Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Grudzień 06, 2022, 05:28:15


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5 6 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wolontariusze - pomoc przy wykopaliskach  (Przeczytany 68022 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
astro
Gość
« Odpowiedz #75 : Styczeń 07, 2009, 14:11:32 »

AW pisał, że są zadowoleni, więc w czym problem? Dali Ci prawo wypowiadać się w ich imieniu, że są wyzyskiwani?

A Tobie dali prawo wypowiadać się, co wskazywałoby, że nie-są wyzyskiwani?
Problem polega na tym, że czegoś tu nie rozumiesz?
Dlatego posłuchaj innych co też mają do powiedzenia, bo to w życiu raczej pomaga.
Świat długi i szeroki ...a  nie to co za oknem, na ulicy i w telewizji widać.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2009, 14:12:49 wysłane przez astro » Zapisane
astro
Gość
« Odpowiedz #76 : Styczeń 07, 2009, 14:21:55 »

Lucyna D.

Cóż, dzieci w Chinach też się nie skarżą. Ale dla Ciebie to już inna sprawa. Sprawa ta sama, bo i mechanizm ten sam.
Dokładnie tak.Ten mechanizm jest taki i mówi on: nauczyłem się żyć i żyje jak potrafię i przez ten sam pryzmat samooceny oceniam świat.
Oto buńczuczność, egocentryzm i opancerzenie.
Zapisane
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #77 : Styczeń 07, 2009, 14:22:17 »

No chyba można zaufać wiedzy AW?
A resztę rad z posta zastosuj najpierw do siebie.
Zapisane
astro
Gość
« Odpowiedz #78 : Styczeń 07, 2009, 14:26:30 »

W psychologicznym więzieniu to tkwimy wszyscy( każdy w innym) i Ty astro tez w swoim własnym.

Nie roumiem czemu się tak nakręcacie??

Pozdrawiam Uśmiech

Na tym polega rozwój, aby przyglądnąć się wpierw własnej prawdzie, która jak napisałaś- dotyczy wszystkich.
Więc po to, o tym piszemy, a nie po to, aby sobie popisać.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2009, 14:27:27 wysłane przez astro » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #79 : Styczeń 07, 2009, 15:18:20 »

A wiecie jak zyja Egipcjanie? W jakiej biedzie, w jak dramatycznych warunkach? Kto byl w Egipcie i zobaczyl  ludzi mieszkajacych  w grobowcach cmetarnych, ten spokojnie nie zaakceptuje 4$ i tej nedzy jaka im sie za nie oferuje.
W nocy zyje to cmetarne miasto , bo ludzie wracaja do "domow" , ktore stanowia dla nich jedyny dach nad glowa. Plona siatelka, bo jest to ich jedyne oswietlenie ich zyjacych nie zas gest dla zmarlych.
Nie wiem czy gdzies sie publikuje takie filmy o realnym zyciu w Egipcie, jednak ja polecam poszukanie i obejrzenie.
Jestem przeciwnikiem wskrzeszania starej monarchi Faraonow i wladzy , kogos kto ludzkosc doprowadzil do takiego stanu.
Spij dobrze Cheopsie, twoj czas byl wieki temu, teraz jest pora NASZ LUDZI , KTORZY SIE URODZILI, NIE ZAS USILUJA WSKRZESIS SWOJE ZABALSAMOWANE SZCZATKI.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
kot
Gość
« Odpowiedz #80 : Styczeń 07, 2009, 15:18:34 »

A kto z was dał cokolwiek na wykopaliska?
Łatwo jest kadzić ale kto z was się dorzuci?
Pózniej może okazać się,że to jakaś przewałka,bo:"za moje pieniądze płacą w tym Egipci trzy razy więcej,niż płaci się na budowie w tym kraju! I ciągle proszą o jeszcze i jeszcze!Jak oni gospodarują naszymi wpłatami!Coś tu jest nie tak!To ten Wójcikiewicz tak kombinuje!!!!"
Zapisane
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #81 : Styczeń 07, 2009, 15:32:01 »

Kiara, bieda występuje wszędzie i jest względna. Z tego, co piszesz, wynikałoby, że ta stawka 4 dol. ich nie zadowala. Więc AW musiano wprowadzić w błąd, skoro powiedziano mu, że za taką stawkę robotnik może utrzymać rodzinę (przy w miarę stałym zatrudnieniu).
A jeśli to nie wystarcza na w miarę spokojne życie, to winny jest system prawno-gospodarczy w Egipcie (a to przecież republika prezydencka oparta głównie na prawie anglosaskim). I pewnie nawet gdyby Fundacja zaoferowała wyższą stawkę, strona egipska nie zgodziłaby się na nią. Tak czy inaczej, im mniej wolontariuszy, tym więcej pracy dla Egipcjan. Więc czy te 4 dol. to wykorzystywanie czy nie, to wcale nie tak łatwo dać na to odpowiedź.
A żeby zmienić system, to - ho ho.
Podobo działają jakieś specjalne medytacje lewitacyjne, o których gdzieś ostatnio czekałam.
Zapisane
Kapłan 718
Gość
« Odpowiedz #82 : Styczeń 07, 2009, 15:51:47 »

wyłączam się z tej kłótni...

718'
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #83 : Styczeń 07, 2009, 16:10:35 »

To nie o to chodzi  czy oni przezyja za te 4$, chodzi o to by zmienil sie swiatopoglad i swiadomosc ludzi , ktorzy uwazaja ze cos komus musi wystarczyc , bo tak jest. Ale jak oni zyja? W jakich warunkach? Tam nie ma GODNOSCI ZYCIA. To jest nadal niewolnictwo! Ja jestem przeciw wykorzystywaniu tych ludzi.

A ktos ponownie chce wladzy , pieniedzy i slawy.... a jakas garstka ludzi o tych samych ambicjach daje sie wodzic za nos bo EGO siegnelo im chmur i za wszelka cene chca ratowac swiat....
SWIAT SIE RATUJE TYLKO I WYLACZNIE PRZEZ SIEBIE, PRZEZ TWORZENIE DOBRA W SOBIE.PRZEZ ZAUWAZENIE I POMOC LUDZI WYKORZYSTYWANYCH PRZEZ SYSTEMY. A NIE PRZEZ DOKOPYWANIE SIE DO STARYCH TRUPOW I CUDZEGO ZLOTA W LABIRYNTACH ZLUDZEN.

Kiara. Uśmiech Uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #84 : Styczeń 07, 2009, 16:10:46 »

Oczywiście, że te 4 dolary to wyzysk i nie ma co zwalać winy na system, bo wtedy jest to po prostu wykorzystywanie/wyzysk w majestacie prawa i tyle. Należy więc jasno powiedzieć - pch wyzyskuje w tym samym stopniu ludzi ci panujący w Egipcie system. Tylko to nadal jest naganne.
Skoro jednak uparcie twierdzicie, że za 4$ można utrzymać tam rodzinę to proponuję po wyjściu z samolotu kazdemu z członków naszej dzielnej ekipy wręczyć po 2$ na każdy dzień pobytu - wszak można za to wyżyć...

Ależ nikt nie oczekuje, że pch dokona zmiany ustroju, wystarczy, że sam zachowa się z szacunkiem dla pracy innych. A stwierdzenie, że "egipt nie zgodzi się na wyższą stawkę [dla zatrudnionych przez pch]" jest jakąś brednią. Kto zabroni im wręczyć po te kilka dolarów więcej?
Zapisane
Kapłan 718
Gość
« Odpowiedz #85 : Styczeń 07, 2009, 16:26:33 »

właśnie podano przybliżany koszt wojny w afganistanie i w iraku prze USA w roku 2009 - 140 MLD $ - mogli by dać połowę na wykopki a nie zabijać - chodzi o życie przecież o przetrwanie - dlatego musi być oczyszczenie właśnie - ludzie zabijają się nawzajem zapominając najstarsze prawo - NIE CZYŃ DRUGIEM CZEGO BYŚ NIE CHCIAŁ ABY TOBIE UCZYNIONO! i nie nawiązuje do biblii ale do podstawowego prawa regulującego zycie na Ziemii...

718'
Zapisane
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #86 : Styczeń 07, 2009, 17:57:03 »

Cytuj
To nie o to chodzi  czy oni przezyja za te 4$, chodzi o to by zmienil sie swiatopoglad i swiadomosc ludzi , ktorzy uwazaja ze cos komus musi wystarczyc , bo tak jest. Ale jak oni zyja? W jakich warunkach? Tam nie ma GODNOSCI ZYCIA. To jest nadal niewolnictwo! Ja jestem przeciw wykorzystywaniu tych ludzi.

Ja też jestem przeciw wykorzystywaniu. Ale jeśli w tamtym regionie jest duże bezrobocie, to lepiej dać 4 dol. Egipcjanowi niż wziąć wolontariusza z Polski (na tle Egiptu bardzo bogatej, choć dla świata jesteśmy biedni; gdy przyszło mi jechać na konferencję do Anglii, to mój kraj został zaliczony do rozwijających się, tak jak i kraje afrykańskie, dzięki czemu ludzie z tych krajów byli zwolnieni z opłaty konf. - ot, taka dygresja) i opłacić mu pobyt w wilii. Cały czas tylko o to mi chodziło.
Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #87 : Styczeń 07, 2009, 18:53:02 »

Ekhem...porownujesz swoją sytuację do sytuacji dzieci w Chinach? Gratuluję... czego to człowiek nie wymyśli, by uspokoić sumienie...
Zapisane
Kapłan 718
Gość
« Odpowiedz #88 : Styczeń 07, 2009, 19:09:05 »

Ekhem...porownujesz swoją sytuację do sytuacji dzieci w Chinach? Gratuluję... czego to człowiek nie wymyśli, by uspokoić sumienie...

chiny to nic a TYBET?! tam jest piekło na ziemii teraz, Samuel ma racje - chca zmiesc Tybet chiniole z powierzchni ziemii ale to się nie uda bo to naprawde kolebka cywilizacji!

718'
Zapisane
Bonifacy1
Gość
« Odpowiedz #89 : Styczeń 07, 2009, 19:32:48 »

wybaczcie, nie chcę nikogo obrazić, ale wg mnie całe te wykopaliska to jakiś wielki żart, narazie znaleźli troche figurek, i !?<<<C-O-Ś>>>?! czego ponoć się strasznie przestraszyli. Świata nie uratują , może znajdą jakieś zabawki do muzeum?
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #90 : Styczeń 07, 2009, 19:37:35 »

Juz sie naszemu Samciowi pliki przestawiaja z informacjami ( czyzby brak zasilania ?)w centralnym komputerze.
Kolebka cywilizacji jest region srodziemnomorski, nie Tybet, warto wiedziec tym co sluchaja i tym co  powielaja ta informacje.

Gra Tybetem ( gdy problem wyzwolenia go ) jest na fali to zwykla zagrywka polityczna. A straszenie nas Chinczykami to juz akt bezradnosci Samcia. Widac jeszcze tylko taki argumet mu pozostal w zanadzu.

Gdyby Chinczycy chcieli pozbyc sie problemu to zniszczyli by Tybet ( duzo mniejsze straty i konsekwecje) niz wywolywanie wojny swiatowej.
 Samcio popuscil wodze fantazji, i wpuszcza ludzi w maliny. Jak zwykle. No coz nazwa projektu; Pol zartem , pol serio ... musi sie wypelnic..... Mrugnięcie Uśmiech

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #91 : Styczeń 07, 2009, 19:50:22 »

Ekhem...porownujesz swoją sytuację do sytuacji dzieci w Chinach? Gratuluję... czego to człowiek nie wymyśli, by uspokoić sumienie...

Nie porównuję, tylko unoaczniam, że wszystko względne jest.
Ciekawe, jeden z drugim wytyka mi, że mam nieczyste sumienie, a czy ja kogoś wykorzystałam? Mam wręcz opinię takiej, co się daje innym wykorzystywać  Niezdecydowany

Daliście apel "zacznijcie od siebie". Dałam więc przykład, jak staram się ludzi nie wykorzystywać. Czekam na Wasze przykłady.
Zapisane
leopard
Gość
« Odpowiedz #92 : Styczeń 07, 2009, 19:53:01 »

Trzeba by poświęcać bardzo wiele uwagi, żeby sie połapać o co Wam chodzi. Jeśli chcecie dyskutować : "jak naprawić świat" to najpierw odpowiedzcie sobie na pytanie co wam w tym świecie najbardziej przeszkadza, potem jak to zmienić. każdy wykrzykuje jakieś "swoje" prawdy. Za chwilę wyskoczy pewnie mnich dżinijski  ( tak, ten z miotełką ) z awanturą, że w Egipcie giną miliony bezbronnych stworzeń. I rzecz jasna będzie miał rację, bo do tego w rzeczy samej też rekę przykłada każdy kto uczestniczy w PCH. A każde życie trzeba cenić....i tak bez końca.
Wiki, dzieki za obrone, ale astro tylko macha szabelką. Nie zna ani mnie, ani moich poglądów ( bo o nie nigdy nie zapytał ) więc jak ja moge mieć za złe, że produkuje banialuki :-). Cała awantura oczywiście w dobrej wierze...tylko skutki opłakane. I co zmieniliście już swiat? A może chociaż ktoś kogoś przekonał? Nie? No to jakże mi przykro.... :-).
Zapisane
astro
Gość
« Odpowiedz #93 : Styczeń 07, 2009, 20:47:32 »

Wiki, dzieki za obrone, ale astro tylko macha szabelką. Nie zna ani mnie, ani moich poglądów ( bo o nie nigdy nie zapytał ) więc jak ja moge mieć za złe, że produkuje banialuki :-). Cała awantura oczywiście w dobrej wierze...tylko skutki opłakane. I co zmieniliście już swiat? A może chociaż ktoś kogoś przekonał? Nie? No to jakże mi przykro.... :-).
Nie ma tu żadnej awantury.Widzisz to chcesz widzieć, a nie to co się dzieje. Więc ja tu nie widzę, ażeby  ktoś z kimś się kłócił. Każdy wymienia się poglądami, a więc pisze i ja piszę pozostawiając innym odpowiedzialność co z tym zrobią.
Nie zauważyłem, aby ktoś tutaj personalnie atakował AW.Mamy  prawo się z czymś nie zgadzać, prawda? więc o co chodzi ? co nie znaczy, że nie akceptujemy tego co ktoś robi.Akceptujemy, ale nie aprobujemy, a to dwie różne sprawy. Nie musisz czytać tego co ja piszę, bo nikt Ci tego nie karze robić, więc możesz się obrócić na pięcie i odejść, skoro Twoje ego poczuło się pokrzywdzone.
Zapisane
leopard
Gość
« Odpowiedz #94 : Styczeń 07, 2009, 21:43:55 »

Czyli wszystko jak w dobrym, starym małżeństwie. Nawet jak się piorą po pyskach, że aż furczy to "tylko sobie tak rozmawiają" ?. Rozumiem, i będę pamiętać na przyszłość :-).
 Astro, ja Ciebie bardzo prosze nie zwracaj sie do mojego ego, bo ja nie wiem co to jest.  No taki mam mankament: nie wierzę we freudowskie insynuacje i już.  Jeśli zaś chodzi o poradę, żeby nie czytać Twoich postów, to jakże ja mam ich nie czytać, kiedy one ponoć do mnie? Widzę tu pewną sprzeczność logiczną. Inna sprawa, że nawet jak je czytam, to ich nie rozumiem. Więc znów wychodzi, że masz rację. Nie miej do mnie prosze żalu, że sie raczej nie dam wciągnąć w dyskusję o prawach do wypowiedzi, wolności słowa, życiu, miłości, o potrzebie wspierania ubogich, bo tematy fascynujące ( tak na pierwszy rzut oka można zrobić z nich 10 odrębnych wątków, i ja nie wiem czy moderator to śpi? ), ale może akurat nie w tym miejscu.  Jeśli zabieram tu głos, to tylko dlatego, że mnie interesuje temat wolontariatu, a że w aktualnej sytuacji ogląd mam na dziś wystarczający, pozwolę sobie odserfować na zasłużony spoczynek :-).
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #95 : Styczeń 08, 2009, 10:59:08 »

Nie, moderatorzy nie spią na tym forum - gdy trzeba to robią porządek. Natomiast pozwalają rozwinąc się dyskusji i w razie potrzeby [gdy zbacza mocno z tematu] zakładają nowy wątek lub proszą o wypowiedzi bardziej zblizone do tematu wątku. Gdy to nie skutkuje usuwają offtopa.
Czy nazywanie rzeczy po imieniu jest automatycznie kłótnią?
Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #96 : Styczeń 08, 2009, 11:58:32 »

Ekhem...porownujesz swoją sytuację do sytuacji dzieci w Chinach? Gratuluję... czego to człowiek nie wymyśli, by uspokoić sumienie...

Nie porównuję, tylko unoaczniam, że wszystko względne jest.
Ciekawe, jeden z drugim wytyka mi, że mam nieczyste sumienie, a czy ja kogoś wykorzystałam? Mam wręcz opinię takiej, co się daje innym wykorzystywać  Niezdecydowany

Daliście apel "zacznijcie od siebie". Dałam więc przykład, jak staram się ludzi nie wykorzystywać. Czekam na Wasze przykłady.

Widzisz, zauważ u siebie pewną rzecz. W obu przypadkach ludzie są wykorzystywani (Chiny i Egipt) - dostając stawki jak na nasze warunki zerowe, a jak dla nich akurat na wykarmienie. Ale kiedy w sprawę wmieszane jest PCh - od razu usprawiedliwiasz, że przecież to jest norma, itp. Ale gdy w podobnej sytuacji PCh nie jest wmieszane, wtedy to już dla Ciebie zło i wykorzystywanie.

Co zaproponował arteq na przykład? Że wystarczyłoby robotnikom dać nieco więcej, niż normalna stawka, powiedzmy te 4 dolary. Dla PCh nie byłoby to żadnym ciosem, a robotnicy I TAK pracowaliby za grosze. A PCh dałoby wyraz swojej "wszechogarniającej" miłości, którą tak głoszą. Ale cóż, jak na razie "miłość" PCh to nieodmiennie puste słowa - natomiast wykorzystywania okazji czy manipulowania prawdą jest tam od groma.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2009, 13:21:37 wysłane przez Tenebrael » Zapisane
leopard
Gość
« Odpowiedz #97 : Styczeń 08, 2009, 13:08:51 »

Tak, myślę, że ludzie kłócą się, bo najczęściej "po imieniu" świetnie potrafimy nazwać tylko to, co nas irytuje u innych. Tene to ujął krótko i dobitnie, ale proste rzeczy wydają sie podejrzane i banalne. Większość wypowiedzi nie ma tu nic wspólnego z wolontariatem, chodzi o załatwianie jakichś własnych spraw, frustracji ( bo jeżeli organizatorzy czytają  coś na forum, to tu )  Czy " nazywaniem rzeczy po imieniu" jest  kwestionowanie autorytetu AW? To chyba strzał z największej armaty, nie przeginasz? Sarah, w innym wątku - zapytała Ciebie o coś. Takie pytanie powinniśmy sobie zadawać przed napisaniem każdej wypowiedzi. Po co to? Co chcę osiągnąć? Po co tu jestem? O tym chętnie z innymi porozmawiam. Bo taka dyskusja rozwija. Tylko, że ( obawiam się ) niewiele osób, z tych co są długo na forum, odpowie szczerze. Bo może się okazać ( w końcu napisano morze słów i "hak" na nieszczere wypowiedzi zawsze się znajdzie ), że w większości jesteśmy tu po to żeby nauczać innych, a nie nauczyć się czegoś o sobie. I nie zapominajmy, że jednak na tym forum jesteśmy gośćmi. Między innym, a może szczególnie gośćmi AW.

Jeszcze cos dodam, bo widze, że temat wynagrodzenia wraca:


Który sposób na zmianę świata najlepszy? I z moralnego i z racjonalneg punktu widzenia?

Przykłady:

1. Pan a nie pomaga światu, bo mu szkoda wysiłku i pieniędzy, ale dba o dom i rodzinę jak należy
2. Pan b jeżdzi świetnym samochodem, prowadzi życie w luksusie, co miesiąc odpala 1000 na rzecz fundacji poprawy zarobków w Egipcie, fundacja też żyje w luksusie, ale jego to nie obchodzi ( ważne, że płaci )
3. Pan d pomaga światu, bo jest lekarzem w Afryce, głoduje, ma malarię - jego rodzina bardzo to przeżywa, matka choruje z tego powodu, ale on jest szczęśliwy
4. Pan e zna pana b i sam jeżdzi do Egiptu, tam rozdaje po 2 dolary, każdemu napotkanemu na ulicy. Ostatnio oberwał po głowie bo Egipcjanie wiedzieli, że jedzie z kasą. Ukradli mu wszystko.
5. Pan f zna pana e i pana b - też założył fundacje, wszystko robi i sprawdza sam , jest po 2 zawale.
6. Pan g zna pana a, zazdrości b, podziwia d, wie co by zrobił na miejscu e i f, ale nie ma na to wszystko czasu. Pracuje w piekarni na 2 zmiany.
7. Pan h jest bezdomnym alkoholikiem, ale słyszał o tym, że w Egipcie źle zarabiają.
 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2009, 14:13:18 wysłane przez leopard » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #98 : Styczeń 09, 2009, 09:19:46 »

Zapewniem, że od siebie wymagam dużo wiecej niz od innych - to raz. Natomiast AW niczego nie nakazuję, jedynie wytykam, że deklaracje [które SAM, dobrowolnie składa] często nijak mają się do tego co robi. I chodzi tutaj zarówno o przebieg i postęp prac w pch, osiąganie zadeklarowanych celów, jak też gadanie o miłości i szacunku dla innych osób, a jednocześnie wypłacanie głodowych pensji...

Co do pytania-łamigłówki wystarczy jak każdy z panów a-h spróbuje potraktować innych w sposób jaki sam chciałby byc potraktowany...
Zapisane
Lucyna D.
Gość
« Odpowiedz #99 : Styczeń 09, 2009, 10:24:40 »

Cytuj
Widzisz, zauważ u siebie pewną rzecz. W obu przypadkach ludzie są wykorzystywani (Chiny i Egipt) - dostając stawki jak na nasze warunki zerowe, a jak dla nich akurat na wykarmienie. Ale kiedy w sprawę wmieszane jest PCh - od razu usprawiedliwiasz, że przecież to jest norma, itp. Ale gdy w podobnej sytuacji PCh nie jest wmieszane, wtedy to już dla Ciebie zło i wykorzystywanie.

To jakieś nieporozumienie. Wykorzystywanie jest zawsze złem, ale jak dla mnie PCh nie wykorzystuje robotników płacąc im 4 dol. dniówki. Ale nie znamy wszystkich okoliczności umowy między PCh a Uniwersytetem w Kairze i Radą Starożytności.

Ludzie na Zachodzie dostają za taką samą pracę jak moja 3 razy więcej pieniędzy. Czy to znaczy, że jestem wykorzystywana? Ja się nie czuję w tym względzie wykorzystywana, co najwyżej przez nasze kochane państwo, bo z płaconych przeze mnie wysokich składek rośnie jakaś marna emeryturka, może nawet wirtualna! Ale i tu działamy w ramach pewnego ziemskiego prawa.

Cytuj
Co zaproponował arteq na przykład? Że wystarczyłoby robotnikom dać nieco więcej, niż normalna stawka, powiedzmy te 4 dolary. Dla PCh nie byłoby to żadnym ciosem, a robotnicy I TAK pracowaliby za grosze. A PCh dałoby wyraz swojej "wszechogarniającej" miłości, którą tak głoszą. Ale cóż, jak na razie "miłość" PCh to nieodmiennie puste słowa - natomiast wykorzystywania okazji czy manipulowania prawdą jest tam od groma.

Nieco więcej - powiedzmy 7 dol. I co to zmieni? Może robotnicy innych branż też będą się domagać 7 dol., a ich szefowie (nie tak zasobni jak PCh) powiedzą "Sorry, nie stać mnie na 7 dol., proszę, zostańcie przy 4 dol., albo będę się musiał z wami pożegnać, bo inaczej splajtuję.

Nie znam jednak całościowej sytuacji w Egipcie, więc ta cała dyskusja tak naprawdę nie ma sensu i dziwię się, że tak przyczepiliście się do tego wykorzystywania, kiedy ja tylko chciałam zwrócić uwagę, że większa liczba wolontariuszy na turę wykopalisk nie byłaby po myśli bezrobotnych w rejonie Hawary.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.054 sekund z 18 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

skmkm chlopakizpuchyy evelon carstworosyjskie srm