Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Styczeń 18, 2021, 20:57:25


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Witamina C - naturalna  (Przeczytany 11049 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Gość
« : Grudzień 15, 2009, 12:46:17 »

Ciekawy tekst :
" Większość przypadków wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, i gorączki zachodniego Nilu jak wszystkich ostrych i zakażeń mogą być leczone lub zaleczone wielokrotnymi dawkami askorbinianu sodu (witamina C aplikowana dożylnie). Dzieje się tak, ponieważ wszystkie te choroby powodują objawy i zabijają z powodu ogromnej ilości wolnych rodników. Witamina C (akorbinian) jako silny antyoksydant oczyszcza komórki z wolnych rodników, działając poprzez dostarczanie elektronów neutralizujących duże ilości wolnych rodników powodujących te choroby.
Mówiąc wprost, wszystkie te informacje muszą być chowane w tajemnicy czy też są specjalnie nie rozpowszechniane przed opinią publiczną, ponieważ mogłoby się stać oczywistym dla każdej myślącej osoby, że skoro witamina C może leczyć Ebole, Marburg, gorączkę zachodniego Nilu i ptasią grypę, to co w przypadku innych chorób zakaźnych i stanów zapalnych? (..) Dopiero 6 g witaminy C (najlepiej z bioflawonoidami) dziennie podawane na początku infekcji przeziębienia (dawka uderzeniowa do jedzenia) i 1 g (do jedzenia) w ciągu kolejnych dni utrzymywało fagocytozę na odpowiednim poziomie. Witamina C z bioflawonoidami powinna być zażywana w trakcie posiłków!!! choćby dlatego, że w PRZYRODZIE występuje tylko!!! w tym co nazywamy naszym  jedzeniem."

źródło http://www.fnbg.org/pliki/witaminac.pdf

Interesujący artykuł . Już kiedyś słyszałem o tym, że ptasią grypę leczyło się witaminą C.
Jeśli o mnie chodzi , to spożywam dziennie  kubek lub dwa Yerba Mate bogatej we flawonidy plus 1  x  wit C 1000 mg naturalna . Tak profilaktycznie.

Dalej w artykule czytamy  :
"Witamina C łączy się z wirusem, bakterią lub substancją chemiczną,
tworząc nowy związek, który musi zostać utleniony przez dalsze ilości
witaminy C. I W TYM MIEJSCU WSPOMNE O ANTYWIRUSOWYM DZIAŁANIU SREBRA KOLOIDALNEGO
Ag 100, które współdziałając z witaminą C dosłownie utlenia (spala) niszcząc wirusy
w tym i wirusy jakiejkolwiek grypy.
"


Pamiętam, jak kiedyś pochwaliłem się swojemu alergologowi, że zauważyłem, iż  w przypadku braku leku rozkurczowego, kiedy odczuwam duszność to wystarczy iż zażyję dwie tabletki rutinoskorbinu i już mi się poprawia. Lekarz pokiwał głową, wyjaśnił niechętnie, że zapewne działa podwójna dawka witaminy C, ale powiedział że to rozwiązanie doraźnie - na krótką metę, a w leczeniu się tego nie stosuje. Uwierzyłem mu, ale kiedy w zeszłym roku dałem się namówić aptekarzowi z medycynynatrualnej  na zakup witaminy C  pochodzenia naturalnego to zauważyłem, że cały sezon mogłem obyć się bez psikaczy zażywając od jednej do dwóch tabletek  vit C 1000 dziennie. Nie powodowało to żadnych skutków ubocznych .

Wydaje się to tak absurdalnie prostym, niedrogim i skutecznym rozwiązaniem moich problemów, że aż niewiarygodne. Ale to działa.
Przy okazji przekonałem się, iż przez wiele lat zasilałem ten system zniewolenia swoim brakiem zdrowia UFAJĄC lekarzom - ludziom mądrym i uczonym przecież . Kosztem zaufania do siebie samego , do własnych przeczuć.

Oczywiście wynikało to z nieświadomości.

 Szukajmy naturalnych sposobów zapobiegania.
Potrzeba większego zaufania do natury i do ludzi, którzy posiadają głęboką wiedzę o naturze i ziołolecznictwie, ale nade wszystko korzystajmy ze starych , wielowiekowych , sprawdzonych recept na zdrowie, które CZUJEMY ,że rezonują z nami.

Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #1 : Grudzień 15, 2009, 15:36:33 »

East,
najwięcej witaminy C jest w owocach dzikiej róży. Fenomenem tego owocu jest to, że nie traci on niczego ze swych właściwości podczas obróbki termicznej.
Ostatnio pijemy codziennie rano całą rodzinką soki owocowo-warzywne "doprawiane" dodatkowo sokiem z dzikiej róży. Jak na razie grypa nie ma szans na wyklucie się Mrugnięcie. Srebrną wodę też mamy na podorędziu, jakby co...



Pozdrawiam - Thotal Uśmiech


Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #2 : Styczeń 06, 2010, 15:59:21 »

Witamina C  cudowny lek
www.fnbg.org/   Dokumenty

Większość z nas słyszała o witaminie C, czyli kwasie askorbinowym. Większość z nas próbowała
nawet leczyć nią przeziębienie czy grypę. Jednak często słyszę informację o skutkach ubocznych
jakie niesie za sobą spożywanie zbyt dużych dawek witaminy C i jak bardzo w związku z tym trzeba
uważać, by nie przekroczyć profilaktycznej dawki 60 mg.
Wprost nie mogę się nadziwić, skąd ludzie mają tak jednostronną wiedzę na temat szkodliwości
witaminy C, a przy tym prawie nic nie wiedzą o jej zaletach dla organizmu?
Nie wiedzą również o tym, iż bez niej nie będziemy zdrowi, a ona sama jest niezbędna dla naszego
organizmu szczególnie podczas choroby i stosowania antybiotyków, leków antykoncepcyjnych,
hormonalnych, sterydowych, przeciwbólowych i wielu innych!!!
Dr F. Klenner w latach czterdziestych prowadził badania naukowe i odkrył, iż większość przypadków
wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy (i jakiejkolwiek innej grypy) oraz gorączki zachodniego
Nilu jak wszystkich innych ostrych zakażeń, mogą być leczone witamina C (doustnie najlepiej z
bioflawonoidami ponieważ w przyrodzie kwas askorbinowy-witamina C występuje najczęściej z
biflawonoidami, które zwielokrotniają siłę witaminy C) lub zaleczone wielokrotnymi dawkami
askorbinianu sodu (witamina C aplikowana dożylnie).
Dzieje się tak, ponieważ wszystkie te choroby w wyniku wytwarzanych przez pasożyty toksyn
powodują objawy i zabijają z powodu ogromnej ilości wolnych rodników!
Zastanawia również cel wprowadzania nas w błąd i dezinformowania na temat leczniczych
właściwości witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, fałszując z uporem prawdziwy obraz
witaminy C i "wkładając do jednego wora" naturalne formy witamin razem ze szkodliwymi
syntetykami??? Skąd wzięło się tak błędne podejście do witaminy C?
Witamina C (askorbinian) jest silnym antyoksydantem ( inaczej - przeciwutleniaczem ).
Oczyszcza komórki z wolnych rodników, działając poprzez dostarczanie elektronów
neutralizujących duże ilości wolnych rodników czyli sprawców tych ciężkich i często
śmiertelnych chorób.( a zwłaszcza z bioflawonoidami)
Oczywistym przykładem tego mógłby być ostry gnilec ogólnoustrojowy, objawiający się
gorączką krwotoczną. Okazuje się, że zręcznie ukrywa się fakt, iż nikt nie zaleca badań na
poziom witaminy C we krwi u ciężko chorych pacjentów z krwotokami, gdyż to sugerowałoby
leczenie witaminą C.
Podczas każdej choroby infekcyjnej, w ogromnym stopniu rośnie zapotrzebowanie na
podawanie większych ilości antyoksydantów ( m.in. witamina C z bioflawonoidami , witamina
E, beta caroten, cynk, selen, koenzym Q10 )
Firmy farmaceutyczne nie mają widocznie interesu, aby lekarze skutecznie leczy tanimi
suplementami witaminy C i antyoksydantami - woli się polecać często mniej skuteczne w
leczeniu chemiczne leki farmakologiczne z całą gama skutków ubocznych, które przede
wszystkim tłumią objawy i nie sięgają do przyczyny chorób...
Organizmy naczelnych - małpiatek, małp, ludzi nie potrafią wytwarzać witaminy C z cukrów prostych,
jak to czynią niemal wszystkie pozostałe kręgowce z wyjątkiem świnek morskich. Widocznie w
procesie ewolucji naszych gałęzi gatunkowych okazało się, że wątroba ma tyle innych, niezbędnych
dla prawidłowego funkcjonowania organizmu zadań, a w pokarmach dostępnych w przyrodzie
znajduje się wystarczająco dużo źródeł naturalnej witaminy C w postaci świeżych owoców i
warzyw.Czy wiesz, że przeliczając na człowieka, u owczarka niemieckiego o masie ciała ok. 32 kg,
dzienna produkcja wynosi ok. 25 gramów (25000 mg) witaminy C?
Doktor Linus Pauling (dwukrotnie otrzymał Nagrodę Nobla) obliczył, że nasi pradawni przodkowie,
myśliwi i zbieracze runa leśnego, spożywali dziennie około 600 miligramów witaminy C, karmiąc
się chudym mięsem, warzywami i owocami. Ilość ta przekraczała 10-krotnie dawkę wystarczającą, by
zapobiec szkorbutowi i obecnie przyjętą dawkę dziennego zapotrzebowania organizmu na witaminę C.
Profesor Miladin Mirilov, jugosłowiański biochemik, specjalista w dziedzinie
żywienia, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia: "Byłbym zaskoczony, gdyby
ktokolwiek zdołał udowodnić, że taka dawka witaminy C jest szkodliwa. To nie przypadek, że w
uregulowaniach Unii Europejskiej podniesiono do dawki 2000mg/dziennie"
Profesor medycyny z Alabamy, Emanuel Cheraskin przyjmujący 5 gram witaminy C dziennie
twierdzi: "Z doświadczeń wynika, iż przyjmowanie witaminy C może dodać lat życiu i życia
upływającym latom".
Gyula Kulascar, biochemik, adiunkt Akademii Medycznej Pecs, odkrywca układu tzw. biernej
obrony organizmu przed nowotworami, wykorzystującego również witaminę C:
"To jest śmieszne! Do jakich uszkodzeń genetycznych mogłoby dojść w ciągu sześciu tygodni w
skutek tak małej dawki? Na podstawie co najmniej 40 badań klinicznych mogę stwierdzić, że witamina
C nie jest szkodliwa nawet w dużych dawkach."
Profesor Światosław Ziemlański z Instytutu Żywności i żywienia, jeden z
najwybitniejszych w Polsce specjalistów w dziedzinie prawidłowego żywienia: "To nie jest
wcale dowód, ja nadal biorę 600-miligramową dzienną dawkę witaminy C."
Wiadomo, że biochemik Linus Pauling, dwukrotny laureat nagrody Nobla przyjmował ok. 18 tysięcy
mg (tj.18 gram !!!) witaminy C dziennie przez ponad 30 lat. Wiemy już, że umarł w wieku 94 i to nie z
powodu przedawkowania witaminy C.
Zwróćmy uwagę, że pożywienie małp zawiera blisko 50 razy więcej interesującej nas substancji
niż żywność człowieka (tj. blisko 3 gramy dziennie). O tym, że podawanie zwierzętom dużych
ilości witaminy C jest niezbędne najlepiej wiedzą ludzie zajmujący się hodowlą małp do celów
eksperymentalnych. Optymalną dawkę dla małp ustalili metodą prób i błędów. Ciekawe, że w
stosunku do ludzi nie poczyniono jeszcze takich ustaleń. Jeszcze raz powtórzę Czy wiesz, że
przeliczając na człowieka, u owczarka niemieckiego o masie ciała ok. 32 kg, dzienna produkcja
wynosi ok. 25 gramów (25000 mg) witaminy C?
Badania Amerykańskiego Narodowego Instytutu Onkologicznego
wykazały, że dzienna dawka 5 gram witaminy C zwiększa produkcję
limfocytów w organizmie, a dawka w granicach 10 g jest jeszcze
skuteczniejsza. Witamina C wykazuje zbawienny wpływ na naszych małych
sojuszników - limfocyty T.
W odniesieniu do układu immunologicznegowitamina C wspiera
funkcjonowanie gruczołów nadnerczy w okresach natężonego
wysiłku, stymuluje produkcję własnego interferonu niezwykle
pomocnego podczas leczenia w chorobach nowotworowych,
wzmacnia działanie przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne i
przeciwbakteryjne białych krwinek.
Niedobór witaminy C powoduje spadek liczby limfocytów T, na
których opiera się działanie układu immunologicznego.
,,(�) Wirus Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, wirus gorączki zachodniego Nilu, polio i wszelkich ostrych chorób zakaźnych
mogą być leczone albo zaleczane wielokrotnymi dawkami witaminy C
Wyniki z Marburga 3 maja 2005: Przemysł farmaceutyczny, eksperci na temat gorączki krwotocznej = 280 drastycznych
przypadków śmierci, krwawienie, plucie krwią, inne swoiste objawy szkorbutu
Badanie poziomu witaminy C we krwi = 0
Próbne badanie kuracji askorbinowej = 0
Wyniki z Marburga 18 maja 2005:Przemysł farmaceutyczny, eksperci na temat gorączki krwotocznej = 311 + 8 = 319
dramatycznych przypadków śmierci, krwawienie, plucie krwią, inne swoiste objawy szkorbutu
Badanie poziomu witaminy C we krwi = 0
Próbne badanie kuracji askorbinowej = 0
Większość przypadków wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, i gorączki zachodniego Nilu jak wszystkich ostrych i zakażeń
mogą być leczone lub zaleczone wielokrotnymi dawkami askorbinianu sodu (witamina C aplikowana dożylnie). Dzieje się tak,
ponieważ wszystkie te choroby powodują objawy i zabijają z powodu ogromnej ilości wolnych rodników. Witamina C
(akorbinian) jako silny antyoksydant oczyszcza komórki z wolnych rodników, działając poprzez dostarczanie elektronów
neutralizujących duże ilości wolnych rodników powodujących te choroby.
Mówiąc wprost, wszystkie te informacje muszą być chowane w tajemnicy czy
też są specjalnie nie rozpowszechniane przed opinią publiczną, ponieważ
mogłoby się stać oczywistym dla każdej myślącej osoby, że skoro witamina C
może leczyć Ebole, Marburg, gorączkę zachodniego Nilu i ptasią grypę, to co w
przypadku innych chorób zakaźnych i stanów zapalnych?
A straciłby na tym przede wszystkim przemysł farmaceutyczny i ludzie z nim związani. Przemysł farmaceutyczny ściśle
współpracuje z przemysłem naftowym i chemicznym.
Jeżeli każdy wiedziałby jak używać dużych dawek witaminy C - askorbinianu doustnie i dożylnie, byłoby to finansową
katastrofą dla przemysłu farmaceutycznego.
Zasadniczym pytaniem jest, czy sekret witaminy C może być zachowany w tajemnicy teraz, kiedy Internet wykrzykuje prawdę
cały czas. Telewizja, radio, magazyny, medyczne czasopisma, lekarze, farmaceuci, prawnicy, politycy, wydawcy naukowi mogą
się na to zgodzić, będąc tym w ogromnym stopniu finansowo zainteresowani, ale Internet nie. Ten sekret witaminy C kosztuje
tryliony dolarów i miliony istnień przez lata. A za to płacimy MY podatnicy do kieszeni PANÓW Z PRZEMYSŁU
FARMACEUTYCZNEGO.
O LECZENIU RÓWNIEŻ GRYPY
W latach 30-tych ubiegłego stulecia Dr.med. Frederik Klenner z uznaniem komentował lecznicze
działanie witaminy C. O tym, że może zahamować rozwój chorób szczególnie wirusowych
stanów zakaźnych u dzieci w przeciągu minut lub godzin od podania uderzeniowej dawki
witaminy, przekonał się eksperymentując na własnej rodzinie. Jako jeden z pierwszych
zauważył i opisał zjawisko spadku witaminy C we krwi osób cierpiących na choroby zakaźne.
Ostrość niedoboru zależała od długości trwania choroby i nasilenia
objawów. Wydawało mu się jasne, że wiele tego rodzaju przypadków jest bezpośrednim
następstwem poważnego braku witaminy w C w organizmie, graniczącego z niedoborem
powodującym szkorbut.
Witamina C jest niezbędnym budulcem substancji międzykomórkowej, tworzącej wiązania
włoskowatych naczyń krwionośnych. Łącza te mogą ulec osłabieniu, w wyniku, czego bakterie lub
wirusy mogą przenikać do mózgu. Gdy stężenie witaminy C we krwi spada do poziomu 1 mg na litr,
włoskowate naczynia krwionośne stają się szczególnie łamliwe.
Dopiero 6 g witaminy C (najlepiej z bioflawonoidami)
dziennie podawane na początku infekcji
przeziębienia (dawka uderzeniowa do jedzenia) i 1 g
(do jedzenia) w ciągu kolejnych dni utrzymywało
fagocytozę na odpowiednim poziomie. Witamina C z
bioflawonoidami powinna być zażywana w trakcie
posiłków!!! choćby dlatego, że w PRZYRODZIE
występuje tylko!!! w tym co nazywamy naszym
jedzeniem.

Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #3 : Styczeń 06, 2010, 16:00:19 »

Dygresja: Nie widziałem, ani nie słyszałem nigdy aby
tabletki, kapsułki, proszki czy ampułki wyrastały na drzewach,
krzewach czy na czymkolwiek innym gdziekolwiek w NATURZE.
Zażywający witaminę C odczuli zauważalna ulgę i zmniejszenie
nasilania objawów. Niezwykle interesujący jest też fakt, że u
pacjentów rozpoczynających kurację 6 g od razu pierwszego dnia
choroby bardzo rzadko pojawiały się komplikacje w postaci wtórnych
infekcji bakteryjnych. Podczas przeziębienia dr Clark (biochemik) poleca dla
osób dorosłych podanie dawki uderzeniowej 6 do 10 gram witaminy C dla
wspomożenia neutralizacji mykotoksyn. Zdaniem dr Clark, leukocyty nadal
potrzebować będą ok. 5 godzin, aby odzyskać zdolności obronne. Chorym na
infekcje wirusowe często podaje się profilaktycznie antybiotyki przeciw wtórnym
infekcjom bakteryjnym, co znacznie osłabia ich własny układ obronny i również
wymaga dodatkowego podania witaminy C oraz antyoksydantów. Dawka 250
mg witaminy C dziennie nie wystarcza, by podnieść stężenie witaminy C do
poziomu zapewniającego właściwy przebieg fagocytozy.
W 1977 roku doktor J.Asfora przeprowadził jedno z najdoskonalszych do tej pory badań nad
leczniczymi właściwościami witaminy C. W eksperymencie uczestniczyło stu trzydziestu trzech
studentów medycyny, lekarzy i pacjentów miejscowego ośrodka zdrowia, którym podawano tysiąc
miligramów witaminy C (porównywalne dawki do np. dwie tabletki C PLUS trzy razy dziennie lub 2 x
po 1 tabl. C 500), albo placebo. Niektórzy rozpoczęli kurację już pierwszego dnia przeziębienia, a inni
drugiego, jeszcze inni trzeciego. Zażywający witaminę C odczuli zauważalną ulgę w nasileniu
objawów. Niezwykle interesujące jest też fakt, ze u pacjentów rozpoczynających kurację od razu
pierwszego dnia choroby bardzo rzadko pojawiały się komplikację w postaci wtórnych infekcji
bakteryjnych. Inaczej, niż u pacjentów nie biorących witamin lub rozpoczynających kurację drugiego
lub trzeciego dnia choroby. Wśród pacjentów rozpoczynających kurację witaminą C pierwszego dnia
choroby, tylko w trzynastu procentach przypadków zanotowano wtórne infekcję bakteryjne. W grupie
pacjentów rozpoczynających kurację drugiego dnia ofiarą powikłań padło dwadzieścia procent
badanych, analogiczny wynik wyniósł czterdzieści siedem procent w grupie rozpoczynających kurację
trzeciego dnia. Wśród chorych zażywających placebo powikłania w postaci wtórnych infekcji
bakteryjnych pojawiły się w trzydziestu dziewięciu procentach przypadków. Witamina C wpływa też
bezpośrednio na przeciwciała, czyli białka utworzone w białych krwinkach typu B, których zadanie
polega na rozpoznawaniu i niszczeniu określonych bakterii. U zdrowych studentów, którzy otrzymywali
profilaktycznie dawkę 1 grama witaminy C przez okres 75 dni stwierdzono po zakończeniu podawania
witaminy C znaczny wzrost liczby przeciwciał niezbędnych do walki z bakteriami i wirusami.
W piśmie Journal of the American Medical Association sprawozdanie z badań potwierdzających
wartość witaminy C w leczeniu schorzeń dziecięcych. Dziewięcioro dzieci chorych na koklusz leczono
podając witaminę C. Dawka wynosiła początkowo 500 mg dziennie, zmniejszano ją stopniowo o sto
miligramów dziennie aż do osiągnięcia dawki stu miligramów, którą utrzymywano aż do wyzdrowienia
dziecka. Pacjenci otrzymujący witaminę C zdrowieli w ciągu piętnastu do dwudziestu pięciu dni, a
dzieci otrzymujące szczepionkę zdrowiały po przeciętnie trzydziestu czterech dniach. Imponująco
przedstawia się jeden aspekt tej kuracji: w przypadkach, gdy podawanie witaminy rozpoczęto w fazie
kataralnej choroby, "udało się całkowicie uniknąć fazy spazmodycznej (wykrztuśnej)".
Witamina C łączy się z wirusem, bakterią lub substancją chemiczną,
tworząc nowy związek, który musi zostać utleniony przez dalsze ilości
witaminy C.
I W TYM MIEJSCU WSPOMNE O ANTYWIRUSOWYM DZIAŁANIU SREBRA KOLOIDALNEGO
Ag 100, które współdziałając z witaminą C dosłownie utlenia (spala) niszcząc wirusy
w tym i wirusy jakiejkolwiek grypy.
Pierwsza dawka 30ml do jedzenia, a następnie 10ml do jedzenia trzy razy dziennie nie dłużej niż
jeden miesiąc po którym powinna nastąpić 10 dniowa przerwa. Dlatego leczenie witaminą C należy
kontynuować przez dłuższy czas nawet po wystąpieniu pierwszych oznak polepszenia. W
odniesieniu do układu immunologicznego witamina C wspiera funkcjonowanie gruczołów
nadnerczy natężonego wysiłku, stymuluje produkcję interferonu, tym samym wzmacnia
działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne białych krwinek. Niedobór witaminy C
powoduje spadek liczby limfocytów T, na których opiera się działanie układu
immunologicznego. A przecież tworzą one pierwszą linię obrony w walce z wirusami i bakteriami
atakującymi nasz organizm. Witamina C działa stymulująco na układ odpornościowy, powodując
wzrost poziomu silnego antyoksydantu glutationu, niezbędnego dla prawidłowego działania
obronności organizmu. Wysoki poziom witaminy C w organizmie sprzyja tworzeniu maksymalnych
zasobów glikogenu w wątrobie i wzmocnieniu jej czynności odtruwających. W okresie infekcji możesz
bezpiecznie zwiększyć spożycie do 10 gramów dziennie. Ze zwiększeniem dawek wg Dr R. Williams
nie wiąże się zupełnie żadne niebezpieczeństwo toksykacji, szczególnie w przypadku krótkotrwałych
kuracji. W prowadzonych badaniach nie stwierdzono żadnych zaburzeń nawet po dziennych dawkach
rzędu 10 g podawanych w ciągu kilku lat. Brakuje też dowodów, które mogłyby potwierdzić związek
między przyjmowaniem naturalnej witaminy C a powstawaniem kamicy układu moczowego, co może
mieć miejsce w przypadku przyjmowania syntetycznej witaminy C i spożywania dużej ilości białek
zwierzęcych oraz np. pasteryzowanego mleka --- aby wyeliminować to zagrożenie należy uwzględnić
w diecie warzywa i owoce, przyprawy czyli jeść czy też zażywać jednocześnie bioflawonoidy np.
wyciąg z pestek grejpfruta (np.citrosept), albo jeść owoc dzikiej róży, porzeczki czarnej, głogu, chrzan,
bazylia, nać z pietruszki i innych jadalnych rośli zawierających bioflawonoidy acerola, camucamu,
amalaki . Nie potwierdziły się także obawy, że witamina C sprzyja gromadzeniu w organizmie
nadmiaru ilości żelaza.
Głęboko wierzę, że witamina ta stanie w
rzędzie najskuteczniejszych środków
antybakteryjnych, antywirusowych i
podnoszących sprawność układu
odpornościowego.
I JESZCZE RAZ POWTÓRZĘ Czy wiesz, że przeliczając na człowieka, u
owczarka niemieckiego o masie ciała ok. 32 kg, dzienna produkcja wynosi
ok. 25 gramów (25000 mg) witaminy C?
Przepraszam może ktoś mi wytłumaczy dlaczego
człowiekowi ma wystarczyć 60miligramów/dziennie
witaminy C - małpa w ZOO żeby była zdrowa musi
spożyć 3000miligramów na dzień, a pies (rasy
owczarek niemiecki) żeby normalnie funkcjonował
musi dziennie wyprodukować 25000miligramów w
ciągu dnia. Chyba, chyba ktoś nas robi w ...konia z
tą witaminą C POWTÓRZMY człowiek 60mg, małpa
3000mg, a pies 25000mg.
Barszcz ukraiński według Gołębia:
Rosół z mięsem chłodny -- dość dużo(mięso zawiera lizynę, argininę i ornitynę,
które uczestniczą z witaminą C w obronie organizmu przed jakąkolwiek grypą)
Sparzone warzywa pokroić w miarę małe kawałki (powinien zawierać na pewno kapustę,
cebulę, fasolę, czosnek, nie żałować majeranku, tymianku, kminku) dodać do rosołu
zagotować tak aby były aldente nie gotować, po zagotowaniu dodać jedną, dwie, trzy łyżki
miąższu porzeczki, dzikiej róży itd. co chcecie z roślin, (które zawierają duże dawki witaminy c
z bioflawonoidami i nie gotować ponieważ witamina c rozkłada sie podczas gotowania).
Przed samym spożyciem kiedy zupa ostygnie i jest gotowa do jedzenia w pierwszym dniu
dodać 6gramów=6000miligramów lewokrętnego kwasu askorbinowego - witaminy C (ktora jest
łatwo rozpuszczalna w wodzie), a w nastepnych dniach 1g(1000mg) do 1,5g(1500mg) witaminy
C.
Można dodać Ag 100 (srebro koloidalne) w dawkach wymienionych wyżej. (przy pierwszym
posiłku 30ml później trzy razy 10ml dziennie do jedzenia)
W trakcie grypy wskazane jest zażywanie chlorku magnezu np leku Slowmag 3razy dziennie
jedną do dwóch tabletek tego preparatu do jedzenia.
A także jednej tabletki multiwitaminy z mikroelementami na dzień jakiejś zaufanej FIRMY, której
składniki są potrzebne do lepszego działania witaminy C.
Temperatury do 38 stopni Celsjusza nie należy zwalczać - jest dobra.
Chlorek magnezu powoduje wielki wzrost (az do 4 razy) sily fagocytowej
(niszczenia bakterii) bialych cialek krwi - limocytów T.
Jak działa srebro koloidalne Ag 100
Zaobserwowano, że samo wyszukuje zarazki w organizmie, przyciąga je swym dodatnim
ładunkiem i niszczy niezbędne im do życia enzymy. Beztlenowe bakterie i wirusy po prostu
utlenia, czyli spala. Z tego powodu nazywane jest srebrnym pociskiem. Nie atakuje w sposób
schematyczny, ale inteligentny. Dzięki temu podczas blisko stuletnich badań nad Srebrem
Koloidalnym, nie zaobserwowano istnienia odpornych na nie organizmów chorobotwórczych.
Srebro koloidalne ochrania również układ odpornościowy i pomaga mu się zregenerować.
Jednocześnie samo tworzy w naszym ciele układ obronny, skuteczny przeciwko
chorobotwórczym organizmom. Dodatkowo Srebro koloidalne oczyszcza organizm z martwych
ciał mikrobów i wydalanych przez nie toksyn. Pomaga uregulować trawienie, łagodzi infekcje
skóry i goi zakażone rany. Działając w ten sposób srebro koloidalne okazuje się być bardziej
skuteczne, niż zwykłe antybiotyki.
Lekarze coraz częściej nie są w stanie poradzić sobie z nowymi odmianami wirusów i bakterii.
Przy pomocy antybiotyków bezskutecznie walczą z grzybami, drożdżami i innymi pasożytami
atakującymi nasz organizm. Stajemy się coraz słabsi, a nasz system immunologiczny coraz
częściej działa nieskutecznie.
Bardzo proszę tę informacje wydrukować i skonsultować ze swoim leczącym
lekarzem przecież to leczenie czy dieta nie wyklucza stosowania ich terapii.
POZDRAWIAM
lek.med. GRZEGORZ GOŁĘBIEWSKI
! UWAGA !
( adnotacja dodana przez fnbg.org)
WSZYSTKIE SFORMUŁOWANIA ODNOŚNIE WITAMINY C MIAŁY
MIEJSCE JEDYNIE W ODNIESIENIU DO WITAMINY C
POCHODZĄCEJ Z NATURALNYCH ŹRÓDEŁ. WITAMINA C
EKSTRACHOWANA Z NATURALNYCH PRODUKTÓW MA
PRAKTYCZNIE 100% PRZYSWAJALNOŚĆ I NIE WYKAZUJE
SKUTKÓW UBOCZNYCH NATOMIAST SYNTETYCZNE PRODUKTY
PRZEMYSŁU FARMACEUTYCZNEGO NAZYWANE POTOCZNIE
"WITAMINĄ C" PRZYSWAJAJĄ SIĘ JEDYNIE W OKOŁO 7%
I MOGĄ POWODOWAĆ SKUTKI UBOCZNE.
PRZED ZAKUPIENIEM WITAMINY C PROSZĘ SIĘ KONIECZNIE
UPEWNIĆ IŻ MACIE PAŃSTWO DO CZYNIENIA Z PRODUKTEM
NATURALNYM. WITAMINA C SPRZEDAWANA W APTEKACH
ZWYKLE JEST SYNTETYCZNA !!! W PRAWDZIWĄ WITAMINE C
POCHODZENIA NATURALNEGO MOŻNA SIĘ PÓKI CO JESZCZE
LEGALNIE ZOPATRZYĆ W SKLEPACH ZIELARSKICH
I TYCH ZE ZDROWA ŻYWNOŚCIĄ.
( SFORMUŁOWANIE "LEGALNIE ZAOPATRZYĆ" ODNOŚI SIĘ DO DZIAŁAŃ KOMISJI
ŻYWNOŚCIOWEJ "CODEX ALIMENTARIUS" DĄŻĄCEJ DO ELIMINOWANIA Z RYNKU
ŚRODKÓW NATURALNYCH LUB UTRUDNIANIA DOSTĘPU DO NICH NA RZECZ ŚRODKÓW
SYNTETYCZNYCH PRODUCENTÓW KTÓRYCH FAWORYZYJE SIĘ PODCZAS PROCESÓW
USTALANIA PRIORYTETÓW LEGISLACYJNYCH DLA KRAJÓW CZŁONKOWSKICH CODEXU)
UWAGI TĘ BĘDĄ TEŻ MIEĆ CZĘSTO ZASTOSOWANIE DO INNYCH
WITAMIN I MINERAŁÓW, TWORY SYNTETYCZNE POMIMO
ZGODNOŚCI BUDOWY NIE SĄ TYM SAMYM CO NATURALNE, ICH
PRZYSWAJALNOŚĆ JEST ZNIKOMA, TRWAŁOŚĆ WIĄZAŃ
NIESTAŁA ORAZ CZESTO POWODUJĄ WIELE SKUTKÓW
UBOCZNYCH ( STĄD TEŻ CORAZ WIĘCEJ ARTYKUŁÓW
ATAKUJĄCYCH WITAMINĘ C JAKO POTENCJALNIE
NIEBEZPIECZNĄ, JEDNAK PRZYKŁADY "NAUKOWE" MAJĄCE TO
UDOWODNIĆ OPIERAJĄ SIĘ NA SKUTKACH WYWOŁANYCH
PRZEZ SYNTETYKI O CZYM SIĘ MILCZY W TYCH BADANIACH
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Luty 18, 2010, 21:32:54 »

W wątku o szczepieniach, Janeth zamieściła cytat o witaminie C:

Cytat: Janeth
Witamina C (kwas askorbinowy) jest dobra na przeziębienia

To jeden z mitów. Tymczasem szeroko zakrojone badania kliniczne, w których analizie poddano łącznie ponad 6 tysięcy przypadków infekcji dróg oddechowych, wykazały, że włączenie witaminy C w dawce co najmniej 200 mg do leczenia po wystąpieniu objawów przeziębienia nie powodowało zmniejszenia nasilenia objawów i czasu trwania choroby w porównaniu z placebo. Nie wykazano również skuteczności witaminy C w zapobieganiu infekcji, poza sytuacjami, w których podejmuje się dużą aktywność fizyczną (bieganie maratonów, jazda na nartach) na dużym mrozie. Wówczas witamina C w dawce 200 mg zmniejsza ryzyko nabawienia się przeziębienia o 50%.

Całość do przeczytania: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1599139,1,dziesiec-medycznych-mitow,index.html

Nie jestem specjalistą, jednak z moich skromnych informacji o tej witaminie wynika, ze zacytowany artykuł napisał ktoś nie do końca doinformowany. Taki stan rzeczy może mieć rzeczywiście istnienie, jednak w odniesieniu do farmakologicznej wit. C. Ta naturalna oddziaływuje na nasz organizm zupełnie inaczej, tzn. skuteczniej.
Ale po co będę się wymądrzał skoro fachowcy lepiej to oddadzą:

NATURALNA WITAMINA C 500
(witamina C 500mg)

Laureat nagrody Nobla (ściślej – dwóch nagród Nobla), pisarz, fizyk, i chemik,  prof. dr hab. Linus Pauling, przez całe dziesięciolecia cierpiał pod ostrzałem niezasłużonej krytyki za swoje entuzjastyczne poglądy na temat witaminy C. Prawdopodobnie największa pogarda spotkała jego wczesne prace poświęcone antyrakowemu działaniu tej witaminy. Na próżno publikował dowody potwierdzające swoją teorię – lekarze alopaci ani o krok nie ruszyli się z wygodnie okapanych pozycji odrzucających świadectwo o potencjale witamin jako środków leczniczych. Od jakiegoś czasu sytuacja zaczęła się zmieniać na korzyść zwolenników poglądów Paulinga. W 1991 roku placówka ciesząca się renomą w świecie nauk medycznych, Narodowy Instytut Rakowy, zorganizował sympozjum poświęcone udziale witamin C w leczeniu chorób nowotworowych.

Według doktor Gladys Block, specjalisty epidemiologa z Wydziału Zapobiegania Rakowi tegoż Instytutu, witamina C dowiodła swej wartości jako czynnik zapobiegający rakowi płuc, krtani, jamy ustnej, przełyku, żołądka, okrężnicy, odbytnicy, trzustki, pęcherza moczowego, szyjki macicy, śluzówki macicy, sutka oraz złośliwego guza mózgu u dzieci. Z ogólnej liczby  czterdziestu siedem badań przeprowadzonych nad leczniczym oddziaływaniem witaminy C  trzydzieści cztery potwierdziły jej skuteczność. Naukowcy stwierdzili: „Gdybyśmy mieli do czynienia działaniem przypadku, tylko w jednym  lub dwóch z czterdziestu siedmiu podjętych eksperymentów uzyskano by statystycznie znamienne wyniki”.
Rezultaty były zaś nawet jeszcze bardziej zaskakujące : ludzie , którzy należą do grupy górnych dwudziestu pięciu procent pod względem ilości zażywanej witaminy c, narażeni są na dwukrotnie mniejsze ryzyko zachorowań na raka niż ludzie należący do grupy dolnych dwudziestu pięciu procent – spożywających najmniejsze jej ilości.
...

Podstawowe zasady stosowania naturalnej witaminy C.

Witamina C jest składnikiem odżywczym niezbędnym dla prawidłowego przebiegu całego szeregu funkcji organicznych. Większość ludzi nie otrzymuje ostatecznej ilości tej witaminy w spożywanych pokarmach . Z pewnością dzieje się tak w okresach szczególnie zwiększonego zapotrzebowania. W jaki sposób zapewnić sobie wystarczającą  ilości tej witaminy w spożywanych pokarmach. Z pewnością dzieje się tak w okresach szczególnie zwiększonego zapotrzebowania.  W jaki sposób zapewnić sobie wystarczająca ilość tej witaminy i  skąd się dowiedzieć,  kiedy wzrasta zapotrzebowanie organizmu?

Pamiętaj, że w przypadku witaminy C margines bezpieczeństwa jest szeroki. Nikomu nie zaszkodzi codzienna dawka 500 mg. Tą ilość właściwie można  by określić jako absolutne minimum.

Dr Pauling zalecał od 1000  - 18 000mg dziennie.
...

http://www.faceci.com.pl/witamina.html

Oczywiście, jest dużo więcej informacji o tej witamince, pochodzących z innych źródeł.
Wystarczy w google wpisać "naturalna witamina C" i mamy.
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #5 : Listopad 05, 2010, 14:42:36 »

Witam
Założyłem ten temat bo po pierwsze o witaminie C nie znalazłem tematu, po drugie te informacje, które są dostępne w różnych wątkach są szczątkowe i porozrzucane, a przez to mało przejrzyste, a po trzecie to chciałbym się z Wami podzielić swoimi doświadczeniami w zażywaniu witaminy C. Tej naturalnej.

Do regularnego pożerania wit C namówiła mnie znajoma pani, która prowadzi sklep ze zdrową żywnością. Kobiecina już po 60 tce , ale żwawa jak 30tka Mrugnięcie
Któregoś dnia przyszła do mnie odbić sobie na ksero kilka stron o wit C. Czytałem sporo kiedyś o medycynie komórkowej to mogliśmy sobie porozmawiać.
Z plotek od niej zasłyszanych wynikało, że naturalna wit C pomogła komuś pozbyć się nawet miażdżycy Mrugnięcie
 O skuteczności wit C słyszałem nie raz, ale byla to wiedza czysto teoretyczna, albo z kuracji  babci -  herbata z miodem i dużą ilością cytryny Uśmiech
Dodatkowo jestem alergikiem uczulonym na trawy  i w sezonie pylenia ( tak od maja do września, a więc najlepszy czas ) miałem uciążliwe napady kataru , kichania i duszności. Bylo tak od dziecka, a lekarze alergolodzy dodatkowo przekonywali mnie, że z wiekiem te dolegliwości się jeszcze pognębią i w związku z tym trzeba regularnie odwiedzać gabinet lekarski poddając się okresowym odczulaniom.

Nigdy nie moglem się pogodzić z tym, że ma mi być tylko gorzej. Dzięki wspomnianej znajomej od ponad roku  wypróbowałem różne suplementy naturalnej wit C, dzięki której w "cudowny " sposób alergia przestała mi w ogóle dokuczać, a wszelkie infekcje mają u mnie niezwykle łagodny przebieg.

Otóż sekret tkwi w tym, że witamina C powinna po pierwsze być "lewoskrętna", a po drugie musi działać w połączeniu z czymś jeszcze  - na przykład bioflawonidami i wapnem. Efekt synergii zapewnia lepszą wchłanialność tej witaminy do komórek oraz jej dłuższe działanie. Bioflawonidy są źródłem antyoksydantów , są pożeraczami wolnych rodników w organizmie.

Syntetyczna witamina, którą sprzedają nam w aptekach to maks dawka  0,2 mg  z czego większość zostaje wypłukana z organizmu zanim się wchłonie, a to co się wchłonie może odkładać się w żyłach oraz w nerkach , jeśli to przedawkujemy.
Naturalna witamina C , która rzeczywiście pomaga nie odkłada się w nerkach, tylko jest w całości transportowana do komórek.
Suplement, który mnie polecono zawiera wysoko przyswajalną formę witaminy C o neutralnm pH przyjazną dla żołądka , wzbogacona ekstraktem z bioflawonidów cytrusowych z dodatkiem dzikiej róży, aceroli i rutyny .
Preparat dostarcza odpowiednio proporcjonalne ilości niezwykle aktywnych bioflawoniów, rutyny i hesperydyny, które w naturalny sposób pomagają utrzymać przez dłuższy czas wysoki poziom witaminy C w komórkach. Dla właściwego działania preparat zawiera również sproszkowaną dziką różę i acerole. Składniki te w sposób naturalny i aktywny potęgują działanie witaminy C.

Można również spożywać witaminę naturalną wprost z warzyw i owoców. W Europie to Acerola zawiera podobno najwięcej latwo przyswajalnej witaminy C


Inne źródla podają, że to owoce róży zawierają jej najwięcej :
Wielkim źródłem naturalnej witaminy C w przyrodzie jest owoc róży. Temu symbolowi młodości, od wieków przypisywano znakomite właściwości lecznicze. Wyhodowane przez polskiego badacza - Jana Milewskiego, gatunki wysokowitaminowe zawierają aż 15 razy tyle witaminy C co czarne porzeczki lub nać pietruszki, a 100 razy więcej niż miąższ pomarańczy, cytryn lub grejpfrutów. Tylko 1/4 szklanki soku (wyciągu) ze świeżych owoców róży polskiej, wypita przez dzieci, a 1/2 szklanki konsumowana przez osobę dorosłą, uzupełnia całkowicie naszą codzienną dietę w naturalną witaminę C.
(..)
Princesą wśród warzyw bogatych w witaminę C jest papryka. Wystarczy zjeść 7,5 dekagramów zielonej papryki, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. Warto wiedzieć, że taką samą ilość tej witaminy dostarczy nam 14 dag cytryn, 12 dag kiwi i aż 17 dag grejpfruta. Koniecznie trzeba dodać, że wraz ze wzrostem papryki ilość witaminy C maleje. Jednak w nagrodę zwiększa się ilość witaminy A. Coś za coś.


http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Zdrowie/527966,1,Witamina-c--zrodla-witaminy-c--w-czym-wystepuje-witamina-c.html

Można by się spierać na temat co zawiera więcej wit C, ale po co ?
Najważniejsze , żeby pamięta o jej codziennym przyjmowaniu .
Uważa się, że dzienna dawka dla osoby dorosłej to okolo 200 mg.
Ale z kolei pies samodzielnie wytwarza aż 5 gram ( 5000 mg) wit C dziennie !

Ile zatem powinien tak naprawdę zjeść człowiek aby byl zdrowy ?

Ja stosuję dawkę minimum 2 gramy ( 2000 mg ) dziennie  pożerając do 4 tabletek naturalnej wit C ( ester C plus) do lekarzy nie chodzę  i nie mam żadnych ubocznych efektów.

Dlaczego więc zalecana dzienna dawka wit C jest tak niska ? Czy może to być dzialanie celowe ?

Ogólnie choroby są wynikiem niedoborów witamin i mineralów. Komórki nie mają czym się bronić przed infekcjami i poważniejszymi chorobami. Warto o tym pamiętać. Ja się przekonałem, że nie należy ufać lekarskim zaleceniom co do dawek wit C.

Kilka uwag o tym jeszcze w następnym wątku, dotyczącym samych bioflawonidów.

pozdr
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Listopad 05, 2010, 20:44:22 »

Cytat: east
Założyłem ten temat bo po pierwsze o witaminie C nie znalazłem tematu,

a choćby tu:

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=5707.0

Cytuj
po drugie te informacje, które są dostępne w różnych wątkach są szczątkowe i porozrzucane, a przez to mało przejrzyste,

Tu się z Tobą w zupełności zgodzę.
Niechaj więc ten wątek funkcjonuje niezależnie.

Powodzenia. Duży uśmiech
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
barneyos

Gawędziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 30, 2010, 17:39:00 »

Elo !!!!

I przy okazji rokitnik - mistrz świata w ilości naturalnej witaminy C i innych składników odpornościowych - bije na głowę inne roślinki. I rośnie wszędzie.

Jakby co tutaj więcej info:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rokitnik_zwyczajny
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić\"
\"Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem\"
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 30, 2010, 20:41:11 »

Elo !!!!

I przy okazji rokitnik - mistrz świata w ilości naturalnej witaminy C i innych składników odpornościowych - bije na głowę inne roślinki. I rośnie wszędzie.

Jakby co tutaj więcej info:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rokitnik_zwyczajny

Czy masz na myśli krzak w moim ogrodzie ?   Trzymam go tylko dlatego że zimą zerują na nim ptaki .Kupiłam małą roślinkę ( miała być miniaturka ) a teraz musze dwa razy do roku mocno obcinać bo się rozrasta. Duży uśmiech

« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2010, 21:05:07 wysłane przez chanell » Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
barneyos

Gawędziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Listopad 30, 2010, 20:58:01 »

Tak, ptaki się nieźle o niego biją, Leć szybko to zbierać, najlepszy czas po pierwszym mrozie, czyli teraz. receptury znajdziesz w necie. Polecam sok lub nalewkę, aczkolwiek trochę cierpki w smaku, trzeba dużo cukru. Proces obróbki termicznej nie niszczy witaminy C. Albo spytaj o rokitnik w każdym sklepie zielarskim.

To jest bomba C-witaminowa.
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić\"
\"Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem\"
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 30, 2010, 21:07:28 »

Cytuj
Tak, ptaki się nieźle o niego biją, Leć szybko to zbierać, najlepszy czas po pierwszym mrozie, czyli teraz.
Wole zostawić go ptaszkom,on jest cały dla nich Uśmiech dodatkowo jeszcze kupuję słoninkę i wieszam na gałeziach drzew owocowych.
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
Strony: [1] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.051 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

polskiserwerzycia trophy-raiders livemta testpiltza gangpod