Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Lipiec 20, 2018, 08:03:42


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....  (Przeczytany 52371 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #25 : Luty 08, 2012, 02:44:43 »

A rozumiesz co to znaczy " synowie światła" i "synowie ciemności"?

"Synowie światła" to ci co niosą w sobie Iskrę Bożą , Ogień Życia , nie ważne na ile rozświetlony , tego dokonuje się w trudach etycznego życia.

"Synowie ciemności" to ci którzy nie posiadają Iskry Życia - Ognia Życia ( są i tacy w śród nas) ci nie potrafią żyć uczuciami ich wartościami są kalkulacje logiczne korzyści wszelakich.

We wszystkich grupach etnicznych i  geograficznych są i ci i ci, współcześnie nie ma w 100% czystych rodów.nie o to chodzi by kogoś personalnie dyskryminować, a,  o, to by samemu się rozwijać korzystając z własnej wiedzy i ciężko wypracowanych pozytywnych wzorców innych grup Ludzkich. By dzięki logicznym wnioskom i mądrości zauważyć co jest prawda, co jest fałszem i móc ominąć te przeszkody na swojej drodze rozwoju.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #26 : Luty 08, 2012, 03:02:51 »

wg mnie iskre zycia moze tylko dawac wiara w mesjasza - poniewaz on daje wode zycia Uśmiech
pozatym bycie narodem wybranym to wielka odpowiedzialnosc...nikogo nie dyskryminuje tylko znajduje rozne powiazania i fakty
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #27 : Luty 08, 2012, 09:00:37 »

Cytuj
wg mnie iskre zycia moze tylko dawac wiara w mesjasza - poniewaz on daje wode zycia Uśmiech
pozatym bycie narodem wybranym to wielka odpowiedzialnosc...nikogo nie dyskryminuje tylko znajduje rozne powiazania i fakty

A co to jest dla Ciebie "woda życia"?

Kiara Uśmiech Uśmiech


NARÓD WYBRANY
pytanie od PM :

    Co oznacza, że Żydzi są "narodem wybranym"?


Żydzi.jpg


Idea, że Żydzi są „narodem wybranym”, wywodzi się z Tory.

„Wybranie” nie oznacza – wbrew mylnej i dość często pojawiającej się opinii – ustanowienia Żydów ponad innymi narodami, ich wywyższenia, ale wyznaczenie (wybranie) ich spośród innych ludów do wykonywania określonego zadania. Jest nim przyprowadzenie ludzkości pod górę Synaj, gdzie Żydzi otrzymali Torę. Jest nim prezentowanie ludzkości idei Jednego, Jedynego Boga, który wymaga od człowieka moralnego postępowania wobec innych ludzi (etyczny monoteizm).

Dlaczego akurat Żydzi zostali wybrani do spełnienia tej misji?

Jedna z koncepcji głosi, że dlatego, iż byli narodem małym, nielicznym, niepozornym. Bóg nazywa lud Jisraela „szczególną własnością” (po hebrajsku: am segula) i Tora tłumaczy: „Nie dlatego Bóg zapragnął was i wybrał, bo jesteście liczniejsi niż wszystkie [inne] ludy – [przeciwnie], jesteście ze wszystkich ludów najmniejsi” (Dewarim 7, 7).

Bóg więc – można interpretować – chciał, aby Jego posłaniec był niepozorny. Chciał, aby to idea przekazywana ludzkości przez tego posłańca zwyciężała, a nie posłaniec. Im słabszy jest ten, kogo się posyła, tym bardziej tryumf idei, którą głosi, jest tryumfem i zasługą samej idei, a nie posłańca! Gdyby do spełnienia misji wybrany został naród potężny, liczny – jego sukces w przybliżaniu ludzkości idei Boga byłby przypisany potędze tego narodu, a nie sile idei moralnego, Jedynego Boga. Żydzi są narodem „najmniejszym”. „Jestem prochem i popiołem” mówi o sobie Awraham (Bereszit 18, 27), a Mosze i Aharon pytają: „Kim my jesteśmy?” (Szemot 16, 7) – zauważa Raszi.

Inny pogląd odwołuje się do midrasza, opowiadającego o tym, jak Bóg oferował innym ludom Torę i żaden nich nie chciał jej przyjąć, ponieważ przestrzeganie przykazań zawartych w niej było zbyt trudne pod względem etycznym. Wreszcie, gdy Żydzi szli przez pustynię, „Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony) odwrócił nad nimi górę Synaj jak ogromne naczynie i rzekł: „Jeżeli przyjmiecie Torę, to dobrze, ale jeśli nie – to będzie wasz grób” (Szabat 88a).

Żydzi zostali wybrani także dlatego, że byli potomkami Awrahama. Dlaczego właśnie Awraham i jego potomkowie otrzymali polecenie przekazywania ludzkości prawd Boga? Tego Tora nie wyjaśnia w sposób jednoznaczny, jakkolwiek przedstawia Awrahama jako człowieka, który Bogu zaufał i który potrafił (o czym Bóg wiedział) sprostać dziełu utrwalenia tych prawd w następnych pokoleniach.

Warunkiem bycia posłańcem jest dokładne wypełnianie przez naród żydowski roli kapłana i dotrzymywanie Przymierza z Bogiem. Tora stwierdza (Szemot 19, 5), że jeśli Żydzi będą pilnie strzec Przymierza, pozostaną szczególną własnością (am segula) Boga i „królestwem kapłanów” („Moich sług” – stwierdza Ramban) i „ludem świętym”. Tu znów pojawia się am segula – czyli „własność”, jeszcze lepiej „cenna własność”, a nawet „skarb”. Źródłem tego słowa jest akadyjskie słowo sugulu, oznaczające stado bydła – dla nomadów największe bogactwo.

Fragment z Księgi Amosa najsilniej udowadnia, że „wybranie” nie jest wcale wywyższeniem, lecz podleganiem szczególnej uwadze Boga – krytycznej i oceniającej surowo: „Słuchajcie tego słowa, które mówi Bóg do was, synowie Jisraela, do całego pokolenia, które Ja wyprowadziłem z ziemi egipskiej: Jedynie was znałem ze wszystkich narodów na ziemi, dlatego was nawiedzę karą za wszystkie wasze winy” (Księga Amosa 3, 2). „Wybranie” to więc nie tylko wyznaczenie do spełnienia misji, ale także wielkie zobowiązanie i ogromna odpowiedzialność oraz związane z nimi ryzyko i cierpienie. „Święty Jedyny dał Jisraelowi trzy cenne dary, a wszystkie one dane są wyłącznie przez cierpienie. Są to: Tora, Erec Jisrael i Przyszły Świat” (Berachot 5a). Ostatecznym celem było wciąż strzeżenie Tory, która miała – za pośrednictwem Żydów – trafić do całej ludzkości.

Koncepcja „narodu wybranego” była niejednokrotnie rozumiana błędnie, jako chęć udowodnienia przez Żydów własnej wyższości, jako dowód na ich arogancję. Dlatego może Majmonides nie umieścił jej wśród Trzynastu Zasad Wiary, a rabin Mordechaj Kaplan próbował w XX wieku (w Synagodze Rekonstrukcjonistycznej) zarzucić całkowicie tę ideę.

Konsekwencje wiary w wyznaczenie Żydów do spełnienia tej roli przesądziły w ogromnym stopniu o tym, kim byli Żydzi przez ponad trzy tysiące lat i jaki los im przypadł w udziale.

Z jednej strony, wiara ta pozwoliła im zachować religijną oraz narodową tożsamość, własną kulturę i ocaliła ich, jako osobną grupę ludzi – mimo wygnania i rozproszenia – przed wtopieniem się w społeczności, wśród których przyszło im żyć. Wymagania, jakie stawiała przed nimi religia, ocaliły ich jako Żydów. Z drugiej jednak strony, te same przyczyny (fakt, że z nimi właśnie zawarł Przymierze Bóg, gdy otrzymali Torę i przykazania pod górą Synaj) – zadecydowały o tym, że ich los stał się – na przestrzeni dziejów – wyjątkowo trudny.

Przymierze wymagało od Żydów szczególnych poświęceń. Obowiązywało ich 613 nakazów i zakazów; ich przestrzeganie było uciążliwe. Nie to jednak stało się powodem trudnego losu Żydów. Problem w tym, że przymierze to odczytywane było często przez innych nie jako szczególny obowiązek, ale, mylnie, jako wyróżnienie wiążące się z korzyściami. A zatem religie, które wyrosły z judaizmu lub pod wpływem judaizmu – chrześcijaństwo i islam – chciały „odebrać” Żydom zarówno „przymierze”, jak i „wybranie”, twierdząc, że Żydzi je utracili, czyli już nie oni mają wypełniać wyznaczoną przez Boga misję. Obydwie nowe religie (przy wszystkich zasadniczych różnicach pomiędzy nimi) uważały (błędnie!), że „wybranie” i „przymierze” są warunkami zbawienia dla ich wyznawców.

Z jednej więc strony, narodziny tych dwu wielkich religii monoteistycznych były elementem wypełniania przez Żydów misji przeznaczonej im przez Boga i w jakimś sensie kontynuacją jej przez inne ludy. Gdyby nie judaizm, nie byłoby chrześcijaństwa oraz islamu i idee etycznego monoteizmu nie rozprzestrzeniłyby się w świecie. Z drugiej strony, odbieranie Żydom „wybrania” i „przymierza” przez te religie spowodowało prześladowania, które trwały przez wieki.

Ze znacznej liczby teologicznych uzasadnień tych – religijnie motywowanych – prześladowań, wystarczy przywołać poglądy św. Augustyna (354-407 n.e.), który twierdził (powołując się na swoją interpretację Księgi Psalmów 59, 12), że upadek i nędza Żydów mają symbolizować tryumf Kościoła nad Synagogą. W imię tej właśnie doktryny, polityka Kościoła przez setki lat polegała na tolerowaniu istnienia Żydów wyłącznie w poniżeniu. Inaczej mówiąc, złe traktowanie Żydów było programowe i miało prowadzić do ich upokarzania oraz czynienia ich życia wyjątkowo trudnym, co z kolei stanowić miało koronny dowód na to, że Bóg ich opuścił. Żydzi przetrwali jednak między innymi dlatego, że wierzyli, iż „Ponieważ Bóg umiłował Jisraela, pomnożył jego cierpienia” (Szemot Raba 1, 1).

Z podobnych przyczyn również sytuacja Żydów w krajach muzułmańskich wyglądała  – w większości okresów historycznych – niewiele lepiej.


http://the614thcs.com/40.381.0.0.1.0.phtml

Dorzucę jeszcze takie małe wyjaśnienie dlaczego pojawia się tak dużo podszeptów zła na drodze ludzi i czemu służą one oraz dlaczego są niezbędne?

Rola "szatan" (ha-satan) w życiu Człowieka.

"Diabeł jest upadłym aniołem w tradycji chrześcijańskiej, ale nie w judaizmie. Diabeł w ogóle nie istnieje w judaizmie, najwyżej w folklorze żydowskim. I nigdy nie istniał. Istnieje natomiast "szatan" (ha-satan) i określenie to pojawia się w Biblii Hebrajskiej 13 razy (przede wszystkim w Księdze Hioba).

"Satan" nie jest - tak, jak w innych religiach monoteistycznych - potężnym wrogiem Boga lub zbuntowanym aniołem, ale oznacza "przeciwnika" lub "wyzywającego (do poddania się próbie)". Jest to anioł, który ucieleśnia ludzkie wyzwania. Wyzwania wynikające z natury człowieka.

Szatan nie ma żadnych demonicznych cech. Wykonuje wyłącznie polecenia Boga lub robi to, na co Bóg mu zezwala (Księga Hioba). Jego zadaniem jest oddziaływanie na człowieka w ten sposób, by ludzkie wybory dobra, a nie zła, były bardziej istotne, bardziej znaczące. Symbolizuje on te instynkty i skłonności, które musi pokonać człowiek, aby wybrać to, co słuszne. Skłonności te powodują, że wybór dobra jest zazwyczaj znacznie trudniejszym wyborem, niż wybór zła lub obojętności. Gdyby nie te cechy, które symbolizuje szatan, ludziom nie byłaby przypisywana zasługa za czynienie dobra, bo czynienie dobra byłoby logiczną oczywistością, naturalną i nie wymagającą żadnego wysiłku.

Kabalistyczne dzieło Zohar porównuje szatana do pięknej kobiety, którą zatrudnia król, aby próbowała uwieść jego syna, ponieważ król chce wypróbować wpojone mu zasady moralne. I król i zatrudniona uwodzicielka - stwierdza Zohar - pragną, aby syn nie uległ i postąpił zgodnie z zasadami. Oboje mają jednak świadomość, że zasady sprawdzają się tylko wówczas, gdy ich przestrzeganie wymaga wyrzeczeń i pokonania własnych słabości."
Paweł Jędrzejewski
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 09:23:28 wysłane przez Kiara » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #28 : Luty 08, 2012, 11:25:56 »

teoretycznie Izrael czy tez zydzi mieli bys swiatlem dla swiata Uśmiech

"A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym”

Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy,
a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą.
I pójdą narody do twojego światła,
królowie do blasku twojego wschodu (Iz 60,2n).

mieli byc tez rolnikami i pasterzami Uśmiech

I doszło mnie słowo Pana tej treści: Synu człowieczy, prorokuj przeciwko pasterzom Izraela, prorokuj i powiedz im: Pasterze! Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie paśli! Czy pasterze nie powinni raczej paść trzody? (Ez 34,1-3)

I nie będą się przeoblekać we włosiennicę, aby mamić. Każdy będzie mówił: Nie jestem prorokiem, jestem rolnikiem, rolnictwo jest moim zajęciem od młodości.

Światłość w Starym Testamencie

W literaturze żydowskiej termin światłość odnoszono do Izraela, Jerozolimy, patriarchów, Mesjasza, Boga, sławnych rabinów i Prawa. Prorok Izajasz ukazuje Jerozolimę jako światło dla narodów (Iz 60,1-3.19). Prawo jest światłością życia: "bo lampą jest nakaz, światłem Prawo" (Prz 6,23). Podobnie wyraża się autor Ps 119: "Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce"(Ps 119,105). Zna również tę interpretację autor Księgi Mądrości mówiąc: "Dałeś przed nami słup ognisty jako przewodnika na nieznanej drodze" (Mdr 18,3) i następnie dodaje: "przez których świat miał otrzymać niezniszczalne światło Prawa" (Mdr 18,4). Autor Księgi Mądrości porównuje również mądrość z światłością, która wyprowadziła naród wybrany z niewoli egipskiej (Mdr 10,17). W tym przypadku Mądrość przypomina słup ognisty, który prowadził naród wybrany przez pustynię, a więc samego Boga (Wj 13,21-22). Egipcjanie pozostali w ciemności ponieważ nie przyjęli światłości i w ten sposób: "poraziła ich też ślepota". Ciemność dla autora Księgi Mądrości to przestrzeń w której nie przyjęto Prawa. U proroka DeuteroIzajasza światłość stała się formą wyrażającą ideę uniwersalizmu, otwierającą drogę do spotkania Boga przez pogan: "Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż na krańce ziemi"(Iz 49,6).

Światłość w literaturze międzytestamentalnej

Wspólnota z Qumran w szczególny sposób uwypuklała dwie przeciwstawne drogi życia ludzkiego. Drogą światłości podążają wszyscy czyniący dobro, na drogę ciemności chodzą czyniący zło. Dualizm przenika cały świat, ale ostatecznie pozostaje pod ścisłym nadzorem Boga. Między synami światłości i ciemności toczy się nieustanna walka, która zakończy się, gdy Bóg przybędzie na sąd ostateczny i przyzna zwycięstwo synom światłości. Synowie światłości powinni być zawsze gotowi do ostatecznej eschatologicznej walki z synami ciemności, z wojskami Beliala (1QM). Przychodzący Mesjasz będzie "światłem narodów i nadzieją tych, którzy smucą się w sercach swoich"(1Hen 48,4).

Światłość w Nowym Testamencie

W Ewangelii Jana Jezus przedstawia się nam jako światłość świata: "Ja jestem światłością świata (8,12)". Jezus słowa te wypowiedział w czasie Święta Namiotów podczas którego wspominano wędrówkę narodu wybranego przez pustynię do ziemi obiecanej. Na pamiątkę słupa ognistego, który prowadził ich przez pustynię zapalano w Świątyni Jerozolimskiej świeczniki. To światło nie tylko przypominało wędrówkę przez pustynię, ale uświadamiało również, że naród ciągle prowadzony jest przez Boga. Tą światłością dla Izraelitów była Tora (Prawo). Kto żył według prawa ten podążał za światłością. Jezus wypowiadając słowa: "Ja jestem światłością świata" uświadamia wszystkim, że czas Tory jako światłości już się zakończył, a od tej chwili On i Jego Ewangelia stają się światłością świata i prowadzą do nowej ziemi obiecanej, którą jest rzeczywistość nieba.
Święty Mateusz w Kazaniu na Górze przytacza słowa Jezusa skierowane do uczniów: "Wy jesteście światłem świata" (Mt 5,14). Kto zatem podąża drogą błogosławieństw staje się dla świata znakiem obecności Boga pośród ludzi i może być nazwany światłością świata. Wypełnianie zasad Ewangelii sprawia, że to my stajemy się przewodnikami dla innych ludzi w drodze do nieba.

teraz do tego sa powolani Chrzescijanie Uśmiech

p. Piotr w 1 liście pisze: (1 P 2,9) Wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości

woda zycia - to zycie wieczne w Bogu Uśmiech tak jak w ks rodzaju


hm demonologia zydowska jest bardzo rozlegla a ogolnie sprowadza sie do robta co chceta Uśmiech


teraz najbardziej zywym nurtem wiary zydowskiej jest kabala

http://the614thcs.com/40.686.0.0.1.0.phtml

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://destee.com/index.php%3Fthreads/qliphoth-the-tree-of-death.51919/&ei=qI4uT7-2J8eh-QbV-42SDg&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CCIQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3DQliphoth%2Bblack%2Btree%26hl%3Dpl%26sa%3DX%26biw%3D1007%26bih%3D619%26prmd%3Dimvns

http://www.youtube.com/watch?v=jnlWgIwKueM
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 12:52:14 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #29 : Luty 08, 2012, 14:54:56 »

Jeżeli chcesz dyskutować o innych tematach niż judaizm to zmień miejsce , bo chciałabym zachować chociaż główny nurt  tematu.
O Jezusie jest kilka tematów możemy przejść tam , o katolicyzmie są już i o chrześcijaństwie tez są.
zatem zastanów się o co Ci chodzi i co chcesz powiedzieć?

Katolicy i Chrześcijanie to nie to samo nie wystarczy zrobić sobie szyld z imienia Jezus i manipulować informacją. A na dodatek trzeba pamiętać iż Jezus był Żydem i nadal nim jest chociaż Żydzi nie uznali Jego przekazu wiedzy bo był jak na tamte czasy zbyt prekursorski , nie mieścił się już w dawnej tradycji. To jednak cały czas jest ona  bliższa Judaizmowi  niż Katolicyzmowi.
Judaizm niesie w sobie przeolbrzymią wiedzę etyki monoteistycznej oraz wiedzę osiągniętą w trakcie swojego istnienia ( chociaż tez nie o wszystkim mówi w pierwszym kontakcie) , to długa droga odkrywania  wiedzy przez osobisty rozwój.
Katolicyzm jest parodiom symbolizmu przedstawianego jako prawdy objawione , zajmuje się magiom i czerpaniem zysków wszelakich z wyznawców.
na tym polega zasadnicza różnica , Katolicyzm nie przekazuje wiedzy on na okrągło bazuje na bajkowych Ewangeliach i ustalanych dla ich podtrzymania siłą dogmatów zabraniając ludziom pod wszelakimi karami i groźbami samodzielnego myślenia. Judaizm mobilizuje do myślenia , wyciągania wniosków i dzięki nim naprawiania siebie i świata.

Jak zrozumiesz różnicę zrozumiesz dlaczego Katolicyzm ze swoimi dogmatami nie ma żadnych szans poprowadzenia Ludzkości ku nowym czasom.
Oczywiście w Judaizmie też są sekty które zatrzymały się w rozwoju , jednak duża jego część ewoluowała mimo wszystko umożliwiając ludziom korzystanie ze swojej wiedzy i wzrastanie dzięki niej.

Kiara Uśmiech Uśmiech



NAJPIERW DOKOŃCZ SADZENIE ...
bt.jpg


„Jeślibyś trzymał sadzonkę w dłoni, gdy zawołają, że właśnie przybył Mesjasz, najpierw dokończ sadzenie drzewka, a dopiero potem idź witać Mesjasza” (Awot derabi Natan 31b)
 
...


W judaizmie jest mowa o dwóch epokach w istnieniu świata.
 
Jedna z nich trwa obecnie i nazywa się Olam Haze (“obecny świat”). Druga epoka dopiero nastąpi i nazywa się Olam Haba (“świat, który nadejdzie”). Nasz dzisiejszy Olam Haze jest przemijający. Olam Haba – ma być wieczny. Będzie on miał charakter zarówno fizyczny, jak i duchowy i ten drugi aspekt będzie dominował (według innych poglądów będzie miał wymiar wyłącznie duchowy). Nic więcej nie wiadomo. Talmud stwierdza, że nawet prorocy nie mieli możliwości dostrzeżenia niczego, poza bardzo niewyraźnymi zarysami tego świata, a Tora milczy na ten temat.

Natomiast era mesjańska (Athid Lawo) należy - wbrew dość popularnym przekonaniom - do Olam Haze, a nie do Olam Haba.  To podczas trwania „obecnego świata”  nastąpić ma istotna naprawa duchowa i etyczna ludzkiej rzeczywistości. Fizyczny status świata i człowieka nie ma ulec zmianie, ludzie będą się nadal rodzić i umierać, ale przeminą takie zjawiska jak choroby, ból i praca. Nie będzie – według tradycji – ani wojen, ani zbrodni, ani cierpienia, ani żadnych konfliktów.

Dopiero po erze mesjańskiej ma nadejść kres istnienia świata, który odrodzi się później w postaci Olam Haba.

http://the614thcs.com/27.1666.0.0.1.0.phtml
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 14:57:39 wysłane przez Kiara » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #30 : Luty 08, 2012, 20:29:13 »

Posty nie dotyczące tematu przeniosłem gdzie indziej >>
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Luty 08, 2012, 21:18:29 »

Nie było by państwa Izrael gdyby ''Ziemi Obiecanej'' nie zdobył w walkach z zamieszkującymi je ludami Jozue. Późniejsze ciągłe zagrożenie z ich strony spowodowało tendencje centralistyczne i w końcu utworzenie zjednoczonej monarchii izraelskiej (Saul, Dawid, Salomon).

     

Król Salomon dokonał centralizacji kultu jedynego Boga, budując w 967 p.n.e. świątynię jerozolimską, lecz po jego śmierci królestwo rozpadło się na dwa królestwa: Izrael (z siedzibą w Sychem) i Judę (z siedzibą w Jerozolimie).

     

Po śmierci Salomona około 930r.p.n.e.,północne pokolenia zwróciły się do jego syna Roboama z prośbą, by zanim uznają go za króla – ulżył ciężarom nałożonym na nich przez Salomona. Roboam poszedł za radą tych, którzy namawiali go, by był nieustępliwy, co w efekcie doprowadziło do buntu dziesięciu pokoleń północnych. Pod przywództwem Jeroboama plemiona te stworzyły królestwo nazwane Izrael ze stolicą pierwotnie w Sychem. Wprawdzie bezpośrednią przyczyną rozpadu państwa Salomona była bieda jaką jego panowanie przyniosło północy, to jednak nie można zapominać, że związki tych pokoleń z resztą państwa i jego polityczna jedność nigdy nie były nazbyt silne. Do zjednoczenia doszło w obliczu zagrożenia ze strony Filistynów. Nawet za panowania Dawida miały miejsce dwa bunty - ostatni właśnie na północy. Według poglądów autora rozdziału 11 Pierwszej Księgi Królewskiej rozpad monarchii został spowodowany zdradą Salomona, kiedy ten odwrócił się od Boga-Izraela do bogów swoich licznych cudzoziemskich żon. Odstępstwo od Boga uczyniło Salomona ślepym na wymagania sprawiedliwości społecznej wynikającej wprost z relacji między ludem Izraela a Bogiem. Nowe królestwo północne powstało zapewne nie tylko jako rezultat krzywd społecznych, lecz także jako wyraz pewnych problemów religijnych. Jerboam wzniósł dwie świątynie, jedną w Betel, Drugą w Dań, ze złotymi cielcami mającymi służyć-jako tron niewidzialnego Boga. Ogłosił swojemuludowi: „Oto Bóg twój, Izraelu, który cięwyprowadził z ziemi egipskiej!" (l Krl 12,28).

Właśnie ze względu na te „cielce", w rzeczywistości - złote byki, królestwo północne, widziane z pespektywy południa, pogrążyło się w apostazji. Dla samego Jeroboama, zachęcanego do rebelii przez proroka Achiasza, nowe królestwo było zapewne próbą ożywienia starej wiary z okresu Wyjścia, wiary, która wydawała się stracona wraz z  wyniesieniem Jerozolimy, powstaniem nowej Świątyni i rozwojem królewskiej ideologii. Granica pomiędzy południowym królestwem Judy (wraz z pokoleniem Beniamina) a Izraelem — zmieniała się na przestrzeni dziesięcioleci, jako że oba państwa często ze sobą walczyły — mniej więcej pokrywała się z granicą oddzielającą siodło Jerozolimy od wzgórz Betel.

     

W pierwszych latach IX wieku królestwo Judy w sojuszu z państwem Damaszku miało przewagę nad Izraelem. Potrafiło umocnić swoją granicę z Izraelem, podczas gdy Damaszek zagroził Izraelskim miastom w północnej Galilei. Około 888r. p.n.e. w królestwie północnym wybuchła wojna domowa. Ostatecznie wyszedł z niej zwycięsko Omri (882/1-871), który przystąpił następnie do przekształcania Izraela w lokalną potęgę. Przeniósł stolice do nowozbudowanej Samarii, podbił Moab, a królestwo Judy podporządkował swojej polityce. Za panowania Omriego oraz jego syna Achaba (ok. 873—852) dwór królewski popierał kult tyryjskiego Baala, którego gorącą zwolenniczką była żona Achaba, Izebel.

Ta polityka walki miedzy sobą, doprowadziła w końcu do zniknięcia z ówczesnej mapy tego rejonu państwa Izrael a w późniejszym czasie także i samej Judy.

Źródłosłów słowa Żyd
Określenie Żyd, Żydzi pochodzi od słów Juda, Judejczyk – imienia jednego z 12 synów biblijnego patriarchy Jakuba oraz późniejszej nazwy jednego z 12 pokoleń Izraela. Plemiona Judy oraz Symeona zamieszkały w południowej części Palestyny, gdzie też znajdowała się Jerozolima, późniejsza stolica całego Izraela, a następnie, po podziale państwa Salomona, Królestwa Judy. Judejczycy uważali się za bardziej godnych potomków Izraela, gdyż posiadali starożytną stolicę Dawida, świątynię Jahwe oraz w większym stopniu niż ich pobratymcy z północy zachowywali przepisy prawa mojżeszowego. Pod koniec VIII wieku p.n.e. północne Królestwo Izraela zostało rozbite przez Asyryjczyków, którzy także uprowadzili ludność hebrajską sprowadzając na jej miejsce inne narody. Wówczas Judejczycy stali się jedynym pokoleniem Izraela zamieszkującym tereny Ziemi Obiecanej oraz jedynymi Izraelitami, którzy posiadali własne państwo. Od tego momentu pozostałe pokolenia Izraela znajdujące się w diasporze są już rzadko wspominane przez Stary Testament, zaś określenie Judejczyk zaczyna być tożsame ze słowem Izraelita, Hebrajczyk. Także w VIII wieku przed Chrystusem w annałach Tiglatpilesara III pojawiają się najstarsze wzmianki o Judzie i rządzących nim królach. O królestwie Judy mówią także dokumenty Sanheriba, Asarhaddona, Assurbanipala oraz Nabuchodonozora II.
 
Pod koniec VII wieku p.n.e. Nabuchodonozor II rozpoczął przesiedlenia ludności judejskiej na tereny Babilonu, zaś w roku 587 p.n.e. został zmuszony do zburzenia Jerozolimy, świątyni i uprowadzenie pozostałych Judejczyków. To właśnie w okresie niewoli babilońskiej termin Judejczyk, Żyd stał się tożsamym ze słowem Izraelita, Hebrajczyk, tak iż mianem Żydów zaczęto określać wszystkie 12 pokoleń, a nie tylko samych Judejczyków. Trend ten można zaobserwować w Starym Testamencie, gdzie słowa Judejczyk i Judejczycy zastępują słowa Izraelici w księgach spisanych po upadku Królestwa Judy. Słowo jehudi יהודי (Judejczyk = Żyd) występuje sporadycznie jeszcze przed niewolą babilońską (2 Królewska 16:6, 25:25, Jeremiasza 32:12, 34:9, 36:14.21.23 38:19), lecz w księgach Nehemiasza i Estery pojawia się aż 61 razy, kilkakrotnie używa go Jeremiasz po upadku Jerozolimy, prorok Zachariasz posługuje się nim określając Izraelitę (8:23). Słowo jehudai יהודאי (Judejczycy = Żydzi) pojawia się dopiero w księdze Daniela (3:8.12) i jest wielokrotnie użyte w księdze Ezdrasza (4:12.23, 5:1.5, 6:7.8.14).
 
W Nowym Testamencie wszyscy Izraelici często określani są mianem Judejczyków (Żydów), pomimo iż wielu nie pochodziło z plemienia Judy. Apostoł Paweł pochodzący z pokolenia Beniamina (Filipian 3:5) nazywał siebie Judejczykiem, czyli Żydem (Dzieje Apost. 21:39, 22:3; Galacjan 2:15), co wskazuje na fakt, iż już w I wieku n.e. słowo Judejczyk było przez samych Izraelitów używane jako określenie Hebrajczyka.
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 21:22:31 wysłane przez janusz » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #32 : Luty 08, 2012, 21:18:32 »

ok wiec wyjasnij Kiara na czym polega bycie Zydem ?Uśmiech

bo np w swietle genetyki to Palestynczycy sa w 90% procentach Zydami Uśmiech

"Aniołowi Kościoła w Smyrnie napisz:
To mówi Pierwszy i Ostatni,
który był martwy, a ożył:
9 Znam twój ucisk i ubóstwo -
ale ty jesteś bogaty -
i [znam] obelgę wyrządzoną przez tych, co samych siebie zowią Żydami,
a nie są nimi, lecz synagogą szatana.
10 Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał.
Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia,
abyście próbie zostali poddani,
a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni.
Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.
11 Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów.
Zwycięzcy śmierć druga na pewno nie wyrządzi szkody"

http://vimeo.com/10135228
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #33 : Luty 08, 2012, 23:18:35 »

Seksualność to chyba domena wszystkich ludzi a nie tylko Żydów , korzeni bankowości poszukaj w katolicyzmie znajdziesz je tam bez problemu ( o tym jest bardzo dużo na forum), o dewiacjach seksualnych tej grupy również i to po dzień dzisiejszy.
Przykre, właśnie się dowiedziałem, że jestem dewiantem seksualnym, i moja żona... i o zgrozo (!) również moje dzieci... i to tylko dlatego, że jesteśmy katolikami - bo jesteśmy w "tej grupie"...
Przecież to czysta nienawiść na tle religijnym.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #34 : Luty 08, 2012, 23:39:35 »

W świetle Halachy ;http://pl.wikipedia.org/wiki/Halacha ( ale nie tylko w tym świetle poruszane jest to zagadnienie) Żydem jest osoba dziedzicząca pochodzenie po matce i wyznawca Judaizmu.

Janusz czy powyższy tekst jest Twojego autorstwa? Jeżeli nie to bardzo proszę o podanie źródła pochodzenia.
Tak jest po prostu uczciwie.

Kiara Uśmiech Uśmiech

ps.
Cytuj
Cytat: Kiara  Luty 07, 2012, 18:15:52
Seksualność to chyba domena wszystkich ludzi a nie tylko Żydów , korzeni bankowości poszukaj w katolicyzmie znajdziesz je tam bez problemu ( o tym jest bardzo dużo na forum), o dewiacjach seksualnych tej grupy również i to po dzień dzisiejszy.
Przykre, właśnie się dowiedziałem, że jestem dewiantem seksualnym, i moja żona... i o zgrozo (!) również moje dzieci... i to tylko dlatego, że jesteśmy katolikami - bo jesteśmy w "tej grupie"...
Przecież to czysta nienawiść na tle religijnym.

Nigdzie nie napisałam iż wszyscy katolicy są dewiantami seksualnymi. Jednak oskarżenie Papieża Benedykta XVI przywódcę religijnego KRK  przed sadem za tego typu sytuacje w ramach katolicyzmu nie rzuca pozytywnego światła na całokształt religii.
Czy mam przypomnieć akt oskarżenia?
Ale przeniosę temat do odpowiedniego wątku.
To już nie pierwszy raz manipulujesz cudzymi słowami twierdząc iż ktoś powiedział coś czego nie powiedział wcale.
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 23:50:23 wysłane przez Kiara » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #35 : Luty 08, 2012, 23:50:54 »

a czy mieszkancy Judei - Palestyny sa wyznawcami Judaizmu w koncu maja tez swoj rodowod od Abrahama? Uśmiech

http://pl.wikipedia.org/wiki/Judaizm
Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #36 : Luty 09, 2012, 00:00:14 »

Kiaro oczywiście, że nie mojego autorstwa ale Johna Rogersona z poniższej książki.


http://www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=5057

Część dotycząca określenia nazwy Żyd z wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydzi

Zdjęcia z Atlasu Biblijnego - Warszawa 1990 - Wydawnictwo im W.L.Anczyca w Krakowie
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:02:15 wysłane przez janusz » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #37 : Luty 09, 2012, 00:05:15 »

Cytuj
a czy mieszkancy Judei - Palestyny sa wyznawcami Judaizmu w koncu maja tez swoj rodowod od Abrahama? Uśmiech

http://pl.wikipedia.org/wiki/Judaizm

Samo mieszkanie w jakimś miejscu nie czyni nikogo wyznawcą religii dominującej w tym miejscu i nie powoduje przynależności rodowej pochodzeniowo. No chyba iż ktoś przejdzie konwersję na Judaizm wówczas staje się jego wyznawcą.

Kiara Uśmiech Uśmiech

ps. Dziękuję Janusz pochodzenie źródłowe tekstu bardzo dużo mówi o tendencyjności lub nie informacji.
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:07:33 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #38 : Luty 09, 2012, 00:07:22 »

Czy mam przypomnieć akt oskarżenia?
... wraz z treścią wyroku.

Nie napisałaś "niektórzy z tej grupy..." czy też "pewien odsetek z tej grupy..." za to napisałaś wyraźnie: "o dewiacjach seksualnych tej grupy"... i nie ma w moim poście manipulacji, bo zarówno ja, jak i moja zona i dzieci należymy wszyscy do "tej grupy"
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #39 : Luty 09, 2012, 00:12:10 »

Na wyrok w takich sprawach czeka się długo jeszcze nie zapadł.Akt oskarżenia został wniesiony i to bardzo obszerny akt oskarżenia.
Przestań manipulować cudzymi tekstami nie ma w nich nic o Tobie ni Twojej rodzinie jest o grupie do której przynależysz.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : Luty 09, 2012, 00:16:37 »

Kiaro czy uważasz, że tekst jest tendencyjny(nieczytając go)?
Jeśli tak, to bardzo ciekawe  Szok , przecież autor cytował Biblię i do niej się odwołuje. Wystarczy przeczytać księgę Jozuego i znaleźć historię zdobycia ziemi obiecanej.
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:21:28 wysłane przez janusz » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #41 : Luty 09, 2012, 00:18:24 »

"SZLOMO SAND -''naród żydowski został wymylsony '' - prof z telavivu
udowodnił w swoim bestsellerze ze przprowadzone przez niego badania dna jednoznacznie dowodż iz jedynymi spadkobiercami genów starozytnych zydów są PALESTYŃCZYCY"


http://radtrap.wordpress.com/2011/11/30/niepewne-pochodzenie-zydow/

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Shlomo_Sand&ei=cQIzT769IoLYsgbI_djMDA&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=2&ved=0CCkQ7gEwAQ&prev=/search%3Fq%3DSZLOMO%2BSAND%2B%2B%2B%2Bwikipedia%26hl%3Dpl%26biw%3D1026%26bih%3D520%26prmd%3Dimvns

http://homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/NarodWynaleziony.htm
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 01:02:04 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #42 : Luty 09, 2012, 00:22:37 »

Nie odniosłam się konkretnie do tego tekstu ( bo nie analizowałam go), a do ogólnie stosowanych informacji ze źródeł antysemickich jako prawdziwych w 100% jednak  nimi nie są. Teraz nie mam czasu na analizę historyczną informacji więc jej nie skomentuje. Jednak bardzo często, ale nie zawsze informacje ze źródeł katolickich są tendencyjne.

Kiara Uśmiech Uśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #43 : Luty 09, 2012, 00:25:26 »

Kiaro, proponuje wobec tego nieco lepiej ważyć wypowiadane/pisane słowa. Niejednokrotnie dawałaś wyraz swojej niechęci i niestety czasami również nienawiści do katolików. Może wobec tego przypomnę gwoli wyjaśnienia:
- pisząc jakieś o danej grupie jako całości (słowa w stylu "niektórzy, nieliczni, pewni, odsetek - wskazywałby, ze dotyczy to niektórych jej członków) pośrednio określasz tym mianem każdego z jej członków. To taj jakbym napisał - Izraelczycy to ciemiężyciele (opierając się na działaniach niektórych z wojskowych w stosunku do Palestyńczyków)
- samo oskarżenie nie jest tożsame z tym, że zawarte w nim treści są prawdą, dlatego istnieje zasada - nawet prawna - domniemania niewinności (np. na tym forum rzuciłaś oskarżeniem, ze jestem jakąś bojówką - to było kłamstwo; usłyszałem, że na jakiś innych forach używam innych nicków ale mnie rozpoznałaś - to również było czcze...). Wspomniany akt oskarżenia - czego nie raczyłaś uściślić - dotyczył nie Papieża jako osoby fizycznej, lecz jako głowy KRK za występki niektórych z duchownych...

edit:
Kiaro, bardzo dużo o Twoje postawie mówi - że nawet w zdaniu które ma służyć jako furtka bezpieczeństwa - nie mogłaś się powstrzymać aby wytłuścić słowo "często". Dlaczego nie wytłuściłaś słowa "nie zawsze" w w/w zdaniu - wszak to róniez oddaje obraz sytuacji?  :]
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:37:59 wysłane przez arteq » Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : Luty 09, 2012, 00:26:03 »

Kiaro.....Ręce opadają, a gdzie tu jest coś antysemickiego. Czyżby sama Biblia była ANTYSEMICKA? Szok

Edit. Stary testament to także historia narodu wybranego więc jestem coraz bardziej zdziwiony poszukiwaniem
        przez niektórych forumowiczów ukrytych w nim anty...tendencji.
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:52:00 wysłane przez janusz » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #45 : Luty 09, 2012, 00:34:19 »

Kiaro.....Ręce opadają, a gdzie tu jest coś antysemickiego. Czyżby sama Biblia była ANTYSEMICKA? Szok

Potrafisz czytać ze zrozumieniem?

Jeżeli tak to przeczytaj ponownie proszę.


"Nie odniosłam się konkretnie do tego tekstu ( bo nie analizowałam go), a do ogólnie stosowanych informacji ze źródeł antysemickich jako prawdziwych w 100% jednak  nimi nie są. Teraz nie mam czasu na analizę historyczną informacji więc jej nie skomentuje. Jednak bardzo często, ale nie zawsze informacje ze źródeł katolickich są tendencyjne."

kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:34:54 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #46 : Luty 09, 2012, 00:42:41 »

Nie odniosłam się konkretnie do tego tekstu[/b] ( bo nie analizowałam go), a do ogólnie stosowanych informacji ze źródeł antysemickich [...]
Kiaro, zaskoczyłaś mnie. Czyżby katolicyzm/KRK był antysemicki? Proszę wskaż mi inna religię, wyznanie, grupę ludzi która tak szeroko i tak wielu Żydów na każdym kroku wychwalałaby, wskazywałaby jako wzór. Jesteś w stanie to zrobić?
Aha, przypomnę tylko, że Jezus, Jego Matka, opiekun, towarzysze ziemskiej wędrówki byli... tak, tak - Żydami.  :] 
Zapisane
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #47 : Luty 09, 2012, 00:45:04 »

Cytuj
przecież autor cytował Biblię i do niej się odwołuje. Wystarczy przeczytać księgę Jozuego i znaleźć historię zdobycia ziemi obiecanej.
To fakt trzeba czytać uważnie. Uśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #48 : Luty 09, 2012, 01:02:27 »

i czy profesor SZLOMO SAND  tez jest antysemita ? Uśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #49 : Luty 09, 2012, 02:08:06 »

Cytuj
Wysłany przez: quetzalcoatl44
Umieść cytat
i czy profesor SZLOMO SAND  tez jest antysemita ? Uśmiech

Zapytaj o to Żydów na jakimś żydowskim portalu , na pewno Ci odpowiedzą. A odpowiedz będziesz miał bardziej wiarygodną niż moja.

Kiara Uśmiech Uśmiech

O Wolnej woli według judaizmu.

CO ZALEŻY OD NAS?


Człowiek ma wolną wolę; wszystko oprócz niej nie zależy od niego, ale od Boga. Znaczy to, że człowiekowi dane jest bardzo wiele.

W antycznej epoce judaizmu istniały trzy poglądy na problem przeznaczenia. Saduceusze zaprzeczali całkowicie istnieniu przeznaczenia. Faryzeusze uważali, że człowiek podlega przeznaczeniu w materialnym wymiarze swojej egzystencji, natomiast jest całkowicie wolny w wymiarze duchowym. Jedynie esseńczycy uważali, że wszystko podlega przeznaczeniu.

Pogląd faryzeuszy stał się stanowiskiem dominującym w judaizmie. Rabi Akiwa jest autorem słów: „Wszystko jest przewidziane, ale wolna wola jest dana” (Pirke Awot 3, 19), a rabi Chanina mówi: „Wszystko jest w mocy Boga, oprócz bojaźni przed Bogiem” („Wszystko jest w rękach Boga prócz bojaźni Bożej”) (Berachot 33b, Nida 16a).

Co to oznacza?

Bóg ustanowił prawa rządzące światem kreując ten świat. Galaktyka, planeta, kamień, roślina, zwierzę – istnieją i funkcjonują według praw natury (fizyki, chemii, biologii [instynktu]) i są wobec tych praw bierne.

Funkcjonowanie praw natury, które nie jest zgodne z naszymi intencjami lub oczekiwaniami, interpretujemy najczęściej jako przypadek. Dzieje się tak dlatego, że na zachodzące zjawiska ma wpływ tak ogromna liczba czynników, że nie jesteśmy w stanie ich ogarnąć, więc ich splot nazywamy przypadkiem. „Przypadek” to nazwa, przy pomocy której – tak naprawdę – określamy naszą niewiedzę o przyczynach jakiegoś wydarzenia lub zjawiska. Gdy nie umiemy odpowiedzieć na pytanie „dlaczego to się wydarzyło”, mówimy: „to przypadek”. W tym sensie nic nie jest dziełem przypadku, bo wszystko zależy od wielu działających jednocześnie praw natury, a z drugiej strony absolutna większość zdarzeń wydaje się nam subiektywnie dziełem przypadku, bo nie potrafimy zrozumieć ich genezy.

Nawet jeżeli pozostaniemy przy tezie, że subiektywizm naszych doznań jest decydujący i nazwiemy większość tego, co nas spotyka, dziełem przypadku, to i tak zauważymy jedno decydujące odstępstwo: nie wszystko jest zależne od przypadku, bo przecież właśnie nasze, ludzkie działanie nie jest (a co najmniej nie musi być) kwestią przypadku. Doskonale wiemy przecież, że nasze decyzje zależą od nas – że nie przypadek je podejmuje, ale my sami. Oznacza to, że człowiek ma bardzo ograniczony wpływ na to, co go spotyka, a także zazwyczaj jedynie powierzchownie rozumie, dlaczego się tak dzieje, ale ma zupełnie niezwykły dar, którego posiadanie wyróżnia go spośród całej reszty świata: ma możliwość podejmowania decyzji, jak na to coś zareagować.

Nie mamy np. mocy uniknięcia życiowych problemów, ale mamy możliwość odpowiedzenia na nie w wybrany sposób. Możemy reagować spokojnie albo histerycznie, rozsądnie albo nieobliczalnie, z rezygnacją albo z odwagą, z godnością albo w sposób poniżający. Na każdą sytuację, jaka pojawia się w naszym życiu, mamy zdolność reagowania np. według systemu wartości, który uznaliśmy – na drodze wyboru –  za słuszny lub według tego, co jest dla nas opłacalne, choć niekoniecznie etyczne, lub według naszych naturalnych odruchów emocjonalnych. Czyli nawet „z siebie” wydobywamy – w wyniku czynienia wyborów – to, co będzie kierowało naszym postępowaniem.

1. „Wszystko jest przewidziane, ale wolność jest dana” – sentencja ta dotyczy oczywiście przede wszystkim wyborów moralnych (bo dalej czytamy: „A świat jest sądzony przez dobro i wszystko według wagi [dobrych] uczynków”), ale może być interpretowana jako coś jeszcze więcej: stwierdzenie, że ustalone są reguły funkcjonowania świata (są one „przewidziane”), ale człowiek jest w tym świecie jedyną istotą, która może być wolna – bo ze wszystkich istot żywych tylko człowiek nie podlega całkowicie instynktowi i tylko człowiek może wybierać aż tak bardzo, że wolno mu prawa natury poznawać i użytkować je dla swojego dobra („napełnijcie ziemię, posiądźcie ją i panujcie” – Bereszit 1, 28).

Nie możemy zmienić praw natury, ale możemy je – wykorzystując do zdobywania wiedzy na ich temat wolną wolę i inteligencję – ujarzmiać, używając jednych praw natury do pokonania innych (np. nie potrafimy latać, ale możemy wykorzystać prawa fizyczne do pokonania grawitacji w wyniku skonstruowania samolotu. Nie potrzebujemy do tego naturalnych skrzydeł).

2. „Wszystko jest w mocy Boga, oprócz bojaźni przed Bogiem” –  to stwierdzenie dla judaizmu fundamentalne. Oznacza, że w jego koncepcji człowieka istota ludzka jest tak bardzo wolna, że nawet Bóg nie posiada władzy nad ludzką wolnością. Wolność człowieka polega na jego prawie do wybierania: tylko do niego należy wybór pomiędzy przyjęciem Prawa a odrzuceniem Prawa, pomiędzy dobrem a złem.

Bo – logicznie rzecz biorąc – musi być to interpretowane jako uznanie prawa człowieka do wybierania pomiędzy dobrem a złem. „Bojaźń przed Bogiem” rozumiana jest jako wybór życia zgodnego z przykazaniami danymi przez Boga. Jednak „bojaźń przed Bogiem” nie jest „w mocy” Boga. A więc człowiek może ją odrzucić i wybrać życie niezgodne z przykazaniami, czyli może wybrać zło. Bo przecież wolna wola nie może istnieć bez możliwości wybierania zła i wybierania dobra. Samo pojęcie „wolna wola” zawiera w sobie bezwzględną konieczność istnienia wyboru, który ma dwa bieguny, dwie zaprzeczające sobie, opozycyjne wartości.

Już sam fakt, że Bóg nakazuje człowiekowi w Torze określone postępowanie (nakazuje je, ale do niego nie zmusza!), świadczy o tym, że człowiek ma prawo sam dokonywać wyboru. „Bez żadnych wątpliwości prawdą jest, że każdy aspekt postępowania człowieka zależy od jego [wyboru]” – pisze Rambam w Szmona prakim. Gdyby o wszystkim (a więc także o naszych wyborach) decydowało przeznaczenie, czyli z góry zaplanowany ciąg zdarzeń, człowiek nie musiałby otrzymywać żadnej instrukcji, jak żyć, bo do czego taka instrukcja byłaby potrzebna bezwolnym automatom, których reakcje są zaprogramowane przez ich konstruktora?

Istnienie Prawa (przykazań) jest najlepszym dowodem na to, że to nie przeznaczenie lub przypadek przesądzają o decyzjach człowieka w najistotniejszych dla niego wyborach. Najistotniejszych, czyli wyborach etycznych – wobec innych ludzi i w wyborach duchowych – wobec Boga.

Jeżeli ludzie nie mieliby wolnej woli, to byłoby okrucieństwem karać ich za grzechy i absurdem nagradzać za szlachetne i dobre czyny. „Nagroda i kara – i to zarówno ze strony śmiertelników jak i Boga – byłyby wtedy absolutnie niesprawiedliwe” (Szmona prakim). Dlatego judaizm odrzuca też pojęcie „grzechu pierworodnego”, bo każdy odpowiada wyłącznie za swoje własne działania i decyzje. Człowiek – jak już pisaliśmy poprzednio - nie rodzi się ani dobry, ani zły, ale ma w sobie i dobre (jecer hatow), i złe (jecer hara) skłonności. Silniejsze są na początku te złe – każda żywa istota, w tym człowiek, jest z natury egoistą. Te dobre wymagają opieki: nauczania, pielęgnacji – uzyskiwanej przez wychowanie, przede wszystkim etyczne. Które z tych skłonności przekształcą się w czyny, zależy do wolnej woli. Wolna wola nie ma wpływu na okoliczności zewnętrzne, ale niezależnie od nich, niezależnie jakie one są, nasze reakcje na nie mogą być – według judaizmu – kontrolowane przez naszą wolę. Wolną wolę.

A wolność polega na swobodzie wybierania nie tego, na co się ma akurat ochotę, ale tego, co słuszne.


http://the614thcs.com/17.1660.0.0.1.0.phtml
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 02:17:46 wysłane przez Kiara » Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.296 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

ostwalia wolf-time watahagwiazdy stadomoixos yourgameyourlife