Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Sierpień 19, 2022, 11:38:53


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: *Ciekawe programy w TV*  (Przeczytany 28977 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ptak
Gość
« Odpowiedz #25 : Styczeń 11, 2013, 01:21:55 »

Krzysiu, dokument owszem, był dość ciekawy, chociaż opowiadał o faktach mi znanych.
Niespodzianką i ciekawostką było to, że w domu Kazimierza Karwota, jednego z polskich niejedzących
(którego wiele lat temu miałam okazję poznać osobiście) matki rodzą dzieci, które już od urodzenia
nie wymagają przyjmowania pokarmów fizycznych. Nie wiem na ile to prawda, ale tak twierdził Kazimierz Karwot.
Mówił również, że jego opiekunami są mistrzowie z innej galaktyki.
Myślę, że odżywianie się światłem to nasza niedaleka przyszłość, bo prekursorzy już są. A skoro może ktoś,
mogą i inni. Zawsze ktoś musi być pierwszy, by wskazać drogę.

A wracając do filmów fabularnych, to przed chwilą skończył się na dwójce „Motyl i skafander”.
Jest to „przejmująca ekranizacja książki Jean-Dominique Bauby'ego, który sparaliżowany podyktował powieką
pean na cześć życia. 43-letni redaktor naczelny 'Elle', Jean-Dominique Bauby, zostaje sparaliżowany wskutek
wylewu krwi do mózgu. Jest więźniem własnego ciała."

Od siebie dodam, że to przejmująca a jednocześnie przepiękna opowieść o wewnętrznej transformacji i docieraniu
do swojego człowieczeństwa, podczas gdy na zewnątrz bohater wydaje się funkcjonować jak „warzywo”. 
W środku zaś rodzi się motyl, który w dziesięć dni po ukazaniu się książki opuszcza swój kokon, tytułowy skafander.
Naprawdę warto obejrzeć.   Uśmiech

Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #26 : Styczeń 11, 2013, 10:19:54 »

Krzysiu, dokument owszem, był dość ciekawy, chociaż opowiadał o faktach mi znanych.
Niespodzianką i ciekawostką było to, że w domu Kazimierza Karwota, jednego z polskich niejedzących
(którego wiele lat temu miałam okazję poznać osobiście) matki rodzą dzieci, które już od urodzenia
nie wymagają przyjmowania pokarmów fizycznych. Nie wiem na ile to prawda, ale tak twierdził Kazimierz Karwot.
Mówił również, że jego opiekunami są mistrzowie z innej galaktyki.
Myślę, że odżywianie się światłem to nasza niedaleka przyszłość, bo prekursorzy już są. A skoro może ktoś,
mogą i inni. Zawsze ktoś musi być pierwszy, by wskazać drogę.

A wracając do filmów fabularnych, to przed chwilą skończył się na dwójce „Motyl i skafander”.
Jest to „przejmująca ekranizacja książki Jean-Dominique Bauby'ego, który sparaliżowany podyktował powieką
pean na cześć życia. 43-letni redaktor naczelny 'Elle', Jean-Dominique Bauby, zostaje sparaliżowany wskutek
wylewu krwi do mózgu. Jest więźniem własnego ciała."

Od siebie dodam, że to przejmująca a jednocześnie przepiękna opowieść o wewnętrznej transformacji i docieraniu
do swojego człowieczeństwa, podczas gdy na zewnątrz bohater wydaje się funkcjonować jak „warzywo”. 
W środku zaś rodzi się motyl, który w dziesięć dni po ukazaniu się książki opuszcza swój kokon, tytułowy skafander.
Naprawdę warto obejrzeć.   Uśmiech


ciekawe namiary dajesz Ptaku, masz coś jeszcze na warsztacie

Odnośnie samego zjawiska, pewnie to możliwe, ale nie znam przypadku w którym udałoby sie to udowodnić,

"Święty czy oszust?

W kwietniu zaproszono Prahlad Janiego do szpitala w stanie Gudżarat w zachodnich Indiach, aby pod stałym nadzorem kamer i konsylium lekarzy przez 14 dni sprawdzać jego prawdomówność. Nie był to debiut jogina przed tak wielkim gronem medycznym i kamerami. Do pierwszego spotkania doszło w 2003 roku. Wtedy spędził on 10 dni na obserwacji u Dr. Sudhir V. Shaha. Wyniki obserwacji można zobaczyć tutaj:www.youtube.com/watch

Pewnym jest natomiast, że ani kamery, ani ludzie, nie zarejestrowały żadnego spożycia pokarmów czy picia wody przez jogina. Badania, którym został poddany Jani, nie wykazały pogorszenia stanu zdrowia ani żadnych anomalii. Wątpliwości nasunęły się dopiero, gdy Prahlad stracił na wadze. Eksperyment przerwano, zaś Stowarzyszenie Racjonalistów Hinduskich nazwało go „wioskowym oszustem”.
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #27 : Styczeń 11, 2013, 11:07:07 »

Nagu, bo z tymi niejedzącymi to jest tak, że nie muszą jeść ale mogą, gdy chcą.
Sam Karwot przyznaje, że czasami coś zje, gdy najdzie go ochota lecz pokarm w jego wnętrzu
nie podlega tradycyjnemu trawieniu, nie trafia do jelit, lecz w jakiś sposób dematerializuje się z ciała.
Nie zachodzi żaden proces wydalniczy.

Niektórzy niejedzący popełniają zasadniczy błąd, gdy zaraz po trzytygodniowym okresie inicjacji (ścisłego postu)
uważają, że są już gotowi do odżywiania się światłem. Lecz to nieprawda. Proces dostosowania ciała trwa
jeszcze przez rok czasu. Dopiero po tym okresie człowiek jest gotowy i przestaje tracić na wadze.
Gdy wchodzi w niejedzenie od razu, może doprowadzić się do śmierci, co niejednokrotnie miało miejsce.

Pamiętam Karwota na początku jego niejedzenia, był przeraźliwie chudy i jakby rozkojarzony.
Aktualnie, wygląda zupełnie inaczej, młodo i zdrowo.
Pamiętam również Vasantę Ejmę, gdy uczęszczałam na jej warsztaty, niedługo po jej zaprzestaniu jedzenia.
Również była przeraźliwie chuda, nie wiem jak teraz, dawno jej nie widziałam. Ale z tego co słyszałam, to
czasami coś podjada, gdy ma ochotę. Czy można to jednak nazwać oszustwem?  Uśmiech 
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #28 : Styczeń 11, 2013, 11:42:39 »

Nagu, bo z tymi niejedzącymi to jest tak, że nie muszą jeść ale mogą, gdy chcą.
Sam Karwot przyznaje, że czasami coś zje, gdy najdzie go ochota lecz pokarm w jego wnętrzu
nie podlega tradycyjnemu trawieniu, nie trafia do jelit, lecz w jakiś sposób dematerializuje się z ciała.
Nie zachodzi żaden proces wydalniczy.

Niektórzy niejedzący popełniają zasadniczy błąd, gdy zaraz po trzytygodniowym okresie inicjacji (ścisłego postu)
uważają, że są już gotowi do odżywiania się światłem. Lecz to nieprawda. Proces dostosowania ciała trwa
jeszcze przez rok czasu. Dopiero po tym okresie człowiek jest gotowy i przestaje tracić na wadze.
Gdy wchodzi w niejedzenie od razu, może doprowadzić się do śmierci, co niejednokrotnie miało miejsce.

Pamiętam Karwota na początku jego niejedzenia, był przeraźliwie chudy i jakby rozkojarzony.
Aktualnie, wygląda zupełnie inaczej, młodo i zdrowo.
Pamiętam również Vasantę Ejmę, gdy uczęszczałam na jej warsztaty, niedługo po jej zaprzestaniu jedzenia.
Również była przeraźliwie chuda, nie wiem jak teraz, dawno jej nie widziałam. Ale z tego co słyszałam, to
czasami coś podjada, gdy ma ochotę. Czy można to jednak nazwać oszustwem?  Uśmiech 

Ptaku, gdy przestaniesz jeść, daj znać, tobie uwierzę. Generalnie nie podważam takiej możliwości ,ale jestem bardzo sceptycznie nastawiony, ponieważ uważam generalnie że ktokolwiek znany publicznie  z założenia musi być oszustem - guru nie może zyć wśród ludzi w Europie, to 2 sprzeczności. Nie znam wyjatków od tej reguły. Może spróbuje na sobie, wówczas uwierzę .... hahaha. Czy są jakieś warsztaty na które nie uczęśzczałaś?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2013, 11:43:32 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #29 : Styczeń 11, 2013, 12:01:01 »

Generalnie - pytanie, skoro Gość odzywia się prana, to w jakim celu kasuje za warszaty 1000 pln? Prawdziwy guru nie może brać pieniędzy za to co robi, bo wie że stoi w sprzeczności.

Prowadzący warsztaty Kazimierz Karwot odżywiający sie praną.

Zakwaterowanie -Dom Światła i Miłości.
Wyżywienie obejmuje ekologiczne, naturalne produkty.
Tylko dla wegetarian, wegan.
Sesje indywidualne 2 - dniowe koszt 1000zł.
Warsztaty grupowe 5 -dniowe koszt 1200 - 1500zł.
Konto : MILLENNIUM S.A. 67 1160 2202 0000 0000 3596 2736
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #30 : Styczeń 11, 2013, 12:02:25 »

No ja także jestem raczej sceptycznie nastawiona odnośnie wszelkich rewelacji. Chociaż dopuszczam
różne możliwości, wolę jednak sprawdzać, chociażby na sobie.
To niejedzenie bardzo mnie pociąga, ale jak już pisałam wcześniej, w tym wcieleniu odpuszczam sobie.
Chociaż, kto wie?  Mrugnięcie Lecz wówczas obiecuję, że dam znać, no i dokładnie cały proces opiszę.  Uśmiech

Czy znani publicznie z założenia są oszustami? Może tak bym nie generalizowała, ale oszustów jest
całkiem sporo. Nawet tych mimo woli.

Co do kursów, to był w moim życiu taki okres, gdy całą sobą wchodziłam w różne ezoteryczne dziedziny,
sprawdzałam, doświadczałam. No i przyszło otrzeźwienie. Więc kursy spełniły swoją rolę.
A rozwój, to codzienność, nie żadne cudowne kursy ani warsztaty.  Mrugnięcie

To pa  Uśmiech


Edit:
Nagu, Twoje pytanie bardzo zasadne. Nie potrafię na nie odpowiedzieć i tu włącza się mój sceptycyzm.  Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2013, 12:05:41 wysłane przez ptak » Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #31 : Styczeń 11, 2013, 15:32:17 »


Nagu, Twoje pytanie bardzo zasadne. Nie potrafię na nie odpowiedzieć i tu włącza się mój sceptycyzm.  Mrugnięcie


To dobrze, że się włączył Twój sceptycyzm....

Mój sceptycyzm dotyczy właściwie wszystkiego o nazwie ''prawda'', którą ''tworzy'' ciężko i wolno pracujący tzw. mózg analizujący rzeczy i zdarzenia w kategoriach liniowych i to co widzi, widzi je jako  dwuwymiarową powierzchnię. Jak topografię.

 Proszę sobie pozwolić zburzyć tę formę (mózgowego) postrzegania rzeczywistości, aby mogła zagościć nowa.

Zatem twierdzenia pana Karwota, tudzież innych przyjmuję z uśmiechem pod nosem....






 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2013, 15:32:59 wysłane przez Astre » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #32 : Styczeń 11, 2013, 16:36:12 »

Cytat: Asrte
To dobrze, że się włączył Twój sceptycyzm....

Ano dobrze…  Mrugnięcie
Dodam jeszcze, że wieloletni pobyt na tym forum bardzo podbudował mój sceptycyzm, a szczególne
zasługi na tym polu ma KiaraChichot Czytając ją, staję się mega sceptyczką.  Duży uśmiech

Nasze mózgi robią sobie i nam pod górkę i zastanawiam się, czym je ewolucja zastąpi, gdy się
w końcu unicestwią?  Mrugnięcie
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #33 : Styczeń 11, 2013, 19:25:50 »

czepiacie się, marne 1500 zeta inwestycji, a potem co miesiąc min. 300-400 oszczędności na samym jedzeniu (nie biorąc pod uwagę kostów dodatkowych - paliwo do marketa, czas w kolejkach i na zakupach, czas na przygotowanie dań, koszt prądu, gazu, garnków). Czas zwrotu inwestycji na poziomie 4 miechów? Niedościgniony  :]

Chociaż w porównaniu do uzyskania dodatkowych 11 helis DNA oferowanych przez Kiarę, fakt wypada marnawo.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2013, 19:27:17 wysłane przez arteq » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #34 : Styczeń 11, 2013, 20:05:32 »

A ile zeta za jedną helisę?  Duży uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #35 : Styczeń 11, 2013, 20:18:40 »

dla "kapłanek" są zniżki  :]
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #36 : Styczeń 11, 2013, 20:21:53 »

A dla sceptyków?  Chichot
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #37 : Styczeń 11, 2013, 20:38:01 »

Czyli co ? W nic już nie wierzysz?
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #38 : Styczeń 11, 2013, 20:51:31 »

Czyli co ? W nic już nie wierzysz?

Tak bym tego nie ujęła.  Duży uśmiech

Jest parę rzeczy, w które wierzę.  Uśmiech
Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #39 : Styczeń 11, 2013, 21:27:13 »

Czyli co ? W nic już nie wierzysz?


Jest parę rzeczy, w które wierzę.  Uśmiech


 Jakie.... rzeczy ?
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #40 : Styczeń 11, 2013, 21:38:44 »

Czyli co ? W nic już nie wierzysz?


Jest parę rzeczy, w które wierzę.  Uśmiech


 Jakie.... rzeczy ?


Wierzę w siebie, w miłość, wyższy porządek i sens Wszechświata, itp......  Mrugnięcie
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #41 : Styczeń 15, 2013, 16:25:17 »

Chyba jednak nie potrafię skomentować…… obejrzyjcie i poczujcie…..  Smutny

http://www.youtube.com/watch?v=8lrv6R7R674



Edit:
Zamieściłam w nieodpowiednim wątku, ale to już bez znaczenia.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2013, 16:29:02 wysłane przez ptak » Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #42 : Styczeń 15, 2013, 17:44:01 »

Chyba jednak nie potrafię skomentować…… obejrzyjcie i poczujcie…..  Smutny

http://www.youtube.com/watch?v=8lrv6R7R674



Ale,  ja potrafię skomentować .....

Do Wszystkich ....

Proszę zrobić coś,  proszę znaleźć kontakt z tą chorą kobietą, a ja zajmę się tym i poprowadzę takimi drogami,  że wróci ona do zdrowia !

NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH !
KWESTIA, TYLKO WYKORZYSTANIA ZASOBÓW, KTÓRE SĄ, TYLKO UMIEJĘTNIE NALEŻY JE WYKORZYSTAĆ.
ALE, PRZEDEWSZYSTKIM TRZEBA POSIADAĆ W SOBIE OGROMNĘ SIŁĘ O NAZWIE - CHĘĆ POMOCY INNYM..... 
A, JEST TO SIŁA, KTÓRA NICZEMU SIĘ NIE OPRZE.......
A,  WTEDY WSZECHŚWIAT SAM PODSUWA ROZWIĄZANIA- JEŻELI BARDZO CHCESZ.
BEZSILNOŚĆ W JAKIEJKOLWIEK FORMIE MNIE NIE INTERESUJE !

ZRÓBCIE COŚ DLA INNYCH POSZUKAJCIE KONTAKTU Z TĄ CHORĄ KOBIETĄ, A JA ZAJMĘ SIĘ RESZTĄ .....
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2013, 17:59:44 wysłane przez Astre » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #43 : Styczeń 15, 2013, 18:02:28 »

Astre, właśnie szukając w sieci kontaktu, znalazłam informację, że Katarzyna Rosicka-Jaczyńska, autorka „Ołówka” nie żyje.

http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12877110,Nie_zyje_Katarzyna_Rosicka_Jaczynska__autorka__Olowka_.html

Za późno…..  Smutny
Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #44 : Styczeń 15, 2013, 19:02:24 »

Astre, właśnie szukając w sieci kontaktu, znalazłam informację, że Katarzyna Rosicka-Jaczyńska, autorka „Ołówka” nie żyje.


Za późno…..  Smutny


                                                       Smutny
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2013, 19:03:17 wysłane przez Astre » Zapisane
Strony: 1 [2] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.055 sekund z 18 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

oceana zjednoczoneimperiumbrytyjskie otp meijigirudo eobywatel