Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Wrzesień 20, 2018, 22:22:52


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 [4] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: NIEPOKALANE POCZĘCIE MARII ... PRAWDA CZY FAŁSZ???  (Przeczytany 20046 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #75 : Luty 03, 2012, 02:22:51 »

Tradycje są zmienne i nie mogą ograniczać myśli Ludzkiej , nie ważna jest tradycja, a dar miłości , który ją kształtuje na miarę zrozumienia Człowieka.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #76 : Luty 03, 2012, 09:54:12 »

Ale nie rozumiem po co kontynuujesz tą dyskusje skoro masz swoje zdanie?
Czyli, dyskusję powinni prowadzić tylko Ci którzy... nie mają własnego zdania?   :]
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #77 : Luty 11, 2012, 13:24:28 »

Taki dodatek na temat fałszowania prawdy dotyczącej "dziewictwa" Marii Matki Jezusa w momencie narodzin syna. Klasyczny przykład przekrętów w tłumaczeniu starych tekstów i pomijania prawdziwych znaczeń słów.

***

"25.07.2007, 23:57
No właśnie, znalazłem tekst, który całkowicie przekonał mnie o prawdziwości tezy Browna. http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,586
Nie da się streścić trzeba przeczytać.
Dla zachęty, fragment:



Wszystkich nas uczono, że ojciec Jezusa, Józef, był stolarzem. „ Czemu nie? Przecież tak mówią ewangelie". Rzecz w tym, że w oryginalnych ewangeliach nie ma o tym mowy. Najlepsze tłumaczenie podaje, że Józef był „ Mistrzem Rzemiosła" lub „ Mistrzem Sztuk". Słowo „stolarz" było uproszczonym wyobrażeniem tłumacza na temat znaczenia słowa „craftsman" ( rzemieślnik, mistrz w zawodzie). Każdy, kto zetknął się ze współczesną masonerią, z miejsca rozpozna znaczenie słowa „ the Craft" (sztuka). Nie ma ono nic wspólnego ze stolarką. Tekst po prostu informował, że Józef był mistrzem, człowiekiem wykształconym.

Inny przykład dotyczy konceptu Niepokalanego Poczęcia. Nasze anglojęzyczne ewangelie mówią nam, że matka Jezusa Maria była dziewicą. Powtarzają to nieustannie. Zastanówmy się więc nad znaczeniem słowa „ dziewica". Rozumiemy, że jest to kobieta, która nie odbyła jeszcze stosunku seksualnego z mężczyzną. Ustęp dotyczący tej sprawy nie był tłumaczony z greki, lecz z łaciny. Tłumaczenie było łatwe, ponieważ w łacinie określano je słowem „ virgo", czyli Maria była „ virgo". Ale to wcale nie znaczyło wtedy tego, co dziś kryje się pod słowem „ dziewica". „ Virgo" w znaczeniu łacińskim to po prostu „młoda kobieta". Aby znaczenie było identyczne z tym, jakie się temu słowu przypisuje dziś, jej łacińskie określenie musiałoby brzmieć „ virgo intacta", co tłumaczy się jako „ nietknięta młoda kobieta".

Przyjrzyjmy się raz jeszcze tekstowi łacińskiemu, aby zobaczyć, dlaczego nazwano ją „virgo" — młoda kobieta. Być może chodziło o coś, co było prawdą, a co my wypaczyliśmy później. Otóż okazuje się, że słowem, które przetłumaczono na „virgo", było starohebrajskie „almah", które znaczyło właśnie „ młoda kobieta". Nie miało ono żadnego seksualnego podtekstu. Gdyby Maria była rzeczywiście „ virgo intacta", w oryginale użyto by wówczas hebrajskiego słowa „ bethula", a nie „ almah".

Czy to znaczy, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez ewangelie? Otóż nie, zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez angielskie tłumaczenie ewangelii. Zostaliśmy również wprowadzeni w błąd przez kościelny establishment, który zrobił wszystko, co było w jego mocy, aby pozbawić kobiety występujące w ewangelii wszelkich normalnych cech ich płci. Najważniejsze kobiety Nowego Testamentu są dziewicami, ladacznicami bądź wdowami, nigdy zaś przyjaciółkami, żonami lub matkami, a już z pewnością nie osobami duchownymi lub świętymi siostrami ( siostrami w Chrystusie).

Poza tym ewangelie mówią nam, i to kilkakrotnie, że rodowód Jezusa wywodzi się od króla Dawida poprzez jego ojca Józefa. Nawet święty Paweł mówi o tym w swoim Liście do Hebrajczyków. Mimo to naucza się nas, że ojciec Jezusa był człowiekiem prostym, stolarzem, zaś jego matka była dziewicą, z których to określeń żadne nie znajduje potwierdzenia w tekście oryginalnym. Wynika z tego, że aby wydobyć z ewangelii to co najlepsze, należy przeczytać je w tym języku, w jakim zostały napisane, a nie interpretować ich treści z punktu widzenia współczesnych języków.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie napisano pierwsze cztery ewangelie. Wiemy jedynie, że po raz pierwszy opublikowano je w różnych etapach w drugiej połowie pierwszego wieku naszej ery. Wszystkie zgodnie twierdzą, że Jezus był Nazareńczykiem ( a nie Nazaretańczykiem). Potwierdzają to również roczniki rzymskie, poza tym kroniki żydowskie z pierwszego wieku naszej ery oraz Dzieje Apostolskie stwierdzają, że brat Jezusa Jakub, i święty Paweł byli przywódcami sekty nazareńczyków.

http://ateista.pl/archive/index.php?t-2842.html

**********

I w ten prosty sposób tworzy się mity oparte na fałszu , nie mające nic ale to nic wspólnego z prawdą dla stworzenia jakiejś religii którą się włada nieświadomymi ludźmi i czerpie z nich przez tysiąc lecia przeolbrzymie wszelakie korzyści.
A za chęć przekazania prawdy i propagowanie jej stosowano najokrutniejsze kary mordując na przestrzeni wieków miliony istnień ludzkich wszystko ze słowami na ustach w "imię Boga..."
Może już po prostu wystarczy!

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #78 : Luty 11, 2012, 13:42:04 »

Kiaro, proszę Cię. Nie myl podstawowych pojęć i definicji, nie ośmieszaj się kompletnie.
Skoro chcesz udowodnić czy coś jest fałszem czy prawdą najpierw wypada WIEDZIEĆ O CZYM SIĘ MÓWI. Często niestety mylisz pojęcia, definicje i treści, a potem starasz się coś udowadniać bazując właśnie na tym pomieszaniu z poplątaniem.

Obowiązujący w KRK dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi nic nie mówi o dziewictwie Maryi, nie tego dotyczy.
Proszę, niech jej w końcu ktoś to wytłumaczy.

Strzelasz na oślep i właśnie walnęłaś sobie w kolano. Do Twojego powyższego postu idealnie właśnie pasuje to co starasz sie zarzucić innym:
I w ten prosty sposób tworzy się mity oparte na fałszu , nie mające nic ale to nic wspólnego z prawdą
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2012, 13:46:10 wysłane przez arteq » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #79 : Luty 11, 2012, 13:59:26 »

Taki dodatek na temat fałszowania prawdy dotyczącej "dziewictwa" Marii Matki Jezusa w momencie narodzin syna. Klasyczny przykład przekrętów w tłumaczeniu starych tekstów i pomijania prawdziwych znaczeń słów.

Chyba bardzo wyraźnie napisałam iż;do tekstu dodam pokazując fałsz i przekręty na jakich opiera się ideologia katolicyzmu , a nie że, jest on; o..... dziewictwie Marii w chwili narodzin Jezusa a nie o Jej niepokalanym poczęciu.

Zresztą tradycyjnie wszystkich Żydów ze znaczących rodów obowiązywało niepokalane poczęcie - czyli z zasadami obowiązującymi w tamtym czasie identycznie jak kaszrut.

Koszerność to zasady życia Żydów w skład nich wchodzi zarówno niepokalane poczęcie jak i kaszrut.
Może zacznij poznawać wiedzę o Żydach , Judaizmie oraz historię tamtych czasów jak chcesz dyskutować poważnie o tych tematach.
Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2012, 14:07:17 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #80 : Luty 11, 2012, 14:15:11 »

Udowodniłem Ci podstawowe mylenie zagadnień i definicji, a Ty reagujesz złością i krzykiem, aż poczerwieniałaś.
W swoich wywodach pisząc o (dogmacie) niepokalanego poczęcia wyraźnie odnosisz się do... dziewictwa Maryi i katolickiego poglądu na ten temat (wszak usiłujesz dowieść jakiś kłamstw. manipulacji rzekomo popełnianych) . To jest właśnie mylenie podstawowych pojęć. Nic dziwnego, że potem musisz stosować jakieś kody aby wyszło Ci to co na początku założyłaś sobie.

Kiaro, jeżeli Twoimi "argumentami" i ich siłą ma być wielkość i kolor czcionki, czy też ilość wątków i znaków/słów... to jest niepoważne. A strona socjotechniczna tych zabiegów jest żenująca.
Jest aż tak źle?
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2012, 14:16:38 wysłane przez arteq » Zapisane
sfinks
Gość
« Odpowiedz #81 : Listopad 21, 2012, 08:32:23 »

Napiszę tutaj kilka słów, o moim pojęciu ,,narodzenia niepokalanego,, Prawdziwe narodziny człowieka ( których Jezus jest tylko przykładem ) powinny nastąpić z Ducha .Czyli to co stare ma umrzeć aby ,mogło się narodzić nowe.
Aby się narodziło nowe ,musi nastąpić jakiś poważny przełom .Nie może się narodzić nowe ,,ot tak sobie,,przyczyną musi być jakieś brzemię ,ciężar , a nawet ,,krzyż,, .
Stare umiera z bezsilności ,ponieważ ktoś lub coś niszczy jego dotychczasową egzystencję ( biczowanie,krzyżowanie ,opluwanie ,wykorzystywanie ,kpiny ,poniżanie  ,upokarzanie ,skazywanie bez wyroku i przedstawienia dowodów,wykluczanie ze społeczeństwa itp.)
Musi ktoś taki obumrzeć ,zrezygnować ze wszystkiego ,zwrócić się do Boga o pomoc .Rezygnując z siebie ,przyjmuje ,,nową postać,, Wraz z końcem starego musi pojawić się coś nowego .W ten sposób budują się wszelkie ,,nawrócenia ,, i odwrócenia się od świata .,,Ten kto ma w nienawiści świat ,ludzi oraz ponadto samego siebie ,jest godny królestwa,,
Nikt, kto nie narodził się na nowo ,kto nie ma zniszczonej do szczętu starej osobowości ,nie może wejść do ,,królestwa,, ponieważ jest tam niepożądany.
Ludzie którzy kochają życie ponad wszystko ,którzy kurczowo się jego trzymają ,którym ono się podoba -nie są godni egzystować w świecie ducha.
Jezus biblijny jest tylko przykładem ,jaka natura jest godna najwyższej chwały .A ci co stali pod krzyżem ,poili go octem ,zadawali rany ,wyśmiewali się z niego ,pluli na niego ,rzucali kości o jego i tak nędzne szaty ,oraz urągali mu w najbardziej przemyślany sposób ,są obrazem społeczeństwa ,okrutnego ,bezmyślnego i bez serca( do dzisiaj nic się nie zmieniło).
Maria może być w ten sposób, także niepokalanie poczęta.
Maria zrodziła jednak Jezusa ,jako kobieta,, czysta,, .kobieta czysta ,to taka kobieta ,która nie przyjmuje w swój organizm nasienia męskiego ( wszystkie kobiety które pozwalają na umieszczanie nasienia w sobie ,są nieczyste ,a nawet pełne obrzydliwości)Maria zrodziła Jezusa ,,sercem,, czyli dała mu moc narodzin z Ducha.
Oboje są nowo narodzeni ,,niepokalanie ,,( jest to tylko przykład dla ludzi ,a nie prawda historyczna)
Zapisane
blueray21

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 32
Offline

Wiadomości: 1696



Zobacz profil
« Odpowiedz #82 : Listopad 21, 2012, 08:48:40 »

Widzę, że chyba trzeba byłoby przywrócić zapisy wątku " O czym 99% katolików nie wie...".
Zapisane

Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #83 : Listopad 21, 2012, 09:34:06 »

Sfinksie daj na luz..... zanim zaczniesz tak zdecydowanie pisać o "  niepokalaniu.." dowiedz się co oznacza to określenie ale najlepiej co oznaczało 2000 lat temu?  Skoro istnieje niepokalane poczęcie , to istnieje też skalane, i to prawda. Skalanie i niepokalanie to pojęcia znane oraz akceptowane zarówno u Żydów jak i Romów.
Oznaczają one narodziny dziecka zgodne z obowiązującym prawem, tradycją  i rytuałem religijnym nie mają nic a nic wspólnego z tym co wmawia nam krk. Dzieci na ziemi rodzą się z udziałem mężczyzny , nasienia męskiego , Jezus był Człowiekiem i miał normalnego ojca ludzkiego. "Ojciec w niebie" to określenie najwyższego zwierzchnika zakonnego , któremu podlegał, natomiast miał On starszą siostrę ( późniejszą żonę Piłata) i młodsze rodzeństwo. Wszystkie dzieci Marii ( Matki Jezusa) urodziły się z niepokalanego poczęcia ( jak większości kobiet tamtych czasów), zgodnie z tradycją, prawem i rytuałem religijnym obowiązującym wówczas.
Żeby zrozumieć pojęcia prawne używane wówczas wystarczy poznać dawne tradycje i prawa Żydów , a nikt więcej już takich bredni nie będzie krzewił.


Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 16:27:15 wysłane przez Kiara » Zapisane
sfinks
Gość
« Odpowiedz #84 : Listopad 21, 2012, 11:18:20 »

Daj sobie kobieto spokój z tym biblijnym Jezusem i z prawami z przed 2000 lat .Prawa ustalają ludzie , tak samo jak w dzisiejszych czasach .Prawa są dzisiaj  ustalane a jutro obalane ,ponieważ ludzie są omylni . Jeżeli piszę o ,,niepokalanym poczęciu ,,to przede wszystkim chodzi mi o narodziny z Ducha.Nie obchodzi mnie czy Jezus z literatury biblijnej miał ojca ,czy braci ,to nie istotne .Ja odczytuję wszystko posługując się pewnym ,,kodem symbolicznym,, który sama sobie wypracowałam .
Nie jest możliwe aby kobieta urodziła fizycznie z ciała swojego dziecko ,bez udziału mężczyzny. Tą drogą nikt nie urodzi w sposób niepokalany .Ale jeżeli narodzi się z Ducha ( inna osobowość ,bardziej uświęcona) to jak najbardziej można mówić ,że ktoś urodził się ,,niepokalanie ,czyli bez stosunków seksualnych ,ani nasienia męskiego (fizycznego).
Jednak w poczęciu takim może mieć udział i kobieta i mężczyzna ,którzy kochają się miłością Duchową .Mogą oni być poczęci na nowo ,zrodzić się z miłości ,pozostawiając za sobą to co materialne ,brudne i niegodne człowieka ( miłość fizyczna to miłość instynktowna ,śmiało można powiedzieć ,że podobna jest kopulacji zwierzęcej .)

Myślę ,że w tej całej historii ludzkości o to właśnie chodzi ,aby wyzwalać się z form zwierzęcych i ich zachowań .
Tylko wtedy będziemy godni tych wszystkich wyższych wymiarów o których tak gęsto opowiada się na tym forum .

Mamy być istotami uduchowionymi i zapomnijmy wreszcie o fizycznych zbliżeniach ,fizycznych płodzeniach i fizycznych miłościach. To co stare musi obumrzeć ,aby wydać plon .Są to słowa z biblii i na pewno nie mówią o jakichś  roślinkach ,tylko o ludziach .
Wszystko w pismach świętych dotyczy ludzi ( drzewa figowe ,gałązki palmowe, egipskie ciemności ,bydlęta klęczące i wiele ,wiele innych alegorii )Pisma należy odczytywać symbolicznie ,a nie dosłownie .Nie należy szukać grobów pańskich ,domków Matki Boskiej ,włóczni która przebiła bok Chrystusa ,całunów którym był owinięty Jezus po swojej śmierci ,drewna z krzyża Chrystusowego itp.spraw .
Pisma te są natchnione  przez Boga ,po co Bóg miałby się tak starać, aby pod jego wpływem pisano te ewangelie ,lub przypowieści biblijne ,skoro miałyby być prawdą historyczną?
Jeżeli starał się natchnąć ewangelistów ,lub piszących księgi biblijne ,to widocznie musiał mieć jakiś powód .Powód może być tylko jeden ,że zawarł tam jakiś kod ,do odczytania przez rozumnych ludzi .
Dlatego grzebanie się w sprawach nie istotnych ( kto kogo ,kiedy i jak rodził ,oraz jakie były prawa 2000 lat temu) ,powinny ustąpić na rzecz czystej prawdy ,takiej o jaką Bogu chodzi ,czyli zrobienia z nas ludzi godnych zaistnienia na wyższym poziomie .

Cała treść pism świętych powinna iść do kosza ,powinna pozostać sama kwintesencja ,finezja ,owoc ,plon .
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 11:23:12 wysłane przez sfinks » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #85 : Listopad 21, 2012, 13:13:15 »

Cytat: sfinks
Ludzie którzy kochają życie ponad wszystko ,którzy kurczowo się jego trzymają ,którym ono się podoba -nie są godni egzystować w świecie ducha.

A ja sądzę, że najwyższym przejawem duchowości jest właśnie ukochanie życia. Bo z ducha i dla ducha
przejawił się świat fizyczny. Dopóki w materii nie poczujesz swojej duchowości, dopóki nie przeniknie Cię ona
na wskroś, dopóki nie ukochasz każdej formy, w którą przyoblekł się duch, nie rozumiesz sensu swego istnienia.
Materia nie kala, kala takie o niej myślenie.

Domyślam się, że pod nazwą ‘życie’, miałaś na myśli wszelkie niegodziwości czynione przez egotyczną część człowieka.
Lecz to zbytnie uproszczenie. Życie, to świadomy przejaw ducha, bez względu na formę.

No i jeszcze kwestia nie/godności. To tak, jakby duch próbował wyprzeć się sam siebie.  Mrugnięcie
Zapisane
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #86 : Listopad 21, 2012, 16:21:06 »

Dodam do tego co napisała wielce szacowna ptak, że przecież kto co posiej to zbiera.
Jak ktoś sieje wiatr to zbiera burzę.
Oczywiście można obwiniać kogoś o to co spotyka ciało fizyczne na planie materialnym, ale można też potraktować to jak doświadczenie/a i wyciągnąć wnioski Uśmiech
Dodam też, że co kto wyśle to wraca.
Jeżeli ja wyśle uśmiech do wielce szacownej ptak to z całą pewnością z jej strony mogę się spodziewać podobnej reakcji Duży uśmiech
Więc jeżeli każdy kowalem swojego losu to lepiej nie być partaczem Język Duży uśmiech
to pa Duży uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 16:22:10 wysłane przez Przebiśnieg » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #87 : Listopad 21, 2012, 16:32:02 »

Sfinks.

Cytuj
Dlatego grzebanie się w sprawach nie istotnych ( kto kogo ,kiedy i jak rodził ,oraz jakie były prawa 2000 lat temu) ,powinny ustąpić na rzecz czystej prawdy ,takiej o jaką Bogu chodzi ,czyli zrobienia z nas ludzi godnych zaistnienia na wyższym poziomie .

Jakiej czystej prawdy? Czy to Bogu chodzi o kolejna wersję służącą kolejnym aktom władzy nad ludźmi? A może chodzi o następne fantazje na kanwie zdarzeń historycznych , które mają być mniej ważne od tych fantazji?
Godny istnienia jest każdy człowiek na każdym poziomie swojego życia , bo on go tworzy wedle swoich możliwości , jak potrafi.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 20:29:40 wysłane przez Kiara » Zapisane
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #88 : Listopad 21, 2012, 17:55:21 »

Dodam do tego co napisała szacowna Kiara, że albo żyje się historią albo tworzy się nowe Uśmiech
to pa Duży uśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #89 : Listopad 21, 2012, 19:09:11 »

Sfinksie daj na luz..... (..)
Żeby zrozumieć pojęcia prawne używane wówczas wystarczy poznać dawne tradycje i prawa Żydów , a nikt więcej już takich bredni nie będzie krzewił.
A czemu chcesz zamknąć usta Sfinksowi ? Niech pisze , jak rozumie , po swojemu. TERAZ jest odczyt właściwy człowiekowi na jego etapie rozwoju i nie są do tego potrzebne znajomości tradycji i praw. Prawa Żydów czy prawa Katolików zostawmy im samym. To są umowne rzeczy i właściwe tylko w kręgach tych kultur. Widać po prostu jak interpretacja moze zmienić znaczenie, a tyle jest interpretacji .... ilu ludzi. Dlatego Sfinks ma prawo mieć swój odczyt, chociaż i on jest iluzją przecież.
@Sfinks
Cytuj
Rezygnując z siebie ,przyjmuje ,,nową postać,, Wraz z końcem starego musi pojawić się coś nowego .
Jeśli ktoś niekomfortowo czuje się rozpoznając iluzję tzw SIEBIE  to szuka "nowej postaci" , nowej szatki, albo nowego Pana. Niektórzy ludzie mają wieczną mentalność niewolnika. Nie potrafią bez Pana.

Cytuj
.,,Ten kto ma w nienawiści świat ,ludzi oraz ponadto samego siebie ,jest godny królestwa,,
Nikt, kto nie narodził się na nowo ,kto nie ma zniszczonej do szczętu starej osobowości ,nie może wejść do ,,królestwa,, ponieważ jest tam niepożądany.
Tu ciekawe rozpoznanie. Dlaczego nienawiść do siebie i świata miałaby wyróżniać i czynić godnym ? Tutaj "nienawiść" lepiej zastąpić rozpoznaniem iluzji i jej nie zasilaniem. Wówczas łatwiej narodzić sie na nowo bez starej osobowości, a tym samym "królestwo" samo łagodnie obejmuje swoje istnienie bez żadnego doń wchodzenia, dążenia, bycia pożądanym czy też niepożądanym.
Królestwo nie jest wrogiem osoby. To po prostu inna czętotliwość.

Cytuj
Ludzie którzy kochają życie ponad wszystko ,którzy kurczowo się jego trzymają ,którym ono się podoba -nie są godni egzystować w świecie ducha.
A skąd to możesz widzieć ? Może są godni , a może nie. Dyktowanie kto jest godny a kto nie (wg jakich kryteriów ? miłości do życia ? ) to zuchwalstwo i to właśnie może spowodować blokadę . Uzurpator ,który pragnie decydować kto jest godny a kto nie ma przechlapane zwykle, bo .. "pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi". I memento mori droga Sfinksie Duży uśmiech
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #90 : Listopad 21, 2012, 19:22:40 »

Cytat: przebiśnieg
Jeżeli ja wyśle uśmiech do wielce szacownej ptak to z całą pewnością z jej strony mogę się spodziewać podobnej reakcji  Duży uśmiech 

 Chichot Chichot Chichot Chichot Chichot

Słusznie prawisz. Ale uśmiech rozmnożył się niepokalanie… tak jak i się począł… twój i mój… (znaczy się ten uśmiech)…  Duży uśmiech

To pa  Duży uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 19:24:11 wysłane przez ptak » Zapisane
sfinks
Gość
« Odpowiedz #91 : Listopad 21, 2012, 19:34:13 »

Kiara
Nie mówię o prawdzie tego świata ,w tym świecie nie ma żadnej prawdy . Mówię o prawdzie wyższej ,prawdzie do której powołany jest każdy człowiek .Życie jest ,,drogą,,  wędrówką ku prawdzie .Prawda jest celem  ,wędrujemy do niej błądząc ,myląc się wielokrotnie ,potykając się upadając ,cały czas posługując się własnym umysłem jak drogowskazem .W tej drodze umysł jest tylko narzędziem ,które jest pomocne w odczytywaniu   znaków na naszej drodze .Umysł  przewodzi i chroni nas przed  zagrożeniami  . Prawda jest w sercu i tam człowiek  powinien podążać i tam jaj szukać .Serce ma pierwszeństwo nad zwodniczym umysłem ,w sercu jest prawda o miłości bliźniego .Kto nie kocha bliźniego swego ,nie ma serca .Gdzie tu jest miejsce na prawdy historyczne ? Po co one komu potrzebne i do czego ? zastanów się .Zostawmy tez władzę ,władcy są ustanowieni przez Boga i jako takich trzeba ich szanować .Ludzie prawi mądrzy i dobrzy ,władzą się wcale nie przejmują ,ani się jej nie boją ,ponieważ nie mają żadnego powodu.

Prawdy na tym świecie nie ma ,dopiero trzeba do niej dotrzeć i na pewno Bogu o to chodzi -abyśmy szli wytrwale ,odczytywali znaki i wyzwolili się z tego karmicznego labiryntu .
Historia mnie nic nie obchodzi ,ani to kto z kim miał kiedyś dzieci i jakimi prawami się rządził .Nie tkwię w przeszłości i nie grzebię w niej ,tylko idę do przodu i patrzę przed siebie . ,,Trzeba z żywymi naprzód  iść po życie sięgać nowe ,,
Nigdy nie mówiłam ,ze ktoś jest niegodny ,każdy pełni swoją powinność i gra przeznaczoną sobie rolę .
Napisałam tylko jak według mnie wygląda,, niepokalane poczęcie,, i to jest sedno mojej wypowiedzi i o to konkretnie mi chodziło .
Zapisane
blueray21

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 32
Offline

Wiadomości: 1696



Zobacz profil
« Odpowiedz #92 : Listopad 21, 2012, 19:59:21 »

Sfinksie, rozumiem twoje intencje, ale w postach piszesz sprzeczności.
Jeśli nie interesuje cię przeszłość, historia, przeszłe czy nawet obecne wierzenia, to czemu odwołujesz się do tematu wątku?
Jeśli nie ma prawdy na tym świecie, to nie możesz jej znaleźć w sercu, bo ono jest z tego świata, a póki co, aby poznać prawdę "nie z tego świata" trzeba "kopnąć w kalendarz", gdybyś się odniosła do duszy, iskry czy innej duchowej formy nie byłoby takich zastrzeżeń.
Zastanów się czy władcy mogą być ustanowieni przez Boga, czy to z czymś się nie kłóci, a z naukami Nauczyciela przede wszystkim?
Jeśli naprawdę chcesz poznać prawdę, to ona obejmuje wszystko i przeszłość też, zakłamana przeszłość nie rokuje szans na pozyskanie prawdy w teraźniejszości.
To co piszesz o "wyższej prawdzie" to raczej przypomina kodeks zachowań, gdybyś napisała, że chodzi ci o zrozumienie na "wyższym poziomie" wyglądałoby to bardziej strawnie, choć to sformułowanie też jest mocno dyskusyjne.
Zapisane

Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Astre
Gość
« Odpowiedz #93 : Listopad 21, 2012, 20:14:35 »


 Czy to Bogu chodzi o kolejna wersję służącą kolejnym aktom władzy nad ludźmi?


Ups !
Tylko, że Boga nie ma !

Pojęcie ( Bóg) jest tylko pojęciem wymyślonym przez człowieka !
Tymczasem traktuje się to pojęcie jako dosłowną rzeczywistość myśląc naiwnie jeszcze, że faktycznie jest ktoś taki jak go opisujemy, czy o nim myślimy.

Chyba nawet niezbyt wykształcony człowiek wie, że (Bóg) to tylko opis  pojęciowy, który powstał w bardzo odległych epokach i był to opis zgodny z mentalnością
tamtych czasów.
W znaczeniu ezoterycznym nigdy nie było Boga. Był tylko i jest w znaczeniu religijnym, gdzie Bóg przedstawiany jest w religiach jako zbior dogmatów i kultów.

Można zadać pytanie dlaczego ludzie z taką zapalczywością bronią  starych teorii i przekonań ? Jeżeli powiesz, że Boga nie ma stajesz się od
razu ich wrogiem.

Odpowiedź na to pytanie udzielił by pewnie już student pierwszego roku psychologii, który wie, bo tego tam uczą, że solą tej ziemi są istoty, które uważają, że to co widzą i to co słyszą  jest wszystkim co jest !
 Brzmi to bardzo głupio, ale niestety jest faktem.
 
KIARO.

Nikt nie ma władzy na ludźmi !
Nie ma dlatego, że w jakiejkolwiek walce nie ma przecież zwycięzców, ani pokonanych.

Niemniej jednak walka trwa i wiele jest sił, które dążą do unicestwienia człowieka.
Ale, czy mogą go unicestwić ?
NIE !
Nie mogą, bo to co nazywamy człowiekiem to przecież istota wielowymiarowa.
Musiałby ktoś unicestwić  istote na wielu poziomach stref nulifikacyjnych, a jest to niemożliwe.
Ciało może zniknąć i tak znika, więc to jeszcze nie wiele znaczy.


Dlaczego więc trwa walka i o co trwa walka.
Walka trwa o zasoby, o pewien kwant, czy rodzaj  informacji.
Więc, pewne grupy prowadzą gierki i wojny.
Więc, jeżeli Żydzi i Palestyńczycy prowadzą wojnę, to jest to na rękę tym, którym chodzi o zasoby.
A te zasoby to - przestrzeń, oraz  informacje, które mogą wessać.
Niestety, ale we Wszechświecie trwa niewyobrażalna rywalizacja i to na wielu poziomach.

Mamy więc kontrolerów VESA, którzy między innymi są animatorami wojen, no i mamy kolejną wojnę pomiędzy Żydami i Palestyńczykami.
Dla nich fakt, ze zginą ludzie, to taki sam fakt, jak My zabijemy 100 tys. krów i je zjemy.


Ale, dlaczego ten ''Bóg''  pozwala na takie dydaktyczne zabawy. Między innymi   dlatego, że właśnie ten ''Bóg'' prowadzi eksperymenty, posługując się rozmaitymi modelami, które nie są ani stałe, ani trwałe.

Wszechświat to tylko pewien eksperyment, to tylko pewien model roboczy.




« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2012, 20:22:30 wysłane przez Astre » Zapisane
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #94 : Listopad 21, 2012, 20:22:06 »

ptak
Cytuj
Ale uśmiech rozmnożył się niepokalanie…
Więcej takich niepokalanych poczęć szacowna a nowe nadejdzie w trymiga Duży uśmiech Duży uśmiech
 Astre

Cytuj
Cytat: Kiara  Listopad 21, 2012, 16:32:02

 Czy to Bogu chodzi o kolejna wersję służącą kolejnym aktom władzy nad ludźmi?


Ups !
Tylko, że Boga nie ma !

Pojęcie ( Bóg) jest tylko pojęciem wymyślonym przez człowieka !

Zgadzam się z poprzednikiem i mimo, ze nazwy tego samego bywają różne to hm jak to zwrócił mi niedawno uwagę wielce szacowny east czytają nas inni Cool
to pa Duży uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #95 : Listopad 21, 2012, 21:53:36 »

a nikt więcej już takich bredni nie będzie krzewił.
Mocne słowa, zwłaszcza w ustach osoby która zarzucała krk brednie w tym temacie... sama nie wiedząc o czy krk mówi - o jakim wydarzeniu - opisując niepokalane poczęcie. Najpierw opisała całkowicie inne wydarzenie niż krk (czyli takie o których krk nie mówił jako o niepokalanym poczeciu), a potem... krytykowała wmówioną postawę... po-ra-ża-ją-ce
Zapisane
sfinks
Gość
« Odpowiedz #96 : Listopad 22, 2012, 04:50:42 »

Uznaję wszystkie wypowiedzi za słuszne ,każdy ma swoją wypracowaną prawdę .
Dziękuję że i ja mogę na tym forum mówić o tym co myślę ,co czuję i co uważam za dobre i mądre.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.07 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

polskierpg wataha-upadlych-wilkow shakesifidget zlotahodowla11 x-cry