Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Maj 24, 2022, 08:04:19


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 [10]
 91 
 : Styczeń 14, 2013, 09:29:38 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez nagumulululi
Cytat: Astre
Wracjąc do miłości, to zastanawiam się po dziś dzień co Ptak miał na myśli pisząc, że wierzy w miłość ?

Braciszku drogi, miłość to nie zauroczenie, ani żadna inna fatamorgana.
Miłość, to poziom świadomości, co przekłada się na uczucie, myślenie i działanie.
Ludzie potrafią bywać w owym stanie, potrafią kochać, potrafią być piękni. I chociaż czasami trwa to krótko,
to wierzę, że stan ów coraz bardziej będzie obejmować ludzkość. Jest to nasza jedyna droga, jedyna szansa
na zmianę tego świata.

Dowody?

Spójrz na owoce miłości i na owoce jej przeciwieństwa.
Definicje nic nie mają do rzeczy, są jedynie pustą formą dla słów i pojęć.

To pa, po raz ostatni na tym forum, szkoda...   Uśmiech



hmm, ptaku oświecony, miłość to nie poziom swiadomości, raczej jej zaprzeczenie, jej źrodłem nie jest racjonalizm i świadomość a wręcz  zaprzeczenie owych, posiadaj szczescie i zachwycaj się jej źrodłem o ile nie odkryjesz jej tajemnicy bo można kochać góry lub doliny, morza albo chmury choć wielu nie dostrzega w tym żadnej różnicy; ty jak mniemam cenisz tylko chmury, Uśmiech lub przekornie wszystko

 92 
 : Styczeń 14, 2013, 00:34:47 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez ptak
Cytat: Astre
Wracjąc do miłości, to zastanawiam się po dziś dzień co Ptak miał na myśli pisząc, że wierzy w miłość ?

Braciszku drogi, miłość to nie zauroczenie, ani żadna inna fatamorgana.
Miłość, to poziom świadomości, co przekłada się na uczucie, myślenie i działanie.
Ludzie potrafią bywać w owym stanie, potrafią kochać, potrafią być piękni. I chociaż czasami trwa to krótko,
to wierzę, że stan ów coraz bardziej będzie obejmować ludzkość. Jest to nasza jedyna droga, jedyna szansa
na zmianę tego świata.

Dowody?

Spójrz na owoce miłości i na owoce jej przeciwieństwa.
Definicje nic nie mają do rzeczy, są jedynie pustą formą dla słów i pojęć.

To pa, po raz ostatni na tym forum, szkoda...   Uśmiech



 93 
 : Styczeń 14, 2013, 00:26:18 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez koliberek33
...a tak, koliberek przede wszystkim sobie powyższy obrazek  ten przypomina; a tak przy okazji dzieli się też. z innymi...a wstawiając go spodziewał się nawet tego zarzutu; na szczęście jednak żadnym guru, ni innym  oświeconym nie jest, więc czynił to z czystym sumieniem... Mrugnięcie

to forum, jak już wiadomo, było ograniczane i usunięto z niego szereg istotnych treści. ingerencja nie jest mile widziana nigdzie. i oto zasadnicza przyczyna. poza tym fajnie jest się odświeżyć. zacząć od nowa. osobiście co roku wyrzucam z szaf w czasie mrozów wszystkie ubrania i je wymrażam. ot, tak! Afro

wszak forum istnieje praktycznie dalej i każdy ma prawo się zarejestrować i sercem, oraz rozumem, co na szczęście łączysz i pięknie podkreślasz, barwić nowe strony. osobiście tam piszę  o wiele więcej, aniżeli tutaj. bo jest tam przytulniej, a nawet bezpieczniej, albowiem piszą spokojni i bardzo serdeczni, oraz kulturalni ludzie. i czuje się dzięki temu, o dziwo, ale ogromną przestrzeń. albowiem nikt na nikogo nie krzyczy, nie zagłusza i może stąd spokojne Polaków rozmowy oraz dzielenie się  informacjami, przemyśleniami, własnymi doświadczeniami. cóż, zwyczajnie odpoczywam tam.... Uśmiech

nie czuję także, by mnie ograniczał regulamin, wszak twierdzę od bardzo dawna, iż wolnym można czuć się wszędzie, nawet w więzieniu. to jest tylko kwestia świadomości, a nie czysto zewnętrznych ograniczeń....których tak naprawdę nie ma... zatem jeśli szanuję i siebie i innych najlepiej jak potrafię, to nawet w więzieniu będę czuł się swobodny jak ptak.

rozmowy o religi też są, a decyzję podjąć możesz tylko Ty sam Racjonalisto Drogi!

serdeczności Ci ślę wiele Uśmiech


jak zwykle niezaduży koliberek

ps.

 94 
 : Styczeń 13, 2013, 23:48:59 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez Racjonalista
Astre napisał:
Cytuj
Tylko, że wbrew wizjom Racjonalisty, którego jak na moje oko nieco się głęboko zapędził, my tu mamy tyle wspólnego z PCH, tyle co NIC i żadnym egregorem się nie utożasamiamy jedynie piszemy pod starym zmurszniałym, przykrytym gruba warstwą kurzu i patyny szyldem o nazwie PCH.
Również tematy, setki tematów, które zostały tu poruszane, momentami były strategiczne, tylko należałoby ich przeczytać i odczytać treść w treści, a to zależy już od klasy umysłu właściciela.

Po tych słowach myślę, że Ty już zrozumiałeś w czym tutaj siedzisz więc miło mi poznać kolejną racjonalną osobę. Tylko ciekawe do którego momentu kwestia racjonalności kończy się kiedy zaczyna się temat o KK i religiach bo to jest dziedzina, która mnie osobiście dość interesuje i ciekawe czy na tym szlaku również znajdą się podobni racjonaliści, ale póki co poglądów religjnych jeszcze tutaj nie wyraziłem. Szykowałem się na to, ale forum ma zostać zamknięte więc możemy co najwyzej podziękować sobie za racjonalne rozmowy, a reszcie uzależnieńców od PCH życzyć powodzenia na swoim nowym okręcie. Religie i historia KK to bardziej przyziemny temat o tyle lepszy od ezoteryki, że przynajmniej tyczy tego co dzieje się tutaj u nas na Ziemii, nie gdzieś w kosmosie na innych planetach, gwiazdozbiorach itd...itd... chodź fakt faktem religia jest tak samo zakłamana i zamknięta na przedstawianie dowodów podobnie jak środowisko ezoteryczne. I w tym i w tym przypadku tak zwany motyw "Miłości" jest główną inspiracją do realizowania swoich nie racjonalnych intencji, a wiadomo, że to co nie racjonalne to także nie zdrowe dla naszego rozwoju w prawdziwie szlachetnym i wartościowym uduchowianiu świata. Kroczenie za głosem serca może zaprowadzić co najwyżej do ślepeku zauku i punktu wyjścia kiedy w tym wypadku nie słucha się również głosu rozumu. I w tym przypadku doza racjonalizmu może okazać się wręcz zbawienna. Ludzie, którzy przejrzeli na oczy i zobaczyli co się dzieje tak na prawdę w tym całym teatralnym zakłamanym przedstawieniu (na przykładzie tego forum dotyczy to PCH) mogą podziękować jedynemu istotnemu daru jakim jest właśnie "Rozum" i wbrew wszelkich religijnym i ezoterycznym pozorom wcale nie pochodzącym od żadnego Boga, a jedynie udowodnionego przez naukę czyli na przykładzie zrozumiałych logicznie dowodów opartych na archeologicznych i biologicznych argumentach daru od natury.

Naprawdę wielu stąd ludzi nie jest świadoma, a być może już posiada świadomość umiejętnego wykorzystywania tego daru w postaci filozoficznej mądrości jaką dysponuje, dzięki której moglibyście zburzyć stare zabobony i stworzyć forum o tak potężnych możliwościach, że zyskalibyście większy posłuch i wiarygodność nawet od PCH. I co ciekawe nie potrzeba w tym żadnego guru jak sam napisałeś, a jedynie wskazania ludziom drogi do jedynej prawdy jaka tkwi w nich samych. A tą wskazówką jest właśnie Rozum.


koliberek33

Cytuj
masz, Pan, jak jasno widać i słychać Racjonalisto Panie wciąż wobec innych (WAS) jakieś oczekiwania. a np. taki koliberek chce sobie czasem z kimś porozmawiać na inne jeszcze i mniej codzienne tematy. i z innymi jeszcze osobnikami  spoza jego  codziennego, powszedniego otoczenia... i tylko tyle i tak wiele zarazem...

Ok zwracam honor, teraz przynajmniej coś o Tobie wiadomo Panie "koliberku trzydzieści trzy" chodź co do tego banera na końcu twojego postu z białymi napisami na czarnym tle zalecałbym również i tobie zawiesić na nim oko. I szczerze mówiąc zalecając się do niego również osobiście chętnie napisałbym Ci coś ale rodzi się pytanie czy jest sens skoro forum zostanie zamknięte, a w raz z tym nie będzie już sensu rozwijać go dalej? I od tej strony ten właśnie błąd popełnia administrator forum. Że zamiast rozwijać sens ludzi tutaj uczestniczących to rozwija sens forum. Zamiast rozwijać potencjał użytkowników to stara się rozwijać zasób jego materiałów myśląc, że forum rozwinie się wtedy kiedy lepiej wzbogaci się je o tematy, a nie kiedy lepiej samemu wzbogacić je o własne słowa, które mogłyby trafić do serc i rozumu ludzi oglądających i uczestniczących tutaj. No ale tak jak powiedziałem przyczyna leży w braku odpowiedzialności i kompetencji administracji do prowadzenia działalności o takim oto profilu jaki znamy z tego forum.

Jeśli się mylę to śmiało strzelać, ale oby tylko... racjonalnie.

 95 
 : Styczeń 13, 2013, 23:17:18 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez koliberek33
...no, nareszcie Cię "złapałem", Drogi Astre, bo lubię Twoje myśli czytać, jeno szkoda, że tylko tutaj...
a ten "Dym na wodzie" w wykonaniu Purpli, to dla Racjonalisty był... Mrugnięcie

....a miłość??? jużem się nieraz tu wypowiadał o dziwności  tej zbyt jednoznacznej i nadto zdewaluowanej definicji, alem bardzo odosobniony w myślach na ten temat był....i oburzyłem był też speców od kwestii delikatnej owej... Zły

taa... nie "wierzyłbym"  Chichot w wiarę tę....a zwłaszcza w wiarę w miłość Duży uśmiech bo czym że ona w istocie jest?

serce mi się raduje na ten kontakt, więc i może Cheopsa i niejednego takiego w grobie poruszy, jeśli sens jakikolwiek się w tym zawiera, to czemu nie?

Serdeczności Tobie wiele, bardzo wiele ślę:


 Uśmiech Uśmiech Uśmiech

a to dla Ciebie coś o wiele spokojniejszego:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=qqr7cEB2bj0

 96 
 : Styczeń 13, 2013, 22:29:59 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez Astre
Deep Purple - Smoke On The Water (Live At Montreux 2006)
http://www.youtube.com/watch?v=arpZ3fCwDEw

Koliberku drogi...

Coś mi ta muza, tony i dzwięki powyższe nie chcą wchodzić do ucha.
Czemu ? Tego nie wiem ?
Lecz, wiem, że to czego szukam - piękna, które niewidoczne, a jednak możliwe do zobaczenia odnajduję np. tutaj :

http://www.youtube.com/watch?v=usvUNEFoIPA

Co do miłości ?

Mogę powiedzieć, że słowo  ''Miłość' conajwyżej mogę odebrać jako rzecz zgoła nie na temat. Ewentualnie jako coś zarezerwowane na specjalną okazję, która przydarza się (czasem?) jako coś emferycznego
, która pochłania jednostkę, ale nie rzadko też ją niszczy.

Czym zatem jest miłość, brzmi przecie nieżyciowo i patetycznie ?
Wydaje się, że to zauroczenie, a nie żadna miłość. Może i przyjemne, ale...
czy miłość ma być tym co czuję, czy może działaniem, którego prawdziwa wartość posiada swoją cenę i koszty.

To co pisze Racjonalista o ''bombardowaniu'' miłością, to taka kolejna wariacja na ten temat, taka przy okazji też stosowana przez PCH - odarta
nawet z estetycznego sentymentalizmu i patosu.

Jednakże idee fixe P-CH, to nie miłość, lecz wybitnie natrętna i obsesyjna myśl - Misja Ratowania Ziemii...
Misja, w której  bohaterowie tego spektaklu, to aktorzy bezsilności  na scenie teatru, którzy sami sobą pokazują własną frustrację, lęk i ucieczkę od swoich własnych problemów.
 Istoty ulepione z takiej gliny potrzebują guru, potrzebują się kimś podpierać,  gdyż w ich subiektywnym  mniemaniu jego brak może oznaczać kapitulację.

Tylko, że wbrew wizjom Racjonalisty, którego jak na moje oko nieco się głęboko zapędził, my tu mamy tyle wspólnego z PCH,  co NIC i z żadnym egregorem się nie utożasamiamy jedynie piszemy pod starym zmurszniałym, przykrytym grubą warstwą kurzu i patyny szyldem o nazwie PCH.
Również tematy, setki tematów, które zostały tu poruszane, momentami były strategiczne. Tylko należałoby ich przeczytać i odczytać treść w treści, a to zależy już od klasy umysłu właściciela.

Wracjąc do miłości, to zastanawiam się po dziś dzień co Ptak miał na myśli pisząc, że wierzy w miłość ?

Bo tak się akurat składa, że używając tego archaicznego myślokształtu ''wiara'' jego prawdziwe oblicze pojawia się po rozwianiu wszelkich wątpliwości.
A wtedy, to nie jest już wiarą... !



 







 

 97 
 : Styczeń 13, 2013, 20:22:01 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez koliberek33
Szlachetny w Intencjach Swych, o Racjonalisto Panie!

widzę w powyższej wypowiedzi co najmniej kilka niekonsekwencji, szkoda, że wolę posłuchać dobrej muzyki np. takiej:  http://www.youtube.com/watch?v=h8tuTSi6Sck, aniżeli
wyłuszczać zdanie po zdaniu, niespójności owe.

jednakże osobiście zapewniam, że poddałem nie raz jeden kwestię tzw. rozwoju duchowego w wątpliwość, uważając w ogóle za sztuczne i wydmuchane określenie tego, co Pan chce definicyją wyjaśnić, a czego w żaden i podobny sposób wyjaśnić się nie da, bo jest ze swej natury bzdurnym podziałem, nie wiadomo specjalnie czego przez co...   Chichot istnieje bowiem tylko energia i różne jej stany ( i to nieustannie zmieniające się) zagęszczenia. zatem duch- materia - to też niezła iluzja. rozwijać się można jedynie całościowo poprzez budzenie Świadomości, a reszta to jakieś dyrdymałki, którymi Pan żeś się za bardzo się wziął i przejął.

masz, Pan, jak jasno widać i słychać Racjonalisto Panie wciąż wobec innych (WAS) jakieś oczekiwania. a np. taki koliberek chce sobie czasem z kimś porozmawiać na inne jeszcze i mniej codzienne tematy. i z innymi jeszcze osobnikami  spoza jego  codziennego, powszedniego otoczenia... i tylko tyle i tak wiele zarazem...

ot,  czasem tu, czasem gdzie indziej lubi się też  podzielić myślą swoją jaką, dobrą muzyką,
obrazem...informacją...


i zasadnicze pytanie? to jest tu sekta "bombardująca miłością", skoro nikt tej miłości nie przejawia, skoro nikt się nie chce "nowymi zaopiekować"? a może ludzie na co dzień, na ulicy, nie mają możliwości uczestniczenia w pewnych procesach, nie  znajdują tam istotnych odpowiedzi na swoje odwieczne pytania, może istotnie są samotni, bo oddzieleni w "blokowych klatkach" i marzą o bliższych kontaktach, choćby i wirtualnych i to z ludźmi mniej więcej, lub podobnie myślącymi, o podobnie otwartych umysłach, a może chcą się nauczyć rozmawiać inaczej, konfrontować...no, bo cóż Pan tu innego robisz? a może oni chcą zbawiać, skoro i nawet Pan Racjonalista zbawić chce wszystkich innych tu od niewiedzy i głupoty swej wyraź -nej!

kto wie, kto wie....najłatwiej jednak ocenić, gorzej konstruktywnie współuczestniczyć, a jeżeli się nie chce, lub nie potrafi, to z godnością uszanować, nawet jeśli to sekta i wycofać się w subtelnym podrygu, co się tolerancją zdaje nazywać.

... i za bardzoś się Pan tego projektu cheops w mniemaniu moim, tj. koliberkowym, wziął i uczepił.  swego czasu osób parę zachwyciło się ideą ratowania naszej Mateczki Ziemi (i chwała im za te wspaniałe intencje!!!) mniej więcej tak jak i Pan nas teraz chcesz ratować przed nami samymi; ale potem zaczęło Racjonalnie myśleć i się uniezależniło ( osób tych parę...) od tej nad wyraz szlachetnej w zamiarze (ludzkim na pewno) idei...a potem ? a potem dołączyło szereg osób w ogóle nie związanych z żadnym projektem, jak chociażby koliberek, który ceni jednak  kilka ważnych tutaj, pomimo wszystko, wypowiedzi i czegoś próbuje się nauczyć. także i z pańskiej wypowiedzi wnioski jakoweś mądre wyciągnąć chciałby.. Jeśli Pan łaskawie w ogóle pozwoli...

a żem się od przyjemnych zajęć wziął i oderwał bardzo, to skończę już moją tu pisaninę serdecznie Pana pozdrawiając


koliberek trzydziesty trzeci Uśmiech 2




i specjalnie dla Pana:

Deep Purple - Smoke On The Water (Live At Montreux 2006)
http://www.youtube.com/watch?v=arpZ3fCwDEw

 98 
 : Styczeń 13, 2013, 20:21:10 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez arteq
jakbyś chciał edytować posta, bo tu wolno ciągle - to jest cytat u mnie Uśmiech
Dlaczego myślisz, że inni mieliby powielać Twoje wzorce zachowań - wszak to właśnie Ty swojego czasu - gdy jak zwykle brakowało Ci argumentów - lżyłeś, a potem... szybciutko edytowałeś post... cynicznie stwierdzając "a udowodnijcie mi to".
Jednak propozycja ujawnienia print screena szybko i skutecznie zgasiła Ci lakoniczny uśmiech z twarzy.

 99 
 : Styczeń 13, 2013, 13:52:28 
Zaczęty przez east - Nowe: wysłane przez east
Zdaje się, że nie ma tu działu z pożegnaniami. Dlatego w tym miejscu dziękuję wszystkim za rozmowy i wszystko to ,czego się od Was, kochani nauczyłem.
Powodem są przenosiny na nowe miejsce w sieci i rozpoczęcie nowego rozdziału w życiu (nie tylko forumowym).

Pozdrawiam i żegnajcie
Było na prawdę miło :*

 100 
 : Styczeń 13, 2013, 00:22:29 
Zaczęty przez ptak - Nowe: wysłane przez Racjonalista
Boże jakie tu Trololowisko się zrobiło...

Cytuj
Pogódźcie się z faktem, że tak na prawdę okłamujecie samych siebie.
Myślę że jedyną osobą, która okłamuje sama siebie jesteś Ty sam. Odnoszę wrażenie że poza PCh nie umiesz kompletnie nic innego na tym forum przeczytać... czyli zapewne nie przeczytałeś minimum 80% tematów, które były tutaj poruszane.
Mnie nigdy nie interesował za bardzo Projekt Cheops i praktycznie nigdy (może z pojedynczymi wyjątkami) nie brałem udziału w dyskusji na ten temat. Mimo to siedzę tu już kilka lat. Nie sposób ogarnąć wszystkich tematów poruszanym na tym forum.
Ale Ty nie potrafisz tego dostrzec... starasz się tak oponować całemu PCh że to chyba Ci przysłoniło całą resztę... okłamujesz sam siebie. Także ochłoń troszeczkę i przyjrzyj się temu jeszcze raz bo póki co twój nick traktuje bardzo ironiczne Uśmiech

Nie, to Ty w tym momencie oszukujesz siebie samego i najprawdopodobniej wiele jeszcze stąd ludzi. Powiedzieć Ci dlaczego?
Po pierwsze odnalazło to forum mnóstwo osób, którzy ingerują w tak zwany "Rozwój Duchowy". Czym jest "Rozwój Duchowy"? żeby jasno to sprecyzować już wyjaśniam:

Rozwój duchowy to podnoszenie swoich wibracji poprzez oczyszczanie i rozszerzanie swojej świadomości oraz dostrajanie się do wibracji miłości. Rozwój duchowy to samorealizacja i urzeczywistnianie w sobie miłości oraz wszystkiego co najlepsze dla najwyższego dobra swojego i innych. W Rozwoju duchowym poznajesz siebie i swoje możliwości duchowe. Uczysz się z nich korzystać i wprowadzać do swojego życia. W Rozwoju duchowym mamy do dyspozycji między innymi modlitwy, medytacje, kursy, praktyki i kontemplacje. Jest to praca przede wszystkim nad oczyszczaniem swojego umysłu i serca, a także nad pozytywnym nastawieniem do siebie oraz do świata.

Czyli wyjaśniło się już, że mówimy tutaj o tak zwanej Miłości, że forum, które w znacznej mierze poświęca swoją uwagę "Rozwoju Duchowemu" teoretycznie propaguje ideę nauczania o Miłości. No tak to można przyjąć i zrozumieć, bo inaczej konkretnie się nie da. Drugim elementem z którego się składa oprócz nawoływania do Rozwoju Duchowego jest Projekt Cheops, którego metoda werbowania również polegała na śpiewaniu o Miłości. Co więcej, bo mało jeszcze powiedziane... nazwałbym to nawet metodą bombardowania miłością. Na czym ma polegać to bombardowanie miłością? już wyjaśniam:

Bombardowanie miłością - technika psychomanipulacji stosowana w sektach, polegająca na otoczeniu nowego członka sekty wyjątkową serdecznością, z jaką raczej nie spotykał się w dotychczasowym życiu.

Pojawia się ona w początkowym etapie relacji z grupą, a celem tej techniki jest zbudowanie silnego związku emocjonalnego i przywiązanie jednostki do grupy.

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bombardowanie_mi%C5%82o%C5%9Bci%C4%85


I co się dalej dzieje?

A no zjawiają się na forum ludzie, którzy teoretycznie popierają poglądy serwowane przez forum i środowisko ezoteryczne jakie rozpowszechnia. Mowa o Rozwoju Duchowym i Projekcie Cheops również nawołującym do tego hasła chodź w tym przypadku dla własnej korzyści i nieznanego celu o raczej nie szczerej intencji co udowodniły niepotwierdzone zdarzenia z treści ich sesji.

No więc zjawiam się tutaj Ja czyli człowiek zwany Racjonalistą, a no Racjonalistą, bo racjonaliści to ludzie specjalizujący się w umiejętności zadawania trudnych pytań czasem nawet prostych ale dorzecznych, które w przypadku waszego forum, jego działalności jak i również PCH mogą być za ciężkim, a nawet niebezpiecznym orzechem do zgryzienia bo to jest najprostsza metoda udowodnienia prawdy, a mianowicie zadawanie pytań przed którymi nie którzy nie potrafią zdołać wyzwaniu i tak oto zjawiając się tutaj co ja napotykam? a no wyjaśniam:

- Totalny brak zorganizowania, zgody, tolerancji, a już na pewno śladu jakiejkolwiek miłości między wami.
- Brak szacunku widoczny w arogancki niekiedy sposób wyrażania się przez użytkowników forum.
- Złośliwość i chęć zdyskredytowania drugiej osoby często podważając prezentowane przez nich poglądy.
- Słabo rozwinięta "gościnność" wobec nowo przybyłych osób, które postanowiły dołączyć do was czy nawet zaprzyjaźnić z wami. (widoczna również ze strony administracji czego oblicze ujawiniło się w regulaminie na nowym forum, gdzie wyraźnie można odczuć brak akceptacji dla osób nie uległym na ich narzucony program posłuszeństwa)

I teraz pytanie kto tak na prawdę oszukuje siebie? Jeśli jesteście osobami, które na prawdę "rozwijają się duchowo" u których w intencjii leży całkowita tolerancja, dobroć, szacunek i nastawienie przyjazne wobec nowo przybyłych osób to dlaczego działacie wbrew ideii i logice rozwoju duchowego? Jeśli powiecie mi, że to nie jest forum o projekcie cheops i głównie rozwoju duchowym, a w związku z czym nie musicie kierować się żadnymi duchowymi wartościami - to po co w takim razie tutaj jesteście i o czym w końcu jest to forum?

Bo ani z waszej, ani ze strony administracji nie widać wcale, aby iskrzył tutaj jaki kolwiek zalążek rozwoju duchowego oprócz o tym, że tylko o tym rozmawiacie (już wolę nie komentować tego jak wyglądają te rozmowy). Więc na czym to wszystko ma polegać? Czy to ma jakiś sens? cel? dla jakiegoś opopólnego ogółu dobra dla innych? może w imię miłości?

Skoro jeszcze tutaj jesteście to z dwóch głównych powodów. Albo dlatego, że na czymś wam zależy skoro tu jesteście albo dlatego, że jesteście po prostu uzależnieni od tego miejsca, a uzależnienie to już niestety problem na podłożu psychologicznym. I szczerze mówiąc mentalność tutejszego społeczeństwa i poglądów jakie wyraża forum po przez administracje kierująca nim określiłbym problemem na tle psychologicznym. Nie muszę udowadniać tego, że tak właśnie jest bo wystarczy wejść z wami gadkę, aby przekonać się, że można tego pożałować. Może osamotnienie? poczucie braku akceptacji ze strony otoczenia? nie mój problem i szczerze nie wnikam, ale nurtuje mnie kilka pytań, które dopóki tu jeszcze jestem ciekawią mnie i dlatego tu jestem.

Więc wracając do ciebie, dobrze i na spokojnie przemyśl to czy aby przypadkiem sam siebie nie oszukujesz będąc tutaj. Bo ja trafiłem tutaj w roli sceptyka i osoby ogólnie sceptycznie nastawionej wobec tutejszej branży i dlatego ja nie podlegam żadnym zasadom rozwoju duchowego co nie upoważnia mnie do prześladowania kogoś czy poniżania go jeśli krytykuje moją osobą bądź to co piszę ale w tym momencie zaczynam nabierać podejrzeń czy oby taka osoba przypadkiem nie oszukuje siebie będąc tutaj. Jeśli tak to ciesze się, że mam okazję wskazać komuś drogę i przywrócić rozum do głowy.

Darek zawinął manatki i w popłochu gwizdnął stąd bo bał się prawdy, że zjawi się tutaj ktoś taki jak ja kto zrzuci mu koronę z głowy i nawierzch wygarnie mu jego brak kompetencji, odpowiedzialności i powołania do prowadzenia forum o takiej działalności do jakiej nawołuje. Możliwe, że obawiał się ośmieszenia, utraty władania nad wami co uwidocznił przez regulamin stworzony na nowym forum od którego wyraźnie bije aroganckim i nie tolerancyjnym nastawieniem do drugiej osoby, a już na pewno do respektowania jego wolnej woli o której niby tak głośno nawołuje rozwój duchowy na jaki się powołuje. I to jest to co może zniszczyć was wyimaginowany świat, a mianowicie prawda, która ujawni wasze jedno wielkie ... zakłamanie w stosunku do samych siebie.

(Zaznaczam nie do wszystkim to mowa, bo nie wszystkich jeszcze stąd znam, no ale Ci, którzy najaktywniej wypowiadają się na tym forum zdążyli już pokazać jacy są na prawdę).

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 [10]
Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.032 sekund z 16 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

isztar college insei skandynawistyka fluffy-toys