Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Luty 08, 2023, 18:35:33


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


  Pokaż wiadomości
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 ... 148
101  Hydepark / Kosmos / Odp: Tajne Bazy Kosmiczne - wizje i teorie Zofii Piepiórki : Październik 20, 2012, 09:02:10
WYJŚCIE AWARYJNE...
utworzona przez użytkownika Zofia Piepiórka w dniu 19 października 2012 o 17:41 ·

Obudziłam się ok. godz. 00.30 w nocy (19.10.2012) mając w pamięci obrazy ze snu… Przez ok. 15 minut myślałam co to znaczy, a potem pod wpływem emocji sięgnęłam po komórkę i napisałam krótki sms do Roberta Leśniakiewicza, cyt. „Właśnie się obudziłam! Śniłam, że strzelam z Twojej broni… przechodziło przez ściany jak seria! Na koniec w lesie lądował samolot… z daleka! Obama… Później porozmawiamy.”

Rano rozmawialiśmy telefonicznie na temat tego snu i  Robert powiedział, że sms postawił ich (jego i żonę) na nogi w środku nocy! Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, abym pisałam do niego sms-a o tej godzinie na temat moich snów lub wizji! Uznałam jednak, że jest bardzo ważny dla sprawy, którą poruszyłam w art. „Nasza błękitna planeta czyli eksperyment jakiego jeszcze nigdy nie było!” oraz tego co napisze w swoim artykule Robert. https://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/nasza-b%C5%82%C4%99kitna-planeta-czyli-eksperyment-jakiego-jeszcze-nigdy-nie-by%C5%82o/428863977176579

Mój art. w odcinkach jak seria właśnie „leci” na Blogu Roberta i tego dnia rano opublikował 3 cz. – ostatnią. Następnego dnia będzie już „leciała” seria jego artykułu w odcinkach, jako kontynuacja tematu – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami...                                                                                         

OPIS SNU

We śnie idę leśną drogą rozmawiając z Robertem i dwoma innymi mężczyznami. Zatrzymujemy się na odpoczynek  na poboczu drogi - tuż przed rozwidleniem dróg w kształcie litery Y, gdzie toczą się rozmowy. Robert wciąż opowiada… Obok drogą przejeżdża samochód wojskowy z rakietami… Patrzę zaskoczona myśląc: co on tutaj robi? Gdzie ja jestem?

1)      Obraz się zmienia

Jestem z Robertem w jakimś pomieszczeniu… Stoimy naprzeciw siebie rozmawiając, patrzy w podłogę, a po chwili odwraca  się i znika. Po chwili pojawia się z bronią myśliwską (??) czy raczej wojskową i podaje ją mówiąc;

 - Masz… strzelaj!

- Ale ja nie potrafię!

- No masz, strzelaj!

Biorę do ręki broń i patrzę na nią przez długą chwilę, a potem nagle skupiam się, mierzę w górę ściany i naciskam spust! Widzę jak pocisk wylatuje z broni  i przelatuje przez ścianę, potem drugą, trzecią… i kolejne, nie wiem ile ścian, ale chyba 7-8 - jak seria wystrzałów, a był tylko jeden! Słyszę jak  echo nakłada się po każdym kolejnym przejściu przez ściany… co mnie niepokoi, bo może kogoś trafił ten nabój i zabił? We śnie widzę jak przelatuje przez ściany domów w których mieszkają różni ludzie. Robert stoi i patrzy tak jak ja…

2)      Obraz się zmienił

Siedzimy w naszym obozie na skraju drogi, a w lesie z różnych stron stoją i patrzą w naszym kierunku  mężczyźni w różnym wieku, a potem powoli zaczynają się zbliżać. Wyglądają jak… partyzanci albo komandosi ubrani w cywilne ubrania.

3)      Obraz się zmienił

Stoimy w lesie i rozmawiamy patrząc przed siebie na drogę… Nagle pojawia się samolot pasażerski i ląduje na drodze powoli znikając nam z widoku. Słyszę z boku słowa: O qa Obama… Patrzę na samolot, a potem na Roberta…

4)      Obraz się zmienia

We śnie widzę pomieszczenie w którym stoi chyba 5 mężczyzn. Pośród nich staje Robert, a oni zaintrygowani zadają jemu pytania:

-  Teraz powiedz jak to zrobiłeś?

Robert przegina się do tyłu trzymając broń wzniesioną w górę i mówi:

- Ona tylko wystrzeliła i pokazała…

Mężczyźni skupili się w kręgu rozmawiając w przyjacielskiej atmosferze.

5)      Obraz się zmienia

Idę na przełaj przez las do miasta lub wsi... Za mną idzie kilka osób – „partyzanci”, ale potem rozchodzą się w różne strony. Ja idę pod dużą górę, a za mną trzy osoby. Po drodze mijam pojedyncze domy wzdłuż ulicy jak na wsi. Jakiś mężczyzna wyprzedza mnie i biegnie na szczyt góry i wdrapuje się na wysoki maszt rozglądając się wokoło. Pod masztem na ławeczce siedzi moja kuzynka i kilka innych osób. Czegoś szukamy, a to jest pod naszymi stopami w ziemi… Ktoś pokazuje dziwny talizman na sznurku… symboliczna stopa i mówi:

- To jest to czego szukamy… to jest to czego szukamy…!

                                                                                              ***

Obudziłam się, a w myślach wciąż krążyły obrazy ze snu. CO TO ZNACZY?! Po kilku minutach zaczęłam rozumieć sens snu… Był logiczny tylko w kontekście mojego artykułu na Blogu Roberta i jego artykułu, który będzie kontynuacją tematu! Ten sen zapowiadał co będzie się działo później. Sięgnęłam po komórkę i wysłałam sms-a do Roberta. Po co? Zrozumiałam, że WYJŚCIE AWARYJNE jest w Polsce… dlatego musiałam jemu o tym napisać i powiedzieć… no i napisać! Moje sny i wizje wyprzedzają zdarzenia chociaż Robert w to nie wierzy.

ANALIZA SNU

Muszę wyjaśnić, że znam Roberta Leśniakiewicza od 1994 roku jako ufologa, ale jednocześnie jest  on em. oficerem WP. Znamy się blisko 20 lat, ale nigdy mi się nie śnił, dlatego ten symboliczny sen był dla mnie ważną wskazówką dla zrozumienia tego co się będzie działo niebawem oraz roli ROBERTA. Jest to ważne dla ufologii oraz przyszłości Polski i cywilizacji. „Biedny” Rober nie rozumiał dlaczego w nocy wysyłam jemu sms-a i stawiam ich na nogi w środku nocy – dosłownie i w symbolu! ICH… czyli również „chłopaków” WP, gdyż nasze telefony są na podsłuchu! Robert „zabiłby” śmiechem każdego ze zwolenników religii wschodnich, ale wątpię czy ktoś z nich wpadł by na taki pomysł jak ja. Nikt z psychotroników – zwolenników religii wschodnich do tej pory nie zrozumiał problemu zniszczenia ozonosfery ani tragicznych skutków dla przyszłości cywilizacji, a więc również nie wskaże WYJŚCIA AWARYJNEGO, a o tym mówi mój SEN.

Na początku snu idę „drogą” ufologii rozmawiając z Robertem i dwiema innymi osobami. Tak było od wielu lat! Na początku mojej drogi rozmawiałam tylko z panem Bronisławem Rzepeckim i Robertem potem również Mariuszem Fryckowskim. Teraz na ten temat rozmawiam już tylko z Robertem. Okazuje się, że jestem na terenie wojskowym… bo Robert jest em. of. wojskowym i jego teksty czytają nie tylko ufolodzy! 20 lat ufologii to kawał „drogi” więc odpoczywamy na skraju drogi nadal rozmawiając, ale przez Internet – na Blogu CBZA, a obecnie Blogu Roberta „UFO i ludzie wszechoceanu”. To co piszę dotyczy nie tylko ufologii, ale ma z nią ścisły związek, gdyż ufologia wiele wyjaśnia! Jesteśmy w „trójkącie” – rozwidlenia drogi w kształcie litery Y. Jest to symboliczna męska sprawa, a nie damska, więc co ja tutaj robię?? Traktuje sprawę poważnie i konsekwentnie do końca jako ufolog i wizjonerka! Jako wizjonerka wskazuję wyjście i zadanie dla naszych „chłopaków” – „ku chwale Ojczyzny”.

Obraz pierwszy - Robert podaje mi „swoją broń” czyli daje do dyspozycji swój BLOG, gdzie mogę publikować w przeciwieństwie do innych ufologów w Polsce. Każe mi „strzelać” czyli mam pisać… o ozonosferze, gdyż poruszyłam ten temat na Facebooku oraz w kilku grupach. Piszę o tym we wstępie  artykułu.  http://wszechocean.blogspot.com/2012/10/nasza-bekitna-planeta-czyli-eksperyment.html

Na Blogu Roberta wystrzeliłam z tym tematem tylko raz… i „leci seria” w odcinkach zwielokrotniona echem... Niepokoję się jak to przyjmą czytelnicy… Robert stoi obok i patrzy tak jak ja - z niepokojem… Po moim „strzale” z tym tematem leci jego „seria” również w kilku odcinkach, dlatego we śnie słyszę 7-8 strzałów wzmocnionych echem…

Obraz drugi. Gdy my siedzimy przed swoimi komputerami w domu - w naszym obozie ufologicznym na Blogu Roberta - „w lesie z różnych stron stoją i patrzą w naszym kierunku mężczyźni w różnym wieku, a potem powoli zaczynają się zbliżać. Wyglądają jak… partyzanci albo komandosi ubrani w cywilne ubrania.” Las - to teren wojskowy – jak na wstępie snu! W Wojsku Polskim mężczyźni w różnym wieku czytają artykuły na Blogu Roberta i zaczynają interesować się sprawą z którą „wystrzeliłam”… Ta sprawa jak echo wywołuje ich chęć działania w obliczu zagłady… Są to mężczyźni w różnym wieku, specjalności i ich zadaniem jest rozwiązać ten problem, który można porównać do partyzantki lub zadań komandosów. To ONI SĄ WYJŚCIEM AWARYJNYM, bo zrozumieją co trzeba zrobić i to wykonają… w Polsce.

Obraz trzeci jest bardzo wymowny… „Stoimy w lesie i rozmawiamy patrząc przed siebie na drogę… Nagle pojawia się prywatny samolot pasażerski i ląduje na drodze powoli znikając nam z widoku. Słyszę z boku słowa: O qa Obama… Patrzę na samolot, a potem na Roberta nic nie rozumiejąc…”

Rozmawiamy na ten temat, a tymczasem ludzie Prezydenta Obamy śledzą sprawę i ląduje samolot wojskowy na terenie woskowym - w lesie. Sprawę pokieruje Prezydent USA i NATO…

Obraz czwarty mówi, że Robert napisze coś ważnego i zainteresują się tym specjaliści – ludzie z wojska.

Obraz piaty to wskazówka dla mnie. Wyjdę z „lasu” i z ufologii – „koniec zabawy”, gdyż sprawą zajmie się Wojsko i naukowcy… Idę na Górę, czyli do STREFY 3C 123 na Kaszubach, czego wskazówką są zabudowania, maszt anteny i moja kuzynka. Za mną podąża kilka osób… Na nasze szczęście odnajdujemy tam „talizman”. Są to ślady pozostawione po wcześniejszych cywilizacjach.  Zobaczyłam coś… co wystaje z ziemi… „To jest to czego szukamy… to jest to czego szukamy…!” Tutaj jest WYJŚCIE AWARYJNE w sprawie ratowania ozonosfery.

„Zrozumiałam, że WYJŚCIE AWARYJNE jest w Polsce… dlatego musiałam o tym napisać. Moje sny i wizje wyprzedzają zdarzenia chociaż Robert w to nie wierzy.” Jest to przykład jak analizuję swoje sny i wizje w naszej rzeczywistości. Wizje i sny wyprzedzają zdarzenia i są wskazówkami, które zmuszają mnie do myślenia i działania, dlatego muszę o tym pisać.

 

19.10.2012r. Małe Stawiska                                                   

 

                Zofia Piepiórka - Eleonora
http://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/wyj%C5%9Bcie-awaryjne/432513073478336



Tekst zamieszczam na prośbę pani Zofii Uśmiech

edit;   
wstawiam jeszcze ten link,dla uzupełnienia

http://wszechocean.blogspot.com/2012/10/nasza-bekitna-planeta-czyli-eksperyment_20.html
102  Hydepark / Hydepark ;) / Odp: wątek offtopowy : Październik 19, 2012, 22:33:58
Słowna . Dała obietnicę że odejdzie za tydzień i jak obiecała tak zrobiła  Szok
103  Sprawy Administracyjne / Ogłoszenia - różne / Odp: Uwaga! Te szklanki zabijają! : Październik 18, 2012, 23:05:14
akurat tego nie podali ,ale zawsze mozna zadzwonić do sanepidu i zapytac Mrugnięcie
104  Hydepark / Natura - Ekologia / Odp: Środowisko naturalne : Październik 17, 2012, 20:30:06
Na prośbę p.Zofii wstawiam parę słów od niej :

Temat zniszczenia ozonosfery czyli "Nasza błękitna planeta..." jest wstawiony na Forum Cheopsa w trzech grupach - psychotroników, ekologów i ufologów... Czytając komentarze widać, że każda grupa ludzi ma zupełnie inne podejście do sprawy istnienia ozonosfery i konsekwencji z tym związanych dla naszej cywilizacji! Kto najbardziej tym się interesuje?


Pani Zofia ,nie ma konta na naszym forum ,ale czasem czyta interesujące ją tematy i śledzi wątki ze swoimi tekstami .
105  Hydepark / Kosmos / Odp: Tajne Bazy Kosmiczne - wizje i teorie Zofii Piepiórki : Październik 17, 2012, 20:18:41
Na prośbę pani Zofii ,zamieszczam jej komentarz :

To wszystko co robiłam, czyli blisko 20 letnie badania megalitów i wnioski były niesamowite w kontekście tego czego nas uczyli w szkole lub na studiach, a nawet na kursach psychotronicznych - w których nie uczestniczyłam, ale dyskusja ze znajomymi dała mi dużo do myślenia! Więc co jest prawdą a co kłamstwem? Kto kłamie i dlaczego? Moje wizje były inspiracją do myślenia i poszukiwań odpowiedzi, ale stały się logiczne dopiero wówczas gdy poszukiwałam dowodów, a nie odwrotnie! - dlatego początkowo nic z tego nie rozumiałam! Gdy zaczęłam to rozumieć wszystko zaczęło się logicznie układać... i prawdziwe szaleństwo zaczęło się dopiero wtedy gdy zaczęłam o tym mówić i pisać do ludzi nie przygotowanych w temacie!
Bardzo proszę, aby Pani zamieściła mój komentarz na Forum pod komentarzami dotyczącymi art. "Mapa - Zasięg Strefy 3c 123 na Kaszubach". Może powstanie grupa do badań tej sprawy?
Pozdrawiam serdecznie.


Hm....może faktycznie powstanie taka grupa ?  Jest ktoś zainteresowany ? Jesli tak to piszcie Mrugnięcie
106  Hydepark / Kosmos / Odp: Tajne Bazy Kosmiczne - wizje i teorie Zofii Piepiórki : Październik 14, 2012, 21:37:37
Wizje pani Zofii próbuje sprawdzać Ramzes3 i niektóre  potwierdza ,ale zwykłemu człowiekowi trudno jest sprawdzić i przekonać się czy mowi prawdę.Dlatego wielu ludzi jej nie rozumie i wysmiewa to o czym pisze i mówi.To jest pewnego rodzaju obrona przed nieznanym.
107  Hydepark / POLSKA / Odp: Słowianie : Październik 14, 2012, 08:49:18
fajna ta wasza dyskusja ,ale wróćmy do Słowian.Wczoraj na FB pojawiła się taka oto wiadomość;

Słowiańskie i Aryjskie Wedy dowodem na istnienie w przeszłości potężnej cywilizacji



Jedna z zachowanych sowiańskich Wed - źródło: YT

W Rosji i w Bułgarii zidentyfikowano niesamowite artefakty. Kamienne tablice zapisane starosłowiańskimi językami, przedstawiają prawdopodobnie pozostałości wiedzy zaskakująco podobnej do tej obecnej w wedach hinduskich. To może oznaczać, że nasi przodkowie, Słowianie oraz Ariowie korzystali z tego samego źródła wiedzy.Sami Hindusi są prawdopodobnie potomkami Ariów. Bardzo możliwe, że nasze wyobrażenie o Słowiańszczyźnie jest mocno zafałszowane a Słowiańskie Wedy mogą pomóc rzucić więcej światła na epokę, o której wiemy zawstydzająco mało. Niestety badanie historii Słowian jest bardzo trudne, ponieważ została ona dosłownie zmieciona z powierzchni Ziemi przez ówczesnych popleczników Kościoła Katolickiego.



Moloch ten nie tolerował współistnienia z religią przodków. Podchodzono do tego bardzo brutalnie a wszelkie artefakty związane z dawną wiedzą czy też religią Słowian były metodycznie niszczone. Proces ten był tak skuteczny, że do dzisiaj wiemy o Prasłowianach tak mało, jakby historia Polski zaczynała się w 966 roku.

<a href="http://www.youtube.com/v/5t8PBLhmrWs?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" target="_blank">http://www.youtube.com/v/5t8PBLhmrWs?version=3&amp;amp;hl=pl_PL</a>

Z pewnością na ziemiach polskich musiały istnieć podobne do rosyjskich egzemplarze wed. Podobieństwa między Hinduizmem s wiarą Słowian są uderzające już nawet bez tych artefaktów. One po prostu stawiają kropkę nad i. Wedy oznaczają wiedzę, już samo podobieństwo dwóch słów, weda-wiedza jest uderzające. To, co zaskakuje jeszcze bardziej to fakt, że w naszym własnym języku jest ogromna ilość słów, które są pamiątkami po naszej pogańskiej przeszłości. Jednak kwestie rozmaitych słoworodów to temat na odrębne opracowanie.



To, że słowiańskie Wedy przetrwały w miejscach takich jak Rosja czy Bułgaria nie dziwi gdyż tam wiara Słowian przetrwała znacznie dłużej. Mniejsza była też determinacja, co do walki z tym procederem, bo kilkaset lat później Kościół Katolicki nie walczył już o przetrwanie poprzez ekspansję tylko miał ugruntowaną pozycję. To, dlatego Wedy miały większą szansę przetrwania.

<a href="http://www.youtube.com/v/zMlzc0n5PeA?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" target="_blank">http://www.youtube.com/v/zMlzc0n5PeA?version=3&amp;amp;hl=pl_PL</a>

Słowiańsko-Aryjskie Wedy nie były raczej wytworem ani starożytnych Słowian ani Ariów. Były prawdopodobnie przekazem z przed wielu tysięcy lat, od istot, które Prasłowianie nazywali Przodkami. Cześć Wed miała być podyktowana przez samego Peruna, jedno z głównych słowiańskich bóstw. Bardzo możliwe, że zarówno słowiańskie, aryjskie jak i hinduskie Wedy pochodzą wprost z jednego źródła, od istot, które nas stworzyły w wyniku manipulacji genetycznych wykonywanych na tutejszych prymitywnych humanoidach. Jeśli Wedy rzucają jakieś światło na takie sprawy to nic dziwnego, że Kościół walczył z nimi na tyle skutecznie, że dzisiaj wśród nowożytnych Słowian wiedza na ten temat jest czymś dziwnym i nieznanym.



Źródło: http://zmianynaziemi.pl/forum/slowiano-aryjskie-wedy
 
edit: rozmawiałam wczoraj z Baldem ( były nasz forumowicz ) i zwrócił mi uwagę ( oczywiście słusznie ) ze nie Aryjskie wedy ,tylko Ariańskie.Cos mi nie pasowało ,ale to nie ja jestem autorem artykułu.Wstawiłam go na forum ,bo wydał mi się niesamowicie ciekawy.Myślę że autor zrobił tak zwaną literówkę ( chyba ) Co o tym sądzicie ? hm...bardzo to wszystko ciekawe ,właściwie robi się co raz ciekawiej ! Czyżby jednak wszystko zaczęło się właśnie tam ?
108  Rozwój duchowy / Bóg i religie / Odp: Dusza i wszystko o niej ... : Październik 14, 2012, 08:18:38
Słyszałam o tym chyba w Niezależnej TV  ,songo  czy ten wywiad jest może przetłumaczony ?
109  Hydepark / Kosmos / Odp: Tajne Bazy Kosmiczne - wizje i teorie Zofii Piepiórki : Październik 14, 2012, 07:57:15
arteq nie poznaje cię ,nie przeczytałeś tekstu ? Szok Pani Zofia pochodzi i mieszka w Gdyni ,zajmuje się badaniem kamiennych kręgów i megalitów.Tak jest związana z Małymi Stawiskami ,ale nie ułatwię ci.Musisz przeczytać ,o co w tym wszystkim chodzi. Mrugnięcie

edit; wiem że tekst jest długi i będąc niecierpliwym, mozna się zniechęcić .Jest za to bardzo ciekawy i trzeba się zastanowić czy p.Zofia czasem nie ma racji ? Polecam ,przeczytaj Mrugnięcie

110  O Projekcie CHEOPS / Egipt / Odp: Piramidy na świecie : Październik 13, 2012, 23:26:48
Tajemnicze piramidy na Półwyspie Kolskim mogą być pozostałością mitycznej Hiperborei




oxablogg.blogspot.com

Legendarna Hiperborea pozostawiła swoje ślady na Półwyspie Kolskim. To właśnie w  tej tajemniczej krainie o surowym klimacie odkryto właśnie starożytną piramidę.Według legend i tradycji, które przetrwały do dnia dzisiejszego, na półwyspie Kola mogła się niegdyś znajdować mityczna  Hiperborea. Trudno się zatem dziwić, że ten obszar tak przyciąga turystów i badaczy. Półwysep Kolski posiada wiele tajemnic, na przykład skład gleby jest tam niemal identyczny jak księżycowy.Pierwsza wyprawa na Półwysep Kolski został wykonana w 1920 roku. Jej inicjatorem był słynny pisarz science fiction i badacz, Alexander Barchenko. Według jego hipotezy ludzkość pojawiła się na północy w złotej erze około 12 tysięcy lat temu. W celu uniknięcia zniszczenia z powodu powodzi, Hiperboreańczycy opuścili swój kraj na Półwyspie Kolskim i przenieśli się na południe. Przybliżony czas planetarnej katastrofy to 12 960 lat co miałoby odpowiadać zmianom osi obrotu naszej planety .



W 1922 roku w pobliżu jeziora Seydozero , znaleziono wzgórza podobne do piramid. Sami Szamani na Półwyspie Kolskim, używali starożytnych piramid do rytuałów magicznych. Hiperboreańskie piramidy na Półwyspie Kolskim, można nazwać miejscem mocy. Ostatnia ekspedycja naukowa wyprawiona tam miała nazwę "Hyperborea-98" i miała miejsce na Półwyspie Kolskim w 1998 r. Zespół naukowy, który zajmował się tym zagadnieniem zawierał archeologów, historyków, antropologów, geologów, ufologów i filozofów.



Te i inne odkrycia potwierdzają wizję świata nauki wedle, której przodkowie ludzkości przybyli z północy, a zostali zmuszeni do migracji w wyniku klęski żywiołowej. Półwysep Kola zachował hiperboreańskie piramidy, tajne podziemia, i dużo więcej, Wszystko to raz na zawsze potwierdza istnienie cywilizacji hiperboreańskiej.

 

 

 
Źródło:
http://oxablogg.blogspot.com/2012/08/blog-post_10.html
111  Hydepark / Kosmos / Odp: Tajne Bazy Kosmiczne - wizje i teorie Zofii Piepiórki : Październik 13, 2012, 13:17:37
Dla uzupełnienia ,wrzucam jeszcze ten artykuł pani Zofii :

Mapa – zasięg STREFY 3c 123…

Mapa – zasięg STREFY 3c 123…
utworzona przez użytkownika Zofia Piepiórka w dniu 11 sierpnia 2012 o 14:05 ·

Motto:

„W tajnej bazie kosmicznej ukrytej w górach - Plejadanie spotkali się z przedstawicielami Galaktycznej Federacji. Wszyscy byli zadowoleni, gdyż udało się wykonać PLAN. (…) Zebraliśmy się tutaj, aby wysłuchać wasze propozycje i wybrać nowego króla. (…) Nagromadziliśmy wystarczająco dużo broni nuklearnej, aby całkowicie zniszczyć planetę! Osiągnęliśmy rewelacyjne skażenie środowiska, wielkie dziury ozonowe, topnienie lodowców na biegunach, zmiany klimatu! Gdy zabraknie paliwa, ich napędy i technologie doprowadzą do całkowitego wyniszczenia cywilizacji i dojdzie do wybuchu ostatniej wojny. Dalej… perfekcyjnie zmanipulowaliśmy ich religie i duchowość, a ”ojcowie święci” pobłogosławią nasze zwycięstwo! Jesteśmy ich bogami i odnieśliśmy sukces w każdej możliwej dziedzinie! Wznieśmy toast za zwycięstwo PLANU „Operacja Ziemia”!

Nagle włączył się sygnał i na ekranie komputera pojawiła się mapa. Zapadła cisza. Skośne oczy szaraków zwęziły się, a błękitne oczy Plejadan powiększyły.”

(fragment książki)

 

STREFA 3c 123 na Kaszubach - MAŁE STAWISKA  54°02′51″N 18°02′01″E   

W związku z moimi wieloletnimi badaniami STREFY 3c 123 na Kaszubach nawiązałam współpracę z firmą geodezyjną w Gdyni, która podjęła się wykonania małoskalowej mapy Polski z zaznaczeniem na niej treści, będącej przedmiotem mojego zainteresowania. Przebieg wykonanych przez geodetów prac wyglądał następująco:

„Przyjmując punkt znajdujący się w miejscowości Małe Stawiska za środek okręgu, zaś odległość między tym punktem a Babią Górą – która wynosi w linii prostej 507,767km – za jego promień, to powstanie okrąg o obwodzie 3190,394km. (!) Następnie dzieląc obwód powstałego okręgu na odcinki (łuki) o odległości 26,476km powstanie ich 120,5. Wykonane w ten sposób zadanie naniesiono na mapę Polski. Efektem tego jest wykonana małoskalowa mapa Polski, która obrazuje zasięg powstałego w ten sposób okręgu. Geodeci dysponując tymi danymi w wersji elektronicznej są w stanie wykonać takie opracowanie w dowolnej skali, dla dowolnego obszaru Polski. Jest także możliwość wykonania takiego opracowania w wielkiej skali z uwzględnieniem poszczególnych miejscowości w Polsce.” W ten sposób na mapie został wskazany wielki krąg Obwodowych Baz Kosmicznych dla Strefy 3c 123 na Kaszubach w Polsce i Europie.

 

Od 1993 roku badam różne kamienne kręgi  i wiem,  że w ich ustawieniu zostały zawarte informacje zrozumiałe dla współczesnych naukowców, gdyż są zakodowane w symbolach astronomicznych, fizycznych, matematycznych i technicznych. Wielkorotnie pisałam iż w Odrach odwzorowany jest plan Hiad, a w Węsiorach plan Plejad - w gwiazdozbiorze BYKA. Odległość pomiędzy tymi kamiennymi kregami wynosi ok. 60 km, a więc jest to największe w skali odwzorowanie gwiazdozbioru na terenie Kaszub i Polski. Inne kamienne kręgi, które badałam są wykonane w małej skali, co oznacza że mają proporcjonalnie mniejsze znaczenie. Aby wykonać tak wielki PLAN gwiazdozbioru tysiące lat temu konstruktorzy musieli użyć satelity i komputera, lecz wg hipotezy archeologów kamienne kręgi są tylko cmentarzyskiem Gotów!

Na planie gwiazdozbioru BYKA widzimy również „radioźródło 3c 123”. W rzeczywistości jest to bardzo odległa galaktyka, która również została odwzorowana na planie gwiazdozbioru BYKA - w Małych Stawiskach. W tym miejscu w maju 1991 roku zobaczyłam „płonące drzewa”. Potraktowałam to jako wskazówkę mistyczną, fizyczną i astronomiczną.

W Planie Hiad odwzorowanych w Odrach zawarte są informacje dotyczące ich stacjonarnych Baz Kosmicznych na terenie Polski oraz baz obwodowych – co opisałam we wcześniejszych artykułach.  Aby je zlokalizować należy nałożyć plan geodezyjny w odpowiedniej skali na mapę Polski. Wg wskazówek kamiennego Planu zlokalizowałam kilka baz kosmicznych Hiad - co wcześniej również opisałam.

W miejscu gdzie zostało odwzorowane „Radioźródło 3c 123” w Małych Stawiskach znajduje się wielka Baza Kosmiczna pochodząca z tej odległej galaktyki, gdyż była to pierwsza cywilizacja, która tutaj przybyła i tworzyła nową cywilizację na naszej planecie. Wg moich dociekań, jesteśmy ich potomkami, ale w wyniku zagłady wcześniejszych cywilizacji jesteśmy Czwartą i ostatnią cywilizacjią, która może to zrozumieć.  Dlaczego? Patrz Motto!

W 1993 roku w Małych Stawiskach odkryłam wyłaniające się z ziemi wielkie nietypowe głazy, które na planie geodezyjnym wskazywały istnienie wielkiego kręgu o śr. 1 km z czasów wcześniejszej cywilizacji. Później zrozumiałam, iż był to dokładny PLAN tej Bazy Kosmicznej, lecz na skutek kataklizmu został całkowicie zniszczony i jego dokładna rekonstrukcja z wielu powodów  jest niemożliwa, lecz są inne sposoby aby to zlokalizować. 

Doszłam do wniosku, że jeżeli plan Hiad i Plejad wskazuje ich podziemne bazy kosmiczne oraz obwodowe w Polsce, to  dotyczy to również Bazy Kosmicznej z „Radioźródła 3c 123”  i należy podejść do tej sprawy w sposób analogiczny. Dlatego chciałam zlokalizować chociaż jedną z ich Baz Obwodowych i tak się stało wiosną 2012 roku co opisałam w reportażu „Wyprawa w  poszukiwaniu Baz Kosmicznych na Babiej Górze w Beskidach”. W ten sposób wykonałam niemożliwe zadanie dla naukowca, ale nie dla wizjonerki! Wiedząc gdzie na Babiej Górze znajduje się ich Baza Obwodowa - o śr. 300 m – wskazałam tym samym promień wielkiego okręgu. A w jakiej odległości znajdują się kolejne Bazy? Okazało się, że kolejna Baza Obwodowa znajduje się na Koskowej Górze w Jordanowie. Odległość ze szczytu Babiej Góry do Koskowej Góry obliczył Robert Leśniakiewicz na mapie. Wynosi ona ok. 26,476km - ale dotyczy to szczytów, a nie miejsca ich Baz Kosmicznych. W moich badaniach kamiennych kręgów i ich planów wciąż powtarza się liczba „26”... Czyżby te PLANY wykonał ten sam ARCHITEKT i BUDOWNICZY planety Ziemi?

Opublikowano m.in. http://wszechocean.blogspot.com/2012/05/wyprawa-w-poszukiwaniu-baz-kosmicznych.html - są cztery części!

Zastanawiałam się ile jest Baz kosmicznych na wielkim okręgu, który wykracza poza granice Polski?

Pod koniec lipca 2012 roku nieoczekiwanie skontaktował się ze mną geodeta z Gdyni, który zainteresował się moimi badaniami i odkryciami. Na moją prośbę zgodził się wykonać plan geodezyjny dla Strefy 3c 123. Wspólnymi siłami – ja, Ewa Wójcik i geodeta odszukaliśmy w programach Internetowych mapy Małych Stawisk. Następnie geodeta naniósł wszystkie potrzebne dane, aby sprawdzić ile Baz Obwodowych zmieści się na obwodzie kręgu. Okazało się, że przy tych pomiarach jakimi dysponowałam na obwodzie kręgu zmieści się … 120,5 Baz Kosmicznych.  Oczywiście 120,5 oznacz błąd w pomiarach!

Dlaczego jest tyle tych Baz Obwodowych i czy ma to znaczenie?

Następnego dnia zrozumiałam o co chodzii! Okazuje się, że wszystko tutaj jest opisane dokładnie w sposób astronomiczny oraz matematyczny i tak należy na to patrzeć, czyli oczyma astronioma, fizyka i matematyka, a nie tylko mistyka! Dlatego na obwodzie „Strefy 3c 123” powinny być 123 dyski obwodowe, a nie 120,5, gdyż ich ilość i lokalizacja zawierają informacje o ich pochodzeniu kosmicznym i właścicielach!  Brakuje 2,5 Bazy Kosmicznej, a więc pierwszy plan geodezyjny, jest prawidłowy, ale błąd jest konsekwencją nieprecyzyjnych pomiarów. Biorąc pod uwagę, że dane szerokości geograficznej dla Babiej Góry i Koskowej Góry oraz Małych Stawisk zostały wzięte z Wikipedii - konieczna jest kolejna wyprawa w Beskidy, aby dokładnie uściślić  miejsce Obwodowej Bazy Kosmicznej przy pomocy GPS. To samo dotyczy terenu Małych Stawisk na Kaszubach.

Zwróciłam również uwagę na długość obwodu kręgu - 3190,394km! A może powinno być ok.330 000m? „Nomen omen”! Dopiero po nałożeniu dokładnych danych powstanie prawdziwy PLAN Baz Obwodowych dla „Strefy 3c 123” na Kaszubach.

 Komu potrzebny jest tak dokładny PLAN? Oczywiście jest potrzebne dla mnie, gdyż potwierdza sens moich wieloletnich badań kamiennych kręgów oraz STREFY 3c 123, która ma strategiczne znaczenie dla  Europy i całej naszej cywilizacji! Potrzebne jest to również astronomom i fizykom – ale nie archeologom! Oczywiście potrzebne jest również dla naszego Wojska Polskiego!

Uważam - że pomimo stosunkowo niewielkiego błędu, te pierwsze plany geodezyjne są sukcesem, gdyż po raz pierwszy udało się udowodnić istnienie zakodowanej informacji w sposób astronomiczny w PLANIE kamiennych kręgów oraz istnienie Baz Kosmicznych w STREFIE 3c 123! Jest to opisane w sposób niezwykle inteligentny i przemyślany, że aż po prostu brakuje mi słów….

Dla kogo to zostało przygotowane? Oczywiście dla potomków Pierwszej Cywilizacji, abyśmy to dokładnie zlokalizowali i zrozumieli, jednak muszą nad tym pracować astronomowie, fizycy oraz matematycy. Ja jestem wizjonerką i badaczką megalitów - nie znam się na wszystkim i nie muszę!To jest praca dla wielu ludzi, a nie tylko dla mnie!

Idąc tym tokiem rozumowania…

Wiedząc już ile jest Baz Obwodowych i w jakiej są odległości na obwodzie zastanawiałam się czy liczba „3c…” ma również jakieś zakodowane znaczenie dla "STREFY 3c 123" i co to znaczy? Wiedziałam, że w Małych Stawiskach znajduje się jedna wielka Baza Kosmiczna o śr. 1 km, która ma połączenie z kosmosem, czyli z odległą macierzystą galaktyką.

Następnego dnia otrzymałam odpowiedź… iż w tym miejscu jest nie jedna lecz TRZY DZSKI pochodzące z odległej galaktyki, którą brytyjscy astronomowie nazwali - „Radioźródło 3c 123”. DLACZEGO AŻ TRZY DYSKI? Analizowałam to kilka dni i okazało się, że ma to strategiczne znaczenie dla przyszłości! Jesteśmy czwartą cywilizacja na tym kontynencie, która popełnia te same błędy… Jakie BŁĘDY?!

Gdy analizowałam tę sprawę, przypomniałam sobie różne sny i wizje, proroctwa oraz zdarzenia w tym miejscu… i wszystko zaczęło się układać jak elementy „puzzli”.

To jest Wojna KOSMICZNA! Z kim? Z szatańską bandą galaktyczną, która od początku istnienia naszej cywilizacji wszystko niszczy i to na wszelkie sposoby. Ale w jakim celu? Tym celem są DYSKI z „Radioźródła 3c 123” oraz ich potęga techniczna ukryta w ziemi - nie tylko w Polsce. Galaktyczna Federacja - składająca się z samych bandytów - chce je zawłaszczyć, gdyż są to super technologie kosmiczne…

 Z historii naszej cywilizacji wiemy, że ten ma władzę kto wygrywa wojnę. Jesteśmy w ich niewoli i dlatego nauczyli nas myśleć, że przyszłość naszej cywilizacji to wojny, a jest dokładnie odwrotnie! Przyszłość naszej cywilizacji to nie wojny, lecz pokój który zapewni wszechstronny rozwój i postęp cywilizacyjny. Wojny niszczą cywilizacje i ziemię! Tymczasem postęp naszej cywilizacji opiera się na wojnach i przemocy. Komu to jest potrzebne?  Czyja to „szkoła” myślenia? OBCY stworzyli hybrydy i wszędzie mają swoich ludzi, którzy ograniczają wiedzę, naukę i technologie oraz duchowość - tylko dla potrzeb bandy Federacji Galaktycznej.

Co zrobiła banda Federacji Galaktycznej w Strefie 3c 123?

Banda morderców i oszustów wiedziała, że w ziemi są ukryte Bazy Kosmiczne z kodami kosmicznymi  Ziemi i cywilizacji, po to, aby w razie zagrożenia właściwi ludzie mogli wezwać na pomoc Ojczystą cywilizację z Kosmosu. Okazuje się, że w Strefie 3c 123 jest potrójna BAZA KOSMICZNA z czasów Pierwszej Cywilizacji z trzema dyskami - Bazami Kosmicznymi o różnych średnicach. W poprzedniej cywilizacji- najmniejsza Baza Kosmiczna została opanowana przez Szaraków i Plejadan. Złamali kody i dzieki temu zmienili programy naszej cywilizacji. Co się dzieje? – widać w TV…

Doszłam do wniosku, że każda z trzech Baz Kosmicznych "3c" ma swoje osobne Bazy Obwodowe, a więc najmniejsza również. Wiedząc jaką ma średnicę można odmierzyć promień i zlokalizować jej Bazy Obwodowe. Przewiduję, że siedzą tam szaraki i Plejadanie oraz reszta sprzymierzonej bandy!

Jakim cudem udało się im tam wejść?

 W poprzednich cywilizacjach byli „święci” zdrajcy, którzy otrzymali „klucze” czyli kody dostępu.

W naszej cywilizacji te symboliczne „klucze” są w WATYKANIE co widać w ich herbie! Co zrobili „święci” ojczulkowie z dwoma „kluczami” - kodami naszej cywilizacji? O tym w symbolu mówi proroctwo Apokalipsy - rozd. 17-18 i dalej…

Patrząc na drugą mapę widzimy, że cała Polska jest w czarnym kolorze, bo „czarni” wszystko zakodowali tak, aby zniszczyć Polskę, planetę i cywilizację… Komu więc naprawdę służą „święci” ojczulkowie w tej i każdej  innej religii?

 W Strefie 3 Baz Kosmicznych „radioźródła 3c 123”… pozostały jeszcze dwa DYSKI do których się nie włamali… Dlaczego? Bo to jest pułapka na każdego bandytę, oszusta i złodzieja… Takich Baz Kosmicznych na Ziemi jest więcej! Ile?  W proroctwie Apokalipsy jest mowa o 144 000…  Oczywiście nie chodzi o ludzi, ale Dyski i Bazy Kosmiczne ukryte w ziemi i morzach oraz oceanach. Są one do zadań specjalnych…. Czy bandyci o tym wiedzą? Chcą mieć „wojnę”, to ją będą mieli! Walczą z cała naszą Kosmiczną Cywilizacją Króla Jahwe, a nie tylko z nami, albo… ze mną! Jest nas tysiące, miliony na Ziemi i w Kosmosie! Dlatego od tysięcy lat mówimy w modlitwie, której nauczył nas Jezus: „Ojcze nasz przyjdź Królestwo Twoje…”

Każda z niezależnych Baz Centralnych ma swoje Bazy Obwodowe. Obecnie z tych połączonych  Baz dochodzą sygnały, które nakładają się na zmanipulowane programy TRZECIEJ - najmniejszej Bazy i je niwelują, aby nie dopuścić do kolejnej zagłady całej Europy i cywilizacji. Pomoc dla nas nie nadejdzie z Kosmosu lecz jest  na  Ziemi - o ile jesteśmy świadomi tego i potrafimy to udowodnić i  wykonać. Jak? Tak jak ja, jak Ewa, jak geodeta, którego nawet nie znam… Czy to jest dla każdego myślącego człowieka zbyt dużo do zrobienia??

 Zabili Króla Jahwe i trzy raz niszczyli naszą cywilizację, lecz nie udało im się jeszcze zniszczyć planety! Tym razem są bardzo blisko celu… Nie bez powodu na Ziemi nagromadzono tyle broni atomowej (gdzie i kto?), która wystarczy na zniszczenie całej planety. Wystarczy większe trzęsienie ziemi - nawet sztucznie wywołane… Galaktyczni bandyci odlecą ze swoimi ludźmi w kosmos, aby niszczyć inne tego typu planety jak Ziemia. Przy okazji zabiorą technologie, które są przeznaczone dla celów pokojowych, a nie do wiecznych wojen na Ziemi i w kosmosie!

Tymczasem ludzie galaktycznej bandy są na wszystkich strategicznych stanowiskach w Polsce i na Ziemi. Dlatego np. naukowcy ukrywają oraz fałszują wszelkie odkrycia dotyczące wcześniejszych cywilizacji na Ziemi! Dlatego archeolodzy wmawiają nam, że kamienne kręgi to tylko cmentarzyska Gotów! Dlatego Kościół Katolicki usunął II przykazanie z Dekalogu, aby wprowadzić zakazany kult bałwochwalczy obrazów i figur – wprowadzili kulty maryjne! Dlatego „ojcowie święci” koronują te „święte” obrazy i figury w ich sanktuariach, a pod nimi od wieków ukryte są tajne bazy bandy kosmicznej! Dla przykładu… o jakim słynnym „obrazie z raną ciętą od miecza a za nim stoi Bestia” - mówi odwieczne proroctwo Apokalipsy? Jest tylko jedn taki obraz w Polsce… na Jasnej Górze w Częstochowie! Tam i w wielu innych miejscach w Polsce i na całej Ziemi gromadzą się ludzie Bestii…

Wg proroctwa Apokalipsy SĄD OSTATECZNY – KOSMICZY odbędzie się nad Federacją Galaktyczną i ich ludźmi na Ziemi i w Kosmosie.

„W tajnej bazie kosmicznej ukrytej w górach Plejadanie spotkali się z przedstawicielami Galaktycznej Federacji. Wszyscy byli zadowoleni, gdyż udało się wykonać PLAN. (…) Zebraliśmy się tutaj, aby wysłuchać wasze propozycje i wybrać nowego króla. (…) Nagromadziliśmy wystarczająco dużo broni nuklearnej, aby całkowicie zniszczyć planetę! Osiągnęliśmy rewelacyjne skażenie środowiska, wielkie dziury ozonowe, topnienie lodowców na biegunach, zmiany klimatu! Gdy zabraknie paliwa, ich napędy i technologie doprowadzą do całkowitego wyniszczenia cywilizacji i dojdzie do wybuchu ostatecznej  wojny. Dalej… perfekcyjnie zmanipulowaliśmy ich religie i duchowość, a ”ojcowie święci” pobłogosławią nasze zwycięstwo! Jesteśmy ich bogami i odnieśliśmy sukces w każdej możliwej dziedzinie! Wznieśmy toast za zwycięstwo PLANU „Operacja Ziemia”!

Nagle włączył się sygnał i na ekranie komputera pojawiła się mapa. Zapadła cisza. Skośne oczy szaraków zwęziły się, a błękitne oczy Plejadan powiększyły.”  (fragment książki)

 

Druga mapa

”Niniejsza mapa przedstawia okrąg ze środkiem w Małych Stawiskach w odniesieniu do mapy Europy. Mapa ta ma jedynie charakter poglądowy i nie może być traktowana jako precyzyjne odniesienie. Małoskalowa mapa Europy ma inną dokładność odwzorowawczą (większe błędy odwzorowania) niż mapa Polski, w związku z tym występują rozbieżności. O ile mamy możliwość dokładnego odwzorowania mapy Polski nawet w opracowaniach wielkoskalowych, o tyle na małoskalowej mapie Europy odwzorowanie map europejskich w odniesieniu do mapy Polski są mało dokładne. Stąd tylko poglądowy (ogólny mniej więcej) zarys tego okręgu” 

  Eleonora – Zofia Piepiórka





http://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/mapa-zasi%C4%99g-strefy-3c-123/504036236288920
112  Hydepark / Natura - Ekologia / NASZA BŁĘKITNA PLANETA czyli eksperyment jakiego jeszcze nigdy nie było! : Październik 13, 2012, 11:31:34
NASZA BŁĘKITNA PLANETA czyli eksperyment jakiego jeszcze nigdy nie było!

Motto: Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczeniem, mawiał Oscar Wilde! Oby to doświadczenie zdążyło zaowocować mądrością…

 

Temat dziur ozonowych i chemitralis trwa od co najmniej 30 lat! Był 2000 roku, gdy przeczytałam  artykuł w „Rzeczpospolitej”(04.2000) na temat dramatycznie powiększającej się dziury ozonowej nad Antarktydą. Poruszyło mnie to bardzo i zdołowało na długo, bo zdałam sobie sprawę czym to grozi dla nas wszystkich. Zaczęłam czytać wszystko co pisali naukowcy i dziennikarze. Zbierałam różne artykuły, które później zaowocowały trzema prelekcjami dla psychotroników - w COP w Gdyni i Gdańsku. Moim celem było ostrzec środowisko psychotroników w Trójmieście o tym co nas czeka oraz szukać jakiegoś niezależnego wyjścia w miarę swoich możliwości. Podczas 3 prelekcji powiedziałam im o znaczeniu ozonu w życiu człowieka i od tamtej pory nie poruszałam tego tematu ponieważ ignorowali sprawę. Okazało się, że mówienie o ozonie i ekologii to temat TABU. Gdy zaczynałam o tym mówić wśród znajomych psychotroników byłam traktowana jak natrętna maniaczka, która ma swojego „konika” na punkcie ozonu. Z lekceważeniem mówili, że ta sprawa ma niewielkie znaczenie dla przyszłości naszej cywilizacji. Czyżby??? Absolutnie nic do nich nie docierało! Nie mogłam zrozumieć dlaczego ogłupiają ludzi bzdetami odwracając uwagę od rzeczywistości. Obserwując to środowisko zrozumiałam kim są i co robią, dlatego odcięłam się od tego „towarzystwa wzajemnej adoracji”.

Do dzisiaj - spośród licznych moich znajomych 1 osoba na 100 rozumie co nas czeka. Te 99 osób to nie są ludzie  ograniczeni umysłowo, bo w większości z wyższym wykształceniem lub naukowym. Czy to świadczy o faktycznym stanie ich inteligencji oraz zdolności logicznego myślenia? Czy nie czytają  co piszą na ten temat w prasie i nie oglądają programów w TV? Czy trudno im zrozumieć  dramat, który nad nami wisi i to w czasie naszego pokolenia, a nie za sto czy tysiąc lat? Można to obrazowo ująć tak… Wszyscy się bawią, a TYTANIK tonie!

To co wówczas zrozumiałam było dla mnie bardzo ważne i stało się  potężnym „kopem” psychicznym do tego stopnia, że wbrew wszystkim znanym psychotronikom i ich „dobrych rad” oraz wbrew naukowcom kontynuowałam badania megalitów. Dlaczego? Jako wizjonerka i badaczka megalitów  zrozumiałam, że naukowcy nigdy nie odkryją prawdy o tym czym są kamienne kręgi, bo znacznie szybciej zabraknie ozonu nad Ziemią co oznacza koniec naszego świata! Czy się mylę? Wiedziałam, że przy tak zniszczonej warstwie ozonowej mam kilkanaście lat na zrozumienie i wykonanie tego zadania. Skupiłam się na kamiennych kręgach oraz tajemnicy Świętej Góry w Gdyni (książka). Zrozumiałam że jest to KAMIENNY TESTAMENT pozostawiony dla nas przez inteligentnych przodków. Przewidzieli, że popełnimy TEN SAM BŁĄD, dlatego pozostawili nam bezcenne informacje za pomocą kamieni na całej Ziemi, jednak mogą one być zrozumiałe dopiero w naszych czasach, gdyż mamy odpowiednią wiedzę. To co odkrywałam opisywałam, a cyniczni i złośliwi naukowcy oraz psychotronicy i dziennikarze niezmiennie od lat ośmieszają i blokują. A co w tym czasie robili moi  „ulubieni” psychotronicy? Przyjeżdżają do kamiennych kręgów swoimi luksusowymi samochodami i urządzają idiotyczne obrzędy i rytuały oraz koncerty gongów tybetańskich jak ludzie pierwotni. Takim zachowaniem chcą odwrócić uwagę od prawdziwego przeznaczenia tych odwiecznych kamiennych kręgów.  Kim oni są?? Dla mnie są oszustami i wciąż to potwierdzają.Jest 2012 rok i nieoczekiwanie dla siebie wróciłam do sprawy ozonu, gdyż na wszystkich forach i w różnych grupach w Internecie oraz Facebooku aż huczy od dyskusji na temat ozonu i chemtralis, CO2, HARP, Niburu, projektu Cheops, Wolnej Ludzkości, itp. Psychotronicy nagle „obudzili się” i o dziwo odkryli w sprawie dziur ozonowych „teorie spiskowe”, bo „trują nas!”, a oni przecież są wybrańcami i obrońcami NATURY. W końcu nie wytrzymałam i napisałam kilka zdań na swoim profilu na Fb i w kilku grupach.

„To co widzimy na niebie każdego słonecznego dnia, to „cerowanie” dziur ozonowych, które powstały nad nami z powodu nadmiaru różnych gazów, np. freonów, wybuchów nuklearnych, itp. - zobacz np. ENCYKLOPEDIA (7 tomowa)! Bez warstwy ozonowej nad Ziemią nie ma życia, gdyż pada 100% promieniowanie kosmiczne i słoneczne, które jest śmiercionośne dla człowieka, zwierząt, roślin, a nawet ryb w wodzie! Muszą być zmienione napędy i różne technologie, aby zatrzymać proces niszczenia ozonu nad Ziemią, a to w najbliższych latach jest mało realne. Więc jak długo to potrwa i ile jeszcze wytrzymamy opryski tlenkami azotu, tlenkami aluminium, itd? To jest agonia naszej cywilizacji! Ja to wiem... ale uduchowieni i „anioły” nic z tego nie rozumieją i robią „zadymy” na różnych forach o to że politycy i wojsko „robią coś za naszymi plecami”... A co robią „mistrzowie duchowości”? Po mistrzowsku bajerują o cudownej przyszłości naszej cywilizacji...”

No i zaczęły się dyskusje… Od razu pokazali swoje mistrzostwo!

 Zatelefonował Robert Leśniakiewicz mówiąc:

- Coś w tym jest co napisałaś… Prześlij  materiały, albo razem to napiszemy?

- Prześlę, ale najpierw muszę je „odkopać” ze stosu papierów.

 Odszukałam dwa art. „Znaczenie ozonu w życiu człowieka czyli błękitny płaszcz nad Ziemią” z dnia 27.02.2001 oraz „Czy medycyna naturalna ma przyszłość?” z 19.03.2002. Te dwa teksty koncentrują się wokół sprawy ozonu, a ponieważ są obszerne wybrałam kilka najistotniejszych wątków dotyczących ozonu. Jest 2012 rok i od tamtego czasu doszło wiele innych pomysłów i wynalazków naukowych ratowania cywilizacji. Czy wyjdziemy z tego piekła? - sami oceńcie!

                                                                              **********

Skok cywilizacyjny ostatniego 100-lecia jest olbrzymi i to wszystko dzieje się właściwie w czasie jednego pokolenia – naszego pokolenia! Jest to zbiorowy wysiłek ludzkości, która usiłuje w określonym czasie przekroczyć próg rzeczywistości, ale napotyka niewidzialną barierę, którą nie sposób lekceważyć! Jest nią ozonosfera. Nagle okazało się, że znaczenie ozonu dla naszego życia i  cywilizacji jest zasadniczą sprawą. Bez dokładnego zrozumienia problemu dziur ozonowych nie jest możliwe powstrzymanie niszczenia ozonu, a to w konsekwencji doprowadzi do nieodwracalnych skutków dla całej cywilizacji. Dlatego ważna jest właściwa interpretacja teraźniejszości i obecnych zjawisk oraz procesów, zachowań (!) i decyzji z punktu widzenia przyszłych konsekwencji.

To co powiem nie jest czymś nowym, ale problem jest w tym, że od lat ten temat jest starannie omijany i przemilczany w środowisku wydawałoby się ludzi inteligentnych i wrażliwych. Jest to więc moje spojrzenie na naszą rzeczywistość oraz przyszłość o której ludzie nie myślą i nie chcą myśleć.

Zanim przejdę do przedstawienia problemu błękitnego płaszcza nad Ziemią chcę opowiedzieć anegdotę, która jest wstępem oraz puentą i doskonale oddaje sens tego co nas czeka. Nieliczni to rozumieją, a już na pewno nie psychotronicy - zwolennicy religii wschodnich, których symbolem jest WĄŻ…

Miesiąc wcześniej (luty 2002 rok) spotkałam się z panią prof. L.F. z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Gdyni. Rozmowa dotyczyła Zatoki Gdańskiej i morza. Przez 0,5 godziny rozmawiałyśmy na temat Zatoki Gdańskiej, ale w końcu pani profesor zaintrygowana zapytała;

- A o co właściwie pani chodzi? Do czego potrzebne są pani te informacje? Nie widzę… światła zrozumienia, sensu, związku z czym mogłabym to połączyć. Czym się pani zajmuje? Kim pani jest?

- Nie jestem pracownikiem naukowym. Samodzielnie zajmuję się badaniem kamiennych kręgów, megalitów oraz  pasm kosmicznych… i wszystko zmierza do Bałtyku. Wszyscy wiemy, że w Bałtyku są pokłady ropy naftowej, gazu oraz pokłady bursztynu…

- No tak! - odpowiedziała pani profesor.

- A ten bursztyn to skąd?

- Jak to skąd? Z żywicy!

- A ta żywica to z czego? (Pani profesor patrzyła na mnie wściekłym wzrokiem myśląc – co za idiotyczne pytania, jednak odpowiedziała.)

- Oczywiście z sosen!

- A te sosny w morzu to skąd?

Pani profesor długo patrzyła na mnie bez słowa, jej wzrok nagle złagodniał, a po chwili patrząc w okno ze smutkiem powiedziała coś dziwnego, co doskonale rozumiałam jako wizjonerka.

- A to jabłko zerwane z rajskiej jabłoni jeszcze nie całkiem do końca zostało zjedzone… A w Raju były dwa drzewa. Drzewo mądrości i drzewo wiedzy dobra i zła… czy jak to tam było…

Patrzyłam z uśmiechem na panią profesor, bo ona zrozumiała o co mi chodzi bez długiego tłumaczenia.

Od co najmniej 30 lat wszyscy słyszymy i czytamy o dziurze ozonowej nad Antarktydą, a warstwa ozonowa nad Ziemią z roku na rok się zmniejsza, ale kogo to obchodzi?

Co wiemy o OZONIE?

Ozon jest to niebieskawy gaz o charakterystycznym zapachu, który otacza jak płaszcz Ziemię, skutecznie oddzielając ją od szkodliwego promieniowania słonecznego i kosmicznego. Właśnie z powodu tego gazu Ziemia jako planeta widziana z kosmosu ma kolor niebieski – błękitny. Nasza cudowna błękitna planeta…

 Ozon w normalnych warunkach całkowicie pochłania szkodliwe promieniowanie kosmiczne i słoneczne, ale w przypadku braku osłony ozonowej na nasze głowy dosłownie wali się śmiercionośne promieniowanie niczym gilotyna.

W naturze najwięcej ozonu znajduje się w lasach sosnowych. W naturalny sposób ozon powstaje również podczas wyładowań atmosferycznych w czasie burzy.

Ozon w dużym stężeniu jest szkodliwy, ale w odpowiednim stężeniu jest środkiem silnie utleniającym, bakteriobójczym, wirusobójczym i grzybobójczym, dlatego w ostatnich latach w Polsce stosuje się go np. do oczyszczania wody pitnej zamiast chloru. Ozon w niewielkiej ilości jest również składnikiem powietrza, którym oddychamy. Czysty ozon jest niebezpieczny dla zdrowia, gdyż szczególnie silnie działa na płuca - niczym żrąca substancja.

W dolnej warstwie atmosfery ozon występuje w niewielkich ilościach. Jego zawartość znacznie wzrasta w górnych warstwach atmosfery czyli w ozonosferze na wysokości od 10 do 50 km nad ziemią. Maksymalna koncentracja ozonu występuje na wysokości 23 km. W górnej warstwie atmosferycznej ziemi w stratosferze ozon tworzy warstwy różnej grubości i stanowi jedyną naturalną barierę przed najbardziej szkodliwym ultrafioletowym promieniowaniem emitowanym przez Słonce.

Ozon całkowicie pochłania promieniowanie nadfioletowe o długości poniżej 295 nm, które jest bardzo szkodliwe dla wszystkich organizmów żywych, a więc dla człowieka, zwierząt, ptaków, ryb, roślin. Pomiary prowadzone od końca lat siedemdziesiątych wykazują systematyczny spadek całkowitej zawartości ozonu w atmosferze. Największy spadek powiększający się z roku na rok obserwuje się na półkuli południowej nad Antarktydą w czasie wiosny i jesieni. Do zeszłego roku – jak podaje NASA (2000 rok) powiększenie dziury ozonowej wynosiło ponad 60% ! Uważają, że dziura ozonowa będzie się powiększać jeszcze przez co najmniej 10-20 lat, a to oznacza ocieplenie klimatu i topnienie lodowców na biegunach o czym krzyczą naukowcy od 30 lat!

To dzieje się na biegunie południowym naszej planety, a na biegunie północnym największe spadki ozonu występują w średniej szerokości geograficznej, a więc dokładnie nad nami! (2000r.!) Jest to efekt działalności gospodarczej człowieka i skażenia środowiska.

Początkowo sądzono, że głównym i jedynym sprawcą niszczenia warstwy ozonowej jest freon stosowany w lodówkach, zamrażarkach, klimatyzatorach, aerozolach, w przemyśle elektronicznym i w innych sprawach. Jednak okazało się, że freon raz dostawszy się do atmosfery może tam krążyć od 50 do 100 lat rozprzestrzeniając się po całej ziemi. A tymczasem produkcja freonów wzrastała z każdym rokiem. Żeby zobrazować problem, to w 1974 roku naukowcy amerykańscy stwierdzili, że do atmosfery napływa systematycznie tysiące ton freonu w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Roczna produkcja freonu wynosiła wówczas 380 000 ton, a w pozostałych krajach uprzemysłowionych proporcjonalnie do obszaru. A wiec rocznie do atmosfery ziemskiej dostaje się nie tysiące ton, ale miliony ton freonu (do dzisiaj), który tam pozostaje nie 50-100 lat, ale setki, a może nawet tysiące lat niszcząc ozon! Dlatego wciąż ubywa ozonu, a śmiercionośne promieniowanie słoneczne i kosmiczne proporcjonalnie wzrasta. Skąd się biorą dziury ozonowe na biegunach skutych lodem?

 Nad biegunami jest najcieńsza warstwa ozonowa z powodu braku roślinności, która wytwarza tlen.  Tymczasem wzrost ilości freonów, które przemieszczają się w atmosferze powoduje spustoszenie  nad biegunami. W świecie nauki wywołało to konsternację, a przeciętni obywatele do dzisiaj nie rozumieją skali zagrożenia. Przemawia do nich np. widok skażonego jeziora, rzeki, morza, obumarłych drzew, a w przypadku ozonu nie mają wrażeń wizualnych i nie potrafią tego sobie wyobrazić więc zadają pytania - czy to prawda? A może nie prawda, może naukowcy zmyślają?

Po tych naukowych odkryciach w 1978 roku kraje produkujące freon podpisały w WIEDNIU  protokół  w sprawie redukcji freonu na skalę przemysłową i o ochronie ozonu.

Siedem lat później w 1985 roku sprawę podjęto na nowo, gdyż członkowie brytyjskiej ekspedycji antarktycznej stwierdzili ubytek ponad 40% ozonu w stratosferze poczynając od 1985 roku! Opublikowane odkrycia w maju 1985 roku wprawiły w osłupienie fizyków atmosferycznych. Potwierdziły to również pomiary satelitarne.  Ubytek ozonu był tak nagły i gwałtowny, że komputery odbierające sygnały z satelity nie uwzględniały tych wyników, uznając je za BŁĘDNE!!!  Naukowcy nie mogli w to uwierzyć, a cóż dopiero przeciętni ludzie. NASA potwierdziła szokujące odkrycie!

W sierpniu 1986 roku pośpiesznie zebrano zespół naukowców, którzy wyruszyli na Antarktydę w celu przeprowadzenia  pierwszych dokładnych badań nad tym lądem. Badania niestety potwierdziły teorię o znaczącej roli freonu w zniszczeniach ozonu stratosferycznego. W efekcie tego, we wrześniu 1987 roku przedstawiciele 31 krajów spotkali się w MONTREALU, aby podpisać UMOWĘ będącą pierwszym ważnym krokiem na drodze rozwiązania nabrzmiałego problemu międzynarodowego, po to, aby stopniowo wycofać się z produkcji freonu oraz stosowania go w przemyśle.

To nie wszystko… Naukowcy nagle zrozumieli, że to co dzieje się na Antarktydzie można porównać do naciśnięcia pedału redukcji ozonu i że może to zdarzyć się wszędzie na całej Ziemi!

W marcu 1988 roku opublikowano wyniki badań i analiz z satelity oraz na ziemi – pracowało nad tym ponad 100 naukowców z USA i agencji ONZ. Okazało się, że na północnej półkuli na szerokości geograficznej od 30-60 stopni , a więc w pasie najgęstszego zaludnienia obszarów Ameryki, Kanady, Europy, Związku Radzieckiego, Chin, Japonii – w latach 80-tych poziom ozonu zmniejszył się średnio ok. 3%. ( Obecnie dramatycznie więcej!) A ponieważ freony pozostają w atmosferze przez dziesiątki, setki lat, więc ich niszczące działanie trwać będzie jeszcze długo, długo po wejściu w życie porozumienia w Montrealu.

Dalsze badania w latach 90-tych ujawniły iż dotychczasowe wyniki badań nie pozwalają na jednoznaczne określenie przyczyn zmniejszania się koncentracji ozonu w atmosferze ziemskiej, gdyż wiele danych przemawia za tym, że jest to efekt działalności gospodarczej człowieka, czyli freony i halony, które są składnikami aerozoli, czynniki chłodnicze i inne, ale także tlenki azotu, jako efekt spalania paliw stosowanych do napędu samochodów, samolotów, rakiet i promów kosmicznych, ale także wybuchów jądrowych – w tym awarii elektrowni atomowych!

 Jaki jest wpływ prób nuklearnych na atmosferę Ziemi czyli warstwę ozonową? Czynniki te w pewnych warunkach powodują łańcuchowy rozpadu ozonu! (PWN –wyd. 1995 r.)

Biorąc pod uwagę liczbę testów musiały one wpłynąć dramatycznie na naszą atmosferę, lecz nie ma żadnego oficjalnego raportu - wiadomo dlaczego! Naukowcy zrozumieli dlaczego tak szybko znika warstwa ozonowa nad Ziemią i nagle zaprzestali prób nuklearnych oraz zakazali je TRAKTATEM pilnując tego skrupulatnie. Obserwują każdy wybuch nuklearny który niszczy ozonosferę i obciążają te kraje różnymi sankcjami. Dotychczasowa przybliżona liczba prób nuklearnych - Stany Zjednoczone 1030; Związek Radziecki 715 testów w ramach których wykonano 962 eksplozje; Francja 210; Wielka Brytania 45; Chiny 45; Indie 6; Pakistan 6; Korea Północna 2.

Razem co najmniej 2306 prób nuklearnych! Obecnie przygotowuje się do prób nuklearnych Izrael. Nie znamy większej siły niszczącej niż wybuchy jądrowe. (źródło – Internet)

Do tego należałoby dodać cały arsenał broni atomowej i wszelkiej innej, statki podwodne o napędzie atomowym i setki elektrowni atomowych. Zrozumiałam czym to grozi dla naszej planety… Jak to wszystko kiedyś wybuchnie, np. z powodu… pękania płyt tektonicznych to cała Ziemia rozleci się na kawałki! Czy naukowcy o tym nie wiedzą? Komu na tym zależy, aby zniszczyć cywilizację i planetę??

Jak sądzicie państwo, co można w tej sytuacji zrobić? Czy psychotronicy ze swoimi „cudownymi” możliwościami mogą coś zrobić , aby ratować cywilizację i Ziemię?

Patrzyłam na skamieniałe twarze i błyszczące oczy słuchaczy siedzących w ponurym milczeniu. Odpowiedział blisko mnie siedzący starszy mężczyzna:

- Nic! Przecież światem rządzą politycy, biznesmeni. Oni mają pieniądze! Przecież nie zlikwidują np. w Kuwejcie rafinerii naftowej, a przecież jeździmy samochodami na paliwo. Samoloty też są na paliwo! Wszystko trzeba zmienić od razu, a to jest chyba niemożliwe?! Tym którzy mają pieniądze to wszystko „wisi”…

- Ma pan rację! Patrząc i słuchając tylko moich znajomych, sąsiadów, rodzinę, widzę, że tak jak pan powiedział – „im to wisi”, gdyż nikogo z nich nie interesuje ozon, a co za tym idzie katastrofalny koniec cywilizacji i to w krótkim czasie… Gdyby im o tym mówił ksiądz w kościele to pewnie by uwierzyli, ale oni nie mówią więc na pewno to nie jest prawda! Oni tylko mówią o przepowiedniach i proroctwach dotyczących „końca świata”, ale nie rozumieją, że to się zdarzy w naszym pokoleniu. W ten sposób cyniczni kapłani prowadzą swoje „stado” bezmyślnych „baranów i owiec” na zagładę. A  o czym najczęściej im prawią na kazaniach, w radiu i TV? O polityce, o aborcji i eutanazji, ale o tym że niebawem czeka nas globalna aborcja i eutanazja - nie!

 Wszyscy moi znajomi dorabiają się i odkładają kapitał na kontach, aby mieć lepszą przyszłość. Jaką przyszłość? Aby była przyszłość dla nas, naszych dzieci i wnuków musimy zacząć od siebie, a potem zacząć to natychmiast realizować, bo pozostało mało czasu! Trzeba dokładnie to zrozumieć, przeżyć nawet szok – tak jak ja – po to, aby zacząć inaczej myśleć i patrzeć krytycznie na wszystkich i wszystko w kontekście nadchodzącej zagłady, po to, aby mieć własne zdanie na ten temat - niezależnie od tego co mówią i robią autorytety światowe, jak np. papież, Dalaj Lama, politycy, biznesmeni, naukowcy, lekarze, psychotronicy, ekolodzy, dziennikarze czy rodzina.
Świadomość straszliwego zagrożenia zmusza naukowców do szukania innych rozwiązań technicznych. Oczywiście trzeba zmienić napędy samochodów, samolotów, promów kosmicznych, itd. - a co robią? Z roku na rok wzrasta ilość luksusowych samochodów proporcjonalnie do ilości ludzi na Ziemi! Widać to szczególnie na zakorkowanych ulicach i autostradach wszystkich miast na Ziemi! Co naukowcy robią ze sprawą napędów?? Właściwie niewiele… Amerykanie np. planują  najpóźniej do 2025 roku zmienić napędy spalinowe na elektryczne, ale czy rzeczywiście jest to najlepsze rozwiązanie wiedząc jak wytwarza się elektryczność? Od dawna są inne rozwiązania, ale naukowcy jakoś nie kwapią się, aby to zrealizować. Dlaczego? Czy komuś zależy aby jak najpóźniej zacząć nad tym pracować? Dlaczego? Czas działa na naszą szkodę i niszczenie ozonu…

To samo dotyczy samolotów! Obecnie co SEKUNDĘ gdzieś na ziemi startuje samolot. Rocznie startuje ponad 15 milionów samolotów!!! Ozonu ubywa, a wzrasta poziom CO2! Badania naukowe  (2000 rok) osadów morskich oraz muszli dowodzą, że zawartość dwutlenku węgla CO2 w atmosferze jest dzisiaj najwyższa od 20 milionów lat!  (EKO- Świat 09/2001 oraz Wiedza i Życie 01/2001)

Ozon znika szybciej niż sądzili naukowcy, a w zastraszającym tempie wzrasta promieniowanie kosmiczne i słoneczne powodując ocieplenie klimatu i gwałtowne topnienie lodowców na biegunach.

Bez osłony ozonowej promieniowanie ultrafioletowe docierając do ziemi zwiększa ryzyko raka skóry oraz powoduje uszkodzenie oczu u człowieka (ślepotę), a u zwierząt zmiany w systemie immunologicznym (odpornościowym). Zwiększone dawki tego promieniowania mogą również mieć nieobliczalne skutki dla świata roślinnego i zwierzęcego

Do tego trzeba dodać pierwiastki promieniotwórcze krążące w powietrzu jako efekt prób jądrowych lub awarii elektrowni atomowych, itd. Rozpad np. uranu trwa 800 – 1000 lat! Te pierwiastki wdychamy razem z powietrzem do płuc i co się dzieje w naszym organizmie?? Dramatycznie wzrasta ilość zachorowań na nowotwory. W tej sytuacji mówienie o zdrowej żywność to kpina z naiwności ludzkiej! To co się dzieje w atmosferze ziemskiej to spustoszenie!

Co w tej sytuacji robią naukowcy i wojsko?

Czy siedzą z założonymi rękoma przed TV i oglądają idiotyczne seriale, lub modlą się do obrazów i figur, lub mantrują, medytują i oczyszczając się duchowo z brudów energetycznych (?) licząc że będzie cud? Żadnego cudu nie będzie! Cudem będzie gdy będą ludzie, którzy będą usiłowali coś w tej sytuacji robić!

Co w tej sytuacji zrobili naukowcy, rządy i wojsko?

Konsekwencją UMOWY w MONTREALU z 1987 r., naukowcy opracowali strategię awaryjną, przy pomocy symulacji komputerowej. Wzięło w niej udział 300 naukowców z całego świata. Zgodzili się na eksperyment o zasięgu globalnym, aby schłodzić klimat przy pomocy „lustra” odbijającego promieniowanie słoneczne za pomocą pyłków aluminium i kwarcu w stratosferze nad państwami sprzymierzonymi w szczególności!

Symulacja komputerowa wykazała, że może to powstrzymać ocieplenie planety o ponad 85 % pomimo spodziewanego podwojenia się dwutlenku węgla CO2 w atmosferze w ciągu najbliższych 50 lat.

Pod koniec 1997 roku rozpoczęto rozpylanie chemikaliów w atmosferze przy pomocy samolotów wojskowych. Najpierw rozpylano w USA i Kanadzie, a następnie za zgodą państw sprzymierzonych UKŁADEM również w Europie (w tym również nad Polską) oraz w Azji i Australii - nad głowami niczego nie domyślających się ludzi. Na niebie pojawiły się smugi w kształcie szachownicy, linii, kół, ixsów, itp.

Skutki uboczne tego niebywałego eksperymentu jakiego nie było i nigdy nie będzie jest to, że ludzie w czasie tych „oprysków” odczuwali: silne bóle głowy, chroniczne bóle stawów i mięśni, zawroty głowy i omdlenia, ostre bezgorączkowe objawy grypopodobne, zaniki pamięci i to dużej liczy ludzi naraz - tak że nie wiedzieli gdzie są i gdzie np. zostawili samochody, bóle gardła i krtani, kaszel, chrypki, ból dziąseł i zębów, alergie, zaburzenia układu nerwowego i immunologicznego, chroniczne zmęczenia, stresy, poważne choroby serca, stwardnienie rozsiane, itd. Lista była długa… Okazało się również, że m.in. opady pyłków aluminium zakłócały prace radarów. (Nexus)

Wszystko to jest nie tylko efektem samych oprysków, ale również wzrostem promieniowania kosmicznego i skażenia środowiska!

Jak „zacerować” dziury ozonowe?

Naukowcy głowili się nad tym długo. W Anglii przypadkiem odkryli, że spaliny samochodów czyli tlenki azotu + promieniowanie słoneczne powoduje, że związki te reagują z wolnym tlenem przekształcając go w OZON. Ten ozon potem wypływa z miast na podmiejskie łąki i uprawy rolne, gdzie sieje spustoszenie pośród wrażliwych na ten gaz roślin i obniża ich odporność na choroby i pasożyty. A jak to wpływa na odpoczywających ludzi na podmiejskich łąkach, działkach i ogrodach?

Ozon w czystej postaci jest trujący i szkodliwy dla ludzi, zwierząt, roślin, ptaków i ryb.

Naukowcy w czasie lotu badawczego w górnej troposferze przypadkiem odkryli, że silniki samolotów mogą również stymulować produkcję czystego ozonu. Zmierzyli stężenie różnych składników wpływających na bilans ozonu, szczególnie na górnej warstwie troposfery, gdzie odbywa się największy ruch samolotów ponieważ jest tam mało pary wodnej. Okazało się, że tlenek azotu NO wytwarzany w dużej ilości przez silniki samolotów i spalanie dużej ilości materii organicznej znacznie przyśpiesza produkcję ozonu w górnej warstwie troposfery i umożliwia rozprowadzanie ozonu po sąsiednich warstwach uzupełniając ubytki. No, ale tlenek azotu NO ulega przetworzeniu w kwas azotowy w niższych warstwach i w konsekwencji mamy opady kwaśnego deszczu, a to nie jest obojętne dla zdrowia ludzi, zwierząt, roślin i ryb w wodzie, a więc dotyczy także zdrowej żywności. ( Świat Wiedzy 04/97) Pomimo to w sprawie ratowania ozonu zastosowano rozpylanie tlenku azotu NO w górnych warstwach ozonowych, który miał związać i zwiększyć ilość ozonu, czyli „zacerować” dziury ozonowe nad Ziemią. Oczywiście do „cerowania” użyto setki samolotów wojskowych.

Oba eksperymenty rozpoczęto jednocześnie - „cerowanie” warstwy ozonowej i schładzanie klimatu! Rząd Polski i Wojsko również bierze udział w tym eksperymencie, podobnie jak inne kraje związane UMOWĄ o ochronie ozonu.
Jest 2012 rok i niebywały EKSPERYMENT TRWA NADAL!

Kilka lat temu w Japonii zebrali się eksperci z całego świata, aby m.in. kolejną UMOWĄ ograniczyć wydzielanie CO2 do atmosfery. Ograniczenia są maksymalne, po to aby ochraniać warstwę ozonową, a co robią „świetliści” psychotronicy? Z nimi w żaden sposób nie można się dogadać!

Gdy przed laty o tym mówiłam smugi chemiczne były widoczne kilka razy w roku, a teraz coraz częściej - kilka razy w tygodniu. To oznacza, że ozonu ubywa dramatycznie. To jest powolna agonia naszej cywilizacji… Wiele lat temu w moich wizjach widziałam umierających ludzi w strasznych męczarniach. Wówczas nie rozumiałam dlaczego, aż do dnia gdy przeczytałam artykuł o powiększającej się dziurze ozonowej. Od dwóch lat masowo padają różne gatunki ptaków i ssaków morskich i wiem, że moje wizje niedługo zaczną się realizować, gdyż zabraknie warstwy ozonowej nad Ziemią.

Oznacza to jedno… nasza cywilizacja jest skazana na zagładę tak jak cywilizacja naszych przodków - Adama i Ewy w Raju na Ziemi! Posłuchali rad symbolicznego WĘŻA ( jak na obrazkach) i zostali cynicznie oszukani… Czy wyglądało to tak samo jak dzieje się to od wielu lat w naszej cywilizacji – co opisałam wyżej?

 „A to jabłko zerwane z rajskiej jabłoni jeszcze nie całkiem do końca zostało zjedzone… A w Raju były dwa drzewa. Drzewo mądrości i drzewo wiedzy dobra i zła… czy jak to tam było…”

Jabłko zerwane z „drzewa wiedzy dobra i zła” utknęło (naukowcom) ADAMOWI w gardle, a Ewa (uduchowieni) mówi że „nas trują”. Bez warstwy ozonowej nasza cywilizacja zostanie „naga” jak symboliczny Adam i Ewa w Raju, bo zabije nas 100% promieniowanie słoneczne i kosmiczne.

Pytanie zasadnicze – ile naprawdę pozostało ozonu??

Ta wiedza pozwoli nam zrozumieć ile czasu pozostało do końca naszej cywilizacji. Czy naukowcy powiedzą nam prawdę o stanie ozonu czy będą utrzymywać do końca wszystko w tajemnicy? Pamiętać przy tym należy, że nieodwracalnie została naruszona równowaga ekologiczna na Ziemi, a skutki tego są lawiną, która na nas zaczyna spadać… Niesamowite  zagrożenie jest nie tylko z powodu braku osłony ozonowej, ale również kataklizmów na ziemi, morzach i oceanach. Wybuchają uśpione wulkany (które również niszczą ozon), zaczęły pękać płyty tektoniczne…

Płyty tektoniczne euroazji, które przez miliony lat(?) nachodziły  na siebie teraz  rozdzielają się. Płyta europejska zmieniła kierunek i nachodzi na płytę afrykańską, dlatego w Europie jest coraz więcej trzęsień ziemi. Z moich wizji i snów wynika, że Europa będzie wyspą!! To samo dotyczy Ameryki Północnej! Kataklizmu w żaden sposób nie unikniemy, jedynie co można zrobić to częściowo zneutralizować skutki. Ale aby to zrobić ludzie muszą być świadomi i przygotowani na to co nas czeka. Ludzie nie przygotowani na tak straszny kataklizm nie będą wstanie opanować paniki i chaosu.

Jak to się skończy dla naszej cywilizacji?

O tym mówią stare proroctwa biblijne i Apokalipsa, ale nie religie wschodnie i ich zwolennicy w Polsce i na całej Ziemi. A o czym mówią psychotronicy w obliczu zagłady? Wciąż słodko mówią o miłości, o wybaczaniu innym i sobie (?!), o planecie Niburu, jakieś projekty cheops, o wolnej ludzkości i innych bzdetach… Są jak „kołtun” na głowie każdego myślącego człowieka w obliczu zagłady!

Wszyscy myślący ludzie (tak jak pani profesor L.F.) wiedzą, że opis biblijnego Raju to symbole, za którymi kryje się dramatyczna rzeczywistość cywilizacji naszych przodków, a my ich potomkowie  popełniamy ten sam błąd! Adam i Ewa zjedli zakazany „owoc” z „drzewa wiedzy dobra i zła” na którym siedział Wąż - bazy kosmiczne cywilizacji Węża na Ziemi. Jako kolejna cywilizacja znowu  „konsumujemy” owoce z ich „drzewa wiedzy dobra i zła”. Okazało się, że to dobro jest dla nas złem, gdyż niszczy warstwę ozonową i cywilizację. Co w tej sytuacji jest prawdziwym dobrem a co złem?  Kogo posłuchali naukowcy i psychotronicy - w tym również kościół i dlatego popełniają błędy za które zapłacimy wszyscy wygnaniem z Raju jakim jest Ziemia?

Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczeniem – mawiał Oscar Wilde. Czy dlatego psychotronicy i niektórzy naukowcy nadal nie wyciągają wniosków z tego co się dzieje na Ziemi i kto za tym stoi? Ja wyciągam wnioski i dlatego mówię oraz piszę co myślę! Jestem wizjonerką, a to upoważnia mnie do pisania tak jak ja to widzę, a nie tak jak im się podoba. Nie słuchałam ludzi WĘŻA i odszukałam „drzewo mądrości” w naszym RAJU.

Czym jest symboliczne „drzewo mądrości”?

To olbrzymi DYSK – Baza Kosmiczna Króla Jahwe wraz ze 123 dyskami na wielkim obwodzie, na terenie Polski i Europy, ale wiem, że jest ich więcej na całej Ziemi. Są ukryte w ziemi oraz w morzach i oceanach od początku istnienia cywilizacji CZŁOWIEKA na Ziemi. Król Jahwe przybył wraz ze swoimi ludźmi z odległej galaktyki nazwanej przez astronomów „Radioźródło 3c 123” pozornie na tle gwiazdozbioru Byka. Jak wiemy z opisu biblijnego doszło do buntu aniołów za sprawą cywilizacji Węża. Główna Baza Kosmiczna Króla Jahwe jest w STREFIE 3c 123 na Kaszubach, gdzie w 1991 roku „płonęło” setki drzewa jak w opisie biblijnym Mojżesza. To jest najważniejsza dla nas wskazówka astronomiczna, fizyczna, techniczna i mistyczna. Jest to ważne dla ludzi myślących i szukających wyjścia z pułapki w jakiej znalazła się nasza cywilizacja. Pisałam na ten temat wielokrotnie. Ma to szczególnie  znaczenie w sytuacji, gdy znika błękitny płaszcz nad Ziemią, a naukowcy szukają wyjścia z tej dramatycznej sytuacji. Ta Baza Kosmiczna pozwali uruchomić wyjście awaryjne dla naszej cywilizacji. Jest to symboliczne „drzewo mądrości” na szerokości geograficznej rajskiej jabłoni! Zacznijmy jeść „owoce” z „drzewa mądrości” CZŁOWIEKA, a nie z drzewa „dobra i zła” cywilizacji WĘŻA (szaraków), bo „konsumując” ich „owoce” czeka nas zagłada! Ale jak ugryźć „owoc” mądrości? Pomyślcie… Zacznijcie badać ten teren tak jak ja badam od blisko 20 lat!

Eksperyment jakiego jeszcze nigdy nie było na Ziemi…

W 2004 roku nadałam sygnał do Bazy Kosmicznej Króla Jahwe i otrzymałam odpowiedź akustyczną wg wzoru Fibonacciego. Pisałam na ten temat wielokrotnie. Nadajcie sygnał do bazy kosmicznej! Sprawdźcie to sami na wszelkie sposoby! Wg przepowiedni wszystko miało zacząć się od Polski! Stwórca – Bóg i Król Jahwe nigdy nie pozostawi nas bez wyjścia - jeżeli tego chcemy i szukamy. Na tym polega nasza wiara od tysięcy lat! Prawdziwi wizjonerzy zawsze uprzedzali o nadchodzących zdarzeniach oraz co należy zrobić! Fałszywi wizjonerzy robią odwrotnie – co w naszych czasach widać na różnych portalach ezoterycznych!
Gdy po blisko 12 latach od czasu moich prelekcji na temat ozonu słyszę jak „świetliści” psychotronicy i chodzące „anioły” z sekt religii wschodnich mówią o spisku i truciu nas za pomocą chemitralis, itp., to wiem, że znowu „gadają” przewrotnie zwodząc ludzi, bo wcale nie chodzi im o nasze dobro. Czy te „upadłe anioły” naprawdę nic nie wiedzą o zniszczeniu warstwy ozonowej i dlaczego tak się dzieje? Kto jak kto, ale „anioły” powinny o tym wiedzieć najlepiej! Niech te „anioły” zostawią swoje luksusowe auta i przesiądą się na rowery, to przestaną niszczyć ozon i zatruwać powietrze spalinami! 12 lat temu w Polsce było zarejestrowanych ponad 70 tysięcy psychotroników, a teraz jest ich co najmniej dwa razy tyle! A ilu jest takich ludzi na Ziemi i co robią ci „mistrzowie duchowości”? „Po mistrzowsku bajerują o cudownej przyszłości naszej cywilizacji...” Jakiej przyszłości gdy ozonu dramatycznie ubywa każdego dnia? Aby ratować ozon naukowcy chcąc coś robić wymyślili opryski chemikaliami, które spadają również w ludzi. Jeżeli psychotronicy chcą dobra ludzi i Ziemi niech zaczną od siebie, tak jak ja zaczęłam… Niech zrozumieją problem zniszczonej ozonosfery oraz dlaczego tak się stało, a potem niech szukają rozwiązań, bo czasu pozostało niewiele... Tyle, aby wyciągnąć wnioski dotyczące zniszczonej warstwy ozonowej i przyszłości cywilizacji, póki „to jabłko zerwane z rajskiej jabłoni jeszcze nie całkiem do końca zostało zjedzone…”

Każdy ma wolną wolę i rozum. Wybór należy do was…

autor: Zofia Piepiórka
https://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/nasza-b%C5%82%C4%99kitna-planeta-czyli-eksperyment-jakiego-jeszcze-nigdy-nie-by%C5%82o/428863977176579

113  Rozwój duchowy / Ezoteryka / Odp: Białe Bractwo i Saint Germain : Październik 11, 2012, 22:44:00
Witaj Astre Uśmiech

Cytuj
Faraon Tutmosis żadnego ruchu Białego Braterstwa nie odnawiał.
Bo co właściwie miał odnawiać ? Mistrzowie Białego braterstwa pochodzli z Atlantydy. To Ci, którym udało się uciec po spisku Draconów na Atlantydzie.

ale skad u ciebie taka pewność ? (nie pytam złośliwie ,tylko z ciekawośći )
114  Hydepark / Kosmos / Odp: Wieści z kosmosu : Październik 11, 2012, 21:43:30
Wieści z Kosmosu - 10.10.2012

Dawno nie było wieści ,ale te są ciekawe  Mrugnięcie

<a href="http://www.youtube.com/v/J0TqI6bxLik?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" target="_blank">http://www.youtube.com/v/J0TqI6bxLik?version=3&amp;amp;hl=pl_PL</a>
115  Sprawy Administracyjne / Ogłoszenia - różne / Uwaga! Te szklanki zabijają! : Październik 11, 2012, 21:23:55
Uwaga! Te szklanki zabijają!



Śmiercionośne naczynia trafiły już do Polski. Pijesz sok z chińskiej szklanki, a po kilku latach umierasz! Odkrycia dokonał sanepid w Słupcy (woj. wielkopolskie). Zarządził natychmiastowe wycofywanie szklanek ze sklepów i hurtowni. Jeśli je masz, nie pij z nich za żadne skarby!
Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają. Litrowy dzbanek w towarzystwie 6 szklaneczek o pojemności 227 ml, skrzętnie zapakowany w tekturowy karton i obleczony przezroczystą folią. Chińskie komplety udekorowane zielonym jabłuszkiem lub żółto-pomarańczową cytryną już trafiły do sklepów.
Atrakcyjna cena sprawiła, że towar sprzedawał się jak ciepłe bułeczki. Niestety, każdy kto kupił szklanki widoczne na zdjęciach, powinien je jak najszybciej wyrzucić, a przedtem potłuc, by nikt już nigdy nie mógł się z tego świństwa napić. Z badań sanepidu w Słupcy wynika bowiem, że chińskie szklaneczki nasączone są rakotwórczym kadmem i ołowiem.

– Kadm uszkadza nerki i wątrobę, ma także działanie rakotwórcze, a ołów powoduje zaburzenia układu nerwowego – ostrzega Agnieszka Dybała-Kamińska, dyrektor stacji sanitarno-epidemiologicznej w Słupcy.

Te dwa ciężkie, trujące metale działają jak ukryty zabójca. Pierwiastki nie atakują organizmu o razu. Odkładają się powolutku w nerkach i wątrobie, skąd przez nawet 50 lat sieją spustoszenie w ciele człowieka. Tych cichych zabójców najbardziej powinny obawiać się kobiety. Szwedzcy naukowcy udowodnili bowiem, że kadm zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi nawet o jedną trzecią. Z kolei ołów jest groźny podczas ciąży, bowiem dostaje się do łożyska, skąd trafia do krwi dziecka.

Trujące szklanki zostały wyprodukowane w chińskim mieście Wenzhou, a do Polski trafiły przez dystrybutora z Gniezna. Eksperci z Sanepidu już nałożyli na importera, hurtowników i dystrybutorów obowiązek wycofania szklanek z handlu. Zgodnie z unijnym prawem, handlowcy powinni też sami odebrać sprzedane szklanki od konsumentów. Niestety to tylko pobożne życzenia, tym ważniejsze jest, abyśmy sami chińskiej tandety pozbyli się z domów.
http://pieniadze.fakt.pl/Sanepid-ostrzega--te-szklanki-zabijaja-Szklanki-metale-ciezkie-Trujace-szklanki,artykuly,181105,1.html

sorry ,że to wklejam ,ale myślę że to ważne
116  Rozwój duchowy / Ezoteryka / Odp: Ciekawe wiadomości : Październik 09, 2012, 20:09:06
Alarm! Czarna puma grasuje w Polsce



Mieszkańcy okolic Gościna i Chorzyna w woj. zachodniopomorskim coraz częściej zgłaszają, że widzieli w lesie dużego czarnego kota.

    Początkowo te doniesienia traktowane były z uśmiechem i niedowierzaniem, jednak relacje świadków wyglądają niemal identycznie. Są osoby, które widziały w okolicy dzikie zwierzę już dwa lata temu, ale o niczym nie mówiły, bo bały się ośmieszenia  - donosi portal gk24.pl.

Na podstawie opisu mieszkańców i informacji wziętych z internetu urzędnicy z Gościna doszli do wniosku, że tajemniczy kot musi być czarną pumą. Jednak nikt nie ma 100-procentowej pewności.


    Na wszelki władze Gościna zaapelowały do mieszkańców, by uważali wchodząc do lasu i nie zbaczali z wytyczonych szlaków i ścieżek - informuje gk24.pl.

Sprawa pumy trafiła już do zachodniopomorskiego wydziału zarządzania kryzysowego. Do Gościna mają przyjechać specjaliści, którzy spróbują sprawdzić, czy to rzeczywiście dziki kot i czy zagraża on ludziom i zwierzętom.

BB

    http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121009/POWIAT02/121009520

janneth przyznaj się że to ty i będzie po sprawie  Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
117  Rozwój duchowy / Człowiek energetyczny / Odp: Inni o energii. : Październik 07, 2012, 07:10:05
Witaj songo Uśmiech
Kiedys wstawiałeś na forum link do strony ,gdzie można było sprawdzić KIN dnia,ale nie mogę tego znaleźć.Czy mógłbyś podac jeszcze raz ?

Dziękuję , pozdrawiam i miłej niedzieli życzę Uśmiech
118  Rozwój duchowy / Ezoteryka / Odp: SMOKI istoty dobre, czy zle : Październik 07, 2012, 00:44:31
Przebisniegu to bardzo ciekawa legenda,dowiedz się proszę coś więcej i zasyp twojego "chińskiego łącznika " mailami,może na któryś odpowie Mrugnięcie

Cytuj
Energetycznie smok kojarzy mi się z walką, smoki jako rasa z reptilianami

Może coś w tym jest.Na przykład smok wawelski.Może to była tego rodzaju istota,mieszkała sobie w jaskini pod wzgórzem i wszyscy się jej bali.
Teraz smok jest niegroźny a nawet sympatyczny i pożera tylko kasę za sms-y
119  Hydepark / Kosmos / Odp: NIBIRU x 2 : Październik 05, 2012, 22:16:30
Krzysiu ,witam cię serdecznie Uśmiech
Jestem od 1,5 miesiąca w tym samym klubie co ty ,nie martw się wszystko będzie dobrze.Doskonale cię rozumiem ,ale nie poddawaj sie depresji .Nibiru nie przyleci , arteq pisze że nie istnieje ,a od paru lat jego przepowiednie się spełniają  Duży uśmiech ( ja się cieszę ) według paru osób przechodzimy w 5 D ,tam nie będziesz musiał pracować. Duży uśmiech
120  Hydepark / Historia / Odp: BoHaterowie naszych czasów : Październik 05, 2012, 20:30:32
east ,gdybyśmy byli na facebooku ,kliknełabym "lubię to" pod twoim komentarzem  Duży uśmiech a tak napiszę tylko iz zgadzam się z tobą.Jednak nie zawsze wygrywamy z systemem ( władzą) Nasz protest  na stronie Avaaz.org  w sprawie publicznych  zgromadzen nic nie dał.Wczoraj prezydent podpisał tą ustawę .
121  Hydepark / Hydepark ;) / Odp: wątek offtopowy : Październik 05, 2012, 20:18:05
arteq nie mogę odpowiedzieć publicznie na pytania ,zadane mi w wiadomości na priv.Ba ! nie moge nawet ujawnić pytań.Prosze więc nie dociekać .
122  Hydepark / Historia / Odp: BoHaterowie naszych czasów : Październik 05, 2012, 19:02:22
Hakerzy powracają

Hakerzy Anonymous zablokowali szwedzkie strony internetowe

Międzynarodowa grupa hakerów Anonymous zaatakował szwedzkie strony internetowe. Ta skoordynowana akcja prowadzona jest w obronie Juliana Assange'a, twórcy portalu WikiLeaks.
Zapowiadany na godzinę 14.30 atak hakerów rozpoczął się przed czasem. Zaraz po 14.00 zablokowana została strona szwedzkiego parlamentu Riksdagu. Po niej unieruchamiane były kolejno: oficjalny portal informacyjny kraju "sweden.se", strony policji, kontrwywiadu cywilnego SAEPO i banku centralnego. Grupa Anonymous zapowiedziała również zablokowanie serwisu giełdy w Sztokholmie.

Na wielu innych serwisach władz i urzędów państwowych, w tym prokuratury i sądów, zaczęły ukazywać się ostrzeżenia przed "technicznymi problemami" uniemożliwiającymi korzystanie z nich.
Coraz więcej oficjalnych stron jest niedostępnych. Dzieje się tak, mimo że pojawiły się w internecie doniesienia, iż koordynujący ten atak hacker z grupy Anonymous, stara się wycofać z akcji w obawie przed aresztowaniem przez policję. Miały do niego dotrzeć informacje, iż władze są na jego tropie. Na razie nie wiadomo, w jakim kraju on przebywa i jaka policja miała by go zatrzymać.

(mp, bart)
http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Hakerzy-Anonymous-zablokowali-szwedzkie-strony-internetowe,wid,14985531,wiadomosc.html?ticaid=1f4ab
123  Rozwój duchowy / Ezoteryka / Odp: SMOKI istoty dobre, czy zle : Październik 05, 2012, 18:42:26
Nie rozumiem po co tworzyć nowy wątek o smokach skoro juz temat istnieje.Scaliłam wątki
124  O Projekcie CHEOPS / Sesje / Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown : Październik 04, 2012, 22:49:29
Niestety kairo-lady tak się przestraszyła, że skasowała konto, szkoda, mam nadzieję, że nas czyta i lepiej rozumie zasady nie ingerencji.

To chyba moja wina ,przestraszyłam ja moim postem.Napisała do mnie kilka pytań na priv.Sorry,
kairo-lady wróć na forum ,chętnie odpowiem na twoje pytania.Teraz jednak nie mogę tego zrobić bo nie masz konta ,a publicznie nie mogę na nie odpowiedzieć.
pozdrawiam chanell Uśmiech
125  O Projekcie CHEOPS / Sesje / Odp: Nowe SESJE z Lucyną Łobos-Brown : Październik 04, 2012, 18:02:29
Cytuj
... o ile pamiętam, inne wcielenia w jakie wierzy Łobos są obecne bodajże w hinduizmie lub buddyzmie? więc pani chrześcijanką na pewno nie jest.

Dziwnie rozumujesz,ja np.jestem chrześcijanką - katoliczką i wierzę w reinkarnacje.Wiara w nią nie oznacza, że się nie wierzy w Boga. Po za tym jest tak jak napisał blu KK zabrania ujawnienia prawdy.
Pani Łobos podobno czasem zagląda na to forum,musisz zatem uważać co piszesz ,bo według nowego prawa internetowego moze cię zaskarżyć za zniesławienie.Nie żebym cię straszyła ,ale uprzedzam.
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 ... 148
Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.081 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

sotenczynskieskalki averea myksiestwosuazji linkinparknewsrevolution ppks-pkp