Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 22, 2024, 08:24:55


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: RODOS ... depozyt rodowej wiedzy.....  (Przeczytany 59123 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Gość
« Odpowiedz #50 : Sierpień 20, 2012, 18:57:34 »

Zatem czego się Ptaku obawiasz w prezentacji innych opcji , skoro te tyranistyczne władają ziemią?
Byłbyż to jeszcze większy miszmasz Duży uśmiech
Ileż to nowych sekt by powstało (już powstają jak grzyby po deszczu w zależności od kanału channelingowego Mrugnięcie ). Co kosmita, to własną mógłby założyć Chichot

Cytuj
Obawiasz się żeby oni nie stracili dotychczasowej władzy gdyby pojawili się prezentujący pozytywne wartości i przekaz wiedzy dla Ludzi?
Nie tyle ich należałoby się obawiać, co ludzkiego oszołomstwa, a w związku z tym licznych nowych świętych wojenek. Na takie rozdrobnienie "elektoratu" ani Państwa, ani korporacje, ani wielkie religie świata nie są gotowe. Wszak tort (ludzkie bateryjki ) już podzielony. Jedynie mogłoby im "wyznawców" ubyć Mrugnięcie
Zrobiłoby się ostro na rynkach.

Cytuj
Boisz się zniknięcia wszystkich syntetyków i uwolnienia się Ludzkości z pod ich madziaryzacja przewagi liczebnej tworzącej niską jakość życia?
Syntetyki to ci, których rzekomo najwięcej na Ziemi ?
Jak znikną to się jeszcze bardziej "elektorat " skurczy Duży uśmiech Zresztą te znikające syntetyki uwalniają Istnienie z okowów  utożsamień i wcale im nie są  potrzebne pragnienia utożsamionych. Nic im już nie jest potrzebne, ani chciwość, ani żądze, bo ich nie ma Duży uśmiech

Kurcze, chyba syntetyk "mi" zanikł Duży uśmiech

Cytuj
Nie martw się Myśliciele to w 100% postacie duchowe , czyste Energie nie skażone zależnościami materii.
Kiaro, a może  - taka myśl przyszła - to Myślicie konstruują ludzką tożsamość ? Wszak myślami rządzą, i  przysyłają odpowiednie według nich sterując człowiekiem w bardzo subtelny i wyrafinowany sposób. Taki, że człowiek sam tego pragnie, jak narkotyku. Zasłodzić się też jest niezdrowo.

Cytuj
A co widzisz niegodnego dla Człowieka w etycznym , moralnym i pełnym pięknych uczuć życiu?
Ja w tym niczego nie widzę, bo mnie nie ma Duży uśmiech
Lecz faktycznie już lepiej niech będą sobie tożsamości zaplątane w te wyższe wibracje, bo to mniej szkodliwe dla Całości Mrugnięcie

Cytuj
zaściankowe , ciemne i strachliwe myślenia niektórych ludzi nie powstrzymają ich.
Myśli nie należą do ludzi. Jeśli już to ślą je jacyś "upadli" Myśliciele Mrugnięcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #51 : Sierpień 20, 2012, 19:01:45 »

Każdy snuje rozkazania na własną miarę zrozumienia tematu, no cóż? widać muszą być i takie.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #52 : Sierpień 20, 2012, 19:10:42 »

Nieładnie Kiaro tak manipulować. Doskonale wiesz, czego pragnę a czego nie.
Od sześciu lat o tym piszę. I nie kupuję Twoich opowieści, mam swoją wewnętrzną prawdę.
Wg niej Myśliciele są Cywilizacją i to niezbyt nam przyjazną. A że tyle mówią o wartościach?
A czyż siły ciemne nie używają parawanu miłości, by się za nim skryć? 
Kto ma oczy, ten zobaczy.  Duży uśmiech

Nie ma we mnie i nie będzie nigdy przyzwolenia dla ciemnych sił. Jakkolwiek by się nie nazwali.
Jeśli zaś chodzi o kontakty z istotami nam przyjaznymi, jestem na tak. I zawsze byłam.

Za parę miesięcy okaże się,  jak to jest z tymi Twoimi przepowiedniami. Cierpliwości.  Chichot

No i Ziemianie wciąż podlegają negatywnym wpływom. Wystarczy popatrzeć na to,
co się dzieje na naszej planecie. I jakie szatańskie plany są realizowane.
Powiesz pewnie, że to syntetyki? A nad Warszawą wiszą anioły?

Byleby nam na głowy nie pospadały.  Mrugnięcie

Pa  Duży uśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #53 : Sierpień 20, 2012, 19:31:50 »

Wracając do Rodos...   jednym z wielkich sekretów tej wyspy są naturalne wyładowania energetyczne powodujące przerwy w dopływie energii elektrycznej. Szczególnie znany pod tym względem jest obszar Faliraki.
Zdarza się tam czasami bardzo dziwne wypadki iż dotknięcie ręką do drzewa może spowodować porażenie energetyczne. Dzieje się tak w środku lata gdy jest największe nasłonecznienie oraz największy napływ energii z Psiej Gwiazdy.
Rodos jest wyspą wulkaniczną strukturalna budowa wyspy powoduje iż gromadzi się w jej ziemi niesamowita energia, wzmacnia ją również fakt iż jest wyspą i pobiera również energię z morza.
Jej ułożenie geograficzne w stosunku do układu planet powoduje iż w momencie największego przepływu energii kosmicznej tworzy się z nią idealnie  kąt prosty, czyli największy przypływ energii przez nią do jądra ziemi. Wyspa staje się w ten sposób bardzo specyficznym akumulatorem energetycznym, tworzącym zapłon w pewnych określonych zdarzeniach kosmicznych.

Szkoda iż tak mało jest informacji na temat Rodos , ze tak bardzo odwrócona jest od niej uwaga, bo jest to wyjątkowa wyspa i ma wyjątkową rolę w naszych czasach.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #54 : Sierpień 20, 2012, 19:37:03 »

Cytat: Kiara
bo jest to wyjątkowa wyspa i ma wyjątkową rolę w naszych czasach.

A konkretnie, jaką to wyjątkową rolę pełni w naszych czasach wyspa Rodos?
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #55 : Sierpień 20, 2012, 20:17:50 »

ptaku -

W tym momencie tylko zapytam, czy dobrze przeczytalas poczatek watku?
Bo wlasnie masa informacji i rownorzednie odpowiedz na Twe pytanie tkwi tam.
Poczytaj, a wtedy moze przyblizysz sie do mysli przewodniej, ktora Kiara probowala przekazac.

//Ale Ty pytasz - a dlaczego?? probuje te wiedze przekazywac. To tak mozna w nieskonczonosc, bo jest to jej subiektywne spojrzenie.
kazdy tu na forum niezaleznym ma takie prawo - glosic wewnetrzne przeslanie!//

P.S. Metody przekazu informacji miedzygalaktycznych leza w neuronach (wlacznie duch), a nie w materii rodem z seriali SF (choc zgadzaja sie, bo ktos im to wlasnie w program wklikal, jak ... kazdemu zreszta...

Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #56 : Sierpień 20, 2012, 20:19:50 »

Kiedyś dawno temu pewna grupa Energii wcielonych wykorzystała energię tego miejsca do odcięcia częściowego  ziemi od wpływu energii kosmicznej na procesy ewolucyjne na ziemi. Wykorzystując tą zgromadzoną w Rodos energię stworzono blokady energetyczne wokół ziemi.Przez cały czas utrzymywania ich wykorzystywano depozyt energii Rodos.

W przybliżeniu przez to miejsce "odłączono" ziemię od nieba w maksymalnie możliwy sposób. Ponowne połączenie musiało nastąpić również na Rodos, czyli zdjęcie tej blokady energetycznej i uruchomienie ponownego dopływu energii z kosmosu do ziemi. W pewnym sensie jest ona katalizatorem rozpoczęcia przemiany materii w sub atomy.
To tak w skrócie , bo nie potrafię opisać wszystkich procesów energetycznych, ale wiem iż energia ta wyłączyła sztuczny księżyc Saturna , który stymulował wzorce życia syntetyków na ziemi , a przez sieć energio informacyjną , blokował nasze naturalne pochodzące z naszego księżyca i mające związek z procesami wodnymi w materii.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2012, 20:21:26 wysłane przez Kiara » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #57 : Sierpień 20, 2012, 20:51:42 »

I można nawet domyślić się, kto zdjął z Ziemi blokadę.  Mrugnięcie

Ciekawe, czy ciało tego ktosia stało się już subatomowe? Na tej wyspie.  Duży uśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #58 : Sierpień 20, 2012, 21:06:24 »

I można nawet domyślić się, kto zdjął z Ziemi blokadę.  Mrugnięcie

Ciekawe, czy ciało tego ktosia stało się już subatomowe? Na tej wyspie.  Duży uśmiech

Naprawdę nie jest ważne kto to zrobił , bo nie o ważność tych osób chodzi a o skutki pozytywne dla nas wszystkich. Strasznie się uwięziłaś w zazdrości o ważność..  oceniając ludzi i wartościowaniu ich czynów.  Zupełnie nie o to chodzi , zmień sposób myślenia to zauważysz więcej bez pytania.

Jeżeli ja przekazuję jakieś informacje to nie w celu dowartościowania mojej osoby , a wyłącznie poinformowania co i gdzie zaistniało , o czym ja wiem.

Ponieważ nigdy nie miałam intencji czynienia zła nikomu , nie mam powodu do ukrywania tego co robię. Często , albo zazwyczaj po fakcie jestem w pełni  świadoma  rangi dobra czynu jaki wykonuję. Robię to  tylko z powodu inspiracji dobra płynącego z mojego serca.
Słyszałaś kiedyś żebym z tych rzeczy czerpała jakieś zyski , czy jakie kolwiek korzyści? Nie zrobiłam niczego dla żadnych osobistych korzyści, nigdy. Zatem proszę nie czyń fałszywego świadectwa , ani z premedytacji , ani z powodu braku pełnej wiedzy w temacie.

Kiara Uśmiech Uśmiech

ps. Nie zaspokoję Twojej ciekawości , musisz się z tym pogodzić.

« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2012, 21:08:23 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #59 : Sierpień 20, 2012, 21:17:30 »

Słyszałaś kiedyś żebym z tych rzeczy czerpała jakieś zyski , czy jakie kolwiek korzyści? Nie zrobiłam niczego dla żadnych osobistych korzyści, nigdy. Zatem proszę nie czyń fałszywego świadectwa , ani z premedytacji , ani z powodu braku pełnej wiedzy w temacie.
Marna nadzieja, ale cóż, spróbuję. Kiaro, czy wedle Twojej opinii wyjechanie na wycieczkę za którąś ktoś zapłacił to korzyść czy też nie?
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #60 : Sierpień 20, 2012, 21:22:53 »

Dlaczego Kiaro wszystkim, kto nie wierzy w Twoje bajeczki przypisujesz uczucie zazdrości?
I co Cię tak denerwuje? Zresztą, pytanie retoryczne.  Chichot
To Ty wciąż oceniasz ludzi i wiele było fałszywych świadectw czynionych przez Ciebie.

Pa  Duży uśmiech
Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #61 : Sierpień 20, 2012, 21:27:39 »

Drodzy forumowicze wasze posty są nie na temat. Proszę więc swoje dalsze ''żale'' przenieś do działu wyraź siebie. Uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #62 : Sierpień 20, 2012, 21:30:47 »

...ale ja nie mam żalu, to co mam przenieść?  Duży uśmiech

Pozdrawiam Cię serdecznie.  Chichot
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #63 : Sierpień 20, 2012, 21:35:53 »

Moje pytanie pośrednio wiąże się z Rodos - jak i kogo nakłonić na zasponsorowanie wycieczki - także na Rodos...
Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #64 : Sierpień 20, 2012, 21:42:23 »

Witam serdecznie wszystkich Uśmiech
Kiara założyła ten temat i jego ''rozbijanie'' w jakikolwiek sposób jest nieładne.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2012, 21:44:57 wysłane przez janusz » Zapisane
blueray21


Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 32
Offline

Wiadomości: 1696



Zobacz profil
« Odpowiedz #65 : Sierpień 20, 2012, 21:44:32 »

Jak wynika z tego co tłumaczę tych satelitów, baz jest 3 szt z czego jeden okrążający szybko ziemię, chociaż najmniejszy. Jednak ze względu na możliwość bezpośredniego wpływu na cokolwiek na ziemi, może spowodować różne zawirowania. Kiaro, czy wiesz coś na temat jego "misji"?
Zapisane

Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #66 : Sierpień 20, 2012, 21:45:49 »

Jak to już wszystko  od moich nieustających "wielbicieli i adoratorów"? to idziemy dalej.
Rodos jest wyspą o wyjątkowej ilości wody posiada wiele źródeł wody pitnej i termalnej. Jest takie miejsce na wyspie w którym jest 7 źródeł, woda kolejno z nich wypływająca łączy się w jeden strumień wpływający do pięknie położonego jeziorka.

Moment połączenia się siedmiu źródeł w jeden strumień tworzy podziemny przepływ który ujęto w wymurowany tunel ( dosyć długi idzie się nim ze 100m albo więcej)przechodzi się tym tunelem w nurcie płynącej wody. Symbolizuje ona centralny kanał energetyczny człowieka i energię łączącą 7 podstawowych czakr z 8-smą czakrą nad przestrzenną.
To przejście pod ziemią po kolana w wodzie w ciemnym zupełnie tunelu jest  jedną  z bardzo  przyjemnych  atrakcji na tej gorącej latem wyspie.

Kiara Uśmiech Uśmiech

ps.
Cytuj
Jak wynika z tego co tłumaczę tych satelitów, baz jest 3 szt z czego jeden okrążający szybko ziemię, chociaż najmniejszy. Jednak ze względu na możliwość bezpośredniego wpływu na cokolwiek na ziemi, może spowodować różne zawirowania. Kiaro, czy wiesz coś na temat jego "misji"?

Tak wiem.

arteq, Ludzie którzy kiedyś pomagali mi w realizacji wspólnych wypraw ( bo byli tacy) robili to z czystej intencji ich serca wypływającej   ze zrozumienia potrzeby zaistnienia zdarzeń. Serdecznie dziękuje im za to jak również za pomoc poprzez ich uczestnictwo w tych zdarzeniach. To naprawdę ich sprawa , anie twoja, żadna z tych osób nie nie traktuje tej pomocy jako jakieś moje osobiste zyski , a zyski nas wszystkich Ludzi.
Jest to moje  ostatnie słowo w tej kwestii.
W temacie uzyskania sponsorowania długo terminowego najlepszy jest KRK , po poradę udaj się do tej instancji. Jak dowiesz się od kogoś prawdy , to możesz żyć bez pracy do końca życia. Wierni zmanipulowani  wyznawcy za sponsorują wszystko.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2012, 21:59:15 wysłane przez Kiara » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #67 : Sierpień 21, 2012, 09:04:17 »

arteq juz nie gadaj, ze wycieczka na Rodos to az taki wielki wydatek. Bierzesz "last minute" i wychodzi taniej, obnizysz klase hotelowa do "bed & breakfast" i dalej uzywaj - zwiedzisz, zobaczysz i wtedy bedziesz mial o czym z Kiara do pogadania.

//Ja moge ciebie zasponsorowac ale, co powie na to malzonka:)Mrugnięcie??//

Mnie ogromnie zainteresowalo to co pisala i o Rodos, i o jej roli w skali miedzygalaktycznej. Zaczelam sie nawet zastanawiac, czy wyspy jako takie wogole nie maja specjalnego zadania w calym tym ukladzie.

Satelity sztuczne, czy ksiezyce Saturna, to juz insza inszosc i wyzsza poleczka. Co w niebie tak i na ziemi, wiec odpowiedzi nalezy szukac tu, a nie wsrod gwiazd. I mysle, ze wielu z nas to wlasnie robi. Ale uprzedzam prawda nie jest taka rozowa, wiec nic dla tych, ktorzy maja slabe nerwy.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #68 : Sierpień 21, 2012, 11:02:47 »

@Kiara
Cytuj
Zdarza się tam czasami bardzo dziwne wypadki iż dotknięcie ręką do drzewa może spowodować porażenie energetyczne.
Czy to jest jakoś weryfikowalne ? "Porażenie energetyczne" to, zdaje się inna kategoria niż porażenie elektryczne hmhmh,  bardzo subiektywne.
Cytuj
wiem iż energia ta wyłączyła sztuczny księżyc Saturna , który stymulował wzorce życia syntetyków na ziemi , a przez sieć energio informacyjną , blokował nasze naturalne pochodzące z naszego księżyca i mające związek z procesami wodnymi w materii.
No to nieźle namieszałaś w kosmosie , Kiaro Mrugnięcie
Tak czy inaczej wycieczka z Tobą nie była dla sponsorów nudna, oj nie  Duży uśmiech Już nawet nie ważne skąd im przyszła myśl do głowy, że akurat Rodos i koniecznie z Tobą (Myślicielska to sprawka Mrugnięcie ?)
Cytuj
Ponieważ nigdy nie miałam intencji czynienia zła nikomu , nie mam powodu do ukrywania tego co robię. (..)Robię to  tylko z powodu inspiracji dobra płynącego z mojego serca.
A jeśli jesteś tylko narzędziem myślicielskim ?
No bo skoro pełnisz ważną rolę na statku-matce (wiszącym nad Warszawą) i masz łączność z dowództwem (Myśliciele) , to ta łączność może być utrzymana w formie inspiracji nad którymi wszak sama piszesz, że nie masz kontroli. Nie masz, bo nie są Twoje. Ale z powodu utożsamienia z "Twoim" sercem słuchasz wszystkiego ,co nadają.
Mają Ciebie na sznurku. Powtarzasz, że nikogo się nie słuchasz, ale to nie jest tak. Słuchasz się SIEBIE. Tego implantu.

W jaki sposób się to dzieje rąbka uchyla celne zdanie FL :

@Fair Lady
Cytuj
Metody przekazu informacji miedzygalaktycznych leza w neuronach (wlacznie duch), a nie w materii rodem z seriali SF
A wiadomo, że serce jest wyposażone w "mózg" czyli komórki nerwowe podobne tym, które znajdują się w mózgu. To są neurony. Wewnątrz neuronów w strukturach zwanych mikrotubulami zachodzi rezonans - pojawia się informacja. Ktoś ,kto wie jak wykorzystać częstotliwości rezonansowe charakterystyczne dla danego serca może nadawać informacje , a jeśli odbiorca jest przekonany, że to są JEGO WŁASNE informacje, z JEGO WŁASNEGO serca, to bierze wszystko jak leci za dobrą monetę i wykonuje polecenia jak po sznurku.

Dlaczego tym razem padło na Rodos ? Ktoś tu ustawia warunki dla ulepszonej hodowli humaneros ...

Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #69 : Sierpień 21, 2012, 11:21:50 »

Jeżeli już tak bardzo interesuje Cię east  temat sponsoringu , to podaj jakieś udokumentowania iż mnie ktoś sponsorował? Bo jeżeli nie masz żadnych potwierdzeń , to nie siej dezinformacji i kłamstw.Nie wiem czy robisz to z głupoty czy z zawiści czy też w tobie tkwi taka perfidia?

Czy słyszałeś chociaż raz żebym powiedziała że jestem na jakimś statku? No może morskim gdy pływałam turystycznie to tak , i nie jeden raz. Nie podejrzewałam Ciebie również o inklinacje plotkarskie.
Ale, chętnie przyjmę zaproszenie na statek kosmiczny jeżeli się pojawi fizycznie , przetestuje go dla innych....  Duży uśmiech Język Buziak
Kontroli to Ty nad niczym nie masz , z prostej przyczyny iż Ciebie zwyczajnie nie ma, zatem jakiś bot stuka w klawiaturę i wypisuje głupoty od dawna w Twoim imieniu. Buziak
W końcu może napisz coś o mnie prawdziwego , bo wypisujesz takie idiotyzmy, że się czytać nie daje ,może już się wymień miejscami z tym kto cię zastępuje jak Ciebie nie ma. Afro

Myślisz iż mi dowaliłeś east, i jesteś teraz zadowolony i szczęśliwy? Nie nic się takiego nie zadziało , takie zagrywki uważam za naiwną dziecinadę, takie tarmoszenie mnie  za sukienkę z krzykiem .. ja tu jestem!

Widzisz obecnie  maski spadają  z ludzkich twarzy, bo to czas na to właściwy i pokazują się powykrzywiane twarze tych co to niby chcą "dobra ludzi.."Ale gdy to dobro zaczyna się przejawiać uwalnianiem blokad energetycznych i powrotem  Ludzkości do ich pierwotnych możliwości i praw, to zwyczajnie szlak niektórych  trafia i rozpoczynają wojnę. A niby to tak ładnie pisali.... pisać można i paplać też można, ale z czynieniem dobra... o! co to, to nie! Moje mojsze i lepsze i ważne...moje osobiste dobro , o tak, ale cudze?

Jeszcze ciutkę i wszystkie maseczki pospadają , bo sztuczny księżyc Saturna już ich dalej trzymać nie może , 9 dni trwa wyłączanie jego funkcji. Resztę zrobi odsłaniająca siebie i innych natura.

Kiara Uśmiech Uśmiech

ps. Ty jeszcze nie wiesz iż uczuciem nie można sterować ? Tyle lat św. geometrii i już to zapomniałeś? Sterować  Człowiekiem to można za pomocą emocji , ale nie uczuciami prawdziwymi. Niech Ci się przypomni stare polskie przysłowie "Serce nie sługa..." . mądrość serca jest ponad automatyczną logiką mózgu.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2012, 12:38:30 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #70 : Sierpień 21, 2012, 13:06:36 »

Odpowiedź Kiarze w wątku "wyraź siebie". Coby nie zaśmiecać tu tematu.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2012, 13:06:47 wysłane przez east » Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #71 : Sierpień 21, 2012, 16:45:36 »

Cytat: east
A wiadomo, że serce jest wyposażone w "mózg" czyli komórki nerwowe podobne tym, które znajdują się w mózgu. To są neurony. Wewnątrz neuronów w strukturach zwanych mikrotubulami zachodzi rezonans - pojawia się informacja. Ktoś ,kto wie jak wykorzystać częstotliwości rezonansowe charakterystyczne dla danego serca może nadawać informacje

<a href="http://www.youtube.com/v/6HGbEXzz1W8?version=3&amp;" target="_blank">http://www.youtube.com/v/6HGbEXzz1W8?version=3&amp;</a>

http://www.ted.com/talks/tan_le_a_headset_that_reads_your_brainwaves.html
http://emotiv.com/index.php

Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #72 : Sierpień 22, 2012, 11:19:55 »

Nie przekonales mnie Lucyfer... Mrugnięcie

Na targach w Hannoverze byl prezentowany aparat o nazwie Flipper, ale nie bede robic offa, tylko tyle gwoli dygresji, bo nie wszystko co ujrzymy na ekranie monitora musi byc prawda... Mrugnięcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #73 : Wrzesień 01, 2012, 09:10:25 »

http://nwonews.pl/findposts,5,SymboleSymbolika templariuszy jest prawie taka sama jak Rycerzy Joanitów z Rodos. Nie ze wszystkimi interpretacjami się zgadzam , dużą cześć z nich uważam za naiwną i pozbawiona prawdziwej wiedzy o symbolach. w dużej mierze  są to odczyty z bardzo powierzchniowych znaczeń , pozbawione prawdziwej głębi zrozumienia.

Kiara Uśmiech Uśmiech


Domingo30gda w temacie symbolika templariuszy

 

Pieczęcie templariuszy


Dwoistość jedności
Symbolika wizerunku dwóch rycerzy przedstawiona w sfragistyce templariańskiej Symbologia jest wiedzą ścisłą, nie zaś swobodną grą marzeń
Rene Guenon

Wśród wątków ikonograficznych reprezentowanych przez sfragistykę templariańską, bez wątpienia największą popularność zyskał wizerunek dwóch rycerzy na jednym koniu.

Jak pisze Johan Huizinga w swojej książce "Jesień średniowiecza", dla umysłowości średniowiecznej, symbolika i alegoria miały nawet w swych najbardziej płaskich wcieleniach o wiele żywszą wartość uczuciową, niż możemy to sobie wyobrazić dzisiaj. Funkcja symbolicznego porównania i personifikacji była rozwinięta do tego stopnia, że każda myśl mogła niemalże automatycznie przekształcić się w widowisko pełne nakładających się znaczeń.

Aby przybliżyć sobie chociażby w sposób cząstkowy rozmaite idee, człowiek, jako istota duchowo - zmysłowa, potrzebująca symboli, zawsze próbuje ustalić ukryte znaczenia przekazywanych form i treści. Trzeba jednak pamiętać, że sztuka symboliczna uwydatnia w swoim obrazie zaczerpniętym z przyrody tylko to, co jest konieczne do wskazania na treść duchową, jednakże sens symbolu jest zrozumiały tylko dla wtajemniczonego.

Powszechnie sens i kontekst widniejącego na pieczęci wizerunku, próbuje się interpretować jako symbol ubóstwa zakonu. Jednak według mojej oceny, zarówno sens schematu kompozycyjnego sceny, jak i kontekst miejsca, czasu i otoczenia, w którym pojawiał się wspomniany motyw, jak również  porównanie go z innymi symbolami, sugerują bardziej skomplikowaną interpretację. Proponowana dotychczas interpretacja jest bardzo infantylna i poprzez nie uwzględnianie  realiów epoki z natury błędna. Wystarczy wspomnieć, że na znak ubóstwa Cystersi z zakonu Św. Bernarda nie nosili białych habitów (jak się powszechnie uważa), lecz odzież z nie barwionej wełny, która dopiero pod wpływem częstego prania przybierała barwę białą.

Postać rycerza od samego początku zdominowała obraz średniowiecznego świata. Od XI wieku na typowej pieczęci książęcej, jej właściciel jest przedstawiany konno i w pełnej zbroi, a więc nie jako władca, ale raczej jako rycerz. Przedstawienie to miało bardzo silne podłoże emocjonalno społeczne i związane było niewątpliwie z rodzącą się ideą rycerstwa. Templariusze są zaś niewątpliwie częścią tej ogólnej idei rycerstwa, częścią specyficzną i wyjątkową. To w personifikacji zakonu przejawia się idea rycerstwa jako przedmurza społeczeństwa przeciw anarchii i nieporządkowi. Status rycerza nie zależał od posiadania majątku ziemskiego, opierał się zaś na szczególnym kodeksie postępowania, którego charakter był oparty na naukach i zaleceniach Kościoła, który  z kolei widział pozycję tego stanu jako mającego określone moralne obowiązki w stosunku do społeczeństwa, które wspiera jego działanie. To dopiero w połączeniu z pochodzeniem miało być świadectwem przynależności do szlachty.

Zwierzęta w symbolice odgrywają ogromną rolę, tak ze względu na swe cechy jak i z racji swych stosunków z człowiekiem. Umiejscowienie zwierzęcia w przestrzeni bądź w polu symbolicznym, jego usytuowanie i poza są nader istotne dla rozróżnienia niuansów symbolicznych.

Symbolika konia jest bardzo złożona i do pewnego stopnia niezbyt określona. Zgodnie z ogólną symboliką koń symbolizuje rozbuchanie pragnień i instynktów. Jednakże należy pamiętać o tym, że bardzo charakterystyczne jest "zwierzę ujarzmione", a jego sens może być inwersją sensu, jaki miałoby ono w stanie dzikim.

Rumak od najdawniejszych czasów był symbolem bogactwa i pozycji społecznej. Od samych początków średniowiecza uważano wojownika walczącego konno za kogoś lepszego od reszty społeczeństwa. Mężczyzna na koniu ma bowiem pewne znaczenie mistyczne. Już rzymscy cesarze starali się zapewnić sobie nieśmiertelność, każąc przygotowywać z brązu posągi przedstawiające ich na koniu.

Rycerz  bezwzględnie podkreśla symbolikę wierzchowca. W takim zestawieniu kompozycyjnym jaki mamy w interesującej nas pieczęci, rycerz to władca, rozum, duch dominujący nad wierzchowcem symbolizującym materię. Moc będąca w rękach rycerza musi być wykorzystywana w sposób prawidłowy, jeżeli chce on się okazać godny swego rycerstwa i uzasadnić rycerskie prawo do przewodzenia innym poprzez fakt pewnego rodzaju uświęcenia. Ale aby tak zinterpretować owe wyobrażenie należy pamiętać, że staje się to możliwe dopiero dzięki skomplikowanemu terminowaniu.

W tym aspekcie symboliczna figura sfragistyki templariańskiej powiązana jest z liczbą dwa, poprzez wprowadzenie do wizerunku drugiego rycerza zakonnika. Liczba dwa symbolizuje niedoskonałość procesu twórczego, gdyż będąc  pierwszą liczbą parzystą, oznacza oddzielenie od jedności. Nie jest cała, bo podzielona i dlatego niedoskonała.

U Ojców Kościoła pojawia się jednak także pozytywne wyjaśnienie liczby dwa, którzy odnoszą ją do dwóch Testamentów, dwóch tablic Prawa, dwóch natur w Chrystusie, czy chociażby dwóch rodzajów życia, kontemplacyjnego i czynnego.

Według mnie treść ideowa wizerunku wskazuje na ten rzetelny wysiłek zmierzający do stworzenia nowego typu ludzkiego - rycerza - górującego nad innymi ludźmi. Możliwe jest to jednak wtedy gdy formuła kształtowania rycerza opiera się nie tylko na wzmocnieniu jego ciała, ale równolegle i w większym jeszcze stopniu edukacji jego duszy i ducha, poczuciu moralnym i intelekcie. Tylko wówczas rycerz będzie w stanie opanować i umiejętnie pokierować światem rzeczywistym, symbolizowanym przez konia, a także doskonale współuczestniczyć w hierarchicznych strukturach świata, zorganizowanego według modelu hierarchii niebieskich - od barona po króla. Nawet mnisi, kapłani bądź ludzie świeccy, o ile tylko utrzymują w cuglach swe wierzchowce i nie utracą ich, należą do duchowego (symbolicznego) rycerstwa, jakie mamy na myśli, poszukując punktów jego zazębienia z rycerstwem rozumianym historyczno- społecznie. Tę ogólną symbolikę rycerza odnajdujemy we wszystkich tradycjach.

W interesującej nas pieczęci, zgodnie z alegoryką średniowieczną, wyobrażenia poszczególnych symboli wchodzą między sobą w dynamiczne relacje, opierając się jedne na drugich, wzajemnie się przenikając i tworząc hierarchiczną strukturę, podstawę której stanowi naturalna symbolika kosmosu, będąca bezpośrednim kontekstem tego sfragistycznego wizerunku.

Poprzez zestawienie wizerunku dwóch rycerzy, ogólny sens kompozycji sceny tej figury symbolicznej, nieodparcie wskazuje również na wielki mit o bardzo dawnej proweniencji, mit Bliźniąt.

W symbolice kosmosu Bliźnięta stanowią trzeci znak zodiakalny, będący etapem określonej fazy procesu kosmicznego, zwanego mianem "koła przemian", a odzwierciedlającym moment, w którym czysta siła twórcza symbolizowana przez znak Barana i Byka rozszczepia się w dwoistość. Natura Bliźniąt ma dwie strony - boską i śmiertelną, białą i czarną, (por. rozważania nt, sztandaru templariuszy), czy tworzącą i zabijającą. Ta dwoista natura Bliźniąt znajduje odzwierciedlenie w rozmaitych mitologiach, gdzie często pojawiające się postaci Bliźniąt, uchodząc za potomstwo boga-nieba są jako personifikacja przeciwieństw, głównym symbolem inwersji, wszystkie najpewniej związanej z istnieniem dualistycznego stadium rozwoju wspólnoty.
Jak zauważa Marius Schneider w swoim dziele "El origen musical de los animales simbolos en la mitologia y la escultura antiguas", (Barcelona 1946) ,"wobec dynamicznego charakteru wszelkich przeciwieństw, gdzie biel dąży ku czerni, noc pragnie stać się dniem, zło wzdycha do dobra, a życie biegnie ku śmierci, świat fenomenalny ma za fundament system wiecznych inwersji." Wszystkie symbole i znaki wskazujące na tę "sytuację inwersji" wyróżniają się tym, że są podwójne i jako takie oznaczają współistnienie pierwiastków rozbieżnych - "tezy i antytezy, raju i piekła, miłości i nienawiści, pokoju i wojny, narodzin i śmierci, chwalb i zniewag, jasności i ciemności, rozpalonych słońcem skał i bagnisk otaczających źródła i wody ocalenia".

Z dualistycznych wizji początków świata, według których w akcie stworzenia i jego porządku uczestniczył niebiański Bóg i jego mitologiczny adwersarz, wynika również gnostyczny wątek mitu Bliźniąt, zaakcentowany w interesującym nas przedstawieniu symbolicznym.

Jest czymś bardzo ciekawym, że wielki mit i symbol Bliźniąt, ma również wersję "końską" - w formie pary koni, białego i czarnego (śmierć i życie), zaś w wielu mitologiach boskie bliźnięta, wyobrażani byli jako jeźdźcy na koniach. Należy zwrócić uwagę na fakt, że na średniowiecznych wyobrażeniach zodiaku widniejących chociażby na przykład w paryskiej katedrze Notre Dame, znak Bliźniąt ma niekiedy podobną postać.

Sądzę, że templariusze wiedzieli, że aby odnaleźć własną prawdę o strukturze i ładzie wszechświata należy się wsłuchiwać się w rzeczywistość, i być uważnym wobec wszystkiego, co nam się przydarza i w jakimś stopniu znali zasadę, że "symbol jest tym pełniejszy , potężniejszy i tym więcej objawia , im bardziej jest niejasny, trudno uchwytny..." ( Umberto Eco)

 

 

Krzyż

W 1147 roku papież Eugeniusz III obdarzył templariuszy godłem czerwonego krzyża noszonym po lewej stronie płaszcza, nad sercem - z czerwonej tkaniny o najprostszym kształcie. Jak pisał Mateusz z Paryża "...aby im służył jako triumfalna oznaka i tarcza i aby nie uciekali przed jakimkolwiek niewiernym". Wielu badaczy zaprzeczało aby templariusze posiadali krzyź o indywidualnej, charakterystycznej formie. Tymczasem na budowlach będących pamiątkami po działalności tego zakonu, bardzo często znajdujemy pewien szczególny znak krzyża... W rzeczywistości jak się bowiem okazuje templariusze posiadali równoramienny, najpewniej czerwony krzyż, o rozszerających się w kierunku zewnętrznym, zamkniętych wcięciami ramionach.
Pieczęcie

Według Marion Melville znamy około dwudziestu wzorów pieczęci templariuszy (wielkich mistrzów). Najbardziej popularnym było wyobraźenie centralnej, kopułowej budowli z wewnętrznym wieńcem podpór. Chodzi o figurację Templum Domini, wcześniejszej Koubbet el Sakhra w obrębie dzielnicy Templum w Jerozolimie, rozumianej w czasach wypraw krzyźowych jako Swiątynia Salomona. W rzeczywistości był to omajadzki meczet wzniesiony w miejscu zrujnowanej Świątyni Salomona i schrystianizowany w czasach templariuszy. Budowla ta pełniła funkcje kościoła głównego zgromadzenia i była powszechnie kojarzona z jego działalnością. Niektórzy badacze byli przekonani, źe wizerunek świątyni słuźył architektom zakonnym jako ideowy wzorzec dla wznoszonych w prowincjach europejskich świątyń zakonu templariuszy.

Innym, niezwykle charakterystycznym wizerunkiem wykorzystywanym na pieczęciach zakonnych, było wyobraźenie dwóch jeźdźców - rycerzy na jednym koniu. Według niektórych autorów miało to świadczyć o programowym ubóstwie braci templariuszy. Wydaje sie to jednak nie do pogodzenia z pragmatyzmem jaki cechował templariuszy. Nietrudno sobie wyobrazić, źe w takiej sytuacji ucierpałyby walory bojowe zakonnych zastępów. Poza tym naleźy pamiętać, źe statuty zakonne przypisywałły niektórym funkcjonariuszom zakonnym nawet po kilka koni do ich dyspozycji. Niektórzy badacze wreszcie widzą w tym przedstawieniu dowód na praktyki sodomiczne wśród templariuszy. Naleźy jednak załoźyć, źe to wyobraźenie posiada charakter czysto symboliczny. Chodziło raczej o braterstwo, połączenie w jedno wysiłków i umiejętności w walce z niewiernymi.

Nie tylko wielcy mistrzowie, czy mistrzowie prowincjonalni templariuszy posługiwali się pieczęciami, a co za tym idzie wystawiali dokumenty. Czynili to także wysocy funkcjonariusze zakonni. Tak właśnie było w przypadku Jeana de Tour skarbnika zakonnego w templum paryskim pod koniec XIII i na początku XIV stulecia. Była to funkcja niezwykle prestiźowa, ale teź odpowiedzialna. Na zatartym fragmentarycznie wizerunku pieczęci widoczna jest tzw. Wielka Wieża znajdująca sie w obrębie domu paryskiego i wybudowana ok. 1290 roku. Pełniła ona funkcje skarbca zakonnego i królewskiego zarazem, a jej militarny charakter miał być gwarantem jego bezpieczeństwa. Jean de Tour cieszył się znacznym autorytetem wśród braci zakonnych. Nic więc dziwnego, źe królewscy urzędnicy po aresztowaniu templariuszy aby złamać braci, publicznie zbezcześcili zwłoki zmarłego kilka lat wcześniej skarbnika.


Interesującym i jak dotąd nie wyjaśnionym problemem jest umieszczanie wśród głównych insygniów zakonnych motywu Agnus Dei - Baranka Boźego. Takie wyobrażenia znajdujemy nie tylko na pieczęciach, ale także pośród detali rzeżbiarskich w znamienitych kaplicach templariuszy, takich jak w Londynie czy Metz. Pamiątką po działalności templariuszy jest takźe herb Sulęcina, który był wszak bardzo istotnym ośrodkiem zakonnym na pograniczu śląsko - wielkopolsko - brandenburskim. Zupełnym zaskoczeniem jest natomiast wizerunek pegaza - skrzydlatego konia, związanego z londyńskim templum.

Opracowanie: Romuald Gizowski Maciej Sałański, Błaźej Skaziński

http://www.templariusze.org


Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #74 : Wrzesień 01, 2012, 10:11:03 »

Sądzę, że templariusze wiedzieli, że aby odnaleźć własną prawdę o strukturze i ładzie wszechświata należy się wsłuchiwać się w rzeczywistość, i być uważnym wobec wszystkiego, co nam się przydarza i w jakimś stopniu znali zasadę, że "symbol jest tym pełniejszy , potężniejszy i tym więcej objawia , im bardziej jest niejasny, trudno uchwytny..." ( Umberto Eco)



Umberto Eco zaś , tak jak i Templariusze , wiedział, że tylko w tym stanie wycofanej uważności się osiąga Pełnię . Przebywając w niej odpływają przywiązania i wyobrażenia. Rzeczywistość ukazuje się taka, jaką jest, bez Ciebie w tym i bez lęku o cokolwiek. Zatem nieustraszoność w walce staje się  naturalnym stanem (bo bez obawy o siebie ) i tacy byli Templariusze.
W stanie uważności stapiasz się w Jedno.
Symbol dwóch rycerzy na koniu to właśnie wyraz Jedności.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.175 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wataha-zlotych-klow frihedland biblia-ksiega-faktow skyworldsv nazarinh