Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Styczeń 28, 2023, 17:22:53


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... 24 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wiersze.  (Przeczytany 270315 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ambroży
Gość
« Odpowiedz #50 : Październik 31, 2008, 13:21:25 »

martwo jakoś

wokół żywej duszy
umarły wszystkie

z kwiatami zniczami
zmartwychpowstanie się szykuje

amen


« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2008, 15:26:43 wysłane przez ambroży » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #51 : Listopad 02, 2008, 12:55:58 »

Eli Adamiec

te oczy tak duże jak dwa
oceany łez
na ich dnie nieoczekiwana
feeria piękna

i życia

tan taniec dopiero
przed Tobą


« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2008, 16:11:47 wysłane przez ambroży » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #52 : Listopad 03, 2008, 14:47:02 »

opowieść Basi M.


opowiedziałaś mi historię
nie częstą

ona po kryjomu pakuje walizkę
wychodzi o świcie niepostrzeżenie
zostawia niemowlęta
on bawi je sam przerażony

jak sprawić się z bliźniętami
bez grosza i doświadczenia

jak poskładać pieluchy i myśli

dni mijają

to boli

lecz nie ugnie karku nie zadzwoni
biedny porzucony

do matki i żony

« Ostatnia zmiana: Listopad 03, 2008, 14:47:36 wysłane przez ambroży » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #53 : Listopad 04, 2008, 23:46:29 »

zaczarowany wąwóz

a gdzie ten jar
i gdzie ta tajemnica
gdzie gwiazdy spływają nocą
rwistym potokiem

gdzie miłość moja narowista
jak mój kary choć

bez skrzydeł

koń


Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #54 : Listopad 05, 2008, 10:50:46 »

Tylko TAM....


W sercu w jego zakamarkach szczescia
tam gdzie ksiezyc srebrem pruszy
w sercu w jego marzeniach pieknych
tam gdzie imie jest Twej Duszy
W sercu w jego radosci wspanialej
tam dzie poemat rozkoszy pisales
W sercu gdzie splataja sie losy z przeznaczeniem
tam gdzie ludzkie splatanie nie kladzie sie cieniem....

Tam szukaj drogi milosci , tam odnajdziesz
dnia zlotosc i nocy srebrzystosci
Tam dom jest Czlowieka i wieczne istnienie
Bo SERCE to nasze przeznaczenie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2008, 14:09:05 wysłane przez Kiara » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #55 : Listopad 05, 2008, 11:58:01 »

serce

tam się tli droga i nowy świt
tam schowany płacz przypadkowego
boga

lśnią skarby prosząc o odkrycie
schody do drugiego ty i nieba

spójrz

tak niedaleko

nie czekaj





.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2008, 13:15:45 wysłane przez ambroży » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #56 : Listopad 05, 2008, 14:15:09 »


Zyj swietoscia istnienia
wybieraj co najpiekniejsze nam dane
Zapomnij o koronach z ciernia
rozpalaj zycie wulkanem

I tylko rozejrzyj sie do kola
by nic nie uronic z tej ciszy
Bo chociaz symfonia o beden wola
To gluchy sercem i tak jej nie slyszy

Zatem nie pochylaj glowy nad losem
Badz jego Panem codziennie
a on sypnie ci trzosem
By byc twym przyjacielem niezmiennie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2008, 14:16:25 wysłane przez Kiara » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #57 : Listopad 08, 2008, 18:18:54 »

przeklęty dom

po którym chodzi piękna czarnowłosa Niemka
przy nadziei (w zarodku zduszony owoc)
wisielec Janek nie daje spokoju

skrzypią sumienia i schody
po których mary niczym syzyfy
toczą kamienny astral

i  ta wygnana niegdyś dziewczyna
rzucająca przekleństwo




.
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2008, 00:58:35 wysłane przez ambroży » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #58 : Listopad 08, 2008, 18:35:05 »

Wspomnienie.....

Utul smutek iskierka nadzieji
niech przeszlosc nie stawia jej bram
pozwol odejs wspomnieniom dawnym
Ku radosci idz w parze lub sam.

Niech przyszlosc rozswietli ci droge
niech radoscia sypnie czas
Usmiechnij sie sercem , ja ci pomoge
Bys w spelnieniu ujrzec mogl brzask.

 Mrugnięcie Uśmiech
Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #59 : Listopad 16, 2008, 19:00:11 »

zachwyceni

zachwycone własnym odbiciem umysły, przetwarzają
przekładają z półki na półkę, przeszłości zdobycze
agonia się miota i błyszczy, niczym ogień, gdy znienacka
zajaśnieje i zgaśnie ostatecznie w popiele nicości

już nawet feniksa na wieki wieków amen, zaczął trafiać szlak
erynie uwięzione słowem, jak niobe w żalu zastygły
i kamień syzyfowi lekkim się stał. tam na szczycie orzeł
przynajmniej, nadzieję na skrzydłach niesie. na skałach syreni śpiew

ikar tysiące topiony razy. setki chrystusów ukrzyżowanych
miliony smutków tych samych, o coraz to innej twarzy

aż do bólu wczepionych w symbole i pieśni na temat tematów
i pleśni. żachnął się zwykły przechodzień w podziwie niezrozumienia

lecz tacy, nie zdarzają się ot, tak. to jak na boże narodzenie msza
którą z dzieciństwa już tylko pamięta. po prawicy to chyba tylko
dzieci, kobiety i poeci…
po lewicy bankierzy, celnicy i cała ta nienasycona reszta

jak nigdy jeszcze
zaśmiała się, wyszczerzając zęby wulkanów, matka - ziemia


.


Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #60 : Listopad 24, 2008, 11:50:11 »

Ambroży Uśmiech
dawno nie tworzył, Coś
pióro odłożył, : Buzia na kłódkę
pewnie chce pożyć, Cool

Nie śpij Ambroży Z politowaniem
wiersze chciej tworzyć Chichot
smutni i chorzy Język
też chcą dziś pożyć Duży uśmiech

Reprezentant czekających - Thotal Duży uśmiech
Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #61 : Listopad 24, 2008, 23:57:02 »

Wedle życzeń Panie Drogi, trochę wróbli, trochę głogu, a na początek:


nie rozdziobią nas...

nie, nie rozdziobią nas kruki i wrony gdy mąż po latach dziestu
włosy co rano głaszcze zaślubionej. nie rozdziobią nas psia mać
gdy głowę do góry Słońce i Księżyc wyciąga, gdy wiatr ci twarz owiewa
na platformie ostatniego wagonu, co gubi lasy jak zerwaną nić

nawijasz ją w pociąg z drewnianymi ławkami i raźnie przycupniętą młodość
z gitarą i oranżadą. bez piwa, bo zakazane.
różowe głogi, chmary wróbli, jaskółek i sikor zdobiących ci chwile
niedzielny rosół, bez listów papieskich kazanie. w wielkanoc gipsowy baranek
wciśnięty w pętko jałowcem pachnącej kiełbasy, chrzan, pieprz, sól i rekolekcje

jak żyć po ludzku najpierw

niełatwo ci z kruczą na co dzień nocą. gdy ranek opowieści wygląda nowej
czasem przypomni wnuk z rączką w buzi jak kominiarczyk, co na kartkach
już tylko się plącze. czapla z dumnie wygiętą szyją i dmuchawiec wdzięcznym tańcem
trącony. przed odlotem w chmury. papierośnica złota, pies z Alą na okładce i motyl a jakże…

nie rozdziobią nas


.
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2008, 23:57:22 wysłane przez ambroży » Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #62 : Listopad 28, 2008, 22:38:40 »

O , ambroży wiersze tworzy!!
Pióra wcale nie odłożył.
Uszczęśliwił chorych i cierpiących
oraz tych oczekujących Uśmiech
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
ambroży
Gość
« Odpowiedz #63 : Listopad 29, 2008, 00:44:53 »

bo ambroży pies na wiersze
chcesz coś dostać
to i ustaw się w kolejce
on z rękawa sypnie rymem
a durnemu to i w oczy
nawet dymem

bukiet fiołków no i róże
to dla tego kto zasłużył
trochę słońca no i deszczu
czego bracie chcesz Ty jeszcze

miło bedzie ambrożemu
kiedy czasem jaki wiersz
ktoś napisze także jemu

. Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2008, 16:07:04 wysłane przez ambroży » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #64 : Listopad 29, 2008, 00:55:04 »

Już do snu się miałem łożyć,
a tu znowu ten Ambroży Duży uśmiech
kichę z rymem nam dołożył,
zamiast SWOJE wiersze stworzyć. Coś

Pozdrawiam - Thotal
Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #65 : Listopad 29, 2008, 01:16:56 »

i napisał ci ten jucha
co krytyczką tutaj bucha
lecz wesoło on to czyni
więc ambroży go nie wini

przyjdzie czas to i zadowoli
daj Boże czymś i swoim
póki co  pobawić się lubi
lekkim słowem Twoim

a teraz nadobnie dziękuje
za wysiłek miły -
niechaj piękne Ci sny
za to będą się śniły.

. Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2008, 13:17:56 wysłane przez ambroży » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #66 : Listopad 30, 2008, 14:35:38 »

bez słów

najbardziej szaleni są ci
którzy na szalonych nie wyglądają

miłość wchodzi po schodach wieczności
i wciąż chwiejna

upada

złote poręcze pustosłowia zawodzą
na palcach stóp gnieżdżą się lwy z grzywami
pokrętne węże i żmije

kształt ręki  próbuje dotknąć tęczy
lecz
rzecz zrozumiana przestaje istnieć

idziesz wśród apokaliptycznych pokus
sączysz Hades własnego pomysłu
uduchowiasz narkotyczną wizją
i  kochasz pustynne krajobrazy

niewolnica - wizja wewnętrznej niemocy i nędzy



(Inspirowane min. Eluardem, Witkacym, Bodleurem)
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2008, 14:39:10 wysłane przez ambroży » Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #67 : Grudzień 01, 2008, 23:55:37 »

Czy Ambrozy dzisiaj tworzy?
Może wierszyk nam ułoży?
Krótki wierszyk,tak nadobny,
że choć krótki wręcz czarowny.
Do poduchy,na śniadanie,
pisz nam wiersze mocium panie  Buziak
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2008, 23:55:56 wysłane przez chanell » Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
Septerra
Gość
« Odpowiedz #68 : Grudzień 02, 2008, 21:28:07 »

krokodyla daj mi luby
Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #69 : Grudzień 02, 2008, 22:42:38 »

Krokodyla? mocium panie ,
to ja zjadam na śniadanie.
Serenadę Grzesiu luby,
stwórz mi zaraz na kolację,
by zakończyc dywagacje,
zmienię temat Język
Z grodu Kraka ślę życzenia,
owocnego przetworzenia,
mysli w dźwięki oraz nuty,
nim nadejdzie mroźny Luty  Buziak
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2008, 23:12:30 wysłane przez chanell » Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
Septerra
Gość
« Odpowiedz #70 : Grudzień 03, 2008, 14:33:54 »

krokodyla, na sniadanie?
zwierz to duzy, w gardle stanie
o kolacji tez mi piszesz

ide w zakład - chanell glodna

aczkolwiek wciaz mimo to
artystycznie płodna
Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #71 : Grudzień 04, 2008, 22:37:02 »

Nie zamierzam mój rycerzu
mieć gadziny na talerzu Uśmiech
więc kawałek zjem ogona
i wnet będę nasycona.
Kończę słowne me igraszki
ni to wiersze ni to fraszki Język


Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
ambroży
Gość
« Odpowiedz #72 : Grudzień 04, 2008, 22:44:13 »

o krokodylu sen

chciał mnie połknąć wczoraj
dziś i jutro krokodyl

zapaliłam świeczki trzy
szesnaście kadzideł
za wonią i blaskiem się chowając


usunęłam za zakręt wód
z których się wyłania

kupiłam cztery nowe sukienki
korali niejeden sznur
dwa złote buciki i wieniec czosnku
na odstraszenie

ażeby już całkiem do rzeczy
jeszcze raz wymyśliłam swój świat

(lecz on w bezruchu wciąż tkwi dostrzegł ułudy znamię)
przypłynął na falach przerażenia i trwa
wciąż w pogotowiu

gdy zasypia zmęczony
myślę że żyję naprawdę i wciąż
tak samo szczęśliwie i nieprzerwanie

lecz gdy otworzy następne oko teraz
pozwól mi ze spokojem będąc
na zawsze rozpłynąć się Panie


.


« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2008, 12:10:33 wysłane przez ambroży » Zapisane
ambroży
Gość
« Odpowiedz #73 : Grudzień 11, 2008, 00:50:36 »

***

spadają kartki z kalendarza
dni znaczą słońcem
i niepogodą

kraszą smutkami
troską o codzienność
wypisują na przemian
iluzję i cierpienie

a ja niczym gumką
ścieram z niej wszystko
uśmiechem

w moich oczach przeglądają się

gwiazdy

.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2008, 19:26:29 wysłane przez ambroży » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #74 : Grudzień 11, 2008, 18:05:05 »

Zeszłoroczny śnieg
na uschniętej choince.
Może kiedyś inaczej to będzie,
nim zakończy się bieg,
po leśnej przecince,
jednomyślnym świątecznym orędziem.

Thotal

Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... 24 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.249 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

lodz radarodzicowsp289 uslugiminecraft wiedzmy pecannuss