Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Maj 24, 2022, 06:33:45


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Medytacje - poradnik dla początkujących  (Przeczytany 42819 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« : Marzec 04, 2009, 12:25:49 »

Postanowiłem napisać taki poradnik, dla tych którzy dopiero zaczynają przygodę z medytacją. Wybrałem do niego najlepsze teksty z kilkudziesięciu stron internetowych o medytacji oraz dodałem coś od siebie. Zapraszam do komentowania, poprawiania i uzupełniania poradnika.

==================================================================

Medytacja
Medytacja jest spotkaniem ze sobą samym. Jest techniką, którą można określić na wiele sposobów: jest ścieżką, która prowadzi do relaksacji, rozwoju świadomości, uwagi i koncentracji, ale przede wszystkim jest ścieżką, która prowadzi nas do wnętrza naszej duszy. Ideą medytacji jest utrzymać umysł zrelaksowany przez dłuższy czas. Dzięki temu Twój umysł wypoczywa, nie myśląc o problemach, które powodują stres. To daje Twojemu organizmowi czas na rozluźnienie, odzyskanie sił i pozbycie się toksyn, które mogły się nagromadzić z powodu stresu i umysłowej lub fizycznej aktywności.


Wymagania
Generalnie do medytacji nie trzeba potrzeba specjalnego przygotowania, ważne jest jednak pozytywne nastawienie do tego procesu.


Po co nam medytacja?
Medytację możemy praktykować w różnym celu, np.:
    * Poprawa zdrowia fizycznego i psychicznego.
    * Rozwinięcie mistrzostwa w określonych sztukach bądź rzemiosłach (w tym właśnie celu praktykowali medytację samurajowie)
    * Osiągnięcie oświecenia.
    * Osiągnięcie pełnej kontroli nad swoim ciałem i umysłem (joga, fakirzy).
    * Zespolenie się z bóstwem (wedanta, voodoo).
    * Zatopienie się w modlitwie (judaizm, chrześcijaństwo, islam, hinduizm).
    * Przećwiczenie procesu umierania i nauczenie się kontroli nad nim (np. niektóre medytacje z buddyzmu tybetańskiego).
    * Usunięcie lęku przed śmiercią.


Medytacja w spojrzeniu naukowym
Medytacja często była przedmiotem zainteresowania neurologii, psychologii, szczególnie transcendentalnej i fizjologii.

Bezpośrednimi fizjologicznymi efektami medytacji są:
    * Zmniejszone ciśnienie krwi
    * Zmniejszone tętno
    * Zmniejszony poziom metabolizmu
    * Zmniejszenie częstotliwości fal mózgowych
    * Zmniejszenie stężenia kwasu mlekowego we krwi (związane z redukcją lęku).
    * Zwiększenie oporu elektrycznego skóry (związane z głębokim relaksem)
    * W medytacjach zwróconych na zewnątrz zanikanie efektu habituacji, szczególnie słuchowej.

Wszystkie efekty oprócz ostatniego obserwowane są również podczas snu, jednak w czasie prawidłowej medytacji człowiek zachowuje, a nawet wzmacnia świadomość.

W długim okresie medytacja na ogół powoduje szersze skutki:

    * Fizjologiczne
          o Trwałe różnice pomiędzy częstotliwościami fal mózgowych w przedniej i tylnej części mózgu
          o Wyższy poziom serotoniny w mózgu
    * Psychologiczne
          o Poczucie harmonii umysłu
          o Większą akceptację siebie i pewność siebie
          o Zwiększoną zdolność koncentracji
          o Skłonność do przeżywania życia "tu i teraz" zamiast rozpamiętywania przeszłości i rozmyślania na temat przyszłości
          o Poprawienie osobowości (obserwowane zmniejszenie wartości skal testu MMPI-2)
          o Zmniejszoną podatność na stres
          o Zmniejszenie roli psychologicznych mechanizmów obronnych - mniej zakłamany obraz świata
          o Podwyższony poziom energii życiowej
          o Zwiększoną obiektywność (zdolność do nieosądzania sytuacji ze swojego punktu widzenia)
          o Łatwiejszy dostęp do emocji
          o Poprawę zdolności do empatii
          o Obniżenie poziomu lęku, także przed śmiercią
          o Zmniejszenie zaburzeń psychosomatycznych
          o Zwiększenie poczucia kontroli wewnętrznej
          o Większą spontaniczność

W Harwardzkiej Klinice Ciała i Umysłu (ang. Harvard’s Mind/Body Clinic) przeprowadzano badania nad medytacją jako metodą leczenia. Uzyskano poprawę lub wyleczenie w następujących chorobach:
    * nadciśnienie,
    * arytmie serca,
    * bezpłodność z nieznanych przyczyn (zaburzenia psychosomatyczne),
    * PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego),
    * chroniczny ból,
    * migrena,
    * bezsenność (insomnia),
    * zaburzenia psychosomatyczne,
    * łagodna depresja,
    * niepokój,
    * obniżone poczucie własnej wartości.

W pracy ludzie rzadziej korzystali z urlopów chorobowych.


Nasze bezpieczeństowo
Medytacje są generalnie bezpieczne. Są one wykorzystywane w psychoterapii. Medytacja prowadzi bowiem do "lepszego wglądu w siebie". Problemy mogą zaistnieć jedynie w przypadku praktykowania medytacji przez niektórych psychotyków albo osoby, dla których kontakt z własną podświadomością i emocjami może być niebezpieczny (np. cierpiący na ciężką depresję, albo lęki).
Praktykowanie medytacji może jednak również zwielokrotnić działanie niektórych leków, szczególnie przeciwlękowych i zmniejszających ciśnienie krwi. W takim przypadku dozowanie tych leków musi być monitorowane przez lekarza.
Medytacja może być niekiedy niebezpieczna dla osób ciężko chorych psychicznie.


Najpopularniejsze sposoby medytacji:
*koncentracja na oddechu lub doznaniach w ciele
*Liczenie oddechów i jednoczenie się z oddechem znane z zen
*Medytacja ruchowa (tańce wprowadzające w trans)
*Powtarzanie mantr, czyli pewnych sylab i dźwięków
*Wizualizacje - świadome kierowanie umysłu ku pewnym wyobrażeniom
*medytacja światła
*Pozycje i układy ciała (jak np. joga)
*Utrzymywanie czujności umysłu przy jednoczesnym niepodtrzymywaniu myśli.
*trans, hipnoza, autohipnoza


Relaksacja podczas medytacji
Relaksacja osiągana podczas medytacji może mieć wiele poziomów. Może to być relaksacja układu mięśniowego - najbardziej podstawowa, kiedy to odczuwamy, że nasze mięśnie są ciężkie. Poczucie ciężaru mięśni odpowiada stanowi rozluźnienia - jest to najbardziej podstawowa i wstępna relaksacja.

Dalszym krokiem może być relaksacja układu wegetatywnego (np. narządów trawiennych), kiedy odczuwamy fizyczne ciepło w rożnych częściach ciała. O ile odczucie ciężaru było wyrazem rozluźnienia układu motorycznego (relaksacja mięśni), to odczucie ciepła wiąże się z rozluźnieniem układu wegetatywnego (relaksacja psychofizyczna) - mięśni poszczególnych organów wewnętrznych, które nie są bezpośrednio zarządzane świadomą wolą.

Kolejnym stopniem jest relaksacja emocjonalna, kiedy osiągamy łatwość w wywoływaniu w wyobraźni przyjemnych wyobrażeń i obrazów. Po rozluźnieniu mięśni, uspokojeniu oddechu, odczuciu ogólnej ciepłoty w ciele (lub lokalnie w wybranych partiach) zazwyczaj łatwo przychodzi nam rozluźnianie się (uwalnianie od napięć) poprzez wyobrażanie sobie jakichś przyjemnych scenerii natury. Możemy np. wyobrażać sobie, że leżymy na plaży i słyszymy szum fal, wygrzewamy się do słońca, dotykamy całym ciałem przyjemnego, ciepłego piasku itd. Możemy wyobrażać sobie piękno lasu i śpiew leśnych ptaków itp.

Istotne jest to, że obrazy w naszej wyobraźni mogą pogłębiać poziom naszego rozluźnienia. Wewnętrzne obrazy bardzo silnie wpływają na nasze emocje i tego typu rozluźnianie się podczas wyobrażania sobie przyjemnych scenerii mają silne działanie terapeutyczne. Dlatego relaksacja emocjonalna jest znacznie łatwiejsza dzięki zastosowaniu gry wyobraźni.

Następnie możemy osiągnąć relaksację mentalną i rozluźnienia napięć ego - kiedy czujemy się w pełni jednością - z innymi ludźmi, życiem i całym Kosmosem. W zasadzie relaksacja mentalna jest już to właściwa, najpełniejsza  medytacja. O ile zatem rozluźnianie mięśni poprzez odczuwanie ich ciężaru, rozluźnianie napięć wegetatywnych poprzez odczuwanie ciepła w ciele, czy rozluźnianie się emocjonalne poprzez pracę z wyobraźnią jest to w zasadzie relaksacja, to rozluźnianie napięć mentalnych jest przejściem do kolejnej fazy - od relaksacji do medytacji.


Czy potrzebny jest jakiś specjalny, uroczysty strój?
W zasadzie żadne specjalne ubranie nie jest potrzebne - wystarczy "normalne", codzienne. Dobrze jednak, żeby było wygodne i ciepłe (zwłaszcza gdy medytujesz na "świeżym powietrzu" przy niższej temperaturze), luźne i niekrepujące.


Pozycja ciała
Są różne. Pozycję lotosu odradzam na początek - jest trudna. Pozycja ma być wygodna. Siadamy na wygodnym krześle/fotelu, albo pozycja leżąca/półleżąca. Jeśli jednak masz tendencje do zasypiania na medytacji - leżącą odradzam.


Kiedy medytować?
Najlepszą porą jest poranek, tuż po przebudzeniu lub wieczór, przed pójściem spać. Bo wtedy mózg pracuje na trochę innej czestotliwości, niż przez resztę dnia i łatwiej jest wejść w stan medytacji - zwłaszcza początkującym.


Jak długo medytujemy?
Dowolnie. Na początek 10-15 min. Później można wydłużyć wg uznania -> 20-30-40 min.... 24h/dobę Mrugnięcie

Najskuteczniejsza jest moim zdaniem medytacja praktykowana 2 razy dziennie, rano i wieczorem, po przynajmniej 15-20 minut. Niestety, nie zawsze jest to możliwe, więc z konieczności można ograniczyć się do jednego razu. Lepiej raz a dobrze, niż wcale.


Z muzyką czy bez?
Na początek zdecydowanie BEZ MUZYKI. Bo na początku muzyka tylko rozprasza. To jest moje zdanie, ale sprawdź to najlepiej sam na sobie. Później można stosować muzykę wg uznania.


Sposoby medytacji
Jest ich cała masa, lecz opiszę tylko niektóre.

UWAGA - WAŻNE:
W medytacji nie trzeba stosować ŻADNEJ szablonowej metody. Można po prostu się wyciszyć i zrelaksować. Następnie zobaczyć jaki stan umysłu pogłębia u nas to wyciszenie i relaksację - trzeba ten stan utrzymywać i stopniowo pogłębiać.

1. Medytacja oddychania (ang. Breathing Meditation)
Cytuj
Głównym celem tej techniki jest uciszenie myśli poprzez skupienie się na oddychaniu.

    * Usiądź wygodnie na kanapie lub krześle, stopy na podłodze, ręce połóż na kolanach, wyprostuj plecy
    * Zamknij oczy i wykonaj powolny, głęboki wdech, poczuj jak powietrze wypełnia twoja klatkę piersiową. Wstrzymaj na chwile oddech, po czym wykonaj powolny wydech.
    * Pozwól Twojemu oddechowi osiągnąć swój normalny rytm, niczego nie wymuszaj.
    * Skup uwagę na miejscu, gdzie czujesz swój oddech najbardziej – w klatce piersiowej, może w nosie, może w przeponie – nie ma złego miejsca. Skoncentruj swoją uwagę na tym miejscu, oddychając naturalnie i swobodnie.
    * Obserwuj Twój wdech i wydech, nadal koncentrując swoją uwagę właśnie na tym miejscu, gdzie czujesz oddech najbardziej. Bądź obserwatorem.
    * Wdech i wydech, wdech i wydech… naturalnie, bez nacisku, swobodnie, spokojnie…
Niby proste, ale na początku ja nie wytrzymałem nawet 3 minut - a co tu dopiero mówić o 10(!) albo dłużej.
Trzeba ćwiczyć.  Uśmiech
Podczas rebreathingu nie skupiaj się na swoim oddechu "na siłę", bo to tylko pogorszy sprawę. Jeśli twoje myśli są rozbiegane, spróbuj je skoncentrować - ale delikatnie, spokojnie, "nic na siłę". Jeśli przychodzą jakieś natrętne myśli po prostu je odsuń. Jeśli za bardzo się nie udaje, to NIECH TAK BĘDZIE, "NIC NA SIŁĘ" - to tylko pogarsza sprawę. Koncentruj się na tyle na ile potrafisz, bez zmuszania umysłu na siłę. Jeśli jest to słaba koncentracja, nie przejmuj się - systematyczna i częsta medytacja ją poprawi. Ale jeśli będziesz próbował "na siłę" to też poprawi, tylko w o wiele wolniejszym tempie.

2. Medytacja światła.
Cytuj
Rozpoczynając medytację światła możemy pomodlić się najpierw do Boga, aby przyjął i prowadził naszą medytację. Należy siedzieć wygodnie, z wyprostowanym kręgosłupem, patrząc przez przymknięte oczy na płomień świecy, symbolizujący boskie ciepło i blask. Trwamy w tym stanie, aż oddech stanie się spokojny i powolny. Następnie, zamykając oczy, wizualizujemy płomień świecy, aż jego wyraźny obraz utrwali się w naszym umyśle, po czym przemieszczamy go po wszystkich częściach ciała. Każda nieczystość dotknięta płomieniem znika, ponieważ nie jest w stanie znieść czystego światła. Teraz przenosimy światło poza ciało, na członków rodziny, następnie przyjaciół, znajomych, wrogów, a w końcu pozwalamy łasce światła błogosławić cały wszechświat. Ostatecznie sprowadzamy światło z powrotem do ciała i umieszczamy je w sercu. Siedzimy cicho jeszcze przez pewien czas.
Po dłuższej praktyce medytacji światła, świeca nie będzie nam już potrzebna - wystarczy ją sobie zwizualizować (wyobrazić).

3. "Kundalini"
Rozluźnij się i pozwól swojemu ciału trząść się i drżeć. Stojąc lub siedząc spokojnie, nie wymuszaj drżenia, poczekaj aż samo nadejdzie. Gdy będziesz się zmuszał, stanie się to tylko ćwiczeniem, fizycznym ćwiczeniem - będziesz trząsł się na zewnątrz, a wewnątrz pozostaniesz jak skała.
Gdy ta “skała” zacznie się rozpływać, gdy całe twoje “skalne” istnienie zacznie mięknąć, wtedy ciało samo podąży za tobą.
Stań się cały tym drżeniem, poczuj energie płynące do ciebie. Oczy mogą być otwarte lub zamknięte.

4. Nadabrahma
Nadabrahma jest starą, tybetańską techniką, pierwotnie wykonywaną wcześnie rano Może być praktykowana o każdej porze dnia, samemu lub w grupie Konieczne jest mieć pusty żołądek Po medytacji powinien następować 15-minutowy odpoczynek Technika ta trwa 1 godzinę i składa się z trzech części
Etap pierwszy:30 minut
Usiądź w rozluźnionej pozycji, z zamkniętymi ustami i oczami Zacznij mruczeć, na tyle głośno, aby dźwięk był słyszany przez innych i zęby wytwarzał wibracje w twoim ciele Możesz wyobrazić sobie puste naczynie, wypełnione jedynie wibracjami mruczenia. Możesz zmieniać wysokość tonu, dowolnie oddychać i delikatnie poruszać ciałem.
Nadejdzie chwila, w której mruczenie będzie dokonywało się samo, a ty staniesz się słuchaczem.
Etap drugi: 15 minut.
Dłonie zwrócone do góry, poruszaj rękami zataczając koła w kierunku na zewnątrz Ruch dłoni powinien być bardzo wolny, momentami wręcz niezauważalny Poczuj, ze dajesz swą energię wszechświatowi.
Po 7,5 minutach, odwróć dłonie w dół i zacznij zataczać koła w przeciwnym kierunku (do wewnątrz) Możesz wykonywać miękkie ruchy ciałem Poczuj energię płynącą w twoim kierunku.
Etap trzeci: 15 minut.
Usiądź lub połóż się w całkowitym odprężeniu i spokoju.

5. Vipasanna
Znajdź wygodną pozycję do siedzenia przez 40-60 minut. Plecy i głowę trzymaj wyprostowane. Oczy zamknięte, oddech normalny. Pozostań nieruchomo tak długo jak to tylko możliwe, zmień pozycję wtedy, gdy będzie to naprawdę konieczne.
Podczas siedzenia, podstawowym przedmiotem obserwacji jest unoszenie się i opadanie brzucha, spowodowane oddechem. Nie jest to technika koncentracji, zatem podczas obserwacji oddechu, wiele rzeczy może odciągnąć twoją uwagę. Gdy pojawi się coś - myśli, emocje, ból ciała, dźwięki z otoczenia - wtedy przerwij obserwację oddechu i wróć do niej po chwili.
Podstawowe znaczenie ma tu sama obserwacja, a nie to, co obserwujesz. Zatem pamiętaj, nie identyfikuj się z rzeczami, które przyciągną twoją uwagę.

W Vipassanie czasem zdarza się, że czujesz się bardzo zmysłowo, gdyż jesteś wyciszony, a energia nie jest rozproszona. Zwykle marnujesz wiele energii i czujesz się wyczerpany. Gdy zaś po prostu siedzisz, nie robiąc nic, stajesz się wyciszonym zbiornikiem energii. Zbiornik ten staje się coraz większy, aż do momentu, w którym jest już przepełniony i wtedy czujesz zmysłowość, nową wrażliwość, a nawet seksualizm. Wszystkie te zmysły stają się bardziej świeże, żywe, młode; tak jakbyś wziął kąpiel i zmył z siebie kurz.

6. Medytacja dźwięków
Medytowanie na dobiegające do naszych uszu dźwięki jest stosunkowo łatwą do wykonywania metodą, mogącą sprowadzać dosyć zaawansowane stany medytacyjne.
Metoda to polega na bezstronnym i nierozproszonym wsłuchiwaniu się we wszelkie dobiegające do nas dźwięki, bez żadnego komentowania ich, oceniania i myślenia o nich, a jedynie samym tylko pełnym skupieniu uwagi na tych dźwiękach.
Zazwyczaj słuchając tego, co dobiega do naszych uszu, podążamy swoimi myślami za najróżniejszymi skojarzeniami, które wywołują w nas te dźwięki. Tutaj jednak nie powinniśmy odbiegać naszą uwagą od ciągłego procesu słuchania.
Dzięki temu cały czas jesteśmy obecni w samym tylko słuchaniu. Po prostu słuchamy i robimy to całym sobą. Niejako „przecinamy” nasze myśli i docieramy do głębszych pokładów umysłu (duszy, ducha).
Słuchanie, kiedy mamy mnóstwo oceniających i komentujących myśli, jest bardziej fragmentaryczne. Poprzestanie w tej metodzie na samym tylko słuchaniu (bez oceniania i komentowania dźwięków, bez dzielenia je na dobre i niedobre, lubiane i niechciane, bez przyciągania czy odpychania dźwięków) powoduje, że wchodzimy w stan słuchania pełnego – całkowitego, absolutnego.
Mamy wtedy wrażenie, jakby dźwięk i wrażenie, jakie wywołuje on w naszym umyśle, były jednością.
W swoim życiu niekiedy spontanicznie doświadczamy chwil medytacji słuchania. Np. podczas słuchania muzyki zdarza się często, że wypełnia nas jakieś poczucie harmonii i wewnętrznej jasności. Podobnie w wielu religiach praktykuje się śpiewy sakralne, podczas których zawsze bardzo istotną rolę odgrywa aspekt słuchania dobiegających dźwięków.
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2009, 14:09:50 wysłane przez tom1ek » Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 04, 2009, 12:25:58 »

7. Medytacja oparta na koncentracji
Jako przykład rozpatrzmy tu najbardziej proste i podstawowe ćwiczenie oparte na koncentracji i skupieniu uwagi:
kładziemy w pewnej odległości od siebie (np. 2-3 metry) niewielki kamyk, okrągły przedmiot, jakiś symbol, czy podobiznę duchowego mistrza.
Następnie przez chwilę bardziej ostro wytężamy uwagę tak, aby aktem woli odciąć wszystkie przypadkowe i rozpraszające myśli w naszym umyśle.
Nasza uwaga w stu procentach zajęta jest jedynie obserwowaniem wybranego obiektu. Jest to dosyć mocna koncentracja uwagi.
Po pewnej chwili jednak, możemy nieco rozluźnić wyostrzenie naszej koncentracji, a zamiast tego przejść do stanu pełnej uwagi,
w której nadal nie ma wielu rozpraszających myśli, ale umysł jest bardziej "żywy", świeży i plastyczny, poprzez to, iż uwaga nie jest skrajnie wyostrzona, a mimo to jest pełna. Możemy w ten sposób nadal kontynuować to ćwiczenie utrzymywania uwagi skupionej na jednym punkcie.
Jak więc widzimy - może istnieć głębokie i intensywne skupienie, bez nadmiernego wysiłku, polegającego na wyostrzaniu uwagi.
Ze stanu intensywnie wyostrzonej uwagi i wysiłku przechodzimy do stanu współpracy z naszym wewnętrznym potencjałem duchowym - z inteligencją emocjonalną i duchową, które są naturalnie obecne w naszym wnętrzu.
Używamy wysiłku i wyostrzania koncentracji, jako elementu pomocniczego - np. aby wprowadzić się w stan pełnej i intensywnej uwagi,jak również w momencie, gdy podczas utrzymywania skupienia pojawia się nadmiar przypadkowych i rozpraszających myśli,po czym znowu przechodzimy do bardziej swobodnej, ale pełnej uwagi.
 Kwestia intensywnej koncentracji i ostrego przykuwania uwagi koresponduje zatem ze sprawą "silnej woli" - z jednej strony pewien rozwój siły woli jest nam potrzebny (zarówno do rozwijania się w medytacji, jak i do codziennego życia), z drugiej zaś - rozwój silnej woli jest tylko etapem, a nie celem ścieżki duchowej.
Wszyscy znamy osoby, które mają silną wolę, a są dosyć nieznośne z powodu swego despotyzmu i braku tolerancji.
Kolejnym, bardzo istotnym etapem, dopełniającym silną wolę, jest umiejętność integracji z otoczeniem, tworzenia harmonii z mądrością wszechświata, wsłuchiwanie się w "Wieczną Wolę Boga", a inaczej - stan "nie-ja".
Na powyższą zasadę zwraca także uwagę znany uzdrowiciel Choa Kok Sui: często kojarzy nam się, że efekty uzdrowiciela będą szczególnie korzystne, jeżeli użyje on bardzo dużo silnej woli i swego wysiłku, jednak Choa Kok Sui stwierdza, że prawdziwie korzystne efekty w uzdrawianiu pojawiają się u uzdrowiciela, kiedy zaczyna on już wykonywać swe seanse uzdrawiania bez wysiłku.
Staranie się i wysiłki są typowe dla początkujących.
Jednak w dalszym etapie, gdy uzdrowiciel działa w skupieniu, ale swobodnie - bardziej współpracuje on z uniwersalną uzdrawiającą energią wszechświata (o znacznie większych rezerwuarach), a nie tylko posługuje się swoimi własnym, ograniczonymi jej zasobami.
Podobnie jest w przypadku medytacji - pierwszym etapem skupienia jest bardziej ostre przykuwanie uwagi, oparte na wysiłku, jednak, kiedy praktykujący przechodzi do uwagi bardziej zrelaksowanej, a nadal pełnej, wtedy bardziej łączy się z zasobami energii, współczucia i mądrości Kosmosu.
Dzieje się to naturalnie, i nie polega na wierze w takie, czy inne dogmaty.
Jeśli jesteśmy gotowi - odbijamy odwieczne światło. Najpierw są to przebłyski krótkotrwałe i ekscytujące, potem zaś dążymy do stałego jego doświadczania w każdych życiowych okolicznościach.

8. Prosta Medytacja Babaji'ego
Ta medytacja jest tak prosta, że trudno coś tu robić.
Nie odsuwasz na siłę myśli ani dźwięków. Nie musisz wizualizować nic szczególnego. Nie musisz śpiewać lub recytować mantry. Po prostu pozostajesz świadomy swojej Wewnętrznej Wibracji. Może to zająć jakiś czas, zanim nauczysz się doskonale rozpoznawać tę wibrację, ale na pewno ci się to uda. Od tej chwili wystarczy, że będziesz siadał wygodnie i pozwalał wibracji być. Możesz mieć jakieś myśli kiedy odczuwasz wibrację, ale jeśli zauważysz, że jesteś całkowicie zaabsorbowany myślami, delikatnie wróć świadomością do odczuwania wibracji. To wszystko co robisz przez 20 minut dwa razy dziennie.
Wewnętrzna Wibracja może zamanifestować się na różne sposoby. Niektórzy ludzie czują pulsowanie w ciele, które jednak nie jest biciem serca. Inni czują jak ich ciało się porusza, głowa lub góra tułowia chwieją się, ręce i nogi delikatnie się ruszają. Jeszcze inni będą wizualizować kolorowe wzory lub światła. Głównym czynnikiem jest "rytm", będzie on prosty i łatwo przyciągnie twoją uwagę, nawet jeśli myśli będą ciągle płynąć.

Teraz będą kolejne kroki prostej medytacji:
Krok 1 Znajdź spokojne miejsce, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał, siądź wygodnie z zamkniętymi oczyma.
Krok 2 Przez około 10 minut oddychaj kołowo, tj. tak, żeby nie było przerwy pomiędzy wdechem a wydechem.
Krok 3 Przez następne 10 minut skoncentruj się w rejonie czakry serca (na środku klatki piersiowej) i zauważ (bez wysiłku i wysilania się) wibrację, w jakiej formie się przejawia (pulsowanie gdzieś w twoim ciele, poruszanie się ciała, wizje, może jakieś dźwięki). To jest twoja Wewnętrzna Wibracja.
Krok 4 Poczekaj kila minut zanim otworzysz oczy, po wyjściu z medytacji. Jeśli wyjdziesz za szybko, możesz poczuć się zirytowany lub wzburzony.
Krok 5 Powtarzaj tę medytację każdego ranka i wieczora, z co najmniej sześciogodzinną przerwą pomiędzy nimi.
Krok 6 Jeśli już twoja Wewnętrzna Wibracja jest ci znajoma i z łatwością się pojawia, możesz opuścić krok z połączonym oddychaniem. Zobaczysz, że za każdym razem gdy usiądziesz do medytacji, twoja Wewnętrzna Wibracja będzie się pojawiać. Wtedy po prostu pozostań jej świadomy, cokolwiek by się działo.

Nie oceniaj medytacji. Nie oceniaj w medytacji. Niektóre z nich będą niesamowite. Inne będą przepełnione myślami, albo przyniosą głębokie emocje. Nie myśl o tym co się dzieje. To proces i pozwól niech się dokonuje. Z czasem korzyści same przyjdą, w każdej dziedzinie twojego życia.
To wszystko. To jest twój prosty klucz do bardziej szczęśliwszego, bogatszego i twórczego życia.
Najlepszym sposobem, aby nauczyć się Prostej Medytacji, jest poproszenie kogoś aby poprowadził cię przez poszczególne etapy. Zwykle zabierze wam to kilka sesji zanim ty i druga osoba będziecie czuły się komfortowo z tym sposobem. Nawet kiedy medytacja jest już stałą częścią twojego życia i praktyki, pozwól czasem przyjacielowi, aby poprowadził cię. To zapobiegnie jakimkolwiek przekłamaniom jakie mogły niechcący się zakraść.

Kiedy druga osoba siedzi wygodnie, poprowadź ją tymi słowami:
"Zamknij oczy, i w swój własny sposób zrelaksuj się".

Odczekaj minutę.

"Teraz oddychaj swobodnie, ale oddechem połączonym (bez przerw pomiędzy wydechem a wdechem). Oddech jest teraz jak koło. Bez wysiłku pozwól oddychaniu aby samo utrzymywało połączenie. Utrzymaj koncentrację na oddechu".

Odczekaj minutę.


Techniki wspomagające medytację
W procesie medytacji można stosować wiele różnych “soczewek” skupiających uwagę. Każdy powinien wybrać optymalna dla siebie. Oto kilka przykładów:

    * Oddech:
      Niektóre osoby w procesie medytacji skupiają swoja uwagę na oddechu. Koncentrują się na każdym wdechu i wydechu. Aby zintensyfikować ten proces można stosować odliczanie od 1- 9, wizualizować te cyfry, które w czasie wdechu wnikają do wnętrza organizmu zaś przy wydechu wydostają się na zewnątrz.
    * Przedmiot:
      Kiedy cała swoją uwagę koncentrujesz na przedmiocie, skup się na każdym jego szczególe- kształcie, kolorze, fakturze, temperaturze, etc. Często używanymi przedmiotami w procesie medytacji są kwiaty, płomień świecy. Niemniej jednak może to być również lampka, budzik czy dzbanek do kawy.
    * Dźwięk:
      Często ludzie skupiają się na dźwiękach. Klasycznym przykładem jest 'Om'-słowo z Sanskrytu oznaczające doskonałość. Sam najlepiej ocenisz dla ciebie dźwięk jest taka soczewką, która pozwoli ci skoncentrować uwagę.
    * Wyobrażenia:
      W swoim umyśle dokonujesz stworzenia przyjemnego, relaksującego obrazu, a następnie koncentrujesz na nim swoja uwagę. Powinieneś zaangażować w ten proces wszystkie swoje zmysły, by doświadczać tego obrazu na wielu modalnościach.


Najczęstsze błędy i problemy
Kiedy nadmiernie czegoś chcemy, próbujemy osiągnąć stan medytacji "na siłę", tak iż nas to przesadni spina czy wręcz paraliżuje, wtedy, pomimo włożenia bardzo dużej ilości energii - osiągamy mierny rezultat.

Na początku najwięcej kłopotu może sprawić zapanowanie nad aktywnością umysłu. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że nasz umysł cały czas jest czymś zajęty. Jeśli nie jest, to jego aktywność przejawia się nieustającym “wewnętrznym gadaniem”, z którego często w ogóle nie zdajemy sobie sprawy. To wewnętrzne gadanie towarzyszy nam stale, przez co przyzwyczajamy się do niego i przestajemy je zauważać. Myślenie wymaga dużo energii, tak więc ta niepotrzebna aktywność bardzo nas wyczerpuje. Niektórzy mają umysły gadające nawet w nocy, gdy powinni spać i wypoczywać. To już jest bardzo niebezpieczny objaw i ostatni moment, żeby coś z tym zrobić. Taki stan grozi problemami ze zdrowiem psychicznym i nie wolno go lekceważyć.
Tak więc na początku musimy nauczyć się opanowywać swój umysł. Ale uwaga! Nic na siłę, bo będzie jeszcze gorzej. To na czym się koncentrujemy rośnie w siłę i materializuje się, tak więc koncentrowanie się na walce zwiększa opór “wroga”. Sposobem na pokonanie tego "gadającego umysłu" jest CIERPLIWOŚĆ i medytacja REGULARNA (najlepiej codzienna i o stałej porze).


Przydatne porady
1. Niczego nie oczekuj: po prostu siedź i obserwuj, co się dzieje. Potraktuj to jak eksperyment. Zainteresuj się aktywnie samym testem. Ale nie pozwól, by twoje oczekiwania względem rezultatów rozproszyły cię. Jeśli już o tym mowa, nie oczekuj jakichkolwiek wyników. Pozwól, by medytacja biegła własnym rytmem i torem.
Pozwól, by medytacja nauczyła cię tego, czego powinieneś się nauczyć. Świadomość medytacyjna dąży do postrzegania rzeczywistości dokładnie takiej, jaką ona jest.
Bez względu na to czy to jest zgodne z naszymi oczekiwaniami, czy nie, konieczne jest byśmy na chwilę porzucili wstępne założenia i wyobrażenia. Na jakiś czas musimy odłożyć nasze wyobrażenia, opinie i interpretacje na górną półkę. W przeciwnym przypadku będą nam one przeszkadzać.

2. Nie napinaj się: nie przyspieszaj niczego, ani nie staraj się za bardzo. Medytacja nie jest agresywna. Nie można niczego gwałtownie robić na siłę. Działaj systematycznie i bez napięcia.

3. Nie spiesz się: nie ma pośpiechu, działaj powoli. Należy usadowić się na poduszce i siedzieć jakby miało się cały dzień wolny. Wszystko co cenne, wymaga czasu. Cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość.

4. Niczego nie trzymaj się kurczowo i niczego nie odrzucaj: niech się dzieje, co się dzieje, przystosuj się do tego, cokolwiek by to było. Jeśli pojawią się pozytywne wyobrażenia, to dobrze. Jeśli pojawią się negatywne wyobrażenia, to też dobrze. Potraktuj je wszystkie równo i cokolwiek się zdarzy przyjmij to ze spokojem. Nie walcz z tym, czego doświadczasz, po prostu obserwuj to uważnie.

5. Odpuść sobie: naucz się płynąc z nurtem zachodzących zmian. Rozluźnij się i zrelaksuj.

6. Zaakceptuj wszystko, co się pojawi: zaakceptuj swoje uczucia, nawet te, których wolałbyś nie mieć. Zaakceptuj swoje doświadczenia, nawet te, których nienawidzisz.
Nie potępiaj się za to, że masz wady i słabości. Naucz się postrzegać wszystkie zjawiska zachodzące w twoim umyśle jako absolutnie naturalne i zrozumiałe. Spróbuj wyrobić w sobie nieustającą, bezstronną akceptację wobec wszystkiego
- czego doświadczasz.

7. Bądź dla siebie łagodny: bądź dla siebie miły. Być może nie jesteś ideałem, ale jesteś wszystkim, z czym będziesz pracował. Proces stawania się tym, kim będziesz, zaczyna się od całkowitej samoakceptacji.

8. Obserwuj siebie: kwestionuj wszystko. Niczego nie przesądzaj z góry. Nie wierz w coś tylko dlatego, że brzmi to mądrze i pobożnie, bo powiedział to ktoś, kto jest święty. Sam się przekonaj. To nie znaczy, że masz być cyniczny, zuchwały lub odnosić się do innych z lekceważeniem. To znaczy, że powinieneś opierać się na własnym doświadczeniu. Poddaj wszystkie stwierdzenia testowi własnych doświadczeń i pozwól, by rezultaty doprowadziły cię do prawdy. Medytacja wglądu rozwija się z wewnętrznej tęsknoty do tego, aby uświadomić sobie, co jest prawdziwe i uzyskać wgląd w prawdziwą strukturę egzystencji, który przyniesie wyzwolenie.
Całą praktyka opiera się na pragnieniu, żeby poznać prawdę. Bez niego praktyka jest powierzchowna.

9. Potraktuj problemy jak wyzwania: potraktuj negatywne doświadczenia jak okazję, by się czegoś nauczyć i rozwinąć.
Nie uciekaj od nich, nie potępiaj siebie ani nie cierp w milczeniu. Masz problem? Świetnie. To woda na twój młyn. Ciesz się, zagłęb się w nim i badaj go.

10. Nie rozmyślaj: nie musisz wszystkiego rozumieć. Dyskursywne myślenie nie uwolni cię z pułapki. W medytacji umysł oczyszcza się w naturalny sposób poprzez uważność, poprzez samą uwagę, bez słów. Nawyk roztrząsania problemów nie jest konieczny, by pozbyć się rzeczy, które cię zniewalają. Wszystko czego trzeba, to czysta, pozarozumowa percepcja czym są i jak działają. Samo to wystarczy, by się ich pozbyć. Pojęcia i rozumowanie są tylko zawadą. Nie myśl. Obserwuj.

11. Nie zastanawiaj się nad kontrastami: ludzie są różni, lecz roztrząsanie tych różnic to niebezpieczna rzecz. Jeśli nie będziemy ostrożni, doprowadzi nas to wprost do egoizmu. Tok zwykłego ludzkiego rozumowania pełen jest chciwości, zazdrości i dumy. Mężczyzna, który widzi innego mężczyznę na ulicy, może natychmiast pomyśleć: “Wygląda lepiej ode mnie.” Od razu pojawia się zawiść lub wstyd.
Dziewczyna, która widzi inną dziewczynę może pomyśleć: “Jestem ładniejsza od niej.” Od razu pojawia się duma. Takie porównywanie to nawyk mentalny, który prowadzi bezpośrednio do takich czy innych, negatywnych odczuć: chciwości, zawiści, dumy, zazdrości i nienawiści.
To negatywny nawyk mentalny, lecz tak właśnie robimy cały czas. Porównujemy się z innymi, jeśli chodzi o: wygląd, sukces, osiągnięcia, bogactwo, stan posiadania, iloraz inteligencji, a wszystko to prowadzi do tego samego miejsca - wyobcowania, barier pomiędzy ludźmi, negatywnych uczuć.


Medytacja w miejscach mocy
W miejscach mocy człowiek jest pod wpływem bardzo korzystnych energii wspomagających leczniczo, poprawiających samopoczucie, a także powodujących rozwój potencjału duchowego. To również dobre miejsca do medytacji, zwłaszcza że większość z nich usytuowana jest w otoczeniu bujnej roślinności. Energia, którą emanują te dobre punkty, jest tak silna, że odczuwa się ją jeszcze przez kilka tygodni. Nic zatem dziwnego, iż te energoterapeutyczne miejsca przyciągają do siebie mnóstwo osób. Miejsca mocy są też centrami duchowości i kontemplacji. Można tam wzbogacić wiedzę o pradawnych czasach, ówczesnych zwyczajach, religii i kulturze. Miejsca te mogą uzdrawiać serce, ciało i duszę.

– Bardzo silnie wpływają one również na podświadomą sferę człowieka i jego duchowość – tłumaczy Leszek Matela. – Stąd też nadają się świetnie do medytacji, ćwiczeń duchowych i modlitwy. Oczywistym jest zatem fakt, że przy lokalizacji miejsc kultu wybierano dawniej wyłącznie miejsca mocy. Nie tylko sprzyjają one pracy wewnętrznej, pobyt w nich wiąże się również z regeneracją organizmu i odprężeniem. Symbole odebrane w czasie medytacji nazywane są przesłaniami miejsc mocy. Wyrażają one istotę takich miejsc. Mówią o ich znaczeniu i ważnych wydarzeniach związanych z ich historią. Jest to oczywiście język symboliczny, wywodzący się z naszej intuicji i podświadomości. – Aby odebrać przesłanie, wystarczy wyciszyć umysł i nastawić się na jego odbiór. Występujący tam układ promieniowań oddziałuje na naszą sferę podświadomą, a podświadomość przemawia do nas podczas medytacji własnym językiem, próbując opowiedzieć” o funkcji i przesłaniu danego miejsca – wyjaśnia nasz rozmówca. Do takich miejsc przychodzimy również z różnymi rozterkami duchowymi i kwestiami do rozstrzygnięcia. Pozytywne energie występujące w nich inspirują często do decyzji pozwalających na rozwiązanie naszych problemów.

Jak skorzystać z energii miejsc mocy?
Należy się przede wszystkim na nią otworzyć. Ważne jest nastawienie wewnętrzne i chęć poddania się działaniu energii kosmosu. Można usiąść na ziemi czy oprzeć się o kamień w środku kręgu. Głębokie i spokojne oddechy sprzyjają wyciszeniu. Kilka minut w ciszy pobieramy energię. Podobnie czynimy, gdy miejscem mocy jest kościół. Wówczas staramy się zająć miejsce w ławce jak najbliżej ołtarza. Oddajemy się modlitwie czy medytacji. Jeśli będziemy umieli odpowiednio otworzyć się na energie miejsca mocy, zazwyczaj wzrośnie nasza biowitalność i powiększy się aura. Odczujemy spokój wewnętrzny i radość.

„Święte miejsca” pełnią szczególną funkcję w odniesieniu do całej Ziemi. Są jak organy w ciele. Niektóre można porównać do gruczołów, inne do ośrodków nerwowych, mięśni, stawów, tętnic czy pojedynczych komórek. Podobnie jak w przypadku ludzkiego organizmu, zachwianie równowagi tego systemu wywołuje poważne choroby. A co dopiero jeśli ulegają przypadkiem zniszczeniu. Co by się stało, gdyby usunąć z ludzkiego organizmu tarczycę, żołądek czy serce? A jednak nikt nie zastanawia się nad konsekwencjami zniszczenia miejsc mocy, które nie tylko emanują pozytywną energią, ale są również skarbnicą wiedzy o naszych korzeniach.

Lista miejsc mocy w Polsce:
http://www.msw-pttk.org.pl/odznaki/reg_odznak/pdf/okpmmwp_zalacznik.pdf
(lista oczywiście jest niepełna - tych miejsc jest o wiele więcej)

Temat o miejscach mocy na naszym Forum:
http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=202.0


Bóg o medytacjach Mrugnięcie

Zamieszczę tu kilka cytatów z książki "Rozmowy z Bogiem" N.D.Walscha dot. medytacji.
Na poczatek mały wstęp:
Cytuj
Każdy z was pojmuje Mnie – tworzy Mój obraz po swojemu.
Dla jednych jestem rodzaju męskiego. Dla innych – żeńskiego. Dla jeszcze innych jednego i drugiego. Dla jeszcze innych – nijakiego.
Jedni widzą we mnie czystą energię. Inni – najwyższe uczucie zwane miłością. Jeszcze inni nie mają pojęcia, czym jestem. Wiedzą tylko, że Ja Jestem.
To prawda. Ja jestem.
Jestem wiatrem, który targa ci włosy. Jestem słońcem, które ogrzewa twoje ciało. Jestem deszczem, który igra na twojej twarzy. Jestem zapachem kwiatów rozchodzącym się w powietrzu, i jestem kwiatami, które rozsiewają swój aromat. Jestem powietrzem, które niesie ów aromat.
Jestem początkiem twojej pierwszej myśli. Jestem końcem ostatniej. Jestem ideą, która zrodziła twą najszczytniejszą chwilę. Jestem chwałą jej zwieńczenia. Jestem uczuciem, które natchnęło twój najszlachetniejszy czyn. Jestem tą cząstką ciebie, która tęskni za powrotem tego uczucia.
Cokolwiek się sprawdza w twoim przypadku, cokolwiek pozwala ci to osiągnąć – jakikolwiek obrządek, rytuał, medytacja, myśl, pieśń, słowo, sprawia że nawiązujesz ze Mną łączność – czyń to.
Czyń to na Moją pamiątkę.
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2009, 16:00:59 wysłane przez tom1ek » Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Marzec 04, 2009, 14:26:28 »

Cytuj
(...)

To kwestia świadomości, osiągnięcia stanu pełnej świadomości, o czym już mówiłem. Nie można tego sprawić, można jedynie być w pełni świadomym.

Jak? Jak? Na pewno są jakieś narzędzia, które możesz polecić.

Pytasz o narzędzia i podaje ci je.
Oddychaj. Oddychaj długo i głęboko. Oddychaj powoli i łagodnie. Wdychaj miła, słodka nicość życia, tak pełną energii, tak pełną miłości. To samą miłość Boga wdychasz. Weź głęboki oddech, a poczujesz ją. Weź jeszcze głębszy oddech, a sprawi ona, że się rozpłaczesz.
Z radości.
Bo spotkałeś swojego Boga i Bóg poznał cię z twoją duszą.
Gdy tego doświadczysz, życie już nigdy nie będzie dla ciebie takie samo. Ludzie opowiadają o “wzniesieniu się na szczyt" lub o zapadnięciu w błogą ekstazę. Ich jestestwo zmienia się na zawsze.

(...)

Chodzi o najprostsze rzeczy. Najprostsze działania i zarazem najczystsze.

Tak. Ale wiedz też, że niektórzy medytują latami i nigdy tego nie doznają. Liczy się to, na ile jesteś otwarty, na ile chętny. A także na ile potrafisz uwolnić się od wszelkich oczekiwań.

Czy powinno się medytować codziennie?

Jak w każdym innym przypadku, tak i tu nie ma żadnych nakazów i zakazów. Rzecz w tym, co wybierasz, a nie co powinieneś.
Niektóre dusze pragną przejść przez życie ze świadomością. Spostrzegają, że wielu ludzi chodzi jak we śnie. Idą przez życie nieświadomi, lecz dusze czuwające, przytomne, obierają inna drogę.
Pragną zaznać tyle pokoju i radości, bezmiaru i swobody, mądrości i miłości, ile przynosi Jedność, nie tylko wtedy, gdy porzucają ciało i ono “zasypia", ale także na jawie.
Wszystko sprowadza się do życia w świadomości. Potem przychodzi pełna świadomość.
A z czego ostatecznie zdajesz sobie sprawę? Uświadamiasz sobie w pełni swoją, prawdziwa istotę.
Jednym ze sposobów na osiągniecie tego jest codzienna medytacja. Lecz to wymaga poświecenia, wytrwałości - postawienia sobie za cel bogactwa duchowego, a nie poklasku tego świata.
Pamiętaj też, że cisza kryje swoje skarby. Toteż najsłodszym z dźwięków jest brzmienie ciszy. To pieśń duszy.
Jeśli zaś dasz wiarę hałasom tego świata raczej niż ciszy swojej duszy, będziesz stracony.


Zatem codzienne medytowanie to jest dobry pomysł?

Dobry pomysł? Tak. Ale zważ na to, co właśnie rzekłem. Dusza śpiewa na wiele sposobów. Słodkiego brzmienia ciszy można wysłuchać wiele razy.
Dla niektórych cisza skrywa się w modlitwie. Inni śpiewają przy pracy. Niektórzy zgłębiają tajemnice w zaciszu odosobnienia, inni w bardziej gwarnych miejscach.
Gdy dochodzi się do duchowego mistrzostwa - czy nawet doświadcza raz na jakiś czas - odgłosy świata ulegają stłumieniu, hałaśliwe pokusy ulegają wyciszeniu, nawet jesteś nimi zewsząd otoczony. Całe życie staje się wówczas medytacja.
Całe życie jest medytacja, w czasie której kontemplujesz Boskość. W tym zawiera się prawdziwa czujność.
W takim ujęciu, cokolwiek życie zsyła, jest błogosławieństwem. Giną troski i cierpienia. Pozostaje tylko doświadczenie, które możesz dowolnie określić. Możesz widzieć we wszystkim doskonałość.
Niech wiec twoje życie będzie ci medytacja, i wszystkie jego zdarzenia. Idź przez życie przytomny, a nie jak ktoś, kto jeszcze się nie ocknął. Bądź czujny, nie roztargniony. Nie popadaj w zwątpienie i lek, nie obwiniaj się i nie dręcz, lecz bądź zawsze Moim gościem, napawaj się blaskiem Mej miłości i wiedz, że zawsze jesteś kochany. Ja i ty stanowimy Jedno. Zaproszenie jest na cała wieczność. Witaj w domu.
Albowiem twój dom mieści się w Moim sercu, a Mój w twoim. Moim życzeniem jest, abyś dostrzegał to za życia tak, jak niechybnie ujrzysz to po śmierci. Wtedy zrozumiesz, że śmierci nie ma, a to, co nazywasz życiem i śmiercią to dwa składniki jednego nie kończącego się doświadczenia.



Trans
(tekst z http://yersis.wordpress.com/2008/12/06/58/)

Co to jest trans?

Jest to stan głębokiego relaksu, ale jednocześnie całkowitego skupienia myśli. Podczas transu jesteśmy skupieni tylko na jednej myśli. Nasze ciało jest w pełni rozluźnione, a bodźce pochodzące z zewnątrz bardzo osłabione. Wszystkie nasze myśli dochodzą bezpośrednio do naszej podświadomości co jest głównym celem transu.  Jest to bardzo przyjemne i satysfakcjonujące doświadczenie. Trans może osiągnąć każdy, ponieważ codziennie  wchodzi w podobny stan podczas snu. Fizjologicznie trans faktycznie bardzo przypomina sen. Czasem jest nazywany(podobnie jak LD – świadomy sen) jasnym snem. Jedyna różnica między transem, a snem to bardzo mocne skupienie myśli i świadomość.

Fenomen transu występuje gdyż umysł pracuje w ciągu doby na różnych falach. Fale beta –  stan w którym znajdujemy się, gdy jesteśmy obudzeni, alfa – stan głębokiej relaksacji lub snu. Istnieją też inne fale mózgu oznaczające jeszcze głębsze odcięcie od rzeczywistości np. theta. Oczywiście wynika z tego, że wyróżniamy różne stopnie transu od bardzo płytkiego aż po bardzo głęboki. Płytkie poziomy transu osiągamy nawet relaksując się na chwile na kanapie czy świadomie marząc. Do większości zastosowań wystarczy nam średni stopień transu. Na nim postaram się skupić w dzisiejszym artykule.

Najgłębsze stany relaksacji są bardzo trudne do uzyskania i są jak poruszanie się między snem a jawą. Uzyskanie tak głębokiej relaksacji i skupienia jest konieczne do: OOBE(Doświadczenia po za ciałem) oraz WILD LD(świadomego snu uzyskiwanego bezpośrednio z jawy). W tym artykule zajmę się jednak uzyskaniem średniego transu do modyfikacji naszej podświadomości.

Co możemy osiągnąć za pomocą transu?

    Zmiany w naszym zachowaniu, zmiany osobowości, pozytywne nakierowanie w dążeniu do celu. – wszystko według własnego uznania. Osiągniemy to używając odpowiednich afirmacji i przede wszystkim wizualizacji. Możemy zmienić w sobie to co nam przeszkadza. Jest to dokładnie to samo co usuwanie zmian w hipnozie, bo trans to nic innego jak stan auto-hipnotyczny.

     Odpoczynek i usuwanie napięć – trans ma podobne właściwości do drzemki. Dodatkowo nakierowując organizm odpowiednimi afirmacjami i wizualizacjami przyjemnych rzeczy znacznie przyśpieszamy proces odpoczynku. Po pewnym czasie możemy na zawsze pozbyć się konieczności korzystania z takich używek jak: kawa, herbata, napoje energetyczne.

    Pozbycie się dowolnych uzależnień i przykrych nawyków.

    Zwiększenie koncentracji i przyśpieszenie procesu nauki – Gdy znajdujemy się w transie zapis informacji w naszym mózgu jest wielokrotnie szybszy niż podczas pracy na falach beta. Gdy nauczymy wchodzić w stan alfa bardzo szybko używając naszego klucza(o którym za chwile), nauka stanie się dla nas o wiele prostsza. Dodatkowo nawet sama nauka transu pozwala na stałe zwiększyć naszą koncentracje. Jest to spowodowane tym, że wiele procedur osiągania transu wykorzystuje metodę naprzemiennej pełnej koncentracji i zwolnienia kontroli nad myślami. Powoduje to rozwój naturalnych zdolności koncentracji, czyli przede wszystkim przedłużenie jej trwania.

    Ułatwienie zasypiania – możemy wejść w trans i bezpośrednio z tego stanu usnąć. Ponieważ jesteśmy uspokojeni i zrelaksowani nastąpi to bardzo szybko. Jest to świetny sposób na bezsenność.

     Osiąganie stanu Wild LD(świadomy sen bez utraty świadomości), w którym możemy robić co tylko chcemy, tak jak w każdym śnie(Oczywiście robienie czego się chce wymaga treningu koncentracji, bo na początku pewne wyobrażenia mogą być trudne dla naszego mózgu.)

 I wiele, wiele innych. Dla mnie stan transu jest przede wszystkim bardzo ciekawym doświadczeniem oraz obszarem który wciąż nie jest do końca zbadany.

Jak osiągnąć trans?

Istnieje wiele metod. Postaram się najpierw opisać kolejne etapy, a potem podam dokładne procedury(co po kolei robić). Oczywiście aby osiągać coraz głębsze stany transu trzeba go po prostu ćwiczyć. Na początku w wyniku napięć mogą pojawiać się dziwne zjawiska: uczucie wyginania kończyn, zaburzenia orientacji w przestrzeni itp. Są one bardzo ciekawe, ale niestety po pewnym czasie ćwiczenia znikają xD. Nie oznaczają one głębokości transu, więc gdy za którymś razem przestaną występować nie oznacza to, że nie wchodzicie w trans. Najpewniej oznacza to, że jest on po prostu stabilny.

Najpierw przeczytaj tą teorię, a potem przeczytaj o procedurach. Potem wybierz sobie procedurę z trzech podanych pod koniec artykułu lub stwórz własną na podstawie dostępnych lub całkowicie inną. Pamiętaj, że to w końcu ty najlepiej znasz siebie!

1.Ćwiczenia rozluźniające mięśnie

Przed każdą próbą wejścia w trans wykonaj je by zmniejszyć skutki napięć. Najpierw zrób kilka skłonów, rozciągnięć, obrotów tłowia. Staraj robić się je powoli i monotonie. Nie angażuj za dużo siły mięśniowej. Później napnij mięśnie prawej nogi(możesz zacząć od dowolnej części ciała – to nie ważne), a następnie je rozluźnij, zrób wszystko jeszcze raz. Potem te same czynności powtórz z innymi częściami ciała.

2. Klucz.

Znajdź sobie gest lub wydarzenie, który będzie odtąd oznaczał dla ciebie stan transu. Będziesz o nim myślał zawsze przed wejściem w trans i przed wyjściem z niego. Po dłuższym czasie każde przywołanie klucza pozwoli bardzo szybko wejść w stan transu. Działa to na zasadzie kotwicy(symbol przypomina nam stan w którym byliśmy kiedyś).

Na klucz polecam sobie wybrać coś prostego co ma dla nas znaczenie np. wspomnienie najlepszego dnia w życiu albo prosty gest.

Przykłady gestów-kluczy:

    -Złączone opuszki kciuka, palca wskazującego i serdecznego u obu rąk.

    -Mój sposób: Sykanie się rąk opuszkami palców(czyli kciuk do kciuka itd.). Następnie w myślach wyobrażamy sobie ciemne tło a na nim zielone, bardzo jasne linie na wzór naszych palców. Wychodzą one z bardzo jasnych zielonych kul, na wzór naszych rąk.

Pamiętajcie:

-O kluczu myślimy przed wejściem i przed wyjściem z transu.

-W pierwszych dniach nie stosujemy go w innych sytuacjach(dopiero gdy zakotwiczymy go już z transem będziemy mogli zacząć go używać).

-Klucz musi być łatwy do wyobrażenia, oddziałujący na nasze emocje. Najlepiej wywołujący nastrój wzniosłości i poczucia bezpieczeństwa.

3.Położenie się i zamknięcie oczu.

Kładziemy się lub siadamy na wygodnym fotelu. Moją ulubioną pozycją jest leżenie na plecach. W tej pozycji mam pewność, że nie zasnę nieświadomie i nie będę po dłuższym czasie czuć dyskomfortu.

Co do zamknięcia oczu: staramy się wywołać to sugesiami. Skieruj wzrok na jakiś przedmiot np. żyrandol, sufit(jeśli leżysz na plecach). Patrz się dokładnie nie przymykając oczu. Potem nakierowuj się sugestiami, czyli mów sobię w myślach jak twoje oczy są zmęczone. Myśl: moje oczy są ciężkie, bardzo ciężkie, zamykają się, pięką mnie, muszę je zamknąć i nie mogę ich otworzyć. Staraj się myśleć o tym powoli, powtarzaj każde zdanie parę razy. Po pewnym czasie oczy same się zamkną. Jeśli nie po prostu je zamknij, a nad zamknięciem oczu w ten sposób popracujesz później. Zamykanie oczu w ten sposób jest potrzebne szczególnie do metod pogłębienia transu wykorzystujących senność.

4. Relaksacja - pogłebienie transu

Podam tutaj wiele sposobów na relaksacje. Oczywiście nie można stosować ich wszystkich na raz. Należy dobrać je sobie według własnego uznania, wybierając z podanych i własnych ćwiczeń. Ja pod spodem podam przykładowe procedury.

     a)      Rozluźnianie przez oddech

    Najpierw stosujemy pogłębiony oddech, aby rozluźnić nasze mięśnie. Z każdym głębokim wdechem wizualizujemy wciąganie do płuc pozytywnej(u mnie biała) energii. Z każdym wydechem czujemy jeszcze większe rozluźnienie(bo jest to proces bierny) i wizualizujemy wyrzucanie z siebie negatywnej(czarnej) energii.

    Gdy poczujemy się bardzo rozluźnieni powracamy do normalnego oddechu. Zaczynamy oddychać bez kontroli. Przez dowolny czas odpoczywamy wizualizując siebie na plaży. Czujemy ciepło słońca i wyobrażamy sobie szum morza.

     b)      Skupienie na splocie słonecznym

    Skupiamy naszą całą uwagę na splocie słoneczny, Koncentrujemy się na nim. Wyobrażamy sobie, że cała nasza energia krąży do tego punktu. Róbmy tak aż poczujemy niezwykłe ciepło w tym obszarze oraz pełne rozluźnienie. Potem na chwilę uwolnijmy koncentracje uwagi.

     c)Przemieszczanie energii

    Wyobrażamy sobie energie w całym naszym ciele. Następnie przenosimy całą naszą energie do kolejnych części ciała. Ręce, Nogi, Głowa, Szyja, Splot Słoneczny, Brzuch i gdzie tylko czujemy napięcia. Wraz z energią przenosimy tam całą swoją świadomość. Nie utożsamiamy swojego ja tylko z głową, pomyślmy przez chwilę, że jesteśmy tam gdzie jest ta energia. Gdy energia znajduje się w danej części rozgrzewa się ona i całkowicie rozluźnia. Możemy to jeszcze umocnić mówiąc na ten temat np. „Moja ręka jest w pełni rozluźniona, nie mogę nią poruszyć itd.”

     d) Liczenie + Wyobrażenie opadania

    Wyobrażamy sobie siebie jak opadamy. Może być to coś łagodnego: schodzenie ze schodów, jazda windą, opadanie piórka. Z każdym kolejnym opadnięciem, zejściem mówimy kolejną liczbę. Zaczynamy od 100 do 1. Po pewnym czasie będzie można tą liczbę zmniejszyć. Zachowujemy pełne skupienie.

     e)Liczenie

    Odliczamy w myślach od 100 do 1 zachowując przy tym pełną koncentracje. Wizualizujemy sobie każdą liczbę, wyobrażamy sobie jaki ma kolor, jaka jest w dotyku. Gdy dojdziemy do 1 chwilowo uwalniamy naszą uwagę.

     f)Skalowanie

    Wyobrażamy sobie skale porównawczą naszego rozluźnienia. Może to być pasek progresu, który z każdą chwilą powoli się zapełnia. Czym bardziej jest pełny tym bardziej jesteśmy rozluźnieni. Może to być wykres kołowy albo po prostu wyobrażamy sobie jak nasze ciało powoli napełnia się jakąś energią. Ważne żeby progres rósł bardzo wolno.

    g)Masaż

    Bardzo przyjemna technika. Wyobrażamy sobie jak ktoś lub same ręce robią nam masaż całego ciała. Wyobraźmy sobie, że te ręce są zimne, a my nam jest bardzo gorąco. Pogłębi to rozluźnienie. Masowane są po kolei różne części ciała. Czujemy tam wtedy energie, świadomość i rozluźnienie. Ta metoda jest bardzo podobna do przemieszczania energii.

    h)Zegary

    Wyobrażamy sobie zegar. W środku zegara są jeszcze cztery ułożone równomiernie. Mały zegar po prawej u góry to prawa ręka. Mały zegar po lewej na dole to lewa noga i analogicznie. Najpierw przyglądamy się małym zegarom rozluźniając te części ciała. Przekręcamy nasze zegary na pełne rozluźnienie. Następnie łączymy cztery zegary w jeden w środku dużego zegara. Gdy dobrze połączymy wizualizacje naszych części ciała z małymi zegarami będzie to bardzo przyjazne odczucie.

    i)Otrzymywanie/Wizualizacja energii

    Wizualizujemy sobie jak nasze ciało napełnia energia pochodząca z jakiegoś potężnego źródła. Może być to słońce/morze/wiatr.     Staramy się poczuć jedność z nią, utożsamiać się przez chwilę z tą energią. Takie silne doznania bardzo szybko nas rozluźnią. Potem możemy przejść do rozdzielania tej energii(patrz przemieszczanie energii) po całym ciele, aby trans pogłębić.

    j)Cięcie myśli

    Jest bardzo dobrym wstępem do relaksacji. Polega na tym, że każdą kolejną myśl, która pojawi się w naszej głowie skracamy. Ucinamy ją w tym momencie kiedy zdajemy sobie sprawę, że ona wystąpiła. W ten sposób przez chwilę będziemy mięli w głowie pustkę, a potem z łatwością skupimy się na relaksacji i tylko jednej myśli.

    Warto spróbować tego w miejscach gdzie jest dużo ludzi np.autobus i sprawdzić jak dobrze panujemy nad swoimi myślami. Takie ćwiczenia w różnych sytuacjach zwiększają koncentrację.

    k)Zmęczenie i wyobrażenie snu

    Dajemy sobię sugestie, że jesteśmy bardzo senni, zmęczeni. Potem wprowadzamy sugestie, że nasze ciało jest bardzo ciężkie i zmęczone. Gdy czujemy się już w miarę zrelaksowani i zmęczeni wyobrażamy sobię nasze ciało jak śpi. Problemem może być utrzymanie świadomości. Mogą się przydać sugestie na ten temat i wcześniejsze wyćwiczenie koncentracji.

    Tą metodę warto poprzedzić sugestiami ciężkości oczu.(czyli nie zamykamy oczu po prostu, tylko przez sugestie)

5.Działanie

 Jeżeli mamy jakiś cel np. Afirmacje – czyli takie słowa i wyrażenia które nakierowują nasz organizm do pewnej zmiany to czynimy to w tym miejscu. Jeżeli zależy nam na wild ld czy zaśnięciu to pomijamy wyjście z transu. W przypadku chęci zaśnięcia po prostu uwalniamy naszą uwagę. W przypadku wild ld staramy się właśnie tą uwagę jak najdłużej utrzymać.

6. Wyjście z transu.

Mówimy sobie, że będziemy liczyć od 10 do 1, a gdy doliczymy do 10 obudzimy się bardzo wypoczęci i pozytywnie nastawieni do życia. Liczymy starając się z każdym kolejnym numerem poczuć bardziej nasze ciało. Na 1 otwieramy oczy. Przed wyjściem z transu warto jeszcze przypomieć sobie klucz, aby skojarzyć go ze stanem transu.

Bardzo szybkie wyjście z głębokiego transu mogłoby spowodować ból głowy i mogło by być nieprzyjemne.

Możemy też po prostu zasnąć.

PRZYKŁADOWE PROCEDURY:

    Sposób 1:

     1.Napinanie i rozluźnianie mięśni

    2.Przypomnienie klucza

    3.Położenie się zamknięcie oczu

    4.Cięcie myśli

    5.Wizualizacja energii

    6..Liczenie razem z opadaniem: schody, winda, piórko

    7.Działanie

    8.Wyjście z transu.

 

    Sposób 2:

     1.Napinanie i rozluźnianie mięśni.

    2.Przypomnienie klucza

    3.Położenie się i zamknięcie oczu

    4.Pogłębione oddychanie - wizualizacja

    5.Normalne oddychanie – wizualizacja

    6.Skupienie na splocie słonecznym.

    7.Koncentracja na dowolnym obiekcie i zwolnienie uwagi.

    8.Działanie.

    9.Wyjście z transu
     
 

    Sposób 3:

     1.Napinanie i rozluźnianie mięśni.

    2.Przypomnienie klucza

    3.Położenie się i zamknięcie oczu

    4.Pogłębione oddychanie - wizualizacja

    5.Normalne oddychanie – wizualizacja

    6.Przemieszczanie energii

    7.Masaż ciała równocześnie ze skalowaniem(wyobrażanie sobie napełnienia ciała energią jako wskaźnika głębokości rozluźnienia)

    8.Działanie.

    9.Wyjście z transu

 

    Sposób 4:

    1.Ćwiczenia rozluźniające.

    2Przyponienie klucza.

    3.Położenie się.

    4.Zamknięcie oczu koniecznie za pomocą sugestii.

    5.Sugestie zmęczenia organizmu i ociężałości ciała.

    6.Wyobrażenie śpiącego ciała.

    7.Działanie

    8.Wychodzenie z transu.

Polecam zobaczyć które metody najbardziej na ciebie działają. Warto samodzielnie modyfikować zarówno całe procedury jak i pojedyncze ćwiczenia. Po dobraniu odpowiedniej procedury zalecam używanie tylko jej przez dłuższy czas. Daje to najlepsze efekty.

Więcej o afirmacjach:

Przy afirmacjach najważniejsza jest wizualizacja i same nasze nastawienie. Konkretne słowa nie zmienią nic, jeśli nie będzie za nimi stało odpowiednie wyobrażenie. Natomiast za pomocą słów można odpowiedni cel złączyć za pomocą kotwicy z wydarzenie, które jest przykładem dążenia do tego celu. Więc wszystkie zasady tzw. NLP(o którym napiszę w innym artykule: są przydatne, ale na pewno niekonieczne.

Możesz zmieniać co tylko chcesz. W głębszych stanach transu mamy możliwość kierowania funkcjami organizmu, którymi dotychczas nie kierowaliśmy. Za pomocą autohipnozy można: uśmierzać ból, sprawiać by nasz organizm stał się wypoczęty, czynić stałe zmiany w psychice(pozytywne) i o  wiele wiele więcej.

Czym więcej tym lepiej:

Czym dłużej ćwiczysz relaksacje i koncentracje tym głębszy stan transu możesz osiągnąć. Otwiera to nowe możliwości. Kluczem do sukcesu jest regularność i pozytywne nastawienie.
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2009, 11:51:55 wysłane przez tom1ek » Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marzec 04, 2009, 15:53:24 »

BrainWave Generator - czyli sztuczne wspomaganie medytacji, technologia XXI wieku

BrainWave Generator (generator fal mózgowych) to program komputerowy wykorzystujący metodę dudnień rożnicowych do synchronizacji półkul mózgowych i indukowania określonych fal mózgowych (i tym samym zmianę stanu umysłu). Dzięki tej metodzie (pierwotnie opracowanej przez Instytut Monroe) można bardzo szybko osiągnąć efekty, jakie uzyskują wieloletni praktykanci używający tradycyjnych metod (!!!).

Oto przykłady zastosowań tego programu:
- Rzucenie palenia, picia, pozbycie się otyłości, itp. (o odchudzaniu się jest w dziale artykuły, tytuł pracy to "Hemi-sync: F-15")
- Relaks po pracy, indukowanie snu, szybkie budzenie się, usuwanie bólów głowy
- Medytacja, autohipnoza
- Bardzo szybkie uczenie się
- Eksterioryzacja (ang. OOBE - Out of Body Experience)
- Świadome sny (and. LD - Lucid Dreams)
- I WIELE WIECĘJ...

Dokonuje się tego za pomocą zwykłych słuchawek stereofonicznych podłączonych do karty muzycznej w naszym PC. Następnie należy wybrać żadany preset (zadanie), założyć słuchawki, wybrać dogodną pozycję i właczyć. Po osiągnięciu wybranego stanu można zastosować afirmacje, próbować wyjść z ciała (eksterioryzacja), delektować się uzyskanym stanem :-), itp.

UWAGA!!!
Programu BrainWave Generator w żadnym wypadku nie mogą używać osoby:
- Cierpiące na wszelkie epilepsje i ataki
- Chorujące na arytmie serca i inne choroby serca
- Biorące narkotyki, stymulanty, itp.

Program można pobrać stąd:
http://www.bwgen.com/download.htm

Więcej o dudnieniach różniczkowych i zasadzie działania programu:
http://www.bwgen.terramail.pl/monroe.htm

Program w mojej ocenie jest bardzo dobry. Szybko pozwala umysłowi osiągnąć pożądany stan. Oczywiście presety do autohipnozy nie działają zbyt dobrze u kogoś, kto nigdy tego nie praktykował. Ale pozwalają osiągnąć ją szybciej. To samo tyczy się presetów do medytacji. U mnie kiedyś nie działały wcale. teraz, gdy regularnie praktykuję medytację - działają. Pozwalają osiągnąć stan medytacji dużo szybciej. Presety do relaksacji działają od razu. Kilka sekund i umysł a następnie całe ciało osiąga stan relaksu i odprężenia - taki do jakiego osiągnięcia normalnie muszę słuchać np. relaksującej muzyki przez 10-15 min. Oczywiście im dłużej słucham presetu, tym bardziej stan się pogłębia.

Cytuj
Wyjątkowość dudnień różnicowych Hemi-Sync polega na tym, że nie są one prostymi dudnieniami fal sinusoidalnych, lecz zostały stworzone jako złożone formy podobne do fal mózgowych.
(...)
Hemi-Sync oddziałując na świadomość dostarcza informacji do systemu siatkowatego w mózgu, który jest dużym podobnym do sieci obszarem w mózgu. Kieruje on przytomnością, skupieniem uwagi i świadomością. Sposób, w jaki reagujemy na informacje (bodźce wewnętrzne, uczucia, postawy, wierzenia oraz bodźce zewnętrzne) jest zawsze kierowany przez twór siatkowaty pnia mózgu, który stymuluje wzgórze i korę mózgową oraz kieruje skupieniem uwagi, sprawnością kojarzenia i poziomem aktywności, a także jest odpowiedzialny za budzenie się ze snu.
(...)
Słuchanie Hemi-Sync'u dostarcza informacji dla układu siatkowatego, ponieważ unikalne formy dudnień różnicowych Hemi-Sync akceptowane są przez ten układ jako formy fal mózgowych. Informacja ta charakterem, jakością i cechami odpowiada stanowi świadomości reprezentowanemu przez daną formę sygnałów Hemi-Sync (presety programu - do wyboru przez użytkownika: medytacja/stan relaksacji/autohipnoza/koncentracja...). Jeżeli bodźce wewnętrzne (uczucia, postawy czy wierzenia) i zewnętrzne (sensoryczne) nie są w konflikcie z tą informacją, to układ siatkowaty zmienia stany świadomości tak, aby dopasować je do stymulacji sygnałami Hemi-Sync.
(...)
Dzięki temu, że charakterystyki pola dźwiękowego Hemi-Sync podobne są do charakterystyk fal mózgowych, układ siatkowaty inicjuje powtarzanie przez korę mózgową informacji niesionej przez sygnały Hemi-Sync, wierząc, że informacja niesiona przez sygnały Hemi-Sync pochodzi od aktualnej aktywności falowej mózgu. W miarę upływu czasu układ siatkowaty monitoruje środowisko wewnętrzne i zewnętrzne oraz stan świadomości w celu stwierdzenia czy zachodzi konieczność dostosowania się do nowych warunków. Dopóki nie występują konflikty, układ siatkowaty kontynuuje dostosowywanie charakteru, jakości i cech stanu świadomości do informacji niesionych przez sygnały Hemi-Sync.
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2009, 12:25:22 wysłane przez tom1ek » Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #4 : Marzec 05, 2009, 22:31:55 »

Super, zrobiles to naprawde bardzo dobrze. Zostale ujete wszystkie punkty, z wielkim zainteresowaniem przeczytalam ten poradnik, mimo ze sama medytuje juz 5 lat, mysle ze kazdy zaawansowany czlowiek znajdzie cos dla siebie, cos nowego.Z tego poradnika emanuje duzo ciepla i dobroci.
Zycze aby osoby ktore przeczytaja ten poradnik dla poczatkujacych ,znalazly dla siebie pozycje ktore ich zainteresuja i przyniosa wiele dobrego i zadowolenia. Pozdrawiam serdecznie.....
Zapisane
Delfin
Gość
« Odpowiedz #5 : Marzec 06, 2009, 10:38:07 »

 Duże Brawa !Zrobiłeś wspaniałą robote ,podziwiam i dziękuję.
Zapisane
Krzych99
Gość
« Odpowiedz #6 : Marzec 12, 2009, 12:11:37 »

I oto waśnie chodzia. Dla kogoś, ja też się tu zaliczam, kto zna tylko hasla, ma tylko mglist pojęcie, są to bardzo dobre wskazowki.
Zapisane
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marzec 18, 2009, 12:01:53 »

dodałem coś o BrainWave Generatorze - polecam gorąco !!!
Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #8 : Maj 10, 2009, 21:14:45 »

CO MA WSPOLNEGO MYSL Z ODDYCHANIEM

o ma wspólnego myśl z oddechem       PDF        Drukuj        Email

Z Pawłem Trzcińskim – prezesem Stowarzyszenia Rebirtherów Polskich rozmawia Aleksandra Malinowska.

    * Czym jest rebirthing?
      – Można powiedzieć, że to sposób medytacji z oddechem. Ujmując problem bardziej technicznie, chodzi o pewien sposób oddychania – łagodny, płynny, połączony, niewymuszony. Jest to poniekąd powrót do naszego naturalnego oddechu z czasów dzieciństwa. Rebirthing oznacza odradzanie.

    * Po co mamy w taki sposób oddychać?
      – Dzięki temu możemy uwolnić blokady energetyczne związane z istotnymi przeżyciami z każdego etapu naszego życia. Mamy nawet możliwość emocjonalnego cofnięcia się do momentu porodu, który mógł być dla nas tak szokującym przeżyciem, że nadal, już na etapie dorosłości buduje w nas traumę.
      Odczucia noworodka na temat świata często są porażające. Wyobraźmy to sobie: dziecko od miesięcy przebywa w ciepłym, cichym, bezpiecznym miejscu i nagle przeżywa raptowną zmianę, jaką jest poród i wszystko, co wydarza się po nim. W efekcie tych doświadczeń świat może jawić się noworodkowi jako wroga przestrzeń. Jeżeli emocje, o jakich mówimy, zostaną zatrzymane w ciele, w życiu dorosłym nadal będziemy odtwarzać ten model świata. Będziemy przyciągać sytuacje, które potwierdzą nam, że żyjemy w nieprzyjaznym miejscu.
      Człowiek, który nie uwolnił się od wspomnianej traumy, przynajmniej raz dziennie wykonuje oddech przypominający ten porodowy. Dzieje się to często w sytuacjach stresowych. Podczas rebirthingowej sesji można pamięcią emocjonalną cofnąć się do okresu prenatalnego i odreagować tamte doznania, uwolnić dawne emocje. Ten proces może wyglądać jak ponowne narodziny i jest niezwykle uwalniający.
    * Do czego można jeszcze rebirthing wykorzystać?
      – Twórca tej metody – Leonard Orr zauważył, że oddech związany jest z naszymi przekonaniami, sposobem myślenia, decyzjami, które podjęliśmy. Oddychając w pełni, możemy poszerzać swoją świadomość i brać coraz większą odpowiedzialność za nasze życie.
    * Co wspólnego ma myśl z oddechem?
      – Patrząc na cały problem niejako technicznie, musielibyśmy dojść do wniosku, iż rzeczywiście, pochodzą one z innych ośrodków. Od jakości oddychania zależy jednak przepływ naszej energii życiowej. Jest ona związana z doświadczaniem stanów emocjonalnych, uczuć. W momencie, kiedy spłycamy oddech, odczuwamy dużo mniej energii i postrzegamy świat bardziej szary niż barwny. Jeśli natomiast mamy dużo energii, czujemy się jakby uskrzydleni. Myśli, które nam wtedy towarzyszą, otwierają nas.
    * I dlatego rebirthing zalicza się do nurtu rozwoju osobistego?
      – Tak. Jest to oferta dla ludzi, którzy nie wymagają terapii. Na pewno nie dla tych, którzy są w ciężkiej fazie depresji, mają silne stany nerwicowe czy nie kontaktują się z rzeczywistością. Podczas sesji rebirthingu bierzemy za siebie pełną odpowiedzialność. Świadome oddychanie można do terapii włączyć, ale to już jest zadanie dla terapeuty, nie dla rebirthera.
    * Czy dzięki rebirthingowi możemy uporządkować swoją przeszłość, sprawić, że nie będzie ona na nas wpływała destrukcyjnie?
      – Oczywiście. Dzieje się to jak gdyby przy okazji – z racji właściwości swobodnego, niewymuszonego oddechu. Kiedy w ten sposób przez jakiś czas oddychamy, mamy szansę dotrzeć swoimi emocjami do miejsc, które kiedyś zostały zablokowane w wyniku niekorzystnych dla nas przeżyć. Możemy odblokować nigdy niewyrażone uczucia, pozbyć się napięć. Dzieje się tak, ponieważ oddech dostarcza nam dużo energii życiowej, a pod jej wpływem tamte emocje w naturalny sposób się w nas uwalniają.
    * Dzięki rebirthingowi można podobno poznać sens swojego losu. Co to znaczy?
      – Chodzi tu o większą świadomość siebie, głęboki kontakt z własną duchowością. Być może też o odpowiedzi na fundamentalne pytania – skąd przyszedłem, dlaczego tu jestem, dokąd idę? Odpowiedzi te mogą okazać się kompletnie niewerbalne. Może to być po prostu głębokie poczucie sensu istnienia, które trudno wyrazić słowami. Jego brak powoduje, że poruszamy się po świecie trochę po omacku. Możemy wiedzieć, po co chodzimy do pracy, dlaczego płacimy podatki, jesteśmy z tym czy innym partnerem, ale tak naprawdę nie wiemy, czemu to wszystko ma służyć.
    * Czy można powiedzieć, że świadomy oddech ułatwia kontakt z wewnętrznym wszechświatem?
      – Zdecydowanie tak. Ten, kto jest w głębokim kontakcie z sobą samym, w sposób naturalny oddycha rebirthingowo.
    * Czego adept rebirthingu powinien się nauczyć i czy jest to trudne?
      – Tak naprawdę oddechu rebirthingowego nie uczymy się, tylko go sobie przypominamy. Oddychamy tak, będąc dziećmi – czyli  w sposób połączony, nie robiąc przerw między wdechem a wydechem. Na początku może się to wydawać dziwne, przez moment nawet trudne. Ale to jest bardziej przełamanie złego nawyku płytkiego, codziennego oddechu niż jakaś unikalna umiejętność.
    * A potem można tak oddychać przez cały czas?
      – W trakcie praktykowania rebirthingu oddech codzienny coraz bardziej staje się oddechem połączonym. Nie chodzi jednak o to, żeby oddychać tak przez cały czas. Oczywiście zalecane są różne ćwiczenia; na przykład codziennie rano i wieczorem wykonać 20 świadomych, połączonych oddechów.
    * Co to daje?
      – Doenergetyzowuje, wycisza, uspokaja.
    * Czy rebirthing ułatwia wizualizacje?
      – Można powiedzieć, że efektem ubocznym oddychania rebirthingowego jest stan relaksu. A relaksacji potrzebujemy do wizualizacji. Ale najlepiej w stanie relaksacji przebywać przez cały dzień, przez całe życie.
    * Da się to zrobić?
      – Jest do czego dążyć, choć tempo naszego świata sprawia, że może się to okazać trudne do osiągnięcia. Na pewno świadomy oddech można z powodzeniem wykorzystywać w konkretnych sytuacjach – na przykład przed wejściem do gabinetu szefa na ważną rozmowę. Jeżeli idąc korytarzem, zrobimy trzy głębokie, połączone oddechy, wejdziemy do środka bardziej spokojni.
      Oddechem można też zredukować stres. Gdy się denerwujemy, nasz oddech jest krótki, płytki, przerywany. Tak reaguje nasze ciało. Oddychając w sposób płynny, odwracamy reakcję emocjonalną. Rebirthing to narzędzie, które jest proste i dostępne.
    * Świadome oddychanie kojarzy się też z harmonią, radością życia…
      – Zdecydowanie tak. Komfort życia, odbioru rzeczywistości okazuje się wówczas dużo lepszy. Wyobraźmy sobie człowieka, który niezależnie od tego, co się wokół niego dzieje, przez większą część czasu jest spokojny i „ześrodkowany”. To piękny efekt uboczny rebirthingu, który sprawia, że ludzie są zainteresowani tą metodą.
    * Jak zmienia się życie osób, które zaczynają świadomie oddychać?
      – To bardzo indywidualny proces. Ale często pojawiają się myśli, czy na pewno to, co robię w życiu, jest sensowne i czy mi służy. Kiedyś podczas sesji ze mną jeden z jej uczestników nagle stwierdził, że praca, którą wykonuje, nie ma sensu. Był to na tyle silny impuls, że ów człowiek porzucił dotychczasowe zajęcie i zaczął zupełnie innego rodzaju działalność. Wiem, że ta zmiana bardzo mu posłużyła.
      Generalnie zaś ludziom polepsza się wówczas jakość percepcji codzienności. Następuje wzrost samoświadomości i odpowiedzialności za własne życie. Zaczynają też odczuwać spokój znikąd. Są spokojni, radośni, mimo że nic szczególnego się nie wydarzyło. Zastanawiają się, dlaczego tak się dzieje. Ale radość przecież jest naszym naturalnym stanem.
    * Praktykujesz rebirthing od 20 lat, pełnisz funkcję prezesa Stowarzyszenia Rebirtherów Polskich. Jesteś spokojnym, radosnym, „ześrodkowamym” człowiekiem?
      – Tak.

Prezentowany przez nas wywiad, który dostosowaliśmy do kanonów warsztatowych naszego miesięcznika, został opublikowany na portalu: www.mus.com.pl.

ROCZNE WARSZTATY REBIRTHINGU: pełna informacja na www.rebirthing.pl

PAWEŁ TRZCIŃSKI praktykuje rebirthing od 20 lat. Prowadzi sesje grupowe i indywidualne oraz warsztaty rozwoju osobistego. Prezes Stowarzyszenia Rebirtherów Polskich, członek profesjonalny Instytutu Monroe w USA. Zajmuje się także muzyką medytacyjną, w szczególności technologiami synchronizującymi działanie półkul mózgowych.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 28, 2009, 20:40:24 »

W książce Wolna Wola Tomasz J. Chałko podaje kilka wskazówek dotyczących medytacji i koncentracji, bo jak twierdzi, to dwie różne formy stanu umysłu:
kwadraciki należy czytać jako "ż"

..."Medytacja i Koncentracja

Medytacja jest to cwiczenie, majace na celu osiagnac i
utrzymac kompletna „cisze” umysłu, bez jakichkolwiek
mysli. Innymi słowy, w czasie medytacji staramy sie
utrzymac nasz umysł „czysty” i zwracamy uwage na to
eby nie myslec
.
Stan „ciszy umysłu” moe byc utrzymywany przez kilka
sekund czy kilka godzin, w zalenosci od twoich
zamiarów i umiejetnosci.

Koncentracja jest cwiczeniem, którego cel jest dokładnie
odwrotny – koncentrowanie naszej uwagi na uywaniu
rónych aspektów naszego Intelektu takich jak
wyobraznia, wizualizacja, twórczosc, logiczne myslenie,
formułowanie i rozwiazywanie problemów czy te
przeywanie i analiza uczuc.

Podobnie jak z medytacja, istnieja ograniczenia jak długo
moemy kontynuowac koncentracje zanim nie musimy od
niej odpoczac.

Jest niezmiernie wane rozrónic medytacje od
koncentracji, po prostu dlatego e maja one diametralnie
róniace sie cele.

Ani medytacja, ani koncentracja nie moe byc
kontynuowana w nieskonczonosc.

64

Czy kiedykolwiek cie zastanowiło DLACZEGO nie moesz
pracowac bez przerwy i odpoczynku? Dlaczego nie moesz
utrzymac koncentracji przez długi okres czasu nie
odpoczywajac? Dlaczego nie moesz spac nieskonczenie
długo?

Czy pamietasz Uniwersalne Prawo Percepcji?
Potrzebujemy doswiadczac kontrasty, eby cokolwiek
zauwayc. Naszym zadaniem jest zorganizowac te
kontrasty w okreslony sposób, aby doswiadczac poczucia
równowagi i harmonii.

Praca nam sie podoba tylko wtedy, kiedy jestesmy
wypoczeci. Znacznie bardziej doceniamy odpoczynek,
kiedy cieko pracujemy. „Cykliczne zmiany” nastepuja
wszedzie wokół nas, dlatego e odzwierciedlaja one
podstawowa zasade funkcjonowania Swiadomie
Zaprojektowanego Wszechswiata, od czastek
elementarnych do systemów Galaktyk.

Co ma wspólnego Prawo Kontrastu z medytacja i
koncentracja?

Medytacja i koncentracja sa dwiema diametralnie
przeciwstawnymi procesami naszego Intelektu. W czasie
koncentracji intensywnie uywamy przerónych
moliwosci naszego Intelektu, natomiast w czasie
medytacji unikamy jakiejkolwiek działalnosci umysłowej.

Cykliczne przeplatanie medytacji i koncentracji jest tak
samo niezbedne, jak przeplatanie czasu pracy z czasem
odpoczynku.

Oznacza to, e nie powinnismy tylko „medytowac” czy te
tylko sie „koncentrowac”. Najlepszym cwiczeniem dla
naszego Intelektu jest swiadomie zastepowac okresy
koncentracji okresami medytacji. Nasz Intelekt
funkcjonuje najlepiej, kiedy ma moliwosci doswiadzania
i jednego i drugiego ekstremum.

65

Dlaczego potrzeba medytowac? Czy odpoczynek i sen nie
wystarczaja?


Kiedy „odpoczywasz”, twój umysł wcale nie odpoczywa.
Masz mysli i przeywasz uczucia cały czas. Zwróc na to
uwage. Podobnie w czasie snu – przeywasz sny, uczucia
i inne doznania, nawet wtedy gdy ich dokładnie nie
pamietasz kiedy sie obudzisz.

Medytacja umoliwia ci nauczyc sie swiadomie
organizowac najlepszy moliwy odpoczynek dla twojego
Intelektu. Kiedy Intelekt jest wypoczety – jest w stanie
funkcjonowac na znacznie wyszym poziomie ni zwykle i
staje sie on znacznie bardziej efektywny.

Kiedy nasz umysł jest zasmiecony myslami i
wspomnieniami - jest bardzo trudno jest miec dobre
pomysły czy wymyslac cos nowego.

To co nam sie wydaje e „wiemy” stanowi bariere, która
przeszkadza nam w dostrzeeniu i zrozumieniu nowych
idei. Nasz umysł jest po prostu zatkany starymi myslami,
wspomnieniami i ograniczeniami. Kiedy regularnie
czyscimy nasz umysł z mysli, robimy w nim porzadek i
miejsce na nowe wnioski i pomysły.

Podsumowujac, medytacja jest tak samo niezbedna dla
twojego Intelektu, jak sen dla twojego ciała.

66

Prosta technika medytacyjna
Istnieje cały szereg rónych szkół medytacji. Wiekszosc z
nich uywa tak zwanej „mantry”, skomponowanej z kilku
słów czy dzwieków. Mantra jest powtarzana „w umysle”,
eby nam pomóc osiagnac i utrzymac stan „ciszy”
umysłu.

Mantra, w przeciwienstwie od tego co wmawiaja niektórzy
nauczyciele medytacji, nie ma w sobie niczego „swietego” i
w zasadzie nie ma mantry, która jest lepsza ni inne.
Jakkolwiek, mantra ma dwie wane funkcje, które moga
nam bardzo pomóc w osiagnieciu i przedłueniu
medytacyjnego stanu „ciszy” umysłu.

1. Mantra jest bardzo prosta mysla. Staje sie ona nam
bardzo dobrze znana gdy powtarzamy ja w pamieci.
Mysl ta jest uywana to zastapienia innych mysli jakie
moga nam zakłócac cisze umysłu. Za kadym razem,
kiedy zauwaymy e myslimy o czyms w czasie
medytacji – uywamy mantre, eby inne mysli nia
zastapic.

2. Kiedy medytujemy regularnie przy uyciu tej samej
mantry (jakakolwiek ona by nie była), przyzwyczajamy
nasz umysł e nasza mantra jest zwiazana z błogim
stanem medytacji. To „przyzwyczajenie” zostało
nazwane „kotwica” przez twórców i praktykantów
metody zwanej Neuro Lingwistycznym
Programowaniem (NLP) [18]. Po osiagnieciu takiego
przyzwyczajenia, nawet gdy jestesmy wyprowadzeni z
równowagi, sama mysl o mantrze pomaga nam
osiagnac równowage umysłu prawie natychmiast. Ta
cecha i funkcja mantry jest znakomitym narzedziem w
trudnych sytuacjach ycia, narzedziem, które sami w
sobie
rozwijamy i ulepszamy w rezultacie
systematycznej praktyki medytacji.

67

Rozumiejac powysze funkcje mantry staje sie
oczywistym, e zmienianie mantry nie jest dobrym
pomysłem. Zmiane mantry mona rozwaac jako
poyteczna tylko w specjalnych sytuacjach, na przykład
wtedy, kiedy chcemy wyeliminowac pewien nawyk, który
przeszkadza nam w osiagnieciu głebokiego stanu
medytacji i nasza obecna mantra wydaje sie zwiazana z
tym nawykiem.

Jest take logiczne, e jakakolwiek mantre uywamy, nie
powinnismy jej ujawniac nikomu innemu. W przeciwnym
wypadku, dajemy innym ludziom sposób telepatycznej
kontroli naszego umysłu przy uyciu naszej własnej
mantry.

Mantry sa zazwyczaj skomponowane z przeplatajacych sie
miedzy soba samogłosek i głosek nosowych. Jedna z
najbardziej znanych mantr jest „oooooummmm” czy
„aaaaaummmm”, ale odpowiednie słowo w dowolnym
jezyku moe słuyc za mantre gdy rozciagniemy sylaby
(dom, zen, sam, rzad, kon itd...). Dobrze jest, gdy mantra
jest sztucznie stworzonym słowem i nic nie znaczy w
adnym jezyku.

Postawa ciała w czasie medytacji nie jest bez znaczenia.
Najłatwiejsza jest wygodna pozycja siedzaca z prostym i
pionowym kregosłupem. Jesli sie połoysz –
najprawdopopdobniej zasniesz. Moesz to wykorzystac
kiedy masz trudnosci z zasnieciem.

Łaczenie rak i krzyowanie nóg w czasie medytacji jest
poyteczne, poniewa w ten sposób zamykamy swoje pole
bio-elektromagnetyczne i tym samym zwiekszamy jego
intensywnosc. Siedzenie w pozycji jogi ze skrzyowanymi
nogami jest dobra pozycja, ale jej osiagniecie wymaga
systematycznego treningu. Jeszcze jedna pozycja,
jakkolwiek bardzo rzadko dzisiaj uywana, jest pozycja
głebokiego przysiadu z kolanami blisko piersi, ze
skrzyowanymi rekoma i nogami. Pozycja ta przypomina
pozycje płodu w łonie matki zanim sie rodzimy.

68

Jeeli nigdy nie udało ci sie spróbowac medytacji, znajdz
zaciszne miejsce i wypróbuj nastepujaca metode:

1. Przyjmij wygodna pozycje ciała, jedna z wyej
wymienionych
2. Zamknij oczy i rozluznij wszystkie miesnie w swoim
ciele, właczajac miesnie twarzy. Kilka nosowych
oddechów w stylu jogi, ze zmiana nozdrzy dla wdechu i
wydechu jest pomocne w tej fazie. Zanim przejdziesz
do nastepnej fazy, upewnij sie e wszystkie miesnie w
twoim ciele sa tak rozluznione jak to tylko moliwe.
3. Ignoruj kada mysl z której sobie zdasz sprawe. Nie
kontynuuj adnej mysli, po prostu ignoruj je wszystkie
przez co najmniej 15-20 minut. Moesz uywac
mantry (wyobraac sobie, e słyszysz dzwieki mantry
we własnym umysle) za kadym razem kiedy
zauwaysz e o czyms myslisz. Innym sposobem jest
liczenie mysli, bez próby ich analizy. Kiedy osiagniesz
2 czy 3 mysli w ciagu 5 minut albo zapomnisz jaki
numer był ostatni, oznacza to e medytujesz.

Zanim zaczniesz medytacje, dobrze jest dokładnie
zdefiniowac czego chcesz sie nauczyc i co zrozumiec. W
czasie medytacji nie formułuj pytan i nie oczekuj
odpowiedzi – sa to take mysli !

Stopniowo, w miare jak nabierzesz doswiadczenia,
bedziesz w stanie osiagnac spokój i cisze umysłu nawet w
tłumie ludzi czy te w trudnej sytuacji, z pomoca twojej
mantry. Oczywiscie, nie uywaj mantry w trudnych
sytuacjach dopóki nie masz pewnosci e praktykujesz
medytacje wystarczajaco systematycznie i e dzwiek
mantry rzeczywiscie ci pomaga w uzyskaniu spokoju i
ciszy umysłu.

69

Przykłady cwiczen na koncentracje

Koncentracja na Miłosci

Koncentracja ta jest take zwana „metta” koncentracja
[3]. Po osiagnieciu spokoju i ciszy umysłu w rezultacie
medytacji i utrzymywaniu takiego stanu przez okolo 20
minut, wyobraz sobie e „otacza” cie Miłosc. Nie
poadanie. Miłosc jaka czujesz dla swoich dzieci, matki
czy Natury. Prawdziwa Miłosc.

Pojedynczo, przypadek po przypadku, przeanalizuj
wszystkich i wszystko co ci w jakimkolwiek stopniu w
nich przeszkadza i próbuj znalezc w SOBIE uczucie
Miłosci dla tych ludzi. Próbuj dostrzec i potraktowac
błedy – swoje własne jak równiez błedy innych ludzi -
jako niezbedne narzedzia do nauki Miłowania bliznich.
Spróbuj osiagnac i utrzymac stan, w którym nie moesz
sobie wyobrazic nikogo sposród swoich bliznich, kogo nie
moesz miłowac.

Kiedy osiagniesz taki stan, wyobraz sobie, e Miłosc,
która cie otacza - rosnie. Wyobraz sobie, e sie ona
rozprzestrzenia. Wyobraz sobie, e wypełnia całe
pomieszczenie w którym sie znajdujesz, a nastepnie
wypełnia cały budynek ze wszystkimi ludzmi którzy sie w
nim znajduja. Ostatecznym celem tej koncentracji jest
wyobraenie sobie, e TWOJA WŁASNA Miłosc otacza cała
planete, nastepnie nasza cała Galaktyke i w koncu
wypełnia cały Wszechswiat. Moe ci zajac wiele miesiecy
czy nawet lat zanim zdołasz to sobie naprawde wyobrazic.

70

Koncentracja na „wizjach”

Kiedy medytujesz systematycznie i okresy „spokoju i
ciszy” umysłu staja sie odpowiednio długie, twój umysł
moe tworzyc „wizje” czy „wizerunki” które pojawia sie
przed toba nawet wtedy, kiedy twoje oczy beda zamkniete
i w pomieszczeniu w którym sie znajdujesz bedzie
kompletna ciemnosc.

Pojawianie sie ..." ...

Więcej w temacie na poniższym linku:

http://www.reddress.ovh.org/wolnawola.pdf
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #10 : Lipiec 13, 2009, 21:15:32 »


KONTEMPLACJA PRZYRODY

Usiądźcie sobie wygodnie lub połóżcie się w wybranym miejscu, zamknijcie oczy i wsłuchajcie się w Ducha Przyrody. Wsłuchajcie się w to, o czym szumią drzewa, o czym szemrze strumień, o czym śpiewają ptaki i szepczą trawy. Może usłyszysz tupanie jeża, rozmowę ważek. To wszystko nazywamy śpiewem lasu, rozmową przyrody. Ta naturalna muzyka pochodzi od pierwszej komórki we wszechświecie i zawsze była, jest i będzie. Nie ma siły, która by ją zniszczyła, bo Tęczowi Wojownicy Gai o to walczą, a jeśli przegramy - pozostanie w naszych sercach. Te odgłosy Natury, dźwięki Przyrody są wszędzie - wokół was i w was samych. Są w drzewach, liściach, górach, są w zwierzętach i kamieniach. Ta muzyka sprawia, że się odprężamy, uwalniamy świadomość od obowiązków, trosk życia codziennego, życia wśród betonowych domów, blaszanych trumien na kółkach, ciągłego hałasu, smrodu i smogu ulicznego. Uwalniamy się od tego wszystkiego, wciągamy w nozdrza zapachy, jakie nas otaczają. Zapach pól, lasów, jezior i każdego liścia, kwiatu czy trawy z osobna. Teraz smakujemy wodę ze źródła, każdy owoc leśny. Czyż nie jest to wspaniałe uczucie? Spójrzcie na świat Natury oczyma widzącymi - jak piękne są kwiaty, jak dostojne drzewa i jak groźne i równie piękne jest niebo. Rozejrzyjcie się dokoła - to wszystko tętni własnym, nieskończonym życiem, płynie własnym prądem i oddycha własnymi płucami, widzi innymi oczami, czuje i smakuje inaczej. Ma swoje serce, w które musicie się wsłuchać. Bicie tego serca to każdy dźwięk, każdy odgłos, jaki słyszycie. To wszystko to, co cię stworzyło, a nie co ty stworzyłeś. Teraz musicie się wczuć w to bicie serca, zrównać bicie własnego serca z biciem serca Przyrody - Matki Natury. Musicie wczuwać się długo, aż zrozumiecie istotę bytu Przyrody i sens własnego życia. Musicie więc wczuwać się dotąd, aż wasze serca połączą się z sercem Duszy Przyrody i będziecie jednym rytmem. Gdy już to wszystko widzieliście, czuliście, słyszeliście, smakowaliście i zjednoczyliście się z tym najważniejszym Sercem, to poznaliście swoją pierwotną, dziką nieujarzmioną naturę. I wtedy wróćcie do tak zwanej cywilizacji - nie zapominajcie swoich dusz i serc. Nie zapominajcie istoty bytu Przyrody, Ducha Życia (Rudra) i sensu własnego życia - postępujcie zgodnie z waszą pierwotną naturą. Matka Natura - Gayatri (Gaya) jest dla takich ludzi hojna. Obdarza nas, jeśli tylko chcemy i pozwolimy dawać innym, to czego oni nie mają. Gayatri obdarza nas wiedzą o siłach Natury, o prawach rządzących tym cudownym światem - otwiera przed nami swoje wrota. Recytujcie Pieśń Harmonii z Przyrodą i Matką Ziemią, recytujcie Gayatri, dźwięki Duszy Przyrody.
Zapisane
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Sierpień 30, 2010, 22:58:19 »

odświeżam temat z moim poradnikiem, już ponad rok nie było żadnego postu i temat zawędrował na sam dół... Uśmiech
Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Sierpień 31, 2010, 05:36:51 »

odświeżam temat z moim poradnikiem, już ponad rok nie było żadnego postu i temat zawędrował na sam dół... Uśmiech

Super Chichot tylko dlaczego nie wpisałeś porady ? Ach ! pownie liczysz na nas  Duży uśmiech
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
Strony: [1] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.142 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

symulator malanow skandynawistyka isztar college