Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Maj 22, 2017, 20:27:55


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 [7] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Leki z Bozej Apteki  (Przeczytany 120166 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Gość
« Odpowiedz #150 : Kwiecień 09, 2012, 20:52:13 »

A to dziwne, bo akurat czosnek to takie warzywo ,ze samo w sobie jest zakonserwowane , rośnie jak chwast , nie trzeba przy tym żadnych zabiegów .. nie zużywa się tego wiele w kuchni, służy jako lekarstwo ... czemu w przypadku  tak doskonale uprawnego wszędzie produktu akurat Chiny zdominowały rynek ?

Nie tylko zreszta w tym przypadku. Chińczycy znani są ze skutecznych sposobów na odzyskiwanie i utrzymywanie zdrowia. Ich restrykcyjne ,komunistyczne Państwo nigdy tradycyjnej medycyny nie tępiło aż tak, jak to ma miejsce na tzw "Zachodzie". Nikogo w Chinach nie dziwią mistrzowie Chi-Gong , uzdrowiciele czy zielarze ... U nas zrobiono z medycyny ludowej straszaka i zabobony, a Kościół nawet posunął się do wciągnięcia tej medycyny na "szatańską listę". 

Chciałoby się zapytać .. co jest tu grane ?
Zapisane
krzysiek
Gość
« Odpowiedz #151 : Kwiecień 09, 2012, 21:36:06 »

Tak na marginesie: chiński czosnek jest do d..y. Są badania dowodzące, że w pewnym sensie jest nawet trujący. I znacznie mniej aromatyczny od naszego, krajowego. Może w starożytności było inaczej, ale dziś wszelka "chińszczyzna" kojarzy się z badziewiem.

Co nie umniejsza wartościom leczniczym czosnku - są bezcenne. Tylko nie mówcie o tym koncernom farmaceutycznym, bo doprowadzą do wydania zakazu jego uprawy.  Mrugnięcie
Zapisane
blueray21


Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 32
Offline

Wiadomości: 1696



Zobacz profil
« Odpowiedz #152 : Kwiecień 09, 2012, 21:41:44 »

East,
popatrz na spożycie cukru, mleka  i mięsa tam. Było zdrowo, ale dziś podobno na każdym rogu znajdziesz zachodnie słodzone serki, jogurciki i inne smakołyki. Spożycie mięsa może nie podskoczyło, ale ze zwiększeniem spożycia produktów mleczarskich, najczęściej słodkich idą drogą USA.
Zapisane

Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #153 : Maj 01, 2012, 05:35:37 »

Grzybek tybetański

Według opracowania Anny Krukowskiej


Grzybek tybetański w wyglądzie przypomina bardziej kalafior lub posklejany ryż niż grzybka. Ze względu na biały kolor i charakterystyczną budowę nazywany jest także śnieżnym lotosem. Przyrządzony z niego napój w smaku przypomina kefir lub maślankę. Jednak nie ze względu na walory smakowe stał się tak niezwykle popularny. Ten tajemniczy grzybek posiada właściwości antybakteryjne, antygrzybiczne, antynowotworowe i przeciwzapalne a dodatkowo poprawia odporność i gwarantuje długowieczność.

 Grzybek tybetański został odkryty przypadkiem wiele wieków temu przez górali z Kaukazu, choć nie wiadomo kiedy dokładnie, gdyż źródła podają różne daty. Jego zdrowotnymi właściwościami cieszono się nie tylko w górach Kaukazu, ale również w Chinach, Tybecie i Indiach...

 Podobno do Polski został przywieziony przez profesora Politechniki Gliwickiej, który w trakcie swojego pięcioletniego pobytu w Indiach ciężko chorował na raka wątroby. Chory poddał się alternatywnemu leczeniu – mnich tybetański podawał mu napar z tego tajemniczego grzybka, dzięki któremu mężczyzna cudownie ozdrowiał. Kiedy wracał do Polski, mnich ofiarował mu szczep grzybka.

 Trudno to uwierzyć , a jednak informację o jego antyrakowych właściwościach potwierdzają liczne wypowiedzi na międzynarodowych forach...

 O szczep grzybka warto popytać znajomych... ale można zakupić go również na Allegro. Kiedy już zdobędziesz sczep, możesz założyć własną hodowlę, jednak pamiętaj aby przy tym nie używać metalowych przedmiotów. Z grzybka można przyrządzić bardzo zdrowy napój w smaku i wyglądzie przypominający kefir. Jednak jest dużo zdrowszy od kefiru, napój przygotowany z grzybka tybetańskiego stanowi unikalne symbiotyczne połączenie wielu bakterii i drożdży. Dzięki temu grzybek ten posiada mnóstwo leczniczych właściwości. Polecany jest również dla dzieci.


Wpływ grzybka tybetańskiego na zdrowie:

 ● reguluje i poprawia przemianę materii
 ● leczy choroby układu pokarmowego, m.in. dolegliwości trawienne, wrzody żołądka i dwunastnicy
 ● reguluje ciśnienie tętnicze i poziom glukozy we krwi
 ● redukuje „zły cholesterol”
 ● zapobiega chorobom serca
 ● jest probiotykiem
 ● leczy stany zapalne
 ● hamuje wzrost komórek nowotworowych
 ● wytwarza interferon o działaniu antywirusowy
 ● leczy choroby narządów wewnętrznych: wątroby, trzustki, śledziony, nerek, pęcherza moczowego
 ● rozpuszcza kamienie w woreczku żółciowym
 ● hamuje proces starzenia, łagodzi skutki stresu i zmęczenia
 ● łagodzi ból i oparzenia słoneczne
 ● pomaga walczyć z bezsennością
 ● poprawia libido
 ● jest źródłem wielu witamin

Kuracja tybetańska jest bardzo prosta:

 ● Przyrządzony z niego kefir należy pić przez 20 dni.
 ● Następnie zrobić 10 dni przerwy i ponownie wrócić do kuracji.
 ● Proces leczenia można powtarzać wielokrotnie.

 Hodowla grzybka tybetańskiego

 ● Należy codziennie zalewać go świeżym mlekiem (w wersji wegańskiej – mleko sojowe).
 ● Proces fermentacji trwa 12-24 godzin.
 ● Po 24 godzinach należy dokładnie wypłukać grzybka zimną wodą i ponownie zalać mlekiem. Nawet jeśli nie spożywamy grzybka, nadal musimy ponawiać te czynności, gdyż bez tego grzybek straci swoje właściwości, zmieni kolor a w konsekwencji obumrze.
 ● Należy hodować go w temperaturze pokojowej ok. 18-24 stopni C.
 ● Należy pamiętać o tym, że grzybek rozmnaża się i w ciągu 2-3 tygodni powiększa się dwukrotnie, a tym samym potrzebuje więcej miejsca. Dzięki temu co jakiś czas możemy podarować szczep komuś bliskiemu, aby i on mógł cieszyć się dobrym zdrowiem.


 [Źródło: www.kuchnia-kuchnia.pl /„Przepis hinduskich joginów na długowieczność”]





   
      


Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #154 : Maj 04, 2012, 09:14:59 »

MLEKO I PRODUKTY MLECZNE


Ludzie na całym świecie dyskutują na temat mleka, i jego dobrych i złych walorach. Szczególnie w ostatnich latach świat podzielił się na dwie różne opinie: jedni twierdzą, że mleko jest dobre dla człowieka a inni wskazują jego szkodliwe właściwości.

 Naukowa debata ciągle trwa, nie tylko co do mleka, jak wiemy tym sposobem wykasowano nam dobrą opinię o ziołach i innych produktów odżywczych, które zawsze służyły człowiekowi w jego życiu.

Toteż dzisiaj trudno wielu ludziom, szczególnie młodym, wychowanym na internetowych szkołach znaleźć prawdę.

I jak to naprawdę jest z tym mlekiem?



Zacznę od starych i wypróbowanych receptur ayurvedy, którą za wszelką cenę chce zniszczyć obecny system.

Czym było i jest mleko według starożytnych nauk?

Według Ayurvedy, mleko jest nektarem dla ludzkiego organizmu, dlatego jest najbardziej naturalnym pokarmem dla człowieka. Można przejść cały świat i na całym świecie znajdziemy mleko w pożywieniu człowieka, jak również innych produktów utworzonych z mleka.

 W Indii od tysiącleci ludzie piją dużo mleka i spożywają Ghee – forma masła z krowiego mleka.



Ghee uważana jest przez Hindusów za najlepszy składnik odżywczy dla ludzi, szczególnie chorych na serce i tych, którzy cierpią na nadmiar cholesterolu we krwi. Jego regularne spożycie zwiększa fizyczną i psychiczną siłę, utrzymuje organizm w zdrowiu i zwiększa potencję ciała. Działa nie tylko odżywczo ale również pomaga oczyszczać cały organizm, co daje poprawę kondycji mięśni, ścięgien, czyni mocne kości.



 Ghee krowie ma wielką moc nie tylko w odżywianiu się, jest stosowane w religijnych ceremoniach – Yagna (LINK!). Nie jest tajemnicą, że pomaga usuwać promieniowanie atomowe z komórek ludzkich i z atmosfery. Toteż Hindusi palą w swoich świątyniach lampki z krowiego Ghee, które dostarczają wielkie ilości tlenu w atmosferze.

 Ghee krowie ma dobry cholesterol, więc zaleca się go osobom z wysokim poziomem cholesterolu, to naprawdę jest dobry oczyszczający tonik. Używa się go także jako krople do nosa aby zrównoważyć Tridosha (LINK!) - powietrze, ogień, woda.

 Jeśli ktoś cierpi na łuszczycę lub inne choroby skóry, zamiast używania drogich maści, wprzódy te osoby powinny spróbować smarować skórę Ghee. Ta terapia może okazać się cudem, ponieważ Ghee ma wielki wpływ na detoksykację systemu.

 W Indiach Ghee i krowie mleko stosowane są jako lek w następujących schorzeniach: zakwaszenie organizmu, niedokrwistość, astma, odtruwanie trucizn, czyraki na języku i podniebieniu, nieczystość krwi, krwawe biegunki, pieczenie oczu, uporczywy przewlekły kaszel, przewlekła gorączka, czarne piegi na twarzy, cukrzycę, rzeżączkę, dnę moczanową, ogólne osłabienie, krwawienia z nosa, jest naturalnym tonikiem pomagającym w zasypianiu, i na inne gastryczne dolegliwości.

 Ghee jest bardzo ceniony ponieważ zwiększa Agni (ogień, enzym) bez jednoczesnego tankowania Pitta, jest doskonałą równowagą dla Pitta. Ghee używane jest zamiast oleju, np. do warzyw.



Ayurveda – nauka o długiej żywotności, jest to system tradycyjnej medycyny, formy medycyny alternatywnej, receptur zebranych z różnych starożytnych źródeł w celu leczenia różnych dolegliwości ciała i duszy, i zabiegów chirurgicznych.

 Hinduizm (Ayurveda) i Buddyzm (Madjamaka) leczą za pomocą równowagi pięciu elementów. Duży nacisk kładą na umiejętność spożywania żywności, na sen i współżycie seksualne.

 Ayurveda wykorzystuje wszystkie pięć zmysłów, leczy ciało fizyczne i psychiczne. Podkreśla wykorzystanie roślinnych leków i żywności, w tym przypraw, np. kardamonu, cynamonu, goździków, imbiru, pieprzu, tumeriku, curry i wielu innych, ponadto niektórych produktów zwierzęcych, np., mleka. Wykorzystują także minerały: siarkę, arsen, szczawian miedzi, złoto, srebro w zależności od schorzenia.

 Ayurveda dba o właściwą funkcję kanałów energetycznych, przepływu energii z jednego punktu do drugiego, ponieważ brak prawidłowej energetycznej komunikacji w ciele jest przyczyną chorób, w tym reumatyzmu, padaczki, autyzmu, paraliżu, drgawek, a nawet chorób psychicznych.

 Jedną ze starych metod jest doprowadzanie ciała do potów, jako zabiegu prowadzącego do otwarcia kanałów, które kiedy są zablokowane doprowadzają do chorób.

 Ayurveda ma własne pojęcia i poglądy, które są zupełnie inne niż to wyrażają współcześni badacze naszego zdrowia. Przede wszystkim leczą ciała ludzkie dopasowując odpowiednią formę żywienia i uleczania dla każdego typu ciała.

Walory mleka według Ayurvedy



 -ma słodki smak

 -zwiększa ojas, co uważane jest za istotę wszystkich Dhatsus (tkanek). Ojas – wigor, energia ciała, sok z własnej energii życiowej, jeśli występuje jej niedobór powoduje osłabienie, zmęczenie, chorobę. Ojas odżywia siedem Dhatsus

 -mleko zmniejsza Vatta i Pitta ale zwiększa Kappa.

 -jest dobrym afrodyzjakiem, co oznacza, że wzmacnia Shukra dhatu (tkankę reprodukcyjną)

 -mleko zawiera kappa i bywa ciężkie do strawienia, dlatego należy unikać picia go na zimno. Przed spożyciem zawsze powinno być ugotowane albo podgrzane

 -mleko chłodzi naturę (Shista virya), co oznacza, że ma efekt chłodniczy ciała. Wśród ośmiu rodzajów mleka wymienionych w Ayurvedzie, krowie mleko jest uważane za najlepsze

 -krowie mleko odmładza (Rosayana)

 -wzmacnia różne tkanki, poprawia pamięć, zwiększa odporność, jest łatwo trawione i wchłaniane w organizmie. Jest szczególnie dobre dla matek karmiących piersią.

Jogurt



 -jest kwaśny w smaku

 -ma wiążące jakości, z ich powodu jest często używany jako lek na biegunkę i czerwonkę

 -jogurt jest ciężki do strawienia

 -zmniejsza Vatta, zwiększa Kappa i Pitta

 -zwiększa krew i reprodukcję płynów w organizmie

 -jogurt zrobiony z odtłuszczonego mleka jest dobry dla jelit, na niestrawność i wzdęcia

 -dobrze jest spożywać jogurt z miodem, z soczewicą

 -nie jest wskazane jeść ciepły jogurt

 -należy unikać jedzenia dużej ilości jogurtu wiosną i zimą

 -nie powinien być spożywany w nocy lub na kolację.

 Ayurveda nie zaleca również aby jeść jogurty codziennie, to może zablokować kanały krążenia.

Masło



 Ayurveda twierdzi, że świeże masło, domowej roboty jest najlepsze. Świeże smakuje słodko ale jest trochę kwaśne i gorzkie. Pomaga w zaburzeniach spowodowanych Pitta i Vatta. Jest dobre w leczeniu chorób skóry i chorób spowodowanych zanieczyszczeniem krwi. Jednak nie powinniśmy spożywać zbyt dużo masła, ponieważ powoduje zablokowania układu krążenia. Masło na pewno poprawia pamięć, odporność i wzmacnia płyny w organizmie, dobrze wpływa na inteligencję. Stymulując ogień trawienny, tym samym poprawia trawienie. Odżywia tkanki ciała i zwiększa życiodajny płyn ojas.

 Ayurveda, nauka znana od 5000 lat ma swoje własne tradycje i poglądy i mleko deklaruje jako słodycz służącą człowiekowi do poprawy kondycji, ale należy pamiętać – NIE ZALECA JEGO PRZEDAWKOWANIA. Jednym z większych sekretów jest picie surowego mleka – NIE PASTERYZOWANEGO lub HOMOGENIZOWANEGO. Dla poprawy jego wartości Hindusi dodają cynamonu, kardamonu, imbiru lub pieprzu.

 Ayurveda utrzymuje, że przez proces pasteryzacji mleka, co ma ma na celu oczyszczenie mleka z bakterii czyni go bardziej szkodliwym. Pasteryzacja powoduje częściowe rozbicie białek mleka, czyniąc je niemal niemożliwe do strawienia przez ludzki system. W zasadzie homogenizacja nic nie robi aby poprawić zdrowie, jedynie może mieć wpływ na powstawanie zakrzepów miażdżycowych, co doprowadza do poważnych chorób serca.

 Pasteryzacja służy jedynie sprzedaży detalicznej, dzięki niej można dłużej przechowywać mleko. Tak więc nasze zdrowe mleko za pomocą narzędzi handlu zostało zmienione w zupełnie inny produkt.

 Ale nie wolno naruszać starych dobrych nauk o mleku, raczej należy robić wszystko aby przywrócić zdrowe mleko do użytku ludzi. Wiadomo, że mleko nie powinno być długo przechowywane. Prawdą jest, że w wielu krajach nie mamy już w ogóle zdrowego krowiego mleka i produktów z niego wykonywanych.

 Nie mamy także zdrowych krów, może tylko nieliczne ekologiczne gospodarstwa. Współczesne krowy są karmione genetyczną paszą i poddawane zastrzykom z antybiotyków i hormonów, dlatego takie mleko już nie ma właściwości określonych przez Ayurvedę.

 Jedynie jeszcze organiczne mleko z ekologicznych gospodarstw spełnia jako tako rolę głoszoną przez starożytnych wieszczów i mędrców zdrowego życia.

 Nawet jak mleko będzie w miarę nie skażone wlewa się je w opakowania, które są niezwykle szkodliwe, są to plastikowe pojemniki i papierowe kartony powlekane plastikową folią.

Mleko organiczne



 Czy naprawdę jest zdrowsze niż zwykłe?

 Jest między nimi duża różnica. Niby oba dostarczają białka, wapnia, magnezu, ryboflawiny, wit. A, B12, D, cynku, oba można nabyć w formie tłustej i odtłuszczonej, w detalicznej sprzedaży oba są pasteryzowane, bynajmniej w Kanadzie.

 Pasteryzacja polega na ogrzewaniu mleka do temp. 72 stopni przez 16 sekund, a następnie jest gwałtownie schłodzone. Wysoka temperatura niszczy mikroorganizmy wywołujące choroby, np. Salmonellę, co może jest ważnym krokiem w profilaktyce chorób. Bez homogenizacji mleko rozdziela się na warstwy, grubsza warstwa tłuszczu wypływa na wierzch, podczas homogenizacji tłuszcz jest rozbijany na drobniejsze cząsteczki i już mleko nie da się rozdzielić. Niestety rozbija również białka.

 Organiczne mleko uzyskuje się od krów, które są karmione paszą z upraw ekologicznych, bez pestycydów. Są to całe ekologiczne gospodarstwa, gdzie nawet nie leczy się zwierząt antybiotykami. Takie zwierzę jest natychmiast oddzielane od reszty zdrowego stada.
 I tak mleko oznaczone „Organic” musi pochodzić od krów, które nie zostały poddane działaniu antybiotyków i bydlęcego hormonu wzrostu (BGH), aby zwiększyć produkcję mleka, który niestety zwiększa ryzyko powstawania nowotworów związanych z tym hormonem lub prowadzi do wyższego poziomu insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGH -1), który jest związany z zachorowaniem na raka piersi.

 Insulinopodobny czynnik wzrostu IGF -1 stymuluje wzrost w ciele dziecka, z biegiem czasu zmniejsza się. Niestety IGF-1 nie tylko zachęca do rozwoju normalnych komórek, ale także pobudza komórki raka piersi. W 1 litrze mleka krowiego znajduje się około 30 miligram IGF-1. IGF-1 jest normalnym składnikiem mleka matki, występuje również w mleku krowim, ale kiedy krowom podaje się BGH następuje tendencja do zwiększenia stężenia IGF-1, który jest już w zasadzie nie potrzebny w póżniejszych fazach życia, kumuluje się w organizmie co powoduje ryzyko zachorowania na raka piersi. Interesy finansowe przytłoczyły zarówno naukę jak i zdrowy rozsądek i tak BGH zostało w wielu krajach zatwierdzone. Wiadomo BGH jest produktem Monsanto.

 Mleko z etykietką „Organic” musi pochodzić od krów, które nie zostały poddane żadnym szkodliwym czynnikom: antybiotykom, hormonem wzrostu (BGH), pestycydami. Kanadyjski Instytut Żywności – rządowy reżim śledzi dokładnie produkty „Organic – Canada”, i biada temu, kto nie spełnia ich wymogów. Kontrolują każdy ruch tych farm, które dostarczają zdrową żywność. Zbiorniki mleka są rutynowo badane w celi dostarczenia właściwego produktu na rynek.

 Kanada w przeciwieństwie do USA i innych krajów surowo zabrania wprowadzanie hormonu wzrostu bydła do farm kanadyjskich, co jest dobrą wiadomością. Uważa się je za nielegalne, w dodatku noszą miano nieetycznych nie tylko dla ludzi a nawet dla bydła. Organiczne mleko ma krótsze terminy gwarancji, różni się znacznie w smaku od zwykłego mleka. Niestety, organiczne produkty są 2 x droższe niż zwykłe, ale myślę warto przepłacić, ponieważ mleka nie należy pić w dużych ilościach, a jak już je pijemy, pijmy wartościowy produkt. Nie jest wskazane picie mleka całymi galonami, nie wpłynie to dobrze na nasze zdrowie, tak jak i spożycie w nadmiarze innych produktów.

 Mleko organiczne jest w sprzedaży we wszystkich opakowaniach, również w szklanych butelkach.

Oprócz krowiego mleka, mamy jeszcze:



1. Mleko kozie, ma bardziej korzystne właściwości dla człowieka niż mleko krowie. Zapobiega niedokrwistości, demineralizacji kości (zmiękczenie kości) ze względu na wyższy poziom żelaza, wapnia, fosforu, magnezu, potasu, aminokwasu tryptofanu, wit. B12, wit. B2, która jest ważna do produkcji energii i ma działanie ochronne. Jest bardzo dobrym źródłem białka wysokiej jakości. Utrzymuje prawidłowe ciśnienie krwi i pracę serca. Zawiera krótszy łańcuch kwasów tłuszczowych, toteż jest bardziej przyswajalne przez układ pokarmowy.

 Kozie mleko chroni komórki jelita grubego, zapobiega migrenom, jest pomocne w reumaitodalnym zapaleniu stawów, zmniejsza objawy napięcia miesiączkowego, odmładza ciało, (używane jest do produkcji mydeł i innych kosmetyków). Powszechnie uważane jest za mleko lecznicze.



2. Mleko owcze, jest bardziej pożywne niż krowie, bogate w witaminy: A, B, E, wapń, fosfor, potas, magnez. Zawiera większą ilość krótkich i średnich łańcuchów kwasów tłuszczowych, które są korzystniejsze dla zdrowia osób, które go piją. Czynią mleko łatwiejszym do strawienia. Mleko owcze zawiera więcej sprężonego kwasu linolowego niż mleko krowie i innego bydła. Kwas linolowy pomaga zwalczać raka, poza tym zmniejsza tkankę tłuszczową. Mleko owcze produkuje w ciele więcej żółci, jest wskazane dla chorych na kamicę i cukrzycę.

W sprzedaży znajdziemy również mleko z roślin:
 soi, migdałów, ryżu i z orzecha kokosowego



1. Mleko sojowe ma tą zaletę, że posiada białko roślinne i nie powoduje nadmiernego wydzielania wapnia przez nerki. Nie zawiera laktozy, co jest ważne dla ludzi nie tolerujących laktozy (75% ludzi na świecie). Jako dodatkowe korzyści mleko sojowe zawiera prebiotyk cukrów: sachiozę i rafinozę. Prebiotyczne cukry zwiększają odporność i pomagają zmniejszyć substancje toksyczne w organizmie. Mleko sojowe obniża poziom cholesterolu, może znacząco zmniejszyć ryzyko choroby wieńcowej. Nie posiada żadnych syntetycznych hormonów, nie powoduje cukrzycy insulinozależnej, jest bogate w izoflawony (głównie genistheina i daidzteina), które zmniejszają ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory, w tym raka prostaty i piersi. Przypadki tych raków są niskie w krajach o dużym spożyciu soi. Izoflawony są antyoksydantami, które chronią nasze komórki i DNA przed utlenieniem.

 Mleko sojowe zalecane jest również na gorące uderzenia podczas menopauzy u kobiet. Pomaga w huśtawce nastrojów. Soja zawiera naturalne estrogeny. Zawiera dużo białka, mniej witamin i minerałów. Mleko sojowe często jest wzbogacane w wapń i witaminę D aby go trochę upodobnić do krowiego mleka. Ogólnie biorąc jest zdrowe, ale oczywiście jest jeden warunek, musi być organiczne, wykonane z organicznej soi, a nie genetycznie modyfikowanej. Zaleca się włączyć do codziennej diety około 25 gram białka sojowego.



2. Mleko migdałowe, znane jest od wieków. Jest wykonane przez zmieszanie sproszkowanych migdałów z wodą. Jest nisko kaloryczne. Ma małą zawartość węglowodanów. Zawiera więcej minerałów i witamin niż mleko sojowe i ryżowe.

 Migdały są bardzo pożywne, idealne dla osób z nietolerancją laktozy (nie posiada laktozy). Nie zawiera także soi, kazeiny, białka mleka. Nie zawiera tłuszczów nasyconych i cholesterolu, ale zawiera Omegę-3. Migdały zawierają wit. E, magnez, selen, mangan, potas, cynk, żelazo, fosfor, wapń. Flawonoidy i wit. E występujące w migdałach zapobiegają nowotworom i spowalniają proces starzenia się. Ponieważ mleko migdałowe ma mało kalorii i tłuszczów jest dobre dla osób, które chcą schudnąć.



3. Mleko ryżowe, podobne do sojowego, migdałowego, szczególnie wskazane dla osób, które nie tolerują laktozy. Jest o niskiej zawartości tłuszczu, nadaje się do wypieków.

 Mleko ryżowe zawiera więcej węglowodanów niż mleko krowie, jest zdrowe dla serca.
 Poza tym nie zawiera wapnia, posiada mało białka. W sprzedaży jest wzbogacone w wapń, magnez, wit. B12, A, D i żelazo.



4. Mleko kokosowe nie jest sokiem z wewnątrz kokosa, ale rozcieńczonym kremem wyciśniętym z grubej białej warstwy dojrzałego kokosa. Jedną z ważniejszych korzyści płynących z mleka kokosowego jest jego zdolność do wzmocnienia układu immunologicznego. Stąd też uważany jest za naturalny środek na zaburzoną czynność układu immunologicznego. Wiele osób jest nieświadomych o ilości składników odżywczych zawartych w jednej szklane kokosowego mleka. Szklanka mleka dostarcza organizmowi ok. 38 mg wapnia, 89 mg magnezu, 63 mg potasu, 240 mg fosforu, 1,6 mg cynku, 0,6 mg miedzi, 2,2 mg manganu, 3,93 mg żelaza, 14,88 mg selenu. Poza tym witaminy: D, C, E i z grupy B (B1, B3, B5, B9).

Szklanka mleka zawiera tylko 13,3 g węglowodanów, ale mleko kokosowe ma dużą ilość tłuszczów nasyconych i na pewno nie można go zaliczać do produktu odchudzającego. W szklance mleka znajduje się 50 g tłuszczu nasyconego, lecz posiada też zdrowe tłuszcze – Omega 6 i kwas laurynowy, co pozwala zapobiec blokowaniu tętnic i utrzymać zdrowe serce. Kwas laurynowy znajduje się również w mleku matki, przyczynia się do rozwoju mózgu i zdrowych kości dziecka. Ma również anty – rakotwórcze i anty – patogenne właściwości.

Ayurveda uważa kokos za naturalny antystresowy tonik, przywraca emocjonalną stabilizację w czasie menopauzy u kobiet, uzdrawia rany (szczególnie blizny), leczy zapalenie wątroby, pomaga w detoksykacji ciała.

 Kokos zawiera białko o najwyższej wartości biologicznej, wyprzedzając nie tylko inne orzechy ale także mięso, jaja i mleko.

Mleko sojowe, migdałowe, ryżowe i kokosowe popularne są wśród wegetarian i wegan.

2 May 2012

 WIESŁAWA
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_mleko_i_produkty_mleczne.html
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #155 : Maj 20, 2012, 11:09:32 »

<a href="http://www.dailymotion.com/swf/video/xqy145" target="_blank">http://www.dailymotion.com/swf/video/xqy145</a>
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #156 : Listopad 08, 2012, 20:18:58 »

Co potrafi żurawina?

2012-11-08 14:09:00

Jej rubinowe owoce to prawdziwy dar jesieni. Świeża żurawina, którą możemy dostać w listopadzie i grudniu, ma kwaśny smak, ale warto pokusić się o wyczarowanie kilku potraw z jej udziałem. Tym bardziej, że nie tylko wzbogacimy smak dania, ale też podreperujemy nasze zdrowie. Ta niepozorna roślina potrafi bowiem zdziałać cuda.

Po przymrozkach najlepsza

Owoce najczęściej pozyskiwane są z upraw żurawiny amerykańskiej, czyli tzw. żurawiny wielkoowocowej. Ale w Polsce spotkać można spotkać też dwa dziko rosnące gatunki – pospolitą, często również uprawianą, żurawinę błotną - oraz, coraz rzadszą, drobnolistkową. Świeże owoce można kupić na targach i w niektórych supermarketach. Oczywiście można też zbierać je samemu. Specjaliści są zdania, że najlepiej robić to po pierwszych przymrozkach, wtedy żurawina jest smaczniejsza. Do koszyka wrzucamy nawet niezbyt dojrzałe (białawe) owoce, ponieważ łatwo dojrzewają rozłożone na płaskiej powierzchni z dostępem słońca. Jednak najwięcej wartości odżywczych mają owoce zbierane jak najpóźniej, nawet wczesną wiosną! Ich charakterystyczna gruba skórka chroni je przed pękaniem. Można przechowywać je na surowo w temperaturze nieco powyżej zera. Jeśli zaczną wysychać, należy skropić je chłodną wodą.

Odpowiednio przygotowana żurawina jest wspaniałym dodatkiem lub uzupełnieniem dań. Można z niej robić powidła i serwować z serem camembert, drobiem, rybami, ale też dziczyzną czy pasztetami. Dodaje bardzo wyrafinowanego smaku tym potrawom. Żurawina świetnie smakuje upieczona w cieście. Można też zrobić z niej sok, a potem gotować kisiel lub pić rozcieńczony wodą. Dorośli smakosze mogą pokusić się o zrobienie nalewki. Owoce oczywiście można po prostu ususzyć i jadać zimą, gdy tylko złapie nas chęć na coś specjalnego. Suszona żurawina również nadaje się do wyrobu kisielu. W tej postaci chetnie jadają ją dzieci.

Wspaniałe właściwości

Żurawina jest bogata w flawonoidy, antocyjany i garbniki. Zawiera duże ilości kwasów organicznych, głównie cytrynowego i jabłkowego – odpowiedzialnych za jej cierpki smak – oraz benzoesowego, chinowego, beta-hydroksymasłowego, malonowego oraz pektyn. Poza tym to prawdziwa skarbnica witaminy C, dostarcza również wit. A, B1, B2 oraz wielu mikroelementów, m.in. żelaza (co sprawia, że jest polecana osobom z anemią), magnezu, wapnia, fosforu, potasu i jodu.

Żurawina uznawana jest za wspaniały środek leczniczy. Współczesna medycyna poleca ją jako panaceum na wiele schorzeń.

- Zawiera silne przeciwutleniacze, które chronią przed chorobami nowotworowymi - tłumaczy Marta Grzempa, specjalista z Centrum Naturhouse w Bydgoszczy. - W szczególności pomocna jest w przypadku białaczki, raka płuc i okrężnicy.

Regularne picie soku z żurawin podnosi dwukrotnie poziom przeciwutleniaczy, które zapobiegają chorobom nowotworowym. Udowodnili to naukowcy z University of Massachusetts Dartmouth. Ich badania dowiodły, że żurawina swoje właściwości antyrakowe zawdzięcza właśnie wyjątkowo silnym antocyjanom tzw. poliantocyjanidom, zawierającym unikalne podwójne wiązania chemiczne między cząsteczkami, niespotykane w innych owocach.
 
- Żurawina odgrywa istotny wpływ na układ moczowy, gdyż łagodzi objawy infekcji i sprawia, że groźne bakterie, np. E. coli są wypłukiwane wraz z moczem – mówi Marta Grzempa. - Owoce żurawiny, dzięki zawartości kwasu chinowego, zapobiegają tworzeniu się kamieni nerkowych. Ten kwas jest wyjątkowy, ponieważ w postaci niezmienionej zostaje wydalony z naszego organizmu wraz z moczem. Jego obecność sprawia, że mocz ma lekko kwaśny odczyn, co zapobiega łączeniu się jonów wapnia i fosforu w nierozpuszczalne związki - tym samym chroni przed powstawaniem kamieni nerkowych.
 
Zwalcza także wirusa opryszczki (typ HSV-2), przyczyniającego się do powstania opryszczki narządów płciowych. Na razie zostało to udowodnione w badaniach laboratoryjnych, jednak jest nadzieja, że badania z udziałem ludzi to potwierdzą. Mechanizm działania jest podobny do tego, jaki zachodzi w przypadku zapobiegania zakażeniom układu moczowego. Utrudnia to wirusowi penetrację i przyleganie do tkanek.
 
- Owoce żurawiny zapobiegają m.in. chorobom serca, zmniejszają ryzyko powstawania niebezpiecznych skrzepów w naczyniach krwionośnych, a także ograniczają stężenie złego cholesterolu we krwi – podkreśla Marta Grzempa. - Co więcej, żurawina działa bakteriobójczo, dzięki czemu zapobiega rozwojowi choroby wrzodowej żołądka, a także chroni przed próchnicą i zapaleniami dziąseł.

ml/mmch
http://kuchnia.wp.pl/zyj-zdrowo/health/1450/1/1/co-potrafi-zurawina-.html
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #157 : Listopad 24, 2012, 10:11:50 »

Artykuł pobrano ze strony eioba.pl
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_burak_czyni_cuda.html
Nowy supernapój - sok z buraka ćwikłowego!

Uratuje od nadciśnienia i zastąpi napoje energetyzujące.
(Artykuł na http://www.aif.ru/health/article/28595 - z rosyjskiego tłumaczył: Pinopa)
Brytyjscy medycy przebadali jeden z najbardziej popularnych "rosyjskich" płodów rolnych - burak cwikłowy - i doszli do
wniosku, że jego sok może czynić z ludzkim organizmem prawdziwe cuda.
Przy słowie "superprodukt" wyobrażamy sobie mieszankę jakichś egzotycznych owoców, które rosną wyłącznie w jednej
wiosce w Indonezji, oraz mięsa zwierzęcia, które jest hodowane na zboczu jednej jedynej afrykańskiej góry.
Rzeczywistość jest znacznie bardziej prosta - superpożytecznymi mogą być najbardziej zwykłe produkty, jednak z tego
powodu, że przyzwyczailiśmy się do nich, widząc je na swoich stołach na codzień, nie przyjdzie nam do głowy
zastanawiać się nad ich własnościami. Na szczęście, robią to za nas uczeni: brytyjscy medycy przebadali jeden z
najbardziej popularnych "rosyjskich" płodów rolnych - burak cwikłowy - i doszli do wniosku, że jego sok może czynić z
ludzkim organizmem prawdziwe cuda.
Według badaczy z Uniwersytetu w Exeter sok z buraka ćwikłowego może, po pierwsze, wystąpić w roli napoju
energetyzującego. Doświadczenia wykazały, że zwiększa on o około 16% wytrzymałość człowieka, pozwalając mu być
odpowiednio dłuższej aktywnym fizycznie i wytrzymywać większe obciążenia. Przyczyniają się do tego sole istniejące w
buraku ćwikłowym, które obniżają procesy utleniające w organizmie, zwiększając tym samym zdolność oszczędnego
wydatkowania energii.
Jak zapewniają uczeni, taki efekt nie może być osiągnięty żadnymi innymi znanymi ludzkości środkami. Uważają oni, że
ich odkrycie wezmą pod uwagę nie tylko zwykli ludzie, ale także profesjonalni sportowcy: sok z buraka ćwikłowego jest
faktycznie nowym - dozwolonym - rodzajem dopingu. Na dodatek sok będzie pożyteczny dla ludzi cierpiących na
zakłocenia procesów metabolicznych, zakłocenia w pracy układu sercowo-naczyniowego i nadciśnienie.
W trakcie badań uczeni przeprowadzili badania z grupą mężczyzn w wieku od 19 do 38 lat. W ciągu sześciu dni dostawali
oni sok z buraka ćwikłowego (500 ml dziennie), a następnie przeprowadzili z nimi serię testów fizycznych. W następnym
etapie zamiast soku uczestnicy dostawali przez taki sam okres placebo, a potem testy zostały powtórzone.
Zgodnie z oczekiwaniami uzyskane przez uczestników badań wskaźniki po "buraczanym" teście były znacznie wyższe.
Badani mogli dłużej i szybciej jeździć na rowerze, nie męczyli się, a po próbie obciążeniowej mieli lepsze samopoczucie.
Na razie medycy nie poznali dokładnie mechanizmu działania soku na nasze samopoczucie, ale planują dalej prowadzić
badania w tym kierunku.
Jednocześnie badacze również stwierdzili, że pod wpływem soku z buraka ćwikłowego badane osoby nie miały żadnych
problemów z nadciśnieniem krwi. Nawet podczas fizycznych obciążeń ciśnienie krwi pozostawało w granicach normy.
Te dane potwierdzają wyniki wcześniejszych badań, ktore wskazywały, że sok z buraka ćwikłowego ma zdolność
regulowania cisnienia krwi. Grupa uczonych pod kierownictwem prof. Amrity Ahluwalii udowodniła, że nawet jednorazowe
wypicie soku powoduje, po godzinie od wypicia napoju, wyraźne obniżenie cisnienia krwi. Po 3-4 godzinach obniżenie
ciśnienia osiąga swój szczyt i trwa około 24 godziny.
To może być bardzo dobrą nowiną dla miliardów nadciśnieniowców, którzy walczą z nadciśnieniem za pomocą
regularnego przyjmowania tabletek. Według statystyki około 25% ludności całej planety cierpi z powodu tej dolegliwości, a
do 2025 roku ich liczba zbliży się do 30%. Tymczasem nadciśnienie jest uważane za przyczynę około 50% wszystkich
chorób układu sercowo-naczyniowego i prawie 75% zawałów serca.
- Myślę, że picie soku z buraka ćwiklowego pomoże zarówno w zapobieganiu rozwojowi chorób serca, jak również
pomoże rozwiązywać już istniejące problemy, pomoże obniżyć procent nadciśnieniowców na świecie - cytuje prof.
Ahluwalię "Science Daily".
Porada na czasie
W odróżnieniu od tradycyjnej, narodowa medycyna dawno wykorzystuje sok z buraka ćwikłowego dla bardzo
różnorodnych celów, w tym także i dla leczenia nadciśnienia. Na przykład, znany uzdrowiciel Genadij Małachow zaleca
stosowanie następującej recepty na podwyższone ciśnienie:
- starty na tarce korzeń chrzanu należy zalać zimną wodą i pozostawić na noc,
- rano do chrzanu należy dodać pół szklanki soku marchwi i pół szklanki soku z buraka ćwikłowego,
- można dodać sok z połówki cytryny i miodu do smaku - miod dobrze wiąże ze sobą zmieszane składniki.
Mieszankę należy spożywać dwa razy dziennie po jednej łyżce stołowej na 30-40 minut przed jedzeniem.
Autor: Lew Puchlych
Przedruk ze strony:
http://www.aif.ru/health/article/28595
Artykuł pobrano ze strony
eioba.pl
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2012, 14:26:16 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Strony: 1 2 3 4 5 6 [7] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.03 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

serwerdobrejzabawy shakesifidget duskwood milosnicywalki suerte