Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Styczeń 22, 2021, 02:00:48


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jan od Boga  (Przeczytany 15161 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kabaretka28
Gość
« : Styczeń 05, 2009, 20:17:27 »

Zakłądam wątek aby uzyskać pomoc od ludzi, którzy wiedzą cos więcej na ten temat. Ktoś z bliskich mi osób chce tam pojechać z malutkim dzieckiem ale z uwagi na to, że to nie lada wyprawa dobrze byłoby znaleźć jakiś kontakt do "Joao de Deus" wiedzieć więcej jak tam dojechać, co zabrać ze sobą, itp. A najważniejsza sprawa to ten kontakt, żeby nie jechać w ciemno jesli to możliwe. Więc proszę osoby, które posiadają jakieś informacje na ten temat o pomoc. Uśmiech
Być może jest osoba, która tam była lub zna taką osobę i mogłaby podzielić się swoimi doświadczeniami.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2009, 20:22:44 wysłane przez kabaretka28 » Zapisane
patch
Gość
« Odpowiedz #1 : Styczeń 05, 2009, 21:02:46 »

Jesli szukasz zapewnień co do podjetej decyzji o wyjeździe to troche smieszne.
Jan od Boga to tylko emitent 4 gęstości. Pomaga, leczy. Lecz nie on a poprzez niego.
I nie ma, że za nic. Oczywiscie zrzutka jest co łaska. Ale co tam pieniądze.
Koszt jest na poziomie duchowości.
Jan od Boga gdy wyleczy (nie on lecz poprzez niego) to tylko wtedy gdy mu "zapłacisz".
Ceną jest poddanie się i zniewolenie. To zniewolenie to po prostu bycie przecietniakiem.
Nigdy nie wpłyniesz na postep i rozwój, nigdy nie bedziesz ponad to co daja ci inni, gdy świadomie i z własnej woli skorzystasz z tej oferty.
Mozna sobie tłumaczyć, że lepsze jakiekolwiek zycie niż śmierć.
Mam nadzieję, że przynajmniej Ty gdy będziesz chciał skorzystać z "jego" mocy uzdrawiania, poszukasz wiecej informacji na temat tego co ja tu Ci piszę.
Pozdrawiam.
Zapisane
kabaretka28
Gość
« Odpowiedz #2 : Styczeń 05, 2009, 21:21:40 »

patch informacje, które tu przedstawiasz juz posiadam. Ale mimo wszystko dziękuję. Z jakiegoś powodu piszesz tu o zniewoleniu. Myślisz, że poprzez uzdrowienie inne cywilizacje zniewolą nas??  Coś
Z pewnościa nie on leczy. Jest medium. Tak z resztą o sobie mówi.
Myślę, że łatwo jest przedstawiać swoje opinie "...lepsze jakiekolwiek zycie niż śmierć' kiedy nie ma się chorego dziecka i nie trzeba codziennie patrzeć na jego potworne cierpienie. Myślę, że jeśli ma sie czyste intencje, chce sie pomóc drugiemu człowiekowi to należy to zrobić. Nie szukam tu zapewnień co do podjętej decyzji bo nie mnie to dotyczy. Proszę o konkretne informacje.
Zapisane
Dariusz
Gość
« Odpowiedz #3 : Styczeń 05, 2009, 22:34:45 »

I po co to >patch<,
każdy zrobi, co uważa za słuszne. Ja osobiście jeszcze dwa lata temu gdybym był w podobnej sytuacji pojechałbym vez namysłu, bez względu na jakieś "nawiedzone" ostrzeżenia.
Ale to ja, dziś pewnie postąpiłbym ... nie wiem jak bym postąpił i nie chcę wiedzieć.
Zapisane
kiajemi
Gość
« Odpowiedz #4 : Styczeń 05, 2009, 23:47:11 »

Informacje znajdziesz na www.DzikiMietek.com
Poszukaj w spisie " Jan od Boga".
Pozdrawiam
Zapisane
kabaretka28
Gość
« Odpowiedz #5 : Styczeń 06, 2009, 18:39:56 »

Jesli szukasz zapewnień co do podjetej decyzji o wyjeździe to troche smieszne.
Jan od Boga to tylko emitent 4 gęstości. Pomaga, leczy. Lecz nie on a poprzez niego.
I nie ma, że za nic. Oczywiscie zrzutka jest co łaska. Ale co tam pieniądze.
Koszt jest na poziomie duchowości.
Jan od Boga gdy wyleczy (nie on lecz poprzez niego) to tylko wtedy gdy mu "zapłacisz".
Ceną jest poddanie się i zniewolenie. To zniewolenie to po prostu bycie przecietniakiem.
Nigdy nie wpłyniesz na postep i rozwój, nigdy nie bedziesz ponad to co daja ci inni, gdy świadomie i z własnej woli skorzystasz z tej oferty.
Mozna sobie tłumaczyć, że lepsze jakiekolwiek zycie niż śmierć.
Mam nadzieję, że przynajmniej Ty gdy będziesz chciał skorzystać z "jego" mocy uzdrawiania, poszukasz wiecej informacji na temat tego co ja tu Ci piszę.
Pozdrawiam.
Jeżeli boisz się patch, że ktoś lub coś może zawładnąć duszą bądź zrobić z nią coś złego to zupełnie nie ufasz Bogu. Możemy pogubic się w swoich uczuciach ale nasza dusza zawsze należeć będzie do Boga. Nie powinniśmy bać się nowych doświadczeń. Tym bardziej, jeśli kierujemy się dobrem swoim i  innego człowieka. W Twoich odpowiedziach widzę ironię a ta na pewno nie jest oznaką miłości.
Zapisane
gregtech
Gość
« Odpowiedz #6 : Styczeń 06, 2009, 23:10:07 »

Sam jestem ciekaw tego Jana , kabaretka jak będziesz wiedzieć coś więcej i jak wyjedziesz to napisz, i opisz jak było co i jak Uśmiech pozdrawiam gorąco i życze powodzenia !
Zapisane
kabaretka28
Gość
« Odpowiedz #7 : Styczeń 09, 2009, 19:53:55 »

gregtech, nie ja tam jadę. Ale jeśli osoba,która tam pojedzie będzie chciała podzielić się doświadczeniami to napiszę. Uśmiech
Zapisane
patch
Gość
« Odpowiedz #8 : Styczeń 12, 2009, 18:57:18 »

Jeżeli boisz się patch, że ktoś lub coś może zawładnąć duszą bądź zrobić z nią coś złego to zupełnie nie ufasz Bogu. Możemy pogubic się w swoich uczuciach ale nasza dusza zawsze należeć będzie do Boga. Nie powinniśmy bać się nowych doświadczeń. Tym bardziej, jeśli kierujemy się dobrem swoim i  innego człowieka. W Twoich odpowiedziach widzę ironię a ta na pewno nie jest oznaką miłości.
Kochana, nie nadinterpretuj Uśmiech
Zawładnięcie duszą i zaufanie bogu nie ma ze soba nic wspólnego. Podobno wróg boga może zawładnąć duszą kazdym podstepem. Moim zdaniem to Ty negujesz istnienie antagonizmu dobra (bo bóg to dobro, tak zrozumiałem Twój post).
Zamkniecie oczu aby nie dostrzec "rzeczywistości" to nie jest sposób na bycie świadomym.
Żeby nie było, że jestem jakis nawiedzony, chciałem dodac, że własnie jem kolację i jest normalna Uśmiech
Motywem napisania mojego postu jest to, że jesli ktoś chce czegoś to to dostanie. Ale gdy ktos chce dotknąć gołymi dłońmi ognia tylko dlatego, że inni mówią, że jest ładny, ciepły i grzeje, to ja wyrazam swoje zdanie, które brzmi "najpierw dowiedz sie czym jest ogień".
Pozdrawiam ciepło blondyna Uśmiech
Zapisane
gregtech
Gość
« Odpowiedz #9 : Styczeń 13, 2009, 14:35:44 »


Jan od Boga gdy wyleczy (nie on lecz poprzez niego) to tylko wtedy gdy mu "zapłacisz".
Ceną jest poddanie się i zniewolenie. To zniewolenie to po prostu bycie przecietniakiem.
Nigdy nie wpłyniesz na postep i rozwój, nigdy nie bedziesz ponad to co daja ci inni, gdy świadomie i z własnej woli skorzystasz z tej oferty..

Sorry Patch ale wydaje mi się że to co piszesz to są jakieś TOTALNE BREDNIE !!!! "TO ZNIEWOLENIE TO POPROSTU BYCIE PRZECIĘTNIAKIEM" - normalnie masakra jak to przeczytałem Język niezła bajucha, skąd to masz Język bajeczek się naoglądałaś czy jak ?? To co będziesz zamiast niebieskim smerfem to szarym ? Albo niestety nie zostaniesz prezydentem Polski tylko będziesz przeciętnym Polakiem z dwójka dzieci ?? A może w czwartej gęstości będziesz przeciętniakiem Coś Może rozszerz swoją wypowiedź co do owej przeciętności Język
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #10 : Styczeń 13, 2009, 16:08:35 »

Ojoj , a co to jest ufac Bogu? Idziesz do kogos , chcesz zeby ci w czyms pomogl, i tylko tego chcesz, wiec godzisz sie na jego metody.O ktorych mozesz nic ale to nic nie wiedziec. On bedac nie uczciwy, lub nie swiadomy jak to dziala , wlancza cie w jakis system, ktory pomaga doraznie ( leczy) , bys na dluzsza mete stala sie osoba zasilajaca energetycznie ten system. I tak bardzo czesto sie dzieje. Kazdy ma wolna wole i na gorze i na dole ( ale nie kazdy jest uczciwy i na gorze i na dole) woiec korzysta z tej swojej wolnej woli jak uwaza ze jest dla niego dobrze. A jego zdaniem dobrze jest za cene wyleczenia , czerpac do konca twojego zycia z ciebie energie. i Ok, dalas na to zgode jadac , pokonujac tysiace kilometrow i placac rowniez fizycznie. A Ufac Bogu? mozesz , ze jest dobry i nas chroni. Ale co to jest Boska ochrona? To taka ze chroni rowniez twoja wole poddania sie Janowi od Boga, bo jest to twoja i tylko twoja ecyzja do mometu jej zmiany. jedni chca zebys nie zmieniala, a inni pokazuja ci tylko jak to wyglada.
 a ja uwielbiam truskawki i delektuje sie ich smakiem codziennie ( czasami mam przerwy). Nadal ufam Bogu iz jest dobrem zawsze  chroniacym akt mojej woli. Jaki? a to juz zalezy odemnie.

kiara Uśmiech Uśmiech

ps. Czy  jedzac lekarstwo , ktore na jedno dziala pozytywnie a drugie zatruwa , przestalas ufac Bogu? Pewnie nie, a lekarstwo oddzialywuje rowniez negatywnie tworzac zaburzenia w organizmie.Dlaczego? , Dlaczego Bog nie zrobil zeby tak nie bylo? Bo to twoja decyzja, akt twojej woli zeby je zjesc, wiec doswiadczysz rowniez konsekfecji , ktore ciebie naucza lub nie co jest twoim dobrem. az do skutku.wiedze musisz posiasc osobiscie, i to w 100% chroni Bog. Dlatego jedni pojada do Jana od Boga, a inni juz tego doswiadczenia nie potrzebuje.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2009, 16:16:19 wysłane przez Kiara » Zapisane
Jolalucyna
Gość
« Odpowiedz #11 : Październik 08, 2012, 10:23:15 »

Witam
  Mam ogromną prośbę do osób, które wybierają się do Jana od Boga, albo do osób, które znają kogoś kto się tam wybiera o kontakt z nimi, może bym mogła się zabrać z kimś, bo sama się boję jechać tam. Z góry bardzo dziękuję.
Zapisane
Strony: [1] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.029 sekund z 17 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wrickenridge skandynawistyka vardertoworld animilkowo mustangi