Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Październik 23, 2021, 03:08:53


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Centaurowie  (Przeczytany 17203 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #25 : Listopad 24, 2011, 20:21:18 »

No to zmasakrowano Merkurego.
intelekt również.

A sprawcy znowu się upieklo Mrugnięcie ..na jego nieszczęście.
..i tak to właśnie działa.


Cytuj
nurtuje mnie od dawna szczegolnie w powiazaniu ze wspolczesnym kryzysem cywilizacji.
Jeśli już tak pragniesz uwiklać MeeraCóry`ego - to słowem kluczowym będzie tu KOMUNIKACJA.
Mercóry jako KURIER SENSÓW , ZNACZEŃ, informacji..     Ale!   w moim iA.
Przyjrzyj się.
Serio.
bo może (podobnie jak cała cywilizacja nad którą tak ubolewasz) wiążesz mu ręce (cokolwiek)


Cytuj
intelekt to spryciarz, zwykle prowadzi dusze umarlych do tartaru
..i znów faktyczny sprawca się wymknął.

Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Listopad 24, 2011, 21:47:31 »

Nagu,
teraz wszystko ( prawie ) rozumiem tyle , że rozsadza to wątek. Nie lepiej będzie się gdzieś przenieść albo utworzyć osobny temat? W końcu admin nie wytrzyma.  Duży uśmiech
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #27 : Listopad 24, 2011, 22:06:22 »

Nagu,
teraz wszystko ( prawie ) rozumiem tyle , że rozsadza to wątek. Nie lepiej będzie się gdzieś przenieść albo utworzyć osobny temat? W końcu admin nie wytrzyma.  Duży uśmiech
Wszystko wszak obraca sie w tym watku wokol liczby 100 = Century = Centaur - Cent - Stureki. Swoja droga zawsze gdy o tym pisze mam na uwadze walki gladiatorow, posrod ktorych zwykle przechadza sie ktos w masce Merkurego aby dobic rannych po zakonczonej walce. Zwiazek Merkurego z Apolinem jest bezsporny, jednak kto z kogo robi frajera? A czym moglaby byc wojna tych dwoch?

==================================================

Jedna z podstawowych cech merkurego jest fakt ze trudno go dostrzec a tym bardziej trudno zlapac, ot dlaczego alchemia laczy go z rtecia.

Scaliłem posty
Darek
« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2011, 20:22:15 wysłane przez Dariusz » Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Listopad 24, 2011, 23:05:19 »

nagumulululi,
Cytuj
Wszystko wszak obraca sie w tym watku wokol liczby 100 = Century = Centaur - Cent - Stureki.
hmm, mozna i tak. Lepiej by sam Mekury nie wymyslil.  Uśmiech
I Apollo i Merkury działaja poprzez siarkę. Merkury nigdy frontalnie przeciw bratu nie wystepował ale często za plecami, czyli lokalnie , porywał sie na cudze. Wiec robił to na pewniaka bo mial opiekę.
Apollo 19, ten od Koranu, bezlitosny do końca, winien odejść. I chyba Merkury nie zaryzykuje
otwartej wojny, chyba, bo gdzie znajduje się wystarczajaco gotującej się siarki? I gdzie widzisz tu rolę dla 100?
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #29 : Listopad 25, 2011, 12:25:14 »

nagumulululi,
Cytuj
Wszystko wszak obraca sie w tym watku wokol liczby 100 = Century = Centaur - Cent - Stureki.
hmm, mozna i tak. Lepiej by sam Mekury nie wymyslil.  Uśmiech
I Apollo i Merkury działaja poprzez siarkę. Merkury nigdy frontalnie przeciw bratu nie wystepował ale często za plecami, czyli lokalnie , porywał sie na cudze. Wiec robił to na pewniaka bo mial opiekę.
Apollo 19, ten od Koranu, bezlitosny do końca, winien odejść. I chyba Merkury nie zaryzykuje
otwartej wojny, chyba, bo gdzie znajduje się wystarczajaco gotującej się siarki? I gdzie widzisz tu rolę dla 100?
Hej

Apollo jako Pan zaglady doskonale wpisuje sie w koncepcje egipskiego Apophisa. Trudno nie dostrzec tu zwiazkow hyksoskich wladcow powolujacych sie na Apopisa i Seta, ktorzy swa siedzibe obrali w miescie Avaris. Sama etymoliogia hebrajska hesus (potrzebne zrodlo, Uśmiech) to po prostu osiol. A przypomne tylko ze slynny podroznik Abaris byl uznawany za imiennika Apollina. Dodam ze opisy znalezisk Bietaka z Awaris wskazuja na kult osla wsrod hyksosow. W jezyku starorgipskich znane jest imie Apopisa jako Ahi ktore jedoczesnie oznacza rownie osla.

Z drugije strony w kultach hiperborejskich kult osla wyraznie wiaze go z Apollinem. Ale idzmy dalej, mianowicie jeden z wladcow hyksoskich zwany jest "Hyksos ruler Apophis as "chief of the Retenu" . Retenu to nazwa krainy Kannan zapisana w jezyku egipskich w ktorym w miejsce L wstawiana jest litera r, wowczas mamy okreslenie Pan Letenu czyli Pan Lotana, Lowtana, Ladona lub Pan Levantu. Imiona wladcow hyksoskich byly przeciez pochodzenia kananenjskiego. W istocie mozna poczytac o utozsamieniu nazwy Kannan z okresleniem Lotana oraz Lewiatana lub Ladona o stu glowach pokakonaego pozniej przez Jahwe. A Ladon jak wiadomo jest smokiem o stu glowach z ogordu hesperyd utozsamiany z diablem z ogrodu rajskiego lub moze raczej wezem. Kult trzcicieli weza wiaze oczywiscie Lotana z kreta minojska i boginia wezy, jak to udowodnil Bietak ktory znalazl w Awaris minojskie freski. Pytanie natomiast czy Leto matka Apolla moze byc utozsamiona z Lotanem, postawiam tobie.

Liczba 100 wystepuje potem w mrocznych opowiesciach o zalozycielach greckich Teb do ktorych przybyly pozostalosci Hyskosow - Edyp?

Zatem jezeli osiol wiaze sie z liczba sto to zapewne strzelec musial byc nie koniem lecz oslem - Centaurem. Zatem pozostawiam ci zagadke jak laurus dafne wiaze sie z oslem i setka ale to chyba oczywiste.

Ps. Gdyby uznac slowo Hapiru jako okreslenie hebrajczykow to slowo Hebru mogloby pochodzic od Apiru, Abaru, Habaru czyli byc okresleniem na hyksosow, ktorych odejscie z Egiptu wizaloby by sie z Exodusem zydow. Problem powstaje jednak podczas analizy konfilktu palestynsko -izraleskiego, poniewaz Puleseti (Palestyna) jako czesc ludow morza przybyli tam prawodpobnie z Krety.
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2011, 14:56:59 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #30 : Listopad 26, 2011, 20:59:08 »

nagumulululi,
Cytuj
Zatem jezeli osiol wiaze sie z liczba sto to zapewne strzelec musial byc nie koniem lecz oslem - Centaurem. Zatem pozostawiam ci zagadke jak laurus dafne wiaze sie z oslem i setka ale to chyba oczywiste.
rozejrzalem się trochę i uporządkowałem temat. No i nie wydaje mi się to wszystko takie oczywiste.
Najpierw ogólnie z punktu widzenia hebrajczyków i chrześcijan.
Biblijna pustynia, którą musi przejść człowiek, rozciąga się pomiędzy Egiptem ( świat liczby 6 ) a Kanaanem ( świat liczby 8 ). Drogę tę może pokonać tylko na ośle a żywić się manną.
Inaczej można to wyrazić uczłowieczaniem się małpy albo przełażeniam małpy przez ucho igielne, a to wiąże się z liczbą 100.
Osioł to po hebrajsku "chamor" zapisywany jako rmx o wartości 8-40-200. Ponieważ zapis można różnie wokalizować, więc rmx zapisane jako "chemer" oznacza materię a zachowuje tę samą wartość. Osioł ma na karku ciemna sierść w kształcie krzyża.
Manna jako hebrajskie "man" ma wartość 40-50 i wiąże Egipt z Kanaanem w ten sposób, że 40 czyli czas należy do pierwszego zaś 50 czyli Nun=Ryba do drugiego ( Joschua syn Ryby ).
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #31 : Listopad 28, 2011, 22:34:32 »

nagumulululi,
Cytuj
Zatem jezeli osiol wiaze sie z liczba sto to zapewne strzelec musial byc nie koniem lecz oslem - Centaurem. Zatem pozostawiam ci zagadke jak laurus dafne wiaze sie z oslem i setka ale to chyba oczywiste.
rozejrzalem się trochę i uporządkowałem temat. No i nie wydaje mi się to wszystko takie oczywiste.
Najpierw ogólnie z punktu widzenia hebrajczyków i chrześcijan.
Biblijna pustynia, którą musi przejść człowiek, rozciąga się pomiędzy Egiptem ( świat liczby 6 ) a Kanaanem ( świat liczby 8 ). Drogę tę może pokonać tylko na ośle a żywić się manną.
Inaczej można to wyrazić uczłowieczaniem się małpy albo przełażeniam małpy przez ucho igielne, a to wiąże się z liczbą 100.
Osioł to po hebrajsku "chamor" zapisywany jako rmx o wartości 8-40-200. Ponieważ zapis można różnie wokalizować, więc rmx zapisane jako "chemer" oznacza materię a zachowuje tę samą wartość. Osioł ma na karku ciemna sierść w kształcie krzyża.
Manna jako hebrajskie "man" ma wartość 40-50 i wiąże Egipt z Kanaanem w ten sposób, że 40 czyli czas należy do pierwszego zaś 50 czyli Nun=Ryba do drugiego ( Joschua syn Ryby ).
Witaj,

hmmm, ciekawe info choc jak dla mnie bez pozytku bo w gematri nie gustuje poniewaz nie jestem jej tworca. Poza tym pisalem, ze wszystko co powiesz i tak jest na chwale bogow, wiec wsparcia w poszukiwaniu prawdy mam niewielkie, ale po moich "wypowiedziach" sie uspokoilo w pewnych sferach, Uśmiech. Bogowie maja monopol poprzez tajemnice, a ich wynawcy pisza hymny pochwalne aby wkupic sie w ich laski.


EDIT:

dodając. Jeżeli Daphne jako córka Ladona w istocie była pradawnym wężem zabitym przez Apollina to również Laur czyli Wawrzyn można uznać jako
symboliczne drzewo tego węża. Zatem po boskim "gwałcie" na tej kobiecie, wzorując się na innych mitach, choćby na tarczy Ateny i Meduzy
w istocie Dafne musiała w przyszłości stać się zażartą obrończynią Apollina - stąd utożsamienie się z nim.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2011, 15:29:22 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #32 : Listopad 29, 2011, 23:40:57 »

nagumulululi,
Cytuj
w istocie Dafne musiała w przyszłości stać się zażartą obrończynią Apollina - stąd utożsamienie się z nim.
to bardzo misterna układanka, którą jakoś nie mogę ogarnąć. Uważam , że za dużo tu spekulacji i mimo że pewne powiązania są oczywiste to w sumie za mało aby coś pewnego powiedzieć. Rozumiem tez, że chciałeś ubarwić swoją historię.
Natomiast to co wyraźnie widać, to zarówno u egipcjan jak i u greków udział psiogłowych w tym co się dzieje. Począwszy od głównego boga Zeusa, rządzącego światem żywych. Etymologicznie związany z psem, zeus-zion-kyon-kuin. Jego syn Hermes, przewodnik dusz w świecie umarłych to odpowiednik egipskiego Thota czy chinskiego Kuei-hsing, czyli psiogłowych. Przewoźnik Charon to tez psioglowa postać. Te postacie spełniaja te samą rolę co u hebrajczyków Bóg podczas przejscia od Egiptu do Kanaanu. I właśnie się o to kręci.
Twoje zdanie już znam ale ono mnie nie przekonuje.
Zapisane
Krons
Gość
« Odpowiedz #33 : Listopad 30, 2011, 20:00:32 »

Witam wszystkich, ciekawy temat tu rozkręcono pozwólcie,że coś powiem do tego ostatnio się natknąłem na fragment w książce Prawda o zdolnościach parapsychicznych Sylwi Browne Tam był taki temat o ikonach spirytyzmu jedną z takich mocnych osób, która mnie zainteresowała była Aleksandra David - Neel. Oto krótki fragment z książki:

"Jedno z jej najbardziej niezwykłych doświadczeń w świecie duchowym jakie miała stanowiło jej wynik fascynacji tybetańską koncepcją "tulpa". Tulpa to istota, która powstaje w umyśle, a następnie po wielu godzinach intensywnego wierzenia w nią,wizualizacji staje się rzeczywistością. Nie są to zwykłe halucynacje oparte na plotkach i legendach. Są to bardzo prawdziwe, żywe istoty, które istnieją oddzielnie i niezależnie od myśli, które dały im początek.(Taką tuplą w tym świecie jest z pewnością Potwór Yei z Himalajów)"

Stwórczyni jednak ciężko się po pewnym czasie przekonała na własnej skórze iż własna przez siebie istota nabrała samoświadomości i zaczęła się bunować .konsekwencje były takie,że przypłaciła życiem pochłaniajac ją z powrotem jednak ją zniszczyła
Kiedy to poraz pierwszy przeczytałem zacząłem się zastanawiać ile takich "sztuczniaków" już wykreowali do tej pory za pomocą mediów w których non stop wciska się społeczności jakieś drastyczne filmy(przypuszczać można,że hity filmowe jak Harry Poter Saga zmierzch o... tam tego musiało być,czy takie Opowieści z Narni oglądają miliony ludzi wiec ta "projekcja" jest bankowa) czy religii.

Moja znajoma napisała coś takiego kiedy jej to powiedziałem: Tak zwani Łowcy głów, to łowcy "tulpow". Potem tylko duplowanko, klonowanko, obróbka graficzna i ... konto w banku! Uśmiech To są cale legiony tego ustrojstwa. Niestety takie "tulpy" produkuje każdy w procesie myślowym, ale nieznający zasad tworzenia przeważnie wychodzą z tego "ulegalki", niedorobione:)

Acentaur napisał :" Jego syn Hermes, przewodnik dusz w świecie umarłych to odpowiednik egipskiego Thota czy chinskiego Kuei-hsing, czyli psiogłowych. Przewoźnik Charon to tez psioglowa postać.

Jakiś czas temu natknąłem się na książkę o tych Szmaragdowych Tablicach Thota to w Egipcie przedstawiano go z głową ptaka pelikana (benu bo tak to określali) ciekawe dla czego,czy mam rozumieć ,że na ziemi żyją istoty-zwięrzęta ,których ewolucja ma być podobna do naszego losu,że mają chodzić o dwóch nogach? To by było nie możliwe...chociaż
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #34 : Grudzień 01, 2011, 09:42:38 »

Tworzenie myślowego zwierzyńca osłów, psiogłowych itp może być całkiem zajmujące, jak widać. Oby z tego dorobione tulpy nie wyszły Mrugnięcie
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #35 : Grudzień 01, 2011, 11:26:59 »

Czyżbyśmy rozmnożyli bogów ponad miarę?  Duży uśmiech
Zapisane
acentaur


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #36 : Grudzień 01, 2011, 20:49:59 »

Krons
Cytuj
Thota to w Egipcie przedstawiano go z głową ptaka pelikana (benu bo tak to określali) ciekawe dla czego,czy mam rozumieć ,że na ziemi żyją istoty-zwięrzęta ,których ewolucja ma być podobna do naszego losu,że mają chodzić o dwóch nogach? To by było nie możliwe...chociaż

tak starożytni przedstawiali swój stosunek do przodków czyli do archetypów czyli do podświadomości.Ogólnie te zwierzęta to tzw. zwierzęta mocy lub totemowe, czyli bardzo głęboko zakorzenione w psychice Thot z głową ptaka mówił o pewnych atrybutach ptasich oraz o takich, jakie ten ptak dodatkowo symbolizował, a z którymi się utażsamiano. Archetypy też się rozwijaja, stąd ten sam bóg był przedstawiany w powiązaniu z różnymi zwierzętami. . Ponieważ nasz DNA jest w znacznej mierze kompatybilny z DNA wszystkich organizmów na ziemi, jesteśmy takimi małymi Noe z Arką w komórkach a stąd widać, jak silne są te powiązania.
Na ziemi nie ma takich istot choć można je wizualizować, tworzyć iluzje. No ale niezbadane są możliwości człowieka, to może te iluzje są czasem trwałe. Nie żadne widmo czy cień czy plamka swietlna, ale objekt. Niektórzy skłonni są uważać takich iluzjonistów za bogów.
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #37 : Grudzień 01, 2011, 22:10:53 »

Tworzenie myślowego zwierzyńca osłów, psiogłowych itp może być całkiem zajmujące, jak widać. Oby z tego dorobione tulpy nie wyszły Mrugnięcie
Usiadz sobie na laweczce i pobserwuj ludzi na ulicy - co widzisz? Po prostu ludzi, roznych, rozmaitych, ladnych lub brzydkich - nic poza tym. Gdy na tej lawce usiadze kaplan egipski - wypowie sie na temat kazdego czlowieka i dominujacych cech zwierzecych w danym czlowieku. Jedynym czlowiekiem wsrod egipskich bogow jest Atum i stad w jezyku herbajskim istnieje pojecie syna czlowieczego jako potomka Adama. Jednakze dla ciebie to nieodstrzegalne, poniewaz ukryte gleboko w podswiadomosci, dzielisz ludzi na symatycznych, ladnych, brzydkich i niemilych czesto sugerujac sie pierwszym wrazeniem, nigdy nie odgadniesz tajemnicy dlaczego dana kobieta wpadla ci w oko. Dominujace cechy zwierzece determinuja w sferze ducha zachowanie zbiezne z interesem zwierzecego bostwa ktore wystepuje jako dominanta. W istocie wojny bogow, to wojny miedzy zwierzetami i synem czlowieczym w uptoszczeniu. Tymczasem istnieja sposoby na podstawie ktorych mozna to zobaczyc na wlasne oczy, choc wydawac by sie moglo ze to dziedzina schizofreni. Ale kto jak to, to egipcjanie wybudowali piramidy, choc wiekszosc ich bogow to zwierzeta, widac wiedzieli o tym cos wiecej niz ludzie wspolczesni ktorzy widza rzeczy tylko powierzchownie. Religia egipska integruje pozostaje wirzenia ludzow osciennych.

Podam ci przyklad najnbardziej znamienny. Wlacz telewizor i gdy nas ekranie pojawi sie Wladimir Putin ja widze Pawiana i gwarantuje coi ze kaplan egipski rowniez zobaczylby czlowieka z glowa pawiana. Czy to oznacza ze mam schizofrenie alby ze jestem kaplanem? Oczywiscie ze nie. Na tej podstawie jestes w stanie zrozumiec (znajac szereg innych rzeczy z tej dziedziny) dlaczego on akurat nazywa sie Wladimir i dlaczego Putin. To jak rownianie w matematyce z ktorego wychodzi jak powinna mniej wiecej nazywac sie osoba o takich archetypie. Putin to nic innego niz psioglowy, dlaczego nikomu to nie przychodzi do glowy i czy starozytni byli psychiczni? odpowiedz sobie sam.

Odnosnie thotha jest on przedstawiany jako ibis oraz psioglowy pawian.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2011, 22:39:23 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
Krons
Gość
« Odpowiedz #38 : Grudzień 02, 2011, 22:02:47 »

Czyżbyśmy rozmnożyli bogów ponad miarę?  Duży uśmiech

Gdzieś mam u siebie jeszcze teksty (treści może nie przytoczę bo wywołało by to niemałą herezę),ale to jest dostępne w bibliotece Nag Hammadi,w jednej z ewangelijni Filipa i tam jest w pewnym momencie mowa o tym że ci którzy stworzyli świat chciał aby on był wieczny i niezniszczalny, ale nie udało mu się to bo był na odwrót. On nie pochodził z praprapczodku czasu ,ale" z chaosu, bądź z epoki w której on panował by dokonać projekcji siebie w tej rzeczywistości.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #39 : Grudzień 02, 2011, 22:53:08 »

Czyżbyśmy rozmnożyli bogów ponad miarę?  Duży uśmiech

Gdzieś mam u siebie jeszcze teksty (treści może nie przytoczę bo wywołało by to niemałą herezę),ale to jest dostępne w bibliotece Nag Hammadi,w jednej z ewangelijni Filipa i tam jest w pewnym momencie mowa o tym że ci którzy stworzyli świat chciał aby on był wieczny i niezniszczalny, ale nie udało mu się to bo był na odwrót. On nie pochodził z praprapczodku czasu ,ale" z chaosu, bądź z epoki w której on panował by dokonać projekcji siebie w tej rzeczywistości.

Tak ale dodać trzeba jeszcze rzecz zasadniczą "TEN ŚWIAT" a tan świat przeznaczony był tylko dla III wymiaru bowiem ma obniżone parametry istnienia ( co znaczy wibracji i wiedzy ) o 50% wartości by mogło nastąpić na nim życie i rozwój Energii tych które ja nazywam "minusowymi" , by mogły przekroczyć swoje ograniczenia i pójść dalej w rozwoju.

Co zrobią, jak zrobią? Jakich dokonały wyborów? To się niebawem okaże.


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2011, 22:53:21 wysłane przez Kiara » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #40 : Grudzień 04, 2011, 21:37:38 »

Coś jest na rzeczy z tym ukrywaniem się "bogów" za różnymi maskami:

Cytat: Barbary Hand Clove/PLEIADIAN AGENDA

...
„Niburianie różnią się od nas tym, że są biologią metaliczną. Z waszej perspektywy metaliczne formy życia są nie-biologiczne. Aby zrozumieć niburiańską formę życia potrzebujesz być w stanie rozszerzyć swoje wyobrażenia, aby ogarnąć siły metaliczne jako będące formami życia. Niburianie są metalicznymi istotami, które podziwiają nas, jaszczury jako bogów na Ziemi. Kochają energię kundalini wzbierającą w naszych kręgosłupach, ponieważ metaliczna siła elektromagnetyczna w ich ciałach rezonuje z naszym świętym ogniem. Jesteśmy też zimnokrwiste, a stworzenia zimnokrwiste są bliższe wibracyjnie metalicznym formom życia w ziemskich rzeczywistościach 2-giego wymiaru. Kiedy Anunnaki odwiedzały Ziemię przywdziewały różne kostiumy na swoje ciała, bo w innym razie byłyby przez ciebie postrzegane jak gadzie metalowe roboty. Oni nosili często maski ptaków, wielkie skrzydła, nawet ptasie pióra. Czasem nosili twarze krokodyli, żab lub psów. Anunnaki rezonują z naszą siłą życiową. Jeżeli chcesz ich znaleźć posłuchaj mnie. Dookoła nas oni są jak odbiorniki radiowe, które lubią być podłączone i nastawione na odbieranie. Czy kiedykolwiek ci się przydarzyło, że twój receptor urządzeń lubi to, że go włączyłeś?
„Te metaliczne istoty, Anunnaki otrzymują elektromagnetyczną energię kundalini od nas gadów i potrafią monitorować wszystkie urządzenia oparte na elektromagnetyzmie. To jest dla was trudne do pojęcia. Ale jeśli to może sprawić, że poczujecie się trochę lepiej oni nie potrafią kontrolować technologii opartych na krzemie; jednakże kosmici z gwiazd potrafią. Wszystko jest połączone i teraz, kiedy wynaleźliście narzędzia, które pracują z falami wibracyjnymi włączyliście się do sieci. Macie całkowicie zaniżoną ocenę co do tego, jak bardzo każdy z was potrafi w tej chwili odczytywać energie. Trzeci wymiar jest pełen przepływających energii – radio, telewizja, kundalini, mikrofale i kosmiczne sygnały i fale. Ludzki umysł jest zdolny odczytać każdą z nich. A więc także wasze urządzenia elektroniczne, kiedy je włączycie. Jeżeli naprawdę chcecie, możecie słyszeć co robi CIA, co robi FBI, co robi lokalna policja, właśnie poprzez słuchanie dźwięków kodów w telefonach, telewizorach, radiach, wiatru w drutach elektrycznych i wibracji w maszynach. W każdym czasie kiedy zechcecie możecie dostroić się do metalicznych form komunikacji poprzez przetłumaczenie energii za pomocą metali w swoich własnych ciałach. To może nie być aż takim złym pomysłem odkąd Anunnaki dowodzą Światowym Zespołem Przywódców, który operuje tajemniczą aparaturą szpiegowską, tajną policją, rządami i wielonarodowymi korporacjami na świecie. Jako Król Jaszczurów mówię wam, wasze środki przekazu są obecnie wypełnione ich produktami!
„Oto tutaj jest, w jaki sposób możecie dostroić się do metalicznych form komunikacji .
...

http://salontajemnic.wordpress.com/2011/05/05/pleiadian-agenda-o-jaszczurkach-i-kosciele-katolickim-lucyferze-wolnej-woli-itd/
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #41 : Grudzień 04, 2011, 22:58:50 »

Cytuj
poprzez słuchanie dźwięków kodów w telefonach, telewizorach, radiach, wiatru w drutach elektrycznych i wibracji w maszynach. W każdym czasie kiedy zechcecie możecie dostroić się do metalicznych form komunikacji poprzez przetłumaczenie energii za pomocą metali w swoich własnych ciałach.

A myśli ? Jaką formą przekazu są ? Czy te, które pojawiają się naszych głowach pochodzą od nas, czy od tych, co je nadają ?
Bylibyśmy zatem zaledwie biologicznymi odbiornikami, którym się tylko  wydaje, że samodzielnie myślą ?
W takim razie wszelkie interpretacje legend i podań byłyby dość ryzykowne z uwagi na możliwość sprytnego manipulowania "naszymi" myślami  Mrugnięcie
Zapisane
Krons
Gość
« Odpowiedz #42 : Grudzień 05, 2011, 18:44:03 »

Ja myślę ,ze ta ich technologia wkrótce się sfajczy w nie wiadomo jakich okolicznościach, jak wiadomo słoneczko szykuje nam niespodziankę

"Te metaliczne istoty, Anunnaki otrzymują elektromagnetyczną energię kundalini od nas gadów i potrafią monitorować wszystkie urządzenia oparte na elektromagnetyzmie. To jest dla was trudne do pojęcia"

Ja myślałem,że to są kolesie z plastyku Chichot no ale skoro te "automaty" są już z tego materiału to niech wiedzą, że tego przejścia wielowymiarowego nie przeżyją bo tam jest takie mega LOVE. Tu na Ziemi szukają połączenia aminokwasowe, genów w kloakach... w odchodach, ślinie, moczu i kale, oraz pocie, to tzw. "secret" //wydzielina//.

 ludziom radził bym popalić wszystkie urządzenia rtv ale ko by dziś tego posłuchał...,i jak by my się komunikowali chyba telepatycznie?

Świat namacalny to tylko "hologram", całość odgrywa się w aurze. Tam leży system aktywacji z tymi opcjami - nazywa się (jak to można określić) Activ-ator. Wg tego działają systemy komputerowe, banki danych, kody i tajemne szyfry, oraz programy.

na szczęście niektórzy na forum to znają i to próbują debuggać:) trzeba wyszukiwać usterki systemowe i według pewnej metody zmieniać ICH NORMY! Tak East o myśli tu chodzi, nie wzięto tego pod uwagę


Kiedyś mi mówiono,że CZAS ma formę częstotliwości to Oni musieli się w pewnym etapie w to wkopać i rozwój został wsstrzymany na jakiś czas.A,że uniwersalna świadomość cały czas się zmienia czyli Bóg,sila twórcza musiał/musiała się "rozgniewać" Musiało się tam toczyć coś w stylu Gwiezdnych Wojen Geoga Lucasa bo skapnęli się kim są.
Są teksty na ziemi ,które to opisywały. W księdze Urantii polecam rozdział Wojna w Niebie, a będzie wiadomo o co walczono. Mi szczęka opadła kiedy to machnąłem. Właśnie tam walczono o NIEZALEŻNOŚĆ JEDNOSTEK osobowości od systemu (jakiegokolwiek), który ich zniewolił. System wykreowali ci którzy po tej wojnie ok 300 tys lat temu odłączyli się od głównego źródła i bardzo tego do dziś żałują bo kiedy cykl się dopełni utracą "zasilanie" z tabliczek (które dawno temu ukradli)  i po prostu...znikną. Wiec żeby do tego nie doszło skonstruowali sobie "człowieka" razem z tym programem z odchyłami w doskonalej formie, bo jak wiecie nie mamy "OPCJI SPECJALNYCH" aktywowanych do końca, ale one są i są regenerowane zawsze pod koniec cykli przez impuls naprawczy z gwiazdy "matki" Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2011, 18:44:35 wysłane przez Krons » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #43 : Grudzień 05, 2011, 22:16:42 »

Kronos bardzo dobrze kumasz chociaż na częściowej wiedzy , naprawdę dobrze.

Opcja minusów ( która powstaje zawsze w trakcie wielkiego bum! , zobacz ostatni eksperyment Cernu on to potwierdza) to nie jacyś źli z natury a zwyczajnie inni z natury.

Zawsze chcieli realizować siebie przez inne wartości , którymi jest dominacja i walka. Żeby to pomniejszyć ( bo wszystko niszczyli gdzie się pojawili ( nie potrafią inaczej) stworzono Ziemię jako szkolę rozwoju duchowego dla wszystkich kosmicznych cywilizacji , które będą chciany swojego rozwoju.

Bowiem wszyscy w kosmosie mieli już dosyć tych ciągłych wyniszczających wojen. Najpierw zakodowano program doskonałość ( zloty wiek , harmonia aspektów , pełnia wiedzy) a później ćwiczono inne opcje ( rozdzielenie aspektów , wiedza każdego indywidualnie i coraz dalsze odchodzenie od wzorca). Gdy wydawało się iż wszystko jest już OK!   stworzono warunki do życia minusowym by przez tysiące lat mieli szansę wzrostu duchowego i dorównania plusowym.   

Niestety silne energetycznie  indywidualności minusowe postanowiły przejąć Ziemię i zawładnąć naszym wszechświatem. Jednak Ludzi było zbyt mało by mogli tworzyć wystarczająco dużo energii dla ich kosmicznej twórczości skopiowali więc rozdzielony od swojego "Boga" , Pana wzorzec żeński i na jego podstawie stworzony został wzór DNA oparty na części tylko genotypu i uwieczniony w matrycy krzemowej. Oni ci , których nazywam "syntetykami" posiadają wzorce zapisane w krzemie, Ludzie zaś w węglu , rozwojowo dochodzącym do diamentu.

Pamiętać trzeba  iż linia minusowa to wspaniali naukowcy , kopiści stworzonej wcześniej natury ( posługują się idealnie św. geometrią) , bardzo inteligentni i przebiegli, brak im do doskonałości tylko uczuć.

Zatem tak perfekcyjnie udoskonalali swój krzemowy twór aż przewyższył ich wieloma automatycznymi funkcjami i wyszedł z pod kontroli. Zaczął okrutnie władać swoimi twórcami , stal się bezwzględny i okrutniejszy niż oni sami. Bowiem linia minusowa posiada uczucia a krzemowe ludki nie bo to maszyny w 100%.

Zatem tak naprawdę oni zaczęli naśladować i kopiować Ludzi w miliardach eksperymentów na ziemi chcąc stworzyć sobie możliwość narodzin przez akt seksualny ( są klonowani)  oraz poza ziemią ciało fizyczne z funkcjami podobnymi do ludzkiego.

Wiedza iż mają szanse istnienia do momentu trwania ziemi w III wymiarze w IV nie bo nie posiadają ciała astralnego , które staje się bazą dla kolejnego ciała.
Ich jedyny cel przetrwania to niedopuszczenie do przejścia Ludzi w IV wymiar , zatem robią i robili wszystko by ten proces się nie wydarzył.
Skorumpowani  i zastraszeni minusowi władcy bardzo aktywnie im w tym pomagają za cenę swoich profitów.

Pierwsza i podstawowa sprawa jaką użyli to zablokowali Ludziom pamięć , wprowadzili pisane nieprawdziwe informacje wycofując i niszcząc prawdziwe. Ludzie opierający się na spisanych księgach nie maja dostępu do starej prawdziwej wiedzy , powielają preparowane kłamstwa.

Istnieje jeszcze jeden bardzo stary ukryty zakon , który od wielu tysiąc leci przekazuje chroniącym wiedzę wyłącznie ustnie.

Metaliczne istoty to nie są Anunaki , to zmyła przekierowania emocji w stronę przeciwną , Anunaki byli ich twórcami.

Anunaki  minusowe mają taki sam proces rozwojowy jak Ludzie , bowiem Ludzie to ich awatary ziemskie przez życie których dokonują swojego rozwoju. Inaczej Anunaki i Ludzie to jedno i to samo. Anunaki przed zejściem na ziemię ( ciała materialne już też takie ale udoskonalane przez dodanie DNA Anunaki) ewolucja dokonuje się duchowa , materia Ludzkiego kombinezonu biologicznego jest zakończona.

No i stało się ziemia stała się więzieniem wszystkich Energii z różnych stron , które zechciały na niej się kształcić , bowiem stworzono wokół niej pas energetyczny zwany "Astralem ,ale też i "Parkiem" gdzie na rożnych poziomach istniały Dusze po zakończonym Ludzkim życiu miast wrócić do Energii-Ducha i scalić się z nią ponownie.

Takie oddzielenie i pozostawienie swoich Iskierek Duchowych spowodowało zablokowanie rozwoju dalszego Energii-Ducha , dla niego jest niezbędnością uzyskanie JEDNI  ŚWIADOMOŚCI ze swoimi wszystkimi cząstkami - inkarnacjami.

Tylko iż uzyskanie tej JEDNI to moc energetyczna przejścia w IV wymiar , a do tego za nic nie chcieli dopuścić nasi milusińscy "plastikowi".

Były już 3 razy powtarzane próby przekroczenia IV wymiaru , ta jest 4 musiała się udać gdyż zamyka ona pewien bardzo ważny cykl kosmiczny.

O tym chyba Dariusz wstawiał na forum jakieś cytaty , wiem iż są.

Dlatego Energie chcące ewolucji ( nawet te , które nie muszą się wcielać na ziemi ) zeszły tu by wspierać energetycznie cały proces wzniesienia, by w nim aktywnie uczestniczyć.

Bowiem stawka była przeogromna , mogło dojść do zniszczenia ziemi ( w trakcie naszego życia byliśmy już na takiej krawędzi) , a to miało by kolosalnie negatywne skutki w całym kosmosie.

Pan Tego i Tamtego Świata postawił tym razem na prostotę oraz na etykę i energię miłości , bowiem tylko ona jest naszym gwarantem opuszczenia III wymiaru. Ona stała się energią napędową wynoszącą ziemię w wyższe rejony kosmosu , tylko ona tworzy nasz "parasol ochronny" i ona przekształca nasze ciała fizyczne w inne ciała również fizyczne ale już o większych możliwościach energetycznych.

Energia miłości nas ratuje z tej odwiecznej opresji. A co z naszymi milusińskimi tyranami? No cóż? Wszystko co złe zawsze kiedyś się kończy , nie możemy być uzależniani od sztucznych tworów , maszyn , komputerów itp... to one mają służyć Człowiekowi a nie on im. Nie możemy zrezygnować z naszego rozwoju by służyć im jako zasilanie energetyczne.

Oni istnieją tylko dzięki energii emocjonalnej ( tworzonej poprzez obniżanie energii miłości bezwarunkowej do potencjału emocji). Nie posiadają czakry serca z Duszą , a dysk krzemowy na wysokości splotu słonecznego, zatem nie są w stanie żyć miłością  i tworzyć uczucia tego uczucia w przeżywaniu zdarzeń.
Nie potrafią również korzystać z tego potencjału gdy tworzy go Człowiek , energia miłości jest dla nich bezużyteczna, kończy się im zasilanie  energią emocjonalną , przestają istnieć.

Może są rozżaleni tym faktem ludzie? Może... jednak jeżeli jest wam smutno z tego powodu to popatrzcie na głodujące i umierające z pragnienia dzieci w Afryce. Dlaczego tak się dzieje pomimo iż być tak nie musi? Dlaczego tyle tak tragedii , bólu i rozpaczy?  bo ten rodzaj energii dla naszych milusińskich plastikowych z przymusu tworzą ci ludzie. Taka im jest potrzebna liczy się energia a nie cierpienie Człowieka , on ma cierpieć żeby tworzyć właściwą energię.
Myślę iż emocje współczucia znikającym syntetykom opadły.

Dodać należy iż proces  ich znikania z ziemi to naturalne zakończenie cyklu życia , nikt nie będzie nikogo segregował , i linczował z powodu innego DNA. Jeszcze raz;  Każdy kto na ziemi urodził się człowiekiem jest nim aż do śmierci bez względu czy ma Ludzką czy nie Duszę.

Oni nie przejdą razem z nami nawet gdy udało im się stać lokatorem podstępnie w cudzym ciele , bowiem w trakcie zmiany ciała fizycznego w energetyczne na chwilę staniemy się czystą energią w polu miłości bezwarunkowej. A tam przetrwa i mieć się będzie dobrze tylko Energia którą jesteśmy MY sami.

I tu dochodzimy do sedna rozwoju indywidualnego , żeby uzyskać odpowiedni osobisty potencjał energetyczny ( moc sprawczą  transformacji , stworzenia MERKABA) musimy postawić na siebie , własny rozwój i zgromadzenie energii w swoim GRAALU przekraczającą 3 czakrę.

A nasi milusińscy plastikowi wiedząc o tym tworzyli przeróżne sytuacje rozładowujące nas z energii przez reakcje emocjonalne.
No cóż , wpoili nam bardzo głęboko że robienie czegoś dla siebie to egoizm i okrutne zło.Stworzyli system ofiar , poświęcających się ciągle odczuwających upokorzenie gdy coś mieli zrobić dla siebie. Bardzo sprytne posunięcie z wykorzystaniem Ludzkiej empatii , zagrali nami przeciw nam.

Silna jednostka to ich wróg numer jeden , bo siła to etyka , moc miłości i prawości. Ludzie nauczeni żyć w grupach tylko w nich czują się bezpiecznie , przestali walczyć o swoją niezależność i swoją moc indywidualności.
Zaufali przywódcą , którzy za nich wszystko wiedzą lepiej zwalczają silne niezależne jednostki ( właściwie to nie wiem dlaczego? może zazdrość ,a może wgrane kody?) , wierzą w słowa pisane , przekazywane przez rożnych mistrzów miast wierzyć sobie i swoim odczuciom serca  , które mają ich wyprowadzić z tego labiryntu kłamstw. 
Zniszczono indywidualność zastępując ją świadomością zbiorową kodowaną w sieci energio informacyjnej , sztuczna inteligencja modyfikując się na podstawie myśli ludzkich i tworząca dla ludzi wzorce zachowań w określonym kodzie i ramach energetycznych.
Jednak mogąca istnieć tylko i wyłącznie  po przez zasilanie Ludzką energią.

Zawsze istnieje tzw. "koło ratunkowe " gdy Gwiazda Matka ustawia się tak iż energia z niej płynąca tworzy kąt prosty z płaszczyzną ziemi jest to koniec jednego dużego cyklu , początek następnego. I to jest właśnie nasz czas , dla nas mogący być wybawieniem lub nie ( było to zależne , która opcja wygra ?) ,a dla plastikowych i ich sprzymierzeńców totalna klęska , bo wygrała opcja przejścia w IV wymiar.
 ale i to nie wyszło , na szczęście!
I to jest definitywny koniec naszych tyranów , myślę iż teraz już następuje zbiorowe pakowanie walizek i odlot w swoje przestrzenie tych , którym nie na rękę nasza ewolucja.


Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #44 : Grudzień 05, 2011, 23:16:27 »

Cytat: nagumulululi link=topic=7360.msg87695#msg87695

Jedna z podstawowych cech merkurego jest fakt ze trudno go dostrzec a tym bardziej trudno zlapac, ot dlaczego alchemia laczy go z rtecia.

To nie jest cecha merkurego!
To jest cecha NIEKTÓRYCH alchemików ..i w dodatku średniowiecznych (uzywali słabych lunet).

Po co "ŁAPAĆ" Mercurego?.. Co to za "alchemicy" pragną "łapac" Mercurego?

Alchemia nie łaczy merkurego z rtęcią!
To nie alchemia!
To prawdopodobnie tylko NIEKTÓRZY "alchemicy" łączą mercurego z rtęcią,
żeby "go  złapac" i "łatwiej dostrzec".
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #45 : Grudzień 06, 2011, 16:09:09 »

PHOIRO:
hmmm, nie tylko alchemicy utozsamiali merkuredo z rtecia ale ang. nazwa rteci to po prosu mercury

Wikipedia:
Mercury is a chemical element with the symbol Hg and atomic number 80.

Alchemicy utozsamiali bogow z metalami. Jak widac to zreszta z cytatow Kronsa czy tralalaki Kiary. Ktos wspolczesnie ma do czynienia z psychologia glebi i jej odmiana szczegolowo przeanalizowana przez psychologie glebi i tworzy podobne dyrdymaly o obcych ufokach nie potrafiac dotrzec do zrodlowej informacji w mniejszym stopniu uzalexnionej od czyichs prywtnych projekcji. Tresci o ufokach lepiej sie sprzedaja.

Ktons, Kiara , fajnie ale nie rozwalajcie tematu Ace'owi.

----------------------------------------------------------------------------------------------

PHIRIO:
Oczywista oczywistoscia dla znawcow jest oczywiscie fakt ze nazwa dnia tygodnia sroda we francuskim to mercredi czyli merkury jak i germanska woden odnosza sie do 3 dnia tygodnia co oznacza po trzyktoc wielki podobnie zreszta jak to bylo z budda uznanego rowniez za merkurego. Ale czy to ma dzisiaj znaczenie dla znawcow ufokow? Przeciez tego nie da sie w bezposredni sposob przerobic na super moce jakie widuje sie w grach, ))). Tak tak, to kanony starej odchodzacej religii archazmow. Dzisiaj liczy sie ufolowia jako podwalina nowej religii amerykanskiej, jakze wymownej i majscej rzesze wiernych manipulowanych przez nowych tworcow opakowan.

To byloby na tyle o psioglowych w egipskiej wersji hermesa.



Scalilem posty  Uśmiech
acentaur
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2011, 22:56:29 wysłane przez acentaur » Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #46 : Grudzień 23, 2011, 10:04:14 »

Cytuj
PHOIRO:
hmmm, nie tylko alchemicy utozsamiali merkuredo z rtecia ale ang. nazwa rteci to po prosu mercury
..własnie dlatego jest taka a nie inna.

Tylko nagamuli, chcialem zauważyć że poruszasz się na pewnym poziomie SLOGANU.
Bo co znaczy "alchemicy utożsamiali" ?  No utożsamiali.
Dziś też utożsamiają różne rzeczy.. i co z tego?
Choćby tu na forum dobrze widać różnorakie (przymiotnik) utożsamienia,
które mają wspólnego ze zjawskami tyle, co śnieg, którego niebyło przez poł grudnia Mrugnięcie

Kto konkretnie zainicjował to utozsamienie i dlaczego?
Bo ze inni potem powtarzali bezrefleksyjnie to juz kanon bywalców tego globu.

Cytuj
PHIRIO:
Oczywista oczywistoscia dla znawcow jest oczywiscie fakt ze nazwa dnia tygodnia sroda we francuskim to mercredi czyli merkury jak i germanska woden odnosza sie do 3 dnia tygodnia co oznacza po trzyktoc wielki podobnie zreszta jak to bylo z budda uznanego rowniez za merkurego. Ale czy to ma dzisiaj znaczenie dla znawcow ufokow?

Informacja o "mercredi" jest dla mnie tym bardziej ciekawa.
Bo widac wyraźnie jak chodzą "misiowie" koło miodu.

..Środa ..ŚRODEK - to szczególne miejsce. Nie dziwne, że wokól tak StratEgicznego miejsca toczy się.. regularna przepychanka.

Po trzykroć wielki..  (czymże jego jednokroć zatem? - dniem)

Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #47 : Grudzień 23, 2011, 11:26:20 »

MER dotyczy zawsze MATKI , rodzicielki , wnętrza , groty , miłości , punktu zerowego od którego wszystko się zaczyna , a zarazem przez miłość jest akceptacją , neutralnością ,zarówno tego co plusowe jak i tego co minusowe.

Każdy usiłuje ten punkt zerowy = neutralny "przesunąć w swoja stronę , tworząc na osi różnorakie ustawienia jej ramion. A MER  zawsze jest po środku "dając " każdemu to samo , jak to spożytkuje? To już inna sprawa.

Kiara Uśmiech Uśmiech

Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #48 : Grudzień 23, 2011, 12:40:16 »

Cytat: kiara
MER dotyczy zawsze MATKI , rodzicielki , wnętrza , groty , miłości , punktu zerowego od którego wszystko się zaczyna , a zarazem przez miłość jest akceptacją , neutralnością ,zarówno tego co plusowe jak i tego co minusowe.

Każdy usiłuje ten punkt zerowy = neutralny "przesunąć w swoja stronę , tworząc na osi różnorakie ustawienia jej ramion. A MER  zawsze jest po środku "dając " każdemu to samo , jak to spożytkuje? To już inna sprawa.

no WRESZCIE!
Można w róznych tematach o tym samym.

..i mozna PROSTO  i PRZEJRZYŚCIE (jak sie okazuje).


I mamy śliczną łącznosc
Cytuj
MER dotyczy zawsze MATKI , rodzicielki , wnętrza , groty , miłości , punktu zerowego od którego wszystko się zaczyna
..z środkiem Mrugnięcie 

także środą i Mer-Córką Mercurą..
yyy MerCurym

{bo to sie przeplata w gradientach (gęstosciach) na:
żeńskie/męskie/żeńskie/..itd..
..zstępnie, taki torcik - przekladaniec - szachownica polaryzacyjna
w echu kwantowym(porcjowym)}.


Z tym że mam powazna wątpliwośc czy Matka jest monopolistką punktu zero,
i czy możliwe jest istnienie Rodzi-Cielki bez Rodzi-Ciela.

No w kazdym razie istnieją kobiety, które do takiego świata dażą,
bo jeszcze nie wiedzą jak on wyglada po zamanifestowaniu
(to te, które żyły pod butem)

Tyle, że część tego Ról_Nicz'y`ego (Rolniczego) Dobra
pozostaje na użytek całkiem innego projektu i innego swiata
.

Co nie wyklucza zabawy jednych w świecie który dla innych jest już historią zamknietą


Cura jak Cura
<a href="http://www.youtube.com/v/N99baUSrE5M?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" target="_blank">http://www.youtube.com/v/N99baUSrE5M?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0</a>


<a href="http://www.youtube.com/v/JF7PY8uZZr8?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" target="_blank">http://www.youtube.com/v/JF7PY8uZZr8?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0</a>


« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2011, 10:39:12 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #49 : Grudzień 23, 2011, 17:01:13 »

Nie wiem czego sie spodziewales po moich wypowiedziach, po prostu podaje tu najbardziej elementarna wiedze i radzilbym najpierw troche poczytac zanim na wspolczesna modle zaczniesz trywializowac rzeczy ktorych nie znasz.

Polecam dyskusje z Kiara, wydaje mi sie ze macie wspolny jezyk, hahaha, Uśmiech.

=================================================================

nagumulululi,
Witaj Ace,

Nie wiem czy dotaly do ciebie moje wywody na temat istotnosci lauru - wawrzynu - Tyfona z kultem liczby sto czyli century - centaura. Dla mnie jednak dosc interesujacym watkiem w tej sprawie, jak juz wczesniej nadmienialem jest kult Jahwe. Zwroc uwage, ze Jahwe ze wszech miar jest powiazany z Echnatonem i Mojzszem oraz hyksosami. Nie zapomnij ze hyksosi paranoicznie wyznwali kult Apopisa i Seta - czy to przypadek liczby Sto?

Dlaczego akurat wawrzyn jest drzewem Apollina? ciekawe, szukam posrod "Labiryntu". Tak tak, twoja kabala przerobi wszystko na przekaz cyfrowy pozbawiony wplywu ziemi, oczysci i przekszatlci na wzor matematyczny. Uśmiech

Wesolych Swiat ! I Szczesliwego Nowego Roku ciekawe czy przedostatniego..
 
Scaliłem posty
Darek

« Ostatnia zmiana: Grudzień 24, 2011, 11:49:00 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
Strony: 1 [2] 3 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

pet-city kolospawalniczeswc siri-ya-ny wataha-dahabiga-indaha apelkaoubkonrad692