Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Grudzień 06, 2022, 05:46:10


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: musialem o tym napisac  (Przeczytany 10658 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Thotal
Gość
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 29, 2008, 00:02:35 »

Zazdrość, złość cierpienie są wynikiem braku miłości...
Strach przed utratą, przed możliwością odejścia bliskiej osoby powoduje uczucie zazdrości. Prawdziwa miłość zazdrości nie stworzy. Ktoś kto zazdrość utożsamia z miłością nic o tej drugiej nie wie. Człowiek który rozbudował wewnętrzną miłość, pokochał siebie, przyciągnie do siebie taką samą postać ( na zasadzie podobne przyciąga podobne ) płci przeciwnej. Prawdziwie kochający się ludzie nie zaznają uczucia zazdrości, nie muszą być ze sobą do końca życia, mogą żyć w innych związkach, ale miłość jest w nich dalej. Ludzie o wielkich sercach nie muszą ograniczać się do kierowania swych uczuć do jednej osoby, jednak najczęściej tak jest, że człowiek któremu poświęcili swe życie jest dla nich największą świętością. Nie rozmieniają się na drobne, nie skaczą z kwiatka na kwiatek, dochodzi do tego że nie muszą nawet współżyć, wystarczy tylko bycie. Wystarczy radość z tworzenia duchowej wspólnoty.

Seksualność tworzy napięcia, często jest tak, że ludzie wykorzystują się nawzajem, potrzebują wspólnych kontaktów i boją się że zostaną od tych przyjemności odcięci, tylko że to nie jest miłość, to zwykła chęć zaspokojenia potrzeb fizjologicznych, psychologicznych czy społecznych. Gdy minie pierwsza euforia, zakochani prześcigają się, kto jaką zajmie pozycję, kto kim będzie manipulował, kto kogo wykorzystywał - to nie ma nic wspólnego z miłością. Tak żyje większość, tak nas uformowała cywilizacja.

Mam nadzieję, że życie na Ziemi się zmieni, że prawdziwa miłość będzie częściej spotykana, że instrumentalne traktowanie partnera będzie "widoczne", że kłamstwo będzie widać na kilometr...Uśmiech
Zapisane
Michał
Gość
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 29, 2008, 00:40:37 »


Seksualność tworzy napięcia, często jest tak, że ludzie wykorzystują się nawzajem, potrzebują wspólnych kontaktów i boją się że zostaną od tych przyjemności odcięci, tylko że to nie jest miłość, to zwykła chęć zaspokojenia potrzeb fizjologicznych, psychologicznych czy społecznych. Gdy minie pierwsza euforia, zakochani prześcigają się, kto jaką zajmie pozycję, kto kim będzie manipulował, kto kogo wykorzystywał - to nie ma nic wspólnego z miłością. Tak żyje większość, tak nas uformowała cywilizacja.

Mam nadzieję, że życie na Ziemi się zmieni, że prawdziwa miłość będzie częściej spotykana, że instrumentalne traktowanie partnera będzie "widoczne", że kłamstwo będzie widać na kilometr...Uśmiech


powiem ci tak - mądry z ciebie człowiek.

Właśnie takie posty jak ten wyżej sprawiły, że tu jestem i chcę tu pisać.. oraz wymieniać doświadczenia
Zapisane
Dariusz
Gość
« Odpowiedz #27 : Wrzesień 29, 2008, 19:50:07 »

Sqnik zastanawia się nad przyczyną calego zła na tym padole lez. Znalazłem w "Radzie Dziewięciu" ciekawą myśl, wyjaśnienie:

"IRENE: Jedno z pytań, jakie chciałabym zadać, dotyczy pojęcia ludzkiego cierpienia oraz tego, jak do niego doszło. Rozumiem, że kiedy ludzie byli jeszcze niewinni, prawdopodobnie nie istniało ono.Jak ono powstało, jaki jest jego cel? Czy ma ono związek ze strachem, jaki odczuwa człowiek przed nowym? Dlaczego cierpienie w ogóle istnieje?TOM: Najpierw musisz wiedzieć, że Ziemia jest jedyną planetą w całym Wszechświecie, na której można dokonywać wyborów. Na początku ludzkość chodziła z bogami, a znacie przecież historię pokusy drzewa życia: podkuszono ich, aby spróbowali radości bycia jednym z całym stworzeniem. Wtedy Stwórca powiedział: “Tego wam nie wolno". Mimo to, wolno im było dokonać wyboru. I ludzkość dokonała wyboru. Od tego dnia to nie Stwórca was karze, ale sami się karzecie, bo dotknęliście Wiedzy o tym, kim naprawdę jesteście i przeraziło was to, bo wiedzieliście, że nie jesteście w stanie pojąć tej wiedzy dogłębnie i całkowicie.Wtedy stało się konieczne zaludnienie Ziemi, tak więc wszystkie komórki Stwórcy stały się pojedynczymi jednostkami i wolnymi duszami, aby mogły z wyboru stać się jednością i harmonią. Dlatego też Ziemia jest jedyną planetą posiadającą świadomość, a ludzie sami wybrali smutek z powodu zniszczenia zaufania, którym ich obdarzono i zaczęli poświęcać siebie i swoje dzieci. Czas, aby Zakończyć tę farsę poświęcenia, bo to właśnie ona trzyma was w pętach. Trzeba uwolnić ludzkość!IRENE: Więc niektórzy przywódcy religijni wykorzystali to poczucie winy?TOM: Właśnie. Wykorzystali, ponieważ był to dobry sposób, aby trzymać ludzi w ryzach. Słuchaj uważnie: kiedy istnieje ktoś, kto rozumie energie całego stworzenia i wie jak można je spożytkować, aby stać się bogiem, wtedy resztę ludzkości trzyma w ryzach.IRENE: Na początku, dlaczego Stworzyciel zabronił człowiekowi wiedzieć?TOM: Ważne było, aby ludzie zaczęli istnieć bez tego zakazu, ale za to z zaufaniem i możliwością wyboru.IRENE: Więc nie chodziło o to, że “Nie będziesz wiedział", chodziło o “W porządku, oto pierwszy przykład wyboru, ja twierdzę, – e nic możesz go mieć, teraz za to możesz wybrać: albo będziesz mi posłuszny, albo nie".TOM: To prawda, lecz zrozum też, że kiedy jesteś posłuszna, to jest to ćwiczenie, po którym nie musisz już dłużej być posłuszna.IRENE: Posłuszeństwo nie wyklucza wolnej woli, a raczej działa na jej korzyść, ponieważ nie przywiązujesz do posłuszeństwa takiej wagi.TOM: To właśnie jest wielka prawda. Tak.MIKI: Wydaje się, że niektórzy ludzie dźwigają na barkach większe ciężary niż inni, więcej cierpią. Czy dzieje się tak dlatego, aby dać tym ludziom jakąś nauczkę, lub nauczyć czegoś innych, czy też jest to po prostu ich pech?"
Zapisane
sqnik
Gość
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 30, 2008, 08:31:43 »

mam dziwne wrazenia bez kitu ^^ gdybym stal obok i widzial swoje mysli pomyslalbym czubek Chichot w kazdym razie czulem sie jak na jakis testach przez ostatni okres czasu a w niedziele to bylem juz tak zmeczony i w ogole... a teraz od poniedzialku czuje ze sily mi powrocily, dawno tak dobrze sie nie czulem Chichot ciewakwe czy przeszedlem te testy Język hehe tylko teraz co dalej  ?czekam z niecierpliwoscia Uśmiech pozdro
Zapisane
Strony: 1 [2] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.018 sekund z 17 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

galaxyace chlopakizpuchyy gangpod evelon kalinowatyper