Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Grudzień 02, 2021, 17:02:31


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] 2 3 4 5 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wizje, podświadomość, sny i mistyczne doświadczenia zw. ze Ślężą  (Przeczytany 49288 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
nagumulululi
Gość
« : Listopad 07, 2010, 23:02:52 »

W tym wątku chciałbym zebrać realacje do dalszych badań, a nie alternatywne wyziewy rozpalonych główek - co jedna to mądrzejsza.

Ostatnio słyszałem od pewnego psychiatry że wiele osób mieszkajacych w pobliżu Ślęży cierpi na depresje. Trudno ustalić jaka jest tego przyczyna w świetle racjonalnych ustaleń poza oddziaływaniem nadajnika telewizyjnego.

Z relacji ludzi mieszkajacych okresowo w pobliżu Śleży daje się ustalić że sny które ich tam nawiedzają maja naturę nieobliczalnych koszmarów o trudno ustalonnych zwizakach z rzeczywistością przezywaną przez jednostkę. Zebrałem też wiele relacji o snach bedących regresją do czasów zamierzchłych z cierkawymi rezultatami. Gdyby ktoś chcial się podzielić snem ktory miał bezpośrednio po pobycie na górze lub po noclegu w jej pobliżu, bedę wdzieczny.

Nie zbieralem jeszcze danych na temat morderstw majacych miejsce w pobliżu góry, choć mam parę doniesień ale zbyt mało aby wysnuwać jakieś teorie, przyznając się iż  robiłem podobne "badania" dla innych gór opatrzonych mistycznym określeniem jako święte. Gdyby ktoś miał jakieś dane w tym temacie, proszę o informacje.

=====================================

Wątek ten podyktowany jest innym spojrzeniem na New Age i wszelkie ufologiczno, techniczne podejście do zagadnień preznetowanych na tym forum. Zasada nazywania rzeczy po imieniu przede wszystkim.

Fragment art. z którego oddzwiekiem się zgadzam. Całość opisuje np. serie dziwnych morderstw i zniknieć osób związanych z ruchem Antrovis.

"Kosmici czy demony?



Opętanie przez UFO
Nic zatem dziwnego, że badacze zwracają uwagę na podobieństwo przeżyć osób wziętych przez UFO z przypadkami posesji (opętania przez ducha) i doświadczeniami spirytystycznymi. Czołowy ufolog amerykański Raymond Fowler uważa, że "Współczesne badania w dziedzinie demonologii oraz rzekomych nawiedzeń przez diabła zawierają wiele uderzających podobieństw z niektórymi przypadkami związanymi z UFO."
Zainteresowanych tą sprawą odsyłam do popularnego, a jednocześnie mającego charakter rozprawy naukowej opracowania Malachi Martina "Zakładnicy diabła". Ta bazująca na przypadkach nawiedzeń i egzorcyzmów udokumentowanych przez Kościół Rzymsko-Katolicki książka powinna zostać przeczytana przez każdego, kto chciałby mieć pełne spojrzenie na zjawisko NOL-i. Jednym z dowodów na poparcie tezy Fowlera jest przebieg seansu hipnotycznego przeprowadzonego przez Leo Sprinkle'a z wziętą Jackie Larson. Oto jak R. Fiejtek opisuje jego przebieg: "To, co nastąpiło potem przypomniało scenę rodem ze średniowiecza. Było to coś w rodzaju zmagania się Jackie ze złowrogimi siłami, które miały gdzieś jej zapewnienia, że jest wierzącą chrześcijanką. Ból był tak silny, że aż łzy płynęły jej po twarzy. Sprinkle odprawił coś w rodzaju egzorcyzmów odwołując się do wyższych duchów, chcąc nakłonić te moce czy istoty do odstąpienia. Ku zaskoczeniu wszystkich Jackie obudziła się z transu wprawdzie nieco roztrzęsiona, ale w dobrym nastroju." Fiejtek przy tym zauważa, że te złe duchy są dość powszechnym efektem ubocznym bliskich spotkań i wzięć.

 Aby znaleźć podobieństwa między wziętymi a opętanymi, trzeba najpierw wiedzieć co to jest opętanie. Opętanie (posesja) występuje wówczas, gdy demon umiejscawia się w ciele ludzkim i zmusza go do powiedzenia i zrobienia rzeczy, za które dana osoba nie może być odpowiedzialna, a często nawet nie byłaby zdolna tego uczynić. To w takich przypadkach sprawdzają się takie widoczne zjawiska, jak mówienie językami, które były całkowicie nieznane ofierze, demonstrowanie nadludzkiej siły, znajomość wydarzeń odległych i utajonych. We wszystkich tych wypadkach opętania są dowody na istnienie dwu osobowości - ofiary i przebywającego w niej ducha. Osoba fizyczna narzeka na wpływ obcego i na pogwałcenie własnej wolności. Wskazuje, w jaki sposób jest zmuszona działać przez to "coś wewnątrz niej" nawet wbrew jej własnym przekonaniom i woli. Opętany będzie chciał jeść, to coś go zatrzyma, będzie chciał się modlić to druga osobowość przeszkodzi mu. Osoby takie nie tracą zupełnie głowy, wiedzą co im dolega, są świadome obecności w niej obcej inteligentnej siły, która utrudnia im działanie.

Można zatem stwierdzić, że występuje wiele podobieństw między wzięciem przez UFO a opętaniem. Przed wzięciem osoba zostaje zniewolona i zmuszona do poddania się nieprzyjemnym zabiegom. Czasami jest zmuszona do stosunku seksualnego. Jedna z wziętych, Shane Kurz "nie miała nawet ochoty stawiać oporu, gdy humanoid spokojnie ją gwałcił, odniosła bardzo nieprzyjemne wrażenie zimna w chwili penetracji." Złe duchy także mogą dokonywać gwałtów; przy czym towarzyszy im zwykle zimno. Podczas jednego z egzorcyzmów przedstawionych przez Martina demon po wypędzeniu z ofiary mści się gwałcąc egzorcystę. Zniewolenie przez ufonautów nie kończy się na samym wzięciu, ale często dopiero zaczyna. Wzięty dostaje telepatyczne polecenia od ufonautów i czuje psychiczny przymus, aby się im podporządkować. Dotyczą one np. zjawienia się w miejscach kolejnego kontaktu. Niektórzy wzięci buntują się przeciwko temu zniewoleniu. Joe Turner walczył czasami na pięści z jakimiś niewidzialnymi napastnikami. Osoby wzięte przez UFO posiadają czasami takie same niezwykłe zdolności jak opętani. Malachi Marlin doszedł do wniosku, że złe duchy mogą manipulować zjawiskami parapsychicznymi i tworzyć odpowiadające im stany. Rzec można, że mają do swej dyspozycji wszelkie zdolności paranormalne. Zdolności te (telekineza, telepatia, podróże astralne, duolokacja, prekognicja itp.) nie przekraczają przez to praw natury (tak jak piłka nie staje się graczem), a tym bardziej nie stają się nadnaturalne. "

http://www.konservat.pl/artykuly/artyk071_4.htm

Antrovis
"Zainteresowanie na szeroką skalę zaczęło się od niezwykłych zniknięć członków sekty. Wszystko zaczęło się od przypadku osiemnastoletniego Andrzeja z Warszawy, który był ponad rok związany z sektą. Uważał, że "kosmita" z długimi włosami chciał go kiedyś otruć zatrutymi mandarynkami. Często zamykał się w pokoju i godzinami wpatrywał w maski przybyszy z Kosmosu. Pewnej nocy zamknięty w pokoju czekał na "kosmitów", ale nie przylecieli. Kilka miesięcy później zaginął bez wieści. Bogusławowi ze Szczecina (38 lat) Mielnik zlecił szczególną misję. Jako jeden z trzynastu miał budować statek kosmiczny. Od tego czasu zaczął się czegoś panicznie bać i żył w stanie ciągłego napięcia. Skarżył się żonie, że prześladują go nawet w snach. Na "kosmitów" czekał w połowie grudnia 1994 r. Cztery miesiące później znaleziono w Odrze jego ciało pozbawione jąder. Od tego czasu wysypała się Puszka Pandory tej sekty. Zaczęli się ujawniać ludzie związani z Antrovisem, którzy mieli koszmary, stany lękowe, czuli jakby "coś za nimi chodziło". Niektórzy leczyli się nawet psychiatrycznie, a nad pewną studentką ksiądz odprawiał egzorcyzmy. Pani Helena po paru seansach zaczęła czuć się źle i odeszła z sekty. Od tego czasu zaczęło się w jej mieszkaniu zjawisko znane jako "poltergeist". Kiedyś jakaś siła rzuciła ją o fotel. Pomodliła się: "Chryste, daj mi swoją energię" i nagle wszystko ustało. Przypadki te wyjaśniają, czemu obecność księdza podczas jednego z wykładów miałaby wg Mielnika spowodować śmierć "kosmity", którego obiecał wcześniej zmaterializować"

Scaliłem posty
Darek
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2010, 20:37:06 wysłane przez Dariusz » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #1 : Listopad 12, 2010, 21:23:06 »

1 sen zw. ze Ślężą. Nie dla ludzi z mózgami na ukladach scalonych.

Pewna dziewczyczna mieszkajaca niedaleko Ślęży, zwiazana archetypowo z mitem Moreny. Nieświadoma i nie interesujaca się historią Ślęży i ezoteryką - sen.

"W ciemnym lesie zbliża się do mnie mężczyzna , wysoki, ubrany nietypowo na sposób raczej antyczny, pradawny. W rękach trzyma wielką rybę. Ta tyba wygląda w taki sposób że ma wybałuszone oczy i patrzy na mnie szukajać wybawienia. Ten męzczyzna wciska w nią swoje dłonie i przez to oczy jej stają się jeszcze bardziej nabrzmiałe. Ryba wyglada jakby miała wąsy." - Panna z rybą?

Ryba wymieniona we śnie to sum, jedynie sum posiada wąsy wśród ryb i przypomina rybę ze snu. Nazwa suma po łacinie to "Silurus glanis", co może dać do myślenia szczególnie w zestawieniu z nazwą miejscowości narodzin "Słońca" - Sulistrowiczek. Sulistrowiczki leża pomiędzy męską Ślęża a żeńską Radunią. Niemiecka nazwa Sulistrowiczek to (niem. Klein Silsterwitz, a od 1937 Silingtal). Naziści zmieniali nazwę tej miescowości poniewaz brzmiała zbyt słowiańsko. Co ciekawe w jezyku irlandzkim Suil oznacza "otchlań" lub oko w implikacją znacząca wejście do zaświatów.

"Suil in Old Irish is "eye" or "gap", with the implication an entrance to the underworld.[6][7] The usual etymology, however, is that Sulis means "sun" as this is the original form of current Welsh haul—"sun"—and Old Irish suil (from Indo-European *sawel-); cf. Latin sol "sun"."

Słowiańskie określenie Sulij oznacza kogoś lepszego. Poszukując etymologii na tym gruncie dojdziemy do sanskryckiego surii - słońca.

Boginią związaną z tym określeniem jest Sulis Minerwa, bogini wojny u celtów. Tu rozpoczyna się watek poszukiwania korzeni
Gorgony, uciętej głowy oraz głowy Jana Chrzciela jako herbu Wrocławia i przedstawieniami Piotra Włosta Dunina na frontonie ołtarza z kościoła św. Anny z Wrocławia w formie Zielonego Człowieka - Brana błogosławionego ojca Króla Artura.

W egipcie sum otożsamiany jest z załozycielem Egiptu Narmerem oraz Ozyrysem któremu te ryby zjadają genitalia. Pamietając że w micie każdy szczegoł jest istotny, ta ryba wydaje się szczególna. Narmer w wersji gwiezdnej przedstawiany jest jako gwiazdozbiór Oriona. Orion jak wiadomo to strażnik wejscia do podziemia czytajac bezpośrednio zapis na niebie, tym bardziej gdy tożsamy z Ozyrysem jako któlem podziemia. Zatem kim jest Panna z rybą dla ktorej Janusz znalazł już męską głowę?

Wypada jedynie dodać że Ozyrys przedstawiany jako zielony człowiek był królem odrodzenia wegatacji roślin.

Stalla Narmera:
http://ancientegypt.hypermart.net/osirisprecession/

===========================================

2 sen. Proszę nie scalać. Ponizszy wywód może zwrócić uwage na to jak mity mają lub mogą mieć wpływ na współczesne wydarzenia lub co najmniej mieć z nimi odrobinę wspólnego. Nasze polskie mity.

Inna dziewczyna rok 2003-2004. Nie znajaca rownież mitologii ani mitu indoeuropejskiego o dioskurach.

"Widzę uciekajacych ludzi w różne strony za ktorymi rusza konny pościg. Gdy zlbliżam się do nich widzę że ci uciekinierzy są jacyś dziwni, przypominają kalekich i zdeformowanych, kuśtykających i niepełnosprawnych. Zdaję sobie sprawę z tego że to chyba Kaczyńscy jadą na tych koniach".

Sen ten przytaczam ze względu na powiązanie mitu bliźniaków z Ledą, ksieżniczką Spartańską. W mitach greckich Leda występuje pod postacią Łabędzia. Jednocześnie przypominając ród Łebędzia i jego związki ze Ślężą i rodem Duninów oraz rycerzami Łebędzia oraz Percifalem z powieści arturiańskich. W tym ujęciu zastanawiające jest to że ich ojcem był sam Zeus, Dzeus? Tzeus?

Zdeformowani ludzie szczególnie w tym kontekscie wydają się na miejscu, ponieważ Spartanie niestety uśmiercali wszystkie zdeformowane dzieci ze względu na nieczystość duchową. Ironią losu przegrali właśnie przez zdeformowanego sługę którego Leonidas nie przyjął do walki z persami podczas bitwy pod Termopilami. Spratanie uważali ludzi zdeformowanych z grzeszników i pokutników, duchowe zmory i demony. Tak właśnie wygląda mit indoeuropejski.

Leda (gr. Λήδα i łac. Leda) – królowa Sparty w mitologii greckiej, żona Tyndareosa, córka Testiosa i jego żony Leukipe, matka Heleny, Klitajmestry i Dioskurów – Kastora i Polideukesa.

Mit Kastora i Poliksa odwołuje się do pierwotnego mitu indoeuropejskiego - diaskurów, w wersji wedysjkiej jako aświnów czyli tych którzy ujeżdżaja konie. Leda jako księżniczka spartańska wiąże się również z mitem Leto, matki Apollina poprzez mitycznego łabędzia, którego władcą był sam Apollon. Leto w wielu opracowaniach na temat mitologii jest nazywana księżniczką połnocy, ksieżcniczka hipirborejczyków z których krainy przybywała delegacja do Delf z darami dla Apollina.

"Aświnowie ( dewanagari अश्विनी , aśvinī , aświn posiadacz koni, osoba związana z końmi) - w mitologii indyjskiej para niebiańskich bliźniąt, wedyjskich bogów związanych ze światłością poranną. Pełnili także funkcję lekarzy bogów i strażników nieśmiertelności. Są dawcami wszelkiej pomyślności. Ich siostrą jest Uszas." Aświnowie szczegolnie czceni są na litwie gdzie forma bliźniaczych koni symbolizuje tych własnie bogów. To oni są tymi ktorzy ciągną rydwan słońca.

Litewscy aświnowie:

"Ašvieniai are divine twins in the Lithuanian mythology identical to Latvian Dieva deli and direct counterparts of Vedic Ashvins.[1] The both names derive from the same Proto-Indo-European root for the horse - *ek'w-.[2] Old Lithuanian ašva and Sanskrit ashva mean "horse". Ašvieniai are represented as pulling carriage of Saulė (the Sun) through the sky.[1] Ašvieniai, depicted as žirgeliai or little horses, are common motifs on Lithuanian rooftops[1] placed for protection of the house.[3] Similar motifs can also be found on beehives, harnesses, bed frames, and other household objects.[4] Ašvieniai are related to Lithuanian Ūsinis and Latvian Ūsiņš (cf. Vedic Ushas), gods of horses.[5]"


Związek Łabędzia z bliźniakami i częstym pobytem Lecha św.p na Helu jako jego wymarzonego miejsca czasami rodzi skojarzenia archetypowe, Uśmiech)), tych dwoch wojowniczych bliźniaków. Mit Łabedzia bezposrednio odwołuje się do czasów epoki brązu , czasów kultury łuzyckiej kiedy to prawie całą europe opanowały kultury popielnicowe z częstym motywem tego ptaka na naczyniach glinianych oraz symbolem swastyki..

W wersji słowiańskiej imię Leda jako matka Lela i Polela w pierwotnej wersji brzmiało Rada, jak Radunia szczyt żeński w pobliżu Śleży. Najciekawsze jest również to że w języku polskim istnieje określenie Lelum-Polelum odnoszące się do Lela i Polela. A to określenie jakim najczęściej Donald Tusk określał braci bliźniaków gdy chciał wzbudzić ich irytacje, Uśmiech. Cóż za śmieszne zbiegi okoliczności.

W tym kontekście sam zastanawiam się nad zakończeniem tej batalii, kiedy Kaczyński zostanie ukrzyżowany lub coś w tym stylu. Ojciec zabija syna czy odwrotnie? Hmm, sam się zastanawiam. Niestety jak widać i oni rady nie dali aby sycylijska mafie władającą europą przegonić chociaz z tego kraju.

Scaliłem posty
Darek
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2010, 21:15:48 wysłane przez Dariusz » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #2 : Listopad 12, 2010, 23:36:57 »

Proszę nie scalać.

2 sen.

 Ponizszy wywód może zwrócić uwage na to jak mity mają lub mogą mieć wpływ na współczesne wydarzenia lub co najmniej mieć z nimi odrobinę wspólnego. Nasze polskie mity.

Inna dziewczyna rok 2003-2004. Nie znajaca rownież mitologii ani mitu indoeuropejskiego o dioskurach.

"Widzę uciekajacych ludzi w różne strony za ktorymi rusza konny pościg. Gdy zlbliżam się do nich widzę że ci uciekinierzy są jacyś dziwni, przypominają kalekich i zdeformowanych, kuśtykających i niepełnosprawnych. Zdaję sobie sprawę z tego że to chyba Kaczyńscy jadą na tych koniach".

Sen ten przytaczam ze względu na powiązanie mitu bliźniaków z Ledą, ksieżniczką Spartańską. W mitach greckich Leda występuje pod postacią Łabędzia. Jednocześnie przypominając ród Łebędzia i jego związki ze Ślężą i rodem Duninów oraz rycerzami Łebędzia oraz Percifalem z powieści arturiańskich. W tym ujęciu zastanawiające jest to że ich ojcem był sam Zeus, Dzeus? Tzeus?

Zdeformowani ludzie szczególnie w tym kontekscie wydają się na miejscu, ponieważ Spartanie niestety uśmiercali wszystkie zdeformowane dzieci ze względu na nieczystość duchową. Ironią losu przegrali właśnie przez zdeformowanego sługę którego Leonidas nie przyjął do walki z persami podczas bitwy pod Termopilami. Spratanie uważali ludzi zdeformowanych z grzeszników i pokutników, duchowe zmory i demony. Tak właśnie wygląda mit indoeuropejski.

Leda (gr. Λήδα i łac. Leda) – królowa Sparty w mitologii greckiej, żona Tyndareosa, córka Testiosa i jego żony Leukipe, matka Heleny, Klitajmestry i Dioskurów – Kastora i Polideukesa.

Mit Kastora i Poliksa odwołuje się do pierwotnego mitu indoeuropejskiego - diaskurów, w wersji wedysjkiej jako aświnów czyli tych którzy ujeżdżaja konie. Leda jako księżniczka spartańska wiąże się również z mitem Leto, matki Apollina poprzez mitycznego łabędzia, którego władcą był sam Apollon. Leto w wielu opracowaniach na temat mitologii jest nazywana księżniczką połnocy, ksieżcniczka hipirborejczyków z których krainy przybywała delegacja do Delf z darami dla Apollina.

"Aświnowie ( dewanagari अश्विनी , aśvinī , aświn posiadacz koni, osoba związana z końmi) - w mitologii indyjskiej para niebiańskich bliźniąt, wedyjskich bogów związanych ze światłością poranną. Pełnili także funkcję lekarzy bogów i strażników nieśmiertelności. Są dawcami wszelkiej pomyślności. Ich siostrą jest Uszas." Aświnowie szczegolnie czceni są na litwie gdzie forma bliźniaczych koni symbolizuje tych własnie bogów. To oni są tymi ktorzy ciągną rydwan słońca.

Litewscy aświnowie:

"Ašvieniai are divine twins in the Lithuanian mythology identical to Latvian Dieva deli and direct counterparts of Vedic Ashvins.[1] The both names derive from the same Proto-Indo-European root for the horse - *ek'w-.[2] Old Lithuanian ašva and Sanskrit ashva mean "horse". Ašvieniai are represented as pulling carriage of Saulė (the Sun) through the sky.[1] Ašvieniai, depicted as žirgeliai or little horses, are common motifs on Lithuanian rooftops[1] placed for protection of the house.[3] Similar motifs can also be found on beehives, harnesses, bed frames, and other household objects.[4] Ašvieniai are related to Lithuanian Ūsinis and Latvian Ūsiņš (cf. Vedic Ushas), gods of horses.[5]"


Związek Łabędzia z bliźniakami i częstym pobytem Lecha św.p na Helu jako jego wymarzonego miejsca czasami rodzi skojarzenia archetypowe, Uśmiech)), tych dwoch wojowniczych bliźniaków. Mit Łabedzia bezposrednio odwołuje się do czasów epoki brązu , czasów kultury łuzyckiej kiedy to prawie całą europe opanowały kultury popielnicowe z częstym motywem tego ptaka na naczyniach glinianych oraz symbolem swastyki..

W wersji słowiańskiej imię Leda jako matka Lela i Polela w pierwotnej wersji brzmiało Rada, jak Radunia szczyt żeński w pobliżu Śleży. Najciekawsze jest również to że w języku polskim istnieje określenie Lelum-Polelum odnoszące się do Lela i Polela. A to określenie jakim najczęściej Donald Tusk określał braci bliźniaków gdy chciał wzbudzić ich irytacje, Uśmiech. Cóż za śmieszne zbiegi okoliczności.

W tym kontekście sam zastanawiam się nad zakończeniem tej batalii, kiedy Kaczyński zostanie ukrzyżowany lub coś w tym stylu. Ojciec zabija syna czy odwrotnie? Hmm, sam się zastanawiam. Niestety jak widać i oni rady nie dali aby sycylijska mafie władającą europą przegonić chociaz z tego kraju.
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2010, 21:17:27 wysłane przez Dariusz » Zapisane
chanell


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 13, 2010, 11:14:04 »

O Ślęży nie sniłam,ale dzisiaj snił mi się twój awatar  Szok Dziwne  !
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            Księga Koheleta 3,1
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #4 : Listopad 13, 2010, 17:06:02 »

O Ślęży nie sniłam,ale dzisiaj snił mi się twój awatar  Szok Dziwne  !
Cieszy mnie to, pozostaniemy w "kontakcie".

Przy okazji przeglądałem tematy z dziennika snów i posłuże się cytatem tego co kiedyś wyszukała Kiara, choć przyznam że nie podejrzewałem siebie o to, iż zacytuje cokolwiek z opracowań Kiary, Uśmiech))).

"W mitologii Majów wystepuje motyw ryby z odcieta głową. Symbol ten przedstawia odrodzenie bliźniaków w księdze Popul Vuh. W opowieści o bliźniakach podaje sie, że oddają się oni w ofierze bogom wchodząc do gorącego pieca. Potem ich pocięte części, pobcinane głowy  częsci wrzuca się do wody, a po 5 dniach rodzi się z nich ryba Suum."

Odrodzenie blizniakow - to symbol uzyskania wewnetrznej harmoni miedzy aspektami zenskim i meskim na drodze doswiadczen w materji ( znany motyw).
Blizniaki  ( aspekty zenski i meski) poza materia w swiecie ducha posiadaja idealna harmonie, w swiecie materialnym  , gdy zanurzaja sie w zdarzeniach rozpoczyna sie walka miedzy aspektami.Zeby uzyskac pierwotna harmonie "wchodza do goracego pieca" czyli w caly cykl zdarzen , ktore powoduja "upieczenie" stworzenie powrotnej doskonalosci.
Podzial na fragmety symbolizuje doswiadczenia przez odzielnosc aspektow ( raz kobieta , raz mezczyzna), ale rowniez wielosc wcielen i droge rozwoju przez wiedze  wszystkich  czakr.
W "piecu" lacza sie ponownie w jednie rybe Suum , ktora symbolizuje nowe zycie ( Ducha) w oceanie.
Ocean  - woda  jest zawsze symbolem uczuc , w tym wypadku milosci doskonalej do osiagniecia , ktorej dazy czlowiek na drodze rozwoju duchowego.

Tak wiec Ryba Suum jest symbolem osiagniecia pelnego rozwoju duchowego z calkowita harmonia wewnetrzna, ta ryba plywa w oceanie przestworzy ( inaczej zwanym ,Duzymi Wodami), kobieta ( Panna z Ryba) , jest wzorcem pozostawionym do zrozuienia wieloaspektowego przyszlosci. Do Ryby dochodzi sie przez Panne ( osiagniecie wiedzy intuicyjnej, uczuciowej , ktora reprezetuje aspekt zenski) , lub Ryba mozna juz sie urodzic.

Poobcinane glowy niosa symbol odejscia od wiedzy logicznej na rzecz intuicyjnej , gdyz ta wiedza analityczna blokuje odczowanie i wiedze uczuc.
5 dni jest symbolem petagramu Venus przez wiedze , ktorej rodzi sie nowy aspekt Istoty w pelni przeksztalconej z fizycznej na duchowa.

Majowie tez posiadali ta wiedze iz Epoka Serca jest jedyna droga rozwojowa dla Czlowieka, w krotkim i prostym przekazie zawiera sie ogrom wiedzy.

Kiara   

Choć przyznam ze nie wiem czy chodzi o rybę Suum, czy Sum w jej opracowaniu, Uśmiech)),  U Majów był to zdecydowanie Sum.

W tym kontekscie ciekawy wydaje się sen Muszina.Dziennik snów.

muszin
« Odpowiedz #11 : Styczeń 06, 2010, 15:47:06 » 

--------------------------------------------------------------------------------

ja na dwa dni przed nowym rokiem mialem sen, w którym stałem nad morzem pełnym bezgłowych ryb niestety ... po kilku dniach do mnie dotarło co to może znaczyć, ale niech każdy interpretuje to jak chce
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2010, 17:35:20 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
acentaur

Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Listopad 15, 2010, 22:21:18 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Tak wiec Ryba Suum jest symbolem osiagniecia pelnego rozwoju duchowego z calkowita harmonia wewnetrzna, ta ryba plywa w oceanie przestworzy ( inaczej zwanym ,Duzymi Wodami), kobieta ( Panna z Ryba) , jest wzorcem pozostawionym do zrozuienia wieloaspektowego przyszlosci. Do Ryby dochodzi sie przez Panne ( osiagniecie wiedzy intuicyjnej, uczuciowej , ktora reprezetuje aspekt zenski) , lub Ryba mozna juz sie urodzic.
podobnie jest od innej strony.
W zodiaku umieszczone są na przeciwko znak Panny oraz Ryb. W znaku Ryb ( symbolizuja ludzkość, dwie ryby w przeciwnych kierunkach symbolizują świat przeciwieństw ) stoi hebrajska litera N ,
zaś w znaku Panny ( symbol człowieka tworzącego własny dualny świat) litera B. Osiągnięcie wyzszej świadomosci to połączenie B i N. W hebrajskim bn, wymawiane ben, oznacza SYN.
Wyjście z wody ( czasu, z dualnego swiata ) odpowiada wyjściu z egiptu. Po 40 latach dowodzenie objąl Joshua ben Nun ( czyli Joshua syn 50 albo syn ryb, bo nun w hebrajskim to znak n=50).
Haczyk na ryby potrzebny jest aby ryby wyciągnac z wody. A to jest Zade, liczba 90. Cadyk czyli Sprawiedliwy to ten , który m.in łowi ryby ( czyli ludzi ).
Stąd nasz dotychczasowy świat stoi w znaku 5 (50 ), zaś wyjście pod znakiem 9 (90).
pozdrawiam
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #6 : Listopad 17, 2010, 20:49:37 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Tak wiec Ryba Suum jest symbolem osiagniecia pelnego rozwoju duchowego z calkowita harmonia wewnetrzna, ta ryba plywa w oceanie przestworzy ( inaczej zwanym ,Duzymi Wodami), kobieta ( Panna z Ryba) , jest wzorcem pozostawionym do zrozuienia wieloaspektowego przyszlosci. Do Ryby dochodzi sie przez Panne ( osiagniecie wiedzy intuicyjnej, uczuciowej , ktora reprezetuje aspekt zenski) , lub Ryba mozna juz sie urodzic.
podobnie jest od innej strony.
W zodiaku umieszczone są na przeciwko znak Panny oraz Ryb. W znaku Ryb ( symbolizuja ludzkość, dwie ryby w przeciwnych kierunkach symbolizują świat przeciwieństw ) stoi hebrajska litera N ,
zaś w znaku Panny ( symbol człowieka tworzącego własny dualny świat) litera B. Osiągnięcie wyzszej świadomosci to połączenie B i N. W hebrajskim bn, wymawiane ben, oznacza SYN.
Wyjście z wody ( czasu, z dualnego swiata ) odpowiada wyjściu z egiptu. Po 40 latach dowodzenie objąl Joshua ben Nun ( czyli Joshua syn 50 albo syn ryb, bo nun w hebrajskim to znak n=50).
Haczyk na ryby potrzebny jest aby ryby wyciągnac z wody. A to jest Zade, liczba 90. Cadyk czyli Sprawiedliwy to ten , który m.in łowi ryby ( czyli ludzi ).
Stąd nasz dotychczasowy świat stoi w znaku 5 (50 ), zaś wyjście pod znakiem 9 (90).
pozdrawiam
Mogę cie zapewnić że dla każdego narodu można zbudować taką logikę, ponieważ każdy naród "wyszedl z wody"; inne są przy tym litery oraz ich liczbowa wartość, co może dowidzić iż tezy na gruncie hebrajskim nie muszą być uniwersalne, choć to stary naród który egicjanom wykradł tajemnice. Na tyle opętany przez swojego oprawce, że tajemnice natury sprzedaje jakto "przysłowiowy" żyd.
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2010, 20:51:23 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
acentaur

Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Listopad 17, 2010, 21:17:06 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Mogę cie zapewnić że dla każdego narodu można zbudować taką logikę, ponieważ każdy naród "wyszedl z wody";
moge Cie zapewnic , ze wiem o tym. Niepotrzebnie sie tak przejmujesz ta hebrajska interpretacja,
ona wcale nie jest wlasnacia Zydow ale wszystkich ludzi. I ja tak to rozumiem.
pozdrawiam
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #8 : Listopad 17, 2010, 22:26:38 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Mogę cie zapewnić że dla każdego narodu można zbudować taką logikę, ponieważ każdy naród "wyszedl z wody";
moge Cie zapewnic , ze wiem o tym. Niepotrzebnie sie tak przejmujesz ta hebrajska interpretacja,
ona wcale nie jest wlasnacia Zydow ale wszystkich ludzi. I ja tak to rozumiem.
pozdrawiam
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #9 : Listopad 17, 2010, 22:42:45 »

Cytuj
Dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
?..rozwiń to..
Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #10 : Listopad 17, 2010, 22:44:27 »

Cytuj
Dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
?..rozwiń to..
Acentaur wie i jak będzie chciał to rozwinie.
Zapisane
acentaur

Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Listopad 20, 2010, 20:36:33 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
jako absolutny podworkowy wladca piorunow czesto uzywalem siarki i ognia dla uciechy kolegow.  Duży uśmiech
Powaznie, ale cala reszta jest nie na forum .

ps. Pardon Phirioori  Uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #12 : Listopad 20, 2010, 20:55:35 »

Cytat: nagumulululi
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Cytat: nagumulululi
Acentaur wie i jak będzie chciał to rozwinie.

Nagumulululi, przejęcie jest Twoje, acentaur rozwinąć nie chce i umywa ręce,  my jesteśmy bardzo zaciekawieni…  może więc jednak rozwiniesz owo zagadnienie? Oczywiście bez powiązań sprawy z acentaurem.  Duży uśmiech
Proszę…  Uśmiech
Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #13 : Listopad 20, 2010, 21:17:50 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
jako absolutny podworkowy wladca piorunow czesto uzywalem siarki i ognia dla uciechy kolegow.  Duży uśmiech
Powaznie, ale cala reszta jest nie na forum .

ps. Pardon Phirioori  Uśmiech

zdanie jest niegramatyczne i skotem myślowym, wiec moze na poczatek wyraz sie przejrzysciej,
o co ci chodzi.
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2010, 21:18:21 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Listopad 20, 2010, 21:52:57 »

Cytat: acentaur
Powaznie, ale cala reszta jest nie na forum .

>acent<, jeśli nie nadaje się na forum przez niecenzuralne tematy, to może ubierz to w odpowiedni język i podziel się z nami. Mrugnięcie Duży uśmiech
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
ptak
Gość
« Odpowiedz #15 : Listopad 20, 2010, 21:56:31 »

Phi, dla mmnie wypowiedź acentaura jest całkiem zrozumiała.
Chodzi o to, że ta cała reszta (poza piorunami)  jest zbyt szokująca, stąd nie nadaje się na forum.
Chociaż tak naprawdę, nic już nas zdziwić nie powinno…  Duży uśmiech 

Zapisane
acentaur

Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Listopad 20, 2010, 22:35:51 »

Witam wszystkich,
Cytuj
>acent<, jeśli nie nadaje się na forum przez niecenzuralne tematy, to może ubierz to w odpowiedni język i podziel się z nami
nic z tego moi mili, nic z tego. Proszę o wyrozumalośc. Jest na szczęście wiele równie interesujących
tematów.  Uśmiech
pozdrawiam
Zapisane
barneyos

Gawędziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Listopad 20, 2010, 22:49:22 »

Elo !!!

Wiem, ale nie powiem. No to po co wspominać na ogólnie dostępnym forum.
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić\"
\"Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem\"
acentaur

Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Listopad 29, 2010, 12:25:06 »

Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Jesli Abel to Apollo zas Kain to Dionizos, pozniej zielony czlowiek, obrazowali cyklicznie rozwijajaca sie wegetacje, to kim byl wtedy ten od siarki? Na poczatku byl tylko demon Chumbaba. Dopiero znacznie pozniej ( niewola Babilonska) zydzi zyczynaja mowic
o nerwowym bogu pustyni. Wtedy to za sprawa  Daniela pozmieniano co nieco na niebie, wiec moze i Chumbaba zostal tez przemianowany?
pozdrawiam
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #19 : Listopad 29, 2010, 12:47:09 »

Moim zdaniem Apoll to nie Abel a Kain to nie Dionizos.

Owszem jest w tym symbolika ale wiedziec trzeba ze wielosc imion bardzo czesto dotyczy jednej i tej samej postaci zyjacej w roznych czasach tej samej epoki.
Ale rowniez ta sama postac istniejaca pod innymi imionami w roznych czesciach swiata.

Jak rowniez ta sama postac w trakcie wlasnego rozwoju na ziemi otrzymujaca imiona adekfatne do cech , ktore ja w okreslonym okresie  charakteryzuja.

Bardzo trudno jest odkodowac Energie _ Istote ktora kryje sie pod mnustwem imion , zazwyczaj ludzie kazde imie lacza z oddzielna osoba.
Jest to zupelnie nieprawidlowa interpretacja w sumie tworzaca calkowicie nieprawdziwe odczyty.

Kiara Uśmiech Uśmiech


ps. Historia Abla i Kaina to historia przejecia wladzy Duszy nad Duchem ( co w rzeczywistosci nie jest mozliwe na zawsze) , ale na okreslony czas doswiadczen w okreslonych warunkach jest mozliwe zamkniecie dostepu do  kontaktu Duszy w Czlowieku z Duchem niewcielajacym sie w nadprzestrzeni.

Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.

Wszystkie opowiesci  biblijne , mity i stare przekazy niosa wiedze zakodowana. Juz pisalam kody sa trzywarstwowe, odczyt zalezny jest od otwartej swiadomosci i dostepu do slasnej wiedzy wewnetrznej.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2010, 12:55:47 wysłane przez Kiara » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #20 : Listopad 29, 2010, 12:58:49 »

Moim zdaniem Apoll to nie Abel a Kain to nie Dionizos.

Owszem jest w tym symbolika ale wiedziec trzeba ze wielosc imion bardzo czesto dotyczy jednej i tej samej postaci zyjacej w roznych czasach tej samej epoki.
Ale rowniez ta sama postac istniejaca pod innymi imionami w roznych czesciach swiata.

Jak rowniez ta sama postac w trakcie wlasnego rozwoju na ziemi otrzymujaca imiona adekfatne do cech , ktore ja w okreslonym okresie  charakteryzuja.

Bardzo trudno jest odkodowac Energie _ Istote ktora kryje sie pod mnustwem imion , zazwyczaj ludzie kazde imie lacza z oddzielna osoba.
Jest to zupelnie nieprawidlowa interpretacja w sumie tworzaca calkowicie nieprawdziwe odczyty.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Droga Kiaro,

Mówisz jak polityk czyli wiele ale nic z tego nie wynika. Jeżeli nie zgadzasz się z Acentaurem napisz dlaczego a nie że bardzo trudno jest odkodować energie. Nie bój się że zacznę cię atakować za autorskie wypowiedzi, ale coś konkretnego, bo ostatecznie pomyślę że "pływasz" po wszystkich tematach grzęznąc w ogólnikach wyczytanych w sieci.

Tak sobie przypomnialem ze przeciez cytat z Kiary z 3 postu w tym temacie:

"W mitologii Majów wystepuje motyw ryby z odcieta głową. Symbol ten przedstawia odrodzenie bliźniaków w księdze Popul Vuh. W opowieści o bliźniakach podaje sie, że oddają się oni w ofierze bogom wchodząc do gorącego pieca. Potem ich pocięte części, pobcinane głowy  częsci wrzuca się do wody, a po 5 dniach rodzi się z nich ryba Suum."

To byly moje wlasne slowa ktore ona zacytowala w innym watku na tym forum. Hmm a juz myslalem ze Kiara rzeczywiscie cos sensowengo powiedziala.

Bedac tu jednak przypomnial mi sie pewien sen, ktory opowiem, a moze jego poczatek:

"Snil mi sie na horyzoncie wielki las, ciemny i rozsiany na stokach gor przed ktorym rozciagala sie rozlozysta laka. Nagle z tego lasu wypierzchla klebiaca sie chmura, ktorej biel porazila moje oczy. Chmura rozprzestrzeniala sie z blyskawicznym tepie w moim kierunku a z chmury nagle wybiegl baran.... "

scaliłem posty- songo70'
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2012, 05:03:37 wysłane przez songo1970 » Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #21 : Styczeń 30, 2011, 22:26:49 »

Cytuj
Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.
postaram sie skupic na tym, ma sens.
Kiedys snilem udzial w takim rytuale, jako wizowy wymog, w jednym z kindżałskich krajow, do ktorego zmierzalismy w tym snie...
Czyli a czas tranzytu... mielismy sie stac niekreatywni i głupi. Pewno, by nie wywołac napiec w panujacym tam  "porzadku"-układance.


Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Jesli Abel to Apollo zas Kain to Dionizos, pozniej zielony czlowiek, obrazowali cyklicznie rozwijajaca sie wegetacje,
to kim byl wtedy ten od siarki?
Na poczatku byl tylko demon Chumbaba.
Dopiero znacznie pozniej ( niewola Babilonska) zydzi zyczynaja mowi o nerwowym bogu pustyni. Wtedy to za sprawa  Daniela pozmieniano co nieco na niebie, wiec moze i Chumbaba zostal tez przemianowany?
może - ale co to zmienia
Mrugnięcie
Kubebe
Jezyk ewoluuje, a spryciarze - szyfranci nauczyli sie dematerializowac i materializowac moc, jako główny składnik słowa na czas jego Trans-Portu
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2011, 16:54:48 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #22 : Luty 11, 2011, 14:36:39 »

Cytuj
Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.
postaram sie skupic na tym, ma sens.
Kiedys snilem udzial w takim rytuale, jako wizowy wymog, w jednym z kindżałskich krajow, do ktorego zmierzalismy w tym snie...
Czyli a czas tranzytu... mielismy sie stac niekreatywni i głupi. Pewno, by nie wywołac napiec w panujacym tam  "porzadku"-układance.


Witaj nagumulululi,
Cytuj
Moje przejęcie wynika z tego ze nie mogę pojąć dlaczego Laur związany jest tak mocny z siarką i ogniem, przecież wynalazcą liter.
Jesli Abel to Apollo zas Kain to Dionizos, pozniej zielony czlowiek, obrazowali cyklicznie rozwijajaca sie wegetacje,
to kim byl wtedy ten od siarki?
Na poczatku byl tylko demon Chumbaba.
Dopiero znacznie pozniej ( niewola Babilonska) zydzi zyczynaja mowi o nerwowym bogu pustyni. Wtedy to za sprawa  Daniela pozmieniano co nieco na niebie, wiec moze i Chumbaba zostal tez przemianowany?
może - ale co to zmienia
Mrugnięcie
Kubebe
Jezyk ewoluuje, a cwaniacy - szyfranci nauczyli sie dematerializowac i materializowac moc, jako główny składnik słowa na czas jego Trans-Portu
Może coś dopowiesz o tym rytuale, bo ciekawie się zapowiada. Poza tym z tego co czytałem podróżujesz między światami? Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?
Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #23 : Luty 13, 2011, 17:10:31 »

Cytuj
Może coś dopowiesz o tym rytuale, bo ciekawie się zapowiada. Poza tym z tego co czytałem podróżujesz między światami? Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?

to niezwiazane ze Śleza. Stare.

Azja. jade priv autobusem z ok. 5-tka znajomych i jamnik.
wybiega ktos a placu przed przejazdem, mach rekami, ztrzymuje.. i zaprasz na stadion.. prawie pelny,
Ale musi byc komplet.
Puste autobusy z parkingu przywiozly tych, co na nas czekali (wypelnic wszystkie miejsca, by poczatek i kniec zamknac w sPHIralach).
No i zaczyna sie... procedura wizowa...
przyjaciel obok (niepamietam z ktorej strony) podrzyna towarzyszowi gardlo (upuszczanie krwi),
jedni mdleja inni nie. Jeden noz przechodz przez caly stadion po okregach...
trzeba umrzec - by narodzic sie..
ekipa od celnikow udziela pierwszej pomcy niekiedy.
Powtorne otwarcie granicy po kolejnym wypelnieniu stad ionu.

reszta to osobiste przezycia w kontekscie tego zjaiska. Ciepla krew, nadchodzaca kolej itp.


znaczenie jest proste - do tego kraju żywych nie wpuszczali..
Cytuj
Podciecie gardla to akt blokady kreacji , blokady przeplywu enegii miedzy glowa a sercem dzieki ktorej jednoczymy sie z madroscia.
to byl kraj o sznycie konglomeratu postislamskiego.
..taka makieta alternatywnej codziennosci na egregorową bateryjkę.
Jednej żywej osoby obecnosc {lived<>devil} wykoleja masznkę.

dlatego nasza wizyta w tym "muzeum" na poziomie duchowym była uwarunkowana śmiercią.. "nie powodować napięć w eksponatach".

pies (ten amnk )po latach pojawil sie na 7 dni w realu.

Cytat: nagomulicostam
bo ciekawie się zapowiada.
Cytat: magamulicostam
Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?

bylo-minelo. Podobalo sie?

scaliłem posty- songo70'
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2012, 05:05:32 wysłane przez songo1970 » Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #24 : Luty 22, 2011, 20:33:42 »

Cytat: nagomulicostam
bo ciekawie się zapowiada.
Cytat: magamulicostam
Skoro piszesz o tym to może więcej dowodów przydałoby się?

bylo-minelo. Podobalo sie?
Podobało, owszem.


Mógłbyś zdradzić w jakim kraju to było o ile to możliwe do indetyfikacji i w którym miejscu granica? Cieżko ustalić skąd ten Jamnik, może sam masz jakieś sugestie lub to twoje alter ego.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4 5 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.053 sekund z 21 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

mylittlepets mundonovelas storylife swietageometria watachawilkow