Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Listopad 26, 2020, 19:13:58


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: H2O2 - nadtlenek wodoru czyli woda utleniona  (Przeczytany 47393 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« : Wrzesień 19, 2009, 16:48:28 »

Postanowiłem utworzyć ten temat, gdyż moim skromnym zdaniem wart jest szerszego rozpowszechnienia. Wbrew powszechnej opinii woda utleniona - perhydrol ma zastosowanie nie tylko do użytku wewnętrznego ale i znakomicie poprawia stan zdrowia dzięki temu, że można, ba nawet powinno się go używać wewnętrznie.
Zamieściłem juz trochę informacji o tym "specyfiku" w kilku różnych wątkach, ale to chybione rozwiązanie, gdyż umyka ogółowi w natłoku informacji na tym forum.
Zamieszczane informacje będą pochodziły z książki pt. woda utleniona - na straży zdrowia autorstwa Iwana Nieumywakina.
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 19, 2009, 21:16:17 »

Super Darku !!!!!!!!!!!! czekam z niecierpliwoscią Chichot
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 19, 2009, 21:31:34 »

Ja tez sie ciesze ze otworzyles osobno ten temat. Ksiazka jest ciekawie napisana, mozna sie z niej wiecej dowiedziec jak funkcjonuje nasz organizm. Jest bardzo ciekawie napisana. Jesli chodzi o wode utleniona, to tez ja przyjmowalam przez pewien czas, daje naprawde dobre efekty, dobrego samopoczucia i checi do zycia.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 20, 2009, 11:18:10 »

Nim przejdziemy do rad zawartych we wspomnianej książce, chciałbym jeszcze zapodać ciekawy materiał dotyczący wykorzystania wody utlenionej w innych czynnościach życia codziennego.

Domowe zastosowania wody utlenionej
18.06.2009

Dzięki uprzejmości Pani Elżbiety Cybulskiej, która wykonała tłumaczenie, zamieszczamy opis różnych zastosowań wody utlenionej w gospodarstwie domowym. Tłumaczenie pochodzi z angielskojęzycznej strony internetowej www.drinkh2o2.com (od 10 do 22 strony).

Bardzo pożyteczny jest przepis na robienie sobie „pasty do zębów” z sody oczyszczonej i wody utlenionej (dezynfekuje dziąsła, rozpuszcza kamień nazębny, wybiela zęby, niszczy bakterie próchnicy). O metodzie tej wspomina również Iwan Nieumywakin w książce „Woda utleniona na straży zdrowia”.

Zastosowanie nadtlenku wodoru /wody utlenionej/ o czystości „do celów spożywczych” w domu. 
...

http://www.igya.pl//z_ostatnich_dni/domowe_zastosowania_wody_utlenionej.html
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 20, 2009, 15:40:48 »

Link podany wyzej  przez Dariusza, informuje bardzo dobrze o skutecznosci i sposobie uzywania wody utlenionej. Zachecam
bardo do przeczytania tych informacji.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 20, 2009, 22:22:33 »

Moze trochę ofowo, ale skoro o wodzie, to aby latwiej znaleźć te informacje więc pozwolę sobie wkleić:

Szungit - zagadka przyrody i historii
19.04.2009.



SZUNGIT to najdawniejszy z występujących na Ziemi minerałów zawierających węgiel. W odróżnieniu od diamentu i grafitu, posiada niezwykłą matrycę węglową. Molekuły takiego węgla, ze względu na swoją strukturę, są podobne do piłki futbolowej i są nazywane FULLERENAMI.

Szungity karelskie zalegają w najstarszych warstwach skorupy ziemskiej, ich wiek przekracza 2 miliardy lat. Ze względu na wysoką koncentrację fullerenów można założyć ich kosmiczne pochodzenie. Takie same pozaziemskie fullereny zostały znalezione w meteorytach, które spadły na Ziemię. Wagę odkrycia fullerenów podkreśla fakt, że grupa zajmujących się nimi angielskich uczonych w 1998 roku została uhonorowana Nagrodą Nobla.

Dzisiaj stosowanie sztucznie syntezowanych fullerenów jest ograniczone z powodu ich wysokiej ceny zakupu (ponad 900 $ za 1 gram). Są one wykorzystywane przeważnie w dziedzinach wysokich technologii – w kosmosie, medycynie, komputerach.

Znalezienie w Karelii przez zespół Grigorija W Andrijewskiego naturalnych fullerenów w szungicie stało się prawdziwą sensacją. To jedyne na Ziemi złoże szungitu fullerenopodobnego, który naprawdę posiada unikalne właściwości
...

http://www.igya.pl//wodolecznictwo/szungit_zagadka_przyrody_i_historii.html

EDIT: **************************************************************

Co można wyleczyć wodą utlenioną?

...

Woda utleniona zabija nawet wąglika (wykorzystywanego jako broń biologiczna), którego jakiś czas temu tak bali się Amerykanie

CHOROBY
 
Bóle głowy
Choroba naczyniowa mózgu
Choroba naczyń obwodowych
Choroba Alzheimera
Stenokardia, choroba wieńcowa
Arytmia serca
Choroby
sercowo naczyniowe
Zaburzenie mięśnia sercowego
Przewlekłe obstrukcyjne zapalenie oskrzeli
Rozedma
Astma
Alergia
Grypa
Liszaj
Półpasiec (pasówka)
Kandydoza chroniczna układowa
Cukrzyca insulino-niezależna
Choroby spowodowane wirusem Epsteinne-Barre
Choroby spowodowane wtargnięciem do organizmu wirusa HIV
Skleroza rozsiana
Rak z przerzutami
Reumatoidalne zapalenie stawów
Choroba Parkinsona
Migrena
Cerebrastenia (osłabienie czynności umysłowej na tle uszkodzenia mózgu, neurastenia z przemęczenia umysłowego)
Encefalopatia naczyniowa
Reakcje alergiczne, powodowane działaniem otaczającego środowiska
Zapalenia wirusowe wątroby wszystkich typów
Opryszczka
Zapalenie dziąseł
Zapalenie oskrzeli
Arytmia
Anemia
Choroba górska
Paradontoza

 GRZYBY
Histoplasma capsulatum
Candida albicans
Coccidioides
Paracoiccidioides
Blastomyces
Sporothrix
Mucoraceae
Aspergillus fumigatus
Coccodioides immitis

PASOŻYTY (PIERWOTNIAKI)

Pneumocystis carinii
Plasmodium yoelii
Plasmodium berghei
Toxoplasma gondii
Nippostrongycus brasiliensis
Naegleria fowleri
Leishmania major
Schistosoma mansoni
Chlamydia, Chlamydia psittaci
Trichomonas vaginalis
Tepanosoma cruzi
Endameba histoclytica

BAKTERIE

Legionella pneumophila
Treponema pallidum
Escherichia coli
Salmonella typhimurium
Mycobacterium leprae
Staphylococcus aureus
Pseudomonas aeruginosa
Campylobacter jejuni
Salmonella typhi
Streptokokki grupy B
Bacillus cereus
Actinobaccillus actinomyceemocomitans
Bakteroidy
Neisseria gonorhoeae

WIRUSY

Wirus Epteinna-Barra
Wirus cytomegalii
Wirus immunodeficytu człowieka (powodujący AIDS)
Wirus Takaribe (Arenawirusy)
Wirus limfocytowego zapalenia opon i naczyń (LCMV)

NOWOTWORY

Guz Ehrlicha
Neuroblastoma

INNE   
Oczyszczanie krwi od pestycydów
...

http://www.igya.pl//oczyszczanie/co_mozna_wyleczyc_woda_utleniona.html

EDIT: ************************************************************

Microhydrin w stomatologii

...
Uwaga! Chociaż artykuł mówi o dość drogim środku, jakim jest Microhydrin, wszystkie opisane procedury można wykonywać, używając jako taniego zastępnika wody utlenionej.

Woda utleniona, dzięki właściwościom bakteriobójczym, skutecznie usuwa wszystkie bakterie (łącznie z tymi, które powodują próchnicę). Wykazuje również właściwości wybielające zęby (jak widać, mozna nią rozjaśniać nie tylko włosy). Tak jak Microhydrin można ja wykorzystywać z dobrymi rezultatami do leczenia chorób przyzębia i zapobiegania paradontozie (zresztą informacja o używaniu jej do płukania dziąseł znajduje się na praktycznie każdym opakowaniu wody utenionej dostępnym w aptece).

Wiele innych zastosowań wody utlenionej omówił Iwan Nieumywakin w swojej książce „Woda utleniona na straży zdrowia”.

...

http://www.igya.pl//z_ostatnich_dni/microhydrin_w_stomatologii.html
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2009, 14:35:47 wysłane przez Dariusz » Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #6 : Październik 01, 2009, 17:09:59 »

..i co Dariusz, Łykasz H2O2 ?
Powiem, ze niedawno dopiero namierzyłem ten wątek w związku z pewnym alchemiczną zagadką podążając..

Ale nieUmywakin ..to mnie rozłożył kompletnie.
Po prostu nic się nie umywa do takiego nazwiska Uśmiech))
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Październik 04, 2009, 11:00:18 »

Cytat: Phirioori
..i co Dariusz, Łykasz H2O2 ?

Oczywiście.

Co do łykania czyli stosowania nadtlenku wodoru na co dzień, to przypomnę jak zacząć.

Zaczynamy od pięciu kropli na kieliszek zwykłej wody, dwa razy dziennie.
Każdego dnia sukcesywnie zwiększamy dawkę o Jedna kroplę, aż do 10 na kieliszek.
Za pierwszym razem może wystąpić dziwny obiaw w żołądku, co jest skutkiem nie przyzwyczajenia do zwiększonej dawki tlenu (w organizmie H2O2 niemal natychmiast jest przetwarzany na tlen atomowy).
W przypadku pojawienia się takich, nie zawsze przyjemnych objawów odstawić na jeden dzień zażywanie tego, po czym ponownie zacząć - tym razem może lepiej byłoby od trzech kropli na kieliszek wody.

Używać na pusty żołądek, czyli jakieś pół godziny przed posiłkiem lub trzy godziny po spożytym posiłku.
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #8 : Październik 04, 2009, 11:20:09 »

to ja zacznę od razu od 3-ch Mrugnięcie
tylko powiedz,  ile to "kieliszek"?
pięśćdziesiątka?
hunderdka?

hehe, w tym kiepskim reportarzu o Lucynie poszła dosyć sensowna infa p.Lucyny, co do zmniejszania dawek, np. o połowę. (koncepcja b.skrytykowana tu na forum przez Szarą energię, przez Szara-Ki). To sensowna koncepcja sprzyjająca budzenia samoregeneracyjnych mechanizmów w organiźmie.


Darek, a to taka normalna utlenionka, jak na skaleczenia może być? czy jakaś specjalne?
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2009, 11:30:09 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Październik 04, 2009, 11:38:21 »

Cytat: Phirioori
tylko powiedz,  ile to "kieliszek"?
pięśćdziesiątka?

Tak, ja właśnie takiego używam.
Po wypiciu tej dawki można jeszcze popić wodą.

Cytuj
Darek, a to taka normalna utlenionka, jak na skaleczenia może być? czy jakaś specjalne?

Tak, najzwyklejsza w świecie 3% woda utleniona, którą można kupić w każdej aptece, a ostatnio zauważyłem ja równiez w kioskach, choć nieco droższą.

Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Symeon
Gość
« Odpowiedz #10 : Październik 11, 2009, 01:39:00 »

Powrócę do tematu wody.
Zdajemy sobie sprawę z jej roli w naszym życiu, dlatego staramy się pijać ją w jak najczystszej postaci. Jednym z częściej stosowanych sposobów jej oczyszczania jest przegotowanie.Jak się jednak okazuje nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie.

Najzdrowsza jest woda restrukturyzowana, czyli taka, która została najpierw zagotowana, później zamrożona i na koniec odmrożona.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Październik 11, 2009, 12:42:10 »

...
Wielu używa wyłącznie wody przegotowanej. Lecz jeśli wziąć pod uwagę, że woda jest oczyszczana, jak powiedziałem wcześniej, za pomocą chloru, to okazuje się to niezbyt dobrym wyjściem. Podczas przegotowywania szkodliwe właściwości chloru tylko się zwiększają, a on przechodzi przechodzi w trihalometan, substancję kancerogenną [rakotwórczą], która zostaje na przykład wchłonięta podczas kąpieli w wannie przez pozbawioną naturalnego tłuszczu i wysuszoną przez mydło i szampon skórę. Co zatem robić?

Za najkorzystniejszą uważana jest woda topiona. Przygotowuje się ją w następujący sposób:
   wodę podgrzewa się do stanu "białego wrzątku", kiedy jeszcze nie wrze, a następuje już
   intensywne pozbywanie się gazów. Taką wodę należy odstawić z palnika do zlewu i pod
   strumieniem zimnej wody ostudzić - im szybciej, tym lepiej. Taka woda juz przybrała formę
   strukturalną. Lecz aby podnieść jej efekt zdrowotny i leczniczy, trzeba ją koniecznie umieścić
   w lodówce, zamrozić, a następnie rozmrozić - i dopiero wówczas pić.

To jednak nie wszystko. Woda zawiera deuter oraz domieszki metali i substancji chemicznych. Deuteru, będącego źródłem reakcji jądrowych, jest w wodzie niewiele, około 10g na 1t wody. Pozbyć się deuteru możemy w następujący sposób:
   kiedy woda przestygnie do temperatury 3,8-3,5 st.C, na ściankach rondelka, w którym znajduje
   się woda, powstaje jakby skórka z lodu (jest to punkt zamarzania deuteru). W tym momencie
   należy wodę zlać, a lód wyrzucić. Zlaną wodę należy ponownie zamrozić w 3/4 jej objętości.

Zazwyczaj woda zaczyna zamarzać od zewnętrznych krawędzi, a w centrum pozostaje kałuża, w której właśnie znajdują się wszelkie szkodliwe substancje. Dlatego trzeba ją wylać. Jeśli przepuścicie moment kałuży i woda całkiem zamarznie, nie martwcie się. Weźcie wrzątek i maleńkim strumieniem lejcie pośrodku. To, co się stopi, wylejcie. Pozostałej części pozwólcie się roztopić. I to jest właśnie zdrowa woda.

Właśnie taką wodę pijają "matuzalemowie" w górach, by przedłużyć życie. Taką wodę piją ptaki, które pokonują ogromne odległości. W niej znajdują się minerały w formie ujemnie naładowanych koloidów, co czyni je nasyconymi energetycznie.
...

woda utleniona
Iwan Nieumywakin
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
zigrin
Gość
« Odpowiedz #12 : Październik 12, 2009, 16:59:58 »

Ciekaw jestem, czy ma ktoś jakieś sposoby lub doświadczenia z uzdatnianiem deszczówki do picia ? Znam prosty sposób jej destylacji, ale jest bardzo czasochłonny i wymaga sporej temperatury/nasłonecznienia…

Pozdrawiam
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Październik 12, 2009, 20:16:20 »

...
Nawet jeśli do błotnistej wody włoży się liście jarzębiny, po 3 godzinach będzie czysta.

Dezynfekuje wodę równiez 3% nadtlenek wodoru - do 1 l wody należy dodać 1 łyżeczkę 3% nadtlenku wodoru [1 łyżeczkę wody utlenionej].

Istnieje tak prosty, że aż śmieszny ludowy sposób określania, czy można spożywać wodę z określonego zbiornika, jeziora lub stawu: napluć do wody. Jeśli ślina rozejdzie się można śmiało pić. Jeśli pozostała w postaci gęstej plamy - trzymaj się z dala od takiej wody.

woda utleniona
Iwan Nieumywakin
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
zigrin
Gość
« Odpowiedz #14 : Październik 12, 2009, 20:38:01 »

Bardzo ciekawe jest to co piszesz Darku...  Uśmiech
Kiedyś przetestuję te sposoby. Obym się tylko nie pochorował… Duży uśmiech

Serdeczne dzięki za powyższe sugestie i ewentualnie... (też by były mile widziane) poniższe… Mrugnięcie
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Październik 12, 2009, 20:41:08 »

Sukcesywnie będę dopisywał.
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Thotal
Gość
« Odpowiedz #16 : Październik 13, 2009, 00:45:38 »

Do uzdatniania "kranówy" mam filtr firmy ZEST z doładowaniem ADR-4.
To zupełnie inna woda, można ją pić o poranku, gotować zupy, kawy i wszystkie wymyślone przez siebie potrawy.
W czajniku znika kamień, w moich nerkach podobno też Duży uśmiech

Woda utleniona, a własciwie tlen w przewodzie pokarmowym działa cuda, wszystkie choroby "cywilizacyjne" są spowodowane brakiem tlenu, krzemu i dobrych duchowo intencji.


Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Luty 16, 2010, 21:17:57 »

Ciekawy wywiad z profesorem Nieumywakinem, który pomimo swego tytułu naukowego, sam siebie nazywa znachorem:



...
Nie wrzucajcie wszystkich znachorów do jednego worka

Iwanie Pawłowiczu, o ile wiem, większość lekarzy uważa znachorstwo za niezbyt prestiżowe zajęcie i często wrzucają znachorów do jednego worka ze spirytystami, szamanami i czarownikami. Czy nie razi to Pana jako uznanego chirurga i naukowca?

I.P. Nieumywakin: Ani trochę. Ważne przecież jest nie to, jaką etykietkę do człowieka przyczepią, tylko jakie są rezultaty jego działalności. W moim salonie leczniczo-profilaktycznym jest księga gości. Myślę, że przejrzenie jej przydałoby się każdemu lekarzowi. W niej moi pacjenci piszą, jak po wielu latach chodzenia po przychodniach i leczenia w szpitalach zmieniali się w chronicznie chorych i tracili wszelką nadzieję na wyzdrowienie. Wielu z nich trzymało się jako tako wyłącznie dzięki tabletkom, nie mogąc bez nich przeżyć nawet jednego dnia. Lecz wystarczyło, by uwierzyli w cud uzdrowienia za pomocą zaproponowanej przeze mnie metody, w której wszystko opiera się na jednoczeniu człowieka z przyrodą. Opisują też, jak najciężej chorzy w ciągu 2-3 miesięcy na zawsze uwalniali się od swojej choroby.

------------------------------------------------------------------------------------------
Ludowe znachorstwo istniało na Rusi od dawna. Zgromadzono olbrzymie doświadczenie, które do niedawna nikomu nie było potrzebne. Co się tyczy oficjalnej medycyny, to pojawiła się ona stosunkowo niedawno – 150-200 lat temu, przy czym fundamentem jej rozwoju była właśnie medycyna ludowa. Mimo to przedstawiciele oficjalnej medycyny robią wszystko co możliwe, by zdyskredytować medycynę ludową, przekonać społeczeństwo, że wszyscy lekarze ludowi to w najlepszym wypadku szarlatani, a w najgorszym – psychicznie chorzy ludzie. Lecz nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka. Mogę wymienić kilkudziesięciu lekarzy ludowych, którzy uratowali beznadziejnie chorych, których medycyna oficjalna skazała na śmierć. Na potwierdzenie tego istnieją odpowiednie dokumenty.
-------------------------------------------------------------------------------------------

Przyznaję: na fali rozwoju alternatywnej medycyny pojawiło się niemało piany. Owszem, istnieją znachorzy, nie mający elementarnej wiedzy medycznej, obiecujący, że w ciągu 1-2 seansów wyleczą każdego z jakiejkolwiek choroby, nie niosąc za swoje słowa żadnej odpowiedzialności prawnej. Oto dlaczego jedno z zadań Wszechrosyjskiego Profesjonalnego Stowarzyszenia Specjalistów Medycyny Tradycyjnej i Ludowej polega właśnie na tym, by przywrócić znachorowi jego dobre imię, a zwracającym się do niego o pomoc pacjentom zagwarantować bezpieczeństwo.

Znachorstwem powinni zajmować się ludzie władający nie tylko ludowymi sposobami leczenia, lecz również posiadający wyjątkowe zdolności, z darem od przyrody. Warto, by znachor miał również wykształcenie medyczne. Jeżeli zaś go nie posiada, to koniecznie powinien współpracować w parze z lekarzem, który przeszedł specjalne przygotowanie w zakresie tego lub innego działu medycyny ludowej. Właśnie lekarz powinien odpowiadać za ostateczny rezultat leczenia. Główny zaś cel naszego stowarzyszenia polega na jednoczeniu wysiłków oficjalnej medycyny i wielowiekowego doświadczenia ludowych znachorów w celu stworzenia nowego kierunku – medycyny zintegrowanej.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Ostatnimi czasy znacznie wzrosło zainteresowanie medycyny ludową, i to nie tylko ze strony pacjentów, lecz również ze strony lekarzy, którzy przekonawszy się o niemocy oficjalnej medycyny, coraz szerzej starają się wprowadzać do praktyki lekarskiej metody i środki ludowe, które docierają do nas z otchłani wieków. Z czym, Pańskim zdaniem, jest to związane?
...

http://www.igya.pl/z_ostatnich_dni/nieumywakin_o_sobie.html
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2010, 21:19:32 wysłane przez Dariusz » Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Constantin
Gość
« Odpowiedz #18 : Luty 17, 2010, 12:27:40 »

Przez 2 miesiące piłem h2o2 ale nie odczulem żadnym skutków tej metody więc zaprzestałem jej stosowania.
Zapisane
Strony: [1] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.041 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

burza wladca-smokow glassed wolodyjowskiego discordpolska