Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Luty 01, 2023, 10:24:28


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 5 6 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: jako Ja i nie-Ja- czyli Ego musi umrzeć ;)  (Przeczytany 63332 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : Lipiec 17, 2012, 15:38:17 »

scaliłem wątki- songoMrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2012, 15:38:47 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #26 : Lipiec 17, 2012, 18:02:26 »

Cytuj
Porzucenie darwinizmu na rzecz holizmu zmieni postrzeganie w kierunku JA-CAŁOŚĆ. Oto jestem holistą więc wszystko teraz będzie jednym. Każde Twoje zdanie wypływa z tego kim uważasz, że jesteś.
samOeastny

Cytuj
Cytuj
Mianowicie iluzje mozna ostatecznie pożegnać jedynie wówczas,
gdy sie ją rozpozna.
Dokładnie to wtedy, gdy rozpoznanie się dzieje, a nie gdy JA je rozpoznam
.


Cytuj
Cytuj
Wymaga to określonego ładu w pracy  ze zjawiskami
oraz dyscypliny w ich identyfikacji.
Ład bierze się z planu, z działania,
które porządkuje kwestie podług pewnych kryteriów.
Zakładanie takiego planu i uporządkowania jest działaniem z tożsamości.
niekoniecznie.
Zauważ, że nawet pierwotne bóstwo ładu: "Łado",  Ład-O ..wyraża samOistny Krąg Całości. (SamOeastny)
Raczej kwestią są tu funkcje rozróżniające świadomości.
Skoro wszystko jest jednym - nie ma co rozróżniać.
Ale jak nic sie nie rozróżnia, to wszysto jest tym samym.


Cytuj
Cytuj
Jesli ten etap przeskoczyć, rozpoczyna się bieg z wywieszonym jęzorem za iluzją etykietek i tagów
bez wyraźnego rozróżnienia, co za nimi stoi.
A KTO ma rozróżniać co za nimi stoi ?
Po co tędy: "kto". To Świadomość ma rozróżniać.

Cytuj
Porządek jest w Naturze, a w niej nie ma JA. Porządek jest w prawach fizyki, których TY nie ustalałeś. Porządek jest bardzo precyzyjny - wiadomo dokładnie kiedy wzejdzie słońce, jaka będzie faza Księżyca i jaka pora roku będzie po lecie. Względem ruchu planet zegarek można nastawiać i to atomowy Mrugnięcie
dopuki się ruszają.


Cytuj
Gdzie tu przeskoczenie/pominięcie porządku ?
Odwrotnie -wciskanie wszechświata w ciasne ramki własnego pojmowania -czy też własnego porządkowania/planowania - mogłoby wyglądać na bałaganienie. I taki bałagan ludzie wprowadzali zawsze choć kolejne teorie zdają się przedstawiać coraz bardziej spójne i bliższe rzeczywistości modele, to i tak daleko do przybliżonego opisu wszystkiego (teorii wszystkiego).

Jak najbardziej.

Negacja tożsamości wywodzi się z określonej perspektywy percepcji.
Cytuj
Każde Twoje zdanie wypływa z tego kim uważasz, że jesteś.

Przykładowo,
w horoskopie najbardziej "ja" (definiujące charakterystykę owego splotu połączenia)
są znaki okołoAsc + Słońce
Czyli (w tym modelu archetypowo) Baran - on jest z bardzo mocnym JA (strefa pod Horyzontem - nieświadomość)
..właśnie owo JA JESTEM
Tam sam fakt istnienia/zaistnienia manifestuje się naturalnym entuzjazmem tego stanu.
Tyle, że ten 'nowy wymiar istnienia' jest nierozpoznany.. i dopiero uczy sie swej tożsamości.
Sam fakt istnienia stanowi tu o samowyrażaniu.
Taka osoba wchodzi w środowisko i .. się Dzieje
("naciska tysiące guziczków" w otoczeniu, wyzwala tysiace reakcji ..i czesto nawet tego nie zauważa,
pochłonieta radościa bycia, istnienia).

Ryby natomiast, EAST,
znajdujące się (w tym modelu) nad horyzontem, w przestrzeni świadomej, w świetle,
symbolizują totalne ROZPUSZCZENIE. także sa związane ze smiercią. (JA przestaje istnieć).
Niemniej to wciąż hemisfera "ja" ..bo musi być to coś, co poddawane jest procesowi końca istnienia.
Wszystkie rzeki trafiaja do morza. Neptun dysponentem Ryb i Morza.

XII dom (ryb) uchodzi za dom "ukrytych wrogów"..bo przecież negując tożsamości trudno jest ich określić.
Ryby to mgła. A w mętnej wodzie intuicja potrafi mylić się z halunami.
Ta cała epoka chrześcijaństwa z sercem na dłoni, która tymi sercami tak manipuluje zawodowo.
6 sekund (bo tyle mają panowie mitotwórcy, co się wpięli na łączach)

"Ja" potrafi skrywać się w różnych zakątkach. Wędruje sobie od umysłu, do serca, watroby czy podstawy.

Teraz neptun jest w wodniku.. i z pewnością nie omieszka rozproszyć nieco energii
kumulującej się w alternatywnych (wodnikowych) grupach społecznych w stosunku do ogółu społeczeństwa.

Niemniej klasyczna astrologia jest uważam, też przemytem wielu przekrętów.
















« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2012, 18:05:48 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #27 : Lipiec 21, 2012, 21:26:08 »

ego to cien ktorego nia ma:)
Zapisane
blueray21

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 32
Offline

Wiadomości: 1696



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Lipiec 21, 2012, 22:00:50 »

Niestety, ale ten cień, nie dość, że jest, to uzurpuje sobie poczesne miejsce w zarządzaniu życiem, czyli tworzeniu świata w którym żyjemy.
Zapisane

Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #29 : Lipiec 21, 2012, 22:08:26 »

to zludzenie i pewien program ktory mija Uśmiech najwazniejsze odnalezc sie w nowej rzeczywistosci isc za sloncem albo sie z nm utozsamiac Uśmiech
Zapisane
komandos040
Gość
« Odpowiedz #30 : Lipiec 21, 2012, 23:30:33 »

Jako że Ego-lub Ego-izm jest gadzią cząstką naszego mózgu, to ja je zabijam na śmierć!
Niech zwycięży Czakra Serca !!! Mrugnięcie I nasza wzrastająca Dusza. Uśmiech Amen !!!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2012, 23:31:06 wysłane przez komandos040 » Zapisane
blueray21

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 32
Offline

Wiadomości: 1696



Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Lipiec 22, 2012, 08:58:34 »

Niestety, albo stety to ci się nie uda, w 3W nie możesz przeżyć bez ego. Owszem, dzięki różnym świadomym zabiegom możesz ograniczyć jego zapędy, a to już dużo.
Zapisane

Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #32 : Lipiec 26, 2012, 17:53:01 »

Cóż może zamiast ego wyrwij sobie rękę albo dusze na jedno wyjdzie Duży uśmiech
Podobno nerkę można drogo sprzedać Duży uśmiech
to pa Duży uśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #33 : Lipiec 26, 2012, 20:01:09 »

no wlasnie chodzi o dusze Uśmiech jezeli ego podlegle jest silom ciemnosci , manipulacji itd wtedy sie ja-je traci...Uśmiech

 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.
Mt 10,39; Łk 17,33; J 12,25

25 Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2012, 20:23:27 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #34 : Lipiec 26, 2012, 20:49:01 »

Cytuj
Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?

Szkode?

A gdzie Wars i Sawa???

Zapisane
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #35 : Lipiec 26, 2012, 21:00:36 »

Korzyść ...jakie to hm słowiańskie  Duży uśmiech
Jeżeli się działa zgodnie z potrzebą to skutki takiego działania są dla człowieka ,,korzystne"  Duży uśmiech
Jestem cierpliwy więc cierpliwie powtórzę
Makro = Mikro
Jeżeli człowiek zyska świat zyska
Choć zysk i korzyść i pieniądz raczej kojarzą mi się ...no nie z Nową Przestrzenią Duży uśmiech
to pa Duży uśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #36 : Lipiec 26, 2012, 21:23:03 »

swiat materialny to zludzenie Uśmiech
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #37 : Lipiec 26, 2012, 21:27:41 »

Walnij pięścią, albo może głową w mur (ale tak z serca, z chlebkiem) - i opowiedz swoje odczucia dotyczące tej iluzji.  Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2012, 21:29:25 wysłane przez Dariusz » Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #38 : Lipiec 26, 2012, 22:01:37 »

coz boli ale tylko przez chwile Uśmiech ale to tylk zludzenie, sluzace do wytwarzania innego zludzenia i zasilania czegos...
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2012, 22:12:46 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #39 : Lipiec 26, 2012, 23:12:03 »

coz boli ale tylko przez chwile Uśmiech ale to tylk zludzenie, sluzace do wytwarzania innego zludzenia i zasilania czegos...
Dokładnie .
Ból jest , ale to tylko fizyczne bodźce .
Kogo boli, kto interpretuje ból dalej ? Kto cierpi ?
Kto z tego tworzy historię ?

Nie ciało. Nie istnienie. Zatem kto ?
Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #40 : Sierpień 05, 2012, 20:46:59 »

Cytuj
Ego musi umrzeć Mrugnięcie
to zludzenie i pewien program ktory mija Uśmiech najwazniejsze odnalezc sie w nowej rzeczywistosci isc za sloncem albo sie z nm utozsamiac Uśmiech

Kod:
Jako że Ego-lub Ego-izm jest gadzią cząstką naszego mózgu, to ja je zabijam na śmierć!


W astrologii o jakości ego możemy wnioskować z położenia Słońca w horoskopie. Słońce jest sygnifikatorem ego.

Czyli czytając was czytam coś w taki deseń:
~"~ Słońce to złudzenie, słońce jest gadzią częścią naszego mózgu, dlatego musimy zabić słońce.
Zabijam słońce na śmierć. A potem się z nim utożasamiam.
Najlepiej iść za słońcem albo się z nim utożasamić (po uprzednim zabiciu?). ~"~

Ogólnie zabawnie się temu przyglądać.

Inną rzecza jest kwestia wad systemów klasycznej astrologii. Lecz nie sa one aż tak potężne.
Nie łatwo będzie to rozkminić bez "prześwietlenia" Słońca i CałEGO UkŁadu SłonecznEgo.


Ciekawe East, jak w świetle TwojEGO oto jest oświecenia rysuje się kwestia tożsamości.
Zapewne wszelkie tozasmości ulegają całkowitemu rozmyciu.
i tu tkwi pułapka lub jak wolisz warunek brzegowy zgodności idei uwarunkowanej

Zauważ, że w oceanie natura zachowuje tożsamości jego mieszkańców:
Wieloryb, Delphin, Żłów morski itd.

Słońce jest Punktem połączenia Układu Słonecznego.
Bez połaczenia, owego wiązania.. cały układ Słoneczny się rozsypie i rozpuści.
(Oczywiście jest to jakiś pomysł.. ale nie wiem czy znajdzie aplaus u bezpośrednio zainteresowanych)
Podobnież jak Solar Plexus w Człowieku (tudzież inne zakamarki)
Mrugnięcie



Cytuj
Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.
to zapewne kwestia wypowiedziana do tożsamości Dusz. Odnośnie ich dis-kontinuum.


« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2012, 21:26:20 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #41 : Sierpień 06, 2012, 11:44:41 »

PHIRIOORI
Cytuj
W astrologii o jakości ego możemy wnioskować z położenia Słońca w horoskopie. Słońce jest sygnifikatorem ego.
Ale to tylko założenie, że tak jest. Jakieś dowody ?

Cytuj
Ciekawe East, jak w świetle TwojEGO oto jest oświecenia rysuje się kwestia tożsamości.
Zapewne wszelkie tozasmości ulegają całkowitemu rozmyciu.
Tożsamości są jak rękawiczki Mrugnięcie Można się bez nich obejść, no , chyba, że ma się do czynienia z czymś toksycznym , a tak właśnie w życiu jest.

Cytuj
Zauważ, że w oceanie natura zachowuje tożsamości jego mieszkańców:
Wieloryb, Delphin, Żłów morski itd.
No właśnie, zależy jak do tego podejdziesz, bo te nazwy ktoś ponadawał, a Ty zwracasz się do "mnie" ,abym to zauważył. Jest to dalsza część egotycznego tańca wedle tego schematu, który zauważasz  tutaj :
Cytuj
i tu tkwi pułapka lub jak wolisz warunek brzegowy zgodności idei uwarunkowanej
Tożsamości to idee uwarunkowane, a ludzie poruszają się wewnątrz tych idei . Nie dostrzeganie z tego wyjścia jest pułapką samą w sobie.

Życie w Oceanie jest również częścią wszystkiego, całej rzeczywistości .Różnorodność form przejawiania się świadomości nie oznacza z automatu, że każda taka forma posiada tożsamość, bo to tylko ludzkie "ja" ponadawało tożsamości, lecz zwierzęta tak nie postrzegają tego, bo nie ma w nich tego "kogoś" kto by nazywał, zgadzał się lub nie zgadzał się.  Ludzka forma przejawu świadomości też jest częścią tej różnorodności, ale nie oznacza , że jest czymś niezależnym, co steruje różnorodnością.

Cytuj
Słońce jest Punktem połączenia Układu Słonecznego.
Bez połaczenia, owego wiązania.. cały układ Słoneczny się rozsypie i rozpuści.
Tak, ale dlaczego przenosisz kosmiczne zależności do wewnątrz człowieka ? Czy bez EGO ludzki organizm się rozpuści i rozsypie ? Nie rozsypie się. 50 bilionów komórek będzie dalej współpracowało . Dopiero brak harmonicznej komunikacji wewnątrz organizmu może zagrozić całości, ale bez JA nic nie grozi. Nie grozi ponieważ rozpuszczenie się iluzji niczego istotnego dla funkcjonowania organizmu nie zmieni.
Znikna tylko te uwarunkowania oraz "misie" Mrugnięcie
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #42 : Sierpień 06, 2012, 13:18:02 »

east
Cytuj
Dopiero brak harmonicznej komunikacji wewnątrz organizmu może zagrozić całości, ale bez JA nic nie grozi. Nie grozi ponieważ rozpuszczenie się iluzji niczego istotnego dla funkcjonowania organizmu nie zmieni.

Czasem zastanawiam sie, czy Ty aby nie w tym kierunku podazasz ...



"Lot nad kukulczym gniazdem" - po zabiegu (celowym - za kare!) pacjent juz nic nie czuje, czyli pozbyl sie EGO!
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #43 : Sierpień 06, 2012, 14:45:05 »

Ach ten odwieczny ludzki strach przed brakiem ego-kontrolera Mrugnięcie

To właśnie dzięki temu, głęboko zakorzenionemu strachowi przed utratą JA możliwa jest kontrola - jak ich nazywasz Fair Lady - maluckich.
Ego to smycz, gwarancja kontroli. Wiedząc jaką wagę istota  przywiązuje do siebie łatwo ją kontrolować . Na rozkaz będzie się bać, gniewać, denerwować, albo piać z zachwytu. Wystarczy stworzyć odpowiednie warunki. Włożyć do łapki pliczek banknotów (dla kontrolerów tego świata to tylko papier) i już pojawia się uśmiech na buzi Chichot Bo wydaje się, że coś masz. Zabrać w formie nowego  ,dotkliwego podatku (albo kolejnej podwyżki, albo utraty kontraktu, zlecenia) a już będzie ludzik wygrażał piąstkami Chichot
Tak jakby to jemu coś zabrano !

Tymczasem odczucia nie są Twoje. Ty ich nie produkujesz, zatem to nie ego czuje. Odczucie przychodzi i pojawiają się w ciele (i w umyśle) określone efekty. Wystarczy je obserwować .
@Fair Lady
Cytuj
"Lot nad kukulczym gniazdem" - po zabiegu (celowym - za kare!) pacjent juz nic nie czuje, czyli pozbyl sie EGO!
Film zdaje się wychwalany przez poważną krytykę . Oto jest sztuka straszenia , a przy okazji wprogramowywania odpowiednich wyobrażeń. Bez ego nic nie poczujesz ? Sprawdź czy ten "ogień" rzeczywiście parzy, bo może Cię oszukują pragnąc po prostu, abyś trzymała się określonych torów rozumienia rzeczywistości. Wyobrażenia na ten temat są prawdziwymi drutami kolczastymi dla zagród humaneros.

Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #44 : Sierpień 06, 2012, 17:31:34 »

PHIRIOORI
Cytuj
W astrologii o jakości ego możemy wnioskować z położenia Słońca w horoskopie. Słońce jest sygnifikatorem ego.
Ale to tylko założenie, że tak jest. Jakieś dowody ?
Mi sie "iA" kojarzy z 'punktem połączenia' o którym wspominałem Castaneda. I to jest sensowne.
Zatem Słońce jest wyrazem iA Całego UkłSłonecznego - a zatem czymś w rodzaju syntezy wszelakich Orbit
wraz z ich punktami Ciężkości (Planetami).

Inną rzeczą jest że tu używa się zamiennie 'iA', Ja, Ego, i pewnie jeszcze pare innych ujęć.

Cytuj
Cytuj
Ciekawe East, jak w świetle TwojEGO oto jest oświecenia rysuje się kwestia tożsamości.
Zapewne wszelkie tozasmości ulegają całkowitemu rozmyciu.
Tożsamości są jak rękawiczki Mrugnięcie Można się bez nich obejść, no , chyba, że ma się do czynienia z czymś toksycznym , a tak właśnie w życiu jest.
Moim zdaniem to nieopatrzne porównanie.
Mówisz jak zasiedlający mieszkaniec ciała easta (którego ponoś nie udało się ochraonić przed nim -to kwestia Wałęsy z tv o dziwo.  ;o cokolwiek [!])
tożsamość to nie Cialo ani coś w ciele umieszczonego.
Mamy tu inne definicje.
Tożsamość określa możliwości i funkcjonalności  jakie są w stanie zaistnieć/zrealizować się.

To Twoja tożsamość okresla że możesz bez końca pisać o tym czy o tamtym, ze masz motywacje i frajdę w tym, talent.
Inna tożsamość ma specjalizację w innym obszarze.
Dlaczego Łosoś Ci smakuje inaczej a szprotka inaczej?.. to też funkcjonalności.


Cytuj
Cytuj
Zauważ, że w oceanie natura zachowuje tożsamości jego mieszkańców:
Wieloryb, Delphin, Żłów morski itd.
No właśnie, zależy jak do tego podejdziesz, bo te nazwy ktoś ponadawał, a Ty zwracasz się do "mnie" ,abym to zauważył. Jest to dalsza część egotycznego tańca wedle tego schematu, który zauważasz  tutaj :
Cytuj
i tu tkwi pułapka lub jak wolisz warunek brzegowy zgodności idei uwarunkowanej
Tożsamości to idee uwarunkowane, a ludzie poruszają się wewnątrz tych idei . Nie dostrzeganie z tego wyjścia jest pułapką samą w sobie.
Nie chodzi przecież o nazwy (dla nazw). A o funkcjonalności , właściwości, własności (nie mylić z własnością) Mrugnięcie
To nie jest jakieś widzimisię , że olej jest śliski a woda mokra.
Oczywiście możesz z tym dyskutować. Ale do 'egotycznego tańca' bym tego nie zaliczał wcale.
CO innego dostrzegać wyjscie, a co innego
tkwić w pułapce poruszania się tylko w okolicach wyjścia.
Idee sa równiez funkcjonalnością. Są funkcją całości. W tym wymiarze (jak wszędzie)
owoce dojrzewają i trzeba plewić ogródek.  Bywaja też zgniłe (te co sie od głowy psują).
Jedne idee zastępuja inne. Wg potrzeby.
Ale przekreślać ideę jako-taką Uśmiech


Cytuj
Życie w Oceanie jest również częścią wszystkiego, całej rzeczywistości .Różnorodność form przejawiania się świadomości nie oznacza z automatu, że każda taka forma posiada tożsamość, bo to tylko ludzkie "ja" ponadawało tożsamości, lecz zwierzęta tak nie postrzegają tego, bo nie ma w nich tego "kogoś" kto by nazywał, zgadzał się lub nie zgadzał się.  Ludzka forma przejawu świadomości też jest częścią tej różnorodności, ale nie oznacza , że jest czymś niezależnym, co steruje różnorodnością.
Wmieszałeś tyle nowych wątków że nie podejmuję się nawiązań, bo to ucieczka od osi omówienia.
A jednak. Każda forma posiada tożsamość.
Kwestia nazywania to jedno, zgadzania lub nie ..co innego.
Owszem, coś Ludzi od Zwierząt odróżnia: Nazywanie.. NaŻywanie.
Zwierzęta Żyją w Polu istot Ludzkich.



Cytuj
Cytuj
Słońce jest Punktem połączenia Układu Słonecznego.
Bez połaczenia, owego wiązania.. cały układ Słoneczny się rozsypie i rozpuści.
Tak, ale dlaczego przenosisz kosmiczne zależności do wewnątrz człowieka ? Czy bez EGO ludzki organizm się rozpuści i rozsypie ? Nie rozsypie się. 50 bilionów komórek będzie dalej współpracowało . Dopiero brak harmonicznej komunikacji wewnątrz organizmu może zagrozić całości, ale bez JA nic nie grozi. Nie grozi ponieważ rozpuszczenie się iluzji niczego istotnego dla funkcjonowania organizmu nie zmieni.
Znikna tylko te uwarunkowania oraz "misie" Mrugnięcie

A więc mamy inne pojęcia "iA".
Ponoć Ego musi być wprost proporcjonalne do Pola świadomości, tj. jej promienia.
Coś musi przecież odpowiadać za akty stówrcze w ramach owego pola.
Otrzymywać feedback zarówno pozytywny jak i negatywny.. na tym przecież opiera się zdolność do kreacji harmonijnej. I jest to zgodne z kilkoma co najmniej prawami, które są tu przedstawione w innym wątku..
Bez komunikacji nie ma wspólpracy - a są "misie" własnie!
Odpowiedzialny - czyli zdolny do Odpowiedzi.
Avilible

=================================

Cytuj
To właśnie dzięki temu, głęboko zakorzenionemu strachowi przed utratą JA możliwa jest kontrola - jak ich nazywasz Fair Lady - maluckich.
Ego to smycz, gwarancja kontroli. Wiedząc jaką wagę istota  przywiązuje do siebie łatwo ją kontrolować . Na rozkaz będzie się bać, gniewać, denerwować, albo piać z zachwytu. Wystarczy stworzyć odpowiednie warunki. Włożyć do łapki pliczek banknotów (dla kontrolerów tego świata to tylko papier) i już pojawia się uśmiech na buzi  Bo wydaje się, że coś masz. Zabrać w formie nowego  ,dotkliwego podatku (albo kolejnej podwyżki, albo utraty kontraktu, zlecenia) a już będzie ludzik wygrażał piąstkami
Tak jakby to jemu coś zabrano !

Tymczasem odczucia nie są Twoje. Ty ich nie produkujesz, zatem to nie ego czuje. Odczucie przychodzi i pojawiają się w ciele (i w umyśle) określone efekty. Wystarczy je obserwować .
To wszystko fakt.


Cytuj
Ach ten odwieczny ludzki strach przed brakiem ego-kontrolera
A dopuszczasz east myśl, ze nie każde ego jest kontrolerem?
Bo widzę tu postawiony juz znak  "="
Statystycznie tak to wyglada lecz nie jest to zgodne z funkcją.

Przecież to kwestja w jaką stronę pójdzie rozwój owEGO.

Ktos kto zywił się niestrawnymi ideami - potepia w czambuł idee
Podobnie jest z ego
 Mrugnięcie

Scaliłem wątki
Darek
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2012, 18:57:58 wysłane przez Dariusz » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #45 : Sierpień 06, 2012, 19:59:06 »

@PHIRIOORI
Cytuj
Mamy tu inne definicje.
Tożsamość określa możliwości i funkcjonalności  jakie są w stanie zaistnieć/zrealizować się.
Być może masz rację, ale nawet jeśli coś określa to jedynie jako filtr . Nie wszystko tu przechodzi. Filtr nie musi być czymś rzeczywistym, to może być program ala komputerowy Mrugnięcie

Cytuj
To Twoja tożsamość okresla że możesz bez końca pisać o tym czy o tamtym, ze masz motywacje i frajdę w tym, talent.
Ona nie określa, a jedynie fitruje treści, które przychodzą - przeinacza je. Nie definiuje CIebie raz na zawsze, bo możesz przecież różne filtry przybrać, można zmieniać tożsamości. To nie jest coś niezmiennego jak PESEL Mrugnięcie
Przecież inną tożsamość masz dla dziecka, inną dla matki, inną dla kolegi.
Cytuj
A dopuszczasz east myśl, ze nie każde ego jest kontrolerem?
Bo widzę tu postawiony juz znak  "="
Ego się wyraża. Może nie wyrażać, może zamilczeć ,może się poddać,  więc tak jak piszesz nie zawsze kontroluje .

Cytuj
Ktos kto zywił się niestrawnymi ideami - potepia w czambuł idee
No i właśnie mamy tu tego KTOSIA  i to, co go żywi - idee. One animują ktosia vel tożsamość vel ego

Cytuj
To nie jest jakieś widzimisię , że olej jest śliski a woda mokra (..)owoce dojrzewają i trzeba plewić ogródek.
(..) do 'egotycznego tańca' bym tego nie zaliczał wcale.
Zgoda, olej jest śliski, a woda mokra, ale to tylko stan czegoś w danej chwili. Nie TY sprawiasz, że olej jest śliski, a woda mokra. Owoce dojrzewają - stwierdzenie stanu faktycznego. Rzeczy są takie, jakie są - można to nazwać funkcjonalnością, ale nie tożsamością. Bycie tożsame , oznacza ,ze jedynie takie i żadne inne . Woda zaś może mieć postać pary wodnej , albo lodu i nie jest tożsama już . Ma różne właściwości. Olej może być tak gęsty ( w pewnej temp) że trzeba byłoby kroić go nożem, albo i rąbać siekierą - nie będzie śliski. A poza tym tożsamość jakoś kojarzy się z "kontrolerem" , nadającym pewnym stanom bycia określone cechy.
Cytuj
Inna tożsamość ma specjalizację w innym obszarze.
Dlaczego Łosoś Ci smakuje inaczej a szprotka inaczej?.. to też funkcjonalności.
No właśnie zauważyłeś, że "mi" . Owo "ja" określa czy smakuje czy nie i wtedy jakby nadaje znaczenie, czyli tożsamość przykładowo " smakowity łosoś". Natomiast INNY SMAK to nie tożsamość, a rozpoznanie aspektu odrębności danej formy. To może stwierdzić maszyna, niekoniecznie ktoś .
Przy czym JA ma cechy maszyny właśnie, w ujęciu Castaniedowym . Automatyczne działanie według programów  "lubię / nie lubię"  nie jest nawet ludzkie, tylko bardziej maszynowe. Tu naciśnij (nadepnij na odcisk), a reakcja się pojawi Chichot
Ta maszyneria jest wykorzystywana w procesie uprawy hodowli humaneros.
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #46 : Sierpień 06, 2012, 20:29:54 »

east cyt.
Cytuj
Włożyć do łapki pliczek banknotów (dla kontrolerów tego świata to tylko papier) i już pojawia się uśmiech na buzi

Zmienisz zdanie, gdy TY zostaniesz kontrolerem. Scenariusz niebianski!;)
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #47 : Sierpień 06, 2012, 21:51:17 »

Fair Lady, ale po cóż i dlaczegóż miałbym zmienić zdanie ?

No załóżmy, że -tak na próbę - otwierają się wszechmożliwości i odtąd możliwa jest materializacja wszystkiego natychmiast, a w tym i pieniędzy (ale tylko przez easta) , to i tak jedyny kontakt, jaki dzięki wywołaniu plików banknotów można nawiązać tyczyłby czyjegoś  JA. Nie byłoby odłączenia od niego, tylko mowa "do ręki" , wzmacnianie czyjegoś JA , jego wyobrażeń. I odwrotnie, brak wymusza działanie, albo choćby zmianę nastawienia.
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #48 : Sierpień 07, 2012, 06:23:31 »

east , mocno stoisz na Ziemi, jak zauwazylam.
A tu na tym padole (baza Siemlja) wcale o materie nie chodzi, lecz o duchowosc. Materia jest pomocna do uzyskiwania wiekszych mozliwosci poruszania sie po planszy.
Nie nalezy myslec materialnie typu - chcialbym miec 10 milionow! Lecz tak: gdybym mial 10 milionow to bym ... i tu nalezy wizualizowac.
Bo opcja szmalec mi nie jest potrzebny, konczy sie z reguly wyrugowanie "ego" a w skrajnych przypadkach jak pokazalam na przykladzie Jacka Nicholsona w roli.
Zapisane
hiacynt
Gość
« Odpowiedz #49 : Sierpień 07, 2012, 07:40:19 »

Lecz tak: gdybym mial 10 milionow to bym ... i tu nalezy wizualizowac.

Jeszcze inaczej;
MAM środki na realizację marzeń moich bliskich i swoich.
Stać mnie na....Jestem wart....np.jeżdżenia dobrym autem.
I nigdy sami nie określamy źródła z którego pieniądze mają do nas przyjść!
Np. wygram w Totka to kupię sobie...bo w ten sposób blokujemy inne niespodziewane
źródła z których mogą do nas przyjść środki na realizację marzeń.
Ale już na przykład afirmacja : "zarabiam dwukrotnie więcej " jest słuszna i ma szansę :-) się spełnić.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.036 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

coffee shamankingalways federacjahartlandii gangptr dragons-stable