Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Styczeń 28, 2022, 16:49:09


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: ARIOWIE czy ARIANIE?  (Przeczytany 88665 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #75 : Czerwiec 28, 2012, 13:34:34 »

Cytuj
Człowieka naturalny poza materią III wymiarowa jest bardzo piękny
czyli sniady wg Ciebie.
A moge spytac ile procent  Afro zawiera?Uśmiech (sniadosc).
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #76 : Czerwiec 28, 2012, 13:42:10 »

Cytuj
Człowieka naturalny poza materią III wymiarowa jest bardzo piękny
czyli sniady wg Ciebie.
A moge spytac ile procent  Afro zawiera?Uśmiech (sniadosc).

Nie jestem specjalistką od takich weryfikacji , poszukaj sobie w medycznych info. Może są.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 13:42:33 wysłane przez Kiara » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #77 : Czerwiec 28, 2012, 13:44:52 »

Narazie studiuje to co Lucyfer mi zadal na watku LO SHU, tam tez jest o  Afro:)
Ale, ze Templariusze chyba jednak z  Afro niewiele mieli wspolnego, wiec pozostane przy swoich teoriach. Cool
Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #78 : Czerwiec 28, 2012, 15:15:41 »

Cytat: Fair Lady
Narazie studiuje to co Lucyfer mi zadal na watku LO SHU, tam tez jest o   Afro:)
Ale, ze Templariusze chyba jednak z   Afro niewiele mieli wspolnego, wiec pozostane przy swoich teoriach.  Cool



Lalibela
Legenda głosi, że Lalibela urodził się jako brat króla. Pewnego razu, gdy był jeszcze młody, obsiadł go rój pszczół co matka uznała za znak, że to on powinien być imperatorem. Jak łatwo się domyślić panujący władca nie był tym zachwycony i rozkazał pretendenta otruć. Trucizna zadziałała w niespodziewany sposób - Lalibela przez trzy dni spał. Podczas snu został przeniesiony przez anioły do nieba, gdzie zobaczył miasto świątyń wykutych w skałach. Jego kopię miał zbudować na ziemi.
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,1110,133468491,134413951.html
<a href="http://www.youtube.com/v/nXZA6-Wadek?version=3&amp;" target="_blank">http://www.youtube.com/v/nXZA6-Wadek?version=3&amp;</a>

Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #79 : Czerwiec 28, 2012, 15:51:15 »

A to tez wyrzezbily pszczoly:)



A moze cos w tym jest?

<a href="http://youtube.com/v/QDku8Q96fk8" target="_blank">http://youtube.com/v/QDku8Q96fk8</a>

Albo Roksolana!

http://pl.wikipedia.org/wiki/Roksolana

Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #80 : Czerwiec 28, 2012, 16:14:21 »

Cytuj
Chciałbym abyśmy w tym wątku zebrali dane z genetyki, antropologii, językoznawstwa i archeologii, wskazujące na wspólne pochodzeniem Prasłowian, Ariów, Scytów i Prahellenów oraz wyjaśnili historię ich migracji i wpływ na kształtowanie się innych kultur.

Jakimś źródłem wiedzy n/t wspólnego pochodzenia są legendy. Jedną z takich legend jest ta o Vinecie  -zaginionym mieście w którym wiele kultur, w tym Grecka , Słowiańska i Germańska zbudowały potęgę na Bałtyku
Wątek o tym szerzej tutaj  http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=8268.0

Chodzi o to, że takie ślady istnieją więc nie należy ich lekceważyć.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 16:14:33 wysłane przez east » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #81 : Czerwiec 28, 2012, 16:40:21 »

Lalibela
Legenda głosi, że Lalibela urodził się jako brat króla...... a może jako siostra króla i dlatego owe pszczoły oznaczyły ja symbolicznie jako królowa? Dla pszczół nie jest ważny on- truteń , a ona , królowa.
Ale jak większość informacji  i ta została przekręcona, po za tym La - jest odnośnikiem rodzaju żeńskiego nie męskiego, jak również bella - piękna.
La- bella znaczy ta piękna.

O powstaniu blondynów napisałam w skrócie, w większości wypadków są to genetyczne doświadczenia tworzone dawno temu z którymi Człowiek nie powinien się mieszać ( a zrobił to i pomieszał Ludzkie  DNA z tworzonymi na Ziemi androidami), "córki ziemi", to nie to samo co Gwiezdne DNA.
Córki Ziemi , były tworzone na ziemi , nie mają DNA Gwiazdy Matki.
Ale ładne "lalki" zawsze przyciągały mężczyzn , a już inne niż znane do tej pory , były interesujące. Faceci łatwo dają się zwodzić swoim zmysłom , są wzrokowcami głownie , to nic trudnego manipulować nimi za pomocą odbiorów wzrokowych. W większości wypadków idą jak po sznurku.

Lud o nazwie Słowenia to dużo , dużo późniejsza bajka niż wcześniej żyjący na tych terenach ARIOWIE.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #82 : Czerwiec 28, 2012, 16:50:37 »

Lucyfer - nawijasz o tej Etiopii, ale tak na dobra sprawe, to nie wiem, czy wiesz jaki to symbol (jako mezczyzna) reprezentuje wlasnie Menelik.
east - a moze napisz cos o Gottach, bo ciekawam ich pochodzenia;)
Kiara tak natura to urzadzila, ze wolimy otaczac sie pachnacymi kwiatami, choc niektorzy hoduja kaktusy.
Lalki tez zostaly zrobione na czyjs wzor i podobienstwo, nieprawdaz?
Estella dla przykladu Mrugnięcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #83 : Czerwiec 28, 2012, 17:02:05 »

Trudno się z Tobą dyskutuje bo zupełnie nie łapiesz sensu moich wypowiedzi. Nie mam nic przeciwko lalkom, są fajne.. ale tylko do zabawy , myśleć nigdy nie potrafiły i potrafiły nigdy nie będą. Jakieś podstawy mają kawały o blondynkach, nie sadzisz?

Kobiety są piękne bywają bardzo mądre , kobiety nie mechaniczne  lalki z programami.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 17:03:45 wysłane przez Kiara » Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #84 : Czerwiec 28, 2012, 18:01:08 »

Cytat: Fair Lady
Lucyfer - nawijasz o tej Etiopii, ale tak na dobra sprawe, to nie wiem, czy wiesz jaki to symbol (jako mezczyzna) reprezentuje wlasnie Menelik.

Cytat: Kiara
Legenda głosi, że Lalibela urodził się jako brat króla...... a może jako siostra króla i dlatego owe pszczoły oznaczyły ja symbolicznie jako królowa? Dla pszczół nie jest ważny on- truteń , a ona , królowa.
Ale jak większość informacji  i ta została przekręcona, po za tym La - jest odnośnikiem rodzaju żeńskiego nie męskiego, jak również bella - piękna.
La- bella znaczy ta piękna.
Diana z Efezu

Czarna Diana Mrugnięcie

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 18:21:52 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #85 : Czerwiec 28, 2012, 21:56:39 »

Gdy AR-gumenty koncza sie zaczynaja sie piesci.
A wtedy jest walka.
Kiara od poczatku masz cos negatywnego w sobie...
Atakujesz MNIE, bo walczysz o SIEBIE.

Ssaki jestesmy Lucyfer, wygra ten kto sie podlaczy, albo podessie lepiej.

O tym juz pisalam, ale nikt nie czyta wiedzy.
Tylko czeka na przyjscie "boga" ...

Przyjdzie nie przyjdzie --- Tiara jestem, bylam i bede, tak jaki nosze algorytm w sobie.

edit:

moj filmik o America 3000, ktory (nota bene) na indeksie zakazanych w USA byl, to nie skomentowales.
A wiec jak to jest z ta Tiara? (Diadem Ariany).

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 21:58:20 wysłane przez Fair Lady » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #86 : Czerwiec 28, 2012, 23:26:21 »

Nie rozumiem dlaczego moje ar-gumenty odbierasz jako walkę z Tobą? Są to aż nadto wymowne argumenty i tylko argumenty , nie ma w nich walki, jest opowieść, o tym co jest. Nie atakuję Ciebie  tylko przedstawiam dowody słowne , nie ma tam odnośników do Lady....

Diana z Efezu symbolizuje Boginię Pramatkę Ludzkości przekazano przyszłym pokoleniom w postaci karmicielki z wieloma piersiami, bo takie były wówczas motywy myślowe ludzi.

Anatolia- Lidia jak najbardziej jest prakrainą Ariów.

Mnie to nie przeszkadza czy jesteś tiarą , czy koroną i co nosisz w sobie to Twoja sprawa, możesz się tytułować nawet Aryiadną, mnie to ani grzeje ani ziębi.

Czy mam w sobie coś negatywnego? Gdybym nie miała była bym mega doskonała, a tak się nie czuję to zapewne mam nie jedną niedoskonałość. Nad którymi pracuję analizując siebie.

Kiara Uśmiech Uśmiech


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 06:52:14 wysłane przez Kiara » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #87 : Czerwiec 29, 2012, 02:13:31 »

idz dalej ta droga. na najlepszej z mozliwych jestes... to ostatni post ode mnie do ciebie, bo ... tak chcialas.

P.S. Wlaczylam na neta specjalna grupe kontrolerow. Sprawdzisz sie, jestes czysta, a jak nie, to od nowa.
Milosc = ?

Ale mod jest po twojej stronie..., wiec nie mam szans.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #88 : Czerwiec 29, 2012, 07:20:05 »

Jesteś dorosła zrobisz co będziesz uważała za słuszne przez siebie. Nikt nie wymusi na mnie robienia niczego wbrew sobie. Myślami moim władam ja sama, na szczęście, bowiem w pełni korzystam z mojego wolnostojeństwa.
............

Jeszcze o historii  ARIÓW.


"30 czerwca 2008
Takht - I Sulaiman
Wysoko w górach północnego Iranu leża ruliny starożytnego miasta - najświetszego miasta staroperskiej religii, której trzech kapłanów złożyło pokłon dzieciątku Jezus.

W sercu ruin sasanidzkiego miasta Shiz, nazwanego przez Mongołów Saturiq a dzis znanego pod nazwa Takht-I Sulaiman (Tron Salomona) mieści sie jezioro o średnicy około 100 metrów. Wody tej sadzawki która rzekomo nie ma dna sa bogate w minerały.

Aż do nadejscia islamu to piekna, a zarazem tajemnicze jezioro uwazane bylo za głowny ośrodek religijny Iranu.
Niemiecki instytut archeologiczny który przeprowadził tam badania dowiódł ze istotnie miejsce te bylo centrum zoroastryzmu - starożytnej religii bazujacej na koncepcji wiecznej walki pomiedzy bogiem stworzenia, a duchem zła.

Bardzo możliwe ze trzech medrców (albo magów) którzy ponoć wyruszyli w Saveh w Iranie, aby złożyc hołd dzieciatku Jezus w Betlejem, byli zoroastranskimi kapłanami. (nazwa magów określano plemie pierwotnie żyjace na północnym zachodzie Iranu) To własnie od magów pochodzi słowo \"magiczny\", używane do obrzedów religijnych zoroastryzmu.

Zwiazek pomiedzy Takht-I Sulaiman, a zoroastryzmem jest dla kilku tysiecy dziesiejszych wyznawców tej religii ważnym ogniwem łaczacym ich z przeszłoscia.
Zoroastranie opuścili Persję w VIII wieku uchodząc przed prześladowaniami muzułmanów. Kontakt z współwyznawcami odzyskali dopiero w XV wieku. Dzis znani są głownie pod nazwa persów i mieszkaja w Pakistanie oraz Indiach, lecz jak to czesto bywa ich zwolennicy rozrzuceni sa po całym swiecie.

Dzieje Takht-I Sulaiman oraz historia powstania zoroastryzmu splataja sie ze sobą, a ich początki siegaja plemienia Ariów, pradawnych załozycieli Iranu (nazwa oznacza \"ziemie Ariów\"). Czcili oni naturalne żywioły, zwłaszcza ogien i wode, w których upatrywali uosobienie swych bóstw toteż Takht-I Sulaiman - gdzie wystepują wulkany oraz jeziora zasilane woda z gorących zródeł -były dla nich szczególnie ważne.

Około 600 r.p.n.e należący do plemienia Ariów kapłan Zaratusztran (po gerecku brzmi Zoroaster) który uwazał sie za proroka, spróbował zreformować wierzenia religijne swych rodaków, uznajacych wielu bogów.

Ustalił zasady własnej wiary, która zyskała miano zoroastryzmu. Nowa religia zwierała zaczatki monoteizmu: naczelnym bogiem był Zaratusztry, Ahura Mazda (Ormuzd), \"Pan Madry\", któy wraz z pomniejszymi bóstwami ma w koncu pokonac Angra Mainju (Arymana), \"Złego\". Zaratusztra głosił ze człowiek ma obowiazek wybrać, po której stronie stoi w walece dobra ze złem, a jego dusza będzie potem sądzona za ten wybór.
Kilka aspektów starej religii połączona z nowa. Ogień, zarówno ten płonący w światyni czy domach uznano za świety - jako symbol Ahura Mazdy. Zoroastralianie szczególnie dbali aby nie skalać żywiołów, co szczególnie widać w obrzędach związanych ze śmiercia.

Zwłoki nie grzebano, by nie zanieczyscić ziemi, a także nie palono by nie skazić ognia.. Dlatego budowano z kamienia wielkie okragłe budowle tak zwane DAKHMES, czyli wieże milczenia. Na ich szczycie układano nagie ciało zmarłych. Wystawione tam ciało obierały do kosci sępy, a promienie słońca wyciagały dusze do nieba. Rytuał ten, do dzis dnia jest praktykowany przez persów.

Kazde miasto miało swój własny ogien. Były rózne jego kategorie:
- Atur Gusznasp - ogien wojowników i królów,
- Atur Burzen-Mihr - ogien rolinków
- AturFarnbag - ogień kapłanów.
Dzis wiemy ze jedyny Atur Gusznasp płonie w Takht-I Sulaiman. "

http://hm-a-salazarka.blog.onet.pl/Takht-I-Sulaiman,2,ID326432248,n



Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 08:16:16 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #89 : Czerwiec 29, 2012, 08:48:54 »

@Kiara
Cytuj
Nie mam nic przeciwko lalkom, są fajne.. ale tylko do zabawy , myśleć nigdy nie potrafiły i potrafiły nigdy nie będą. Jakieś podstawy mają kawały o blondynkach, nie sadzisz?
Zauważmy, że są "lalki" ,które wydają się totalnie głupie i bezmyślne, choć piękne, a przy tym rozbrajająco szczere. Żyją bez-myślnie, żyją w teraz, a życie im daje wszystko , czego potrzebują. Niczego sobie nie projektują ,nie wymyślają, nie wyobrażają, nie dopowiadają, nie konfabulują i nie mniemają. Tak po prostu żyją i są szczęśliwe, a ludzie nazywają je głupimi jakby były jakimś gorszym gatunkiem człowieka. Jest zupełnie odwrotnie - to one są prawdziwe, bo nie udają nikogo.
A do tego są "groźne" bo ich wglądy są trafne.

Poza tym to wszyscy jesteśmy po trosze takimi "lalkami". Pielęgnujemy te swoje "sznureczki" za które pociąga nas życie, jakby to były nasze własne. Pełne utożsamienie, które jest tylko wyobrażeniem, bo nie ma żadnego dowodu na to, że produkujesz myśli, że one są Twoje.

Cytuj
Myślami moim władam ja sama, na szczęście, bowiem w pełni korzystam z mojego wolnostojeństwa
Co więcej ,powyższe przekonanie to przyzwolenie na zdalne sterowanie. Gwarancja, że wykonasz wszelkie instrukcje, które do Ciebie przyjdą bezrefleksyjnie, bezbłędnie i bezdyskusyjnie. Tylko dlatego , że jesteś święcie przekonana iż myśli (instrukcje) należą do Ciebie i że to Ty nimi władasz. Wybacz Kiaro , że opisuje się to na Twoim przykładzie - to dotyczy każdego, także "mnie" -  ale tylko dlatego, że po prostu jesteś najbardziej czytelna ze wszystkich Mrugnięcie

Istnienie łączy wszystkie swoje wypustki na miliardy sposobów. Wszystko podlega harmonicznym przepływom pomimo tego, że podłączone podeń są tożsamości ssiące energie (nota bene świetne wyobrażenie bóstwa z piersiami - zreszta bardzo "fraktalne") i narzucające filtry na myśli. Tylko takie myśli się przez ten filtr przebijają, jakie wewnętrzny kontroler "ja" dopuszcza, a ponieważ jest utożsamienie z tym  "ja" to i myśli wydają się własne. A Istnienie na to odpowiada większą ilością zdarzeń do przepracowania.
Niekiedy Myśliciele nie wydają się być pasożytami. Pojawiają się myśli o miłości, ale jaka za tym idzie energia ? Tylko Twoje "lustro" , Kiaro , lustro w postaci drugiego człowieka może Ci to unaocznić. Nie odcinaj się od tego obrazu. Odwagi !

Cytuj
zrobisz co będziesz uważała za słuszne przez siebie

Fair Lady przynajmniej w pewnym zakresie rozpoznaje iluzoryczność "siebie" . Jest wrażenie, że pozornie nie związane z tematem wątku wtręty i wglądy które wrzucasz Fair Lady pochodzą spoza tożsamości, świetnie .
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 08:49:18 wysłane przez east » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #90 : Czerwiec 29, 2012, 09:19:47 »

east poroponujęCi założenie nowego topiku filozofa nad mądrością lalek. Duży uśmiech ten jest , ARIOWIE. Bowiem lalki , to lalki .... a Ludzie to Ludzie różnimy się nie tylko wyglądem ale możliwościami tworzenia i przezywania własnej twórczości.Programy zawsze są autentyczne , nie mogą być inne, Człowiek posiada bogactwo palety doznań i reakcji na nie.
Nie zmienisz mojego świata odczuwania siebie, nie wpłyniesz na moją samoświadomość, jeżeli coś Cie uwiera w innych Ludziach east poszukaj przyczyny w sobie , w swoim wnętrzu , bo to Twój nie cudzy problem.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 09:31:47 wysłane przez Kiara » Zapisane
Robin
Gość
« Odpowiedz #91 : Czerwiec 29, 2012, 09:59:27 »

@Kiara
Cytuj
Nie mam nic przeciwko lalkom, są fajne.. ale tylko do zabawy , myśleć nigdy nie potrafiły i potrafiły nigdy nie będą. Jakieś podstawy mają kawały o blondynkach, nie sadzisz?
Zauważmy, że są "lalki" ,które wydają się totalnie głupie i bezmyślne, choć piękne, a przy tym rozbrajająco szczere. Żyją bez-myślnie, żyją w teraz, a życie im daje wszystko , czego potrzebują. Niczego sobie nie projektują ,nie wymyślają, nie wyobrażają, nie dopowiadają, nie konfabulują i nie mniemają. Tak po prostu żyją i są szczęśliwe, a ludzie nazywają je głupimi jakby były jakimś gorszym gatunkiem człowieka. Jest zupełnie odwrotnie - to one są prawdziwe, bo nie udają nikogo.
A do tego są "groźne" bo ich wglądy są trafne.

Poza tym to wszyscy jesteśmy po trosze takimi "lalkami". Pielęgnujemy te swoje "sznureczki" za które pociąga nas życie, jakby to były nasze własne. Pełne utożsamienie, które jest tylko wyobrażeniem, bo nie ma żadnego dowodu na to, że produkujesz myśli, że one są Twoje.

Cytuj
Myślami moim władam ja sama, na szczęście, bowiem w pełni korzystam z mojego wolnostojeństwa
Co więcej ,powyższe przekonanie to przyzwolenie na zdalne sterowanie. Gwarancja, że wykonasz wszelkie instrukcje, które do Ciebie przyjdą bezrefleksyjnie, bezbłędnie i bezdyskusyjnie. Tylko dlatego , że jesteś święcie przekonana iż myśli (instrukcje) należą do Ciebie i że to Ty nimi władasz. Wybacz Kiaro , że opisuje się to na Twoim przykładzie - to dotyczy każdego, także "mnie" -  ale tylko dlatego, że po prostu jesteś najbardziej czytelna ze wszystkich Mrugnięcie

Istnienie łączy wszystkie swoje wypustki na miliardy sposobów. Wszystko podlega harmonicznym przepływom pomimo tego, że podłączone podeń są tożsamości ssiące energie (nota bene świetne wyobrażenie bóstwa z piersiami - zreszta bardzo "fraktalne") i narzucające filtry na myśli. Tylko takie myśli się przez ten filtr przebijają, jakie wewnętrzny kontroler "ja" dopuszcza, a ponieważ jest utożsamienie z tym  "ja" to i myśli wydają się własne. A Istnienie na to odpowiada większą ilością zdarzeń do przepracowania.
Niekiedy Myśliciele nie wydają się być pasożytami. Pojawiają się myśli o miłości, ale jaka za tym idzie energia ? Tylko Twoje "lustro" , Kiaro , lustro w postaci drugiego człowieka może Ci to unaocznić. Nie odcinaj się od tego obrazu. Odwagi !

Cytuj
zrobisz co będziesz uważała za słuszne przez siebie

Fair Lady przynajmniej w pewnym zakresie rozpoznaje iluzoryczność "siebie" . Jest wrażenie, że pozornie nie związane z tematem wątku wtręty i wglądy które wrzucasz Fair Lady pochodzą spoza tożsamości, świetnie .


moim zdaniem za nikiem  Fair Lady ,kryją się dwie różne osoby ,raz pisze ta  która można zrozumieć,a innym razem ktoś kto jest nieźle zakrecony Duży uśmiech
Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #92 : Czerwiec 29, 2012, 10:08:03 »

Cytat: Fair Lady
A wiec jak to jest z ta Tiara? (Diadem Ariany)

<a href="http://www.youtube.com/v/nYrib-CiZ5E?version=3&amp;" target="_blank">http://www.youtube.com/v/nYrib-CiZ5E?version=3&amp;</a> <a href="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=108787156,t=1,mt=video" target="_blank">http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=108787156,t=1,mt=video</a>

Cytat: Kiara
Ogień, zarówno ten płonący w światyni czy domach uznano za świety - jako symbol Ahura Mazdy.

Ahura Mazda



 
Thriae http://en.wikipedia.org/wiki/Bee_%28mythology%29
 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 10:16:59 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #93 : Czerwiec 29, 2012, 10:48:13 »

Kontrowersje:

"

Alan Bittles et al. 2007
stwierdził istnienie dość znacznych zagęszczeń R1a1 (M17, M198), czyli obecnie R1a1a, w dwóch północnych prowincjach Chin: Liaoning (północnowschodnie Chiny) i Gansu (północne Chiny), zwłaszcza w plemionach Bonan, Dongxiang, Hui (czyt. Huej) i Salar. W niektórych z nich częstotliwość R1a1a dochodzi do 32 %.  Etnolodzy wskazują na istniejące u większości z tych plemion przekonanie o ich obcym pochodzeniu, spoza Chin.
 Anatole Klyosov 2009
 w co dopiero opublikowanym Вестник Российской Академии ДНК-генеалогии (Wiadomości Rosyjskiej Akademii genealogii Y-DNA) Том 2, № 5 2009 август,  w artykule Древнейшие восточно-азиатские ветви гаплогруппы R1a, (Stare wschodnioazjatyckie gałęzi haplogrupy R1a) dokonał obliczeń i ustalił, że
 
R1a1a  wywodzi się z południowej Syberii; mutacja M17-M198 powstała tam 20.000 lat temu

bowiem na taki czas wskazują  jej haplotypy STR, które Klosov w swojej pracy opublikuje.
 Doszedł do wniosku, że jedna część tej populacji z południowej Syberii wyemigrowała przez północnowschodnie i środkowe Chiny do południowych Indii i Pakistanu; w Indiach stanowi starą populację wśród drawidów,  ze wspólnymi przodkami z czasu 7000-12000 lat temu.
 Druga część, która pozostała “na miejscu” w Syberii, dała później  początek być może niektórym starym tamtejszym kulturom archeologicznym, jak np. taszbułatowskiej (8000-7000 lat) i Afanasjewo (rejon Ałtaju 4500-4000 lat temu).
 Trzecia zaś część wyemigrowała na zachód, docierając około 12.000 lat temu na Bałkany, by po kilku tysiącach lat około 5000-4000 rozejść się po Europie, w tym także do pontyjsko-kaspijskich stepów, oraz dalej na wschód, za Ural, tworząc kulturę Sintaszta i Andronowo, gdzie uformowała sie populacja Ariów, która w północnych Indiach dała początek młodszej, indoeuropejskiej części R1a1a (o czym niżej).
 Datowanie haplogrupy R1a1a na czas około 20.000 lat pociągnie za sobą wcześniejsze datowanie  powstania także mutacji M173, czyli haplogrupy R1, datowanej przez T. Karafet et al. 2008 na czas 18.500lat temu.
 Klosow jednak dodaje, że konieczne są dalsze ustalenia w temacie datowania i migracji hg. R1 i R1a1a oraz  jej rozprzestrzeniania się.
 Najnowsza publikacja o starych azjatyckich haplogrupach, w tym R1a1a, zob. Shou et al. 2010   Ocena artykułu w Rodstwo.ru
 

Klosow, przeprowadzając rewizję dotychczasowego datowania haplogrup europejskich i azjatyckich, w tym także R1a1a, zauważył, że dokonane przez historyków, językoznawców i archeologów datowanie inwazji półwyspu Indyjskiego przez Ariów z północy i zaistnienie tam indoeuropejskiego języka dopiero na połowę drugiego tysiąclecia p.n.e. jest zgodne tylko z poprawnym datowaniem i genealogią hinduskiego haplotypu R1a1a, wyraźnie identycznego z haplotypem wschodniosłowiańskim, lecz nieco młodszego.
 Bowiem spośród Prasłowian wschodnich, których wspólny przodek wywędrował około 2750 lat p.n.e na ukraińsko-rosyjskie stepy, część populacji migrowała dalej na wschód, na teren dzisiejszego północnego Kazachstanu i południowego Uralu, tworząc tam rozległą kulturę andronowską (z centrum nad Jeziorem Aralskim). Prawdopodobnie w tej populacji powstała ważna środkowo i południowoazjatycka oraz bliskowschodnia nutacja L432.2, wykryta w lipcu 2011 r.

Niewielka grupa z tej populacji zbudowała sobie około 1800 r. p.n.e m.in. miasto/zamek o nazwie Arkaim na południowym krańcu Uralu. Został on jednak porzucony po około 200 latach. Bowiem po jakiejś katastrofie, którą można kojarzyć z wybuchem (około 1628 lat p.n.e) wulkanu Santorini (zwanym też Thera) na Morzu Egejskim i który pochłonął cywilizacje minojską, a na szerokiej przestrzeni północnej półkuli na długi czas zakłócił pogodę (znaczne ciemności i obniżenie temperatury)  ludność Arkaim z R1a1a porzuciła gród i udała sie na południe, zaludniając Kirgizję i Tadżykistan (tam dziś wśród ludności – do kilkadziesiąt procent genetycznych ex-Słowian R1a1a!) oraz północne Indie, a chyba osobno – północny Iran (badania irańskie są dotąd niewystarczające).
 
Co do hinduskiej populacji R1a1a trzeba wiedzieć i brać pod uwagę, że na podstawie tekstów hinduskiej świętej księgi Rygwedy i innych badań, zwłaszcza archeologii i językoznawstwa, światowa nauka dotąd uważa indoeuropejski lud Ariów, który dał początek kastom braminów hinduskich i hinduskim Indoeuropejczykom, raczej za najeźdźców z północy w połowie II tysiąclecia p.n.e., co potwierdza genealogia genetyczna. Dlatego Genetyka na portalu Eupedia podkreśla: “Kapłańska kasta braminów  składa się niemal wyłącznie z haplogrup R1a1, R2 i J2a (chociaż R1a1a stanowi dwie trzecie z linii), przybyłych w ramach indoaryjskiej migracji z zewnątrz w epoce brązu 3500 lat temu”. Genealogia Y-DNA w badaniach A.K. zdaje się potwierdzać pochodzenie językowo indoeuropejskich Ariów od Słowian wschodnich, o czym niżej, w rozdziale o ekspansji Słowian.
 
 
 



         Uwaga. Obecnie już wiadomo, że w trakcie migracji ludności z haplogrupą R-M417 i jej synowskiej R-Z645 z Europy (Środkowej?) ku Azji Centralnej i Południowej doszło do powstania synowskiej mutacji Z93, która łatwo odróżnia azjatycką część rodu R1a od Europejskiej i wyraźnie wskazuje na kierunek migracji – od Europy ku Azji: Kirgizja, Iran, Pakistan i Półwysep Indyjski."

http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/dzieje/slowianie-pochodza-znad-dunaju-i-wisly/genetyczne-odkrycia-2010-%E2%80%93-nowa-genealogia-slowian-i-innych-ludow-bialego-ladu-europy/

 
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #94 : Czerwiec 29, 2012, 10:57:44 »

Dokładnie tak Lucyfer korona faraona czy tiara nie są fizycznymi przedmiotami tak naprawdę, a osiągnięciami osobistego rozwoju duchowego dzięki życiu etycznemu przepełnionemu miłością.

SERCE! Jak bardzo ono jest ważne dla nas to fizyczne i to duchowe ... CZAKRA SERCA która dzięki przepływowi uczucia miłości powoduje nasz rozwój osobisty. Tworzy nad naszymi głowami Koronę Faraona lub inaczej Tiarę.

Prawo do niej posiada KAŻDY CZŁOWIEK , KTÓRY DZIĘKI SWOJEMU SWOIM DUCHOWEMU ROZWOJOWI stworzy ł nad swoją głową ten przepiękny energetyczny wizerunek odtworzony w fizyczności jako właśnie kształt korony Faraona lub tiary.

Reszta wyjaśnień w poniższym filmie.

http://www.youtube.com/watch?v=nYrib-CiZ5E&feature=player_embedded

Jaki związek mają z tym faktem ARIOWIE? Otóż oni niosą w sobie , w swoich sercach ogień życia czego nie posiadają propagowani jako wzorce doskonałości ARYIANIE. Tylko potomkowie dwóch linii DNA po ojcach  i tej samej linii Rna po matce posiadają przekazane im te możliwości.

Stworzenia dla siebie korony faraona lub tiary jak ktoś woli , z czym wiąże się sławetne "przebudzenie faraona" w nas, a nie w grobowcu Egiptu.

Ale tez w kontekście tej wiedzy bardzo śmiesznie  i żenująco wygląda strojenie się w tiarę dostojników katolickich.

No cóż? Wszystko polega na blokowaniu wiedzy.


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 11:05:14 wysłane przez Kiara » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #95 : Czerwiec 29, 2012, 13:04:54 »

nagumulululi dobrze, ze przytoczyles te informacje o Arkheimie.
Kiedys w ten sposob sortowano mieso ludzkie wg literek i typow. Do 1999 roku. Projekt zakonczony.

Lucyfer bardzo ladnie wytlumaczyles, o tych pszczolkach, ja zas powiedzialabym, ze jest wlasnie odwrotnie, od lilijki poprzez pszczolki, do wzorca pierwotnego - diamentowego.

//Robin ciesze sie, ze czytasz moje posty, wyjdz z cienia, podyskutuj, pogadaj z innymi uzytkownikami, nie trzeba z wszystkim leciec na skarge:) nawet, gdy ktos moze czasem cos mocniejszego wstawi Mrugnięcie//
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #96 : Czerwiec 29, 2012, 15:01:02 »

"Drugi fakultet, o ktorym nie pisalam, bo nie musze.
Jestem linguista, znam pare narzeczy, co laczy sie rowniez z wyksztalceniem."
Kiedys w ten sposob sortowano mieso ludzkie wg literek i typow. Do 1999 roku. Projekt zakonczony.
Rozumiem, że lingwista wrzuca wrzystko do jednego wora -  nie istniejącego w jezyku polskim pojecia Aryanie i wykazuje na zasadzie ssania z palca zwiazki z wszystkim na AR. W Beuenos Aires mieszkają aryanie, hahaha. Czytałem pare rozpraw lingwistycznych i niestety twoja luźne skojarzenia w niczym tego nie przypominaja, Uśmiech.

Generalnie rzecz biorąc istotne jest wnioskowanie, ale czy prawomocne, dla laików pewnie tak, szkoda że tu nie ma lingwisty, Uśmiech))):
1. Aries -> Ram -> Ares -> Baran -> Agni -> Ogień
2. Aries -> Ram -> Baran -> Zbawiciel -> Jezus.
3. Aries -> Ram -> Ares (greek) -> Mars (roman)
4. Agni -> Indra -> Wojna -> Haria -> Wojownik -> Iron.
Wojownik?Baran?Ogień?Wilk?Żelazo?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2012, 15:16:37 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #97 : Czerwiec 29, 2012, 15:50:06 »

Zampmniales Aether mod (AR) ale jako doktorowi informatyki  Duży uśmiech o tym wspominac nie musze.

Cytuj
W Beuenos Aires mieszkają aryanie

Tak wlasnie jest. Argentyna.

Coz w tym dziwnego? Nie zgadza sie z wiedza wyczytana na necie?°°
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #98 : Czerwiec 29, 2012, 18:24:29 »

Cytuj
Eupedia podkreśla: “Kapłańska kasta braminów  składa się niemal wyłącznie z haplogrup R1a1, R2 i J2a (chociaż R1a1a stanowi dwie trzecie z linii), przybyłych w ramach indoaryjskiej migracji z zewnątrz w epoce brązu 3500 lat temu”. Genealogia Y-DNA w badaniach A.K. zdaje się potwierdzać pochodzenie językowo indoeuropejskich Ariów od Słowian wschodnich, o czym niżej, w rozdziale o ekspansji Słowian.

Czy to znaczy, że Ariowie (w odróżnieniu od Arian /Aryan ) się wywodzą z Prasłowian czy to raczej Słowianie pochodzą od Ariów  ?
Tak czy inaczej północni Hindusi i Słowianie mają wiele wspólnego i ,być może, to tam należy szukać korzennych zwyczajów i wiedzy pradawnych Słowian ?

Tu jeszcze ciekawostka, która potwierdza, że w Himalajach do dzisiaj mieszkają długowieczne plemiona o słowiańskim rodowodzie :
najbardziej znanym i najlepiej zbadanym plemieniem długowiecznych ludzi są żyjący u podnóża Himalajów Hunzowie. Wielu z nich dożywa ponad 100 lat, przy czym do końca cieszy się witalnością i dobrym zdrowiem. Nic więc dziwnego, ze styl życia i dieta Hunzów stały się przedmiotem zainteresowania współczesnej nauki.
(...)
ludzie Ci nie znają  dolegliwości gastrycznych, takich jak wrzody dwunastnicy, żołądka czy wyrostka robaczkowego. Co ciekawe, lud ten nie wie, co to nowotwory, przemęczenie, stany depresyjne czy lękowe a nawet pospolite przeziębienie. Mężczyźni nie cierpią na  schorzenia układu krążenia,  zawały serca czy wysoki poziom cholesterolu. Jakież musiało być zdziwienie dr McCarrisona, gdy odkrył, że przypadki zostania ojcem w wieku 90 lat nie należą wśród Hunzów do rzadkości, podobnie zresztą jak macierzyństwo 50- letnich kobiet!
Dieta

Angielski lekarz podszedł do zbadania niezwykłego zagadnienia w sposób metodyczny. Stwierdził, że musi istnieć związek między dietą Hunzów, ich stylem życia a długowiecznością i niewystępowaniem chorób.  Okazało się, że jadłospis Hunzów oparty jest na kilku rodzajach zbóż, takich jak pszenica, jęczmień, proso i gryka. Do tego dochodzą zielone warzywa,  ziemniaki oraz warzywa strączkowe, przede wszystkim fasola i groch. Dieta Hunzów bogata jest również w mleko i jego przetwory, takie jak lassi, maślanka czy masło. Morele i owoce morwy suszy się na słońcu, zaś mięso jada się w małych ilościach, w zasadzie tylko przy wyjątkowych okazjach.(..)

Ciekawostki
Nie wszyscy wiedzą, że Hunzowie należą do grupy ludów Scyto-Słowiańskich. Często spotkamy tam więc dziewczyny o blond włosach i niebieskich oczach. Z kolei starsze przedstawicielki płci pięknej słyną z gładkiej cery twarzy, mimo że zbiegi medycyny estetycznej, takie jak botox Wrocław, są tam raczej nie znane. Mężczyźni cieszą się życiem nawet w podeszłym wieku, zachowują witalność i dobre samopoczucie oraz pełnię męskości. Pracują do końca swych dni, a słowo „emerytura” jest im nieznane.

http://www.artykuly.net.pl/index.php/hunzowie-dlugowieczny-lud-podnoza-himalajow/

Dieta taka w zasadzie jaką u nas spokojnie można prowadzić. Himalaje i blondynki o niebieskich oczach ?

Fajna Chichot
I jeszcze Białczyński pisze o tym plemieniu fajne rzeczy
http://bialczynski.wordpress.com/krolestwo-sis-i-jego-cuda/ludy-albo-plemiona-krolestwa-sis/lud-dlugowiecznych-hunzow-czyli-guniow-hakownikow-w-krakorum/

Ciekawostka :
Karimabad – stolica Kraju Hunza. Leży on w pakistańskiej obecnie prowincji nazywanej Baltistan – czyli Bałtystan – Kraj Bałtów. Czy to wam cvzegoś nie przypomina z nazwy? Całość jest częścią Kaszmiru – Ziemi skołocko-słowiańskiego plemienia Windów (Wedów), -Koszetyrsów, zwanych w Indiach Kasztriami – twórców kast (najdawniejszej kasty kasztrijów – wojowników) i grupy w 80% tworzących dzisiaj kastę braminów.
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #99 : Czerwiec 29, 2012, 20:52:33 »

Przestaw to pisanie do watku o Viniecie.
SUPER!
Nie mam teraz czasu, ale z przyjemnoscia podyskutuje, ale zejdzmy stad w inne miejsce bardziej adekwatne.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.136 sekund z 17 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

brodria skarpetkacrraft miastomorthal polishlife gangnh