Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Lipiec 22, 2014, 10:17:59


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: ZDROWIE - odzyskiwanie i umacnianie  (Przeczytany 19848 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #50 : Styczeń 09, 2010, 01:58:54 »

 
Sandra Cabot   -   "Zdrowa wątroba, zdrowe jelita"

Najnowszy poradnik holistycznego leczenia zawierający porady ratujące życie. Ponad sto nowych przepisów kulinarnych służących oczyszczaniu wątroby i jelit.
Książka ta jest szczególnie przydatna dla osób z problemami zdrowotnymi, a zwłaszcza z wątrobą i jelitami oraz nadwagą.
http://www.kdc.pl/zdrowa-watroba-zdrowe-jelita_p1741172.html


Sandra Cabot  -  "Dieta kształtująca sylwetkę"

Jedz zgodnie ze swoim typem sylwetki

Hormony decydują o kształcie ciała danej osoby oraz o tym, na co ma apetyt, a gdy tyje, w których miejscach ciała odkłada się tkanka tłuszczowa. Odkryj działanie hormonów w procesie chudnięcia stosując, dietę kształtującą sylwetkę.
http://www.kdc.pl/dieta-ksztaltujaca-sylwetke_p1616705.html
 

Margaret Jasinska, Sandra Cabot  -  "Cała prawda o cholesterolu"

W tej książce poznasz całą prawdę o cholesterolu i dowiesz się, co zrobić, żeby nie dopuścić do zablokowania i stwardnienia tętnic, które mogą doprowadzić do rozwoju chorób serca oraz udaru, a także przedwcześnie zrujnować ci życie.
http://www.kdc.pl/cala-prawda-o-cholesterolu_p1450394.html

Sandra Cabot  -  "Świeże soki"

Nie mam wątpliwości, że świeże soki z surowych warzyw i owoców mogą ocalić ci życie. Wiele razy miałam okazję przekonać się, że potrafią czynić cuda. Niejednego mojego pacjenta wyleczyły z ciężkich przewlekłych chorób.
http://www.kdc.pl/swieze-soki_p1741180.html

Sandra Cabot  -   "Dieta oczyszczająca wątrobę"
                                                                                                            
Pokochaj swoją wątrobę i żyj dłużej

Ta książka to przełom dla wszystkich ludzi cierpiących z powodu słabego zdrowia, chorej wątroby i nadwagi. Zawiera przepisy na potrawy niskotłuszczowe.
http://www.kdc.pl/dieta-oczyszczajaca-watrobe_p1072891.html

Margeret Jasinska, Sandra Cabot  -   "Leczenie chorób tarczycy"

Holistyczne metody poprawy pracy tarczycy

Książka o chorobach tarczycy, ich rozpoznawaniu, leczeniu, a także
zapobieganiu. Istotna część to stosowanie odpowiedniej diety, podane są
przykładowe dania, podawanie witamin i mikroelementów.
http://www.kdc.pl/leczenie-chorob-tarczycy_p10521011.html

http://www.inbook.pl/a/szukaj/s/sandra+cabot/d/1/g/a/lkst/52340/rdir/gwa/index.html
http://www.kolporter.pl/szukaj.php?search_mode=podst&query=sandra%20cabot
http://www.dobreksiazki.pl/a1154-sandra-cabot.htm
http://www.nokaut.pl/autor/cabot-sandra.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2010, 23:49:32 wysłane przez Barbarax » Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #51 : Styczeń 09, 2010, 10:03:11 »

chanell,nie jest tak żle.Staram się kupować warzywa lub owoce stosownie do pory roku jaka jest,tak zresztą zaleca Pani Gerson w swojej książce.Tak więc kupując produkty też zwracam uwagę na ich cenę.Nie dotyczy to niestety soku NONI,ale jedna butelka wystarcza na dłuższy czas.Olej lniany kupuję w sl;epie internetowym,za zdrową żywnością,litr to ok.36zł.ale też wystarcza na długo.Cukier brązowy 1 kg.ok.13zł.na bardzo długo a miód,to sama wiesz jakie są ceny,staram się kupować taki na jaki mam ochotę.Marchew jest tania,jabłka też,kapusta pekińska i inne też nie należą do drogich.Trzeba si e trochę rozejrzeć i będzie dobrze.Ja niestety też nie mogę sobie pozwolić na kupowanie wszystkiego BIO,bo moje dochody też nie są nieograniczone,ale staram się zawsze urozmaicać sobie jedzenie.Wierz mi jest ok.na początku było trudno,ale się przemogłam,wciąż sobie mówiłam,że jedzenie nie będzie mną rządzić i udało się.Jak chciało mi się jeść,choć wiedziałam,żenp.przed chwilą jadłam,to robiłam sobie harbatkę,albo sok i tak przetrwałam.Po ok.2 tygodniach było ok.i tak jest do dziś.Warto spróbować.Zresztą co tu gadać,chcesz być zdrowym czy męczyć się,do Ciebie należy wybór.Pozdrawiam.
Zapisane
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #52 : Styczeń 09, 2010, 10:34:26 »

dzięki za LAMPY SOLNE
podobne właściwości mają koty- tzn. są ujemnie "naładowane", ale w blokowisku nie ma za bardzo warunków na ich swobodne utrzymanie;-(
gdzieś czytałem że wszystkie schorzenia są wynikiem zaburzeń równowagi energetycznej organizmu, a ukochany kotek zawsze tuli się tam gdzie coś człowiekowi dolega i pomaga w ten sposób!:-))
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #53 : Styczeń 09, 2010, 13:58:46 »

       
Zdrowotne walory zielonej herbaty
Serce i krążenie
Zielonej herbacie przypisuje się wszechstronną ochronę przed zawałem serca, skrzepami i chorobą wieńcową.
Napar z zielonych listków łagodnie pobudza czynności serca i krążenia i zwiększa przenikalność ścianek naczyń krwionośnych. Istnieją wskazówki, że polifenole hamują wchłanianie cholesterolu z żywności. Cholesterol jest rodzajem tłuszczu spełniającym w organizmie określone funkcje, produkowanym zresztą również przez sam organizm -  szczególnie przez wątrobę. Jeśli jednak jego poziom we krwi chorobliwie wzrośnie, pojawia się poważne zagrożenie: cholesterol może tworzyć na ściankach naczyń złogi, zawężać ich przepustowość i utrudniać krążenie krwi. Prowadzi to do miażdżycy, nadciśnienia, chorób serca, a w zaawansowanym stadium - do całkowitego zamknięcia się niektórych naczyń i może grozić zawałem, udarem lub niedrożnością kończyn nadających się tylko do amputacji. Jeśli tego rodzaju niebezpieczne zwężenia powstają w obrębie naczyń krwionośnych zaopatrujących mięsień sercowy, mówimy o chorobie wieńcowej. W najgorszym przypadku może to doprowadzić do zawału.

Jasność umysłu i aktywność
Przy okazji badań porównawczych, przeprowadzonych w Kalifornii stwierdzono, że pijący herbatę są o dwie trzecie - ponad 60% mniej podatni na uszkodzenia naczyń wieńcowych i o jedną trzecią na uszkodzenia naczyń zaopatrujących mózg - w porównaniu do zwolenników kawy.
Szczególnie docenia się działanie pobudzające i odprężające zielonej herbaty. Popijając ją, łatwiej się skoncentrować, szybciej można się nauczyć tekstu na pamięć.  Przyzwyczailiśmy się pobudzać nasz organizm "małą czarną", która działa co prawda szybko, ale krótko. Zawarta w zielonej herbacie delikatna kofeina nie atakuje tak gwałtownie naszego organizmu. Jest to więc idealny napój dla osób, od których wymaga się nieustannej jasności umysłu i aktywności.
Nasze zmysły stępione kawą, alkoholem, nikotyną mogą być niezadowolone po pierwszej filiżance. Nie rezygnujmy jednak, a doświadczymy wysublimowanych smaków.
   
Nadciśnienie
Kolejnym szkodliwym efektem zawężania się naczyń krwionośnych jest wzrost ciśnienia tętniczego. Zielona herbata przeciwdziała tworzeniu się złogów na ściankach naczyń, w związku z czym przypisuje się jej również właściwość obniżania ciśnienia. W badaniach prowadzonych na myszach sztucznie wywołane nadciśnienie spadło z 203 na 188 mm Hg w 24. dniu eksperymentu.

Skrzepy
Związki zawarte w zielonej herbacie wpływają na właściwą lepkość krwi, dzięki czemu przeciwdziałają sklejaniu się płytek krwi. W efekcie naukowcy wychodzą z założenia, że regularne picie zielonego naparu zmniejsza ryzyko zakrzepów i skraca czas leczenia już istniejących.

Miażdżyca
Na skutek odkładania się cholesterolu na ściankach naczyń dochodzi z wiekiem do niebezpiecznych zwężeń, określanych przez lekarzy mianem miażdżycy lub arteriosklerozy. Ponieważ polifenole osłabiają możliwość odkładania się cholesterolu, odpowiednio zaparzana zielona herbata, stanowi zawsze skuteczną inwestycję w przyszły stan zdrowia - szczególnie jeśli zielony napar wypić po obfitującym w tłuszcz posiłku. Naukowcy z kalifornijskiego uniwersytetu stwierdzili jednoznacznie, że miażdżyca w mniejszym stopniu dotyka pijących zieloną herbatę - w porównaniu do zwolenników kawy. Wyniki te potwierdziły również szeroko zakrojone, japońskie badania, prowadzone na 300 mężczyznach w różnym wieku: regularne spożywanie zielonej herbaty obniża poziom cholesterolu.

Poziom cukru we krwi
Istnieje jedynie niewiele badań dotyczących wpływu zielonej herbaty na poziom cukru we krwi. W testach prowadzonych na zwierzętach wykazano, że podawanie zielonej herbaty myszom powoduje spadek z 200 - 300 mg% na ok. 100 mg%. Co natomiast interesujące, do efektu tego nie dochodzi u diabetyków.

Infekcje, stany zapalne, przeziębienia
Zawarta w zielonej herbacie kombinacja składników dość skutecznie zwalcza bakterie i wirusy. Flawanole hamują namnażanie się chorobotwórczych drobnoustrojów, zaś witamina C dodatkowo chroni komórki przed agresorami. 2 kolei witamina A i karoten chronią błony śluzowe. Dzięki temu zielona herbata jest środkiem nadającym się zarówno do przeciwdziałania, jak i do leczenia wspomagającego chorób infekcyjnych, na przykład grypy, przeziębienia, biegunki czy stanów zapalnych śluzówki jamy ustnej lub dziąseł. W tradycyjnej chińskiej medycynie zieloną herbatę zaleca się również w leczeniu wspomagającym poważniejszych schorzeń- np. dyfterytu czy czerwonki. Z kolei lekarze radzieccy z dobrym skutkiem stosowali zieloną herbatę w leczeniu chronicznych stanów wirusowego zapalenia wątroby. W myśl zasad makrobiotyki obmywania herbatą Bancha stosuje się przy grzybicach skóry i narządów płciowych. Herbata stała się narodowym napojem Anglików i Fryzów (Wschodnich) na długo, nim odkryto jej antybakteryjne działanie. Można zatem powiedzieć, że instynktownie wybrali używkę, która nie dość, że jest smaczna, to jeszcze oferuje ochronę przed przeziębieniami - bardzo istotną w chłodnym klimacie.

Herbata jest silnym środkiem zapobiegającym gniciu i psuciu się. Czosnek roztarty w świeżym naparze herbaty był od dawna stosowany jako narodowy rosyjski środek na ból zębów i zapalenie dziąseł. Lek ten daje efekty już po kilku minutach, co można wyjaśnić bakteriobójczym, a także ściągającym działaniem tego zestawu na błonę śluzową.

Ukąszenia owadów
Dość popularnym sposobem łagodzenia świądu i obrzęku po ukąszeniach owadów, wywodzącym się z tradycyjnej medycyny chińskiej, jest przykładanie lekko przeżutego listka zielonej herbaty. Jeśli to nie pomoże, można wesprzeć zabieg łagodzącym i chłodzącym balsamem Silicea (do nabycia w aptekach).

Koncentracja
Zielona herbata była pierwszym w świecie napojem, który był w stanie (przejściowo) pokonać zmęczenie, przepędzić sen i umożliwić lepsze skupienie uwagi. Dlatego też od samego początku uchodził wręcz za eliksir dla pracy umysłowej wykonywanej w nocy. Naukowcy stwierdzili znacznie później, że pobudzający efekt zielonej herbaty wiąże się z obecnością kofeiny. Kofeina ta ma jednak odmienne działanie w porównaniu do kofeiny zawartej w kawie: ta ostatnia wchłaniana jest już w żołądku, w związku z czym działa bardzo szybko. Ten sam związek zawarty w herbacie przyswajany jest dopiero w jelitach, toteż znacznie wolniej przedostaje się do krwiobiegu. Zawarte w herbacie garbniki również spowalniają wchłanianie. Dzięki temu pobudzające działanie herbaty przebiega wolniej i stateczniej, jest też dłuższe. Prosty test wykazał, że spożycie herbaty korzystnie odbija się na wielu czynnościach umysłowych, takich jak dodawanie, pisanie, czytanie oraz pamięciowe opanowywanie materiału, przyspieszając je i poprawiając jakość. Współczynnik błędów osób biorących udział w teście zmniejszył się pod wpływem spożycia herbaty aż o 25 procent. Efekt ten osiąga swe apogeum po 40 minutach, niknąc jednak całkowicie po godzinie i dziesięciu minutach.

Nowotwory
Zielona herbata pojawiła się w nagłówkach gazet, gdy chińscy i japońscy naukowcy podali do publicznej wiadomości, że zielony napar może stanowić środek zapobiegający schorzeniom nowotworowym. W trakcie kilku testów zawarte w zielonej herbacie polifenole zapobiegły przekształceniu się zdrowych komórek w komórki nowotworowe. Ponadto wydaje się, że niektóre z tych polifenoli są w stanie hamować oddziaływanie określonych kancerogenów - czyli związków odpowiedzialnych za powstawanie zmian nowotworowych.
Zielona herbata zawiera jeden składnik z polifenolii zwany EGCG (galusan epigalokatechiny), który zapobiega wzrostowi komórek nowotworowych – ogłosili naukowcy z uniwersytetów z University of Murcia w Hiszpanii oraz Johns Innes Centre z Norwegii i Wielkiej Brytanii.
Badania wykazały, iż zielona herbata zawiera 5 razy więcej EGCG w porównaniu ze "zwykłą" herbatą. Zielona herbata może zmniejszać ryzyko wystąpienia nowotworów czy obniżać poziom pewnych komórek nowotworowych. To właśnie EGCG nadaje herbacie zielonej lekko cierpki, gorzki smak. Jak tłumaczy prof. V. Szedlak-Vadocz - epigalokatechina szczególnie skutecznie dezynfekuje wolne rodniki. Jest w tym efektywniejsza niż wspólne działanie witamin C i E. Epigalokatechina jest przede wszystkim skuteczniejsza w warunkach inicjowania przez wolne rodniki pewnych chorób lub gdy przyczyniają się one do pogarszania już trwającego, patologicznego procesu.
Nie wiadomo dokładnie, jakie taka kuracja zieloną herbatą ma lub może mieć skutki uboczne. Nieznane jest także skuteczne dawkowanie takiej herbaty. Przeprowadzono jednak eksperymenty na szczurach i myszach, aby zaobserwować, czy duże dawki (w przeliczeniu na masę człowieka o wadze 70 kg należałoby podać 35g herbaty dziennie, czyli 1/3 opakowania herbaty zielonej liściastej) przynoszą skutki uboczne. Nie ma informacji, by taka dawka zaszkodziła zwierzętom.

Leukemia
Zgodnie z wynikami chińskich badań polifenole powodują wzrost ilości białych ciałek krwi. Dlatego medycyna naturalna stosuje leki w formie pigułek z wyciągów z zielonej herbaty (np. Mega Protect 4 Life - www.faceci.com.pl/mega_protect.html , Smokerad - www.faceci.com.pl/smokerade.html , Vital dla grupy krwi A oraz AB) w leczeniu leukemii. Ponadto lekarze liczą na kolejne korzystne zjawisko: wyhamowanie spadku poziomu białych ciałek, do jakiego dochodzi pod wpływem naświetlań.

Długowieczność
Japońscy naukowcy wierzą, że odkryli w zielone) herbacie tajemnicę przedłużonej młodości. Napar z zielonych listków zmniejsza ilość powstających w organizmie nadtlenków, ma więc tym samym spowalniać proces starzenia się. W jednym z japońskich doświadczeń aplikowano zieloną herbatę muszkom-owocówkom, które żyły następnie przeciętnie dwa razy dłużej od muszek karmionych normalnie. Wynik tego doświadczenia jest wprawdzie bardzo obiecujący, jednak nie należy traktować go jako sensację, lecz jedynie jako wstęp do szerzej zakrojonych badań. Nim przedłużające życie oddziaływanie zielonej herbaty zostanie udowodnione naukowo, możemy wyjść z założenia, że wiele z jego sprzyjających zdrowiu właściwości z całą pewnością poprawia jakość życia również w zaawansowanym wieku.

Żołądek i trawienie
W Chinach i Japonii zieloną herbatę popija się po jedzeniu od 5 tysięcy  lat. Stosunkowo wcześnie odkryto, że napar z zielonych listków sprzyja trawieniu i usuwa uczucie przepełnionego żołądka - szczególnie gdy posiłek był ciężkostrawny lub za obfity. Obecnie znamy naukowe uzasadnienie tego zjawiska: zielony napar pobudza wydzielanie soków żołądkowych, poprawiając tym samym trawienie. Zielona herbata to napar o odczynie zasadowym - chroni więc organizm przed nadmiernym zakwaszeniem, wyrównując drobne dietetyczne błędy i "potknięcia". Przy drobnych grzeszkach, jak nadmiar słodyczy czy tłuszczów zielona herbata jest wręcz niezastąpiona. Napar z zielonych listków, z uwagi na bakteriobójcze działanie, zaleca się również wtedy, gdy podejrzewamy, że ryba lub inny posiłek, jaki zjedliśmy, nie były pierwszej świeżości.

Stront 90
Zielona herbata ma też minimalizować możliwości odkładania się w ludzkim organizmie strontu 90. Do wzrostu stężenia tego niebezpiecznego pierwiastka dochodzi w wyniku skażeń radioaktywnych i wypadków w elektrowniach atomowych. Stront 90 odkłada się w szpiku kostnym i niszczy go. Zgodnie z obserwacjami japońskich lekarzy, zagorzali zwolennicy zielonej herbaty nawet po atomowym uderzeniu na Hiroshimę mieli większą szansę przeżycia od ludzi pijających ją jedynie sporadycznie. Zgodnie z wynikami badań prowadzonych w Shizuoka za sprawą regularnego picia zielonej herbaty wchłanianie przez ludzki organizm strontu 90 zmniejsza się o około 30 procent.
Promieniotwórczy izotop 90Sr jest jednym z najgroźniejszych produktów wybuchów jądrowych. Gromadzi się w tkance kostnej, emituje silne promieniowanie β, a jego czas połowicznego zaniku wynosi aż 29 lat. Więcej na ten temat>>

Zęby i kości
Fakt, że zielona herbata wzmacnia zęby i chroni przed próchnicą udowodniono wielokrotnie. Naukowcy twierdzą, że efekt ten należy tłumaczyć stosunkowo wysoką zawartością fluoru. Do tego dochodzi przeciwbakteryjne działanie polifenoli, ograniczających powstawanie płytki nazębnej. Przyjemnym efektem ubocznym jest świeży oddech. Badania prowadzone na Tajwanie wykazały, że w wyniku regularnego płukania jamy ustnej zieloną herbatą aktywność próchnicy zmniejsza się o połowę. Z kolei naukowcy na uniwersytecie kalifornijskim stwierdzili, że pijący duże ilości herbaty z reguły rzadziej zapadają na schorzenia w obrębie jamy ustnej i uzębienia. Należy jednak ostrzec, że człowiek jedzący duże ilości słodyczy i, nie dbający o właściwą pielęgnację zębów nie powinien po zielonej herbacie oczekiwać cudów. Najlepszą ochroną przed próchnicą jest bowiem zdrowe odżywania się, sprawnie funkcjonujący system immunologiczny i staranna, regularna pielęgnacja uzębienia. W odróżnieniu od czarne) herbaty, zielona nie pozostawia na wrażliwych zębach nieestetycznego, brązowawego osadu.

Nieodzowna dla urody, piękna skóry i blasku oczu
Poprzez zawartość w herbacie katechinów czyli związków o działaniu antyutleniającym – przeciwdziałają one wolnym rodnikom, które są sprawcą starzenia się organizmu. Kompresy z zielonej herbaty warto przykładać na zmęczone powieki – przywrócą naszym oczom blask. Napar z naparu zielonej herbaty, szałwi i rumianku wspomaga leczenie zapalenia spojówek. Herbata oczyszcza cerę i organizm z toksyn, będących również jedną z przyczyn cellulitisu. Wyciągi herbaciane używane są do produkcji kosmetyków, mają ogromne zastosowanie w produkcji: kremów (chronią skórę przed działaniami słońca), szamponów (wzmacniają cebulki włosowe), mleczka kosmetycznego (zmniejszają potliwość), żeli (chronią przed grzybami i bakteriami) wód zapachowych, maseczek itp. Zawarte w herbacie zielonej olejki eteryczne i tenina działają orzeźwiająco. Pijmy więc ten aromatyczny napój jak najczęściej. Jeżeli zastąpimy nim kawę (uznaną oficjalnie za napój szkodliwy dla zdrowia), colę i czarną herbatę, to na tym zyskają nasze zdrowie i uroda!

Odświeża oddech i zapobiega próchnicy
Problem z nieświeżym oddechem dotyczy znacznej części populacji. Jego przyczyną są głównie nieprzyjemne w zapachu lotne związki siarki, na przykład siarkowodór, produkowany przez beztlenowe bakterie żyjące na tylnej części języka czy w zagłębieniach dziąseł.
W badaniu laboratoryjnym prof. Christine Wu oraz współpracujący z nią Min Zhu, przez dwie doby "przetrzymywali" herbaciane polifenole z trzema gatunkami bakterii związanych z cuchnącym oddechem. Przy stężeniach od 16 do 250 mikrogramów na mililitr, polifenole hamowały wzrost bakterii w jamie ustnej. W stężeniach niższych - od 2,5 do 25 mikrogramów na mililitr - hamowały enzym, który katalizuje tworzenie się siarkowodoru - zmniejszały jego produkcję o 30 procent.
Zdaniem Wu, badania te uzupełniają wcześniejsze analizy laboratoryjne, które pozwoliły udowodnić, że herbata powstrzymuje wzrost bakterii w płytce nazębnej, i że przepłukiwanie ust herbatą zmniejsza tworzenie się płytki nazębnej oraz produkcję kwasów, powodujących próchnicę.
"Oprócz zatrzymywania wzrostu patogenów w ustach, herbata i jej polifenole mogą sprzyjać zdrowiu jamy ustnej, zmniejszając produkcję przez te bakterie nieprzyjemnie pachnących związków chemicznych" - podkreśla Wu.
Związki zawarte w zielonej herbacie powstrzymują rozwój bakterii odpowiedzialnych za nieświeży oddech - poinformowano podczas spotkania American Society for Microbiology w Waszyngtonie. Polifenole, związki chemiczne zawarte w herbacie, zapobiegają zarówno rozwojowi bakterii, jak i wytwarzaniu przez nie brzydko pachnących związków chemicznych, co wykazali również badacze z Uniwersytetu Illinois w Chicago.
Polifenole występujące w herbacie zawierają katechiny i teaflawiny. Katechiny występują i w zielonej, i czarnej herbacie. Teaflawiny - głównie w herbacie czarnej. 
 
Działanie zielonej herbaty

- Ułatwia koncentrację, poprawia pamięć, rozjaśnia umysł (na skutek obecności kofeiny, zwanej teiną- pobudzające działanie herbaty (w porównaniu do kawy) przebiega wolniej i stateczniej, jest też dłuższe).
 - Obniża ryzyko zawału serca i miażdżycy tętnic, zmniejsza ryzyko zakrzepów (ponieważ polifenole zawarte w herbacie osłabiają możliwość odkładania się cholesterolu).
- Obniża ciśnienie krwi (przeciwdziała tworzeniu się złogów na ściankach naczyń krwionośnych).
-  Służy w profilaktyce nowotworowej (niektóre z polifenoli zawartych w herbacie potrafią hamować oddziaływanie związków odpowiedzialnych za powstawanie zmian nowotworowych).
- Antyseptyczne działanie - garbniki zawarte w zielonej herbacie mogą zwalczać wirusy i bakterie - wspomaga więc leczenie chorób infekcyjnych (grypy, przeziębienia, biegunki, stanów zapalnych śluzówki jamy ustnej). Antyoksydacyjne, czyli opóźniające efekty starzenia (dzięki obecności antyutleniaczy).
- Napar z zielonej herbaty sprzyja trawieniu i usuwa uczucie przepełnionego żołądka, na przykład po ciężkostrawnym posiłku (poprzez pobudzenie wydzielania soków żołądkowych).
-Wzmacnia zęby i chroni przed próchnicą, odświeża oddech (wysoka zawartość fluoru w zielonej herbacie oraz przeciwbakteryjne działanie polifenoli).
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja26.html

Na forum o zielonej herbacie:
http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=1058.msg39953#msg39953

Inne wiadomości:
http://www.eherbata.pl/gatunkiherbat/zielona?gclid=CL33r-yRlp8CFYGDzAodZyvhNQ
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Zdrowie/527414,1,Zielona-herbata---wlasciwosci--picie-zielonej-herbaty--zielona-herbata.html
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Przepisy/527141,1,Desery-z-zielona-herbata--desery--zielona-herbata-.html
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Zdrowie/525089,1,Zielona-herbata---antyrakowe-wlasciwosci.html
http://www.wywar.pl/cat-pol-1207813687-Herbaty-Herbaty-zielone.html
http://eherbata.pl/gatunki/3
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2010, 23:53:24 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #54 : Styczeń 10, 2010, 00:26:21 »

Chcialabym dodac, jesli chodzi o zdrowe odzywianie sie, ze nalezy jesc jak najmniej przetworzone produkty.
To jest bardzo wazne. Owoce zjadac ze skorka, chodzi rowniez o material ktory lepiej sie przesowa w przewodzie pokarmowym i jelitach. Obecnie jest sezon na pomarancze, nie nalezy obierac pomarynczy dokladnie. Ta biala powloka na pomaranczy jest bardzo dobra na jelita. Poza tym zdrowa zywnosc czesto
jest zywnoscia bardzo prosta, najlepiej przygotowywac ja osobiscie w domu. Wszystko co jest gotowym produktem, nie zalicza sie do zywnosci zdrowej. Pozdrawiam Rafaela.
Zapisane
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #55 : Styczeń 10, 2010, 12:01:55 »

                                                   
Ashton, John, Ashton, Suzy -  "Czekolada jest zdrowa"

Uwaga! Radosne wieści dla łasuchów!
Rozdzieramy folię kryjącą w sobie tabliczkę czekolady i ogarnia nas błogość na myśl o cudownej, rozpływającej się w ustach słodyczy. Poddajemy się pokusie i … w tym samym momencie ogarniają nas wyrzuty sumienia! Bo czekolada tuczy, bo uchodzi za niezdrową… Nieprawda!
Książka zawiera doniesienia z najnowszych badań dietetyków. Wniosek z nich brzmi: czekolada jest korzystna dla organizmu i bardzo potrzebna!
Okazuje się, że słodki przysmak zawiera przeciwutleniacze, magnez potrzebny układowi nerwowemu, żelazo konieczne do produkcji czerwonych krwinek, wiele witamin i wapń chroniący kości. A przede wszystkim: czekolada obfituje w substancje podnoszące poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia! Do wzrostu masy ciała przyczynia się natomiast w znacznie mniejszym stopniu niż inne przekąski! Książka, o bok wiarygodnych faktów naukowych, zawiera przesympatyczne omówienie roli czekolady w naszym życiu. Czym jest „czekoladowy tryb życia” i co ten wyjątkowy słodycz ma wspólnego z romantyzmem? Co wiemy o jego bogatej historii? Książka idealnie nadaje się do wieczorne j lektury w miękkim fotelu – obowiązkowo z czekoladkami pod ręką!
http://www.kdc.pl/czekolada-jest-zdrowa_p1851658.html

Historia Czekolady

Długa droga prowadzi do uzyskania finalnego produktu, jakim jest tabliczka pysznej czekolady.
Początki czekoladowych dziejów splatają się z okresem świetności Majów, zamieszkujących terytorium współczesnego Meksyku. Majowie lubowali się w aromatycznym, mocno przyprawionym, gorzkim napoju, sporządzanym z nasion kakaowca: pili go na zimno i na ciepło oraz stosowali podczas swych rytualnych obrzędów. Od Majów zwyczaj przyrządzania i picia czekolady przejęli Aztekowie. Swoje receptury wzbogacali różnorodnymi składnikami: papryką, wanilią, płatkami kwiatów.
Same ziarna kakaowca cenione były przez nich tak bardzo, że stały się wówczas środkiem płatniczym.
Aztekowie, podobnie jak ich poprzednicy, wykorzystywali czekoladowy napój podczas swoich uroczystości religijnych, a jego zagorzałym wielbicielem był sam Montezuma – władca Azteków, dla którego czekolada była owym „pokarmem bogów”, „boskim napojem”*, dodającym energii, wigoru – afrodyzjakiem wręcz...
Do Europy nasiona kakaowca sprowadzili Hiszpanie w XVI wieku. Hiszpańscy konkwistadorzy, z Hernánem Cortésem na czele, odebrali pokonanym Aztekom nie tylko tradycyjne złoto, ale i „brązowe” – ziarna kakaowca. Początkowo, gorzki czekoladowy napój nie był zbyt popularny w Europie, ale po dodaniu do niego cukru całkowicie zmienił swoje oblicze i zdobył uznanie ludności kontynentu. W XVII wieku czekolada pojawiła się we Francji, gdzie delektowano się nią początkowo tylko na dworach i wśród arystokracji: w postaci gorącego napoju i wykwintnych pralin, które po raz pierwszy pojawiły się na stole Ludwika XIV.
Czekolada w postaci stałej (bloku), nie zaś sycącego napoju (czy wspomnianych już pralinek), powstała dopiero w XIX wieku – pierwszą jej tabliczkę wyprodukowano w Szwajcarii. W tym kraju również, opracowano nową recepturę czekolady, łącząc kakao z mlekiem w proszku, co pozwoliło na uzyskanie, mającej rzesze zwolenników na całym świecie – czekolady mlecznej. Włoska innowacja w dziedzinie czekolady, polegała zaś na dodawaniu do niej różnych przysmaków, takich jak orzechy, rodzynki czy migdały.
Czekolada – etymologia słowa
Pochodzenie słowa czekolada nie jest do końca wyjaśnione. Część źródeł podaje, że nazwa pochodzi od słów xococ, czyli kwaśny i átl – woda (i wywodzi się z języka náhuatl, którym posługiwano się w regionie środkowo-zachodniego Meksyku).
Wedle innych źródeł słowo pochodzi z języka Majów, gdzie chokolhaa oznacza dosłownie płyn lub gorący napój.
*Skąd określenia boski napój czy pokarm bogów, nadawane czekoladzie? Otóż łacińska nazwa, nadana drzewu kakaowca, brzmi Theobroma cacao i (pomijając wyraz cacao), wywodzi się od słów theo (bóg) i broma (pokarm).
http://www.wedelpijalnie.pl/historia/historia_czekolady/55

Czekolada a zdrowie

    Czekoladzie przypisuje się zarówno dobre, jak i niekorzystne właściwości.
    Czekolada jest produktem bardzo złożonym, z chemicznego punktu widzenia.
W jej skład wchodzą:
* Węglowodany- podstawowe źródło energii dla organizmu człowieka, zwłaszcza dla mózgu.
* Magnez- będący budulcem zębów i kości, wspomagający przewodnictwo komórek nerwowych i procesy trawienne.
* Tłuszcze roślinne- obniżające poziom "złego cholesterolu".
* Żelazo- będące niezbędnym czynnikiem produkcji czerwonych krwinek, rozprowadzających tlen po całym organizmie.
* Cynk i selen- wpływający na podniesienie poziomu endorfin, substancji redukujących poziom stresu.
* Teobromina- działająca pobudzająco na pracę nerek, stymulująca ośrodkowy układ nerwowy.
* Fenyloetyloamina- będąca jedną z endorfin.
* Wapń i białko- stanowiące budulec kości, wzmacniające układ odpornościowy.
* Flawonoidy- powodujące zwiększenie odporności na infekcje, regulujące właściwe napięcie mięśni i naczyń krwionośnych.
* Poza tym, czekolada zawiera witaminy B6, B2, A, E, B3, B12, kwas foliowy i kofeinę.

Już Aztekowie przekonali się o zdrowotnych właściwościach czekolady. Wojownikom podawano czekoladę na wzmocnienie sił witalnych, a świeżo poślubionym małżonkom, dla animuszu. Lek przeciwko biegunce przyrządzano z kakao i zmielonych kości Azteków.
    Niegdyś spożywana w postaci napoju, czekolada była stosowana przez lekarzy jako panaceum na liczne dolegliwości.
    Czekolada niewątpliwie jest źródłem wielu witamin i minerałów, np. jedna tabliczka czekolady zapewnia 20- Czekolada w różnych postaciach 25 % dziennego zapotrzebowania na magnez i wapń. Przeciwdziałanie chorobom układu sercowo-naczyniowego wynika z zawartości dużej ilości miedzi w ciemnej czekoladzie. Może ona jednak powodować uczucie zgagi.
    Czynne substancje zawarte w czekoladzie, jak kofeina, teobromina i teofilina, są pochodnymi metyloksantyny. Teobromina jest najważniejszym alkaloidem czekolady. Stanowi ona 2% masy ziarna kakaowego. W tabliczce czekolady jest jej około 200 mg. Wykazuje ona niewielki, korzystny, "krzepiący" wpływ na umysł. Chociaż jej stężenie jest niewielkie, ma ona właściwości moczopędne. W śladowych ilościach występuje także teofilina. Zawartość kofeiny w tabliczce czekolady, stanowi zaledwie jedną czwartą ilości kofeiny zawartej w filiżance kawy, a mimo to, stymuluje ona układ nerwowy.
    Obecność kofeiny i teobrominy w ziarnach kakaowca mogą powodować uzależnienie. Naukowcy dowiedli, że Czy uzależnia? czekolada zawiera substancje przypominające związki chemiczne, obecne w liściach marihuany. Ich działanie jest takie, jak cząsteczek przenoszących sygnały w komórkach mózgu (neuroprzekaźniki). W ziarnach kakaowca obecne są także alkaloidy, oddziałujące na komórki nerwowe, do których należą między innymi morfina, kofeina, kokaina, atropina i chinina. Związki te, poprawiające samopoczucie konsumenta, odkryto także w winie, piwie i likierach. Zdaniem naukowców, same alkaloidy nie powodują jednak uzależnienia. Aromat ziaren kakaowca i słodki smak są odpowiedzialne za to, że nie można się oprzeć tabliczce czekolady.
    Coraz więcej badań potwierdza fakt, że wyroby czekoladowe mogą mieć bardzo dobry wpływ na zdrowie człowieka.
    Dla ludzi dbających o linię albo cukrzyków, informacja, że czekolada wpędza w nałóg, na pewno nie jest najlepsza. Jednak osoby zdrowe nie muszą się obawiać wpływu czekolady na zdrowie. Kakao nie niszczy tkanki mózgowej, tak jak alkohol i narkotyki.
    Z kardiologicznego punktu widzenia, zbawienne skutki mają zawarte w czekoladzie flawonoidy: katechina, epikatechina i procyjanidyna. Mają one podobne działanie do tych, występujących w czerwonym winie i zielonej herbacie. Obniżają ryzyko zmian miażdżycowych, zapobiegają zakrzepom krwi, zmniejszają napięcie mięśni otaczających tętnice, co z kolei zapobiega ich twardnieniu. Te naturalne przeciwutleniacze powodują, że tłuszcz zawarty w czekoladzie nie jełczeje, w związku z tym w procesie produkcji nie używa się substancji przeciwdziałających reakcjom utleniania.
    Wyniki analiz, przedstawione Europejskiemu Towarzystwu Kardiologicznemu świadczą, iż zawarte w ziarnach kakao polifenole poprawiają pracę układu krążenia. Związki te działają rozkurczająco na naczynia krwionośne, ułatwiając przepływ krwi, neutralizując działanie tzw. złego cholesterolu i zapobiegając powstawaniu blokujących naczynia skrzepów.
Spożywanie dziennie około jednej trzeciej tabliczki gorzkiej czekolady chroni przed chorobami serca.

Zawarte w wyrobach kakaowych około 600 substancji chemicznych, chronią organizm przed rakiem, chorobami serca, pobudzają układ odpornościowy, łagodzą bóle reumatyczne i przeciwdziałają łagodnej depresji.[/i]

    Dowiedziony przez lekarzy jest fakt, że czekolada zarówno wzmaga stany euforii, jak i działa uspokajająco. Czekoladowy przysmak Wynika to ze związku ze wspomnieniami z dzieciństwa, kiedy czekolada była nagrodą i kojarzyła się z poczuciem bezpieczeństwa.
    Czekolada jest doskonałym źródłem tłuszczu, węglowodanów, białek i błonnika. Jej wartość energetyczna wynosi około 500 kcal/100 g.
    Spożywanie czekolady wskazane jest, dla osób intensywnie uprawiających sport i wykonujących ciężką pracę fizyczną lub umysłową. Jej niektóre składniki działają jak łagodne środki pobudzające.
    Zawarte w czekoladzie cukry proste, stanowiące dobre pożywienie dla mózgu i magnez wspomagający przewodnictwo nerwowe, są pomocne podczas długotrwałego wysiłku intelektualnego.
    Już w XVI wieku zorientowano się, że podstawowym minusem zbyt częstego picia czekolady jest nadmierny przyrost wagi oraz psucie się zębów. Lekarze upatrują szkodliwość czekolady, przede wszystkim w utracie Wiórki czekoladowe apetytu na inne produkty potrzebne w diecie. Daje się to zauważyć szczególnie u ludzi młodych, przedkładających czekoladę nad owoce i warzywa. Niedobór tych ostatnich wywoływał niekiedy problemy z cerą i pojawienie się trądziku. U osób uczulonych nadmiar słodkości może wywoływać bóle migrenowe. U kobiet, cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego, może pogorszyć samopoczucie. Nadmierne spożycie czekolady może także spowodować dolegliwości przewodu pokarmowego. Czekolada, uboga w błonnik, może wywoływać zaparcia. Sole kwasu szczawiowego, zawarte w czekoladzie, mogą odkładać się w organizmie w postaci kamieni nerkowych. Dlatego osoby z chorobami nerek i pęcherza moczowego powinny zrezygnować z jedzenia czekolady.
    Japońscy naukowcy natomiast odkryli, że czekolada zawiera substancje zapobiegające próchnicy.
    Znaczne spożycie czekolady, ze względu na pokaźną liczbę kalorii zawartych w tabliczce może doprowadzić do wzrostu masy ciała, a w konsekwencji do otyłości. W związku z tym, smakołyk ten jest nie wskazany w dietach odchudzających. Niektóre czekolady mogą mieć działanie alergizujące. Alergenami w czekoladzie mogą być białka mleka, orzechów, szczególnie arachidowych, soi i przetworów zbożowych.
    Ostatnie badania wykazują dobroczynne oddziaływanie czekolady na zdrowie człowieka, głównie ze względu na ochronę serca i układu krwionośnego.
    Serotonina zawarta w czekoladzie pomaga kontrolować nadciśnienie. 40 g czekolady ma równie korzystny wpływ, jak lampka czerwonego wina.
    Czekolada dodaje energii, poprawia nastrój i rozjaśnia umysł. Powoduje to magnez, regulujący sprawność komórek nerwowych oraz cynk i selen, zwiększające ilość endorfin, substancji osłabiających negatywny wpływ stresu. Odczuwana poprawa humoru pod wpływem czekolady, wynika z wzrostu poziomu serotoniny we krwi.
    Fenyloetyloamina, zawarta w czekoladzie, ma działanie antydepresyjne. Ten sam związek wydzielany jest przez mózg człowieka zakochanego. Wywołuje on uczucie szczęścia, powoduje poprawę nastroju a nawet euforię. Dlatego czekolada traktowana jest jak afrodyzjak. Wprawdzie żadne poważne badania naukowe nie potwierdziły tego faktu, dla naszego dobrego samopoczucia możemy nadal w to wierzyć.
    Okazało się, że czekolada jest też skutecznym środkiem na łagodzenie kaszlu. Naukowcy udowodnili, że teobromina zawarta w czekoladzie, działa skuteczniej na kaszel, niż kodeina zawarta w wielu lekach przeciwkaszlowych. Również w rekonwalescencji osób z chorobami gardła, jest zalecana czekolada.
    Masło kakaowe ma właściwości odmładzające i chroni skórę przed powstawaniem zmarszczek. Wiedziały to już Indianki i nacierały twarz oliwą z kakaowca, aby zachować piękną cerę. Współcześni kosmetolodzy potwierdzają to. Wiele osób chętnie korzysta z relaksujących kąpieli Wybór nie jest prosty w czekoladzie. Kuracje czekoladowe, modne w USA, leczą apatię i wyczerpanie nerwowe.
    Ulubiona czekolada świadczy o osobowości człowieka. Takiego zdania jest nowozelandzki psychoterapeuta Murray Langham. Według niego, czekoladę mleczną wybierają osoby romantyczne, gorzką zaś ci, którzy cenią rzeczy dobrej jakości. Wybór białej czekolady świadczy o niezdecydowaniu. Również znaczenie ma wybór nadzienia w czekoladzie. Nadzienie kawowe lubią osoby niecierpliwe, toffi - zmysłowe, pomarańczowe zaś ci, którzy dobrze sprawdzają się w sytuacjach nieprzewidywalnych.
http://www.domczekolady.eu/zdrowie.htm#Zdrowotnosc%20czekolady

http://www.domczekolady.eu/czekolada.htm
http://www.heban-czekolada.pl/czekolada.html
http://www.wedelpijalnie.pl/przepisy/10
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2010, 00:04:41 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #56 : Styczeń 16, 2010, 21:27:38 »

                                                                     
SREBRO KOLOIDALNE

Ag 100, zwane naturalnym antybiotykiem, zawiera srebro najwyższej czystości (99,999%).

Zabija 650 szczepów bakterii.

W przeciwieństwie do antybiotyków, nie niszczy dobroczynnej flory bakteryjnej.

Jak dotąd, nie stwierdzono aby chorobotwórcze mikroorganizmy uodporniły się na jego działanie.

Wspomaga leczenie przeziębień, kataru, kaszlu, grypy, anginy, zapalenia gardła, zatok, oskrzeli, płuc i innych infekcji bakteryjnych.

Jedyny w Polsce preparat na bazie koloidu srebra, dopuszczony do obrotu.
- działa jak antybiotyk
- w ciągu 6 minut niszczy 650 chorobotwórczych mikroorganizmów
- zarazki nie potrafią rozwinąć odporności na działanie srebra koloidalnego
Czym jest srebro koloidalne?
Srebro koloidalne to mikroskopijne cząsteczki - jony srebra, zawieszone w dejonizowanej wodzie. Struktura koloidu jest taka sama jak wewnętrznych płynów ustrojowych, dlatego jego przyswajalność wynosi od 90 do 100%. Srebro koloidalne jest preparatem nietoksycznym i nie powoduje negatywnych skutków ubocznych. Zachowuje przy życiu dobre, ochraniające organizm bakterie. Nie akumuluje się w organizmie. Zostaje z niego w ciągu kilku dni wydalone. Nie osłabia wątroby oraz nie podrażnia układu pokarmowego.
Jak działa srebro koloidalne?
Zaobserwowano, że samo wyszukuje zarazki w organizmie, przyciąga je swym dodatnim ładunkiem i niszczy niezbędne im do życia enzymy. Beztlenowe bakterie i wirusy po prostu utlenia, czyli spala. Z tego powodu nazywane jest srebrnym pociskiem. Nie atakuje w sposób schematyczny, ale inteligentny. Dzięki temu podczas blisko stuletnich badań nad Srebrem Koloidalnym, nie zaobserwowano istnienia odpornych na nie organizmów chorobotwórczych. Srebro koloidalne ochrania również układ odpornościowy i pomaga mu się zregenerować. Jednocześnie samo tworzy w naszym ciele układ obronny, skuteczny przeciwko chorobotwórczym organizmom. Dodatkowo Srebro koloidalne oczyszcza organizm z martwych ciał mikrobów i wydalanych przez nie toksyn. Pomaga uregulować trawienie, łagodzi infekcje skóry i goi zakażone rany. Działając w ten sposób srebro koloidalne okazuje się być bardziej skuteczne, niż zwykłe antybiotyki.
Lekarze coraz częściej nie są w stanie poradzić sobie z nowymi odmianami wirusów i bakterii. Przy pomocy antybiotyków bezskutecznie walczą z grzybami, drożdżami i innymi pasożytami atakującymi nasz organizm. Stajemy się coraz słabsi, a nasz system immunologiczny coraz częściej działa nieskutecznie.
Dlatego też pojawiła się nowa teza, która głosi: "Lepszą taktyką byłoby całkowite zarzucenie antybiotyków na rzecz leków innego rodzaju". W tym kontekście warto pomyśleć o Ag100 - srebrze koloidalnym.
Stosowanie:
Ag100. Srebro Koloidalne można przyjmować wewnętrznie, stosować zewnętrznie na skórę, używać do płukania gardła, jamy ustnej, zatok, irygacji pochwy oraz jako składnik lewatywy.
Wewnętrznie
– profilaktycznie: do 1 łyżeczki dziennie (ok. 5 ml); – przy przeziębieniach, infekcjach i grypie: cztery razy dziennie 1 łyżeczka (4x5 ml); – przy schorzeniach przewlekłych: dwa razy dziennie 1 łyżeczka (2x5 ml); – dla podniesienia witalności: do 6 łyżeczek dziennie (do 30 ml).
Ag100. Srebro Koloidalne można stosować wewnętrznie przez 2 miesiące. Po upływie tego czasu zaleca się zrobić kilkutygodniową przerwę.
Zewnętrznie
Ag100. Srebro Koloidalne stosuje się przez nanoszenie preparatu bezpośrednio na skórę przy pomocy okładów (wyjałowiona gaza nasączona Ag100. Srebrem Koloidalnym), rozpylacza (sprayu) lub po prostu polewając zmienione miejsce na skórze kilka razy dziennie. UWAGA! Nie wystawiać miejsc przemywanych Ag100. Srebrem Koloidalnym na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.
http://www.sklep.vilcacora.info.pl/sklep,214,,,03,,pl-pln,247678,0.html
http://www.suplementydiety.pl/index.php?id=3
http://www.publikacje.skarbnicazdrowia.pl/?p=16
http://www.pecherz.pl/forum/viewtopic.php?id=13
http://www.nokaut.pl/szukaj/srebro-koloidalne.html
http://www.kosmetyki.istore.pl/sklep,937,,,03,,pl-pln,229207,0.html
http://www.srebrokoloidalne.eu/index2.html
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_srebro_koloidalne.html
http://www.allegro.pl/5396_preparaty.html?gclid=CPPM79vLqZ8CFQWIzAodRUC10A
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2010, 00:06:16 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #57 : Styczeń 17, 2010, 10:59:47 »

Przegląd programów oczyszczania

Programów oczyszczających jest wiele i ciężko jest wybrać spośród nich ten właściwy. A efekt chcielibyśmy otrzymać jak najszybciej  Dlatego umieściliśmy w tym miejscu zestawienie głównych cech czterech najbardziej chyba znanych w Polsce programów oczyszczania: Michała Tombaka, Huldy Clark, Gienadija Małachowa i nowości na polskim rynku – Nadieżdy Siemionowej. Wiele ich elementów jest wspólnych, niektóre są oryginalne. Co wpływa na to, że jeden zyskuje większą, a drugi mniejszą popularność? Mamy nadzieję, że to krótkie zestawienie będzie pomocne w dokonaniu wyboru.

Niezależnie od tego, czy wierzysz w pasożytniczą przyczynę chorób czy nie, warto się przynajmniej zastanowić nad taką możliwością. Jeśli natomiast darzysz zaufaniem medycynę naturalną zapewne dostrzeżesz, że  jedynie fitoterapeuci, którzy oczyszczają organizm od pasożytów uzyskują pozytywne i trwałe rezultaty leczenia chorób. Coraz więcej informacji o negatywnym wpływie i powszechności występowania pasożytów dociera do ludzi na całym świecie.

Pod tym linkiem znajdziesz film dokumentalny:
http://www.igya.pl//ciekawostki_parazytologiczne/pasozyty_wewnatrz_nas.html
...

http://www.igya.pl//oczyszczanie/przeglad_programow_oczyszczania.html
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #58 : Styczeń 17, 2010, 11:38:41 »

                         
PLASTRY OCZYSZCZAJĄCE ORGANIZM

Kinotakara jest najnowszym, japońskim, całkowicie naturalnym produktem zdrowotnym, opartym o trwające 26 lat badania naukowe nad siłą życia drzew i ich zdolnością przetrwania w najtrudniejszych warunkach, oraz testy laboratoryjne. Jego nazwa oznacza "skarb lasu".

Kinokatara składa się z wyciągu z octu drzewnego oraz innych aktywnych składników i posiada naturalną zdolność pochłaniania toksyn z organizmu oraz przyczynia się do jego oczyszczania.
Naturalne składniki umieszczone w małych okładach, przyklejonych specjalnym plastrem pod stopy. Podczas krążenia krwi, Kinotakara pochłania toksyny i w ten sposób polepsza stan zdrowia. Zarówno wschodnia, jak i zachodnia medycyna uznają, że podeszwy stóp są obrazem stanu naszych organów wewnętrznych i często traktuje je się jako nasze drugie serce.
Umieszczenie plastra Kinotakary na podeszwie stopy powoduje stymulacje znajdujących się tam punktów refleksologicznych. Może to łagodzić zdenerwowanie, pobudzić krążenie krwi, zmniejszyć ból i opuchliznę oraz poprawić stan zdrowia.
Kinotakara przeznaczona jest do użytku zewnętrznego - przyklejania na bolące miejsca, lecz na nieuszkodzoną skórę. w takim przypadku plaster musi być umieszczony na bolącym miejscu przez 24 godziny.
Jedno opakowanie Kinotakary składa się z 10 okładów pielęgnacyjnych i 10 plastrów. Okłady należy umieszczać pod stopami za pomocą plastra, przez 5 nocy i potem zrobić przerwę na okres 2 nocy przed rozpoczęciem stosowania w następnym tygodniu.
Stosowanie alternatywne:
1-sze opakowanie - codziennie dwa plastry na noc.
2-gie opakowanie - co drugi dzień dwa plastry na noc.
3-cie opakowanie - co trzeci dzień dwa plastry na noc.
Jeżeli okłady są czyste, to stosujemy dwa plastry co 7-14 dni, jeżeli są brudne to kolejne opakowania stosujemy jak opakowanie 3-cie.

Skład Kinotakary

1. Turmalin
Naturalny minerał odkryty w Brazylii charakteryzujący się dużą zawartością jonów i
emitujący promieniowanie podczerwone. Wpływa na poprawę krążenia.
2. Chitosan
Otrzymywany jest z muszli kraba znalezionego u wybrzeży Hokkaido. Zawiera
mikrocząsteczki które w sposób charakterystyczny wpływają na utrzymanie ciepła i
odmładzanie organizmu.
3. Ocet drzewny
Otrzymywany z żywicznej substancji drzewa Buk, Wiśnia japońska i Dąb. Doskonały
jako środek leczniczy na schorzenia i do odżywiania organizmu.
4. Proszek Perłowy
W formie wulkanicznego szkła. Wpływa na utrzymanie równowagi energetycznej
organizmu i poprawia zdolność energetyczną organizmu.
5. Czysta Krzemionka
Wysokiej jakości krzemionka pozyskiwana z gąbki siliceus, ma dobry i istotny wpływ na
usuwanie wolnych rodników z układu krążenia.
6. Dekstryna
Rozpuszczalny węglowodan, który przyśpiesza wymianę wody w organizmie i
przyśpiesza wchłanianie innych składników.

Korzyści z Kinotakary
1. Detoksykacja
2. Reumatyzm
3. Podagra
4. Artretyzm
5. Łagodzi bóle stawów i mięśni
6. Zmniejsza obrzęki i reguluje wode
7. Poprawia krążenie krwi
8. Wzmacnia system odpornościowy
9. Poprawia jakość snu
10. Pobudza ważne organy
11. Łagodzi obrzęki u osób z problemami nerek
12. Zapobiega krwawieniu dziąseł
13. Gwarantuje właściwe nawilżenie organizmu etc, etc, etc

Kinotakara jest najbardziej skutecznym i zaawansowanym naturalnym sposobem odtrucia organizmu, poprzez stosowanie plastrów zawierających esencjonalny wyciąg żywicy drzewnej.
Jak interpretować różne kolory zanieczyszczenia plastrów stosowanych w procesach detoksykacji organizmu:
Zielony - wątroba , woreczek żółciowy i pęcherz
Czerwony - serce, jelito cienkie i przewód pokarmowy
Żółty - śledziona,, system immunologiczny ,żołądek oraz układ trawienny
Biały - płuca, jelito grube,
Czarny - nerka, pęcherz moczowy
Nie ma żadnych przeciwskazań ani ubocznych efektów biorąc jednocześnie leki.
Jednakże czasami może się zdarzyć gorsze samopoczucie podczas procesu odtruwania, które może trwać około 14 dni. Z pewnością po tym okresie samopoczucie będzie wspaniałe.
Proces oczyszczania organizmu przebiega od 3 tygodni do 3 miesięcy w zależności od ilości toksyn znajdujących się w organizmie, stopnia zawansowanej choroby. Np. przy przewlekłych schorzeniach reumatycznych może się pojawić wzmożony ból należy więc przerwać terapie na 3 dni. Jeżeli jest to tylko chwilowa kontuzja czasami wystarczy 3 dni.
Wskazane jest spożycie 1,5 litra wody nie gazowanej, przyspieszającej procesy filtracji i oczyszczenia organizmu.
Podczas stosowania detoksykacji organizmu istotny jest styl życia. W przypadku jedzenia niezdrowej żywności ,zanieczyszenia środowiska , intensywnego stylu życia, stresów, palenia papierosów, używania alkoholu itd. procesy detoksykacji będą przebiegały wolniej.
Japońscy badacze odkryli dobroczynną moc substancji żywicznych pochodzących z drzew. Dzięki zaawansowanej technologii, przetworzona żywica oraz inne składniki naturalnego pochodzenia umieszczone zostały w specjalnych saszetkach. W ten sposób to rewolucyjne odkrycie jest dziś dostępne dla każdego. Dla wielu ludzi jedna noc wystarcza, aby poczuli cudowne działanie tego produktu.
Kinotakara to nowy przełom w dziedzinie wellness. Produkt jest tak opracowany aby, przebudzić Twoje ciało, umysł i ducha do zdrowszego, szczęśliwszego i bardziej energicznego życia.
Kinotakara jest produktem całkowicie naturalnym.
Wykorzystanie Kinotakary jako produktu prozdrowotnego jest potwierdzone wieloletnimi badaniami naukowymi oraz testami laboratoryjnymi.
Oczyszczanie - usuwanie szkodliwych toksyn w celu uzyskania czystego i harmonijnego ciała.
Równoważenie - regulacja i odnowa właściwych funkcji trawiennych, zapewnienie zrównoważonego i wystarczającego odżywienia organizmu.
Aktywizowanie - zapewnia właściwe przyswajanie składników odżywczych w celu aktywowania i wzmocnienia funkcji ciała.
Ochrona - proces oczyszczania, równoważenia i aktywizacji jest powtarzany przez 3-6 miesięcy aby umożliwić naszemu organizmowi ustanowić silną ochronę przeciw chorobom.

W biotopie lasu znane sa nam drzewa długo zyjace, potrafiace nad wyraz skutecznie ekstrahować skladniki odzywcze z ich otoczenia. Ta pełna tajemnic energia i sila zyciowa drzew zainspirowala dr. Kawase Itsuko do zbadania owych tajemnic
Po 26 latach ustawicznych badan naukowych dr Takao Matsuhita i dr Kawase dokonują pionierskiego odkrycia: ocet drzewny występujący w niektórych drzewach pomaga człowiekowi pozbyć sie nie strawionych części materii i innych szkodliwych substancji i w ten sposób wzmocnić witalność organów. Dalsze badania doprowadziły do stworzenia "Kinokatary" - plastra odnowy i pielęgnacji (wellness) - który szybko i trwale potrafi oczyścić organizm.
Wszystko zaczęło sie od "ponownego odkrycia" pozytywnego oddziaływania lasu.
Las jest największym źródłem tlenu. Dlatego drzewa i rośliny dostarczają wiele różnych substancji, które można pozytywnie wykorzystać dla ludzi. W potędze drzew ukryte sa inteligencja i tajemnica obdarzone archaiczna siła.
Dr. Kawase Itsuko, która wynalazła KINOTAKARA Plastry-Wellness wysunęła następująca hipotezę: jeśli drzewa osiągają mityczny wiek bez niczyjej pomocy, to niech będzie to możliwe także dla człowieka, jeśli wykorzysta on tajemnice potęgi i wieku drzew.
Dr. Kawase obserwowała juz od dzieciństwa drzewa i ich otoczenie, w którym rosły. Szczególną jej uwagę przykuły drzewa z gęstych lasów, które rosły do ogromnych rozmiarów bez żadnej obcej pomocy. Trudne warunki i zmiana por roku nie miały żadnego wpływu na ich dobre samopoczucie.
Dr. Kawase Itsuko odkryła, ze substancje żywiczne zawarte w occie drzewnym niektórych drzew oraz siłą absorpcji tego octu drzewnego może mieć pozytywny wplyw na wiele procesów, jakie maja miejsce w organizmie.
KINOTAKARA najlepiej umieścić na podeszwie stopy; a wiec tam, gdzie znajduje sie ponad 60 z 360 punktów refleksowych całego ciała. Wschodni i zachodni naukowcy sa jednego zdania: dobre samopoczucie może być znacznie poprawione właśnie poprzez punkty refleksowe na stopach.
To wyjaśnia, dlaczego masaże stop są tak lubiane; w czasie masażu pobudza sie nerwy i krążenie krwi, co również przyczynia sie do poprawy samopoczucia. Problemem, a raczej warunkiem takiego masażu jest profesjonalizm osoby go wykonującej oraz dostateczna ilość czasu do dyspozycji.
Tych ograniczeń nie ma przy stosowaniu KINOTAKARY. Jeśli Kinotakara zostanie umieszczona na podeszwie stopy, to z jednej strony mamy masaż a z drugiej kuracje dla ciała.
KINOTAKARA może być stosowana według potrzeby. Pierwsze stosowanie zaleca sie przez 20 do 40 dni, w zależności od obciążeń nabytych w życiu. Po tej kuracji wystarcza odświeżanie co 7 lub 14 dni, aby uzyskać trwale doskonale samopoczucie.
Naturalnie można umieszczać KINOTAKARE bezpośrednio na dotkniętych obszarach ciała, n.p.: łokieć, kolano, nerki i tak dalej.
KINOTAKARA może pomoc w poprawie samopoczucia, ma działanie uspokajające i witalizujące - a to wszystko bez większych zabiegów, ponieważ odbywa się podczas snu.
http://www.uroda-zdrowie.pl/product_info.php/products_id/144

http://www.vitalmarket.pl/product_info.php/products_id/371
http://www.noni.zdrowe.com.pl/plastry-oczyszczajace.html
http://gadzetomania.pl/2009/09/30/plastry-oczyszczajace-z-toksyn/
http://www.kinotakara-mlm.pl/index_produkty.php
http://www.faceci.com.pl/detoksykacja.html
http://www.faceci.com.pl/receptory_mapa.html
http://www.detoxpatch.pl/?strona=dzialanie
http://www.ibg.pl/opis.php?id=1060
http://www.eko-styl.com/tanoki-plastry-oczyszczajace-p-722.html
http://www.nokaut.pl/szukaj/plastry-oczyszczajace.html
http://www.allegro.pl/5396_preparaty.html?gclid=CJGapbaDq58CFQe7ZwodET3x1g
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2010, 00:08:30 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #59 : Styczeń 17, 2010, 20:59:31 »

Greendetox firmy Naturgreen jest droższy... ale?

www.naturgreen.com/



Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #60 : Styczeń 18, 2010, 09:14:34 »

Wszyscy piszecie  o oczyszczaniu,ale najlepsze oczyszczanie to robienie LEWATYW.To jest prawdziwe oczyszczanie,bo wtedy wątroba się oczyszcza i całe jelita,układ odpornościowy jest właśnie w chyba 80% w jelitach i aby te jelita oczyścić to trzeba się pozbyć tych wszystkich śmieci,które tam zalegają,a na to tylkio lewatywy z wody destylowanej i kawy organicznej.Gorąco polecam,sama stosuję i wreszcie jestem zdrowaa alergię na którą się leczyłam wiele,wiele lat,w tej chwili nie istnieje,nie biorę żadnych leków już od roku i nic mi nie jest.Polecam z całego serca.
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #61 : Styczeń 18, 2010, 12:39:50 »

Gorąco polecam, ale tylko do 37`C Duży uśmiech



Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #62 : Styczeń 20, 2010, 18:07:19 »

                                                                 
Katar i zapalenie zatok     

Na temat skuteczności leczenia kataru istnieje wiele wątpliwości i żartów. Znane porzekadło mówi, iż „katar nie leczony trwa tydzień, a leczony 7 dni”. Tymczasem leki naturalne, wbrew utartym mniemaniom, nie tylko łagodzą objawy kataru, ale również skracają jego przebieg.
Katar, to niegroźna, ale uciążliwa dolegliwość, która może występować niezależnie od temperatury i pogody, ale nasila się w okresie jesienno-zimowym. Nawet błahe oziębienie lub przegrzanie może spowodować ostry nieżyt nosa powszechnie nazywany katarem.
Przyczyną kataru jest najczęściej zakażenie wirusowe. Do typowych objawów należy uczucie zatkania nosa, wyciek obfitej wydzieliny i kichanie. Wydzielina ta początkowo wodnista przechodzi po kilku dniach w ropną. Nozdrza są zaczerwienione, rozpulchnione, występują zaburzenia węchu, smaku, łzawienie, pokasływanie, złe samopoczucie, czasem nawet niewielka gorączka. Katar jest dolegliwością samo ograniczającą się, to znaczy, że nawet bez leczenia ustępuje po około 7 dniach. Może jednak prowadzić do kłopotliwych powikłań – u niemowląt do zapalenia ucha środkowego i zapalenia oskrzeli, a u starszych dzieci i dorosłych do zapalenia zatok przynosowych.

Nie tylko wirusy
Coraz częściej niedrożność nosa i katar mają podłoże alergiczne. Alergia stanowi narastający problem we współczesnym świecie. Alergeny wziewne wszechobecne w naszym środowisku mogą powodować objawy przewlekłego nieżytu nosa. Z roku na rok narasta ilość chorych cierpiących z powodu sezonowego kataru alergicznego, czyli kataru siennego, wywołanego przez pyłki kwitnących roślin. Niejednokrotnie trudno jest jednoznacznie ustalić czy katar ma charakter wyłącznie infekcyjny, czy też zawiera komponentę alergiczną. Pamiętajmy, że niektóre grzyby, takie jak Altenaria i Cladosporium wydzielają alergeny przez całe lato i wczesną jesień, a roztocza kurzu domowego wywołują u osób wrażliwych odczyny kataralne przez cały rok. Bardzo często na katar alergiczny nakłada się typowa wirusowa infekcja górnych dróg oddechowych, zwłaszcza jesienią i zimą. Infekcje wirusowe sprzyjają z kolei nadkażeniom bakteryjnym, przede wszystkim gronkowcowym i paciorkowcowym. Wydzielina w nosie zmienia się wówczas z wodnistej w gęstą, o zabarwieniu zielonkawym.

Po katarze
Każdy katar, niezależnie od wywołującej go przyczyny uszkadza błonę śluzową nosa, szczególnie duże spustoszenia wywołują typowe zakażenia wirusowe. Warto zdawać sobie sprawę, że po banalnym pozornie katarze proces regeneracji błony śluzowej nosa zachodzi powoli, trwa od 2 do 4 tygodni i w tym okresie „bezbronna” błona śluzowa jest szczególnie podatne na kolejne zakażenie oraz rozwój odczynów alergicznych. Należy, więc pamiętać, aby w czasie pokataralnej rekonwalescencji zapewnić jej możliwie komfortowe warunki oraz chronić przed uszkadzającymi czynnikami zewnętrznymi. W przeciwnym razie dyskomfort, polegający odczuciu suchości w nosie, drobnych krwawień i nawracających epizodów niedrożności nosa będzie się przedłużał. Jednym z największych wrogów nosa jest suche powietrze. Problem ten niegdyś występujący w naszych warunkach klimatycznych epizodycznie, jedynie podczas ostrej suchej i zimy, obecnie za sprawą centralnego ogrzewania stał się powszechny. Wszystkim, którzy podczas sezonu grzewczego cierpią z powodu nawracających uporczywie epizodów niedrożności nosa zalecam zadbanie o właściwe nawilżenie wdychanego powietrza. Można wykorzystać w tym celu dostępne na rynku nawilżacze, albo postawić w pokoju otwarte akwarium. Zalecam to szczególnie w sypialniach i pokojach do pracy, gdzie przebywamy najdłużej. Warto także w podobny sposób zadbać o wilgotność powietrza w pokojach dziennego wypoczynku, zwłaszcza, jeśli ogrzewamy je dodatkowo kominkiem. Miejscowo stosujemy krople lub aerozole nawilżające błonę śluzową nosa.

Higiena nosa
Prawidłowe oddychanie w równym stopniu wpływa na nasze samopoczucie, jak właściwe żywienie na stan zdrowia. Stąd też we wszystkich systemach leczenia naturalnego oddychaniu poświęca się wiele uwagi. W Indiach codzienna higiena nosa jest zabiegiem tak powszechnym, jak mycie zębów. Nozdrza należy w tym celu przepłukać dostępną w aptekach solą fizjologiczną albo niegazowaną wodą mineralną. Podczas płukania wstrzymujemy oddech, żeby uniknąć zachłyśnięcia. Pochylając się nad umywalką przechylamy głowę na bok, wstrzykujemy strzykawką płyn płuczący do górnego nozdrza i pozwalamy mu wypłynąć przez nozdrze dolne. Następnie zmieniamy nachylenie głowy i powtarzamy zabieg. Wykonujemy go tak długo, aż wypływający z nozdrzy płyn będzie czysty, czyli aż cała wydzielina zalegająca w nosie zostanie wypłukana. Płukanie nosa to prosta i łatwa w wykonaniu czynność znakomicie zapobiegająca nawrotom kataru, niedrożności nosa i chorobom zatok przynosowych.

Siła homeopatii
[/b]Narastająca od kilku lat popularność leczenia homeopatycznego wynika z jego skuteczności. Poza tym, leki homeopatyczne możemy podawać każdemu, niezależnie od wieku. Ich dawkowanie jest łatwe i wygodne, zwłaszcza dla małych dzieci. Jak zwykle przy pierwszych objawach, złym samopoczuciu, osłabieniu podajemy preparat Oscillococcinum lub Dolicoccil.
W leczeniu infekcji kataralno – zatokowych, obok typowych leków działających objawowo, warto jest zastosować leki zwane, nozodami, które w sposób istotny sposób ograniczą nawracanie dolegliwości. W tym przypadku polecam dostępne na naszym rynku gotowe kompleksy. Ich dawkowanie oraz dobór należy uzgodnić z prowadzącym leczenie chorego lekarzem homeopatą. Podajemy je zwykle dłużej jeszcze przez kilka tygodni po wygaśnięciu infekcji w celu zapobiegania nawrotom choroby. Objawowe leki homeopatyczne stosujemy natomiast jedynie w okresie występowania dolegliwości i podajemy je jak najszybciej – już przy pierwszych objawach.
W aptekach jest wiele preparatów wieloskładnikowych ze wskazaniem „katar” na opakowaniu. Początkowo zażywamy je często – 3-5 granulek lub 1 tabletkę nawet, co 15 minut. Preparaty homeopatyczne są też dostępne w postaci kropli do nosa, które rozpylamy do nozdrzy 3-4 razy dziennie. Istnieje wiele leków homeopatycznych, które obejmuje typowe dla tego schorzenia składniki.
Do najczęściej stosowanych należą między innymi:
* Alium cepa szybko i naprawdę bardzo skutecznie hamuje wodnistą fazę kataru i dlatego lek ten powinien być zastosowany na początku leczenia. Łagodzi również towarzyszące katarowi łzawienie.
* Cinnabaris swoim terapeutycznym działaniem ukierunkowany jest na błony śluzowe nosa i zatok przynosowych. Lepki, drażniący śluz spływający z nozdrzy tylnych po tylnej ścianie gardła, zmuszający chorego do ciągłego odchrząkiwania oraz objawy zapalenia zatok czołowych i sitowych stanowią podstawowe wskazanie do zastosowania tego leku. Uczucie ucisku u podstawy nosa, bóle okolicy oczodołów, promieniujące do uszu i skroni, niejednokrotnie z przekrwieniem gałki ocznej to manifestacja kliniczna tych dolegliwości, które lek ten nie tylko skutecznie leczy, ale również im zapobiega.
* Hepar sulfuris calcareus jest niezastąpionym remedium na ostre ropne stany zapalne. Interesujący nas w tym aspekcie zakres działania obejmuje katar z ropną, cuchnącą wydzieliną z nosa, która zmniejsza się w zimnie, dając uczucie zatykania nosa. Chorzy są bardzo wrażliwi na zimno i na zmiany temperatury. Mają ślinotok i chrypę oraz gorączkę, której towarzyszą dreszcze i poty. Ogólnie mają małą odporność na zakażenia układu oddechowego. Często cierpią na bóle okolicy skroniowej i u nasady nosa. Łatwo dochodzi u nich do rozwoju ropnego zapalenia ucha środkowego z wyciekiem i anginy ropnej. Obserwuje się również znaczną przeczulicę dotykową, bolesny, szczekający kaszel i powiększenie węzłów chłonnych.
* Kalium bichromicum działa przede wszystkim na błony śluzowe nosa, gardła, jamy ustnej i krtani oraz przewodu pokarmowego, gdzie wywołuje stany zapalne z produkcją gęstej, lepkiej wydzieliny, koloru żółto-zielonego oraz wrodzenia o gładkich brzegach. Lek ten stosujemy w przypadkach katarów przewlekających się, z wyciekiem bardzo gęstej i lepkiej żółtozielonej wydzieliny, która spływa po tylnej ścianie gardła zmuszając chorego do odchrząkiwania i nieskutecznych najczęściej prób jej połykania. Wyciek ten nasila się w zimnie a zmniejsza w cieple, tworząc charakterystyczne, przylegające do kanałów nosa żółtozielone strupy. Chory odczuwa ponadto ból i ucisk u nasady nosa. Wszystkim tym dolegliwościom towarzyszy częściowa lub całkowita utrata węchu, a czasami również wrzody opryszczkowe i afty.
* Ferrum phosphoricum - jego zastosowanie pozwala opanować obfity, wodnisty katar, często podbarwiony krwią i wikłający się nawracającymi krwawieniami z nosa, wyciekiem ropnym, napadami gwałtownego, wykrztuśnego kaszlu z wymiotami i biegunką. Towarzyszą temu stany podgorączkowe, uczucie zimna i osłabienie. Całość obrazu klinicznego odpowiada tzw. zespołowi zatokowo – oskrzelowemu.

Aromaterapia
Aromaterapia, czyli leczenie za pomocą naturalnych olejków eterycznych ciągle jeszcze czeka na swój prawdziwy renesans. W leczeniu kataru okazuje się one szczególnie przydatna. Olejki eteryczne zakraplamy po około 5 kropli do kominka aromateraeutycznego i stosujemy do inhalacji. Już po kilku minutach wdychania pachnących oparów chory odczuwa stopniowe odtykanie nosa i łagodzenie bólu głowy. Olejki te wykazują nie tylko działanie przeciwbólowe i przeciwobrzękowe, ale również przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe, a także przyspieszają regenerację błony śluzowej nosa.
Do podstawowych „przeciwkataralnych” olejków należą między innymi:
    * Olejek z drzewa herbacianego
    * Olejek miętowy
    * Olejek lawendowy
    * Olejek rozmarynowy
    * Olejek szałwiowy
    * Olejek eukaliptusowy

Najlepiej stosować kompozycję 3-4 olejków zgodną z naszymi upodobaniami, ponieważ jedna z podstawowych zasad aromaterapii mówi, że stosujemy tylko te zapachy, które są dla nas przyjemne. Jeżeli brak nam cierpliwości na stosowanie inhalacji poprzez kominki aromaterapeutyczne polecam sprawdzony sposób leczenia kataru naturalnym olejkiem szałwiowym. Wystarczy od czasu do czasu otworzyć buteleczkę i mocno się zaciągnąć. Jeżeli nos jest niedrożny należy przedtem delikatnie wprowadzić kroplę olejku do wnętrza nozdrza i delikatnie rozsmarować ją na błonie śluzowej. Nos udrożni się bardzo szybko, a efekt ten jest znacznie bardziej trwały niż przy zastosowaniu tradycyjnych kropli i co najważniejsze nie uszkadza błony śluzowej nosa.

Niezawodne zioła
Leki roślinne w od zarania dziejów towarzyszą człowiekowi, jako podstawowe remedium na wszystkie dolegliwości. Są również bardzo przydatne w terapii dolegliwości kataralno – zatokowych. Pozwalają one nie tylko złagodzić objawy choroby i skrócić czas jej trwania, ale także pozawalają podnieść poziom odporności naszego organizmu. Doprawdy trudno przecenić ich zasługi, w dodatku nie wywołują niekorzystnych objawów ubocznych. Kora wierzby, kwiat lipy, owoc maliny, kwiat dzikiego bzu, korzeń arcydzięgla, kwiat dziewanny, kora drzewa cynamonowego, korzeń imbiru to sprawdzone od tysiącleci skuteczne remedia na objawy przeziębienia i kataru. Leki roślinne najlepiej jest zażywać w postaci mieszanek, a nie pojedynczo, ponieważ w ten sposób wzmacnia się ich działanie. Dostarczają one organizmowi związków o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym, przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym. Ponadto chronią nasz organizm przed odległymi skutkami choroby.
Warto pamiętać, że banalne z pozoru infekcje kataralno – zatokowe mogą zaostrzyć lub wywołać rozmaite groźne dolegliwości z pozoru zupełnie z nimi niezwiązane, takie jak choroby reumatyczne, kłębkowe zapalenia nerek, zapalenie mięśnia sercowego i inne. Najlepszą ochroną dla naszego organizmu są w tych przypadkach właśnie leki roślinne, czyli popularne zioła. Ja stosuję wówczas z bardzo dobrym efektem moją mieszankę nr 1. Na zakończenie należy podkreślić, że wymienione wyżej sposoby leczenia nie wyczerpują możliwości naturalnej medycyny, są jedynie najprostsze i najłatwiejsze w zastosowaniu. Najlepszy efekt terapeutyczny uzyskamy łącząc je równolegle, bowiem uzupełniają się one w sposób komplementarny.

Zapalenie zatok

Zapalenie zatok jest następstwem bakteryjnego zakażenia wydzieliny błony śluzowej i manifestuje się najczęściej silnym bólem głowy. Towarzyszący mu katar ma charakter ropny nasila się rano, a nierzadko chory odczuwa, szczególnie w pozycji leżącej, nieprzyjemne zatykanie nosa. Pozostałe objawy, to uczucie zatykania w gardle, co prowokuje do ciągłego pochrząkiwania i osłabienie węchu. Nadużywanie kropli do nosa może spowodować zniszczenie błony śluzowej nosa, co wywołuje trwałą utratę powonienia. W każdym przypadku przedłużającego się kataru i zapalenia zatok może rozwinąć się zapalenie oskrzeli, zwłaszcza u chorych obciążonych astmą oskrzelową. Mimo najczęściej bakteryjnej przyczyny choroby stosowanie antybiotyków rzadko daje satysfakcjonujące chorego efekty. Wynika to z ograniczonej penetracji leków do chorej, obrzękniętej błony śluzowej zatok. Lepsze efekty daje leczenie miejscowo stosowanymi lekami przeciwbakteryjnymi, pod warunkiem, że rozpoczniemy je odpowiednio wcześnie, kiedy błona śluzowa wyścielająca zatoki nie jest jeszcze nadmiernie obrzęknięta w wyniku toczącego się w niej procesu zapalnego i penetracja leku do wnętrza zatok jest możliwa.
W przypadkach nawracającego zapalenia zatok przydatne mogą okazać się podawane do- nosowo lub doustnie szczepionki przeciw bakteriom najczęściej wywołującym chorobę. Zachęcam też do leczenia naturalnego. Leki naturalne, bowiem nie tylko skutecznie łagodzą istniejące objawy, ale, co najważniejsze, znakomicie sprawdzają się w profilaktyce nawrotów.
W każdym przypadku zapalenia zatok należy zastosować mieszankę ziołową nr 1 i probiotyk, a w żywieniu musi się znaleźć miejsce na codzienną porcję kaszy jaglanej. Leczenie to stosujemy aż do całkowitego ustąpienia dolegliwości. Miejscowo polecam naturalne olejki aromaterapeutyczne, które wdychamy przez około 10 minut pochylając się nad kominkiem aromaterapeutycznym. Proponuję kompozycję złożoną z 4 olejków – drzewo herbaciane, rozmaryn, szałwia i sosna. Warto jest też sięgnąć po właściwie dobrane leki homeopatyczne, ponieważ skracają one okres ostrych dolegliwości i zapobiegają ich nawrotom.
Niezwykle skutecznym sposobem zarówno leczenia, jak i profilaktyki zapaleń zatok są ćwiczenia hatha joga połączone z prawidłowym prowadzeniem oddechu. Szczególnie szybkie i trwałe efekty uzyskujemy dzięki pozycji świecy i pługa. Należy wytrzymać każdą z nich co najmniej przez 5 min , a następnie wykonać pozycję świerszcza lub ryby. Cały zestaw zajmuje około 15 min i jeżeli powtarzamy go przynajmniej 3 x dziennie, to już po kilku dniach uzyskamy niezwykłą poprawę, a po kilku tygodniach trwałe wyleczenie z nawrotów.

dr Bożena Ryczkowska
http://www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=271&Itemid=59#
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2010, 19:00:49 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #63 : Styczeń 25, 2010, 01:01:08 »

                                                                 
Naturalnie wylecz przeziębienie

Podczas przeziębienia stosujemy tradycyjnie leki przepisane przez lekarza.
Warto również skorzystać z niekonwencjonalnych metod i zastosować środki homeopatyczne, które są całkowicie bezpieczne.
Homeopatia to naturalna metoda leczenia stosowana w wielu krajach na całym świecie.
Leki homeopatyczne są produkowane wyłącznie z substancji pochodzenia roślinnego, mineralnego i zwierzęcego. Nie ma w nich żadnych dodatków chemicznych.

Ideologia zwolenników
Homeopatia zakłada, że leczeniu powinno poddawać się całe ciało, nie tylko chory narząd.
Celem jest zmobilizowanie organizmu do walki z chorobą. Leki homeopatyczne pomagają intensyfikować siłę  życiową i pobudzają układ odpornościowy. Każdy lek jest indywidualnie dobierany przez lekarza tak, aby jak najskuteczniej mógł oddziaływać na organizm. Podczas badania brane jest pod uwagę nasze samopoczucie i dolegliwości, ponieważ zdrowa dusza człowieka pozytywnie oddziałuje na zdrowie fizyczne.
 

Tajemnica leczenia
Można by rzec, że homeopatia wykorzystuje popularne powiedzenie „lecz się  tym, czym się zatrułeś”. Obowiązuje zasada, że podobne leczy się podobnym, tak więc na przykład przy gorączce stosuje się  substancje, które w dużych ilościach by ją wywołały. Tym samym podanie leku w minimalnej dawce pobudza układ odpornościowy do zwalczenia infekcji.
Środki homeopatyczne w rozumieniu zwolenników zawierają siłę energetyczną mimo, iż w ich skład wchodzą jedynie rośliny, wyciągi z gruczołów zwierząt, minerały czy zioła. Tajemnica leku tkwi więc z jednej strony w wierze w jej cudowne działania, zaś z drugiej w nieznacznej dawce leku. Jest on intensywnie rozcieńczany, aby działał mocniej i skuteczniej.

Zwalcz przeziębienie
Każdy z nas przechodził przeziębienie. Ból gardła, gorączka, katar, kaszel, złe samopoczucie, trudności w koncentracji to podstawowe jego objawy. Najczęściej chorujemy w okresie jesienno-zimowym, kiedy aura na zewnątrz jest niesprzyjająca, jednak zdarza się nam zachorować również na wiosnę i w lecie, kiedy na przykład przesadzimy z klimatyzacją.
 
Przyczyną  przeziębienia są różne wirusy, z którymi mamy nieustający kontakt. W chwili osłabienia wirusy intensywnej atakują nasz układ odpornościowy i wtedy ulegamy przeziębieniu. Zazwyczaj leczymy je popularnymi metodami – leki, antybiotyki, odpoczynek i regeneracja sił.

Warto zintensyfikować  walkę z przeziębieniem i zastosować  dodatkowo leki homeopatyczne.
Leczą  one objawy oraz mobilizują organizm do walki z infekcją.

 
Są  bardziej skuteczne, jeśli zostaną dobrane odpowiednio i przyjęte we wczesnej fazie przeziębienia. Zdarza się, że lek homeopatyczny podany w pierwszym stadium przeziębienia doprowadza do ustąpienia infekcji w ciągu paru godzin. Środki te możemy również stosować profilaktycznie, w czasie szczególnego narażenia na przeziębienie, czyli w okresie październik–marzec.

Leki homeopatyczne mają wiele zalet:
 *     leczą nie tylko objawy choroby ale i przyczyny
 *     nie powodują działań ubocznych
 *     nie uszkadzają przewodu pokarmowego i nie likwidują naturalnej flory bakteryjnej
 *     są dobrze tolerowane przez organizm
 *     mogą być stosowane jako terapia uzupełniająca lub jako leczenie wyłączne
 *     nie wywołują niepowołanych reakcji w przypadku stosowania innych leków
 *     nie można ich przedawkować
 *     nie uzależniają
 *     pobudzają i mobilizują naturalne siły odpornościowe
 *     są tańsze od leków farmakologicznych
 *     prawie wszystkie są dostępne bez recepty
 *     mogą być stosowane przez dzieci, kobiety w ciąży i kierowców
 *     metoda ta jest uznana przez Światową Organizację Zdrowia i Unię Europejską

Celny dobór leku warunkiem sukcesu
Im dokładniej dobierzemy lek do objawu przeziębienia, tym skuteczniej i szybciej się wyleczymy. Poniżej przedstawiamy najbardziej typowe oznaki przeziębienia, które należy brać pod uwagę przy konsultacji z lekarzem i przy wyborze odpowiedniego środka:
 1.    faza początkowa przeziębienia, kiedy nastąpiło bezpośredni kontakt z osobą chorą
 2.    złe samopoczucie, bóle głowy, dreszcze, bóle mięśni i stawów, kaszel, poczucie przygnębienia
 3.    nagły wzrost temperatury, które towarzyszy zaczerwienienie, pragnienie i stan pobudzenia
 4.    gorączka wraz z przyspieszonym biciem serca, pulsująca głowa, pocenie się
 5.    męczący kaszel i katar, ból gardła, który utrudnia przełykanie pokarmów
 6.    rozwinięcie choroby – wysoka i narastająca gorączka, osłabienie, bóle głowy, bóle mięśniowe i stawowe, opryszczka wokół ust
 7.    czas zdrowienia – po odbyciu infekcji, kiedy organizm jest osłabiony i zmęczony.

Co brać  na konkretne dolegliwości?
Kaszel – uporczywy kaszel bardzo często towarzyszy przeziębieniu. Jest on działaniem pożądanym, gdyż usuwa wydzielinę śluzową zalegającą w drogach oddechowych. Intensywny i długotrwały podrażnia błony śluzowe, dlatego też należy dążyć do jego ustąpienia. W tym celu powinno się przyjmować leki homeopatyczne w postaci syropu, który złagodzi objawy kaszlu i ochroni błony śluzowe. Syrop należy dobrać do rodzaju kaszlu (suchy lub wilgotny).

Ból gardła – zaczerwienione gardło i chrypa to typowe objawy infekcji. Aby je zmniejszyć i złagodzić ból przy przełykaniu pokarmów można przyjmować leki w postaci tabletek do ssania.

Bez recepty
Leki homeopatyczne dostępne są w aptece bez recepty. Zazwyczaj mają  postać syropu, granulek, tabletek, proszku, maści i czopków.

Jeśli chcemy skorzystać z leków homeopatycznych bez konsultacji z lekarzem, wówczas zapytajmy farmaceuty w aptece o stosowny lek na daną dolegliwość. Są one bezpieczne i nieszkodliwe, dlatego nie ma obawy, że wywołają skutki uboczne czy wejdą w interakcje z innymi lekami.

Ich skuteczność jest potwierdzona w praktyce przez lekarzy oraz w wielu naukowych publikacjach. Występują również leki dostępne wyłącznie na receptę i są przepisywane przez lekarza.
Zawsze pamiętajmy, aby zapoznać się z ulotką i w razie jakichkolwiek objawów i pytań skonsultować się z lekarzem.
http://www.doz.pl/czytelnia/a1356-Naturalnie_wylecz_przeziebienie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2010, 19:11:31 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #64 : Styczeń 25, 2010, 01:56:53 »

Na przeziębienia, infekcje i stany "przesileń" jesienno-zimowych doskonała jest witamina C, ale nie syntetyczna tylko NATURALNA...

http://www.produktynaturalne.info/acerola-naturalna-witamina-c/

jeśli dodatkowo "wzbogacisz" organizm srebrem koloidalnym, to w ciągu kilku godzin pozbawisz się jakichkolwiek symptomów choroby.

Sprawdzone, doświadczone... na sobie Duży uśmiech



POzdrawiam - Thotal Uśmiech

http://www.sfora.pl/Ten-grozny-wirus-zaatakowal-Szwedow-Dotrze-do-Polski-a16362

do nowych informacji zastosować się  jak powyżej.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2010, 02:17:48 wysłane przez Thotal » Zapisane
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #65 : Styczeń 25, 2010, 12:14:14 »

                                                                            
Beth MacEoin - "Koniec z infekcjami!"

Naturalne metody wzmacniania odporności

Autorka tłumaczy, w jaki sposób możesz poprawić ogólny stan swojego zdrowia, zapobiegać chorobom i zachować ogólną sprawność. Szczególny nacisk położono tu na budowaniu naturalnej odporności.
Poznasz produkty spożywcze, których spożywanie usprawniania działanie układu immunologicznego.
Dowiesz się, które witaminy, sole mineralne i przeciwutleniacze wspomagają organizm, oraz jak pomóc sobie za pomocą ćwiczeń oddechowych, refleksologii, aromaterapii, homeopatii, masażu i medytacji.
 

Jeśli Twoje przeziębienia nie ustępują po lekach, daj szansę herbatce z bazylii i wyciągowi z czarnego bzu!

Autorka jest dyplomowanym członkiem Towarzystwa Homeopatii, prowadzi również własną praktykę.
Napisała 12 książek na temat alternatywnych i komplementarnych metod zachowania zdrowia.

http://www.kdc.pl/koniec-z-infekcjami_p1895838.html

Dieta na zimę

Szara aura za oknem nie musi przekładać się na szary krajobraz na stole, a zawartość naszego talerza wcale nie powinna powiększać się równocześnie z warstwami ubrania. Pomimo, że mamy dosyć ograniczony wybór świeżych warzyw i owoców, zimą można jeść zdrowo i kolorowo, jeśli tylko świadomie podejdziemy do układania naszej codziennej diety.
Powszechnie uważa się, że zimą potrzebujemy większej ilości kalorii. Gdy nadchodzi wiosna zazwyczaj okazuje się jednak, że aż takiej ilości kalorii wcale nie potrzebowaliśmy, za to natychmiast potrzebujemy diety odchudzającej, aby zmieścić się w spodnie z poprzedniego sezonu. Co jeść, aby zapewnić organizmowi niezbędne składniki odżywcze, a jednocześnie nie przesadzić z dogadzaniem sobie?
Zasada jest dosyć prosta – należy zwrócić uwagę na to, by dostarczać organizmowi kalorie w produktach bogatych w różnorodne wartości odżywcze. Na bok trzeba odłożyć „puste kalorie” - słodkie, kolorowe napoje i alkohol, zwłaszcza wódkę i piwo, które poza energią, nie dostarczają naszemu organizmowi żadnych wartości odżywczych. Najlepiej zastąpić je tak zwanymi „dobrymi kaloriami”, bowiem, wbrew powszechnemu mniemaniu, kalorie mogą być dobre. Na polskim rynku od niedawna funkcjonuje nawet marka o nazwie „Dobra Kaloria”, którą tworzą naturalne wyroby – ciastka, produkty śniadaniowe oraz przekąski. Tego typu wyroby udowadniają, że kalorie mogą być źródłem cennych wartości odżywczych.

Zupa zdrowia doda
Zima to czas, gdy przypominamy sobie o zupach. Dzięki dużej zawartości warzyw dostarczają one cennego błonnika. Sposobem na zgrabną figurę i dobrą formę jest jedzenie zdrowych, czyli niezasmażanych, niezagęszczanych śmietaną i inną niż razową mąką zup. Gotową zupę warto wzbogacić koperkiem lub natką pietruszki, która zawiera witaminę C. Tradycyjne zupy, zwyczajowo spożywane z makaronem, ryżem bądź ziemniakami, można dodatkowo urozmaicić o nowoczesne mieszanki kasz. Zawierają one bezcenne dla naszego organizmu ziarna takie, jak np.:
                                       * amarantus,
                                       * orkisz,
                                       * proso,
                                       * gryka,
                                       * pełnoziarnisty kuskus,
                                       * otręby owsiane.
Dzięki temu charakteryzuje je nadzwyczajne bogactwo mikro - i makroelementów, witamin z grupy B, błonnika i innych cennych dla organizmu wartości odżywczych.
Przy gotowaniu zupy warto także pamiętać, o ograniczeniu dodatku soli, której i tak przeciętny Polak zjada trzy razy za dużo. Danie lepiej doprawić ziołami.

Zimowy alfabet
Zimą szczególnie przydatna bywa witamina A. Jest ona ważna w aspekcie podnoszenia odporności organizmu, ponieważ wzmacnia śluzówkę. Dzięki niej, wirusom dużo trudniej zadomowić się w nosie i gardle. Jej źródłem jest:
                                      * pełne mleko,
                                      * śmietana,
                                      * masło,
                                      * jaja,
                                      * niektóre tłuste ryby.

Zimą potrzebujemy też więcej witamin z grupy B, istotnych ze względu na odporność i działanie przeciwdepresyjne. Witaminy te obecne są na przykład w:
                                     * nabiale,
                                     * drobiu,
                                     * rybach,
                                     * wołowinie,
                                     * fasoli,
                                     * ziarnach,
                                     * kiełkach,
                                     * orzechach,
                                     * pestkach,
                                     * zarodkach pszennych,
                                     * pełnoziarnistym pieczywie,
                                     * nasionach amarantusa,
                                     * kaszy jaglanej.

Najważniejsza w tym okresie jest jednak, najbardziej popularna witamina C, która wspomaga naszą odporność i poprawia wchłanianie innych wartości odżywczych.
Witaminę C znajdziemy w:
                                   * papryce,
                                   * brukselce,
                                   * natce pietruszki,
                                   * czarnej porzeczce,
                                   * kiszonej kapuście,
                                   * cytrusach.
Adios pomidory!
Zamiast z utęsknieniem wspominać pachnące, dojrzałe na słońcu pomidory, warto skorzystać z obfitości warzyw mrożonych. Mrożenie powoduje najmniejsze straty w przechowywanych owocach i warzywach. Dzięki temu sposobowi przechowywania tracą one nie więcej jak 5-10 proc. wartości odżywczej. A jeśli płody rolne były zbierane w pełni lata - mogą być nawet lepsze od świeżych, ale zimowych brokułów czy kalafiorów.

Ziarna są świetnym pomysłem
Zimą warto też odkryć bogactwo ziaren, szczególnie oleistych:
                                  * słonecznika,
                                  * dyni,
                                  * sezamu,
                                  * soi.
- Ziarna te są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, żelaza, magnezu, błonnika pokarmowego oraz witamin B1. B6, PP i E, zwanej witaminą młodości - mówi Marek Kubara, właściciel firmy Ekoprodukt wytwarzającej ekologiczną i dietetyczną żywność. - Przygotowywane bez tłuszczu, prażone w gorącym powietrzu ziarna stanowią doskonałą przekąskę w trakcie zimowych spotkań, czy relaksu na ulubionej kanapie. Są także wspaniałym dodatkiem urozmaicającym smak sałatek, dań z makaronu, czy zup typu krem.

Błonnik cię wspomoże
Zima sprzyja stagnacji. Rzadko uprawiamy sporty, a codzienne spacery zastępujemy odpoczynkiem w fotelu. Jemy też mniej owoców i warzyw. Te zmiany mogą powodować zaparcia wynikające z braku ruchu oraz uboższej w błonnik diety. Niedobór błonnika w codziennej diecie należy rekompensować pełnoziarnistym pieczywem, kaszą lub suszonymi owocami. Można także wesprzeć się naturalnymi suplementami diety. Nowoczesne środki poza błonnikiem zawierają także odtłuszczone siemię lniane, działające osłonowo na ściany jelit oraz bakterie fermentacji mlekowej i inulinę regulujące pracę przewodu pokarmowego.

Zastosowanie zrównoważonej i rozsądnej diety pozwoli nam nie głodować i jednocześnie nie gromadzić zimowych zapasów tłuszczu. Warto także zadbać o dostarczenie organizmowi odpowiednich wartości odżywczych i witamin, ponieważ odpowiednio dobrana dieta może mieć wpływ na podnoszenie odporności naszego organizmu.
http://www.poradynazdrowie.pl/dieta-na-zime.html

Na przeziębienie > domowy sposób na przeziębienie

Zdrowa zupka rozgrzeje cię zimą
Rosół to domowy lek na przeziębienie

Czujesz się coraz gorzej i szukasz domowego sposobu na przeziębienie? Wypróbuj naturalny specyfik, który zniszczy objawy zbliżającej się choroby. Zjedz pyszny, domowy rosół, a nie będziesz musiała faszerować się lekami. To działa!
Jednym z najlepszych domowych sposobów na przeziębienie jest rosół domowej roboty. Jego lecznicze działanie potwierdzili nawet naukowcy, choć nie od dziś wiadomo, że rosół to znakomite i odpowiednie dla wszystkich panaceum na przeziębienie czy grypę.
Zupa ta wspaniale rozgrzewa, wzmacnia oraz pobudza twój system odpornościowy.
Rosół pomaga leczyć również katar; jego para działa podobnie jak inhalacja. Dlatego, pomóż sobie, wdychając leczniczą parę rosołu, która szybko przynosi ulgę, udrażniając przy tym zatkany nos. Taka "inhalacja" pomoże ci, gdy masz problemy z zatokami, gdyż łagodnie je oczyszcza.
Ta niezwykła zupa łagodzi także gardłowe infekcje.
Dobrze, jeśli rosół jest dość mocno  przyprawiony. Dlatego przyrządzając go, dodaj więcej niż zwykle przypraw, zwłaszcza pieprzu. Kiedyś będąc u znajomych zjadłam bardzo ostry rosół, gdyż w swoim składzie zawierał papryczkę chilli...
Niech więc na twoim stole często bywa rosół (no, może bez tej ostrej papryczki) szczególnie teraz gdy pogoda nas nie rozpieszcza i nietrudno o przeziębienie.
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Zdrowie/528983,1,Na-przeziebienie--domowy-sposob-na-przeziebienie.html

Jolanta Muras - "Czarujący świat surówek"

Kolorowa bomba witaminowa!
Barwne surówki cieszą nie tylko oko! Są doskonałymi sprzymierzeńcami w walce z zimowym przeziębieniem, dostarczają wielu witamin i soli mineralnych.

A do tego – jeśli nauczymy się je odpowiednio komponować i przyprawiać – mogą okazać się naprawdę pyszne!
Ich przyrządzanie nie wymaga wielkich umiejętności kulinarnych. Wystarczą dobre chęci i kilka podpowiedzi. Wśród 80 propozycji w poradniku pojawiają się surówki z jednego warzywa z pasującym do niego sosem, a także zestawy kilku warzyw. Na bazie prezentowanych tu połączeń składników łatwo samodzielnie stworzyć kolejne.
http://www.kdc.pl/czarujacy-swiat-surowek_p1030451.html


Grypa a przeziębienie

Autor:lek. med. Michał Posmykiewicz
Żródło: DOZ.pl
Zarówno grypa, jak i popularne przeziębienie, to choroby wirusowe. Charakteryzują się one podobnymi objawami, dlatego ważne jest, aby potrafić odróżnić błahą infekcję od grypy, która czasami może być groźna dla organizmu. Ważne jest, aby nie traktować każdego kataru czy bólu gardła jak grypy, gdyż naprawdę „prawdziwa” grypa zdarza się rzadziej, niż nam wszystkim się wydaje.

Zatem jak odróżnić przeziębienie od grypy? Należy skupić się na kilku podstawowych objawach.

Gorączka
W przypadku grypy jest to podstawowy objaw. Tak naprawdę można stwierdzić, że „nie ma grypy bez gorączki”. Temperatura ciała jest bardzo wysoka i waha się w granicach 38-41 stopni Celsjusza (zazwyczaj oscyluje w okolicy 39 stopni Celsjusza).  Towarzyszą jej zwykle silne dreszcze oraz obfite pocenie się. Szczyt gorączki występuje najczęściej w 24 godzinie po pierwszych objawach i utrzymuje się około 2-4 dni. W przypadku przeziębienia gorączka nie zawsze musi wystąpić. Jeśli się pojawi, to jest to przeważnie tzw. stan podgorączkowy- temperatura ciała wynosi około 37-37,7 stopni Celsjusza.

Bóle mięśni i stawów, osłabienie
Dla grypy typowe są  bardzo silne bóle mięśniowo-stawowe. Towarzyszy im tzw. astenia, czyli osłabienie mięśni. Często pacjenci zgłaszają „ból całego ciała”, który uniemożliwia im nawet położenie się do łóżka. Ponadto takiemu stanowi towarzyszy silne osłabienie, które także uniemożliwia codzienne funkcjonowanie. Objawy takie występują zwykle przez cały okres choroby. W trakcie infekcji przeziębieniowej także może występować osłabienie oraz bóle mięśniowo-stawowe, aczkolwiek maja one niewielkie nasilenie, nie obejmują całego ciała,  nie powodują braku codziennej aktywności, ustępują po kilku dniach i nie można stwierdzić ich obecności przez cały czas trwania infekcji.

Bóle głowy
W przebiegu grypy zazwyczaj występują silne, rozlane, obejmujące całą głowę bóle. Są one ciężkie do wyeliminowania za pomocą leków przeciwbólowych. Może im towarzyszyć ból gałek ocznych, światłowstręt. Z czasem ból może doprowadzić do obniżenia sprawności psychoruchowej oraz nadmiernej senności. Dla przeziębienia typowe są bóle słabsze, głównie zlokalizowane w jednym miejscu, które znikają po podaniu leku przeciwbólowego.

Katar
Mniej charakterystyczny dla grypy, natomiast jest bardzo typowy dla przeziębienia- na początku zwykle wodnisty, bardzo uporczywy, z czasem przechodzi w śluzowy dający uczucie niedrożności nosa.

Kaszel
Typowy dla grypy kaszel jest silny, suchy, męczący, napadowy. W późniejszej fazie choroby może przekształcić się w wilgotny z odkrztuszaniem śluzowej wydzieliny. W przebiegu przeziębienia występuje raczej pokasływanie, któremu towarzyszy uczucie bólu lub drapania w gardle.

Zapalenie spojówek
Typowe dla grypy, mało charakterystyczne dla przeziębienia. Charakteryzuje się łzawieniem swędzeniem czy bólem gałek ocznych, czasem także światłowstrętem.

Krwawienie z nosa
W przypadku grypy występuje stosunkowo często, w przebiegu innych infekcji dróg oddechowych występuje znacznie rzadziej.

Czas trwania choroby
Grypa trwa znacznie dłużej niż przeziębienie. Jej objawy mogą utrzymywać  się nawet przez kilka tygodni (zazwyczaj około 2 tygodni, jednak mogą być obecne znacznie dłużej). Natomiast objawy przeziębienia zwykle mijają po kilku dniach, najczęściej nie utrzymują się dłużej niż tydzień.

Powikłania
Nierozpoznana lub niewyleczona grypa może doprowadzić do powstania groźnych powikłań. Są  to głównie: zapalenia płuc, zapalenia oskrzeli, zapalenia zatok, zapalenie mięśnia sercowego, napady drgawek. Należy pamiętać,  że tak naprawdę to właśnie POWIKŁANIA SĄ GROŹNE DLA ZDROWIA, nie zaś sama infekcja grypowa. Dlatego też niesłychanie istotną sprawą jest właściwe leczenie infekcji grypowej, co zapobiega występowaniu poważnych następstw.

Są to najważniejsze objawy, które pomagają odróżnić przeziębienie od grypy.
A jak wyglądają objawy świńskiej grypy, o której mówi obecnie cały świat?
Dokładnie tak samo jak tej „zwykłej”, znanej wszystkim od lat. Dlatego też po samych tylko objawach nie ma możliwości stwierdzenia czy pacjent uległ zakażeniu wirusem grypy świńskiej czy „zwykłej”- jest to możliwe dopiero po określeniu rodzaju wirusa, który wywołał zakażenie.


Należy zatem pamiętać,  że naprawdę nie każde przysłowiowe „łamanie w kościach”  to grypa. 
 

Większość infekcji jesteśmy w stanie wyleczyć sami w domu. Oczywiście, jeśli nie jesteśmy pewni czy jednak grypa i nas nie dopadła, musimy zgłosić się do lekarza, który pomoże rozwiązać problem.
Musimy też pamiętać o tym, że tak naprawdę w przebiegu grypy najważniejsze jest niedopuszczenie, zwłaszcza u starszych ludzi, do wystąpienia powikłań, gdyż to one są najgroźniejsze.

Właściwe postępowanie uchroni nas przed powikłaniami grypy i doprowadzi do pełnego wyleczenia.
 
Nie bójmy się też panicznie świńskiej grypy – trzeba zachować ostrożność i czujność, ale należy również pamiętać, że leczy się ją tak samo jak zwykłą grypę.

http://www.doz.pl/czytelnia/a1417-Grypa_a_przeziebienie

Jak chronić rodzinę przed świńską grypą?

Jest kilka prostych czynności, które można wykonać, aby ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. Zapewnienie i utrzymanie higieny w domu jest jedną z nich, zwłaszcza gdy ktoś z rodziny jest chory.

Sposoby rozprzestrzeniania się świńskiej grypy
* Zapewnij, aby powierzchnie, które są potencjalnym źródłem zarażenia i są dotykane przez wiele osób, były dezynfekowane produktem na bazie chloru, takim jak Domestos 24H zagęszczony płyn czyszcząco-dezynfekujący.
Miejsca występowania zarazków
* Możesz przejąć wirusa na ręce, dotykając powierzchni, które były dotykane przez osoby zarażone: klamki do drzwi, przyciski w windzie, przyciski telefonu. W miarę możliwości dezynfekuj powierzchnie produktem na bazie chloru, takim jak Domestos zagęszczony płyn czyszcząco-dezynfekujący.
* Poza domem staraj się częściej myć ręce
* Unikaj bliskiego kontaktu z osobami, które mogą być chore
      (mają kaszel lub gorączkę)
* Unikaj podawania dłoni np. podczas powitania
* Unikaj dotykania rękoma oczu, nosa, ust (ręce mogą być zanieczyszczone)
* Jeżeli sprzątasz po kimś chusteczkę higieniczną pozostawioną na jakiejś powierzchni, na twoich rękach może znajdować się wirus grypy – należy myć je najczęściej jak to tylko możliwe
* Myj ręce po dotknięciu jakiegokolwiek przedmiotu podejrzanego o przebywanie w kontakcie z osobą chorą
* Powinieneś kultywować dobre nawyki zdrowotne, takie jak wystarczająca ilość snu, zdrowe odżywianie oraz utrzymywanie aktywności fizycznej
http://www.domestos.pl/ah1n1/jak-chronic-siebie-i-rodzine.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2010, 19:36:30 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Barbarax
Gość
« Odpowiedz #66 : Styczeń 29, 2010, 11:57:48 »

                           
Wacław Wojak - "Lecznicze kąpiele ziołowe. 111 kąpieli leczniczych".

Każdy powinien inwestować w swoje zdrowie, gdy jest jeszcze sprawny i nic mu nie dolega. Jest to szczególnie ważne, gdy przekroczyło się wiek dojrzały. Jednym z najbardziej cennych środków leczniczych są kąpiele ziołowe. Już samo zanurzenie się w ciepłej wodzie łagodzi napięcie i przynosi odprężenie, a jeśli dodamy do niej wywary z ziół, kąpiele mogą stać się prawdziwą przyjemnością, a ich walory relaksacyjne wzmogą działanie lecznicze. Książka jest praktycznym poradnikiem zawierającym przepisy na rozmaite kąpiele ziołowe, leczące lub przynajmniej łagodzące niemal wszystkie przypadłości. Podane w niej recepty kąpieli są dorobkiem przeszło czterdziestoletniej praktyki lekarskiej autora.
http://www.poczytaj.pl/7831

Kąpiele ziołowe

Kąpiel spełnia ważną rolę w pielęgnacji całego ciała, Poprawia krążenie krwi, przyspiesza regeneracji organizmu, działa odprężająco, przez co przyczynia się do szybszego zlikwidowania uczucia zmęczenia. Nie jest jednak obojętne jak ją stosujemy. Nie wszyscy też jednakowo reagują na kąpiel, Zależy to w dużej mierze od ciepłoty wody i czasu trwania kąpieli, użytych do niej dodatkowo, stanu zdrowia oraz wrażliwości osobniczej. Ze względu na to, że działanie kąpieli jest dość złożone, należy je odpowiednio stosować. Ważna jest temperatura kąpieli i czas jej trwania. Kąpiel ciepła (34'C - 37'C) ma działanie kojące na układ nerwowy, przeciwbólowe, rozluźniające napięcie mięśniowe i ścian naczyń krwionośnych. Czas trwania kąpieli powinien wynosić 10-30 minut w zależności od indywidualnej wrażliwości.
Przy przewlekłym gośćcu stawowym czy mięśniowym można zastosować kąpiel gorącą (37'C - 42 C). Zaczynać trzeba od 37'C dolewając stopniowo (najczęściej, co 2 minuty) gorącej wody, tak żeby po każdorazowym dolaniu temperatura podnosiła się o 1 C. Po uzyskaniu 42'C można pozostać w wannie około 5 minut. Zanurzenie ciała nie powinno dochodzić do poziomu serca. Stosowanie kąpieli gorących powinno być uzgodnione z lekarzem.
Aby uzyskać lepszy efekt działania kąpieli, można stosować specjalne preparaty. Preparaty kąpielowe dodane do wody powodują lekkie rozmiękczenie warstwy rogowej naskórka, co ułatwia usunięcie brudu i wpływa na lepsze wchłanianie ciał biologicznie czynnych. Wchłanianie związków biologicznie czynnych przez skórę zachodzi dość trudno i odbywa się kilkoma drogami: przez warstwy komórek lub między komórkami przez mieszki włosowe i gruczoły łojowe oraz przez gruczoły potowe. Związki nierozpuszczalne w wodzie rozpuszczają się w łoju skóry i przechodzą głównie przez komórki naskórka i przestrzenie międzykomórkowe. Natomiast związki rozpuszczalne w wodzie przenikają przez mieszki włosowe i przewody gruczołów potowych i stąd docierają do krwiobiegu. Dlatego wyciągi ziołowe, które są rozpuszczalne w wodzie, stosunkowo łatwo docierają do krwiobiegu. W zależności od rodzaju ciał biologicznie czynnych zawartych w ziołach, kąpiel może mieć działanie ściągające lub rozszerzające pory skóry, powlekające (wygładzające), przeciwzapalne, bakteriobójcze, przeciwgrzybiczne. Poza tym: pobudzające, kojące, rozszerzające i zwężające naczynia krwionośne. Łącząc zioła o rożnych właściwościach można uzyskać korzystniejszy efekt. Do gotowych preparatów kąpielowych najczęściej dodaje się olejki: sosnowy, lawendowy, rozmarynowy, eukaliptusowy. Olejki te ulatniają się razem z parą wodną, dają miły zapach, a równocześnie wchłaniane są przez płuca. Dostają się do krwiobiegu przez skórę, pobudzają krążenie krwi, powodują lepsze ukrwienie tkanek i w efekcie poprawiają samopoczucie. Niektóre preparaty kąpielowe, zawierające oprócz olejków wyciągi z roślin, dobrane w odpowiedniej kompozycji, są bardzo dobrym środkiem do kąpieli ziołowych. Ciepła, aromatyczna kąpiel wpływa kojąco i orzeźwiająco na system nerwowy, rozluźnia mięsnie i zmniejsza ich ucisk na korzonki nerwowe, niweluje, więc uczucie znużenia, zmęczenia i wyczerpania nerwowego oraz psychicznego, poza tym daje uczucie odprężenia i przyjemnego ciepła, ułatwia zasypianie (u osób cierpiących na bezsenność).
Przykłady kąpieli ziołowych:
- Kąpiel uspokajająco-kojąca: lawenda, melisa, arcydzięgiel, kozłek lekarski, krwawnik pospolity (przy skórze suchej można dodać kwiatostan lipy, przy tłustej - pączki sosny). Można je stosować przy nerwicach, nerwobólach, bólach reumatycznych, jak również przy świądzie skóry, egzemach. Przy bólach gośćcowych można dodać arnikę.
- Kąpiel pobudzająca i pojędrniająca skórę: macierzanka, rozmaryn, rumianek, szałwia (przy skórze suchej można dodać kwiat lipy), mięta pieprzowa, tatarak zwyczajny.
- Kąpiel przy otyłości: kasztanowiec zwyczajny (ekstrakt z owoców), perz, fiołek trójbarwny, skrzyp (przy skórze suchej można dodać siemienia lnianego), pączki sosny lub szyszki kąpielowe Herbapolu.
- Kąpiel przy stanach zapalnych skóry i wypryskach alergicznych: rumianek, krwawnik, fiołek trójbarwny, siemię lniane, żywokost.
- Kąpiel przy trądziku i infekcjach ropnych skóry: skrzyp, fiołek trójbarwny, orzech włoski, szałwia, mięta, pączki sosny, kora dębu, nostrzyk.
- Kąpiel przy trądziku: jałowiec, pączki sosny, tymianek, nostrzyk, szałwia.
- Kąpiel przy żylakach: żywokost, nagietek, rumianek, kasztanowiec, skrzyp.
Łagodzące działanie na skórę ma kąpiel z dodatkiem wywaru z otrąb pszennych: 300 gr. otrąb zalewa się zimną wodą, gotuje i cedzi, gotowy odwar wlewa się do wanny.
Odświeżająco, pobudzająco na krążenie krwi i pojędrniająco na skórę działa również natarcie jej po kąpieli szorstką rękawicą, umoczoną w zimnej wodzie z dodatkiem jednej płaskiej łyżki soli, jednej łyżki octu winnego czy soku z cytryny. Przy skórze suchej można przygotować następujący płyn: do naparu z liści prawoślazu przygotowanego z 1 litra wody dodać1 łyżkę wódki, 1 łyżkę soku z cytryny i 1 łyżkę gliceryny.
http://www.ziola-leki.pl/doc/kapiele.html

Kąpiele Oraz Mydła Ziołowe

Kąpiele ziołowe to bardzo prosty sposób na zrelaksowanie duszy i ciała. Wystarczy namoczyć suszonych ziół w wodzie przeznaczonej do kąpieli. Zioła spowodują nie tylko przyjemny zapach wody do kąpieli, ale również spowodują, że poczujesz się lepiej, nabierzesz sił oraz wszelkie bóle zostaną uśmierzone. Faktycznie każda kombinacja suszonych liści ziół lub pojedynczego zioła może być użyta do ziołowej kąpieli. Należy jednak pamiętać, aby zioła umieszczone były w torebce szczelnie zawiązanej. To uniemożliwi wydostawanie się ziół na zewnątrz, co powoduje przyklejanie się ich do twojego ciała, jak również osiadanie ziół na brzegach wanny. Trzymanie ziół w szczelnie zawiązanej torebce nie dopuści również do zapchania ścieku.
Innym sposobem użycia ziół podczas kąpieli jest sporządzenie z nich ziołowych mydeł. Zwykle, produkcja mydła jest czasochłonna, wymagająca ostrożności w używaniu kaustycznych, żrących produktów. Każde ziołowe mydło o przyjemnym zapachu możemy zrobić przez zwykłe roztopienie zwykłego mydła bez dodatków zapachowych, dodając ziołowy składnik, a następnie nadając mu kształt. Olejki esencyjne są najłatwiejsze do dodania, ale równie dobrze można dodawać tradycyjne składniki, jak płatki owsiane, migdały, lanolinę, zimny krem lub miód w celu zmienienia struktury mydła.
Niektóre składniki zwykle używane do kąpieli ziołowych są podane poniżej.
* Kategoria ziół słodko-pachnących: rumianek, bez czarny, lipa, lawenda, kwiaty róży, arcydzięgiel litwor, różowe geranium oraz liście rozmarynu.
* Kategoria ziół pobudzających oraz czysto-pachnących: bazylia, eukaliptus, mięta pieprzowa oraz liście tymianku.
* Kategoria ziół o aromatyczno-cytrusowym zapachu: melisa lekarska, werbena, oraz liście bylicy bożego drzewka. Kawałki świeżej skórki z cytryny lub pomarańczy również mogą być dodane.
http://zielnik.herbs2000.com/ziola/1_dla_urody_wanna.htm
http://zielnik.herbs2000.com/ziola/1_przygotowywanie.htm
http://zielnik.herbs2000.com/ziola/1_ziola.htm

Kąpiel - przyjemność dla ciała i ducha

Zimą nasza skóra potrzebuje szczególnej ochrony. Prezentujemy cykl artykułów, które pomogą wam uporać się z nieprzyjemnymi skutkami ciągłego chłodu, a także wskażą sposoby pielęgnacji poszczególnych części ciała w tym trudnym dla zdrowia i urody okresie.
Podstawową zasadą jest temperatura wody. Każda kąpiel wymaga innej. Jeśli chcemy orzeźwienia, to nie liczmy na długie godziny w łazience. Wtedy stosujemy kąpiel krótką i chłodną (do 27 ºC). Najlepiej zadziała z dodatkiem kosmetyków o świeżych nutach zapachowych: morskich, albo owocowych. Kąpiel ciepła (od 36 do 38 ºC) jest relaksująca. Pół godziny w aromatycznej wodzie przyniesie ukojenie twojemu ciału i zmysłom. Gorąca kąpiel (39-41 ºC), podobnie jak chłodna, powinna trwać krótko. Poprawi krążenie i wzmocni twoje ciało. Oto kilka dodatków, które warto wykorzystać w zaciszu łazienki.
„Przepis” na pomarańczowe odświeżenie...
Kup 5 pomarańczy i wyciśnij z nich sok. Dodaj go do wody i pomocz się w niej około 15 minut. Nie stosuj soku z kartonu jako zamiennika, bo nie daje on żadnego efektu. Koniecznie musi być świeżo wyciśnięty!
...oraz cytrynowe ukojenie:
Tym razem nie wyciskamy soku. Bierzemy 6 cytryn i kroimy je na plasterki. Wrzucamy do miski z zimną wodą i zostawiamy na parę godzin. Lekko ponaciskaj krążki, by wycisnąć sok. Najlepiej zrobić to rano, wtedy zaraz po powrocie do domu możemy wskakiwać do wanny. Przed kąpielą przelej to przez sitko i uzyskaną "miksturę" dolej do wody. Kąp się co najmniej 10 min., ale nie dłużej niż 15. Taka kąpiel poprawi krążenie skóry i twój nastrój.
Sól i piana
Każdy wie, ile radości sprawia kąpiel z pianą. W tej chwili na rynku kosmetycznym dostępne są płyny do kąpieli o niesamowitej liczbie zapachów: od owocowych, poprzez kwiatowe, aż do morskiego. Kiedy ich używasz, możesz dodać do wody także różne sole. Odpowiednią dostaniesz w mydlarni lub drogerii. Jeśli chcesz dodawać do kąpieli sól z płynem, to pamiętaj, by kupić sól bezzapachową. Pomieszanie zapachów może zmienić przyjemność w katorgę. Dobra sól powinna też lekko nawilżać skórę, choć nie zastąpi ona balsamu. Stosując ją nie odczujesz tak efektu kąpieli w twardej wodzie. Działanie takiej soli bardzo łatwo rozpoznać, woda staje się „śliska". Istnieją też sole, które mają działanie lecznicze. Dostaniesz je w aptece - są dość drogie, ale nie używa się ich stale; przeciwdziałają np. zakwasom, bólom mięśniowym.
http://studente.pl/artykuly/4936/Kapiel-przyjemnosc-dla-ciala-i-ducha-cz-1/

Preparaty ziołowe stosowane w kosmetyce.

Żyjemy w czasach, gdzie niewłaściwie i w pośpiechu odżywiamy się, jesteśmy obciążeni stresem, palimy papierosy, a przecież każdy z nas (nie tylko kobiety, ale coraz więcej mężczyzn) chciałby poszczycić się zadbanym i pięknym wyglądem. Aby uzyskać naturalny i zdrowy wygląd, powinniśmy korzystać z darów natury, takich jak np. zioła, a także brać przykład ze starożytnych narodów. Już starożytni Egipcjanie wykorzystywali wyciągi z ziół do podkreślenia swoich oczu, czerwienienia ust i policzków, jak również namaszczali i perfumowali swoje ciała. Wiele ludzi wciąż woli przygotować swoje własne produkty, oszczędzając zarówno pieniądze, jak i mając pewność, że składniki użyte do ich produkcji są czyste i naturalne.
W dzisiejszych czasach człowiek coraz częściej korzysta z dobrodziejstw natury, którymi są zioła.
Ziołami leczy się m.in. bóle głowy, trądzik, przeziębienia, a w wielu przypadkach pomagają również chorym na raka.
Istnieje wiele sposobów na zastosowanie ziół. Najłatwiejszym sposobem jest oczywiście ich spożywanie, co większość z nas robi codziennie (pietruszkę używamy do sałatek, koperek podajemy z ziemniakami, majeranek z pizzą oraz oczywiście czosnek, z którym można zjeść prawie wszystko). Wartościowe substancje pochodzące z ziół krążą dookoła naszego organizmu.
Zioła od dawna były związane z pielęgnacją włosów, jako składniki w produkcji szamponów, odżywek oraz płukanek.
Nasza skóra z łatwością absorbuje ziołowe składniki, dlatego m.in. kąpiele ziołowe to bardzo prosty sposób na zrelaksowanie ciała. Wystarczy namoczyć suszone zioła w wodzie przeznaczonej do kąpieli, Innym sposobem użycia ziół podczas kąpieli jest sporządzenie z nich ziołowych mydeł przez roztopienie zwykłego mydła dodając ziołowy składnik. Nasze ręce i stopy to bardzo wrażliwe części ciała, z dużą ilością zakończeń nerwowych, dlatego kąpiele ziołowe są również przepisem na leczenie np. przeziębień, czy też słabego krążenia.
http://www.sciaga.pl/tekst/70739-71-preparaty_ziolowe_stosowane_w_kosmetyce

Uroda  -  Ciało

Kąpiel może stać się przyjemnym rytuałem o działaniu zdrowotnym i relaksującym. Wystarczy dobrać odpowiednie do naszego stanu skóry i samopoczucia zioła. Do przygotowania ziołowej kąpieli potrzebny jest wyciąg z wybranego ziela, który przygotowujemy z 3 garści ziół zalanych 1 litrem wrzątku. Powstały napar wlewamy do wody w wannie. Kąpiel powinna trwać nie dłużej niż 15-20 minut.Kąpiel może stać się przyjemnym rytuałem o działaniu zdrowotnym i relaksującym. Wystarczy dobrać odpowiednie do naszego stanu skóry i samopoczucia zioła. Do przygotowania ziołowej kąpieli potrzebny jest wyciąg z wybranego ziela, który przygotowujemy z 3 garści ziół zalanych 1 litrem wrzątku. Powstały napar wlewamy do wody w wannie. Kąpiel powinna trwać nie dłużej niż 15-20 minut.
Inny, prostszy sposób przygotowania kąpieli ziołowej to napełnienie woreczka z gazy ziołami. Ziołowy pakuneczek umieszczamy pod strumieniem gorącej wody lejącej się do wanny.
Kąpiel rozmarynowa
Rozmaryn zawiera olejki eteryczne, kwas rozmarynowy i flawonoidy. Tonizuje, pobudza krążenie, działa przeciwzapalnie, ściągająco, ujędrniająco i bakteriobójczo.Sporządzamy napar z rozmarynu, który następnie wlewamy do wody w wannie. Dodatkowo możemy wzmocnić działanie terapeutyczne ziół kilkoma kroplami olejku eterycznego rozmarynowego. Kąpiel działa niezwykle orzeźwiająco i wzmacnia ukrwienie.
Rozmaryn zawiera olejki eteryczne,  kwas rozmarynowy i  flawonoidy. Tonizuje, pobudza krążenie, działa przeciwzapalnie, ściągająco, ujędrniająco i bakteriobójczo.
Uwaga: Kąpiel rozmarynowa nie jest polecana osobom cierpiącym na nadciśnienie i mającym problemy z zasypianiem.
Kąpiel oczyszczająca
Sporządzamy napar z dwóch garści szałwii i jednej garści rumianku, które zalewamy 1 litrem wrzątku.  Ziołowy wyciąg wlewamy do wanny z wodą. Ze względu na swe oczyszczające działanie kąpiel polecana jest szczególnie przy cerze trądzikowej.
Szałwia zawierające garbniki, które działają ściągająco na pory skórne i niweluje tym samym efekt rozszerzonych porów ,który często towarzyszy cerze tłustej i trądzikowej.
Kąpiel łagodząca stany zapalne skóry
Jeśli skóra jest podrażniona i przesuszona, pomocne mogą okazać się napary z oczaru wirginijskiego, kozieradki pospolitej, prawoślazu lekarskiego i podbiału.
Oczar wirginijski ma działanie ściągające i przeciwzapalne. Kozieradka pospolita dzięki właściwościom nawilżającym i osłaniającym znajduje zastosowanie w pielęgnacji skóry suchej i przy stanach zapalnych. Podbiał pospolity i prawoślaz lekarski działają przeciwzapalnie i osłaniająco.
Kąpiel z korą dębu
Przygotowujemy wywar z 4 garści rozdrobnionej kory dębu, który następnie dodajemy do wody w wannie. Kąpiel z korą dębu działa oczyszczająco, ściągająco i łagodząco na podrażnienia. Polecana jest do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień a także tłustej i trądzikowej.
Kąpiel nasenna
Przy kłopotach z zasypianiem pomocna może okazać się relaksująca kąpiel z dodatkiem rumianku i lipy, która pomoże odprężyć się po ciężkim dniu pełnym stresów. Garść suszonych koszyczków rumianku i dwie garści ziela lipy zalewamy wrzątkiem i gotujemy przez 20 minut na bardzo małym ogniu. Wywar odcedzamy i dodajemy do kąpieli w wannie.
Kąpiel polecana jest szczególnie osobom przepracowanym, osłabionym i zestresowanym.
Chłodząca kąpiel oczyszczająca
Mięta działa przeciwtrądzikowo, odkażająco i łagodząco na tłustą skórę skłonną do wyprysków i podrażnień. Natomiast sok z cytryny ma właściwości dezynfekujące i wybielające.Przyjemna, chłodząca kąpiel z dodatkiem mięty i rozmarynu pozwoli zrelaksować się w upalne dni. Przygotowujemy napar z 3 garści suszonych liści mięty i dwóch garści suszonego rozmarynu, który wlewamy do wanny z wodą. Całość uzupełniamy sokiem z 4 cytryn. Kąpiel odświeża, przywraca kwaśny odczyn skóry, działa oczyszczająco i chłodząco.
Mięta działa przeciwtrądzikowo, odkażająco i łagodząco na tłustą skórę skłonną do wyprysków i podrażnień. Natomiast sok z cytryny ma właściwości dezynfekujące i wybielające.
Kąpiel o działaniu antycellulitowym z dodatkiem skrzypu polnego
Napar sporządzony z 3 garści ziół i 1 litra wody dolewamy do wody w wannie. Kąpiel powinna trwać ok. 10 minut.
Cellulit (tzw. pomarańczowa skórka) dotyka ponad 90 % kobiet. Najczęściej pojawia się na udach, pośladkach i brzuchu. Kąpiele z dodatkiem wyciągu ze skrzypu polnego zapobiegają zaburzeniom układu krwionośnego poprzez wzmocnienie naczyń krwionośnych. Zaburzenia cyrkulacji krwi sprzyjają obrzękom i nasileniu objawów cellulitu. Wyciąg ze skrzypu polnego usprawnia krążenie i tym samym niweluje objawy pomarańczowej skórki. Przy problemach skórnych takich jak cellulit i rozszerzone naczynka nie są zalecane gorące kąpiele. Temperatura wody nie powinna przekraczać 39 stopni.
Kąpiel rumiankowa
Rumianek stosowany zewnętrznie łagodzi również dolegliwości związane z żylakami odbytu (hemoroidami). Kąpiele rumiankowe znajdują także zastosowanie w pielęgnacji skóry, szczególnie przy cerze trądzikowej i stanach zapalnych.Do wanny z wodą dodajemy napar sporządzony z dwóch garści suszonych koszyczków rumianku.
Kąpiel rumiankowa działa przeciwzapalnie i łagodząco na skórę. Przyspiesza gojenie ran i zadrapań. Znajduje zastosowanie np. w łagodzeniu dolegliwości związanych z pieluszkowym zapaleniem skóry u małych dzieci. Rumianek stosowany zewnętrznie łagodzi również dolegliwości związane z żylakami odbytu (hemoroidami). Kąpiele rumiankowe znajdują także zastosowanie w pielęgnacji skóry, szczególnie przy cerze trądzikowej i stanach zapalnych.
http://www.kobieta.info.pl/pielgnacja-ciaa/374-kpiele-zioowe
http://www.rodzaje-kapieli.leasing4you.pl/8-kpiel-przeciwprzeziebieniowa.html
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Uroda/525791,1,Kapiel---domowe-spa.html
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Uroda-domowe-sposoby/527775,1,Kapiele-relaksujace--kapiele-odprezajace--kapiele.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/lecznicza-sia-kapieli_35595.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2010, 18:51:28 wysłane przez Barbarax » Zapisane
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #67 : Luty 01, 2010, 12:52:50 »

                                   Lekarz poparzonych.

Dr. Marian Owoc z podkarpackiego Brzozowa od wielu lat leczy z powodzeniem ludzi, którzy ulegli poparzeniom, a także odnieśli inne obrażenia. Wynaleziona przez niego maść skutecznie redukuje ból, przede wszystkim zaś powoduje, że rany goją się znacznie szybciej, niż przy zastosowaniu innych metod i – co szczególnie ważne – nie pozostawiają na ciele blizn. Nim ów naturalny preparat został w końcu opatentowany, jego twórca choć wcześniej pomógł tysiącom ludzi, przeszedł urzędową drogę przez mękę. Reportaż o laureacie tegorocznej NAGRODY HONOROWEJ NIEZNANEGO ŚWIATA i jego samotnej walce podjętej dla dobra chorych.

http://www.nieznanyswiat.pl/images/stories/artykuly/dr_owoc.pdf
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #68 : Luty 01, 2010, 17:24:15 »

a dzis taka informacja:)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Przelomowe-odkrycie-w-badaniach-nad-AIDS,wid,11912682,wiadomosc.html

czyli jak to juz zauwazyl drunvalo melchizedek, wiekszaosc chorob mozna leczyc, diagnozowac albo poprzez uzycie krysztalow, albo rozpoznawaniu bledow w budowie wiazan molekularnych:)


rownoczesnie b.wazna jest swiadomosc ze kazda choroba niesie jakas informacje...wazna jest swiadomosc swojego tak naprawde braku oddzielenia od zrodla...i tego ze tak naprawde wszystko jest tylko tym a nasze zycie jest darem (i nic tu tak naprawde do nas nie  nalezy..) z ktorego powinnismy korzystac rozwijjajac sie:)
Zapisane
Andtrax Skyaler
Gość
« Odpowiedz #69 : Luty 01, 2010, 17:38:47 »

zdrowie phii
i niby w czym życie jest lepsze od śmierci
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #70 : Luty 01, 2010, 18:05:20 »

zycie jest piekne tylko trzeba umiec zyc, ale w obecnych czsach ludzie bardziej kochaja to czego nie ma niz zycie...i to w zyciu zdobywa sie swiadomosc i doswiadcza sie wszystkiego...a pozatym i na na wszystko trzeba zasluzyc i zapracowac:)
Zapisane
Betti
Gość
« Odpowiedz #71 : Luty 01, 2010, 21:22:40 »

Co sadzicie o Flawonie? Coś
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #72 : Luty 01, 2010, 21:28:31 »

Co sadzicie o Flawonie? Coś

A cóż to jest "Flawon"?
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Thotal
Gość
« Odpowiedz #73 : Luty 01, 2010, 23:02:06 »

Suplement diety

http://www.flavon.info.pl/flavon_max.php



Pozdrawiam - Thotal Uśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #74 : Luty 01, 2010, 23:09:28 »

albo aspartan

http://www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm


dla malych dzieci do szczepionek dodaje sie teraz rtec, wogole to wszystko to szajs...wydaje mi sie ze conajmnej 3/4 ludzi powinno sie leczys psychicznie:) wystarczy spojrzec na z zabawki dla dzieci
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.086 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

Steve Holliday masaż gliwice czytaj więcej wejdź w artykuł wejdź w link