Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Wrzesień 20, 2018, 18:26:53


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 [10] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....  (Przeczytany 53910 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #225 : Listopad 22, 2012, 09:40:51 »

Dusza to zawsze niezwykle interesujący temat, czym ona jest , co w sobie zawiera i jak się przejawia w fizyczności? Judaizm ma swoją wersję, zresztą bardzo ciekawą, warto o nią rozszerzyć nasza wiedzę.

*******


CZY NEFESZ TO DUSZA?

pytanie od MF :

    Czy mogliby Państwo podać znaczenie wg. judaizmu słowa dusza (nefesz)?





Nefesz jest terminem wieloznacznym w Biblii Hebrajskiej i nie mniej wieloznacznym w Talmudzie. Słowo nefesz tłumaczone jest na polski jako „dusza”, ale zdecydowanie nie jest to tłumaczenie precyzyjne, jest zbyt daleko posuniętym uproszczeniem. Bo nefesz to tylko – między innymi – jeden z aspektów duszy (Bereszit Raba 14:9). Jest to wymiar, w którym całkowicie dominuje witalność, w zasadzie identyczna z witalnością wszystkich istot żywych. Nefesz to esencja życia, która sprawia, że każde żywe stworzenie pragnie w sposób instynktowny kontynuować swoje życie, że chce trwać – żyjąc, że odbywają się w nim ciągłe procesy przemiany materii. Nefesz odpowiada więc np. za kiełkowanie nasion, za ucieczkę ptaka przed drapieżnikiem i za pogoń drapieżnika za ptakiem, za rykowisko jeleni i za to, że człowiek dąży do zdobycia jedzenia i napoju oraz że jego organizm potrafi je przetworzyć. Nefesz to wymiar biologicznego istnienia, ale to także samo istnienie – dlatego człowiek nie tyle „ma” nefesz, ile jest nefesz.

Drugim wymiarem człowieka jest – w wyraźnym kontraście do pozbawionych go innych istot żywych (zwierząt i roślin) – jego obszar emocjonalny i intelektualny. Ten pierwszy to ruach; ten drugi – neszama.

Ruach wyraża się emocjami: ambicją, żądzą, pragnieniem, zazdrością, zawiścią, współczuciem, litością itd. Neszama rządzi intelektem i do pewnego stopnia duchowością – potrafi bowiem kontrolować żądze i inne emocje. Tradycyjnie za „miejsce przebywania” nefesz uznawana jest wątroba, ruach – serce, neszamy – mózg.

Dopiero te trzy elementy – nefesz, ruach i neszama – składają się na wyjątkowy twór, którym jest dusza człowieka w takim rozumieniu, w jakim słowo „dusza” funkcjonuje w języku polskim. Dusza, czyli to, co odróżnia go od innych żywych istot, których istnienie rozgrywa się wyłącznie w obszarze nefesz.

Elementy te pozostają ze sobą w trwałym związku i w stałych zależnościach: nefesz może ulegać wpływowi ruach (emocje mogą wywoływać reakcje ciała). Z kolei neszama ma możliwość oddziaływania na ruach (emocje daje się poskramiać).

Wszystkie te trzy elementy są istotne, jakkolwiek neszama stoi w ich hierarchii najwyżej. Nefesz jest motorem życia fizycznego. Ruach decyduje o emocjonalnej osobowości konkretnego człowieka. Neszama definiuje wyjątkowość intelektualną i duchową.

Bóg stwarzający pierwszego człowieka (Bereszit 2:7) bywa porównywany do szklarza, który siłą swoich płuc kształtuje szklane naczynie. Jego oddech (neszama) opuszcza Jego wargi, przemieszcza się jako prąd (wiatr) powietrza (ruach) i wypełnia powietrzem (nefesz, siłą witalną) - naczynie. („Ukształtował go z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza duszę życia”).

Neszama jest więc najbliżej Boga (wydobywa się z Jego ust), podczas gdy nefesz uruchamia funkcjonowanie ludzkiego organizmu, z którym jest złączony w procesie biologicznego istnienia. Ruach znajduje się pomiędzy nimi – wiążąc człowieka z jego duchowym źródłem. Neszama zarządza myślą, ruach – przede wszystkim mową, nefesz – fizycznymi działaniami.

Wszystkie istoty żywe poza człowiekiem zostały stworzone poprzez oświadczenie Boga "niech ziemia wyda" ["Bóg zechciał, aby ziemia wydała żywe istoty zgodne z ich gatunkami"(Bereszit 1:24)] ("ziemia wyda" może być współcześnie odczytywane jako sygnał na temat ewolucji), natomiast człowiek został stworzony w inny sposób: "Stworzył Bóg człowieka według Swojej istoty" (Bereszit1:27) i tylko człowiek otrzymał duszę: "I Bóg nadał kształt człowiekowi. Ukształtował go z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza duszę życia. I człowiek stał się mówiącą istotą" (Bereszit 2:7).

Raszi zauważa, że tylko człowiek został stworzony z dwóch składników: z prochu ziemi (materii) i z elementu duchowego.

Stopień bliskości z Bogiem powiązany jest z poziomem neszamy. Neszama to najbardziej przynależny Bogu składnik duszy. Aby dotrzeć do Boga, trzeba odbyć drogę odwrotną, niż odbywało Boskie tchnienie.

Tak jak każda istota żywa, człowiek najpierw zdominowany jest przez nefesz (czysto biologiczną chęć istnienia). Jeżeli rozwija w sobie ruach – właśnie ten wymiar staje się dominujący w jego życiu i przybliża go do Boga. Gdy następnie postępuje etycznie i w coraz pełniejszej zgodzie z nakazami Boga – dba o neszamę i przybliża się nią do Boga jeszcze bardziej.

Według Zoharu końcowym etapem tej drogi jest otrzymanie „duszy dusz”. Ta dusza wyższego poziomu to chaja.

Siły duchowe, które skupiają się w człowieku, tworząc jego istotę (nefesz, ruach i neszama), to nie wszystko duchowe, co dotyczy istoty ludzkiej. One tworzą jedynie or hapnimi, czyli ludzkie światło wewnętrzne. Poza nim – według kabały – istnieje jeszcze or hamakif, czyli światło zewnętrzne wobec człowieka, ale z nim powiązane. Podczas gdy chaja decyduje o wolnej woli i wierze, a jej światło pochodzi z sefiry Chochma (mądrość), jechida – jest jeszcze wyższym poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom, i jej światło wydobywa się z sefiry Keter (korona).


Podsumowując:

Mędrcy określali duszę człowieka pięcioma imionami: nefesz, ruach, neszama, chaja i jechida. Nazwy te odpowiadają pięciu poziomom i wymiarom duszy. Nefesz jest motorem życia fizycznego. Ruach - decyduje o emocjonalnej osobowości człowieka. Neszama - definiuje wyjątkowość intelektualną. Chaja - decyduje o wolnej woli i wierze. Jechida - jest poziomem, na którym człowiek odnajduje wewnętrzne połączenie z Bogiem, niedostępne żadnym innym istotom (nawet aniołom).

http://www.the614thcs.com/40.931.0.0.1.0.phtml


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2012, 09:41:06 wysłane przez Kiara » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #226 : Listopad 23, 2012, 13:08:55 »

Taka dygresja o pomocy innym......


"TO, CZEGO MU BRAKUJE"
Z CYKLU: OPOWIEŚCI RABINÓW (33)


cebule.jpg
 


W Torze, w księdze Dewarim, paraszat Ree, czytamy:

„(...) nie uczynisz twardym twojego serca i nie zamkniesz ręki przed twoim ubogim bratem. Raczej wielokrotnie będziesz otwierał dla niego twą rękę i dawał mu (...) aby uzupełnić to, czego mu brakuje” (15-8)


...
Magid z Dubna [r. Jaakow Kranz (1741-1804)] potrzebował pieniędzy na pomoc dla biedaków, którymi się opiekował. Zapukał więc do drzwi pewnego bogacza, aby poprosić go o datek na ten cel.

Bogacz ucieszył się z wizyty tak dostojnego gościa i zaczął z wielkim entuzjazmem i radością wdawać się z nim w rozważania nad różnymi zagadnieniami Tory. Gdy Magid wypowiadał jakiś werset z Tory, gospodarz natychmiast i z zapałem przedstawiał mu inną myśl, najczęściej w jakiś sposób analogiczną, dodając do tego swoją interpretację, albo wspominając, co akurat przeczytał na ten temat w Talmudzie. Gdy Magid cytował kolejny werset - sytuacja się powtarzała. I znów, i znów.
 
Widząc, co się dzieje i zorientowawszy się, że ta rozmowa nigdy się nie skończy, Magid przerwał bogaczowi kolejny wywód na temat związany z Torą i rzekł:

„Chcę opowiedzieć ci teraz pewną historię.

Otóż mieszkańcy bardzo odległej krainy nie wiedzieli nic a nic o istnieniu cebuli. Pewnego dnia przybył do nich wędrowny handlarz przywożąc ze sobą cztery cebule.

Ludzie spróbowali jedną z nich - surową, smażoną, gotowaną - i nie mogli nadziwić się jej wspaniałemu smakowi i niezwykłym właściwościom, o których opowiedział im handlarz. Cieszyli się z odkrycia tak wspaniałego warzywa i zapłacili handlarzowi worek złota za pozostałe trzy cebule. Zasadzili je i wkrótce mieli kilkadziesiąt własnych, wspaniałych cebul.

Gdy dowiedział się o tym inny wędrowny kupiec, zabrał parę główek czosnku i wyruszył w daleką podroż do tej krainy. Ludzie nie znali tam również czosnku, więc ucieszyli się nim nie mniej niż cebulą, urzeczeni jego smakiem i niezwykłymi właściwościami, o których opowiedział im handlarz. Byli tak zachwyceni, że nie wiedzieli, jak mogą odwdzięczyć się temu człowiekowi. Po naradzie zadecydowali, że zapłacą mu nie złotem, którego mieli w bród, ale tym, co posiadali naprawdę najcenniejszego: przynieśli mu za czosnek kilkanaście cebul!

I ty postępujesz właśnie tak jak oni” - powiedział Magid - „Ja wygłaszam do ciebie myśl z Tory, a ty rewanżujesz się mi tym samym. A ja nie potrzebuję dziś od ciebie myśli z Tory ani twoich myśli o Torze. Przecież w Torze czytamy, że masz dawać "to, czego mu brakuje", a mnie nie brakuje myśli z Tory. To moim biednym brakuje twoich pieniędzy”. (Iturej Tora)

http://the614thcs.com/27.1774.0.0.1.0.phtml


Kiara Uśmiech Uśmiech


ps. Mądrość , wiedza.. to cenne cechy , bardzo cenę, ale .. Człowieku posiadający je .. czy masz tak samo dużo w sobie dobra jak wiedzy? Co jest dla Ciebie bardziej wartościowe?
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 21:36:56 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #227 : Listopad 23, 2012, 14:43:01 »

Kiaro czy ma się przez to rozumieć, że potrzebujesz pieniedzy ? Duży uśmiech
Ha ha ha  .. a kto ich nie potrzebuje Mrugnięcie

Biedakom z przypowieści potrzebne były bardziej pieniądze do przejedzenia, czy wiedza, aby wydobyć się z nędzy ? Odpowiedzi udziel Magidowi, jeśli go spotkasz ...

Czasami warto posłuchać co mają do przekazania bogaci.
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 14:44:24 wysłane przez east » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #228 : Listopad 23, 2012, 15:04:38 »

Kiaro czy ma się przez to rozumieć, że potrzebujesz pieniedzy ? Duży uśmiech
Ha ha ha  .. a kto ich nie potrzebuje Mrugnięcie

Biedakom z przypowieści potrzebne były bardziej pieniądze do przejedzenia, czy wiedza, aby wydobyć się z nędzy ? Odpowiedzi udziel Magidowi, jeśli go spotkasz ...

Czasami warto posłuchać co mają do przekazania bogaci.

Tematem mojego powyższego postu są dwie wartości wiedza i dobro zauważenie priorytetu tworzącego istotę życia. Ale jak to mówi nasz kolega, "dla każdego coś innego....." zatem i koncentracja na wartościach mu bliższych.

Kolejna nadinterpretacja esta, którego nie ma..... hahaha . Czy widzisz tu gdzie moją prośbę o wsparcie jakieś? Czy kiedyś prosiłam kogokolwiek na forum o jakie kolwiek wsparcie finansowiec, czy inne?

Jeżeli chodzi o biedaków to żeby mogli skorzystać z wiedzy trzeba im dać  najpierw jedzenie i ubranie. Zapewnić godność ludzką w podstawach egzystencji. Następnie prawić można nauki z których skorzysta zdecydowanie lepiej człowiek któremu nie burczy z głodu w brzuchu i nie wstydzi się swojego ubóstwa w łachmanach oraz brudny.
Głodne dzieci maja kiepskie wyniki w szkole.
Zatem Twoje  uszczypliwości są nie na miejscu i bardzo nieświetliście ukazują Twoją osobę.


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 15:10:41 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #229 : Listopad 23, 2012, 15:37:31 »

east to prosty odbiornik/przekaźnik Duży uśmiech .Czyta myśl i odpowiada.
A puętą było  :

I ty postępujesz właśnie tak jak oni” - powiedział Magid - „Ja wygłaszam do ciebie myśl z Tory, a ty rewanżujesz się mi tym samym. A ja nie potrzebuję dziś od ciebie myśli z Tory ani twoich myśli o Torze. Przecież w Torze czytamy, że masz dawać "to, czego mu brakuje", a mnie nie brakuje myśli z Tory. To moim biednym brakuje twoich pieniędzy

Jakby puęta miała dotyczyć wiedzy i dobra to by o tym była, a była o pieniądzach i nie jest to nadinterpretacja tylko coś, co wynika wprost z opowieści. Tyle w temacie postu.
Natomiast pytanie do Ciebie było z przymróżeniem oka... czaisz bazę ?

Cytuj
Jeżeli chodzi o biedaków to żeby mogli skorzystać z wiedzy trzeba im dać  najpierw jedzenie i ubranie. Zapewnić godność ludzką w podstawach egzystencji.
Gorzej ,jak biedny ma pośrednika, który wprost twierdzi, że biednemy potrzeba pieniędzy, a nie mądrości. Potrzeba i tego i tego, ale jak nie dostanie kasy, to choć mądrość dobra, bo ona jest wskazówką. A biedota to stan umysłu, jakbyś nie wiedziała (to taka dygresja ) .
Znasz to  " ja nie mam nic i ty nie masz nic , to razem już mamy coś "  Chichot .. razem można zbudować COŚ . Samemu gorzej.


Cytuj
Głodne dzieci maja kiepskie wyniki w szkole.
  Ale też to z tych głodnych dzieci wyrastają potem biznesmani , których mottem jest to, aby dzieciom niczego nie brakowało. Niestety, taka prawda, że motywacja daje energię, szkoda ją zabijać w zarodku. Złe wyniki szkolne to jeszcze nie koniec świata i to nie jest kryterium żadne , bo z tych "gorszych" też wyrastają wartościowi ludzie, którzy potem pomagają innym .
Cytuj
Zatem Twoje  uszczypliwości są nie na miejscu i bardzo nieświetliście ukazują Twoją osobę.
Dziękuje za ocenę Duży uśmiech Przyda się do kolekcji haahahahaha ...
Nie jestem .... a w tym nie jestem żaden świetlisty Mrugnięcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #230 : Listopad 23, 2012, 15:48:02 »

Ja doskonale czaję iż od dłuższego czasu jesteś w stosunku do mnie bardzo złośliwy.....  Buziak
Reszta to odczyt tekstu na miarę indywidualnego pojmowania głębi jego przekazu, pieniądze nie są celem ,one są środkiem do celu...


"Im mniej posiadasz tym bardziej rozumiesz tych , którym też czegoś brakuje..."

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 17:19:23 wysłane przez Kiara » Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #231 : Listopad 23, 2012, 18:20:46 »

Ja doskonale czaję iż od dłuższego czasu jesteś w stosunku do mnie bardzo złośliwy.....  Buziak

I w taki sposób dwoje ludzi zaczyna dzielić wzajemnie nieakceptowane cechy i zachowania. 
Czyli swoje niedoskonałości  spychają w strefę cienia, potem ten cień
 rzucają na innych mówiąc  -  '' przecież od dłuższego czasu jesteś wobec mnie złośliwy''.


A prawdziwy komunikat, który kryje się pod takimi słowami brzmi : z nimi jest coś nie tak, to on ma problem, on jest winny ....



« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 18:21:16 wysłane przez Astre » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #232 : Listopad 23, 2012, 19:32:52 »

Każdy kto kieruje w stosunku do kogoś negatywności ma problem sam ze sobą, nie potrafi jeszcze zauważać pozytywów, mało go one przyciągają. Zatem wylicza komuś jego  słabości lub braki sadzać iż  one naprawie są cudze, a tak rzeczywiście są jego.
W każdym jest pozytyw i negatyw można rozświetlać jedno lub drugie... efekty będą inne. Jednemu bliżej  z tym...a, innemu z tamtym..... każdemu wedle potrzeb lub podobieństwa.

Jeszcze raz temat który mnie interesował to dwie wartości, wiedza, używanie jej i czynienia dobra, któraż z nich jest cenniejsza, a nie cudze ni moje słabości.

Im więcej w tobie mądrości tym bardziej korygujesz SIEBIE by świat był lepszy.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 20:58:27 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #233 : Listopad 23, 2012, 21:31:37 »

Każdy kto kieruje w stosunku do kogoś negatywności ma problem sam ze sobą, nie potrafi jeszcze zauważać pozytywów, mało go one przyciągają. Zatem wylicza komuś jego  słabości lub braki sadzać iż  one naprawie są cudze, a tak rzeczywiście są jego.
Czy w świetle tej wypowiedzi-zasady należy uważać, że to właśnie Kiara ma ograniczone postrzeganie, które to permanentnie zarzuca wszystkim dookoła? Czy może jednak jest chlubnym wyjątkiem od teorii które sama głosi?
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #234 : Listopad 23, 2012, 21:43:46 »

Kiara dyskutuje na temat filozofii i ideologii, a nie na temat ludzi wyznających je. Kiara nie wytyka innym ich wielu słabości i błędów nie jest to meritum jej postów.Jednak broni siebie i swojego imienia gdy ktoś czyni to w stosunku do niej, ma do tego pełne prawo a nawet obowiązek bronienia siebie, to jedno , a drugie ile razy mam pisać żeby user arteq  przestał wymuszać na mnie namolnie dyskusję ze sobą?
Czy mam się zwrócić  do administracji żeby ci to wytłumaczono bardziej dosadnie? Ile jeszcze raz będziesz sobie pozwalał na łamanie regulaminu forum?

- Zakaz nagabywania (natrętnego nakłaniania do rozmowy osób, które sobie tego nie życzą).


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 21:52:22 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #235 : Listopad 23, 2012, 22:04:16 »

Pytanie nie było do Kiary. Jako forumowicz nie mam nic przeciwko temu aby inny forumowicz wchdził ze mną w dysputy - temu służy forum, ale nie życzę sobie aby ktoś wmawiał mi, ża mam jakieś chore ciągoty aby wciągać do rozmowy osobę/y które moim zdaniem nie mają nic wartościowego do powiedzenia, toż to absurd.

Komentując powyższą wypowiedź - trzeba byś mocno zarozumiałym aby uważać, że każdy pragnie wymiany zdań z tą "oświeconą i uduchowioną" osobą i wyjątkowo bezczelnym aby próbować w ten dziecinny sposób zamykać usta innym forumowiczom komentującym poglądy i "zasady". Z tego co ostatnio widziałem to i biedny East stał się jej zdaniem ograniczony w możliwości zrozumienia, ech...
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #236 : Listopad 23, 2012, 22:45:09 »

Cytat: Kiara
ile razy mam pisać żeby user arteq  przestał wymuszać na mnie namolnie dyskusję ze sobą?
Czy mam się zwrócić  do administracji żeby ci to wytłumaczono bardziej dosadnie? Ile jeszcze raz będziesz sobie pozwalał na łamanie regulaminu forum?

- Zakaz nagabywania (natrętnego nakłaniania do rozmowy osób, które sobie tego nie życzą).

Może faktycznie Administracja wyjaśni, co oznacza ten dziwaczny paragraf?

Jak w ogóle może ktoś wymuszać na kimkolwiek dyskusję? W dodatku na forum publicznym,
gdzie nie ma nawet obowiązku czytania czyichkolwiek wypowiedzi.
A tym bardziej wchodzenia z kimś niepożądanym w dyskusję.

Czy zatem wola jakiegokolwiek usera jest faktycznie wolna, czy bywa zniewalana przez wolę innego usera?
Czy można na publicznym forum zostać ubezwłasnowolnionym i być zmuszonym do działania wbrew sobie? 

Zawsze sądziłam, że jeśli komuś odpisuję, to jedynie z własnej, nieprzymuszonej woli.
Ale może się mylę?  Duży uśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #237 : Listopad 23, 2012, 22:48:18 »

Podpisywanie się pod cudzym postem z cytowaniem cudzej wypowiedzi oraz użyciem kontekstu prowokującego do zabrania głosu w obronie własnej jak najbardziej jest wymuszeniem z natrętnym nakłanianiem do rozmów!

Zasady na forach są zasadami iż , gdy ktoś podpisuje się pod czyimś postem z użyciem  kontekstu jego treści jest to prowokacja do dyskusji. Ponieważ twoim jedynym  celem jest wszczynanie awantur i  prowokacja do dysharmonii miedzy forumowiczami nie życzę sobie żadnych rozmow z tobą.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #238 : Listopad 23, 2012, 22:59:40 »

Cytat: Kiara
Ponieważ twoim jedynym  celem jest wszczynanie awantur i  prowokacja do dysharmonii miedzy forumowiczami nie życzę sobie żadnych rozmow z tobą.

O, to już jestem kolejną osobą poza artqiem i eastem, z którymi nie życzysz sobie rozmowy.
Zatem nie rozmawiaj.  Chichot
Ale nie pisz, że jedynym moim celem jest wszczynanie awantur i prowokacja do dysharmonii między forumowiczami,
bo jest to jedynie twoja ocena i pomówienie. Czyli naruszasz regulamin. 

Twój post kwalifikuje się do śmietnika.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #239 : Listopad 23, 2012, 23:03:53 »

Podpisywanie się pod cudzym postem z cytowaniem cudzej wypowiedzi oraz użyciem kontekstu prowokującego do zabrania głosu w obronie własnej jak najbardziej jest wymuszeniem z natrętnym nakłanianiem do rozmów!

Zasady na forach są zasadami iż , gdy ktoś podpisuje się pod czyimś postem z użyciem  kontekstu jego treści jest to prowokacja do dyskusji. Ponieważ twoim jedynym  celem jest wszczynanie awantur i  prowokacja do dysharmonii miedzy forumowiczami nie życzę sobie żadnych rozmow z tobą.

Kiara Uśmiech Uśmiech


Ten post dotyczy natręctw artqa.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #240 : Listopad 23, 2012, 23:17:49 »

Cytat: Kiara
Ten post dotyczy natręctw artqa.

Dyskutowałabym, co do tych natręctw. Bo może okazać się, że są to wasze wspólne natręctwa.
Jesteś pewna, co do celu Artqa? Jesteś pewna, że go nie krzywdzisz, przedstawiając go w taki sposób?
Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #241 : Listopad 23, 2012, 23:41:02 »

Cytuj
Szanowni Forumowicze.
Od dzisiaj tzw. ''procesy interpersonalne'' czyli informacje dotyczące tego co kto o innych myśli i wie, możliwe będą do realizowania tylko na prywatnych wiadomościach.
Każdy taki post umieszczany, gdzie indziej niż na priv, będzie przez adminów i moderatorów usuwany do śmietnika.

Poprzez prywatne wypominki oraz nagabywanie odeszliście i odchodzicie całkowicie od głównego tematu rozbijając jego główny motyw. Coś
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 23:46:06 wysłane przez janusz » Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #242 : Listopad 23, 2012, 23:45:59 »

 Czy,  rzeczywiście nie możemy ujrzeć swoich zwierzęcych instynktów, które w nieubłagany sposób karzą nam oceniać ludzi i zdarzenia. Czy nie możemy  powiedzieć, że możemy się mylić ? przywiązując aż taką niezmierną wagę do napisanych  literek na ekranie, nie widząc za nimi drugiego człowieka?
 Wolimy raczej czuć się doskonali, nawet w Internecie. Tak jestesmy doskonali, a inni napewno się mylą. Tak wygląda  wirtualna rzeczywistość, która w dwójnasób obnaża wszystkie  umysłowe ograniczenia.

No to pa i dalej szukajcie sobie sprawiedliwości i uczciwości na zewnątrz co przypomina poszukiwanie pestki poza jabłkiem.

Powodzenia.....

« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2012, 23:47:10 wysłane przez Astre » Zapisane
krzysiek
Gość
« Odpowiedz #243 : Listopad 24, 2012, 00:15:00 »

Czy,  rzeczywiście nie możemy ujrzeć swoich zwierzęcych instynktów, które w nieubłagany sposób karzą nam oceniać ludzi i zdarzenia. Czy nie możemy  powiedzieć, że możemy się mylić ? przywiązując aż taką niezmierną wagę do napisanych  literek na ekranie, nie widząc za nimi drugiego człowieka?
 Wolimy raczej czuć się doskonali, nawet w Internecie. Tak jestesmy doskonali, a inni napewno się mylą. Tak wygląda  wirtualna rzeczywistość, która w dwójnasób obnaża wszystkie  umysłowe ograniczenia.

No to pa i dalej szukajcie sobie sprawiedliwości i uczciwości na zewnątrz co przypomina poszukiwanie pestki poza jabłkiem.

Powodzenia.....



I to jest jeden z najlepszych komentarzy, jakie tu kiedykolwiek przeczytałem. Brawo Astre!
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #244 : Listopad 24, 2012, 00:44:39 »

Sprawa jest banalnie prosta - wystarczy nie czytać pewnych postów i po sprawie. Jeżeli w poście nie ma bezpośrednich pytań do danej osoby to nie może być mowy do nakłaniania do dyskusji. Ponadto, jeżeli ktoś dodatkowo wyjaśnia, że nie chce, nie oczekuje jakiegokolwiek odniesienia do napisanych uwag to dalsze twierdzenie, że zmusza do rozmów jest po prostu absurdalne. Taka postawa świadczy jedynie o tymp, że chce się daną osobę uciszyć ponieważ zamieszcza wnioski z którymi nie daje rady merytorycznie dyskutować.
Oczywiście mógłbym nie mieć ochoty z kimś dyskutować lecz gdybym zabraniał mu wypowiadać się na temat moich poglądów i tez, a do tego nazywać to natręctwem świadczyłoby to jedynie o mojej miałkości bądź zaburzeniach...
Przepraszam że tutaj ale sprawa jest dla mnie bardzo ciekawą i sporo mówi o postawach...
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #245 : Listopad 24, 2012, 04:31:05 »

Niezmiernie interesujące w judaizmie  jest zagadnienie sądu niebios po śmierci człowieka, co jest większa a co mniejsza istotnością w życiu ludzkim w tym aspekcie. kto nie wie niech przeczyta.

***********


PYTANIA SĄDU NIEBIOS

pytanie od ZN :


Czy w literaturze rabinicznej znajdują się informacje, jak będzie wyglądał sąd nad człowiekiem po jego śmierci?

Tora.jpg
odpowiedź :


W Talmudzie (Szabat 31a) mędrcy zastanawiają się właśnie nad tym. Dokładnie chodzi o to, jakie pytania zostaną zadane człowiekowi, gdy stanie przed Bogiem, jakie sprawy okażą się wtedy najważniejsze w ocenie jego życia i postępowania.

Jakie więc będzie to pierwsze, najważniejsze pytanie?

Co zaskakujące, nie jest to - zdaniem mędrców  - ani pytanie o wiarę w Boga, ani o przestrzeganie rytuałów, koszerności lub uświęcania Szabatu, ale pytanie, które brzmi zaskakująco przyziemnie i praktycznie.

    Bowiem pierwszym pytaniem, które zostanie postawione człowiekowi przez Sąd Niebios, ma być: "Czy postępowałeś w swoich interesach z innymi ludźmi w sposób uczciwy?".

To pytanie jest o tyle zaskakujące, że judaizm utożsamia się powszechnie (także wśród Żydów) właśnie z przestrzeganiem rytuałów i najczęściej, gdy pada pytanie o czyjąś religijność, odpowiedź opiera się na  ocenie przestrzegania przez tę osobę religijnych rytuałów. "Tak, on jest człowiekiem religijnym, bo przestrzega koszerności i Szabatu" - brzmi oczekiwana odpowiedź, a nie :"Tak, on jest religijny, bo jest uczciwy w biznesie".

Jednak - według mędrców Talmudu - odpowiedzią na pytanie o uczciwość w interesach będzie zainteresowany Bóg.

Bo to jak postępujemy wobec innych ludzi w sprawach ich materialnej egzystencji, jest zagadnieniem nie materialnym, ale duchowym. Nie dziwi więc - w tym kontekście - znana maksyma, której autorem jest rabin Israel Salanter: "Powinniśmy być bardziej skupieni na wyzwaniach duchowych niż materialnych, ale materialna potrzeba innego człowieka, to właśnie duchowe wyzwanie dla nas".

    Drugie pytanie, które postawione będzie człowiekowi, brzmi: "Czy wyznaczyłeś sobie stały czas na regularne studiowanie Tory?"

Jak widać, sama chęć postępowania w sposób właściwy, samo pragnienie bycia uczciwym wobec innych ludzi (czego dotyczyło pytanie poprzednie) nie są wystarczające, bo  człowiekowi niezbędna jest wiedza, jak być uczciwym i dobrym. W tych sprawach nie może polegać ani na instynkcie, ani na własnym sercu, bo są one - ze swej natury  - zawodne i stronnicze.

Odpowiedź na te pytania, czym jest uczciwość, co jest wlaściwym postępowaniem, czym jest dobro -  zawarta jest w Torze. Judaizm dysponuje dokładnymi wskazówkami znajdującymi się w Torze Pisanej i w Torze Ustnej, w żydowskim prawie religijnym - jak należy postępować, aby działać zgodnie z wolą Boga i - w rezultacie - być dobrym człowiekiem. Bez studiowania ksiąg judaizmu, trudno czasem zgadnąć, gdy pojawia się bardziej skomplikowany etyczny problem, jak postąpić. Jak wiemy, judaizm nie wierzy w naturalną dobroć człowieka, natomiast jest przekonany, że można i trzeba go tej dobroci nauczyć.

    Trzecim pytaniem jest: "Czy starałeś się mieć dzieci?".

Przekazywanie obowiązku naprawiania, doskonalenia świata następnym pokoleniom zaczyna się od stworzenia rodziny (a jeżeli dzieci się nie ma, bo nie może się ich mieć, adopcja jest doskonałym rozwiązaniem). Bez tej kontynuacji wszystko traci sens. Dlatego pierwsze przykazanie Tory nakazuje mężczyźnie prokreację. Założenie rodziny jest również wyrazem poskromienia naturalnego egoizmu, którego przejawem jest życie bez zobowiązań, wyłącznie dla siebie.

Te trzy pierwsze pytania dotyczą spraw w wymiarze osobistym, jednostkowym.

    Czwarte w kolejności pytanie, które zadane zostanie człowiekowi, aby ocenione zostało jego życie, to: "Czy żyłeś zgodnie z wiarą w naprawienie świata?".

Jest to pytanie dotyczące - w przeciwieństwie do poprzednich -  skali makro: udziału człowieka w dziele zbiorowym - w doskonaleniu świata (tikkun olam), bo czytamy w Pirke Awot słowa rabina Tarfona: "Nie do ciebie należy ukończenie pracy [doskonalenia świata], ale nie jesteś wolny, aby  się od niej  oswobodzić [od czynienia wszystkiego tego, co możesz osiągnąć w tym dziele].

Dążenie do doskonalenia świata jest procesem, którego konsekwencją może być także doskonalenie człowieka.

Jednak tylko takie dążenie, które uwzględnia przestrzeganie zasad, jakich dotyczą wcześniejsze pytania, stwarza takie szanse. Musi być bowiem etyczne, zgodne z Torą i nieegoistyczne - patrzące w przyszłość.

    Ostatnie pytanie będzie dotyczyło zgłębiania złożoności świata i jego mechanizmów: „Czy zastanawiałeś się nad istotą mądrości, czy odróżniałeś jedne rzeczy od drugich?” Nie wolno przeżywać swojego czasu na ziemi bezrefleksyjnie!


http://the614thcs.com/40.1174.0.0.1.0.phtml
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #246 : Listopad 26, 2012, 23:52:12 »

Ośmieszanie, poniżanie i de wartościowanie innych ludzi wedle  swojego widzimisię jest ostatnio bardzo na topie. Stawanie się sędzią wobec cudzego życia stało się wręcz pasją niektórych ludzi.
A co na ten temat ma do powiedzenia mądrość judaizmu? Może warto ją poznać i ocenić siebie wobec wagi tego przekazu.
Zatem, czy ośmieszanie kogoś jest złem?

Kiara Uśmiech Uśmiech


OŚMIESZANIE BLIŹNIEGO

pytanie od CC :

    Jaki jest pogląd judaizmu na ośmieszanie ludzi, na ich zawstydzanie?

odpowiedź :

Publiczne ośmieszenie i zawstydzanie człowieka (które może być spowodowane np.  wykazaniem jego niewiedzy, zdradzeniem jakichś sekretów z jego życia, wypominaniem czynów, za które już otrzymał wybaczenie, robieniem złośliwych aluzji do jego cech charakteru, wyglądu lub statusu materialnego) jest uważane za wykroczenie nie tylko wobec człowieka, ale także wobec Boga. Dzieje się tak dlatego, że od Boga człowiek otrzymuje swoją godność:  "człowiek został stworzony według istoty Boga", kto więc zawstydza człowieka - szydząc z niego, wyśmiewając go, obrażając - skierowuje to swoje postępowanie także przeciw Bogu.

Talmud (Bawa Mecija 58b) ostrzega: "Kto zawstydza bliźniego publicznie, postępuje tak, jakby rozlewał jego krew".

Ochrona godności ludzi jest tak podstawową wartością w judaizmie, że Talmud (Berachot 19b) uczy, iż czasami jej uszanowanie wymaga rezygnacji z egzekwowania innych praw religijnych. Na przykład wielki kodyfikator prawa żydowskiego Mosze Isserles (Remu) z Krakowa zadekretował, że mimo iż ceremonia zaślubin nie może odbywać się w Szabat, jeśli wszystko zostało już przygotowane do ślubu przed Szabatem, a z jakichś istotnych powodów ślub nie mógł się rozpocząć, to należy dokonać zaślubin w Szabat, aby nie zawstydzić panny i pana młodych wobec zgromadzonych gości (Orach Chaim 339:4).

Zawstydzanie ludzi jest uważane za tak poważne naruszenie zasad etycznych, że Talmud stwierdza: "Kto podnosi swój status przez poniżanie innych, nie będzie miał udziału w Świecie, który ma nadejść" (Chagiga 2:1), a w antycznym Masej Tora znajdujemy takie stwierdzenie:

"Byłoby lepiej, gdyby nie narodził się człowiek, niżby doświadczył tych siedmiu rzeczy: śmierci własnego dziecka za swojego życia, ekonomicznej zależności od innych ludzi, nienaturalnej śmierci, zapomnienia zdobytej wiedzy, tortur, niewoli i publicznego zawstydzenia bliźniego".

Charakterystyczne jest, że nie chodzi tu o bycie zawstydzonym przez bliźniego, ale o jego zawstydzenie. Tak ogromne wykroczenie przeciw bliźniemu trwale obciąża konto sprawcy tego czynu i udowadnia, do jakiego zła jest on zdolny.

http://www.the614thcs.com/40.1111.0.0.1.0.phtml
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2012, 23:56:33 wysłane przez Kiara » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #247 : Grudzień 10, 2012, 09:34:38 »

Święto Światła ... piękna Chanukowa tradycja zapalania świec przez 8 dni każdego dnia jednej plus.


איך מדליקים נרות חנוכה?

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=4O-kfuYXOMI


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2012, 09:36:31 wysłane przez Kiara » Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 [10] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.101 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

327thkaktusownia darkwarriors zlotahodowla11 naszehistorieonline shakesifidget