Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Wrzesień 18, 2020, 21:11:29


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 [12] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dziennik snów - pisz tutaj !  (Przeczytany 88491 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sfinks
Gość
« Odpowiedz #275 : Grudzień 21, 2012, 19:48:47 »

Znów proszę o pomoc w interpretacji mojego dzisiejszego snu /21.12. br./

Jestem w zakładzie pracy,w jakimś oszklonym pokoju-może hali,jest nas dużo osób
i widzę,że na stole leży maleńkie nagie dziecko.

Ktoś mówi,że ono nie żyje,bo tak leży już drugi dzień i urodziło się za wcześnie w 24 tyg.
i nie wiadomo skąd to dziecko znalazło się w tym miejscu.

W pewnym momencie widzę /widzimy wszyscy/,że to dziecko zaczyna się ruszać.
Nadal nikt na to nie reaguje,więc po chwili ja biorę dziecko na ręce,wychodzę do innego
pokoju, żeby mi nikt nie przeszkadzał i dzwonię na policję,by prosić o pomoc dla tego
ożywionego dziecka.

Zaczęłam wstukiwać numer telefonu a nie mając okularów pomyliłam się i zamiast 6
wystukałam 5.
Chciałam wykasować błędny numer,lecz nie mogłam już tego zrobić.
Jeden z policjantów /tam się znalazłam/powiedział mi,że mogę dalej wybierać brakujące
numery telefonu,bo to też będzie dobry,odpowiedni numer do udzielenia pomocy temu dziecku,które cały czas trzymałam na rękach.

Widziałam,że co raz bardziej się ożywia, ma co raz więcej ruchów i siły.
Miałam takie wewnętrzne przekonanie,że z dzieckiem będzie wszystko dobrze,
oczywiście po udzieleniu fachowej pomocy.

Gdy już wystukałam w całości numer telefonu,oczekując na realizację pomocy,
dziecko to,chyba w podziękowaniu za zainteresowanie się nim i moją pomoc,
uniosło główkę i pocałowało mnie w policzek.

Wtedy momentalnie się obudziłam, była to godz.4.30 przed świtem.

    Pozdrawiam i przesyłam serdeczne życzenia Świąteczno-Noworoczne,
realizacji wszystkich planów i marzeń
                                                        Zochna
       
Zochna . Przepiękny sen ,bardzo symboliczny i wymowny .Niemowlę symbolizuje ,że coś się narodziło ,jeszcze słabe i kruche ale już realne .To coś wymaga Twojej uwagi i pomocy .Twoja troska i zabiegi ,doprowadziły do tego że to coś jest wdzięczne za pomoc w uaktywnieniu się ,może to być np.pozytywna energia lub Twój sobowtór  na planie astralnym.
Zapisane
barneyos

Gawędziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #276 : Grudzień 21, 2012, 20:43:48 »

A ja krótko, czasem na końcu, tzn. w tym momencie, w którym już nie śpisz, ale jeszcze nie się nie obudziłeś (-aś), to czasem zadaję sobie pytanie: co powinienem zapamiętać z dzisiejszej nocy ? I pojawia się obraz.

Dzisiaj to była drewniana pusta łódź na środku jeziora.
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić\"
\"Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem\"
arteq
Gość
« Odpowiedz #277 : Grudzień 22, 2012, 01:30:07 »

mi się śnili (?) forumowicze...
jednie trzymali baloniki, a inni... podkowy.

Co to może oznaczać? Mam pewien pomysł ale nie wiem czy dobry.
Zapisane
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #278 : Grudzień 22, 2012, 15:07:17 »

Dzięki szacowny barneyos Uśmiech
Postaram się zastosować Uśmiech
Co do pustej łodzi to czy nie odczułeś że astral przestał się kleić do ciał fizycznych Uśmiech
Ta łódź jest takim potwierdzeniem Uśmiech
to pa Duży uśmiech
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #279 : Grudzień 22, 2012, 15:37:38 »

astral chyba też się zresetował Duży uśmiech
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
barneyos

Gawędziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #280 : Grudzień 22, 2012, 17:07:12 »

Dzięki szacowny barneyos Uśmiech
Postaram się zastosować Uśmiech
Co do pustej łodzi to czy nie odczułeś że astral przestał się kleić do ciał fizycznych Uśmiech
Ta łódź jest takim potwierdzeniem Uśmiech
to pa Duży uśmiech

A jakże - odczułem. Pisałem już w innym wątku wcześniej, że się zrobiło bardziej luźno w powietrzu i mam teraz wrażenie (a raczej pewność), że oddycham "pełną piersią" i całe powietrze idzie w moje płuca.

Fajne uczucie - nie trzeba się odchudzać, żeby się poczuć lżej (no chyba że podkręcili Ziemię i nam grawitację zmniejszyli)



[Edit]

Jest inaczej. Wcześniej to to co trafiało do mnie, to był mały sznurek, teraz stoję w jakimś wielkim słupie/snopie o szerokości mojego ciała. I dawniej był "half duplex", w danej chwili albo nadawałeś, albo odbierałeś, teraz jest "full duplex" - możesz jednocześnie nadawać i odbierać. fajne zjawisko.

Jeśli to są dopiero początki, to...

Jest inaczej.
[Edit]
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2012, 11:05:38 wysłane przez barneyos » Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić\"
\"Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem\"
Przebiśnieg
Gość
« Odpowiedz #281 : Grudzień 25, 2012, 11:45:42 »

Taki sobie obrazek Uśmiech

Cisza

Jakiś czas jestem zawieszony w ciepłej próżni.

Po chwili odczuwam ciepło w okolicy serca i w najwyższym punkcie głowy.

Czuję dotknięcie ciepłego wiatru.

Odczuwam stopniowe ocieplenie się powietrza wokoło mnie.

Zauważam, że temperatura rośnie wokoło, różnica staje się odczuwalna coraz bardziej.

Narasta i po chwili przestaje być odczuwalna.

Lechia słyszę i dostrzegam młodą jasną kobietę w karminowej poświacie, wokoło jej czwórkę dzieci w wieku przedszkolnym.

Każde z dzieci ma inny kolor oczu.

Dzieci przedstawiają się i wszystkie ich imiona kojarzą się z ogniem lecz nie odbieram ich głoskowo (Ogni, Agna, Iga, Sfar).

Po chwili czuję dotknięcie wilgotnego powietrza.

Odczuwam kołysanie przypominające stanie na pokładzie statku płynącego po spokojnym morzu.

Wznoszenie i opadanie trwa jakiś czas, aż przestaje być odczuwalne.

Łada słyszę i dostrzegam kobietę o cerze przezroczystej i granatowej poświacie wokół niej czwórka dzieci w wieku przedszkolnym.

Każde z dzieci ma inny kolor oczu.

Dzieci przedstawiają się i wszystkie ich imiona kojarzą mi się z wodą (Wodo, Wada, Wida, Wędo).

Żywa słyszę z tyłu odwracam się cały i widzę młodą opaloną kobietę o bardzo jasnoniebieskich oczach w białej poświacie, wokoło niej czwórka dzieci w wieku przedszkolnym.

Każde z dzieci ma inny kolor oczu.

Dzieci przedstawiają się i wszystkie ich imiona kojarzą mi się z lasem, łąką, zwierzęciem i ptakiem (Szum, Łana, Bór, Lot)

Kobieta uśmiecha się do mnie i zbliża.

Dostrzegam, że dwie kobiety stają za mną jedna przede mną, dzieci w dwóch szeregach po jednej i drugiej stronie.

Po mojej prawej stronie dostrzegam ogromną barierę o lustrzanej poświacie a za nią siwą zamieć przeplataną różnokolorowymi błyskami.

Po mojej lewej stroni widzę równie ogromna barierę tylko jej poświata jest słoneczna, ciepła...

Za nią dostrzegam pogodną, soczystą łączkę usianą kwiatami jasne słoneczne niebo.

Widzę, że jedna i druga bariera powoli zbliżają się do siebie.

Po chwili obie te bariery dotknęły się i jakby od siebie odbiły.

Później jeszcze raz dotknęły, ale ta po lewej stanęła w miejscu a tylko ta po prawej się cofnęła

Po trzecim dotknięciu ta po prawej stronie zmieniła się w olbrzymią falę i uderzyła o tą po lewej i ….zobaczyłem światło jasne, ciepłe i po chwili widziałem tylko jasną pustkę i odczuwałem delikatne kołysanie podobne do tego na hamaku lub w kołysce.

to pa Duży uśmiech
Zapisane
zochna
Gość
« Odpowiedz #282 : Grudzień 27, 2012, 14:15:10 »

>Kiaro< bardzo dziękuję za obszerny opis mojego snu.
Ja,tak dokładnie jak Ty to robisz, nie umiem wyrazić , co ten sen oznacza.
Domyślałam się,że był informacją raczej pozytywną /podziękowanie przez pocałunek/,
ale Ty, doskonale umiesz "wyszukać" wszystkie informacje w nim zawarte.
>Sfinksie< dziękuję Ci również za podobną analizę mojego snu.
Jeszcze raz serdeczne dzięki
                                         Zochna
Zapisane
barneyos

Gawędziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #283 : Grudzień 30, 2012, 20:51:05 »

Heh, zdaje się, że astralna "mgła" opada.

Pojawiają się w powietrzu fajne błyski i smugi. I w żaden sposób nie budzi to negatywnych odczuć, raczej dziecięce zaciekawienie poznaniem nowego.

Jupila !
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić\"
\"Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem\"
Kapłan 718
Gość
« Odpowiedz #284 : Grudzień 30, 2012, 21:10:16 »

mi się śniło przed 21 grudnia - co jest kluczowe tutaj, że nurkuję gdzieś, cała sytuacja była dość absurdalna, byli tam moi znajomi z rzeczywistości ale ni w kij ni w oko nie pasowali do tego co się działo we śnie, zapamiętałem kwintesencję snu, ktoś do mnie powiedział "nurkujemy tam gdzie jest skarb templariuszy"...

dopiero powoli dociera do mnie głęboki sens tego snu, widzę tutaj dużo motywu jungowskiego schodzenia w dół, to co zatopione, pierwotny aspekt wody...

może ktoś zechce zinterpretować więcej?
Zapisane
koliberek33
Gość
« Odpowiedz #285 : Grudzień 31, 2012, 00:12:19 »

...Tempariusze. należę do kilku bibliotek i co tam  ostatnio pójdę, to na wystawce akurat znajdują się książki, których tematyką są właśnie oni. wczoraj skończyłem kolejną, traktującą o poszukiwaniu skarbu, etc... i to w grocie pod wodą, jednakże ostatecznie znajduje się on w krypcie podziemnej w  Świątyni, ale zaledwie jego część, tzn. jedynie relikwie, bo reszta została roztrwoniona przez pożądliwych mnichów...

...a co jest zasadniczym przesłaniem książki? a może i Twojego snu...iż, najważniejsza jest przygoda w poszukiwaniu, w dążeniu do celu (Graal), poprzez pogłębianie znajomości siebie i docieranie do zakamarków naszego wnętrza, poprzez burze emocji w żywiole nieustających doświadczań i doświadczeń prowadzących do zrozumienia swojej roli i zadania w połączeniu z Całością.


pozdrawiam ciepło



 Uśmiech Uśmiech Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2012, 00:17:05 wysłane przez koliberek33 » Zapisane
krzysiek
Gość
« Odpowiedz #286 : Grudzień 31, 2012, 00:15:29 »

W tej sprawie może pomóc jedynie Indiana Jones  Duży uśmiech
Zapisane
Kapłan 718
Gość
« Odpowiedz #287 : Grudzień 31, 2012, 01:38:25 »

mam ponad 100 książek o Templariuszach, które zostały wydane od 1992 roku do teraz Uśmiech i NIGDY nie miałem snu o tym zakonie! tematyka jest mi znana aż za dobrze mimo to sen mnie zaskoczył... teoria o zalanych skarbie Templariuszy może się łączyć z Wyspą Dębów (Oak Island), ale ja bym nie patrzył na to materialnie jednak Uśmiech
Zapisane
Szmer
Gość
« Odpowiedz #288 : Grudzień 31, 2012, 03:49:39 »

Tematyka jest Ci dobrze znana więc tym bardziej nie doszukiwałbym się jakiegokolwiek znaczenia w samych Templariuszach... zwracaj uwagę raczej na jakieś drobne szczegóły... albo właśnie na jakieś elementy, zachowania, słowa, ludzi... którzy do całego obrazka nie do końca pasują.
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 [12] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.039 sekund z 21 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

vagraciborz wypadynaszejbrygady pogromcymitow lionesrp siedemwatah