Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Październik 23, 2021, 01:59:34


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dyktatura kosmitów i nowy porzadek świata...  (Przeczytany 7636 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
chanell


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« : Czerwiec 19, 2011, 09:09:59 »

Nadchodzi dyktatura kosmitów i nowy porzadek świata...


Tak przynajmniej twierdził Phil Schneider geolog który ponoć zabił dwóch kosmitów i pracował przy tajnych projektach rządu Stanów Zjednoczonych.
Może niepotrzebnie ogłosił, że poda koordynaty wszystkich stutrzydziestukilku podziemnych baz znajdujących się na terenie USA? Ale i tak już wcześniej próbowano go uciszyć aż 13 razy. Trudno powiedzieć, czy to by wiele zmieniło, gdyby zrezygnował z tego "ostrożnego planu"...

Zżymał się, że wysocy Szarzy dyktują politykę w ONZ, doradzają nam zmniejszenie populacji o trzy czwarte, a głęboko pod powierzchnią eksperymentują na ludziach, także dzieciach. To tam znika milion Amerykanów rocznie, według niejawnych statystyk FBI i CIA (w USA nie ma krajowej bazy zaginionych ludzi). Pracował przez 17 lat w tajnych projektach (ang. „black budget projects”), był inżynierem - geologiem, współwynalazcą obecnie półjawnej (stosowanej w przemyśle) superszybkiej metody drążenia tuneli przy użyciu kombinacji laser-maser, a przede wszystkim był specjalistą od materiałów wybuchowych, zajmował się wysadzaniem skał, całych poziomów na podziemne piętra - specjalną techniką.

Pracował przy budowie 13 podziemnych baz, które - oficjalnie - po dziś dzień nie istnieją. Choć filmy o nich można obejrzeć czasem w osiedlowych kablówkach. Stracił trzy palce u dłoni postrzelony pod ziemią przez Szarego, potem przez ponad 400 dni przebywał w izolatce dla napromieniowanych - promień otworzył go "jak puszkę od konserwy", spalił płuco, odspawał paznokcie u rąk i nóg itp. - ale na dwóch innych kosmitów zdążył spożytkować magazynek Waltera PPK. Na wszelki wypadek zawsze zabierał go ze sobą, gdy go spuszczali w dół tunelu, by obejrzał skały po eksplozji. Kiedy na spotkaniu w jakiejś drugiej i bardziej prawdziwej siedzibie ONZ (gdzieś pod wodą) doznał olśnienia, że zamiast pomagać światu, tak naprawdę pracuje dla Szarych (w rozbitych spodkach których nierzadko znajdowano ludzkie kończyny), postanowił wypisać się z tej roboty - choć już tylko parę lat zostawało mu do emerytury w wysokości miliona dolarów rocznie (w podziemnych bazach płace są czterokrotnie wyższe, z tym, że jeśli rezygnujesz, to idziesz do więzienia).

Nie pozwolono mu odejść, ale nie wrócił z pogrzebu swojego ojca, Oscara Schneidera - niemieckiego inżyniera, geniusza (w wieku 14 lat uzyskał tytuł określany przez syna po angielsku jako „master machinist”), konstruktora łodzi podwodnych i kapitana U-boota z ponad setką zatopień, który pojmany do niewoli przez Francuzów w 1941 r, przeszedł na stronę aliantów i w Niemczech wyznaczono milion marek nagrody dla tego, kto go zabije. Pracował potem przez wiele lat dla Amerykanów, nie tylko w Pentagonie, opiekował się m.in. marynarzami z eksperymentu Filadelfia; to on też zachęcił syna do poszukania pracy w "tych tajnych projektach, są bardzo ciekawe".

Phil Schneider potwierdzał zawarcie przez administrację Eisenhowera w roku 1954 paktu z Szarymi znanego jako Greada Treaty, według niego rząd USA wie o obcych od 1909 r., kiedy w jaskiniach stanu Nowy Meksyk natknęła się na nich kawaleria ścigająca bandytów - żołnierze uciekli stamtąd galopem, a istoty opisywali jako "szare demony"; władze Wlk. Brytanii i Francji zaczęły badać temat w latach 20. Amerykanie zestrzeliwują 9 spodków miesięcznie, Rosjanie 50 i wyrzucają je na pustynię przy granicy z Mongolią, gdzie leżą ich stosy na powierzchni kilku boisk futbolowych (w USA funkcjonują lotne oddziały, które zabezpieczają wraki lub zakopują talerze na miejscu, kiedy mają np. 80 metrów średnicy).

Żeby zbliżyć się do Ziemi na mniej niż 250 mil, UFO musi mieć pozwolenie - inaczej będą do niego strzelać promieniami cząsteczek, technologia po Tesli, ang. "particle beam weapon". Potwierdził autentyczność kontaktu Billy'ego Meiera z Plejaranami oraz ich konflikt z Szarymi i, że chwilowo się zmyli (był to rok 1995). Plejaranie mają po sześć palców, dwa serca i jedno przerośnięte płuco - poza tym są nieco wyżsi i bardziej muskularni od nas, ale w sumie niewiele się różnią, mają trochę dłuższe uszy, położone nieco niżej i bardziej z przodu, no i emanuje z nich silna pozytywna energia, jak ze wszystkich życzliwych obcych - to się czuje. Obecnych jest u nas 11 ras gości z innych planet, przy czym tylko dwie z nich są nam przyjazne.

Jako inżynier geolog z wykształcenia Phil Schneider utrzymywał, że żadna funkcjonująca współcześnie teoria nie tłumaczy w zadowalająco przekonywujący sposób procesów wulkanicznych, ani w ogóle istnienia wulkanów. Choć miał paszport, Departament Stanu USA nie pozwalał mu wyjechać do Japonii - jednak tam dotarł przez Kanadę i na spotkaniu z szefami japońskich korporacji typu Mitsubishi szczegółowo omówił brak fali pulsowej podczas trzęsienia ziemi w Kobe w 1995 r. - w którego epicentrum znajdował się doszczętnie zniszczony budynek, gdzie prowadzono badania, dzięki którym Japończycy wyprzedzali Amerykanów w dziedzinie prac nad sztuczną inteligencją (70 proc. japońskich naukowców z tej branży mieszkało wtedy w Kobe).

Według niego AIDS wynaleziono w 1972 r. w Chicago (ale pamiętajmy, że według Stewarta Swerdlowa miało to miejsce w roku 1975 w New Hampshire, a jeszcze inne tropy prowadzą podobno do Niemiec i początków XX wieku). Dzięki znajomym taty już jako dzieciak miał fragment materiału z katastrofy w Roswell - pod koniec życia woził to wszystko ze sobą w walizce, a po jego śmierci wyparowało z mieszkania, podobnie jak kolekcja zdjęć - nic więcej nie zginęło. Według jego szacunków budżet tajnych projektów w USA wynosił wtedy ok. 1.3 - 1.5 biliona dolarów rocznie, a jego dużą część finansowały wpływy z handlu narkotykami. Pokazywał fragment jakiejś maszyny - wykopany na Ziemi i datowany na 220 milionów lat - komentując to słowami: "może jednak Daniken miał rację...". Eksplozje bomb jądrowych i termojądrowych na atolu Bikini odbyły się według jego wiedzy w związku z odkryciem tam największej na świecie podwodnej bazy Szarych - na zdjęciach zarejestrowano nawet uciekający spodek; oficjalnie mówi się, że ten atol wybrano ze względu na odosobnienie - tylko, że inne wyspy w tamtej okolicy były jeszcze bardziej oddalone i niezamieszkane, a stamtąd akurat trzeba było wysiedlić tubylczą społeczność.

Jego przyjacielem był Al Bielek, naukowiec z Eksperymentu Filadelfia z 1943 r. i Project Montauk z 1984 r. (właściwie Alfred Białek, wł. Edward Cameron - to on zapowiada go w tej prelekcji) - który jeździł pod Stanami podziemnymi pociągami łączącymi wszystkie podziemne bazy i osiągającymi prędkość niemal 2 Machów. Inny kumpel mówił mu, że dostali w firmie zamówienie od rządu USA na 100.000 wagonów do podziemnych pociągów, po 30 par kajdanek w każdym, napis na wagonach: "Transport więźniów ONZ". Phil Schneider zwracał też uwagę na przygotowywanie przez amerykańskie władze pod ziemią sporej liczby miejsc dla internowanych, a także na charakterystykę zniszczeń budynku Rządu Federalnego w Oklahoma City po zamachu w 1995 r. - według niego tylko armia USA posiada takie materiały wybuchowe, które powodują wyparowanie kolumn wspornych oraz ścian nośnych, a znajdują się one tylko w jednej bazie wojskowej - na tym właśnie się znał, był jednym z czołowych ekspertów na świecie w dziedzinie materiałów wybuchowych, za to płacili mu grube siano i do końca chcieli, żeby wrócił do pracy.

To samo mówił o zamachu na WTC w 1993 r., omawiając zniszczenia kolumn na podziemnym parkingu. Niejawna technologia wojskowa według jego informacji wyprzedza publiczny stan wiedzy o 1200 lat i co roku oddala się o kolejne czterdzieści parę - umożliwił to m.in. transfer technologii od obcych, trwający od połowy XX wieku - choć już w latach 30. ukrywano pewne wynalazki m.in. Tesli (który zresztą miał w zwyczaju oświadczać na zwoływanych specjalnie w tym celu konferencjach prasowych, że pomysły biorą mu się z telepatycznego kontaktu z jakimiś kosmitami - chociaż mówi się też, że tylko tak wkręcał dla zmyłki).

Według źródeł Phila Schneidera Szarzy dodają sobie do jedzenia substancje z pewnych enzymów pozyskiwanych z ludzkiej krwi - w ostateczności może być krew zwierzęca; kombinują też coś z jakimiś żniwami dusz (przyp. autora.: tzn. jak gdyby próbują niektórych z nas uprawiać gdzieś w jakimś wymiarze, którego nasi naukowcy jeszcze w ogóle nie zauważyli - ani na przykład, że chyba jednak jest coś takiego, jak telepatia, skoro każdy nieraz tego doświadczył, podobnie jak niezwykłych zdarzeń i zbiegów okoliczności z własnych losów). Sam mówił na swoich prelekcjach, że umiera na raka, może dlatego tak ostro grał i nie miał problemów z ujawnianiem różnych faktów, choć wszystkiego też raczej nie mówił. Nietrudno odnieść takie wrażenie, oglądając jego odczyty, że do końca ważył słowa i starał się "nie wylewać dziecka z kąpielą", jakby zachowując dla siebie pewne ciekawostki mogące wzbudzić przerażenie publiczności - być może te cztery zachowane nagrania odczytów trzeba kilkakrotnie obejrzeć, żeby to dostrzec, że najwyraźniej on jeszcze wcale wszystkiego nie ujawniał.

Dwa miesiące po tym wykładzie poruszał się już na wózku inwalidzkim - ale nawet kelnerce z baru w pobliżu domu mówił, żeby nigdy nie wierzyła, jeśli usłyszy, że popełnił samobójstwo. Rzekomo zabił się ok. 11 stycznia 1996 r., wiążąc sobie linkę wokół szyi i ciągnąc od tyłu - problem w tym, że gdyby zemdlał, to przestałby ciągnąć i zaczął znowu oddychać, a ponadto według jego przyjaciół trochę jednak brakowało mu palców na takie kombinacje, żeby sobie coś wiązać z tyłu karku. Już na odczytach publicznie wspominał, że kilkunastu jego przyjaciół zamordowano, w ośmiu przypadkach pozorując samobójstwa - z czego tylko w jednym udało się skłonić władze do zmiany wersji. Podobno w ostatnich dniach przed śmiercią widywano go z jakąś wysoką blondyną...

Nie ukrywał, że łamie zobowiązanie do zachowania poufnych informacji i w związku z tym ryzykuje własnym życiem. Kiedy w samoobronie zastrzelił agenta FBI, który go wcześniej postrzelił (pokazywał opatrunek na jednym z wykładów, który odbył się kilkanaście dni po tym incydencie), poszedł z tym do biura FBI, gdzie usłyszał: "no cóż, panie Schneider, takie rzeczy się zdarzają". Po powrocie z Japonii zgłosili się do niego i powiedzieli, że choć wyrządził szkody nie do oszacowania, jeżeli tylko wróci do pracy, o wszystkim jakoś się zapomni - ale on już nie chciał dla nich pracować, wolał raczej życie „kaczki na strzelnicy”.

Był trochę takim amerykańskim izolacjonistą-prawicowcem, zżymał się np. okrutnie, jeszcze bardziej niż na tych Szarych, że Clinton podpisał przekazanie ONZ kilkunastu spodków wybudowanych za pieniądze amerykańskich podatników. Ledwo rok jeździł z tymi wykładami, jak go pochowali - na prelekcjach żartował, że skoro np. baza "Groom Lake" oficjalnie nie istnieje, to chyba niczym nie ryzykuje, mówiąc o niej... Dla wielu ludzi w Stanach i nie tylko jest bohaterem, nagrania jego wykładów są słynne na całym świecie. Również ja zainteresowałem się tym nazwiskiem spośród tysięcy przewijających się w internecie z powodu adnotacji, że gościa zabili wkrótce po tym wykładzie. Tak się zaczęła moja przygoda z tymi zagadnieniami.

Często można się spotkać z opinią, że na przykładzie historii Phila Schneidera kręgi, które chciałyby utrzymywać te wszystkie sprawy w tajemnicy, przekonały się czarno na białym, że zabijając kogoś, robi mu się fenomenalną reklamę, a wręcz rok za rokiem przybiera na sile. Obecnie publiczne osoby zajmujące się tego typu tajemnicami giną w tempie jednej na kilka lat - to chyba też jakby symptom zbliżającego się ujawnienia, z myślą o przyszłości już pewnie mało kto pali się do podpisywania wyroków; zresztą to i tak nie było efektywne, już kilka dekad temu stwierdzono, że najlepiej funkcjonuje zasłona śmieszności.

Relacja Phila Schneidera musi być dla przeciętnego telewidza bardzo smutna i sam też miałem wątpliwości po obejrzeniu jego odczytów - w związku z regularnym powtarzaniem się wzmianek o eksperymentach na ludziach przeprowadzanych przez obcych w podziemnych bazach z ust kogoś, kto pracował przy tego typu instalacjach przez kilkanaście lat. Dla odmiany przekaz Billy'ego Meiera (będący drugim źródłem takich informacji) jest dużo bardziej pozytywny. Może dlatego, że ujmuje bieg spraw w innej skali czasu; Plejaranie również wspominali niedouczonemu rolnikowi ze Szwajcarii, że Ziemię odwiedzają niekiedy także barbarzyńskie rasy, które w ogóle nie rozumiejąc zasad Wszechświata, karmy i że "wszystko wraca", czasem posuwają się do uprowadzania ludzi na własne planety, gdzie pokazują ich w swoich odpowiednikach zoo.

Matuesz Janek
Artykuł opublikowany wcześniej na stronie http://www.ukrytesprawy.org/
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/nadchodzi_dyktatura_kosmitow_i_nowy_porzadek_swiata_84801.html?id_komentarz=428619&ocena=plus



Powoli zaczynamy poznawać prawdę ? Wątek Darka o Reptilianach ,a teraz ten artykuł   Szok Wierzyć ,czy nie ? Może po prostu przyjąć do wiadomości  Z politowaniem
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2011, 22:48:31 wysłane przez Dariusz » Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
Kiara
Gość
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 19, 2011, 11:59:56 »

A ja myślę iż szybko i bardzo intensywnie ( na wielu portalach równocześnie)  ktoś koduje informację którą chce żeby zaakceptowali ludzie jako prawdę swoją.

Robione jest to bardzo gorączkowo ( czas się kurczy) a co niektórzy kupują te rewelacje bez zastanowienia się , po co? Co inni chcą dzięi nim uzyskać?

Bezmyślność ludzka to zastanawiająca wręcz kwestia.
Psychomanipulacja kwitnie zapewne niedługo wyda plon.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
chanell


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 19, 2011, 21:58:28 »

Kiaro Uśmiech nie twierdzę że  w to wierzę ,ale dopuszczam taką mozliwość i przyjmuję to do wiadomości. Zawsze lepiej wiedzieć ,niż być potem zaskoczonym.

ps;dopiero teraz zauważyłam że to sensacja z przed  3 lat  Szok
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2011, 22:03:10 wysłane przez chanell » Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
east
Gość
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 19, 2011, 22:30:31 »

Prawda , czy nie , to faktem jest, że Phila już między nami nie ma. Przynajmniej fizycznie. Praca , którą wykonał dla nas wszystkich to dowód na to, że żadna dyktatura jakichkolwiek "kosmitów" nie jest w stanie zapanować nad ludzkością.
Zapisane
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 20, 2011, 09:57:39 »

Prawda , czy nie , to faktem jest, że Phila już między nami nie ma. Przynajmniej fizycznie. Praca , którą wykonał dla nas wszystkich to dowód na to, że żadna dyktatura jakichkolwiek "kosmitów" nie jest w stanie zapanować nad ludzkością.

no właśnie, można się zastanowić- czy ta cała fala demaskatorów kosmicznego spisku gadów,-
mogła by się odbyć/wać na tak dużą skalę, nawet w internecie, jeżeli była by choć w połowie zgodna z prawdą którą głosi??

pozdr. Uśmiech
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 20, 2011, 17:01:51 »

Fakt czy nie, to wielce wymownym jest to, iż bardzo skutecznie my sami - ludzie im w tym pomagamy (mówię o tych przy władzy, którzy zrobią wszystko, bez wyjątku, dla krótkowzrocznych, egoistycznych pobudek).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2011, 17:04:30 wysłane przez Dariusz » Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 20, 2011, 17:46:56 »

i ja też nie wiem, co jest prawdą w tych historiach o gadach, ale te całe opwieści o złych tyranizujących ludz potworachi- nieco przypominają mi
taki "Folwark zwierzęcy", chodzi mi o to, że w tych okrutnych kosmitach łatwo odnaleść banalne ludzkie zło z krwi i kości na ziemi.
To może, choć nie musi być wyrzutem sumienia pewnych grup które dokonale zdają sobie sprawę ze zła jakie sami czynią,-
ale wszystko na co ich stać- to zwalenie winy na kosmitów z okrutnej gadziej rasy "panów" wszechświata.

PS. melodia nieco znajoma, a kozioł ofiarny musi być w zanadrzu..
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2011, 17:47:50 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 20, 2011, 18:27:39 »

Cytuj
east
Prawda , czy nie , to faktem jest, że Phila już między nami nie ma. Przynajmniej fizycznie. Praca , którą wykonał dla nas wszystkich to dowód na to, że żadna dyktatura jakichkolwiek "kosmitów" nie jest w stanie zapanować nad ludzkością.
Natomiast prawda jest,ze dyktatura ELITY(NWO) przy pomocy kosmitow i ich technologii jest juz
wprowadzana na calym prawie globie.Dowody - UE,ONZ,WHO,IMF,NATO,UNIA AMERYKI POLNOCNEJ i wiele,
wiele pomniejszych stowarzyszonych organizacji.Jestem jednak na 100% przekonany,ze tez im sie nie uda.Te (s)twory juz sie mocno chwieja.
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2011, 19:14:07 wysłane przez Kahuna » Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 20, 2011, 21:36:43 »

songo1970,
Cytuj
i ja też nie wiem, co jest prawdą w tych historiach o gadach
tak jak dobrze przeczuwasz, dokładnie nic, zero, absolutne zero. Ta w gruncie rzeczy prymitywna propaganda, bazujaca tylko na emocjach, to najtańszy sposób na wywoływanie strachu u ludzi. Oczywiście ten bełkot nie mógłby sam długo egzystować gdyby nie cała machina różnych służalców w mediach, nauce i polityce, skutecznie blokująca poznanie prawdy. Pewnie, nie jest to kompletne wyjaśnienie, ale resztę każdy może sobie łatwo dośpiewać.
I tak plączą się te żałosne brednie o jakiś zetakach, szarakach czy innych turbokurczakach krążących w swoich wehikułach gdzieś w pobliżu ziemi i takiej samej maści opowieści o kontaktach mentalnych z jakimiś jegomościami  rzekomo o dużo większej głowie od naszej. Wartość tych "przekazów" z technicznego punktu widzenia jest równa zeru, wartość "duchowa" ...takze zero. Efektem tej manipulacji jest wytworzenie tematu zastępczego, odwracającego uwagę ludzi od rzeczywistych problemow na ziemi. I profitują z tego tak jak zwykle obie siły.
W gruncie rzeczy te historie pokazują z całą pewnością jedno-- słabość naszej wiary ( obojętnie w co ), co umożliwia rządzenie nami przez różnych pacanów.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 20, 2011, 22:11:06 »

Witaj Acentaur
Wiesz, że ja podobnie mam takie wrażenie, że ludzie ubierają swoje prawdziwe (niecne) intencje w jakieś obce wrogie byty typu szaraki czy draco cośtam. Żaden z tych kosmitów osobiście nigdy nie  potwierdził ani nie zaprzeczył ,żadnej głupoty nie skomentował...
Jakoś nawet nasi pozytywni bracia z gwiazd nie kwapią się tu specjalnie na Ziemię. O czymś to świadczy Uśmiech

Natomiast wierzę, iż potęga ludzkiej wyobraźni jest na tyle wielka , że może powołać do manifestacji ( choćby w postaci efektów ) każdy byt , ponieważ każdy z nich jest na dobrą sprawę tym, czym sami jesteśmy, czy też kim sami zechcemy być. Dowodami są słynne  filmy s-f Lucasa na podstawie których zarejestrowano nawet religię Jedi, czy też pamiętne słuchowisko na podstawie powieści Orwella "Wojna Światów", które spowodowało panikę w Nowym Jorku na tyle wielką ,że ludzie porzucali pracę uciekając do domów opłotkami. Dziś analogiczne efekty można wywoływać za pomocą zaawansowanej technologii wizualnej.

"Ich" największym zwycięstwem jest to, że jako ludzkość sami włączyliśmy "ich" w nasz własny świat. Taka to jest potęga ludzkiego umysłu, którym przecież nie jesteś...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2011, 22:11:18 wysłane przez east » Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 21, 2011, 08:01:18 »

Witaj east,
Cytuj
Natomiast wierzę, iż potęga ludzkiej wyobraźni jest na tyle wielka , że może powołać do manifestacji ( choćby w postaci efektów ) każdy byt
Masz rację, tak właśnie jest. Zródel tych UFO i innych kosmicznych "inteligencji" ale także wizji, przepowiedni, proroctw, że wymienię z grubsza te bardziej spektakularne, należy szukac w naszym wnętrzu, w naszej
kolektywnej duszy czyli podsświadomości. One tam powstają na skutek rządow Ego i wyzwalają się różnymi niekonwencjonalnymi drogami. Wtedy Ego musi robic to co robi najlepiej, zrobic
dobrą minę do złej gry i próbowac jakoś to obrocic na swoją korzyśc jak najmniejszym kosztem..
Dlatego ta schzofreniczna cywilizacja tapla się w tych absurdach a z drugiej strony usiłuje stworzyc wrażenie, że wyjaśnila "racjonalnie=naukowo" już wszystko. Ale tak naprawdę tworzy  tylko naukowy absurd. Nauka funkcjonuje dokładnie jak religia, ma swoje ołtarze, rytuały i kapłanów działających poza wszelka kontrolą. Wymaga coraz większych ofiar na pokrycie coraz to
bardziej obłędnych wizji=teorii.
To samo dzieje sie z naszym małym światem. Trzymamy sie rękami i nogami materii choc niby wiemy , że to świat duchowy. Stąd sami powołujemy do życia magię i funkcjonujemy zgodnie z jej rytuałami. Tak, to jest świat większej i mniejszej magii.
Zapisane
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 21, 2011, 09:46:22 »

Tak właśnie nauka- jest współczesnym odpowiednikiem religii, natomiast chciałem tylko dodać tak kwo li wyjaśnienia istnienia innych cywilizacji, że jak już sam Einstein stwierdził,-
iż „wszechświat jest tak ogromny, że nie ma takiej rzeczy której by w nim nie było” i „gdyby w tym ogromnym wszechświecie bylibyśmy sami, byłoby to ogromne marnotrawstwo przestrzeni”.
Tak więc nie jesteśmy sami, ale to nie znaczy również, że zagraża nam większa tyrania „obcych” niż nas samych- czego historia daje zbyt wiele przykładów.

pozdr.
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
ptak
Gość
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 21, 2011, 11:04:59 »

Cytat: acentaur
To samo dzieje sie z naszym małym światem. Trzymamy sie rękami i nogami materii choc niby wiemy , że to świat duchowy. Stąd sami powołujemy do życia magię i funkcjonujemy zgodnie z jej rytuałami. Tak, to jest świat większej i mniejszej magii.

Nieźli z nas magowie.  Mrugnięcie Najpierw powołujemy do życia świat materii, którego nie potrafimy objaśnić. Potem parcelujemy
siebie na części, by za wszystkie koszmary jakie nas nękają zwalić odpowiedzialność na krwiożercze Ego,
a na koniec uśmiercamy naukę i religię, by nasz mały świat i ten wielki objaśnić przy pomocy ezoteryki. Która odtąd pełni rolę guru. 

I już jesteśmy tacy mądrzy i oświeceni, że grzmimy z ambony na cały świat z niezachwianą pewnością.
A ego dumnie obwieszcza koniec ciemnoty, nie widząc, że samo ciemne jak but z prawej nogi.  Chichot Ale show must be.  Duży uśmiech
Ciekawe, kto pociąga za sznureczki?
Najgorzej być tyranem dla siebie samego.

Ps. Chyba wstałam dziś lewą nogą. Prawa jeszcze się oświeca.  Duży uśmiech
Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 21, 2011, 18:31:38 »

ptak,
Cytuj
Ciekawe, kto pociąga za sznureczki?
Najgorzej być tyranem dla siebie samego.
no ale gdy spadna te wszystkie zaslony z oczu i odchrzakniemy wszystkie brednie, ktorymi nas karmiono, i poczujemy, ze wszystko jest tylko w naszych rekach, to musi byc to cudowne uczucie,
ekstaza prawdziwa.
Wreszcie wiedziec co jest naprawde grane.
Wreszcie zrozumiec samego siebie.
Wreszcie osiagnac harmonie ze wszystkim.
ptaszku to musi byc cool!  Duży uśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 21, 2011, 22:49:10 »

Witaj Acentaur
Cytuj
(..) no ale gdy spadna te wszystkie zaslony z oczu i odchrzakniemy wszystkie brednie, ktorymi nas karmiono, i poczujemy, ze wszystko jest tylko w naszych rekach, to musi byc to cudowne uczucie,
I JEST WSPANIAŁE.
Zwłaszcza , kiedy dostajesz maila od społeczności , która aktywnie bierze udział , tak jak i Ty  w petycjach , i odnosi pozytywny skutek.

cytat z dzisiejszego maila, który otrzymałem ( a sądzę , że także niektórzy z Was Uśmiech )
Cytuj

Victory in Brutal Bahrain!

Bahrain's brutal regime uses shotguns on peaceful protesters, and locks up the nurses and doctors that treat them, but wants the world to believe all is normal. They worked hard to get the prestigious Formula 1 Grand Prix to return to the country. Then, with 48 hours until the Formula 1 decision, Bahrain reached out to the U.S. for help and Avaaz kicked into gear!

   Bahrain flag campaign image
In two days, nearly 500,000 Avaaz members joined the campaign and, together, we left over 20,000 messages on the Facebook and Twitter pages of the F1 teams. The Avaaz team spoke to legendary driver Damon Hill, who added his voice to the effort. And media attention mounted.

But the F1 bigwigs decided to go ahead with the race. The Avaaz campaign was cited in thousands of articles worldwide (NYT, AFP, Reuters, ESPN) and our spokespeople were interviewed on CNN (pictured at right), BBC and many major networks.

Then, Avaaz obtained a leaked internal F1 report which shockingly concludes that Bahrain has "no human rights violations" -- turns out F1 only spoke to the government and visited a supermarket! We released our reaction, igniting a media firestorm, and finally ... the F1 teams unanimously objected to the race date in Bahrain, forcing F1 to cancel the Bahrain race for 2011!    CNN interview
Click to watch Avaaz's Ricken Patel interviewed on CNN

Victory Against the War on Drugs!

The war on drugs has cost billions in tax money, funneled trillions of dollars into organized crime, cost countless lives, and achieved zero results.

Yet, for decades, any debate around ending the war on drugs has been quashed. In official circles, it's "taboo" to talk the about regulation or decriminalisation -- some even lose their jobs for doing so.

Then a group of former presidents formed The Global Commission on Drugs to boldly speak out for reform. They faced one problem -- politicians claimed they couldn't act because there was no public support for change! So Avaaz joined the fight.

   Press conference image

We launched the campaign, and in one week, our community proved the politicians wrong, with over 600,000 Avaazers calling for an end to the war on drugs. The ex-presidents and billionaire Richard Branson called a press conference, presented their expert report proposing reform, received the Avaaz petition -- and the response was incredible! Over 2000 media articles were written (AP, IPS, The Guardian), virtually all of them positive!! The taboo was broken...

In a strategy meeting that afternoon, the ex-presidents repeatedly looked to our community to help take the campaign forward, stressing that only grass roots pressure can create the political will for action.

The next day, the Global Commission and Avaaz met with UN Secretary-General Ban Ki-moon. In 30 minutes of discussion, the Avaaz petition was presented and repeatedly cited as evidence of public demand for an end to the war. Ban took an important step and decided to create a task force to look at new solutions to the problem of drugs! A real and desperately needed debate has finally begun ...

   Press conference image

A Huge Thanks to Everyone

A jest tych akcji znacznie więcej ..
http://avaaz.org/en/april_2011_reportback/?june2011reportbackEN

Chociażby te dwie powyżej to już jest wielkie otwarcie oczu i uśmiech Uśmiech Cudowne uczucie , że dajemy radę zmieniać oblicze świata ...

Pozdrawiam

Zapisane
Strony: [1] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.038 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

polskatawerna black-flag tomaszowskieperegrynacje clankoh siri-ya-ny