Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Grudzień 06, 2022, 04:17:37


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 [22] 23 24 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wiersze.  (Przeczytany 267124 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ptak
Gość
« Odpowiedz #525 : Sierpień 01, 2011, 20:14:26 »

Kochanie z kotem?
W dodatku w worku?
Czy nie szalony,
           jesteś amorku? 

 Duży uśmiech Duży uśmiech

Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #526 : Sierpień 04, 2011, 16:38:43 »

 czy zakochanie to znaczy wiedzieć ?
trudno określić, jak trudno powiedzieć
czy prawda jest tchnieniem 
czy zrozumieniem ?

w uniesień zachwycie falować przestrzeni
pozwólmy lekko niech stworzy, niech zmieni
niech staną się formy z pierwotnej piany
niech człowiek poczuje , że jest kochany

niech strumień fotonów, t0 wszystko zepnie
wibracją harmonii orkiestry wiecznie
grającej w żyłach całego wszechświata
kocham jak siostrę, kocham jak brata

Was ,którzy płyną wraz ze mna po niebie
jakżesz chcieć miałbym jej tylko dla siebie
energii co życie daje całości
energii, kwantowej wszech-świadomości...
Zapisane
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #527 : Sierpień 12, 2011, 14:17:30 »

Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka,
czarna sukienke ma ten kolezka
Uczy prostaczkow noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki.

Leje na serce miod swoim gosciom,
beret z antenka szczesac z luboscia.
Geia i zyda czuje z daleka,
niewiernych sciga niczym bezpieka.

Kosciol do gory wierzchem wywraca,
psoci, figluje to jego praca.
Dziwisz sie dziwi i grozi palcem:
Rydzyk- lobuzie ! a Tadzio
z usmiechem nadyma buzie.

Pieronek blaga: daj na wstrzymanie,
a on rozkreca nowa kampanie.
Zycinski z nieba: raz odpusc sobie
a Rydzyk: z radiem co zechce zrobie.

PiS go popiera, Jaroslaw chwali,
a jego dwor caly poklony wali.
A gdy mu gebe ktos zamknac probuje,
armie beretow mobilizuje.

Mochery wielbiaja  swego pasterza,
bez jego radia- nie ma pacierza.
I mnie juz Tadzio chcial zmacic w glowie.
Abym go wspieral w mysli uczynku i mowie.
Pracujac w ten sposob na swoje zbawienie,
pompujac kase- Rydzyka kieszenie.

« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2011, 14:19:10 wysłane przez Rafaela » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #528 : Sierpień 19, 2011, 11:03:18 »

AUTOR  NIEZNANY




Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy.
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Pije trzy piwa.
Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej racji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak się leje.
To co się trzęsie
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę,
Podnoszę klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina,
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną.
Celuje w szparkę,
Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum złowieszcze
wszak wciąż szcze jeszcze.
Organizm płynną
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że
Przestać nie może.
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troję,
Chce się powstrzymać
Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę
Z mokrym organem,
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą,
Wagonem szarpie
Leję do skarpet,
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna męka,
Kozak, Flamenco,
Tańcze, jejku
Wzorem Astair'a.
Miota mną, ciska,
Ja organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leję,
Skład sie zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie.
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierówne złącza
buty nasączam,
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuje
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału
Brne do przedziału.
Pasażerowie
Patrzą spod powiek.
Pytania skąpe
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczęśliwa
Na peron spływam,
Walizkę trzymam,
Odzież wyżymam.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.






Zapisane
Mistrz
Gość
« Odpowiedz #529 : Sierpień 19, 2011, 13:13:36 »

Świetny, bardzo obrazowy :-)
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #530 : Sierpień 19, 2011, 17:35:25 »

Thotal super, uśmiałem się wspominając dosłownie takie same boje, tylko że na jachcie podczas sztormu w maleńkim jachtowym wc. Tylko konduktora i pkp zabrakło tam Mrugnięcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #531 : Sierpień 19, 2011, 22:40:15 »


Mądrze gada, czy też plecie
ma swój język Polak przecie
tośmy już Rejowi dłużni
że od gęsi nas odróżnił.

Rzeczypospolitej siła
w jej języku również tkwiła...
dziś kruszeje ta potęga
dziś z angielska Polak gęga...

pierwszy przykład tezy tej:
zamiast dobrze jest okej!
dalej iść śladami tymi
To nie twarz dziś masz a imidż...

co jest w stanie nas roztkliwić?
nie życiorys czyjś lecz siwi !
Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
Nie na czubku lecz na topie...

tak Polaku gadaj wszędy
będziesz modny... znaczy trendy
i w tym trendzie ciągle trwaj
nie mów żegnam mów baj baj

gdy ci nietakt wyjdzie spory
nie przepraszaj powiedz sory
a gdy elit chcesz być bliżej
to nie Jezu mów lecz Dżizes...

kiedy szczęścia zrąb ulepisz
powiedz wszystkim, żeś jest hepi
a co ciągnie cię na ksiuty?
nie uroda ich lecz bjuty!

dobry Boże, trap się trap...
dziś nie knajpa już lecz pab
no, przykładów dosyć, zatem
trzeba skończyc postulatem

bo gdy język rani uszy
to jest o co kopie kruszyć...
więc współcześni poloniści!
walczcie o to niech się ziści

żeby wbrew tendencjom modnym
polski znów był siebie godny
pazurami! wet za wet!
bo do dupy będzie wnet...

Post Scriptum:
angielskiemu nie ubędzie
kiedy polski polskim będzie...
ja z zachwytu będę piał:
super! hiper! ekstra! łał!

wierszyk  ze Szwajcarii, autor nieznany
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #532 : Sierpień 20, 2011, 08:47:28 »

Tak pląsają nie na żarty
słówka pol i ang jak kwanty
poplątane znaczeniami
pomieszane językami

Ktoś by chciał powstrzymać to
wykpić, zdusić takie zło
Narodowej bronić schizmy
skreślić te kolonializmy

Ale język  - nie komuna
po swojemu drży ta struna
w rytm globalnej świadomości
chłonąc wsze naleciałości.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #533 : Sierpień 20, 2011, 09:08:22 »

Można pleść i splatać wiele
tworzyć nutą świadomości
lecz czy czystość jest w tym dziele?
Czy tu znajdziesz coś z jakości?

Inność wielość , powtarzalność
nawet kolorytów moc
czasem dawać miały jasność
a stworzyły mrok i noc

Żeby cud mądrości własnej
nie prysł niczym bańka z mydła
trzeba mówić nam rozumnie
miast powtarzać  w cudzych słowach
modne zwroty , słów straszydła....


Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Mistrz
Gość
« Odpowiedz #534 : Sierpień 20, 2011, 20:05:16 »


Mądrze gada, czy też plecie
ma swój język Polak przecie
tośmy już Rejowi dłużni
że od gęsi nas odróżnił.

Rzeczypospolitej siła
w jej języku również tkwiła...
dziś kruszeje ta potęga
dziś z angielska Polak gęga...

pierwszy przykład tezy tej:
zamiast dobrze jest okej!
dalej iść śladami tymi
To nie twarz dziś masz a imidż...

co jest w stanie nas roztkliwić?
nie życiorys czyjś lecz siwi !
Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
Nie na czubku lecz na topie...

tak Polaku gadaj wszędy
będziesz modny... znaczy trendy
i w tym trendzie ciągle trwaj
nie mów żegnam mów baj baj

gdy ci nietakt wyjdzie spory
nie przepraszaj powiedz sory
a gdy elit chcesz być bliżej
to nie Jezu mów lecz Dżizes...

kiedy szczęścia zrąb ulepisz
powiedz wszystkim, żeś jest hepi
a co ciągnie cię na ksiuty?
nie uroda ich lecz bjuty!

dobry Boże, trap się trap...
dziś nie knajpa już lecz pab
no, przykładów dosyć, zatem
trzeba skończyc postulatem

bo gdy język rani uszy
to jest o co kopie kruszyć...
więc współcześni poloniści!
walczcie o to niech się ziści

żeby wbrew tendencjom modnym
polski znów był siebie godny
pazurami! wet za wet!
bo do dupy będzie wnet...

Post Scriptum:
angielskiemu nie ubędzie
kiedy polski polskim będzie...
ja z zachwytu będę piał:
super! hiper! ekstra! łał!

wierszyk  ze Szwajcarii, autor nieznany

:-) Mądry, prawdziwy. Tylko cóż mają poradzić sami poloniści, chyba ich za mało do takiego boju. Pomoc by się przydała :-)
Zapisane
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #535 : Sierpień 20, 2011, 20:30:55 »

Turning of the Tide

By Matthew Hankinson,

Celtic warrior-poet from the Isle of Man, UK
 

We say we have it tough
 But we always have enough
 We say we are trying but the children are still dying
 We read the news - got to get our daily blues... ohhhh

 But we are ready
 Ready for tomorrow
 We got each other
 From me you can borrow
 They say you can never change a leopards spots
 But they can't see how we rearrange the dots

 We are the power in everyone
 We are the dance of the moon and the sun
 We are the hope that will never hide
 We are the turning of the tide

 We will look to the stars and we will see the light
 WE are powerful because we know what is right
 We are ready
 Ready for tomorrow
 Sinking the ships of jealousy and sorrow

 We are the power in everyone
 We are the celestial dance of the moon and sun
 We are the hope that refuses to hide
 We are the turning of the tide

In your eyes a vision
In my heart a fire
 We will unite our powers
 To expose the Liar

 We will not swallow any more excuses
 We will not be party to your war on humanity
 We have heard all your delusions
 We are sated with your profanity...Liar

 We are the power in everyone
 We are the celestial dance of the moon and sun
 We are the hope that refuses to hide
 We are the turning of the tide
 
~ Matthew Hankinson ~
http://www.worldgathering.net/news/news24.html
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
east
Gość
« Odpowiedz #536 : Sierpień 20, 2011, 21:57:29 »

Można pleść i splatać wiele
tworzyć nutą świadomości
lecz czy czystość jest w tym dziele?
Czy tu znajdziesz coś z jakości?

Inność wielość , powtarzalność
nawet kolorytów moc
czasem dawać miały jasność
a stworzyły mrok i noc

Żeby cud mądrości własnej
nie prysł niczym bańka z mydła
trzeba mówić nam rozumnie
miast powtarzać  w cudzych słowach
modne zwroty , słów straszydła....


Kiara Uśmiech Uśmiech

"w obronie nieczystości" Mrugnięcie

Kto się  bać CI każe  słowa 
choćby dziwna nowomowa
z tego wyszła ,jasna przecież
bo w takim żyjemy świecie
że się wszystko wokół zmienia
w jasność, - wychodzimy z cienia
Nie bój się być living full
ani czuć się bosko -cool
bo czy forma może zmienić
prawdę wewnętrznej przestrzeni ?
Gry te ludzkość ćwiczy wieki
gdy bez mrugnięcia powieki
nakładają nam do głowy
pasztet -wedle znanej mowy
W radio czy to na ekranie
CZYSTY  język - ale kłamie
a tu treści nowomowy   
rozplątują stan kwantowy
nic tu nie jest dobrze znane
wszystko ma być pozmieniane
znów mieszają  się języki 
ten porządek ma być dziki
by okiełznać go nie mógł
ZASTÓJ - ten największy wróg
Mrugnięcie

Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #537 : Sierpień 21, 2011, 08:55:44 »

Niechaj będzie jak ktoś chce
czasem dobrze , czasem źle
jednak wzorzec w swoich słowach
niechaj zawsze prawdę chowa

Bo gdy zginie blask jej piękna
będzie sprawa nieprzeciętna
zagubiona i zniszczona
sensem swoim odwrócona

a cóż w ów czas Człowiek może?
między bajki czas ten włożę
jako prawdy dochodzenie
co miast blasku ma wciąż cienie.....


Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #538 : Sierpień 25, 2011, 20:11:56 »

Wykąpiemy się dzisiaj we dwoje,
otulimy wilgocią nasz świat,
ty ochłodzisz pieszczoty spokojem,
namiętnością rozgrzeję cię ja.
Wypłuczemy się dzisiaj do woli,
odmoczymy wspomnienia, a śmiech,
będzie w głowach się rosił, swawolił,
by utonąć w rozkoszy przed snem Uśmiech



Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2011, 04:43:48 wysłane przez Thotal » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #539 : Wrzesień 09, 2011, 05:26:17 »

Piosenka dla tych co na wodzie Duży uśmiech


Popłynąłem, koniec świata był już blisko,
tajfun porwał horyzonty, wracać strach,
lecz dla ciebie ukochana zrobię wszystko,
i powrócę odbijając się od dna…

A ty znowu wystawiłaś mnie do wiatru,
a ja znowu przeczekałem całą noc,
a ty nigdy nie masz dosyć głupich żartów,
a ja znowu muszę tulić pusty koc.

Obiecałaś, obiecałaś wiele razy,
miałaś tylko moje serce nosić w snach,
obiecałaś uśmiech zawsze mieć na twarzy,
przyrzekałaś że do końca ty i ja…

A ty znowu wystawiłaś mnie do wiatru,
a ja znowu przeczekałem całą noc,
a ty nigdy nie masz dosyć głupich żartów,
a ja znowu muszę tulić pusty koc.

Już nie wierzę w obietnice, puste słowa,
nie zawiedziesz moich uczuć, mam to gdzieś,
przeprosiny, słodkie miny sobie schowaj,
bo nie będzie z nami lepiej, jest jak jest…

Bo ty znowu chcesz wystawić mnie do wiatru,
a ja znowu będę czekał całą noc,
nie potrafisz już nie robić ze mnie żartów,
ja jak zwykle będę tulił pusty koc.





Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #540 : Wrzesień 09, 2011, 09:52:58 »

chyba "na lodzie" Thotalu Uśmiech
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #541 : Wrzesień 11, 2011, 22:07:45 »

Pójdę jeszcze dalej;

Dla tych co na wodzie, lodzie i na wschodzie... Duży uśmiech



Szczególne pozdrowienia dla człowieka ze wschodu - Thotal Duży uśmiech
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #542 : Wrzesień 16, 2011, 07:31:30 »

Nie chcę kochać byle jak,
wolę siebie mieć na wznak,
ty w niebiosach, ptak na tle,
- czasem z góry traktuj mnie Uśmiech




Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #543 : Wrzesień 16, 2011, 09:21:16 »

Ten ptak na tle czego/kogo  ? Mrugnięcie
Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #544 : Wrzesień 16, 2011, 17:35:15 »

Wole byc na gorze,bo juz jestem taki
Nie interesuja mnie w tle jakies inne ptaki.. Duży uśmiech
Pozdrawiam.
Zapisane
koliberek33
Gość
« Odpowiedz #545 : Wrzesień 19, 2011, 04:58:13 »

skoro nie o ptakach, to niechaj:

O ośle zwyczajnym, nie Mickiewicza i nie Krasickiego to rzecz...


był raz jeden osioł zwyczajny taki, co
ze wszystkimi  za wszelką cenę
chciał w zgodzie żyć 
 
i nikomu nie dawać się we znaki

....................................................

tak zabiegał, tak kręcił i machał ogonem
że w końcu stracił jedynych prawdziwych przyjaciół

morał zaś z tego płynie taki

jeśli tak bardzo chcesz wszystkim w d.... wejść
ostanie ci jeno z czarnej rozpaczy wyć.


 Chichot

Kahuno, z pełnym szacuneczkiem, ale to "przyjaciel z reala" tak mnie pięknie Mrugnięcie zainspirował tym razem. I oczywiście nie Ptak, jak na wstępie rzekłem, wszak odżegnał się od przyjaźni już dawno temu, znaczy, że nigdy nim nie był....
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2011, 08:30:50 wysłane przez koliberek33 » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #546 : Wrzesień 19, 2011, 19:58:02 »

Już mnie nudzi kiedy leżysz byle jaka,
proponuję WIELKĄ MIŁOŚĆ na stojaka,
bez okrycia, bez obuwia (nie w gumiakach!!!)
Dopieść, wesprzyj poczynania - nie bądź TAKA Uśmiech



Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #547 : Wrzesień 19, 2011, 20:15:51 »

Thotal,ty to potrafisz ludzi ubawic na noc.Tak trzymaj.Super.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #548 : Wrzesień 20, 2011, 11:46:47 »

Gdy nasycisz swe oczy i smakami
wszystkich zmysłów się  zaspokoisz
Czy nasycisz się dość pragnieniami
szczęścia swEGO potrzebę ukoisz ?
Widzisz sam już swój koniec przyszły
chociaż idziesz weń chwałą bez lęku
wypalone do cna wszystkie zmysły
szałem pragnień w zenicie bezdźwięku
I dopiero w tej ciszy zachwycie
Słońca dar zrozumiesz największy
którym było dla niego Twe życie
pośród Ziemi Twych braci najmniejszych.

Nim wystawisz na Słońce swą lirę
zważ czy  jesteś na pewno gotowy
dać się porwać wibracji wirem
by dokonał się przeskok kwantowy.

 Cool
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2011, 11:49:49 wysłane przez east » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #549 : Wrzesień 20, 2011, 13:33:49 »

Krzysztofowi ... w ukłonie

Twoje oczy widziały splątane
tańce fal, które z wody nie były
o -niewielu to ludziom dane
aby wszechświat wypełnił im żyły
aby oddech wszech-możliwości
spiął serce z rozumem jak kulę
po spirali liczonej z miłości
toroidem scałował się czule.

---

Ty Krzysztofie wciąż jesteś tutaj
rzeka snów Cię niesie po niebie
falą  słów nas nabrzmiałych okutaj
a ja nadam im swoje  wybrzmienie
by rozumieć ich sens wielostrunowy
każdy z nas mógł z otwartym sercem
i  zanurzyć się w swój stan kwantowy
wypleciony fotonów kobiercem
Zapisane
Strony: 1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 [22] 23 24 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.066 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

pln yourrealnewlife gangnh watahalion croatia