystarczają mu aktualnie panujące trendy myślowe. Z nimi się identyfikuje nie zastanawiając się nad ich sensem.

Nie ma świadomości swoich emocji, a tym bardziej nie interesuje go ich geneza. Nie zagłębia się w meandry własnej psychiki. Ta dziedzina odbioru dla niego najczęściej nie istnieje. Jeśli coś mu dolega, nie pyta, "dlaczego", tylko idzie do lekarza po odpowiednia pigułkę.

Zwykle ma duże potrzeby poznawcze, co mobilizuje go do nauki. Również potrzeby kulturalne są rozbudzone. Bardzo dba o formę. Jego gusty są wyrafinowane i potrafi odróżnić kicz od sztuki. Lecz tej nie odbiera jeszcze w całej pełni. Za mało ma na to w sobie wrażliwości i empatii.

Dzięki swojej indywidualności jest odporny na indoktrynacje, chociaż będzie płynął z nurtem aktualnie panujących tendencji społecznych stosując strategię największej skuteczności działania. Takiej skuteczności nie zapewnia idealizm i zbytnie nowatorstwo. Zresztą i tak, z samej natury, nie przejawia wielkiej oryginalności myślenia.

Współczesny świat został stworzony przez ludzi z tego poziomu. Czują się oni w nim jak ryba w wodzie. Tymi z drugiego poziomu mogą manipulować i być dla nich autorytetami. Natomiast ludzi z poziomów wyższych bezceremonialnie ignorują i uważają ich za niewartych uwagi nienormalnych i nawiedzonych.

Człowiek na tym poziomie żyje w przeświadczeniu, że jest tyle wart ile ma pieniędzy, tytułów, władzy i znajomości. Jeżeli nie udaje się zdobycie tych cennych dla niego wartości, może wpaść w psychiczne kłopoty. Mieszanka nieopanowanych emocji podsycanych przez pragnienia, ambicje i wewnętrzny przymus budowania samego siebie, wytwarza w człowieku ogromne napięcie. Rozdźwięk miedzy chęciami a możliwościami może prowadzić do "zacięcia się" całego systemu psychicznego. Procesy emocjonalne i mentalne napotykają na przeszkody nie do pokonania i całość może się załamać. Objawia się to ciężkimi nerwicami, chorobami psychicznymi i somatycznymi. Zawał serca - choroba dyrektorów jest tu koronnym dowodem na tą sytuację. Natomiast na poziomie corsupa zawiązują się węzły tzw. karmiczne, które w przyszłych inkarnacjach będą stanowiły poważne problemy do rozwiązania.

Trzeci poziom świadomości jest niebezpieczny dla samego człowieka, jak i dla społeczeństw i planety. To głównie ludzie z tego poziomu są autorami konsumpcyjnego stylu życia. Liczy się tylko egoistyczny interes jednostek i małych grup, bez zwracania uwagi na konsekwencje dla ludzkości i planety. Doprowadziło to już do degradacji środowiska, którego rezultaty tak dotkliwie odczuwamy.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Lipiec 16, 2012, 19:26:13
Kolego Jacku taki opis można przykleić dowolnej osobie.
Do jednej pasuje trafniej do drugiej troszkę już mniej.
Poczekam kolego Jacku jak napisz coś swojego tak od siebie
Poczekam ...hm choć jest takie przysłowie ,,..czekaj Tadka latka..."
to pa ;D



Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: ptak Lipiec 16, 2012, 20:52:45
Cytat: Jack1967
CHARAKTERYSTYKA JEDNOSTKI TYPU "east"

…no i doczekał się east swojej charakterystyki, co nijak do niego nie pasuje.  :D

I na jakimż to poziomie odbywa się owo metkowanie?   :o


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Lipiec 16, 2012, 21:24:31
16 lip 2012

by krystal28 in Archanioł Metatron, Techniki Medytacyjne

.

 16 lipca 2012, 13:06

Cześć Marcin,
 Czytałem informację, która została w całości umieszczona na stronie razem z moim listem. List był pisany wcześniej i dla tego w nim jest kilka sprzecznych informacji co do czasu medytacji i adresu Skype. Dla tego pomyślałem aby nie wprowadzać w zamieszanie i aby tekst był przejrzysty poprosić Krystal o korektę informacji pod tytułem od tłumacza:
 Na przykład na tekst poniżej i jak możesz przeczytaj go pod swoim względem

Informacja od tłumacza Andriy:

Witam

Aktualnie podjąłem się tłumaczenia przekazów (aktywacji energetycznych, które są umieszczone na rosyjskiej stronie http://espavo.ning.com/group/32/

(osobiście bardzo mocno ich poczułem i zapragnąłem aby moje przyjaciele również mogli ich doświadczyć)

Są to aktywacje (impulsy) aktywujące ciało świetliste. Wszystkich aktywacji jest 33 po 1 na tydzień ostatnia będzie tuż przed 21.12.2012. Aktywacje przygotowują nasze ciała do strumieni energetycznych i kodów przekazywanych ze Środka Galaktyki z Centralnego Słońca. Osoby biorące udział w aktywacjach budują żywą piramidę, która wspomaga procesy wzniesienia się Ziemi i kotwiczy Strumienie i Kody spływające w procesie przejścia. Uczestnicząc w aktywacjach wyrażamy tym samym zgodę, aby być kanałem
 dla Światła spływającego na Ziemię.

W procesie aktywacji pracuje się z Mistrzami, między innymi: Metatron, Melchizedek, Archanioł Michał, Hatorowie, Izis, i inni.
 Ze względu na to, że aktualnie jest już 6 impulsów na początku proponuję pracy 2 razy w tygodniu. Może to być na przykład wtorek godzina 22-00 oraz piątek 22-00. Podstawowa zasada podczas przyjęcia aktywacji: powinni być wykonywane po kolei bo jeden wynika z drugiego i Mistrzowie bardzo na to akcentują i nie częściej jak jeden impuls na trzy dni.

Prośba do osób, które będą rozmieszczać informację w swoich grupach czy stronach, rozmieszczać w kolejności powstawiania Impulsów.

Proponuje aby rozpocząć we wtorek 17 lipca o godzinie 22-00. Każdy może medytować samodzielnie lub w grupach czytając przetłumaczony tekst. Zachęcam jednak aby prowadzić medytację w grupach najlepiej w tym samym czasie i na zakończenie przez chwile pomedytować przy okazji wspólnie dla Matki Ziemi.

- Informacja będzie pojawiać się na bieżąco na stronie Transformacja2012
 - Na stronie facebook grupa: Medytacja Światła
 - Również można będzie dołączyć do grupy na skype, login: medytacja.swiatla

Proszę o swoje propozycje i zdeklarowanie się.
 Do miłego


 Andriy Romaniv
aromaniv@wp.pl
http://krystal28.wordpress.com/


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Lipiec 16, 2012, 21:59:20
Dlaczego tego ie kupuję?
Coś mi mówi, że naprawdę chcą nas zakotwiczyć:

Cytat: Andriy Romaniv
Osoby biorące udział w aktywacjach budują żywą piramidę, która wspomaga procesy wzniesienia się Ziemi i kotwiczy Strumienie i Kody spływające w procesie przejścia. Uczestnicząc w aktywacjach wyrażamy tym samym zgodę, aby być kanałem
 dla Światła spływającego na Ziemię.

Tak, w procesie przejścia wzmacniają swoje "Metatroniczne" manipulacje, wykorzystując naiwną wiarę w dobroczynnych archaniołów i tym podobnych zbawicieli.
O tyle ciekaw, że tym razem do gry zdaje się wkraczać sam twórca tego kotwiczącego systemu, Metatron. Archanioł?   :D >:D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Lipiec 16, 2012, 23:47:15
Cytat: Jack1967
CHARAKTERYSTYKA JEDNOSTKI TYPU "east"

…no i doczekał się east swojej charakterystyki, co nijak do niego nie pasuje.  :D

I na jakimż to poziomie odbywa się owo metkowanie?   :o

  ;D
Jacek po prostu skopiował i wkleił  bez zastanowienia. To raczej marna prowokacja.
Serdeczne pozdrowienia dla Jacusia  :-*

Ot i transformacja się dzieje. Co poniektórych to strasznie męczy, że aż muszą naprojektować wyobrażeń lub chociaż cudze przypisać do przejawu rzeczywistości, który wymyka się im z możliwości poznawczych ;)
Ale to dobrze, bo znaczy, ze treść pracuje.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: PHIRIOORI Lipiec 17, 2012, 09:30:24
Cytuj
przejawu rzeczywistości, który wymyka się im z możliwości poznawczych
te zjawiska już Skądś znam.

Cytuj
Ale to dobrze, bo znaczy, ze treść pracuje


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Lipiec 21, 2012, 18:06:00
Tak :)
Jestem cierpliwy więc cierpliwie powtórzę
Wszelka uznawana aktualnie wiedza materialna i duchowa czy też religijna, powstała jako część z podziału Całości.
Jeden  Żywy Organizm podzielono.
Taka operacja na żywym ciele.
Teraz szwy po tej operacji zabliźniają się :D
Świat materialny (zbiór zamknięty) i świat energii (nieskończoność)
Siedem do pięciu
Teraz z mozołem sześć do sześciu ;D
Jak to mówi wielce szacowny songo: żegnaj stary procesie ;D
Dodam też odnośnie transformacji, iż Wnioski wyciągane z doświadczeń to fundament naszego dotarcia do „naszego indywidualnego domu”.
Przed „ świadomym wejściem” w ten nowy proces , przechodzimy przez tzw. „oczyszczenie”, to jest uwolnienie się od „materii”i jej automatycznego oddziaływania.
Zaczynając samodzielnie sterować całym sobą, tworzymy takie przyczyny, których skutek jest zaskakujący ale chyba nie dla nas.  ;D
Poznają i obserwując wszelkie swoje reakcje, zachowania i myśli można poznać (zobaczyć) jak się „rodzą” myśli i jak tym samodzielnie (świadomie) kierować.
U nie których jakby potwierdzeniem świadomego tworzenia są informacje w snach lub hm jakby to nazwać ...widziadła ;)
Chyba bliżej niż dalej tak przynajmniej ja czuję ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Wrzesień 02, 2012, 10:12:36
Ciało, które zaczyna się mutować w procesie Wniebowstąpienia

Opublikowano Wrzesień 1, 2012 by nnka

Dosyć ciekawa klasyfikacja, choć wg mnie jest to opis ciał subtelnych, powłok, ale włączenie w to specyfiki Materii jest bardzo ciekawe i warte przedyskutowania   
(http://nnka.files.wordpress.com/2012/09/jpg)


Cyt: Ciało, które zaczyna się mutować w procesie wniebowstąpienia jest już świetlistą formą przygotowaną przez Energię Kundalini, a organizm zaczyna zmieniać się w krzem

 

Poziomy Jaźni

1. Wcielony (wymiar 1, 2, 3), gęstość „jeden”
2. Dusza (wymiar 4, 5, 6), gęstość „dwa”
3. Naddusza (wymiar 7, 8, 9), gęstość „trzy”
4. Chrystus lub Awatarzy (wymiar 10, 11, 12), gęstość „cztery”
5.Najwyższe czyste Światło (wymiar 13, 14), gęstość „pięć”

Poziomy Ziemi

1. Na poziomie jeden nazywa się Ziemia
2. Na poziomie dwa – Tara
3. Na poziomie trzy – Gaia
4. Na poziomie cztery – Aramatena.
5. W piątym Wszechświecie (gęstość pięć) wymiary: 13 i 14 znane są jako Światło Wyższego Ja lub termo-plazmatyczne Rishi.

Wymiary 1, 2, 3 – brutto fizyczna materia oparta na biologii węgla.
 Wymiary 4, 5, 6 – oparte są na biologii węglowo-krzemionkowej.
 Wymiary 7, 8, 9 – oparte są na bazie biologii krzemionkowej.

Prądy życiowe z gęstości cztery (wymiar 10, 11, 12) nazywane są Maharata prądy. W ciele ludzkim jest to poziom trzeciego oka.

Aramatena to Ziemia na poziomie czwartej gęstości. Cztery – zawiera 144 subharmoniczne cząsteczki z całego spektrum dwunastego wymiaru.

Do otwarcia archiwów holograficznych potrzebny jest dźwięk. W zależności jak rezonuje takie wyciągnie informacje z każdego holograficznego archiwum. To jest kluczem do przemieszczenia się w inny wymiar świadomości. Oczywiście nie wystarczy tylko klucz, potrzebna jest równowaga, co z kolei prowadzi do stanu wewnętrznej miłości.

Dźwięk jest bardzo ważnym elementem naszego życia, może wznieść albo może stłumić nasze energetyczne pola.

Wymiary zbudowane są z krystalicznych świadomych jednostek dźwięku zwanych polami morfogenicznymi. Pola morfogeniczne zwane są również krystalicznymi ciałami.

http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini_macierz_czasu_cz8.html
http://nnka.wordpress.com/2012/09/01/cialo-ktore-zaczyna-sie-mutowac-w-procesie-wniebowstapienia/


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Wrzesień 02, 2012, 11:17:14
Ależ kombinują ludzie z tym Przejściem. Co i rusz wymyślają nowe modele, aby dać papkę do trawienia dla umysłu.
Bramą przejścia jest śmierć. Być może ciało umrze, a może i nie umrze, a zmieni się w jakieś inne, lecz to nie jest istotą Przejścia. Przywiązanie do ciała, przywiązanie do rzeczy, do własności i do siebie zatrzymują człowieka w tej gęstości. Wiele więzów będzie pękać ,co niektórym objawi się jako utrata, umniejszenie, upadek.
Najbardziej boli strata ,kiedy zaistniało silne przywiązanie. Kogo boli ? Tu tkwi najsilniejsza kotwica.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Wrzesień 02, 2012, 11:21:00
ludzki umysł jest naznaczony wiecznym niepokojem- dlatego tak ;)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Wrzesień 03, 2012, 16:48:36
podświadomość ;D
później intelekt zgodnie z kodami zapisanymi w podświadomości interpretuje informacje ;D
i na koniec ego klasyfikuje i odnosi do siebie ;D
wystarczy to zauważyć ;D
proste jak.... :P ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Wrzesień 03, 2012, 20:26:48
pod- ; nad- ; obok- świadomość może ? Może ducha ? Może kogoś, albo nikogo ?
Jakie to ma znaczenie w momencie obserwacji ?

Umysł szufladkuje  : " podświadomość, to musi być to " . A czemu nie tamto ? ... a widzisz, nie ,bo nie bo bleble ble ble bleble  - zawsze tak samo.

Na wszystko TY znajdziesz odpowiedź. Wszystko wiesz lepiej niż ON (ona, ono, oni, tamci , owamci). Bo to TWOJA prawda inna niż ICH.

Synteza ?
A może to tylko  Twoja nazwa ? Może to tylko "moja synteza" , bo wszak " dla każdego co innego" ? Inne syntezy inne analizy, nad-; pod-; srak-; świadomości.

I taki wieczny bełkot w głowie z którego nic nie wynika. Bo tylko JA twierdzi, że to wie i że porządkuje Naturę  ( i wszystko wokoło) bo ma rację.

A życie i tak się dzieje niezależnie ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Wrzesień 04, 2012, 13:52:33
Dokładnie bracie zgadzam się z Twoim pisankiem bo to prawda co piszesz.
Prawda ale odnosi się do fanatyków z jakiejś tam dziedziny, rożnego rodzaju guru, nauczycieli, jednym słowem tych co uważają, że zawsze wszystko wiedzą najlepiej.
Synteza zaś czy to moja czy kogoś polega na dodawaniu  ;D
Dodawaniu.
Wybacz szacowny ale za leniwy jestem by tu tak jak Ty analizujesz tak ja miał opisać każdy dodany mój wniosek choćby do Twojego ;D
ale zapewniam  Cię iż piwko za Twoje zdrowie piłem nie raz i nie dwa ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Wrzesień 24, 2012, 11:23:27
Posty dotyczące szyszynki przeniesiono do wątku: SZYSZYNKA >> (http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=845.0)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Jack1967 Wrzesień 24, 2012, 20:59:15
Odkrycie dr Emoto- fragm.filmu "What the bleep do we know?"
http://www.youtube.com/v/7tw0KIICRa0?version=3&hl=pl_PL
Wpływ naszych myśli, słów i uczuć na kryształy wody. Odkrycie japońskiego naukowca odnośnie żywo reagującej natury wody i tego że woda jest nośnikiem informacji.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Listopad 25, 2012, 10:42:54
TRANSFORMACJA 2012
 BOGINI KALI




 


Kochani, NOWY ŚWIAT nadchodzi i jest to prorokowane, lub można rzec inaczej - zapisane jako nieuniknione w historii naszego istnienia.

Apokalipsa św. Jana, epoka Bogini Kali - terminy te cząsto brzmią dla nas złowieszczo, jednak nie niosą one destrukcji  a wręcz odwrotnie obietnicę wolnego, pięknego świata. 

Satya, Treta, Dwapara, Kali to 4 epoki jednego cyklu.
Dziś o Bogini Kali,  patronce obecnego cyklu.
Bogini KĀLĪ DEVI - Okiem Wyznawców Hinduizmu

KĀLĪ DEVI - TAŃCZĄCA BOGINI CZASU

Tańce Duchowej Jedności, Tańce Pokoju, Święte Tańce - to wszystko duchowe inicjatywy osób natchnionych przez Boginię Kālî. Bogini KĀLĪ DEVI - (Kali, Kaalii, Ka'li', Mahākālî) Królowa Niebiosjest spośród wszystkich żeńskich form Panteonu Euroazji bodaj najmniej zrozumianą, a i często nazbyt enigmatycznie albo wręcz błędnie przedstawianą wśród Najwyższych Bogiń czy Archanielic Niebios. Bogini Kālî (Kali Devî), także Mahākālî jest głównym bóstwem doskonale znanej i popularnej KrijaJogi (Kriya Yoga) nauczanej przez Paramahansa Yogananda (Jogananda).

Mahākālî - Wielka Matka Czasu to wiecznie tańcząca Święte Tańce duchowe żeńska partnerka bóstwa znanego jako Mahākāla - Wielkiego Czasu, formy Śiwa Boga lepiej znanej z buddyzmu niż hinduizmu, a przecież jest to najwyższa z dziesięciu głównych form Boga Śiwa i Bogini Śakti, o czym zwykle zapomina się napisać i dopowiedzieć w buddyjskich publikacjach na temat Mahākāla oraz technik kālaćakry! Mahākālî to Bogini Kręgu Wcieleń, Bogini Czasu wielu wcieleń podczas których dusza (Atman, Purusza) w czasie ziemskich wędrówek dochodzi do przebudzenia, do oświecenia i doskonałości!

(http://www.macierz.org.pl/uploads/images/kali_bhajan.jpg)Bogini KĀLĪ DEVI - (Kali, Kaalii, Ka'li', Mahākālî) Królowa Niebios jest spośród wszystkich żeńskich form Panteonu Euroazji bodaj najmniej zrozumianą, a i często nazbyt enigmatycznie przedstawianą wśród Najwyższych Bogiń, Archanielic Niebios. Wyłania się z ciemno- niebieskiej Przestrzeni Kosmosu jako Strażniczka Bramy, do świata poza czasem i przestrzenią, jako Władczyni przezwyciężająca świat ograniczony czasem i przestrzenią, jako Wielka Matka Nieskończoności. Śakti tańcz, tańcz, tańcz - aż iluzja pójdzie precz!

Bogini Kālî przedstawiana jest cała naga w ogólnie przyjętej ikonografii i malarstwie, a jej ciało jest zwykle koloru Śyam – głęboko niebieskiej barwy utożsamianej z kolorem Nieba, kiedy zapada już zmierzch i pojawia się głęboka noc. Naturalna, naturystyczna postać Świętej Bogini Kālî przypomina nam, że przychodząc na ten świat jesteśmy całkowicie nadzy i odchodząc z tego świata w chwili śmierci także jesteśmy całkowicie nadzy i nic zewnętrznego nie możemy ze sobą zabrać. Oczyszczenie, uwolnienie od poczucia wstydu, czy grzeszności własnego ciała – taka jest niewątpliwie symbolika całkowicie nagiego ciała Pani Kālî, naszej Świętej Pani, Matki i Bogini, bo Kālî jest Matką Bożą, prawdziwą Matką Bożą całej ludzkości, każdego człowieka.

Rzucającym się w oczy symbolem i jedynym odzieniem Świętej Matki i Pani naszej, Przenajświętszej Bogini Kālî, czczonej też dawniej jako Kālîka, także na słowiańskich, indoeuropejskich ziemiach, jest specyficzny naszyjnik z pięćdziesięciu głów odciętych od tułowia. Ten specyficzny i godny przemyślenia naszyjnik symbolizuje 50 kolejnych wcieleń, inkarnacji jakie człowiek przechodzi w cyklu swojej ewolucji, w czasie której winien osiągnąć wyższy stopień rozwoju Ducha.

Ezoteryka Władzy Bogini Kālî nad cyklem 50 ludzkich inkarnacji i jej zdolność podsumowania całokształtu życia ludzkiej duszy poprzez cały cykl reinkarnacyjny, jest tutaj bardzo wymowna i głęboka, a każdy powinien sobie wbić do głowy, że 50 wcieleń w ludzkim ciele jest normą dla duszy, chociaż powiada się, że jest to liczba uśredniona dla całej ludzkiej populacji, aż człowiek nauczy się poprzez kolejne życiowe doświadczenia wybierać Dobro i pochwalać Dobro, a odrzucać i jawnie potępiać wszelkie Zło.

Imię Kālî pochodzi od dobrze znanego słowa Kāla oznaczającego Czas, zatem Kālî uznawana jest przez ludzkość powszechnie jako Władczyni Czasu, w szczególności jako władczyni cyklu narodzin i śmierci, władczyni czasu, długości ludzkiego życia i całego cyklu wcieleń, kolejnych odrodzeń duszy w ludzkiej postaci dla samodoskonalenia i duchowego wzrostu. Kālî jest Mocą Czasu, a wiadomo, że Czas dopełnia się w cyklach istnieniach nie tylko ludzi, ale i rozmaitych ludzkich społeczeństw czy cywilizacji.

Poznawanie Bogini Kālî powinno się zacząć od studiowania rozmaitych planetarnych cyklów czasu, zarówno takich jak solarny rok planetarny czy saturniczny cykl 30-letni dla dojrzewania i owocowania złoża karmicznego, ale i dłuższych Epok Czasu, jak trwająca obecnie Kālî Yuga, którą Bogini Kālî osobiście się właśnie opiekuje. Kālî Yuga trwa zawsze 432 tysiące lat, co wskazuje na długotrwałe jej istnienie, gdyż wszystkie podania ludzkiej cywilizacji podkreślają, iż Kālî Yuga rozpoczęła się dokładnie z 18/19 lutego 3102 roku przed erą chrześcijańską i prawidłowe mierzenie czasu istnienia ludzkości musi być zawsze brane od tego momentu czasu.

(http://www.macierz.org.pl/uploads/images/kali.jpg)Bogini Kālî jest Władczynią i Mocą Czasu, a to oznacza, iż odpowiada za wszelkie nadzmysłowe zjawiska w których czas zostaje złamany i pokonany, których występowanie tak absorbuje umysły najbardziej światłych uczonych aktualnej ludzkiej cywilizacji. Ograniczenie Czasem, Czasoprzestrzenią jest wielką niedogodnością współczesnej Epoki Kālî Yugi, acz sięganie ku Nieskończoności i próby przezwyciężenia ograniczeń Czasu będą znamieniem całej Epoki Kālî. Skoro już wiemy, że cała Epoka, od 5 tysięcy lat jest Epoką Matki Kālî, Królowej Nieba, to i zrozumiemy naturystyczne porywy feministek, które próbują zamanifestować Świętego Ducha Kobiety, a jest to niewątpliwie pracą Bogini, aby Wyzwolić i Emancypować Kobiecego Ducha i Kobiecą Duchowość, także Seksualność.

Wszyscy wielcy Jogini, Mistycy, przez kilka ostatnich tysięcy lat, kiedy myśleli o Matce Bożej, mieli niewątpliwie na myśli Przenajświętszą Kālîka, jak uroczo i słodko nazywana jest nasza Święta Pani. Zarówno Aurobindo, Ramakrishna, Sai Bāba jak Bābaji czy Yogānanda byli wielkimi Czcicielami Świętej Matki Kālî. Szczególnie fascynujące są opowieści Mistrza Jogi Yogānanda czy Vivekananda oraz Śirdi Sai Bāba, o cudach sprawianych przez Najświętszą Boginię Kālî Devi. Mistrz Yogānanda całe nauczanie Krija Jogi rozwinął jedynie dzięki Boskiej Pomocy i Łasce samej Bogini Kālî i wielce o tym wspomina w swoich lekcjach, bodaj w czasie każdego wykładu, jaki wygłaszał w Ameryce!

Bogini Kālî jest ezoteryczną Strażniczką wszystkich prawdziwych Szkół Duchowych, można powiedzieć, że jest ezoteryczną Nauczycielką i Mistrzynią, stąd Święta Fraza „Om Kālî Om Kālî Om Kālî Om” i podobne są często intonowane przez adeptów wszystkich prawdziwych szkół Jogi i Mistyki, a Modlitwy do Pani Kālî – Matki Bożej są częstym przedmiotem codziennej religijności całej ludzkiej cywilizacji. Śrî Kālî reprezentuje Duszę Kosmosu, Ducha Czasoprzestrzeni i wyłania się błękitu Niebios w czasie, kiedy o zmierzchu otwierają się wrota do dalekich gwiazd i Nieskończonej Przestrzeni Wszechświata.

Bidźa (Bija) Imienia, Sylaba Kam symbolizuje władzę nad żądzami i pasjami materialnego świata, a Święta Sylaba Klîm będąca skróceniem, ściągnięciem imienia Kālî wyraża adamantywną władzę kontroli i panowania nad procesem rozmnażania i seksualną siłą ludzi. Afirmacja Piękna własnego ciała i ukazanie rajskiej świętości nagości, podobnie jak to było w starożytnej kulturze helleńskiej, inspirowanej przez wyznawców Kālî, dopełnia nam Pięknego Obrazu Przenajświętszej Mateczki, Bogini Kālî, która jest uosobieniem piękna ponadczasowego, piękna duszy wędrującej poprzez wcielenia. To bowiem, co ukryć chce człowiek wstydzący się nagości, to własne wady, skazy, słabości i skalania. Boskość bowiem jest Światłem, które umieszcza się na świeczniku, aby wszystkim świeciło, a nie skrywa pod żadnym ciemnym korcem wstydu i fanatyzmu.

Ikony przedstawiają zwykle Boginię Kālî jako ekstatyczną tancerkę, tańczącą Święty Taniec na polu bitwy lub na polu kremacyjnym, co oznacza, że Śri Kālî Devi tańczy Święty Taniec zwycięstwa nad śmiercią i wszelkim złem, tańczy Taniec Radości z pokonania zła wszelkiego i z pokonania iluzji Śmierci. Błękitny kolor ciała Świętej Matki, Pani Kālî pokazuje niebiański Spokój Ducha i niebiańską Ciszę Umysłu, ale też niebiańską Radość Samādhi zjednoczenia z Nieskończonością poza czasem i poza przestrzenią.

Taniec Kālî na polu kremacyjnym lub na polu bitewnym pokazuje też Radość Bogini ze zwycięstwa Duszy, która przebyła cykl 50 wcieleń i osiągnęła Świadomość Boga, Wyzwolenie ze świata Samsary, cierpienia narodzin i śmierci w kołowrocie łańcucha żywotów, w ludzkim świecie niskiej egzystencji. Jest to bowiem bezwzględne Zwycięstwo nad życiem i śmiercią oraz cierpieniem całej ludzkiej egzystencji. Kult Bogini Kālî, jako bardziej ezoteryczny, jest zwykle domeną bardziej dojrzałych i zaawansowanych w ewolucji dusz ludzkich, a samo dowiedzenie się o nim czegoś więcej jest Boską Łaską i Przywilejem.

Pani Kālî przedstawiana jest podobnie jak Pan Śiwa z Boskim Okiem na środku czoła, ustawionym w pionie, które symbolizuje Wszechwiedzę, a więc i doskonałe znawstwo ludzkiego cyklu ewolucji duszy poprzez około 50 tysięcy lat, licząc średnio tysiącletnie odstępy pomiędzy wcieleniami. Wiarę w reinkarnację duszy znajdujemy także w żydowskiej i chrześcijańskiej Biblii, gdzie Eliasz jest identyfikowany jednoznacznie jako Jan Chrzciciel, a Elizeusz jako Jezus Chrystus, kiedy dojrzał już do Oświecenia i Pełni Synostwa Bożego w przeciągu wielu kolejnych inkarnacji, aż do dojrzałości Duszy.

Święty Taniec Bogini Kālî to radosne święto Bogini, uradowanej, że świadomość kolejnego człowieka obudziła się duchowo i zrozumiała, że jest czymś więcej, niż tylko ciało i, że istniejąc niezależnie od ciała, pokonuje śmierć w zwycięskim zmaganiu i życiowym pojedynku. Boskie Oko, Divya Dŗshti, widzi przebudzenie każdej indywidualnej duszy ludzkiej, przebudzenie pamięci każdego z poprzednich wcieleń, a także widzi ożywioną świadomość duszy przeczuwającej swoją przyszłość.

Wielka świadomość Bogini Kālî przychodzi zatem u ludzi, którzy doświadczają Zwycięstwa nad Śmiercią, a Pani Kālî jest Boginią Zmartwychwstania Duszy i jej pasowania do klasy niebiańskich, nieśmiertelnych istot, z dotychczasowego świata śmiertelności i ciasnego inkarnowania w nieświadomości. Święte Serce Matki Kālî roni łzy nad nieszczęściem, w jakie popadł cały rodzaj ludzki, nieszczęściem nieznajomości siebie jako duszy w wyższym Boskim Wymiarze, a jest to kompletna ignorancja i głupota, korzeń złoża karmicznego powodującego reinkarnację, czyli Āvidya.

Mateczka Kālî Devi pomaga usunąć wszelką Kleśa, Uciążliwość, a już szczególnie Āvidyam, ściemnienie głupoty i ignorancji, niewiedzy. Dlatego Pani Kālî nazywana jest Mahāvidyą – Wielką Mądrością i Wielką Wiedzą, którą chętnie obdziela swoich zaangażowanych i zaawansowanych Wielbicieli. O jakże wielkie błogosławieństwa czekają na tych, którzy oddają się w ręce Bogini Matki, Piastunki Dusz Ludzkich, która jest Hierofantką przyjmującą poród Duszy w sferze wyższej, nieśmiertelnej świadomości, do jakiej wchodzą Avatarowie, Prorocy ludzkości i Zbawiciele ukazujący Odwieczną Świętą Drogę, Śrî Margam! Nazywanie Bogini Kālî tytułem Matki Bożej jest wielce uzasadnione, gdyż jest Mateczką i Piastunką tych, którzy z ludzi staja się Bogami, zwyciężając iluzję śmierci, a otwierając wrota Nieśmiertelności, Życia Wiecznego.

Święte Serce Bogini Kālî jest odwiecznym obiektem czci i uwielbienia, albowiem Wieczna Miłość Pana Śiwa i Bogini Kālî pokazuje, że całe Serce Bogini wypełnione jest Duchem i Obrazem Świętego Małżonka, Boga Śiwa, a więc jest Oazą Łaski, Miłosierdzia i Miłości Bożej. Jest to niebiańskie Serce pełne Miłości Łaskawej, matczynej dla wszystkich dusz ludzkich, ale i Serce pełne Miłości Oblubienicy, Miłości Wiernej i Szczęśliwej do Oblubieńca, albowiem pośród Bogów wszystko jest Doskonałym, w najwyższym stopniu Doskonałym i Cudownym. Taki mistyczny Kielich Serca Bogini budzi podziw, wdzięczność i zachwyt, a tych, którzy łączą się z tym Świętym Sercem Matki całej Epoki, wznosi na wyżynę Mądrości Bożej, a przecież w wielu religiach świata, Mądrość Boża opiewana jest jako Małżonka i Oblubienica Boga, zawsze pełna wzniosłej Radości i Umiłowania.

Bogini Kālî, Święta Matka całej ludzkości jest Wyzwolicielką Duszy z więzów materialności, ignorancji, tego, co Boskie i Odwieczne, Wyzwolicielką z kołowrotu narodzin i śmierci, Wyzwolicielką z marności i nędzy ludzkiej nieświadomej egzystencji. Pięćdziesiąt czaszek przypomina nie tylko o czasie 50 wcieleń danych każdej duszy dla samonaprawienia z powodu zaparcia się Boga i upadku z Raju, ale też i 50 liter ezoterycznego alfabetu niebiańskiej mowy Aniołów, Devanagari, które pokazują dokładnie 50 aspektów ludzkiej istoty, które wymagają naprawienia i oczyszczenia, aby Dusza/Jaźń mogła powrócić w Chwale na swoje dawne miejsce pośród Anielskich Chórów Niebios.

Nagość, Digambarā, Bogini Kālî pokazuje też odwieczną Prawdę, iż po zniszczeniu iluzorycznych materialnych zasłon, ukazuje się człowiekowi piękny i cudowny świat Boskości, taki piękny, że można go porównać tylko z niewysłowionym pięknem niebiańskiej nimfy, jaką jest naturystyczna Matka i Królowa Niebios. Rozpuszczone luźno, piękne i długie włosy Bogini Kālî symbolizują ogromna swobodę i przestrzeń, wolność w Nieskończonym Świecie Boskości. Kontemplacje nad istotą Nieskończoności, niewątpliwie przybliżają chwilę spotkania nagiej, niebiańskiej piękności, jaką jest Władczyni Dusz i Nieśmiertelności, Śrî Kālî Devi.

Orientalna Mądrość o Cyklu Wcieleń, o 50 inkarnacjach Duszy w ludzkim ciele i o 50 tysiącach lat życia Duszy w ludzkiej linii ewolucji, warta jest głębokiej refleksji, a fakt, że ostatnich 16 wcieleń niczym 16 samogłosek Lotosu Gardła służy obudzeniu Duszy i Osiągnięciu Oświecenia, to dodatkowa kwestia godna kontemplacji. Wielu jest tych, którzy rozpoczynają wspinanie się po materialnej drabinie ewolucji duszy, a jakże nieliczni są ci, którzy dotarli na same szczyty i jako sylaby Ham i Kszam odgrywają role Boskich Proroków i Avatarów w dramacie istnienia świata, niczym Pan Kriszňa i Pan Balarāma, albo niczym Eliasz i Elizeusz. O jakże Wielka Mądrość, Mahāvidya, zaiste, odsłania się ludzkim duszom, kiedy zostają odziane, przyobleczone w Boskość i Nieśmiertelność w procesie Zmartwychwstania.

Muktakeśî – Królowa Wolności i Wyzwolenia to przymiot i imię Bogini Kālî z powodu jej luźno rozpuszczonych, gęstych i pięknych włosów. Kālî jest Boginią Wolności i Wyzwolenia, Nike, czczoną przez wiele kultur, narodów, religii i języków. Jest niezastąpiona w uwalnianiu z materialnych więzów i szponów śmierci, a każda modlitwa o uwolnienie z wad, nałogów i słabości, niezmiernie raduje i zadowala Boginię Kālî. Naszyjnik z 50 czaszek lub ściętych głów symbolizuje odwieczną prawdę przemiany, iż materialne przejawienia każdej Duszy zostają pochłonięte w stadium rozpadu i kresu wszelkiej formy, a jedynie Dusza, tutaj jako Bogini Kālî, posiada trwałe, wieczyste istnienie.

Taniec pochłonięcia śmierci w ostatecznym, duchowym Zwycięstwie jest też Tańcem Duszy, tańcem ekstazy, którego uczy się Dusza stająca się Oblubienicą Pańską. Bogini Kālî obrazowana jest także z dłońmi wykonującymi tradycyjne gesty, Mudry Bogów, Abhaya dla błogosławienia i zniszczenia strachu oraz lęku i Varada dla materialnego wsparcia swych wielbicieli wszelkimi dobrymi rzeczami i okolicznościami. Dusza Oświecona pamięta cały kołowrót Wcieleń w Samsarze i jest Duszą Tańczącą na trupie swego śmiertelnego ciała, które porzuca dla Wiecznej Chwały i Niebiańskiego Życia w Nieśmiertelności, i o tym każdy szukający Boskiej Wiedzy Ezoterycznej musi pamiętać.

Kālî jest Życiem i Mocą martwego ciała, nad którym Tańczy Taniec Śmierci, jest Śakti – Potęgą i Życiem, nawet dla swego Małżonka, Boga Śiwa – Mahādewa! Bogini Kālî jest też śmiercią tego, co złe, grzeszne, śmiertelne i demoniczne, uchodzi zatem za mądrą i inteligentną pogromczynię rozlicznych demonów, a malowane pole bitewne, na którym Tańczy Straszliwy Taniec Śmierci, jest polem bitwy przeciwko armii demonów usiłujących podbić cały ludzki i niebiański świat.

Bogini Kālî jest Królową Victorią nad wszystkimi demonicznymi istotami, które zostają unicestwione i zgromione przez Boską, Oświecającą się Duszę. Kālî Devi reprezentuje to, co zostaje, kiedy czas i przestrzeń ulegają transcendencji i kiedy dobiegają kresu ustalone dla form istnienia cykle czasu, a wszelkie demoniczne zło ulega bezpowrotnej Zagładzie w Otchłani (Awići). Mahāratri to Wielki Dzień i Wielka Noc, doroczne Święto Pana Śiwa i Matki Kālî. Spontaniczny Taniec Duszy, Wolny i Ekstatyczny, jest właśnie Tańcem Kālî.

Cały wieczór lub cała Wielka Noc poświęcona na Święte Tańce oraz kult Bożej Matki Śrî Kālî Devi, na pewno daje głębsze wyobrażenie o bardzo sakralnym, ale i spontanicznym kulcie Bogini. Wyzwalanie potrzeby spontanicznego Tańca i wielbienie Boga ruchem ciała, to bardzo ezoteryczny i głęboki aspekt duchowości, chociaż Braterska Komunia Krwi ukazywana na Ikonach Kālî to także wielka, głęboka ezoteryka obecna w każdej prawdziwej religii, chociaż nie zawsze prawidłowo i głęboko zrozumiała.

Ruch Świętego Tańca Bogini Kālî powstaje wzdłuż Sushumńy, wzdłuż Osi Ciała i emanuje z Centrum poprzez kończyny, dokonując swej ostatecznej ekspresji w 27 gestach ciała i dłoni, które dają procesowi tańczenia kosmiczny i uwielbiający wymiar. Pani Kālî Devi nazywana jest patronką wyzwalającego, sakralnego Tańca, a do Najświętszych Tańców od zawsze należały te, w których inscenizowany jest proces zwycięskiej bitwy ze złem i pokonania wszelkich zagrażających światu demonów. Wyzwolenie poprzez Taneczny Ruch to sekretna domena wszystkich Kapłanek w Świątyniach Matki Świętej, Bogini Kālî.

Boża Mateczka, Pani Kālî, mocą gestów ukazywanych na ikonach z jej tańczącą podobizną, pokazuje moc zwyciężania nad wszelkimi lękami, obawami i strachami, jakimi sparaliżowany jest rodzaj ludzki, a prawdziwi Adepci, Czciciele Bogini Kālî znani są ze swej krańcowej Nieustraszoności, Męstwa i Bohaterskiej Odwagi. Niewątpliwie jest to zasługa Abhaya Mudrā, jaką Matka Kālî kieruje na wszystkich swoich Czcicieli. Jako dobra i kochająca Mateczka, Królowa Niebios, wszystkich podążających Prawidłową Drogą Wytrwałej Praktyki błogosławi też, udzielając rozlicznych dobrych darów w niesamowity sposób, a jest to skutek skierowania Varada Mudrā na prawdziwych Wielbicieli, którzy doświadczają rozlicznych, cudownych zbiegów okoliczności, a przez to ułatwień w swoim życiu. Niezliczone są dobra i łaski, jakie mogą spłynąć za sprawą Umiłowanej Mateczki, Bogini Kālî. Bogini Kālî jest Wielką Matką każdej Oświeconej Boskiej Duszy, która pojęła już i ogarnęła kołowrót wcieleń oraz usilnie pracuje nad wielkim Uwolnieniem, Wyzwoleniem z Kręgu Samsary.

Boska Szekinah, Światłość i Potęga Boża, jaką jest Śrî Kālî, pomaga rozświetlić wszelkie ciemności i mroki i unicestwić wszelkie zwodnicze, demoniczne siły, jakie ludziom aspirującym do Boskości stają na głowie, a Święty Taniec symbolizuje Moc pokonywania przeszkód i barier stwarzanych przez ograniczenia czasu i przestrzeni oraz głupoty niewiedzy. Boska Pani jest nazywana Nīlamaņi z powodu jej arystokratycznego, intensywnie niebieskiego koloru całego nagiego ciała. Śrî Kālî, w swej kosmicznej postaci, unicestwia dwa niebezpieczne i zagrażające światu demony, Madhu i Kaiţabha Asura, które usiłowały zniszczyć rodzaj ludzki.

Demon Madhu symbolizuje powszechną, uniformistyczną równość dusz, która jest intelektualną obłudą, gdyż dusze są bardzo zróżnicowane ze względu na swoją ewolucję, doświadczenie i los, który je determinuje, a wprowadzanie średniactwa to topienie ludzkości w bagnie uniformistycznej równości.Demon Kaiţabha symbolizuje subtelne i wzniosłe pożądania oraz zamaskowane żądze o lucyferycznym, uwznioślonym zabarwieniu, czyli subtelne, acz mroczne oszustwa pseudoduchowości dogmatycznej, gdyż dogmaty zawsze oznaczają ideologiczną niewolę umysłu, a duchowość to nieograniczone studia i badania Nieskończonego!

Taniec Ekstazy i Duchowej Jedności wyzwolonej całkowicie Kobiety na ciele swego mężczyzny, ukochanego partnera, to inny ważny element całej ikonografii Bogini Kālî, jak się ją tradycyjnie przedstawia w każdej prawdziwej Religii Boga. Orgazm jest Nieskończoną Ekstazą Kobiety w cudnym Braterstwie ze swym Odwiecznym Partnerem. Jest to Rozkosz Duszy, która odnalazła już na zawsze swego Boskiego Partnera i Małżonka. Kobieta jest dla Mężczyzny w takiej Ekstazie samym Dobrodziejstwem i wszechstronnym Wsparciem. Ochroną przed wrogami dobra, demonami, jest tutaj Magiczna Kobieta w jej nagim, a zarazem Szamańskim Stroju. Partner w pozycji Śava jest całkowicie oddany Kobiecie i jest źródłem jej ekstatycznej Rozkoszy.

Osiąganie rozkoszy kiedy całe ciało Kobiety cudownie i spontanicznie tańczy na ciele ukochanego Mężczyzny, jest jedna z największych, acz godnych polecenia i odkrycia tajemnic Tantry Bogini, Kobiety, która staje się wyzwoloną duszą, a co za tym idzie i osobą całkowicie wyzwoloną z ograniczających intymną rozkosz uwarunkowań i kompleksów. Jest to niewątpliwie najlepsza lekcja Świętej Tantry dla całej młodzieży ludzkiej i dla wszystkich pokoleń. Tańcząca Śakti na ciele Partnera, to symboliczny, ale i realny opis Boskiego Wyzwolonego Związku Miłosnego.

Błękitnoskóra, o rozpuszczonych włosach, naga Bogini Kālî to symbol wyzwolenia kobiecej seksualności, która odtańczy ekstatyczny i rozkoszny taniec zwycięstwa nad wszystkimi zniewoleniami przeszłych mrocznych epok erotycznego uciemiężenia. Błękit to symbol całkowitej Wolności i Niebiańskiej Ekstazy. Śrî Kālî Devi niewątpliwie symbolizuje Boskość pojętą właśnie jako Żeński Aspekt Boga, Absolutu, pełen Piękna i Miłości oraz Cudownej Łaski czy Charyzmatycznej Mocy, bo Bogini zawsze nazywana jest Śakti – Mocą, Potęgą Bożą. Oczywiście, osobiste Wyzwolenie Seksualne każdej Kobiety to także efekt i owoc jej doświadczeń w poprzednich wcieleniach, owoc zwycięstwa nad chorobami wstydu i zniewolenia płci, nad chorobami wynikłymi ze źle pojętej kobiecości i kobiecej seksualności. Indywidualna Kobieta staje się Wyzwolona Erotycznie, kiedy uczy się czerpać rozkosz z obcowania płciowego wedle własnej woli i potrzeb i kiedy zaspokaja się swoim ukochanym Partnerem.

Ezoteryka każdej Świątyni Kālî i Kapłanek Bogini Kālî jest niewątpliwie wszechstronna i bogata, a wątków tej naszej ogólnoludzkiej tradycji jest całe mnóstwo. Kult Bogini Kālî, kult Kobiety, Bogini – Piękna w różnych formach, będzie niewątpliwie rozkwitał poprzez całą Epokę Kālî Jugi, a każdy, kto czyta i słyszy to Orędzie o Bogini Kālî, powinien czuć się uszczęśliwiony i wniebowzięty, ponieważ miliony ludzi w historii pragnęły usłyszeć tę Radosną Nowinę o Duchowym Wyzwoleniu poprzez odkrywanie Ezoterycznej Głębi Świętej Bogini Kālî, a nie mieli takiego przywileju jak Ty, dusza, która czyta te Święte Słowa i Wzniosłe Nauki. Każdy, kto czytając zapłakał w swej duszy i zatęsknił w swym Sercu, jest niewątpliwie bliżej niż dalej Duchowego Wyzwolenia, Wybawienia z Kołowrotu Wcieleń, do którego zachęcali wszyscy wielcy Prorocy i Patriarchowie ludzkości jak Padmasambhāva, Vivekānanda, Rāma, Jezus, Pio, Kuthumi, Dźiłalkhul, Eliasz, Sai Bāba i tysiące innych Świętych Dusz.

Niech Święta Matka, Bogini Kālî, Macierz Świata i Zbawicielka Dusz zawsze ma Ciebie w swej Opiece i Ochronie przeciwko wszelkim demonicznym Mocom Zła.

Om Śrî Kālyai Namah!


Opracowane na podstawie tekstu The Himalaya Master

http://www.macierz.org.pl/artykuly/joga_i_budo/bogini_kali_devi_okiem_wyznawc%C3%B3w_hinduizmu.html
http://www.epokaserca.pl/joomla/index.php/transformacja/360-bogini-kali


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Listopad 25, 2012, 11:07:34
Nawiązując do powyższego wątku (między innymi) poleca się do obejrzenia najnowszy film braci Wachowskich pt "Atlas Chmur".
Cały film jest o rzeczonej "transformacji" , zaś jeden z wielu wątków opowiada właśnie temat kultu pewnej boginii w pewnym plemieniu . Nie zdradzę fabuły ( bo ten wątek nie jest najważniejszy) jeśli opowiem, że owa boginii tak na prawdę była zupełnie kim innym niż czcili ją wyznawcy .Prawda była "nieziemsko-ziemska" , prozaiczna aż do bólu ,ale nie ujmowało to w niczym wyobrażeniom o bogini (Kiara byłaby "zachwycona" jej rodowodem ;D ). W pewien  sposób skutecznie spełniała ona swoją rolę .

Cóż, wszystko jest ze sobą połączone w TERAZ , poprzez przestrzeń i czas...


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Listopad 25, 2012, 12:30:54
No tak .... najważniejsze wnioski to kulty i formy wielbień wymyślone przez ludzi... nic więcej?

KA-LI to Dusza w czasie w swojej wędrowce doskonalenia siebie by uzyskać "nieśmiertelność" - czyli osobistą stałą  moc energetyczną bez potrzeby wcielania się po kolejne zasilenie energią. KA-LI to każda wcielone Dusza,a nie tylko jedna która jest depozytariuszką  kodu materialnych żyć.

Każdy kto niesie w sobie ogień życia Duszę jest KALI , bo ma w sobie Boginię KALI. Naprawdę nie o orgazmy seksualne w tym wszystkim chodzi pisałam juz o tym dziesiątki razy, chodzi o ekstazę subtelną , duchową mistyczną , która dokonuje się w sercu Człowieka. Energia Słońca harmonizuje się z energią księżyca ( inaczej męska i żeńska) wypełnia sobą  wszystkie ciała i unosi je w ekstatycznym ( nie orgiastycznym) spleceniu z najwyższą  kosmiczną wibracją, jednoczy się z nią.
Blednę jest rozumowanie iż do spełnienia  tego potrzebne są  seksualne wygibasy....  ;) nic podobnego, wystarczy dotyk i przytulenie które wyzwalają w ludziach ekstazę duchową obejmującą ich wszystkie ciała, (a nie tylko fizyczne), tracą one w takim momencie fizyczne właściwości.

Zatem wszyscy Ludzie  są Kali , którzy posiadają duszę i wszyscy są w drodze doskonalenia siebie, przechodzimy różne etapy poznawcze, seksualizm skupienie się głownie na materii jest jednym z nich, ale nie jest to poznanie docelowe zamykające całokształt rozwoju Ludzkiego.
Seksualność wiąże się z niższymi emocjami, Ludzie uczą się władzy nad nimi wychodzą już z czasu gdy emocje , a głownie seksualna władała nimi.

Owszem nie każdy identycznie i nie w jednakowym czasie osiąga ten poziom, ale każdy kiedyś go osiągnie, zrozumie iż miłość to nie miłostki i zauroczenia ciągłe nowymi partnerami.

A jak ma się do tego nasza Kali z opisów? wszystko jest fraktalne czyli od największego do najmniejszego, to skala poznawcza , poznajemy siebie. Zatem i wzorzec żeby mógł być wzorcem  prekursorskim musi dokonywać takich samych aktów doświadczalnych tylko z nieco większym wyprzedzeniem. A że w przestrzeni niefizycznej czasu nie ma dzieje się to niemal że równocześnie, jednak dla fizyczności w której jest czas z opóźnieniem. Cykliczne  wzorcowe procesy energetyczne   zawsze wyprzedzają swoje odbicia w światach fizycznych.
I w tym momencie można znaleźć to potwierdzone   6 sekund wiedzy duchowej wyprzedzającej zdarzenie fizyczne, a że w czasie bez czasu 6 sekund może mieć nieograniczoną długość  ..... zatem wszystko się zgadza.


kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Listopad 25, 2012, 12:42:42
No tak .... najważniejsze wnioski to kulty i formy wielbień wymyślone przez ludzi... nic więcej?
No właśnie NIE.
Kulty wymyślone przez ludzi są projekcją wyobrażeń wokół Prawdy. Ona obrasta tymi wyobrażeniami aż zasłania w pewnym momencie cały sens znaczenia wcale jednakże nie ukrytego .

Pominąwszy barwne opisy, kolory i cały ludowy folklor pozostaje zawsze to samo, nieśmiertelne , wieczne, co wyłania się z człowieka i co działa poprzez człowieka. To samo wyłania się  nawet i z nieludzkiej postaci , tej, która została okrzyknięta boginią.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Listopad 25, 2012, 12:58:43
A skąd wiesz iż jest nieludzka, masz na to jakieś dowody? A może jest bardziej Ludzka niż tworzone na jej podstawie te folklorystyczne , kolorowe malowidła i rzeźby i wzorce zachowań w które wyłączani są ludzie przez ludzi by pokazać jacy są ludzcy.... i co się okazuje iż świat dzięki temu jest zdegenerowany a Ludzkie zachowania skierowane przeciw Człowiekowi.  ... ot i niby ludzkie wzorce, ale dalej tylko niby.
Bogini? Jakie to zwodnicze, a zarazem kuszące i znienawidzone, jest to tylko etap na drodze osobistego wzrastania, etap dojrzałości Duszy , któremu nadał człowiek taki przydomek. Miast skupić się nad tym co on zawiera w sobie człowiek walczy tylko z nim lub o niego.
Co za kompleksy.


Kiara :) :) 


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Listopad 25, 2012, 13:36:17
A skąd wiesz iż jest nieludzka, masz na to jakieś dowody? A może jest bardziej Ludzka niż tworzone na jej podstawie te folklorystyczne , kolorowe malowidła i rzeźby i wzorce zachowań w które wyłączani są ludzie przez ludzi by pokazać jacy są ludzcy....

Może , może  , możliwe, prawdopodobne ... wszystko tu jest możliwe. Boginie bywają ludzkie , a bywa, że dorabia się im tysiące rąk i 50 głów ... wtedy jakby mniej ludzko wyglądają ;)
Poza tym .. można dorobić człowiekowi aureolkę i już mamy boga ,który jest wyjątkowy i inny niż wszyscy ,a więc nieludzki jakby ...

Można też dorobić sobie wizje nieprawdziwe budując własny mit za życia . Niby to człowiek, ale już jakiś taki inny ;D
Można nawet z idei uczynić ikonę , żyć nią na NIBY ,ale tak na prawdę to tylko mówić o niej pięknie  i niewiele więcej.
@Kiara
Cytuj
Bogini? Jakie to zwodnicze, a zarazem kuszące i znienawidzone, jest to tylko etap na drodze osobistego wzrastania, etap dojrzałości Duszy , któremu nadał człowiek taki przydomek. Miast skupić się nad tym co on zawiera w sobie człowiek walczy tylko z nim lub o niego.
Co za kompleksy.

To po co nazywać to w ogóle jakąś "boginią " ? Jaki jest cel aby zaistniała ta tożsamość ?

Widzisz, bardzo łatwo ,tak jak piszesz, walczyć o to ,lub z tym a tylko dlatego, że to się pojawia , że zostaje wyciągnięte na światło i staje się konkretnie boginią - nazwaną , opisaną , określoną od-do, czasami podkolorowaną . A jeśli nawet nie jest dookreślona , bo właśnie z powodu owej "boskości" to z automatu stawia się ją na piedestale i się do niej modli (lub rzuca weń kamieniami) zamiast dostrzec esencję jej w każdym przejawie życia, a właściwie w tym, że ona jest sensem życia, immanentną cechą każdego życia . Każdego,a  nie że bardziej męskiego czy żeńskiego bardziej .

Z drugiej strony  "bogini" może wcale nie być ludzka w czysto materialnym tego słowa znaczeniu. Jej genezą może być wymyślony symbol, a w wymiarze fizycznym może ona być  androidem, sztuczą inteligencją, czy też genetyczną modyfikacją . Dopiero proces wypełnienia formy Świadomością dokonuje jej przemiany, transformacji .
Tej Świadomości, która już i tak tu jest wszędzie. Proces wypełnienia niekoniecznie odbywa się poprzez przelewanie skądś - dokądś, czy inne magazynowanie. Już samo oczyszczenie ze złogów iluzorycznych wyobrażeń usuwa blokady i umożliwia samoistne wlanie się owej "boskiej esencji" .


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Listopad 25, 2012, 13:52:23
Może, może, może...... , a ze każdemu wedle potrzeb.... zatem każdy napełnia ta formę własnymi wyobrażeniami , strachami lub wiedza, wiedzą , a nie wiarą. A , że każdy posiada inna wiedzę związaną z własnym rozwojem zatem tyle różnic ile punktów widzenia. Jednak tylko punktów widzenia rzeczywistej prawdy a nie samej jej, bowiem prawda jest tylko jedna....  :) , postrzegań jej nieskończoność.

Nie łapiesz symboliki dotyczącej symbolicznej Bogini, jest nią liczba 5, zero-O to tylko zamknięcie ciągu doświadczeń w ramach 5, ale 5 dotyczy zarówno fizyczności jak i duchowości ideałem jest 55.
A, że w fizyczności 5 męskich czyli prawych i 5 żeńskich czyli lewych można odczytywać to jako 55 albo 10, kwestia wiedzy w sposobie odczytu, ognista Kali - to ogień życia spalający zdarzenia karmiczne, korekta błędowi w drodze do doskonałości uzyskanie ideału czystości , tzn. wiedzy czystej , doskonałej.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 20, 2012, 12:15:21
Co na górze to na dole” 21.12 – karmiczna medytacja czyli zapytaj Serca.

Opublikowano Grudzień 20, 2012 by nnka

Karmiczna medytacja
(http://nnka.files.wordpress.com/2012/12/spiritual-5.gif?w=640)Medytacja 21 12 2012 ma wymiar ogólnoświatowy co oznacza zapis ( kod) w zbiorowej świadomości – Umyśle.  Wszem i wobec wiadomo , że to doświadczenie ma podnieść poziom świadomości szczególnie osób w niej biorących udział. Z punktu widzenia planu karmicznego decyzja o udziale w takim doświadczeniu musi zapaść przed wcieleniem duszy , po czym następuje ciąg wydarzeń w naszej rzeczywistości doprowadzający do urzeczywistnienia danego doświadczenia. Oczywistym więc jest, że część dusz tu wcielonych uznała to za najszybszy i najskuteczniejszy sposób ” na rozwój” . I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że biorąc pod uwagę wszystkich tu obecnych w ciałach fizycznych liczebność dusz, które odrzuciły to doświadczenie  jako “modę na sukces” jest znaczna.  I tu pojawiły się dwa “obozy” : jedni panicznie bojący się zagrożenia “końca świata” i inna grupa nawołująca do rozsądku i właściwego wyboru.
Więc o co chodzi?   
Nie jest chyba tajemnicą, że wśród osób praktykujących tzw rozwój znajduje się “wierchuszka duchowa” byłych kapłanów, mistrzów, “dobrych atlantów” ( bo źli to ci drudzy, co nie chcą skakać). Skąd więc i do kogo płyną ostrzeżenia? Do dusz, które gnane falą mogą pomylić ścieżkę i przypadkowo znaleźć się nie tam gdzie powinny blokując siebie samych. Płyną od tych, którzy w polach duchowych postawili VETO dla “eksperymentów”. Bo jak wiadomo są tu istoty( tu mam na myśli ludzi ale też i zwierzęta) z różnych ścieżek, są też młode dusze, które mogą zgubić się w tym całym galimatiasie jaki wywołali rozwojowcy.  Jest bardzo prawdopodobne , że to doświadczenie odpowie na pytanie KIM JESTEŚ czyli czy podążasz za pasterzem z dzwonkiem  czy może ktoś ci zakodował  że coś dynda ci u szyi? Jeśli chcesz wiedzieć kim jesteś ZAPYTAJ SERCA – ONO WIE czy jesteś już Człowiekiem czy jeszcze nie i potrzeba abyś tą prawdę poznał w doświadczeniu .
Ac Tah z plemienia Maayab, który potwierdził nadejście wyjątkowego dla wszystkich czasu, stwierdził, iż dobrze, by w najbliższych dniach każdy miał przy sobie coś do pisania, bowiem okres ten zaowocuje pojawieniem się nowych, niebanalnych koncepcji, które mogą mieć wpływ na całe nasze życie   
 Dodał też, że ta unikalna fala wibracji, odpowiedzialna za – być może – rewolucję umysłową, potrwa tylko osiem minut.
I przyznam, że pomijąc tu wypowiedzi poszczególnych osób i ich  intencje… bardzo mi ta sytuacja przypomina odległą w czasie historię działania pewnej grupy kiedy ściągano informacje niedostępne przeciętnemu człowiekowi  z górnych planów za pomocą osób medialnych, w wiadomym celu. I fakt faktem, że teraz taka sytuacja się nadarza. A wiedza to władza, a przynajmniej szanse na władzę  nad maluczkimi ( wzorzec  kapłaństwa z inicjacji)
Na szczęście odpowiednie zasłony energetyczne nie zostaną zdjęte przed tym ” wielkim dniem” ani w nim. Ponieważ prawo do doświadczenia i wyglądu jednej grupy dusz  nie odbiera praw innej grupie  do ochrony przed grzebaniem w AKASZY. Więc “spoko- loko” Eter czuwa.
Wśród wielu koncepecji i wizji lub snów pojawia się element BŁYSKU Sporo osób łączy to w jakiś sposób ze Słońcem bądź “Drugim Słońcem”. Należy brać jednak pod uwagę, że wcale tu nie musi chodzić o Słońce lecz o BŁYSK wprowadzający umysły w stan “gamma”  i może to wywołać każde inne ciało niebieskie. IMPULS , który spowoduje wizje ( przeszłości bądź przyszłości już skrystalizowanej po przejściu przez pola karmy- Matrycę). 
 ODWROTNE PRZESUNIĘCIE W CZASIE
: stan „gamma” czasami opisywany jest jako szamański stan umysłu.
To, czy dana osoba jest wprawiona w absolutną rozkosz i Jedność, czy też słyszy przenikliwe ostrzeżenia o nadchodzącym zagrożeniu, stanowi znakomicie wzmocnione doświadczenie stanu umysłu gamma, które może aktywować wrodzone instynkty twórcze i/lub zachowawcze. To właśnie w tym stanie osoba może przypuszczalnie stać się w pełni świadoma, wykorzystując każdy niuans swoich wrodzonych zdolności.
 Być może jedna z ważniejszych informacji pojawiła się dzisiaj  TU :
” alert pole shift news some thing has exploded in the centre of our galaxy and inbound.
To chyba jest wyjaśnienie wznowienia misji Eunis przez NASA. Wcale nie chodzi w tym o słońce , tylko o wybuch jaki miał miejsce w centrum naszej galaktyki.” - Jakub
http://nnka.wordpress.com/2012/12/20/co-na-gorze-to-na-dole-21-12-karmiczna-medytacja-czyli-zapytaj-serca/


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Grudzień 20, 2012, 13:58:26
Skoro wybuch został zarejestrowany to znaczy, że jakaś fala energii (energetycznie na ładowanych cząstek ) faktycznie dotarła do Ziemi. Zapowiadały to już neutrina ,które wykryto wcześniej co określano jako cząstki "neutrino-podobne" . Teraz dociera światło ?

Cytuj
Jeśli chcesz wiedzieć kim jesteś ZAPYTAJ SERCA – ONO WIE czy jesteś już Człowiekiem czy jeszcze nie i potrzeba abyś tą prawdę poznał w doświadczeniu
A jak powie, że nie człowiekiem to znaczy że kim ?  A jeśli powie, że w ogóle Ciebie nie ma ? ;D I w dodatku, o zgrozo, to się jeszcze zweryfikuje doświadczalnie  :o


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 20, 2012, 14:42:35
Skoro wybuch został zarejestrowany to znaczy, że jakaś fala energii (energetycznie na ładowanych cząstek ) faktycznie dotarła do Ziemi. Zapowiadały to już neutrina ,które wykryto wcześniej co określano jako cząstki "neutrino-podobne" . Teraz dociera światło ?

Cytuj
Jeśli chcesz wiedzieć kim jesteś ZAPYTAJ SERCA – ONO WIE czy jesteś już Człowiekiem czy jeszcze nie i potrzeba abyś tą prawdę poznał w doświadczeniu
A jak powie, że nie człowiekiem to znaczy że kim ?  A jeśli powie, że w ogóle Ciebie nie ma ? ;D I w dodatku, o zgrozo, to się jeszcze zweryfikuje doświadczalnie  :o

jak odpowie- to znaczy, że jest/masz Serce :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Grudzień 20, 2012, 15:19:57
Albo że jest tylko Serce i to ono "ma" Ciebie ..iluzję do zabawy ;)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 20, 2012, 16:46:44
Psychosensory...

18–24 XII - SYNCHRONIZACJA ● SYMPTOMY ● 3 DNI "CIEMNOŚCI" (?)


 12 grudnia br. wraz z wypełnieniem się Proroctwa Siedmiu Pieczęci Majów – odblokowania Siedmiu Jakości Świadomości – zakończyło się scalanie ogniw Krystalicznej Sieci wokół Ziemi (niezbędna dla uaktywnienia częstotliwości piątego wymiaru, żywiołu Eteru, noossfery). Ziemia powróciła do swoich pierwotnych kodów »13:20«.

 Rozruch Krystalicznej Sieci nastąpi 21 grudnia br. między godz. 12:12 – 13:13 czasu europejskiego. Zgodnie z proroctwami rdzennych mieszkańców Ameryki planeta Ziemia wstąpi w piąty wymiar i w pełnym blasku odrodzi się na nowo.

 W ciągu 7 dni, między 18 grudnia – 24 grudnia br., każdy punkt na Ziemi zostanie przyłączony do Sieci, każda świadomość zyska do niej dostęp – porównywalnie do podłączania komputera do Internetu. Instalacja gotowa – ale aby wejść do Internetu, trzeba wykonać kliknięcie.

 To wszystko nie pozostaje bez wpływu na nasze ciała, układ nerwowy, mózg, świadomość. W ten proces włączony jest cały organizm, każdy układ, każda komórka. Mogą mu towarzyszyć charakterystyczne symptomy, np. zmienne nastroje, mentalne i emocjonalne huśtawki, bezsenność, zawroty głowy, lęki, bóle kości, ospałość, apatia, zmęczenie, a nawet wysoka gorączka z objawami przeziębienia itp. Z reguły taki stan utrzymuje się 2–3 dni, po czym dolegliwości nagle ustępują.

 Zapowiadane „3 dni ciemności” w dniach 21-23 grudnia, które wiele osób pojmuje dosłownie, symbolizują wspomnianą synchronizację. Dlatego zamiast gromadzić świece i zapałki, byłoby lepiej przygotować sobie zioła, kryształy, płyty z ulubioną muzykę relaksacyjną albo dźwiękiem OM.

 Niektórzy mogli rejestrować "dziwne" znaki już wiele tygodni wcześniej. Od listopada, kiedy proces transformacji nabrał przyspieszenia, nasza świadomość została poddana procesowi dysypacji, tzn. luzowania i rozkruszania tego, co skostniałe. Mogło to być odczuwane wyjątkowo nieprzyjemnie, np. wszystko zaczęło się psuć, walić, rutyna okazała się zawodna, pojawiły się bóle mięśni, kości, stawów, kołatanie serca, napady gorąca, pocenie, wysypka itp.

 Pamiętajmy, że niezależnie od wiedzy o transformacji, jeśli dolegliwości po 2-3 dniach nie zelżeją, należy niezwłocznie udać się do lekarza. Jeśli usłyszymy diagnozę: przyczyna psychosomatyczna, to powinniśmy się cieszyć. Transformacja może jednak sprowokować ujawnienie się przewlekłej choroby. W jednym i drugim przypadku, trzeba podjąć zdecydowane działania.

In lak'ech



 [20.12.2012 /11 Cimi]
http://www.maya.net.pl/opinie.php?LANG=pl&sub=listy&id=588


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Grudzień 20, 2012, 19:46:58
To bardzo spokojny i wyważony przekaz. I pojawiła się refleksja w obec tego akapitu  :

Cytuj
Rozruch Krystalicznej Sieci nastąpi 21 grudnia br. między godz. 12:12 – 13:13 czasu europejskiego. Zgodnie z proroctwami rdzennych mieszkańców Ameryki planeta Ziemia wstąpi w piąty wymiar i w pełnym blasku odrodzi się na nowo.
Tak bardzo długo ludzie już mówili o tej dacie, o transformacji, że zaistniała ona na trwałe w zbiorowej Świadomości. Wryła się głęboko wgłąb tej Świadomości, że nie będzie zdziwienia, jeśli to zostanie wywołane przez ową Świadomość. Właśnie z powodu oczekiwań. Tak czy inaczej jej moc się objawia już od jakiegos czasu .


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 20, 2012, 20:11:13
Dodam do tego co piszecie szacowni, że intelekt zawsze coś oczekuje i przetwarza do podświadomości.
A tu nic w sensie materialnym tylko w świecie energii. :)
Skutki reakcji ciała fizycznego zwali się ciśnienie krwi.... :)
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Dariusz Grudzień 20, 2012, 20:16:45
Przekaz, jak zaznaczył >east<, zrównoważony, jednak to zrównoważenie może wynikać z faktu, że krzewiciele tego scenariusza pogodzili się z przegraną.
Wg niektórych doniesień, Majowie byli propagatorami skrzywionej wersji czasu, precesji, Merkaby - stąd, jak mniemam, tak chętne potakiwanie ich kalendarzowi przez Enkiego od pań z PCH - a ta wersja wzięła w łeb, spaliła na panewce i teraz, spuściwszy trochę powietrza, zaczynają równoważyć sytuację.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 21, 2012, 20:48:51
Znaczy się wycieczki robili po próżnicy ;D
To się musieli potomkowie Majów serdecznie ubawić i jeszcze kasy zarobić :)
Szkoda, że Majów znaczy kwiecistych wycieli Inka znaczy Kainowie 8)
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 22, 2012, 14:20:14
Majowie i tajemnica roku 2012 - Rok Zero i Zmiana Epok - Cz.6

"Zmiana nie jest dniem w kalendarzu życia... to podróż, którą wszyscy dzielimy na ścieżce przebudzenia." - Shift of the Ages
W ostatniej części artykułu przedstawiłam Wam szczegółowo stanowisko przywódcy i najwyższego szamana Majów - Don Alejandra Oxlaj (Wandering Wolfa) odnośnie daty 21 grudnia 2012. Tym razem kończąc już temat Majów i podsumowując chciałabym odnieść się do tego czym jest tzw. Rok Zero i Zmiana Epok. Podzielę się z Wami także moimi wrażeniami na temat długo oczekiwanego filmu na temat prawdziwej przepowiedni Majów, pt. „The Shift of the Ages” (“Zmiana Epok”). Film ten można obejrzeć za darmo do 21 grudnia na stronie shiftoftheages.com.
Zmiana Epok

Majowie na czele z Wandering Wolfem zapewniają nas, że żyjemy na skraju Epok. Wielki cykl trwający 5 200 lat właśnie dobiega końca. Wielu uważa, że rok 2012 to tzw. Rok Zero a 21 grudnia 2012 to data w której nastąpi globalna transformacja. Don Alejandro twierdzi jednak, że nie jest to takie proste ponieważ zmiana nie zależy od jednego dnia w kalendarzu, a Rok Zero (Czas Zero) jest procesem tzw. „Zmiany Słońc”.
Wandering Wolf uczy nas, że Kalendarz Majów to kalendarz kosmiczny, opierający się na zależnościach duchowych. Nie ma nic wspólnego z czasem linearnym. Święty Kalendarz Majów zależy od zmian w naszej świadomości. Natomiast jak sami wiemy, zmiana świadomości nie jest nagłym wydarzeniem ale procesem, który musi zostać zakończony w odpowiedni sposób i o odpowiednim czasie pod względem kosmicznej harmonii.

W filmie pt. „Shift of the Ages” na końcu pojawia się bardzo kluczowe zdanie, które zacytowałam na samym początku. Wyjaśnia ono bardzo wiele na temat dziejącej się obecnie transformacji Ziemi. Zmiana nie jest chwilą, momentem, który nagle uderza w nas wywołując diametralne zmiany. Zmiana Epok to przede wszystkim proces i to proces wewnętrzny - duchowy. W tej chwili otrzymujemy od wszechświata niesamowitą i niepowtarzalną szansę uleczenia naszego świata. Zmiany tej nikt nie wprowadzi za nas. To my jesteśmy tymi którzy mają jej ostatecznie dokonać, a cała reszta czyli Wszechświat tylko ją wspomaga. Możemy powiedzieć, że część z nas jest już przebudzona. Swoim życiem pokazujemy innym, że można i warto żyć inaczej. Warto inwestować w wyższe wartości, ochronę środowiska, szacunek i miłość do siebie samych. Na razie mogą to być małe i proste zmiany w naszym życiu ale z czasem osiągną większe rozmiary. Tego procesu nie da się już zatrzymać on będzie rozwijać się z każdym dniem coraz silniej.
Jak możemy pomóc w zmianie Epok?

Co możemy zrobić aby zostać ambasadorami Zmiany na naszej planecie? Na oficjalnej stronie dotyczącej przepowiedni Majów i Wandering Wolfa: shiftoftheages.com, możemy znaleźć porady, które pomogą nam przeżyć okres przechodzenia do nowej Epoki w sposób świadomy i ekscytujący. Przetłumaczyłam je dla Was ponieważ uważam, że mogą okazać się bardzo pomocne.

„Zadbaj o swoje podstawowe potrzeby: jedzenie, schronienie, szczęście, fizyczną aktywność. Jeśli potrzebujesz, możesz także skierować swoją uwagę z braku na bogactwo.
Medytuj i obserwuj to co nadchodzi. Medytacją może być siedzenie ze skrzyżowanymi nogami na podłodze, spacerowanie podczas deszczu gdzieś w naturze, słuchanie muzyki lub robienie czegokolwiek innego co pozwala na połączenie z wewnętrzną wiedzą. To jest TWOJA zmiana, zatem rób to co czujesz, że jest dla ciebie dobre.

Uśmiechaj się i mów "dzień dobry"/"cześć" obcej osobie. To powoduje oddźwięk (efekt fali), który pojawia się kiedy łączymy się z innymi. Możesz zainspirować kogoś innego do wprowadzenia Zmiany i zrobienia tego samego. Ostatecznie dasz komuś do zrozumienia, że jest wartościowy i że nie jest sam.

Skontaktuj się ze swoją społecznością, możesz dołączyć do Rady Miasta/grona zarządzającego, możesz stać się wolontariuszem, pracować dla społecznego ogrodu/parku/lasu lub pomóc jakieś starszej osobie przy zakupach, skontaktuj się ze swoją społecznością już dziś. Zacznij od małych rzeczy i powiększaj swoją Zmianę stopniowo.

Zapomnij o ryzyku i zacznij działać. Są niezliczone mikro-działania występujące na całej planecie, które nie są fizycznie połączone. To nie znaczy jednak że są nieefektywne; to po prostu znaczy, że potrzeba aby zaistniało więcej mikro-działań w celu zaistnienia ich fizycznego połączenia. Poprzez nasze wewnętrzne połączenie z każdym jako członkiem ludzkiej rodziny, energia łączy nasze działania. Jak mówi Wandering Wolf, "Ja jestem Majem. Wykonam to po swojemu." To jest TWOJA Zmiana. Wykonaj ją po swojemu.”

Jak widzimy wszystko zależy od nas samych, od zmiany wewnętrznej i działań poszczególnego człowieka. Warto pamiętać, że wraz z nadejściem Szóstego Słońca wszystko na zewnątrz będzie nas wspierać w dokonaniu szybszej i sprawniejszej Zmiany. Aby przejść przez ten okres bez większych turbulencji musimy płynąć na fali transformacji. Nie jest wskazane aby w momencie przejścia stawać pod prąd. Trzeba poddać się mu i zaufać, że poniesie nas we właściwym kierunku. Ci którzy będą opierać się fali nowej Epoki najprawdopodobniej będą napotykać na coraz to większe trudności w zaadoptowaniu się do nowego środowiska energetycznego na naszej planecie.
Przejdźmy teraz do mojej krótkiej recenzji filmu „Shift of the Ages”.
Film „Shift of the Ages”

Po 7 latach oczekiwania film „Shift of the Ages” został przedstawiony całemu światu. Ukazuje on historię kultury Majów, ich kalendarza, roku 2012 i przepowiedni dotyczącej czasów w których żyjemy. Dokument ten jest historią opowiedzianą po raz pierwszy przez Starszego Majów czyli Don Alejandra Oxlaj. To pierwszy i oficjalny dyskurs Rady Starszyzny Majów do świata opracowany w celu wyjaśnienia wszelkich nieporozumień i zastąpienia ich prawdziwą historią na temat Zmiany Epok. To film, który ukazuje Głowę Starszyzny Majów - Wandering Wolfa - jako mistycznego strażnika tradycji jego ludu zwanego Aj Q’ji. Obserwujemy jego drogę począwszy od małego ubogiego chłopca pracującego jako pucybut, poprzez wybór na Starszego Majów, a następnie Przywódcę Narodowej Rady Starszyzny Majów, Xinca i Garifuna z Gwatemali.
Film przedstawia również historię Majów jako uciśnionego ludu, który w ciągu minionych lat doznał wielu cierpień i niesprawiedliwości. Cierpienie Majów jest tutaj symbolem krzywdy wielu innych rdzennych ludów na Ziemi. Don Alejandro jako przywódca duchowy reprezentuje wszystkie uciśnione ludy na naszej planecie. Występuje jako ich głos, który na nowo jednoczy braci i siostry żyjących w zgodzie z Matką Ziemią.
Przywódcę Majów widzimy jako skromnego i ubogiego człowieka o wielkiej charyzmie, który pomimo swojego zaawansowanego wieku i ubóstwa krok po kroku z determinacją wypełnia to, co zostało mu przeznaczone przez jego przodków. Don Alejandro nazywany przez duchy „Głosem Dżungli” nie ugnie się dopóki przepowiednia Majów nie zostanie wypełniona.
W filmie obserwujemy także epicką historię dotyczącą „Laski Autorytetu” („Sacred Staff of Authority”), która liczy sobie ok. 500 lat i zdaniem Wandering Wolfa posiada w sobie wielką moc. Jest to święty przedmiot Majów przekazywany z pokolenia na pokolenie kolejnemu Aj Q’ji, który posiada właściwości rozwiązujące spory i jednoczące ludzi.
Wandering Wolf - mały człowiek o wielkim Sercu

Film ten jest jednak przede wszystkim ukazaniem drogi malutkiego, wątłego człowieka o wielkim sercu i sile duchowej, którego przeznaczeniem jest zjednoczenie wszystkich ludów na Ziemi. Osobiście widzę w Don Alejandro kogoś, kto posiada w sobie wielki hart ducha i nieocenioną głęboką mądrość. Jako człowiek niesie w sobie ogromny dar przekazywania miłości do Matki Ziemi i drugiej osoby bez względu na wiarę, religię, kolor skóry i pochodzenie. Nie wyobrażam sobie innego człowieka na jego miejscu.
Misją życiową Wandering Wolfa jest wypełnienie przepowiedni Majów o ponownym połączeniu się „Orła i Kondora” - czyli świata umysłowego ze światem Serca. Najpiękniejsze jest to, że Don Alejandro wypełnia swoją misję działając dla nas wszystkich, dla całego świata. Rolą „Taty” jest nie tylko zjednoczenie wszystkich rdzennych ludów na Ziemi, którego już praktycznie dokonał - ale jest nią zjednoczenie wszystkich ludzi na całej planecie. Jego przesłanie mówi: „Jedna Ludzka Rodzina. Jeden Dom.”
Gorąco polecam „Shift of the Ages” Wam wszystkim. To dzieło filmowe o wielkiej wadze dla świata, które na pewno poruszy Wasze Serca.
13 Przepowiednia - wojna i „Dzieci Słońca”

Jako wybrany Aj Q’ji - Wandering Wolf w swoim życiu otrzymał 13 przepowiedni w formie wizji. O ostatniej, 13ej opowiada dopiero teraz. Wizja, którą otrzymał mówi o skutkach lekkomyślności i niszczenia naszej planety. „Tata” zobaczył w niej wojnę, przeznaczenie ludzi oraz efekt ogólnego zanieczyszczenia Matki Ziemi. Dlatego w filmie „Shift of the Ages” oficjalnie przestrzega wszystkie rządy, korporacje i twórców prawa na Ziemi aby zakończyli zanieczyszczać planetę i wzniecać wojny dla swoich własnych zysków. Wandering Wolf wydaje to ostrzeżenie, ponieważ twierdzi, że Starszyzna Majów widziała co nadchodzi w przyszłości. Majowie zdają sobie sprawę jakie konsekwencje czekają ludzi jeśli nie zaprzestaną niszczenia własnego domu - Ziemi. Don Alejandro mowi:

„Przyjdzie dzień kiedy wasza własna broń zniszczy wasze własne miasta i pozabijacie się nawzajem. To jest przyszłość, która nadchodzi. Zapobiegnijcie temu.”

Żona Wandering Wolfa - Elizabeth, zapewnia nas, że 13 przepowiednia „Taty” zawiera również aspekt pozytywny. Twierdzi, że pośród wszystkich tych przykrych wydarzeń słyszalny będzie głos naszych przodków. Będzie to głos odczuwany w naszych Sercach - Sercach tych, którzy słuchają. Warto w tym momencie dodać, że wg. Don Alejandra - my jesteśmy tymi z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Zatem będzie to tak, jakbyśmy słyszeli głos samych siebie. Elizabeth opowiada, że na początku będzie to jak delikatne światło, które zacznie świecić coraz jaśniej i jaśniej. Mówi o „Dzieciach Ognia”, „Dzieciach Słońca”.

Osobiście rozumiem to tak, że pewne konflikty prawdopodobnie zostaną rozpętane, jednak ich konsekwencją będzie śmierć samych je wzniecających.
Pośród całego zgiełku i chaosu ludzie, którzy słuchają swoich Serc zaczną świecić pośród innych coraz mocniej aż staną się „Dziećmi Słońca” - „Dziećmi Nowego Słońca”, które jest symbolem Epoki Serca. Jeśli coś podobnego będzie miało miejsce - w miarę naszych możliwości - nie oddawajmy swojej uwagi i energii konfliktom i cierpieniu. Starajmy się budować swój własny świat poprzez Serce i kierunek, który będzie nam wskazywać. To zostanie dostrzeżone i nagrodzone przez sprzyjający nam w tym momencie Wszechświat. Stara epoka dobiega końca i jest to już przesądzone i nieuniknione. Zatem cieszmy się z tego co nadchodzi; z tego co możemy wspólnie zbudować jako jedna wielka ludzka rodzina.
Ostatecznym wypełnieniem przepowiedni Majów będzie dostrzeżenie przez ludzkość, że jesteśmy jednością niczym palce u jednej dłoni. Wg. świętych pism Majów staniemy się „Dziećmi Nowego Słońca”. To już zaczęło się wypełniać i osiągnie swój cel ponieważ jest to przeznaczeniem ludzkości zapisanym w starożytnych przepowiedniach Majów i innych rdzennych ludów na Ziemi. Ta wiedza samoistnie zaczyna budzić się również w nas samych.
Zmiana Epok - moje refleksje

Na koniec chciałabym podzielić się z Wami swoimi własnymi refleksjami dotyczącymi roku 2012, daty 21 grudnia i zmiany epok. Ten rok przyniósł mi bardzo wiele nauk i lekcji życiowych. Jak dotychczas żaden rok nie był dla mnie tak owocny jak ten mijający. Zmierzyłam się w nim z wieloma różnymi aspektami siebie samej, w tym ze swoją ciemną stroną. Zaakceptowałam siebie taką jaka jestem do końca. Pogodziłam się z drogami innych ludzi, które pozostają odmienne od moich. Nauczyłam się więcej pokory, a jednocześnie bardziej uwierzyłam we własne siły widząc namacalne skutki swoich działań.

Dlatego chciałabym zapewnić Was, że zmiana jest możliwa. Ona się dzieje. W was dzieje się także, jestem o tym przekonana. Nawet jeśli ktoś jeszcze tego nie dostrzega, być może dostrzeże to za chwilę. Wystarczy wsłuchać się bardziej w siebie samego. Odciąć się na chwilę od całego tego zgiełku i zamieszania dotyczącego daty 21 grudnia, nadchodzących świąt i wszelkich ludzkich problemów.
Choć przez chwile pozostańcie w ciszy i przemówcie do swojego wnętrza, zapytajcie jak ono się czuje. Odpowiedź przyjdzie w formie obrazów, myśli bądź uczuć. Zacznijcie słuchać tego głosu coraz częściej. Jest on szczególnie słyszalny kiedy przebywacie w naturze i samotności. To głos Waszego Serca, które jest „Bramą do Wszystkiego”. Łączy Was z całym Uniwersum jak i miejscami poza nim. W swoim wnętrzu odnajdziecie połączenie z Waszą własną Boską Jaźnią, z Sercem Matki Ziemi i z Sercem Wielkiego Ducha. Kiedy zdarzy się, że w całym zamieszaniu przechodzenia do nowej Epoki ogarnie Was strach albo zwątpienie, zatrzymajcie się na chwilę i wejdźcie do Świętej Przestrzeni swojego Serca. Poproście o przewodnictwo. Ono na pewno Was nie zawiedzie i sprawi, że Wasze drogi zawsze będą pewne i bezpieczne.

Don Alejandro nie zdradza większych szczegółów na ten temat, ale moja intuicja mówi mi, że wraz z dniem 21 grudnia prawdopodobnie wejdziemy w nową Epokę. Nie będzie się to jednak wiązało z natychmiastową przemianą, która od razu będzie namacalna. Zmiana Epok to proces, który będzie trwał jeszcze trochę czasu. Wszelkie stare programy muszą zostać odłączone od pola energetycznego Ziemi i będzie to przede wszystkim rezultatem naszej wspólnej pracy. Czuję, że okres od 21 grudnia 2012 do 21 marca 2013 będzie kluczowym czasem dla ludzkości. W tych dniach odbywać się będzie gruntowne przeobrażanie naszego świata pod każdym względem; fizycznym i duchowym. Wszelkie schematy i pozostałości starej epoki zaczną ulegać kompletnej dekonstrukcji. Każdy z nas - ze względu na swój wybór - zostanie poprowadzony odpowiednią drogą i otrzyma, to czego potrzebuje do dalszego rozwoju. Natomiast Matka Ziemia w końcowej fazie swojej przemiany powróci do upragnionej przez nas wszystkich równowagi.

Życzę wszystkim swoim czytelnikom szczęśliwego Nowego Roku i owocnego wejścia w Epokę Szóstego Słońca!

In Lak'ech Ala K'in!

Beata “Driada” Jeleniewicz

http://projektinfinitus.pl/rok-2012/majowie-i-tajemnica-roku-2012-rok-zero-i-zmiana-epok-cz6
(http://cdn10.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/192577/koniec_swiata_2012_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 23, 2012, 11:38:25
3 Dni Światła
sobota, 22 grudnia 2012 15:15 | 

Do połączenia wielu promieni w jeden doszło 21 grudnia około godziny 12:20 – 12:30 (w południe). Energia ta nadal płynie. Jaki będzie ostateczny wynik, trudno jest oszacować.


Laura i Robert z Danii przysłali zdjęcie niezwykłego zjawiska świetlnego, które wielu ludzi obserwowało 20 grudnia na moście w Kopenhadze. Ten piękny znak zamieszczamy jako inspirację.

 

Dowiedzieliśmy się, że w dniach 21-22-23 i 24 grudnia, wielu ludzi umawia się na wspólną medytację o godzinie 9:00 rano i 21:00 wieczorem. Ma ona na celu wsparcie procesu wznoszenia Matki Gaji oraz wznoszenia indywidualnego. Dziś rano o 9:00 mieliśmy piękne doświadczenie potężnego skupienia. Czujemy, że jest to wynik wspólnej intencji wielu ludzi na świecie. Zachęcamy do przyłączenia się do medytacji w tym czasie.

 

Prosimy o dalsze transformowanie energii dla Ziemi.


W najbliższym czasie niezwykle ważne będzie również skupienie się na wzniesieniu własnego płomienia i przejściu poza dotychczasowe ograniczenia.

 

Czujemy, że dobrze by było, gdyby dzisiejsza medytacja wieczorna (21.12.2012 godz 21:00) oraz jutrzejsza medytacja poranna (22.12.2012 godz 9:00) odbyła się w intencji odprowadzenia obcych kodów.


 

Zapraszamy!


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 23, 2012, 13:33:42
No właśnie 20 /12 a nie 21/12! w tym momencie liczyła się data dnia w cyklu miesiąc dzień chodziło o dzień 20 czyli licząc od tyłu  ( bo jest to powrót) 20 /13 najpierw był 13/12. grudnia, a nie 12/12.grudnia  ( ustawienie wibracji pionowej) , a następnie 20. grudnia, a nie 21. grudnia (ustawienie wibracji poziomej) całego cyklu.
Jak to się inaczej nazywa? Krzyż solarny? Jak to zwał , tak zwał.....  proces zaistniał i wpisał nas w swoją rzeczywistość, czyli w pierwotny kod  13/20 o którym wspominają rownież  Majowie..

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Szmer Grudzień 23, 2012, 14:21:21
No właśnie 20 /12 a nie 21/12! w tym momencie liczyła się data dnia w cyklu miesiąc dzień chodziło o dzień 20 czyli licząc od tyłu  ( bo jest to powrót) 20 /13 najpierw był 13/12. grudnia, a nie 12/12.grudnia  ( ustawienie wibracji pionowej) , a następnie 20. grudnia, a nie 21. grudnia (ustawienie wibracji poziomej) całego cyklu.
Jak to się inaczej nazywa? Krzyż solarny? Jak to zwał , tak zwał.....  proces zaistniał i wpisał nas w swoją rzeczywistość, czyli w pierwotny kod  13/20 o którym wspominają rownież  Majowie..

Kiara :) :)

a swoją drogą... rozmawiamy o "kalendarzu" astronomicznym czy o gregoriańskim, który to jest błędny? :>


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Grudzień 23, 2012, 14:24:33
Trzeba uważać na jakiekolwiek działania co do  kodowania albo dekodowania. Jeśli jakieś procesy (r)ewolucyjne w nas zachodzą to są to tak skomplikowane rzeczy, że dodatkowe grzebanie w nich może wprowadzić tylko zamieszanie i oby nie zaszkodziło.

Jeśli ten proces się dzieje to niech dzieje się w swoim rytmie. Teraz nie jest czas na wygibasy typu " bo mnie się wydaje że wiem lepiej".


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 23, 2012, 14:50:23
Gwatemala – W ruinach miasta Majów w Tikal oddano hołd Słońcu
piątek, 21.12.2012 23:10 wibi. Kategorie: Ciekawostki, Świat  Tagi:  Guatemala, Gwatemala, hołd Słońcu, Mayan city, miasto Majów, Tikal, tribute Sun   

(http://losyziemi.pl/wp-content/uploads/2012/12/Majowie-w-Tikal.jpeg)

Na oczach tysięcy gości kilkudziesięciu kapłanów Majów z Gwatemali i innych państw powitało w piątek o świcie (po południu czasu polskiego) w ruinach miasta Tikal, na północy kraju, pierwsze promienie słoneczne w pierwszym dniu nowej ery.


Na oczach tysięcy gości kilkudziesięciu kapłanów Majów z Gwatemali i innych państw powitało w piątek o świcie (po południu czasu polskiego) w ruinach miasta Tikal, na północy kraju, pierwsze promienie słoneczne w pierwszym dniu nowej ery.

Do Tikal, położonego w głębi dżungli i oddalonego o ok. 550 km od stolicy Gwatemali, przybył szef państwa Otto Fernando Perez Molina oraz prezydent Kostaryki Laura Chinchilla Miranda.

 

O świcie kapłani zgromadzeni wokół ogniska na głównym placu zapalili świece i żywicę pochodzącą z 13 różnych drzew. Modlili się o jedność, pokój, koniec dyskryminacji i rasizmu, a także o to, by nowa trwająca 5,2 tys. lat era oznaczała „nowy początek”.

Potomkowie Majów stanowią 43 proc. ludności ponad 14-milionowej Gwatemali. Jednak duża ich część żyje w biedzie.

Uroczystości rozpoczęły się już w czwartek wieczorem lokalnego czasu od tradycyjnych tańców przed jedną z piramid, która na tę okazję została specjalnie oświetlona.

Zgodnie z kalendarzem Majów zimowe przesilenie oznacza koniec wielkiej epoki i początek nowej. Z tego powodu na całym świecie w piątek mają miejsce różne wydarzenia mistyczne, religijne i kulturowe.

http://losyziemi.pl/gwatemala-w-ruinach-miasta-majow-w-tikal-oddano-hold-sloncu/

… by nowa trwająca 5,2 tys. lat era oznaczała „nowy początek”.


 Dopiero zakończenie 24.12.2012  procesu tworzenia  Matrycy  i zapis   da nam jakieś informacje lub też obserwacje w naszej rzeczywistości. Powinno się to objawić zdjęciem wzorców ukrytych w nieświadomości bo tu nie chodzi o żaden “wyższy świat” tylko zbiorową nieswiadomość  ( świat podziemny) Powinno też nieco podnieść się zrozumienie ludzi (świadomość)  na czym polegają CYKLE KARMICZNE..

http://nnka.wordpress.com/2012/12/23/gwatemala-w-ruinach-miasta-majow-w-tikal-oddano-hold-sloncu/


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Grudzień 23, 2012, 15:40:25
Tak ....  trzeba wiedzieć dokładnie w co się pakuje energię , to pewne! Kod 21/12 , to kod tworzenia sześcianu ,czyli ponowne zamknięcie nas w pudełku. kod nowego początku 5,2 to 7 , powtórka człowieka uwięzionego w materii. Nic dodać nic ująć.

Natomiast kod 20/13 to kod piątki inaczej pentagramu Wenus czyli 4 żywioły zespolone miłością , kod doskonałego życia.A aktywny kod nowych czasów człowieka nowych czasów to 7,1 czyli Człowiek duchowy , czerpiący wiedzę z nad przestrzeni ze świata nie materialnego. Odwrotnie do człowieka 5,2 czyli zamkniętej energii w 7 czakrach.
A tu już jest zdecydowana różnica, komu z czym po drodze niech wybiera. jednak globalnie wzór 21/12 ni 5,2 nie zaistnieje.

Podstawowym wzorcem życia jest pentagram , wzór pięcioramienny i to naukowcy udowodnili już dawno , chyba ze dwa lata temu były publikacje.

kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 23, 2012, 15:55:20
..no właśnie,-
przecież jak ktoś koniecznie chce zostać w "pudełku",-
trzyma za klamkę od środka i jeszcze krzyczy, że poza "pudełkiem" nic innego nie istnieje,-
to niech tam siedzi przez następny cykl.
Mówi się trudno- wolna wola  8)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Thotal Grudzień 23, 2012, 20:29:09
"Koniec świata" pożegnałem paskudnym przeziębieniem, temperaturą i całkowicie zatkanym nosem ???
Dosłownie w samo południe przedwczorajszego dzionka wszystko nagle ustąpiło. :)

W nowej epoce znalazłem się zdrów ;D





Pozdrawiam - Thotal :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: krzysiek Grudzień 23, 2012, 23:51:32
No!!! Wreszcie mamy namacalny, realny dowód na to, że jednak coś było na rzeczy  ;D Każdy wie, że katar trwa minimum tydzień, chyba że po drodze jest koniec świata lub przynajmniej pewnej epoki. Wtedy i katar musi dać za wygraną!  8)

Trzymaj się więc Thotal w tym zdrowiu, czego Ci serdecznie życzę w nowej erze.  :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 24, 2012, 12:32:29
Po końcu świata: rewolucja jest TERAZ i w nas! Zajmijcie się najpierw sobą!
http://youtu.be/NdOUaGRswDM


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 25, 2012, 00:49:45
A marzenia  ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 25, 2012, 08:58:48
Majowie i tajemnica roku 2012 - Rok Zero i Zmiana Epok - Cz.6

"Zmiana nie jest dniem w kalendarzu życia... to podróż, którą wszyscy dzielimy na ścieżce przebudzenia." - Shift of the Ages
W ostatniej części artykułu przedstawiłam Wam szczegółowo stanowisko przywódcy i najwyższego szamana Majów - Don Alejandra Oxlaj (Wandering Wolfa) odnośnie daty 21 grudnia 2012. Tym razem kończąc już temat Majów i podsumowując chciałabym odnieść się do tego czym jest tzw. Rok Zero i Zmiana Epok. Podzielę się z Wami także moimi wrażeniami na temat długo oczekiwanego filmu na temat prawdziwej przepowiedni Majów, pt. „The Shift of the Ages” (“Zmiana Epok”). Film ten można obejrzeć za darmo do 21 grudnia na stronie shiftoftheages.com.
Zmiana Epok
(http://projektinfinitus.pl/images/majowie2012-222.jpg)
Majowie na czele z Wandering Wolfem zapewniają nas, że żyjemy na skraju Epok. Wielki cykl trwający 5 200 lat właśnie dobiega końca. Wielu uważa, że rok 2012 to tzw. Rok Zero a 21 grudnia 2012 to data w której nastąpi globalna transformacja. Don Alejandro twierdzi jednak, że nie jest to takie proste ponieważ zmiana nie zależy od jednego dnia w kalendarzu, a Rok Zero (Czas Zero) jest procesem tzw. „Zmiany Słońc”.
Wandering Wolf uczy nas, że Kalendarz Majów to kalendarz kosmiczny, opierający się na zależnościach duchowych. Nie ma nic wspólnego z czasem linearnym. Święty Kalendarz Majów zależy od zmian w naszej świadomości. Natomiast jak sami wiemy, zmiana świadomości nie jest nagłym wydarzeniem ale procesem, który musi zostać zakończony w odpowiedni sposób i o odpowiednim czasie pod względem kosmicznej harmonii.

W filmie pt. „Shift of the Ages” na końcu pojawia się bardzo kluczowe zdanie, które zacytowałam na samym początku. Wyjaśnia ono bardzo wiele na temat dziejącej się obecnie transformacji Ziemi. Zmiana nie jest chwilą, momentem, który nagle uderza w nas wywołując diametralne zmiany. Zmiana Epok to przede wszystkim proces i to proces wewnętrzny - duchowy. W tej chwili otrzymujemy od wszechświata niesamowitą i niepowtarzalną szansę uleczenia naszego świata. Zmiany tej nikt nie wprowadzi za nas. To my jesteśmy tymi którzy mają jej ostatecznie dokonać, a cała reszta czyli Wszechświat tylko ją wspomaga. Możemy powiedzieć, że część z nas jest już przebudzona. Swoim życiem pokazujemy innym, że można i warto żyć inaczej. Warto inwestować w wyższe wartości, ochronę środowiska, szacunek i miłość do siebie samych. Na razie mogą to być małe i proste zmiany w naszym życiu ale z czasem osiągną większe rozmiary. Tego procesu nie da się już zatrzymać on będzie rozwijać się z każdym dniem coraz silniej.
Jak możemy pomóc w zmianie Epok?

Co możemy zrobić aby zostać ambasadorami Zmiany na naszej planecie? Na oficjalnej stronie dotyczącej przepowiedni Majów i Wandering Wolfa: shiftoftheages.com, możemy znaleźć porady, które pomogą nam przeżyć okres przechodzenia do nowej Epoki w sposób świadomy i ekscytujący. Przetłumaczyłam je dla Was ponieważ uważam, że mogą okazać się bardzo pomocne.

„Zadbaj o swoje podstawowe potrzeby: jedzenie, schronienie, szczęście, fizyczną aktywność. Jeśli potrzebujesz, możesz także skierować swoją uwagę z braku na bogactwo.
Medytuj i obserwuj to co nadchodzi. Medytacją może być siedzenie ze skrzyżowanymi nogami na podłodze, spacerowanie podczas deszczu gdzieś w naturze, słuchanie muzyki lub robienie czegokolwiek innego co pozwala na połączenie z wewnętrzną wiedzą. To jest TWOJA zmiana, zatem rób to co czujesz, że jest dla ciebie dobre.

Uśmiechaj się i mów "dzień dobry"/"cześć" obcej osobie. To powoduje oddźwięk (efekt fali), który pojawia się kiedy łączymy się z innymi. Możesz zainspirować kogoś innego do wprowadzenia Zmiany i zrobienia tego samego. Ostatecznie dasz komuś do zrozumienia, że jest wartościowy i że nie jest sam.

Skontaktuj się ze swoją społecznością, możesz dołączyć do Rady Miasta/grona zarządzającego, możesz stać się wolontariuszem, pracować dla społecznego ogrodu/parku/lasu lub pomóc jakieś starszej osobie przy zakupach, skontaktuj się ze swoją społecznością już dziś. Zacznij od małych rzeczy i powiększaj swoją Zmianę stopniowo.

Zapomnij o ryzyku i zacznij działać. Są niezliczone mikro-działania występujące na całej planecie, które nie są fizycznie połączone. To nie znaczy jednak że są nieefektywne; to po prostu znaczy, że potrzeba aby zaistniało więcej mikro-działań w celu zaistnienia ich fizycznego połączenia. Poprzez nasze wewnętrzne połączenie z każdym jako członkiem ludzkiej rodziny, energia łączy nasze działania. Jak mówi Wandering Wolf, "Ja jestem Majem. Wykonam to po swojemu." To jest TWOJA Zmiana. Wykonaj ją po swojemu.”

Jak widzimy wszystko zależy od nas samych, od zmiany wewnętrznej i działań poszczególnego człowieka. Warto pamiętać, że wraz z nadejściem Szóstego Słońca wszystko na zewnątrz będzie nas wspierać w dokonaniu szybszej i sprawniejszej Zmiany. Aby przejść przez ten okres bez większych turbulencji musimy płynąć na fali transformacji. Nie jest wskazane aby w momencie przejścia stawać pod prąd. Trzeba poddać się mu i zaufać, że poniesie nas we właściwym kierunku. Ci którzy będą opierać się fali nowej Epoki najprawdopodobniej będą napotykać na coraz to większe trudności w zaadoptowaniu się do nowego środowiska energetycznego na naszej planecie.
Przejdźmy teraz do mojej krótkiej recenzji filmu „Shift of the Ages”.
Film „Shift of the Ages”

Po 7 latach oczekiwania film „Shift of the Ages” został przedstawiony całemu światu. Ukazuje on historię kultury Majów, ich kalendarza, roku 2012 i przepowiedni dotyczącej czasów w których żyjemy. Dokument ten jest historią opowiedzianą po raz pierwszy przez Starszego Majów czyli Don Alejandra Oxlaj. To pierwszy i oficjalny dyskurs Rady Starszyzny Majów do świata opracowany w celu wyjaśnienia wszelkich nieporozumień i zastąpienia ich prawdziwą historią na temat Zmiany Epok. To film, który ukazuje Głowę Starszyzny Majów - Wandering Wolfa - jako mistycznego strażnika tradycji jego ludu zwanego Aj Q’ji. Obserwujemy jego drogę począwszy od małego ubogiego chłopca pracującego jako pucybut, poprzez wybór na Starszego Majów, a następnie Przywódcę Narodowej Rady Starszyzny Majów, Xinca i Garifuna z Gwatemali.
Film przedstawia również historię Majów jako uciśnionego ludu, który w ciągu minionych lat doznał wielu cierpień i niesprawiedliwości. Cierpienie Majów jest tutaj symbolem krzywdy wielu innych rdzennych ludów na Ziemi. Don Alejandro jako przywódca duchowy reprezentuje wszystkie uciśnione ludy na naszej planecie. Występuje jako ich głos, który na nowo jednoczy braci i siostry żyjących w zgodzie z Matką Ziemią.
Przywódcę Majów widzimy jako skromnego i ubogiego człowieka o wielkiej charyzmie, który pomimo swojego zaawansowanego wieku i ubóstwa krok po kroku z determinacją wypełnia to, co zostało mu przeznaczone przez jego przodków. Don Alejandro nazywany przez duchy „Głosem Dżungli” nie ugnie się dopóki przepowiednia Majów nie zostanie wypełniona.
W filmie obserwujemy także epicką historię dotyczącą „Laski Autorytetu” („Sacred Staff of Authority”), która liczy sobie ok. 500 lat i zdaniem Wandering Wolfa posiada w sobie wielką moc. Jest to święty przedmiot Majów przekazywany z pokolenia na pokolenie kolejnemu Aj Q’ji, który posiada właściwości rozwiązujące spory i jednoczące ludzi.
Wandering Wolf - mały człowiek o wielkim Sercu

Film ten jest jednak przede wszystkim ukazaniem drogi malutkiego, wątłego człowieka o wielkim sercu i sile duchowej, którego przeznaczeniem jest zjednoczenie wszystkich ludów na Ziemi. Osobiście widzę w Don Alejandro kogoś, kto posiada w sobie wielki hart ducha i nieocenioną głęboką mądrość. Jako człowiek niesie w sobie ogromny dar przekazywania miłości do Matki Ziemi i drugiej osoby bez względu na wiarę, religię, kolor skóry i pochodzenie. Nie wyobrażam sobie innego człowieka na jego miejscu.
Misją życiową Wandering Wolfa jest wypełnienie przepowiedni Majów o ponownym połączeniu się „Orła i Kondora” - czyli świata umysłowego ze światem Serca. Najpiękniejsze jest to, że Don Alejandro wypełnia swoją misję działając dla nas wszystkich, dla całego świata. Rolą „Taty” jest nie tylko zjednoczenie wszystkich rdzennych ludów na Ziemi, którego już praktycznie dokonał - ale jest nią zjednoczenie wszystkich ludzi na całej planecie. Jego przesłanie mówi: „Jedna Ludzka Rodzina. Jeden Dom.”
Gorąco polecam „Shift of the Ages” Wam wszystkim. To dzieło filmowe o wielkiej wadze dla świata, które na pewno poruszy Wasze Serca.
13 Przepowiednia - wojna i „Dzieci Słońca”

Jako wybrany Aj Q’ji - Wandering Wolf w swoim życiu otrzymał 13 przepowiedni w formie wizji. O ostatniej, 13ej opowiada dopiero teraz. Wizja, którą otrzymał mówi o skutkach lekkomyślności i niszczenia naszej planety. „Tata” zobaczył w niej wojnę, przeznaczenie ludzi oraz efekt ogólnego zanieczyszczenia Matki Ziemi. Dlatego w filmie „Shift of the Ages” oficjalnie przestrzega wszystkie rządy, korporacje i twórców prawa na Ziemi aby zakończyli zanieczyszczać planetę i wzniecać wojny dla swoich własnych zysków. Wandering Wolf wydaje to ostrzeżenie, ponieważ twierdzi, że Starszyzna Majów widziała co nadchodzi w przyszłości. Majowie zdają sobie sprawę jakie konsekwencje czekają ludzi jeśli nie zaprzestaną niszczenia własnego domu - Ziemi. Don Alejandro mowi:

„Przyjdzie dzień kiedy wasza własna broń zniszczy wasze własne miasta i pozabijacie się nawzajem. To jest przyszłość, która nadchodzi. Zapobiegnijcie temu.”

Żona Wandering Wolfa - Elizabeth, zapewnia nas, że 13 przepowiednia „Taty” zawiera również aspekt pozytywny. Twierdzi, że pośród wszystkich tych przykrych wydarzeń słyszalny będzie głos naszych przodków. Będzie to głos odczuwany w naszych Sercach - Sercach tych, którzy słuchają. Warto w tym momencie dodać, że wg. Don Alejandra - my jesteśmy tymi z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Zatem będzie to tak, jakbyśmy słyszeli głos samych siebie. Elizabeth opowiada, że na początku będzie to jak delikatne światło, które zacznie świecić coraz jaśniej i jaśniej. Mówi o „Dzieciach Ognia”, „Dzieciach Słońca”.

Osobiście rozumiem to tak, że pewne konflikty prawdopodobnie zostaną rozpętane, jednak ich konsekwencją będzie śmierć samych je wzniecających.
Pośród całego zgiełku i chaosu ludzie, którzy słuchają swoich Serc zaczną świecić pośród innych coraz mocniej aż staną się „Dziećmi Słońca” - „Dziećmi Nowego Słońca”, które jest symbolem Epoki Serca. Jeśli coś podobnego będzie miało miejsce - w miarę naszych możliwości - nie oddawajmy swojej uwagi i energii konfliktom i cierpieniu. Starajmy się budować swój własny świat poprzez Serce i kierunek, który będzie nam wskazywać. To zostanie dostrzeżone i nagrodzone przez sprzyjający nam w tym momencie Wszechświat. Stara epoka dobiega końca i jest to już przesądzone i nieuniknione. Zatem cieszmy się z tego co nadchodzi; z tego co możemy wspólnie zbudować jako jedna wielka ludzka rodzina.
Ostatecznym wypełnieniem przepowiedni Majów będzie dostrzeżenie przez ludzkość, że jesteśmy jednością niczym palce u jednej dłoni. Wg. świętych pism Majów staniemy się „Dziećmi Nowego Słońca”. To już zaczęło się wypełniać i osiągnie swój cel ponieważ jest to przeznaczeniem ludzkości zapisanym w starożytnych przepowiedniach Majów i innych rdzennych ludów na Ziemi. Ta wiedza samoistnie zaczyna budzić się również w nas samych.
Zmiana Epok - moje refleksje

Na koniec chciałabym podzielić się z Wami swoimi własnymi refleksjami dotyczącymi roku 2012, daty 21 grudnia i zmiany epok. Ten rok przyniósł mi bardzo wiele nauk i lekcji życiowych. Jak dotychczas żaden rok nie był dla mnie tak owocny jak ten mijający. Zmierzyłam się w nim z wieloma różnymi aspektami siebie samej, w tym ze swoją ciemną stroną. Zaakceptowałam siebie taką jaka jestem do końca. Pogodziłam się z drogami innych ludzi, które pozostają odmienne od moich. Nauczyłam się więcej pokory, a jednocześnie bardziej uwierzyłam we własne siły widząc namacalne skutki swoich działań.

Dlatego chciałabym zapewnić Was, że zmiana jest możliwa. Ona się dzieje. W was dzieje się także, jestem o tym przekonana. Nawet jeśli ktoś jeszcze tego nie dostrzega, być może dostrzeże to za chwilę. Wystarczy wsłuchać się bardziej w siebie samego. Odciąć się na chwilę od całego tego zgiełku i zamieszania dotyczącego daty 21 grudnia, nadchodzących świąt i wszelkich ludzkich problemów.
Choć przez chwile pozostańcie w ciszy i przemówcie do swojego wnętrza, zapytajcie jak ono się czuje. Odpowiedź przyjdzie w formie obrazów, myśli bądź uczuć. Zacznijcie słuchać tego głosu coraz częściej. Jest on szczególnie słyszalny kiedy przebywacie w naturze i samotności. To głos Waszego Serca, które jest „Bramą do Wszystkiego”. Łączy Was z całym Uniwersum jak i miejscami poza nim. W swoim wnętrzu odnajdziecie połączenie z Waszą własną Boską Jaźnią, z Sercem Matki Ziemi i z Sercem Wielkiego Ducha. Kiedy zdarzy się, że w całym zamieszaniu przechodzenia do nowej Epoki ogarnie Was strach albo zwątpienie, zatrzymajcie się na chwilę i wejdźcie do Świętej Przestrzeni swojego Serca. Poproście o przewodnictwo. Ono na pewno Was nie zawiedzie i sprawi, że Wasze drogi zawsze będą pewne i bezpieczne.

Don Alejandro nie zdradza większych szczegółów na ten temat, ale moja intuicja mówi mi, że wraz z dniem 21 grudnia prawdopodobnie wejdziemy w nową Epokę. Nie będzie się to jednak wiązało z natychmiastową przemianą, która od razu będzie namacalna. Zmiana Epok to proces, który będzie trwał jeszcze trochę czasu. Wszelkie stare programy muszą zostać odłączone od pola energetycznego Ziemi i będzie to przede wszystkim rezultatem naszej wspólnej pracy. Czuję, że okres od 21 grudnia 2012 do 21 marca 2013 będzie kluczowym czasem dla ludzkości. W tych dniach odbywać się będzie gruntowne przeobrażanie naszego świata pod każdym względem; fizycznym i duchowym. Wszelkie schematy i pozostałości starej epoki zaczną ulegać kompletnej dekonstrukcji. Każdy z nas - ze względu na swój wybór - zostanie poprowadzony odpowiednią drogą i otrzyma, to czego potrzebuje do dalszego rozwoju. Natomiast Matka Ziemia w końcowej fazie swojej przemiany powróci do upragnionej przez nas wszystkich równowagi.

Życzę wszystkim swoim czytelnikom szczęśliwego Nowego Roku i owocnego wejścia w Epokę Szóstego Słońca!

In Lak'ech Ala K'in!


Beata “Driada” Jeleniewicz


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 25, 2012, 20:32:36
Szacowny wszystko niby ok, ale przecież jak by nazwali rzeczy po imieniu to nie było by zamieszania więc zadam pytanie kto i dlaczego sieje popłoch na podstawie tego co oni nabazgrali 8)
Co by nie powiedział to była woda na młyn wszelkiej maści manipulatorów z kosmosu też 8)
to pa ;D
 


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 27, 2012, 09:07:14
Szacowny wszystko niby ok, ale przecież jak by nazwali rzeczy po imieniu to nie było by zamieszania więc zadam pytanie kto i dlaczego sieje popłoch na podstawie tego co oni nabazgrali 8)
Co by nie powiedział to była woda na młyn wszelkiej maści manipulatorów z kosmosu też 8)
to pa ;D
 
owszem szacowny, jednak był to niewątpliwie impuls do zmiany myślenia "biegnącego stada",-
każde siły starały/ją się to wykorzystywać dla własnych celów


Cytuj
“Zmiana nie jest dniem w kalendarzu życia… to podróż, którą wszyscy dzielimy na ścieżce przebudzenia.” - Shift of the Ages

Cytuj
to tak jakby kubeł zimnej wody .. na otrzeźwianie ...wielu z nas obiecywało sobie jakieś potężne zmiany ,natychmiastowe..  no cóż nie na tym polega ewolucja .  bummmm i po wszystkim ..najpierw to my musimy się zmienić.

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2012/12/rok-zero-i-zmiana-epok.html



Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Grudzień 27, 2012, 10:35:41
I dodam do tego, że zmiany wewnętrzne najlepiej się udają ,kiedy nikt i nic nie przeszkadza. Przykładowo Święta. Fajnie, bo w gronie rodziny, Tradycja, choinka, prezenty .. ale to już czas retro. Święta są OK jako Tradycja i  można je wykorzystać do Transformacji , do zarezonowania z Nową Falą lecz to jest efektywne bardziej tam, gdzie wszyscy są otwarci na coś nowego. Kiedy grupa ludzi zamyka się w wyobrażonym lub też opisanym Tradycją rytuale to Nowe nie wypełni duchem "starego" świata.

Dlatego tu zarezonowało co wyraził ten Maja :
"Skontaktuj się ze swoją społecznością, możesz dołączyć do Rady Miasta/grona zarządzającego, możesz stać się wolontariuszem, pracować dla społecznego ogrodu/parku/lasu lub pomóc jakieś starszej osobie przy zakupach, skontaktuj się ze swoją społecznością już dziś. Zacznij od małych rzeczy i powiększaj swoją Zmianę stopniowo.

Zapomnij o ryzyku i zacznij działać "

Zmiany poprzez działanie :D
A życie samo podpowiada co jest właściwe. Intuicją rozpoznasz TO. Tu na przykład dowiedziałem się że powstaje w mieście Muzeum Fal. Dziwna nazwa trochę ;D ,ale chodzi o to, aby pokazać falową naturę rzeczywistości poczynając od oczywistych przykładów takich jak fale morskie .... i "przypadkowo" dobry znajomy się  tym projektem zainteresował i zaraził nim easta. Wyobraźnia podpowiedziała że wokół tej inicjatywy może rozkwitnąć nowy, ożywczy prąd kulturalny, a nawet świadomościowy. Zmiana postrzegania z "cząsteczkowego" na falowe może wyrażać ów mikroruch do którego zachęcają Majowie.

Nie ma się czego obawiać lecz pozwolić falom się ponieść w tym kierunku :D

Powolutku się dopłynie :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 27, 2012, 11:27:58
braciak
Cytuj
I dodam do tego, że zmiany wewnętrzne najlepiej się udają ,kiedy nikt i nic nie przeszkadza. Przykładowo Święta. Fajnie, bo w gronie rodziny, Tradycja, choinka, prezenty .. ale to już czas retro. Święta są OK jako Tradycja i  można je wykorzystać do Transformacji , do zarezonowania z Nową Falą lecz to jest efektywne bardziej tam, gdzie wszyscy są otwarci na coś nowego. Kiedy grupa ludzi zamyka się w wyobrażonym lub też opisanym Tradycją rytuale to Nowe nie wypełni duchem "starego" świata.
Oczywiście, gdyż martwe tworzy martwe :)
Ja osobiście bardzo lubię święta, gdyż pomijając ich religijny charakter ludzie się do siebie uśmiechają starają się być mili, stoły są suto zastawione, wszelakimi trunkami również ;D, ale jak to raczył zauważyć w.szacowny east jest to czas retro :)
Ważne jest moim skromnym zdaniem Teraz  :)
Teraz tworzę swoja przestrzeń
Teraz rezonuje z tym co tworzy drugi
Teraz do drugiego dodaje bo on dodaje do mnie - synteza :)
Jeżeli żyjemy historią to cóż skupiamy się na tym co wydarzyło się kiedyś, a tam jesteś gdzie twoja myśl :)
No ale dla każdego co innego ;)
songo
Cytuj
.najpierw to my musimy się zmienić.
No ba ;D
Przecież zmieniając siebie zmienia się wszechświat ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: greta Grudzień 27, 2012, 12:57:54
Wszystko to pieknie,ladnie a ja cale swieta leze pokotem w lozku;Bole kosci i miesni i glowy nie do wytrzymania.Dzisiaj jest troche lepiej z glowa,ale reszta bez zmian.

Tak wiec nici z suto zastawionego stolu.Dobrze,ze w Wigilie bylo wzgladnie,ale nocka z 24 na 25 straszna!

Pozdrawiam.Greta


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: zochna Grudzień 27, 2012, 13:46:44
Dziś rozmawiałam z koleżanką,która również uskarżała się na silne bóle głowy w święta.

Sugerowała,że może ma to związek z energiami jakie teraz spływają na Ziemię.

Mówi,że dzisiaj już się czuje lepiej.

Więc wyrażam nadzieję, że i Ty Greto szybko wrócisz do doskonałego zdrowia,czego
 
serdecznie Ci życzę.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 27, 2012, 13:49:14
..ja się czułem przez święta b.słabo,-
wiem, że ciśnienie jest cały czas niskie, ale..


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 31, 2012, 07:19:26
Moim skromnym zdaniem ,,coś" w czasie świąt na rzeczy było - nie tylko ciśnienie 8)
Pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że Majom udało się na sobie skupić dużo myśli - energii 8)
Wydaje mi się, że takie były założenia twórców kalendarza ;D
Dać jednostkom z rodu Maja potężnego kopa energii by ich ,,pobudzić, obudzić" jak zwał tak zwał :)
Pozwolę też sobie zauważyć, że gdyby to było ,,przejście" w starym stylu to skutek by był znakomity, a tak no cóż pożyjemy zobaczymy :)
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 31, 2012, 07:47:34
..może to i racja szacowny przedmówco,-
gdyby było w starym stylu- tzn.- tj pisze Kiara mielibyśmy kolejną powtórkę 3G po raz piąty,-
a tak coś nowego! :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 31, 2012, 08:13:32
Odnośnie tego ,,coś" pozwolę tez sobie dodać do tego co napisałeś w.szacowny, że ponieważ to nie 5 raz więc często bywa tak, że nowe  znaczy nieznane budzi niepokój  :)
Przy czym nie mam tu na myśli katastrof dat czy ...tylko innej nowej jakości hm wibracji, energii no jak zwał tak zwał, w każdym razie puki co nasze obecne formy są stare i nie chodzi tu o wiek tylko o ich objęcie przez nas. :)
Przestrzeń, która zaczyna się manifestować jest hm Inna no więc może zdarzyć się tak, że nagle ni z gruszki ni z pietruszki nasza fizyczna forma zareaguje lękiem na kontakt z ,,czymś dla niej nierozpoznanym" :)
Warto więc zauważyć, że absolutnie nic nie dolega naszej formie i ją wyciszyć :)
Oczywiście dla każdego co innego :)
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Grudzień 31, 2012, 08:17:59
..no więc ten niepokój wynika chyba z tego, że słynne EGO boi się już stracić swoje dobrze znane i opanowane środowisko bytowania,-
czyli aktualny skafander- dlatego u wielu takie psycho-somatyczne reakcje, no bo biedne EGO nie wie czy przetrwa tą próbę czy nie ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: barneyos Grudzień 31, 2012, 08:35:21
W zasadzie post ten bardziej nadaje się do tego wątku


Heh, zdaje się, że astralna "mgła" opada.

Pojawiają się w powietrzu fajne błyski i smugi. I w żaden sposób nie budzi to negatywnych odczuć, raczej dziecięce zaciekawienie poznaniem nowego.

Jupila !


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Grudzień 31, 2012, 15:16:37
Pozwolę sobie jeszcze dodać do tego co piszecie szacowni, że zadziwiająca zawsze była dla mnie zgoda na niszczenie nawet tych z guru którzy no nie popłynęli na fali swojego ego :)
Większość z nich ba chyba wszyscy, a przynajmniej ci z którym ja kiedyś się spotkałem prorokowała rożne katastroficzne wizje :)
Później serwowała tłumaczenie, że no coś tam... ;D
Więc tak już wyciągając wniosek większość ludzi nazwijmy ich stwórcami tworzy swoje przestrzenie raczej spokojnie, rozważnie ...na pewno rezygnując z chaosu :)
I to jest fajna myśl na koniec roku ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Grudzień 31, 2012, 15:24:59
Przebiśniegu, wprawdzie to tylko przekaz "ducha" z nirwany, ale Mateusz twierdził tak samo.
Więc uogólniając większość, gdzie indziej zwana zbiorową świadomością, dziwnym zbiegiem okoliczności nie podąża za propagandą i innymi nagabywaniami.
Tak to wspaniały kierunek i oby tak to dalej poszło, czego sobie i innym życzę.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Styczeń 01, 2013, 10:43:59
Tak czytając Twoją odpowiedź szacowny o tej świadomości zbiorowej nasunęło mi się pytanie co będzie jak ta świadomość zbiorowa przestanie funkcjonować :)
No i pozostanie tylko ta indywidualna 8)
Hm ale to wnioski chyba każdy sam sobie wyciągnie :)
Na tą chwilkę pozwolę sobie tylko podzielić się własnymi spostrzeżeniami odnośnie tzw ,,kontaktów" :)
No więc z tego co ja odbieram znowu troszkę zagotowało się bo tam teraz głowią się jak nam kadzić bez astralnych pośredników ;D
A to już będzie trudne bo kontakt myśl - myśl jest hm zbyt szybki i nie da rady w czasie takiego kontaktu hm no kłamać, że tak w skrócie powiem ;D
No więc poczekam jeszcze troszkę i poobserwuje ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Styczeń 01, 2013, 10:57:28
Tak czytając Twoją odpowiedź szacowny o tej świadomości zbiorowej nasunęło mi się pytanie co będzie jak ta świadomość zbiorowa przestanie funkcjonować :)
No i pozostanie tylko ta indywidualna 8)

a czemóż to miałoby się tak stać- wszak świadomość pozaczasowa jest również pusta,-
więc nie może jej być więcej, albo mniej ;D i tym optymistycznym akcentem zaczynamy XIII rok pogromców demonów ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Styczeń 01, 2013, 11:11:36
A temu szacowny, że wolna wola też się kończy :)
Więc każdy to co posiał to zbierze :)
Oczywiście straszono nas jakimiś sadami ostatecznymi itd...
Ale toć to nie będzie jakiś odwet czy złorzeczenie komuś tam :)
To będzie tylko to, że co wypracowałeś to masz to wnosisz ze sobą do Innej czy też Nowej przestrzeni  :)
Więc ponieważ każdy rozwijał się indywidualnie i pracował też indywidualnie więc... ;D
Więc dlatego ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Styczeń 01, 2013, 11:16:26
A temu szacowny, że wolna wola też się kończy :)
Więc każdy to co posiał to zbierze :)
Oczywiście straszono nas jakimiś sadami ostatecznymi itd...
Ale toć to nie będzie jakiś odwet czy złorzeczenie komuś tam :)
To będzie tylko to, że co wypracowałeś to masz to wnosisz ze sobą do Innej czy też Nowej przestrzeni  :)
Więc ponieważ każdy rozwijał się indywidualnie i pracował też indywidualnie więc... ;D
Więc dlatego ;D
to pa ;D

strasznie się nastawiłeś na tą karę i nagrodę- w myśleniu 3G oczywiście to jest pewna konsekwencja naturalna sowich poczynań indywidualnych,-
jednakże już na poziomach wyższych sprawy wyglądają nieco inaczej, i nie od parady ktoś kiedyś mówił o wybaczeniu,-
bo to zdejmuje węzeł karmiczny od ręki i nikt nie musi iść do piekła, etc. ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Styczeń 01, 2013, 11:39:50
songo
Cytuj
strasznie się nastawiłeś na tą karę i nagrodę- w myśleniu 3G oczywiście to jest pewna konsekwencja naturalna sowich poczynań indywidualnych
Halo szacowny halo  ;D
Cytuj
Ale toć to nie będzie jakiś odwet czy złorzeczenie komuś tam Uśmiech
To będzie tylko to, że co wypracowałeś to masz to wnosisz ze sobą do Innej czy też Nowej przestrzen

Szacowny nastawiłem się tylko na to ze wypije szampana w miłym gronie ;D
Jeszce raz to nie ja kogoś straszyłem sądem ostatecznym ;D
Ja tylko twierdzę, że każdy to co posieje to zbierze ;D
Mało tego, każdy jest inny więc każdego doświadczenia były inne - nie gorsze nie lepsze - inne i też potrzebne przydatne ;D
Co do poziomów wyższych niższych nie znam ich i w ogóle się nimi nie zajmuje bo są one moim skromnym zdaniem astralnym wymysłem stworzonym przez istoty byty budujące swoja ,,wielkość"  ;D
Channelingi i ich treści są tego chyba najlepszym dowodem - oczywiście moim skromnym zdaniem ;D
Jakość treści nędzna za to przez kogo podana, a to archanioł a to jeszcze jakis tam gościu przez duże G ;D
Dodam też, że moim skromnym zdaniem prędzej czy później ludzie przestaną się utożsamiać ze swoją formą - ciałem ;D
Bo Człowiek nie jest formą (ciałem) tylko ta formę ma i przybrał jej kształt (przejawił się przez nią) jak nie przymierzając woda w szklance ;D
Więc jak już nie będzie się utożsamiał z forma to oczywiście nie będzie się bał, że ją straci  ;)
Bo będzie świadom, że jak zajdzie potrzeba powoła - stworzy sobie inną ;D
No to jaka to nagroda lub kara 8)
To jest moim skromnym zdaniem ciąg dalszy w pięknej i kolorowej podróży Człowieka do poznania wszystkiego w makro i mikro ;D
Oczywiście dla każdego co innego są tacy co uważają się za prawych i jak nadejdzie koniec świata to będą stali po prawicy pana i śpiewali hymny na jego chwałę ;D
Ja no cóż śpiewam tylko po wypiciu odpowiedniej ilości wody ognistej, a braciak mi powiedział, że w Nowym wody ognistej nie będzie, więc nie spełniam kryteriów takiej wizji Nowej przestrzeni  ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 01, 2013, 11:48:31
Zgodzę się z tobą szacowny, że funkcja zbiorowej świadomości docelowo się zmieni. Domniemywam, że dodatkowo powstanie taki twór jak świadomość grupowa, co niegdyś już istniało, w związku z tym właśnie zmieni się funkcjonalność tej pierwszej.
Co do kontaktów, po mojemu statystycznie masz rację większość pochodziła / przechodziła przez astral, ale zdecydowanie nie wszystkie i nie przewiduję jakichś rewelacji, a nawet zwiększenie ilości odbiorników.
Sąd ostateczny, to jak twierdzisz nazwy tego samego są różne, można powiedzieć, że ten sam pogląd tu prezentuje np. Kiara, która twierdzi, że klasyfikują cię osobiste wibracje, czyli dokładnie to, co wypracowałeś.
Problem tutaj polega na tym, że "sąd" jest rozciągnięty w czasie i wobec braku świadomości zjawiska, nie będzie postrzegany, tylko zwalana odpowiedzialność na czynniki zewnętrzne, jak było to dotychczas.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Styczeń 01, 2013, 11:53:16
nie trzeba się podpierać żadnymi przekazami(bo to w ogólnym mniemaniu ma stwarzać atmosferę nadnaturalną) żeby powiedzieć/napisać coś ważnego dla wszystkich, no ale dalej sam człowiek/jednostka sam się pomniejsza cytując jakiś tam arch/aniołów(ja też),-
oczywiście rozrachunek przed lustrem każdy przechodzi/ł i to wiele razy- nic nowego, jednak oprócz niezmiennych mechanizmów "karmicznych",-
jest coś więcej- wolna wola każdej indywidualności/duszy/świadomości, i to jest ponad tymi suchymi "kosmicznymi" prawami i każda indywidualność może z nich korzystać wedle uznania!

pozdrówka szampańskie :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 01, 2013, 12:16:46
Tak czytając Twoją odpowiedź szacowny o tej świadomości zbiorowej nasunęło mi się pytanie co będzie jak ta świadomość zbiorowa przestanie funkcjonować :)
No i pozostanie tylko ta indywidualna 8)

a czemóż to miałoby się tak stać- wszak świadomość pozaczasowa jest również pusta,-
więc nie może jej być więcej, albo mniej ;D i tym optymistycznym akcentem zaczynamy XIII rok pogromców demonów ;D

Rozpoczął się 20 13 .
Wszystkim życzenia tego, co -jak pisze braciak - każdy "sam sobie" wypracował ;) .... choć to czasem okrutne może być.
Jak się rozejrzeć uważnie po swoim otoczeniu to da się zauważyć rzeczy , prawa i postawy ludzkie, które wykreowała świadomość zbiorowa. To jest ten świat właśnie taki, jaki jest.

Na zbiorowość składają się indywidualności, co może wynikowo dawać różny efekt od zakładanego. Na przkład wodór i tlen, dwa różne gazy , a razem dają wodę. Oczywiście w pewnych warunkach środowiskowych.

I właśnie te warunki teraz się zmieniają , a nie to, że nagle świadomości zbiorowej ot tak,bez powodu, zabraknie.
Zbiorowość tworzy MOC .


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 01, 2013, 12:17:14
Tu bym oponował. Wszak dążymy do Jedności, czyli praktycznie uświadomienia sobie i wszystkim połączenia ze Wszystkim, co Jest.
W tym kontekście każda komunikacja komunikacja jest naturalna, czyli z innymi "wymiarami", istotami i bytami też, więc obecnie ta komunikacja ma taką formę, ze względu na nasze możliwości.
Dla mnie nie wiąże się to z chęcią podpierania, a pozyskania szerszego punktu widzenia - bardziej całościowego obrazu rzeczywistości. Nie zauważam zbytniego pomniejszania, natomiast z doświadczenia wiem, że przez współpracę można osiągnąć nieporównywalnie więcej, niż działając na własną rękę.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: songo1970 Styczeń 01, 2013, 12:21:46
Wedy mówią poetycko o wydechu i wdechu "stwórcy",-
właśnie jesteśmy na etapie wdechu- podświadomie "ciągnie" do Jedni i to nie dziwota ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 01, 2013, 12:59:26
Tak czytając Twoją odpowiedź szacowny o tej świadomości zbiorowej nasunęło mi się pytanie co będzie jak ta świadomość zbiorowa przestanie funkcjonować :)
No i pozostanie tylko ta indywidualna 8)

a czemóż to miałoby się tak stać- wszak świadomość pozaczasowa jest również pusta,-
więc nie może jej być więcej, albo mniej ;D i tym optymistycznym akcentem zaczynamy XIII rok pogromców demonów ;D

Rozpoczął się 20 13 .
Wszystkim życzenia tego, co -jak pisze braciak - każdy "sam sobie" wypracował ;) .... choć to czasem okrutne może być.
Jak się rozejrzeć uważnie po swoim otoczeniu to da się zauważyć rzeczy , prawa i postawy ludzkie, które wykreowała świadomość zbiorowa. To jest ten świat właśnie taki, jaki jest.

Na zbiorowość składają się indywidualności, co może wynikowo dawać różny efekt od zakładanego. Na przkład wodór i tlen, dwa różne gazy , a razem dają wodę. Oczywiście w pewnych warunkach środowiskowych.

I właśnie te warunki teraz się zmieniają , a nie to, że nagle świadomości zbiorowej ot tak,bez powodu, zabraknie.
Zbiorowość tworzy MOC .



Tak masz rację w swoim twierdzeniu , dlatego od nowego roku inaczej puszczenia cum musi minąć czas na zmianę , inaczej rozszerzenia świadomości indywidualnej. To jest proces ( to co widzę w przestrzeni poza czasem, już się stało) ale na ziemi to czas, czas świadomej decyzji przyjęcia nowego wzorca lub nie, jest to decyzja indywidualna. Ona dopiero zabarwia świadomość zbiorowa , która (w jednak ziemskim czasie) tworzy nasz grupowy koloryt , wibrację  by mogła się przemiana dokonać w 100%.

Kiedyś już pisałam iż proces ten może trwać około 5 lat, do pewnych rzeczy ( akceptacja) jesteśmy już przygotowani , a do niektórych jeszcze nie.

Nauczyciele? można by tak określić tą grupę , raczej ludzie odsłaniający, to ,co do tej pory było ukryte bardzo, ale było obok nas nierozumiane i  niezauważane.

Tak naprawdę wszystko dopiero zacznie się w tym roku, pewne długo utrzymywane informacje i tradycje całkowicie stracą wartość , przyjdzie zrozumienie, ale też oburzenie z powodu  świadomych kłamstw odpowiedzialnych za to grup.

Trzynastka to rok odsłaniania ukrytych rzeczy zarówno pozytywnych jak i negatywnych , wszystkich  dlatego tak bardzo się jej bano i usiłowano nie dopuścić do wprowadzenia paradygmatu 13/22.

Konfiguracja dwóch czwórek w tym paradygmacie to 8 nieskończoność , dwa połączone ze sobą zera , dwie pełnie, matematycznie dwie czwórki. Nieskończoność jest jedna jedna 8 nie szukamy dwóch, czwarty wymiar to odbicie na ziemi jego wibracji z kosmosu. Ale  osobowością IV wymiaru ( zarówno energetycznego jak i fizycznego ) jest 5. Piątka bowiem  to doskonałość wzorca WENUS j jej pentagramu inaczej pięciu elementów. Piątka musi się przejawić w planie duchowym i odbić w planie fizycznym, dlatego podwójna piątka.
To tylko taka dygresja dotycząca roku 2013, czyli 6 cyfry rodziny, łączymy w jeden nasz podzielony i pogubiony  ród.

Kiara :) :)





Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Styczeń 01, 2013, 16:09:18
blueray21
Cytuj
Nie zauważam zbytniego pomniejszania, natomiast z doświadczenia wiem, że przez współpracę można osiągnąć nieporównywalnie więcej, niż działając na własną rękę.
Dodał bym, że Człowiek bez Człowieka Człowiekiem nie jest ;D
Na mój gust zupełnie nie wiem z czym jeżeli chodzi o to co napisał szacowny braciak nie zgadzasz się blueray 8)
Toć każde tworzenie to dokonanie podziału w Całości, jak by na to nie patrzył  8)
Co by tez nie kombinował zostanie to czy się to komuś podoba czy nie w Całości :)
Człowiek każdy inny tak zresztą jak kwiat każdy inny, ale razem tworzą Całość - łąkę ;D
Teraz pracowaliśmy no i jeszcze pracujemy po przez swoje formy na planie zagęszczonej materii bo była potrzeba sprawdzić ....tyle i tylu już pisało więc powielał nie będę 8)
W każdym razie w Innej Przestrzeni jak już świadomość wewnętrzna i świadomość zewnętrzna u Człowieka się połączą lub nawiążą łączność - czyli jak człowiek nawiąże kontakt z swoim wnętrzem ze sobą nawiąże i hm z drugim ;D
Jak tu by rzec no przerzuci łącza znaczy wejdzie do internetu  ;D
Klik i już. ;D
No to o co chodzi ;D 8)
Szacowna Kiara wiele Twoich postów jest moim skromnym zdaniem bardzo solidnych ale mam takie pytanie jeżeli można - lubisz się uśmiechnąć jak dzielisz się wiedzą ;)
Fajnie jest tez wyjść z okopów na otwartą przestrzeń i zaczerpnąć świeżego powietrza jak to się mówi pełną piersią  ;)
Oczywiście z całym szacunkiem i z za przeproszeniem ;D
Dodam też, że nie będę Cię szacowna prosił byś pisząc rozluźniła szacowne pośladki bo to mogło by się wydać szowinistyczne więc oczywiście przepraszam z góry :-* ;)
Co do dat to pomijając wszystko były by zasadne jak by każdy szedł tym samym tempem, ta sama drogą i za tym samym hm....pasterzem ;D
Oczywiście moim skromnym zdaniem ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 01, 2013, 16:36:50
Przebiśniegu, moje odnosiło się do posta songo, ale braciak nas rozdzielił, i się nieco zmąciło.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 01, 2013, 17:42:01
Nie zauważam zbytniego pomniejszania, natomiast z doświadczenia wiem, że przez współpracę można osiągnąć nieporównywalnie więcej, niż działając na własną rękę.
Jasne że nie ma pomniejszenia nikogo, żadnej indywidualności.  Jest tylko i AŻ Rozpoznanie, które prowadzi do  Współpracy. Bo to logiczne i korzystne.

Tylko, że teraz następuje kolejny etap odkrycia rozwoju Człowieka . Obecnie jako uświadomionej istoty wyrażającej Całość, a nie walczącej ze wszystkim i wszystkimi o przeżycie.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 01, 2013, 19:41:02
Ano szacowny Przebiśniegu jak dobrze popatrzysz to śmieje się całą gębą i to pod każdym postem dwukrotnie, w życiu z powodu mojej lekkości i radości czasami patrzą na mnie ( delikatnie mówiąc) ze zdziwieniem..... a niech im tam! ;D

Daty? Powiadasz.... one same nie są tak istotne ale procesy ziemskie muszą wypełnić się w określonym czasie z procesami kosmicznymi.

Jak włożysz kij w szprychy w pełnej szybkości to się wykopyrtniesz szacowny,( co przy,  nie przymierzając Twoim pulchnym tyłeczku...  ;) :)) może nie zaboli , ale są też inne. ;D

 A moje krągłśći? Delikatność jedwabiu, miękkość puchu... gdzie tam spięcia?  no chyba że .... ale to tylko momenty... nie powiem że nie są miłe! :-*

Ja tam na pasterkę nie pretenduje, zdecydowanie wolę się szlajać po świecie i psikusy wycinać co niektórym. :P ;D >:D


Kiara :) :)


ps. No i nie zapominaj szacowny iż Cię lubię nieustannie......  ;) :-*

jak by co to jeszcze coś.. może skorzystaj ze swoich że tak powiem mocy i zajrzyj w datę 5 stycznia... jestem ciekawa czy zobaczysz to co ja?


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: blueray21 Styczeń 01, 2013, 20:19:12
Ja tam nic nie widzę.... żartuję, nigdy nic nie widzę. Czyżby 3 królowie, oops, mędrcy przychodzili wcześniej?


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 01, 2013, 20:31:51
jak by co to jeszcze coś.. może skorzystaj ze swoich że tak powiem mocy i zajrzyj w datę 5 stycznia... jestem ciekawa czy zobaczysz to co ja?
A co się wydarzy 5 go stycznia wg. Ciebie, Kiaro ?
 
Napisałem o tej dacie  w wcześniejszym poście 27 stycznia
http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7217.msg111094#msg111094
a mianowicie :

Cytuj
Jeśli ta korelacja nie jest przypadkowa, to datą "wyjścia z tunelu" jest 5 Stycznia ( z powodów osobistych o których tu pisać nie będę). Oczywiście tylko w eastowej rzeczywistości, ale może ktoś jeszcze to odczuje. Jeśli tak to dajcie znać
.

Widać, że z jakichś powodów jest to data interesująca, ale tutaj jest tylko parę przeczuć, nic konkretnego. Data została wyznaczona przez energię żeńską. Tyle mogę zdradzić i będzie to data weryfikacji.


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 01, 2013, 21:38:14
east
Cytuj
Widać, że z jakichś powodów jest to data interesująca, ale tutaj jest tylko parę przeczuć, nic konkretnego. Data została wyznaczona przez energię żeńską. Tyle mogę zdradzić i będzie to data weryfikacji.


Skoro zdrady zakazane... to ja też nie mogę, poczekajmy na datę. ;) :)


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Przebiśnieg Styczeń 02, 2013, 04:42:34
Dodam do tego co piszecie szacowni, że moja forma ostatnio inaczej reaguje na hm działania zewnętrzne w sensie energetycznym  :)
Czy to jest nauka rozpoznawania nowych wibracji czy reakcja na skoki ciśnienia to spokojnie powolutku sprawdzam :)
Co do daty 5 stycznia to ja już się przygotowałem - wypastowałem ciepłe kalosze i wyprałem w pralni chemicznej grubą zimowa kurtkę :)
Moim skromnym zdaniem kamyczek już troszkę czasu wstecz został kopnięty i lawinka powolutku pomalutku przyspiesza i narasta :)
Daty teraz więc są mi osobiście do niczego nie przydatne bo zawsze jakaś to pożywka dla intelektu więc wole go trenować obierając orzechy z łupinek :)
Zresztą dla mnie liczy się teraz więc to tylko mogę zdradzić, że zapas pifka jeszcze mam ;D

Kiara

Cytuj
A moje krągłśći? Delikatność jedwabiu, miękkość puchu... gdzie tam spięcia?  no chyba że .... ale to tylko momenty... nie powiem że nie są miłe!
Jak to się mówi chciała by dusza do raju ;D
to pa ;D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 02, 2013, 13:53:38
Cytuj
Kiara

Cytuj
A moje krągłśći? Delikatność jedwabiu, miękkość puchu... gdzie tam spięcia?  no chyba że .... ale to tylko momenty... nie powiem że nie są miłe!
Jak to się mówi chciała by dusza do raju Duży uśmiech
to pa Duży uśmiech

Widać iż błądzisz w oparach przeszłości Przebiśniegu.....  ;D


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Thotal Styczeń 05, 2013, 06:52:13
"To nie koniec Transformacji!
Ciąg dalszy jest właśnie przed nami...
Przekonaj się w jak zdumiewający sposób wychodzą na światło dnia,
tajemnice z zamierzchłych czasów.
Klucz do nich znajdziesz tutaj."

Wraz z miłością, która w ukryciu przetrwała wieki:
Miłość Spoza Czasu ( http://www.fioletowyplomien.com/aktualnosci/138-miloscspozaczasu )
 



Poczytajcie o Miłości spoza czasu...





Pozdrawiam - Thotal :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 06, 2013, 19:46:23
5 go stycznia dowiedziałem się , że mi się otworzyła czakra serca. Zostało to mi oznajmione jako fakt :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 06, 2013, 19:54:50
5 go stycznia dowiedziałem się , że mi się otworzyła czakra serca. Zostało to mi oznajmione jako fakt :D


A Ty w to uwierzyłeś? ?????


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 06, 2013, 21:24:31
Nie , JA nie uwierzyło ,bo JA nie istnieje ;D

Ale .... "serce" poczuło się jak niebie  :D


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Thotal Styczeń 07, 2013, 00:29:44
Już dawno Twoja czakra serca była bardziej otwarta niż mogliby zasugerować ci zazdrośnicy ;D





Pozdrawiam - Thotal :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 07, 2013, 01:19:26
Bez otworzonej czakry serca człowiek nie mógł by żyć, to co dzieje się dalej- jego rozwój , to tylko podnoszenie wibracji.

Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: quetzalcoatl44 Styczeń 09, 2013, 01:28:24
milosc czy poswiecenie ?:)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: Kiara Styczeń 09, 2013, 09:42:27
W miłości nie musi istnieć poświęcenie, raczej jest nią uświęcenie, akceptacja i zrozumienie, dla miłości nie trzeba się poświęcać.


Kiara :) :)


Tytuł: Odp: Czas Przejścia - transformacja
Wiadomość wysłana przez: quetzalcoatl44 Styczeń 09, 2013, 15:37:08
dla swiata trzeba sie poswiecic bo jest lipa ( a nie myslec o ego i przyjemnosciach..:) nie ogladalas atlas chumur?:)

ok to nic osobistego to taka luzna dygresja:)


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

patrimonium catzland neverdie pesandfifa luksburg