Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Listopad 18, 2018, 09:54:15


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Niewygodne fakty dot. zamachów z 11. września (WTC)  (Przeczytany 69475 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
arteq
Gość
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 06, 2009, 15:08:59 »

Otóż to Mora. Sceptyk nie jest równoważny z ignorantem.
Zapisane
Mora
Gość
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 06, 2009, 16:10:33 »

Wiem to ale trafiają się ludzie na tym forum co kompletnie uznają że ta teoria z WTC to wielka pierdoła ze tak powiem a założę się że mają nijakie pojęcie o tym bo im "się nie chciało" więc najlepiej uznać to za śmieszne.

Zresztą pisałem o tym wszystko co odbiega od normy społecznej jest odrzucane albo ośmieszane.



I nie potrafię zrozumieć ludzi czy niektórzy są aż tak bardzo kontrolowani czy co że nie widzą tych niewygodnych faktów...
Zapisane
Nebulitos
Gość
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 06, 2009, 17:01:38 »

Mora, to nie jest trudne tylko chore. Słonko świeci, dzieci bawią się na dworze. Zapach wiosny w powietrzu, wszyscy już myślą o wakacjach, a tu masz za zniszczeniem WTC stoją iluminaci i rząd USA o wszystkim wiedział i to zaplanował. Tyle ludzi zginęło, jeszcze więcej siedziało przed telewizorami łącząc się z ludzmi dotkniętych tą tragedią. Nie sam zamach jest tragiczny i nie do pojęcia tylko to, że ktoś mógł z premedytacją takie coś zrobić. To się nie mieści w głowie. Ludzie to widzą tylko nie chcą o tym myśleć bo to ich powoli zabija. Ale nie myślenie i unikanie prawdy też, ale to już inna bajka. Niektrzy nie potrafią normalnie żyć z myślą jak to i inne sprawy wyglądają naprawdę - do tego trzeba dojrzeć bo może to nas zniszczyć. Wiesz ile ludzi wówczas zjednoczyło się z USA. Ile było emocji z tym związanych. Teraz pomyśl, że ktoś wtedy powiedział, że to rząd sam swoim obywatelom zgotował. Wtedy to było nie do pomyślenia. Nawet w takiej zaplanowanej tragedii ludzie znaleźli coś naprawdę dobrego i wysyłali do siebie pozytywną energię idąc w pochodach, zapalając świeczki itd. Ilu z was tu wszystkich wtedy myślało, że to jest zaplanowane przez rząd? Myślę, że może i ktoś pomyślał ale sam w to nie wierzył do końca, bo jak tu w taką potworną tragedię można było coś takiego pomyśleć. To był szok ale jak widać nie ma rzeczy nie możliwych i to do czego oni są zdolni przerasta pojmowanie normalnego człowieka i ja uważam, że jest to całkowicie zrozumiałe.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2009, 17:11:09 wysłane przez Nebulitos » Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 06, 2009, 19:57:59 »

Właśnie, nie zapominajmy o podanych powodach które miały usprawiedliwić tą napaść. Bardzo źle świadczy o całej ekipie, że teraz starają się zminimalizować słowa które wcześniej podawali jako "niezbite" argumenty i powody ich interwencji. Dopasowują teraz opinie i słowa do zaistniałej sytuacji, aby móc dalej prowadzić pewne działania. Próbują odwrócić uwagę od rzeczywistego wyglądu spraw, chcą - i to bezczelnie - wycofywać się z odpowiedzialności i rozliczenia z wypowiedzianych słów. Dla mnie całkowicie ich to dyskredytuje. Przykrym jest również dla mnie, że uczestniczą w tym Polacy - stanowią pierwszy raz od niepamiętnych czasów wojska okupacyjne zwane słodko "stabilizacyjnymi".
Wielokrotnie zastanawiam się czy szarym ludziom żyje się teraz lepiej - a to był jeden z głównych powodów aby obalić Saddama. Czy czasem nie wylano dziecka z kąpielą?

no niezupełnie takl od niepamiętnych

w zeszłym stuleciu polakom parę razy zdarzało się okupować sąsiadów ;P
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 06, 2009, 20:15:49 »

W 20 wieku? A kiedyż to? Przed odzyskaniem niepodległości, w 20-leciu międzywojennym, w czasie 2 WŚ czy tez po niej?
Chyba, że chodzi Ci o wkroczenie wojsk UW do Czechosłowacji... ale bliżej temu było do akcji zbrojnej niż okupacji.
Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #30 : Kwiecień 06, 2009, 20:19:30 »

a choćby zajęcie Zaolzia

no i akcja w Czechosłowacji
Zapisane
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Kwiecień 19, 2009, 15:54:07 »

dali nowy artykuł na nutilusie mający przeczyć teorii spiskowej:

http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=1689

jak dla mnie wybiórczo podważa niektóre ze słabszych hipotez teorii, celowo nie wspominając o tych trudniejszych do podważenia


edycja:
może prosty przykład?

Kierownik ds. konstrukcji wież bliźniaczych World Trade Center - Frank A. DeMartini - stwierdził w jednym z wywiadów kilka lat przed tragicznymi wydarzeniami, że:

- "budowla została zaprojektowana tak, żeby była zdolna wytrzymać uderzenie wypełnionego po brzegi Boeinga 707. [był to wówczas największy znany samolot] Wierzę, że budynek jest w stanie wytrzymać wiele uderzeń samolotów (...)".

tutaj sobie obejrzyjcie - oto ten wywiad:

<a href="http://video.google.pl/googleplayer.swf?docid=2222421265601041761&amp;hl=pl&amp;fs=true" target="_blank">http://video.google.pl/googleplayer.swf?docid=2222421265601041761&amp;hl=pl&amp;fs=true</a>
mówi też:
- "struktura obu wież World Trade Center w przypadku uderzenia samolotu ma się podobnie do drzwiowej moskitiery, w którą uderza komar. Samo uderzenie można przyrównać do przebicia moskitiery ołówkiem - nie ma to większego wpływu na konstrukcję."


a może spytamy Frank A. DeMartiniego dlaczego w takim razie WTC się zawalił?

niestety, to niemożliwe, bo  Frank A. DeMartini zginął w jednej z wież WTC w czasie zamachu. (zbieg okoliczności  Zły)

Nie czytałem całego artykułu nautilusa, ale przeszukałem go dokładnie - nie wspomina ani słowem o tej sprawie. Także o naprawdę wieeeeeeeeelu innych...

marna próba, ale niektórych przekonała - widać po komentarzach na nautilusie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2009, 17:07:27 wysłane przez tom1ek » Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
Mora
Gość
« Odpowiedz #32 : Kwiecień 19, 2009, 17:13:20 »

Czasami mam wrażenie że Nautilius się boi czego/kogoś może jakaś próba nacisku?

Jak wysyłam im meila z nie wygodnymi pytaniami dotyczących różnych sprawa to zawsze na takie pytania odpowiadają w sposób "Śmiechowy" albo unikają odpowiedzi pod jakiś idiotycznym pretekstem.

Nie rozumie czemu tak postępują.
Zapisane
tom1ek

Gaduła


Punkty Forum (pf): 47
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 946


yeah! ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : Kwiecień 19, 2009, 18:14:32 »

Czasami mam wrażenie że Nautilius się boi czego/kogoś może jakaś próba nacisku?

Jak wysyłam im meila z nie wygodnymi pytaniami dotyczących różnych sprawa to zawsze na takie pytania odpowiadają w sposób "Śmiechowy" albo unikają odpowiedzi pod jakiś idiotycznym pretekstem.

Nie rozumie czemu tak postępują.

ze mną postępują dokładnie tak samo, choć wcześniej utrzymywaliśmy dość dobry kontakt - ale tylko do czasu kiedy też zacząłem pytać o niektóre rzeczy...

jak dla mnie jednak nie ma tu odgórnego nacisku (chyba), po prostu brak wiedzy, nieprofesjonalizm i w konsekwencji naiwne wierzenie niemal we wszystko, jeśli tylko zamieszczenie tego na stronie przysporzy im więcej widzów
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2009, 18:16:55 wysłane przez tom1ek » Zapisane

Konto na cheops4.org.pl o tym samym nicku i awatarze należy do mnie. Pozdrawiam starych znajomych Uśmiech
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #34 : Kwiecień 21, 2009, 21:32:47 »

Moim skromnym zdaniem akurat fakty przekazywane przez Nautiliusa na temat WTC są zupełnie rzeczowe i sensowne. Pokazują drugą stronę całej tej teorii - jak wiele ma w sobie ona niedociągnięć, które szary odbiorca takich teorii przyjmuje bez głębszego zastanowienia. Ostatnio czytałem wywiad z Bernatowiczem na ten temat - i z tym, co pokazuje, trudno się nie zgodzić. Nie analizuje szczegółów i szczególików, które "jakoś tam nie pasują", a rozprawia się z głównymi tezami, które są szkieletem tych teorii. Przykłady:

1. Teorie spiskowe mówią o ubezpieczeniu WTC przed samym zamachem. Bernatowicz podaje jednak, ze były one STALE ubezpieczone od dłuuugiego czasu.

2. Kwestie nieodnalezienia silników samolotów uderzających w Pentagon, a gdy się znalazły - usilne teoretyzowanie, że ktoś je tam przywiózł.

3. Sama ocena tego, że z punktu widzenia logistycznego przeprowadzenie takiej operacji i zamknięcie ust wszystkim ludziom, nawet tym nieustalonym z góry, byłoby niemożliwe.

4. Kwestia "eksplozji", tak do znudzenia wałkowana w "Zeitgeiście" - Bernatowicz słusznie zauważa, że huk walących się tysięcy ton zapewne każdemu wydałby się EKSPLOZJĄ.

I tak dalej, i tak dalej. Rzeczowo i rozsądnie. W sumie sam miałem podobne wątpliwości, które raczej falsyfikowały "oficjalną teorię spikową" w moich oczach, a ten artykuł jasno je wyraził. Tyle, że fanatyczni maniacy teorii spiskowych widzą najdrobniejsze nieścisłości w oficjalnej wersji wydarzeń, a nie widzą ogromnych niedociągnięć - w swojej własnej...
Zapisane
Mobius
Gość
« Odpowiedz #35 : Kwiecień 21, 2009, 22:06:39 »

Wypowiadali się Fachowcy od wyburzania budynków i  stwierdzili że obydwie wieże  zawaliły się w sposób który wskazuje na podłożenie materiałów wybuchowych,tego samego zdania byli strażacy którzy byli na miejscu.Do tego nigdy w historii tego typu budynki nie zawaliły się od uderzenia samolotu mimo że takie wypadki miały miejsce.Człowiek który projektował te budynki powiedział że były zaprojektowane tak by wytrzymać uderzenie takich samolotów.A tu nagle "przypadkiem" obydwie wieże składają się jak domek z kart,jak dla mnie za dużo tam "dziwnych zbiegów okoliczności"
Czytałem że ponad 80% Amerykanów nie wierzy w wersję podaną przez rząd
Zapisane
Neo Killuminati
Gość
« Odpowiedz #36 : Kwiecień 21, 2009, 22:13:53 »

http://www.youtube.com/watch?v=8_tf25lx_3o

Ciekawy film o odkryciu przez duńskich jesli dobrze zrozumiałęm naukowców substancji w szczątkach WTC . Która chyba wskazuje na materiały wybuchowe ale nie jestem pewny bo przed chwilą znalazłem i kawałek dopiero widziałem ..

Swoją drogą moim skromnym fakt w jaki sposób został wykorzystany incydent z 11 września przez tą bande złodzieji i chorych satanistów z rzadu USA jest kolejną wskazówka kto to zrobił i komu zalezało na tym .
Słuchałem zeznań pani która była w pentagonie gdy miało miesce atak .. gdy wyszłą na zewnątrz oprócz dziury nic nie zobaczyła ajuz na pewno nie samolot Uśmiech
Czy Dick Chiney który to odmówił wysłąnia myśliwców po porwaniu samolotów ..

Z resztą jest masa filmów w których przedstawionych faktów nie da sie zinterpretować inaczej niż inside job , chyba ze znajdzie sie taki odważny .

Wypowiadali się Fachowcy od wyburzania budynków i  stwierdzili że obydwie wieże  zawaliły się w sposób który wskazuje na podłożenie materiałów wybuchowych,tego samego zdania byli strażacy którzy byli na miejscu.Do tego nigdy w historii tego typu budynki nie zawaliły się od uderzenia samolotu mimo że takie wypadki miały miejsce.Człowiek który projektował te budynki powiedział że były zaprojektowane tak by wytrzymać uderzenie takich samolotów.A tu nagle "przypadkiem" obydwie wieże składają się jak domek z kart,jak dla mnie za dużo tam "dziwnych zbiegów okoliczności"
Czytałem że ponad 80% Amerykanów nie wierzy w wersję podaną przez rząd

No ba ! A budynek nr 7 to juz czysta magia , to zaprzecza prawom fizyki i obraża umiejętności interpretacyjne 14 leniego dziecka ..
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2009, 22:16:08 wysłane przez Neo Killuminati » Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #37 : Kwiecień 21, 2009, 22:32:43 »

1. Fachowcy od wyburzania budynku - poprosiłbym o konkretne nazwiska, najlepiej łącznie ze stażem pracy w tym zawodzie. Inaczej to przyjmowanie "na wiarę", ze ci, co się wypowiadają, to fachowcy (albo że w ogóle tacy są...)

2. W takim układzie prosiłbym o konkretne info, jaki budynek tych gabarytów (wieżowiec, wysoki i wąski) zawalił się przed WTC. Wtedy będzie można porównać, jak to się takie budynki zawalają.

EDIT: Lub też przykład KONTROLOWANEGO wyburzenia tej postury budynku. Inaczej jest to wesołe gdybanie i domysł.

Dodam też, że fani teorii spiskowych pomijają też fakt, że tak samo wielu specjalistów od wyburzania, po opublikowaniu tych teorii, obśmiało je, stwierdzając, że w rzeczywistości budynek ten tak samo by się walił, gdyby własnie choć jedno piętro "zawiodło" - że przypominałoby to kontrolowane wyburzenie. Ale oczywiście wedle maniakow spisku te niewydogne im opinie pochodzą na pewno przez zmanipulowanych i podkupionych przez Busha cfaniaków ;] Czyli jak zawsze - jeśli ktoś opowiada się ZA spiskiem, to na pewno prawy człowiek, a jak PRZECIW - podkupiony i zmanipulowany przez władze. Norma ;]

3. A cóż takiego osiągnął Bush TRWAŁEGO po tym zamachu? To, że przegrał wybory? Że nijak mu to nie pomogło?

4. Niech mi ktoś wyjaśni, jak możliwe było zamknięcie ust WSZYSTKIM, którzy mieli styczność z tym zamachem, i jakich argumentów można było użyć. Słucham propozycji. Jak można było sfingować rozmowy (jak słusznie Bernatowicz zauważył, synteza mowy jest możliwa w bardzo ograniczonym stopniu), i z takim wyprzedzeniem (jakiego wymagałaby taka operacja) wiedzieć, kto będzie leciał samolotami, i do których członków rodziny zatelefonuje.

5. Co do braku szczątków w Pentagonie. Weź sobie wypadek samochodowy, czołowy, dwa samochody jadące z prędkością 80 km/h. Często to, co z nich zostaje, ledwo da się rozpoznać. Weź sobie teraz zwiększ tą prędkość 10 razy i dodaj mnóóóóstwo paliwa. I będziesz wiedział, jak samolot może "wyparować" ;]


EDIT: A, jak się już wielokrotnie przekonałem, wiarygodność filmików z YT jest najczęściej na poziomie zerowym.

EDIT 2: Dodam jeszcze, że przeprowadzenie takiej operacji wymagałoby zaangażowania tak wielu ludzi, że nie sposób byłoby wszystkich trzymać krótko i mieć pewność, że żaden z nich nic nie powie, choćby "przy kufelku" ze znajomym. Ryzyko byłoby ogromne, niewspółmierne do ewentualnych zysków.

EDIT 3: Ok, więc teraz wyzwanie dla każdego zwolennika "Spisku 9/11" - niech ten, kto w to w pełni wierzy, napisze w pełni scenariusz i wszystkie kroki poczynione, by zamach taki, spiskowy, przeprowadzić. Niech opisze dokładnie, jak to zrobić, uwzględniajac wszystkie fakty z 9/11, i jednocześnie wykazując (szczegółowo, nie ogólnikami), ze taki spisek z każdego punktu widzenia byłby możliwy do przeprowadzenia tak, jak to wedle nich zrobiono.

Ciekaw jestem, czy ktoś podniesie rękawicę - ilu znajdzie się takich, którzy to wykażą, a ilu, którzy tylko ślepo wierzą ;]

EDIT 4: I jeszcze jedno. Przy kwestii zamachu 9/11 zauważam jeszcze pewną tradycyjną już manię zwolenników spisków. Mianowicie szukają oni "tego, co nie pasuje" do oficjalnej wersji wydarzeń. Ok. Tyle tylko, że gdy znajdą takie fakty, stwierdzając, ze nie jest to do konca tak, jak oficjalnie jest podawane... automatycznie uznają, że to na perwno manipulacja złego rządu USA, bo oni przecież tylko chcą władzy! Innymi słowy, skaczą od jednego bieguna do drugiego, uznając, że jeśli tweirdzenie A nie jest prawidłowe, to na pewno B jest. Nie zastanawiają się, czy akurat na wersję B są jakiekolwiek dowody. Dla nich dowodem jest samo to, że w wersji A "coś nie gra".
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2009, 22:55:22 wysłane przez Tenebrael » Zapisane
Neo Killuminati
Gość
« Odpowiedz #38 : Kwiecień 21, 2009, 23:01:58 »

haha , nie nie Tene , to Ty nie wierzysz , z resztą podejrzewam że masz małe pojęcie o temacie chyba że oglądałeś filmy o tematyce 9/11 .
Więc jak to "sprytnie" mówisz podnieś rekawice i zinterpretuj fakty przedstawiane we filmach .

pozdro

edit : co dało Bushowi ? Nieograniczoną władze i możliwość posuniecia NWO daleko daleko do przodu .
Aha a może udowodnij że to Al Kaida Uśmiech Bo Amerykanom sie nie udało Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2009, 23:30:16 wysłane przez Neo Killuminati » Zapisane
Mobius
Gość
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 21, 2009, 23:33:54 »


Jak uważasz Tene ,jakim cudem budynki zawaliły się od pożaru ?(taka jest oficjalna wersja)

Cytuj
Jednak najwięcej kontrowersji budzi sprawa zawalenia się obu wież po kilkudziesięciu minutach od ataku. Wiadomo, że nie mogły się zawalić w wyniku samych uderzeń. Oficjalna wersja podaje jako przyczynę zmęczenie konstrukcji stalowych w wyniku pożaru. Ale czy ogień powstały po uderzeniach był aż tak intensywny? W drugiej wieży jego zasięg nie przekroczył strefy jednego piętra. A w pierwszej, północnej, w otworze pozostałym po Boeingu da się dostrzec postać kobiety ubranej w białe spodnie, ciemną bluzkę, o rudych włosach, która trzymając się resztek konstrukcji słupa spogląda w dół. Obok niej jest druga, leżąca postać. A piętro wyżej, po lewej stronie, za szybą okna stoi mężczyzna. Świadczy to o tym, że pożar nie był aż tak ogromny. Ponadto nie jest znany przypadek, aby budynek o stalowej konstrukcji zawalił się w wyniku pożaru trwającego nawet kilka dni. Strażacy, którzy brali udział w akcji ratunkowej, opowiadali, że słyszeli detonację lub nawet sekwencję następujących po sobie eksplozji. Czyżby obydwa budynki zostały zniszczone nie przez ogień, tylko w wyniku zaplanowanej wcześniej akcji? Samo postawienie takiego pytania powoduje szok.


Cały artykuł na stronie- http://www.nie.com.pl/art6875.htm
Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #40 : Kwiecień 22, 2009, 07:00:05 »

Neo Killuminati, Mobius - owszem, od SAMEGO pożaru budynek się nie zawalił, to oczywiste. Tyle, że przeoczyliście pewien "dość" istotny fakt. Mianowicie w budynek NAJPIERW przypieprzył z niebagatelną prędkością niebagatelnej wielkości samolot, i POTEM był pożar. Tak więc działają tu DWA czynniki jednocześnie, co daje już zupełnie inny obraz sprawy. Ale tego teorie spiskowe już nie biorą pod uwagę.

Porównam to w prosty sposób: w walce bokserskiej normalnie bokser nie "składa się" od średnio silnego ciosu w twarz - są na tyle wytrzymali, że to zniosą. Ale jeśli jest to któraś z kolei runda, i rundę wcześniej dostanie "gonga" z całej siły prawym sierpowym w to samo miejsce, to już knock-out po tym drugim, mniej silnym ciosie, staje się jak najbardziej prawdopodobny.

Mówi o tym zresztą tzw. teoria nieliniowej reakcji układu na liniowe działanie. Radzę poczytać, zanim się będzie powtarzać bzdury z Zeitgeista.


Neo Killuminati jeszcze - ja nie twierdzę, że nie ma zastanawiających pytań odnośnie samego zawalenia WTC. Są. Tyle tylko, że to, że podasz "zastanawiające szczegóły", nie zmieni faktu, że OGÓŁ (teorii spiskowej) nie trzyma się kupy. Żeby twierdzić o zasadności takiej teorii, należy NAJPIERW udowodnić zasadność jej "szkieletu", udowodnić, że przedstawiona w niej wersja wydarzeń jest absolutnie sensowna i możliwa, a dopiero POTEM szukać takich drobnych "nieścisłości" wersji oficjalnej, aby pokazać, że z dwóch teorii to ta nasza, spiskowa, jest bardziej prawdopodobna. Inaczej jedynie pokazujesz, że wersja oficjalna nie musi być W PEŁNI prawdziwa, ale NICZEGO tym nie udowadniasz, żadnej alternatywnej teorii.

To nieco tak, jakbyś na podstawie tylko faktu, że figura geometryczna, którą oceniasz, ma więcej niż 3 katy twierdził, ze w takim układzie NA PEWNO jest 5-cio kątem. A tu zonk, bo jedyne, co możesz powiedzieć, to to, że to na pewno nie trójkąt. To się nazywa właśnie teoria (o 5-cio kącie) wybiegająca daleko poza fakty.

EDIT: Co do tak wałkowanej "eksplozji", to wypowiedział się już Bernatowicz, więc ja jedynie przypomnę: uderz tysiącem ton betonu i stali o drugie tysiące ton betonu i stali - zobaczymy, czy, jako obserwator, uznasz, ze był to po prostu "stuk", czy odgłos i efekt taki, jak eksplozja.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 07:04:31 wysłane przez Tenebrael » Zapisane
Mora
Gość
« Odpowiedz #41 : Kwiecień 22, 2009, 07:10:52 »

Tene nie mam czasu aby odpowiedzieć ci na wszystkie twoje punkty ale odpowiem na jeden.

Cytuj
5. Co do braku szczątków w Pentagonie. Weź sobie wypadek samochodowy, czołowy, dwa samochody jadące z prędkością 80 km/h. Często to, co z nich zostaje, ledwo da się rozpoznać. Weź sobie teraz zwiększ tą prędkość 10 razy i dodaj mnóóóóstwo paliwa. I będziesz wiedział, jak samolot może "wyparować" ;]

Marny przykład podałeś.

Metal to nie Cegła i nie zamieni się w proszek.

A z czego głównie zbudowane są samoloty?
Tym bardziej beoing który jest OGROMNY.

Więc mi nie mów że samolot może "wyparować".

Po za tym dlaczego ci co prowadzili śledztwo nie ujawnili wszystkich nagrań?

Dlaczego wiele dowodów zostało "UTAJNIONYCH"?

Wymiary
Rozpiętość    59,6 - 68,5 m (zależy od wersji)
Długość    70,6 -76,4 m (zależy od wersji)
Wysokość    19,4 m
Powierzchnia nośna    520,25 m² (wersja -400)

Oto masz "masę startową" owego samolotu - Startowa    333 390 - 439 985 kg (zależy od wersji

Na wielu zdjęciach które były robione wtedy widać tak śladowe ilości "sprzętu" który POWINIEN zostać po takim boeingu że to się w głowie nie mieści jak tak można kłamać ludzi.

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 07:12:34 wysłane przez Mora » Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #42 : Kwiecień 22, 2009, 07:21:05 »

Ależ proszę, Mora:

http://www.911myths.com/html/757_wreckage.html

Tu masz zdjęcia wieeelu pozostałości z samolotu, włączając w to fragmenty silnika, poszycia, sprzętu etc. Zdziwię Cię, że pochodzą ze strony....Pentagonu Język Tak więc samolot bynajmniej nie wyparował, a eksplodował na wieeele kawałków. Co raczej nie powinno być dla Ciebie dziwne, biorąc pod uwagę prędkość (ponad 800 km/h) z którą leciał, i masę, którą sam przytoczyłeś (a więc mnożąc, siłę, która tu oddziaływała). Zresztą, zobacz sobie zdjęcia z wraków, które uderzyły w ziemię przy awaryjnym lądowaniu, z o wieeele mniejszą prędkością, nie uderzając w nic, a jedynie koziołkując. Już one są często porozwalane na części. Dodaj bezposrednie uderzenie, dodaj eksplozję paliwa, dodaj 3-4 razy większą prędkość - i rozwiążesz zagadkę tak "rozłożonego na części pierwsze" samolotu.

EDIT: A dla tych, którzy nie są zaślepieni teoriami spiskowymi 9/11, i chcieliby też poczytać uwagi krytyczne dotyczące tych teorii, by mieć w miarę jasne i obiektywne spojrzenie, polecam dwie strony:

http://www.911myths.com/index.html

http://www.debunking911.com/index.html

Choć nie polecam ich tym, którzy mają zamknięty umysł i widzą jedynie to, co chcą widzieć - oni i tak pozostaną przy hipotezie spisku, bez analizy wszystkich faktów i ich krytyki, niezależnie, co by usłyszeli.

EDIT 2: Jeszcze odnośnie utajniania szczegółów wydarzenia, które miałyby być jakoby dowodem na spisek i na "ciemne sprawki" rządzących - utajnianie szczegółów takich wydarzeń jest jak najbardziej normalne i WSKAZANE wręcz. Dlaczego? Gdyż sprawia, ze potencjalni terroryści nie mają możliwości dokładnej oceny skutków wcześniejszych swoich akcji, zobaczenia, co poszło źle i wyeliminowania tego w kolejnych akcjach. A tak postępują sprawne organizacje operacyjne - analizują i usprawniają w przyszłości. Wystarczy, że poczytasz nieco o operacjach sił specjalnych i metodach, jakie stosują - jest to stały element ćwiczeń. Nie ma powodów, by twierdzić, ze terroryści, tak skrupulatnie planujący akcje, mieliby działać inaczej.

Ale oczywiście dla miłośników spisku nawet to jest "koronnym dowodem", że to spisek. Nie ma to jak "obiektywna" analiza faktów.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 08:09:33 wysłane przez Tenebrael » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #43 : Kwiecień 22, 2009, 08:20:21 »

5. Co do braku szczątków w Pentagonie. Weź sobie wypadek samochodowy, czołowy, dwa samochody jadące z prędkością 80 km/h. Często to, co z nich zostaje, ledwo da się rozpoznać. Weź sobie teraz zwiększ tą prędkość 10 razy i dodaj mnóóóóstwo paliwa. I będziesz wiedział, jak samolot może "wyparować" ;]

Już proponowałem - spróbuj wpisać boeninga w uszkodzenia Pentagonu. Nijak Ci się nie zmieści. Wyparował? Nie żartuj, dużo części boeninga nie mogło wyparować bo temperatura spalania paliwa jest niższa niz temperatura topnienia wielu materiałów z których zbudowany jest boening - szczególnie silnika. Wybuch? Hmmm... a trawnik pozostał taki zielony... chyba nie tak wygląda marna trawa po wybuchu w którym samolot miałby wyparować... Dodatkowo na wielu zdjęciach, filmach widać NIE SPALONY PAPIER na granicy wyrwy.
Zapisane
Mora
Gość
« Odpowiedz #44 : Kwiecień 22, 2009, 08:39:29 »

Cytuj
filmach widać NIE SPALONY PAPIER na granicy wyrwy.

Gdzieś słyszałem że to jest papier ognioodporny dlatego nie spłonął.
Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #45 : Kwiecień 22, 2009, 11:47:23 »

Arteq - tu musiałbym potwierdzić tą informację, jednak słyszałem, że w ostatniej fazie lotu samolot o coś zawadził, tracąc skrzydła. Stąd kulistość dziury. Co do trawy pamiętajmy jedno - samolot leciał niziutko nad ziemią. Uderzenie, z tego, co się orientuję, z taką prędkością sprawia, że cała siła eksplozji, łącznie z elementami samolotu, wtłaczana jest w miejsce, w którym pierwotnie doszło do uderzenia. Co całkowicie tłumaczyłoby wielkość otworu i małe zniszczenia trawy. Ale to są informacje do SPRAWDZENIA (który to element większość teorii pomija).

Co do kwestii spalenia różnych elementów - jak widać na fotkach, elementy były, tylko że porozsiewane po duuużym terenie. Co nie jest dziwne, biorąc pod uwagę siłę uderzenia. Zwolennicy teorii spiskowych rozumieli "wyparowanie" jako brak wraku, takiego, jaki jest np przy innych katastrofach. Wystarczy jednak przyjrzeć się katastrofom, w których pilot nie miał możliwości próby lądowania, i z całą siłą zderzył się z jakimś obiektem. Tu nie ma praktycznie co zbierać, bo samolot rozwala się na dosłownie drobne kawałki.


 
Zapisane
Neo Killuminati
Gość
« Odpowiedz #46 : Kwiecień 22, 2009, 11:50:53 »

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_painful_deceptions_polskie_napisy.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_justice_for_9_11_napisy_pl_video.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_enigma_11_09_2001_-_historia_oszustwa_lektor_pl_video.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_911_mysteries_-_demolitions_napisy_pl_video.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_11wrzesnia_-_walka_o_prawde_-_lektor_pl.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_11wrzesnia_-_walka_o_prawde_-_lektor_pl.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_11wrzesnia.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_11_wrzesnia_efekt_rozglosu_napisy_pl_video.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_danny_jowenko_expert_od_burzenia_budynkow_mowi_o_budynku_wtc_7_napisy_pl_video.html

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_jak_zle_musi_wygladac_sytuacja_zanim_ty_cos_zrobisz_napisy_pl_video.html

Polecam obejrzeć , potem pisać głupoty jak to niby łatwo burzy sie budynek po uderzeniu i spalenu . Nie wiem jak można byc tak naiwnym by wierzyć temu co mówi rząd USA (chociażby po ściemie iż w Iraku mieli broń masowej zagłady a teraz juz tylko tam sie rozpowszechniają .. ) , albo stać w miejscu i nie dojść do jakichs wniosków . FAkt faktem ze nie mozemy udowodnić kto tak na prawde stoi za tym atakiem , jednak to ze rząd i wojsko USA nie potrafi wyjaśnić tego watku również ( chociaż z łątwością powinien to zrobić ) każe mysleć ze to niezłe bagno i muszą wiedzieć więcej niż mówią (conajmniej takie wnioski CONAJMNIEJ ! ) .
WTC były przygotowane na wypadek uderzenia samolotu . W Empire State Building tez uderzył samolot .. stoi do dziś dzień . Nie ma sensu w tak dużej sprawie prowadzić słownej przkomarzanki . Zachęcam do obejrzenia filmów i potem zastanowienia sie .. czy oficjalna wersja jest prawdziwa . Z resztą Osama bin Laden przyznał po atakach iz nie ma z tym nic wspólnego i tak apropo jesli ktoś to śledził Osama jest tajnym agentem CIA co przyznają politycy mówiący prawde w USA .

http://www.youtube.com/watch?v=lA5SaHi6VKs

Co do pustego gadania w stylu "teoria spiskowa" :
http://www.youtube.com/watch?v=SbN7Ns6qG2o

edit : ni w środku nie było szczątków samolotu ni w okół jedynie pare dziwnie wyglądających częsci . 600 tonowy samolot wyparował ..
Koniec tematu z mojej strony , jak ktoś obejrzy te nioezwykle filmy niech napisze komentarz co o nich sadzi chętnie przeczytam Mrugnięcie Duży uśmiech

pozdro
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 11:55:16 wysłane przez Neo Killuminati » Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #47 : Kwiecień 22, 2009, 12:18:29 »

Neo Killuminati:

Nie wiem jak można byc tak naiwnym by wierzyć temu co mówi rząd USA

A może zdefiniuj mi pojęcie "rządu USA". Bo chyba powtarzasz bzdury słyszane na filmikach z YT, a ciekawe, czy wiesz w ogóle, że ten Twój "rząd USA" nie jest tworem jednorodnym.

(chociażby po ściemie iż w Iraku mieli broń masowej zagłady a teraz juz tylko tam sie rozpowszechniają .. )

Co świadczy jedynie o nieudolności amerykańskiego wywiadu, a nie o spisku.

FAkt faktem ze nie mozemy udowodnić kto tak na prawde stoi za tym atakiem

I O TO cały czas mi chodzi. Wreszcie doszedłeś do jednego, najprostszego, i najrozsądniejszego wniosku - że nie możemy udowodnić, KTO stoi za tym zamachem. Tak więc nie mamy żadnych dowodów, że, jak chcą maniacy spisków, jest to "klika Bush'a". Dowody mamy (co najwyżej) na to, że wersja oficjalna nie jest do końca prawdziwa. Ale bynajmniej nie oznacza to automatycznie, że w takim razie wersja spiskowa (że to Bush i jego "chłopcy" za tym stoją) jest tą jedyną prawdziwą.

jednak to ze rząd i wojsko USA nie potrafi wyjaśnić tego watku również ( chociaż z łątwością powinien to zrobić )

I tu już widać, że nie masz pojęcia o czym mówisz i powtarzasz tylko wersje filmów "spiskowych". Bo tak się składa, że to nie "rząd" ani "wojsko" jest odpowiedzialne za wyjaśnianie przyczyn zamachu, a sztab ekspertów, a nawet kilka grup niezależnie działających. Ale najprościej wszystko wtłoczyć i zwalić na mityczny "rząd USA".

A to, że "z łatwością powinien to zrobić" - yyy, KPISZ?! Weź sobie czas i trudności w ustalaniu przyczyn katastrofy kilku największych wypadków samolotów. Ile trwało, zanim ustalili WZGLĘDNIE pewną wersję? Czasem i rok. Tu masz 4 samoloty, 4 budynki, chaos, mnóstwo zazębiających się wątków etc etc. Jeśli według Ciebie wyjaśnienie przyczyn jest tu banałem, to wybacz, ale faktycznie nie mamy o czym rozmawiać, bo widzę, że wiesz tyle, co nic...

każe mysleć ze to niezłe bagno i muszą wiedzieć więcej niż mówią (conajmniej takie wnioski CONAJMNIEJ ! )  .

Ależ to jest OCZYWISTE, że wiedzą więcej! A z jakiego powodu nie mówią wszystkiego, to już pisałem post czy dwa wyżej, nie ma w tym NIC nadzwyczajnego. Ale to, że nie trąbią wszem i wobec o detalach katastrofy nie oznacza automatycznie, że to "Bush za tym stoi" - co ma piernik do wiatraka?!

WTC były przygotowane na wypadek uderzenia samolotu .


Tak, tyle, że były konstruowane spoooro lat temu, a, jak wynika z danych o konserwacjach, konserwacje nie były przeprowadzane rzetelnie i bardzo szczegółowo. A pamiętaj, że słowa konstruktora są prawdziwe zakładając tylko w pełni rzetelne naprawy, konserwacje etc - a budynek ten był już nieco leciwy. Po drugie - mówisz, ze był przygotowany, bo tak usłyszałeś w którymś z filmików spiskowych, czy dlatego, ze widziałeś rezultaty faktycznie rpzeprowadzonej symulacji komputerowej? Bez takich danych kwestia, czy był, czy nie był przygotowany na uderzenie samolotu jest wesołym gdybaniem i czysto akademicka.

EDIT: Warto by było też sprawdzić, uderzenie jakiego samolotu i w jaki sposób brali pod uwagę konstruktorzy. Jako ze budynki WTC były wysokie, sądzę więc (aczkolwiek, tak jak mówię - trzeba by to DOKŁADNIE i NA PEWNO sprawdzić) że brany był pod uwagę scenariusz, gdy startujący lub lądujący samolot trafia pod pewnym kątem w budynek. A to zmieniałoby postać rzeczy, bo to zdecydowanie nie to samo, co wypełniony paliwem Boeing, uderzający praktycznie pod kątem prostym, centralnie w wieżę z prędkością ponad 800 km/h.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 12:36:36 wysłane przez Tenebrael » Zapisane
Neo Killuminati
Gość
« Odpowiedz #48 : Kwiecień 22, 2009, 12:46:48 »

Szkoda ze mamy tylu więźniów lewej półkuli na świecie którzy nie posiadają wyobraźni oraz umiejętności patrzenia na CAŁY OBRAZ ale to problem tych ludzi nie Nasz . I na takich ludzi nie warto tracić czasu .
Tene na prawde rzad USA to nie twór jednorodny Coś Ale jaja dzieki stary ty to zawsze powiesz co wiesz .............. Mrugnięcie
Nie łapiesz tego co pisze totalnie więc nie interpretuj marnie tego prosze ciebie bo o oczywistych oczywistościach rozmawiać jest głupotą .
Włącz telewizor Mrugnięcie i otwórz sie na Nowy Porzadek Świata Duży uśmiech
Koniec tematu , zachecam jeszcze raz forumowiczów do obejrzenia filmów a Ty Tene zarzuć je już teraz , czekam na interpretacje .
i znikam
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 12:48:07 wysłane przez Neo Killuminati » Zapisane
Tenebrael
Gość
« Odpowiedz #49 : Kwiecień 22, 2009, 12:59:35 »

Neo Killuminati - no i tu mamy idealny, "podręcznikowy" przykład zwolennika teorii spiskowej: takiego, który widzi jedynie wspierające teorię fakty, a gdy zaczną padać stwierdzenia trudne do obalenia, do dyskusji - stwierdza, że rozmówca jest ograniczony i nie widzi jakiegoś "większego obrazu". Widzę, że Bernatowicz jednak jest łebskim facetem - ludzi Twojego pokroju opisał już wcześniej, ze szczegółami, które, jak widzę, idealnie się zgadzają ;] Więc życzę dalej marnotrawienia czasu na życiu we własnym "Matrixie spisku", bo i tu Bernatowicz miał rację: zaślepionego spiskami nawet realne dane nie przekonają, bo "on jest otwarty na szerszy obraz i wie lepiej" ;] Echh, żal mi tego społeczeństwa...

Dodam jeszcze, że Osama pewnie teraz sika ze szczęścia, a jednocześnie jest rozgoryczony. On tu tyle czasu przygotowywał idealny zamach, by podkopać wiarę ludzi w sprawny rząd, w ich ideały etc. Kiepsko mu się udało, bo po zamachu ludzie się jeszcze jednoczyli. A tu nagle grupka maniaków spisku robi to, co on miał w zamyśle, za pomocą nie zamachów, a filmików na YT - i to 100 razy skuteczniej niż on! Wniosek dla przyszłych terrorystów jest jeden - zamiast przygotowywać wielkie zamachy, lepiej zrobić jeden, mniejszy, ale taki, by kilka faktów pozostawało niejasnych - społeczeństwo zaatakowane samo wyniszczy się dzięki maniakom spisku, i zwróci przeciw sobie samemu. A i koszta mniejsze.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

rootsunderground 1sdh pealisemta pets-forever wkp