Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Wrzesień 19, 2020, 19:21:44


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bydgoszcz - 1 luty 2009  (Przeczytany 17151 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #25 : Luty 06, 2009, 21:37:30 »

Pewnie chciał powiedzieć, że Isztar jest/była z tej samej parafii, co gady wchodzące w ciała prominentów w Bohemian Grove  Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2009, 22:35:53 wysłane przez Lucyna D. » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #26 : Luty 06, 2009, 21:48:00 »

A kto to jest ta Bohemian Grove nie znam.
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #27 : Luty 06, 2009, 22:20:52 »

A, chłopaki jeżdżą na działkę w łykend i wtranżalają kaszankę Duży uśmiech
Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #28 : Luty 06, 2009, 22:26:43 »

Cytat: Kiara
A kto to jest ta Bohemian Grove nie znam.
1) http://www.zbawienie.com/bohemian_grove.htm
Cytat: Kiara
Ja zaprosze ich na sloneczna sesje na plaze , a pozniej na mleczny koktajl....
http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=1465.msg17669#new
 
2) http://prawda2.info/viewtopic.php?t=5340&start=50
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #29 : Luty 06, 2009, 23:28:39 »

Wiesz ja wierze ze moga sie odbywac takie "festyny", ale jak bierze w nich udzial 2000 ludzi to nie moze byc nic tajnego. To jest cos co odwraca uwage od tego tajnego i kieruje w strone symboli , ktore sa absolutnie nieszkodliwe. Lub chce je znieslawic by w przyszlosci nie mogly odegrac wlasciwej im roli.
Isztar, nigdy nie byla negatywna postacia, wiec skladanie jej takich choldow nie odniesie oczekiwanego rezultatu. Sowa jest symbolem madrosci, wiec palenie jej moze miec dwojakie znaczenie;
1. zniszczenie madrosci poprzez niszczenie jej symbolu
2. ogien jest odrodzeniem , oczyszczeniem i zwiekszeniem mocy, wiec spalenie moze miec symbol prosby o nowa wiedze.
Tajne rytualy odbywaja sie w gronie kilku osob nie kilku tysiecy,gdzies w ukryciu , a nie w miejscach znanych.
To jest parodia z odwroceniem uwagi od  ukrytej istoty rzeczy.
Sami faceci? to chcec utrzymania dominacji i wladzy meskiej z prosba do Bogini o madrosc?

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #30 : Luty 06, 2009, 23:35:00 »

A w tym kółku na banknocie to niby co jest?
Sowa, tak samo jak zarysy kapitolu ze ścieżkami.
Zapisane
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #31 : Luty 07, 2009, 01:17:10 »

Kiara, w Bohemian Grove odprawiają te tajemne rytuały. Raczej kilkadziesiąt osób (plus obsługa na zapleczu, która obsługuje gości przed rytuałami), nie 2000. Ale myślę też, że masz trochę racji. Bo o tych rzeczach głównie mówi David Icke, a skoro mu włos z głowy nie spadł, ktoś go musi chronić, i raczej ktoś z Illuminati. A skoro tak - może sam jest Iluminati? Jeśli jest, to może mieć interes w sianiu dezinformacji nawet w zakresie teorii spiskowych.
Oczywiście, mogę się mylić.
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2009, 10:27:02 wysłane przez Lucyna D. » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #32 : Luty 07, 2009, 01:33:46 »

Ja mysle ze jest to ujawnianie bezpiecznych informacji, ,odwracanie uwagi od prawdziwie dziejacych sie zdarzen w ukryciu. A zarazem , deprawowanie symboli  i wiedzy , ktora mogla by miec znaczenie w odkryciu prawdy.Straszenie czyms co naprawde ma zupelnie inne znaczenie, a przy okazji trzeba ujawnic troche prawdziwych , juz niewaznych rzezczy , zeby uwiarygodnic cala tresc.
Wiesz jak ja ogladam te filmiki z Ickiem to tak troche jak szolmen na prezetacji reklamowek.
Nie wierze zeby tajne stowarzyszenia daly sie odkryc w necie. Uśmiech Uśmiech Uśmiech

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #33 : Luty 07, 2009, 02:34:48 »

Cytat: Kiara
Energia seksualna, to najbardziej potrzebna energia odchodzacemu systemowi. Caly obecny swiat opiera sie na jej "dostawie" w rejony wszechswiata , ktore ja wykorzystuja do swojego istnienia. energia to energia ( seksualna , to tylko okreslony potecjal jej), a tworzenie jej odbywa sie w taki a nie inny sposob. Jest to kodowanie od dziecka w myslach ( podswiadomie pewnych dazen i zachowan). Czy nie widzisz jak obniza sie wiek w ktorym seks stal sie normalnym elemetem zycia?


LILLITH



 

« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2009, 19:09:57 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
Petras
Gość
« Odpowiedz #34 : Luty 09, 2009, 19:16:07 »

Kontakt z opiekunem programu manipulacji

Codziennie ćwiczę około 20 min na rowerku stacjonarnym, by utrzymać dobrą kondycję. Ćwiczenie to też świetnie wycisza. W trakcie jednego z nich odczułem jakby dotyk obcej myśli. Zadałem pytanie: Kim jesteś?
On: jeśli się dowiesz, że zajmowałem się manipulowaniem różnych dziedzin wiedzy, to zechcesz ze mną rozmawiać?
Ja:Zależy, jakie informacje chcesz przekazać.
On:Od dawna obserwuję na Ziemi podobnych do Ciebie, zauważyłem, że zmniejsza się podatność na programy manipulacyjne i dochodzę do wniosku, że moja specjalizacja już niebawem nie będzie potrzebna. Ale ponieważ Ty sam byłeś szkolony na wojownika i nieobca Ci manipulacja, a mimo to udało Ci się, więc pomyślałem zgłoszę się do Ciebie, może mnie też się uda.
Ja:Na wstępie muszę Cię poinformować, że każdy ponosi odpowiedzialność za swoją działalność. Jeśli naważyłeś sobie piwa, to musisz go wypić.
On:Czy to ładnie skreślać mnie bez wysłuchania. Kiedyś byliśmy podobni do siebie.
Ja:Jest takie powiedzenie: że siekierę można używać do zabijania lub rąbania drewna. Może ja i miałem siekierę w rękach, ale używałem jej raczej do rąbania drewna. Nawet jestem w tym dobry.
On:Mogę się przydać!
Ja:Zastanowię się. Po dwóch godzinach ponownie nawiązuję kontakt, przywołuję mentalnie wizerunek opiekuna programu manipulacji, który znajduje się w głębi ciemnozielonego pokoju. Okno otwarte jest na oścież. Za oknem stoi tłum ustawiony w równe szeregi niczym armia wojska. Wszyscy zapatrzeni są w opiekuna. Nagle spod stóp ludzi usuwa się podłoże. Cała armia zupełnie jak figurki ze szkła rozbija się na szczątki i roztapia w ziemi. Na twarzy Opiekuna pojawia się smutek . Mówi: „Tyle ludzi, a rozpadli się jak przedmioty.” Pytam go-Czy widzisz, co przyniosła wasza „zabawa” w samowolę. Czy nie żal Ci całych cywilizacji, które zniszczyliście?
On:To nie była gra, albo może tylko nam się tak zdawało, bo byliśmy upojeni sukcesami i rozmiarem wpływów, jaki mieliśmy na całe populacje. My wprowadzaliśmy tylko w realizację różne programy. Wszystkie teorie , dogmaty, a właściwie całe systemy religijne były wcielane w praktykę na tych samych zasadach. Te programy miały za zadanie: wywoływanie stanów emocjonalnych, w efekcie, czego mieli ludzie wydatkować z siebie ogromne ilości energii. A my tę energię przechwytywaliśmy, to był nasz pokarm powszedni, z którego tworzyliśmy następne bodźce napędzające ludzkie emocje. Jak ktoś nie umiał zapanować nad emocjami, to był nasz na wciąż aż do ostatniego tchnienia. Fakt, że to był zaklęty krąg, gdy człowiek w niego wpadł, to nie wiedział, co jest prawdą, a co fałszem. Wprowadzonego raz błędu w ludzką egzystencję, nie można było naprawić. A konsekwencje stawały się trudniejsze do opanowania, więc brnęliśmy w tę przestrzeń iluzji, w poczuciu , że sami jesteśmy w płynącym balonie, który przemierza kosmos, a my jesteśmy w nim bezkarni, bez względu na to , że naruszamy prawa. Gdy skutki naszych czynów zaczęły nas przerastać, było za późno na naprawę, a my chcieliśmy żyć, przetrwać, bo to mają zakodowane wszystkie istoty. Zaczęliśmy szukać w przestrzeni kosmosu obszaru, który by nam to umożliwił. I wtedy dowiedzieliśmy się, że taką szansę dają ciała uniwersalne. A uzyskanie takiej formy cielesnej jest możliwe na planecie Ziemia, gdzie człowiek może poddawać swoje ciało, umysł, psychikę wszelkim możliwym ekstremalnym doświadczeniom, które zaistniały kiedykolwiek po stronie materii i antymaterii we Wszechświecie. Ta informacja była równoznaczna z tym, że musi nastąpić przełom w istnieniu dotychczasowego porządku Wszechświata. To oczywiste, że jednostki ,które wypracowały uniwersalną formę już nie poddają się żadnym manipulacjom. A więc oznacza to kres manipulacji i możliwości ciągnięcia profitów z tego procederu. Na początku usiłowaliśmy poprzez różne zabiegi i środki wymusić wydobycie energii z ciał uniwersalnych i przejąć je. Można tamte działania określić wampirzeniem. Gdzie się dało wzbudzaliśmy różnego rodzaju emocje i odsysaliśmy duże dawki ożywczej nowej energii. Delikwent odczuwał to jako chorobę ciała lub głęboką depresję, a my żyliśmy nadal bez wysiłku. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to nie może trwać w nieskończoność. Ziemskie ciała stawały się coraz słabsze i miały coraz niższą wibracyjnie energię. Postanowiliśmy, że osłabionych Ziemian wysiedlimy na inne planety. Oni tam będą pracować i rozmnażać uniwersalne ciała, oraz będą wytwarzać wystarczającą ilość energii do naszej egzystencji na Ziemi i do sprawowania przez nas nadal funkcji kosmicznych bogów.
Wydawało się, że nasz precyzyjny plan nie może się załamać. W latach 70-90 ubiegłego stulecia pokazywaliśmy mieszkańcom Ziemi w snach i wizjach nowe planety, ]pojazdy, by ich zachęcić do ewakuacji i pełnienia misji w nowym miejscu osiedlenia. Zadanie to miało się zakończyć w 2000 roku. W mediach modny był wtedy temat końca świata i apokalipsy. To była dla nas dodatkowa szansa na ewakuację Ziemian w kosmos.
I nagle zaczęliśmy, nie wiedzieć, czemu, strasznie konfliktować. Chociaż Ziemia ma sporą przestrzeń, to każdy z nas chciał jak największy kawałek ziemi dla siebie, to wzbudzało narastanie agresji i rozbicie planu w ogóle. Różni z nas, każdy na swoją rękę usiłowali przejąć różne grupy religijne i ich wpływy. Wszystkie akcje kończyły się fiaskiem. Zaczęły się na masową skalę anihilacje naszych pojazdów i nas samych na Ziemi. My dotychczasowi panowie przestworzy kosmicznych nagle lekceważonych Ziemian musieliśmy prosić o pomoc. Dla naszych hierarchów było to nie do zniesienia. Nastąpiła fala samobójstw, mieli nadzieję, że po uwolnieniu się z ciała, przynajmniej ich dusze (programatory) zdołają wejść w ziemskie ciała.
JA:Przecież wejście w ziemskie ciała eliminowało automatycznie wasze stare programy.
ON:Wiedzieliśmy o tym, ale chęć przetrwania nawet bez własnej historii była silniejsza od tej świadomości. Ja również próbowałem tego eksperymentu, ale zostałem wypchnięty od ludzkiego ciała jak od pędzącego pociągu. Przeżywałem powolny proces rozpadu ciała, ale nie mogłem się rozproszyć do końca, bo pozostawał program, który tworzyłem, a ten musi rozładować się przez ciało, bo będąc w ciele go tworzyłem. Dla mnie jest to ogromny balast, od którego nie mogę się uwolnić. Przekazanie tej informacji i spokojne jej wysłuchanie przez Ciebie jest dla mnie szansą. Po wpłynięciu tej wiedzy w obszar Ziemi zostanie ona zapewne utralizowana i stanie się moją cząstką, wkładem w tworzeniu nowych form, a jakich ? To już nieistotne, czy to będzie minerał, czy roślina.
Ja: Jako specjalista od manipulacji, masz pewną wiedzę na temat mechanizmów tworzenia. Opisz je. Może się przydadzą.
On: Podstawą mojego i moich najbliższych współpracowników działania było definiowanie dogmatów religijnych , naukowych, których pod groźbą utraty ciała nie wolno było podważać. To doskonały instrument podziałów na skonfliktowane grupy i podgrupy. Na czele stał strażnik prawdy, czyli autorytet, który miał obowiązek walczyć o swoje terytorium i zwalczać innych, choć wszyscy mówili o rozwoju nauki, lub idei religijnej.
Od specjalistów innych dyscyplin wiem, że słane były w stronę Ziemi różnego rodzaju meteoryty , komety nasycone chemikaliami lub bakteriami. Były nimi oblepione również ziemskie promy kosmiczne zarówno rosyjskie jak i amerykańskie.
W latach 90-tych nie można było już przeprowadzać takich eksperymentów. Przy próbach jakiejkolwiek manipulacji nasze pojazdy i całe załogi ulegały anihilacji. To był dla nas sygnał, że na Ziemi zaczyna przeważać nowy program, choć zewnętrznie jeszcze nie było tego symptomów. Byłem wtedy przygotowywany do kontaktów z Polakami. Sądziliśmy wówczas, że jesteście naszymi największymi wrogami, bo większość złych dla nas konsekwencji działa się za waszą przyczyną. Dzisiaj mam inne przekonanie i dlatego zwracam się do Ciebie. Uważam, że ułatwisz mi ,rozładowanie programu, którego jestem nosicielem . Czuję, że to koniec naszej rozmowy, bo słabnę. Moje myśli się rwą... Jednak jestem spokojny... Odczuwam ulgę.. nawet radość... Żegnam...
Ja: Przekaz skończył się , przez chwilę wsłuchiwałem się w ciszę. Towarzyszyło mi odczucie ciepła. I pojawiła się myśl, że dzięki tej rozmowie rozładował się istotny program manipulacyjny. Pewnie teraz będzie się to działo częściej, aż wszelka manipulacja zostanie wyeliminowana z ziemskiego istnienia.

źródło: doświadczenia własne
Nie ważne kto historię opowiada ale o czym opowiada ta historia- Aleksandrer Sowa!
Zapisane
Petras
Gość
« Odpowiedz #35 : Luty 09, 2009, 19:24:44 »

Cytat: Kiara
Energia seksualna, to najbardziej potrzebna energia odchodzacemu systemowi. Caly obecny swiat opiera sie na jej "dostawie" w rejony wszechswiata , ktore ja wykorzystuja do swojego istnienia.
Energia ta jest też najniższych wibracji
Krótko mówiąc im ma ktos wyższe wibracje tym mniej potrzebuje działac na tych centrach mocy [czakramach]
Energia barwy czarnej w opanowanym ciele fizyczycznym odpowiedzialna jest za porządek, w nieopanowanym wprowadza rozbicie, a konieczność rozwoju zamienia na poped seksualny
Pozdrawiam
Zapisane
Dariusz
Gość
« Odpowiedz #36 : Luty 09, 2009, 21:12:35 »

Witaj Petras,
masz ciekawe doświadczenia. Opisz jeszcze jakies. (Nie ironizuję)
Zapisane
Laguna__
Gość
« Odpowiedz #37 : Luty 10, 2009, 00:21:35 »

Kontakt z opiekunem programu manipulacji

Witaj kolego
Myślę tak samo jak Dariusz to bardzo interesujące doświadczenia , zachęcam do założenia nowego wątku , może być ciekawie jeśli inni podzielą sie z nami swoimi doświadczeniami ....
Miło ,że jesteś tu z nami bracie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie Buziak Buziak Buziak Buziak Buziak Buziak Buziak Buziak Buziak Cool Cool Cool Cool Cool Cool
Zapisane
Petras
Gość
« Odpowiedz #38 : Luty 10, 2009, 11:18:32 »

KONTAKT
 31 gru 2008, o 15:45

Delegacja służbowa do Portugalii
Pracowałem ciężko fizycznie, po 13 godzin dziennie. Wracając z
pracy mieliśmy jedynie siłę na zrobienie zakupów, szybką kąpiel,
przygotowanie kolacji i zasypialiśmy, a raczej padaliśmy jak
kłody. Uwielbiam stan, kiedy czuje zmęczenie mięśni, jestem wtedy
bardzo wyciszony, odczuwam wielką potrzebę relaksacji. Często,
kiedy mam taki stan ciała fizycznego, relaksacje bywają
pouczające.(DOBRY, CZYSTY ODBIÓR)
Po dwóch tygodniach mojej obecności w tym słonecznym kraju,
relaksując się późną nocą (23.30),poczułem delikatne usztywnienie
ciała i chłód w gardle. Przełykanie liny przychodzi o mi z pewnym
trudem - znałem ten stan ciała, zawsze tak reagowało na kontakt.
Znalazłem się w dużej komnacie urządzonej bardzo bogato. Na
czymś podobnym do składanego łóżka, leżał czarnowłosy, urodą
przypominający Hindusa lub Inka, dobrze zbudowany mężczyzna.
Uśmiechał się do mnie, wskazał mi podobne łóżko zasłane na
biało i zaproponował poczęstunek.
Między łóżkami stał okrągły stół z drewna rzeźbionego, a na nim na tacy były różnego
rodzaju owoce, typowe dla klimatu południowego.
Położyłem się na łóżku, zapytałem go o imię i powód naszego
spotkania. Po krótkiej chwili odpowiedział , że nazywa się Kali.
Przyznam, że zaskoczył mnie troszkę , bo zawsze sądziłem, że Kali
to kobieta. Zaczął mówić o bogu, miłości boga do ludzi itp..
Przerwałem mu podniesieniem dłoni - popatrzy na mnie.
W tym momencie weszła kobieta ubrana jak dzisiejsza Europejka,
(Kali by ubrany jak dawni Rzymianie) niosła w obu rękach, coś ,
co wyglądało jak siatki z zakupami. Spojrzała na mnie i pochyliła
się patrząc mi prosto w oczy.
Zwróciłem się do Kali mówiąc, że jestem ostatnią osobą lub
jedną z dziesięciu ostatnich, z którą nie powinien rozmawiać
bogu. Uśmiechnął się na te słowa i zaczął mówić do mnie w taki
sposób, jakby chwalił się każdym słowem. Poprosiłem by mówił
prostym komunikatywnym językiem. Zauważyłem, że uśmiech zniknął mu z twarzy a nawet jakby trochę się zasmucił
Kobieta, która cały czas obserwowała mnie, stojąc miedzy
nami, poinformowała mnie, e on nie chciał mnie obrazić , a ja
swoimi słowami robi mu przykrość . Zaśmiałem się , przeprosiłem za
swój śmiech i zaproponowałem, że mogę nawet zrobić z nim „misia
słowiańskiego" na zgodę . Poweselał bardzo wstał i w momencie
naszego „misia" poczułem na swoich plecach cztery dłonie
(zaskoczyło mnie to, ponieważ , gdy leżał nie było widoczne, że ma
cztery ręce. Powiedział że rozmowę dokończymy, bo dobrze się ze
mną rozmawia i przerwa kontakt.
Rano obudziłem się wypoczęty i do tego z w dobrym humorze,
więc wyraziłem zgodę na następny kontakt, który miał miejsce
następnego dnia, podczas wykonywania przeze mnie obowiązków w
pracy.
Kali poinformował mnie ze dawno szuka z NAMI kontaktu tylko
na terenie Polski są tak wysokie wibracje, że on nie ma takiej
możliwości i mimo wielkiego wysiłku jego próby nawiązania kontaktu
są nieskuteczne
Portugalię przedstawił „jako swoją krainę " co przyznam wywołało
moją wesołość . Odebrałem jego zakłopotanie i wyjaśnienia, że słowo
„swoją ” użył w sensie, ze tu dobrze się czuje . Poprosiłem żeby
poprawił warunki pogodowe. Obiecał ,że spróbuje. I tak zakończył
się nasz drugi kontakt.
Trzeci kontakt już w drodze powrotnej to z jego strony były
życzenia wszystkiego najlepszego itd. i zaproszenie do Portugalii ż
jeszcze raz.
Dziękuje Darusz dziekuje Laguna  Uśmiech

Nie ważne kto historię opowiada ale o czym opowiada ta historia- Aleksandrer Sowa!
Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #39 : Luty 10, 2009, 12:24:41 »

Kali juga była smutną erą.

Jaka jest w tym rola psa?
Jaka jest w tym rola Syriusza?

A po Kali jest era KOLEJna


Pozdrawiam
AL ex andere SOWE

Port "U" GAL  Ja
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2009, 12:29:18 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #40 : Luty 10, 2009, 12:44:48 »

Opowiadaj bo bardzo milo czyta sie Twoje opowiadania Petras.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Dariusz
Gość
« Odpowiedz #41 : Luty 10, 2009, 20:40:21 »

Petras, w dziale "paranormalne" zalożyłem temat "Przekazy...", przenieś tam swoje posty o tych kontaktach i opisuj je dalej. Dzięki temu ten ciekawy wątek będzie żył swym życiem, a tu nie będzie ofa.
Zapisane
Laguna__
Gość
« Odpowiedz #42 : Luty 11, 2009, 04:05:13 »

Witaj ponownie PETRAS

Przyznam szczerze , nie wiem co napisać , ale w każdym razie zastanowiło mnie to jak opisywałeś objawy wchodzenia w odmienny stan świadomości- chłód w gardle usztywnienie ciała,,,, chłód to raczej energia silnego minusa (kolor niebieski ) gardło natomiast jest czakrą osobowości , więc zostałeś raczej zniewolony i zablkowany na to , abys wszedł w stan odmienniej świadomosci, energią silnego minusa to raczej energia materialna i to nie sa za wysokie poziomy -np.   Syriusz ....Kali w roli męskiej (to właśnie świadczy i potwierdza poziom z jakiego był kontakt) tylko pytanie jaką pełnił rolę  ,jaką  wniósł informacje CośCośCośCoś??


pozdrawiam

Ps. Pocieszający z tego kontaktu jest fakt , że Polska jest dla tej  energii  jest  zbyt wysoką wibracją  Mrugnięcie Mrugnięcie Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2009, 04:54:27 wysłane przez Laguna__ » Zapisane
Laguna__
Gość
« Odpowiedz #43 : Luty 11, 2009, 04:35:47 »

Kontakt z opiekunem programu manipulacji

Codziennie ćwiczę około 20 min na rowerku stacjonarnym, by utrzymać dobrą kondycję. Ćwiczenie to też świetnie wycisza. W trakcie jednego z nich odczułem jakby dotyk obcej myśli. Zadałem pytanie: Kim jesteś?
On: jeśli się dowiesz, że zajmowałem się manipulowaniem różnych dziedzin wiedzy, to zechcesz ze mną rozmawiać?
Ja:Zależy, jakie informacje chcesz przekazać.
On:Od dawna obserwuję na Ziemi podobnych do Ciebie, zauważyłem, że zmniejsza się podatność na programy manipulacyjne i dochodzę do wniosku, że moja specjalizacja już niebawem nie będzie potrzebna. Ale ponieważ Ty sam byłeś szkolony na wojownika i nieobca Ci manipulacja, a mimo to udało Ci się, więc pomyślałem zgłoszę się do Ciebie, może mnie też się uda.
Ja:Na wstępie muszę Cię poinformować, że każdy ponosi odpowiedzialność za swoją działalność. Jeśli naważyłeś sobie piwa, to musisz go wypić.
On:Czy to ładnie skreślać mnie bez wysłuchania. Kiedyś byliśmy podobni do siebie.
Ja:Jest takie powiedzenie: że siekierę można używać do zabijania lub rąbania drewna. Może ja i miałem siekierę w rękach, ale używałem jej raczej do rąbania drewna. Nawet jestem w tym dobry.
On:Mogę się przydać!
Ja:Zastanowię się. Po dwóch godzinach ponownie nawiązuję kontakt, przywołuję mentalnie wizerunek opiekuna programu manipulacji, który znajduje się w głębi ciemnozielonego pokoju. Okno otwarte jest na oścież. Za oknem stoi tłum ustawiony w równe szeregi niczym armia wojska. Wszyscy zapatrzeni są w opiekuna. Nagle spod stóp ludzi usuwa się podłoże. Cała armia zupełnie jak figurki ze szkła rozbija się na szczątki i roztapia w ziemi. Na twarzy Opiekuna pojawia się smutek . Mówi: „Tyle ludzi, a rozpadli się jak przedmioty.” Pytam go-Czy widzisz, co przyniosła wasza „zabawa” w samowolę. Czy nie żal Ci całych cywilizacji, które zniszczyliście?
On:To nie była gra, albo może tylko nam się tak zdawało, bo byliśmy upojeni sukcesami i rozmiarem wpływów, jaki mieliśmy na całe populacje. My wprowadzaliśmy tylko w realizację różne programy. Wszystkie teorie , dogmaty, a właściwie całe systemy religijne były wcielane w praktykę na tych samych zasadach. Te programy miały za zadanie: wywoływanie stanów emocjonalnych, w efekcie, czego mieli ludzie wydatkować z siebie ogromne ilości energii. A my tę energię przechwytywaliśmy, to był nasz pokarm powszedni, z którego tworzyliśmy następne bodźce napędzające ludzkie emocje. Jak ktoś nie umiał zapanować nad emocjami, to był nasz na wciąż aż do ostatniego tchnienia. Fakt, że to był zaklęty krąg, gdy człowiek w niego wpadł, to nie wiedział, co jest prawdą, a co fałszem. Wprowadzonego raz błędu w ludzką egzystencję, nie można było naprawić. A konsekwencje stawały się trudniejsze do opanowania, więc brnęliśmy w tę przestrzeń iluzji, w poczuciu , że sami jesteśmy w płynącym balonie, który przemierza kosmos, a my jesteśmy w nim bezkarni, bez względu na to , że naruszamy prawa. Gdy skutki naszych czynów zaczęły nas przerastać, było za późno na naprawę, a my chcieliśmy żyć, przetrwać, bo to mają zakodowane wszystkie istoty. Zaczęliśmy szukać w przestrzeni kosmosu obszaru, który by nam to umożliwił. I wtedy dowiedzieliśmy się, że taką szansę dają ciała uniwersalne. A uzyskanie takiej formy cielesnej jest możliwe na planecie Ziemia, gdzie człowiek może poddawać swoje ciało, umysł, psychikę wszelkim możliwym ekstremalnym doświadczeniom, które zaistniały kiedykolwiek po stronie materii i antymaterii we Wszechświecie. Ta informacja była równoznaczna z tym, że musi nastąpić przełom w istnieniu dotychczasowego porządku Wszechświata. To oczywiste, że jednostki ,które wypracowały uniwersalną formę już nie poddają się żadnym manipulacjom. A więc oznacza to kres manipulacji i możliwości ciągnięcia profitów z tego procederu. Na początku usiłowaliśmy poprzez różne zabiegi i środki wymusić wydobycie energii z ciał uniwersalnych i przejąć je. Można tamte działania określić wampirzeniem. Gdzie się dało wzbudzaliśmy różnego rodzaju emocje i odsysaliśmy duże dawki ożywczej nowej energii. Delikwent odczuwał to jako chorobę ciała lub głęboką depresję, a my żyliśmy nadal bez wysiłku. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to nie może trwać w nieskończoność. Ziemskie ciała stawały się coraz słabsze i miały coraz niższą wibracyjnie energię. Postanowiliśmy, że osłabionych Ziemian wysiedlimy na inne planety. Oni tam będą pracować i rozmnażać uniwersalne ciała, oraz będą wytwarzać wystarczającą ilość energii do naszej egzystencji na Ziemi i do sprawowania przez nas nadal funkcji kosmicznych bogów.
Wydawało się, że nasz precyzyjny plan nie może się załamać. W latach 70-90 ubiegłego stulecia pokazywaliśmy mieszkańcom Ziemi w snach i wizjach nowe planety, ]pojazdy, by ich zachęcić do ewakuacji i pełnienia misji w nowym miejscu osiedlenia. Zadanie to miało się zakończyć w 2000 roku. W mediach modny był wtedy temat końca świata i apokalipsy. To była dla nas dodatkowa szansa na ewakuację Ziemian w kosmos.
I nagle zaczęliśmy, nie wiedzieć, czemu, strasznie konfliktować. Chociaż Ziemia ma sporą przestrzeń, to każdy z nas chciał jak największy kawałek ziemi dla siebie, to wzbudzało narastanie agresji i rozbicie planu w ogóle. Różni z nas, każdy na swoją rękę usiłowali przejąć różne grupy religijne i ich wpływy. Wszystkie akcje kończyły się fiaskiem. Zaczęły się na masową skalę anihilacje naszych pojazdów i nas samych na Ziemi. My dotychczasowi panowie przestworzy kosmicznych nagle lekceważonych Ziemian musieliśmy prosić o pomoc. Dla naszych hierarchów było to nie do zniesienia. Nastąpiła fala samobójstw, mieli nadzieję, że po uwolnieniu się z ciała, przynajmniej ich dusze (programatory) zdołają wejść w ziemskie ciała.
JA:Przecież wejście w ziemskie ciała eliminowało automatycznie wasze stare programy.
ON:Wiedzieliśmy o tym, ale chęć przetrwania nawet bez własnej historii była silniejsza od tej świadomości. Ja również próbowałem tego eksperymentu, ale zostałem wypchnięty od ludzkiego ciała jak od pędzącego pociągu. Przeżywałem powolny proces rozpadu ciała, ale nie mogłem się rozproszyć do końca, bo pozostawał program, który tworzyłem, a ten musi rozładować się przez ciało, bo będąc w ciele go tworzyłem. Dla mnie jest to ogromny balast, od którego nie mogę się uwolnić. Przekazanie tej informacji i spokojne jej wysłuchanie przez Ciebie jest dla mnie szansą. Po wpłynięciu tej wiedzy w obszar Ziemi zostanie ona zapewne utralizowana i stanie się moją cząstką, wkładem w tworzeniu nowych form, a jakich ? To już nieistotne, czy to będzie minerał, czy roślina.
Ja: Jako specjalista od manipulacji, masz pewną wiedzę na temat mechanizmów tworzenia. Opisz je. Może się przydadzą.
On: Podstawą mojego i moich najbliższych współpracowników działania było definiowanie dogmatów religijnych , naukowych, których pod groźbą utraty ciała nie wolno było podważać. To doskonały instrument podziałów na skonfliktowane grupy i podgrupy. Na czele stał strażnik prawdy, czyli autorytet, który miał obowiązek walczyć o swoje terytorium i zwalczać innych, choć wszyscy mówili o rozwoju nauki, lub idei religijnej.
Od specjalistów innych dyscyplin wiem, że słane były w stronę Ziemi różnego rodzaju meteoryty , komety nasycone chemikaliami lub bakteriami. Były nimi oblepione również ziemskie promy kosmiczne zarówno rosyjskie jak i amerykańskie.
W latach 90-tych nie można było już przeprowadzać takich eksperymentów. Przy próbach jakiejkolwiek manipulacji nasze pojazdy i całe załogi ulegały anihilacji. To był dla nas sygnał, że na Ziemi zaczyna przeważać nowy program, choć zewnętrznie jeszcze nie było tego symptomów. Byłem wtedy przygotowywany do kontaktów z Polakami. Sądziliśmy wówczas, że jesteście naszymi największymi wrogami, bo większość złych dla nas konsekwencji działa się za waszą przyczyną. Dzisiaj mam inne przekonanie i dlatego zwracam się do Ciebie. Uważam, że ułatwisz mi ,rozładowanie programu, którego jestem nosicielem . Czuję, że to koniec naszej rozmowy, bo słabnę. Moje myśli się rwą... Jednak jestem spokojny... Odczuwam ulgę.. nawet radość... Żegnam...
Ja: Przekaz skończył się , przez chwilę wsłuchiwałem się w ciszę. Towarzyszyło mi odczucie ciepła. I pojawiła się myśl, że dzięki tej rozmowie rozładował się istotny program manipulacyjny. Pewnie teraz będzie się to działo częściej, aż wszelka manipulacja zostanie wyeliminowana z ziemskiego istnienia.

źródło: doświadczenia własne
Nie ważne kto historię opowiada ale o czym opowiada ta historia- Aleksandrer Sowa!

Witaj PETRAS
Czytając ten przekaz miałam dziwne samopoczucie , nie sądze , aby poprzez ten przekaz nastąpiło rozładowanie programu manipulacji , a raczej wywołuje skutek jego powielania i przenoszenia na innych ludzi .. Pytanie dlaczego tak myślę Coś

Podczas czytania , odczuwałam swoisty niepokój , mimo ciekawej lektury trudno bylo mi przebrnąć  doczytania wątku do końca , odczuwałam podłaczenie do splotu słonecznego objawiające się lękiem, a raczej wywołujące lęk -silne podłaczenie pod tą czakre .......Kontakty są ciekawe , ale często niebezpieczne , myślę warto segregować informację jakie Nas bombardują z zewnatrz , aby wejść w kontakt dobrze jest zacząć od Inwokacji...ale to już inny temat.....


Dlatego prosze innych o zabranie głosu w swoich odczuciach  Uśmiech , jednocześnie chce tu zaznaczyć ,że nawet takie kontakty nie są bezcelowe bo przynajmniej poprzez takie kontakty wiemy jakie działania podejmuje program manipuacji -nadal szukają sposobów ......
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2009, 07:15:41 wysłane przez Laguna__ » Zapisane
stolo


Gaduła


Punkty Forum (pf): 13
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 998



Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : Luty 11, 2009, 07:49:26 »

zrobił się off-top. Ten wątek zamykam - proszę przenieść dyskusję do działu Paranormalne - przekazy.
Zapisane

"Jutro to dziś, tyle że jutro"


Strony: 1 [2] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.058 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

imindel luksburg mostwanted ultrawinterfell fsspolecznosc