Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Wrzesień 20, 2018, 18:24:34


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 [17] 18 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Reinkarnacja ...  (Przeczytany 105320 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
zelka10
Gość
« Odpowiedz #400 : Wrzesień 09, 2011, 12:42:46 »

To jest przerażające troche, skąd wiem czy mój chłopak nie był kiedyś moją matką:| ochyda...
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #401 : Wrzesień 09, 2011, 12:46:27 »

To jest przerażające troche, skąd wiem czy mój chłopak nie był kiedyś moją matką:| ochyda...

nie ma się co martwić zawczasu, jak przejdziemy,-
to i nasze całe postrzeganie siebie i wszystkiego naokoło też się zmieni Mrugnięcie
http://www.shaumbra.pl/kreacje/planeta_ziemia/3_i_4_gestosc.html
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
zelka10
Gość
« Odpowiedz #402 : Wrzesień 09, 2011, 13:55:33 »

Jeszcze raz, aby jasność była : kazirodztwo dotyczy genetyki . I to jest niedobre, niepożądane, chore.
Nie można mówić o kazirodztwie w sensie duchowym , a reinkarnacja to wędrówka dusz.

Według mnie to nie dotyczy genetyki...to jest duchowa sprawa, rodziców kochasz jak rodziców, siostre jak siostre a miedzy męzem/żoną a tobą są całkiem inne relacje.
Mam nadzieje,ze ta wasza reinkarnacja nie istnieje. Straszne byłoby nie pamietać swojego życia, swoich bliskich, tego co sie kochało robić tu na ziemi, wspomnień. Skoro zbieramy doswiadczenia to po co skoro zapomnimy po śmierci o nich. Najgorsze w tej waszej reinkarnacji, że wszyscy z wszystkimi sie ruch*** jak króliki. To jest jakaś masakra. 
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #403 : Wrzesień 09, 2011, 14:47:44 »


...to jest duchowa sprawa, rodziców kochasz jak rodziców, siostre jak siostre a miedzy męzem/żoną a tobą są całkiem inne relacje.
Mam nadzieje,ze ta wasza reinkarnacja nie istnieje. Skoro zbieramy doswiadczenia to po co skoro zapomnimy po śmierci o nich. Najgorsze w tej waszej reinkarnacji, że wszyscy z wszystkimi sie ruch*** jak króliki. To jest jakaś masakra. 

właśnie w tym rzecz, że to nasze egoistyczne podejście do miłości sankcjonujemy sami, kogo i jak należy kochać,-
to błąd lepiej kochać całość zaczynając od siebie- miłością bezwarunkową.
Rzecz w tym, że pośmierci niczego nie zapominamy, a dopiero po narodzinach.

PS. królikom to jakoś nie przeszkadza Mrugnięcie
..w "Modzie na sukces" zresztą też nie Duży uśmiech

pozdr. Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2011, 14:52:23 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
east
Gość
« Odpowiedz #404 : Wrzesień 09, 2011, 15:58:36 »

Zelka10
Cytuj
Straszne byłoby nie pamietać swojego życia, swoich bliskich, tego co sie kochało robić tu na ziemi, wspomnień
A tak napisz mi z ręką na sercu, że wszystko pamiętasz Z TEGO ŻYCIA . Ja nie pamiętam wszystkiego dzieciństwa , wiele spraw widzę inaczej, bo z innej perspektywy. To, co dla mnie było ważne jako dziecka, dziś w ogóle nie pamiętam. Swoje życie "pamiętasz" zawsze tylko z perspektywy dnia dzisiejszego. Inaczej wspomina się minioną pierwszą miłość, nie budzi ona już w Tobie emocji jak kiedyś. Dostrzegasz inne jej aspekty niż były ważne wtedy.
Mimo to i tak podobno każda sekunda naszego życia jest zapisana w holograficznej pamięci ..  Pola ( pola Akashy, Pola punktu zerowego ), tylko gorzej już z dostępem do tych informacji. Ten zapis leży poza mózgiem, więc raczej nie ma problemu byś kiedyś do niego wróciła, w innym życiu i to jest możliwe poprzez regresję hipnotyczną. Trzeba tylko wyłączyć interpertatora , jakim jest umysł zbudowany z wyobrażań i tożsamości.

Być może - taka moja teoryjka - umysł jest jedyną przesłoną dla pamięci poprzednich wcieleń.
Zapisane
zelka10
Gość
« Odpowiedz #405 : Wrzesień 09, 2011, 17:21:32 »

east może się zdziwisz ale pamietam mase rzeczy z mojego życia oraz z dzieciństwa. Niektóre są uśpione i wracają co jakiś czas przypomniane podobną chwilą lub jakimś czynnikiem. W pewnym stopniu to one wpływają na "dzień dzisiejszy" na to jak czuje i kim jestem.
Każdy w coś wierzy i znajduje wytłumaczenie dla swojej wiary ty wierzysz w reinkarnacje i to jak ją tłumaczysz. Byc może są przypadki,że ktoś wrócił ale wg mnie to jest jakaś mała część ludzi...być może jest to jakiś błąd w tej całej "machinie".
Ja mam swoją wiare i cieszę się z tego że nie musze wierzyc w to co ty.
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #406 : Wrzesień 09, 2011, 19:31:24 »


Ja mam swoją wiare i cieszę się z tego że nie musze wierzyc w to co ty.

ja os. to w pełni szanuję i interesuję się innymi punktami widzenia spraw,-
to dopiero daje całokształt naszego oglądu rzeczywistości Uśmiech
Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #407 : Wrzesień 09, 2011, 21:09:20 »

Nie jestem specjalistą w sprawach reinkarnacji, ale pozwolę sobie na małe sprostowanie wypowiedzi >Zelka'i<:

Cytat: Zelka
Skoro zbieramy doswiadczenia to po co skoro zapomnimy po śmierci o nich.

W moim postrzeganiu tej sprawy nie zapominamy naszych doświadczeń zaraz po śmierci, a dopiero po ponownym wcieleniu, a dokładniej narodzeniu (choć to jedno i to samo).
Zapisane

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #408 : Wrzesień 10, 2011, 11:08:40 »

zelka10
Cytuj
Ja mam swoją wiare i cieszę się z tego że nie musze wierzyc w to co ty.

To ja też sprostuję -nie wierzę w reinkarnację, ale wydaje mi się ona logiczna oraz prawdopodobna i dlatego jej nie odrzucam. Wierzyć to można sobie we wszystko.

Cytuj
W pewnym stopniu to one wpływają na "dzień dzisiejszy" na to jak czuje i kim jestem.
No właśnie - wpływają, ale wspomnienia nie są już doświadczeniem w czasie rzeczywistym, są jakąś ich przybliżoną wersją zniekształconą o to, kim jesteś teraz. Zachodzi tu sprzężenie zwrotne pomiędzy dzisiejszym ja , a wspomnieniem , które kształtuje zwrotnie to , czym/kim się czujemy teraz.
Poczucie "ja" wypływa z tożsamości.
Gdyby tak pamiętać swoje wszystkie życia (zakładając prawdziwość reinkarnacji) , to jedynie kontynuowalibyśmy naszą pierwszą tożsamość zamiast spróbować czegoś całkowicie nowego. I dlatego dobrze, że nie pamiętamy tego co było przed narodzinami. Gdybyż jeszcze tak wraz z pamięcią wykasowała się karma Mrugnięcie Czasami lepiej nie wiedzieć ...

Niekiedy  ta pamięć reinkarnacyjna może być na tyle silna, że na przykład mamy czasem wrażenie, że kogoś znamy od wieków, chociaż go dopiero co spotkaliśmy. Można by "winić" za to reinkarnacje, gdyby nie to, że istnieje też teoria wieloświatów w których przeżywamy nasze życia inaczej (równolegle z obecnym życiem ) i może właśnie w tamtym życiu znamy tego kogoś bardzo dobrze.
Wieloświaty są całkiem realną teorią bo wyjaśniają dlaczego komputer kwantowy wykonuje obliczenia w sekundy, kiedy ten binarny potrzebowałby wieku całego Wszechświata (13,7 mld lat ) na podanie tego samego rozwiązania. Otóż komputer kwantowy wykonuje część obliczeń w wielu światach jednocześnie !

Aby jeszcze bardziej zamotać złóżmy reinkarnacje z wieloma światami Mrugnięcie

Nieee, lepiej uwierzyć że od razu idziemy do nieba. Tak jest prościej i bezpieczniej.  Mrugnięcie
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #409 : Wrzesień 10, 2011, 11:17:51 »


Nieee, lepiej uwierzyć że od razu idziemy do nieba. Tak jest prościej i bezpieczniej.  Mrugnięcie

na tym polega marketing religijny, sprzedają się najbardziej pożądane "modele" istnienia..

Aby jeszcze bardziej zamotać złóżmy reinkarnacje z wieloma światami

jest coś takiego jak Brzytwa Ockhama, z drugiej strony można jako kontre podać terorię Superskalarności,-
i tak nie jest prościej- w ogóle  Mrugnięcie

PS. "Nie jest bardziej zaskakujące narodzić się dwa razy, niż raz" [Wolter]
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2011, 11:58:56 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Thotal
Gość
« Odpowiedz #410 : Wrzesień 10, 2011, 22:18:48 »

Wierzyć można w wiele różnych dziwnych rzeczy...
Natomiast WIEM, że;
- nie jestem swoim umysłem
- moje ciało jest niewielką częścią całego JA
- jestem nieograniczoną (tym życiem) świadomością

Reszty mogę się domyślać, mogę wierzyć w nieskończoną ilość wariantów...



Pozdrawiam - Thotal:)
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #411 : Wrzesień 22, 2011, 17:55:46 »

Fragment z "Transferingu Rzeczywistości " Zelanda Vadima. Kto zna ?

Rewelacyjny fragment odnoszący sie do reinkarnacji :

Można by pomyśleć, że Bóg nie ma lepszego zajęcia niż wychowywać niesumienne dzieci, i przy tym, mimo swej wszechmocy, ma z tym procesem wychowawczym kłopoty. Zamiast tego, by odpłacać grzesznikowi za życia, Bóg z jakiegoś powodu odkłada karę na potem, chociaż karać człowieka za to, czego ten nie pamięta nie ma żadnego sensu.
Jest jeszcze inna wersja wyjaśniająca nierówności, która daje nadzieję, że obecnie cierpiący niedostatek otrzymają szczodrą rekompensatę, lecz znowu: albo w niebiosach, albo w kolejnym życiu. Jak by nie było, wyjaśnienia tego typu nie są w pełni zadowalające. Nieważne, czy istnieją poprzednie i przyszłe życia, czy nie. Człowiek bowiem pamięta i uświadamia sobie tylko jedno, teraźniejsze życie i pod tym względem jest ono jedyne.
Jeśli wierzyć w przeznaczenie, to najlepszym lekiem na smutek będzie pogodzenie się z losem. I znów znajdują się kolejne wytłumaczenia w stylu: „Jeśli chcesz być szczęśliwy, to po prostu taki bądź". Bądź optymistą i zadowalaj się tym, co masz. Człowiekowi daje się do zrozumienia, że jest nieszczęśliwy, bo jest wiecznie niezadowolony i zbyt wiele pragnie. A zadowolonym należy być z definicji. Trzeba cieszyć się życiem. Człowiek w zasadzie zgadza się z tym, a jednocześnie jakoś głupio mu, gdy każe mu się z radością wychodzić naprzeciw szarej rzeczywistości. Czyżby nie miał prawa pragnąć czegoś więcej? Dlaczego ma zmuszać się do radości? Przecież to tak, jakby zmuszać się do miłości.
Dookoła wiecznie krzątają się jacyś „oświeceni" osobnicy, którzy nawołują do powszechnej miłości i wybaczenia. Człowiek może naciągnąć na siebie tę iluzję jak kołdrę na głowę, by nie zderzać się bezpośrednio z surową rzeczywistością i w rzeczy samej odczuwać ulgę. Ale w głębi duszy nie może zrozumieć, dlaczego ma zmuszać się do wybaczania tym, których nienawidzi i miłować tych, którzy są mu obojętni. Jaką ma z tego korzyść? Jakieś takie nienaturalne to szczęście... Wymuszone. Jakby radość, zamiast nadejść sama przez się, miała być wyciskana z nas niczym pasta z tubki


Uśmiech
Zapisane
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #412 : Wrzesień 22, 2011, 20:40:01 »

 Bardzo mi sie to podoba. Samo zycie.

Pozdrawiam .Rafaela
Zapisane
Linda
Gość
« Odpowiedz #413 : Wrzesień 22, 2011, 21:32:26 »

 Uśmiech

Cytat: East
Kto zna ?


A ja znam..  Uśmiech Uśmiech :)Czytam właśnie czwartą część.

 Moim zdaniem tekst ten nie mówi  wcale o stosunku Vadima do reikarnacji.Daje on tylko przykłady w jaki sposób ludzie, tłumaczą własną ,niekorzystną sytuację życiową.,Własne niepowodzenia lepiej jest tłumaczyć karmą,przeznaczeniem i innymi bzdetami ,niz wziąść całkowitą odpowiedzialnosc za swoje życie.W takim tonie tez  Vadim im odpowiada.. Dla wielu jest to bardzo wygodne wytłumaczenie  swojej bezczynnosci.Nie jest wazne, czy istnieje kolejne życie i czy było poprzednie ,poniewaz naszym zadaniem jest sie skupic na obecnym i wziasc całkowita odpowiedzialnosc za nie.
Ciagle nam sie tłumaczy ze mamy myslec pozytywnie .nie wolno nam nienawidziec,trzeba kochac.On tego nie neguje ...Vadim krytykuje sposób przekazywania nam tych informacji przez "oświeconych"osobników,którzy ograniczaja sie do tego ,ze twierdza ,ze tak ma być..Kazdy z nas potrzebuje dokładnych informacji ,co te emocje robia na poziomie fizycznym i duchowym człowieka i jaki maja wpływ na nasza rzeczywistośc.Własnie w ten sposób przekazuje nam Vadim tą wiedzę.Uczy nas jak unikac wahadeł i w sposób świadomy budowac rzeczywietośc .Odbiera nam mozliwosci usprawiedliwiania sie i zwalania na innych winy za to co nam sie przydarza. Uśmiech Uśmiech Uśmiech
Treśc która zamieściłeś znajduje sie chyba w drugiej czesci Transerfingu.W następnych  bedziesz mógł sie przekonac o stosunku Vadima  Zelanda do reikarnacji.Nie tylko wierzy w nią ale podaje wiele przykładów wsród dzieci i dorosłych na dowód tego że reikarnacja jest faktem. Uśmiech

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2011, 22:01:02 wysłane przez Linda » Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #414 : Wrzesień 23, 2011, 08:00:36 »

..ja bym powiedział jeszcze, tak,
człowiek w swej "dziwnej" naturze jest tak skonstruowany, że jeśli dzieje się źle- to szuka przyczyny zazwyczaj na zewnątrz i poza sobą(typowe),-
a jak jest fajnie- to nie zastanawia się w ogóle jak, i z czego to wynika.
Dlatego jeśli nie widzimy łańcucha przyczynowo-skutkowego w swym życiu- to łatwiej zawsze zwalić winę na coś, co jest "ciemną siłą", która z premedytacją niszczy szczęście naszego życia na tej planecie. Czy pierwsze, lub drugie rozumowanie- jest jakimś dowodem za/przeciw istnieniu reinkarnacji?,-
raczej- Nie, choć tu znowu kłania się natura człowieka, zawsze można znaleść teorię która będzie pasowała do faktów, i dodatkowo jest po naszej myśli,-
"a jeśli fakty mówią co innego- tym gorzej dla faktów" Duży uśmiech

pozdr. Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2011, 08:01:03 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej niż nic, a jednak to coś więcej niż wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstają wszystkie możliwości. To jest Absolutna Świadomość; coś o wiele więcej niż nawet Uniwersalna Inteligencja."
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #415 : Wrzesień 23, 2011, 10:00:04 »

Tematem  reinkarnacja zajmuje sie bardzo gleboko spirytyzm.  Allan Kardec jest autorem wielu ksiazek na temat reinkarnacji i zycia po smierci.
Bardzo ciekawa ksiazka jest "Ewangelia wedlug spirytyzmu" tego wlasnie autora. To jest adres do ksiegarni wysylkowej, gdzie mozna
kupic ksiazki o tym temacie.  http://www.rivail.pl/

Pozdrawiam serdecznie .Rafaela
Zapisane
janneth

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 23
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1642



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #416 : Styczeń 24, 2012, 12:34:00 »

Jezus nazywal Jana Chrzciciela Eliaszem

''A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. Kto ma uszy, niechaj słucha!”

Ostatnio spierałam się nad tym z koleżanką (oscylowałyśmy wokół reinkarnacji, bo to chyba sztandarowy "dowód" na jej istnienie w Piśmie Św.) i doszłyśmy do wniosku, że nazbyt literalne traktowanie słów Biblii prowadzi do błędnych założeń Uśmiech

...co znalazłyśmy:

Cytat: Ks. Malachiasza 3:23-24
23) Oto Ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego. (24) I skłoni serce ojców ku synom, a serce synów ku ich ojcom, abym nie przyszedł i nie poraził ziemi [izraelskiej] przekleństwem.

Obietnica, że przed przyjściem Mesjasza, objawi się prorok Eliasz. Ale po co?

Cytat: Ew. Mateusza 17:9-13
(9) A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie. (10) Wtedy zapytali Go uczniowie: Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz? (11) On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. (12) Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał. (13) Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Po to, by naprawiać/odnawiać.
Więc czemu uczniowie błyskawicznie pomyśleli, że ma na myśli Jana Chrzciciela?

Zapowiedź narodzin Jana Chrzciciela, wygłoszona przez Anioła Gabriela:
Cytat: Ew. Łukasza 1:15-17
(15) Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. (16) Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; (17) on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały.

Bo Jan Chrzciciel narodził się z tą samą, co Eliasz, posługą. Dość wyraźnie zaś ukazana jest rozdzielność obu tych postaci.


edit:
quetzalcoatl44, masz coś przeciw temu, aby te trzy nasze posty przenieść do wątku z reinkarnacją?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 12:49:09 wysłane przez janneth » Zapisane

The Elum do grieve
The oak he do hate
The willow do walk
if ye travels late.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #417 : Styczeń 24, 2012, 13:21:16 »

nie spoko mi to nie przeszkadza chyba ze Kiarze?Uśmiech

no  ja tez w tym widze dowod na reinkarnacje..Uśmiech



jest to kontynuacja proroctwa Izajasza, Jan Chrzciciel widzial w Jezusie mesjasza
i wcielenie Boga

Izaj. 40:3-4
3. Głos się odzywa: Przygotujcie na pustyni drogę Pańską, wyprostujcie na stepie ścieżkę dla Boga naszego!
4. Każda dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i pagórek obniżone; co nierówne, niech będzie wyrównane, a strome zbocza niech się staną doliną!
Mat. 11:10 Oto Ja posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją przed tobą.
Mat. 3:3-4 Albowiem ten ci to jest, o którym Izajasz prorok mówił, wypowiadając te słowa: Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską, Prostujcie ścieżki jego



Łuk. 1:17 On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy.
Gdy myślimy o Eliaszu - kojarzymy go z potężną mocą Pana
Gdy myślimy o Janie Chrzcicielu - kojarzymy go ze słowami zwiastującymi upamiętanie
Jeżeli nawet Jan Chrzciciel czynił cuda, w Ewangeliach nie czytamy o nich.
Jego życiem było wskazywać na Chrystusa...


Eliasz mordowal czcicieli Balla-Molocha i Asarte , - Zydzi oczekiwali takiego Eliasza
byc moze dlatego Jan Chrzciciel za popelnione "bledy..?" pokutowal i zginal meczenska smiercia...?

Takze Jezus najpierw przyszedl jako baranek, przy koncu czasu ma byc sedzia...


hm Kiara a powiedz czy AR-KA miala nadprzyrodzona moc ?Uśmiech i po co wokol niej tyle zamieszania skoro to byla tylko pusta skrzynia?

« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 13:21:59 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
janneth

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 23
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1642



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #418 : Styczeń 24, 2012, 13:42:35 »

Przeniosłam zatem Uśmiech

no  ja tez w tym widze dowod na reinkarnacje..Uśmiech

Ja tego dowodu (na podstawie swojego ostatniego postu, twoich cytatów zresztą również) nie widzę Uśmiech
Zapisane

The Elum do grieve
The oak he do hate
The willow do walk
if ye travels late.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #419 : Styczeń 24, 2012, 13:45:29 »

hm no nie wiem roznie to mozna odebrac wg mnie tak to brzmi Uśmiech ale co wg Ciebie jest sprzeczne?
Zapisane
janneth

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 23
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1642



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #420 : Styczeń 24, 2012, 13:54:51 »

Cytat: Ew. Łukasza 1:15-17
(15) Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. (16) Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; (17) on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały.

Jan Chrzciciel przyszedł z taką samą misją ("w duchu (...) Eliasza") i z takim samym namaszczeniem ("w mocy Eliasza"), jak Eliasz. Powyższy cytat dość klarownie na ich rozłączność wskazuje.

edit:
Sam to zresztą, gdy pytali, wyjaśnił:

Cytat: Ew. Jana 1:21-23
(21) Zapytali go: Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem? Odrzekł: Nie jestem. Czy ty jesteś prorokiem? Odparł: Nie! (22) Powiedzieli mu więc: Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie? (23) Odpowiedział: Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 14:36:08 wysłane przez janneth » Zapisane

The Elum do grieve
The oak he do hate
The willow do walk
if ye travels late.
janusz


Wielki gaduła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #421 : Styczeń 24, 2012, 13:56:18 »

Przypadek Jamesa Leininger`a

<a href="http://www.youtube.com/v/QFt-yWEkfVk?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" target="_blank">http://www.youtube.com/v/QFt-yWEkfVk?version=3&amp;amp;hl=pl_PL</a>
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #422 : Styczeń 24, 2012, 14:32:02 »

no tak roznie to mozna interpretowac ale wskazuje w kazdym razie na powiazanie Jana Chrzciciela i Eliasza, w kazdym razie nie mozna wykluczyc reinkarnacji Uśmiech

""Otóż mówię wam: Eliasz już przyszedł i uczynili mu tak, jak chcieli, jak o nim jest napisane. (Mk 9,13)""


''26. Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Owszem, powiadam wam, i więcej niż proroka.
27. To jest ten, o którym napisano: Oto posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją przed tobą.''
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 14:32:56 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
janneth

Skryba, jakich mało


Punkty Forum (pf): 23
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1642



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #423 : Styczeń 24, 2012, 14:34:57 »

quetzalcoatl44, właśnie coś dopisałam do swojego poprzedniego posta, co odpowiedziałabym ci pewnie teraz.
Zapisane

The Elum do grieve
The oak he do hate
The willow do walk
if ye travels late.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #424 : Styczeń 24, 2012, 14:52:02 »

Bo Eliasz to funkcja -starca - mędrca do przekazywania ustnego wiedzy w zgromadzeniu.
Pustynią nazywano wówczas odosobnienie Qumran w stosunku do miast w których żyli inni Esseńczycy.

Głos- czyli prawo przekazywania ustnego starej wiedzy z jego opiniami liczono się w zakonie gdyż uznawano go za mędrca , często jego głos był decydujący w sprawach zakonnych , ten kto posiadał funkcję głos , tego zdanie było jednym z najważniejszych w określony tematach.

Wystarczy analizować bez fantazji z ciutką wiedzy o zwyczajach zakonnych Esseńczyków w Qumran.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 15:59:36 wysłane przez Kiara » Zapisane
Strony: 1 ... 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 [17] 18 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.057 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wataha-upadlych-wilkow polskierpg naszehistorieonline x-cry wilczyindex