Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Grudzień 14, 2018, 10:03:58


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Maria Magdalena  (Przeczytany 103189 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
marek324
Gość
« Odpowiedz #75 : Grudzień 30, 2009, 13:01:53 »

Dodatkowym spojrzeniem na Marię Magdalenę może być archetyp kobiety, który głęboko jest zakorzeniony w genetycznym umyśle ludzkości. Stąd potrzeba wielbienia jądra kobiecości, jego sacrum.
W wierzeniach wszystkich ludów w rożnych okresach na ziemi oddawano boska cześć kobiecości.
MM nie jest wyjątkiem. Z tej samej potrzeby powstał kult Maryjny. Archetypy genetycznego umysłu rzutują na wierzenia, ciągle je modyfikując, niemniej źródło pozostaje to samo. Na nic się nie zda demaskowanie kolejnych zaciemnień historii, odkrywanie zakrytej wiedzy, kiedy człowiek nie ma woli oderwania się od genetycznego umysłu, który steruje jego podświadomością.
Zanim stanie się w dużej mierze wolny potrzebny jest czas i wola zrozumienia, czym są wierzenia.
Prawdziwa wiedza, poparta praktykowaniem, ta, która będzie rzutować na poziom boskości w człowieku pojawi się w w czasie, gdy człowiek zdolny będzie ją przyjąć.
powołujesz się tutaj na takie określenia jak genetyczny umysł ludzkości, archetyp genetycznego umysłu... podaj naukowe źródła tych określeń, bo moim zdaniem jest to "wymysł wariata" który roi ci się w głowie. może mądrze to brzmi i na kimś robi wrażenie że niby takie mądre, ale każdy w miarę wykształcony człowiek powie że gadasz bzdury.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #76 : Grudzień 30, 2009, 14:47:20 »

Niektóre posty, skupiające się głównie na ocenie forumowiacza, przeniosłem tu:

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=3966.0
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
arteq
Gość
« Odpowiedz #77 : Grudzień 30, 2009, 14:47:35 »

Arteq , lekarz , ktory zajmuje sie regresingiem , to psycholog , uzywajacy hipnozy w cofaniu pacjetow w odleglom przeszlosc.
Nieścisłość - pobudzanie wspomnień z życia, a grzebanie w domniemanych wcześniejszych wcieleniach to dwie różne rzeczy - pilnujmy tej subtelnej róznicy.
Psycholog to nie lekarz jako taki [z wykształcenia]. Psychiatra - tak. Lekarz - jak sama definicja mówi - pobiera nauki na akedemii/uniwersytecie medycznym. Psychologia [jako kierunek] jest wykładana na "standardowych" uczelniach. Regresing to nie metoda naukowa, co najwyżej para-naukowa. Na kierunku psychologii nie ma zajęć z regresingu jako metody naukowej, czasami jest wspominany jako ciekawostka. Jeżeli POTRAFISZ podać uczelnię na której jest kierunkiem samym w sobie bądź wykładany jako metoda naukowa to zamieniam się w słuch.

Nie manipulujmy pojęciami.

Uwazam nasze dalsze dyskusje za zbedne.
Twoja wola. Zachowanie standardowe - robi się gorąco to w nogi i aby nie wyglądało na ucieczkę pokrzykiwanie "jeszcze tutaj wrócimy"...

Zwyczajnie nie jestescie w stanie uwierzyc w rzeczy , ktorych sami nie znacie , wlasnymi ograniczeniami chcieli byscie ograniczac innych zeby za nic na swiecie nie przekroczyli wyznaczonej im przez was "lini".
Jestem uwierzyć w rzeczy których nie znam. Ciężko natomiast wierzyć mi w rzeczy gdy widzę w wielu z nich zwyczajne kłamstwo. Kłamstwo i nierzetelność które zostały udowodnione. Natomiast pozostałe "rzeczy" autor na wszelkie sposoby chroni przed weryfikacją.

edit: literówki
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 14:48:47 wysłane przez arteq » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #78 : Grudzień 30, 2009, 14:47:46 »

nagumulululi niech Twoje przekonania zostana Twoja wiedza dopuki nie zechcesz ich zmienic.

Uwazam nasze dalsze dyskusje za zbedne.
Z powazaniem Kiara Uśmiech Uśmiech



Nie widzę powodu dla którego się tak bardzo obrażasz. Zachęcam do przekazania wiedzy i robiłem to wcześniej, jednak nie mogłem się doczekać tej "prawdy". Szanuje twoje niehedonistyczne poglądy, wiarę w miłość i wytrwałość. Jeżeli masz jakaś unikalną wiedzę, choćby ze snów, zechącam do podzielenia się, może coś podpowiem. Natomiast słuchanie twoich "filozoficznych" wywodów nie należy do przyjemności i jest przejawem zagubienia się w słowach. Zachęcam do używania prostych słów, nie używania neologizmów NEW AGE, "bajeranckich" pojęć o programowaniu , etc. Jeżeli ma się do powiedzenia prawdę, to zwykle prostymi slowami bez współczesnej papki słownej i anglojęzycznych gadżetów.

Nie wiem skąd twoje przekonanie o unikalności twojej wiedzy? Może podasz jej źrodłó? Może to sny, wizje? Konkret bez twoich wywodów filozoficznych.

Wszystko ma swoj czas , poczekamy zatem na otworzeniu sie wiedzy jak moja w inny sposob.
Poki co zostane przy moich decyznach.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 14:48:42 wysłane przez Kiara » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #79 : Grudzień 30, 2009, 15:16:21 »

nie ma co sie o wszystko zaraz klocic a z drugiejs strony obrazac, najwazniejsza jest dyskusja, moze dojdzie sie do jakis wnioskow...kiedys np. alchemia, uwazana byla za magie, sztuczki itd, potem przerodzila sie w chemie,  nauka przez kosciol byla tepiona (uwazam ze tez mimo wszystko bylo w tym ziarno prawdy...Uśmiech, wiec z biegiem czasu inne rzeczy tez moga stac sie nauka:) ja na swoje teorie mam poparcie naukowe i pisma sw a i tak mi nikt nie wierzy:)
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #80 : Grudzień 30, 2009, 15:55:34 »

Arteq , lekarz , ktory zajmuje sie regresingiem , to psycholog , uzywajacy hipnozy w cofaniu pacjetow w odleglom przeszlosc.
Nieścisłość - pobudzanie wspomnień z życia, a grzebanie w domniemanych wcześniejszych wcieleniach to dwie różne rzeczy - pilnujmy tej subtelnej róznicy.
Psycholog to nie lekarz jako taki [z wykształcenia]. Psychiatra - tak. Lekarz - jak sama definicja mówi - pobiera nauki na akedemii/uniwersytecie medycznym. Psychologia [jako kierunek] jest wykładana na "standardowych" uczelniach. Regresing to nie metoda naukowa, co najwyżej para-naukowa. Na kierunku psychologii nie ma zajęć z regresingu jako metody naukowej, czasami jest wspominany jako ciekawostka. Jeżeli POTRAFISZ podać uczelnię na której jest kierunkiem samym w sobie bądź wykładany jako metoda naukowa to zamieniam się w słuch.

Nie manipulujmy pojęciami.

Uwazam nasze dalsze dyskusje za zbedne.
Twoja wola. Zachowanie standardowe - robi się gorąco to w nogi i aby nie wyglądało na ucieczkę pokrzykiwanie "jeszcze tutaj wrócimy"...

Zwyczajnie nie jestescie w stanie uwierzyc w rzeczy , ktorych sami nie znacie , wlasnymi ograniczeniami chcieli byscie ograniczac innych zeby za nic na swiecie nie przekroczyli wyznaczonej im przez was "lini".
Jestem uwierzyć w rzeczy których nie znam. Ciężko natomiast wierzyć mi w rzeczy gdy widzę w wielu z nich zwyczajne kłamstwo. Kłamstwo i nierzetelność które zostały udowodnione. Natomiast pozostałe "rzeczy" autor na wszelkie sposoby chroni przed weryfikacją.

edit: literówki


http://www.samozdrowie.pl/artykul,Hipnoza-jak-lekarstwo,128

http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=177

http://www.hipnoterapia.eu/

http://ajo.pl/dokumentalne-documentaries/484340-milton-erickson-geniusz-hipnoza-hipnoterapia-psychiatria-psychoterapia.html
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 16:02:40 wysłane przez Kiara » Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #81 : Grudzień 30, 2009, 16:07:02 »

Proponuje odłozyć na bok wzajemne urazy i wrócić do tematu wątku czyli roli kobiety w życiu duchowym.

.. Jak wiadomo Ewangelia Gnostyczna zostala zakazana , dlaczego? w skrócie , ukazuje ona pikatne sceny z życia Jezusa i Marii Magdaleny.

czytałam troche z apokryfów i nigdzie nie natknełam sie na "pikatne sceny". raczej sporo problematycznych wypowiedzi Jezusa które w świetle znanej nam teologi trudnoby wytłumaczyć (szczególnie apokr Tomasza)

Sarah54  ciesze sie ze ktoś tutaj zajmuje sie gnostycyzmem, to bardzo wartościowa i niestety zapomniana (a przez KRK zwalczana) wiedza. Symbolika Sophi, czy mity takie jak Hymn o Perle ostatecznie uwalniają człowieka od poszukiwania swoich 'bogów' zwracając uwage że najwazniejszą zagadką dla poszukującego - jaką jest on sam  Uśmiech

Wiesz te wzory idealnej rownowagi sa cudowne, ale jest jeden problem. Zwiastuja stagnacje , a zycie to ciagly ruch , musi wiec byc chociaz chwilowa przewaga ktoregos z nich by dac inspiracje drugiemu do dzialania.

Kiaro, kto ci naopowiadał bajek o stagnacji? Symbolika Yang i Yin to wzajemne odzdziaływania jednego na drugie, bedące żródłem życia. Równowaga miedzy nimi nie zawiera 'przewagi' jednego nad drugim, lecz przemiane jedno w drugie.

http://www.chen.org.pl/teoria/yinyang.php
Ustawiczną przemianę yin w yang i odwrotnie obrazuje diagram, zwany taijitu, umieszczony obok. Koło, oznaczające całość, podzielone jest na część czarną yin i białą yang. Esowata linia, dzieląca obie połowy symbolizuje wieczny ruch i zamianę miejscami obu elementów.
Jeśli chcesz tłumaczyc czytającym Wiedze, to dokładnie sprawdz o czym prawisz, bo wprowadzasz nas w błąd!

Wracając do symboliki Marii, bądź kobiecej jak elementu spełnienia. W tarocie marsylskim, 21 kartą w Arkanach Wielkich - Świat znajdujemy wizerunek kobiety w wieńcu



Do dzisiaj u Buddystów kobieta może piastować nawyższe pozycje na równi z mężczyznami.
Zdj. z ksiązki 'Moja droga do lamów' Ole Nydahl



Zdjecie przedstawia Najwyższych Lamów Tybetu, w pierwszym rzedzie rozpoznaje min 2 kobiety (można powiekszyć).

Osobiscie, nie przeszkadza mi męska 'przewaga' kazda ze stron ma swoje cechy, plusy i minusy. Do mężczyzn należą one siła, otaczanie ochroną, prawość. Do kobiet słabość (czesto przez kobiety wykorzystywana), opieka, oraz podstęp  Duży uśmiech  Obie strony mają swoje miejsce i uzupełniają sie. Nie ma powodu wiec aby potępiać meskość czy kobiecość.

Co do Upadłej Sophii, z tego co pamietam upadkiem okreslano fakt oderwania sie najmłodszego Eonu od Pleromy (pełnia 8 ). Najmłodszy Eon odrywa sie od Pełni(Ojca) aby swtorzyć własny Świat. Upadek w przestrzeń pociąga za sobą stworzenie (bez woli Ojca) bytu zwanego Jaldobaoth (który rządzić ma materią). Tak wiec oderwanie (nazywam to sobie pączkowaniem) jest też źródłem powstania nowego życia-świata(?). Znam również inny gnostycki mit, opowiadający o tym że Bóg(lub jakas boska Istota) spostrzega w ciemności swoje odbicie, w którym sie zakochuje. I tak Iskry upadają w ciemną materie, zasiewając w niej Życie. To bardzo ciekawe i wrato poczytac.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 16:23:45 wysłane przez Enigma » Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #82 : Grudzień 30, 2009, 16:14:26 »


To mają być naukowe źródła?
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #83 : Grudzień 30, 2009, 16:27:36 »

"Dalajlama powiedział w wywiadzie dla włoskiej edycji pisma "Vanity Fair", że jego następcą może być kobieta.

Wypowiadając się na krótko przed przyjazdem do Włoch duchowy przywódca Tybetańczyków powiedział - jeśli forma żeńska byłaby bardziej przydatna, dalajlama będzie kobietą. Dalajlama dodał, że w tradycji tybetańskiej reinkarnacja kobiet uważana jest za wyższą. "

https://www.neww.org.pl/pl/news/news/1,3998,1.html

Dobrze iz Dalejlama tak mysli i mowi widac w tym Jego madrosc.
Moim zdaniem zna przeznaczenie , ktore sie wypelni.

Ale czy w historji Buddyzmu kobieta byla kiedys Dalejlama?

Czy rownowaga jaka istnieje ( cokolwiek polozymy na obydwu rownowazacych sie szalach) moze spowodowac jaki kolwiek ruch w ktora kolwiek strone?

Nie rownowaga to jest stagnacja do  ruchu potrzebna jest przewaga nawet minimalna ktorejs ze stron.
Zaprzeczanie logice nie jest wlasciwe.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2010, 12:48:58 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #84 : Grudzień 30, 2009, 21:36:05 »

NIGDZIE w podanych przez Kiarę linkach nie występują słowa "regresja w poprzednie wcielenia". Nie znalazłem także żadnych wzmianek o inkarnacjach.
Perfidnie również zignorowała moją prośbę/wniosek: Nieścisłość - pobudzanie wspomnień z życia, a grzebanie w domniemanych wcześniejszych wcieleniach to dwie różne rzeczy - pilnujmy tej subtelnej róznicy.

Tak wygląda właśnie jedna z metod manipulacji. Niewygodne wnioski słowa zostają dziwnie "niezauważone". A sedno dyskusji powoli przesuwane - nie podważałem metod hipnozy jako takiej lecz regresingu w poprzednie wcielenia. W linkach podanych przez Kiarę jest mowa o hipnozie i przywracaniu zapomnianych wspomnień ze wcześniejszych lat życia - a o tym pisałem wyraźnie w poprzednim poście. Na pierwszy rzut oka może także wydawać się, że Kiara podjęła merytoryczną dyskusję, domniemamy również, że w załączonych linkach są silne argumenty czy tez dowody. Jeżeli natomiast ktoś zada sobie trud aby przyjrzeć się dokładnie ich treści widzi, że nie ma tam NIC potwierdzającego wcześniejszą tezę Kiary. Tak własnie było ze wszystkimi "mądrościami" Kiary które poddałem bardziej szczegółowej analizie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 21:36:59 wysłane przez arteq » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #85 : Grudzień 30, 2009, 21:45:24 »

NIGDZIE w podanych przez Kiarę linkach nie występują słowa "regresja w poprzednie wcielenia". Nie znalazłem także żadnych wzmianek o inkarnacjach.
Perfidnie również zignorowała moją prośbę/wniosek: Nieścisłość - pobudzanie wspomnień z życia, a grzebanie w domniemanych wcześniejszych wcieleniach to dwie różne rzeczy - pilnujmy tej subtelnej róznicy.

Tak wygląda właśnie jedna z metod manipulacji. Niewygodne wnioski słowa zostają dziwnie "niezauważone". A sedno dyskusji powoli przesuwane - nie podważałem metod hipnozy jako takiej lecz regresingu w poprzednie wcielenia. W linkach podanych przez Kiarę jest mowa o hipnozie i przywracaniu zapomnianych wspomnień ze wcześniejszych lat życia - a o tym pisałem wyraźnie w poprzednim poście. Na pierwszy rzut oka może także wydawać się, że Kiara podjęła merytoryczną dyskusję, domniemamy również, że w załączonych linkach są silne argumenty czy tez dowody. Jeżeli natomiast ktoś zada sobie trud aby przyjrzeć się dokładnie ich treści widzi, że nie ma tam NIC potwierdzającego wcześniejszą tezę Kiary. Tak własnie było ze wszystkimi "mądrościami" Kiary które poddałem bardziej szczegółowej analizie.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Regresja_hipnotyczna
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #86 : Grudzień 30, 2009, 22:02:23 »

Proszę, to było w na dole strony podanej przez Ciebie w linku:

Regresing (lub regresja niehipnotyczna) jest jedną z alternatywnych metod terapeutycznych. Opracowana została przez polskiego pedagoga Leszka Żądło. Nazwa metody "regresing" jest zarejestrowana w Urzędzie Patentowym RP jako znak towarowy pod numerem prawa wyłącznego "153534". Zwrot "regresing niehipnotyczny" jest nieprawidłowy, gdyż sugeruje, że istnieje inny regresing w domyśle "hipnotyczny", lub że nazwa metody jest dwuczłonowa. Co do innych metod niż regresing, prawidłowe jest użycie zwrotów ogólnych np. "metoda regresywna", "regresja (nie)hipnotyczna", itp. Używanie terminu regresing do nazywania praktyki przez osoby nieposiadające licencji regresera jest niezgodne z prawem[potrzebne źródło].

Ale nadal jest tu mowa o JEDNYM ŻYCIU, a nie wcielaniu dusz. A to wyraźnie mówiłaś i jako potwierdzenie tej tezy podawałaś jakies "fakty" z regresingu, proszę:

Ale tez znam zasade tworzenia mnustwa nowych kopi dusz , ktorym sie wgrywa programy zeby mogly zyc na ziemi.To nie jest koncepcja to fakty potwierdzone przez lekarzy zajmujacych sie zawodowo regresingiem i opisane w ksiazkach ( byly na forum cytowane tytuly).

Takie zachowanie właśnie zwykło określać się miane manipulacji. "Sprytnie" z udowodnienia "faktów" przemawiających za wcieleniami prześliznęłaś się na zjawisko hipnozy [którego nie neguję i nie negowałem] jako dowodem na inkarnacje i wcielania.

Zadane pytania nadal wiszą bez merytorycznych odpowiedzi.
1. Jak nazywa się specjalizacja lekarza "od regresingów"; na zasadzie: reumatolog, chirurg [z podgrupami - naczyniowy, neuro...], nefrolog
2. Na której uczelni medycznej prowadzona jest specjalizacja "regresingowa" - patrz definicja z wikipedii
Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #87 : Grudzień 30, 2009, 23:33:25 »

Nie rownowaga to jest stagnacja d ruchu potrzebna jest przewaga nawet minimalna ktorejs ze stron.
Zaprzeczanie logice nie jest wlasciwe.

Kiara Uśmiech Uśmiech

No przykre to Kiaro, ze pomimo udowodnienia ci pomyłki nie potrafisz tego faktu zaakceptować. Porwałaś sie na tłumaczenie znaku Yang i Yin i lansujac fałszywą teorie nadal zaprzeczasz. Bardzo trudno z tobą sie konwersuje skoro nie uznajesz żadnych argumentów. Jako orędowniczka Jedynej prawdy nie chcesz zaakceptować ze inni również mają coś do powiedzenie, lub mogą wzbogacić rozmowę. Nie miej mi tego za złe co pisze, ale taką postawą pomimo ze mozesz mieć racje, odstręczasz nawet osoby które mogłby wseprzeć cie w argumentacji. Mam na myśli 'wszystko już wiem - a wy nic'
Zastanów sie nad tym, bo sama niweczysz sobie szanse dialogu.

Tego czy kobieta byla kiedys Dalejlama, nie wiem gdyż nie znam dokładnie historii kraju. Co do niesprawiedliwej twoim zdaniem 'męskiej przewagi' to zaakceptuj fakt że atrybut ten jest przypisany właśnie męskiemu pierwiastkowi - jasność - działanie jawne. Natomist do kobiety przynależy - działanie niejawne - przypisane ciemnej materii. Nie przeszkadza mi wogóle ze oficjalnie rządzą meżczyźni. Głową i tak kreci szyja (czyli kobieta). Twóje pretensje o tę władze mają podłoże wrecz lekowe. Mężczyźni mają swoje słabości (ta czarne kropeczka w białym) i w pełni świadoma kobieta potrafi zrobić z tego użytek, tak ze faceci nawet nie zauwazaja owego wpływu, udając sami przed sobą 'kto rządzi'. Ale to wszystko jest fakt akceptacji swojej roli.
Co do symboliki wystarczy spojrzeć na wizerunki Marii i małego Jezusa na jej rękach. Toż to Sophia ze swoim synem, panem naszego materialnego świata. Nie ma w tym nic obazoburczego że Kobieta potrafi wpłynać na męza/syna. Wiecej, facet w naszych troskiliwych dłoniach staje sie uległy i łagodny jak dziecko - tak to widzę. Wiec o co ten bunt? To kontrukcja Macierzy (mandali) nadaje kształt pulsjującej żywej Energii. Bez żeńskiego przyzwolenia, mężczyzna jest niewiele w stanie sam stworzyć. Nawet do skreowania Świata, potrzebna jest przestrzeń, ciemna i pusta oczekujaca życiodajnej energii. Ale ostatecznie to forma konstrukcji nada stworzeniu kształt. Rola kobiety pomimo że cicha i niewidoczna jest nadwyraz znacząca. Sophia obdarowuje Swiat Synem - ten arhetyp przewija sie wszędzie, przez wiekszość religii lecz człowiek go nie potrafi zrozumieć. Pomimo ze ten związek powtarzamy bezustannie wiażąc sie w małzeństwie. Ojciec - energia bezforemna, czyste Światło zanim utworzy nowe życie zawiera związek z Formą a ta nadaje kształt wszystkiemu. Wiec o co te boje?

Formy Ying Yang zdają cie sie być stagnacją bo owej równowagi nie rozumiesz. Drażni cie męska przewaga, która jest konieczna przy kreacji materi, przestrzeni i czasu. Chciałabyś aby żeńskość przejeła inicjatywe spychając resztę w formę stagnacji. Ten sposób wypacza zasadę, która jednocześnie gwarantuje nam kobietom - świety spokój. Niech sobie panowie walczą o to co słuszne, bądz tracą resztki ego w pogoni za pozycją społeczną. Sophia, Macierz czy Mandala i tak kręci całym interesem w sposób dla nas zupełnie niewidoczny. Nawet w takim Hare Krysna, gdzie Bóg jest typowo męski i takowymi zajeciami sie zajmuje, Jego pierwotna forma to Paramatma - forma Matki która roznieca Iskry żywej Eergii.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #88 : Styczeń 02, 2010, 03:20:13 »

Czarna Madonna  = Maria Magdalena.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Magdalena#Czarna_Madonna


Kult Czarnej Madonny jest tak stary jak istnienie Marii Magdaleny , chociaz systematycznie zacierany przez ojcow kosciola katolickiego przetrwal we Francji ale nie tylko.

Wszystkie cechy Marii Magdaleny ojcowie kosciola katolickiego przyspasabiali Marii matce Jezusa , tworzac oszustwo historyczne , ponizajac ta kobiete i odbierajac wiedze o prawdziwej roli partnerki w zyciu mezczyzny , zacierajac slady jej istnienia , oraz prawde o niej.

Tak dokladnie zacierali  te slady ( niszczac stare dokumety potwierdzajace zycie i malzenstwo z Jezusem) az zatarli fakty  historyczne istnienia obydwojga.
Msci sie to na nich gdyz nie moga udowodnic iz Jezus zyl fizycznie na ziemi.

Dlaczego MM uznawana jest za Czarna Madonne ?  Zwyczajnie pochodzila z rodu w ktorym karnacja miala ciemny opalony kolor, nie byla afrykanka. Pochodzila z idumejskiego  rodu Herodow , jej matka Herodiada tez miala taka karnacje.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Idumea
http://pl.wikipedia.org/wiki/Edom_%28kraj%29
http://pl.wikipedia.org/wiki/Edomici
Nic wiec dziwnego iz na obrazach wystepue z naturalna ciemna karnacja. Maria matka Jezusa miala normalna jasna cere , Jezus rowniez , nigdzie nie wystepuja jako osoby ciemnoskore.

MM przyplynela do Francji ze swoja coreczka Sara ( Sarena, imie znane  i uzywane w IRANIE rowniez wspolczesnie) , ktora rowniez miala idetyczna karnacje jak matka , znana jest pod imieniem Sara Egipcjanka.
Pomimo usilnych staran KK wiedza i kult MM we Francji nie zostal zatarty, w niektorych regionach  jest czczona nadal.
W Polsce istnieja dwa znane miejsca jej kultu Warszawa i Bilgoraj.
1. Warszawa Prawoslawna Katedra Marii Magdaleny na Pradze.
2. W Bilgoraju dawne posiadlosci Zakonu Franciszkanow w Puszczy Solskiej.

Cyganie wspolczesnie tez uwazaja MM - Czarna Madonne  za swoja patronke, swoja Matke.

CYGANSKA MADONNA

http://www.youtube.com/watch?v=q1HkWJza_sY&feature=related

Kiara Uśmiech Uśmiech

ps. Enigmo , przepraszam ale Ty mi niczego nie udowodnilas, upierasz sie ze rownowaga czyli idealny stan poziomy dwoch idealnych czesci jest akcja nie stagnacja. Przepraszam , ale jak do Ciebie nie docieraja argumety matematyczne , to co ja moge?

Moze chcialas mi powiedziec iz taki stan , to zespolenie dwoch aspektow w jednie? Tak to jest prawda , w takim idealnym harmonijnym stanie dwa staja sie jednia i wowczas jednoczac sie poznaja swoja wiedze,  zenski meska a meski zenska.
Ale zeby cokolwiek moglo sie zadziac ponad trwanie w jedni , ktorys z nich musi minimalnie miec przewage ponad drugim. Wowczas zaistnieje inspiracja ponownego  dzialania.

Ja nie rezygnuje z dyskusji nic podobnego , ale nie mam zamiaru dyskutowac z kim kolwiek , kto mnie obraza i mimo wszystko uwaza , iz ja musze dyskutowac , a ja naprawde niczego nie musze , ja moge a to jest zasadnicza roznica.
Zmiana wiedzy na temat kobiety i mezczyzny jest domena naszej epoki , Epoki  Ciemnosci. Powrot do prawdy jest bolesny i trudny do zaakceptowania gdy ludzie przyjeli prawdy swoich goru za wlasne , nawet wbrew logice.

Jeszcze raz Enigmo Maria matka Jezusa to nie Sophia , chociaz KK przysposobil to miano Marii matce Jezusa ,  odbierajac je prawowitej wlascicielce  Marii Magdalenie.

Ja nie mam zadnych lekowych inspiracji przekazywania wiedzy , raczej odkrywania klamstw , ktorymi ludzie sa karmieni od wiekow.

Odpowiem  jutro na Twoj post.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2010, 10:53:26 wysłane przez Kiara » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #89 : Styczeń 02, 2010, 12:40:15 »

Do dyskutowania o przeciwieństwach i wspólnych celach "pierwiastków" męskich i żeńskich, czy też Yng - Yang, zapraszam tu:

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=4420.0
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Enigma
Gość
« Odpowiedz #90 : Styczeń 02, 2010, 16:09:49 »

Kiaro, ja nie mam zamiaru niczego ci udowadniać. Wyłożyłam swoje zdanie, mozna je przyjąć lub nie. Nie bede cie przekonywać do znudzenia, bo nie przyjmujesz obecnie niczyich sugestii i pewnie prędko sie to nie zmieni.
Odpowiedz na rozdzielony wątek - jest w podanym przez Dariusza temacie.

Nie uważam też za słuszne, abyś interesowała sie "przekazami od moich nauczycieli" - bo takowych przekazów nie ma. Moim nauczycielem i mistrzem jest Budda, co zdajesie napisałam w innym temacie. A zasady którymi sie kieruje zostały spisane wieki temu w postaci Sutr.

Jeśli jednak Demon-Wiedza obdarza cie nadzywczajmym widzeniem spraw dla nas zakrytych i zakłamanych, to wiedz ze mój nauczyciel wyznawał zasadę: (Brahmajala)

"Trzecie wskazanie –  NIE BYĆ ROZWIĄZŁYM
Uczeń Buddhy nie powinien angażować się w rozwiązłe działania lub zachęcać innych do czynienia w taki sposób. Nie powinien mieć jakichkolwiek kontaktów seksualnych z kobietami – czy jest to kobieta, zwierzę, bóstwo czy duch – ani nie powinien stwarzać przyczyn, warunków, metod czy karmy takiego niewłaściwego zachowania. Nie powinien angażować się w niewłaściwe seksualne prowadzenie się z kimkolwiek."

Miłego dnia Kiaro.
Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #91 : Styczeń 02, 2010, 16:46:21 »

Enigmo- czy jesteś uczniem, czy uczennicą Buddy?
Skąd Budda mógł wiedzieć, co jest dobre dla np, kobiety trzydziestoletniej, zamieszkałej w Polsce, dzisiaj, która chce odnaleźć drogę do samej siebie? Oczywiście proszę jeszcze o podanie Twojego rozumienia rozwiązłości w kontekście Sutr.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #92 : Styczeń 02, 2010, 17:41:41 »

Ja nie jestem ani uczniem , ani uczennica Buddy i jego zasady naprawde mnie nie obowiazuja.

A druga sprawa , to nie o to chodzi zeby na sile pozbawiac sie jakichkolwiek doswiadczen ( bo tak mowi Guru), a wybierac swiadomie te doswiadczenia , ktore uwaza sie za niezbedne dla siebie.

Jezeli ktos uznaje zwiazki jednoaspektowe , to jego i tylko jego sprawa , zadenemu guru nic do tego.

Zakaz poglebiania wiedzy i uznawanie jej za demona , to tez ograniczenie umyslowe tych  ktorzy tak twierdza. Sami uwazaja iz posiadaja prawo do jej zglebiania , innym jej odmawiaja nazywajac demoniczna opcja.
To cos nie tak?

Przekazy Buddy zapewne byly wlasciwe dla epoki w ktorej zyl i krzewil je , czasy sie zmienily , ludzie sie rozwineli potrzebuja juz innych wartosci , oraz innych doswiadczen.
Pora sie z tym pogodzic i nie "turlac tych samych dropsow" z przed tysiecy lat, obecnie sa juz wspolczesne.

Pozdrawiam Enigmo , co jest dobre dla Ciebie nie musi byc dla mnie , ni dla innych.

Kiara. Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #93 : Styczeń 02, 2010, 21:20:11 »

Wybacz Kiaro ale pyatnie Sary, było skierowane zdajesie do mnie Mrugnięcie

Eh, sprytne zadane musze sie zastanowić... po namyśle uznałam ze napisze odp do sarah54 na priv, żeby nie śmiecić juz w tym watku, bo znów Darek go podzieli i bede musiała sie tłumaczyć z rozumienia rozwiązłości. A nie czuje sie na siłach.

Wiec w skrócie: cytat z Brahmajala (sieci Brahmy) to głównie przepisy regulujące zycie klasztorne mnichów. Obejmuje 10 Wskazań głównych i 48 pomniejszych. Oprócz spraw nadrzednych (nie zabijac, nie kraść) zawiera 48 wskazań pomniejszych, regulujących kto gdzie ma siadać, jakie przyjmowac zaproszenia, o akceptowaniu darowizn itd). Oczywiście nie obowiązują one osób które takiego życia zakonnego nie przyjeły.
Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #94 : Styczeń 02, 2010, 22:05:28 »

Wiesz, Enigmo- mam przyjaciół Żydów i do tego ortodoksyjnych. Nawet nie jeżdżą windą w szabat. Ale rozdrobnieni w talmudycznych przepisach i naukach rabinów ta samo poszukują siebie w swoim wnętrzu i czują niedosyt.
Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #95 : Styczeń 03, 2010, 14:27:48 »

Saro nie rozumiemy sie nadal, napisałm ci prywatnie o sprawach, które odnośnie siebie - uwazam za osobiste. Kazdy przestrzega sobie takich zapisów jakie są dla niego odpowiednie, zaznaczyłam ze jak ktoś nie przyjoł zasad dot mnichów, to znaczy ze go nie obowiązują. To na co zwracam uwage, to pewne mozliwości.

Nie neguje wszystkiego co pisze Kiara, uwazam nawet że wie - za dużo. Na tyle że w tej wiedzy zdarza jej sie plątać. Wyjełam tylko jedną krucha cegiełke z misternej budowli, ale chyba całość nie zacznie sie z tego powodu chwiać?

Kiara udosteponia wiedze, której żródła są niepewne. Sugesti innych nie uznaje, traktując je jak atak. Wszystko jednak ma swoja cene  Smutny Fascynacja stroną demoniczną również. Moje posty są ostrzeżeniem, nie zaleceniem. Znałam bowiem przypadek człowieka który potrafił przenosić sie do doliny zmarłych gdzie dokonywał nazwijmy to 'manipulacji' Po pewnym czasie jego córka zachorowała na śmiertelną chorobę. Znam i przypadek innego, bioenergoterapeuty który dawał ludziom energie i leczył ich (w swoim przekonaniu) pobierając srogie opłaty. Jego zona zmarła na raka, podobnie jak i 'pacjent' z mojej rodziny - pomimo szczerych checi nie potrafił ich uratować. Wszystko ma swoje konsekwecje. A z przekazów które pisze nam Kiara, wynika jasno że sama ich do końca nie rozumie.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #96 : Styczeń 03, 2010, 14:54:12 »

Enigma napisala

" A z przekazów które pisze nam Kiara, wynika jasno że sama ich do końca nie rozumie."

Enigmo jak chcesz mnie oceniac to prosze bardzo , zrob odzielny watek , ocena i krytyka Kiary i pisz ile chcesz.

Ale bardzo Cie prosze nie szafuj moim zrozumieniem czego kolwiek w moim imieniu, bo naprawde nie wiesz , co i jak ja rozumie i dlaczego cos pisze , cos kometuje a czegos nie.

I jeszcze o jedno bardzo Cie prosze NIE STRASZ LUDZI! zadnymi chorobami , rakami i innymi , kazdy przechodzi swoje doswiadczenia na wskutek  WLASNYCH WYBOROW PRZEDURODZENIOWYCH , wybral takie , bo takie byly dla niego NIEZBEDNE w caloksztalcie rozwoju.

Tobie bliskie sa nauki Buddy i dobrze , korzystaj z nich , dla mnie one sa juz niepotrzebne ( co nie znaczy ze uwazm je za zle) , ja z nich juz "wyroslam"...

Jeszcze raz DEMON = WIEDZA , jaki Demon? Jaka Wiedza? Czy tak czy tak  kto sie jej boi nie powinien po nia siegac , ale nie jest to powod by straszyc nia innych,

Jezeli chcesz ze mna podyskutowac OK. Ale umowmy sie e nie bedziemy wartosciowaly swojej wioedzy , mozemy ja porownywac i uzupelniac. Mozemy pokazywac nieaktualnosci , mozemy pokazywac przeklamania , przypadkowe i specjalne , to wszystko.

Serdecznie pozdrawiam.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #97 : Styczeń 03, 2010, 16:32:08 »

ZNACZENIE SLOWA WDOWA W CZASACH ZYCIA JEZUSA.

WDOWY - takie okreslenie bylo uzywane dla zakonnu zenskiego i  kobiet przebywajacych czasowo w nim ( gdy  maz kobiety  rowniez byl w zakonie meskim ona  byla "wdowa") nie kontynujaca  zycia rodzinnego w swoim domu. Mogly przebywac razem ze swoimi dziecmi.
Inaczej postrzegamy przypowiesc ; O wdowim groszu.. w tym swietle.

Natomiast wdowa prawdziwa, nosila  nazwe " pochylona kobieta".

CZARNA WDOWA - Kobieta przynalezna do Zakonu Nazarejskiego ( w nim  kobiety nosily czarne ubrania)


Kiara Uśmiech Uśmiech

ps. Darek prosze , nie scalaj postow.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2010, 17:38:16 wysłane przez Kiara » Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #98 : Styczeń 03, 2010, 16:41:53 »

A jak nazywano pochylone kobiety?

I czy męża w zakonie nazywano "wdowiec"?
Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #99 : Styczeń 04, 2010, 16:10:26 »

Kiaro, nie miałam zamiaru nikogo straszyć tamta wiadopmość jest na podstawie autentycznych przypadków.
A napisałam to bo osoby uzyskujace jakieś "moce" ze źródeł o których mogą domniemywać, nabierają mylnego przekonania o swoich ponadnaturalnych właściwościach. Niestety w zderzeniu z problemami najbliższych okazują sie tak samo bezsilni, jak pozostała reszta. Pokładanie zaufania w niezpoznanych Istotach bywa złudne, bo do końca nie wiadomo w jakim stopni człowiek zgadza sie na manipulacje własną osobą.

Tobie bliskie sa nauki Buddy i dobrze , korzystaj z nich , dla mnie one sa juz niepotrzebne ( co nie znaczy ze uwazm je za zle) , ja z nich juz "wyroslam"...

Smutne i butne... cieżko przejść obok stwierdzenia, że traktujesz nauki które wyznaje masa ludzi za 'dziecinne'. Czy chcesz kopmuś umniejszyć? Piszesz że 'wyrosłaś' a ja bede twierdzić ze nawet tych Nauk nie liznełaś. Z tego co piszesz wynika że tekstów Sutr nie znasz. Być może słyszałaś dawno temu informacje z drugiej reki na temat tej praktyki, być moze nawet czytałaś conieco 'o buddyźmie'. Ja również zetknełam sie z istnieniem tej 'religii' po czym zaineresowałam sie czymś zupełnie innym. Dopiero po latach nadeszło zrozumienie, czym jest praktyka i czyje słowa są naprawde budujące.
Bo jesli nawet przeczyta sie tony czyichś opracowań, a nie zaczerpnie sie nauki ze słów Buddy (czyli Sutr) to tak jakby osoba z Europy starała sie wytłumaczyć chińczykowi czym jest chrześcijaństwo. Jednocześnie nie dając mu do zapoznania sie z Ewangelią - słowami Chrystusa. Zapewne nasza religia wydałaby sie mu czymś dziwnym i może nawet odrobine straszna...
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.051 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

dnie-noce freeforall watahacemnejstrony cpg wiilki